Dodaj do ulubionych

Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu?

11.01.14, 10:56
Tyle jest tematów o tym, jak to mężczyźnie preferują samozadowolenie od seksu z kobietą.

Ja - mężatka od 1,5 roku. Wolę sama się masturbować, bo mąż, mimo tłumaczenia, pokazywania nie potrafi w ogóle postępować z kobietą. Wibrator, porno, 2 minuty i jestem zadowolona, kiedy chcę i jak chcę. Kiedyś jeszcze się o to z nim kłóciłam, ale odpuściłam temat, bo po co się denerwować. Jest mi z nim ok, jest mi bliski i przyjaźnimy się, mamy ustabilizowane życie, nie zrezygnuję z tego z tak błahego powodu jak niezaspokojenie podczas stosunku, tym bardziej, że obecnie naprawdę wolę masturbację, jest dla mnie 100 razy przyjemniejsza i daje mi 100% zadowolenia.

Ile z Was, kobiet, też to woli niż seks?
Obserwuj wątek
      • jesod Gdyby 11.01.14, 12:53
        marek.zak1 napisał:
        > Gdyby napisał to samo facet, byłby nazwany lekceważąco koniobijcą i egoistą. Je
        > śli kobieta, znowu winny jest facet.

        No, ale facet właśnie się odezwał i... usiłuje znowu programować.
      • ina_nova Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 13:04
        Ale czy ten sam facet napisałby, ze woli masturbację, bo kobieta nie potrafi sie nim obsługiwać i nie daje mu żadnej przyjemności? Pewnie czasem tak jest, ale odnoszę wrażenie, że równie często niezależnie od tego jak atrakcyjna i utalentowana erotycznie jest partnerka, facet woli porno i masturbację. Oczywiście mówię tu tylko o tej grupie mężczyzn, którzy preferują ten sposób zaspokajania.
      • bigbadpig Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 14:13
        Gdyby facet napisał, gdyby kobieta napisała - to jest niesłychanie jałowy sposób myślenia. Pojawia się temat do rozmowy, a Ty wolisz wytwarzać scenariusze pt. "gdyby" i przekierowywać dyskusję z postawionego problemu na własne obsesje. Zauważ jakie było pytanie-temat i co wnosi do niego Twoja wypowiedź. Rozwiązaniem które bym Ci proponował to założyć osobny wątek pt.: "skąd tak wiele w internecie kobiet cisnących po masturbujących się mężczyznach i czemu ich zdanie tak mnie boli"
    • brak.polskich.liter Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 11.01.14, 11:48
      Ja zdecydowanie wole seks uprawiany z kims w parze od masturbacji.

      > nie zrezygnuję z tego z ta
      > k błahego powodu jak niezaspokojenie podczas stosunku

      Kwestia priorytetow. Dla mnie permanentne niezaspokojenie i kiepska jakosc seksu MIMO moich wielokrotnych prosb, tlumaczenia, pokazywania, prob wdrozenia programu naprawczego, itd nie sa "blahym" powodem, tylko przeslanka do zakonczenia zwiazku.

      Ja mam tak, ty masz inaczej, ktos inny jeszcze inaczej. Nic w tym dziwnego.
      Natomiast jedno mnie zaciekawilo: skoro wszystko masz tak poukladane i zracjonalizowane, masturbacja "jest dla Ciebie 100 razy przyjemniejsza i daje Ci 100% zadowolenia", to w zasadzie po co Ci potwierdzenie, ze istnieja inne kobiety, ktore maja tak samo, jak Ty?
    • 3rd_sin Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 11.01.14, 12:17
      Wolę seks z mężczyzna, ale satysfakcje daje mi najczęściej masturbacja. Do czasu, gdy seks był tylko z mężem, to onanizm ratował mnie przed szaleństwem ;-) Kiepski i rzadki seks nie sprawia, ze przestaje mieć ochotę, wręcz przeciwnie. Rozwiązanie wydaje sie być oczywiste ;-)
      • zyg_zyg_zyg Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 11.01.14, 12:41
        Podobnie. Wolę seks z mężczyzną, ale orgazmy najczęściej funduję sobie sama. Jedną miałam w życiu taką relację, w której kompletnie nie potrzebowałam masturbacji. I jedną taką, w której masturbacja nie była w stanie przykryć braku seksu w związku i choć w ułamku zastąpić bliskości z mężczyzną. To są dla mnie raczej oddzielne formy mojego życia seksualnego (czasem się łączą).

        Jeśli musiałabym z czegoś zrezygnować, to zdecydowanie zrezygnowałabym z masturbacji. Ale mój mężczyzna nie jest łóżkowym analfabetą.

      • hello-kitty2 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 11.01.14, 12:41
        Inez a w jakim jestes wieku? Zastanawiam sie czy to znaczy, ze przechodzisz juz na seksualna emeryture? Czy to tylko jakis etap przejsciowy? I jeszcze w zwiazku z tym czy mezowi odpowiada takie rozwiazanie? Czy odbebniasz z nim seks na jego potrzeby? Jesli nie, to czy on rosci sobie prawo do Twojej wiernosci? Ty do jego? Krotko jakie to ma odbicie na Waszym zwiazku?

        Mam podobna sytuacje (no moze z ta roznica, ze moj partner mnie nie pociaga, stad przestawilam sie na masturbacje), stad pytania.
        • inez1188 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 11.01.14, 13:02
          > Inez a w jakim jestes wieku? Zastanawiam sie czy to znaczy, ze przechodzisz juz
          > na seksualna emeryture? Czy to tylko jakis etap przejsciowy? I jeszcze w zwiaz
          > ku z tym czy mezowi odpowiada takie rozwiazanie? Czy odbebniasz z nim seks na j
          > ego potrzeby? Jesli nie, to czy on rosci sobie prawo do Twojej wiernosci? Ty do
          > jego? Krotko jakie to ma odbicie na Waszym zwiazku?
          >
          > Mam podobna sytuacje (no moze z ta roznica, ze moj partner mnie nie pociaga, st
          > ad przestawilam sie na masturbacje), stad pytania.

          Mam 26 lat. Mężowi jak najbardziej odpowiada to, co jest teraz, bo już mu nie truję o rzadki seks. Jemu wystarczy raz w tygodniu albo i rzadziej, więc wtedy dla świętego spokoju właśnie "odbębniam", jak to ujęłaś.

          Uświadomiłam sobie w pewnym momencie, że seks mnie dowartościowuje jako kobietę. Jeśli on chciał (albo, uściślając - łaskawie zgadzał się mnie bzyknąć) - czułam się piękna, pożądana i atrakcyjna. Jeśli odmawiał - czułam się jak ścierka. Więc przestałam uzależniać jedno od drugiego, zmieniłam podejście do masturbacji i traktuję to jako coś, co mogę dobrego zrobić dla samej siebie, coś jak pójście na masaż, dobry film, no i oczywiście rozładowanie energii seksualnej.
          • hello-kitty2 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 11.01.14, 13:10
            inez1188 napisał(a):

            > Mam 26 lat. Mężowi jak najbardziej odpowiada to, co jest teraz, bo już mu nie t
            > ruję o rzadki seks. Jemu wystarczy raz w tygodniu albo i rzadziej, więc wtedy d
            > la świętego spokoju właśnie "odbębniam", jak to ujęłaś.
            >
            > Uświadomiłam sobie w pewnym momencie, że seks mnie dowartościowuje jako kobietę
            > . Jeśli on chciał (albo, uściślając - łaskawie zgadzał się mnie bzyknąć) - czuł
            > am się piękna, pożądana i atrakcyjna. Jeśli odmawiał - czułam się jak ścierka.
            > Więc przestałam uzależniać jedno od drugiego, zmieniłam podejście do masturbacj
            > i i traktuję to jako coś, co mogę dobrego zrobić dla samej siebie, coś jak pójś
            > cie na masaż, dobry film, no i oczywiście rozładowanie energii seksualnej.

