kutuzow
11.12.13, 18:37
Na forum padało sporo deklaracji Pań, w stylu "nie ze mną te numery Bruner" w kwestii skuteczności PUA. Wrzucam więc fajny art omawiający jedną z książek. Warto go przeczytać choćby po to żeby odkryć, że obie Panie wierzą iż pewne techniki mogą być skuteczne.
Książka odnosi się do NLP, w które osobiście nie wierzę, tym bardziej byłem zaskoczony że obie Panie zakładały iż to może działać na kobiety.
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,9865442.html
Poza głównym tematem podrywu spodobał mi się ten fragment:
"O naszej atrakcyjności seksualnej wcale nie decyduje atrakcyjność fizyczna, liczba kilogramów, wiek, tylko pewnego rodzaju dostępność. Nie chodzi mi o puszczalstwo, tylko emocjonalną otwartość. Kobieta, która jest zadbana, otwarta, ale nie wulgarna, przy tym bezproblemowa, uśmiechnięta, pogodna i umie mężczyznę wzmacniać, będzie o wiele bardziej atrakcyjna seksualnie niż chłodna piękność. Tego kobiety uczą się na kursach uwodzenia. Tylko że one są mało popularne, bo jednak kobiecie dużo łatwiej jest poderwać faceta do łóżka. I dużo mniej jest kobiet, które są zainteresowane tylko seksem."