kaiser.blade
26.11.13, 18:08
Wpadłem na ciekawą analogię, umożliwiającą - moim zdaniem - nawiązanie pewnego poziomu zrozumienia między płciami. Pozwólcie, że zaprezentuję:
"Odebranie mężczyźnie o męskim modelu myślenia możliwości realizowania swojej seksualności jest analogiczne do odebrania kobiecie o typowo kobiecym modelu myślenia możliwości zrealizowania swojego macierzyństwa".
Wydaje mi się, że nieporozumienia między płciami mogą brać się z innego rozmieszczenia hierarchii potrzeb. Dla mężczyzn płciowość z reguły stoi o wiele wyżej niż u kobiet (mimo, że obie płcie czerpią z niej przyjemność), stąd panom znacznie trudniej jest się z niej tak po prostu wycofać i "zająć się ważniejszymi sprawami".
... Bo które to są, te "ważniejsze" ? :)