Namiętny 27 latek...

05.11.13, 06:27
Jeżeli dość masz samotnych wieczorów..masz ochotę spełnić swoje najskrytsze fantazje..odezwij się..

Jestem zadbanym 27 latkiem, atletyczna sylwetka 180/90, wydepilowany. Po studiach,więc porozmawiać też możemy swobodnie..

Możemy spotkać się na kawie,drinku..spędzić czas jak tylko zechcesz..spędzić upojną noc..

Twój wiek i status związku jest bez znaczenia..liczy się tylko Twoja przyjemność..

Poznam Kobietę..najchętniej na stały układ...

Zapewniam higienę i dyskrecję i tego oczekuje. Godzinne spotkanie to 150 zł, cenę za noc możemy ustalić indywidualnie.

Zadzwoń ..po rozmowie mogę wysłać zdjęcie.

Całuje Karol
    • kaiser.blade Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 07:09
      Nie no... Do czego tu juz dochodzi...

      Ale zauwazyliscie, ze laski sie nie reklamuja, tylko faceci ?? Dziwne troche...
    • urquhart pułapka 05.11.13, 07:27
      Raczej podpucha zazdrosnej forumki nastawiona na zdekonspirowanie forumowych babek w potrzebie. Żigolacy z takimi warunkami są znacznie drożsi. Średnio dwukrotnie od prostytutek. Bo żeby gościowi stanął do roboty niezależnie od wieku i tuszy pacjentki to nieczęsta umiejętność.
      • twojkarol Re: pułapka 05.11.13, 08:11
        ok ,stawka może wzrosnąć :)
        • zyg_zyg_zyg Re: pułapka 05.11.13, 08:23
          Ile być chciał za noc z Urqu?
      • kaiser.blade Re: pułapka 05.11.13, 08:48
        urquhart napisał:

        > Żigolacy z takimi warunkami są znacznie drożsi.

        Czyli z jakimi ? Nic nie wiemy o warunkach ;)
        • mojemail3 Re: pułapka 05.11.13, 09:02
          kaiser.blade napisał:

          > urquhart napisał:
          >
          > > Żigolacy z takimi warunkami są znacznie drożsi.
          >
          > Czyli z jakimi ? Nic nie wiemy o warunkach ;)

          No nie czytałeś, taki grubas jak mój 44 letni mąż, 180 cm wzrostu, 90 cm w talii...
          Atletyczna budowa, widzisz jaki mam skarb w domu???

          Karol namiętny, ale nie majętny...a do roboty nie, bo kryzys, co?
    • zyg_zyg_zyg Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 08:10
      > Zadzwoń ..po rozmowie mogę wysłać zdjęcie.

      Wyjmuję dzwonek i dzwonię. Zdjęcie wrzuć tu na forum. Całuję, Zyg.
      • loppe Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 08:45
        Jak tylko przeczytałem anons, wiedziałem że zaraz rozdzwoni się telefon u Karola:)
        • kaiser.blade Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 08:49
          loppe napisał:

          > Jak tylko przeczytałem anons, wiedziałem że zaraz rozdzwoni się telefon u Karol
          > a:)

          Ja bym zadzwonił, ale nie widzę numeru. Chyba, że to trzeba jakieś kody wpisać, żeby się pojawił ?
      • mojemail3 Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 09:03
        zyg_zyg_zyg napisała:

        > > Zadzwoń ..po rozmowie mogę wysłać zdjęcie.
        >
        > Wyjmuję dzwonek i dzwonię. Zdjęcie wrzuć tu na forum. Całuję, Zyg.

        Dobre, ja też idę poszukać dzwonka;-)
        • loppe Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 09:17
          L. Olivier w swoich wspomnieniach pisze jak to odwiedził przyjaciela w domu na wsi. Tam brał prysznic po podróży, gdy wróciła żona przyjaciela. Weszła w oparach pary do łazienki, złapała Oliviera za członka i powiedziała "dyń, dyń, zaraz obiad". Wyszła. Słynny aktor szybko ubrał się i ulotnił niepostrzeżenie z domu przyjaciela. To były czasy, to była kultura...
          • kaiser.blade Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 09:22
            loppe napisał:

            > Weszła w opara
            > ch pary do łazienki, złapała Oliviera za członka i powiedziała "dyń, dyń, zaraz
            > obiad". Wyszła. Słynny aktor szybko ubrał się i ulotnił niepostrzeżenie z domu
            > przyjaciela.

            Może nie był głodny ?
            • loppe Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 09:28
              Przyjechał do wiejskiej posiadłości, przywitał się z przyjacielem i... ulotnił.

              Tak, może nie był głodny. 10/10
              • kaiser.blade Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 09:30
                Wiesz, może tam pod prysznicem zrozumiał, że na deser będą lody, a on akurat nie lubi lodów ?
                • loppe Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 09:37
                  Kaiser, ale znowu jesteś w manii pisarskiej. I wiesz jak to się skończy, jak zwykle - kilkoma tygodniami przerwy
                  • kaiser.blade Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 09:44
                    Ale to chyba dobrze ? Forum bedzie mialo oddech, czas na snucie intelektualnego dyskursu i budowanie dorobku dla potomnych :)
              • kaiser.blade Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 09:32
                loppe napisał:

                > Przyjechał do wiejskiej posiadłości, przywitał się z przyjacielem i... ulotnił.

                Ech, ci słynni aktorzy.
                Ekstrawagancja...
    • twojkarol Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 09:06
      Dla na prawdę zainteresowanej mail : twojkarol@o2.pl
      • kaiser.blade Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 09:27
        twojkarol napisał(a):

        > Dla na prawdę zainteresowanej mail : twojkarol@o2.pl

        Nie obraź się, ale nikt tu nie jest zainteresowany, bo na tym forum piszą babki, które spokojnie mogłyby przeżyć (a często i przeżywają) przygody z młodymi, atrakcyjnymi mężczyznami, nie tylko im nie płacąc, ale wręcz samemu będąc hołubione i obdarowywane prezentami.
        Więc Twoja oferta jest mocno chybiona.
        Niemniej - fajny temat na poranny OT :>
        • rekreativa Re: Namiętny 27 latek... 05.11.13, 10:04
          Jak to nikt nie jest zainteresowany?
          Przecież Ty chciałeś dzwonić
          ;)
Pełna wersja