Dodaj do ulubionych

Spiszczanie po brzytwie

01.10.15, 22:02
Taki klip mi sie nawinął na youtubie: jak przyjmują niechciane zaloty kobiety i mezczyzni: youtu.be/DmP1ier3R30
Jak z opowieści MLa....

Ktos z Was ostatnio został spuszczony po brzytwie? Nie chodzi o ozieblych partnerów / ki, tylko zamknięcie znajomosci zanim sie zaczęła.
Obserwuj wątek
        • wont2 Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 09:21
          proteinowy napisał(a):

          > zombi135 napisał:
          >
          > > Temat może i ciekawy ale zrobiłeś błąd w tytule ;D
          >
          > :)))
          ---------
          Ha ha! Czuję się rozbrojony :)

          Ale ad rem - to jest kwestia kultury osobistej. Oczywiście ładne laski cały czas ktoś zaczepia, tak samo jak mnie często zaczepiają menele proszący o kasę i ankieterzy proszący o udzielenie odpowiedzi. No i nie mówię im "spierdalaj" tylko "przepraszam, spieszę się" albo "nie, dziękuję".
          • loppe Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 12:16
            > Ale ad rem - to jest kwestia kultury osobistej. Oczywiście ładne laski cały cza
            > s ktoś zaczepia, tak samo jak mnie często zaczepiają menele proszący o kasę i a
            > nkieterzy proszący o udzielenie odpowiedzi. No i nie mówię im "spierdalaj" tylk
            > o "przepraszam, spieszę się" albo "nie, dziękuję".

            Albo "Nie dzisiaj kochany":)) - ja tak często mówię do meneli i narkomanów
    • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 01.10.15, 22:28
      Ostatnio? Wcale nie poznaje nowych kobiet, wiec... hmm... odpowiedz brzmi nie.
      A dawno, dawno... takie chamskie odzywki ze strony kobiet slyszalem wylacznie jak probowalem odgrywac kowboja/macho. Fatalnie mi to wychodzilo, wiec zaprzestalem. Jak zachwywalem sie jak dzentelmen, to w zamian otrzymywalem spuszczanie po brzytwie po dzentelmensku. Przynajmniej tyle. Warto byc grzecznym i kulturalnym, przynajmniej kop w dupe od kobiety nie jest zadawany z taka furia i impetem.
      • proteinowy Re: Spiszczanie po brzytwie 01.10.15, 22:46
        > A dawno, dawno... takie chamskie odzywki ze strony kobiet slyszalem wylacznie j
        > ak probowalem odgrywac kowboja/macho. Fatalnie mi to wychodzilo, wiec zaprzesta
        > lem. Jak zachwywalem sie jak dzentelmen, to w zamian otrzymywalem spuszczanie p
        > o brzytwie po dzentelmensku. Przynajmniej tyle. Warto byc grzecznym i kulturaln
        > ym, przynajmniej kop w dupe od kobiety nie jest zadawany z taka furia i impetem
        > .

        Wlasnie tego nie mogę zrozumieć. Moje wszystkie, powtarzam wszystkie, interesujące znajomosci zaczynały sie od bycia bardzo bezpośrednim, wręcz chamskim. Do dziś nie rozumiem czemu nigdy nie dostałem w twarz. Jedyny wyjątek to moja obecna zona, wiele randek przed pierwszym seksem, jak z podręcznika.
        • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 01.10.15, 22:51
          proteinowy napisał(a):
          > Wlasnie tego nie mogę zrozumieć. Moje wszystkie, powtarzam wszystkie, interesuj
          > ące znajomosci zaczynały sie od bycia bardzo bezpośrednim, wręcz chamskim. Do d
          > ziś nie rozumiem czemu nigdy nie dostałem w twarz.

          Moze jestes nieziemsko przystojny? Albo po prostu miales szczescie ;)
          • proteinowy Re: Spiszczanie po brzytwie 01.10.15, 23:13
            > Moze jestes nieziemsko przystojny? Albo po prostu miales szczescie ;)

            Ani to, ani to. Stawiam na element zaskoczenia i tego ze kobiety bardzo mi sie podobały. Dlatego teraz na starość kompletnie nie kupuje PUA, ani w ogole zadnych przekombinowanycj strategii. Nawet przy braku urody, forsy i przy wkurwiajacej osobowości mozna sie z kims fajnie przespać. Trzeba sie kims autentycznie zachwycić.

            Ze związkiem juz nie tak łatwo.
            • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 01.10.15, 23:39
              proteinowy napisał(a):

              > Trzeba sie kims autentycznie zachwycić.

              A nie kogoś sobą?

              > Ze związkiem juz nie tak łatwo.

              Oj, według mnie o sam seks jest trudniej niż o związek w pakiecie z seksem. Zauważ, że tylko nieliczni mężczyźni mogą liczyć na przywilej seksu poza związkiem. Zazwyczaj muszą za seks związkiem zapłacić.
              • proteinowy Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 00:06
                > > Trzeba sie kims autentycznie zachwycić.
                >
                > A nie kogoś sobą?

                Logicznie: tak.
                Praktycznie, z autopsji: nie.
                Jest jeszcze trzecia, byc moze prawdziwsza wersja. Czesto tu czytam, ze kobiety pęta kultura, kościół, mezczyzni. Moze do krótkich związkow wystarczy odciąć sie od tych skojarzeń i tyle.
                  • triismegistos Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 12:58
                    Ilość seksownych, przystojnych facetów oceniam niestety bardzo nisko. Ale nie tylko tacy ruchają poza związkiem. Znam sporo średnio atrakcyjnych gości, którzy coś czasem mają pozazwiązkowo. Ale faktem jest- to przeważnie fajni faceci- po prostu.
                    • sid_15 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 18:23
                      triismegistos napisała:

                      > Ilość seksownych, przystojnych facetów oceniam niestety bardzo nisko. Ale nie
                      > tylko tacy ruchają poza związkiem. Znam sporo średnio atrakcyjnych gości, którzy
                      > coś czasem mają pozazwiązkowo. Ale faktem jest- to przeważnie fajni faceci- po
                      > prostu.

                      Zgadzam się. Ewentualnie ci, którzy nie są ani przystojni i seksowni, ani fajni, czasami trafią na wystarczająco pijaną/znudzoną/zdesperowaną laskę.
              • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 01.10.15, 23:44
                that.bitch.is.sick napisała:
                > Zwięzłe i prawdziwe. Warunek dobrego seksu. Bardzo niedoceniany w tym cynicznym
                > świecie.
                > Pod jednym wszakże warunkiem, jak dla mnie. Ja pod zachwyt podciągam też tzw.ci
                > ekawość naukową:).

                Znaczy sie chec studiowania anatomii ;))?
              • proteinowy Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 00:53
                > Pod jednym wszakże warunkiem, jak dla mnie. Ja pod zachwyt podciągam też tzw.ci
                > ekawość naukową:).

                Czyli zdarzyło Ci się wziąć jakies ciekawe iduwidua pod lupę, zakładam. Próbowałem, ale zostałem spuszczony po brzytwie. "Indywidua" wyczuły, ze chodziło bardziej o ciekawość niz cokolwiek innego.
                • that.bitch.is.sick Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 13:14
                  proteinowy napisał(a):

                  >
                  > Czyli zdarzyło Ci się wziąć jakies ciekawe iduwidua pod lupę, zakładam. Próbowa
                  > łem, ale zostałem spuszczony po brzytwie. "Indywidua" wyczuły, ze chodziło bard
                  > ziej o ciekawość niz cokolwiek innego.

                  Pytanie brzmi czy atrakcyjne jest "typowe" czy indywidualne? Czy to zależy od mądrości etapu?
              • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 10:07
                Bitych, warunkiem stawiania warunków jest posiadanie ku temu adekwatnych warunków ;D
                Żeby była jasność - uważam, ze Ty je masz, wiec z Twojego punktu widzenia zasada nieodzowności zachwytu wybrankiem jest racjonalna i uzasadniona. Jednak wielu mężczyzn z konieczności orze jak może, bo gdyby szukali całe życie księżniczki na ziarnku grochu to do końca swiata dreczyliby wieczorami konika przy syntetycznym uśmiechu Saszy Grej. Historia męskiej seksualności jest historia zgniłego kompromisu.
                • prosty_facet Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 22:30
                  sabat777 napisał:

                  > Jednak wielu
                  > mężczyzn z konieczności orze jak może, bo gdyby szukali całe życie księżniczki
                  > na ziarnku grochu to do końca swiata dreczyliby wieczorami konika przy syntety
                  > cznym uśmiechu Saszy Grej. Historia męskiej seksualności jest historia zgniłego
                  > kompromisu.

                  Czasem jednak trzeba iść na bardzo daleko posunięty kompromis i jednak podręczyć
                  konika. Ostatnie moje przemyślenia są takie, że lepiej pooglądać fajne laski
                  na necie niż angażować się w jakiekolwiek niesatysfakcjonujące znajomości
                  będące wynikiem zgniłego kompromisu. Mówiąc wprost, doszedłem do wniosku
                  do jakiego dochodzi wielu tzw. singli/singielek - albo alfa albo nic. Dlatego rasa biała jest skazana na wymarcie.
                  A tacy Arabowie nie mają takich dylematów, bo i tak przed ślubem
                  widzą tylko szary worek pokutny. A i pewnie w czasie sexu niewiele więcej.
                  Więc oni mnożą się na potęgę a my wymieramy. Mam tylko nadzieję, że jeszcze moje dzieci
                  będą mieszkały we w miarę normalnym kraju a nie w kalifacie.
                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 22:44
                    prosty_facet napisał:


                    Ostatnie moje przemyślenia są takie, że lepiej pooglądać fajne laski na necie niż angażować się w jakiekolwiek niesatysfakcjonujące znajomości będące wynikiem zgniłego kompromisu. Mówiąc wprost, doszedłem do wniosku do jakiego dochodzi wielu tzw. singli/singielek - albo alfa albo nic.
                    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------
                    Widzisz, ja tez tak, (czyli tylko super laska,, albo żadna) miałem i z perspektywy czasu postrzegam to, jako niebezpieczną zabawę. Stąd tyle singielstwa, rozczarowań i długie czekania na swoja 10.
                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 23:00
                    prosty_facet napisał:

                    > Ostatnie moje przemyślenia są takie, że lepiej pooglądać fajne laski
                    > na necie niż angażować się w jakiekolwiek niesatysfakcjonujące znajomości
                    > będące wynikiem zgniłego kompromisu.

                    U mnie to się kompletnie nie sprawdza, bo najbardziej kręci mnie wchodzenie w seksualną interakcję z drugą osobą. A z monitorem jest to dość trudne, podobnie jak z własnym ptaszkiem. Nie mam na myśli żadnych górnolotnych zjawisk, po prostu obserwowanie jak kobieta reaguje na dotyk, jak robi się mokra, działają na nią pieszczoty.
                    Co mi z porno, przy którym zwale sobie konia? Okej, czasem można pooglądać. A nawet jak bym się szarpnął i na dziwki polazł, to co to za seks? Niby to tylko dla mnie, ale ciało kobiety odległe emocjonalnie, obce, nie reagujące na mój dotyk, tylko markujące ekscytacje w fałszywy i teatralny sposób - to nie ma sensu.
                    Dlatego relacja seksualna z autentycznie zainteresowaną nią partnerką zawsze będzie o wiele pełniejsza w doznaniach, nawet jeśli druga osoba będzie odległa od kanonów atrakcyjności. Bo można nie tylko brać, ale i obdarowywać drugą osobę seksem.
                    • prosty_facet Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 23:07
                      sabat777 napisał:

                      > Dlatego relacja seksualna z autentycznie zainteresowaną nią partnerką zawsze bę
                      > dzie o wiele pełniejsza w doznaniach, nawet jeśli druga osoba będzie odległa od
                      > kanonów atrakcyjności. Bo można nie tylko brać, ale i obdarowywać drugą osobę
                      > seksem.

                      To gratuluję konstrukcji psychicznej. Ja tak nie potrafię. Zwłaszcza
                      gdy "druga osoba będzie odległa od kanonów atrakcyjności".
                      Po prostu nie wiem nawet czy bym "stanął na wysokości zadania"
                      nie mówiąc już o tym, czy potrafiłbym potem spojrzeć w lustro.
                      • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 23:14
                        prosty_facet napisał:

                        > To gratuluję konstrukcji psychicznej. Ja tak nie potrafię. Zwłaszcza
                        > gdy "druga osoba będzie odległa od kanonów atrakcyjności".
                        > Po prostu nie wiem nawet czy bym "stanął na wysokości zadania"
                        > nie mówiąc już o tym, czy potrafiłbym potem spojrzeć w lustro.

                        Ale wiesz, kobieta to przede wszystkim drugi człowiek, rzecz jest o człowieczeństwie i seksualnym ładunku emocjonalnym z niego płynącym. Atrakcyjna jest więc, bo za powszednim ciałem skrywa się inna świadomość, która obserwuje, czuje, myśli i jest tutaj - dla Ciebie i Siebie. Pragnąc tego.
                        • prosty_facet Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 23:35
                          sabat777 napisał:

                          > Ale wiesz, kobieta to przede wszystkim drugi człowiek, rzecz jest o człowieczeń
                          > stwie i seksualnym ładunku emocjonalnym z niego płynącym. Atrakcyjna jest więc,
                          > bo za powszednim ciałem skrywa się inna świadomość, która obserwuje, czuje, my
                          > śli i jest tutaj - dla Ciebie i Siebie. Pragnąc tego.

                          Ale z Ciebie poeta ;-)
                          U mnie to tak nie działa.
                          Może już jestem zbyt zblazowany - sorki.....
                          To że ona pragnie, nie znaczy że ja też ....
                          • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 02.10.15, 23:45
                            prosty_facet napisał:

                            > To że ona pragnie, nie znaczy że ja też ....

                            U mnie to praktycznie automat, kiedy czuję, że kobieta pragnie mnie szczerze. Ale bądź spokojny, nieczęsto się to zdarza, oj nieczęsto ;)
                              • ninek04 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 10:38
                                prosty_facet napisal
                                >sabat777 napisał:

                                > U mnie to praktycznie automat, kiedy czuję, że kobieta pragnie mnie szczerze.

                                >Mi wydaje się to wtedy bardzo podejrzane ;-)<

                                No nie mów, że nigdy nie odczuwaleś,że kobieta autentycznie Cię pragnie, a jej reakcje są nieudawane;chyba to dość łatwo wychwycić już na etapie gry wstępnej? ;)
                        • hello-kitty2 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 12:56
                          sabat777 napisał:

                          > Ale wiesz, kobieta to przede wszystkim drugi człowiek, rzecz jest o człowieczeń
                          > stwie i seksualnym ładunku emocjonalnym z niego płynącym. Atrakcyjna jest więc,
                          > bo za powszednim ciałem skrywa się inna świadomość, która obserwuje, czuje, my
                          > śli i jest tutaj - dla Ciebie i Siebie. Pragnąc tego.

                          Nie nazwalabym tego jeszcze atrakcyjnoscia ale podoba mi sie nazwanie czlowieka inna swiadomoscia.
                          • ninek04 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 13:38
                            >hello-kitty2 napisała
                            >sabat777 napisał:

                            > Ale wiesz, kobieta to przede wszystkim drugi człowiek, rzecz jest o człowieczeń
                            > stwie i seksualnym ładunku emocjonalnym z niego płynącym. Atrakcyjna jest więc,
                            > bo za powszednim ciałem skrywa się inna świadomość, która obserwuje, czuje, my
                            > śli i jest tutaj - dla Ciebie i Siebie. Pragnąc tego.

                            Dla mnie to jest właśnie clou wzajemnego pożądania i intymnego zbliżenia -to obustronne pragnienie tego drugiego człowieka w tej danej chwili sprawia,że świat przestaje istnieć, wszystko przestaje mieć znaczenie, zostają tylko dwa ciała i dwie dusze stwarzające swój własny świat i będące całym światem jedno dla drugiego w tym intymnym momencie.

                            >Nie nazwalabym tego jeszcze atrakcyjnoscia ale podoba mi sie nazwanie czlowieka inna swiadomoscia.<
                            To ładne jest:)
                            • wont2 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 15:22
                              ninek04 napisała:

                              > >sabat777 napisał:
                              >
                              > > Ale wiesz, kobieta to przede wszystkim drugi człowiek, rzecz jest o człow
                              > ieczeń
                              > > stwie i seksualnym ładunku emocjonalnym z niego płynącym. Atrakcyjna jest
                              > więc,
                              > > bo za powszednim ciałem skrywa się inna świadomość, która obserwuje, czuj
                              > e, my
                              > > śli i jest tutaj - dla Ciebie i Siebie. Pragnąc tego.
                              >
                              > Dla mnie to jest właśnie clou wzajemnego pożądania i intymnego zbliżenia -to ob
                              > ustronne pragnienie tego drugiego człowieka w tej danej chwili sprawia,że świat
                              > przestaje istnieć, wszystko przestaje mieć znaczenie, zostają tylko dwa ciała
                              > i dwie dusze stwarzające swój własny świat i będące całym światem jedno dla dru
                              > giego w tym intymnym momencie.
                              --------------
                              Sabat po prostu śpiewa, to znaczy pisze - żartobliwie, ironicznie, ze stosunkiem jakimś takim żartobliwym do tematu i do samego siebie, że on w ten sposób pisze, a wy to bierzecie na poważnie i się za egzegezę zabieracie :) Nie no, atrakcyjność kobiety, która bierze się z samego istnienia innej świadomości... Ha ha :)
                              • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 15:32
                                wont2 napisał:
                                > Sabat po prostu śpiewa, to znaczy pisze - żartobliwie, ironicznie, ze stosunkie
                                > m jakimś takim żartobliwym do tematu i do samego siebie, że on w ten sposób pis
                                > ze, a wy to bierzecie na poważnie i się za egzegezę zabieracie :) Nie no, atrak
                                > cyjność kobiety, która bierze się z samego istnienia innej świadomości... Ha ha :)

                                Mnie tam sie wydaje, ze on jest tak wyglodzony, ze kazda babka jest obiektem pozadania, bo kazda jest lepsza, niz wlasna graba ;) Oczywiscie w teorii.
                                • hello-kitty2 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 16:05
                                  kag73 napisała:

                                  > Mnie tam sie wydaje, ze on jest tak wyglodzony, ze kazda babka jest obiektem po
                                  > zadania, bo kazda jest lepsza, niz wlasna graba ;) Oczywiscie w teorii.

                                  A moze to nie kwestia wyglodzenia tylko teorii prezentowanej przez Kutuzowa, ze mezczyznom podobaja sie z grubsza wszystkie kobiety? Pamietam z linkowanego przez Urqu wykladu Wojcieszke, jak profesor upomnial, ze badania sa wiarygodne, gdy nie opieraja sie na deklaracjach ale na zachowaniach i podal przyklad, ze dobrze byloby sie przyjrzec szybkim randkom i wyborom tam na szybko dokonowanym. Co mnie uderzylo gdy zapoznalam sie z wypowiedzia pana bioracego udzial w takich randkach to ze na jeden spend 27 osobowy (pan) spodobalo mu sie fizycznie 25. To jest ponad 90%. Jezeli dodasz do tego napalenie babki na tego konkretnego, ktory dokonuje oceny damskiej atrakcyjnosci, to wskaznik rzeczywiscie moze podskoczyc do 100%.
                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 16:16
                                    hello-kitty2 napisała:


                                    > A moze to nie kwestia wyglodzenia tylko teorii prezentowanej przez Kutuzowa, ze mezczyznom podobaja sie z grubsza wszystkie kobiety?
                                    ---------------------------------------------------------------------
                                    Tak, to zależy tylko od ilości alkoholu.
                                      • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 16:49
                                        kag73 napisała:

                                        > marek.zak1 napisał:
                                        > > Tak, to zależy tylko od ilości alkoholu.
                                        >
                                        > O, to jest dobry trop, dziala zreszat w obie strony ;)
                                        -----------------------------------------------------
                                        Kiedyś na prywatce spotkałem dziewczynę. Niespecjalnie ładna, ale zaczęliśmy rozmawiać. Ileż znaleźliśmy wspólnych tematów. Po wypiciu butelki wina poczułem, że jest to moja druga połowa. Wspólne zainteresowania, odczucia i poglądy. Buzi na pożegnanie i umówiliśmy się następnego dnia. Gdy tego następnego dnia ja zobaczyłem, powiedziałem, ze u mojej babci jest pogotowie i muszę niestety już wracać, ale oczywiście zaraz zadzwonię.
                                        • wont2 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 16:57
                                          marek.zak1 napisał:

                                          Po wypiciu butelki wina poczułem,
                                          > że jest to moja druga połowa.
                                          -------------------
                                          Ja miałem podobnie, stare czasy. Kiedyś, po wypiciu butelki wódki otworzyłem drugą i stwierdziłem, że to już moja druga połowa i że powinienem jednak pójść spać :)
                                        • hello-kitty2 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 17:03
                                          marek.zak1 napisał:

                                          > kag73 napisała:
                                          >
                                          > > marek.zak1 napisał:
                                          > > > Tak, to zależy tylko od ilości alkoholu.
                                          > >
                                          > > O, to jest dobry trop, dziala zreszat w obie strony ;)
                                          > -----------------------------------------------------
                                          > Kiedyś na prywatce spotkałem dziewczynę. Niespecjalnie ładna, ale zaczęliśmy ro
                                          > zmawiać. Ileż znaleźliśmy wspólnych tematów. Po wypiciu butelki wina poczułem,
                                          > że jest to moja druga połowa. Wspólne zainteresowania, odczucia i poglądy. Buzi
                                          > na pożegnanie i umówiliśmy się następnego dnia. Gdy tego następnego dnia ja z
                                          > obaczyłem, powiedziałem, ze u mojej babci jest pogotowie i muszę niestety już w
                                          > racać, ale oczywiście zaraz zadzwonię.

                                          Wiesz Marek ocena atrakcyjnosci jest mocno subiektywna, co przelewa szale na korzysc Kutuzowego 'podobaja sie wszystkie'. Nie chcialam Ci przypominac ale jak wstawiles tu swoja Ele to szalu nie bylo, chyba tylko Mojemail wstawila jakis komentarz z uprzejmosci ku pochwale instytucji malzenstwa. Panowie milczeli ;-) Takze tego...no, sam rozumiesz.
                                          • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 17:07
                                            hello-kitty2 napisała:
                                            > Wiesz Marek ocena atrakcyjnosci jest mocno subiektywna, co przelewa szale na ko
                                            > rzysc Kutuzowego 'podobaja sie wszystkie'. Nie chcialam Ci przypominac ale jak
                                            > wstawiles tu swoja Ele to szalu nie bylo, chyba tylko Mojemail wstawila jakis k
                                            > omentarz z uprzejmosci ku pochwale instytucji malzenstwa. Panowie milczeli ;-)
                                            > Takze tego...no, sam rozumiesz.

                                            No ale jakie on zdjecie wstawil, przestan. Poza tym on zakochal sie w mlodej pieknej i do dzis mu to pozostalo, ponad 30 lat. Zlituj sie o czym Ty piszesz:)
                                            Ale owszem ocena atrakcyjnosci jest subjektywna, jednak chzba nie bedziemy sie klocic, ze mezczyzni w swojej wiekszaosci chca: szczuplych i z odpowiednimi proporcjami.

                                            • hello-kitty2 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 19:30
                                              kag73 napisała:

                                              > No ale jakie on zdjecie wstawil, przestan. Poza tym on zakochal sie w mlodej pi
                                              > eknej i do dzis mu to pozostalo, ponad 30 lat. Zlituj sie o czym Ty piszesz:)

                                              Dlaczego mam sie nad czyms litowac, odnosze sie do tego, co wstawil, przeciez nie bede sobie niczego dospiewywac, bo nie mam w tym zadnego interesu ;)

                                              > Ale owszem ocena atrakcyjnosci jest subjektywna, jednak chzba nie bedziemy sie
                                              > klocic, ze mezczyzni w swojej wiekszaosci chca: szczuplych i z odpowiednimi pro
                                              > porcjami.

                                              Byc moze tylko widzisz ja szczupla nigdy nie bylam, a i tak mnie chcieli wiec jednak znowu sklaniam sie ku kutuzowemu, ze podobaja sie wszystkie.
                                              • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 19:56
                                                Ale za to ladna. Na tych zdjeciach co przeslalas fajnie wygladalas, a nie mam powodu zeby Ci kadzic. Z tym ze nie wiem czy Cie to pocieszy bo mi na przyklad nadwaga u kobiety nie przeszkadza, pod warunkiem ze nie traci proporcji. Z wygladu najwazniejsza jest buzia, a fajne cialo to wtedy gdy cyce i pupa sa wyraznie wieksze niz talia. Baba moze byc masywna byle miala duza dupe i wielkie bimbaly. Taka chlopka troche. Ten typ urody uruchamia mi ochote na ostrzejsze ruchanie, najchetniej od tylu :)
                                                • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 20:29
                                                  sabat777 napisał:
                                                  > Ale za to ladna.

                                                  No wlasnie to samo chcialam napisac. Szupla i ladna, albo szczupla albo ladna ;)
                                                  Rozejrzyj sie po tym swiecie albo przypomnij sobie jak to bywa: caly sznurek kolesi do tej najladniejszej a im mniej atrakcyjna tym sie kolejka zmniejsza. Wszystkie prawie biedne misie zalace sie na zle kobiety, ktore sich nie chca, maja na mysli te atrakcyjne kobiety.
                                                  Inna rzecz to jeszcze jaka jest alternarywa, jak wyglada cala reszta i czy przewazaja kobiety czy mezczyzni.
                                              • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 21:01
                                                hello-kitty2 napisała:

                                                > kag73 napisała:
                                                >
                                                > > No ale jakie on zdjecie wstawil, przestan. Poza tym on zakochal sie w mlodej pieknej i do dzis mu to pozostalo, ponad 30 lat. Zlituj sie o czym Ty piszesz:)
                                                >
                                                > Dlaczego mam sie nad czyms litowac, odnosze sie do tego, co wstawil, przeciez nie bede sobie niczego dospiewywac, bo nie mam w tym zadnego interesu ;)
                                                --------------------------------------------------------------------------------------------
                                                Kilka lat temu oglądałem w TV, w towarzystwie kilku kobiet finał Miss Polonia. Wszystkie oglądające ze mną babki zgodnie stwierdziły, że żadna z finalistek tak naprawdę nie jest specjalnie ładna.
                                                • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 21:12
                                                  marek.zak1 napisał:-------------------
                                                  > -------------
                                                  > Kilka lat temu oglądałem w TV, w towarzystwie kilku kobiet finał Miss Polonia.
                                                  > Wszystkie oglądające ze mną babki zgodnie stwierdziły, że żadna z finalistek ta
                                                  > k naprawdę nie jest specjalnie ładna.

                                                  No to ci dopiero wyskoko podniesiona poprzeczka, to sa wymagania ;)
                                                  Moze nie byly specjalnie ladne, ale figury mialy zapewne niezle. Czy tez nie specjalne?
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 21:15
                                                    kag73 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:-------------------
                                                    > > -------------
                                                    > > Kilka lat temu oglądałem w TV, w towarzystwie kilku kobiet finał Miss Polonia. Wszystkie oglądające ze mną babki zgodnie stwierdziły, że żadna z finalistek tak naprawdę nie jest specjalnie ładna.
                                                    ==========================================>
                                                    > No to ci dopiero wyskoko podniesiona poprzeczka, to sa wymagania ;)
                                                    > Moze nie byly specjalnie ladne, ale figury mialy zapewne niezle. Czy tez nie specjalne?
                                                    ------------------------------------------------------------------------------
                                                    Nie, do figur uwag nie było :). Świadczy to dużym obiektywizmie.
                                                  • sea.sea Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 21:25
                                                    Miss w pełnym sztafażu zazwyczaj faktycznie nie wyglądają dobrze.
                                                    Mają nawalone tapety i lakieru raczej nie w sposób podkreślający naturalną urodę, w dodatku wszystkie muszą się tak samo uśmiechać. Nie dziwię się, że mogą się nie podobać w trakcie finału, jestem pewna, że większość z nich au naturel, z własną mimiką i bez litrów podkładu i błyszczyka wygląda dojmująco atrakcyjniej.
                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:04
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > To nie Ty mówiłeś ostatnio, że nie lubisz tapeciar? :DDD

                                                    Moment, ja mogę mówić różne rzeczy, ale tutaj porównujemy różne rzeczywistości. Ja bym nie mógł za tymi kobietami w spokoju nawet palta nosić, bo kontrast byłby taki, że ludzie myśleliby że Tofik ze skeczu kabaretu Ani Mru Mru się urwał i się skrada :)
                                                    Jak zatem mógłbym mógł je krytykować, kiedy za każdym razem kiedy mam już wytknąć jakiś drobnym mankament, oburzony głos w mojej głowie dudni: "Najpierw spójrz do lustra kutasie!"?..
                                                  • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:07
                                                    sabat777 napisał:
                                                    > Moment, ja mogę mówić różne rzeczy, ale tutaj porównujemy różne rzeczywistości.
                                                    > Ja bym nie mógł za tymi kobietami w spokoju nawet palta nosić, bo kontrast był
                                                    > by taki, że ludzie myśleliby że Tofik ze skeczu kabaretu Ani Mru Mru się urwał
                                                    > i się skrada :)
                                                    > Jak zatem mógłbym mógł je krytykować, kiedy za każdym razem kiedy mam już wytkn
                                                    > ąć jakiś drobnym mankament, oburzony głos w mojej głowie dudni: "Najpierw spójr
                                                    > z do lustra kutasie!"?..

                                                    Roznica miedzy Toba a tymi niektorymi krytykujacymi jest tylko taka, ze im zaden glos w glowie "nie dudni" .
                                                  • sea.sea Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:11
                                                    Ja tam jestem zdania, że mam prawo do preferencji niezależnie od tego, czy sama jestem bosko piękna, czy też jestem żeńskim odpowiednikiem Tofika. Przecież nie twierdzę, że ja jestem piękniejsza, tylko że w różnych okolicznościach widuję piękniejsze.
                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:18
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Ja tam jestem zdania, że mam prawo do preferencji niezależnie od tego, czy sama
                                                    > jestem bosko piękna, czy też jestem żeńskim odpowiednikiem Tofika. Przecież ni
                                                    > e twierdzę, że ja jestem piękniejsza, tylko że w różnych okolicznościach widuję
                                                    > piękniejsze.

                                                    To jest imho ciężko ocenić. Jak widzisz laskę na żywo idącą w tłumie szaraczków, to zapala Ci się żarówka: O KURDE, ALE DUPA!
                                                    Ale potem jak się ustawią w szeregu, jedna koło drugiej, i to w dodatku w TV, to ten efekt "wow" znika, przez brak kontrastu.
                                                    Coś jak kulturyści. Największy kurdupel z konkursu Mr.O jak zejdzie ze sceny to sprawi, że nawet dobrze zbudowany, ale zwyczajny mężczyzna będzie przy nim wyglądał jak karzeł. Chodzi o punkt odniesienia. Przy takich konkursach on jest potwornie zawyżony.
                                                  • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 21:46
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > Miss wygladaja dobrze w kazdej konfiguracji. Ludzie, przeciez nie ma lorownania
                                                    > z przecietnymi zjadaczami chleba o czy my mowimy? O najpiekniejszych kobietach
                                                    > kraju, swiata itd. Jaja se robicie?

                                                    No ale slyszysz, ze one "nie specjalne", czytaj wcale nie takie ladne :(
                                                  • sea.sea Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 21:49
                                                    www.wprost.pl/F/pic.php?T=news&P=199450&w670=1&brt=1
                                                    Poważnie uważacie, że te dwie wicemiss, co są na tym zdjęciu wokół Krupińskiej, to sól tej Ziemi i że mają twarze na tym samym levelu atrakcyjności, co ona? :)))
                                                  • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 21:52
                                                    sea.sea napisała:
                                                    > Poważnie uważacie, że te dwie wicemiss, co są na tym zdjęciu wokół Krupińskiej,
                                                    > to sól tej Ziemi i że mają twarze na tym samym levelu atrakcyjności, co ona? :)))

                                                    Uwazam, ze buzie maja wystarczajaco ladne a nadrabiaja zapewne figura. Tej w srodku po cholere ta grzywka?
                                                  • sea.sea Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 21:56
                                                    Nie czytasz uważnie, figury Miss nie podlegają krytyce z definicji, kobiety oglądające wybory wraz z Markiem nie były zachwycone twarzami :)

                                                    Co do ładności buź - no sorry, podczas jednego spaceru przez Stare Miasto można się zakochać 18 razy, lepsze towary chodzą po ulicach... ale się nie zgłaszają do konkursów :)
                                                  • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:02
                                                    sea.sea napisała:
                                                    > Co do ładności buź - no sorry, podczas jednego spaceru przez Stare Miasto można
                                                    > się zakochać 18 razy, lepsze towary chodzą po ulicach... ale się nie zgłaszają
                                                    > do konkursów :)

                                                    Ano, ale czy ja chodze po Starym Miescie? I w jakim miescie?
                                                    No i ich strata, ze sie nie zglaszaja do konkursu :) Pytanie jakie sa kryteria i czy wymiary odpowiadaja. Bo to chyba nie tylko o buzie chodzi? A Twoje obserwacje potwierdzaja, ze na polskich ulicach pelno ladnych kobiet!
                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 21:57
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > www.wprost.pl/F/pic.php?T=news&P=199450&w670=1&brt=1
                                                    > Poważnie uważacie, że te dwie wicemiss, co są na tym zdjęciu wokół Krupińskiej,
                                                    > to sól tej Ziemi i że mają twarze na tym samym levelu atrakcyjności, co ona? :
                                                    > )))

                                                    Uroda każdej wyrywa z butów, ale są w różnym typie. Zależy co komu odpowiada.
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:07
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > www.wprost.pl/F/pic.php?T=news&P=199450&w670=1&brt=1
                                                    > Poważnie uważacie, że te dwie wicemiss, co są na tym zdjęciu wokół Krupińskiej,
                                                    > to sól tej Ziemi i że mają twarze na tym samym levelu atrakcyjności, co ona? :))) .
                                                    -----------------------------------------------------------------------
                                                    Ta z prawej to ,,5". Miss jest super :)
                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:12
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Ta z prawej to ,,5".

                                                    Ta "5" jest dla Ciebie Marek na pułapie urodowym lecącego Jumbo Jeta, podczas gdy Ty nie podskoczysz wyżej swojego pępka. Jeśli nie, to idź i ją poderwij. Nie wiem, może nie czujesz żenady wynikającej z sytuacji, ale ja się zaczynam powoli za głowę łapać...
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:27
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Ta z prawej to ,,5".
                                                    >
                                                    > Ta "5" jest dla Ciebie Marek na pułapie urodowym lecącego Jumbo Jeta, podczas gdy Ty nie podskoczysz wyżej swojego pępka. Jeśli nie, to idź i ją poderwij. Nie wiem, może nie czujesz żenady wynikającej z sytuacji, ale ja się zaczynam powoli za głowę łapać...
                                                    ------------------------------------------------------------------------------------------------------
                                                    Sabat, skoro Ci się tak podoba - OK. Mnie niespecjalnie.

                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:30
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Sabat, skoro Ci się tak podoba - OK. Mnie niespecjalnie.

                                                    Próbuję to ogarnąć intelektualnie. W porządku. Po prostu masz takie standardy. W takim razie współczuję Ci, bo musisz żyć w świecie brzydkich ludzi. Przykra sprawa.
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:32
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Sabat, skoro Ci się tak podoba - OK. Mnie niespecjalnie.
                                                    >
                                                    > Próbuję to ogarnąć intelektualnie.
                                                    ------------------------------------------------
                                                    To kwestia estetyki, nie intelektu. Tobie sie podoba , mnie niekoniecznie. De gustibus...
                                                  • proteinowy Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:14
                                                    > > Poważnie uważacie, że te dwie wicemiss, co są na tym zdjęciu wokół Krupiń
                                                    > skiej,
                                                    > > to sól tej Ziemi i że mają twarze na tym samym levelu atrakcyjności, co
                                                    > ona? :))) .
                                                    > -----------------------------------------------------------------------
                                                    > Ta z prawej to ,,5". Miss jest super :)

                                                    Najpewniejszy sposób na opinię konesera to "w tej sztuce nie ma głębi" a zaraz potem "to kobieta pospolitej urody". Wrzuć zdjęcie swojej zony. W stroju kąpielowym.
                                                  • ninek04 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:16
                                                    >www.wprost.pl/F/pic.php?T=news&P=199450&w670=1&brt=1
                                                    Poważnie uważacie, że te dwie wicemiss, co są na tym zdjęciu wokół Krupińskiej, to sól tej Ziemi i że mają twarze na tym samym levelu atrakcyjności, co ona? :))) <

                                                    Ta z lewej niczym wyjątkowym nie powala,jest urodowo niespecjalna, że tak powiem ;)
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:23
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > >www.wprost.pl/F/pic.php?T=news&P=199450&w670=1&brt=1
                                                    > Poważnie uważacie, że te dwie wicemiss, co są na tym zdjęciu wokół Krupińskiej,
                                                    > to sól tej Ziemi i że mają twarze na tym samym levelu atrakcyjności, co ona? :
                                                    > ))) <
                                                    >
                                                    > Ta z lewej niczym wyjątkowym nie powala,jest urodowo niespecjalna, że tak powiem ;)
                                                    ----------------------------------------------------------------------------------

                                                    Z lewej może ,,6", z prawej ,,5". Miss - ,,10".
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:30
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Z lewej może ,,6", z prawej ,,5". Miss - ,,10".
                                                    >
                                                    > Powiedz, ale ruchałbyś je? Tak od niechcenia, gdyby o to błagały na kolanach? :
                                                    ------------------------------------------------------------------------------
                                                    A powiedz, czy Taki Robert Lewandowski, który ma miliony i fajna żonę, gdyby go błagały, czy by z nimi poszedł? Myślę, ze nie, a ja też nie, chociaż milionów nie mam. .
                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:33
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > A powiedz, czy Taki Robert Lewandowski, który ma miliony i fajna żonę, gdyby go
                                                    > błagały, czy by z nimi poszedł? Myślę, ze nie, a ja też nie, chociaż milionów
                                                    > nie mam. .

                                                    ... Chłopie dobry, drogi... Litości! Czy Ty jesteś Robert Lewandowski???
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:41
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > A powiedz, czy Taki Robert Lewandowski, który ma miliony i fajna żonę, gd
                                                    > yby go błagały, czy by z nimi poszedł? Myślę, ze nie, a ja też nie, chociaż mil
                                                    > ionów nie mam. .
                                                    >
                                                    > ... Chłopie dobry, drogi... Litości! Czy Ty jesteś Robert Lewandowski???
                                                    =============================================
                                                    Nie, ale rozumuję podobnie jak on. Mam swoje życie, fajna kobietę i nie mam zamiaru tego zniszczyć głupimi ruchami. dobranoc.
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:48
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > sabat777 napisał:
                                                    >
                                                    > > marek.zak1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Z lewej może ,,6", z prawej ,,5". Miss - ,,10".
                                                    > >
                                                    > > Powiedz, ale ruchałbyś je?
                                                    ----------------------------------------------------------

                                                    Widzisz, zawsze chciałem mieć fajną babkę, kochać ją a wtedy inne są transparentne.
                                                  • wont2 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 06:55
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Z lewej może ,,6", z prawej ,,5". Miss - ,,10".
                                                    >
                                                    > Powiedz, ale ruchałbyś je? Tak od niechcenia, gdyby o to błagały na kolanach? :
                                                    > D
                                                    ---------------
                                                    Mi bliżej w tych dywagacjach do Marka. Każdy by oczywiście ruchał wszystkie trzy i nie tylko od niechcenia, tylko nie każdy to może napisać.

                                                    Lasek nie znam i oceniam tylko po tym zdjęciu:
                                                    Tę w środku to bym zapłodnił i z uśmiechem, szczęśliwy płacił co miesiąc alimenty.

                                                    Ta z lewej ma tak nieskażony głębią wyraz twarzy, że zastanawiam się komu i ile razy dała za ten tytuł II wicemiss. No ludzie, bez przesady, z czym do ludzi. Jest ładniutka i tak dalej ale założę się, że na pytanie o twoje największe marzenie odpowiedziała - żeby nie było głodu na świecie.

                                                    Ta z prawej - nie ma twarzy klasycznie ładnej, ale coś w niej jest intrygującego i bardzo podniecającego - mianowicie kurwiki w oczach. Miliony kurwików. Fajne do seksu czy do porno ale czy do miłości i do związku? Chyba jednak nie w takim natężeniu - umarłbym z głodu i pragnienia chędożąc.
                                                  • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 11:23
                                                    wont2 napisał:
                                                    > Ta z prawej - nie ma twarzy klasycznie ładnej, ale coś w niej jest intrygująceg
                                                    > o i bardzo podniecającego - mianowicie kurwiki w oczach. Miliony kurwików. Fajn
                                                    > e do seksu czy do porno ale czy do miłości i do związku? Chyba jednak nie w tak
                                                    > im natężeniu - umarłbym z głodu i pragnienia chędożąc.

                                                    I tym oto sposobem facet pozbawia sie szans na wspaniale pozycie. Niby dlaczego taka z kurwikami nie miala by sie nadawac do milosci i do zwiazku? Zapomniales, faceci zakochuja sie przez seks, on wyzwala wiezi, oksytocyne ;)
                                                  • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 12:32
                                                    wont2 napisał:
                                                    > Ta z prawej - nie ma twarzy klasycznie ładnej, ale coś w niej jest intrygująceg
                                                    > o i bardzo podniecającego - mianowicie kurwiki w oczach. Miliony kurwików. Fajn
                                                    > e do seksu czy do porno ale czy do miłości i do związku? Chyba jednak nie w tak
                                                    > im natężeniu - umarłbym z głodu i pragnienia chędożąc.

                                                    Tak latwo i szybko sie z glodu nie umiera:) Po pierwsze dogonilaby Was szara rzeczywistosc, czytaj: trza isc do roboty albo wypuscic psa.
                                                    A plus bylby taki, ze by mialo z czego stygnac :)
                                                  • wont2 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 13:08
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Tak latwo i szybko sie z glodu nie umiera:) Po pierwsze dogonilaby Was szara rz
                                                    > eczywistosc, czytaj: trza isc do roboty albo wypuscic psa.
                                                    > A plus bylby taki, ze by mialo z czego stygnac :)
                                                    -----
                                                    Żartowałem, kag, nie mam syndromu MiL. Dziewczyna jest oczywiście bardzo ładna, ale nie jest to umówmy się piękno, które opiewali romantyczni poeci. Dla nas, szaraczków, biorąc pod uwagę nasze skromne możliwości to jest to oczywiście piękno niedoścignione. Poza tym dostrzegłem na tym zdjęciu kurwiki w grubo ponadstandardowych proporcjach (slutty face) i chciałem się tym z wami podzielić. Oczywiście, kurwiki są niezbędne, ale tutaj jest ich chyba trochę za dużo i można mieć wątpliwości czy dziewczyna ma tylko slutty face czy też jest slutty. Niby mówi się, że nie ma co sądzić po pozorach ale mi jakoś sądzenie po pozorach się sprawdza i nie zamierzam z tego rezygnować. Swoją drogą, to tej wicemissce z kurwikami w oczach i tak daleko do aktorki grającej postać Margaery Tyrell, która jest tym dla kurwików czym kibel na Dworcu Centralnym dla bakterii :)
                                                  • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 13:15
                                                    wont2 napisał:
                                                    > Żartowałem, kag, nie mam syndromu MiL. Dziewczyna jest oczywiście bardzo ładna,
                                                    > ale nie jest to umówmy się piękno, które opiewali romantyczni poeci. Dla nas,
                                                    > szaraczków, biorąc pod uwagę nasze skromne możliwości to jest to oczywiście pię
                                                    > kno niedoścignione. Poza tym dostrzegłem na tym zdjęciu kurwiki w grubo ponadst
                                                    > andardowych proporcjach (slutty face) i chciałem się tym z wami podzielić. Oczy
                                                    > wiście, kurwiki są niezbędne, ale tutaj jest ich chyba trochę za dużo i można m
                                                    > ieć wątpliwości czy dziewczyna ma tylko slutty face czy też jest slutty. Niby m
                                                    > ówi się, że nie ma co sądzić po pozorach ale mi jakoś sądzenie po pozorach się
                                                    > sprawdza i nie zamierzam z tego rezygnować.

                                                    A mnie sie wcale nie wydaje, zeby ona az tyle tych kurwikow miala, serio. Pozory czesto myla, ale skoro Tobie sie sprawdza ;) No taka troche niegrzeczna, to chyba dobrze. Ta miss to z kolei jak z bajek Disneya, ladna, ale taka grzeczno swietojebliwa swietosc mam wrazenie, ale... no pozory moga mylic. Pytanie czego kto szuka, jedni grzecznej, inni niegrzecznej. Hmm, pewnie wyjdzie nam ze dla wiekszosci najlepiej cos po srodku ;)
                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:23
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Ta z lewej niczym wyjątkowym nie powala,jest urodowo niespecjalna, że tak powi
                                                    > em ;)

                                                    Khem, z naszej lewej, czyli II wicemiss? Ta czarnulka? Ja p...le :( Przecież ona jest śliczna... I dla mnie wizualnie nr 1 z całej trójki...
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:42
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > No widzisz, a IMO Krupińska czyli ta w środku, ma wszystko idealnie na miejscu,
                                                    > a czarnula niskie czoło i mało twarzowy kształt nosa.
                                                    --------------------------------------------------------
                                                    No więc pisze, że Miss to ,,10" a dwie pozostałe to najwyżej miss dyskoteki z Przasnysza, z całym szacunkiem dla tego miasta.
                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:44
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > No widzisz, a IMO Krupińska czyli ta w środku, ma wszystko idealnie na miejscu,
                                                    > a czarnula niskie czoło i mało twarzowy kształt nosa.

                                                    Może patrzysz porównując do jakiegoś bezwzględnego ideału piękna, a ja patrząc na takie dziewczyny włączam tryb "out of my league". Oglądam je w innym kontekście. Przykro mi, jestem tylko facetem i ciężko mi być zupełnie obiektywnym wobec kobiecej urody ;)
                                                  • sea.sea Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:51
                                                    Ja wiem czy takiego bezwzględnego?

                                                    joemonster.org/art/32678/Nie_potrzeba_golizny_zeby_bylo_milo_II
                                                    Patrz, tu mi efektu WOW nie robią tylko 4 na całą galerię (tak, wiem, że część jest tknięta PS, ale nawet jeśli je pominiemy, to i tak dojmująca większość jest tu w moim typie)
                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 22:57
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Ja wiem czy takiego bezwzględnego?
                                                    >
                                                    > joemonster.org/art/32678/Nie_potrzeba_golizny_zeby_bylo_milo_II
                                                    > Patrz, tu mi efektu WOW nie robią tylko 4 na całą galerię (tak, wiem, że część
                                                    > jest tknięta PS, ale nawet jeśli je pominiemy, to i tak dojmująca większość jes
                                                    > t tu w moim typie)

                                                    No i ok. Każda piękna i nie znam żadnej takiej osobiście.
                                                    Nie przeczę. Ale to nie powód, żeby prychać na te Miss...
                                                  • hello-kitty2 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 23:05
                                                    sabat777 napisał:

                                                    > sea.sea napisała:
                                                    >
                                                    > > Ja wiem czy takiego bezwzględnego?
                                                    > >
                                                    > > joemonster.org/art/32678/Nie_potrzeba_golizny_zeby_bylo_milo_II
                                                    > > Patrz, tu mi efektu WOW nie robią tylko 4 na całą galerię (tak, wiem, że
                                                    > część
                                                    > > jest tknięta PS, ale nawet jeśli je pominiemy, to i tak dojmująca większo
                                                    > ść jes
                                                    > > t tu w moim typie)
                                                    >
                                                    > No i ok. Każda piękna i nie znam żadnej takiej osobiście.
                                                    > Nie przeczę. Ale to nie powód, żeby prychać na te Miss...

                                                    Ja ostatnio ogladalam film z ta Francuzka. Zauroczylam sie jej uroda (i swietne cycki! ;)

                                                    www.google.nl/search?q=l%C3%A9a+seydoux&es_sm=93&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0CJ0BEIkeahUKEwicx9W526nIAhVDXBQKHfugA3g&biw=1366&bih=677
                                                  • sea.sea Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 23:05
                                                    > Ale to nie powód, żeby prychać na te Miss...

                                                    Jak nie? One mi się muszą z definicji podobać, ponieważ zgłosiły się do konkursu i ktoś uznał, że się nadają?

                                                    A Cichopek też muszę uważać za aktorkę na poziomie Kingi Preis? Obie mają na koncie role serialowe, ktoś uznał, że Cichopek się nadaje... :)))
                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 23:11
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Jak nie? One mi się muszą z definicji podobać, ponieważ zgłosiły się do konkurs
                                                    > u i ktoś uznał, że się nadają?

                                                    Nie że się nadają. Każdy konkurs rządzi się tym, że wyłania laureatów spośród tych, którzy się zgłosili. Jak się ktoś nie zgłasza to jego strata.
                                                  • ninek04 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 23:14
                                                    j>oemonster.org/art/32678/Nie_potrzeba_golizny_zeby_bylo_milo_II
                                                    > Patrz, tu mi efektu WOW nie robią tylko 4 na całą galerię (tak, wiem, że część
                                                    > jest tknięta PS, ale nawet jeśli je pominiemy, to i tak dojmująca większość jes
                                                    > t tu w moim typie)

                                                    >No i ok. Każda piękna i nie znam żadnej takiej osobiście.
                                                    Nie przeczę. Ale to nie powód, żeby prychać na te Miss..<.

                                                    Rzeczywiście są piękne, niektóre nawet obłędnie piękne, te misski nawet się do nich nie umywają,nie ma porównania.
                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 23:25
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Toteż dlatego ośmielam się uważać 95% lasek, które się zgłaszają do konkursu na
                                                    > Miss, za zupełnie przeciętne twarzowo, a wręcz może nawet nieurywające dupy :]

                                                    www.visiblemeasures.com/wp-content/uploads/2014/07/Dove-Real-Beauty-Campaign.jpg
                                                    Te są przeciętne, albo wręcz dość ładne. Misski to górne 10%, minimum. Chociaż na upartego można skutecznie poszukiwać ładniejszych poza konkursem.
                                                  • proteinowy Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 23:03
                                                    > Może patrzysz porównując do jakiegoś bezwzględnego ideału piękna, a ja patrząc
                                                    > na takie dziewczyny włączam tryb "out of my league". Oglądam je w innym kontekś
                                                    > cie. Przykro mi, jestem tylko facetem i ciężko mi być zupełnie obiektywnym wobe
                                                    > c kobiecej urody ;)

                                                    Przeciez nie ma czegos takiego jak bezwzględny ideał piękna.
                                                    Wyjmij z epoki ideał grecki, bizantyjski czy nawet rafaelicki, wsadź go miedzy dzisiejsze piękności i to samo towarzystwo ktore wali w innych wątkach gruchę do kolekcji typu "muzyka klasyczna: największe hity" powie ze 4/10.
                                                  • proteinowy Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 23:37
                                                    > Dla danej epoki i danego rejonu to już by można było zaryzykować ;)

                                                    Jest jeden temat w którym zgadzam sie z feministkami w 100% : konkursy piękności to jest skurwysynstwo. Fajne dziewczyny zadeptywane przez "ideał". Szeregowanie wg jakiegoś wzorca ktore stawia 95% poza ligą.

                                                    Az sie chce pojechać anty-Gombrowiczem: jak to mnie nie zachwyca, kiedy mnie zachwyca?
                                                  • sabat777 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 00:01
                                                    proteinowy napisał(a):

                                                    > Jest jeden temat w którym zgadzam sie z feministkami w 100% : konkursy pięknośc
                                                    > i to jest skurwysynstwo. Fajne dziewczyny zadeptywane przez "ideał". Szeregowan
                                                    > ie wg jakiegoś wzorca ktore stawia 95% poza ligą.

                                                    Ale pocieszające jest to, że faceci i tak będą w większości na nie lecieć, mimo że ideał jest zawieszony bardzo wysoko i zwykle - niedościgniony. Poza tym sam nie wiem, czy do chamskiego wyżycia się, dupczenia po prostu, nie wolałbym takiej różowiutkiej, pulchnej Brytyjki z reklamy Dove niż jakiejś odrealnionej piękności, którą strach dotknąć. A takiej to jest gdzie wsadzić, za co złapać - ot co.
                                                  • proteinowy Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 00:24
                                                    > Ale pocieszające jest to, że faceci i tak będą w większości na nie lecieć, mimo
                                                    > że ideał jest zawieszony bardzo wysoko i zwykle - niedościgniony. Poza tym sam
                                                    > nie wiem, czy do chamskiego wyżycia się, dupczenia po prostu, nie wolałbym tak
                                                    > iej różowiutkiej, pulchnej Brytyjki z reklamy Dove niż jakiejś odrealnionej pię
                                                    > kności, którą strach dotknąć. A takiej to jest gdzie wsadzić, za co złapać - ot
                                                    > co.

                                                    Tyle ze sporo z tych szarych jest przez to mniej otwarta w łożku. A nawet jezeli jest otwarta to biernie. Wiesz, anal głębokie gardło czy choćby lodzik z połykiem ale nie szukanie nowych sposobów na orgazm itp. Nie tylko przez to, ale stare metody typu tradycja sie kruszą a wciskanie kobietom ze sa brzydkie i śmierdzą ma sie dobrze.
                                                  • hello-kitty2 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 01:12
                                                    proteinowy napisał(a):

                                                    > Tyle ze sporo z tych szarych jest przez to mniej otwarta w łożku. A nawet jezel
                                                    > i jest otwarta to biernie. Wiesz, anal głębokie gardło czy choćby lodzik z poły
                                                    > kiem ale nie szukanie nowych sposobów na orgazm itp. Nie tylko przez to, ale st
                                                    > are metody typu tradycja sie kruszą a wciskanie kobietom ze sa brzydkie i śmier
                                                    > dzą ma sie dobrze.

                                                    Poszukiwanie nowych sposobow ;) (nie wiem czy chodzilo o damski?)

                                                    3.bp.blogspot.com/-uLZ60w4A5T8/Uq3rInskWVI/AAAAAAAABa8/j209uPHXwQI/s1600/Doigt_bouche.gif
                                                    noo.com.br/wp-content/uploads/2015/02/Bouche_fesse.gif
                                                  • proteinowy Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 01:27
                                                    Poszukiwanie nowych sposobow ;) (nie wiem czy chodzilo o damski?)
                                                    >
                                                    > rel="nofollow">3.bp.blogspot.com/-uLZ60w4A5T8/Uq3rInskWVI/AAAAAAAABa8/j209uPHXwQI/s1600/Doigt_bouche.gif
                                                    > rel="nofollow">noo.com.br/wp-content/uploads/2015/02/Bouche_fesse.gif

                                                    Pierwszy nic mi nie mówi, chodzi o palce czy usta?
                                                  • bgz0702 Re: Spiszczanie po brzytwie 06.10.15, 20:06
                                                    proteinowy napisał(a):
                                                    st
                                                    > are metody typu tradycja sie kruszą a wciskanie kobietom ze sa brzydkie i śmier
                                                    > dzą ma sie dobrze.

                                                    wciskanie kobietom, że są brzydkie i śmierdzą?! gdzie są ci ludzie co im to wciskają? masowo jakoś ich spotykasz? szok... wybacz ale mnie zdziwiłeś;) mieszkam na zadupiu, koło pgr-u prawie ale normalnie jakoś nie spotkałam ich dotąd;)) nie wierze ze mam się ich bać, fikcja jakaś, chcesz nas podkopać i naszą pewność siebie
                                                  • proteinowy Re: Spiszczanie po brzytwie 06.10.15, 20:39
                                                    > wciskanie kobietom, że są brzydkie i śmierdzą?! gdzie są ci ludzie co im to wci
                                                    > skają? masowo jakoś ich spotykasz? szok... wybacz ale mnie zdziwiłeś;)

                                                    Czesc BGZ!

                                                    Wiesz, reklamy dla kobiet kontra reklamy dla mezczyzn:
                                                    www.youtube.com/watch?v=9swKKZy0CCM
                                                  • bgz0702 Re: Spiszczanie po brzytwie 06.10.15, 21:52
                                                    proteinowy napisał(a):

                                                    > > wciskanie kobietom, że są brzydkie i śmierdzą?! gdzie są ci ludzie co im
                                                    > to wci
                                                    > > skają? masowo jakoś ich spotykasz? szok... wybacz ale mnie zdziwiłeś;)
                                                    >
                                                    > Czesc BGZ!
                                                    >
                                                    > Wiesz, reklamy dla kobiet kontra reklamy dla mezczyzn:
                                                    > www.youtube.com/watch?v=9swKKZy0CCM

                                                    walcz przeciwko kapitaliście! ;)) gender jak nic się prosi, urqu by tego nie zniósł...

                                                    cześć;)
                                                  • zawle Re: Spiszczanie po brzytwie 07.10.15, 08:11
                                                    proteinowy napisał(a):

                                                    > > wciskanie kobietom, że są brzydkie i śmierdzą?! gdzie są ci ludzie co im
                                                    > to wci
                                                    > > skają? masowo jakoś ich spotykasz? szok... wybacz ale mnie zdziwiłeś;)
                                                    >
                                                    > Czesc BGZ!
                                                    >
                                                    > Wiesz, reklamy dla kobiet kontra reklamy dla mezczyzn:
                                                    > www.youtube.com/watch?v=9swKKZy0CCM

                                                    A może takie reklamy, poparte analizą dostarczą nam informacji czym sprzedać się facetowi i babce?
                                                  • hello-kitty2 Re: Spiszczanie po brzytwie 04.10.15, 23:24
                                                    proteinowy napisał(a):

                                                    > Przeciez nie ma czegos takiego jak bezwzględny ideał piękna.
                                                    > Wyjmij z epoki ideał grecki, bizantyjski czy nawet rafaelicki, wsadź go miedzy
                                                    > dzisiejsze piękności i to samo towarzystwo ktore wali w innych wątkach gruchę d
                                                    > o kolekcji typu "muzyka klasyczna: największe hity" powie ze 4/10.

                                                    Uwielbiam Cie. Masz stad nigdy nie zniknac. Zabraniam ci.
                                                  • sea.sea Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 08:37
                                                    Ha. Już do mnie dotarło.
                                                    Dla większości płci męskiej "atrakcyjna seksualnie" i "piękna" to synonimy.
                                                    A dla większości kobiet nie :D

                                                    Ja nie wątpię, że cała 50tka czy ile tam tych miss wchodzi do finału, jest szalenie atrakcyjna seksualnie z biologicznego punktu widzenia. Młode, zdrowe laski, cycki wysoko, oczy błyszczące, cera zdrowa, włos lśniący, zęby jak dzwon, figura w sam raz kobieca - kto by nie ruchał?

                                                    Ale to nie oznacza z automatu, że mają olśniewające, proporcjonalne rysy, które można nazwać pięknymi bez dotkliwej dewaluacji tego pojęcia.
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 10:06
                                                    sea.sea napisała:


                                                    > Ale to nie oznacza z automatu, że mają olśniewające, proporcjonalne rysy, które można nazwać pięknymi bez dotkliwej dewaluacji tego pojęcia.
                                                    -----------------------------------------------------
                                                    Jestem po lekturze wspomnień ,,Masy" czyli pruszkowskiego skruszonego gangstera. On tam dokładnie opisuje, jak odbywają się takie konkursy i wybór miss. Jedna z dziewczyn wysoko postawionego gangstera chciała zostać miss. Nie dało się, z uwagi na urodę, ale vice miss została.
                                                  • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 10:11
                                                    sea.sea napisała:
                                                    > Ha. Już do mnie dotarło.
                                                    > Dla większości płci męskiej "atrakcyjna seksualnie" i "piękna" to synonimy.
                                                    > A dla większości kobiet nie :D

                                                    Dzien dobry, witamy w domu! Bo to nie o samo twarz chodzi ale jeszcze o witalne/plodne cialo, w celu rozmnazania ;)
                                                    I teraz sobie, Kitty, pomysl jak prawdziwe sa bajki Urqu i Kutuzowa, ze mezczyznom podobaja sie wszystkie kobiety. Wontowi nawet wice miski to za malo ;)
                                                    Ze oni moze by (a jeszcze nie wszyscy i nie wszyscy na trzezwo) raz pukneli nie znaczy, ze sie im podobaja ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 10:46
                                                    kag73 napisała:

                                                    > I teraz sobie, Kitty, pomysl jak prawdziwe sa bajki Urqu i Kutuzowa, ze mezczy
                                                    > znom podobaja sie wszystkie kobiety. Wontowi nawet wice miski to za malo ;)

                                                    Do czego za malo? Przeciez opisal jakby je szarpal. Napisal takze, ze wszyscy by je pukneli.

                                                    > Ze oni moze by (a jeszcze nie wszyscy i nie wszyscy na trzezwo) raz pukneli nie
                                                    > znaczy, ze sie im podobaja ;)

                                                    Kag prezentujesz kosmiczny stopien wyparcia. Jezeli mezczyzna by przelecial kobiete tzn ze ona mu sie podoba. Zadalam juz wczesniej pytanie 'do czego sluzy podobanie sie kobiety?'. No wiec odpowiedz brzmi: do ruchania. Jedynym sedzia oceniajacym damska urode jest kutas ;)

                                                    Zrob sobie eksperymentalnie profil na jakims portalu randkowym, wstaw zdjecie i podpisz 'chce sie kochac'. Bedziesz miala setki zgloszen, tak jak kazda kobieta. W tym sensie mezczyznom podobaja sie wszystkie kobiety. Innymi slowy: kazda jest do pukniecia (w tym kazda miss, vicemiss ;). Kto by sie na pieknem zastanawial. Szczerze mowiac tez sie nie zastanawiam.
                                                  • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 11:03
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Kag prezentujesz kosmiczny stopien wyparcia. Jezeli mezczyzna by przelecial kob
                                                    > iete tzn ze ona mu sie podoba.

                                                    Ja tak nie uwazam, moze go nie odrzuca, ale do podobania to moze jeszcze byc daleko. Moze ona jest chetna, wiec nie bedzie sie lumpil a moze na bezrybiu i rak ryba? Pani sie tak podoba, ze by sie chcial kochac co noc i ogladac co dzien? Niekoniecznie, ale...puknac mozna, bo jest chetna, nie w jego typie np. ale da sie. Jakby mial do wyboru jeszcze trzy inne...lepiej raz z Krolewna Sniezka niz siedem razy z krasnoludkami ;) W dodatku dla jednych bedzie ilosc dla innych jakosc.

                                                    "Zadalam juz wczesniej pytanie 'do czego sluzy podobanie sie kobiety?'. No wiec odpowiedz brzmi: do ruchania. Jedynym sedzia oce niajacym damska urode jest kutas ;)"

                                                    Do "wow" ruchania dla co niektorych, ruchanie, ruchaniu nie rowne, powiedzialabym z doswiadczenia ;)

                                                    > Zrob sobie eksperymentalnie profil na jakims portalu randkowym, wstaw zdjecie i
                                                    > podpisz 'chce sie kochac'. Bedziesz miala setki zgloszen, tak jak kazda kobiet
                                                    > a. W tym sensie mezczyznom podobaja sie wszystkie kobiety. Innymi slowy: kazda
                                                    > jest do pukniecia (w tym kazda miss, vicemiss ;). Kto by sie na pieknem zastana
                                                    > wial. Szczerze mowiac tez sie nie zastanawiam.

                                                    Nikt sie nad pieknem nie zastanawia a jakos nie wszyscy znajduja chetnych do ruchania. Ciekawe dlaczego? Pelno sigli i zenskich i meskich, czemu sie nie moga zgrac?
                                                    >
                                                  • sid_15 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 18:41
                                                    > Nikt sie nad pieknem nie zastanawia a jakos nie wszyscy znajduja chetnych do ru
                                                    > chania. Ciekawe dlaczego? Pelno sigli i zenskich i meskich, czemu sie nie moga
                                                    > zgrac?

                                                    To że ktoś jest singiel nie znaczy, że nie rucha. Po prostu z takich czy innych powodów nie jest w związku.
                                                  • tibarngirl Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 11:19
                                                    Nie będzie setek zgłoszeń, a przynajmniej nie w każdym przypadku. :P
                                                    O ile mężczyźni rozróżniają rozmaite stopnie podobania się (ta na jeden raz, a ta na trzy), kobiety, przynajmniej w jakiejś tam myślę, że większej części, są skłonne założyć, że seks = jestem ta jedyną, wyjątkową i itp. A potem niesnaski, bo bzyknął i zostawił. Myślę, że facet powinien uprzedzać, w jakim stopniu podoba mu się dana kobieta, może wtedy nie byłoby nieporozumień :P
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 11:56
                                                    kag73 napisała:


                                                    > I teraz sobie, Kitty, pomysl jak prawdziwe sa bajki Urqu i Kutuzowa, ze mezczyznom podobaja sie wszystkie kobiety.
                                                    -------------------------------------------------------
                                                    Widzisz, ale jak facet nie ma kobiety, obniżają się jednak wymagania, bo biologia, i w którymś momencie, podobają mu się kobiety dostępne. To jest mechanizm , że ,,każda potwora...".
                                                    Facetowi, który kobietę ma i ma i ma sex w domu, rusza tylko bardzo wyjątkowa laska.
                                                  • kag73 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 11:58
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Widzisz, ale jak facet nie ma kobiety, obniżają się jednak wymagania, bo biolog
                                                    > ia, i w którymś momencie, podobają mu się kobiety dostępne. To jest mechanizm ,
                                                    > że ,,każda potwora...".

                                                    A to tez nie do konca prawda. Niektorzy wola byc sami, walic konia do kompa niz obnizyc poprzeczke.
                                                  • tibarngirl Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 12:13
                                                    Dokładnie. Szczególnie teraz, kiedy zamiast marnować czas na nie do końca odpowiadającą, można zrobić sobie dobrze przy łatwo dostępnych i wysoce atrakcyjnych pikselach (bądź użytkowniczkach zbiorników).
                                                  • marek.zak1 Re: Spiszczanie po brzytwie 05.10.15, 12:19
                                                    kag73 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    > > Widzisz, ale jak facet nie ma kobiety, obniżają się jednak wymagania, bo biologia, i w którymś momencie, podobają mu się kobiety dostępne. To jest mecha nizm , że ,,każda potwora...".
                                                    ------------------------------------------------------------------------------>
                                                    > A to tez nie do konca prawda. Niektorzy wola byc sami, walic konia do kompa niz
                                                    > obnizyc poprzeczke.
                                                    -------------------------------------------------------------------------------
                                                    Oczywiście. Jest ich bardzo wielu. Pamiętasz mój tytuł: ,,Masturbator - mężczyzna przyszłości".
                                                  • kutuzow "...walic konia do kompa" 05.10.15, 13:17
                                                    kag73 napisała:

                                                    > A to tez nie do konca prawda. Niektorzy wola byc sami, walic konia do kompa niz
                                                    > obnizyc poprzeczke.


                                                    Kag, Ty albo upraszczasz jakieś zagadnienie, tak że robi się z tego jakaś parodia, albo znów podpierasz się na jakiś przykładach (w stylu znajomy znajomego) co ma obalić statystyczną większość.

                                                    Zobacz co napisałaś. Gość wybiera walenie konie przy kompie. Pytanie zatem jak sądzisz... co on ogląda na tym kompie przy tej masturbacji? Gwiezdne Wojny, czy może jakieś seksi, chętne laski?

                                                    Po prostu gostek wybiera to co dla niego jest bardziej efektywne. Super to podsumował Proteinowy: "fajny seks jest lepszy od koniobijstwa, ktore jest lepsze seksu slabego."

                                                    Jeśli gostek musi się w realu nieźle napracować żeby poderwać jakąś fajną laskę, która potem jeszcze z łaski mu "da" bez polotu i zaangażowania, to łatwiej, taniej i przyjemniej będzie miał przed kompem.
                                                    Poza tym jest to pochodna testosteronu. Jeden wytrzyma bez seksu miesiąc, a drugi ma takie parcie i bój jąder, że bierze co podleci (tylko tak tłumaczę sobie klientów tzw "tirówek").
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 13:31
                                                    kutuzow napisał:
                                                    > Jeśli gostek musi się w realu nieźle napracować żeby poderwać jakąś fajną laskę
                                                    > , która potem jeszcze z łaski mu "da" bez polotu i zaangażowania, to łatwiej, t
                                                    > aniej i przyjemniej będzie miał przed kompem.

                                                    Ale co Ty mnie tutaj o "fajnych laskach" znowu, kiedy my walkujemy, ze facetom podobaja sie wszystkie, noz kurde. Niech wyjdzie i sprobuje swoich szans u grubej Baski spod 15 stki. Probowal? Czy wie z gory, ze ONA go nie zechce? Czy moze on jej jednak nie chce, bo...
                                                    Czy w tej calej wypowiedzi o podobaniu sie wszystkich kobiet chodzi o to, ze Tobie nie, Wontowi nie, Urqu nie, Markowi nie, Yoriowi nie, Loppe nie ale jakiemus jednemu, moze albo nawet na pewno spodoba sie ta, ktora sie w zadnemu z Was nie podoba?

                                                    > Poza tym jest to pochodna testosteronu. Jeden wytrzyma bez seksu miesiąc, a dru
                                                    > gi ma takie parcie i bój jąder, że bierze co podleci (tylko tak tłumaczę sobie
                                                    > klientów tzw "tirówek").
                                                    Moim zdaniem, "parcie i bol" jader mozna zlikwidowac rowniez zwaleniem konia. I to wcale nie tylko poziom testosteronz decyduje o tym czy ktos pojdzie na "tirowki" czy nie. Apropos, co masz do tirowek:)?
                                                  • kutuzow Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 14:00
                                                    kag73 napisała:
                                                    > Czy w tej calej wypowiedzi o podobaniu sie wszystkich kobiet chodzi o to, ze To
                                                    > bie nie, Wontowi nie, Urqu nie, Markowi nie, Yoriowi nie, Loppe nie ale jakiemu
                                                    > s jednemu, moze albo nawet na pewno spodoba sie ta, ktora sie w zadnemu z Was
                                                    > nie podoba?

                                                    Kag, jeśli facet może sobie spokojnie poderwać powiedzmy taką 8-kę, to nie będzie zainteresowany 3-kami, bo ma 8-ki. Jeśli jednak jego możliwości to 2-ki, to taką 3-kę weźmie z pocałowaniem w rękę.

                                                    Ty na temat "facetom podobają się wszystkie kobiety" patrzysz na to bardzo wprost. Że jakiemuś Kowalskiemu musi się podobać KAŻDA kobieta od Miss Świata po ostatnią paszteciarę, a to nie o to chodzi. Chodzi o ogólny rozkład cechy w populacji. Różnica coś jak na przykładzie rozkładu IQ.
                                                    Kobiety sa dużo bardziej wybredne przy wyborze partnera. Nawet parnter na jedną noc nie ma wcale mniejszych wymagań (ostatnio świetny artykuł który wrzucał Urqu). Faceci są dużo mniej wymagający i stąd ta różnica.
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 14:14
                                                    kutuzow napisał:
                                                    "Kobiety sa dużo bardziej wybredne przy wyborze partnera. Nawet parnter na jedną noc nie ma wcale mniejszych wymagań (ostatnio świetny artykuł który wrzucał Urqu). Faceci są dużo mniej wymagający i stąd ta różnica."

                                                    To Ty mi teraz wytlumacz skad ja widze na polskich ulicach tyle fajnych babek z zupelnie "nie fajnymi" kolesiami, no skad? Chyba jednak zanizyly wymagania na korzysc polepszenia stausu, koniecznosci, bo zegar bije, braku laku.
                                                    I bede sie upierala, ze tak bardzo mezczyzni i kobiety sie od siebie nie roznia. No moze z wyjatkiem takich co na status/kase polece. Sam pisales, ze mezczyzni wieksza role przypisuja do urody. I nie wmawiaj mi, ze ci przecietni albo nawet mniej niz przecietni nie chcieliby ladnej babki, bo w to nie uwierze. Ze biora inna, rozumiem, biora co sie uda, lepszy rydz niz nic.
                                                    Kobiety tak samo. Skad sie pytam wziac tyle akrakcyjnych facetow, zeby starczylo dla wszystkich?
                                                    I skad wziac tyle atrakcyjnych kobiet?
                                                  • kutuzow Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 14:33
                                                    kag73 napisała:
                                                    > To Ty mi teraz wytlumacz skad ja widze na polskich ulicach tyle fajnych babek z
                                                    > zupelnie "nie fajnymi" kolesiami, no skad? Chyba jednak zanizyly wymagania na
                                                    > korzysc polepszenia stausu, koniecznosci, bo zegar bije, braku laku.

                                                    Kag, to dlatego że ciągle zawężasz pojęcie atrakcyjności. zapominasz że obie płcie inaczej oceniają co jest atrakcyjne. Dla większości kobiet na atrakcyjność faceta składa się Money, Status, Look (każda tylko indywidualnie wybiera co dla niej jest kluczowe z tej trójki).
                                                    Dla większości facetów to Look jest najbardziej kluczowy w ocenie ew. partnerki (potem zaś charakter, osobowość itp. Status i Money są nieważne (statystycznie).

                                                    Żebyś to lepiej zrozumiała (i zapamiętała -bo ciągle do tego wracamy), wyobraź sobie dwie osoby:
                                                    George Clooney i Sharon Stone.
                                                    Oboje są w podobnym wieku. Jak sądzisz ile kobiet bez zastanowienia wybrałaby związek z Clooneyem, a ilu facetów związek ze Stone (z tym że ze Stone w tym wieku jaki ma teraz i z tym wyglądem jaki ma teraz bez PS-a na fotkach, a nie ze Stone z Nagiego Instynktu).
                                                    ocdn.eu/images/pulscms/ZGU7MDQsMCw2OSwzNGIsMWRhOzA2LDMyMCwxYzI_/d9c3cde34871deb39a7d24555f306d3b.jpg
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 14:51
                                                    kutuzow napisał:
                                                    > Kag, to dlatego że ciągle zawężasz pojęcie atrakcyjności. zapominasz że obie pł
                                                    > cie inaczej oceniają co jest atrakcyjne. Dla większości kobiet na atrakcyjność
                                                    > faceta składa się Money, Status, Look (każda tylko indywidualnie wybiera co dla
                                                    > niej jest kluczowe z tej trójki).

                                                    Ja to wszystko rozumiem, rzecz w tym, ze czesto w tych "nierownych" wygladowo parach ani wielkiej kasy nie widac, ani statusu zadnego, chyba ze masz na mysli, ze dwie pensje to zawsze lepiej niz jedna ;)

                                                    > George Clooney i Sharon Stone.
                                                    > Oboje są w podobnym wieku. Jak sądzisz ile kobiet bez zastanowienia wybrałaby z
                                                    > wiązek z Clooneyem, a ilu facetów związek ze Stone (z tym że ze Stone w tym wie
                                                    > ku jaki ma teraz i z tym wyglądem jaki ma teraz bez PS-a na fotkach, a nie ze S
                                                    > tone z Nagiego Instynktu).

                                                    Niewatpliwe znalazlo by sie troche tych osob. Clooney tez lata swietnosci ma za soba, ale nadal OK, owszem kasa moze pociagac, wiele kobiet by polecialo, bo ma kase i wyglad i sam jest mlodszymi kobietami zainteresowany.
                                                    Stone nie wiem czy jest zainteresowana facetami, ktorzy maja mniej kasy niz ona? Gdyby byla gotowa sie dzielic, mialaby szanse tak jak swego czasu Madonna czy Demi Moor.
                                                    Mlodszy facet wbrew pozorom okazuje sie chce czesto rodziny, dziecka, ze Stone to niemozliwe. Rownolatek pewnie nie jeden chcialby Stone(chociazby ze wzgledu na kase), ale czy i ona by zechciala jego?
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 15:01
                                                    Co do wieku to jest nadal utarte: mezczyzna starszy od kobiety. Same kobiety obawiaja sie, wahaja wchodzic w zwiazek z mlodszym mezczyzna, zauwazylam. Nie wiem do konca z czego to wynika? Pewnie czesciej mysla o przyszlosci. Moze sie obawiaja, ze po jakims czasie on je zostawi dla mlodszej? Moze dlatego, ze same juz nie planuja/nie moga miec dzieci a mysla, ze mlodszy mezczyzna jednak kiedys zapragnie rodziny z dziecmi? Wiec mysla sobie lepiej sie w to nie pakowac, oszczedze sobie bolu.
                                                  • that.bitch.is.sick Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 15:10
                                                    kag73 napisała:

                                                    > kutuzow napisał:
                                                    > > Kag, to dlatego że ciągle zawężasz pojęcie atrakcyjności. zapominasz że o
                                                    > bie pł
                                                    > > cie inaczej oceniają co jest atrakcyjne. Dla większości kobiet na atrakcy
                                                    > jność
                                                    > > faceta składa się Money, Status, Look (każda tylko indywidualnie wybiera
                                                    > co dla
                                                    > > niej jest kluczowe z tej trójki).
                                                    >
                                                    Ale jakiego to jest rodzaju zainteresowanie pieniędzmi i statusem? Czy te kobiety są zainteresowane seksualnie? Proszę Cię.
                                                    Rodzi to analogię z filmem U.Seidla "Raj: Miłość", gdzie młodzi Kenijczycy udają zainteresowanie starszymi kobietami, przybierające formy maskowanej prostytucji i sponsoringu.
                                                    Zabierz czynnik ekonomiczny i strach przed utratą wizerunku we własnym środowisku, gdzie te starsze kobiety byłyby negatywnie oceniane kupując usługi seksualne (co jest akceptowane w przypadku mężczyzn) i nie masz praktycznie żadnych różnic.
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 15:45
                                                    that.bitch.is.sick napisała:
                                                    > Ale jakiego to jest rodzaju zainteresowanie pieniędzmi i statusem? Czy te kobie
                                                    > ty są zainteresowane seksualnie? Proszę Cię.
                                                    > Rodzi to analogię z filmem U.Seidla "Raj: Miłość", gdzie młodzi Kenijczycy udaj
                                                    > ą zainteresowanie starszymi kobietami, przybierające formy maskowanej prostytuc
                                                    > ji i sponsoringu.
                                                    > Zabierz czynnik ekonomiczny i strach przed utratą wizerunku we własnym środowis
                                                    > ku, gdzie te starsze kobiety byłyby negatywnie oceniane kupując usługi seksualn
                                                    > e (co jest akceptowane w przypadku mężczyzn) i nie masz praktycznie żadnych róż
                                                    > nic.
                                                    Kutuzow myli co dla kobiety oznacza atrakcyjnosc fizyczna faceta(pociaga mnie), ktora z kasa i statusem na niewiele wspolnego. Mozna mowic, ze dla niektorych ktos bedzie atrakcyjnym partnerem, bo ma kase i status a one wlasnie tym sa zainteresowane. Fakt najlepiej, zeby jeszcze byl atrakcyjny fizycznie(pociagal) ale to nie koncert zyczen, wiec czasem trzeba wybrac i tutaj juz sa indywidualne preferencje i priorytety.

                                                  • wont2 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 15:53
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Kutuzow myli co dla kobiety oznacza atrakcyjnosc fizyczna faceta(pociaga mnie),
                                                    > ktora z kasa i statusem na niewiele wspolnego. Mozna mowic, ze dla niektorych
                                                    > ktos bedzie atrakcyjnym partnerem, bo ma kase i status a one wlasnie tym sa zai
                                                    > nteresowane.
                                                    ----------
                                                    Czyli co? Czyli, żeby naprawdę babki zwilżać to lepiej ćwiczyć na siłce niż zostawać po godzinach w pracy mozolnie wspinając się po szczeblach kariery?
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 16:02
                                                    wont2 napisał:
                                                    > Czyli co? Czyli, żeby naprawdę babki zwilżać to lepiej ćwiczyć na siłce niż zos
                                                    > tawać po godzinach w pracy mozolnie wspinając się po szczeblach kariery?

                                                    Odpowiedziec moge za siebie: mnie zwilza facet, ktory mnie pociaga, atrakcyjny fizycznie, w moim odczuciu, jest chemia albo chemii nie ma. Natomiast czy sama chemia/fizycznosc wystarcza do dlugotreminowego zwiazku...mam tu swoje watpliwosci. I robi sie skomplikowanie, bo tu musi mnie zwilzac(fizycznosc) i w dodatku pasowac jak najlepiej do moich wyobrazen o zyciu, patrzec w tym samym kierunku i jeszcze pare innych plus milosc.
                                                    Nikt nie mowil, ze bedzie latwo :))
                                                    A co i jak mysla/czuja te, do ktorych Ty startujesz, to nie wiem. Moze sie zdarzyc, ze w sumie nie spodobasz im sie fizycznie, nie bedziesz pociagal, ale poleca na Twoja kariere a wtedy tez masz szanse. Czyli nie ma lekko: trzeba i na silke i sie wspinac. Zreszta czesto im wiecej tym lepiej. Ty tez bys wolal ladna i madra niz tylko madra albo niz tylko ladna. Czytaj: przystojny i bogaty= duuuuze szanse :))
                                                  • wont2 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 16:12
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Odpowiedziec moge za siebie: mnie zwilza facet, ktory mnie pociaga, atrakcyjny
                                                    > fizycznie, w moim odczuciu, jest chemia albo chemii nie ma. Natomiast czy sama
                                                    > chemia/fizycznosc wystarcza do dlugotreminowego zwiazku...mam tu swoje watpliwo
                                                    > sci. I robi sie skomplikowanie, bo tu musi mnie zwilzac(fizycznosc) i w dodatku
                                                    > pasowac jak najlepiej do moich wyobrazen o zyciu, patrzec w tym samym kierunku
                                                    > i jeszcze pare innych plus milosc.
                                                    > Nikt nie mowil, ze bedzie latwo :))
                                                    > A co i jak mysla/czuja te, do ktorych Ty startujesz, to nie wiem. Moze sie zdar
                                                    > zyc, ze w sumie nie spodobasz im sie fizycznie, nie bedziesz pociagal, ale pole
                                                    > ca na Twoja kariere a wtedy tez masz szanse. Czyli nie ma lekko: trzeba i na si
                                                    > lke i sie wspinac. Zreszta czesto im wiecej tym lepiej. Ty tez bys wolal ladna
                                                    > i madra niz tylko madra albo niz tylko ladna. Czytaj: przystojny i bogaty= duuu
                                                    > uze szanse :))
                                                    --------------
                                                    Ja myślę, że masz tutaj bardzo dużo racji. Jak kogoś interesuje robienie za jelenia i bankomat - niech inwestuje w Money i Status :) Do zwilżania niezbędny jest Looks (to jest warunek konieczny ale oczywiście często niewystarczający).
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 16:21
                                                    > Ja myślę, że masz tutaj bardzo dużo racji. Jak kogoś interesuje robienie za jel
                                                    > enia i bankomat - niech inwestuje w Money i Status :) Do zwilżania niezbędny je
                                                    > st Looks (to jest warunek konieczny ale oczywiście często niewystarczający).

                                                    A zeby nie bylo za latwo, dodam: jak facet jest przystojniak, taki no standardowo dla wielu, to bedzie mu latwiej zarwac babke do lozka i nawet do zwiazku. Natomiast jak ktos jest swiadom swoich "ulomnosci" i nie wyglada jak amant filmowy, ma szanse nadrobic czyms innym i moze powinien to wykorzystac. Czyli oprocz dorobienia sylwetki na miare mozliwosci, przyda mu sie troche polotu, wyksztalcenia, pieniedzy. Niektorzy zyskuja przy blizszym poznaniu, nawet w lozku. Bo ten niby nie przystojniak moze miec dobra technike, mozliwosci i sie sprawdzic a dobry kochanek jest wiele wart ;)
                                                  • kutuzow Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 16:25
                                                    wont2 napisał:

                                                    > Czyli co? Czyli, żeby naprawdę babki zwilżać to lepiej ćwiczyć na siłce niż zos
                                                    > tawać po godzinach w pracy mozolnie wspinając się po szczeblach kariery?

                                                    Widzisz, gdzieś obok w wątku ktoś napisał że powinno się patrzeć na działania/wybory realne, a nie na deklaracje. Tutaj jest podobnie. W deklaracjach wygląd jest super ważny, status mniej a kasa to już pomijanie nisko.
                                                    Rzeczywistość pokazuje, że jest zdecydowanie inaczej.

                                                    Wyobraź sobie gościa który faktycznie poszedł tą drogą, wydaje kupe kasy na kosmetyki/ciuchy/dodatki -czas spędza w SPA i na siłowni. Przez to, że tyle wydaje na wygląd nie ma swojego mieszkania i wieku lat 30-tu mieszka u rodziców. Jak sądzisz -będzie miał duże rwanie?
                                                    Porównaj to z jego rówiesniekiem który poszedł w kariere - ma dobre stanowisko, kase, mieszkanie. Wygląd ma gorszy niż ten pierwszy gość. Jak sądzisz który z nich będzie miał więcej chetnych lasek? Proteinowy choyba nawet pisał na forum jak w realu kariera i kasa wpływała na jego popularność u kobiet.
                                                  • wont2 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 16:45
                                                    kutuzow napisał:

                                                    . Jak sądzisz który z
                                                    > nich będzie miał więcej chetnych lasek? Proteinowy choyba nawet pisał na forum
                                                    > jak w realu kariera i kasa wpływała na jego popularność u kobiet.
                                                    -------------------
                                                    Ale chętnych na co? Jak chętnych na związek - to ten od kasy. Jak chętnych na niezobowiązujące miłe spędzanie czasu (kino, knajpka, seks) to ten drugi, pod warunkiem, że coś pod czaszką trybi.
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 16:57
                                                    wont2 napisał:
                                                    > . Jak sądzisz który z
                                                    > > nich będzie miał więcej chetnych lasek? Proteinowy choyba nawet pisał na
                                                    > forum jak w realu kariera i kasa wpływała na jego popularność u kobiet.
                                                    > -------------------
                                                    > Ale chętnych na co? Jak chętnych na związek - to ten od kasy. Jak chętnych na n
                                                    > iezobowiązujące miłe spędzanie czasu (kino, knajpka, seks) to ten drugi, pod wa
                                                    > runkiem, że coś pod czaszką trybi.

                                                    A Ty czego szukasz?
                                                    Dla mnie warunkiem koniecznym ale nie wystarczajacym do zwiazku/malzenstwa byla atrakcyjnosc fizyczna (facet mnie pociaga). Z prostego powodu: od teraz to z nim mam zamiar/bede chciala/musiala sypiac, wiec w lozku musi grac, bo seks jest dla mnie bardzo istotny. Inaczej po co bym sie wiazala z facetem? A potem cala reszta, rownie wazna.
                                                    A na spedzanie milo czasu z seksem: tez atrakcyjnosc fizyczna(facet mnie pociaga), plus jest interesujacy i sympatyczny. Natomiast na spedzanie czasu bez seksu wystarczy, ze jest sympatyczny i nie nudzi.
                                                    >
                                                  • wont2 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 17:05
                                                    kag73 napisała:

                                                    > A Ty czego szukasz?
                                                    ----------
                                                    Ja? Powiedzmy, że obecna mądrość etapu jest taka, żeby po prostu zwilżać i być zwilżanym, to wszystko. Długoterminowe związki, małżeństwa, dzieci, obowiązki oraz nawilżanie pieniędzmi i statusem zostawiam innym.
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 17:22
                                                    wont2 napisał:
                                                    > Ja? Powiedzmy, że obecna mądrość etapu jest taka, żeby po prostu zwilżać i być
                                                    > zwilżanym, to wszystko. Długoterminowe związki, małżeństwa, dzieci, obowiązki o
                                                    > raz nawilżanie pieniędzmi i statusem zostawiam innym.

                                                    Hmm, a w jakim przedziale wiekowym? Bo ogolenie rzecz ma sie tak, ze zdecydowana wiekszosc ludzi, w pewnym momencie szuka milosci, chce sie wiazac, u kobiet ze wzgledu na biologie nieco wczesniej u mezczyzn, nieco pozniej. Jezeli chcesz tylko "zwilzania" to moze Ci sie to z babkami 30+ nie udac, tzn. szanse nie sa za wielkie. Natomiast dla mlodszych (20+) jeszcze nie zaiteresowanych zwiazkami i dziecmi, mozesz byc za stary, tak mysle. Czy interesuja Cie 40+ nie wiem. U nich bylaby szansa, ze dzieci i malzenstwa juz nie chca, bo maja/mialy.
                                                    Pisal Kutuzow, ze faceci single maja i moga miec seks, no chyba, ze wola celibat, wiec Ci pewnie cos doradzi.
                                                    Hmm, kto nie szuka, na pewno nie znajdzie, wiec szukaj!
                                                    >
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 19:10
                                                    wont2 napisał:
                                                    -----------
                                                    > Dzięki za radę, wuju :)

                                                    Spoko, jakby co to pytaj smialo ;)
                                                    >
                                                    > PS. Wycofuję wszystko co napisałem o kurwikach.

                                                    Eee tam, zaraz wycofujesz. Cos musiala powiedziec, kogo tu znalezc a papiez to
                                                    jednak papiez dla wiekszosci Polakow osoba SWIETA;)
                                                    Czy jednak nie bylo kurwikow, tylko Ci sie wydawalo na zdjeciu?
                                                  • wont2 Re: "...walic konia do kompa" 06.10.15, 05:23
                                                    kag73 napisała:
                                                    > Czy jednak nie bylo kurwikow, tylko Ci sie wydawalo na zdjeciu?
                                                    -------
                                                    Nie no jakieś błyski w oczach jednak miała, ale ponieważ jest już dla mnie absolutnie aseksualną osobą to nie chce mi się zastanawiać czy to aby kurwiki czy też może błyski szaleństwa.
                                                  • dorry Re: "...walic konia do kompa" 06.10.15, 10:11
                                                    Ależ większość tych kandydatek na miss jest całkowicie aseksualna. Takie puste plastikowe lalki.
                                                    O mózgu, jako najwazniejszym organie seksualnym, juz było pisane wiele razy i może to właśnie jest przyczyna? - tzn brak takowego u potencjalnych missek?
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 06.10.15, 10:19
                                                    dorry napisała:
                                                    > Ależ większość tych kandydatek na miss jest całkowicie aseksualna. Takie puste
                                                    > plastikowe lalki.
                                                    > O mózgu, jako najwazniejszym organie seksualnym, juz było pisane wiele razy i m
                                                    > oże to właśnie jest przyczyna? - tzn brak takowego u potencjalnych missek?

                                                    Trzeba wziac pod uwage, ze to mlode dziewczyny a zatem nie koniecznie sa "mozgowo dokonczone". Maja czas. W dodatku trzeba odwagi, zeby stanac na secenie, rozebrac sie do stroju i prezentowac/wypowiadac prze wielka publicznoscia. One nie maja tez robic za obiekty seksualne tylko zaprezentowac twarz, wlosy i cialo, czytaj piekno. Ladna nie znaczy z automatu seksowna. Zalozenie, ze ladna to na pewno chetna i seksiara okazuje sie czesto bledne.
                                                  • sea.sea Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 19:11
                                                    O kurna, to niehumanitarne było :DDD

                                                    Ej, ale nie wszystko odwołujesz. Margaery nadal ma kurwiki [ona grała też Anne Boleyn w Tudorsach i szczerze, jak już ją ścięli, to potem bez niej było jakoś pusto i nie dało się tego oglądać]
                                                  • kag73 Re: "...walic konia do kompa" 05.10.15, 16:50
                                                    kutuzow napisał:
                                                    > Wyobraź sobie gościa który faktycznie poszedł tą drogą, wydaje kupe kasy na kos
                                                    > metyki/ciuchy/dodatki -czas spędza w SPA i na siłowni. Przez to, że tyle wydaje
                                                    > na wygląd nie ma swojego mieszkania i wieku lat 30-tu mieszka u rodziców. Jak
                                                    > sądzisz -będzie miał duże rwanie?

                                                    Tak sobie w ogole nie wyobrazam "normalnego" przystojnego faceta, zwykla silka czy sport ale spa i kosmetyki i takie wydatki? Ja jestem hetero.
                                                    Znam tez przypadki, ze facet ma wypas BMW ale poza tym nic i mieszka u rodzicow:)

                                                    > Porównaj to z jego rówiesniekiem który poszedł w kariere - ma dobre stanowisko
                                                    > , kase, mieszkanie. Wygląd ma gorszy niż ten pierwszy gość. Jak sądzisz który z
                                                    > nich będzie miał więcej chetnych lasek? Proteinowy choyba nawet pisał na forum
                                                    > jak w realu kariera i kasa wpływała na jego popularność u kobiet.

                                                    Ze szwagrem mialam ostatnio taka dyskusje (UK). On do mnie, ze nawet jezeli on to wszystko ma czy by mial samochod, dom, mieszkanie , kariere skad ta kobieta ma to wiedziec jak ona mu w barze nie chce nawet dac numeru telefonu :( No skad? Pewnie zalezy gdzie sie mieszka albo na jakiej drodze szuka.

                                                    No ale czemu proteinowy nie znalazl zadnej ws