Erotyczna intercyza

14.12.13, 22:54
kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-intymne/erotyczna-intercyza/n9j9d
    • hello-kitty2 Re: Erotyczna intercyza 14.12.13, 23:11
      "Aby go pragnęła, nie może być wyłącznie ciepłym, opiekuńczym i przewidywalnym partnerem. Dlatego mężczyzna powinien robić coś, co jest w jej oczach męskie: doskonale prowadzić samochód, skoczyć ze spadochronem, wychodzić czasem z kolegami na piwo."

      :-)

      Pamietam, jak kiedys pisala na innym forum kobieta, jak namowic meza na zrobienie prawo jazdy? Pisala, ze maz pracuje w weekendy od 6:00 czy jakos, kawal drogi w innej wsi. Musi sama wstawac zima zeby go do tej pracy odwozic i po niego przyjezdzac. Nie chcial sie namowic na zrobienie prawka. Radzila sie co zrobic? Ciekawe jak im sie w lozku ukladalo? :)

      Ja pytam partnera: czemu nie pojdzisz pobiegac, kiedys biegales godzinami. A po co? odpowiada. Koniec tematu.

      Na piwo wychodzi, w ogole mnie to nie podnieca :-)
      • urquhart Re: Erotyczna intercyza 14.12.13, 23:25
        > Na piwo wychodzi, w ogole mnie to nie podnieca :-)

        Zmienia się znaczenie "wyjścia na piwo". Pamiętam z dzieciństwa zadymione ślaskie piwiarnie, każda jedna, wielkie, tłum, wrzask emocje, zatłoczone ławy, siwo od dymu, oczy szczypały, ktoś dostawał w mordę, inni sie szarpią za koszulę, lanie się, inni dra mordę , śpiewają, kogoś wyrzucali przez drzwi, ktoś zaczepiał i łapał za dupę grubą kelneke i dostawał w pysk zaraz przy chichocie całej ławy chłopów, baby próbowały lamentować i wyciągać chłopów do domu. To były męskie emocje , wrzaski śpiewy. A teraz? Kultura.
        Tylko takie klimaty w środowisku (pseudo)kibiców.
        • hello-kitty2 Re: Erotyczna intercyza 14.12.13, 23:40
          urquhart napisał:

          > Zmienia się znaczenie "wyjścia na piwo". Pamiętam z dzieciństwa zadymione ślask
          > ie piwiarnie, każda jedna, wielkie, tłum, wrzask emocje, zatłoczone ławy, siwo
          > od dymu, oczy szczypały, ktoś dostawał w mordę, inni sie szarpią za koszulę, la
          > nie się, inni dra mordę , śpiewają, kogoś wyrzucali przez drzwi, ktoś zaczepiał
          > i łapał za dupę grubą kelneke i dostawał w pysk zaraz przy chichocie całej ław
          > y chłopów, baby próbowały lamentować i wyciągać chłopów do domu. To były męskie
          > emocje , wrzaski śpiewy. A teraz? Kultura.
          > Tylko takie klimaty w środowisku (pseudo)kibiców.

          Potrafisz opowiadac, szkoda, ze tak rzadko to robisz :) A wiesz ze zauwazylam, ze profesor od literatury mnie kreci swoimi opowiesciami, a mlodziez sie nudzi i ziewa, a siadam w pierwszej lawce. Zauwazylam tez, ze na jego wyklady rozpuszczam wlosy, maluje paznokcie i usta na czerwono. A w inne dni sie tak nie staram :) Cos czuje, ze bedzie dobra ocena na egzaminie, do ktorego podchodze bez stresu. Jak ktos potrafi opowiadac, to jego slowa zapamietuje sie na dlugie lata. A mysle, ze jest grubo po 60 tce.
        • bgz0702 Re: Erotyczna intercyza 15.12.13, 22:47
          urquhart napisał:

          > > Na piwo wychodzi, w ogole mnie to nie podnieca :-)
          >
          > Zmienia się znaczenie "wyjścia na piwo". Pamiętam z dzieciństwa zadymione ślask
          > ie piwiarnie, każda jedna, wielkie, tłum, wrzask emocje, zatłoczone ławy, siwo
          > od dymu, oczy szczypały, ktoś dostawał w mordę, inni sie szarpią za koszulę, la
          > nie się, inni dra mordę , śpiewają, kogoś wyrzucali przez drzwi, ktoś zaczepiał
          > i łapał za dupę grubą kelneke i dostawał w pysk zaraz przy chichocie całej ław
          > y chłopów, baby próbowały lamentować i wyciągać chłopów do domu. To były męskie
          > emocje , wrzaski śpiewy. A teraz? Kultura.
          > Tylko takie klimaty w środowisku (pseudo)kibiców.

          mieszkam tu prawie 30 lat ale w różnych miejscach naszej wielkiej aglomeracji;) Pamiętam to miejsce oczami dziecka, nic bardziej brzydkiego niż Śląsk z tamtych lat kiedy przyszło mi się tu przyprowadzić: niedomyci faceci z czarnymi paznokciami i czarnymi kreskami nad i pod linią rzęs- to było dla mnie wyjątkowo interesujące zanim jeszcze zrozumiałam że to górnicy wracający z pracy a pył węgłowy nie tak łatwo się zmywa kiedy nie ma mydła spełniającego swoją podstawową funkcję;)) Nigdy nie zapomnę jak mnie mama dzień po przeprowadzce wysłała do sklepu na zakupy, a ja nie wiedziałam co inni mówią- nie mogłam załapać tego nazewnictwa choć kilka osób przede mną kupowało te żymły i pamiętam że huczało mi w głowie: dlaczego oni nazywają tę bułkę tak brzydko?! ona musi być absolutnie niesmaczna jak się tak o niej mówi. Prawdziwe czary mary dla mnie chociaż wychowywałam się wśród zabużan w tym Ukraińców których język też brzmi dla mnie do dziś przerażająco w ustach starszego pokolenia- strachy mojego dzieciństwa i babcia modląca się po ukraińsku- groźnie wybrzmiewała w tej wielkiej pobożności, przez nią z bogiem miałam na bakier od zawsze chyba bo wydawał mi się zły i niebezpieczny skoro takim językiem babcia z nim rozmawia a on jeszcze kazał innym zabijać zwierzęta a nawet dzieci i ksiądz go za to chwalił;)))- tak mi się przypomniało a propos
          Ach, a w tym sklepie to ja chciałam jeszcze drożdżówki kupić, bo z bułek w końcu zrezygnowałam, jakoś nie mogłam się na nie świadomie zdecydować;)) ale "nie ma drożdżówek"- ekspedientka mi powiedziała, chociaż wyraźnie je widziałam przed sobą, pomyślałam sobie jednak: lepiej z nią nie dyskutować i dla bezpieczeństwa narazie ich nie jeść;))) i wróciłam w końcu do domu z chlebem;)) a jak poszłam do szkoły to się zaczęła jazda dopiero... Musiała sobie radzić ze wszystkim intuicja, bo tylko ona mi podpowiadała czy mimo tej fatalnie brzmiącej dla mnie wtedy artykulacji moich rówieśników jestem miło czy negatywnie przez nich przyjmowana;)) A dzisiaj jestem żoną hanysa, rodzimego mieszkańca który nie godo jednak a i teściowa godoć też nie chce, bo nie ma z kim mi mówi, wszyscy przyjezdni wokół.

          ale dlaczego ci to piszę? Bo może nie czytałeś jeszcze Cholonka, to ci wspomnienia Ślązaka, których ja już nie mogę poprzeć autopsją, nie to pokolenie, jednak domyślam się obserwując że musiało być aż tak. Osobiście wolę Śląsk dzisiaj
    • jesod Re: Erotyczna intercyza 14.12.13, 23:11
      Ten artykuł jakoś tak się pierdołowato zaczyna, że nie chce mi się go czytać. Albo będę musiała się zmusić, albo... odpuszczę.
      • zawle Re: Erotyczna intercyza 14.12.13, 23:14
        jesod napisała:

        > Ten artykuł jakoś tak się pierdołowato zaczyna, że nie chce mi się go czytać. A
        > lbo będę musiała się zmusić, albo... odpuszczę.


        późno już, nie?
        • jesod Re: Erotyczna intercyza 14.12.13, 23:38
          zawle napisała:
          > późno już, nie?

          No.
    • yoric Re: Erotyczna intercyza 15.12.13, 00:03
      Naprawdę fajny teskt. Można polemizować z konkretai, ale ogólny przekaz jest bardzo trafny.

      Świetnie też wypada nazwisko ekspertki w kontekście wywiadu. Można to było nawet lepiej zredagować, np. "zaprzecza Twardo-Kamińska", "obstaje przy swoim Twardo-Kamińska" :)).
      • marek.zak1 Re: Erotyczna intercyza 15.12.13, 08:28
        Dwie uwagi,

        Ludzie nie tylko nie rozmawiaja o seksie przed slubem, ale takze o dzieciach, pracy, miejscu zamieszkania i innych życiowych sprawach.
        Dbanie o atrakcyjność nie tylko seksualną. Gdzies czytałem, ze facet w rok po ślubie tyje 6 kg. Największą wada małżeństwa jest to, ze ludzie przestaja się starać, bo i tak partner jest ,,złapany".
        • zawle Re: Erotyczna intercyza 15.12.13, 09:22
          marek.zak1 napisał:

          > Dwie uwagi,
          >
          > Ludzie nie tylko nie rozmawiaja o seksie przed slubem, ale takze o dzieciach, p
          > racy, miejscu zamieszkania i innych życiowych sprawach.

          Może się boją że jak zacną rozmawiać, to okaże się że to jeszcze nie ten/ta, że jeszcze nie czas? A potem "miałaa/miałem klapki na oczach"
        • yoric Re: Erotyczna intercyza 15.12.13, 10:14
          > Dbanie o atrakcyjność nie tylko seksualną. Gdzies czytałem, ze facet w rok po ś
          > lubie tyje 6 kg. Największą wada małżeństwa jest to, ze ludzie przestaja się st
          > arać, bo i tak partner jest ,,złapany".

          ale o jaką jeszcze atrakcyjność można dbać? :) Artykuł traktuje temat szeroko i w tym ujęciu takie kwestie jak waga czy zainteresowania wchodzą w skład tego pojęcia - i słusznie.

          Zawle: ale czasem fajnie mieć te klapki :). Miłość wszystko zwycięży, itd. itp. :)
          • marek.zak1 Re: Erotyczna intercyza 15.12.13, 10:27
            Mozna dbać o atrakcyjność intelektualną, wlasny rozwój, czego gros ludzi nie robi.
          • zawle Re: Erotyczna intercyza 15.12.13, 13:58
            yoric napisał:
            > Zawle: ale czasem fajnie mieć te klapki :). Miłość wszystko zwycięży, itd. itp.
            > :)

            czasem...ale tylko nad morzem, tylko na wczasach, tylko wygodne, tylko swoje ......
    • urquhart Re: Erotyczna intercyza 15.12.13, 11:18
      " a po urodzeniu dziecka przestaniemy się na jakiś czas kochać w ogóle, unikniemy wzajemnych pretensji i żalów"

      No to taka "uczciwość" spowodowałaby że mężczyźni byliby skłonni do decydowania się na dziecko po 50tce, albo 60tce dopiero :)
    • zrelaxowanaaanka Re: Erotyczna intercyza 17.12.13, 15:45
      nie ma co ukrywać, ale jeżeli wiążemy się z kimś na stałe i nie sprawdzimy czy jest dobrym kochankiem... to taki związek dostarczy obu stronom mnóstwo frustracji, nerwów i zbędnego napięcia?

      dlatego nie ma co kupować kota w worku
Pełna wersja