Dodaj do ulubionych

Męska Figura.

05.11.13, 11:14
kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107880,14889581,Uczta_dla_oczu___PRAWDZIWI_panowie_przy_pracy__bez.html#BoxLSTxt
Chyba wystarczy już piany w poprzednim wątku, teraz jest okazja - ba, nawet ponad 20 okazji - aby skomentować / określić wzorce / oblizać się - co tam komu wyjdzie po obejrzeniu linka :)

Panowie bez fotoshopa, w trakcie pracy lub podczas przerwy na fajkę - nie żadne tam celebryckie geje czy biseksy z seraialu na 127 kanale, po prostu hard working heroes z ulicy :)
Obserwuj wątek
        • that.bitch.is.sick Re: Męska Figura. 05.11.13, 11:38
          zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:

          > Gdzie ty przeczytałaś to polskie ulice.... ???

          A co ma mój sarkazm wspólnego z tym skąd są zdjęcia?
          A poza tym wstawiłeś LINKA! Nie powinieneś teraz sam na siebie donieść do moderacji?
            • that.bitch.is.sick Re: Męska Figura. 05.11.13, 11:58
              zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:

              > Zamiast się przy....ć (jak to ujął kolega) to jak już musisz kogokolwiek skryty
              > kować to już lepiej porównaj prostego chłopa z Lądka do prostego chłopa z Lond
              > ynu - ;-)

              Ale to ty się przypierdalałeś do ludzi którzy wstawiają linki na forum a teraz sam jesteś w kręgu podejrzeń że jesteś fikcyjnym i sprzedajnym nickiem. Jakie to uczucie?
      • kag73 Re: Męska Figura. 05.11.13, 11:32
        No wiekszosc tych facetow niezle jest. Chociaz, bitch, to chyba nie tylko z Polski, zagranczni tez sa a moze tylko zagraniczni? Niemniej jednak jestem dosc pewna, ze wiekszosc z nich jednak swiadomie od czasu do czasu, wczesniej albo kiedys jednak cos w kierunku tych miesni robila, zwlaszcza tych kaloryferkow na brzuchu.
        • that.bitch.is.sick Re: Męska Figura. 05.11.13, 11:41
          kag73 napisała:

          > No wiekszosc tych facetow niezle jest. Chociaz, bitch, to chyba nie tylko z Pol
          > ski, zagranczni tez sa a moze tylko zagraniczni? Niemniej jednak jestem dosc pe
          > wna, ze wiekszosc z nich jednak swiadomie od czasu do czasu, wczesniej albo kie
          > dys jednak cos w kierunku tych miesni robila, zwlaszcza tych kaloryferkow na br
          > zuchu.

          Nie chodzi mi o to że z polskich ulic tylko że tacy faceci rzadko chodzą po polskich ulicach. To był sarkazm.
            • kag73 Re: Męska Figura. 05.11.13, 11:56
              kaiser.blade napisał:

              > Rozumiem, ze wedlug Ciebie taki pan nie narzekalby na brak seksu ? O braku seks
              > u w malzenstwie tutaj nie mowie, bo rozne okolicznosci maja na to wplyw...

              No wlasnie, zeby to bylo takie proste. Wychodzi nam, ze atrakcyjnosc fizyczna nie zawsze idzie w parze z czestotliwoscia seksu, niestety, albo na szczescie, albo zwyczajnie: wszystko jest mozliwe i sie zdarza albo nie zdarza:)
              • kaiser.blade Re: Męska Figura. 05.11.13, 12:01
                dokladnie. Niestety to nie takie proste i rownie dobrze taki facet moze trzepac samotnie gruche, a jego gruby kolega bedzie w tym samym czasie posuwal piekna mloda zone. To nie jest niemozliwe.
                • that.bitch.is.sick Re: Męska Figura. 05.11.13, 12:04
                  kaiser.blade napisał:

                  > dokladnie. Niestety to nie takie proste i rownie dobrze taki facet moze trzepac
                  > samotnie gruche, a jego gruby kolega bedzie w tym samym czasie posuwal piekna
                  > mloda zone. To nie jest niemozliwe.

                  Generalnie tak, taka szydercza i naciągana była ta teza(taka parodia). Nie powinniśmy redukować takiej ulotnej całości jak atrakcyjność seksualna danej osoby do wyglądu klatki z piersiami na kiepskim zdjęciu. I wywodzić z tego napuszonych tez, co postuluję w tamtym wątku.
                  • kaiser.blade Re: Męska Figura. 05.11.13, 12:44
                    Jest dodatkowo jeszcze jedna kwestia zwiazana z ocena atrakcyjnosci fizycznej zarowno meskiej jak i damskiej. Mianowicie jej potezna zmiennosc w czasie, a takze w zaleznosci od kultury. Ludzie szukajacy jedynie wyjasnien opierajacych sie na bazie zachowan instynktownych polamia sobie zeby na tym zagadnieniu.
                    Oprocz czysto biologicznych prawidel, uroda dziala chyba na zasadzie posiadania jakichs atrybutow uznawanych przez dana kulture jako atrakcyjne. To wedlug mnie pelni role zasobu symbolicznego.
                    Klasycznym przykladem moze byc oslawiony kaloryferek na brzuchu, platynowe wlosy blondynki, opalona skora, specyficzny ubior.
                    Pomagaja skategoryzowac osobnika w konkretnej grupie spolecznej.

                    Zaznaczam, ze sa to moje luzne spostrzezenia.
                    • kag73 Re: Męska Figura. 05.11.13, 12:48
                      kaiser.blade napisał:
                      A czesto sa to rzeczy/zestawaienia trudno osiagalne. Np. podoba sie ladnie opalona skora i do tego niebieskie oczy. Pewnie, mulatka tez niezla, tylko, ze brak tych niebieskich oczu, hmm...
                      • kaiser.blade Re: Męska Figura. 05.11.13, 13:12
                        kag73 napisała:

                        > A czesto sa to rzeczy/zestawaienia trudno osiagalne. Np. podoba sie ladnie opal
                        > ona skora i do tego niebieskie oczy. Pewnie, mulatka tez niezla, tylko, ze brak
                        > tych niebieskich oczu, hmm...

                        Niektóre rzeczy z czegoś wypływają. Rzeczywiście, może zachodzić taki mechanizm białego kruka. Może się okazać, że dla posiadacza biały kruk ewoluuje w białego słonia :P

                        Nietrudno się domyśleć, że drastyczne obniżenie poziomu tkanki tłuszczowej w obowiązującym aktualnie kanonie urody jest reakcją na gwałtowne tycie społeczeństw rozwiniętych. Taka projekcja marzeń grubasów siedzących przed ekranem i wpieprzających kolejną paczkę chipsów :)

                        Ale fajnie wygląda, fakt ;)
                        • that.bitch.is.sick Re: Męska Figura. 05.11.13, 13:23
                          kaiser.blade napisał:

                          > kag73 napisała:
                          >
                          > > A czesto sa to rzeczy/zestawaienia trudno osiagalne. Np. podoba sie ladni
                          > e opal
                          > > ona skora i do tego niebieskie oczy. Pewnie, mulatka tez niezla, tylko, z
                          > e brak
                          > > tych niebieskich oczu, hmm...
                          >
                          > Niektóre rzeczy z czegoś wypływają. Rzeczywiście, może zachodzić taki mechanizm
                          > białego kruka. Może się okazać, że dla posiadacza biały kruk ewoluuje w białeg
                          > o słonia :P
                          >
                          > Nietrudno się domyśleć, że drastyczne obniżenie poziomu tkanki tłuszczowej w ob
                          > owiązującym aktualnie kanonie urody jest reakcją na gwałtowne tycie społeczeńst
                          > w rozwiniętych. Taka projekcja marzeń grubasów siedzących przed ekranem i wpiep
                          > rzających kolejną paczkę chipsów :)
                          >
                          > Ale fajnie wygląda, fakt ;)

                          Oj nie dyskutujmy bo gruba świnia nie może zrozumieć dlaczego ciągle się w czymś czegoś doszukujemy, śmiemy myśleć i mieć refleksje.
                          • bigbadpig Re: Męska Figura. 05.11.13, 13:59
                            Skrytykowałem przede wszystkim Twoje polskie fobie, nie rozciągaj tego na innych w celu pozyskania grupy wsparcia. Jak będę coś do kogoś jeszcze nie miał to znajdę mniej krnąbrnego rzecznika, Twoja kandydatura mnie nie przekonuje, choć doceniam zapał.
                            • that.bitch.is.sick Re: Męska Figura. 05.11.13, 15:00
                              bigbadpig napisał:

                              > Skrytykowałem przede wszystkim Twoje polskie fobie, nie rozciągaj tego na innyc
                              > h w celu pozyskania grupy wsparcia. Jak będę coś do kogoś jeszcze nie miał to z
                              > najdę mniej krnąbrnego rzecznika, Twoja kandydatura mnie nie przekonuje, choć d
                              > oceniam zapał.

                              Będę cię krytykowała, na takiej zasadzie jak ty mnie bo twoje pretensje totalnie od czapy (że ludzie w ogóle piszą w wątku swoje refleksje) zmierzają do absurdu w którym musielibyśmy nic nie pisać.
                              Co do meritum mojej wypowiedzi, to był sarkazm i parodia i obawiam się że czegoś nie zrozumiałeś oczywiste jest że te wszystkie oceny czyjejś sylwetki są naciągane skoro trąbię o tym w innym wątku.
                              Pomijam fakt że ludzie mają prawo mieć swoje fobie a inni te fobie krytykować, gdyby tego nie ujawniali to by nie było żadnej wymiany przekonań.
                          • bigbadpig Re: Męska Figura. 05.11.13, 14:22
                            Gdzieś obok tłumaczyłaś Yorickowi, czy innego Gomoremu jak to dozwolona jest krytyka wypowiedzi na forum i nie ma się co na nią obrażać, a teraz kiedy ja odniosłem się krytycznie m.in. do Twojej, rzucasz się po całym wątku dopisując abstrakcyjne rozważania o mnie do co drugiej "odnogi" dyskusji.
                            • kutuzow Re: Męska Figura. 05.11.13, 14:39
                              bigbadpig napisał:

                              > Gdzieś obok tłumaczyłaś Yorickowi, czy innego Gomoremu jak to dozwolona jest kr
                              > ytyka wypowiedzi na forum i nie ma się co na nią obrażać, a teraz kiedy ja odni
                              > osłem się krytycznie m.in. do Twojej, rzucasz się po całym wątku dopisując abst
                              > rakcyjne rozważania o mnie do co drugiej "odnogi" dyskusji.

                              Wiesz Big, to trochę jak z tym, że wszyscy ludzie są równi....dlatego mamy "naród wybrany".
                              W wątku obok pisała że "jest tylko kobietą" więc myślę że powinieneś jednak jakąś taryfę ulgową zastosować:
                              forum.gazeta.pl/forum/w,15128,147850067,147883335,Re_wazny_jest_POZIOM_dyskusji.html
                            • that.bitch.is.sick Re: Męska Figura. 05.11.13, 14:50
                              bigbadpig napisał:

                              > Gdzieś obok tłumaczyłaś Yorickowi, czy innego Gomoremu jak to dozwolona jest kr
                              > ytyka wypowiedzi na forum i nie ma się co na nią obrażać, a teraz kiedy ja odni
                              > osłem się krytycznie m.in. do Twojej, rzucasz się po całym wątku dopisując abst
                              > rakcyjne rozważania o mnie do co drugiej "odnogi" dyskusji.

                              Być może dlatego że chodzi o to żeby rozwijać dyskusję a nie ją blokować, co jest dla ciebie typowe czepianie się dygresji i oskarżanie ich o bezcelowość? Skoro nie interesuje cię meritum, czyli polskie fobie i nie powinny one mieć miejsca, to tym bardziej nie powinny mieć miejsca twoje stereotypy dotyczące Polaków:). To jest tak: oskarżając innych o hejterstwo sam hejtujesz.
                              • bigbadpig Re: Męska Figura. 05.11.13, 15:39
                                > Być może dlatego że chodzi o to żeby rozwijać dyskusję a nie ją blokować

                                Ja tylko moderuję na miarę moich skromnych środków, aczkolwiek dla niektórych to oznacza blokowanie (tyle, że brakuje mi mocy sprawczej; z czego zdaję sobie sprawę, więc odbieraj to jako porady :P )
      • kaiser.blade Re: Męska Figura. 05.11.13, 11:33
        Przesadzasz. Znam wielu takich gosci i nie rzucaja sie specjalnie w oczy. Szczupli, pracujacy fizycznie mezczyzni. Nawet z tragicznej sylwetki mozna bez szkody dla zdrowia zejsc w cos takiego w 2-3 lata. Ze szkoda - szybciej.
    • hello-kitty2 Re: Męska Figura. 05.11.13, 11:37
      Uu la la, to tez kombinowalam, zeby zaangazowac sie w jakies prace budowlane :)
      Ale temu panu z taczka (zdj.2) widac 'package' (to chyba najlepsze okreslenie:) Gdyby sie taki krecil kolo mnie bardzo by mnie to rozpraszalo.
      Moj absolutny faworyt z zestawienia to pan po prawej ze zdjecia nr 20.
      • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: Męska Figura. 05.11.13, 12:00
        Tu chociaż mamy nad kobietami przewagę - no może nie wszyscy, tylko pewien % męskiej populacji - nie musimy lecieć do gymu, fitness klubu czy innej siłowni aby mieć taką czy podobną figurę. Ot, zwykła ciężka fizyczna praca na świeżym powietrzu :) a zamiast trenera personalnego i rozpisanej diety oraz ilości powtórzeń przy określonym ciężarze sztangi mamy jakiegoś kierownika budowy czy majstra nawet - no i co nieco towaru do przerzucenia na placu ;) ;)
        • kag73 Re: Męska Figura. 05.11.13, 12:13
          zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:

