Dodaj do ulubionych

Masaż erotyczny...

23.05.14, 14:46
Jestem żonaty! Tak, 17 lat w fajnym zwiazku, normalny roller coster. Raz gorka raz dołek, ale bez wiekszych problemow, dogadujemy sie, kłótni nie ma, wychowujemy potomstwo, wyjezdzamy razem, spedzamy czas, chociaz praca nas jednak troche rozdziela czasowo.
No kocham ją, seks jest żeby bylo jasne, nie jakos czesto ale jest i lubimy. Przytulamy sie itd.
No wiec co jest problemem?
Ponad rok poszedlem sobie na masaz erotyczny. No i myslalem ze to fascynacja dziewczyna, piekna, zgrabna, usmiechnieta i mila (co mnie nie dziwi) no i cholernie droga. Stac mnie bylo na to ale nie wtym problem.
Po pierwszym razie poplynalem, zakochalem sie, w dotyku, masazu nagim cialem (masaz nuru) w oczach, ksztaltach i klimacie i w niej tez. Po platnych spotkaniach umowilem sie z nia prywatnie i tak sie spotykamy nadal, ja ja zdecydowanie bardziej kocham niz lubie, a ona traktuje mnie jak przyjaciela, bardzo bliskiego.
W tym zwiazku nie ma seksu za to jest dotyk, lubimy to oboje, to glupie, ale uwielbiamy piescic swoje dlonie, czasem inne czesci ciala, ale raczej mniej, generalnie omijamy intymnosc.
I nie chce sie z nia bzykac.
Ale czuje ze zdradzilem jak kobieta emocjonalnie i nie wiem jak to ogarnac, mam dwa rozne serca, dwie rozne emocje. Obie kocham.
I nie potrafie zrezygnowac z zadnej, próbowałem od pol roku.
Bardzo probowalem ale chyba zostane w dwóch swiatach rownoleglych, kal nie znajde sposobu na rozwiazanie. :-(
Rafal
Obserwuj wątek
    • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 14:58
      Hmm, niestety nie mam pomyslu na rozwiazanie Twojego problemu.
      Jednak Twoj wpis jest wartosciowy, bo z tej historii taki moral: Jak jestes w udanym ziwazku i nieczego ci nie brakuje to nie szukaj okazji, bo jest ryzyko skomplikowania sobie zycia. A po co?
      Z drugiej strony moze jednak Ci czegos brakowalo, bo masaz erotyczna mogla Ci tez zrobic zona gdybas ja przekonal i podsunal pomysl.
      • glorak Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 15:10
        No wlasnie jedna z dróg bylo, codzienne proszenie "pomyziaj mnie kochanie, prosze" pozniej kupilem oliwke zrobilem 2h erotycznego masazu, umowilismy sie ze bedzie na zmiane, za kilka dni zrobila mi, pol h, i pochlonela fiuta jak pelikan rybe. Teraz tez prosze, to nie ma czasu, to cos boli, to akurat ma cos do zrobienia... No i tkwie w tym co jest, nikt nie piescil moich dloni tak jak ona, i to polubilem, potrafimy sie bawic dlonmi godzinami, naprawde. Za kazdym razem kiedy sie widzimy.
        To, ze tu napisalem tzn ze mam kaca.... Moralnego
        R
        No i przepraszam za bledy, z telefona to nie pisanie
        • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 15:16
          Hmm, coz tu radzic, nie bez powodu sie mawia, ze nie mozna w zyciu miec wszystkiego.
          A jak sie jednak chce miec wszystko, to sie sprawa czasem nieco komplikuje :(
          Zdzierzylbys, ze nie masz 2 godzinnego masazu erotycznego, to bys teraz nie mial moralnego kaca. Wstretna jestem, wiem.
          • glorak Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 15:28
            Tez jestem wstrętny, ale dzieki temu masazowi odkrylem na sobie miliony receptorow dotyku.
            Raczej ona to odkryla.
            A ja teraz sie z tym mecze, bo jak ja poswiecalem czas na godziny pieszczot, to teraz poczulem ze w zamian dostalem rozchylona wagine.
            I nie moge zony przekonac ze tego potrzebuje.
            41 lat a glupi jak but jestem
      • druginudziarz Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 19:01
        kag73 napisała:

        > Hmm, niestety nie mam pomyslu na rozwiazanie Twojego problemu.
        > Jednak Twoj wpis jest wartosciowy, bo z tej historii taki moral: Jak jestes w u
        > danym ziwazku i nieczego ci nie brakuje to nie szukaj okazji, bo jest ryzyko sk
        > omplikowania sobie zycia. A po co?

        By wzbogacić swoje życie.
        A potwierdzam, że jest możliwe mieć "dwa serca".
        • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 19:14
          druginudziarz napisał:
          > By wzbogacić swoje życie.
          > A potwierdzam, że jest możliwe mieć "dwa serca".

          A jezeli tak...to wszystko w porzadku. Niech sie cieszy, ze wzbogaca swoje zycie a nie szuka problemow.
    • jesod Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 15:17
      glorak napisał:
      > Ponad rok poszedlem sobie na masaz erotyczny.

      No, to jak sobie poszedłeś - to teraz masz siebie w całej rozciągłości. I nie dziamdziaj.

      Ciesz się sobą i odnową
      Lecz nie sercem i nie głową
      W głowie same są masaże...
      A co dalej?
      Czas pokaże.
      A myślę, że... pokaże Ci język. :P

      • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 15:27
        A tak nawiasem, dla mnie masaz erotyczny to jest seks i zdrada. Wyobraz sobie, ze wpadasz na chwile do domu w przerwie na obiad, sasiad nagi lezy na Twojej nagiej zonie. Ty zbaraniales a ona "kochanie, uspokoj sie, to tylko masaz erotyczny". No co bys powiedzial?
        • glorak Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 16:52
          Kag... Jesli by to w znaczącym zakresie, pobudzi ją do troche wiekszej aktywnosci (jesli o masaz chodzi tez)
          to niech sprobuje,

          Odpowiedz czy to zdrada? Tak wiem
          Ale mój kolega mawiał ze w d... to nie zdrada ;-)

      • glorak Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 15:35
        Masz cos ciekawego do powiedzenia?
        Forum z reguly pozwala na zadanie pytan, ktore pozwalaja na rozwiazanie problemow.
        Jesli musisz sie wykazac w zlosliwosciach, to wyp... na pregierz.pl i tnij sie z moonem.
        Dzieki
        • jesod Masaż agresywny. 23.05.14, 15:48
          glorak napisał:
          > Masz cos ciekawego do powiedzenia?

