Ciacho na niedzielę

01.12.13, 12:28
W nawiązaniu do zamieszczanych tu linków z tancerzami itp. - polecam (niezależnie od wartości muzycznych całości):
www.youtube.com/watch?v=Ry6qMRYAEUs
1. ciacho-dyrygenta (w pierwszych sekundach)
2. ciacho-tancerza (0d 4.08 do 4.48)

Smacznego ;)
    • hello-kitty2 Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 13:13
      Troche slabo widac.

      Ja tez wstawiam ciacho, bo sie wczoraj uslinilam :) Chodzi o jego twarz.

      www.facebook.com/photo.php?fbid=549433641793556&set=a.209427012460889.47945.206089956127928&type=1&permPage=1
      • kotoshi Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 13:59
        Wiem, ale nie mam innej wersji.
        Twoje ciacho super :)
    • potwor_z_piccadilly Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 21:04
      Bywa że ciacha nie potrzeba szukać po płotach, czy też za płotami.
      Wczoraj.
      Pani moja umówiła się z fryzjerką. Ja z panią, że o określonej godzinie przyjadę po nią do tego zakładu i potem zakupy jakieś zrobimy.
      Jako że ja jak fleja nie lubię wyglądać, no to przygotowania pewne poczyniłem tym bardziej staranne bo to wszak do babińca się udaję. Ciuchy lepsze, ogolony, włosy umyte, uczesane, Armani tu i tam i tak przygotowany dojechałem i wszedłem do salonu.
      Akcja 1
      Wchodzę i wszystkie oczy (nosy też) na mnie. Podchodzi pani i pyta w czym pomoże. Lustracja trwa. Dziękuję i mówię że po żonę przyjechałem.
      Akcja 2
      Pani z salonu odchodzi, a cała reszta zaczyna śledztwo, która to ta żona. Śledztwo krótkie, bo szybko znajdują w jednym z luster wyszczerzoną fizjonomię.
      Akcja 3
      Nadobna klientela zapada w letarg. Pełna olewka. Czuję się jak powietrze. Gazetki do rąk i czytanko, tyle że jak tak bliżej się przyjrzeć to ta klientela co to dotąd w pozie takiej jakby ją z krzyża zdjęli siedziała, nagle te pozy zmieniła tak że nagle ta i tamta noga się wydłużyła, udko to i tamto - przyznać muszę kształtne, światło dzienne ujrzało, Piersi jakimś dziwnym trafem na pierwszy plan zostały wyeksponowane. Ja siedzę, nie czytam, bo tam nie ma co czytać, ale nudno mi nie jest. Pani moja nadal do lustra się szczerzy.
      Akcja 4
      Żona wstaje.
      Koniec letargu. Pozostałe klientki rozpoczynają drugi etap lustracji. Tym razem głównym obiektem jest małżonka.
      Ja z szafy odbieram nakrycie i z szarmancją godną dżentelmena, pani podaję płaszcz, następnie przepuszczając ją przodem z grzecznym do widzenia wychodzę.
      Pani moja w skowronkach.
      A jakich w domu kulinarnych frykasów mi narobiła ?
      Narobiła i co z tego ? Goście wieczorem się zwalili i frykasy wyżarli i nie tylko wżarli. W barku nieco puściej się zrobiło. Dobrze że przywieziona z Sycylii grappa im nie smakowała, bo chyba bym się wściekł gdyby i to mi wychlali.

      Pozdrówka.

      • kaiser.blade Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 21:32
        Ale nie rozumiem moralu. Czy andrzejki mieliscie tak huczne, ze ciacha co poznikaly ze stolu w brzuchach gosci mozna bylo potem znalezc pod plotem i na plocie ?
        • potwor_z_piccadilly Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 22:02
          kaiser.blade napisał:

          > Ale nie rozumiem moralu.

          To nie moja wina.
          • hello-kitty2 Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 22:22
            potwor_z_piccadilly napisał:

            > kaiser.blade napisał:
            >
            > > Ale nie rozumiem moralu.
            >
            > To nie moja wina.

            Jak to nie rozumiesz? Jak ciacho podaje ciacha i inne napitki to sie nie odmawa.
            Przyznaj sie potworze jakis diamentem tam w salonie nie blysnales? :-)
            • kaiser.blade Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 22:32
              hello-kitty2 napisała:

              > Jak to nie rozumiesz? Jak ciacho podaje ciacha i inne napitki to sie nie odmawa

              Tu są same ciacha i jeden Kaiser. Ty, a może właśnie - Kajzerka, w dodatku z zakalcem ?
              Miłego balu, królowie życia :D
              • hello-kitty2 Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 22:36
                kaiser.blade napisał:

                > Tu są same ciacha i jeden Kaiser. Ty, a może właśnie - Kajzerka, w dodatku z za
                > kalcem ?
                > Miłego balu, królowie życia :D

                Nie przesadzaj, mysl o sobie w tych samych kategroiach, zachowuj sie jak czlowiek sukcesu to i wszyscy dookola w to beda wierzyc, bo dlaczego nie?
                • kaiser.blade Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 22:54
                  hello-kitty2 napisała:

                  > Nie przesadzaj, mysl o sobie w tych samych kategroiach, zachowuj sie jak czlowi
                  > ek sukcesu to i wszyscy dookola w to beda wierzyc, bo dlaczego nie?

                  Myślisz ? Można by spróbować. Myślałem jak zacząć, może pierdolnąć sobie fotkę, jak opieram się na jakimś lambo na parkingu i wrzucić na "naszą klasę" ? Tylko jak włączy się w lambo alarm, to nie wiem czy zdążę spierdolić, zanim dogoni mnie jakiś łysy z bronią :D
              • potwor_z_piccadilly Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 22:53
                kaiser.blade napisał:

                > Miłego balu, królowie życia :D

                A dlaczego Ty masz nie być królem życia ?
                Nie tacy jak Ty są.
                Zamiast jojczyć, nastawiony do życia pozytywnie, odpierdziel się jak stróż w boże ciało, zaimponuj czym jakiejś babce, a będziesz tym królem. Może nie dla wszystkich, ale dla jednej na pewno i starczy, wierz mi.
                • kaiser.blade Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 22:57
                  potwor_z_piccadilly napisał:

                  > Zamiast jojczyć, nastawiony do życia pozytywnie, odpierdziel się jak stróż w bo
                  > że ciało, zaimponuj czym jakiejś babce, a będziesz tym królem. Może nie dla wsz
                  > ystkich, ale dla jednej na pewno i starczy, wierz mi.

                  I może przestanę śpiewać :D
                  www.youtube.com/watch?v=NsjDNO3yrSs
                  • potwor_z_piccadilly Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 23:04
                    kaiser.blade napisał:

                    > I może przestanę śpiewać :D
                    > www.youtube.com/watch?v=NsjDNO3yrSs

                    No co Ty ?
                    Ten śpiewak nie śpiewał poważnie. To jajcarz był.
                    Dlatego przenieśli go do sekcji gimnastycznej.
            • potwor_z_piccadilly Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 22:44
              hello-kitty2 napisała:

              > Przyznaj sie potworze jakis diamentem tam w salonie nie blysnales? :-)

              Ja ?
              To nie ja, to żona.
              To jej trafił się przystojniak. Ale nie jest to dziwne. Już w dzieciństwie sąsiadki mówiły na nią paryżaneczka. To dla niej jeden odrzucony coś opisanego w gazetach zrobił, by po tym targnąć się na swoje życie (skutecznie).
              • kaiser.blade Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 22:51
                potwor_z_piccadilly napisał:

                > To dla niej jeden odrzucony coś opisanego w ga
                > zetach zrobił, by po tym targnąć się na swoje życie (skutecznie).

                Ja go znam, Witkiewicz za nim wołali po wsi. Ale była fama, że to dlatego sobie w łeb palnął, bo niby Ruskie weszli. To mówisz, że żona ? Ech, ci odrzuceni, kto za nimi nadąży...
                • potwor_z_piccadilly Re: Ciacho na niedzielę 01.12.13, 23:00
                  kaiser.blade napisał:

                  > Ja go znam, Witkiewicz za nim wołali po wsi. Ale była fama, że to dlatego sobie
                  > w łeb palnął, bo niby Ruskie weszli. To mówisz, że żona ? Ech, ci odrzuceni, k
                  > to za nimi nadąży...

                  Chłopie, ty masz zadatki, ale marnujesz te swoje predyspozycje, bo się rozdrabniasz. Wszystkie sroki za ogon chcesz trzymać.
    • kaiser.blade To na poniedziałek jakiegoś stejka zapodamy. 02.12.13, 09:50
      Po słodkim nadszedł czas na bardziej mięsne kawałki.
      www.youtube.com/watch?v=8TBa7NjuoUk
      :D
      Jak już tak będę kiedyś wyglądać, to chyba będę miał gdzieś, że laskom będzie to obojętne. Ważne, że sam będę się z tym dobrze czuł :)
      • rekreativa Re: To na poniedziałek jakiegoś stejka zapodamy. 02.12.13, 11:46
        O jezuś, ale hardcore!
        Te pompki na 6.23 mnie zabiły.

        PS Spytam męża, czy nie ma tam jakichś dwóch opon na zbyciu... :D
    • 3rd_sin Re: Ciacho na niedzielę 02.12.13, 18:10
      Ciacho, ciasteczko

      www.youtube.com/watch?v=wKC-U2F3Wvk (skip to 1:36)

      facet mnie zaintrygował, taka turbo wersja Rumcajsa, ale ma coś w sobie, co mnie urzeka.
      Mniam mniam
Pełna wersja