xxzyz
28.11.13, 16:57
Związki z dużą różnicą wieku ,gdzie mężczyzna jest około 20 lat starszy od kobiety i odwrotnie- związki w ktorych kobieta jest kilkanaście lat starsza od mężczyzny .Mam na myśli nie tylko trwałe związki ale również romanse.Jak to widzicie ?Dlaczego w naszej kulturze mężczyzni są tak bardzo zafascynowani młodością i urodą kobiet i kontakt z dużo mlodszą ,piękną fizycznie dodaje im energii życiowej?"Soki "tej młodej działają na nich odmładzająco? Czy waszym zdaniem są to może relacje zawsze oparte na czerpaniu korzyści seksualnych lub finansowych?Moim zdaniem tak nie jest bo przecież również wśród równolatków - nie tak rzadko, jak by się mogło wydawać - zdarza się taka ukryta wymiana..A jak to wygląda jesli chodzi o kobiety ,które" biorą" sobie młodego chłopaka ?Czy częściej chodzi o sponsoring(poddawania się kobiecym zachciankom za różne nagrody) czy raczej jest to wykorzystywanie niedoświadczonego, naiwnego chłopaka, po to by zaspokoić swoje odkryte w wieku dojrzałym potrzeby seksualne?Może macie jakieś doświadczenia jeśli chodzi o takie relacje?