          Mam i właśnie powiedziałam.
          Trzeba umieć czytać, agresorze!

          glorak napisał:
          > Jesli musisz sie wykazac w zlosliwosciach, to wyp... na pregierz.pl i tnij sie
          > z moonem.

          Tym poziomem reakcji, akcji i dyskusji raczej się już obnażyłeś, w tej swojej zdolności do miłości.
          Proponuję skorzystać z własnej rady nie od parady.
          Za to dziękować Ci jednak nie zamierzam.
          • glorak Re: Masaż agresywny. 23.05.14, 16:12
            Wobec tego prosze o wyjasnienie jak mozna sie z takiego czegos wyplątac. Dyskusja nie bedzie jałowa.

            Szukam drogi od pol roku, napierdalam sam siebie to po co mnie kopiesz?

            Psycholog mi potrzebny?
            Silna wola?
            Psychiatra?

            Nie pytam szczesliwych monogamistow i moralistow, chcoalbym byc moze posluchac rady kogos kto mial podobne rozterki i awarię.
            No chyba ze jestem pierwszy to... Chyba nie warto pytac?




            R
            Ja dziekuje, za naprostowanie bo sie troche wzniecilem za bardzo twoja odpowiedzią.
    • marek.zak1 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 15:33
      glorak napisał:

      > Po pierwszym razie poplynalem, zakochalem sie, w dotyku, masazu nagim cialem (
      > masaz nuru) w oczach, ksztaltach i klimacie i w niej tez. Po platnych spotkania
      > ch umowilem sie z nia prywatnie i tak sie spotykamy nadal, ja ja zdecydowanie b
      > ardziej kocham niz lubie, a ona traktuje mnie jak przyjaciela, bardzo bliskiego
      > .

      Kolego, rozumiem Twoje fascynacje nową kobietą, zawodową masażystka erotyczną, tylko nie używaj słowa ,,bliska przyjaźń", ,,przyjaciel" , bo to brzmi surrealistycznie.
      Sex taki jak Twój tez i przyjaźń to sa słowa z innych przestrzeni i nie należy ich mieszać.
      • glorak Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 15:46
        Doczytales do konca?
        Bo ja od dawna z nia sie spotykam dla przyjemnosci, ona tez nie dla kasy. I nie tylko z mojej inicjatywy.
        Nie zmuszam jej do opowiadania a jednak mowi mi wiele o sobie.
        Spedzamy czasem chwilke na winie, piwie czy lanczu, rozmawiamy.
        Jestesmy zgodni co do spraw seksu, ani ja ani ona nie dazymy do zblizenia, ale wiemy ze spedzanie czasu razem sprawia nam przyjemnosc, obojgu
        To co twoim zdaniem to jest?
        Fakt zaangazowalem sie baedziej.
        I to emockonalnie.
        R
        • zorzyk.gitarzysta.basowy Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 16:12
          To trochę jak byś od 2 dekad pijał jakieś regionalne piwko i nagle na 40-te urodziny spróbował dobrego, zagranicznego szampana. Szampan za każdym razem smakuje wybornie, poczułeś, że masz nowe kubki smakowe, choć piwo wcale ci nie obrzydło i nadal pijasz.
          Pijąc jedno i drugie to możesz się któregoś dnia zapić, zapomnieć i w stanie wskazującym powiedzieć w piwiarni, że nie ma szans by kufel jasnego smakował jak kieliszek Dom Perignon.
          Brzmi dramatycznie nieco ;-) - ale skutki mogą być dramatyczne na serio.

          Dobrze, że przynajmniej naprawdę trzeźwo oceniasz swoją obecną sytuację.
          Tylko, że wątrobę - tak jak serce - ma się jedną.
          Moja rada - albo zerwij z szampańskim nałogiem, będzie bolało, mało który alkohol serwowany w piwiarni będzie ci naprawdę smakował - ale po jakimś czasie się przyzwyczaisz.
          Druga rada - wybierz się do poradni AA.
          Znaczy do psychologa / terapeuty - może gruntowniej uświadomi ci możesz stracić gdy zechcesz zamienić swojską piwiarnię na wysmakowany salon z szampanem.
          Acha - tu i tu kac gwarantowany, ale o tym już sam napisałeś, że ciągle głowa boli ;-)
      • mabelle2000 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 17:32
        kotoshi napisała:

        > Czy aby ta wzruszająca historia przyjaźni z masażystką - dotyk za darmo ;) zero
        > dążenia do seksu ;) jest prawdziwa?

        Nie wiem Kotoshi czy ta historia jest prawdziwa, ale gdyby jednak byla, to przewrotnie powiem, ze zalozyciel watku ma szczescie. Udalo mu sie bowiem dotknac (nomen omen) innych wymiarow erotyki, takich, ktore nie zahaczaja nawet o banalne, prosto ciosane *wsadzic - wyjac*.
        Moze byc teraz zdziwiony, moze klac na czym swiat stoi, moze wracac do "normalnego" seksu z zona, ale to i tak nie zmieni faktu, ze to co go spotkalo, to co go spotyka bedzie odtad jego erotycznym drogowskazem. Dlatego powinien sie cieszyc, po banalnym ruchaniu doswiadczyl bowiem kolejnego stopnia wtajemniczenia, ktory nie kazdemu jest dany ;-)

        Ps. Gdybym nie spotkala mojego obecnego partnera, to pewnie nadal bym myslala, ze seks to "gra wstepna" i "stosunek wlasciwy"( koniecznie z penetracja, a jakze :-P )
        • kotoshi Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 17:50
          mabelle2000 napisała:
          > Nie wiem Kotoshi czy ta historia jest prawdziwa, ale gdyby jednak byla, (...)

          Wiesz, przepraszam Cię bardzo (tj. nie kwestionuję tego, co dalej napisałaś itp.), ale w takim wypadku to koleś zakładający wątek byłby dla mnie zwykłym d..pkiem, a jego zachowanie żałosne. Nie wie, co ma robić, jakie to wzruszające... Zdrada jest OHYDNA, nie życzę nikomu, zdrada niszczy wszystko, co dobre i zostawia spustoszenie.

          Jeśli koleś doświadczy tego spustoszenia, dotyk przestanie pewnie działać uwodząco, bo będzie myślał, skąd wziąć na alimenty na przykład albo na adwokata (o uczuciach do żony, i wyrzutach sumienia, gdy będzie patrzył na jej rozpacz, nawet nie wspomnę, bo nie wiem, czy by je miał).
          Dla mnie syf do potęgi, podpisuję się pod WSZYSTKIM, co tu napisała Jesod (koniec świata, hehhe), o ile ją dobrze zrozumiałam.



          • sabat.77 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 18:05
            Kotoshi, zdrada jest ohydna glownie dla zdradzanego, dla zdradzajacego to raczej jest calkiem fajna :) Przynajmniej tak mi sie zdaje. Poza tym, co to za zdrada, gdzie gosciu sie tylko mizia z inna laska.
            • mabelle2000 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 18:12
              sabat.77 napisał:

              >. Poza tym, co to za zdrad
              > a, gdzie gosciu sie tylko mizia z inna laska.

              :-) Problem w tym, ze gdyby mogl w ten sam sposob miziac sie z wlasna zona, to by pewnie jej nie zdradzil. Wychodzi wiec na to, ze dotyk jednak bardziej wiaze ludzi niz stojacy kutas :-P
        • glorak Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 18:50
          Marabelle
          Dzieki, wlasnie o to chodzilo, o inny wymiar,
          Erotyki zmyslowosci moze jako mlody facet myslalem zerojedynkowo.
          Teraz doswiadczylem czegos, co moja zona przez lata dostawala i dalej dostaje
          A ja jak skoncze pieszczoty mam wlozyc spuscic sie, dac jej orgazm i byc szczesliwy.
          Tak bywa....
          Tylko dorastamy zbyt późno i patrzymy na inne rzeczy innaczej.
          Coz, ktos napisal, poczekamy jak bedzie.
          Ciężko zrezygnowac z takich przeżyć.
          Moge to miec za pieniadze, ale jednak nawiazanie jakiegoś zrozumienia, odrobiny przyjazni w tym ma znaczenie.
          Chyba jednak najbardziej brak mi tego dotyku. Tego mi brakuje.
          Delikatnego i czulego dotyku.

      • zyg_zyg_zyg Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 17:35
        Prawdziwa, czy nie, ale przypomniała mi pewien niesamowity dotyk sprzed stu lat. Poszłam do kina z pewnym chłopcem. On w pewnym momencie wziął moją dłoń i przez cały seans delikatnie się nią bawił. Jezu, chyba nigdy przedtem i nigdy potem czegoś tak zmysłowego i zarazem wyjątkowo niewinnego nie przeżyłam. Ni cholerę nie wiem, o czym był film. Niestety, dalej było tak, że nie dałam rady przełamać swojego spięcia i nieśmiałości i poza ten dotyk nie wyszliśmy. Do dziś żałuję... :-)
        • kotoshi Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 17:53
          zyg_zyg_zyg napisała:
          > amać swojego spięcia i nieśmiałości i poza ten dotyk nie wyszliśmy. Do dziś żał
          > uję... :-)

          Spoko, może to i dobrze? A jakby miał krótkiego albo nie zadziałał ;) albo byście się nie zgrali? Wszędzie się czyta, że fantazje mają wartość same w sobie :)
          • zyg_zyg_zyg Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 18:12
            > Spoko, może to i dobrze? A jakby miał krótkiego albo nie zadziałał ;) albo byś
            > cie się nie zgrali? Wszędzie się czyta, że fantazje mają wartość same w sobie :)

            Niestety, to dość typowa sytuacja dla okresu mojego nastolęctwa. A jeśli fantazje zastępują normalne życie, to przestają być wartością. U mnie sprawdza się zasada, że lepiej grzeszyć, a potem żałować, niż żałować, że się nie grzeszyło - testowałam oba warianty :-)
            • glorak Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 19:11
              Zygzygzyg
              No to twoim ostatnim zdaniem chyba mozna zamknac temat.
              Pomocy nie znajde tu raczej, pierwszy raz podnioslem temat.
              Ciekawe ze niektorzy potrafia zrozumiec a inni sprowadzaja to do dlugosci... uja, jak w gimnazjum.

              • zyg_zyg_zyg Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 22:07
                > No to twoim ostatnim zdaniem chyba mozna zamknac temat.

                Padło już EOT z Twojej strony, ale jeszcze napiszę. Ja byłam w tej komfortowej sytuacji, że moje "grzeszenie" lub "niegrzeszenie" obciążało tylko mnie - nie dotyczyło nikogo mi bliskiego (raz dotykało kogoś innego, ale nie był mi bliski, więc łatwiej mi było się zdobyć na zachowanie nie fair wobec niego i egoistycznie stanąć po swojej stronie).

                Ty jesteś w innej sytuacji - możesz grać nie fair wobec swojej żony i zachować coś, co jest dla Ciebie tak ważne i dobre, albo możesz być uczciwy i porzucić to dla niej, nie spodziewając się za to żadnej nagrody.

                Ale na pewno nie możesz mieć dwóch rzeczy - dwóch angażujących serce, umysł i ciało (no, ręce... :-)) miłości oraz czystego sumienia. Musisz wybierać między jednym i drugim. I tak naprawdę nie sądzę, żeby ktoś napisał Ci coś, co zwolni Cię z własnoręczności tego wyboru. Nie sądzę nawet, żeby ktoś miał taka sprawczość, żeby Ci jakoś to ułatwić. Możesz zawiesić temat, czekać, aż sytuacja się sama rozwiąże i dziewczyna Ci się opatrzy (nie wiem, jaki jest odpowiednik tego wyrazu dla dotykania ;-)) i przestanie tak fascynować. Ale to ciągle jakiś Twój wybór, to ciągle Twoja odpowiedzialność, ciągle konsekwencje (między innymi) dla Ciebie.
        • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 19:38
          zyg_zyg_zyg napisała:
          > Prawdziwa, czy nie, ale przypomniała mi pewien niesamowity dotyk sprzed stu lat
          > . Poszłam do kina z pewnym chłopcem. On w pewnym momencie wziął moją dłoń i prz
          > ez cały seans delikatnie się nią bawił. Jezu, chyba nigdy przedtem i nigdy pote
          > m czegoś tak zmysłowego i zarazem wyjątkowo niewinnego nie przeżyłam.

          Wiem o czym piszesz tez takie cos przezylam, nie w kinie ale w restauracji i tez do niczego wiecej nie doszlo. Ale rzecza niesamowita jest co poniektorzy ludzie potrafia zrobic reka z reka;)
        • kotoshi Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 18:12
          glorak napisał:
          > 1,5 godziny zamienilo sie w rok.

          Niezaleznie od "prawda czy fałsz" - może zajmij się tą panią i przestań się jarać tą historią tu na forum, co? Przecież bardzo czytelne jest, po co tu przyszedłeś.
          • glorak Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 19:16
            Czy ja powiedzialem ze sie nie jaram?
            Tak i to bardzo, szukam tylko kogos kto w podobnej sytuacji zaistnial i moze cos na ten temat powiedziec.
            A nie tylko porownuje pisiorka z kolega z lawki z gimnazjum.
            Moze znajdz inna tematyke na forach, zabawki, przedszkole, problemy wieku szkolnego...
            Przepadnij
            • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 19:35
              Ja tam sie podpisuje pod tym co napisal Zorzyk.gitarzysta.
              Teraz Ci sie wydaje, ze nie potrafisz zrezygnowac z zadnej a nie potrafisz, bo nie musisz.
              Gdybys musial to byc zapotrafil. Jak sie sprawa rypnie moze sie rozwiazac Twoj problem, bo zona Cie kopnie. Wtedy wystarczy miec nadzieje, ze masazystka nadal bedzie Cie dotykala i nie tylko. Bo teraz masz u jednej seks, u drugiej emocje i dotyk.
              Jezeli jestes zdania, ze warto ryzykowac i warto miec kaca i wyrzuty, to coz...jestes panem swojego losu. Jezeli nie, to ja tam nie wierze w zadne terapie, sa zbedne, po prostu urywasz kompletnie kontakt, cierpisz, masz zlamane serce az wreszcie po 6 miesiacach zapominasz i tyle w temacie.
              • glorak Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 19:49
                Masz racje kag jak sie rypnie to mnie kopnie.
                Albo nie, bo nam razem wygodnie...
                Nie licze ze z myziowym cialem sie zwiaże prawde mowiac, roznica wieku i inne.
                No nic, chyba jednak bledem jest pisanie na fora,
                Zostawie to moze komus sie przyda, fajnie ze w rozmowach o seksie i malzenstwie, napisanie o swoim problemie traktowane jest jak NTG.
                Chyba 95 proc tu to naprawde szczesliwi w swoich zwiazkach ludzienie dopuszczajacy mysli o zdradzie, albo gimnazjalisci mentalnie, zwabieni slowem seks.
                • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 20:06
                  Przykro mi, ze sie rozczarowales. Nie wiem tez co chciales uslyszac, ale zapewne cos innego niz uslyszales(przeczytales).
                  Moze jdnak idz do psychologa, ten poklepie Cie po plecach i powie, ze jestes w porzadku gosc i juz nie bedziesz mial problemu z moralnym kacem. Bo tutaj jakos nikt Cie nie poklepal:(
    • wont Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 19:40
      Klika spostrzeżeń i wniosków, być może niesprawiedliwych:

      1. Najprawdopodobniej jesteś trollem, bo trudno mi uwierzyć, że żonaty 41-letni mężczyzna z dzieckiem na koncie może zachowywać się jak emo nastolatka.

      2. Jeśli jednak nie jesteś trollem, to:
      - nie wyruchałeś się za młodu i teraz przechodzisz klasykę kryzysu wieku średniego
      - nadajesz tej relacji wartość, jakiej ona nie posiada - gówniara na 100 procent nie jest zainteresowana tobą jako mężczyzną (inaczej dawno dałaby ci tyłka), nie imponuje jej też Twoja atencja, bo jesteś dla niej starcem a ona takich jak ty może mieć tysiące. Założę się też o dobre wino, że albo już ją sponsorujesz albo niedługo będziesz to robić. Zresztą, wróć - na pewno już ją w jakiś sposób sponsorujesz. Albo dziewczę liczy, że dzięki Tobie wejdzie w towarzystwo na jakim jej zależy.
      - wyjście z sytuacji jest jedno - zerżnij ją. Bądź konkretny i dąż do zerżnięcia jej tyłka. Powiedz: sprawdzam. I wtedy może zrozumiesz, jak niewiele dla niej znaczysz :) Bo ty jej chłopie nie zerżniesz :)
      • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 19:47
        wont napisał:
        > 1. Najprawdopodobniej jesteś trollem, bo trudno mi uwierzyć, że żonaty 41-letni
        > mężczyzna z dzieckiem na koncie może zachowywać się jak emo nastolatka.> 2. Jeśli jednak nie jesteś trollem, to:
        > - nie wyruchałeś się za młodu i teraz przechodzisz klasykę kryzysu wieku średni
        > ego
        > - nadajesz tej relacji wartość, jakiej ona nie posiada - gówniara na 100 procen
        > t nie jest zainteresowana tobą jako mężczyzną (inaczej dawno dałaby ci tyłka),
        > nie imponuje jej też Twoja atencja, bo jesteś dla niej starcem a ona takich jak
        > ty może mieć tysiące.
        > - wyjście z sytuacji jest jedno - zerżnij ją. Bądź konkretny i dąż do zerżnięci
        > a jej tyłka. Powiedz: sprawdzam. I wtedy może zrozumiesz, jak niewiele dla niej
        > znaczysz :) Bo ty jej chłopie nie zerżniesz :)

        Trafne uwagi, moim zdaniem.
        Co do "zerzniecia" to tylko "zerzniecie" jak najbardziej moze mu pozwolic, coz to za problem przespac sie z kims. To tylko seks a nie Bog wie co. Przeciez ona nie z tych, ktore sypiaja z zonatymi i co? Nic nie sprawdzi. A on Ci zaraz powie, ze nie moze, bo by zdradzil zone a on jej zdradzac nie chce. Bo wiesz, jak nie wlozy to nie zdrada:)
        • glorak Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 21:23
          Nie jestem trollem.
          Oj, narznalem sie w zyciu, i lasek nawet nie pamietam.
          Tak zdradzilem, wiele razy, ale nigdy w tym nie bylo takich emocji. Rzniecie jest przerelkamowane.
          Tak, mam sporo za pazurkami, aniolem nie jestem.
          Laski nie sponsoruje raz ona płaci raz ja.

          Nie o to chodzilo, jak juz napisalem.
          Zostawiam ku przestrodze,
          Takie rzeczy sie zdarzaja.
          Dla mnie?
          EOT
          Pozdrawiam
          Rafal
            • mojemail3 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:05
              kag73 napisała:

              > Alez tutaj nie o rzniecie chodzi, tylko o te emocje i intymnosc.
              > I w dodatku wydales/wydajesz pieniadze rodzinne na obca babe/z obca baba.

              O to to właśnie, ale ma dziewczyna podejście marketingowe, tak klienta uzależnić, no no, pogratulować...
              Ciekawe zjawisko, to jak 40 letni mężczyzni ulegają ogłupieniu piękną kobietą, w wieku, kiedy się może być królem, oni chcą być rycerzami nadobnych białogłów...
              • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:08
                mojemail3 napisała:
                > O to to właśnie, ale ma dziewczyna podejście marketingowe, tak klienta uzależni
                > ć, no no, pogratulować...
                >
                W koncu ma dziewczyna studia i 4 jezyki, znaczy sie obce, nie w gebie:)
                K...wa, pazerny ten dzisiejszy swiat, takie warunki do zarabiania na zycie a jeszcze masaz erotyczny calym cialem oferuje za ciezkie pieniadze.
                  • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:14
                    sabat.77 napisał:

                    > On się zauroczył, a ona - zaskoczona - go bezustannie masuje. Nie za darmo, co
                    > jasne.
                    > Sytuacja korespondująca komizmem i klimatem do Czechowa :)

                    Dobrze to ujales:) Ale napisal, ze placa na zmiane.
                  • mabelle2000 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:21
                    sabat.77 napisał:

                    > On się zauroczył, a ona - zaskoczona - go bezustannie masuje. Nie za darmo, co
                    > jasne.
                    > Sytuacja korespondująca komizmem i klimatem do Czechowa :)

                    Forum jednak trzyma forme ;-))
                    A mnie sie najbardziej podoba ten fragment z postu zalozycielskiego :
                    " (...) pozniej kupilem oliwke zrobilem 2h erotycznego masazu, umowilismy sie ze bedzie na zmiane, za kilka dni zrobila mi, pol h, i pochlonela fiuta jak pelikan rybe(...)."
                    Ja faceta rozgrzeszam, z taka zona to tylko sobie w leb strzelic :-(
                    • sabat.77 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:28
                      mabelle2000 napisała:

                      > A mnie sie najbardziej podoba ten fragment z postu zalozycielskiego :
                      > " (...) pozniej kupilem oliwke zrobilem 2h erotycznego masazu, umowilismy sie z
                      > e bedzie na zmiane, za kilka dni zrobila mi, pol h, i pochlonela fiuta jak peli
                      > kan rybe(...)."
                      > Ja faceta rozgrzeszam, z taka zona to tylko sobie w leb strzelic :-(

                      Jednakże, nie ustaliliśmy czy żona autora przypomina pelikana jedynie z zachowania, czy też posiada również inne cechy tego szlachetnego zwierzęcia (dla przykładu - cechy związane z fizjonomią, o fizjologii przez litość nie wspomnę). Jeśli to drugie, to w tym świetle zamiar spektakularnego odstrzelenia sobie własnego łba nabiera pewnych, nieco bardziej racjonalnych kształtów.
                    • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:28
                      mabelle2000 napisała:
                      > za kilka dni zrobila mi, pol h, i pochlonela fiuta jak peli
                      > kan rybe(...)."
                      > Ja faceta rozgrzeszam, z taka zona to tylko sobie w leb strzelic :-(

                      No wez, pol godziny masazu to pikus. Jak moj maz da rade wytrzymac pare minut robiac mi masaz to juz jest dobrze, a ona tu cale 30 minut! Nie grzesz rozgrzeszajac jego:)
                      • mojemail3 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:31
                        kag73 napisała: N

                        (...)"No wez, pol godziny masazu to pikus. Jak moj maz da rade wytrzymac pare minut robiac mi masaz to juz jest dobrze, a ona tu cale 30 minut! Nie grzesz rozgrzeszajac jego:)"

                        Jak się dobrze nastawić na nowości, to każda będzie przy żonie piękna i zjawiskowa, utalentowana, z czterema językami i kuta na cztery nogi...
              • sabat.77 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:09
                mojemail3 napisała:

                > Ciekawe zjawisko, to jak 40 letni mężczyzni ulegają ogłupieniu piękną kobietą,
                > w wieku, kiedy się może być królem, oni chcą być rycerzami nadobnych białogłów.
                > ..

                Król jest jeden, rycerzy - cała armia. Inny poziom trudności.
                Zauroczyć się i polatać za uciekającą sarenką to byle jeleń potrafi, a być dobrym ojcem, mężem i gospodarzem to trudne i wymagające zajęcie, w szczególności, gdy ze strony gospodyni wsparcia brak.
              • druginudziarz Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:29
                mojemail3 napisała:

                > kag73 napisała:
                >
                > > Alez tutaj nie o rzniecie chodzi, tylko o te emocje i intymnosc.
                > > I w dodatku wydales/wydajesz pieniadze rodzinne na obca babe/z obca baba.
                >
                > O to to właśnie, ale ma dziewczyna podejście marketingowe, tak klienta uzależni
                > ć, no no, pogratulować...
                > Ciekawe zjawisko, to jak 40 letni mężczyzni ulegają ogłupieniu piękną kobietą,
                > w wieku, kiedy się może być królem, oni chcą być rycerzami nadobnych białogłów.
                > ..

                A gdy 30.latek ulega ogłupieniu piekną 30.latką, z którą bierze ślub, to jest to też ciekawe zjawisko czy już nie?
                • mojemail3 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:38
                  druginudziarz napisał:

                  (...)"A gdy 30.latek ulega ogłupieniu piekną 30.latką, z którą bierze ślub, to jest to też ciekawe zjawisko czy już nie?(...)"

                  A to sobie już sam odpowiedz na to arcytrudne pytanie...
                  Co do fascynacji młodością, znajomy 45 letni mi opowiadał, jak to się w wolnym czasie udał do uroczego lokalu, gdzie oczom jego ( już rogówka się robi bardziej płaska,a oko zbyt krótkie po 40 tce, to się sięga, tam gdzie wzrok nie sięga;-) ukazała się cud piękności dziewczyna, ochoczo zaczął pląsać wokół niej, gadka szmatka, ile ma lat, jak się przyznał, to ona " Tyle samo co mój staruszek"... No i znajomy otrzeżwiał nagle i oddalił się z godnością...
                  • druginudziarz Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:46
                    mojemail3 napisała:

                    > druginudziarz napisał:
                    >
                    > (...)"A gdy 30.latek ulega ogłupieniu piekną 30.latką, z którą bierze ślub, to
                    > jest to też ciekawe zjawisko czy już nie?(...)"
                    >
                    > A to sobie już sam odpowiedz na to arcytrudne pytanie...
                    > Co do fascynacji młodością, znajomy 45 letni mi opowiadał, jak to się w wolnym
                    > czasie udał do uroczego lokalu, gdzie oczom jego ( już rogówka się robi bardzie
                    > j płaska,a oko zbyt krótkie po 40 tce, to się sięga, tam gdzie wzrok nie sięga;
                    > -) ukazała się cud piękności dziewczyna, ochoczo zaczął pląsać wokół niej, gadk
                    > a szmatka, ile ma lat, jak się przyznał, to ona " Tyle samo co mój staruszek"..
                    > . No i znajomy otrzeżwiał nagle i oddalił się z godnością...

                    Owszem, ale jest też drugi biegun, udane małżeństwa przy różnicy wieku 20 lat i więcej.
                    • mojemail3 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:55
                      druginudziarz napisał:

                      > Owszem, ale jest też drugi biegun, udane małżeństwa przy różnicy wieku 20 lat i
                      > więcej.

                      Owszem, cudowna relacja jak ona ma 20 a on 40, a po 20 latach...Ona 40 tka z potrzebami, a on stary dziad...
                      • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:58
                        mojemail3 napisała:
                        > Owszem, cudowna relacja jak ona ma 20 a on 40, a po 20 latach...Ona 40 tka z po
                        > trzebami, a on stary dziad...

                        Kochanie, spojrzyj na to z innej strony. Kogo to obchodzi, ze ONA ma potrzeby;)) Staregoniudziarza?
                        • druginudziarz Re: Masaż erotyczny... 24.05.14, 00:02
                          kag73 napisała:

                          > mojemail3 napisała:
                          > > Owszem, cudowna relacja jak ona ma 20 a on 40, a po 20 latach...Ona 40 tk
                          > a z po
                          > > trzebami, a on stary dziad...
                          >
                          > Kochanie, spojrzyj na to z innej strony. Kogo to obchodzi, ze ONA ma potrzeby;)
                          > ) Staregoniudziarza?

                          Mierzysz swoją miarką. Rozumiem, że najchętniej byś umieściła takie mężatki w jakiś obozach reedukacyjnych?
                          • kag73 Re: Masaż erotyczny... 24.05.14, 00:05
                            druginudziarz napisał:
                            > Mierzysz swoją miarką. Rozumiem, że najchętniej byś umieściła takie mężatki w j
                            > akiś obozach reedukacyjnych?
                            Kto ja? Bo jezeli ja, to ja jestem raalistka ale nigdzie nikogo umieszczac nie chce. Juz wystraczy, ze sama szukam dla siebie gdzies miejsca:)
                        • mojemail3 Re: Masaż erotyczny... 24.05.14, 00:12
                          kag73 napisała:


                          > Kochanie, spojrzyj na to z innej strony. Kogo to obchodzi, ze ONA ma potrzeby;)
                          > ) Staregoniudziarza?

                          Kag, rozpatrujac wszystkie za i przeciw,najbardziej sensowne sa zwiazki mesko-damskie w podobnym wieku,biorac pod uwage,ze wiekszosc 60 latek jest zdecydowanie bardziej witalna niz ich mezowie...Ale dla przeciwnikow tezy, oczywiscie to wredne zony wyssaly z nich sily witalne, ktore im oklad z mlodej piersi zapewne moglby przywrocic ;-)
                          • druginudziarz Re: Masaż erotyczny... 24.05.14, 00:16
                            mojemail3 napisała:

                            > kag73 napisała:
                            >
                            >
                            > > Kochanie, spojrzyj na to z innej strony. Kogo to obchodzi, ze ONA ma potr
                            > zeby;)
                            > > ) Staregoniudziarza?
                            >
                            > Kag, rozpatrujac wszystkie za i przeciw,najbardziej sensowne sa zwiazki mesko-
                            > damskie w podobnym wieku,biorac pod uwage,ze wiekszosc 60 latek jest zdecydowan
                            > ie bardziej witalna niz ich mezowie...Ale dla przeciwnikow tezy, oczywiscie to
                            > wredne zony wyssaly z nich sily witalne, ktore im oklad z mlodej piersi zapewne
                            > moglby przywrocic ;-)

                            Jakie równolatkowe małżeństwa to mi się widzi, że to wymysł II poł XX wieku.
                            Jak będzie mi sie chciał to sprawdze jak to było w XIX w.
                            • mojemail3 Re: Masaż erotyczny... 24.05.14, 00:22
                              druginudziarz napisał:


                              > Jakie równolatkowe małżeństwa to mi się widzi, że to wymysł II poł XX wieku.
                              > Jak będzie mi sie chciał to sprawdze jak to było w XIX w.

                              Doskonaly pomysl, doczytaj tam o tez o zwiazkach aranzowanych koniecznie...
                              Ach urodzic sie w tych czasach arystokrata czy wlascicielem farbryki, bynajmniej nie chlopem czy robotnikiem...

                              lubimyczytac.pl/ksiazka/64308/milosc-kobieta-i-malzenstwo-w-xix-wieku
                              • druginudziarz Re: Masaż erotyczny... 24.05.14, 00:49
                                mojemail3 napisała:

                                > druginudziarz napisał:
                                >
                                >
                                > > Jakie równolatkowe małżeństwa to mi się widzi, że to wymysł II poł XX wie
                                > ku.
                                > > Jak będzie mi sie chciał to sprawdze jak to było w XIX w.
                                >
                                > Doskonaly pomysl, doczytaj tam o tez o zwiazkach aranzowanych koniecznie...
                                > Ach urodzic sie w tych czasach arystokrata czy wlascicielem farbryki, bynajmnie
                                > j nie chlopem czy robotnikiem...
                                >

                                Mam tylko chłopskie genealogie.
                                Jednak się pomyliłem (ale sprawdziłem tylko z jednej parafii dane).
                                Tak na oko srednia różnica wieku w okolicach 5 lat.
                                W przedziałach wygląda tak:
                                0-4 lata - 53%
                                5-9 lat - 30%
                                10-14 lat - 9%
                                15-19 lat - 3%
                                20-29 lat - 4%
                                30+ - 1%
      • druginudziarz Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 19:54
        wont napisał:
        > - nie wyruchałeś się za młodu i teraz przechodzisz klasykę kryzysu wieku średni
        > ego
        Wont, pomijając sprawę trol czy nie troll, to wiedz, że "kryzys wieku średniego" wymyśliły kobiety.
      • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:09
        proto napisał:

        > Zaproś swoją starą kobietę do trójkąta. Jej też się należy odrobina masażu :)

        Ludzki jestes, pogratulowac milosci blizniego, to sie dzis rzadko spotyka;)
      • mojemail3 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:12
        proto napisał:

        > Zaproś swoją starą kobietę do trójkąta. Jej też się należy odrobina masażu :)

        A po co się tak ograniczać geometrycznie...
        Wielokąty, trójkąty,czworokąty, okrąg i koło...
        Można też wyjść na prostą, ale to chyba byłoby zbyt proste rozwiązanie...
      • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:35
        urquhart napisał:

        > Powiem tylko że fantasmagorie bez znajomości tematu :)
        > Oliwka to dla niemowląt pupy jest, do masażu są olejnki, a do nuru specjalny żel.
        > No i ten masaż bez zakończenia...

        Czyli robi nas w bambuko, co? Albo dal dupy, no, wykosztowla sie, napalil i jeszcze skonczyc nie mogl...aa nie no ptaka tez mu wymasowla:). Niektorzy myla oliwke z olejkiem czy zelem, zwal jak chcial, chodzi o to, ze sie slizga i ze masaz....
      • zyg_zyg_zyg Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:36

        > Powiem tylko że fantasmagorie bez znajomości tematu :)
        > Oliwka to dla niemowląt pupy jest, do masażu są olejnki, a do nuru specjalny żel.

        A Marlon też nie wiedział, że masło to do chleba... ;-)
      • mojemail3 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:39
        urquhart napisał:

        > Powiem tylko że fantasmagorie bez znajomości tematu :)
        > Oliwka to dla niemowląt pupy jest, do masażu są olejnki, a do nuru specjalny że
        > l.
        > No i ten masaż bez zakończenia...

        A idz już Ty stary dziadu spać ;-)
      • druginudziarz Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:42
        urquhart napisał:

        > Powiem tylko że fantasmagorie bez znajomości tematu :)
        > Oliwka to dla niemowląt pupy jest, do masażu są olejnki, a do nuru specjalny że
        > l.
        > No i ten masaż bez zakończenia...

        Tu możesz nie miec racji. Na garsonierze widziałem wątki z pretensjam,i że był masaż który skończył się na masażu. Okazuje się, że niektóre panie maja opcję "cos wiecej" za dopłatą, a niektóre absolutnie nie.
        • kag73 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:48
          druginudziarz napisał:
          . Na garsonierze widziałem wątki z pretensjam,i że był
          > masaż który skończył się na masażu. Okazuje się, że niektóre panie maja opcję "
          > cos wiecej" za dopłatą, a niektóre absolutnie nie.

          A czego Ty na garsonierze szukasz? Co ty zony nie masz w domu:))?
          • druginudziarz Re: Masaż erotyczny... 24.05.14, 00:04
            kag73 napisała:

            > druginudziarz napisał:
            > . Na garsonierze widziałem wątki z pretensjam,i że był
            > > masaż który skończył się na masażu. Okazuje się, że niektóre panie maja o
            > pcję "
            > > cos wiecej" za dopłatą, a niektóre absolutnie nie.
            >
            > A czego Ty na garsonierze szukasz? Co ty zony nie masz w domu:))?

            Uwaga, trudne słowo będzie: dywersyfikacja.
        • sabat.77 Re: Masaż erotyczny... 23.05.14, 23:49
          druginudziarz napisał:

          > Tu możesz nie miec racji. Na garsonierze widziałem wątki z pretensjam,i że był
          > masaż który skończył się na masażu. Okazuje się, że niektóre panie maja opcję "
          > cos wiecej" za dopłatą, a niektóre absolutnie nie.

          Tak zwyczajnie wymasować? To przecież jest oburzające!
          • druginudziarz Re: Masaż erotyczny... 24.05.14, 00:07
            sabat.77 napisał:

            > druginudziarz napisał:
            >
            > > Tu możesz nie miec racji. Na garsonierze widziałem wątki z pretensjam,i ż
            > e był
            > > masaż który skończył się na masażu. Okazuje się, że niektóre panie maja o
            > pcję "
            > > cos wiecej" za dopłatą, a niektóre absolutnie nie.
            >
            > Tak zwyczajnie wymasować? To przecież jest oburzające!

            No szwagry były tym najwyraźniej oburzone :D
            Te siksy sprytne są, w anonsach piszą "masaż" a potem mówią że było napisane tylko o masażu ;)
            • sabat.77 Re: Masaż erotyczny... 24.05.14, 00:12
              No ja bym się zdziwił, gdybym zamówił masaż, a dostał przykładowo kopa w jaja.
              Jak wchodzisz przykładowo do KFC i zamawiasz kurczaka, to dostaniesz kurczaka. Nawet jak mrugniesz do kelnera okiem, że chodzi o coś więcej. :) Zdziwiłbym się, jakbym np. zamówił kubełek skrzydełek, a on mi przyniósł prosiaka z jabłkiem w ryjku i świeczką na głowie.
              • kag73 Re: Masaż erotyczny... 24.05.14, 00:14
                sabat.77 napisał:

                > No ja bym się zdziwił, gdybym zamówił masaż, a dostał przykładowo kopa w jaja.
                > Jak wchodzisz przykładowo do KFC i zamawiasz kurczaka, to dostaniesz kurczaka.
                > Nawet jak mrugniesz do kelnera okiem, że chodzi o coś więcej. :) Zdziwiłbym się
                > , jakbym np. zamówił kubełek skrzydełek, a on mi przyniósł prosiaka z jabłkiem
                > w ryjku i świeczką na głowie.
                Piles cos dzisiaj, Sabat? Bo ja se wlasnie mysle, ze chetnie bym sie napila, ale za pozno sie nagle zrobilo:(
                • druginudziarz Re: Masaż erotyczny... 24.05.14, 00:42
                  kag73 napisała:

                  > sabat.77 napisał:
                  >
                  > > No ja bym się zdziwił, gdybym zamówił masaż, a dostał przykładowo kopa w
                  > jaja.
                  > > Jak wchodzisz przykładowo do KFC i zamawiasz kurczaka, to dostaniesz kurc
                  > zaka.
                  > > Nawet jak mrugniesz do kelnera okiem, że chodzi o coś więcej. :) Zdziwiłb
                  > ym się
                  > > , jakbym np. zamówił kubełek skrzydełek, a on mi przyniósł prosiaka z jab
                  > łkiem
                  > > w ryjku i świeczką na głowie.
                  > Piles cos dzisiaj, Sabat? Bo ja se wlasnie mysle, ze chetnie bym sie napila, al
                  > e za pozno sie nagle zrobilo:(

                  No jak późno skoro wcześnie?? dawaj, ja tez lece pogrzebać w lodówce :)
    • ingo63 Re: Masaż erotyczny... 02.06.15, 22:25
      Jeszcze raz do Rafala u mnie wygladalo to podobnie tez poszedlem na masaż,cudowna mloda dziewczyna moj typ ,piękna figura,bajkowe oczy, wspaniale odczucia dotykowe zero bzykania ,bajka po chyba 5-tej wizycie zakochalem sie ,zrobil bym dla niej wszystko .Roznica wieku jeszcze wieksza jak u Ciebie ,dziewczyna nadwyraz inteligentna, języki ,wyższe wyksztalcenie zupelnie tam nie pasuje do tego miejsca. Też jestem żonaty niebiedny ,wiec na szczescie mnie stac ,ale zastanawiam sie co dalej ,jeszcze sie nie umówilem jak ty , tak że nie tylko ty masz takie dylematy
    • facet_on_line Re: Masaż erotyczny... 03.06.15, 16:35
      podbijasz wątek zmienionym nickiem żałosne ale chwila mam wrażenie ze to wątek napisany przez laskę która zadurzyła się w swoim kliencie ot cała filozofia faceci nie rozkminiają i nie lecą na dotyk tylko na porządne bzykanie wiec trolujesz jak nic
      a jeśli się mylę to uważaj bo laska może już z nie jednym wylądowała w łóżku w końcu ma codzienni klientów brrrr lepiej się zabezpiecz jak chcesz zamoczyć
      • ingo63 Re: Masaż erotyczny... 04.06.15, 07:10
        kolego ,bardzo sie mylisz nie z toba chcialem kontaktu tylko z Rafalem poprostu w moim przypadku jest podobnie tyle ze sie nie spotkalem jeszcze a chcialem wiedziec czy to jest w trojmiescie gdyz moze to ta sama dziewczyna pozdrawiam i pomysl zanim cos napiszesz
    • prezentynachrzest Re: Masaż erotyczny... 02.03.17, 22:22
      To nie jest głupie.. masz motalniaka.. i dobrze.. jednakże znam to z doświadczenia.. również.. wiem jak potrafi działać i jakie spustoszenie posiać chemia do innej kobiety masazszczecin.pl a szczególnie masażystki. One są niezwykłe, a nierzadko obdarzone ogromnym darem dotyku.. to niespotykane. Ciesz sie, że ci się przytrafiło
    • asiorekpe Re: Masaż erotyczny... 08.05.17, 20:21
      Powiem tak... masaże erotyczne są fajne, ale jak jesteś singlem. Jak jeszcze 2 lata temu byłam singielką to często w Krakowie w salonie masażu Dewi bywałam bo po prostu chciałam relaksu i mogłam jednak będąc w związku ani nie zgodziłabym się żeby poszedł mój facet ani ja sama bym już nie poszła.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka