loppe
02.01.14, 13:28
No jak tam?:)
U mnie znakomite pożycie wczoraj, w pierwszy dzień nowego roku. Ok. południa. No może zabrakło mi minutki, dwóch do ideału. Mieliśmy z Partnerką ok. tygodnia przerwy w karesach, ponieważ ja się nie lubię rozbierać jak jest chłodno, a przez kilka dni były przykręcone kaloryfery, żeby nie wysuszać powietrza, bo to z kolei drażni śluzówki. W weekend kupuję nawilżacz powietrza, to już postanowione. Będzie się działo.