O kondycji polskiego mężczyzny

25.09.13, 20:13
Jestem zdania że Polki są bardziej udane niż polscy mężczyźni. Zachwycam się nimi często.

Zastanówmy się co dobrego można powiedzieć o polskim mężczyźnie. Ja mam 14cm obwodu (jednak w pochwie Polki to jest więcej niż gdzie indziej).
    • mojemail3 Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 20:46
      Loppe, a dlaczego zrobiłeś dubel wątku Rekreativy ???
      Nic nie rozumiem...
      • potwor_z_piccadilly Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 20:53
        mojemail3 napisała:

        > Nic nie rozumiem...

        Widocznie w pewnym momencie pomyślał tym, czego obwód sobie zmierzył.
        Jednak Ty loppe nie przejmuj się, wszystkich nas to dopada.

      • loppe Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 21:00
        mojemail3 napisała:

        > Loppe, a dlaczego zrobiłeś dubel wątku Rekreativy ???
        > Nic nie rozumiem...

        Jest to podstawowy temat w ogóle, tak sformułowany, a wydaje mi się że w wątku Reaktivy zaczęliśmy on the wrong foot i tak poszło reaktywnie w manowce. Miło że już dwa głosy:)
      • bigbadpig Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 21:03
        to nie jest dubel tylko doprecyzowanie tematu
        • loppe Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 21:59
          To jest nadanie tematowi właściwej rangi... I pamiętajcie kobiety że nie szanując polskich mężczyzn en bloc, idiotycznie przemawiając generalnie na podstawie danych o próbce 5% lub mniejszej - jak w wątku siostrzanym - kastrujecie synów waszech również
    • loppe Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 21:08
      "Duszyczką jesteś, dźwigającą trupa" (Epiktet) - myślę że ta krótka myśl może nam przybliżyć w jakimś stopniu kondycję polskiego mężczyzny, a nawet mężczyzny w ogóle. No właśnie, a jaka różnica?
      • loppe Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 21:33
        loppe napisał:

        > "Duszyczką jesteś, dźwigającą trupa" (Epiktet) - myślę że ta krótka myśl może n
        > am przybliżyć w jakimś stopniu kondycję polskiego mężczyzny, a nawet mężczyzny
        > w ogóle. No właśnie, a jaka różnica?

        Tu poproszę Potwora o zaprezentowanie siły jego intelektu
        • potwor_z_piccadilly Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 21:55
          loppe napisał:

          > Tu poproszę Potwora o zaprezentowanie siły jego intelektu

          Przyjacielu, te duszyczki dźwigają ciężar kredytów.
          Omamieni wizją złotych gór, nasi mężczyźni mocno przeinwestowali i dziś ich możliwości nie dość że skończyły się, to zaczął się czas spłacania zaciągniętych zobowiązań.
          Czyli koniec jakiegokolwiek postępu. Pozostaje tylko wegetacja na podpłomykach i tłumaczenie w.....nej połowicy : ależ kochanie, przecież wiesz że nie stać nas na wczasy bo kredyty spłacamy.
          • loppe Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 22:02
            I tu właśnie wkraczam ja, Polski Superman, zero kredytów do spłacenia, 14cm obwodu...
            • potwor_z_piccadilly Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 22:12
              loppe napisał:

              > I tu właśnie wkraczam ja, Polski Superman, zero kredytów do spłacenia, 14cm obw
              > odu...

              No to witaj w klubie.
              Co do centymetrów to :
              1 - Zdatnego akcesorium pomiarowego w domu nie moglem znaleźć.
              2 - Gdybym nawet znalazł stosowny sprzęt, to i tak (z wrodzonej mi skromności) karty pomiarów bym nie ujawnił.


              • zawle Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 22:33
                potwor_z_piccadilly napisał:
                > 2 - Gdybym nawet znalazł stosowny sprzęt, to i tak (z wrodzonej mi skromności)
                > karty pomiarów bym nie ujawnił.

                O tym był właśnie artykuł. Że niby mają ileś a i tak im wychodzi że więcej;)
                Czy ja sobie przeczę?
                Bardzo dobrze, więc sobie przeczę,
                ( Jestem wielki, we mnie są miliony)
                Walt Whitman, Pieśń o sobie
                • kaiser.blade Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 22:37
                  zawle napisała:

                  > O tym był właśnie artykuł. Że niby mają ileś a i tak im wychodzi że więcej;)

                  Jeśli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów ;)
                • potwor_z_piccadilly Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 22:43
                  zawle napisała:

                  > potwor_z_piccadilly napisał:
                  > (z wrodzonej mi skromn
                  > ości)

                  > O tym był właśnie artykuł. Że niby mają ileś a i tak im wychodzi że więcej;)

                  Nawias anuluję bo inne były moje intencje.
                  Chodziło raczej o, nie w wymiarach siła.
                  No i może o jeszcze jedno (nie spodoba się loppemu).
                  Takie stafirowanie się bardziej do klubu gejowskiego pasuje, niźli do prawdziwych preferencji płci nadobnej.


            • zawle Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 22:32
              loppe napisał:

              > I tu właśnie wkraczam ja, Polski Superman, zero kredytów do spłacenia, 14cm obw
              > odu...

              Szału ni ma....poza ponadprzeciętną megalomanią
              • loppe Re: O kondycji polskiego mężczyzny 25.09.13, 22:38
                Weź pod uwagę że spadła na mnie obrona całej grupy sponiewieranej bez litości w wątku siostrzanym. Panowie, nie pozwólcie tak nie fair mówić źle o mężczyźnie, on podsłuchuje w każdym z was...
                • potwor_z_piccadilly Re: Tylko dla mężczyzn. 25.09.13, 22:47
                  loppe napisał:

                  > Panowie, nie pozwólcie tak nie fair mówić źle o mężczyźnie,
                  > on podsłuchuje w każdym z was...

                  Uspokój się.
                  Babki nas tylko badają.


                • jesod On podsłuchuje 25.09.13, 23:07
                  loppe napisał:
                  > Panowie, nie pozwólcie tak nie fair mówić źle o mężczyźnie,
                  > on podsłuchuje w każdym z was...

                  A to świnia. :)
                  • loppe Re: On podsłuchuje 25.09.13, 23:10
                    ;)
    • jesod Ja mam 25.09.13, 22:36
      loppe napisał:
      > Ja mam 14cm obwodu (jednak w pochwie Polki to jest więcej niż gdzie indziej).

      Loppe, to Ty masz pochwę???? :0
      • loppe Re: Ja mam 25.09.13, 22:39
        Mieczysław jestem
        • kaiser.blade Re: Ja mam 25.09.13, 22:42
          loppe napisał:

          > Mieczysław jestem

          O, wpadliśmy na to samo. Jak widać, dla mężczyzn pewne kwestie są oczywiste.
          No to może stukniemy się na zdrowie wiertarkami :) (byle nie w łeb) ?
        • jesod Re: Ja mam 25.09.13, 22:43
          loppe napisał:
          > Mieczysław jestem

          Mieciem wojujesz i... od Miecia giniesz, Andy.
          • loppe Re: Ja mam 25.09.13, 22:45
            jesod napisała:

            > loppe napisał:
            > > Mieczysław jestem
            >
            > Mieciem wojujesz i... od Miecia giniesz, Andy.


            No właśnie, zastanówmy się. Kto pochwą wojuje, w pochwie ginie?
            • jesod Re: Ja mam 25.09.13, 22:57
              loppe napisał:
              > Kto pochwą wojuje, w pochwie ginie?

              Zapada się jak w czarnej dziurze??? To tylko może być Miecio. :)))))
              • loppe Re: Ja mam 25.09.13, 22:59
                jesod napisała:

                > loppe napisał:
                > > Kto pochwą wojuje, w pochwie ginie?
                >
                > Zapada się jak w czarnej dziurze??? To tylko może być Miecio. :)))))


                Kto w pochwie wojuje
                W pochwie ginie
                :))))
                • jesod Re: Ja mam 25.09.13, 23:13
                  loppe napisał:
                  > Kto w pochwie wojuje
                  > W pochwie ginie
                  > :))))

                  A może jednak inaczej: kto z pochwą wojuje ten od pochwy ginie. :)
        • mojemail3 Re: Ja mam 25.09.13, 22:46
          loppe napisał:

          > Mieczysław jestem

          Męczysław chyba...a wątek nie siostrzany ( Twój braterski???) tylko konkurencyjny...

          Z obu się zręcznie wymigam, miałam nadzieję,że temat będzie bardziej " hipochondryczny" o rzeczywistych problemach zdrowotnych i kondycyjnych polskich mężczyzn, a nie hydrauliczno-pomiarowy, przekształcający się w typową pyskówkę damko-męską...
          Dobranoc miłym paniom i panom, idę spać;-)
          • loppe Wszystkie! zalety polskich mężczyzn 25.09.13, 22:49
            Jest taki śmieszny odruch wątkowy, że jeśli na początku hydraulika to już inni się tego trzymają choć nie potrzebują
            • loppe Zastanówmy się co dobrego można powiedzieć o PM 25.09.13, 22:51
              - to jest przecie sformułowany temat
          • potwor_z_piccadilly Re: Ja mam 25.09.13, 22:54
            mojemail3 napisała:

            > Dobranoc miłym paniom i panom, idę spać;-)

            Jesliś jeszcze nie w piernatach, to sieknę Ci coś na miłe sny
            www.youtube.com/watch?v=8x8S5Mgimy0
            • mojemail3 Re: Ja mam 25.09.13, 23:06
              potwor_z_piccadilly napisał:

              > Jesliś jeszcze nie w piernatach, to sieknę Ci coś na miłe sny
              > www.youtube.com/watch?v=8x8S5Mgimy0

              Urocze, oraz podwójnie na temat, bo na dobranoc i o "polskim mężczyżnie"...
              Rozczulające, a do tego rozumiem Twą wybrankę słodki potworze, w udanym stadle żyć się da ale z udanym partnerem;-)
              Ja na polskich mężczyzn szczególnie nie narzekam, porównania może i nie mam, ale obawiam się,że mogłabym mieć problemy z dogadaniem się z kimś z innego regionu a co dopiero z innego kraju( w sensie mentalnym a nie lingwistycznym;-) Co poradzić, taka klaustrofobia...
              Teraz już naprawdę dobrej nocy, słodkich snów...
              • jesod Ja na polskich mężczyzn 25.09.13, 23:37
                mojemail3 napisała:
                > Ja na polskich mężczyzn szczególnie nie narzekam,

                Moja droga, żeby na coś narzekać trzeba mieć z tym czymś większy wachlarz doświadczeń.
                A tak, to... można jedynie z obserwacji - jak sobie tym orężem machają, ponoć w obronie Twojej czci.
                • mojemail3 Re: Ja na polskich mężczyzn 26.09.13, 10:23
                  jesod napisała:

                  > Moja droga, żeby na coś narzekać trzeba mieć z tym czymś większy wachlarz doświ
                  > adczeń.
                  > A tak, to... można jedynie z obserwacji - jak sobie tym orężem machają, ponoć
                  > w obronie Twojej czci.

                  No przecież doświadczenie mam, na codzień;-)
                  Chyba,że chodzi Ci o doświadczenie o wiele szersze i bardziej dogłębne???
                • potwor_z_piccadilly Re: Ja na polskich mężczyzn 26.09.13, 10:59
                  jesod napisała:

                  > jak sobie tym orężem machają, ponoć
                  > w obronie Twojej czci.

                  Zastanawia mnie, coś Ty się tak czepła, oręża, rycerskości, obrony czci czyjejś.
                  Jasne, dzisiejsi faceci (szczególnie Polacy, bo wcześniej komunizm, a potem robiona na wariata transformacja) zdołowani są. Lobbystom, wszelkim niby autorytetom i specom od wyrywania pieniędzy, skutecznie udało się zrobić z nich ekonomicznych analfabetów jak i bojowo nastawionych do wszystkiego co żyje, durniów pokroju Kaczyńskiego, co to bezwstydnie tworzą heroikomiczne wizje rzeczywistości.
                  Nie znaczy to jednak że to już koniec gatunku męskiego. Że w mężczyznach już zabrakło potencjału, a już w szczególności potencjału w dziedzinie rycerskości.
                  Dziś my, Ty, żyjemy w spokojnych czasach. Ale tak być nie musi. Wszystko kiedyś znajdzie swój koniec i wtedy cała nadzieja w nich
                  www.youtube.com/watch?v=Dqok5m4lqeE

                  Pozdrawiam.

                  • mojemail3 Re: Ja na polskich mężczyzn 26.09.13, 11:11
                    potwor_z_piccadilly napisał:

                    >(...)" Nie znaczy to jednak że to już koniec gatunku męskiego. Że w mężczyznach już za
                    > brakło potencjału, a już w szczególności potencjału w dziedzinie rycerskości.
                    > Dziś my, Ty, żyjemy w spokojnych czasach. Ale tak być nie musi. Wszystko kiedyś
                    > znajdzie swój koniec i wtedy cała nadzieja w nich
                    > www.youtube.com/watch?v=Dqok5m4lqeE
                    >
                    > Pozdrawiam.
                    >
                    Nie Potworze, nie zgadzam się,żeby to była jedyna droga wykazania się rycerskością...
                    To kolejny przykład z Twojej wyliczanki, jak można manipulować mężczyznami, wysyłając ich jako mięso armatnie...Chyba,że misje pokojowe? Ale i to jest wybitnie dwuznaczne...

                    Niech może walczą, ale z...własnymi słabościami, a rycerskość to niech obyczajów będzie;-)
                    • potwor_z_piccadilly Re: Ja na polskich mężczyzn 26.09.13, 11:33
                      mojemail3 napisała:

                      > Nie Potworze, nie zgadzam się,żeby to była jedyna droga wykazania się rycerskoś
                      > cią...

                      Ja nie napisałem że to jedyna droga do rycerskości. Ja tylko pozwoliłem sobie wspomnieć o potencjale jaki w mężczyznach drzemie i tyle.

                      > To kolejny przykład z Twojej wyliczanki, jak można manipulować mężczyznami, wys
                      > yłając ich jako mięso armatnie...

                      Aha, Ty jesteś przekonana że czasy zabawy w wojenkę gdy Ty główkę na miękkiej poduszeczce błogo sobie układasz nigdy nie przeminą. Obyś miała rację. Obyś, bo historia uczy że przesadny pacyfizm i wmawianie sobie, "no bo co się może wydarzyć ?", może prowadzić do następnej ucieczki pod hasłem "ratuj się kto może", przez następne Zaleszczyki.



                      • mojemail3 Re: Ja na polskich mężczyzn 26.09.13, 11:44
                        potwor_z_piccadilly

                        > (...)"Aha, Ty jesteś przekonana że czasy zabawy w wojenkę gdy Ty główkę na miękkiej p
                        > oduszeczce błogo sobie układasz nigdy nie przeminą. Obyś miała rację. Obyś, bo
                        > historia uczy że przesadny pacyfizm i wmawianie sobie, "no bo co się może wydar
                        > zyć ?", może prowadzić do następnej ucieczki pod hasłem "ratuj się kto może", p
                        > rzez następne Zaleszczyki"

                        A skąd Ty masz taką niezbitą pewność o moich przekonaniach...To nie jest " przesadny pacyfizm" tylko nadzieja,że np. mój syn nie doświadczy apokalipsy, którą daje wiedza o np. II wojnie.
                        Dobrze wiesz, że ofiary w ludności cywilnej są nie mniejsze( większe często...) niż straty wojska, więc to są mrzonki o "główce na miękkiej poduszeczce"...
                        Zresztą, podczas wakacji, byłam w miejscu, gdzie toczyły się walki partyzantów, a my w takim domku drwali, prawie jak partyzanci...To sobie myślałam,że ze swoim mężem i synem, przetrwalibyśmy,bo jesteśmy nawykli do warunków terenowo trudnych, gdzie sobie trzeba drewno śćiąć, porąbać, wodę przynieść, jedzenie znależć...
                        Przez dwa tygodnie zaczytywałam się też w reportażach wojennych, wiedząc, jakie mamy szczęście żyjąc w tych czasach...
                        Obecnie, to jednak wojny ekonomiczne mają większy sens, Japonia nie zaatakuje USA w nadzieji,że korzystne warunki pokoju pozwolą na podpisanie intratnych kontraktów handlowych...
                        • potwor_z_piccadilly Re: Ja na polskich mężczyzn 26.09.13, 12:08
                          mojemail3 napisała:

                          >..To nie jest " prze
                          > sadny pacyfizm" tylko nadzieja,że np. mój syn nie doświadczy apokalipsy, którą
                          > daje wiedza o np. II wojnie.

                          Myślisz ze ktoś z tych rządzących światem przejmuje się wiedzą o skutkach II wojny światowej ?
                          Oni czym innym się martwią. Martwią się tym, że posiadanie przez wiele państw broni nuklearnej i jej ewentualne użycie uniemożliwia istniejących dziś problemów demograficznych przy olbrzymiej nadprodukcji, rozwiązanie poprzez wywołanie wojenki. Zawsze tak robili. Wybiło się tyle ile trzeba było wybić, zrujnowało to co trzeba było zrujnować i się kończyło (sztucznie wywołany) konflikt by ci co przeżyli z pieśnią na ustach wzięli się za robotę.
                          • mojemail3 Re: Ja na polskich mężczyzn 26.09.13, 12:19
                            potwor_z_piccadilly napisał:

                            > Myślisz ze ktoś z tych rządzących światem przejmuje się wiedzą o skutkach II wo
                            > jny światowej ?
                            > Oni czym innym się martwią. Martwią się tym, że posiadanie przez wiele państw b
                            > roni nuklearnej i jej ewentualne użycie uniemożliwia istniejących dziś problemó
                            > w demograficznych przy olbrzymiej nadprodukcji, rozwiązanie poprzez wywołanie w
                            > ojenki. Zawsze tak robili. Wybiło się tyle ile trzeba było wybić, zrujnowało to
                            > co trzeba było zrujnować i się kończyło (sztucznie wywołany) konflikt by ci co
                            > przeżyli z pieśnią na ustach wzięli się za robotę.

                            Jasne,że mam świadomość, że jestem nic nie znaczącym pionkiem...Dlatego pozostaje mi naiwna nadzieja oraz w razie czego walka o przetrwanie.
                            Przecież się całkiem nie "wymiksuję" z istniejącego systemu,mogę go naiwnie bojkotować...
                            W razie czego, wiem gdzie uciekać, ale...przecież teraz nas namierzą wszędzie, nie ma drogi ucieczki...
                  • loppe Re: Ja na polskich mężczyzn 26.09.13, 11:59
                    A propos', kult polskich spadochroniarzy w Holandii:

                    www.youtube.com/watch?v=8ksCvu12QlE
      • kaiser.blade Re: Ja mam 25.09.13, 22:39
        jesod napisała:

        > Loppe, to Ty masz pochwę???? :0

        Każdy rycerz ma pochwę. Gdzieś musi przechowywać miecz po ubiciu wszystkich pokrak nastających na cześć jego białogłowy.
        • kag73 tak tylko dodam 25.09.13, 22:51
          Ja chcialam tylko dorzucic, ze pare dni temu caly wieczor(albo i dluzej) bylam pod wrazeniem, bo spotkalam bedac na spacerku pana po 60 tce, z wnuczkami, rowniez na spacerku. Wiedzialam, ze jest Polakiem i zagailam go. Niesamowicie sympatyczny, pelen optymizmu mezczyzna, z polotem, mily, zakochany w swoich wnuczkach, serdeczny. Do tego niezle ubrany, zadbany i uwaga!!! zero brzucha. Wspaniale mi sie z nim rozmawialo, on rowniez ucieszyl sie z pogawedki ze mna(tak powiedzial). Tak wiec, bywaja polscy mezczyzni z klasa!!
          • loppe Legiony... 25.09.13, 22:53
        • jesod Re: Ja mam 25.09.13, 22:52
          kaiser.blade napisał:
          > Każdy rycerz ma pochwę. Gdzieś musi przechowywać miecz po ubiciu wszystkich pok
          > rak nastających na cześć jego białogłowy.

          Z tego co napisali ostatnio w Newsweek'u jednak nie każdy.
          Wygląda na to, że Miecie mają problemy z orientacją w terenie. Pewnie dlatego z pola bitwy nie mogą wrócić.
          • kaiser.blade Re: Ja mam 25.09.13, 22:58
            jesod napisała:

            > Wygląda na to, że Miecie mają problemy z orientacją w terenie. Pewnie dlatego
            > z pola bitwy nie mogą wrócić.

            Ale za to jakże dziarsko wymachują (sic) swym orężem. Tu i ówdzie.
            Gdy kto zbłądzi, musi wymachiwać i na obcej ziemi, byle wstydu domostwu nie przynosił :)
            • jesod Re: Ja mam 25.09.13, 23:05
              kaiser.blade napisał:
              > Ale za to jakże dziarsko wymachują (sic) swym orężem. Tu i ówdzie.

              I to z pewnością zawsze w obronie czci białogłowy. Inaczej być nie może. Rycerstwo polega więc na nieustającym machaniu orężem i zostało wyssane z mlekiem matki. To dlatego właśnie Miecie mają taki wieczny sentyment do cyca - przez wszystkie wycielenia wcieleń. :)

              kaiser.blade napisał:
              > Gdy kto zbłądzi, musi wymachiwać i na obcej ziemi, byle wstydu domostwu nie prz
              > ynosił :)

              Z pewnością masz tutaj na myśli Rycerza Miecia Dulskiego. :)
              • kaiser.blade Re: Ja mam 25.09.13, 23:18
                jesod napisała:

                > I to z pewnością zawsze w obronie czci białogłowy. Inaczej być nie może. Rycer
                > stwo polega więc na nieustającym machaniu orężem i zostało wyssane z mlekiem ma
                > tki. To dlatego właśnie Miecie mają taki wieczny sentyment do cyca - przez wsz
                > ystkie wycielenia wcieleń. :)

                Inaczej być nie może. Toż epicka walka o cyca zaczyna się już od chle... znaczy się od kolebki.
                www.youtube.com/watch?v=wsPjL8SUAFc

                > Z pewnością masz tutaj na myśli Rycerza Miecia Dulskiego. :)

                Naturalnie. Kto nie z Mieciem, tego zmieciem.
                • jesod Naturalnie 25.09.13, 23:40
                  kaiser.blade napisał:
                  > Naturalnie. Kto nie z Mieciem, tego zmieciem.

                  Polska tylko dla Mieciów!
                  • rekreativa Re: Naturalnie 26.09.13, 12:06
                    " Polska tylko dla Mieciów!"

                    I mieciowych niewiast.
                    Koniecznie w opresji, coby mieciem można było machać do upadłego.
    • mojemail3 Re: O kondycji polskiego mężczyzny 26.09.13, 13:03
      loppe napisał:

      > Jestem zdania że Polki są bardziej udane niż polscy mężczyźni. Zachwycam się ni
      > mi często.
      >
      > Zastanówmy się co dobrego można powiedzieć o polskim mężczyźnie. Ja mam(...)"

      Loppe, celowo zignoruję twoje pomiary, a jako że oba wątki Rekreativy i Twój "dubler" dobrze się rozwijają...to na cześć polskiego mężczyzny, jako że mnie melancholia jesienna ogarnęła, link do obejrzenia, z naszym Tadeuszem Janczarem, przy którym niech się Humphrey Bogart schowa...
      Polecam też dialogi, już tak się nie rozmawia, a szkoda...

      www.youtube.com/watch?v=nNrT9ys6-EU


      • potwor_z_piccadilly Re: O kondycji polskiego mężczyzny 26.09.13, 13:30
        mojemail3 napisała:

        > Polecam też dialogi, już tak się nie rozmawia, a szkoda...

        Nie wiem czy szkoda, bo
        1 - Pozytywnych wartości nikt nam szukać nie broni i to w pełnym sensie tego słowa znaczeniu. Wystarczy by dwoje chciało naraz.
        2 - Są jeszcze faceci co to potrafią rozmawiać z kobietą niewiele mówiąc. Problem tylko w tym, że wiele dzisiejszych kobiet olewa takich, bo sądzą że jeśli facet niewiele ma do powiedzenia, to niewiele ma. Brylujące czupurki maja w tej kwestii znacznie lepiej co w konsekwencji mało przyjemnie odbija się na tych paniach które tym czupurkom zaufały.

        • mojemail3 Re: O kondycji polskiego mężczyzny 26.09.13, 13:48
          potwor_z_piccadilly napisał:
          (...)"Problem tylko w tym, że wiele dzisiejszych kobiet olewa takich, bo sądzą że jeśli facet niewiele ma do powiedzenia, to niewiele ma. Brylujące czupurki maja w tej kwestii znacznie lepiej co w konsekwencji mało przyjemnie odbija się na tych paniach które tym czupurkom zaufały"

          A to już trudno, jak się nie ma "rozeznania między dobrem a złem" trzeba ponieść konsekwencje swej bezmyślności...Jakoś nie żałuję takich osóbek, jak je pociąga blichtr brylujących czupurków;-)
      • loppe Re: O kondycji polskiego mężczyzny 26.09.13, 13:41
        Ad. Polecam też dialogi, już tak się nie rozmawia, a szkoda...

        Ja bardzo chętnie. T.Janczar, przy okazji, miał CHAD - jak partner którejś z uczestniczek forum, ostatnio tu było. To samo ma, jak się okazuje, Zeta Douglasa...
Pełna wersja