Czy wszystkie .......

06.11.13, 05:04
panie i panny brylujące na portalach randkowych, o sexie i na czatach zapoznawczych mają nadwagę i mocno obniżoną samokrytykę co do efektów wizualnych i mocy własnego intelektu?
Skoro takie mądre to dlaczego nie wylogują się do rzeczywistości i nie brylują w realu?
    • kaiser.blade Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 06:31
      Po pierwsze, to nieprawda, w sieci można spotkać bardzo piękne kobiety.
      Po drugie - w realu dotarcie do grupy zainteresowanych by je adorować jest o wiele trudniejsze niż w sieci. Powiedziałbym, że zdecydowana część osób w prawdziwym świecie zajmuje się sobą i nie reaguje na innych w sposób inny niż powitanie i krótka kurtuazyjna rozmowa, bez względu na płeć. Internet ośmiela ludzi do kontaktu ze sobą, stąd wybór medium jest nieprzypadkowy.
      To jakbyś zapytał, dlaczego jeździć samochodem wyścigowym, skoro można bryczką ?
      • hello-kitty2 Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 09:32
        kaiser.blade napisał:

        > Po pierwsze, to nieprawda, w sieci można spotkać bardzo piękne kobiety.
        > Po drugie - w realu dotarcie do grupy zainteresowanych by je adorować jest o wi
        > ele trudniejsze niż w sieci.

        'Spotkac'? Na zdjeciu czy rzeczywiscie sie spotykasz? Czatujesz na forum i gdzie indziej, zeby adorowac kobiety? Stad tyle nikow? Pytam, bo to pytanie bylo o kobietach, dlaczego kobiety to robia wiec Twoja wypowiedz zabrzmiala bardzo osobiscie. Chociaz to chyba pytanie retoryczne, bo juz mowiles Zorzykowi, ze ''nie masz zycia''. Wiec to prawda, ze przeniosles sie do zycia 'wirtualnego' i prowadzisz rownolegle zycie? Podnieca Cie to, ze rozmawiasz z pieknymi kobietami przez internet? A jakie to ma znaczenie czy sa piekne skoro sie z nimi nie widujesz?

        Do autora: mysle, ze chodzi po czesci o rodzaj bezpieczny seks, czesto kobiety sa juz w zwiazkach albo same albo nie maja czasu, a potrzebuja dodatkowej stymulacji seksualnej/nakrecania sie. W internecie jest ona darmowa, latwo dostepna, anonimowa, bez zobowiazan, sporo chetnych do adoracji (patrz kolega powyzej :), mozesz sie posunac jak daleko chcesz: tylko dyskusja, tylko flirt, przekomarzanie sie, dirty talk, wspolna masturbacja i nadal jest bezpiecznie, bo raz, ze nikt nie wie, dwa jak sie chcesz pozbyc delikwenta to wylaczasz kompa i tyle. Mozesz tez blyszczec do woli, bo nikt nie sprawdzi, czy masz wielka falde na brzuszysku, czy siedzisz w rozciagnietym dresie, bez makijazu i z brudnymi wlosami, czy seplenisz, czy sie jakasz, mozesz robic kopjuj-wklej, mozesz nie wypowiadac sie nawet swoimi slowami, po tej drugiej stronie bedzie siedzial chetny, ktory bedzie spijal slowa z twoich ust i bedzie upajal sie twoja rzekoma uroda. I najwazniejsze: nic cie to nie kosztuje.
        • kaiser.blade Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 09:56
          No tak, wszystko prawda. Ale czy jest w tym cos zlego ?
          • loppe Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 10:26
            Ostatnio zaczęła się medialna kampania Wyloguj Się biorąca się z troski o uzależnienie internetowe i związane z nim straty. Niektórzy polemizują z kampanią twierdząc, że na niektórych nic lepszego w realu nie czeka i że ci złapali Pana Boga za nogi wyżywając się w internecie.
            • zawle Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 11:33
              Łuuu...na grubo;)
              • loppe Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 12:00
                Autentycznie, sam się dziwiłem jak czytałem. Ale ta kampania skierowana jest do młodzieży i ja bym powiedział że jeśli młodzież spędzi młodość w internecie (a kilkadziesiąt procent podobno tak funkcjonuje), to są to niepowetowane straty egzystencjalne. Co innego tam jacyś internauci-emeryci:)
          • hello-kitty2 Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 12:00
            kaiser.blade napisał:

            > No tak, wszystko prawda. Ale czy jest w tym cos zlego ?

            Moze tu znajdziesz odpowiedz :-)
            www.youtube.com/watch?v=L7NWdxFAHdY
            • kaiser.blade Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 12:08
              hello-kitty2 napisała:

              > kaiser.blade napisał:
              >
              > > No tak, wszystko prawda. Ale czy jest w tym cos zlego ?
              >
              > Moze tu znajdziesz odpowiedz :-)
              > www.youtube.com/watch?v=L7NWdxFAHdY

              Sugerujesz, że się na tym forum "upiększam" ?
              • hello-kitty2 Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 12:16
                kaiser.blade napisał:

                > Sugerujesz, że się na tym forum "upiększam" ?

                Nie. Mysle tylko, ze jesli pojdziemy w taka przyszlosc jak na tym filmie to taki 'wariat' jak Ty otworzy nam do tego droge :) Nie gniewaj sie za wariata, specjalnie w cudzyslowie. Nie wiedzialam jakiego slowa uzyc. Chodzilo mi o swego rodzaju 'oderwanego od rzeczywistosci'. Jako przeciwienstwo podam Marka. Calkowicie niegrozny czlowiek :)
                • kaiser.blade Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 12:21
                  Pierwsi PUA, którzy postanowili się nauczyć uwodzenia, też byli takimi "wariatami" :)
                  Bo w tym szaleństwie mieści się zarówno fantasta jak i wizjoner. A czasem można być jednym i drugim.
                  Mnie paraliżują moje lęki, ale nie chciałabyś wiedzieć o jakich pomysłach myślę czasem na serio... Obawiam się też, że gdy już osiągnę pewien etap zadowolenia z własnych postępów, mogę rzeczywiście część z nich próbować wcielić w życie. Konsekwencje mogą być opłakane. Ale tak to bywa z wariatami i ich pomysłami :P
        • marek.zak1 Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 11:48
          1. W necie można jednak poznać ew. partnera, czyli przeskanować całe mnóstwo osób przed weryfikacją w realu.
          2. Można byc Bóg wie kim, najprzystojniejszym, najbardziatrakcyjnym... itp. Ekran przyjmie wszystko.
          • zawle Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 11:59
            Mnie zawsze zastanawia to umagicznianie internetu. Na ile można się wykreować? Na ile więcej niż w realu? I co można osiągnąć? Chwilę onanizowania z hipotetyczną osobą po drugiej stronie ekranu? Kreacja też jest ograniczona tym kim jesteśmy. Role w internecie są ulotne. Według mnie w realu ludzie tak samo ściemnieją jak tutaj.
            • hello-kitty2 Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 12:10
              zawle napisała:

              Według mnie w realu ludzie tak samo ściemniej
              > ą jak tutaj.

              Bardzo ciekawe spostrzezenie. Tylko trudniej im chyba w realu sprostac konfrontacji gdy na sciemnianiu zostana przylapani, a tu, yeah :) Yoric wczoraj dwa razy informowal, ze 2 tygodnie przerwy robi, po czym pisal w najlepsze :-) na zdrowie mu zreszta ale czy nie jest to zgodne z przykladem bitch, kiedy to uzytkownik odgrazal sie, ze ja wygasi, a do tej pory ja nawiedza. Internet to jednak inny swiat :)
              • marek.zak1 Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 12:34
                Zmieniamy nick i rozpoczynamy nowe życie :)
                • zawle Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 13:20
                  marek.zak1 napisał:

                  > Zmieniamy nick i rozpoczynamy nowe życie :)

                  Ja sama wyciszyłam bitch...ale ponieważ jej wypowiedzi pojawiają się w wątkach i do tego czasami dotyczą tej czarownicy Zawle, to ją przywróciłam. Jak w realu. Nie ma co tu taj tworzyć sztucznych idealnych kreacji. Ludzie zmieniają zdanie.
                  Internet jest świetnym miejscem na zmierzenie się z sobą prawdziwym. I obserwowanie reakcji innych ludzi na to. W realnym życiu trudn o tak bezpieczne warunki. A że przy okazji trafi się na kilku wariatów? Dobra szkoła....i nadal bezpieczna.
                  • loppe Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 16:25
                    Tak, ja podkreślę mądrość Twojego spostrzeżenia, jeśli można. W internecie jest rzadka okazja by wyrazić się w pełni, jeśli ktoś wykorzysta tę okazję. Prawdziwie, jak to ujęłaś Droga Zawle. Mnie się wydaje że na tym forum naprawdę wiele osób wykorzystuje tę szansę, są prawdziwe.
            • bgz0702 Re: Czy wszystkie ....... 07.11.13, 20:32
              zawle napisała:

              > Mnie zawsze zastanawia to umagicznianie internetu. Na ile można się wykreować?
              > Na ile więcej niż w realu? I co można osiągnąć? Chwilę onanizowania z hipotetyc
              > zną osobą po drugiej stronie ekranu? Kreacja też jest ograniczona tym kim jeste
              > śmy. Role w internecie są ulotne. Według mnie w realu ludzie tak samo ściemniej
              > ą jak tutaj.

              co do ściemniania w realu to zgadzam się z tobą. Kreować się można wszędzie, większość z nas to robi to jak system samoobronny, nie ma szans zeby się ciągle odsłaniać i ujawniać naszą wrażliwość- wystawiać ją na atak i ocenę innych. To naturalne zachowanie i bez problemu można wyczuć na ile ktoś jest autentyczny w tej swojej kreacji, a kiedy rozjechał się trochę z samym sobą
    • twojabogini Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 14:22
      Miałam kiedyś przygodę w sieci, mój wirtualny partner naprawdę umiał podkręcić atmosferę samym pisaniem. Niesamowite, co potrafił we mnie wyzwalać. Wolałam jednak, żeby to co wirtualne zostało wirtualne. Bo jednak tak wewnętrznie czuję tak jak autor wątku, że w necie w sferze damsko-męskiej kompensuje się głównie swoje braki.
      • hello-kitty2 Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 15:22
        twojabogini napisała:

        > Miałam kiedyś przygodę w sieci, mój wirtualny partner naprawdę umiał podkręcić
        > atmosferę samym pisaniem. Niesamowite, co potrafił we mnie wyzwalać.

        No wlasnie niby relacja wirtualna = nierealna, a emocje prawdziwe :)

        Wolałam je
        > dnak, żeby to co wirtualne zostało wirtualne. Bo jednak tak wewnętrznie czuję t
        > ak jak autor wątku, że w necie w sferze damsko-męskiej kompensuje się głównie s
        > woje braki.

        Tak, pojscie na latwizne, nie zmierzenie sie ze swoimi strachami, kamuflowanie sie, chyba, ze relacja przeniesie sie do reala :)
        • marek.zak1 Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 15:30
          Fun jest, a grzechu nie ma :)
          • kaiser.blade Re: Czy wszystkie ....... 07.11.13, 10:46
            marek.zak1 napisał:

            > Fun jest, a grzechu nie ma :)

            A co Grzechu ma z tym wspólnego ? I czego nie ma ?

            Według mnie takie relacje w sieci fajnie pokazują, że gdyby jakąś magiczną różdżką odjąć ludziom poczucie winy, lęk przed utratą wizerunku i strach przed konsekwencjami, to wielu parzyłoby się jak koty w marcu, zmieniając partnerów i partnerki jak rękawiczki.
            • marek.zak1 Re: Czy wszystkie ....... 07.11.13, 11:42
              A jakie jest poczucie winy, utrata wizerunku i konsekwencje dla singli? Jedni to robia a inny marzą o stałym partnerze.
              • kaiser.blade Re: Czy wszystkie ....... 07.11.13, 11:46
                marek.zak1 napisał:

                > A jakie jest poczucie winy, utrata wizerunku i konsekwencje dla singli? Jedni t
                > o robia a inny marzą o stałym partnerze.

                W przypadki singli to akurat dominującym czynnikiem jest chyba strach przed odrzuceniem - w sieci łatwiej nawiązać kontakt wirtualny i odrzucenie jakoś mniej boli.
                • marek.zak1 Re: Czy wszystkie ....... 07.11.13, 11:55
                  Wedłu mnie net jest fantastycznym sposobem nawiązywania kontaktów. Nie mam w tym względzie doświadczenia, ale można przecież przeskanować potencjalnych partnerów bez wychodzenia z domu. Potem spotykać się z wyselekcjonowanymi.
                  To czysta statystyka, jak poznasz 1000 osób nie wierzę, że nie będzie nikogo interesujacego i zainteresowanego.
                  • zawle Re: Czy wszystkie ....... 07.11.13, 12:42
                    I znowu umagicznianie....jak przez neta to nie grzech, dostęp do tysiąca osób. Nie jest tak. Moralność dotyczy człowieka. I druga sprawa...mając dostęp do tysiąca, często traci się z oczu jednego. To supermarket.
                    • marek.zak1 Re: Czy wszystkie ....... 07.11.13, 15:08
                      Mialem na mysli funkcjonalność i praktyczność przeskanowania potencjalnych kandydatów. O grzechu to był komentarz wypowiedzi jednej z koleżanek, flirtujących w necie.
      • zawle Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 15:44
        twojabogini napisała:

        > Miałam kiedyś przygodę w sieci, mój wirtualny partner naprawdę umiał podkręcić
        > atmosferę samym pisaniem.Bo jednak tak wewnętrznie czuję t
        > ak jak autor wątku, że w necie w sferze damsko-męskiej kompensuje się głównie s
        > woje braki.

        To fajnie kompensowaliście;)
    • mojemail3 Re: Czy wszystkie ....... 06.11.13, 20:38
      arcibiskup napisał:

      > Skoro takie mądre to dlaczego nie wylogują się do rzeczywistości i nie brylują
      > w realu?

      A ty dlaczego nie brylujesz w realu?

      To jest podobno forum "wymiany myśli i doświadczeń" a nie portal randkowy, chyba że się mylę?
      • kaiser.blade Re: Czy wszystkie ....... 07.11.13, 10:37
        mojemail3 napisała:

        > A ty dlaczego nie brylujesz w realu?

        Może lepiej nie ? Jeśli to arcibiskup, to lepiej niech pozostanie w świecie fantazji :)
        • mojemail3 Re: Czy wszystkie ....... 07.11.13, 10:39
          kaiser.blade napisał:

          > mojemail3 napisała:
          >
          > > A ty dlaczego nie brylujesz w realu?
          >
          > Może lepiej nie ? Jeśli to arcibiskup, to lepiej niech pozostanie w świecie fan
          > tazji :)

          Amen...
    • bgz0702 Re: Czy wszystkie ....... 07.11.13, 20:44
      arcibiskup napisał:

      > panie i panny brylujące na portalach randkowych, o sexie i na czatach zapoznawc
      > zych mają nadwagę i mocno obniżoną samokrytykę co do efektów wizualnych i mocy
      > własnego intelektu?
      > Skoro takie mądre to dlaczego nie wylogują się do rzeczywistości i nie brylują
      > w realu?

      kiedyś, parę lat temu załozyłam sobie takie konto i bywam tam czasami. Bardzo rzadko ostatnio choć właśnie wczoraj jak przeczytałam twój wątek, weszłam tam znowu, pierwszy raz w tym roku.
      Nie jestem gruba, nie mam "mocno zaniżonej samokrytyki co do efektow wizualnych" ani też nie mam ochoty przenosić tej działalności na kontakt bezpośredni. Zarejestrowałam się tam z ciekawości, chciałam pogadać z osobami które tam bywają, "posiedzieć" i rozeznać się w towarzystwie tamtejszych bywalców, byłam zwyczajnie zainteresowana klimatem takiego miejsca i od razu informowałam o tym wszystkich którzy pisali do mnie. To nie zmieniło jednak faktu że dostawałam cały grad postów, kobiet tam po prostu mniej niż samców. Mało tego do dziś koresponduje o dupie maryny z jednym gościem, choć oboje mamy epizodyczne wejście na portal, właśnie wczoraj mu odpisałam na posta sprzed kilki m-cy ale widzę że on też tam nie był od bardzo dawna. To taka forma rozrywki może bardziej niż chęć kawkowania i wzajemnego pindrzenia się przed sobą
Pełna wersja