Tęsknota

13.12.13, 22:47
Myślę że nie trzeba wprowadzenia przedstawiającego po krótce czym jest tęsknota w związku.

W takim razie od razu przechodzimy do swobodnej dyskusji.
    • marek.zak1 Re: Tęsknota to samotne noce 13.12.13, 22:57
      Samotne noce

      Tyle nocy bez ciebie,
      Kilka, setki, tysiące.
      Czarna noc za oknami,
      Myśli wciąż błąkające.
      Znów wyłażą potwory.
      Nie widzę ich, lecz czuję.
      Chcą mi usiąść na głowie.
      Zaraz chyba zwariuję.
      Nie ma tu twego ciała,
      Czemu go nie dotykam?
      Zawsze zimne poduszki
      Z nimi tylko się stykam.
      Może przyjdzie zwariować
      Po tych nocach bezsennych.
      Pełnych myśli szalonych
      O sprawach tak codziennych.
      Wróciłem . Czekam kiedy,
      Wyłonisz się spod prysznica.
      Czarna noc za oknami
      Blednie w świetle księżyca.
      Znowu cię mogę dotykać,
      Czuć w rękach twoje ciało.
      Dobrze, że jesteś ze mną.
      Ciągle mi ciebie mało.


      • loppe Re: Tęsknota 14.12.13, 17:39
        charakterystyczna frustracja potrzeb:

        W poniedziałek, w poniedziałek ja nie mogę
        Bo pomagam mamie
        A we wtorek. a we wtorek i w środę
        Ty masz w domu pranie
        No a w czwartek, no a w czwartek ja mam dyżur
        W piątek, w piątek dwa zebrania
        Ty w sobotę, ty w sobotę też nie możesz
        Bo na lekcje ganiasz

        Ale za to niedziela,
        Ale za to niedziela,
        Niedziela będzie dla nas
    • gomory Re: Tęsknota 14.12.13, 10:48
      > czym jest tęsknota w związku.

      Rozmyślaniem o tym czego się nie ma.

      Pandora oprócz wszelakich nieszczęść wypuściła także nadzieję. Skoro leżało toto z dramatami, katastrofą też być musiało, czyż nie?
      Tęsknota samoistnie może pchnąć do działania. Ale im bardziej ją nadzieja oblepi, tym cięższy do ruszenia postument powstaje. Na nim zaś dumnie się prężą posągi wszelkich zgryzot Pandory.

      Tęsknota + nadzieja to combos fałszu całkiem ciężkiego kalibru.
      • loppe Re: Tęsknota 14.12.13, 17:43
        Dotknęliśmy kluczowych kwestii.

        Z jednej strony wolno argumentować, że w wielu związkach jest za mało tęsknoty za partnerką/rem, bo codziennie są razem.

        Z drugiej strony...niektórym tęsknota myli się z miłością!
        • loppe Re: Tęsknota 14.12.13, 17:45
          Niektórzy "kochają" tylko kiedy tęsknią, phi
          • marek.zak1 Re: Tęsknota 14.12.13, 17:52
            Tęsknisz z definicji za kimś/czymś czego nie masz, a co lubisz/kochasz. Jak ta/ten/to wraca cieszysz się i korzystasz z obecności/dobroci itp.
        • jesod Re: Tęsknota 14.12.13, 22:40
          loppe napisał:
          > Z drugiej strony...niektórym tęsknota myli się z miłością!

          A dlaczego myli?
          Tęsknota jest miłością, wtedy gdy tęsknimy za kimś kogo kochamy.
          Poza tym, tęsknota ma wiele imion, a to oznacza, że tęsknić możemy na tysiące sposobów za różnymi rzeczami/ludźmi/sprawami.
          To za czym tęsknimy określa wymiar i kształt tęsknoty.

Pełna wersja