Dodaj do ulubionych

zmniejsz wymagania....;)

25.10.15, 19:25
kinoman.tv/louie/s04e03/so-did-the-fat-lady
Obserwuj wątek
                • sabat777 Re: zmniejsz wymagania....;) 26.10.15, 05:52
                  zawle napisała:

                  > a tak na serio...może to Wy macie za duże wymagania? I stąd wasze rozterki, kos
                  > ze i tragedyje?

                  To z całą pewnością.
                  Jak byłem młodszym chłopakiem, to zawsze kierowałem się dewizą - nie interesować się dziewczynami, które rzeczywiście mi się podobają, ale tymi, które są potencjalnie "w zasięgu".
                  Zderzenie z rzeczywistością było takie, że podrywając grubą Krychę, pryszczatą Zochę i przygłupią Jolę ostro przelicytowywałem z tym moim "zasięgiem". One liczyły na znacznie atrakcyjniejszego kawalera niż ja :)
                  A dziś jestem w sytuacji, gdzie oczekiwanie jakiegokolwiek seksu jest grubo powyżej realnych oczekiwań i - przede wszystkim - możliwości. Dlatego staram się cieszyć tym, że jeszcze raz na jakiś czas coś tam się zdarzy. To wielki sukces.
                  • zawle Re: zmniejsz wymagania....;) 26.10.15, 09:46
                    Ty to jesteś niereprezentatywną grupą sabat. Tobie się po prostu nie chcę. No chyba że w szkole byłeś po prostu grubym, pryszczatym i przygłupim sabatem?;) Zresztą nie ma co się fiksować na tym co było 20 lat temu. Ja kiedyś miałam duże powodzenie ale się zmieniłam na niekorzyść ( wymagania), zmieniły mi się priorytety, zmieniła się sytuacja i moje akcje lecą na łeb i szyję. Trzeba się dostosować.
                  • prosty_facet Re: zmniejsz wymagania....;) 27.10.15, 18:34
                    sabat777 napisał:

                    > Dlatego staram się c
                    > ieszyć tym, że jeszcze raz na jakiś czas coś tam się zdarzy. To wielki sukces.

                    Rozumiem Cię i jestem pełen empatii ;-)
                    Ale z drugiej strony - czemu to kobiety
                    nie mogą się czasem trochę postarać?
                        • wont2 Re: zmniejsz wymagania....;) 28.10.15, 06:53
                          rekreativa napisała:

                          > Amerykańscy naukowcy wielokrotnie dowodzili, że chłop nie cierpi baby z inicjat
                          > ywą, także ten... lepiej się nie wychylać.
                          -----------
                          Zwykły ekskjuz, tyle że babski, który daje uzasadnienie do trwania w bezpiecznej strefie komfortu. Nie ma co się doszukiwać jakichś skomplikowanych wyjaśnień. Baba, która się boi zagadać do chłopa, który jej się podoba, po prostu boi się zagadać :)
                          • sabat777 Re: zmniejsz wymagania....;) 28.10.15, 08:51
                            No ale to odmawianie sobie wplywu na rzeczywistosc. Jak nie zagada to szansa, ze tego akurat chlopa oswieci i sie nia zainteresuje jest dosc nikla. W praktyce to zwykle dziewczyna pierwsza daje facetowi "znaki dymne", ze bylaby zainteresowana, a on juz oficjalnie rozpoczyna cala szopke albo nie. Oczywiscie babka robi to w taki sposob by sytuacja nie byla jednoznaczna i by mozna bylo sie z honorem wycofac.
                            Wedlug mnie podrywanie przez faceta dziewczyny w ciemno (nie zainteresowanej) jest zazwyczaj skazane na porazke. Szkoda czasu. To kobieta wybiera i decyduje, a facetowi przypada rola bardziej oficjalnych zalotow.
                            • loppe Re: zmniejsz wymagania....;) 28.10.15, 09:27
                              sabat777 napisał:

                              > W praktyce
                              > to zwykle dziewczyna pierwsza daje facetowi "znaki dymne", ze bylaby zainteres
                              > owana, a on juz oficjalnie rozpoczyna cala szopke albo nie.

