beehappy
06.10.13, 17:40
Pisałam już kiedyś na tym forum tylko pod innym loginem......
Problem z sexem mam od 2009, a od marca 2011- sex miałam aż dwa razy............
Ja 34 lata , ponoć atrakcyjna z wielka ochota na seks, której kobiecość umiera..,
mój mąż owszem przystojny, pracowity, ale ulubiona poza to leżenie na kanapie +pilot, itd,
a moje potrzeby..... on nie ma pojęcia o seksualności kobiety ....
Były rozmowy, krzyki itd, w chwili obecnej moja cierpliwość dobiega końca.......
........ nie chcę już tak żyć........to znaczy w związku w którym nie ma intymności, czułości...
Coś we mnie pęka...jestem bliska aby odejść ............zobowiązania przestają być ważne, dziecko również nie jest już argumentem.
Nie mam ochoty tkwić w tym czymś..........ale boje się podjąć decyzje
......i dlatego proszę o rade wsparcie słowem , wypowiedzi osób w podobnej sytuacji.......
........albo osób które podjęły decyzje o rozstaniu......i sa w tej chwili szczęśliwe
i ich decyzja była dobra decyzja.....
z góry dziękuje.........