            Rozumiem. Pewnie dbaj o siebie. Ale to chyba przejsciowe, bo jestes jeszcze bardzo mloda, chyba, ze Ci potrzeby spadna. A to co sobie wybralas takiego lozkowego lewara? ;) Czy sie posypal z czasem?
    • jesod Naprawdę wolę masturbację 11.01.14, 12:49
      inez1188 napisał(a):
      > tym bardziej, że obecnie
      > naprawdę wolę masturbację, jest dla mnie 100 razy przyjemniejsza i daje mi 100
      > % zadowolenia.

      W to wyznanie akurat trudno jest uwierzyć, bo... seks ma swoje dwie strony: psychiczną i fizyczną.
      Masturbacja jest tylko rozładowaniem napięcia seksualnego, wiec trudno twierdzić, że zaspokaja psychikę, ale... można powiedzieć, że pozwala utrzymywać ją we względnej równowadze.
      • inez1188 Re: Naprawdę wolę masturbację 11.01.14, 13:04
        > Masturbacja jest tylko rozładowaniem napięcia seksualnego, wiec trudno twierdzi
        > ć, że zaspokaja psychikę, ale... można powiedzieć, że pozwala utrzymywać ją we
        > względnej równowadze.

        Dokładnie, mi pomaga utrzymać równowagę psychiczną. Jest to dla mnie o niebo lepsze, niż czekanie na akt łaski ze strony partnera, jak to było jeszcze niedawno.
    • altz Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 11.01.14, 13:56
      inez1188 napisał(a):
      > Tyle jest tematów o tym, jak to mężczyźnie preferują samozadowolenie od seksu z
      > kobietą.

      Muszę sprostować. ;-) Trochę rozmawiam z panami na te tematy, trudno nie rozmawiać, gdy się sporo razem mieszka i stale pracuje. Panowie generalnie też wolą seks z kobietą i gdy już są zaspokojeni, mają regularny i zadowalający seks, to się patrzą na film porno jak na rybki w akwarium. :-)

      Teraz wibrator jest lepszy od męża, znajdzie się ktoś lepszy od wibratora, to przyjdzie czas na zmiany. :-) Wtedy nie będziesz się już ukrywać, wyjmiesz urządzenie i powiesz mężowi: To jest Stefan, dużo ci o nim dobrego opowiadałam! :-D
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 03:09
        Dlaczego zawsze musi być albo albo?:)
        można np. bawić się wspólnie w masturbację i oglądać porno. Seks satysfakcjonujący nie wyklucza dla mnie ani dla mojego partnera autoerotyzmu czy bodźców wizualnych:)

        Z drugiej strony, jedynie auto-seks w związku nie jest dobry. Nie wierzę, że partner, który dba o nas, nie chce nam sprawiać przyjemności. Jak można nie pożądać ukochanego ciała? Jak nie o seks w związku idzie, to o co? O sprzątanie na zmianę? Wspólne płacenie rachunków?

        • inez1188 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 08:01
          > Dlaczego zawsze musi być albo albo?:)
          > można np. bawić się wspólnie w masturbację i oglądać porno. Seks satysfakcjonuj
          > ący nie wyklucza dla mnie ani dla mojego partnera autoerotyzmu czy bodźców wizu
          > alnych:)

          Mój mąż jakoś nie wykazuje chęci na taką zabawę, dla niego istnieje tylko seks "normalny"; raz na tydzień to maksimum, więc jeśli było "coś" w środę, to gdy w sobotę wspomnę coś na tematy erotyczne, natychmiast się spina i do końca dnia nie ma dialogu z jego strony na żaden temat :P
          • marek.zak1 Niedopasowane libido 12.01.14, 09:27
            Jest u Ciebie odwrotna sytuacja niż u Starego Dziadygi. w temacie o przerażaniu męską seksualnością. Gdy facet podchodzi częściej, ona warczy. Masturbacja jest więc skanalizowaniem nadmiarowego libido.
        • taka.jedyna Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 11:54
          Różnie z tym bywa. O seks się nie kłócimy. Czasem mąż mówi, że za mało i szczerze mówiąc szczerej odpowiedzi nie dostał nigdy w takiej bezpośredniej rozmowie. Raczej w czasie seksu próbowałam przełamać te nasze schematy, ale on jakoś nie potrafi wyjść poza nie. Tak sobie myślę, że może Twój mąż ma tak jak ja. Nie czytałam całego wątku, ale może chciał coś zmienić w tym Waszym seksie i coś zaszwankowało w komunikacji?
          • inez1188 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 12:10
            > Tak sobie myślę, że może Twój mąż ma tak jak ja. Nie
            > czytałam całego wątku, ale może chciał coś zmienić w tym Waszym seksie i coś
            > zaszwankowało w komunikacji?

            O tak, chciałby na pewno, żebym nie poruszała tego tematu częściej niż raz na tydzień, wtedy byłby zadowolony :P A jeśli już miał być ten seks, zawsze wymagał ode mnie, żebym była "zrobiona" (makijaż, pończochy, szpilki, seksowna koszulka). Lubię się czasem tak wystroić, ale czy każdy stosunek musi tak wyglądać, że najpierw mam się przebrać? Brakowało mi czegoś takiego, żeby np. w nocy po przebudzeniu zaczął się do mnie dobierać, albo gdy np. zmywałam, czy robiłam cokolwiek innego. "Normalni" faceci tak zaczepiają swoje partnerki, ale mój jak widać "normalny" nie jest :P

            Wiele czynników złożyło się na to, że ten seks był dla mnie przykry, nieprzyjemny, bo co w tym przyjemnego, że przebierałam się, przychodziłam do łóżka, był seks oralny w jego stronę + nieudolne pieszczenie mnie przez niego ręką (mimo wielu sugestii, że lubię wolniej, delikatniej - "nie, bo jemu się tak nudzi" :P), potem moje odwalenie roboty poprzez pozycję na jeźdźca.... eee, szkoda gadać :P

            Przy takim badziewiu (jak to ktoś tutaj wcześniej zauważył), jakie on mi serwuje, samodzielna masturbacja naprawdę jest wykwintnym daniem w moim erotycznym menu ;)
            • taka.jedyna Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 14:04
              Trochę jakbym czytała o nas, tylko reakcje pozamieniane. Twój mąż podobnie do mojego gustuje w mocnych bodźcach wizualnych. Ten zwykły seks to dla niego zwykłe nudy i założę się, że się realizuje w sposób satysfakcjonujący w alternatywny sposób. Jaki? No cóż, w najlepszym razie masturbacja przy porno. Dodając do tego fakt, że zaspokajanie potrzeb kobiety wisi mu kalafiorem to pewnie na kochankę też mu szkoda fatygi. Myślę, że jeżeli na począteku znajomości wszystko grało, to przez dodatkowe bodźce rekompensuje sobie fakt, że nie jesteś nową, obcą babką. A jak było na początku? Był lepszym kochankiem?
                • hello-kitty2 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 16:39
                  inez1188 napisał(a):

                  > > A może wcześniej ten seks nastawiony na jego przyjemność wystarczał równi
                  > eż Tob
                  > > ie i teraz to się zmieniło?
                  >
                  > Dokładnie tak. Z czasem zaczęłam chcieć też jakiejś przyjemności dla siebie. No
                  > ale wtedy pan stwierdził, że to są za duże wymagania :P

                  A dlaczego na poczatku wystarczal Ci tez inny seks? I kiedy Ci mniej wiecej przestal wystarczac? Bo jesli od poczatku wiedzialas, ze ten seks to niewystarczajacy jest ale do jakiegos okreslenego momentu w zwiazku (np do slubu :-)))) sie 'przemeczysz' to by wskazywalo, ze oszukalas siebie i jego. A wczesniej wydawalo mi sie, ze pisalas, ze on byl lepszy, tylko sie posul wiec jak to jest? Czy Ty jednak obnizylas na poczatku swoje wymagana w jakims celu, ktory osiagnelas wiec teraz zwiekszasz do poziomu zatajonego na poczatku?
                  • taka.jedyna Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 17:41
                    Sytuacja zatem wygląda tak, że seks proponowany przez męża jest taki sam, tyle, że oceniany jest już znacznie niżej. Mógł się pan mąż pogubić, no bo jak to jest, że był święcie przekonany, ze jego kobieta lubi dawać a nie wymagać, a to się nagle pozmieniało. Albo jeszcze lepiej, myślał ze super z niego kochanek, bo np. dla jego dobrego samopoczucia udawałaś od czasu do czasu orgazm. W sumie to z tego co napisałaś widać, że dopiero odkrywasz swoją seksualność, i dlatego wcześniej nie miałaś wymagań. Chcesz romantycznego seksu, a masturbujesz się przy porno. Nie jestem pewna czy taki seks byłby w stanie dostatecznie Cię pobudzić. A Twój mąż to jedyny parter jakiego miałaś?
                    • inez1188 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 19:00
                      > Chcesz romantycznego seksu, a masturbujesz się
                      > przy porno. Nie jestem pewna czy taki seks byłby w stanie dostatecznie Cię
                      > pobudzić.

                      Faktycznie, zauważyłam, że gdzieś od lipca ubiegłego roku nie mam z nim w ogóle orgazmu, ba, nawet nikłego cienia podniecenia. Gdzieś w czerwcu znudziło mi się tłumaczenie, pokazywanie i przestałam mieć nadzieję, że w końcu zrobi to dobrze :P i zainwestowałam w dobry wibrator i zaczęłam go świadomie używać przy filmach porno, kiedy miałam wolną chatę, że tak powiem ;)

                      > A Twój mąż to jedyny parter jakiego miałaś?

                      Przed nim byłam przez 4 lata w związku z chłopakiem, który zawsze dbał o moją przyjemność i w 99% przypadków bez problemu dochodziłam podczas stosunku, przez samą penetrację. W tym 1% po tym, jak skończył, bez problemu zadowalał mnie oralnie lub ręką i potrafił to robić.

                      Dlaczego więc z nim nie jestem? Bo jednak w życiu szukałam kogoś, na kogo można liczyć i kto jest facetem także na co dzień, a nie tylko w łóżku.

                      No i jak widać chyba nie można mieć wszystkiego na raz :P
                  • inez1188 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 18:51
                    > A dlaczego na poczatku wystarczal Ci tez inny seks? I kiedy Ci mniej wiecej
                    > przestal wystarczac?

                    Kiedy spadły mi z oczu klapki zakochania :P


                    > Czy Ty jednak obnizylas na poczatku swoje wymagana w jakims celu, ktory osiagnelas
                    > wiec teraz zwiekszasz do poziomu zatajonego na poczatku?

                    Na początku, kiedy byłam zakochana (ślepo najwyraźniej :P), naprawdę niewiele mi było potrzeba, cieszyłam się, kiedy mogłam z nim być blisko po prostu dla samego seksu, orgazm był lub nie, jeśli nie, to też nie było dla mnie dramatu, i wcale się nie masturbowałam potem szybko, kiedy poszedł pod prysznic po seksie, jak to zaczęło mieć miejsce z czasem, bo w końcu w pewnej chwili nierozładowanie zaczęło być nieco frustrujące.
              • yoric Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 21:00
                Jedna babka wyznaje, że nigdy szczerze nie porozmawiała ze swoim facetem o problemie. Druga, że taka rozmowa regularnie przybiera formę płaczów i kłótni.
                Mówią to, że tak powiem, z uśmiechem na ustach i nie widzą w tym nic złego. Oczekują, że problem rozwiąże się sam, albo że rozwiąże go mąż...
                • taka.jedyna Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 12.01.14, 22:19
                  Wiesz, kwestia jest tego typu, że ja znam swojego faceta i wiem że w bezpośredniej rozmowie, jakbym faktycznie wyłożyła kawę na ławę za wiele bym nie ugrała. Ludzie zmieniają się w trakcie związku. Nasz seks z czasem się zmieniał i jakoś tak poróżniły nam się upodobania. Ja wcale nie oczekuję, że mój mąż będzie rozwiązywal problem. Ja mam tyle z nim seksu ile ja potrzebuję. Forma w jakiej on przebiega to jest jakaś wypadkowa naszych pragnień, dla mnie na tyle wyczerpująca, że pozostałe napięcie rozladowuje sama. A jak już jest ten seks, to jest inaczej niż u autorki wątku udany.
                  • anto-nella Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 14.01.14, 17:21
                    Ja, odkąd odkryłam, że masturbacja może być super, przestałam inicjować seks. I okazało się, że mojemu mężowi wystarcza raz na pół roku. Najlepiej po ciemku (wszystkie światła muszą być pogaszone) i na misjonarza.
                    Jak jeszcze inicjowałam seks i się buntowałam na odmowy, to mieliśmy sporo rozmów na ten temat. Zawsze mówił, że jest zmęczony, zestresowany, itp... A teraz to już nawet o tym nie rozmawiamy, mój mąż jest chyba zadowolony, że przestałam mu suszyć głowę... Tak już jest od prawie 4 lat. Małżeństwem jesteśmy od 14...
                    • inez1188 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 14.01.14, 18:01
                      > A teraz to już nawet o tym nie rozmawiamy, mój mąż jest chyba zadowolony, że przestałam
                      > mu suszyć głowę... Tak już jest od prawie 4 lat.

                      WOW. To mnie prawdopodobnie też to czeka :D Widać nasi oartnerzy już tak mają i zaprzestanie przez nas inicjowania seksu wcale nie sprawia, że libido im skoczy. No nic, pozostaje sobie radzić samej ;)
    • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 15.01.14, 14:12
      Przeczytalam dopiero teraz caly watek.

      Rozumiem Cie.

      Bylam mezatka przez 13 lat. Nigdy nie mialam z mezem orgazmu. Podczas stosunku nic nie czulam w strone orgazmu. Nasze malzenstwo rozpadlo sie. Ja dzieki wibratorowi wiem co to zanczy orgazm i jak jest przyjemnie tuz przed...Moglabym mastrubowac sie calymi dniami gdybym tylko miala warunki.
      Jakis czas temu mialam swoj pierwszy orgazm podczas oralu z facetem. Orgazm jak orgazm nie rozstapilo sie niebo ani nic z tych rzeczy ;-) zdecydowanie wole auto erotyke.
        • mojemail3 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 15.01.14, 18:19
          arcibiskup napisał:

          > zwolenniczki masturbacji prosi się o podanie wagi chyba ze 100 i więcej to wyst
          > arczy zy napiszą puszysta ( swoją drogą co to znaczy ??????? puszysta)

          A ty się szanowny kolego może oddal stąd z godnością i zabierz łaskawie swoją wagę i wskażniki BMI...

          Ps. Ja nie wolę, ale też lubię;-)
              • mojemail3 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 16.01.14, 18:51
                arcibiskup napisał:

                > Właśnie tak mail3. Rozumiem, też że panie piękne jak Sobecka muszą sobie jakoś
                > radzić.
                > Niech tylko nie starają się na silę przekonać, że tak jest fajnie, bo na psychi
                > kę to za dobrze chyba nie wpływa tak patrząc i słuchając pani poseł.

                Dla Ciebie Arci, możemy być wszystkie stare, grube i brzydkie...Usatysfakcjonowany???
              • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 18.01.14, 13:39
                arcibiskup napisał:

                > Właśnie tak mail3. Rozumiem, też że panie piękne jak Sobecka muszą sobie jakoś
                > radzić.
                > Niech tylko nie starają się na silę przekonać, że tak jest fajnie, bo na psychi
                > kę to za dobrze chyba nie wpływa tak patrząc i słuchając pani poseł.

                To Cie zaskocze Twoja teoria jest do bani. Wyobraz sobie ze jestem bardzo ladna, moja uroda jest duzo ponad przeciatna (glupio tak o sobie pisac ale to prawda i nie jest to tylko moja opinia) i musze sie mastrubowac poniewaz doznania plynace z mastrubacji sa nieporownywalne ze tym co czuje podczas zwyklego stosunku z facetem...po prostu z facetem nie czuje zadnej przyjemnosci.

                Mam natomiast kolezanke mloda (lat 22) i bardzo gruba (ponad 100 kg zywej wagi) ona mastrubowac sie nie musi bo ma mega orgazmy z mezem.Jest od nich uzalezniona.O mastrubacji nawet nie mysli ba nawet nie wie jak to sie robi ;-)

                Jestes w stanie wyobrazic sobie cos takiego?

                Dziwny jest ten swiat doprawdy :-)
                • sabat.77 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 18.01.14, 14:43
                  Wcale nie jest dziwny. Babka ma we wspolczesnej rzeczywistosci w relacjach damsko meskich taka przewage, ze spokojnie mega gruba i obiektywnie dosc brzydka baba szybko znajdzie amatora. Natomiast zupelnie przecietni faceci musza sie niezle nagimnastykowac, zeby kogos chetnego zapoznac, a ci porownywalni z ta gruba i brzydka baba realnie rzecz ujmujac na seks nie maja szans, chyba ze zaplaca i to slono.
                  • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 18.01.14, 14:54
                    sabat.77 napisał:

                    > Wcale nie jest dziwny. Babka ma we wspolczesnej rzeczywistosci w relacjach dams
                    > ko meskich taka przewage, ze spokojnie mega gruba i obiektywnie dosc brzydka ba
                    > ba szybko znajdzie amatora. Natomiast zupelnie przecietni faceci musza sie niez
                    > le nagimnastykowac, zeby kogos chetnego zapoznac, a ci porownywalni z ta gruba
                    > i brzydka baba realnie rzecz ujmujac na seks nie maja szans, chyba ze zaplaca i
                    > to slono.

                    Bywa i tak.

                    Ja mam inne doswiaczenie mi za sex chce placic moj ex chodz obiektywnie brzydki nie jest i znalazby sobie nie jedna chetna na sex za ktory placic by nie musial.

                      • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 18.01.14, 16:01
                        sabat.77 napisał:

                        > A co ma brzydota do jego seksu ?
                        > No i to moze Tobie sie tak tylko zdaje ze by mogl, bo gdyby obiektywnie mogl, t
                        > o pewnie by nie probowal placic Tobie.

                        No wlasnie nie wiem co ma brzydota czy tez waga o sexu.Acybiskup czy jak mu tam cos na ten temat dywaguje.

                        Co o tego co by mogl moj ex to zapewniam Cie ze mogby miec sex z nie jadna za darmo...a mimo to placi mi chodz przez `13 lat naszego malzenstwa sex praktycznie nie istnial a jak juz byl to...kiepski.
                              • kutuzow ...płacić byłej żonie 20.01.14, 17:22
                                mojemail3 napisała:

                                > No ale jednak płacić byłej żonie, to nieco szokujące...

                                Wiesz, tutaj gościu płaci i choć coś z tego ma. Część płaci i nic z tego nie ma.
                                nie mogłem się powstrzymać:

                                "....Do czasu zakończenia rozwodu sąd ustalił, że mężczyzna będzie płacił na utrzymanie dzieci 6,5 tys. zł. Sąd przyznał tak wysokie alimenty, bo mężczyzna zajmował się doradztwem inwestycyjnym na rynku nieruchomości. Zanim przyszedł kryzys, sporo zarabiał. Ale wraz z kryzysem pensja stopniała. Dlatego synowa chciała, żeby dołożyła się babcia.

                                ... Synowa pierwotnie wyliczyła żądania na ponad 20 tys. zł, w tym na narty w Alpach. Lekarka nie mogła się nadziwić, dlaczego miałaby na to płacić, skoro 40-letnia synowa jest zdrowa, może znaleźć pracę lub obniżyć standard życia"

                                wyborcza.pl/1,75478,15281034,Babcia_wygrala_z_wnukami_sprawe_o_alimenty___nie_musi.html
                                Mam świadomość, że to (teoretycznie) są alimenty "na dzieci", ale przy takiej ich wysokości ciężko argumentować, że to tylko dla dzieci.
                                • sabat.77 Re: ...płacić byłej żonie 20.01.14, 17:34
                                  Takie wysokie alimenty dotycza glownie tych obywateli z gornej polki finansowej. Oni zwyczajnie musza je placic, bo konsekwencje dla nich sa bardziej dotkliwe. A z tymi bidnymi ? Lysej owcy sie nie goli. Ile to ich tam nie placilo alimentow w Polsce ? 70 procent ?
                        • arcibiskup Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 18.01.14, 18:08
                          Nie o to chodzi, że ktoś od czasu do czasu sam sobie zrobi dobrze lub nawet lepiej.
                          Nie ma jednak takiej opcji, ażeby zabawa sam na sam była lepsza od zabawy co najmniej we dwoje, bo w sam na sam nie ma nic poza tarciem lub wibrowaniem, nie ma relacji, prób, niepewności, przekraczania granic, starania się, napięcia i tego wszystkiego. Tak więc panie nie pitolcie głupot.
                          PS
                          Bianka02podobne dbajcie nieco o wiarygodność waszych fantazji:
                          Np.
                          „ Mam natomiast kolezanke mloda (lat 22) i bardzo gruba (ponad 100 kg zywej wagi) ona mastrubowac sie nie musi bo ma mega orgazmy z mezem.Jest od nich uzalezniona.O mastrubacji nawet nie mysli ba nawet nie wie jak to sie robi ;-) Jestes w stanie wyobrazic sobie cos takiego?”

                          1 ) Robicie trójkącik, że tak dobrze wiesz?

                          lub

                          "Ja mam inne doswiaczenie mi za sex chce placic moj ex chodz obiektywnie brzydki nie jest i znalazby sobie nie jedna chetna na sex za ktory placic by nie musial.
                          "Co o tego co by mogl moj ex to zapewniam Cie ze mogby miec sex z nie jadna za darmo...a mimo to placi mi"

                          2) Czym się zawodowo zajmujemy nie piszemy tutaj? :)
                          • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 20.01.14, 10:59
                            arcibiskup napisał:


                            > PS
                            > Bianka02podobne dbajcie nieco o wiarygodność waszych fantazji:
                            > Np.
                            > „ Mam natomiast kolezanke mloda (lat 22) i bardzo gruba (ponad 100 kg zyw
                            > ej wagi) ona mastrubowac sie nie musi bo ma mega orgazmy z mezem.Jest od nich u
                            > zalezniona.O mastrubacji nawet nie mysli ba nawet nie wie jak to sie robi ;-) J
                            > estes w stanie wyobrazic sobie cos takiego?”
                            >
                            > 1 ) Robicie trójkącik, że tak dobrze wiesz?
                            >
                            > lub
                            >
                            > "Ja mam inne doswiaczenie mi za sex chce placic moj ex chodz obiektywnie brzydk
                            > i nie jest i znalazby sobie nie jedna chetna na sex za ktory placic by nie musi
                            > al.
                            > "Co o tego co by mogl moj ex to zapewniam Cie ze mogby miec sex z nie jadna za
                            > darmo...a mimo to placi mi"
                            >
                            > 2) Czym się zawodowo zajmujemy nie piszemy tutaj? :)
                            >

                            Drogi Panie trojkacika nie robimy gruba kolezanka opowiada mi o tym jak kocha sex i jakie ma orgazmy z mezem stad wiem.

                            Zawodowo kurestwem nie zajmuje sie.

                            Byly maz plci mi za sex i tylko on.
                                  • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 20.01.14, 14:32
                                    sabat.77 napisał:

                                    > Mnie tez seks sprawia jakas taka niewytlumaczalna przyjemnosc, nie umiem tego p
                                    > ojac :)

                                    sabat nie rozumiesz.

                                    Bylam mezatka 13 lat z mezem nigdy nie mialam orgazmu.

                                    Rozwiedlismy sie.

                                    Uwiklamam sie w uklad w ktorym ex placi mi za sex.

                                    Mialam z nim nawet orgazm ale uwierz mi napracowal sie bardzo ;-)

                                    Nie wiem co by musialo sie stac zebym ja chciala uprawiac z nim sex bez kasy.

                                    Przyznasz ze sytuacja jest niecodzienna?

                                      • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 20.01.14, 15:56
                                        Na poczatku ex placil za pare godzin (od 17 do 2 w nocy ) 450 zl. Placil oczywiscie rowniez za hotel i knajpe.

                                        Teraz placi 200 zl za godzine.

                                        Sex z exem bez kasy nie wchodzi w gre a za kase jestem super profesjonalna kurwa i nawet mi sie to podoba.

                                        Natomiast mialam akcje gdzie dostalam propozycje randki sponsorowanej.Facet za wieczor i noc ze mna w jego towrzystwie chcial zaplacic 2500 zl. Propozycja ta wzbudzila we mnie odruch wymiotny...jakos nie wyobrazam sobie tego. Nie wyobrazam sobie sexu za pieniadze z obcym facetem obrzydza mnie to.
                                          • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 20.01.14, 16:08
                                            hello-kitty2 napisała:



                                            > Mam pytanie, a nie krepuje Cie wchodzenie do hotelu z facetem wieczorem i wycho
                                            > dzenie w nocy? Wiadomo bez bagazu i na szpileczkach :-)

                                            Wcale mnie nie krepuje.
                                            Moze dlatego ze nie wygladam na dziwke .Mam bardzo subtelna urode nikt by sie nie domyslil co we mnie drzemie ;-)

                                            • hello-kitty2 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 20.01.14, 16:16
                                              bianka02 napisała:

                                              > Wcale mnie nie krepuje.
                                              > Moze dlatego ze nie wygladam na dziwke .Mam bardzo subtelna urode nikt by sie n
                                              > ie domyslil co we mnie drzemie ;-)

                                              Nie ma znaczenia jak wygladasz. Nikt nie bedzie placil w hotelu za drzemke. Kazdy wie. Mnie to wlasnie blokowalo, nie moglam sie przelamac, a nie chodzilo w moim przypadku o seks za pieniadze ale i tak uwazalam to za ponizajace, takie wychodzenie np o 2:00.
                                                • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 20.01.14, 16:26
                                                  marek.zak1 napisał:

                                                  > A po co wyjście o 2.00? Doba hotelowa trwa przewaznie do 11.

                                                  to byl wlasnie moj warunek ze musze wrocic do domu i nie zamierzam w hotelu spac poniewaz mam problemy z zasnieniem w obcym miejscu ;-)

                                                  Wiadomo bzykanie do rana nie trwa facet po dwoch orgazmach chrapie na calego a ja co? mam tv do rana ogladac? no nie dziekuje pieknie :-)
                                              • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 20.01.14, 16:24
                                                hello-kitty2 napisała:

                                                >
                                                >
                                                > Nie ma znaczenia jak wygladasz. Nikt nie bedzie placil w hotelu za drzemke. Kaz
                                                > dy wie. Mnie to wlasnie blokowalo, nie moglam sie przelamac, a nie chodzilo w m
                                                > oim przypadku o seks za pieniadze ale i tak uwazalam to za ponizajace, takie wy
                                                > chodzenie np o 2:00.

                                                Kitty zly hotel wybieralas. Sa takie apartamenty jak w normalnym bloku taki wlasnie zarezerwowal moj ex. Wchodzisz do klatki i nikt na Ciebie nie patrzy potem kluczyk wrzucasz do skrytki i po sprawie nikt nie widzi nikt nie slyszy ;-)
                                                • hello-kitty2 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 20.01.14, 17:55
                                                  bianka02 napisała:

                                                  > Kitty zly hotel wybieralas. Sa takie apartamenty jak w normalnym bloku taki wla
                                                  > snie zarezerwowal moj ex. Wchodzisz do klatki i nikt na Ciebie nie patrzy potem
                                                  > kluczyk wrzucasz do skrytki i po sprawie nikt nie widzi nikt nie slyszy ;-)

                                                  Zaraz zaraz ja nic nie wybieralam :) Proponowal mi facet seks w hotelu, a potem zaraz do domu. Dla mnie to bylo upokarzajace tak ''na godziny''. Ja sie nie lubie spieszyc. Poza tym ja jednak uprawiam seks z innych powodow. Ale za kase to rozumiem, ze po co przedluzac skoro Was nic nie laczy.
                                                  • arcibiskup Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 20.01.14, 22:38
                                                    Zakładając czysto teoretycznie, że kupiłem bajkę opisaną przez Biankę02 to ex-mąż rzeczywiście nadawał się tylko do kooopa w D. bo oferma z niego rzadko spotykana skoro wyrzuca w błoto 200 zł za sex z oklepanym i co tu dużo gadać nieświeżym towarkiem któremu już nie raz każdą dziurkę spenetrował. Za 200zł/h to chłop może mieć z roksy brunetkę, blondynkę, rudą i jaką chce o wymiarach jakie chce i przynajmniej 13 lat młodszą bez rozstępów na D. Samce tak już mają że chcieliby przekazać materiał genetyczny jak największej liczbie samic. Dodam, ze na portalach randkowo-erotycznych nie trzeba wiele zachodu, żeby umówić się na sex za free, ale tu panuje zasada im szybciej tym ciężej lub jak kto woli puszyściej. Zresztą ryzykowne zachowania jak domyślam się masturbujących się wielorybków to osobna historia.

                                                  • sabat.77 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 20.01.14, 23:45
                                                    Ale on ja zna, wie ze ma w zasadzie gwarancje pelnej higieny i braku jakichs gratisowych niespodzianek wenerycznych itd. Teoretycznie historia ma rece i nogi, ale...
                                                    Ja tez tego nie kupuje... Intuicja podpowiada mi, ze to kolejne "rece z szafy", jesli ktos sledzi forum, to wie o czym mowie...

                                                    Co do Twojego odnoszenia sie do kobiet xxl, to niespecjalnie mi sie to podoba. Szczerze mowiac, jest to jedna z moich licznych fantazji, uwazam ze byloby fajnie zerznac taka gruba babe od tylu. O ile u facetow nadwaga mnie odstrasza, to u kobiet prawie wcale. Nie wynika to z desperacji, bo przykladowo nie znioslbym partnerki z ewidentnie brzydka twarza, ale jest to jedna z preferencji w moim wypadku i bylo tak jeszcze w czasie jak zone dymalem czesto i radosnie.
                                                    A ty to mowisz tak, ze nie dosc, ze one maja sie czuc jakies gorsze, to jeszcze ja sie jakis gorszy z automatu czuje :p
                                                    Ze nie mozna o grubej dupie pofantazjowac ? Nosz kurna, faszyzm :)
                                                  • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 21.01.14, 11:48
                                                    sabat.77 napisał:

                                                    > Ale on ja zna, wie ze ma w zasadzie gwarancje pelnej higieny i braku jakichs gr
                                                    > atisowych niespodzianek wenerycznych itd. Teoretycznie historia ma rece i nogi,
                                                    > ale...
                                                    > Ja tez tego nie kupuje... Intuicja podpowiada mi, ze to kolejne "rece z szafy",
                                                    > jesli ktos sledzi forum, to wie o czym mowie...
                                                    >


                                                    Sabat dokladnie on ma pewnosc ze nie poczestuje go jakas weneryczna niespodzianka.
                                                    Historia jest jak najbardziej prawdziwa sama nie wierze ze to wlasnie mi sie przytrafila.

                                                    Wolalabym zakochac sie kochac i byc kochana wolalabym zeby sex byl dopelnieniem naszej milosci a tymczasem blokuje sie na cos nowego podwojnego zycia bowiem prowadzic nie potrafie.A romans ktory po rozwodzie przezylam skutecznie mnie wyleczyl z milosci i tego typu bzdet.
                                                  • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 21.01.14, 11:43
                                                    arcibiskup napisał:

                                                    > Zakładając czysto teoretycznie, że kupiłem bajkę opisaną przez Biankę02 to ex-m
                                                    > ąż rzeczywiście nadawał się tylko do kooopa w D. bo oferma z niego rzadko spoty
                                                    > kana skoro wyrzuca w błoto 200 zł za sex z oklepanym i co tu dużo gadać nieświe
                                                    > żym towarkiem któremu już nie raz każdą dziurkę spenetrował. Za 200zł/h to chł
                                                    > op może mieć z roksy brunetkę, blondynkę, rudą i jaką chce o wymiarach jakie ch
                                                    > ce i przynajmniej 13 lat młodszą bez rozstępów na D. Samce tak już mają że chc
                                                    > ieliby przekazać materiał genetyczny jak największej liczbie samic. Dodam, ze n
                                                    > a portalach randkowo-erotycznych nie trzeba wiele zachodu, żeby umówić się na s
                                                    > ex za free, ale tu panuje zasada im szybciej tym ciężej lub jak kto woli puszy
                                                    > ściej. Zresztą ryzykowne zachowania jak domyślam się masturbujących się wielory
                                                    > bków to osobna historia.
                                                    >
                                                    >

                                                    Hahaha obsmialam sie do lez.
                                                    Drogi panie moja historia jest jak najbardziej prawdziwa kto chce niech wierzy.
                                                    Oklepany i nie siwezy towar powiadasz? haha dobre naprawde dobre...
                                                    Otoz moj drogi gdyby tak bylo ex zadowoliby sie tymi pannami o ktorych piszesz ale z nimi nie bylo by tak przyjemnie jak ze mna ja bowiem mam potecjal ktorego tamte panny nie maja.
                                                    Penetracja moich dziurek jest przezyciem metafizycznym nie tylko fizjologicznym.

                                                    Wielorybem nie jestem i nigdy nie bylam jestem sliczna kobieta o pieknej twarzyZapisujac sie na portal randkowy nie moge oprzec sie wrazeniu ze factow strasznie kreci moj typ urody nie raz i nie dwa pisali ze podobna jestem do Nicol Kidman :-) Chodz ja bez interwencji chrurgicznej taka boska jestem no ale nie mnie oceniac.

                                                    p.s Nie obawiaj sie ciebie nie ruszylabym nawet za 2500 zl
                                                  • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 21.01.14, 13:47
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Jest jakaś logika. Placi, to widocznie uważa, że warto.

                                                    Wyobrazcie sobie ze poznajecie nowa pania.Trzeba sie troche postarac, pobajerowac ,poudawac zeby pania zaciagnac do lozka. Pani okazuje sie byc prosta w obsludze wystarczy dotknac i juz szczytuje zadna rewelacja...mozna spotkac sie z taka pania i drugi raz i nawet trzeci i co? i NUDA.

                                                    Ja znam preferencje exa jezeli mi placi to jestem do jego dyspozycji juz w samochodzie podczas drogi do hotelu. Obciagam mu jak lubi zabwiajac sie przy tym wibratorem bo on lubi patrzyc jak to robie. Potem ma caly pakiet jak to sie mowi full serwis lacznie z analem i spuszczaniem sie na twarz.

                                                    Czy z nowa poznana pania mozna doswiadczyc tego wszystkiego?

                                                    Nie wydaje mi sie.

                                                  • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 21.01.14, 15:00
                                                    sabat.77 napisał:

                                                    > Kurde, laska co nie ma orgazmow i przez 13 lat nie dawala facetowi w malzenstwi
                                                    > e, nagle zaczyna dawac mu posuwac sie w kakao, onanizowac przy nim wibratorem i
                                                    > pozwala sie spuszczac sobie na twarz. I to wszystko za pieniadze.
                                                    > Ludzie, co na tym forum sie wypisuje...

                                                    Sabat dawala tylko orgazmow nie miala.

                                                    A cala reszta to az taka niemozliwa Ci sie wydaje?

                                                    hahaha dobre naprawde dobre!
                                                  • hello-kitty2 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 21.01.14, 15:03
                                                    sabat.77 napisał:

                                                    > Kurde, laska co nie ma orgazmow i przez 13 lat nie dawala facetowi w malzenstwi
                                                    > e, nagle zaczyna dawac mu posuwac sie w kakao, onanizowac przy nim wibratorem i
                                                    > pozwala sie spuszczac sobie na twarz. I to wszystko za pieniadze.
                                                    > Ludzie, co na tym forum sie wypisuje...

                                                    :-) No a Ty sie Sabat boisz rozwodu, a tam moze wszystko czego sobie zyczysz jest, tylko kaske skladaj :)
                                                  • hello-kitty2 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 21.01.14, 17:51
                                                    sabat.77 napisał:

                                                    > A skad Ty wiesz czego ja chce ? Tego wiedziec nie mozesz, nie jestes mna.

                                                    Myslalam, ze chcesz seksu z zona, tj. z ta konkretnie kobieta, a nie z inna. A jakies tam echa tego niespelnienia odbijaja tylko rykoszetem moj drogi :) Swoja droga taki mechanizm jak wzmozony seks z eksem napedzamy roznymi emocjami jest znany. Wtedy panie wlasnie daja ochoczo w dupe choc wczesniej nie dawaly i takie rozne na zasadzie 'patrz chamie co straciles, zadna inna ci tego nie da'. Na tym bys troche ujechal. Ale to jest tylko faza do przejscia, mija, ostatnie podrygi przed zdechnieciem :-)
                                                  • hello-kitty2 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 21.01.14, 18:16
                                                    sabat.77 napisał:

                                                    > Tak, moze i masz racje, ale to by trzeba rozpierdolic wszystko dokumentnie, a t
                                                    > ego bym nie chcial. Nie podoba mi sie swiat opisywany na forum. Cyniczny, zimny
                                                    > i bezduszny. Nie chcialbym, aby stal sie i moim swiatem.

                                                    Mnie tez sie nie podoba. Chyba nikomu sie nie podoba moze z wyjatkiem Yorica, bo on nauczyl sie na tym korzystac.
                                                  • jesod Nie wydaje mi się 21.01.14, 14:35
                                                    bianka02 napisała:
                                                    > Ja znam preferencje exa jezeli mi placi to jestem do jego dyspozycji juz w samo
                                                    > chodzie podczas drogi do hotelu. Obciagam mu jak lubi zabwiajac sie przy tym wi
                                                    > bratorem bo on lubi patrzyc jak to robie. Potem ma caly pakiet jak to sie mowi
                                                    > full serwis lacznie z analem i spuszczaniem sie na twarz.
                                                    >
                                                    > Czy z nowa poznana pania mozna doswiadczyc tego wszystkiego?
                                                    >
                                                    > Nie wydaje mi sie.

                                                    Aśś.... Ty głupia jak but z lewej nogi.
                                                    Wiem, tym porównaniem obrażam but... To tak zwyczajowo było. Przepraszam bardzo but z lewej nogi. :)
                                                  • bianka02 Re: Nie wydaje mi się 21.01.14, 15:13
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Ja Ci wierze w 100%, a może nawet napiszę opowiadanie , zainspirowane Twoją his
                                                    > torią :).Pozdrawiamy
                                                    >
                                                    > zakbajka.blog.onet.pl/2014/01/21/marek-znowu-wychodzi/

                                                    marku dziekuje Ci za Twoja wiare :-) Jestem prawdziwa piekna i wrazliwa...tylko zycie mi sie popie***

                                                    Jesli moja hstoria Cie zainspirowala to tym bardziej mi milo...to zycie pisze takie scenariusze.
                                                  • marek.zak1 Re: Nie wydaje mi się 21.01.14, 15:21
                                                    Wiem, autor jest tylko mizernym odtwórca tego, co i tak się już wydarzyło, albo wydarzy.
                                                    Znam taką extra piekną z najblizszego otoczenia, która ma, niestety, podobnie.
                                                    Powodzenia :)
                                                  • bianka02 Re: Nie wydaje mi się 21.01.14, 15:25
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Wiem, autor jest tylko mizernym odtwórca tego, co i tak się już wydarzyło, albo
                                                    > wydarzy.
                                                    > Znam taką extra piekną z najblizszego otoczenia, która ma, niestety, podobnie.
                                                    > Powodzenia :)

                                                    Mowisz ze niestesty...a moze to stety wlasnie..
                                                  • jesod marku dziękuję Ci 21.01.14, 15:25
                                                    bianka02 napisała:
                                                    > marku dziekuje Ci za Twoja wiare :-) Jestem prawdziwa piekna i wrazliwa...tylko
                                                    > zycie mi sie popie***

                                                    A przy okazji Ciebie też. To widać i czuć....
                                                    Uważaj żebyś nam Mareczka nie zepsuła, bo... jakie On bajki będzie Sowie wtedy zasuwał!
                                                    Strach pomyśleć... :/
                                                    Pisica się jemu zbiesi od tej weny. :-)))))))
                                                  • bianka02 Re: marku dziękuję Ci 21.01.14, 15:30
                                                    jesod napisała:


                                                    > A przy okazji Ciebie też. To widać i czuć....
                                                    > Uważaj żebyś nam Mareczka nie zepsuła, bo... jakie On bajki będzie Sowie wtedy
                                                    > zasuwał!
                                                    > Strach pomyśleć... :/
                                                    > Pisica się jemu zbiesi od tej weny. :-)))))))

                                                    Trzymaj sie chlopie bo zle z toba.
                                                  • jesod Re: o fuuuuu 28.01.14, 14:30
                                                    prosty_facet napisał:
                                                    > Pies w łóżku - błeeeee.......

                                                    Noooo i jeszcze te plamy na pościeli. Chyba suczka, w tym czasie, miała cieczkę... :/
                                                    Lubię zwierzęta, ale bez przesady... A wpuszczanie zwierzaka do łóżka to właśnie taka przesada.
                                                    Taka sama, jak pozwolenie kotom na włażenie na stół i wyjadanie z naszych talerzy.
                                                  • bianka02 Re: Nie wydaje mi się 21.01.14, 15:01
                                                    jesod napisała:

                                                    >
                                                    > Aśś.... Ty głupia jak but z lewej nogi.
                                                    > Wiem, tym porównaniem obrażam but... To tak zwyczajowo było. Przepraszam bard
                                                    > zo but z lewej nogi. :)

                                                    Sam zes glupi jak but.
                                                  • hello-kitty2 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 21.01.14, 13:13
                                                    bianka02 napisała:

                                                    nie bylo by tak przyjemnie jak ze mna ja bowiem mam potecjal ktorego
                                                    > tamte panny nie maja.
                                                    > Penetracja moich dziurek jest przezyciem metafizycznym nie tylko fizjologicznym
                                                    > .
                                                    >
                                                    > Wielorybem nie jestem i nigdy nie bylam jestem sliczna kobieta o pieknej twarz
                                                    > yZapisujac sie na portal randkowy nie moge oprzec sie wrazeniu ze factow strasz
                                                    > nie kreci moj typ urody nie raz i nie dwa pisali ze podobna jestem do Nicol Kid
                                                    > man :-) Chodz ja bez interwencji chrurgicznej taka boska jestem no ale nie mnie
                                                    > oceniac.

                                                    Skoro masz tak duzo zalet i takie powodzenie dlaczego sie z kims nie zwiazesz? Co stoi n przeszkodzie? Jestes wolna przeciez, eks maz Cie przeciez juz nie wiaze.
                                                  • hello-kitty2 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 21.01.14, 15:14
                                                    bianka02 napisała:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    >> >
                                                    > > Skoro masz tak duzo zalet i takie powodzenie dlaczego sie z kims nie zwia
                                                    > zesz?
                                                    > > Co stoi n przeszkodzie? Jestes wolna przeciez, eks maz Cie przeciez juz n
                                                    > ie wia
                                                    > > ze.
                                                    >
                                                    > Wlasnie ex mnie blokuje w pewnym sensie.

                                                    Ja nie bardzo rozumiem czego Ty wlasciwie szukasz/chcesz? Szukasz jakiegos nastepcy eksa co bedzie Ci placil za seks? Czy zeby sie ktos w Tobie zakochal jak w Kopciuszku, co odwala brudna robote za kase, a ma w sobie taki potencjal?

                                                    Jestes jakas nakrecona jak po narkotykach. Ale nie wiadomo do czego zmierzasz. Wiesz czego chcesz? Moze napisz czego chcesz to nam troche rozjasni o co Ci chodzi.
                                                  • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 21.01.14, 15:22
                                                    hello-kitty2 napisała:


                                                    >
                                                    > Ja nie bardzo rozumiem czego Ty wlasciwie szukasz/chcesz? Szukasz jakiegos nast
                                                    > epcy eksa co bedzie Ci placil za seks? Czy zeby sie ktos w Tobie zakochal jak w
                                                    > Kopciuszku, co odwala brudna robote za kase, a ma w sobie taki potencjal?
                                                    >
                                                    > Jestes jakas nakrecona jak po narkotykach. Ale nie wiadomo do czego zmierzasz.
                                                    > Wiesz czego chcesz? Moze napisz czego chcesz to nam troche rozjasni o co Ci cho
                                                    > dzi.

                                                    Kitty serio wyglada ze jestem nakrecona jak po narkotykach?
                                                    Nie nie jestem wcale taka nakrecona bez przesady.
                                                    Czego szukam? Gdzie zmierzam?
                                                    Trudne pytania zadajesz Ty wiesz czego szukasz i dokad zmierzasz?

                                                    To wszystko jest zbyt trudne do wytlumaczenia...ja sama tego nie ogarniam.
                                                  • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 21.01.14, 13:36
                                                    hello-kitty2 napisała:


                                                    > Zaraz zaraz ja nic nie wybieralam :) Proponowal mi facet seks w hotelu, a potem
                                                    > zaraz do domu. Dla mnie to bylo upokarzajace tak ''na godziny''. Ja sie nie lu
                                                    > bie spieszyc. Poza tym ja jednak uprawiam seks z innych powodow. Ale za kase to
                                                    > rozumiem, ze po co przedluzac skoro Was nic nie laczy.