                              Całą szopkę he he. Sabat, do neoromantyków to się nie zaliczasz. Analiza bez zarzutu, a dziewczyna wystarczy że pośle kilka powłóczystych spojrzeń żeby facet poczuł że moment historyczny wymaga od niego rozpoczęcia jakiejś gadki:).
                              • sabat777 Re: zmniejsz wymagania....;) 28.10.15, 10:04
                                loppe napisał:

                                > Całą szopkę he he. Sabat, do neoromantyków to się nie zaliczasz.

                                Zaliczam się do logików ;) Nieśmiałych logików...

                                > Analiza bez za
                                > rzutu,

                                Ściśle - jest to rzeczywiście analiza, na podstawie obserwacji. Bo uważam, że w praktyce można trochę podbić sobie szansę.
                                W czasie drugiej wojny światowej sowieccy taktycy (a byli - i są nadal - jednymi z najlepszych na świecie) wprowadzali w życie taktykę poszukiwania stanowisk ogniowych i ufortyfikowanych umocnień przeciwnika w niedostępnym dla zwiadu terenie poprzez rozpoznanie bojem. Wywodzi się ona z prostego i niezwykle skutecznego założenia, że w obliczu zbliżającego się nieprzyjaciela nawet zamaskowany przeciwnik będzie zmuszony do ujawnienia się i odpowiedzenia ogniem.
                                Podobną taktykę można zastosować w związkach damsko-męskich. Ponieważ natura nie obdarzyła nas umiejętnością czytania w myślach, część kobiet, które nie mają śmiałości ujawnić swojego zainteresowania mężczyzną, pozostaje dla niego "niewidoczna". Jak zamaskowane stanowisko ogniowe.
                                Mężczyzna może odkryć to zainteresowanie poprzez krótkie ale rzeczowe komunikaty społeczne i obserwowanie reakcji. Mówiąc po ludzku - rwać wszystkie laski które się da, na ile to możliwe - dyskretnie - i obserwować ich zachowania. Tam gdzie kobieta robi spojrzenie a la zdechła żaba - natychmiast dać sobie spokój, tam gdzie zachęcająco trzepocze rzęsami - napierać jak Armia Czerwona na wały nadodrzańskie.

                                > a dziewczyna wystarczy że pośle kilka powłóczystych spojrzeń żeby facet
                                > poczuł że moment historyczny wymaga od niego rozpoczęcia jakiejś gadki:).

                                I często wymaga, bo moje doświadczenie uczy, że kobiety mają niewielką tolerancję na przeciąganie tego historycznego momentu w nieskończoność. A jak okienko czasowe na akcję się zamknie, to posprzątane.
                                • marek.zak1 Re: zmniejsz wymagania....;) 28.10.15, 10:23
                                  sabat777 napisał:

                                  > W czasie drugiej wojny światowej sowieccy taktycy (a byli - i są nadal - jednymi z najlepszych na świecie) wprowadzali w życie taktykę poszukiwania stanowisk ogniowych i ufortyfikowanych umocnień przeciwnika w niedostępnym dla zwiadu terenie poprzez rozpoznanie bojem. Wywodzi się ona z prostego i niezwykle skutecznego założenia, że w obliczu zbliżającego się nieprzyjaciela nawet zamaskowany przeciwnik będzie zmuszony do ujawnienia się i odpowiedzenia ogniem.
                                  > Podobną taktykę można zastosować w związkach damsko-męskich. Ponieważ natura ni
                                  > e obdarzyła nas umiejętnością czytania w myślach, część kobiet, które nie mają
                                  > śmiałości ujawnić swojego zainteresowania mężczyzną, pozostaje dla niego "niewidoczna". Jak zamaskowane stanowisko ogniowe.
                                  > Mężczyzna może odkryć to zainteresowanie poprzez krótkie ale rzeczowe komunikaty społeczne i obserwowanie reakcji. Mówiąc po ludzku - rwać wszystkie laski które się da, na ile to możliwe - dyskretnie - i obserwować ich zachowania. Tam gdzie kobieta robi spojrzenie a la zdechła żaba - natychmiast dać sobie spokój, tam gdzie zachęcająco trzepocze rzęsami - napierać jak Armia Czerwona na wały nadodrzańskie.
                                  -------------------------------------------------------------------------------------
                                  Tylko pamiętaj, ze sowieccy taktycy może byli świetni, ale straty Armii ZSRR były w następstwie tej taktyki, przerażające. Niemal 10 żołnierzy ZSRR na jednego z Wehrmachtu. Twoje rady, że trzeba rwać wszystkie laski, jak popadnie, bo któraś się skusi, też mi się wydają mocno wątpliwe.
                                  • loppe Re: zmniejsz wymagania....;) 28.10.15, 10:39
                                    marek.zak1 napisał:

                                    > Tylko pamiętaj, ze sowieccy taktycy może byli świetni, ale straty Armii ZSRR b
                                    > yły w następstwie tej taktyki, przerażające. Niemal 10 żołnierzy ZSRR na jedneg
                                    > o z Wehrmachtu. Twoje rady, że trzeba rwać wszystkie laski, jak popadnie, bo kt
                                    > óraś się skusi, też mi się wydają mocno wątpliwe.

                                    Może nie aż taka różnica, a w ogóle zdecydowana większość żołnierzy przeżyła drugą wojnę, największe straty procentowe stanu ponieśli radzieccy, potem niemieccy, z tym że najwyższy wskaźnik ze wszystkich w tamtej wojnie przypadł Waffen SS - zginęła 1/3.
                                • loppe Re: zmniejsz wymagania....;) 28.10.15, 10:27
                                  sabat777 napisał m.in.:
                                  >
                                  > I często wymaga, bo moje doświadczenie uczy, że kobiety mają niewielką toleranc
                                  > ję na przeciąganie tego historycznego momentu w nieskończoność. A jak okienko c
                                  > zasowe na akcję się zamknie, to posprzątane.

                                  Nie da się przecenić znaczenia timingu. I chodzi o wzajemną synchronizację, bo jednak faceci też mają swoje charakterystyki czasowe i tylko niektórym pasuje rola oblężników rok cały szturmujących twierdzę, na których od czasu do czasu wiadro gorącej smoły jeszcze na dokładkę wyleją. Więc "szopka" grana jest sprawnie gdy strony mają podobny timing w tych sprawach. Inaczej pojawia się zbyt wiele zbytecznych dla higieny napięć, albo nawet zbyt mało, jak kto tam potrzebuje.

                                  Poznałem sposób na szybkie zasypianie sowieckich sił specjalnych - kładziesz się na plecach i wywracasz gałki oczu w kierunku środka głowy:). Zaśniesz w minutę, dwie, chyba że się niepotrzebnie napniesz.

                                  • marek.zak1 Re: zmniejsz wymagania....;) 28.10.15, 10:38
                                    loppe napisał:

                                    > Nie da się przecenić znaczenia timingu.
                                    ------------------------------------
                                    Pełna zgoda. W tenisie, jak sie spóźnisz ułamek sekundy, piłka już jest za tobą :). To samo z szansą u kobiet, wg Sabata.
                              • kynane Re: zmniejsz wymagania....;) 28.10.15, 10:24
                                loppe napisał:
                                > Całą szopkę he he. Sabat, do neoromantyków to się nie zaliczasz. Analiza bez zarzutu, a dziewczyna wystarczy że pośle kilka powłóczystych spojrzeń żeby facet poczuł że moment historyczny wymaga od niego rozpoczęcia jakiejś gadki:).

                                No, czasem te powłóczyste spojrzenia, to niestety muszą być poparte argumentami o większej mocy, np. błyśnięciem podwiązką... Bo dana "męcizna" nie była pewna...

                                sabat777 napisał:

                                > To z całą pewnością. Jak byłem młodszym chłopakiem, to zawsze kierowałem się dewizą - nie interesować się dziewczynami, które rzeczywiście mi się podobają, ale tymi, które są potencjalnie "w zasięgu".
                                Zderzenie z rzeczywistością było takie, że podrywając grubą Krychę, pryszczatą Zochę i przygłupią Jolę ostro przelicytowywałem z tym moim "zasięgiem". One liczyły na znacznie atrakcyjniejszego kawalera niż ja :)

                                A wiesz, bo może one wyczuły, że interesujesz się nimi "z braku laku", że widzisz nie Krysię, Zosię czy Jolę, a "grubą Krychę, pryszczatą Zochę i przygłupią Jolę"... Ktoś kiedyś powiedział:
                                "Kobieta może się niekiedy oprzeć miłości, którą czuje, ale nie oprze się miłości, jaką wzbudza."
                                • proteinowy Re: zmniejsz wymagania....;) 29.10.15, 00:42
                                  > Ktoś kiedyś powiedział:
                                  > "Kobieta może się niekiedy oprzeć miłości, którą czuje, ale nie oprze się miłoś
                                  > ci, jaką wzbudza."
                                  >

                                  Sophie Gay, podpowiada Google. Jaka szkoda ze nie mozna autorów tego typu sentencji postawić przed tłumem rozjuszonych Sabatów (Sabat, jestes rozjuszony?) czy Proteinowych.
                                  • kynane Re: zmniejsz wymagania....;) 29.10.15, 09:43
                                    proteinowy napisał(a):

                                    > > Ktoś kiedyś powiedział:
                                    > > "Kobieta może się niekiedy oprzeć miłości, którą czuje, ale nie oprze się
                                    > miłoś
                                    > > ci, jaką wzbudza."
                                    > >
                                    >
                                    > Sophie Gay, podpowiada Google. Jaka szkoda ze nie mozna autorów tego typu sentencji postawić przed tłumem rozjuszonych Sabatów (Sabat, jestes rozjuszony?) czy Proteinowych.

                                    Zacytowałam, bo u mnie się sprawdza :P
                                  • sabat777 Re: zmniejsz wymagania....;) 29.10.15, 09:46
                                    proteinowy napisał(a):

                                    > Sophie Gay, podpowiada Google. Jaka szkoda ze nie mozna autorów tego typu sente
                                    > ncji postawić przed tłumem rozjuszonych Sabatów (Sabat, jestes rozjuszony?) czy
                                    > Proteinowych.

                                    Yyyy... Jeśli będziemy palić, gwałcić i rabować, to mogę być nawet rozjuszony :D
                            • sea.sea Re: zmniejsz wymagania....;) 28.10.15, 23:46
                              Że akurat tego chłopa oświeci...
                              Wiesz, ostatnio się zwierzyłam publicznie w internetach, że niestety nie mam pojęcia, kiedy ktoś ze mną flirtuje [w domyśle: jest zainteresowany], a kiedy jest po prostu miły, więc żeby nie palić głupa, zakładam, że ludzie są jednak raczej mili [i tu rozlega się z oddali dojmujący jęk przegapionych okazji]. W życiu nie miałam takiego odzewu, kupa ludzi płci obojga się przyznała, że ma tak samo :/
                            • rekreativa Re: zmniejsz wymagania....;) 29.10.15, 10:42
                              Pytanie brzmi, gdzie jest ta granica zwracania na siebie męskiej uwagi, za którą albo się wyjdzie na nachalną desperatkę, albo się faceta spłoszy własnym entuzjazmem, albo da mu się niemiłe wrażenie przejęcia kontroli.
                              A co do mnie, to ja akurat już w pewnym wieku (policealnym) nie miałam problemu z zagadaniem. Jeden mój związek się zaczął od mej propozycji "Pójdziesz ze mną na piwo"? :D
                        • prosty_facet Re: zmniejsz wymagania....;) 30.10.15, 09:54
                          rekreativa napisała:

                          > Amerykańscy naukowcy wielokrotnie dowodzili, że chłop nie cierpi baby z inicjat
                          > ywą, także ten... lepiej się nie wychylać.

                          A facet myśli - jak ja zaczepię, to weźmie mnie za jakiegoś nachalnego typa. Lepiej się nie wychylać. I tak obie strony się nie wychylają ;-)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka