Masturbacja jako oglądanie seriali

15.12.13, 14:38
Polecam ciekawy wywiad ze Zbigniewem Lew-Starowiczem we wczorajszych Wysokich Obcasach.
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,15126021,Prof__Lew_Starowicz__seks_to_przyjemnosc_demokratyczna_.html#TRNajCzytSST
Ponieważ dostęp do artykułu jest limitowany przepisałem poniżej dwa fragmenty, które mnie trochę rozbawiły. Ja rozumiem, że profesor może nieco dostosować swój przekaz do medium, któremu przyszło mu udzielić wywiadu i zastosować trochę sofistycznych podwójnych standardów, ale bez przesady… Zresztą, czy to feministyczne jest żeby odpowiedzialność za sferę seksu w związku zrzucać wyłącznie na mężczyznę? Moim zdaniem, przeciwnie - to symptom przedmiotowego traktowania kobiety, jako bezwolnego pojemnika na męskie nasienie...

Pierwszy fragment:
„ZL-S: Tutaj mam niedobrą wiadomość dla kobiet. Problem narasta i to zaczyna niszczyć wiele związków, bo mężczyźni się uwarunkowują, upodobali sobie zachowania masturbacyjne, które są związane z oglądaniem fajnej pornografii. On sobie wejdzie do internetu i tam ma filmiki, kobiety, dzieje się. To staje się świętem, czasem dla siebie. To tylko jego przyjemność. A jeśli uprawia seks z partnerką, to musi też skoncentrować się na niej. Trzeba ją przygotować, zainteresować seksem, zadbać, żeby była podniecona, doszła do satysfakcji.
WO: Strasznie się trzeba narobić.
ZL-S: Okropny wysiłek. Więc mężczyźni wolą się masturbować. Kobiety młode, zdrowe, potrzebujące seksu i tygodniami nic. Często mam w gabinecie dramatyczne sytuacje.”

Drugi fragment:
„WO: Ale dla kobiet nie ma pastylki na popęd. A problem dotyczy jednej trzeciej populacji.
ZL-S: Te kobiety, w różnym wieku, przychodzą pogodzone: „Mogę żyć bez seksu” – mówią mi. A to jest dramat dla pary. Kolejny problem to atrakcyjność seksu. Jak kobieta ma odbyć kolejny rutynowy stosunek, to nic dziwnego, że woli pójść do galerii handlowej, obejrzeć serial, poczytać kolorowe magazyny. One przynajmniej zawierają nowe treści.”

Tak, profesorze, kolejny problem to atrakcyjność seksu. Jak mężczyzna ma odbyć kolejny rutynowy stosunek, to nic dziwnego, że woli pójść do agencji towarzyskiej lub obejrzeć pornografię. One przynajmniej zawierają nowe treści. :)

Bonusowo, wklejam też fragment dotyczący partnerstwa w małżeństwie profesora:
„ZL-S: W moim małżeństwie też jest ten model partnerski. Na przykład ja do kuchni nie wchodzę. Nie wiem, w której szafce są talerze. Ale pracuję od rana do 21. Cały dzień.
WO: A żona nie pracuje?
ZL-S: Teraz już nie. Ale jak była chirurgiem dziecięcym, czyli realizowała się zawodowo, to też był taki podział ról, co jest jej zakresem obowiązków, a co moim. Ona mówiła, żebym się do spraw domowych nie wtrącał, bo same nieszczęścia wtedy się działy. To była jej działka. Moją działką było zupełnie co innego.
WO: A co?
ZL-S: Organizowanie przyjęć. Albo wyjście do kina. Żona mówi mi: „Wybierz dobry film”.
WO: Dobra żona. Pan ma poczucie, że coś naprawdę zrobił, a pan tylko film wybrał.
ZL-S: No tak, ale ona nie znosi filmów akcji. Więc wybieram film, który jej się spodoba.”

Ludzki pan :) Przepraszam - partner.
    • hello-kitty2 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 16:00
      Czyli co? Dobrze Yoric i inni alfiarze kombinuja, ze partnerskie zwiazki sie nie sprawdzaja? :) To z kim taka jak ja ma sie zwiazac? Tylko sluzacy pozostaje. Na chuj mi ten meski mozg :) Caly czas tak czuje, ze powinnam byla sie mezczyzna urodzic. Wtedy to wszystko by mialo sens. Pozostaje meskim babkom tylko kariera, zarzadzanie i wladza. Tego nie da sie na rodzine przeniesc przeciez.
      • zawle Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 16:04
        hello-kitty2 napisała:

        > Czyli co? Dobrze Yoric i inni alfiarze kombinuja, ze partnerskie zwiazki sie ni
        > e sprawdzaja? :) To z kim taka jak ja ma sie zwiazac? Tylko sluzacy pozostaje.
        > Na chuj mi ten meski mozg :) Caly czas tak czuje, ze powinnam byla sie mezczyzn
        > a urodzic. Wtedy to wszystko by mialo sens. Pozostaje meskim babkom tylko karie
        > ra, zarzadzanie i wladza. Tego nie da sie na rodzine przeniesc przeciez.

        Myślę że nie można tak generalizować. Sprawdzają się w te partnerskie, i te z samcem alfa i w każdym innym układzie. Szkoda tylko że tak rzadko;)
        • hello-kitty2 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 16:21
          zawle napisała:

          > Myślę że nie można tak generalizować. Sprawdzają się w te partnerskie, i te z s
          > amcem alfa i w każdym innym układzie. Szkoda tylko że tak rzadko;)

          Jesli sie tak rzadko sprawdzaja to mozna probowac upatrywac przyczyn tudziez znajdowac wymowki :) Patrz z kim sie powiazali, nie sadze, zeby zalowali :)
          • zawle Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 17:26
            hello-kitty2 napisała:
            > Jesli sie tak rzadko sprawdzaja to mozna probowac upatrywac przyczyn tudziez zn
            > ajdowac wymowki :) Patrz z kim sie powiazali, nie sadze, zeby zalowali :)

            Inwestycja jest inwestycja;)
            • hello-kitty2 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 17:33
              zawle napisała:

              > Inwestycja jest inwestycja;)

              Zony sa ich czesciami, a my jestesmy jednoczesciowe i pozostaje nam inwestowac w siebie :)
              • zawle Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 17:42
                hello-kitty2 napisała:
                > Zony sa ich czesciami, a my jestesmy jednoczesciowe i pozostaje nam inwestowac
                > w siebie :)

                No a jak? Nie jestem przecież kobietą z urwaną dupą;)
      • wont Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 18:46
        hello-kitty2 napisała:

        > Czyli co? Dobrze Yoric i inni alfiarze kombinuja, ze partnerskie zwiazki sie ni
        > e sprawdzaja? :) To z kim taka jak ja ma sie zwiazac? Tylko sluzacy pozostaje.
        > Na chuj mi ten meski mozg :) Caly czas tak czuje, ze powinnam byla sie mezczyzn
        > a urodzic. Wtedy to wszystko by mialo sens. Pozostaje meskim babkom tylko karie
        > ra, zarzadzanie i wladza. Tego nie da sie na rodzine przeniesc przeciez.
        -------------------------
        Droga kitty,

        Piszę w perspektywy Warszawy, a nie Holandii, myślę jednak, że niektóre spostrzeżenia i wnioski nie są ograniczone do Polski.

        Ze „związkami partnerskimi” jest tak samo jak z „demokracją”. Oba pojęcia są bardzo słuszne, prawe i nęcące w swoich założeniach, ale nie funkcjonujące na dłuższą metę, jako standardowy model organizacji społeczeństw, w zderzeniu z realiami, w zderzeniu z naturą człowieka. Na krótką metę, w niektórych przypadkach oba modele mogą oczywiście, z sukcesem (tak jak to ma miejsce w Holandii), lepiej lub gorzej funkcjonować, ale to raczej wyjątek od reguły jest a nie sama reguła.

        Tak samo jak bardziej sprawdzającym się systemem politycznym jest opiekuńcza autokracja, tak samo dużo częściej, dużo lepiej sprawdza się w związku damsko-męskim, niestety, patriarchat. I tak samo jak „demokracja” i „związki partnerskie” świecą jeszcze medialne triumfy w świecie, tak w obu przypadkach wyraźnie widać już, że to siła rozpędu jest a podwozie już baaardzo skorodowane…

        I piszę to nie jako wielbiciel autokracji czy męskiego patriarchatu. Przeciwnie, jestem takim żałosnym sierotą-patriotą „związku partnerskiego”, taką smutną, żałosną, pijaną kreaturą, XVIII-wieczną mazowiecką biedaszlachciurą, nawet nie Rejtanem, czy konfederatem barskim, walczącym o szlachecką demokrację i złotą wolność, bo oni jeszcze wierzyli i chciało im się iść z motyką na słońce… A ja już nie wierzę ani w demokrację, ani w partnerstwo. Ja wiem, że ten system, oba systemy, są niewydolne, że za chwilę, tuż-tuż, upadną i świat ponownie wskoczy w stare koleiny określonych z góry społecznych ról wszystkich aktorów tej cudownej aberracji we wszechświecie, zwanej życiem…

        Ale ja tak nie potrafię… I nawet nie o to chodzi, że nie wyobrażam tego sobie. Bo wyobrażam sobie być pater familias – to bardzo nęcące musi być móc mówić kobiecie, decydować za kobietę jak ma żyć, oczywiście w pewnych określonych prawem i obyczajem granicach. I nawet, z jednej strony, kręcące to jest mieć taką namiastkę niewolnicy, ale z drugiej strony kastrujące, bo z tyłu głowy wiesz, że ona nie ma nic albo mało do gadania i to tylko społeczna rola, którą odgrywa. Że nie posiadłeś jej tak naprawdę. Że dosiadasz muła a nie rumaka. A ja tego nie chcę. Chociaż, nawet nie o to chodzi, że nie chcę. Ja po prostu nie potrafię dosiadać muła. Próbowałem wielokrotnie – te smutne albo cwanosmutne oczy muła mówiące: daj mi siana, a przewiozę cię z punktu A do punktu G… Boże, ja chcę rumaka, dzikiego, samowystarczalnego mustanga, który nie widzi we mnie dostarczyciela szerokorozumianego siana. Chcę rumaka, który wybierze i zaakceptuje mnie jako swojego zaklinacza a nie swojego pana. I czuję się w tej mojej potrzebie jak jakiś pieprzony Indianin w zderzeniu z twardymi realiami XIX-wiecznej Ameryki Północnej… Howgh :)
        • zawle Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 19:10
          wont napisał:
          Boże, ja chcę rumaka, dzikiego, samowystarczalnego mustanga, który nie widzi we mnie dostarczyciela szerokorozumianego siana. Chcę rumaka, który wybierze i zaakceptuje mnie jako swojego zaklinacza a nie swojego pana. I czuję się w tej mojej potrzebie jak jakiś pieprzony Indianin w zderzeniu z twardymi realiami XIX-wiecznej Ameryki Północnej… Howgh :)

          Matko....jeden ogląda telenowele. drugi filmy o Indianach. A Ty kobieto baw się z nimi i udawaj mustanga;) Wendy, będziesz naszą mamusią?:)))
          • hello-kitty2 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 19:24
            zawle napisała:

            > Matko....jeden ogląda telenowele. drugi filmy o Indianach. A Ty kobieto baw się
            > z nimi i udawaj mustanga;) Wendy, będziesz naszą mamusią?:)))

            No wlasnie, jak tu robic za rumaka, jak sie jest urodzonym jezdzca!? :)
          • wont Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 19:37
            zawle napisała:
            > Matko....jeden ogląda telenowele. drugi filmy o Indianach. A Ty kobieto baw się
            > z nimi i udawaj mustanga;) Wendy, będziesz naszą mamusią?:)))
            ----------------
            Oooo to to to! Idealne! Dzięki, zawle!
            A jak przyznasz, że dla ciebie związek to powinno być coś więcej niż utrzymywanie muła, przepraszam – matki twoich dzieci, to powiedzą ci, żeś narcyz i Piotruś Pan :)
            • zawle Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 19:41
              wont napisał:
              > Oooo to to to! Idealne! Dzięki, zawle!
              > A jak przyznasz, że dla ciebie związek to powinno być coś więcej niż utrzymywan
              > ie muła, przepraszam – matki twoich dzieci, to powiedzą ci, żeś narcyz i
              > Piotruś Pan :)

              Jak to? Ja od zawsze utrzymuję matkę swoich dzieci. I nasz związek uważam za bardzo szczęśliwy:) Mogę być Narcyzem..pasuje to konwencji;)
              • wont Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 19:53
                zawle napisała:
                > Jak to? Ja od zawsze utrzymuję matkę swoich dzieci. I nasz związek uważam za ba
                > rdzo szczęśliwy:) Mogę być Narcyzem..pasuje to konwencji;)
                -------------
                Touche :) Hmmm, mogę tylko docenić trafność riposty i doradzić większą ostrożność w doborze koni. Z perspektywy damskiej lepiej chyba jest wybierać muły niż rumaki.
                • zawle Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 20:10
                  wont napisał:
                  > Touche :) Hmmm, mogę tylko docenić trafność riposty i doradzić większą ostrożno
                  > ść w doborze koni. Z perspektywy damskiej lepiej chyba jest wybierać muły niż r
                  > umaki.

                  Wybierać, wybierać. A po co wybierać? A czy ja jestem miłośniczką hippiki? Jak będę miała ochotę się przejechać, to zaraz muszę w koniem mieszkać? Albo mułem?

                  • wont Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 20:28
                    zawle napisała:
                    > Wybierać, wybierać. A po co wybierać? A czy ja jestem miłośniczką hippiki? Jak
                    > będę miała ochotę się przejechać, to zaraz muszę w koniem mieszkać? Albo mułem?
                    ---------
                    No ale jak długo, powiedz mi, można mieszkać, że tak powiem, na własną rękę? I tylko okazjonalnie, raz na jakiś czas, przejechać się, że tak powiem, na koniu.
                    • zawle Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 20:33
                      wont napisał:
                      > No ale jak długo, powiedz mi, można mieszkać, że tak powiem, na własną rękę? I
                      > tylko okazjonalnie, raz na jakiś czas, przejechać się, że tak powiem, na koniu.

                      W moi wieku trzeba martwić się o kręgosłup:) Dlatego preferuję skórki z młodych Mruczków;)
                      • wont Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 20:53
                        zawle napisała:
                        > W moi wieku trzeba martwić się o kręgosłup:) Dlatego preferuję skórki z młodyc
                        > h Mruczków;)
                        ---------
                        Zawle, jestem na tym forum jedynie gościem, co prawda dość częstym, ale nie łapię o co chodzi z tym wiekiem i kręgosłupem... To takie trzepotanie rzęsami jest: "Patrz jaka ja stara i niedołężna"? I zupełnie nie wiem o co chodzi z Mruczkami - to Twoje koty? Przepraszam, ale naprawdę nie czaję...
                        • zawle Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 21:00
                          wont napisał:
                          > Zawle, jestem na tym forum jedynie gościem, co prawda dość częstym, ale nie łap
                          > ię o co chodzi z tym wiekiem i kręgosłupem... To takie trzepotanie rzęsami jest
                          > : "Patrz jaka ja stara i niedołężna"? I zupełnie nie wiem o co chodzi z Mruczka
                          > mi - to Twoje koty? Przepraszam, ale naprawdę nie czaję...

                          No właśnie tego nie czuję...człowiek żartuje jak z człowiekiem a tu zaraz trzepotanie rzęsami. Co do reszty...nic nie szkodzi. Ja się sama ze sobą świetnie bawię.
                          • wont Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 21:11
                            zawle napisała:
                            > No właśnie tego nie czuję...człowiek żartuje jak z człowiekiem a tu zaraz trzep
                            > otanie rzęsami. Co do reszty...nic nie szkodzi. Ja się sama ze sobą świetnie ba
                            > wię.
                            ------------
                            Zawle, przepraszam jeżeli cię uraziłem, na pewno nie było to moją intencją. Tak jak cię znam z lektury tego forum, to jesteś wyjątkową, świetną babką - ale może albo ty przyjęłaś dziś wieczorem zbyt dużo alkoholu albo ja zbyt mało (w co wątpię, bo wypiłem dużo) :) Po prostu nie zrozumiałem o co chodziło ci z tymi... Mruczkami, kto to w ogóle kurde jest :)
                            • hello-kitty2 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 22:40
                              wont napisał:

                              > zawle napisała:
                              > > No właśnie tego nie czuję...człowiek żartuje jak z człowiekiem a tu zaraz
                              > trzep
                              > > otanie rzęsami. Co do reszty...nic nie szkodzi. Ja się sama ze sobą świet
                              > nie ba
                              > > wię.
                              > ------------
                              > Zawle, przepraszam jeżeli cię uraziłem, na pewno nie było to moją intencją. Tak
                              > jak cię znam z lektury tego forum, to jesteś wyjątkową, świetną babką - ale mo
                              > że albo ty przyjęłaś dziś wieczorem zbyt dużo alkoholu albo ja zbyt mało (w co
                              > wątpię, bo wypiłem dużo) :) Po prostu nie zrozumiałem o co chodziło ci z tymi..
                              > . Mruczkami, kto to w ogóle kurde jest :)

                              Nie czujesz czaczy wont (mi stad :) wyluzuj, bo dostrzegam u Ciebie obsesje tzw pojedynczego wyrazu. W jakiejs linii przypadlosc podobna do tych co u bigpig Traktuj wypowiedz jako calosc, poczuj ja, nie musisz od razu dokonywac rozkladu kazdego zdania. Taka rada. Moze skorzystasz.
                              Jesli chodzi o kregoslup to rownie szkodliwe moze okazac sie w naszym wieku skakanie na trampolinie, ktora w zwiazku z tym zlozylam na zime i schowalam do komorki. Rozloze ja na wiosne, kiedy to jestem bardziej sklonna do ryzyka.
                          • loppe Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 21:38
                            Tak świetnie fechtujecie harcownicy. Skórki z kota są z jakichś powodów cenione wyżej niż inne przy okładach ocieplających - mamy więc tu pewną nowość, mianowicie skórki z młodych kotów jako odpowiednik okładów z młodych piersi
                            • loppe Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 21:45
                              Panowie - lecznicze okłady z młodych piersi, których walory sławione są od dawna
                              Panie - lecznicze okłady ze skórek młodych kotów
                              • hello-kitty2 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 22:44
                                loppe napisał:

                                > Panowie - lecznicze okłady z młodych piersi, których walory sławione są od dawn
                                > a
                                > Panie - lecznicze okłady ze skórek młodych kotów

                                A ja lubie dla przyjemnosci i higieny psychicznej zanurzyc reke w gestych, miekkich, kreconych wlosach, polecam :)
                            • mabelle2000 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 22:01
                              loppe napisał:

                              > Skórki z kota są z jakichś powodów cenione
                              > wyżej niż inne przy okładach ocieplających

                              No ze tez ktos sie na ten zabobon jeszcze lapie. Owszem, kot ma temperature ciala 38 stopni, ale uwaga ZYWY kot, a nie martwy ;-)
                              • zawle Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 23:32
                                mabelle2000 napisał(a):
                                > No ze tez ktos sie na ten zabobon jeszcze lapie. Owszem, kot ma temperature cia
                                > la 38 stopni, ale uwaga ZYWY kot, a nie martwy ;-)


                                Zabobon, nie zabobon...ważne że pomaga. Nie jest martwy, mam nadzieję:) Jeszcze tylko ogon pod włos;)
        • hello-kitty2 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 19:22
          wont napisał:

          Że dosiadasz muła a nie rumaka. A
          > ja tego nie chcę. Chociaż, nawet nie o to chodzi, że nie chcę. Ja po prostu nie
          > potrafię dosiadać muła. Próbowałem wielokrotnie – te smutne albo cwanosm
          > utne oczy muła mówiące: daj mi siana, a przewiozę cię z punktu A do punktu G
          > 230; Boże, ja chcę rumaka, dzikiego, samowystarczalnego mustanga, który nie wid
          > zi we mnie dostarczyciela szerokorozumianego siana. Chcę rumaka, który wybierze
          > i zaakceptuje mnie jako swojego zaklinacza a nie swojego pana.

          Nie wygladasz mi na jezdzce :) Jazda konna jak na moj gust to dosc agresywne zajecie. Przygadales sie kiedys/jezdziles? Wg mnie tam chodzi o calkowite podporzadkowanie sobie zwierza. Takze to nie jest tak, ze rumak Cie wybiera, a Ty go dojezdzasz i on Ci ladnie chodzi :)

          A co Ci tam w zwiazku nie wypalilo? NIe przypominam sobie Twojej historii?
          • wont Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 19:47
            hello-kitty2 napisała:
            > Nie wygladasz mi na jezdzce :) Jazda konna jak na moj gust to dosc agresywne za
            > jecie. Przygadales sie kiedys/jezdziles? Wg mnie tam chodzi o calkowite podporz
            > adkowanie sobie zwierza. Takze to nie jest tak, ze rumak Cie wybiera, a Ty go d
            > ojezdzasz i on Ci ladnie chodzi :)
            ------------
            Nie napiszę, że jeżdżę konno, bo byłoby to zdecydowanie na wyrost, ale uczyłem się kiedyś jeździć. Zresztą nieważne to, bo we wpisie nie chodziło mi o "ujeżdżanie" koni a o "zaklinanie" koni. To coś zasadniczo przeciwnego do praktykowanego powszechnie w naszej cywilizacji łamania woli konia. Chociaż był też i wyjątek – Aleksander Wielki i Bucefał. Naprawdę nie kojarzysz filmu z Robertem Redfordem "Zaklinacz koni"?

            > A co Ci tam w zwiazku nie wypalilo? NIe przypominam sobie Twojej historii?
            ----------------
            No i słusznie, bo nic nie pisałem o swojej historii. No bo i nie ma po co zamulać :)
            • hello-kitty2 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 20:06
              wont napisał:

              Naprawdę nie kojarzysz filmu z Roberte
              > m Redfordem "Zaklinacz koni"?

              Kojarze ale z uwagi na kreacje rodzacej sie sex bomby - Scarlett Johansson :)

              > > A co Ci tam w zwiazku nie wypalilo? NIe przypominam sobie Twojej historii
              > ?
              > ----------------
              > No i słusznie, bo nic nie pisałem o swojej historii. No bo i nie ma po co zamul
              > ać :)

              Szkoda, jak nie piszesz, to nie ma o czym rozmawiac :( Wiesz ja to jednak lubie/wole na przykladach.
              • wont Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 20:32
                hello-kitty2 napisała:
                > Szkoda, jak nie piszesz, to nie ma o czym rozmawiac :( Wiesz ja to jednak lubie
                > /wole na przykladach.
                ------------
                I słusznie. Ja też lubię/wolę na przykładach/błędach. Cudzych. Zresztą papuasi mówią, też słusznie, żeby za szybko nie odkrywać kart przed kobietą :)
                • hello-kitty2 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 20:55
                  wont napisał:

                  > I słusznie. Ja też lubię/wolę na przykładach/błędach. Cudzych. Zresztą papuasi
                  > mówią, też słusznie, żeby za szybko nie odkrywać kart przed kobietą :)

                  Aha, zaraz siegne po mojego meskiego nicka i inaczej zaspiewasz kotku.
                  • wont Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 21:17
                    hello-kitty2 napisała:
                    > Aha, zaraz siegne po mojego meskiego nicka i inaczej zaspiewasz kotku.
                    -----------
                    Daj spokój, bo ja wrócę do mojego babskiego nicka... Żartowałam, he he :)
      • gomory Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 16.12.13, 22:07
        > Na chuj mi ten meski mozg :)

        Nie masz męskiego mózgu tylko takie wyobrażenie o sobie.
        Emocjonalność masz jak najbardziej kobiecą.
        • mojemail3 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 16.12.13, 22:47
          gomory napisał:

          > > Na chuj mi ten meski mozg :)
          >
          > Nie masz męskiego mózgu tylko takie wyobrażenie o sobie.
          > Emocjonalność masz jak najbardziej kobiecą.

          Moja siostra,specjalista inżynierii chemicznej i procesowej nie może znieść towarzystwa swych kolegów z pracy i żeby dać odpocząć mózgowi, angażuje się w hobby artystyczne, rękodzieło,podróże,żeby nie oszaleć...Czyli można mieć talenta i zdolności,ale system pracy bywa nieznośny...
    • kotoshi PRL 15.12.13, 16:14
      Starowicz mentalnie tkwi w poprzedniej epoce, nie bierz go na poważnie.
    • yoric Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 18:13
      > Trzeba ją przygotować, zainteresować seksem, zadbać, żeby była podniecona, doszła do satysfakcji.
      > WO: Strasznie się trzeba narobić.
      > ZL-S: Okropny wysiłek. Więc mężczyźni wolą się masturbować.

      nie wiem, czy dobrze wyczuwam tam ironię. Bo dla mnie tam niespecjalnie jest miejsce na ironię, to po prostu stwierdzenie stanu faktycznego. Trzeba będzie nauczyć się z tym żyć :).

      > Tak, profesorze, kolejny problem to atrakcyjność seksu. Jak mężczyzna ma odbyć
      > kolejny rutynowy stosunek, to nic dziwnego, że woli pójść do agencji towarzyski
      > ej lub obejrzeć pornografię. One przynajmniej zawierają nowe treści. :)

      no właśnie. Tu jest gorsza wiadomość. Ciągle ta sama kobieta, żeby nie wiadomo jak się starała, ma ograniczone pole manewru w podnoszeniu atrakcyjności seksu - bo 'nowych treści' nie zapewni.
      Zawsze się mówiło, że porno wygrywa z kiepskim seksem, ale problem w tym, że porno ze względu na nowe bodźce ma pewną przewagę nawet nad dobrym seksem.
    • ada1214 Re: Masturbacja jako oglądanie seriali 15.12.13, 19:28
      Egoizm ma wiele twarzy.
Pełna wersja