Sprzeczności - energia seksu

31.12.13, 17:41
Czym jest ten ten seks? Kopulacją jak próbowali dowieść prawnicy Clintona, genitalną gimnastyką, orgazmem? Przecież że nie, to życiowa energia , niezrozumiałe Napięcie, pierwotna motywacja do każdej aktywności według Freuda, która się tworzy w nie do końca zrozumiałych okolicznościach i warunkach. Energia życia .
W temacie sprzeczności, starożytni twierdzili że im większe różnice miedzy energią męską Yang i żeńską yin to jak miedzy odmiennymi ładunkami elektrycznymi tym większa siła seksu i pożądania się indukuje. Że siłą energii seksu są różnice miedzy aktywności męskości i żeńską energią kuszenia. Teraz część autorytetów usiłuje nam wmówić że panaceum na szczęście to największe upodobnienie, rozmycie i unifikacja płci i ról płciowych. Efekty praktyczne jakie tego są każdy niech sam zada sobie pytanie.
Natomiast ciekawe jest jak ludzie odkrywają i zachwycają się seksem jeżeli odbywa się to w kontraście do negatywnych przeżyć, a nie przywracania bezpieczeństwa i równości, ale nie jest ich owocem lecz wręcz odwrotnie. Właśnie przyszły mi do głowy trzy osoby nauczycielek seksu z dyskusji o podtrzymywaniu namiętności w związku.
Esther Perel – pisze że dorastała w środowisku Żydów ocalałych z holokaustu i doświadczyła jako psycholog że jedynie związki i ludzie ocaleni i ich potomkowie którzy mieli udane życie seksualne niekoniecznie wierne i monogamiczne poradzili sobie i wyrwali się z traumy tych przeżyć i żyć prawdziwym życiem w odróżnieniu od reszty jedynie „nieumartych”. Stąd obserwowała i czerpała pragmatyczną skuteczność porad która uczyniła ją sławną. O ślepej uliczce zbytniej demokracji i unifikacji w związku.
Marta Niedźwiecka – pisała że chorowała i była sparaliżowana, po stopniowym powracaniu do zdrowa seks był dla niej odkryciem pierwotnej siły życia i zmotywował ją by przywracać go innym.
Mare Simone – w młodości zgwałcona, żyła w wyparciu i blokadzie, w związku miała nieudane życie seksualne, okryła seks po wielu latach na kursie tantrycznym i było to dla niej takie olśniewające źródło energii że chciała dzielić się tym odkryciem i uzdrawiać innych.
Macie wątpliwości że seks tworzą sprzeczności?
    • hello-kitty2 Re: Sprzeczności - energia seksu 31.12.13, 18:23
      Ja sie z tym zgadzam, bo sama najlepiej sie czuje i wygladam jak mam kochanka czyli jak sie kreci kolo mnie mezczyzna, ktorego pozadam. Problem w tym, ze to o czym piszesz jest cholernie nie fair. Dlaczego nie fair?

      1. Patrz spora grupa z nas tu stoi przed staroscia i tak: moze facet sobie dogadzac do samej starosci ale kobieta? Przeciez Wy tu panowie otwarcie piszecie, ze u kobiet liczy sie przede wszystkim uroda, mlodosc. No sorry ale przeciez swojego wieku nie przeskoczysz. Przegrany wyscig z czasem, z zanikajaca atrakcyjnoscia. Przeciez juz za rogiem czekaja chetne mlodsze. Pisal Kutuzow ze on sie za paniami w swoim wieku nawet nie oglada, bo nie ma z czego wybierac.

      2. A dwa skoro uroda to nie mozg. Kazesz inwestowac w szpilki, krecic tylkiem, uwodzic. Ja to rozumiem, potrafie, robie ale to malo ambitne. Przeciez to potrafi kazda glupia. Do tego nie trzeba sie szkolic, przygotowywac, to nie jest trudne. No jak to wszystko? Przeciez trzeba sie w jakiej dziedzinie realizowac, cos osiagac, przelamywac jakies ograniczenia, zdobywac jakies szczyty, o cos walczyc. My mamy mozgi. Co mam sobie z tym mozgiem zrobic? Wydlubac? :) Pomalowac rozowym lakierem do paznokci? :)

      To mi sie sprzecza ze soba. Moze kiedys to polacze. Ale watpie, bo naprawde nie potrafie. Nie mam nawet pomyslu.
    • zyg_zyg_zyg Re: Sprzeczności - energia seksu 31.12.13, 18:32
      Mnie się jedną sprzeczność udało na szczęście wyprostować. Mianowicie seks z jednej strony nęcący, pociągający i przyciągający, kojarzył mi się z jakimś brudem i poczuciem winy. Późno odłączyła się u mnie ta druga część, późno seks połączył mi się z miłością. Późno, choć dobrze, że w ogóle, zaczęły we mnie koegzystować (sprzeczności? niesprzeczności?) miłość z tymi wszystkimi zboczonymi świństwami :-)
    • gomory Re: Sprzeczności - energia seksu 31.12.13, 21:10
      > Czym jest ten ten seks?

      Na to pytanie można odpowiedzieć chyba tylko w jeden sposób. Ale dla kogo?
      Ot chociażby podział ze względu na płeć. Seksuologowie wyliczyli bodajże 14 powodów dla których mężczyźni uprawiają seks. I coś koło 60 takowych u kobiet.
      To jasne niczym ślad po Boeingu na letnim niebie, że wachlarz tego, czym może być kochanie jest naprawdę szeroooooki :).

      > Macie wątpliwości że seks tworzą sprzeczności

      Ja nie mam. To pole bitewne na którym ściera się mnóstwo opozycyjnych sił.
      Im głębiej się wchodzi w te wojenne zmagania toczone na mapie ars amandi, tym więcej wieloznacznych i kontrowersyjnych zachowań oraz emocji się odnajduje. U innych, ale i w sobie. Jak to na wojnie - trochę bohaterów, grzechów i zbrodni. Kusi wyznawców jasna i ciemna strona mocy.
      Ot taki paradoks nas wszystkich - każde bzykanie jest inne i każde jest takie samo ;).
      Seks też ewoluuje. Co dawniej było chore, dzisiaj jest co najwyżej z lekka nieprzyzwoite. Albo i to nie.
      No i jest egoistyczny. Jeśli się temu głęboko przyjrzeć, to kochamy najsilniej swoją własną żądzę, a nie tego kogo pożądamy ;).
      • marek.zak1 Re: Sprzeczności - energia seksu 31.12.13, 22:28
        14 powodów. Poprosze o 3.
        • gomory Re: Sprzeczności - energia seksu 01.01.14, 11:44
          Ty to stań przed lustrem, obejrzyj się z lewego półprofilu, następnie z prawego profilu, i ostatecznie en face. Życzę dużo radości z oglądania swoich trzech powodów :).
          • marek.zak1 Re: Sprzeczności - energia seksu 01.01.14, 11:48
            Ogladanie moich profili ma być motywacja do uprawiania przeze mnie seksu? Nie rozumiem.
            • cbr1960 Re: Sprzeczności - energia seksu 01.01.14, 12:31
              Nie komplikujmy sobie życia,same filozofy.Wszystkiego co najlepsze w 2014r.
              • hello-kitty2 Re: Sprzeczności - energia seksu 01.01.14, 12:57
                cbr1960 napisał:

                > Nie komplikujmy sobie życia,same filozofy.

                Niech zgadne: samobojcow tez nie rozumiesz, prawda? :)
              • urquhart Re: Sprzeczności - energia seksu 01.01.14, 13:03
                To i ja dołączam się z dedykacją noworoczną dla tych co nie komplikowania życia filozofowaniem :)
                www.youtube.com/watch?v=xt--Hh7S0I8&feature=share
    • mojemail3 Re: Sprzeczności - energia seksu 01.01.14, 22:27
      urquhart napisał:

      (...)"Esther Perel – pisze że dorastała w środowisku Żydów ocalałych z holokaustu i doświadczyła jako psycholog że jedynie związki i ludzie ocaleni i ich potomkowie którzy mieli udane życie seksualne niekoniecznie wierne i monogamiczne poradzili sobie i wyrwali się z traumy tych przeżyć i żyć prawdziwym życiem w odróżnieniu od reszty jedynie „nieumartych” (...)"

      Wiesz co, nie wierzę tak do końca,że to był jedyny powód przezwyciężenia traumy.Sam fakt przeżycia stawiał tych ludzi w tej silniejszej części populacji, tak pod względem konstrukcji fizycznej jak i siły ducha, co za tym idzie zwykle były to osoby w jakiś sposób wyselekcjonowane ( w "Lalce" Prusa ten wniosek był nieco dosadniej wyrażony...)
      Silniejszy organizm zwykle cechuje się większą energią seksualną, choć oczywiście osobnicy rachityczni też bywają seksualnymi bestiami ;-)
      Dla mnie wybitnymi przykladami "poradzenia" sobie z traumą i przełożeniem tego na działania pro-społeczne są np. prof.Bartoszewski czy znakomity aktor August Kowalczyk oraz słynny uciekinier z Auschwitz Kazimierz Piechowski, polecam dokument:
      piąta minuta, koniecznie:

      www.youtube.com/watch?v=BTRJvW3tPT0
      I doprawdy nie wierzę,że jedynie realizacja w życiu seksualnym byłaby w stanie cokolwiek zrekompensować...
      A sama Perel, co robi? W zaciszu alkowy kocha się ze swym starym mężem do znudzenia, czy pisze książki ku pokrzepieniu zbolałych serc i dla powiększenia konta w dolary?

      O, a tu taki przykład, kiedy hazard i seks traumy nie leczą, symptomatyczna ostatnia scena w filmie " Fałszerze":

      www.youtube.com/watch?v=66A3hwwSBYo
      Polecam szczerze, doskonały film...Na faktach.
      Szczęśliwego Nowego Roku!!!
    • ellareth Re: Sprzeczności - energia seksu 02.01.14, 09:08
      A może tylko ci, którzy poradzili sobie i wyrwali się z traumy tych przeżyć i umieli żyć prawdziwym życiem, byli w stanie mieć udane życie seksualne?
    • maryen79 Re: Sprzeczności - energia seksu 04.01.14, 11:19
      Seks jest sposobem radzenia sobie z różnymi problemami, traumami, też mi odkrycie... Dlaczego niepijący alkoholicy często popadają w seksoholizm? Z jednego uzależnienia w drugie - musi być rekompensata utraty czegoś, co dawało "odlot", upraszczając. Ci, którzy przeżyli holocaust, prawdopodobnie mieli już zupełnie inną konstrukcję osobowości, jak ktoś wspomniał wcześniej, nastawieni byli na życie, po prostu. Zakopać mrok jak najgłębiej się da i łapać życiodajne światło. Dlaczego T. Borowski w kilka lat po wojnie, mając maleńkie dziecko i żonę, która przeżyła koszmar, po takim długim oczekiwaniu na ponowne bycie razem, popełnił samobójstwo? Też mógł cieszyć się seksem i żyć, powiedziałby ktoś. Nie każdy potrafi, ci, co przeżyli i wyszli z traumy, bo mieli "udane życie seksualne", pewnie byli po prostu inni, nie dla każdego seks to energia życia i przetrwalnik albo motywacja. Te wszystkie "pragmatyczne skuteczne porady" niektórych psychologów są chore i obliczone na zyski z nakładów.
Pełna wersja