Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo seksu

06.09.04, 11:22
Wczorajszy wieczor znow skonczyl sie za nim sie zaczal.Jestem prawie naga a
on co?...nic,moze gdybym go bardziej "przycisnela" ale entuzjazmu zadnego.Mi
sie odechcialo widzac jego mine.W koncu sie przyznal ze tak naprawde nie
potrzebuje za czesto seksu.Bzdura!! Dwa razy widzialam go jak sie
onanizowal,raz po kolejnej jego odmowie,drugi rankiem po szczesliwym(nie
licznym)wieczorze.Ale ja bylam obok wiec dlaczego nie "skorzystal"? Dzis
sprobuje znow o tym porozmawiac.Czy cos to da,watpie.
Wspominam te razy z innymi facetami kiedy to ja powiedzialm NIE,teraz zaluje.
Los jest zlosliwy,na ogol nie ma sie tego co by sie chcialo.Smutne
    • amaster1 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 06.09.04, 11:37
      A jak to bylo przed slubem?
      • anula36 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 06.09.04, 13:16
        "przed slubem" a "po porodzie" to zupelnie inne rzeczywistosci.
        Zastanawia mnie jedno-maz jednoczesnie twierdzi,ze nie potrzebuje za duzo seksu
        a z drugiej sie onanizuje, wiec latwo to przetlumaczyc na "nie potzrebuje seksu
        z toba". Tylko z czego to wynika? Bylo juz tu cos neicos o tym - moze
        postrzeganie meza sie zmienilo-patrzy teraz na ciebie przez pryzmat bycia matka
        a nie seks bomba, moze zwyczajnei sie boi uprawiac seks z kobioeta po porodzie
        ( dawno urodzilas?), a uprawialiscie w ogole seks jak bylas w ciazy?
        Ja bym z nim na twoim miejscu po prostu delikatnie pogadala w alsnie w tym
        stylu : odmawiasz seksu jednoczesnie zaspokajasz sie sam, w czym problem...no i
        moze sie dowiesz.Jesli tak to zostawisz za chwile si edowiesz,ze maz w ogole
        nei potzrebuje seksu,jednoczesnei chodzac na boki.
        • anula36 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 06.09.04, 13:17
          przepraszam,nie wiem jak mi umknely te 2 miesiace:)
          To juz naprawde czas najwyzszy:)
    • thorgalla Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 06.09.04, 13:20
      Widywalismy sie zazwyczaj tylko w weekendy wiec te roznice w potrzebach nie
      byly widoczne.Przed slubem mieszkalismy 3 tygodnie razem i bylo to 2 razy w
      tyg.Teraz raz na 2 tyg.Czulam ze cos jest nie tak,mialam wrazenie ze on sie
      zmusza,tak na odczepnego.Twierdzil ze nie ma zadnego problemu az do wczoraj.
      • anula36 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 06.09.04, 14:14
        hmm a moze mu sie zwyczajnie nie che przemeczac-orgazm wlasnoreczny szybki i
        bez zachodu a kolo kobiety to jednak trzeba troche poskakac;)
        • thorgalla Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 06.09.04, 14:49
          Otoz to.I ja tak mysle.Wiedzial od poczatku znajomosci jaki mam temperament i
          myslal ze co,po slubie mi sie odmieni? Znal swoje potrzeby i moje wiec po co
          sie zenil? Zdaje sobie sprawe ze seks nie jest najwazniejszy na swiecie ale
          chodzi mi przede wszystkim o te bliskosc przed i po.
          • anula36 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 06.09.04, 20:08
            Droga kolezanko, a teraz wstan od kompa i idz te wszystkie pytania zadac
            mezowi:)a na moj rozum - moze sie nei ludzil ze po slubie sie odmieni,tylko,z
            epo slubie wiecej strawisz i przegiez go nei rzucis znawet jak obowiazku
            malzenskie zaniedba,tym bardziej ze macie dziecko.
            Po co sie zenil? Po to samo co wszyscy faceci zeby miec kogos do kochania,
            bycia,wspolnego zycia,rodzenia dzieci i byc moze na koncu-uprawiania seksu.
            Pogadaj z nim-powiedz wlasnei to co tu piszesz!!! Ze nei seks jest najwaznieszy
            tylko bliskosci ci brak,powinien sobie wziasc do serca,moze tez boi sie troche
            ze jak on do ciebie z glaskiem to ty do bniego z pozadaniem i znow bedzie
            musial uciekac.
            Naprawde,porozmawiaj nim sie ta sytuacja utrwali, nie warto cierpiec skoro
            checie jeszcze troche lat przezyc ze soba.
            • chrisb004 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 07.09.04, 09:56
              Anula36: "Po to samo co wszyscy faceci zeby miec kogos do kochania,
              bycia,wspolnego zycia,rodzenia dzieci i byc moze na koncu-uprawiania seksu."
              Tutaj przegiełaś, nie kazdy facet uklada swoje malżeństwo w takim kierunku. Są
              tacy ktorzy biorą ślub totalnie zakochani, potem sami tworzą problemy, by potem
              znow cieszyć się pełnią szczęścia w związku.

