mikka83
29.08.04, 12:20
problem 1 - nie mam ochoty na sex. tzn mam ale tylko rano, tuz po
przebudzeniu. a wtedy to nie ma mojego ukochanego przy mnie, bo nie mieszkamy
razem :( co zrobic, zeby miec ochote tez pozniej? zeby nie odwracac sie z
niechecia, gdy On chce wzbudzic ochote?
problem 2 - nie lubie 'wilgoci' gdy On sie podnieci, nie lubie tego dotykac
ani tego, zeby ptrzez przypadek "to" sie na mnie znalazlo. kochamy sie z
prezerwatywa bo nie uzywam pigulek. ale jak sie 'zabawiamy' echhhh.... a
kiedys to 'bralam' do ust itd. nie sprawialo mi to dyskomfortu. a teraz tzn
nawet nie wiem kiedy zmienilo sie. kocham go tak samo. dlaczego tak jest i
jak temu zaradzic??
co radzicie?