Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ?

20.11.13, 10:13
Mam znajoma, ktora jest oburzona, ze mezczyzni na portalach randkowych proponuja jej seks bez zobowiazan. Jest tym bardziej oburzona, ze nierzadko robia to wprost. Probowalem jej tlumaczyc, ze w sumie skoro nie jest zainteresowana, to powinna cieszyc sie z tego, ze ich intencje wychodza tak szybko i oszczedza jej to rozczarowan, ale ja to nie przekonuje.
A jak wy zapatrujecie sie na sprawe - jest to uczciwosc czy chamstwo z ich strony ?
    • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 10:27
      Moim zdaniem to uczciwe i lepsze niz mydlenie oczu, opowiadanie o zakochaniu i inne takie dyrdymaly. Kobieta zawsze moze powiedziec "nie". Niemniej jednak niektorym moze brakowac jednak ten calej otoczki i odrobiny iluzji. Jezeli jenak facetowi chodzi wylacznie o ske to nie ma sie co ludzic i ma szanse trafic na kobiete, ktorej tez tylko o to chodzi, ulatwia to sprawe i zaoszczedza rozczarowan.
      Byc moze przeszkadza jej sama mysl/wykonalnosc zamierzenia: spotykamy sie i idziemy do lozka. A gdzie wino, kawa albo jakas mala pogawedka w mileh atmosferze? Chociaz byc moze wcale by tak nie bylo.
    • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 10:31
      Ja nie wiem skąd ta moda. Co to ma właściwie znaczyć? Gdy ludzie ze sobą zaczynają "być", to zaraz robią jakieś wielkie zobowiązania? Czy też chodzi o to, że jakby się zaszło w ciążę, to radź sobie sama? Niestety nasz ustawodawca takich możliwości nie przewidział, więc nie ma się co potem obrażać, ze pani obiecuje coś, a potem nie dotrzymuje słowa. Ja osobiście nie rozumiem znaczenia tego sformułowania. Gdy ktoś mi je wyjaśni, to będę wiedzieć czy mam się czuć oburzona;)
      • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 10:37
        Wyjasniam: relacja o charakterze czysto erotycznym, bez zakladania jakiegos dalszego ciagu w postaci zwiazku lub malzenstwa.
        • mojemail3 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 15:07
          kaiser.blade napisał:

          > Wyjasniam: relacja o charakterze czysto erotycznym, bez zakladania jakiegos dal
          > szego ciagu w postaci zwiazku lub malzenstwa.

          Czysto kopulacyjnym chyba, bo erotyka jednak ma szerszy zakres, czyż nie?

          Co do pytania w wątku, proponować może, zawsze, nie jest to ustawowo zabronione, ale jaki efekt odniesie? Zapewne marny. Ciekawa jestem niezmiernie tych technik PUA, czy bym się dała nabrać?
          Jak na razie, do gorzkiego śmiechu mnie doprowadza " jesteś inna niż wszystkie" ...
          Jak to dobrze,że się starzeję...

          • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 15:49
            mojemail3 napisała:

            > Jak to dobrze,że się starzeję...

            Wiesz za każdym razem jak czytam o Twojej starości i starzeniu się, to wyobrażam sobie starą babcię podpierającą się laseczką :) Nie wiem co chcesz w ten sposób osiągnąć, ale wygląda mi na ewidentne zaklinanie rzeczywistości. Bo i ja wiem, i Ty wiesz, że nie stara, ale za to zdecydowanie jara ;)
            Post molestam senectutem... Dobre sobie.

            Co do PUA, to ich techniki obliczone są na pewien główny nurt osobowościowy, reprezentowany przez jak najliczniejszą, ale niekoniecznie najbardziej wartościową rzeszę kobiet. Kobiety nietuzinkowe, ponadprzeciętnie wrażliwe, inteligentne, nietypowe - mogą się nie dać nabrać na te intelektualne plewy. To nie w nie celują PUA.
            • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 17:46
              kaiser.blade napisał:
              > Co do PUA, to ich techniki obliczone są na pewien główny nurt osobowościowy, re
              > prezentowany przez jak najliczniejszą, ale niekoniecznie najbardziej wartościow
              > ą rzeszę kobiet. Kobiety nietuzinkowe, ponadprzeciętnie wrażliwe, inteligentne,
              > nietypowe - mogą się nie dać nabrać na te intelektualne plewy. To nie w nie ce
              > lują PUA.

              A skąd Ty to wszystko wiesz? Jesteś praktykiem? Albo chociaż przeszedłeś taki kurs? Że co? Że dużo czytasz?
              Aha. I stąd wnioski o kobietach nietuzinkowych? Bo taka nietuzinkowa nie potrzebuje wyłączności uwagi? I tylko te nadwrażliwe wychwycą obłudę w miłych słowach? Inteligentne za to wiedzą że każda baba leci na kasę.
            • mojemail3 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 21:13
              kaiser.blade napisał:

              > Post molestam senectutem... Dobre sobie.

              Przyznaję, to maniera taka z tym kreowaniem się na staruszkę, ale...nie czarujmy się, nie przypadkowo " ustawowa młodość" kończy się na 35 roku życia, można zignorować zmiany w ciele i umyśle i pójść w stronę równie komicznej nieprzemijającej młodości...
              Ciekawe wyrażenie znalazłam w wywiadzie z Krzysztofem Krauze w ostatnim " Zwierciadle", pisze on tak:
              (...)"Do połowy życia idziemy ścieżką od ducha do materii,a od połowy-od materii do ducha(...)"
              Ciężko się nie zgodzić,że w okolicach 40 tki to jak dobrze pójdzie jest połowa, a jak gorzej...?

              To co, jednak..."Gaudeamus igitur" ???
              I korzystać z okazji?
              • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:05
                mojemail3 napisała:

                > To co, jednak..."Gaudeamus igitur" ???
                > I korzystać z okazji?

                Ten dylemat można rozstrzygać do późnej starości.
                www.youtube.com/watch?v=CPWYbhBHgzQ
                Czasem życie samo za nas decyduje, czasem czarodziejka gorzałka i maczający w niej ogon Mefistofeles :) No potem to już jest łatwiej. Chyba. Albo trudniej, zależy jak na to patrzeć ;)
      • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 10:54
        zawle napisała:

        > Ja nie wiem skąd ta moda. Co to ma właściwie znaczyć? Gdy ludzie ze sobą zaczyn
        > ają "być", to zaraz robią jakieś wielkie zobowiązania? Czy też chodzi o to, że
        > jakby się zaszło w ciążę, to radź sobie sama? Niestety nasz ustawodawca takich
        > możliwości nie przewidział, więc nie ma się co potem obrażać, ze pani obiecuje
        > coś, a potem nie dotrzymuje słowa. Ja osobiście nie rozumiem znaczenia tego sfo
        > rmułowania. Gdy ktoś mi je wyjaśni, to będę wiedzieć czy mam się czuć oburzona;
        > )
        Moze chodzic o to, ze facet jest juz w zwiazku a szuka tylko seksu, dlatego nic wiecej nie moze/nie chce zaoferowac, bo nie chce konczyc starego zwiazku i wchodzic w nowy, szuka tylko seksu, bo albo nie ma w zwiazku albo ma taki kaprys albo...moze tez w aktualnej sytuacji zyciowej nie jest zainteresowany wiazaniem sie z kims i nie chce pozostawiac zludzen. Ze z tego potem jednak moze cos wyjsc to inna kwestia.

        • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:01
          No ja nie wiem, moze to tez duch czasu i specyfika portali randkowych w internecie, stad wszystko takie sprecyzowane. Za moich czasow, kiedy ja bylam mloda;)) to sie ludzie jakos tak poznawali na prywatce, na ulicy, na studiach i zaczynalo sie cos dziac, ktos kogos zagajal i patrzylo sie co bedzie. I chyba wiekszosc mlodych ludzi jednak tak nadal sie poznaje i laczy w pary, badz spotyka i bzyka. Z wiekiem trudniej, bo okolicznosci korzystnych mniej i mniejszy wybor, bo wiekszosc sparowana, stad potrzeba szukania przez internet, tak mi sie wydaje. Albo po prostu ktos szuka czegos konkretnego jak np. tylko seks i wtedy wchodzi na portal, oczywiscie nie wszyscy, ale jakas czesc na pewno.
    • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:03
      Kaiser, to zależy od portalu i od tego, co dana osoba wpisała w swój profil.
      Jeżeli pan zainteresowany jest wyłącznie seksem i nawet nie zamierza napić się z panią kawy przed, to są portale erotyczne w Internecie, gdzie ludzie się ogłaszają własnie w celu przygód erotycznych - również kobiety i nikt tam kandydata do małżeństwa nie poszukuje.
      Niech więc taki pan na taki portal się zaloguje.
      Natomiast portale randkowe niekoniecznie już są nastawione wyłacznie na figo fago, ale są tam ludzie płci obojga, którzy faktycznie mają nadzieję na relację typu związek.
      Do tego dochodzi opis w profilu. Jeśli pani pisze, że szuka pana do związku, a przygody jednorazowe jej nie interesują, to po kiego wała wysyłac takiej kobiecie jednoznaczne propozycje? To jest wtedy chamówa.
      • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:10
        Dzięki za uszczegółowienie - nie mam żadnej wiedzy na temat portali internetowych tego pokroju, poza tym że istnieją.
        • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:18
          Ja swego czasu logowałam się na trzech - w sumie spedziłam na nich ok. 5 miesięcy, więc cokolwiek się orientuję (choć to było dosyć dawno temu, ale nie sądzę, by się zasady zmieniły).
          • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:22
            rekreativa napisała:
            > Ja swego czasu logowałam się na trzech - w sumie spedziłam na nich ok. 5 miesię
            > cy, więc cokolwiek się orientuję (choć to było dosyć dawno temu, ale nie sądzę,
            > by się zasady zmieniły).

            I ktora bys polecila do znalezienia nowej milosci/zwiazku? Mam szukajaca znajoma na sympatia.pl. Sama, podobnie jak Kaiser, nic nie wiem o takich portalach, nigdy nie korzystalam.
            • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:29
              kag73 napisała:

              > I ktora bys polecila do znalezienia nowej milosci/zwiazku? Mam szukajaca znajom
              > a na sympatia.pl. Sama, podobnie jak Kaiser, nic nie wiem o takich portalach, n
              > igdy nie korzystalam.

              Ja bym szukał na forach związanych z jej zainteresowaniami. Wspólna pasja łączy najbardziej, a samotnych ludzi jest pełno. Jeśli nie jest to robienie na drutach albo profesjonalny make-up, to ma szansę znaleźć kogoś ciekawego płci przeciwnej :)
              • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:38
                kaiser.blade napisał:
                > Ja bym szukał na forach związanych z jej zainteresowaniami. Wspólna pasja łączy
                > najbardziej, a samotnych ludzi jest pełno. Jeśli nie jest to robienie na druta
                > ch albo profesjonalny make-up, to ma szansę znaleźć kogoś ciekawego płci przeci
                > wnej :)

                A potem jak nie będzie seksu, to se razem znaczki poukładają:)
                • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:42
                  Ja też jestem z tych starych czasów. Nie rozumiem tego uszczegółowienia. Ale nie rozumiem też instytucji faceta na jeden raz. Wolę opcję "wszystko się może zdarzyć";)
                  • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:53
                    zawle napisała:
                    "Ale ni
                    > e rozumiem też instytucji faceta na jeden raz. Wolę opcję "wszystko się może zd
                    > arzyć";)
                    Ale tu nie musialoby byc na jeden raz, mozna powtorzyc i powtrarzac, jezeli sie spodoba i komus odpowiada.
                • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:44
                  zawle napisała:
                  > A potem jak nie będzie seksu, to se razem znaczki poukładają:)

                  Dobre! To zawsze jakies wyjscie:)
                  Propozycja Kaiser nie najgorsza, ale troche czasochlonne siedzenie i pisanie na forach. Kobita pracuje na caly etat, ma dwojke dzieci i kokosow na drogie hobby nie ma, bo tatus do placenia na wlasne dzieci sie nie garnie:(
                  • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:54
                    kag73 napisała:

                    > Propozycja Kaiser nie najgorsza, ale troche czasochlonne siedzenie i pisanie na
                    > forach. Kobita pracuje na caly etat, ma dwojke dzieci i kokosow na drogie hobb
                    > y nie ma, bo tatus do placenia na wlasne dzieci sie nie garnie:(

                    A, to taki przypadek. Rozumiem. Ale hobby nie musi być drogie.
                    Może powinna trochę obniżyć wymagania, bo facetów jak chwastów - wszędzie pełno i sami chętni, ale niekoniecznie tacy super.
                    • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:59
                      kaiser.blade napisał:
                      > Może powinna trochę obniżyć wymagania, bo facetów jak chwastów - wszędzie pełno
                      > i sami chętni, ale niekoniecznie tacy super.

                      Ładna propozycja. Bierz chwasty. Dawaj im dupy. Udostępnij się szerszej masie. Daj innym poczuć się dobrze.
                      • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:04
                        zawle napisała:

                        > Ładna propozycja. Bierz chwasty. Dawaj im dupy. Udostępnij się szerszej masie.
                        > Daj innym poczuć się dobrze.

                        A to dlaczego tylko facet ma obniżać wymagania ? Uważasz, że bagaż poprzedniego związku, trudna sytuacja finansowa i dwójka dzieci na karku to nie jest dla niej "okoliczność obciążająca" ? Młódką pewnie też już nie jest.
                        Niech się ogarnie i obniży loty, powtarzam.
                        • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:09
                          kaiser.blade napisał:
                          > A to dlaczego tylko facet ma obniżać wymagania ? Uważasz, że bagaż poprzedniego
                          > związku, trudna sytuacja finansowa i dwójka dzieci na karku to nie jest dla ni
                          > ej "okoliczność obciążająca" ? Młódką pewnie też już nie jest.
                          > Niech się ogarnie i obniży loty, powtarzam.

                          Ale kto każe komukolwiek coś obniżać? Posiadanie gaci w domu to nie taki znowu luksus...wystarczy się rozejrzeć.
                          • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:14
                            zawle napisała:
                            > Ale kto każe komukolwiek coś obniżać? Posiadanie gaci w domu to nie taki znowu
                            > luksus...wystarczy się rozejrzeć.

                            No wlasnie, takie gacie to ona juz miala. Lepiej samemu niz z nastepnym cieciem!
                            • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:17
                              kag73 napisała:
                              > No wlasnie, takie gacie to ona juz miala. Lepiej samemu niz z nastepnym cieciem
                              > !

                              I może tu jest problem? że jak jesteśmy młode to i głupie. Bierze się co popadnie, bo miłość, bo on się zmieni, bo on znajdzie pracę. A te po przejściach już na cud nie liczą.
                              • jesod Bierze się co popadnie 20.11.13, 12:39
                                zawle napisała:
                                > I może tu jest problem? że jak jesteśmy młode to i głupie. Bierze się co popadn
                                > ie, bo miłość, bo on się zmieni, bo on znajdzie pracę. A te po przejściach już
                                > na cud nie liczą.

                                Młodość jest równoznaczna z głupotą? Nie. To raczej brak doświadczenia i ufność patrzenia w przyszłość. Młodość to po prostu pewien rodzaj odwagi i zdecydowanie na poniesienie pewnego ryzyka. Poza tym, nie ma sytuacji bez wyjścia... Nawet tego najgorszego, ale do tego też potrzeba odwagi i determinacji.

                                To nie jest tak, że bierze się co popadnie. To nieprawda. Każdy jednak szuka tego, czego potrzebuje i wchodzi w to, co mu odpowiada. Wchodzi z nadzieją i z ufnością - to atrybut młodości, który pomaga nam ryzykować.
                                A prawda jest taka, że to dopiero czas pokaże słuszność wyboru - im jaśniej sobie zdajemy z tego sprawę, tym bardziej zdecydowanie, po rozważeniu za i przeciw, ruszamy w przyszłość nie bojąc się ewentualnych trudności, bo mamy w sobie siłę i motywację by je pokonywać.
                            • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:19
                              kag73 napisała:

                              > No wlasnie, takie gacie to ona juz miala. Lepiej samemu niz z nastepnym cieciem
                              > !

                              To uświadom to wreszcie koleżance:
                              Fajni, wolni faceci w pewnym wieku NIE ISTNIEJĄ.
                              Mężczyźni są jak kible - albo zajęci, albo zasrani.
                              Jeśli spotka samotnego, fajnego faceta, który dobrze zarabia, ładnie wygląda i ma więcej niż 30 lat, to znaczy tylko tyle, że jego chłopak może być równie fajny.
                              • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:22
                                kaiser.blade napisał:
                                > To uświadom to wreszcie koleżance:
                                > Fajni, wolni faceci w pewnym wieku NIE ISTNIEJĄ.
                                > Mężczyźni są jak kible - albo zajęci, albo zasrani.
                                > Jeśli spotka samotnego, fajnego faceta, który dobrze zarabia, ładnie wygląda i
                                > ma więcej niż 30 lat, to znaczy tylko tyle, że jego chłopak może być równie faj
                                > ny.

                                To już wiem czemu nie odchodzicie od żon:))))
                                • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:28
                                  zawle napisała:

                                  > To już wiem czemu nie odchodzicie od żon:))))

                                  Nie ma zainteresowanych statusem pariasa. Dziwne... ;)
                                  • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:32
                                    kaiser.blade napisał:
                                    > Nie ma zainteresowanych statusem pariasa. Dziwne... ;)

                                    Ty jak zawsze o sobie. Nie odchodzicie, bo faceci po 30 dzielą się na żonatych i posranych. Lepiej być żonatym, niż posranym, nie?
                                    • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:35
                                      zawle napisała:

                                      > Ty jak zawsze o sobie. Nie odchodzicie, bo faceci po 30 dzielą się na żonatych
                                      > i posranych. Lepiej być żonatym, niż posranym, nie?

                                      Że niby związek nobilituje faceta, tak ?
                                      • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:39
                                        Przecież sam w to wierzysz.
                                        Napisałeś, że fajny ogarnięty facet zawsze jest sparowany.
                                        Czyli jeśli widzisz gościa bez pary, to albo zakładasz, że posrany, albo że gej.
                                        • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:45
                                          rekreativa napisała:

                                          > Przecież sam w to wierzysz.
                                          > Napisałeś, że fajny ogarnięty facet zawsze jest sparowany.
                                          > Czyli jeśli widzisz gościa bez pary, to albo zakładasz, że posrany, albo że gej.

                                          To są "myśli zebrane" z forum typu cafeteria :)
                                          Na własne oczy przeczytane, wypowiedzi z babskich nicków, poparte kupą śmiechu i przytakiwań.
                                          • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:46
                                            Czyli że Ty w to nie wierzysz?
                                            Czyli wierzysz, że może być fajny i niesparowany?
                                            • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:52
                                              rekreativa napisała:

                                              > Czyli że Ty w to nie wierzysz?
                                              > Czyli wierzysz, że może być fajny i niesparowany?

                                              To zależy od wielu czynników. Dla mnie fajna osoba, to ktoś z kim przede wszystkim da się dobrze dogadać, podejmować rozsądne życiowe decyzje, z kim dobrze się żyje. Ktoś kto nie zawadza w normalnym trybie dnia, nie napada, nie jest agresywny i konfliktowy. Z kim fajnie i przyjemnie uprawia się seks i jest spełnionym człowiekiem na różnych frontach. Dla mnie forsa zawsze miała marginalne znaczenie, bo uważałem że to w sumie kwestia drugorzędna, byle było na tyle, żeby nie być głodnym i dało się w miarę godnie mieszkać. To dotyczy mojej oceny obojga płci.
                                              Więc W MOJEJ OCENIE, tak, może być ktoś niesparowany i fajny.
                                              • jesod Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 13:43
                                                kaiser.blade napisał:
                                                > Dla mnie fajna osoba, to ktoś z kim przede wszystkim da się dobrze dogadać, podejmować
                                                > rozsądne życiowe decyzje, z kim dobrze się żyje. Ktoś kto nie zawadza w normalnym trybie
                                                > dnia, nie napada, nie jest agresywny i konfliktowy.

                                                Jestem bardzo ciekawa do kogo należy ten normalny tryb dnia? Kto ocenia, że on jest normalny i normalny dla kogo?
                                                Poza tym, jeszcze jedno pytanie: czy ze swojej strony dajesz dokładnie to wszystko, czego sam oczekujesz? Bo wiesz, życie to nie je-bajka...
                                                Samo fajnie i przyjemne uprawianie seksu to raczej zbyt mało, by ciągle mogło być fajnie i przyjemnie.
                                                No i jeszcze jedno... Zaciekawiło też mnie żądanie/oczekiwanie człowieka spełnionego na różnych frontach. To dosyć wysokie wymagania...
                                                • rekreativa Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 13:47
                                                  Wysokie wymagania?
                                                  Nie przesadzasz?
                                                  Przecież to spełnienie na róznych frontach oznacza tylko człowieka w miarę zadowolonego ze swojego życia - to jest tak strasznie dużo?
                                                  • jesod Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 14:00
                                                    rekreativa napisała:
                                                    > Wysokie wymagania?
                                                    > Nie przesadzasz?
                                                    > Przecież to spełnienie na róznych frontach oznacza tylko człowieka w miarę zado
                                                    > wolonego ze swojego życia - to jest tak strasznie dużo?