              A co do wątku:
              małżeństwo = rozmowa.
              Forum Ci pomoze, podpowie, pozwoli poznać (ja sam uczę się tu wiele o kobietach)
              ale nie zastąpi rozwiazania. Twoj mezulek powinien sie dowiedziec,
              że jesteś kobietą, która wymaga tej iskry, wymaga zainteresowania, pieszcot,
              seksu. I że nie może to być na zasadzie, "Ech tam od czasu do czasu"
              tylko jesli wtedy mnie pozadales co sie zmienilo w Nas ze teraz jest inaczej ?
              orozmawiajmy o tym razem by znów poczuć słodycz orgazmu. Seks nie jest tylko
              penetracją, wytryskiem, przyspieszonym oddechem.
              Oboje musicie czuć więź, musicie poczuć to przyciąganie i wielką ochote na
              jeszcze, jeszcze ...
              • anula36 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 07.09.04, 11:57
                A jak nie czuja przyciagania to co?? Czy pozadanei da sie wzbudzic sila woli?
                Problem "ozieblego meza" mam wrazenei ze lezy w duzej mierze w lenistwie-bo
                czyz trzeba sie starac jeszcze po slubie?? ktos kto jest autentycznym
                wielbicielem seksu zawsze znajdzie na to zcas i miejsce.
                Osobiscie wole facetow ktorzy biora slub umiarkowanie zakochani ale wiedza zato
                czego w zyciu chca:)
                Wiadomoze kazdy ma inne motywacje tak jak kobiety- jedna chce malzenstwa dla
                budowanai wspolnego szczescia ,inna ojca dla dzici,inan kasy i prestizu..nie ma
                stalego mianownika.
              • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 09.09.04, 16:48
                > Oboje musicie czuć więź, musicie poczuć to przyciąganie i wielką ochote na
                > jeszcze, jeszcze ..


                "musicie, musicie, musicie".... dwa błędy w jednym. Po pierwsze - jak się "musi"
                to już tak nie cieszy, a po drugie - czy przyciąganie i wielka ochota zależą od
                woli? Czy można tym zarządzać? Więc jaki sens tej wypowiedzi? To tak, jakbyś
                powiedział głodnemu: 'musisz dobrze się odzywiac, musisz zaspokajać swój głód
                najwykwintniejszymi potrawami". Ciekawe, co by Ci taki "głodomór" odpowiedział.
                Prawdopodobnie odesłałby z takimi radami do wszystkich diabłów.
          • twoofus Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 07.09.04, 10:36
            i co CI powiedziec ? widzialy galy co braly ? pewnie seks to nie wszystko ale
            gdybyu nie jego brak to nie byloby Cie na forum. Wyjscia sa takie- albo Ty
            dostosujesz sie do niego, albo on do Ciebie, albo znajdziecie kompromis - albo
            poszukacie sobie form zastepczych - on ma prace moze Tobie na jakis czas
            gadzety erotyczne pomoga ? (wkleilem to w innym watku - ale do Twojej sytuacji
            chyba tez sie odnosi)
            • mi_qa Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 07.09.04, 15:01
              Wyjscia sa takie- albo Ty
              > dostosujesz sie do niego, albo on do Ciebie, albo znajdziecie kompromis -
              albo
              > poszukacie sobie form zastepczych - on ma prace moze Tobie na jakis czas
              > gadzety erotyczne pomoga ? (wkleilem to w innym watku - ale do Twojej
              sytuacji
              > chyba tez sie odnosi)

              Tia - u mnie wkeiłeś ;)

              Tylko cichutko chciałabym nadmienić,
              że zabawy z gadżetami erotycznymi
              to nie jest dokładnie to samo,
              co seks z ukochanym (?) facetem.
              Jakoś mnie nie pociąga wkładanie w siebie plastiku -
              zdecydowanie wolałabym wieczorem przytulić się do męża.
              I w tym problem :(
              • twoofus Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 07.09.04, 15:39
                wcale nie mowie ze to jest to samo ;)) mowie tylko ze sa jakies formy
                zastepcze. moze takimi gadzecikiem sprowokowalbys go do zastanowienia sie,
                rozmowy w czym lezy problem ?
              • anula36 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 07.09.04, 17:22
                no i tu jest problem!!!
                Nie problem "braku seksu" tylko "braku czulosci".
                I tego nei moge zrozumiec!! Naprawde jak przychodzisz do faceta sie przytulic
                to cie odpycha? Ciezka sprawa. I chyba nie wiem co powiedziec. Nie wyrobilabym
                dlugo w takim ukladzdie:(
                • thorgalla Do Anuli36 07.09.04, 20:50
                  Nie chce byc nie uprzejma ale powiedz mi skad wzielas to dziecko.Nie mamy
                  dzieci,przeczytalam swoj post i wydaje mi sie ze nic takiego tam nie napisalam.

                  Rozmawialam z nim wczoraj a wlasciwie probowalam,powiedzial ze nie chce do tego
                  wracac.Pozniej dodal ze moze powinnam wieczorem sobie telewizje poogladac kiedy
                  nie chce mi sie spac.I wez tu z takim rozmawiaj.Ale bede dalej probowac,moze
                  znajdziem kompromis.Ale co do tych czulosci to chyba nieco pomoglo bo dzis caly
                  czas trzymal mnie za reke gdy robilismy zakupy i pytal na co mam ochote(do
                  jedzenie).Moze przypominajac mu czesciej ze kobieta potrzebuje
                  zainteresowania,wbije sobie to do glowy.

                  Chyba nie wspominalam o tym ale moj maz nie jest Polakiem ale mowie
                  Wam,wszedzie faceci sa tacy sami.
                  • anula36 Re: Do Anuli36 07.09.04, 21:02
                    przyznaje sie z biciem piersi,ze cos mi sie na mozg rzucilo z tym dzieckiem.
                    Czas zrobic sobie urlop od forum.Przepraszam.
                    Na szczescie nie sa dokladnei tacy sami dzial sie na reformowalnych i nie:)
                    Tobie zycze przedstawiciela tego pierwszego gatunku, oby tak dalej.
                    A od czulosci do seksualnosci..niedaleko:)
                  • orales73 Re: Do Anuli36 09.09.04, 16:37
                    thorgalla napisała:
                    >(...) czas trzymal mnie za reke gdy robilismy zakupy i pytal na co mam ochote
                    (do
                    > jedzenie).Moze przypominajac mu czesciej ze kobieta potrzebuje
                    > zainteresowania,wbije sobie to do glowy.

                    mam pytanie, bo mówicie dużo o czułości, ale jeśli cały czas będzie tylko
                    czułość, przytulanie etc. ale nie będzie seksu, to będziecie szczęśliwe ?
                    Moja żona np. mówi, że ja zaczynam sie przytulać, ale zaraz potem moje
                    ręce "błądzą" i to już nie jest przytulanie tylko początek seksu. A ja akurat
                    jestem po 3tygodniowej przerwie...

    • dordo1 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 09.09.04, 16:29
      ja jestem po ślubie 4 m-ce i jest to samo. Mój mąż po prostu gładzie się koło
      mnie i zasypia albo ogląda telewizję. Kocha się ze mną jak wezmę sprawy w swoje
      ręce. Zaczeło to wszystko mnie zastanawiać dlaczego tak jest. i jak na razie
      nie mam odpowiedzi. Kochamy się tylko w weekendy w porywach trzy razy.
      Rozmawiając z nim on uważa że nie mamy żadnego problemu.
      • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 05:32
        A moze nie doceniamy trujacego działania TV? Stępia zmysły, wyjaławia psychike,
        kradnie czas, własna zona w porównaniu z laskami z seriali juz nie taka ponetna?
        • anula36 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 08:06
          a w ogole to najlepiej chlopu konskie klapki zamontowac:) Z widokiem tylko na
          wlasna babe:)
          • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 08:43
            anula36 napisała:

            > a w ogole to najlepiej chlopu konskie klapki zamontowac:) Z widokiem tylko na
            > wlasna babe:)

            Oj, zaraz tak radykalnie :-)) można na początek pilota zalać kawą albo niechcacy
            strącić telewizor :-))) Były już tu zresztą fachowe rady, jak unieszkodliwić
            tego najważniejszego członka rodziny, przy którym realny - traci znaczenie....
            • anula36 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 08:49
              a moze po prostu oddac do komisu-bedzie na romantyczna kolacje:)
              • herbacianka Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 09:11
                No właśnie - coś w tym jest że bez telewizora może byłoby inaczej... Chociaż
                skoro on nie potrzebuje czułości - to zapewne nie tu leży rozwiązanie... U mnie
                jest to samo - nie lubi czułości i nie będzie ich okazywał... z całowaniem jest
                tak samo... Trochę walczę o dostawanie tego czego mi potrzeba... ale cóż to za
                przyjemność... I pozostaje chyba tylko się przyzwyczaić...
              • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 09:12
                anula36 napisała:

                > a moze po prostu oddac do komisu-bedzie na romantyczna kolacje:)


                Osobiście - wyniosłam na śmietnik' niech ktos sie ucieszy :-) I życie stało sie
                piękne! A tak juz całkiem na poważnie - nie zdajemy sobie sprawy, jaki to kiler.
                Nie tylko dlatego, ze kradnie czas. ale tez koduje w podświadomosci koszmarne
                wzorce, które nie wiadomo jak i kiedy mogą zadziałać w realnym zyciu. Wytwarza
                się coś w rodzaju pola minowego, a w sferze seksu - również. Ciekawe, czy nauka
                poczyniła jakieś badania w tej dziedzinie. Prawdopodobnie wyniki byłyby i tak
                utajnione, by nie przynosić strat "czwartej władzy". Sami zauważcie, w ilu
                smutnych postach przewija sie motyw telewizora!
                • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 09:29
                  Dodam jeszcze, ze w reklamach ( i nie tylko) wszystko jest przesączone sztuczną
                  erotyką. Panienki reklamujace batony, proszki do prania, szampony ...itp.
                  wyglądają i zachowują się, jak w nieustajacej rui. Normalny człowiek musi sie na
                  tę erotyke częsciowo zamnkąć, jakby świadomie ją ignorować. Inaczej chodziłby
                  nieustannie podniecony. Może potem ( u niektórych) ten mechanizm przenosi sie do
                  sypialni? Wyrzuciłam TV z mojego życia już dawno, a teraz, kiedy czasem spojrzę
                  w "okienko" to myślę, ze normy zostały dawno zachwiane. Ale to my sami
                  decydujemy, czy chcemy być "mięsem armatnim" tzw. oglądalnści. Nikt nam
                  telewizora nie wniósł do domu. Sami to zrobilismy ( i jeszcze płacimy!)
                • anula36 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 09:30
                  Z tego wynika ze normalni ludzie o normalnym podejsciu do seksu i zwiazku ni
                  epowinni posiadac telewizora.Poza tym telewizory z pewnoscia emituja przesyl
                  podprogowy "nie uprawiaj seksu" "badz obojetny dla zony".itp.
                  Nie jest latwo nie ulegac pokusom gdy ich nie ma, taks ie sklada,ze przecietny
                  odbiornik TV ma WYLACZNIK, ktorego zawsze mozna uzyc.
                  • anula36 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 09:31
                    sorry mialo byc "nie jest trudno ulegac pokusom,gdy ichnei ma"
                    • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 09:40
                      anula36 napisała:

                      > sorry mialo byc "nie jest trudno ulegac pokusom,gdy ichnei ma"

                      Może nie dośc klarownie wyraziłam pogląd, że nadmiar ociekających seksem
                      programów zaburza percepcję. Coś trwale "przestawia". A ośrodki odpowiadajace za
                      reakcje seksualne nie odrózniają realu od wirtualu. Dlatego mogą działać
                      porno-strony, sex-on-the-phone i temu podobne przedsięwzięcia. No bo jak
                      wytłumaczyć fakt podniecania się filmem lub obrazkiem??? Niektórzy nawet
                      praktykują przez gg!
                      • woman-in-love sixxx 27.09.04, 10:45
                        jesli masz cos do powiedzenia - zastanów sie, jak to ująć, zeby nie trzeba było
                        usuwać postu.
                        • woman-in-love Re: sixxx 27.09.04, 10:50
                          słowo "rżnięcie" jest nie do przyjęcia. Reszta - może być.
                          • sixxx Re: sixxx 27.09.04, 10:57
                            hihi, nie żartuj :)), naprawdę o to ci chodziło?
                            żeby coś podkreślić czsami trzeba powiedzieć coś dosadniej, znamy przecież
                            wiele słów o wiele bardziej dosadnych czy wulgarnych. a słowo "rżnięcie", np.
                            tej definicji nie spełnia,
                            w tym kontekscie, uważam, pasuje o wiele lepiej niż "odbywanie stosunków
                            płciowych", przecież to zabrzmiałoby komicznie,
                            oddaje bardziej to, o co w zasadzie niektórym chodzi :))
                            • woman-in-love Re: sixxx 27.09.04, 11:12
                              sixxx, odpowiem Ci, a potem wykasuję ten dialog. Sam wiesz, że Twoja wypowiedż
                              jest napastliwa w tonie i nieelegancka, a nasze forum takie nie chce być.
                              Zreszta, jeśli Anula lub Marcin ją odwieszą - niech będzie moja krzywda! :-)
                              • marcin1973 Re: sixxx 27.09.04, 11:44
                                woman-in-love! mam do Ciebie słabość! wiec nie odwieszę. Choć sam post SIXX mi
                                się podoba! Ale fakt zastąpmy rżnięcie przez ryćkanie:) znaczy to samo a brzmi
                                przynajmniej jajcarsko:))))
                                Marcin (w rewelacyjnym humorze mimo poniedziałku i szpitala w domu; tzn
                                oddziału dzieciecego)

                                > sixxx, odpowiem Ci, a potem wykasuję ten dialog. Sam wiesz, że Twoja wypowiedż
                                > jest napastliwa w tonie i nieelegancka, a nasze forum takie nie chce być.
                                > Zreszta, jeśli Anula lub Marcin ją odwieszą - niech będzie moja krzywda! :-)
                                • woman-in-love Re: sixxx 27.09.04, 11:49


                                  > woman-in-love! mam do Ciebie słabość! wiec nie odwieszę.

                                  no to ja odwieszę :-)))) ale za to nie skasuje mich dialogów z sixxx-em ;-)))
      • sixxx Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 10:30
        dordo1 napisała:

        > Zaczeło to wszystko mnie zastanawiać dlaczego tak jest. i jak na razie
        > nie mam odpowiedzi. Kochamy się tylko w weekendy w porywach trzy razy.
        > Rozmawiając z nim on uważa że nie mamy żadnego problemu.
        trzy razy to mało? dziewczyno, ale ile ty byś chciała? żeby cię rżnął na
        okrągło? trzy razy dziennie? trzeba mieć też siły na pracę
        tak w ogóle to zauważyłem tu (tzn. na tym forum) pewną prawidłowość,
        tendencję:większość osób narzekających na brak, jakość, częstotliwość stosunków
        szuka winy tylko w swoich partnerów. trzeba zacząć od siebie. może to ja robię
        coś, wyglądam źle lub coś zrobiłem (am) takiego, że mój partner ma mnie dość
        lub nawet się brzydzi. ludzie, trochę samokrytyki nie zaszkodzi!!!!!
      • sixxx Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 10:46
        dlaczego usunełaś moja wypowiedź, w którym miejscu złamałem jakiś regulamin,
        czyżby zabolało pytanie o samoocenę?
        • marcin1973 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 11:38
          ejjj, baby! nie kłócić się.!!!!!!

          sixxx napisał:

          > dlaczego usunełaś moja wypowiedź, w którym miejscu złamałem jakiś regulamin,
          > czyżby zabolało pytanie o samoocenę?
          • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 11:52
            Marcin, całkiem Cie omamiło??? Tu jest tylko jedna baba, a sixxx to zdaje się
            facet!
          • anula36 Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 11:59
            Ja nie odwiesz,bo nie umiem. POza tymmam ostanio wrazenie ze gdzie adminow 3 w
            tych dwoch majacych do siebie slabosc to juz niedlugo nei bedzie co czytac:)
            A propos seksu by media- wychodzi na to,ze trzeba partnerowi zawiesic wszelkie
            mozliwe bodzce,zeby sie skupil tylko na jednym obiekcie. Moze i to metoda jest,
            najfajniej byloby w piwnicy zamknac i tylko na seks wypuszczac:)
            Tylko ze to pan bog dal nam wolna wole,zeby miec wybor mieszy onanizowaniem sie
            do kamerki internetowej przed obca kobieta a uprawianiem seksu z partnerem.a
            jesli nam wybor partnera nei odpowiada to tylko zmina lub piwnica;)
            • sixxx Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 12:17
              dzięki za odrobinę zdrowego rozsądku,
              no więc jak będzie z odpowiedzią na moje pytanie o samoocenę
              może to osoby, które obwiniają partnera za małą częstotliwość uniesień
              miłosnych (ale żem teraz ładnie napisał, co women - spróbuje mnie teraz
              wykasować, hihi)same są winne wszystkiemu, choć po części. może macie obwisłe
              brzuchy, uda, piersi, owłosione klatki, nogi czy brzuchy, może wydzielacie
              niemiły zapach....przyczyn może byc wiele. czasem wystarczy puścic bąka lub
              beknąc w nieodpowiednim momencie zeby kogoś do siebie zrazić. bycie ze sobą to
              nie tylko łóżko, ale proza codziennego życia, również puszczanie bąków,
              niestety...
              • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 12:26
                No to sixx - marsz do lustra, wydech - i spójrz z profilu na swoją sylwetkę. Co
                tam widzisz? (najlepiej zacząć od siebie) A tak na marginesie: sixxx nie wydala?
                • sixxx Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 13:06
                  woman-in-love napisała:

                  > No to sixx - marsz do lustra, wydech - i spójrz z profilu na swoją sylwetkę.
                  Co
                  > tam widzisz? (najlepiej zacząć od siebie) A tak na marginesie: sixxx nie
                  wydala
                  > ?
                  no tak się składa, że ja nie narzekam na częstotliwość ani jakość pozycia
                  małżeńskiego (moja żona tyż nie-w kazdym razie, hihhii nie widzę jej na tym
                  forum), natomiast wiele osób na tym formu to robi i nie widzę nigdzie żeby ktoś
                  szukal w sobie przyczyny takiego stanu, a jedynie obwiniaja o wszystko
                  partnerów.
                  Natomiast co do tego marginesu, to nie łąpię o co chodzi, może z winy braku
                  polskiej czcionki :), czy chodzi o słowo "wydala", czy "wydała", a może jeszcze
                  coś innego, a moze to jestcoś sprośnego i obleśnego? bo jeśli tak, to uważaj,
                  bo będziesz musiała wykasować samą siebie ;)
                  • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 13:18
                    > Natomiast co do tego marginesu, to nie łąpię o co chodzi, może z winy braku
                    > polskiej czcionki :), czy chodzi o słowo "wydala", czy "wydała"

                    to trawestacja powiedzenia "Carrington nie wydala" (czyli tylko pachnie)
                    • sixxx Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 13:27
                      woman-in-love napisała:

                      > > Natomiast co do tego marginesu, to nie łąpię o co chodzi, może z winy bra
                      > ku
                      > > polskiej czcionki :), czy chodzi o słowo "wydala", czy "wydała"
                      >
                      > to trawestacja powiedzenia "Carrington nie wydala" (czyli tylko pachnie)
                      rozumiem (to z kolei jest tranwestacja powiedzonka: "aluzju poniał")
                      women, a tak marginesie,nie ma to jak umiejętna zmiana niewygodnego tematu, co?
                      • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 13:59
                        women, a tak marginesie,nie ma to jak umiejętna zmiana niewygodnego tematu, co?

                        więc zmienię jeszcze bardziej: women to liczba mnoga :-))) hi, chyba, ze tak
                        mnie poważasz? A teraz na temat: każdy ma swoje zady i walety, a Miłość jest od
                        tego, żeby ich (czyli zad) nie dostrzegać. Poniał?
                        • sixxx Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 14:08
                          woman-in-love napisała:

                          > women, a tak marginesie,nie ma to jak umiejętna zmiana niewygodnego tematu,
                          co?
                          >
                          > więc zmienię jeszcze bardziej: women to liczba mnoga :-))) hi, chyba, ze tak
                          > mnie poważasz? A teraz na temat: każdy ma swoje zady i walety, a Miłość jest
                          od
                          > tego, żeby ich (czyli zad) nie dostrzegać. Poniał?
                          noo, szczególnie z tą women vel woman albo odwrotnie, trza sie lepiej wpatrywać
                          w te nasze, wasze nicki
                          a wracając do tematu, to ta milość trwa dotąd, aż tego zada nie da się już
                          zdzierżyć, bo np. bździ w nieodpowiednim miejscu i czasie. a pierwszy objaw to
                          brak czułości i checi na ciurlanie
                          • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 14:38
                            a wracając do tematu, to ta milość trwa dotąd, aż tego zada nie da się już
                            > zdzierżyć, bo np. bździ w nieodpowiednim miejscu i czasie. a pierwszy
                            objaw to
                            > brak czułości i checi na ciurlanie


                            Haaaaha ha ha ha hihihihihihihhhhi dawno sie tak nie uśmiałam! Dobrze mi to
                            zrobiło na mój bolący ząb. Mam sie lubemu pokazać spuchnięta i nieatrakcyjna?
                            Zbolała i spłakana? Zaryzykuję! Postaram sie przynajmniej nie bekać, a od zaraz
                            wykluczam z menu fasole, groch, kapustę i czosnek :-)))))ale razowca sobie nie
                            odmówię! Najwyżej huknę sobie! Sixxxx - czy chodziło Ci o wiatry podczas
                            seksu???
                            • sixxx Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 14:44
                              woman-in-love napisała:

                              > Haaaaha ha ha ha hihihihihihihhhhi dawno sie tak nie uśmiałam! Dobrze mi to
                              > zrobiło na mój bolący ząb. Mam sie lubemu pokazać spuchnięta i nieatrakcyjna?
                              > Zbolała i spłakana? Zaryzykuję! Postaram sie przynajmniej nie bekać, a od
                              zaraz
                              > wykluczam z menu fasole, groch, kapustę i czosnek :-)))))ale razowca sobie nie
                              > odmówię! Najwyżej huknę sobie! Sixxxx - czy chodziło Ci o wiatry podczas
                              > seksu???
                              niekoniecznie podczas seksu, mogą to być wiatry podczas wiatru, nawet
                              niekoniecznie wiatry. zastanów sie ile rzeczy drażni cię w twoim partnerze i
                              pomyśl, ze jego może drażnić o wiele wiecej rzeczy w tobie
                              • woman-in-love Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 14:49
                                niekoniecznie wiatry. zastanów sie ile rzeczy drażni cię w twoim partnerze i
                                > pomyśl, ze jego może drażnić o wiele wiecej rzeczy w tobie

                                Nic mnie w nim nie drażni. Uwielbiam Go! No, ale przez uczciwość dodam, że nie
                                mieszkamy razem - i jesteśmy "tylko" kilka lat. A po co miałabym szukać dziury w
                                całym?
                                • sixxx Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 14:53
                                  to sporo wyjaśnia, womaaan ;)
      • juna_bis Re: Maz 2m-ce po slubie:nie potrzebuje za duzo se 27.09.04, 20:42
        dordo1 napisała:

        Kochamy się tylko w weekendy w porywach trzy razy.

        Mnie też to zaciekawiło. Czy to znaczy, że najmniej 1 raz w weekend, do 3. To
        nie jest tak źle. Masz przynajmniej "pełne" weekendowe dni. Srednia miesięczna
        wypada całkiem niezła, od 4 do 12 w porywach. (Chyba, że to znaczy, że kochacie
        się trzy razy raz za razem, przez trzy dni weekendu. No wtedy to średnia
        jeszcze rośnie...)
        A mąż nie chce się urobić, dlatego czeka aż sama weźmiesz wszystko w swoje ręce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja