Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo

31.12.13, 10:36
Jako że dzisiaj ostatni dzień roku, krótkie podsumowanie sprzeczności;
1. Facet zmywa/wynosi śmieci – ma mniej seksu, ale taki, który się nie angażuje – również pakuje się w poważne kłopoty seksualne (przynajmniej wg TB).
2. Facet, który mało zarabia, bywa lekceważony przez swoją kobietę, z drugiej strony jak zarabia dobrze, naraża się na podejrzenie, że ma seks za kasę i za zapewnienie wygodnego życia.
3. Facet, który wymusza seks jest przemocowcem, wręcz gwałcicielem, jednakże padały stwierdzenia, że najlepszy seks jest z facetem, który nie prosi, budzi strach i bierze, co swoje jak swoje.
4. Seks połączony z miłością jest kwintesencją radości, jednakże niejedna z dziewczyn stwierdziła, ze kręci ją może bardziej seks z obcym.
5. Partnerstwo to słowo – słodycz, używane przez silniejszego partnera, aby dowartościować tego słabszego, zwłaszcza gdy tym słabszym jest mężczyzna.
6. Dylemat, czy jeśli facet nie chce, jest gejem, masturbuje się, czy zdradza. Tysiące postów, a kobieta nie chce zadać pytania wprost.
7. Film ,,Porachunki” uważam za świetny i bardzo przewrotny, a czytałem głosy, że jest to gniot.
I tak dalej i dalej. Życie, a zwłaszcza relacje między kobieta i mężczyzna nie są proste. Najlepszego 2014 .
Marek
    • loppe Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 31.12.13, 11:08
      Nieprzypadkowo największe spożycie alkoholu wśród kobiet obserwuje się między 35. a 44. rokiem życia, czyli w specyficznym okresie w życiu kobiety, kiedy pojawia się niepokój związany z przemijaniem młodości, zmniejszeniem płodności oraz zdolności prokreacyjnych, niepowodzeniami w realizacji planów powziętych w młodości oraz tworzeniem bilansu życiowych doświadczeń. W dzisiejszych czasach kobiety muszą zmierzyć się ze sprzecznymi oczekiwaniami związanymi, z jednej strony, z koniecznością wypracowania silnej pozycji na rynku pracy, a z drugiej strony, z niemożliwością porzucenia tradycyjnej roli w obrębie rodziny. Przeobrażanie się roli kobiety znajduje odzwierciedlenie w funkcjonowaniu rodziny i może prowadzić do niekomfortowych lub konfliktowych sytuacji, które bez odpowiedniego rozwiązania mogą skutkować niezrozumieniem, samotnością, a w rezultacie - większą skłonnością do uzależnienia od alkoholu.
    • urquhart Sprzeczności, czyli wiadomo dla tych co ogarniają 31.12.13, 11:54
      To logika na poziomie że w Australii ludzie musza chodzić do góry nogami skoro ziemia miałaby być okrągła.
      Sprzeczności logiczne między fizyka newtona, fizyką relatywistyczną, fizyka wysokich energii i cząstek elementarnych , czy choćby ostatnio fizyka teorii strun bozonowych każda z nich jest sprzeczna w założeniach i wnioskach z pozostałymi a jedynie opisuje tą sama naturę w danych warunkach bo pewne czynniki są dominujące nad pozostałymi.
    • hello-kitty2 Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 31.12.13, 12:16
      marek.zak1 napisał:

      > 5. Partnerstwo to słowo – słodycz, używane przez silniejszego partnera, a
      > by dowartościować tego słabszego, zwłaszcza gdy tym słabszym jest mężczyzna.

      Ten punkt Ci sie udal Marek. Im jestem starsza tym bardziej powatpiewam w partnerstwo. Jak nie ma bata to nie ma nic. Batem moze byc tez uczucie. Zreszta co tu duzo mowic, wszystkich Was tu widze z bacikami. Ale tylko panie sie zarzekaja, ze nie :) Zycze nam wszystkim w Nowym Roku dobrych kart przetargowych i wygranych, zebyscie mieli tak, jak chcieli, a reszta zeby sie Wam podporzadkowala/podkladala. Szczegolnie Kaizerowi zycze samych asow i zlapania za pysk swojej pani tak, zeby zapiszczala :) Albo my ich albo oni nas!
      • zawle Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 31.12.13, 12:36
        hello-kitty2 napisała:
        > Ten punkt Ci sie udal Marek. Im jestem starsza tym bardziej powatpiewam w partn
        > erstwo. Jak nie ma bata to nie ma nic. Batem moze byc tez uczucie.

        Bo we wszystkim chodzi o znalezienie złotego środka. Jakie to trudne. A że chłop jest mi potrzebny kilka razy w roku ( sylwester, ?) zastanawiam się czy warto? roboty koło niego za dużo. Wczoraj usłyszałam czarującą historię o tym jak się znosi faceta bo ma się w domu piec. Ponieważ historie były dwie, to dodam że jestem jest na węgiel, drugi ma dużo elektroniki. Dodam więc do tego absurdalnego spisu jeszcze jeden:
        Gdy mieszkacie w domku, Twoja kobieta trzyma Cię tak ze względu na wygodę:)
        • marek.zak1 Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 31.12.13, 12:46
          Tak, ale u mnie są piece elektryczne z termostatem. Podsunę cos innego, raz do roku trzeba wejść na drabinę i oczyścić rynny, a tu koleżanka żona ma lęk wysokości :).
        • hello-kitty2 Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 31.12.13, 13:39
          zawle napisała:

          > Bo we wszystkim chodzi o znalezienie złotego środka. Jakie to trudne. A że chło
          > p jest mi potrzebny kilka razy w roku ( sylwester, ?) zastanawiam się czy wart
          > o? roboty koło niego za dużo. Wczoraj usłyszałam czarującą historię o tym jak s
          > ię znosi faceta bo ma się w domu piec. Ponieważ historie były dwie, to dodam że
          > jestem jest na węgiel, drugi ma dużo elektroniki. Dodam więc do tego absurdaln
          > ego spisu jeszcze jeden:
          > Gdy mieszkacie w domku, Twoja kobieta trzyma Cię tak ze względu na wygodę:)

          Moze tak byc. Przypomnialo mi sie jak sie z kumpela po egzaminie jeszcze w Polsce umowilam sie ze mna, ze pojdziemy do kina, czy jakos uczcic, ze zakonczona sesja, a to zimowa byla, a jej maz wydzwanial do niej, ze piec na wegiel sie popsol, on sobie nie radzi, upapral sie, a jej sie po kinach chce latac! ''Do domu!". Pytam sie, a co ty ten piec potrafisz naprawic? Taa. Poleciala jakby sie palilo. W niektrorych malzenstwach to sa ludzie tak sparowani, ze wszystko razem. Lepiej sie kolegowac z singlami. Teraz mam kumpele, jak przychodzi do mnie i sie zasiedzi to jej facet dzwoni co ma zjesc? :) Slowem: musi sie oplacac, bo kto by kuzwa zniosl takich debili :-)
          • marek.zak1 Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 31.12.13, 15:14
            Ma być ,,functional" czyli jak napisałyscie: przydatny w domu i w ogrodzie.
      • urquhart Największe świństwa pod szczytnymi hasłami 31.12.13, 15:47
        > Ten punkt Ci sie udal Marek. Im jestem starsza tym bardziej powatpiewam w partn
        > erstwo. Jak nie ma bata to nie ma nic. Batem moze byc tez uczucie. Zreszta co t
        > u duzo mowic, wszystkich Was tu widze z bacikami. Ale tylko panie sie zarzekaja
        > , ze nie :) Zycze nam wszystkim w Nowym Roku dobrych kart przetargowych i wygra
        > nych, zebyscie mieli tak, jak chcieli, a reszta zeby sie Wam podporzadkowala/po
        > dkladala. Szczegolnie Kaizerowi zycze samych asow i zlapania za pysk swojej pan
        > i tak, zeby zapiszczala :) Albo my ich albo oni nas!

        Dokładnie. TO fakt który powinien pobudzać zwoje mózgowe.
        Największe świństwa zawsze były pod szyldem przywracania sprawiedliwości równości i braterstwa :)
        Poczynając od braterstwa i terroru, rzezi rewolucji francuskiej, potem podobnie komuniści rozprawili się z burżujami żeby uwłaszczyć się na ich majątkach i stworzyć nową urzędniczą własną burżuazję pod hasłem sprawiedliwości klasowej, faszyści zaczeli od postulatów sprawiedliwości wobec niesprawiedliwego ucisku rasy niemieckiej kontrybucjami i wyzyskiem przez Francję Anglię i żydowskich bankierów po I wojnie światowej .
    • loppe Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 31.12.13, 12:50
      Najwięcej kobiet na 100 mężczyzn w Polsce przypada w Warszawie. Wynikałoby z tego, że to kobiety są bardziej mobilne i przedsiębiorcze (bo wiadomo że do Wwy ciąży, migruje zdolna, rzutka młodzież z całego kraju). Sprzeczność?
      • loppe Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 31.12.13, 12:53
        Jeśli Kaizer jest z konurbacji górnośląskiej (konurbacja to rodzaj aglomeracji), to cienszko mu bo tam najmniej kobit na 100 mężczyzn...
      • marek.zak1 Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 31.12.13, 12:56
        W Warszawie jest bardzo duzo biznes women i korpomiś. (nie mylić z korpomisiami). To widac na ulicach, w biurach itp.
    • loppe Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 31.12.13, 16:37
      Przyłączam się do toastu Marka

      > I tak dalej i dalej. Życie, a zwłaszcza relacje między kobieta i mężczyzna nie
      > są proste. Najlepszego 2014 .
      > Marek

      Koniecznie to włączcie:

      www.youtube.com/watch?v=oRVklTCoDa4
      • loppe Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 01.01.14, 15:51
        Zdaje się wielu leczy kaca dzisiaj, frekwencja mizerna, a ja wczoraj kultura - trzy kieliszki wina do północy i trzy kieliszki szampana po północy, trzeźwość w całej krasie prawie że.
        • marek.zak1 Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 01.01.14, 16:29
          Ja jestem stały w uczuciach. Butelka czerwonego i o 12.30 do łóżka.
          Wymyslilem nowe hasło: TKP = telewizja, kapcie piwo.
          • hello-kitty2 Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 01.01.14, 18:20
            marek.zak1 napisał:

            > Ja jestem stały w uczuciach. Butelka czerwonego i o 12.30 do łóżka.
            > Wymyslilem nowe hasło: TKP = telewizja, kapcie piwo.

            Cos mi sie wydaje Marek, ze gdyby nie ten nienormowany czas pracy to bys juz dawno zaliczyl BSwM :)

            Tez mi kiedys facet powiedzial, zebym mu meczu nie zaslaniala jak wieczorkiem na kanapie gnil. On nadal gnije, a ja nadal nie zaslaniam. Wg zyczenia. Gnicie to jest zycie :-)
            • marek.zak1 Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 01.01.14, 18:48
              TKP zostało zainspirowane obserwacją otoczenia. BSwM może kiedyś przyjdzie, ale mam nadzieję że najpierw pożegnam ten świat i nie doznam tego.
              A nienormowany czas pracy rzeczywiscie sprzyja, bo wieczorem to człowiek jest zmęczony. Zresztą tak mowia i lekarze na podstawie badań hormonów. Wieczorem jest dołek.
              W pierwszy dzien roku mam juz za soba rower, biegi i właśnie...Dobry początek :).
              • hello-kitty2 Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 01.01.14, 20:25
                marek.zak1 napisał:

                > W pierwszy dzien roku mam juz za soba rower, biegi i właśnie...Dobry początek :
                > ).

                A zona z Toba biega? Przydalby mi sie partner do sportu. Wszyscy sie wykruszaja :(
                • marek.zak1 Re: Sprzeczności, czyli nic nie wiadomo 01.01.14, 22:04
                  Nie biega. Znam problem, Ludzie stają sie wygodni, nie chce im się wyjśc /wybiec z domu. Dlatego biegam z Sową :). Bokserki sa zawsze chetne na spacer. Mowie ,,spacer" a ona juz pod drzwiami.
Pełna wersja