                                                    Nie. Nie przesadzam.
                                                    Po prostu tak to zrozumiałam, ale... być może zrozumiałam coś źle. Tego nie jestem pewna.
                                                    Co oznacza dla Ciebie spełnienie na różnych frontach?
                                                    Być w miarę zadowolonym ze swojego życia wcale nie musi być równoznaczne ze spełnieniem na różnych frontach, a bardziej może być związane z pewną akceptacją, pogodzeniem, dokonaniem wolnego wyboru. To przecież też forma spełnienia.
                                                  • rekreativa Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 14:07
                                                    Tak to własnie rozumiem, jak napisałaś.
                                                    I myślę, że kaiserowi o coś podobnego chodziło: żeby człowiek po prostu nie nosił w sobie frustracji, bo z takim kimś nie jest łatwo żyć.
                                                  • kaiser.blade Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 14:09
                                                    Mialem na mysli realizowanie wlasnych pasji i umozliwienie tego swojemu partnerowi. A najlepszy partner, to taki, ktory podziela nasze pasje i realizujemy je razem.
                                                  • kag73 Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 14:10
                                                    kaiser.blade napisał:
                                                    > Mialem na mysli realizowanie wlasnych pasji i umozliwienie tego swojemu partner
                                                    > owi. A najlepszy partner, to taki, ktory podziela nasze pasje i realizujemy je
                                                    > razem.

                                                    No bo ja wiem, ja tam jego pasji z mezem nie dziele, ale jestem zainteresowana, poslucham, niech sie podzieli wrazeniami. Ale marzenia i plany owszem realizujemy razem:)
                                                  • rekreativa Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 14:13
                                                    "A najlepszy partner, to taki, ktory podziela nasze pasje i realizujemy je
                                                    > razem."

                                                    Ale to już by było wysokie wymaganie :)
                                                    Szczególnie jeśli ktos ma niszowe hobby.
                                                  • zawle Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 14:16
                                                    Kiedyś też dostałam propozycję wprost. Ponieważ z Panem znaliśmy się z widzenia, ośmieliłam się dopytać. Na kawę owszem, do kina też czasami. Seks w samochodzie, bo Pan swojego mieszkania na razie nie miał. Ten samochód mnie odstręczył;)
                                                  • kag73 Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 14:20
                                                    zawle napisała:
                                                    Seks w samochodz
                                                    > ie, bo Pan swojego mieszkania na razie nie miał. Ten samochód mnie odstręczył;)

                                                    To Ty jakas nadwrazliwa jestes, wrecz wymagajaca, bym powiedziala;))
                                                  • zawle Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 14:23
                                                    kag73 napisała:

                                                    > To Ty jakas nadwrazliwa jestes, wrecz wymagajaca, bym powiedziala;))

                                                    Nie, nie...ja stara jestem. W samochodzie można, ale nie zawsze;)
                                                  • kag73 Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 14:34
                                                    zawle napisała:
                                                    > Nie, nie...ja stara jestem. W samochodzie można, ale nie zawsze;)

                                                    Oczywiscie zertowlam, tez niekoniecznie pisze sie na seks w samochodzie:)
                                                  • hello-kitty2 Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 21:20
                                                    kag73 napisała:

                                                    > zawle napisała:
                                                    > > Nie, nie...ja stara jestem. W samochodzie można, ale nie zawsze;)
                                                    >
                                                    > Oczywiscie zertowlam, tez niekoniecznie pisze sie na seks w samochodzie:)

                                                    Ja tez poszlam na seks w samochodzie w tym roku, czy tam raczej tylko na macanke, strasznie niewygodnie, a to nawet jakies kombi bylo, zaczelam sie zastanawiac podczas czy moze przytylam, hehe, bo tak ciasno jakos, jeszcze lezace pozycje ok ale na siedzaco to masakra :) Nie polecam.
                                                  • kaiser.blade Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 14:17
                                                    Mowimy o idealnej sytuacji. Najwazniejsze by ta druga osoba nie byla zaborcza i nie stawala okoniem, albo nie byl to typ szantazujaco-zaborczy.
                                                  • bigbadpig Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 14:58
                                                    > A najlepszy partner, to taki, ktory podziela nasze pasje i realizujemy je
                                                    > razem.

                                                    Zgadzam się z Tobą do powyższego i nie dalej. Rozumiem, że to może być wartość dla Ciebie, ale raczej na nie jest uniwersalna, zależy pewnie jak większość rzeczy od indywidualnej relacji w związku. Ja, np. grałem przez lata w kapeli i była to moja pasja która umarła tylko ze względu na narastający brak wystarczającego czasu wśród całej dorosłej ekipy. Póki to żyło - nie było w tym miejsca dla mojej żony, a kiedy kumpel przyprowadzał swoją dziewczynę regularnie w końcu zagroziliśmy, że powiesimy jej przekreślony portret na drzwiach. Teraz jestem wręcz uzależniony od biegania ale lubię biegać sam i nie interesuje mnie, że moja żona w tym czasie siedzi w domu, chodzę też na treningi na których już w ogóle nie chciałbym jej widzieć - całkowicie męski sport. Czasem jeżdżę na gokartach ze znajomymi, i znowu kiedyś wszyscy zabieraliśmy dziewczyny od pary, ale wyrugowały się z tych imprez, ku zadowoleniu męskiej części ekipy. To co wymieniłem to w większości akurat raczej męskie zajęcia, ale też nie odczuwam żadnego dyskomfortu z braku mojej żony w takich i innych sytuacjach, które nazwałbym realizowaniem pasji. Powiedziałbym nawet więcej, że mam trochę odwrotne wrażenie, niż to co ty proponujesz. Sam niemal fizycznie odczuwam przyjemność gdy widzę/wiem, że moja żona oddaje się swoim pasjom; ale wydaje mi się, że im bardziej jestem poza tym - tym bardziej mnie kręci to, właśnie dlatego, że ona ma te swoje "ważne dla niej" sprawy. Zgadzam się jednak, w całej rozciągłości, z tym, że pasja u drugiej osoby przyciąga jak afrodyzjak.

                                                    Tak na marginesie w ogóle chyba przyjemnie jest widzieć u partnera jakąkolwiek inicjatywę i aktywność, to podświadomie podnosi jego wartość. Znowu na swoim przykładzie - moja żona od niedawna zaczęła chodzić studiować zaocznie - ściśle w związku z interesującą ją modyfikacją kierunku rozwoju jej kariery zawodowej w przyszłości - i choć to mocno nadszarpnęło sposób w jaki spędzaliśmy weekendy, to za każdym razem kiedy widzę ją jak się uczy, albo w ogóle pomyślę, że jej się chce - jaram się - podobnie jak wtedy kiedy widzę ją przy jej zajęciach 'dla siebie'
                                                  • kaiser.blade Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 15:16
                                                    Masz racje, że są pasje z natury odrębne. Bieganie jest dość specyficzne, dla mnie - i tu zupełnie prywatna opinia - wymaga pewnego specyficznego skupienia, to chyba stan alfa umysłu. Samotność biegacza. Na marginesie - wiele ciekawych pomysłów wtedy wpada do głowy, genialny sport dla umysłów koncepcyjnych.
                                                    Ja, chociaż biegam bardzo słabo, nawet to lubię. Niestety mam straszny problem z bezpańskimi psami, które wybitnie lubią mnie wtedy zaczepiać :P Dlatego wolę rower - szybciej się jeździ i w razie czego można oganiać się od złośliwego szczekacza pompką ;P

                                                    Co do związku - no to wszystko jest super, ale kiedy przychodzą dzieciaki i robi się mega deficyt czasu, to o wielu pasjach można zapomnieć. To jest też moment prawdy dla relacji. Dlatego rozumiem ludzi, którzy świadomie decydują się nie mieć dzieci.
                                                  • kag73 Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 15:24
                                                    kaiser.blade napisał:
                                                    > Co do związku - no to wszystko jest super, ale kiedy przychodzą dzieciaki i rob
                                                    > i się mega deficyt czasu, to o wielu pasjach można zapomnieć. To jest też momen
                                                    > t prawdy dla relacji. Dlatego rozumiem ludzi, którzy świadomie decydują się nie
                                                    > mieć dzieci.
                                                    Myle, ze czesto az tak tragicznie nie jest, bo jest troche tak jakby cos za cos i czesto do pasji mozna wrocic po latach, mozna sobie przerwe zrobic, ze tak powiem:) Moze nie zawsze ale jednak.
                                                  • kag73 Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 15:24
                                                    A jeszcze: bywaja pasje gdzie i dzieciaki da sie wkrecic czasami:)
                                                  • hello-kitty2 Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 21:33
                                                    kag73 napisała:

                                                    > A jeszcze: bywaja pasje gdzie i dzieciaki da sie wkrecic czasami:)

                                                    W trojke? Mama + tata + dziecko? Podaj chociaz jedna. Ja mam z tym straszny problem, zeby cos wymyslec, zeby wszyscy sie wkecili, zazwyczaj conajmniej jedna osoba jest znudzona na maksa.
                                                  • zawle Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 21:37
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > W trojke? Mama + tata + dziecko? Podaj chociaz jedna. Ja mam z tym straszny pro
                                                    > blem, zeby cos wymyslec, zeby wszyscy sie wkecili, zazwyczaj conajmniej jedna o
                                                    > soba jest znudzona na maksa.

                                                    No jak to? Market, Mc Donalds, komp:)
                                                  • kag73 off top do Kitty 21.11.13, 10:13
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > kag73 napisała:
                                                    > > A jeszcze: bywaja pasje gdzie i dzieciaki da sie wkrecic czasami:)
                                                    >
                                                    > W trojke? Mama + tata + dziecko? Podaj chociaz jedna. Ja mam z tym straszny pro
                                                    > blem, zeby cos wymyslec, zeby wszyscy sie wkecili, zazwyczaj conajmniej jedna o
                                                    > soba jest znudzona na maksa.

                                                    Niekoniecznie musi byc w trojke, bo pan i pani nie zwasze dziela pasje.
                                                    Gdzie da sie wkrecici dzieciaki np.: pilka nozna, szachy, plywanie(widzielismy pana na basenie z bobasem), bieganie, tenis, lyzwiarstwo, narciarstwo, gotowanie/kucharzenie.
                                                    Co do czasu w trojke z dzieckiem to zalezy od wieku dziecka i pory roku, wiadomo latem wiecej mozliwosci: basen, jezioro, ZOO, wycieczki rowerowe w plener i inne laski/parki, na grzyby, odwiedzanie innych miejsc, zwierzatka gdzies ogladac, do statniny koni, teatrzyk kukielkowy. My tez na truskwaki i maliny jezdzilismy, mozna bylo samemu rwac i potem placic pani w budce. No i slynne Biergarten(ogrodek piwny), rodzice siedza pija jedza, dziecko sie bawi na placu zabaw a jak glodne to je, grillowanie z przyjaciolmi i dzieciakami.
                                                    Zima: na basen kryty, do kina, do biblioteki(moze w Holandii tez takie sa z miejscem dla dzieci, poduszkami, miejsce gdzie mozna usiac) gry komputerowe. My lubimy ukladac puzzle takie 1000 czesci, mamory, szachy, w karty, w domino, ukladanie takiej wiezy z klocku i potem wyciaganie po jednym, zeby nie runela(jenga) No i zwykle wspolne obiadki i potem pogaduszki na rozne tematy, albo gra w zgadywanie osob: o kim mysle. Spacerek, dziecko na rowerku czy czyms tam a rodzice na nogach. Tez zdarza sie nam ladowac w trojke w lozku i na zmiane kazdy czyta po 3 strony ksiazki na poziomie dzieciaka. Albo idziemy do miasta i ogladamy pierdolki w roznych sklepach i przy okazji robimy zakupy. No i oczywiscie gry komputerowe. Wiadomo, ze nie trwa to godzinami, bo kazdy tez chce robic cos tylko dla siebie.
                                                    Z czasem dziecko coraz wieksze ma swoje zajecia i niekoniecznie chce z rodzicami.
                                                  • bigbadpig Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 15:28
                                                    Moje złe przykłady nie oddają tego o co mi chodziło przede wszystkim. A chodzi mi nie tlko o to, że są pasje które są z natury oddzielne, ale, że ja osobiście mam takie doświadczenie, że potrzebuję oddzielności właśnie w pasji i mojej i partnerki. Jej oddzielność działa na mnie "pobudzająco". Moja oddzielność sprawia, że nie związek nie jest monopolistą na większe pozytywne wrażenia/odczucia w moim życiu; co myślę wychodzi związkowi na dobre. Gdyby całe moje domowe życie kręciło się z żoną u boku, a później wspólnie mielibyśmy znowu ramię w ramię oddawać się pasji, w sytuacji gdzie wyjścia też często bywają wspólne - myślę, że nie dałoby się uniknąć poczucia jak brakuje wolnej przestrzeni dla nas jako osobnych ludzi, co w konsekwencji w moim odczuciu prowadzi do oziębienia relacji. Nie chodzi mi tu jednak tylko o czysto wyrachowane przemyślenia, ja osobiście tak to czuję - wolę mieć jakąś ważną i satysfakcjonującą część mojego życia dla siebie (czyli bez żony - nie koniecznie bez kogoś innego ze znajomych) i wolę kiedy ona ma swoje - bo mnie to kręci to jej oddanie się jakimś jej własnym sprawom (a nie naszym wspólnym jakby to miało miejsce gdybym w tym uczestniczył)
                                                  • kaiser.blade Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 15:33
                                                    Jasne, potrzebujesz powietrza... Nooo, z tym u kobiet bywa różnie. Niektóre chyba są mocno symbiotyczne, taka by Cię zadusiła...
                                                  • kaiser.blade wybory 20.11.13, 17:34
                                                    Jeszcze tak od siebie dodam, że największy problem jest w ocenie słuszności własnych wyborów. Czasem może się wydawać, że podejmując ryzyko posiadania dzieci i ponosząc związane z tym koszty dokonuje się niewłaściwego wyboru. Lepiej zrobiłoby się wiążąc się luźno, z dużym polem manewru, możliwością stosunkowo łatwego wycofania się. Nie płodząc potomstwa.
                                                    Niemniej - czy można położyć głowę na pniu, że ludzie mając lat powiedzmy 60, którzy przeszli te wszystkie burze, nie będą cieszyć się z tego jak wybrali, a bezdzietne, luźne związki mogą wtedy zacząć przeżywać chwile poważnego kryzysu ? Z perspektywy czasu inaczej widać pewne kwestie...
                                                  • kag73 Re: wybory 20.11.13, 19:51
                                                    > Niemniej - czy można położyć głowę na pniu, że ludzie mając lat powiedzmy 60, k
                                                    > tórzy przeszli te wszystkie burze, nie będą cieszyć się z tego jak wybrali, a b
                                                    > ezdzietne, luźne związki mogą wtedy zacząć przeżywać chwile poważnego kryzysu ?
                                                    > Z perspektywy czasu inaczej widać pewne kwestie...

                                                    Sa badania na ten temat przeprowadzone przez Max-Planc-Institut i Uniwesytetu Pennsylvania, ktore mowia, ze zadowolenie z faktu posiadania dzieci rosnie z wiekiem rodzicow. Na poczatku maluchy mecza i sa obciazeniem, pozniej sa bardziej smodzielne i tak dalej, rodzice bardziej zadowoleni. Krotko: najpozniej po 50 tce zarowno dzieciate kobiety jak i mezczyzni sa szczesliwsi niz ich bezdzietni rowiesnicy.
                                                    Co ciekawe: w panstwach bylego socjalizmu, Polske tez wymieniaja, gdzie jest malo wsparacia od panstwa mlode matki i ojcowie czuja sie bardziej niezadowoleni na poczatku i z kazdym kojenym dzieckiem, ale z wiekiem znow poprawa jak wszedzie indziej.
                                                    Przepytali 200 000 ludzi w 86 roznych krajach.
                                                    Link mam niestety tylko po niemiecku, ale podaje:
                                                    www.focus.de/gesundheit/ratgeber/psychologie/news/psychologie-kinder-als-investition-ins-glueck_aid_606206.html
                                                  • kag73 Re: wybory 20.11.13, 20:03
                                                    Dokladniej w bylych socjalistycznych panstwach, mlodzi dzieciaci sa bardziej niezadowoleni niz ich bezdzietni rowiesnicy. Podczas gdy w bogatszych panstwach dzieciaci i bezdzietni sa w podobnym stopniu zadowoleni w kazdym wieku.
                                                    A w pozniejszym wieku generalnie wszedzie dzieciaci sa bardziej zadowoleni niz bezdzietni w ich wieku.
                                                  • kag73 Re: wybory 20.11.13, 20:20
                                                    Wedlug tych badan:
                                                    Osiagajac 40 tke rodzice czuja sie lepiej niz bezdzietni w tym samym wieku, za wyjatkiem tych rodzicow co maja 4 albo wiecej dzieci. A po 50 tce wszyscy rodzice niezaleznie od liczby dzieci sa szczesliwsi niz bezdzietni rowiesnicy.
                                                  • mojemail3 Re: wybory 20.11.13, 21:22
                                                    kaiser.blade napisał:

                                                    (...)"Niemniej - czy można położyć głowę na pniu, że ludzie mając lat powiedzmy 60, którzy przeszli te wszystkie burze, nie będą cieszyć się z tego jak wybrali, a bezdzietne, luźne związki mogą wtedy zacząć przeżywać chwile poważnego kryzysu ? Z perspektywy czasu inaczej widać pewne kwestie..."

                                                    Myślę,że większość małżeństw i długotrwałych związków, z dziećmi czy bez, przeżywa mniejsze lub większe kryzysy, niektórzy skrzętnie je ukrywają...Tym pozornie cudownym związkom warto się bacznie przyjrzeć, bywa niezłe piekiełko;-)
                                                  • hello-kitty2 Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 21:34
                                                    kaiser.blade napisał:

                                                    > Jasne, potrzebujesz powietrza... Nooo, z tym u kobiet bywa różnie. Niektóre chy
                                                    > ba są mocno symbiotyczne, taka by Cię zadusiła...

                                                    Ale Twoja chyba nie, wiec co sie martwisz o cudze :)
                                                  • hello-kitty2 Re: Dla mnie fajna osoba 20.11.13, 21:28
                                                    kaiser.blade napisał:

                                                    > Niestety mam straszny problem
                                                    > z bezpańskimi psami, które wybitnie lubią mnie wtedy zaczepiać :P

                                                    LOL to tyle tych psow? Czy Twojego czuja?
                                              • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 13:45
                                                "Więc W MOJEJ OCENIE, tak, może być ktoś niesparowany i fajny."

                                                No, i teraz tylko wystarczy przyjąć do wiadomości, że nie tylko Ty widzisz fajność w tym, co opisałeś i świat będzie przyjemniejszy.


                                                Często pro­wadzę z sobą długie roz­mo­wy i jes­tem przy tym tak mądry, że cza­sami nie ro­zumiem ani jed­ne­go słowa z te­go, co mówię. (O.Wilde)
                                    • hello-kitty2 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 20:41
                                      zawle napisała:

                                      > Ty jak zawsze o sobie. Nie odchodzicie, bo faceci po 30 dzielą się na żonatych
                                      > i posranych. Lepiej być żonatym, niż posranym, nie?

                                      :-) Bycie posranym daje sie ukryc w malzenstwie?
                                      • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 20:47
                                        Oczywiscie, ze bycia popaprancem nie da sie ukryc w malzenstwie, jestem tego najlepszym przykladem. Ja tylko przedstawilem pewien zbior zlotych mysli na temat singlii lub panow z recyklingu (fajne, ostatnio napotkalem na forum) w pewnym wieku, napisanych przez same kobiety.
                                      • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 20:53
                                        W małżeństwie wiele można ukryć
                                        • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 20:59
                                          Ciekawe co i przed kim :p
                              • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:24
                                "Fajni, wolni faceci w pewnym wieku NIE ISTNIEJĄ."

                                Zastanów się, co właściwie piszesz.
                                Bo z tego wynika sugestia, że każda kobieta, która znalazła sobie partnera po trzydziestce to wzięła kogoś niefajnego i poniżej swoich oczekiwań.
                                • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:26
                                  rekreativa napisała:

                                  > Zastanów się, co właściwie piszesz.
                                  > Bo z tego wynika sugestia, że każda kobieta, która znalazła sobie partnera po t
                                  > rzydziestce to wzięła kogoś niefajnego i poniżej swoich oczekiwań.

                                  Nie wiadomo, może znalazła borowika na autostradzie ? :D
                                  • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:29
                                    Ej, Ty , borowiku...
                                    A może kobiety po prostu nie mają takich dramatycznie wysokich wymagań, jak Tobie się zdaje?
                                    I fajny to niekoniecznie jest piekny, wysoki, z sześcipakiem, z ferrari , niemiecki inzynier w Londynie?
                          • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:16
                            zawle napisała:

                            > Ale kto każe komukolwiek coś obniżać? Posiadanie gaci w domu to nie taki znowu
                            > luksus...wystarczy się rozejrzeć.

                            Mi tego nie musisz tłumaczyć, niemniej obserwuję taką nagonkę wśród znajomych kobiet 30+, samotnych, "po przejściach" - żeby kogoś mieć.
                            Oczywiście - nie Polaka, nie wariata, nie biedaka itd...
                        • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 13:44
                          kaiser.blade napisał:
                          > A to dlaczego tylko facet ma obniżać wymagania ? Uważasz, że bagaż poprzedniego
                          > związku, trudna sytuacja finansowa i dwójka dzieci na karku to nie jest dla ni
                          > ej "okoliczność obciążająca" ? Młódką pewnie też już nie jest.
                          > Niech się ogarnie i obniży loty, powtarzam.

                          No obnizac na razie nie ma jak, bo skoro melduja sie tacy mlodzi to nasuwa sie jej pytanie czego szukaja. Ona szuka milosci i czegos na powaznie, zaangazowania emocjonalnego. Dlatego watpliwosci Ci oplaca sie cos zaczynac, bo nie szuka seksu dla sportu.
                        • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 14:00
                          kaiser.blade napisał:
                          a obniżać wymagania > związku, trudna sytuacja finansowa i dwójka dzieci na karku to nie jest dla ni

                          Co do trudnej sytuacji finansowej, to nie wiem jak jest w duzych miastach, ale w malych przecietna rodzina z dwojka dzieci tez kokosow na drogie hobby nie ma, oplaci sie wszystkie rachunki i wydaje na zycie. Do tego wiadomo, ze Matka Polka predzej kupi/zaplaci za cos dziecku niz sobie/niz wyda na siebie. Ojcie Polak to juz inna bajka, co widze na przykladzie bylago meza tej pani:(
                    • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:06
                      kaiser.blade napisał:

                      > A, to taki przypadek. Rozumiem. Ale hobby nie musi być drogie.
                      > Może powinna trochę obniżyć wymagania, bo facetów jak chwastów - wszędzie pełno
                      > i sami chętni, ale niekoniecznie tacy super.

                      Male miasto, facetow malo, wiekszosc w malzenstwach/zwiazkach.
                      Hobby ma raczej kobiece: zumba(same baby), taniec, poza tym dobra ksiazka, bo mozna w domu i niewiele kosztuje.
                      Juz tu pisalam zglasza sie pelno na tym portalu ale 25-30 latkowie, ona ma zaraz 42 i ostatnio mi mowila, ze oni wszyscy tylko o jednym i juz jej to bokiem wychodzi. To jedno to ona tez by chciala ale w polaczeniu z czyms wiecej:)
                      • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:13
                        kag73 napisała:

                        > Juz tu pisalam zglasza sie pelno na tym portalu ale 25-30 latkowie, ona ma zara
                        > z 42 i ostatnio mi mowila, ze oni wszyscy tylko o jednym i juz jej to bokiem wy
                        > chodzi. To jedno to ona tez by chciala ale w polaczeniu z czyms wiecej:)

                        No bo wiadomo, że im dwójka dzieci i poprzednie związki nie będą przeszkadzać - żaden z nich nie pisze w celu matrymonialnym. I sądzę, że chciałaby przede wszystkim tego "czegoś więcej", ale tutaj może być przeszkodą realny brak kandydatów spełniających jej kryteria. Tzn. myślę, że ogarniętych zawodowo, dobrze sytuowanych i samotnych mężczyzn w pewnym wieku jest jak na lekarstwo. To prawie jak znaleźć borowika rosnącego na środku autostrady. Są tacy jak jej dawny partner - powaleni, zakompleksieni, z obciążeniami, ledwo wiążący koniec z końcem - no ale oni nie są z oczywistych względów brani pod uwagę. Popaprańcy ;)
                        • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:18
                          kaiser.blade napisał:
                          > No bo wiadomo, że im dwójka dzieci i poprzednie związki nie będą przeszkadzać -
                          > żaden z nich nie pisze w celu matrymonialnym. I sądzę, że chciałaby przede wsz
                          > ystkim tego "czegoś więcej", ale tutaj może być przeszkodą realny brak kandydat
                          > ów spełniających jej kryteria. Tzn. myślę, że ogarniętych zawodowo, dobrze sytu
                          > owanych i samotnych mężczyzn w pewnym wieku jest jak na lekarstwo. To prawie ja
                          > k znaleźć borowika rosnącego na środku autostrady. Są tacy jak jej dawny partne
                          > r - powaleni, zakompleksieni, z obciążeniami, ledwo wiążący koniec z końcem - n
                          > o ale oni nie są z oczywistych względów brani pod uwagę. Popaprańcy ;)

                          Piszac "czegos wiecej" mam na mysli uczucie i wspolne zycie, bo ona z tych naiwnych jest, zakochana byla cale zycie w jednym:(
                          Moze Ci 30 latkowie nawet i szukaja zwiazku, ale obawa jest, ze w wieku lat 40 stu zachce im sie zostac ojcem.
                          Jeden taki jej powiedzial na pytanie, czemu nie szuka mlodszej, ze te mlode to juz poznal, same "blachary".
                • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:45
                  zawle napisała:

                  > A potem jak nie będzie seksu, to se razem znaczki poukładają:)

                  Przynajmniej :)
                  Nie martw się, dawkowanie seksu przez faceta to serio rzadka sprawa. To forum nie jest reprezentatywne, nie wierzę w to.
                  • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:54
                    kaiser.blade napisał:
                    > Nie martw się, dawkowanie seksu przez faceta to serio rzadka sprawa. To forum n
                    > ie jest reprezentatywne, nie wierzę w to.

                    Osobiście znam trzy takie przypadki.
            • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:43
              Sorry, ale nazwy tej polskiej strony nie pamiętam, bo tam to krótko byłam.
              (coś z randką w tytule w każdym razie).
              A dwa pozostałe to były nie-polskie. Męża poznałam na Meetic - bardzo fajna strona, jeśli oczywiście ktoś ma ochote poszerzyć zakres poszukiwań poza własny kraj.
              • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 11:47
                rekreativa napisała:

                > Sorry, ale nazwy tej polskiej strony nie pamiętam, bo tam to krótko byłam.
                > (coś z randką w tytule w każdym razie).
                > A dwa pozostałe to były nie-polskie. Męża poznałam na Meetic - bardzo fajna str
                > ona, jeśli oczywiście ktoś ma ochote poszerzyć zakres poszukiwań poza własny kr
                > aj.
                No widzisz tu sie pojawia problem znajomosci jezykow. Na tym polskim portalu napisal do niej po angielsku niemiecki inzynier, pracujacy w Londynie, nieczego sobie po zdjeciu(pisla tez do rzeczy, przetlumaczylam jej), co z tego, jezeli ona z ni w zab co on pisze a odpisac to juz w ogole by nie dala rady, angielskiego sie troche uczyla ale dawno temu i wszystko zapomniala:(
                • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:07
                  kag73 napisała:

                  > No widzisz tu sie pojawia problem znajomosci jezykow. Na tym polskim portalu na
                  > pisal do niej po angielsku niemiecki inzynier, pracujacy w Londynie, nieczego s
                  > obie po zdjeciu(pisla tez do rzeczy, przetlumaczylam jej), co z tego, jezeli on
                  > a z ni w zab co on pisze a odpisac to juz w ogole by nie dala rady, angielskieg
                  > o sie troche uczyla ale dawno temu i wszystko zapomniala:(

                  Oj, faktycznie warto się kobiecie uczyć języków :D
                  Taka okazja - nie dość, że inżynier pracujący w Londynie, to jeszcze Niemiec ! :))
                  • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:13
                    kaiser.blade napisał:
                    > Oj, faktycznie warto się kobiecie uczyć języków :D
                    > Taka okazja - nie dość, że inżynier pracujący w Londynie, to jeszcze Niemiec !
                    > :))
                    Ha, ha, ha, najistotniejsze, ze facet pisal do rzeczy, ze szuka zwiazku na stale i takie tam, w co ja mu wierze, bo znam londynskie i duzomiejsckie niemieckie realia na rynku matrymonialnym. Bardzo trudno znalezc do rzeczy kobiete chetna do zwiazku. Do tego z wygladu byl niezly;)
                    Dla mnie bylo warto uczyc sie jezykow, bo pewnie nie jeden Polak by mnie nie zechcial a zachodniak wzial z pocalowniem reki:)))
                  • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:17
                    Jasne, jasne, pośmiej się.
                    Bo przecież wiadomo, że najlepszy jest Polak. A im więcej marudzi i ma babom za złe, tym lepszy, nie?

                    PS. Aż tylu chętnych do związku z nie pierwszej młodości kobietą z dwójką dzieci nie ma. Jeśli babka byłaby gotowa przeprowadzić się, znałaby języki, to ma większe pole manewru - wieksze szanse, że kogoś w miarę fajnego znajdzie. Co w tym złego?
                    • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:22
                      rekreativa napisała:
                      > PS. Aż tylu chętnych do związku z nie pierwszej młodości kobietą z dwójką dziec
                      > i nie ma. Jeśli babka byłaby gotowa przeprowadzić się, znałaby języki, to ma wi
                      > ększe pole manewru - wieksze szanse, że kogoś w miarę fajnego znajdzie. Co w ty
                      > m złego?

                      Powiem Ci jedno, cale lata mieszkalam w Niemczech i widzialam, ze dla wielu tamtejszych mezczyzn dziecko czy dwojka z poprzedniego zwiazku nie byly problemem.

                      >
                      >
                      >
                      • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:23
                        kag73 napisała:
                        > Powiem Ci jedno, cale lata mieszkalam w Niemczech i widzialam, ze dla wielu tam
                        > tejszych mezczyzn dziecko czy dwojka z poprzedniego zwiazku nie byly problemem.

                        Inne pensje:)
                        • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 13:55
                          zawle napisała:
                          > Inne pensje:)

                          Ale rowniez inne wydatki. Zapwne lepsza sciagalnosc alimentow, inaczej uregulowane prawnie.
                    • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:23
                      rekreativa napisała:

                      > Jasne, jasne, pośmiej się.
                      > Bo przecież wiadomo, że najlepszy jest Polak. A im więcej marudzi i ma babom za
                      > złe, tym lepszy, nie?

                      Daj Polakowi forsę i status zagraniczniaka, to zobaczysz czy będzie marudzić czy nie.

                      > PS. Aż tylu chętnych do związku z nie pierwszej młodości kobietą z dwójką dziec
                      > i nie ma. Jeśli babka byłaby gotowa przeprowadzić się, znałaby języki, to ma wi
                      > ększe pole manewru - wieksze szanse, że kogoś w miarę fajnego znajdzie. Co w ty
                      > m złego?

                      No to tym gorzej, bo ona jest teraz tym brzydkim facetem, startującym uparcie do klasowych piękności.
                      Niedawno proponowałaś brzydalom, żeby obniżyli wymagania.
                      To niech ona też obniży, teraz ona jest brzydalem :D
                      • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:27
                        Sorry, kaiser, ale w którym miejscu dokładnie wyczytałeś, że pani uparcie startuje do 'klasowych piękności"?
                        • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:31
                          rekreativa napisała:

                          > Sorry, kaiser, ale w którym miejscu dokładnie wyczytałeś, że pani uparcie start
                          > uje do 'klasowych piękności"?

                          To jest oczywiste, nie trzeba pytać. Tak jak faceci chcą seksu z ładną dziewczyną, tak dziewczyny chcą związku z zamożnym, dobrze postawionym facetem. Ona deklaruje wyraźnie - związek, seksowi dziękujemy. A zatem kryteria "przydatności do spożycia" są jasno określone.
                          • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:36
                            Powiedz, jak to się stało, że Tyś się zdołał ożenić?
                            Byłeś kiedyś zamożnym niemieckim inżynierem?
                            :D
                            • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:42
                              rekreativa napisała:

                              > Powiedz, jak to się stało, że Tyś się zdołał ożenić?
                              > Byłeś kiedyś zamożnym niemieckim inżynierem?
                              > :D

                              Mi kiedyś znajoma powiedziała tak:
                              25-latkowi to jeszcze można wybaczyć, że nie ma forsy, bo się nie dorobił. Nie miał kiedy.
                              Ale jak forsy nie ma 40-latek, to już świadczy o nim samym.
                              Myślę, że tu jest clue.
                              Młody facet może rokować. Jeśli z biegiem lat gówno z tego wynika, to rośnie rozczarowanie, a z czasem pojawiają się rozwody. Facet, któremu się nie powiodło tak jak miało (wg. oczekiwań pani domu) dostaje kartki.
                              Brak seksu - żółta kartka.
                              Rozwód - czerwona kartka.

                              Dlatego brak forsy i wysokiej pozycji co innego oznacza w różnym wieku.
                              • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:51
                                A Ty faktycznie rokowałeś i coś poszlo nie tak?
                                Czy pani się uroiło?

                                (rozumiesz, jesli ja poznaję młodego faceta, który kończy Pedagogikę i ma plan zawodowy pracować jako nauczyciel maluchów, to jakie ja moge tu widziec rokowania na wielką kasę?
                                Jeśli w duchu zakładam, że facetowi wybiję te maluchy z głowy i go wykieruję na prywatnego biznesmena, to sorki, ale jestem jebnieta w dekiel i sama sobie winna).
                                • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:55
                                  rekreativa napisała:

                                  > A Ty faktycznie rokowałeś i coś poszlo nie tak?
                                  > Czy pani się uroiło?

                                  To nie do mnie pytania.
                                  I pytania o priorytety. Bo jak priorytetem jest "mieć dzieci" to i wymagania mogą być inne.
                            • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 13:53
                              rekreativa napisała:
                              > Powiedz, jak to się stało, że Tyś się zdołał ożenić?
                              > Byłeś kiedyś zamożnym niemieckim inżynierem?
                              > :D
                              Ze tamten byl zamozny nigdzie nie wspomnialam a dobra partia bylby w moich oczach, wiek pasowal, to co pisal pasowalo i inzynierow lubie, bo sama mam w domu:)
                          • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 13:50
                            kaiser.blade napisał:
                            > To jest oczywiste, nie trzeba pytać. Tak jak faceci chcą seksu z ładną dziewczy
                            > ną, tak dziewczyny chcą związku z zamożnym, dobrze postawionym facetem. Ona dek
                            > laruje wyraźnie - związek, seksowi dziękujemy. A zatem kryteria "przydatności d
                            > o spożycia" są jasno określone.

                            Nie ona chce emocji/uczucia polaczonego z seksem a nie seksu dla sportu. I do tego ma zupelnie podobne podejscie jak Ty, materialistka nie jest.
                      • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:28
                        kaiser.blade napisał:
                        > Daj Polakowi forsę i status zagraniczniaka, to zobaczysz czy będzie marudzić cz
                        > y nie.
                        Nie moj drogi, to nie o kase chodzi tylko o podejscie i wymagania samych facetow. Taka Polka na zachodzie to jest Miss Polonia prawie a w Polsce jej opowiadaja jak nieatrakcyjna jest i do tego konkurencja.

    • jesod Na portalach randkowych 20.11.13, 11:48
      kaiser.blade napisał:
      > Mam znajoma, ktora jest oburzona, ze mezczyzni na portalach randkowych proponuja
      > jej seks bez zobowiazan. Jest tym bardziej oburzona, ze nierzadko robia to wp
      > rost.

      A są jakieś innego rodzaju portale, gdzie tylko i wyłącznie chodziłoby o seks? Takie dotyczące wzajemnego świadczenia usług/przyjemności?

      kaiser.blade napisał:
      > Probowalem jej tlumaczyc, ze w sumie skoro nie jest zainteresowana, to po
      > winna cieszyc sie z tego, ze ich intencje wychodza tak szybko i oszczedza jej to
      > rozczarowan, ale ja to nie przekonuje.

      Cieszyć się to może za dużo powiedziane, zwłaszcza, że chyba Twoja znajoma ma nadzieję na znalezienie jednak czegoś innego niż tylko seksu.
      Ale, że jest tym oburzona to chyba nadreakcja z jej strony....

      kaiser.blade napisał:
      > A jak wy zapatrujecie sie na sprawe - jest to uczciwosc czy chamstwo z ich stro
      > ny ?

      Pisanie tutaj o uczciwości to raczej gloryfikacja zachowań, które wcale nie muszą być uznawane za godne podziwu.
      Według mnie to nie jest żadna uczciwość, a determinacja i jasno określony/wytyczony cel panów, którzy nie chcą i nie będą tracić czasu na "pierdoły" nie mające dla niech żadnego znaczenia. W ten sposób pan się bardzo wyraźnie określa.
      Czy chamstwo...? To trudno powiedzieć. Raczej typowo samcze i nie pozostawia żadnych złudzeń. Być może jakiejś kobiecie będzie właśnie taki układ odpowiadał, bo.... szuka akurat tego samego, więc wszystko - co do zasady - jest tutaj jakby w porządku. Jakby...

      Każdy ma prawo się określić w swoich poszukiwaniach. Jednak w takim układzie, tym bardziej kobieta powinna sobie zdawać sprawę, że ma jedynie znaczenie przedmiotowe.
      • kag73 Re: Na portalach randkowych 20.11.13, 11:52
        jesod napisała:
        "Każdy ma prawo się określić w swoich poszukiwaniach. Jednak w takim układzie, tym bardziej kobieta powinna sobie zdawać sprawę, że ma jedynie znaczenie przedmiotowe."

        No ale jzeli ona szuka tego samego i sie decyduje? To i on ma "znaczenie przedmiotowe", graja w otwarte karty i wiedza na czym stoja.
        • jesod Re: Na portalach randkowych 20.11.13, 12:25
          kag73 napisała:
          > No ale jzeli ona szuka tego samego i sie decyduje? To i on ma "znaczenie przedm
          > iotowe", graja w otwarte karty i wiedza na czym stoja.

          Oczywiście, proszę Babci. :) Dokładnie tak jest, ale to tylko i wyłącznie kwestia psychiki oraz świadomości potrzeb.
          Chociaż... Czasem się człowiekowi tylko wydaje, że wie już o sobie wszystko.
      • rekreativa Re: Na portalach randkowych 20.11.13, 11:56
        " A są jakieś innego rodzaju portale, gdzie tylko i wyłącznie chodziłoby o seks?
        > Takie dotyczące wzajemnego świadczenia usług/przyjemności?"

        Owszem, są.

        Co do oburzenia znajomej... Jak sobie zakładasz konto na takim portalu, to masz tam miejsce, żeby parę słów napisać. Jeśli Cię absolutnie nie interesują seksualne przygody, to możesz tę informację drukowanymi wołami przy swej focie profilowej umieścić. Jeśli ta znajoma na profilu ma to wyszczególnione, że nie szuka panów na sam seks, a mimo to dostaje ciągle takie oferty, to ma prawo być oburzona, że jest tak wielu kretynów, co nie umieją czytać po polsku.
        • zawle Re: Na portalach randkowych 20.11.13, 12:01
          rekreativa napisała: ma prawo być obur
          > zona, że jest tak wielu kretynów, co nie umieją czytać po polsku.

          Petycję do MEN?;)
      • marot Re: Na portalach randkowych 20.11.13, 11:59
        >A są jakieś innego rodzaju portale, gdzie tylko i wyłącznie chodziłoby o seks?
        > Takie dotyczące wzajemnego świadczenia usług/przyjemności?
        nie wiem czy ściśle do tego wyspecjalizowane portale - ale mają najwięcej użytkowników:
        badoo, twoo, edarling podobno też dysponuje niezłą bazą facetów którzy w pierwszych
        słowach proponują miłość fizyczną
    • brak.polskich.liter Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:30
      IMO uczciwe postawienie sprawy. Twojej znajomej moze nie odpowiadac, fakt, bo najprawdopodobniej szuka znajomosci o nieco innym charakterze, niz rekreacyjne ruchanie. Trudno sie cieszyc, jesli dostaje sie cos innego niz to, czego bysmy chcieli - nawet jesli na jakims tam poziomie docenia sie jasne postawienie sprawy.

      Inna rzecz to forma, w jakiej ta konkretna propozycja pada. Rozumiem zniesmaczenie forma, nawet, jesli pani przygodny seks lubi.

      > Jest tym bardziej oburzona, ze nierzadko robia to wprost.

      A jak maja dac do zrozumienia, o co im chodzi? W realu to sie da zrobic nie wprost, pozawerbalnie, aluzjami i innymi znakami dymnymi - w necie sie nie da. Wiec o co cho?
      • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:32
        Może to "wprost" to załączenie słit foci fiuta w pełnej erekcji...
        • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:35
          rekreativa napisała:

          > Może to "wprost" to załączenie słit foci fiuta w pełnej erekcji...

          A da się fiutem zrobić "kaczorka"?;)
          • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:42
            Nie wiem, ale mi jeden pan przysłał był zdjęcie swego Najlepszego Przyjaciela ustrojonego w kokardkę, więc...
            • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:52
              rekreativa napisała:

              > Nie wiem, ale mi jeden pan przysłał był zdjęcie swego Najlepszego Przyjaciela u
              > strojonego w kokardkę, więc...

              A pod spodem był napis: Szerokość wstążki 4 cm. Dla porównania?:)
              • zawle Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:53
                zawle napisała:
                > A pod spodem był napis: Szerokość wstążki 4 cm. Dla porównania?:)

                Albo...kochającej żonie mąż z dziećmi;)
        • brak.polskich.liter Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 12:57
          Ano fakt, zalozyciel watku nie doprecyzowal, jak bardzo wprost bylo wprost :D
    • iw78 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 17:33
      > Mam znajoma, ktora jest oburzona, ze mezczyzni na portalach randkowych proponuj
      > a jej seks bez zobowiazan. Jest tym bardziej oburzona, ze nierzadko robia to wp
      > rost.

      daj jej troche czasu :)


      > A jak wy zapatrujecie sie na sprawe - jest to uczciwosc czy chamstwo z ich stro
      > ny ?

      jedno i drugie :)
    • hello-kitty2 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 21:04
      kaiser.blade napisał:

      > Mam znajoma, ktora jest oburzona, ze mezczyzni na portalach randkowych proponuj
      > a jej seks bez zobowiazan. Jest tym bardziej oburzona, ze nierzadko robia to wp
      > rost. Probowalem jej tlumaczyc, ze w sumie skoro nie jest zainteresowana, to po
      > winna cieszyc sie z tego, ze ich intencje wychodza tak szybko i oszczedza jej t
      > o rozczarowan, ale ja to nie przekonuje.
      > A jak wy zapatrujecie sie na sprawe - jest to uczciwosc czy chamstwo z ich stro
      > ny ?

      No wlasnie pytanie jak daleko mozna rozlozyc ta mozliwa relacje czysto erotyczna na czynniki pierwsze? W przypadku kogos tak bezposredniego jak ja i bedacego w dodatku kobieta to moze dojsc to jakiejs parodii, gdzie w pol godziny pierwszego spotkania, na ktorym padlo zalozenie seks mamy wszystko zapiete na ostatni guzik. I co dalej? Start? I rzucamy sie na siebie? Chwileczke. Przeciez ja nic nie czuje, zadnego podniecenia, pozadania, nic. Facet moze i przystojny, moze i wysportowany, moze i bogaty, moze siedzimy w jego luksusowym samochodzie, moze jemy dinner w luksusowej restauracji, a ja nadal nic nie czuje. I wtedy zrezygnowalam z seksu, na tym wlasnie etapie zerwalam wszystkie relacje i nie szukam seksu na razie. I wiecie co? Poszlabym wtedy z wprawnym i wycwiczonym PUA, niech mnie zakreci i do tego wlasnie potrzebny mi ten zakres jego umiejetnosci, zeby cos poczuc, jakas iskierke, zeby sie podpalic, zamiast wgapiac sie w tego idealnego i nic nie czuc. Zeby sie zwyczajnie przyjemnie puscic. Czy to kobietom uwlacza? Sprawia, ze sa tuzinkowe, nieinteligentne? Przeciez to jest prosty mechanizm, oparty na tym, ze ona CHCE sie puscic, a on wie jak ja poderwac. Po co do tego dorabiac jakies drugie dno? Przecietny facet nie wie jak poderwac babke, jest nudziarzem albo sie spina. Dla wiejszosc nadaje sie wlasnie na trening PUA.
      • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:05
        hello-kitty2 napisała:
        >
        Start? I rzucamy sie na siebie? Chwileczke. Przeciez ja nic
        > nie czuje, zadnego podniecenia, pozadania, nic. Facet moze i przystojny, moze i
        > wysportowany, moze i bogaty, moze siedzimy w jego luksusowym samochodzie, moze
        > jemy dinner w luksusowej restauracji, a ja nadal nic nie czuje. I wtedy zrezyg
        > nowalam z seksu, na tym wlasnie etapie zerwalam wszystkie relacje i nie szukam
        > seksu na razie."

        Kitty, tak latwo to nie ma, bo nie kazdy na kazdego dziala, to ta chemia. W dodatku moze jestescie w nieodpowiednim miejscu, moze trzeba jednak czegos wiecej niz jedzenia kolacji w dobrej restauracji, potrzebny jest kontakt fizyczny. Nastepny krok powinien go "stworzyc", facet powinien zadzialac/cos zrobic, zeby ten kontakt zaistnial. Skoro tego nie robi....jak posunac sie dalej?
        Wybierz sie gdzies potanczyc, najlepiej gdzies do latynosow, z muzyka latynoska i sprawdz czy jakis na Ciebie zadziala czy nie. Taniec we dwoje jest moim zdaniem szalenie niebezpieczny...uwielbiam tanczyc we dwoje;)
        • potwor_z_piccadilly Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:22
          kag73 napisała:

          > uwielbiam tanczyc we dwoje;)

          www.youtube.com/watch?v=jbPv0dWsDQw
          Dla pań na miłe sny.
          Dla panów ku nauce. Przypatrzcie się temu facetowi.
          Musi inżynier.
          • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:37
            potwor_z_piccadilly napisał:
            > www.youtube.com/watch?v=jbPv0dWsDQw
            > Dla pań na miłe sny.
            > Dla panów ku nauce. Przypatrzcie się temu facetowi.
            > Musi inżynier.

            Ooooo, dzieki, potworze, piekne tango, marzenie moje najwieksze. Sam seks!


            • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 23:03
              kag73 napisała:
              > > Dla panów ku nauce. Przypatrzcie się temu facetowi.
              > > Musi inżynier.

              Ja swojemu panu to video pokazalam, "musi inzynier", a on do mnie z zapytaniem: "mylsisz, ze oni ze soba sypiaja?" a w domysle "oczywiscie, ze ze soba sypiaja", wiadomo, jasne.
              I dalej maz snuje, ze ta tanczaca mezowi gwoli wyjasnienia mowi "kochanie, to tylko moj partner do tanca".
              A dopiero co 2 godziny temu mowilam, ze ja chce tanczyc tango a on "to idz, tancz" Ja do niego "a z Toba?" a on "nie, no ze mna nie, tam se znajdziesz". Hmm, ale teraz cos zamilkl;)
              • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 23:06
                Taki kurs tańca towarzyskiego to jest dobry trop. Hmmm ;)
                • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 23:08
                  kaiser.blade napisał:

                  > Taki kurs tańca towarzyskiego to jest dobry trop. Hmmm ;)

                  Odlot, mowie Ci, zwlaszcza tance latynoamerykanskie.
                  Dla mojego meza to to tango to juz jest seks, zaraz mu sie nasunelo pytanie: w ktorym momencie/miejscu zaczyna sie zdrada:)?
                • rekreativa Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 23:08
                  Nie tańca towarzyskiego, tylko samego tanga argentyńskiego.
                  Polecam, bo babki zawsze narzekają na niedobór partnerów.
                  • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 23:11
                    rekreativa napisała:

                    > Nie tańca towarzyskiego, tylko samego tanga argentyńskiego.
                    > Polecam, bo babki zawsze narzekają na niedobór partnerów.

                    I można na legalu powiedzieć, że idzie się w tango :)
                    • kag73 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 23:14
                      kaiser.blade napisał:
                      > I można na legalu powiedzieć, że idzie się w tango :)

                      No patrz, teraz dopiero zakojarzylam znaczenie tego zwrotu. Wszystko jasne:)
          • mojemail3 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 23:10
            potwor_z_piccadilly napisał:
            > Dla pań na miłe sny.
            > Dla panów ku nauce. Przypatrzcie się temu facetowi.
            > Musi inżynier.

            Prawdziwe "Tango" jest tylko jedno...To Carlosa Saury...
            Dla małżeństw na rozdrożach miłości jak najbardziej:
            www.youtube.com/watch?v=mN-koOtjnjs
        • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:24
          kag73 napisała:

          > Kitty, tak latwo to nie ma, bo nie kazdy na kazdego dziala, to ta chemia. W dod
          > atku moze jestescie w nieodpowiednim miejscu, moze trzeba jednak czegos wiecej
          > niz jedzenia kolacji w dobrej restauracji, potrzebny jest kontakt fizyczny. Nas
          > tepny krok powinien go "stworzyc", facet powinien zadzialac/cos zrobic, zeby te
          > n kontakt zaistnial. Skoro tego nie robi....jak posunac sie dalej?

          Kitty ma rację. Nie ma nic gorszego niż siedzieć na randce i po piętnastu minutach zacząć sobie w myślach nucić "co ja robię tuuuu, u u" :)
          Tutaj jest moja pełna zgoda, że na tym odcinku bezdyskusyjnie wygrywają osoby ujmujące i sympatyczne. I chyba jest w wielu wypadkach właśnie tak, że facet nie musi być półbogiem z wyglądu, wystarczy że miło się na niego patrzy, ale jak po pół godzinie dziewczyna płacze ze śmiechu po jego zabawnych tekstach albo jest zapatrzona w niego z rękami pod brodą i uważnie słucha go z figlarnym uśmiechem to jest spora szansa na to że tą noc spędzą w tym samym łóżku. Ale praktycznie zawsze inicjatywa należy do faceta, i tak jak pisał potwór, moment można przegapić.
    • potwor_z_piccadilly Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 21:43
      Widzę że masz ochotę zawadzić jakiś "towarek" i zdałeś w tym względzie pytanie, a że forumowicze zamiast udzielić Ci konkretnych rad, tylko kluczą wokół tematu, to ja postaram Ci krótko zagadnienie nieco rozświetlić.

      kaiser.blade napisał:

      > Mam znajoma, ktora jest oburzona, ze mezczyzni na portalach randkowych proponuj
      > a jej seks bez zobowiazan. Jest tym bardziej oburzona, ze nierzadko robia to wp
      > rost.

      I ma rację, bo to głupcy.
      Masa takich poszukiwaczy darmowego cymesu plącze się po tym pięknym świecie.

      > A jak wy zapatrujecie sie na sprawe - jest to uczciwosc czy chamstwo z ich stro
      > ny ?

      Ani jedno, ani drugie.
      To zwykły brak znajomości natury kobiety, o czym kobiety, które (bywa że z desperacji) postanowiły spróbować sklecić z takimi związek, szybko - ku swojej zgryzocie, o tym się przekonują.
      Ci radzić ?
      1 - Nigdy nie bierz się za bajerowanie kobiety bez przygotowania odpowiedniego dla tych zabiegów gruntu.
      Czytaj, że ma być to w odpowiednim czasie, miejscu i klimacie.
      2 - Wiedz, że u większości pań chętka do popuszczenia sobie cugli, przebiega sinusoidalnie. Czyli Ty zabiegasz, u niej krzywa zaangazowania emocjonalnego rośnie aż do punktu kulminacyjnego w którym Ty powinieneś zaatakować. Jeśli punkt ten przegapisz, to wiedz, że u niej krzywa zacznie opadać i Twoje starania pójdą się o kant dupy potłuc.
      To tak jak z silnikiem spalinowym.
      Cały cykl, ssanie, sprężanie, praca, wydech, ma być zwieńczony przeskokiem iskry elektrycznej w momencie gdy sprężający mieszankę paliwową tłok znajdzie się w górnym, martwym punkcie.
      Nie będzie iskry, to auto zrobi kangura i koniec jazdy.
      O dieslach nie piszę, bo to nie to forum. O traktorach niech wypowiadają się na forach typu, gromada rolnik polski.

      Pozdrawiam.

      • marek.zak1 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:03
        Uwagi inżyniera.
        • potwor_z_piccadilly Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:12
          marek.zak1 napisał:

          > Uwagi inżyniera.

          Szkoda tylko, że wymieniona przez Ciebie profesja jest dziś w postępującym zaniku.
          • triss_merigold6 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:17
            Ja nie inżynier, ale Twój opis uważam za b. trafny.
          • szopen_cn Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 21.11.13, 04:47
            potwor_z_piccadilly napisał:

            > marek.zak1 napisał:
            >
            > > Uwagi inżyniera.
            >
            > Szkoda tylko, że wymieniona przez Ciebie profesja jest dziś w postępującym zani
            > ku.

            Nie jest tak zle.
            To, ze sie mlodzi ludzie nie chca uczyc matematyki i odpowiednich kandydatow na inzynierow nie ma zbyt wielu nie znaczy, ze ci ktorzy na takie studia ida i je koncza sa kiepscy.

            Profesja ta dosc powoli ale jednak otwiera sie dla kobiet a one czesto sa doskonalymi inzynierami.

            Jutro konczy u mnie polroczny staz/internship dziewczyna z Francji (gdzie to jest wymagane by studia inzynierskie skonczyc), ktora i sporo mi pomogla i sporo sie tez nauczyla.
            Dziewczyna bardzo bystra i nie mam watpliwosci, ze sobie swietnie w zawodzie poradzi.
            Poprzednia stazystka (tez byla bardzo dobra) skonczyla staz rok temu. Po powrocie do Europy i skonczeniu studiow dostala prace w R&D w jednej z najlepszych firm w branzy.
      • brak.polskich.liter Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:22
        potwor_z_piccadilly napisał:

        > Wiedz, że u większości pań chętka do popuszczenia sobie cugli, przebiega si
        > nusoidalnie. Czyli Ty zabiegasz, u niej krzywa zaangazowania emocjonalnego rośn
        > ie aż do punktu kulminacyjnego w którym Ty powinieneś zaatakować. Jeśli punkt t
        > en przegapisz, to wiedz, że u niej krzywa zacznie opadać i Twoje starania pójdą
        > się o kant dupy potłuc.
        > To tak jak z silnikiem spalinowym.

        Bardzo ladne i celne.
    • gomory Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:31
      > A jak wy zapatrujecie sie na sprawe

      Jestem człowiekiem małej wiary w siebie, bo w życiu bym nie uwierzył, że tą taktyką ściągnąłbym kobiecie majtki.
      Wolałbym najpierw nietuzinkowym tekstem zasunąć. Np. co słychać? Jakiej muzy słuchasz? Lubisz oglądać filmy? By pokazać jaki jestem niebanalny :).
      Ale może to dlatego, że do kobiet nie mam śmiałości. Nigdy nie zaproponowałem seksu wprost, bo pewnie bym się czerwienił jak skrzynka pocztowa. Ale i dla takich jak ja, natura zostawiła ścieżkę do raju. Niektóre po pocałunkach i macankach, dość płynnie przechodzą w fazę prezentowania umiejętności przeżywania orgazmów.
      Bywało, że skończyło się i bez wtykania :(. Ale wyznam, że i tak to doznania przyjemniejsze niż macanie cieplutkich bułek w Tesco :). A na pewno ciekawsze niż oglądanie pustej skrzynki odbiorczej w mailu.
      • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:51
        No więc właśnie. W tym jest cały ambaras, że jakakolwiek by nie była deklaracja werbalna tego faktu, to i tak będzie brzmiała jak wyżej wspominane "przyszedłem wyruchać pana córkę" :D
        • mojemail3 Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 22:54
          kaiser.blade napisał:

          > No więc właśnie. W tym jest cały ambaras, że jakakolwiek by nie była deklaracja
          > werbalna tego faktu, to i tak będzie brzmiała jak wyżej wspominane "przyszedłe
          > m wyruchać pana córkę" :D

          Werbalnie, to ma być jakoś tak,że chciałby się zaprzyjażnić a z oczu może patrzeć bardzo głodnym wilkiem.Na niewinnego Czerwonego Kapturka.
          • kaiser.blade Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 20.11.13, 23:00
            mojemail3 napisała:

            > Werbalnie, to ma być jakoś tak,że chciałby się zaprzyjażnić a z oczu może patrz
            > eć bardzo głodnym wilkiem.Na niewinnego Czerwonego Kapturka.

            Nosz cholera, zawsze tak robię, tylko ten głodny wilk to mi jakoś tak bardziej w stronę takiego smutnego kotka wychodzi :D Wszystkim robi się żal i mi rzucają kłębek nici do zabawy. No i mam już kurwa tego całą szafę, nie wiem, chyba sobie pasmanterię otworzę... :D
    • jesod Wy tu sobie gadu gadu 20.11.13, 22:56
      o portalach randkowych, oburzeniu, gracji licytacji, propozycjach i pozycjach, fajnych osobach, wyborach, ściąganiu majtek, nieśmiałości , szukaniu uczciwości w chamstwie, proponowaniu wprost i działaniu w poprzek, wtykaniu, macaniu i innych rozdarciach w rozedrganiach niepokoju niepewności, a ja... właśnie obejrzałam film pt. "Miłość w czasach zarazy". Nie żałuję. Warto było. :)
      • mojemail3 Re: Wy tu sobie gadu gadu 20.11.13, 22:59
        jesod napisała:

        > o portalach randkowych, oburzeniu, gracji licytacji, propozycjach i pozycjach,
        > fajnych osobach, wyborach, ściąganiu majtek, nieśmiałości , szukaniu uczciwości
        > w chamstwie, proponowaniu wprost i działaniu w poprzek, wtykaniu, macaniu i in
        > nych rozdarciach w rozedrganiach niepokoju niepewności, a ja... właśnie obejrz
        > ałam film pt. "Miłość w czasach zarazy". Nie żałuję. Warto było. :)

        Książkę lepiej przeczytaj, bo film się raczej nie umywa...
        Jak to można melodramat z dobrej literatury zrobić:-(
        • jesod Re: Wy tu sobie gadu gadu 21.11.13, 11:24
          mojemail3 napisała:
          > Książkę lepiej przeczytaj, bo film się raczej nie umywa...

          To rozkaz czy... zachęta? :/

          mojemail3 napisała:
          > Jak to można melodramat z dobrej literatury zrobić:-(

          Hmm.... To jest Twoja opinia, ale jeśli myślisz, że zepsułaś mi gderaniem przyjemność, a przy tym wzbudziłaś jakiś niedosyt to jesteś w błędzie.
          • mojemail3 Re: Wy tu sobie gadu gadu 21.11.13, 15:58
            jesod napisała:

            > mojemail3 napisała:
            > > Książkę lepiej przeczytaj, bo film się raczej nie umywa...
            >
            > To rozkaz czy... zachęta? :/
            >

            Zachęta, widać nie dość wysublimowana.
            • jesod Re: Wy tu sobie gadu gadu 21.11.13, 16:05
              mojemail3 napisała:
              > Zachęta, widać nie dość wysublimowana.

              A no, widać.
      • kaiser.blade Re: Wy tu sobie gadu gadu 20.11.13, 23:03
        Ja też obejrzałem parę filmów w międzyczasie, ale żaden nie miał tytułu. Mało dialogów, za to było dużo akcji. Tylko trochę krótkie niestety.
        • kag73 Re: Wy tu sobie gadu gadu 20.11.13, 23:05
          kaiser.blade napisał:

          > Ja też obejrzałem parę filmów w międzyczasie, ale żaden nie miał tytułu. Mało d
          > ialogów, za to było dużo akcji. Tylko trochę krótkie niestety.

          A ja tylko to Tango do potwora, ale warto bylo:)
          • kaiser.blade Re: Wy tu sobie gadu gadu 20.11.13, 23:07
            kag73 napisała:

            > A ja tylko to Tango do potwora, ale warto bylo:)

            No w sumie, kwalifikuje się.
        • jesod Re: Wy tu sobie gadu gadu 21.11.13, 11:33
          kaiser.blade napisał:
          > Ja też obejrzałem parę filmów w międzyczasie, ale żaden nie miał tytułu. Mało d
          > ialogów, za to było dużo akcji. Tylko trochę krótkie niestety.

          No i super.
          Każdy robi to co lubi i dokładnie tak samo jest z oglądaniem różnych filmów.
          Jak chcesz, by były trochę dłuższe to puść je sobie w zwolnionym tempie. Pocieszysz się dłużej. Na pewno warto!!!
          No i... można je przecież oglądać wiele razy, a nawet w nieskończoność - dla samej akcji.
    • marek_gazeta Re: Czy mezczyzna moze proponowac seks wprost ? 22.11.13, 18:31
      Sporo zależy od formy; ale wg mnie zakres rozciąga się od braku delikatności i wyobraźni po chamstwo. Skoro ludzie poznają się na portalu randkowym, to mniej więcej wiadomo, po co. Oczywiście jedno może szukać "miłości na całe życie", a drugie bzykanka, ale cóż - ciężko to od razu ustalić. Cele mogą się zresztą zmienić.

      Dla mnie to jest gra pomiędzy kobietą i mężczyzną. Trochę ściema, ale jeśli ktoś się nie chce pobawić, to marnie to rokuje.
      • jesod Skoro ludzie poznają się 22.11.13, 18:49
        marek_gazeta napisał:
        > Skoro ludzie poznają się na portalu randkowym, to mniej
        > więcej wiadomo, po co.

        Sęk w tym, że oni się tam wcale nie poznają - to jest zgrabne określenie na wyrost.
        Bardziej jednak pasuje stwierdzenie, że oni się tam stykają informacyjnie, bo przecież nie fizycznie i nie psychicznie.
        No i... to "mniej więcej" robi zasadniczą różnicę. :)

Pełna wersja