                                                    Wlasnie Kitty ja tez nie lubie sie spieszyc ale sama powiedz ile facetowi potrzeba o szczescia? To oni wlasnie mysla ze moga bzykac sie cala noc i wciaz im malo a tu nie tak facet po pierwszym orgazmie potrzebuje sie zregenerowac coby przystapic do drugiego razu...i czesto po drugiem zasypia bo nie ma sily na nic po tak intensywnym orgazmie.Za to my kobiety (nie wszystkie) rozgrzewamy sie powoli i mozemy dluuugo wciaz opozniajc final ktory konczy wszystko.

                                                    Jezeli facet placi za 12 godzin to nie ma mowy o pospiechu.
                                                    W tych godzinach mozna wyskoczyc i na kolacje i przespac sie po czym jeszcze radosnie pobzykac ;-)

                                                  • wont Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 22.01.14, 06:52
                                                    bianka02 napisała:

                                                    Sex z nim za pieniadze sprawia mi dziwna niewytlumaczlna przyjemnosc.
                                                    ----------
                                                    Ta przyjemność to nie jest ani dziwna ani niewytłumaczalna. W języku polskim mamy nawet na to określenie - „kurewska przyjemność” :)

                                                    Bo za godzine zyczylam sobie 250 zl, Teraz placi 200 zl za godzine.
                                                    ----------
                                                    Ciekawi mnie dlaczego zeszłaś z ceny? Bo z jednej strony bije w twoich wypowiedziach po oczach nieprzejednanie i chyba nienawiść do ex a z drugiej strony idziesz mu na rękę jeżeli chodzi o cenę.

                                                    Ja znam preferencje exa jezeli mi placi to jestem do jego dyspozycji juz w samochodzie podczas drogi do hotelu. Obciagam mu jak lubi zabwiajac sie przy tym wibratorem bo on lubi patrzyc jak to robie. Potem ma caly pakiet jak to sie mowi full serwis lacznie z analem i spuszczaniem sie na twarz. Czy z nowa poznana pania mozna doswiadczyc tego wszystkiego?
                                                    ---------
                                                    Nie ma takiej możliwości. Ja potrzebowałem lat, żeby w stogu siana na odlotach znaleźć takie, nomen omen, dziwo. I kilku spotkań, żeby dojść do pewnego poziomu intymności. Teraz to muszę niestety schładzać relację, bo chce poznać moich znajomych. Wracając do meritum – twój mąż robi świetny interes. Za 200 zł ma wierną, zdrową, nie bzykającą się z innymi, dziwkę z full serwisem. Jak jeszcze się przyznasz, że uprawiacie seks bez gumki to Światowa Organizacja Handlu powinna ci wytoczyć postępowanie antydumpingowe :) Ze swojej strony mogę jedynie dodać, że jeśli kiedykolwiek (oby nie, bo dobrze ci życzę) przyjdzie ci do głowy poszerzyć krąg odbiorców twojej oferty to proszę o sygnał na maila. Walę w ciemno. I w jasno :)


                                                  • bgz0702 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 22.01.14, 08:50
                                                    wont napisał:

                                                    > bianka02 napisała:
                                                    >
                                                    > Sex z nim za pieniadze sprawia mi dziwna niewytlumaczlna przyjemnosc.
                                                    > ----------
                                                    > Ta przyjemność to nie jest ani dziwna ani niewytłumaczalna. W języku polskim ma
                                                    > my nawet na to określenie - „kurewska przyjemność” :)

                                                    ;)) dobre.
                                                    Bianka nie bierz tego do siebie, bawi mnie tylko jego określenie, fajnie się wstrzelił
                                                  • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 22.01.14, 12:45
                                                    wont napisał:

                                                    > Ta przyjemność to nie jest ani dziwna ani niewytłumaczalna. W języku polskim ma
                                                    > my nawet na to określenie - „kurewska przyjemność” :)

                                                    Nie nie jest to kurewska przyjemnosc mylisz pojecia. Poza tym zobacz w jakim watku piszesz.
                                                    Z mastrubacji mam o wiele wiecej przyjemnosci niz z sexu z druga osoba.



                                                    > Bo za godzine zyczylam sobie 250 zl, Teraz placi 200 zl za godzine

                                                    > Ciekawi mnie dlaczego zeszłaś z ceny? Bo z jednej strony bije w twoich wypowied
                                                    > ziach po oczach nieprzejednanie i chyba nienawiść do ex a z drugiej strony idzi
                                                    > esz mu na rękę jeżeli chodzi o cenę.

                                                    Taki rabacik mu ddalam :-) mozna powiedziec na zachete. Nie wiem jak to wytlumaczyc ;-)
                                                    I wcale go nie nienawidze kiedys kolalam bardzo a od niedawna nawet lubie jesli wiesz co mam na mysli.




                                                    > Nie ma takiej możliwości. Ja potrzebowałem lat, żeby w stogu siana na odlotach
                                                    > znaleźć takie, nomen omen, dziwo. I kilku spotkań, żeby dojść do pewnego poziom
                                                    > u intymności. Teraz to muszę niestety schładzać relację, bo chce poznać moich z
                                                    > najomych. Wracając do meritum – twój mąż robi świetny interes. Za 200 zł
                                                    > ma wierną, zdrową, nie bzykającą się z innymi, dziwkę z full serwisem. Jak jesz
                                                    > cze się przyznasz, że uprawiacie seks bez gumki to Światowa Organizacja Handlu
                                                    > powinna ci wytoczyć postępowanie antydumpingowe :) Ze swojej strony mogę jedyni
                                                    > e dodać, że jeśli kiedykolwiek (oby nie, bo dobrze ci życzę) przyjdzie ci do gł
                                                    > owy poszerzyć krąg odbiorców twojej oferty to proszę o sygnał na maila. Walę w
                                                    > ciemno. I w jasno :)

                                                    Mozesz byc pewny ze nigdy nie przyjdzie mi o glowy poszerzyc krag odbiorcow sex bez uczucia orzydza mnie i nie ma dla mnie najmniejszego sensu.


                                                  • hello-kitty2 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 22.01.14, 14:04
                                                    bianka02 napisała:

                                                    > Mozesz byc pewny ze nigdy nie przyjdzie mi o glowy poszerzyc krag odbiorcow sex
                                                    > bez uczucia orzydza mnie i nie ma dla mnie najmniejszego sensu.

                                                    To jaki sens jest tego seksu, ktory teraz uprawiasz z eksem, skoro ani go nie kochasz ani nie nienawidzisz, ani nie dla samego seksu, bo nie szczytujesz (wolisz masturbacje) i seks dla seksu Cie nie insteresuje (tak jak z kochankiem po rozwodzie) i nie robisz tego dla kasy (bo Cie to brzydzi)? To co zostalo?
                                                  • bianka02 Re: Kobiety, ile z Was woli masturbację od seksu? 22.01.14, 14:24
                                                    hello-kitty2 napisała:


                                                    > To jaki sens jest tego seksu, ktory teraz uprawiasz z eksem, skoro ani go nie k
                                                    > ochasz ani nie nienawidzisz, ani nie dla samego seksu, bo nie szczytujesz (woli
                                                    > sz masturbacje) i seks dla seksu Cie nie insteresuje (tak jak z kochankiem po r
                                                    > ozwodzie) i nie robisz tego dla kasy (bo Cie to brzydzi)? To co zostalo?

                                                    Fajne podsumowanie tyle ze nie prawdziwe.
                                                    To wszystko jest duzo bardziej skomplikowane i faktycznie nie wpisuje sie z zadne schematy.

                                                    Sex z exem jest przyjemny czynnik pieniedzy czyni go jeszcze bardziej podniecajacym.Z nim moge pozwolic sobie na wiele nie krepuje mnie on etc..
                                                    Lubie sex ale nie mam z niego takiej przyjemnosci fizycznej jak podczas mastrubacji za to sex dostarcza mi emocji ktorych brak podczas mastrubacji.
                                                    Nie brzydzi mnie sex za kase z exem tylko z obcym facetem.