          > Tu chociaż mamy nad kobietami przewagę - no może nie wszyscy, tylko pewien % mę
          > skiej populacji - nie musimy lecieć do gymu, fitness klubu czy innej siłowni ab
          > y mieć taką czy podobną figurę. Ot, zwykła ciężka fizyczna praca na świeżym pow
          > ietrzu :) a zamiast trenera personalnego i rozpisanej diety oraz ilości powtórz
          > eń przy określonym ciężarze sztangi mamy jakiegoś kierownika budowy czy majstra
          > nawet - no i co nieco towaru do przerzucenia na placu ;) ;)

          Juz Ci napislam, ze wiekszosc z nim trenuje/trenowala/uprawia/uprawiala jakis sport, to widac. Do tego nie wszystkim sie chce fizycznie pracowac na tym swietnym zimnym deszczowym swiezym powietrzu:)) Taa, ta "zwykla ciezka fizyczna" praca to taki pikus!
          Hmm, poza tym to od mezczyzn nie od kobiet wymaga sie miesni:)
        • bgz0702 Re: Męska Figura. 05.11.13, 13:49
          zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:

          > Tu chociaż mamy nad kobietami przewagę - no może nie wszyscy, tylko pewien % mę
          > skiej populacji - nie musimy lecieć do gymu, fitness klubu czy innej siłowni ab
          > y mieć taką czy podobną figurę. Ot, zwykła ciężka fizyczna praca na świeżym pow
          > ietrzu :) a zamiast trenera personalnego i rozpisanej diety oraz ilości powtórz
          > eń przy określonym ciężarze sztangi mamy jakiegoś kierownika budowy czy majstra
          > nawet - no i co nieco towaru do przerzucenia na placu ;) ;)

          jakoś specjalnie wam tej przewagi nie zazdroszczę;)
          • bigbadpig Re: Męska Figura. 05.11.13, 13:57
            Nie mówiąc o tym, że tak jak Kag napisała sama praca fizyczna nie wystarczy. Mam kuzyna który przepracował kilka lat w kopalni, później kolejne kilka w młynie, gdzie poziom obciążenia fizycznego zaczynał się ocierać o granicę wytrzymałości ciała. W efekcie tego chłopak (niewysoki) zaczął proporcjami ciała zbliżać się do kwadratu, ale wydaje mi się, że ciągle daleko mu było do klimatu tych których wskazujecie najczęściej jako wzorcowych - odpowiednio zarysowana rzeźba na korpusie, szczupły tyłek, itd. Od samego nieukierunkowanego świadomie wysiłku rośnie na pewno masa mięśniowa, a przede wszystkim wytrzymałość, ale już niekoniecznie redukuje się tłuszcz, czy ujawnia "złota proporcjonalność" męskiego ciała; choć pewnie nadal jest to kilka lig lepiej niż ciało informatyka którego ruch ogranicza się do klepania kodu i wpisów na forum, ha ha ha.
    • bigbadpig Re: Męska Figura. 05.11.13, 12:59
      Zauważyliście taką prawidłowość, że pod artykułami na portalach niezależnie od tematu ujawniają się te same grupy fanatyków? Taki przykład (z głowy) - artykuł jest o tym, że w Grecji cyganom odebrali dziecko. Pod spodem komentarze wrogów kościoła ("lepiej, że było u Cyganów niż u księży"), wrogów Tuska ("lepiej mu było w Grecji u Cyganów niż w Polsce w przeciętnej rodzinie"), wrogów Kaczyńskiego ("Macierewicz by znalazł dowody na to, że żadne z dzieci nie było ich") itd. itp.
      Wczoraj pokazywałem mojej żonie te zdjęcia i ją to skłoniło do refleksji typu: ten niefajny, ten super. Tymczasem tu na forum już jest coś o Polskich ulicach, albo o trzepaniu samotnie gruchy :P Jasne, że wolno; ale odległość przemyśleń od tematu zalinkowanej galerii, każe mi sądzić, że równie dobrze można by tutaj wrzucać schemat przekroju zaworu kulkowego, a i tak, z dużym prawdopodobieństwem dyskusja dotrze do braków wśród polskich mężczyzn i słabości kobiet jako takich w ogóle.
      • that.bitch.is.sick Re: Męska Figura. 05.11.13, 13:03
        bigbadpig napisał:

        Jasne, że wolno; ale odległość przemyśleń
        > od tematu zalinkowanej galerii, każe mi sądzić, że równie dobrze można by tutaj
        > wrzucać schemat przekroju zaworu kulkowego, a i tak, z dużym prawdopodobieństw
        > em dyskusja dotrze do braków wśród polskich mężczyzn i słabości kobiet jako tak
        > ich w ogóle.

        A jak byś widział dozwolony model dyskusji? :)
        • kag73 Re: Męska Figura. 05.11.13, 13:07
          that.bitch.is.sick napisała:
          > A jak byś widział dozwolony model dyskusji? :)

          Otoz? Bo na podstwie zdjec sie dykutowac nie da, nie bylo zadnej tezy ani stwiedrzenia. Cyzli mozna popatrzec i powiedziec: ladni. Albp: nie, nie dla mnie. Koniec.
          To jest, moim zdaniem, tzw.pierwiastek ludzki, ze nigdy do konca nie wiadomo co komu do glowy przyjdzie i co kto napisze, do tego cale mnostwo dygresji i off topow. Bo to jest ludzkie, zaprogramowac sie nie da:))

          >
        • bigbadpig Re: Męska Figura. 05.11.13, 13:27
          Nie piszę nic o dozwalaniu, proszę nie próbuj ponownie wkładać mi w usta nie moich słów; ja biorę udział w tej samej dyskusji, na tych samych warunkach. Ktoś wszędzie dostrzega miejsce na podział polak/nie polak, ja wszędzie (przynajmniej na forach - placu do dyskusji) ludzi którzy nie chcą/nie potrafią odnosić się do słów przedmówców. Różnica jest taka, że jestem jednocześnie strukturalistą i dzięki temu moja paranoja jest wewnętrznie spójna :P
      • kaiser.blade Re: Męska Figura. 05.11.13, 13:07
        bigbadpig napisał:

        > Wczoraj pokazywałem mojej żonie te zdjęcia i ją to skłoniło do refleksji typu:
        > ten niefajny, ten super.

        Szarpałbym !*

        * gdybym był gejem lub kobietą.

                • that.bitch.is.sick Re: Męska Figura. 05.11.13, 13:44
                  kaiser.blade napisał:

                  > rekreativa napisała:
                  >
                  > > Jakie rekawy, skoro oni wszyscy z gołym torsem?
                  >
                  > Cieszę się, że zauważyłaś :D
                  > No więc, właśnie za rękawy ! Nie odmówisz mi tego prawa.

                  Tylko czy w waszej dyspucie bigbadpig nie doszuka sie pierwiastka jakiejś szkodliwej ideologii,?
                  • bigbadpig Re: Męska Figura. 05.11.13, 13:49
                    Zaczynasz rozumieć, że moje opinie są obiektywne i powinny być wiążące?
                    Mędrzec zawsze chętnie odpowie, ale ze względu na wymogi grzeczności musisz pytanie skierować bezpośrednio :P
                    • that.bitch.is.sick Re: Męska Figura. 05.11.13, 15:13
                      bigbadpig napisał:

                      > Zaczynasz rozumieć, że moje opinie są obiektywne i powinny być wiążące?
                      > Mędrzec zawsze chętnie odpowie, ale ze względu na wymogi grzeczności musisz pyt
                      > anie skierować bezpośrednio :P

                      Generalnie mogłabym nie dyskutować z tobą i jedynie zagrozić że usłyszysz sp...albo cię wygaszę, nie jesteś bowiem mężczyzną uroczym i miłym, a generalnie bolą mnie oczy że coś tam paskudzisz. (teraz chyba rozumiesz że wygłaszam opinie w celach sarkastycznych i parodystycznych czyli cię podpuszczam? czy nie? - to powtórzenie tego co napisał o mnie yoric,kutuzow i teraz mogłabym sobie udowodnić czy ktoś nie uzna tego za inwektywę i obniżenie poziomu - muszę to wkleić dla kutuzowa bez podpowiedzi). Jednak dyskutuję z tobą jak potrafię, zapytałam w jaki sposób będziesz cenzurował ten wątek, nie dlatego przypisuję ci taką moc sprawczą jak sam sobie przypisujesz, tylko dlatego że mnie twoje komentarze bawią.
                      • bigbadpig Re: Męska Figura. 05.11.13, 23:52
                        > z, tylko dlatego że mnie twoje komentarze bawią

                        No to cieszę się, że mają jakiś walor; bo powstałaby asymetria - dla mnie większość Twoich opinii, po drobnej korekcie, to jedne z najbardziej interesujących i odkrywczych na forum.
      • hello-kitty2 Re: Męska Figura. 05.11.13, 15:16
        bigbadpig napisał:

        > Zauważyliście taką prawidłowość, że pod artykułami na portalach niezależnie od
        > tematu ujawniają się te same grupy fanatyków?

        Bo tylko tacy maja wystarczajaco palaca motywacje do publicznego ujawniania swoich pogladow?

        > Wczoraj pokazywałem mojej żonie te zdjęcia i ją to skłoniło do refleksji typu:
        > ten niefajny, ten super. Tymczasem tu na forum już jest coś o Polskich ulicach,
        > albo o trzepaniu samotnie gruchy :P Jasne, że wolno; ale odległość przemyśleń
        > od tematu zalinkowanej galerii, każe mi sądzić, że równie dobrze można by tutaj
        > wrzucać schemat przekroju zaworu kulkowego, a i tak, z dużym prawdopodobieństw
        > em dyskusja dotrze do braków wśród polskich mężczyzn i słabości kobiet jako tak
        > ich w ogóle.

        "schemat przekroju zaworu kulkowego" :-), bo niezaleznie od tematu dyskusji ludzie opisuja przede wszystkim siebie, niezaleznie jakby nie ubierali w slowa i sie nie krygowali to wychodza pierwsze na jaw wszelkie schizy, obsesje i odchyly. Ja tam lubie sobie to poobserwowac.
    • kaiser.blade Re: Męska Figura. 05.11.13, 15:20
      Dzieki takim tematom uzupelniamy swoje braki. Faceci stawiaja sobie cele, motywuja sie. Kobitki... Zlozona sprawa. Czesto za tym idzie narzekanie na panow. To takie troche odwrocone "kupilas osla to jezdzij na osle". Blade, zmeczone cialo dostarczyciela dobr przestaje wystarczac. Ujawniaja sie w zwiazku braki. Zachciewa sie ogiera. Fajnie sie patrzy na umiesnione ciala tych robotnikow. Pewnie tez znalazlyby sie takie mezatki, ktore widzialyby takiego faceta na krotkie zastepstwo w roli meza, wybranego z racji statusu a nie urody... Taka meska kochanka, ktora chce sie miec w lozku, ale nie chce sie dzwigac konsekwencji takiego wyboru... Coz, co kto lubi...
      • bgz0702 Re: Męska Figura. 05.11.13, 20:04
        kaiser.blade napisał:

        Zach
        > ciewa sie ogiera. Fajnie sie patrzy na umiesnione ciala tych robotnikow. Pewnie
        > tez znalazlyby sie takie mezatki, ktore widzialyby takiego faceta na krotkie z
        > astepstwo w roli meza, wybranego z racji statusu a nie urody... Taka meska koch
        > anka, ktora chce sie miec w lozku, ale nie chce sie dzwigac konsekwencji takieg
        > o wyboru... Coz, co kto lubi...

        ojeju, popatrzeć można, wyobrazić sobie w zastępstwie męża niekoniecznie "wybranego z racji statusu", nic złego. Nie bądź taki, jak widzisz fajną pannę to zamykasz oczy czy co? Chwila dla motyla i wracamy do reala;)
    • potwor_z_piccadilly Re: Męska Figura. 05.11.13, 18:42
      zorzyk.gitarzysta.basowy napisał:

      > - co tam komu wy
      > jdzie po obejrzeniu linka :)

      Mnie tam wyszło jedno.
      Piosenka przypomniała mi się.

      Antek, podaj cegłę
      Antek, bo ci jebnę
      Antek, zbudujemy dom.

      Tyle.

      Ps. piłę łańcuchową mam i bywa że nią rżnę,
      a - co się da,
      b - co mi się podoba
      c - co pani moja każe mi zerżnąć z użyciem piły
      d - co pani moja każe mi zerżnąć bez użycia piły

    • marek_gazeta Re: Męska Figura. 22.11.13, 18:26
      Panowie mają figury niezłe, ale czy to faktycznie budowlańcy? Kolega ma firmę; pracownicy są faktycznie umięśnieni, ale sporo piwa piją (po pracy), więc i brzuchy mają. Poza tym są mocno zaniedbani, zużyci (praca w ciężkich warunkach); nawet od strony czysto fizycznej patrząc raczej nie stanowią ideału.
    • 3rd_sin Re: Męska Figura. 23.11.13, 10:48
      Co najmniej 5 z nich dałabym zrobić sobie "przegląd" bez chwili zastanowienia. Taki typ mężczyzny jest pociągający, bo silny, zaradny w tych wszystkich technicznych sprawach, no i przede wszystkim wydaje się być zdecydowany w łóżku. Co do polskich realiów, to mam wgląd od dawna, bo wiecznie coś w okolicy naprawiają i budują - niestety nie ma na czym oka zawiesić :/
          • kaiser.blade Re: Męska Figura. 24.11.13, 06:54
            3rd_sin napisała:

            > Niekoniecznie :)

            A jednak to jemu ślubowałaś te wszystkie głupstwa, których żaden człowiek nie potrafi do końca przewidzieć, a mimo to składa dozgonne deklaracje w obecności zgromadzonych, istoty najwyższej tudzież umiłowanej patrii...
            Zakładam też, że to on, a nie których z pięciu wybrańców z listy, jest ojcem Twojego dziecka :)
            Cóż za ironia losu...
            No cóż, życie uczy, że deklaracje często pozostają jedynie deklaracjami. Szczególnie te mało zobowiązujące, składane na forum :D
            • hello-kitty2 Re: Męska Figura. 24.11.13, 10:50
              kaiser.blade napisał:

              > A jednak to jemu ślubowałaś te wszystkie głupstwa, których żaden człowiek nie p
              > otrafi do końca przewidzieć, a mimo to składa dozgonne deklaracje w obecności z
              > gromadzonych, istoty najwyższej tudzież umiłowanej patrii...

              Slub w urzedzie stanu cywilnego jest dozgonna deklaracja? Watpie.
            • rekreativa Re: Męska Figura. 24.11.13, 12:06
              Nie bardzo rozumiem, co właściwie chcesz tu powiedzieć?
              Że człowiek ma z jednej strony fantazje i ideały, a z drugiej pragmatyzm i real? I że jedno niekoniecznie pokrywa się z drugim, czy co?
              • zawle Re: Męska Figura. 24.11.13, 12:16
                rekreativa napisała:
                > Że człowiek ma z jednej strony fantazje i ideały, a z drugiej pragmatyzm i real
                > ? I że jedno niekoniecznie pokrywa się z drugim, czy co?

                Ja tak uważam. Że to się nie pokrywa. Usiłujemy to czasami zrobić, ale to bardzo trudne.
                • rekreativa Re: Męska Figura. 24.11.13, 12:28
                  Acha, bo według Ciebie ładny muskularny facet tylko czeka, by jakaś przeciętniara go zaszczyciła swymi nadszarpnietymi zębem czasu lub kilogramów wdziękami? ;)

                  A poważnie mówiąc: wiadomo, że takie "szarpałbym/szarpałabym" to figura retoryczna.
                  Oznacza tylko tyle, że ktoś się fizycznie podoba bardziej niż inni.
                  Faceci też się werbalnie slinią na forach pod fotkami jakichś seksi bliźniaczek (wymyslam teraz przykład), ale gdyby takie wypasione bliźniaczki w wieku lat 18 podeszły do Ciebie w barze i zaczęły ostro flirtować, to albo bys się zwarzył z myślą, że to głupi dowcip, albo byś się wymigał, bo HIV, opryszczki i inne syfy :D
                • 3rd_sin Re: Męska Figura. 24.11.13, 13:38
                  A kto powiedział, że nie sypiam?! :P
                  Poza tym z tego co mi wiadomo, mężczyźni równie chętnie podejmują temat, gdy na horyzoncie pojawi się atrakcyjna kobieta. To chyba zupełnie normalne, że do łóżka mamy ochotę pójść z kimś, kto nas pociąga fizycznie (zwłaszcza jeśli chodzi o "przygodę"). Inna sprawa, że mężczyzna/kobieta, który wygląda jak z żurnala może okazać się totalną porażką i idąc dalej tym tropem, wcale nie oznacza, że partner, który tak nie wygląda nie jest w łóżku torpedą.

                  Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi :)
                  A co do deklaracji - ludzie się zmieniają. Czasem nie tyle wygląd, co charakter decyduje o wycofaniu się obietnic.
            • kag73 Re: Męska Figura. 24.11.13, 13:12
              kaiser.blade napisał:
              > A jednak to jemu ślubowałaś te wszystkie głupstwa, których żaden człowiek nie p
              > otrafi do końca przewidzieć, a mimo to składa dozgonne deklaracje w obecności z
              > gromadzonych, istoty najwyższej tudzież umiłowanej patrii...
              > Zakładam też, że to on, a nie których z pięciu wybrańców z listy, jest ojcem Tw
              > ojego dziecka :)
              > Cóż za ironia losu...
              > No cóż, życie uczy, że deklaracje często pozostają jedynie deklaracjami. Szczeg
              > ólnie te mało zobowiązujące, składane na forum :D

              No, ze teraz nie wyglada, nie znaczy, ze ni poznala go np. 20 kilo wczesniej i umiesnionego, prawda?
              A po czasie to juz ma bonus, bo kobieta kocha/ceni i laczy ich sporo. Moze sie zadrzyc? Moze.
              Czy Ty usilujesz powiedziec, ze kobietom podpbaja sie umiesnieni a na mezow wybieraja nieatrakcyjnych i przecietniakow? To nie zasze jest takie proste. Po pierwsze milosc, po drugie trza patrzec co jest do wyboru, po czwarte ocenic swoje szanse. To, ze ktoras chce umiesnionego przystojniaka nie znaczy, ze i on ja chce.
              • zawle Re: Męska Figura. 24.11.13, 14:04
                kag73 napisała:
                > Czy Ty usilujesz powiedziec, ze kobietom podpbaja sie umiesnieni a na mezow wyb
                > ieraja nieatrakcyjnych i przecietniakow?\

                I bardzo często tak bywa. Bo piękny ma dolepione do tyłka jeszcze wiele innych, mało sympatycznych przymiotników.
                • kag73 Re: Męska Figura. 24.11.13, 14:44
                  zawle napisała:
                  > I bardzo często tak bywa. Bo piękny ma dolepione do tyłka jeszcze wiele innych,
                  > mało sympatycznych przymiotników.
                  Ale miedzy umieniony/przystojny a piekny to jeszcze roznica jest, bo ludzi perfekcyjnych nie ma, albo nieiwlu;) Naprawde roznie to wyglada. Podobnie bywaja piekne kobiety a tak wredne, ze facetowi przechodzi. Zreszta co dla kogo jest piekne/atrakcyjne to jeszcze inna kwestia.
                    • hello-kitty2 Re: Męska Figura. 24.11.13, 15:18
                      zawle napisała:

                      > To tak na spróbę dodajmy przymiotniki które kojarzą się ze słowem umięśniony;)

                      Generalnie sie zgadzam z wylaczeniem panow trenujacych na silowni polibudy. Na ta sie powoluje, bo akturat na takiej dosc dlugo trenowalam. Tam spotyka sie piekne cialo z pieknym umyslem. I jaka precyzje w domiesnianiu sie osiagali to bajka, a jakie tematy szly w szatniach, pod prysznicami kolega opowiadal, naukowe uscisle, przyklady tez podawal ale nie pamietam, bo zbyt zlozone na moj prymitywny leb :)
                      • zawle Re: Męska Figura. 24.11.13, 15:23
                        hello-kitty2 napisała:
                        > Generalnie sie zgadzam z wylaczeniem panow trenujacych na silowni polibudy. Na
                        > ta sie powoluje, bo akturat na takiej dosc dlugo trenowalam. Tam spotyka sie pi
                        > ekne cialo z pieknym umyslem. I jaka precyzje w domiesnianiu sie osiagali to ba
                        > jka, a jakie tematy szly w szatniach, pod prysznicami kolega opowiadal, naukowe
                        > uscisle, przyklady tez podawal ale nie pamietam, bo zbyt zlozone na moj prymit
                        > ywny leb :)

                        Kitunia...to się zmienia. Ale i tak to wyjątkowa sytuacja ( szczęściara). Na mojej siłowni emeryci i chłopcy po 150:)
                    • kag73 Re: Męska Figura. 24.11.13, 15:26
                      zawle napisała:
                      > To tak na spróbę dodajmy przymiotniki które kojarzą się ze słowem umięśniony;)

                      Hmm, umiesnionch mialam wlasciwie wszystkich, lacznie z mezem(za wyjatkiem jednego, pewnie dlatego nie mial szans) dlatego ja zawsze myslalamm, ze faceci tak maja, serio:)
                      I wszyscy byli fajni, sympatyczni, lecieli na mnie.
                      Przymiotniki do tego: prozni i powierzchowni(tez jestem, nie przeklada mi sie na zadzieranie nosa albo wrednosc, tak mysle przynajmniej), dalej: wysportowani, aktywni, pracujacy kiedys albo nadal fizycznie, swiadomi swojej fizycznosci. Do tego dochodzi: chcacy podobac sie kobietom, podniesc swoje szanse u nich. Ja dodaje bylam na Zachodzie, duze miasto, gdzie kobiet jest mniej i do tego maja wieksze wymagnia co do wygladu facetow.
                      Jesze zauwazylam, ze czesto faceci nie bardzo wysocy probuja troche wyrownywac braki dobudowujac miesnie. Niektorzy wysocy mysla, ze wystarczy, ze sa wysocy i faktycznie dla niektorych kobiet to wystarcza, moze nawet miec troche brzucha, wazne, ze wysoki.
                      Do tego dodajmy moze majacy wiecej testosteronu, mniejszym/malym kosztem wiecej miesni.
                      To zalezy i jak kto jest sfiksowny na swoje miesnie i swoj wizerunek i czy jego celem jest "podziwiaj mnie" czy tez zwyczajnie "wygladam lepiej od paru innych, mam wieksze szanse" a i zadrza sie, ze o tym nie mysla, tylko ogolnie maja pieprz w dupie i do tego latwo im przychodzi:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka