niech sie wam nie wydaje

27.09.13, 23:48
ze to bez zwiazku z tym forum. bo zwiazek jest gleboki.
czy to normalne, ze koles glupieje /wyraz "twarzy" zdebilalego wieprza/,
kiedy dostaje swoje porcje blachy (zrodloslow od blachar) lub rykow samicy, kiedy sie w niej rzuca?
czy taka osoba nie jest jakos nieteges umyslowo?


podobne zachowanie po wyprodukowaniu 1 sztuki plodu. totalne zdebilenie. czy to moze jakas nowa nienazwana choroba?




wiem, ze was piecze i pali zeby sie dowiedziec kim jest dla mnie obiekt tego opowiadania, duzo bardziej niz zeby odpowiedziec rzeczowo, ale, no coz, macie pole do popisu. tego sie glownie spodziewam. burackich atakow. choc moze ktos minimalnie sprawny umyslowo sie tez znajdzie..
    • kocio-kocio Re: niech sie wam nie wydaje 28.09.13, 09:24
      Przepraszam, ale mimo szczerych chęci nie rozumiem kiedy ten koleś głupieje.
      Serio.
      • gomory Re: niech sie wam nie wydaje 29.09.13, 21:08
        Ja siebie zakwalifikowałem jako sprawnego umysłowo nieminimalnie, bo nie ogarniam jak dostać swoją porcję blachar.
        • rekreativa Re: niech sie wam nie wydaje 29.09.13, 21:46
          A blachary to jest Twój target?
          Bo jak nie, to po co miałbyś ogarniać?
        • zyg_zyg_zyg Re: niech sie wam nie wydaje 29.09.13, 21:59
          To była "porcja blachy". Pewnie chodzi o ciasto ze śliwkami.
          • brak.polskich.liter Re: niech sie wam nie wydaje 29.09.13, 22:10
            Po przetlumaczeniu z blaszanego na polski obstawialam, ze chodzilo o produkt przemyslu motoryzacyjnego z tzw. wyzszej polki.
            Ale hipoteza ciasta tez ma sens. Wiem! Chodzilo o wypasny samochod, a w srodku blacha pelna ciasta ze sliwkami. Dlatego ten facio tak sie tam rzuca z rozanielonym pyskiem, a baba ryczy (bo sie boi, ze on nakruszy).
Pełna wersja