Jak zostać królem?

13.12.13, 22:42
Swojego malego terytorium. Otóż nie ma innej drogi niż ożenic sie,spłodzić dzieci i przewodzić swojemu stadu. Bzykanie panienek jest fajne, życie bez zobowiązań też ma swojej zalety, ale tylko małżeństwo i rodzina daje facetowi jego królestwo i poczucie, że jest panem swojego terytorium. Tak więc od faceta przewaznie zależy, czy królem zostanie, czy nie.
    • jesod Re: Jak zostać królem? 13.12.13, 23:03
      Ożenić się z królewną. A potem... wykończyć królewnę i przejąć jej królestwo, powiększając w ten sposób swoje. Następnie zwiększyć stan osobowy personelu żeńskiego i dam dworu.
      • marek.zak1 Re: Jak zostać królem? 13.12.13, 23:10
        Jesod. Zapłodnić, nie wykończyć:). To nie to samo.
        Wiem, że to banał, ale to jedyna droga, żeby zostać królem.
        • jesod Re: Jak zostać królem? 13.12.13, 23:26
          marek.zak1 napisał:
          > Jesod. Zapłodnić, nie wykończyć:). To nie to samo.

          Marek. Nie odróżniasz przyjemności i jej konsekwencji, która staje się obowiązkiem. :)
          To nie to samo. Chociaż obowiązek może bywać miły, akceptowany i przyjemny, to nie jest to regułą.
          A poza tym, królowie chcą mieć wszystko dla siebie na własność i wyłączność, nawet królową.
    • wont Re: Jak zostać królem? 13.12.13, 23:36
      Zostać królem? I do końca życia walczyć o: (a) z królową o władzę w królestwie, (b) z obcymi monarchami o utrzymanie królestwa (c) z absolutnie wszystkimi mieszkańcami królestwa o zachowanie równowagi budżetowej, czyli zapewnienie odpowiednich wpływów, bo wydatków nikt oczywiście nie ruszy (d) z delfinami o dostęp do konsoli. Pierdzielę. Dziękuję za taki damoklesowy miecz. Zamiast własnego królestwa wybieram jakąś miłą bezludną wysepkę na Pacyfiku w towarzystwie śniadolicej pani Piętaszkowej i kilku psiaków. I nic więcej nie potrzebuję od życia. No ale ja mam tak zwaną osobowość unikającą.
      • jesod Re: Jak zostać królem? 13.12.13, 23:49
        wont napisał:
        > Zamiast własnego królestwa wybieram jakąś miłą bezludną wysepkę na Pacyfiku w
        > towarzystwie śniadolicej pani Piętaszkowej i kilku psiaków.

        No, przecież to też pewna forma królestwa tylko w trochę innych okolicznościach, w których nie trzeba walczyć z obcymi monarchami o utrzymanie królestwa, ani o zachowanie równowagi budżetowej. Ale.... co do spokoju o władzę na terytorium bezludnej wysepki, dzielonego z panią Piętaszkową, mam małe wątpliwości i co do niezmiennego w czasie stanu osobowego, też.
        W tym przypadku osobowość unikająca to raczej złudzenie, oparte na zasadzie wypierania faktów i micie o niebycie.
        • wont Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 00:06
          jesod napisała:
          > No, przecież to też pewna forma królestwa tylko w trochę innych okolicznościach
          > , w których nie trzeba walczyć z obcymi monarchami o utrzymanie królestwa, ani
          > o zachowanie równowagi budżetowej. Ale.... co do spokoju o władzę na terytorium
          > bezludnej wysepki, dzielonego z panią Piętaszkową, mam małe wątpliwości i co d
          > o niezmiennego w czasie stanu osobowego, też.
          > W tym przypadku osobowość unikająca to raczej złudzenie, oparte na zasadzie wyp
          > ierania faktów i micie o niebycie.
          -----------
          Żadna "pewna forma królestwa" tylko republika. Bananowa. I żadnych dzieci bo jestem neomaltuzjaninem. No, może jedno, żeby miał kto ryby łowić i banany zrywać na starość.
      • bgz0702 Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 11:39
        wont napisał:

        > Zostać królem? I do końca życia walczyć o: (a) z królową o władzę w królestwie,
        > (b) z obcymi monarchami o utrzymanie królestwa (c) z absolutnie wszystkimi mie
        > szkańcami królestwa o zachowanie równowagi budżetowej, czyli zapewnienie odpowi
        > ednich wpływów, bo wydatków nikt oczywiście nie ruszy (d) z delfinami o dostęp
        > do konsoli. Pierdzielę. Dziękuję za taki damoklesowy miecz. Zamiast własnego kr
        > ólestwa wybieram jakąś miłą bezludną wysepkę na Pacyfiku w towarzystwie śniadol
        > icej pani Piętaszkowej i kilku psiaków. I nic więcej nie potrzebuję od życia. N
        > o ale ja mam tak zwaną osobowość unikającą.

        no fajne, ja chyba też mam taką naturę;)) tyle że sama wybieram Piętaszka i wyspę, muszę być zadowolona inaczej wracam do królestwa dzierżyć władzę i cierpliwie czekam kiedy będzie można się wycofać
        • zawle Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 11:45
          bgz0702 napisała:
          > no fajne, ja chyba też mam taką naturę;)) tyle że sama wybieram Piętaszka i wys
          > pę, muszę być zadowolona inaczej wracam do królestwa dzierżyć władzę i cierpliw
          > ie czekam kiedy będzie można się wycofać

          Żona Marka też tak pewnie myśli o związkach.
          • bgz0702 Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 12:28
            zawle napisała:

            > bgz0702 napisała:
            > > no fajne, ja chyba też mam taką naturę;)) tyle że sama wybieram Piętaszka
            > i wys
            > > pę, muszę być zadowolona inaczej wracam do królestwa dzierżyć władzę i ci
            > erpliw
            > > ie czekam kiedy będzie można się wycofać
            >
            > Żona Marka też tak pewnie myśli o związkach.

            Jezu, ta biedna żona Marka chyba nawet nie wie co tu się "z nią" dzieje za sprawą jej męża. Marek czy nie jest aby tak, ze promocja ciebie- w domyśle artysty- jaką uprawiasz, przekracza granice prywatności twojej rodziny?
            • zawle Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 12:56
              bgz0702 napisała: > Jezu, ta biedna żona Marka chyba nawet nie wie co tu się "z nią" dzieje za spra
              > wą jej męża. Marek czy nie jest aby tak, ze promocja ciebie- w domyśle artysty-
              > jaką uprawiasz, przekracza granice prywatności twojej rodziny?

              O tym samym myślę. Ale jak wiesz..jego żona jest panią funkcjonującą w świecie jedynie domowym i Markowym. Jakie ma znaczenie co myśli sobie lubiący ją pan od szamba?
            • marek.zak1 Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 13:14
              Dopóki nie ma o nas na Pudelku, wszystko jest pod kontrolą :).
    • anbale Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 00:58
      Mnie takie podejście pachnie lekko megalomanią...:)
      I takim klimatem XIX-wiecznych podręczników pożycia rodzinnego; taki model gdzie pan-władca rozstawiał po kątach zahukaną matronę i stłamszone dziatki.
      • bigbadpig Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 03:04
        Czasy się zmieniają a Ruch Monarchistyczny ma się dobrze.
        • marek.zak1 Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 08:19
          Gwoli wyjaśnienia, można się ożenić, mieć dzieci i królem nie zostać, a jedynie pomocnikiem królowej, czy bankomatem.
          • zawle Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 09:25
            Marek...król Julian
            www.youtube.com/watch?v=Xza00rhIxv4
            • marek.zak1 Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 09:40
              Córka króla:

              zakbajka.blog.onet.pl/2013/12/13/jestem-sowa-zak/
              • jesod Córka króla 14.12.13, 23:56
                marek.zak1 napisał:
                > Córka króla:

                Marek, to niesamowite...
                Ty nawet wiesz, co myśli Twój pies, znaczy się córka króla, chciałam napisać. :)
                Znam faceta, który ma tylko córki, a z dwóch yorków "zrobił sobie" dwóch synków. I mówi do nich: "no jak tam chłopaki"?, albo... "chodźcie chłopaki do tatusia" itp.
            • potwor_z_piccadilly Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 09:44
              zawle napisała:

              > Marek...król Julian

              A cesarz to gorszy ?

              www.youtube.com/watch?v=p7a62QEVdCA
            • urquhart Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 09:47
              Aaaaaaaaa! :)
              Zawle , Grubo!

              Jak dołączam mój ulubiony akcent świąteczny Króla!
              www.youtube.com/watch?v=uTdxAiICE_4
              • zawle Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 09:57
                urquhart napisał:

                > Aaaaaaaaa! :)
                > Zawle , Grubo!

                Nic nie istnieje na prawdę, dopóki ktoś tego nie nazwie.
            • bgz0702 Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 10:35
              zawle napisała:

              > Marek...król Julian
              > www.youtube.com/watch?v=Xza00rhIxv4

              ale się wyspałam, wstałam o 9.40 i zaczęłam od króla Juliana;) teraz mogę się wziąć za odgruzowanie mieszkania;) Możliwe że dziś w Wiadomościach usłyszycie jak wkurzona matka znęcała się nad swoimi potomkami, jakby co to ja;)) Ich szczęście ze zobaczyłam tego Juleczka jak oni w międzyczasie poszli na zakupy żebym "mogła odpoczywać"- ponoć;)) Miłego dnia;)

    • dr_herpes Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 11:00
      Bzdura. Tą potrzebę można kanalizować na różne sposoby. Można założyć i odnieść sukces w swojej firmie. Można zostać szefem katedry na uni. Można zostać xioncem i zarzadzać z rozkoszą parafia ;). A przede wszystkim można zostać politykiem i rozciągnąć swojej królestwo na np. 40 milionów ludzi.
      • urquhart Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 11:04
        dr_herpes napisał:
        > em i zarzadzać z rozkoszą parafia ;). A przede wszystkim można zostać politykie
        > m i rozciągnąć swojej królestwo na np. 40 milionów ludzi.

        A wtedy pukać hurtowo wszystko co nie ucieka na drzewo jak Sarkozy i DSK :)
        • bgz0702 Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 11:32
          urquhart napisał:

          > dr_herpes napisał:
          > > em i zarzadzać z rozkoszą parafia ;). A przede wszystkim można zostać pol
          > itykie
          > > m i rozciągnąć swojej królestwo na np. 40 milionów ludzi.
          >
          > A wtedy pukać hurtowo wszystko co nie ucieka na drzewo jak Sarkozy i DSK :)

          ciekawa jestem czy już puknął te 40mln, bo na pewno nie zamierza za nie umrzeć;))
      • marek.zak1 Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 11:06
        Możesz miec swoja firme i byc pod pantoflem.Znam kilku takich.
        • zawle Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 11:16
          marek.zak1 napisał:

          > Możesz miec swoja firme i byc pod pantoflem.Znam kilku takich.

          A ja znam kilku takich którzy żyją ze swoimi żonami w iluzji że są królami. Ważne żeby król był zadowolony a poddani syci;)
          • marek.zak1 Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 11:30
            Jestes po psychologii, czy studiach politycznych :)
          • bgz0702 Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 11:34
            zawle napisała:

            > marek.zak1 napisał:
            >
            > > Możesz miec swoja firme i byc pod pantoflem.Znam kilku takich.
            >
            > A ja znam kilku takich którzy żyją ze swoimi żonami w iluzji że są królami. Waż
            > ne żeby król był zadowolony a poddani syci;)

            kobieca natura;)) niech wszyscy bedą zadowoleni;))
        • dr_herpes Re: Jak zostać królem? 14.12.13, 11:24
          bycie poddanym również bywa miłe ;)
    • urquhart król vs. szara eminencja 14.12.13, 13:51
      Lubię wracać w takich dyskusjach to podręcznika piramidy potrzeb Maslowa.
      Potrzeba władzy jest najwyżej (zostać królem?) w piramidzie, ale część osobników o nieprzeciętnej inteligencji ma potrzebę wyższą od władzy ,potrzeby wiedzy i potrzeb duchowych (artystycznych?).
      Stąd szare eminencje mając możliwość wolały pozostawić ambicje i formalną władzę królom uznając i pozostawiając im hołdy, konwenanse i rytuały władzy nieodłączne za małostkową stratę czasu, przedkładając rzeczywiste ale nieformalne kontrolowanie
      :)
      • marek.zak1 Re: król vs. szara eminencja 14.12.13, 14:58
        Z hołdów, korony i rytuałów zrezygnowałem. Namiastką jest powitanie przez Sowę, jak wracam z pracy. Rzuca się na mnie i macha ogonem, czy raczej tym, co z niego zostało.
        • urquhart Re: król vs. szara eminencja 14.12.13, 15:30
          marek.zak1 napisał:

          > Z hołdów, korony i rytuałów zrezygnowałem. Namiastką jest powitanie przez Sowę,
          > jak wracam z pracy. Rzuca się na mnie i macha ogonem, czy raczej tym, co z nie
          > go zostało.

          I może uwielbia twoje stopy? :)
        • jesod Namiastką jest powitanie 15.12.13, 00:01
          marek.zak1 napisał:
          > Namiastką jest powitanie przez Sowę,
          > jak wracam z pracy. Rzuca się na mnie i macha ogonem, czy raczej tym, co z nie
          > go zostało.

          A co z resztą domowników?
          Z mojego ogonka też niewiele pozostało, ale dzielnie, ochoczo i z radością merdam na powitanie.
          • marek.zak1 Re: Namiastką jest powitanie 15.12.13, 08:20
            Inni domownicy są raczej pasywni w witaniu powracającego króla :). Nie ma wybuchówe radości, krzyków typu ,,królu wrócileś", ,,,witamy" itp.
            • zawle Re: Namiastką jest powitanie 15.12.13, 09:28
              marek.zak1 napisał:

              > Inni domownicy są raczej pasywni w witaniu powracającego króla :). Nie ma wybuc
              > hówe radości, krzyków typu ,,królu wrócileś", ,,,witamy" itp.


              Ja osobiście nie lubię jak mój pudrowy labrador rzuca się na mnie przy drzwiach. Osmarkane mam nawet okulary, nie mogę ściągnąć kozaków, nie mogę nosić czarnych płaszczy....on tak się cieszy nawet jak wychodzę z garderoby. A ostatnio zaniepokojony mnie obwąchiwał, bo wróciłam od gina.....czuł obcy zapach. I miej tu męża...jak nic by mnie ten cholera wydał;)
Pełna wersja