Dodaj do ulubionych

Prospero, ku przestrodze

16.06.16, 22:07
wyborcza.pl/piatekekstra/1,142009,17000288,Znany_profesor_liczyl_na_Nobla__I_wtedy_dostal_maila.html
zrodlo:
www.nytimes.com/2013/03/10/magazine/the-professor-the-bikini-model-and-the-suitcase-full-of-trouble.html?_r=1
Obserwuj wątek
    • prospero69 Re: Prospero, ku przestrodze 17.06.16, 18:34
      Do mnie srednio co tydzien pisze jakas rosyjska oszustka, trafila mi sie raz nawet ksiezniczka z Senegalu uwieziona przez zlego wuja. Za pomoc w uwolnieniu mialem dostac 10 mln $. Przyslala mi nawet wyciag z konta ale jakos nie wsiadlem w samolot i nie wynajalem najemnikow zeby ja odbic z wiezienia. Fizycy maja to do siebie, ze badaja swiat, ktora jest zlozony i dobrze ukrywa swoja nature jednak nikogo nie oszukuje. Ja jestem przyzwyczajony do kobiecej obojetnosci wiec jak sie jakas zainteresuje od razu szukam gdzie jest haczyk.
      • sabat3 Re: Prospero, ku przestrodze 17.06.16, 19:51
        Prospero, musze Cie przeprosic. Moje wypowiedzi na Twoj temat na tym portalu byly niesluszne/nieadekwatne.
        Zrozumialem ze w swoim rozumowaniu pominalem najwazniejszy czynnik - Ciebie. Z Twojego punktu widzenia, czyli osoby slabo rozumiejacej ludzkie emocje, majacej problemy z nawiazywaniem wiezi i interakcji, a w probach zrozumienia ludzi poslugujacej sie glownie rozumem i logika, decyzje ktore podjales w ostatnich kilku latach sa najbardziej optymalna taktyka jaka mogles przyjac. Sprobowalem spojrzec na sprawe z punktu widzenia chlodnego i wyrozumowanego pracownika naukowego z ZA i doszlo do mnie, ze Twoje rozumowanie jest bez zarzutu. W sumie zadna niespodzianka ;)
        Moj blad polegal na tym, ze dalem sie poniesc wlasnej narracji, a w tym wypadku jest to calkowicie mylny trop.
        • marek.zak1 Re: Prospero, ku przestrodze 17.06.16, 21:56
          sabat3 napisał:

          > Zrozumialem ze w swoim rozumowaniu pominalem najwazniejszy czynnik - Ciebie. Z Twojego punktu widzenia, czyli osoby slabo rozumiejacej ludzkie emocje, majacej problemy z nawiazywaniem wiezi i interakcji, a w probach zrozumienia ludzi poslugujacej sie glownie rozumem i logika, decyzje ktore podjales w ostatnich kilku latach sa najbardziej optymalna taktyka jaka mogles przyjac. Sprobowalem spojrzec na sprawe z punktu widzenia chlodnego i wyrozumowanego pracownika naukowego z ZA i doszlo do mnie, ze Twoje rozumowanie jest bez zarzutu.
          ------------------------------
          Dokładnie tak. Wszystkie rozumowe za i przeciw, możliwe opcje, rachunek zysków i strat i wyszło na Prospera.
      • druginudziarz Re: Prospero, ku przestrodze 18.06.16, 12:51
        prospero69 napisał(a):

        > Do mnie srednio co tydzien pisze jakas rosyjska oszustka, trafila mi sie raz na
        > wet ksiezniczka z Senegalu uwieziona przez zlego wuja. Za pomoc w uwolnieniu mi
        > alem dostac 10 mln $. Przyslala mi nawet wyciag z konta ale jakos nie wsiadlem
        > w samolot i nie wynajalem najemnikow zeby ja odbic z wiezienia. Fizycy maja to
        > do siebie, ze badaja swiat, ktora jest zlozony i dobrze ukrywa swoja nature jed
        > nak nikogo nie oszukuje.

        Nie rozumiem Twojej odpowiedzi (?) Oszustwo jest immanentnym elementem złożoności świata.
        Ja myślę, że tu chodzi o kosmiczny błąd czyli nieuprawnione przenoszenie realiów z jednego jednego świata do innego.
        Aczkolwiek w opisanym przypadku widać, że człowiek jest odklejony od świata, a przede wszystkim odklejony od samego siebie. Świr we fraku.
        • prospero69 Re: Prospero, ku przestrodze 18.06.16, 13:50
          Zupelnie szczerze to nie wierze az w taka naiwnosc tego profesora. Bylem kiedys na anerykanskim portalu randkowym, pisalo do mnie sporo kobiet, jednak po chwili okazywalo sie, ze nie ma ich w Stanach tylko sa w Ghanie lub Nigerii i potrzebuja pomocy. Te dwa panstwa to centra tego typu oszustw.
          Nie wierze, zeby czlowiek potrafiacy mistrzowsko laczyc rozne fakty nie zorientowal sie, ze uklada sie to w pewien wzor oszustwa. Jak mogl w ogole nie zweryfikowac tozsamosci rozmowczyni. Wystarczy chwila zwyklej rozmowie na skypie. Profil na portalu randkowym latwo sfalszowac, kiedy do mnie pisza rosyjskie oszustki uzywaja zwykle zdjec modelek znalezionych w necie, mam ich gigantyczna kolekcje. Kiedys nawet nawet poinformowalem wlascicielke, ze ktos uzywa jej zdjec do przestepstwa.
          Typowa rosyjska oszustka udaje superatrakcyjna kobiete w okolicach 30-stki, ktora probuje uciec z Rosji czy innej Ukrainy przed przesladowaniami. Jest bardzo rodzinnie nastawiona, zwykle przysyla zdjecia z rzekomymi rodzicami, sisotra czy bratem. Wykorzystuje glownie 40-letnich facetow, ktorzy probowali juz wiele razy znalezc mila kobiete i zostali odrzuceni. Jest nawet specjalna strona gdzie mozna znalezc liste oszustek i sposob ich dzialania.
          Fizycy duzo podrozuja i doskonale wiedza, ze nie bierze sie cudzych walizek do samolotu. To juz nie odklejenie od rzeczywistosci ale raczej Alzheimer moze to wyjasniac.
          • druginudziarz Re: Prospero, ku przestrodze 18.06.16, 14:08
            prospero69 napisał(a):

            > Fizycy duzo podrozuja i doskonale wiedza, ze nie bierze sie cudzych walizek do
            > samolotu. To juz nie odklejenie od rzeczywistosci ale raczej Alzheimer moze to
            > wyjasniac.

            Alzheimer raczej nie, ale jakaś forma demencji z pewnością. Człowiek jest niby nadal wybitnie sprawny, ale w coraz węższych obszarach intelektualnych.
            Natomiast ten motyw narcystyczny sugeruje coś więcej niż demencja.
            • ninek04 Re: Prospero, ku przestrodze 18.06.16, 19:37
              druginudziarz napisał
              >prospero69 napisał(a):

              > Fizycy duzo podrozuja i doskonale wiedza, ze nie bierze sie cudzych walizek do
              > samolotu. To juz nie odklejenie od rzeczywistosci ale raczej Alzheimer moze to
              > wyjasniac.

              >Alzheimer raczej nie, ale jakaś forma demencji z pewnością. Człowiek jest niby nadal wybitnie sprawny, ale w coraz węższych obszarach intelektualnych. <

              No nie wiem. Podobno miłość nam wszystko wypacza i pozbawia racjonalnego myślenia, więc owszem, jeśli, przynajmniej w początkowej fazie potraktować ją jako pewien rodzaj choroby psychicznej, to nic dziwnego, że nawet wybitni naukowcy się wkręcają ,i tracą rozum, zwłaszcza, gdy samotność daje im się we znaki ;)
              • prospero69 Re: Prospero, ku przestrodze 18.06.16, 19:51
                Trudno tu mowic o milosci bo przeciez on nawet nigdy sie z nia nie spotkal ani nie rozmawial na zywo. Nie mozna sie zakochac na mailu. Nie wierze zeby byl niewinny. Po prostu jego kariera dobiegala konca, mial juz problemy z wykladami po podobno zamiast wykladu z fizyki byly to przemowienia dlaczego powinienien dostac Nobla, nie mial pieniedzy. Mysle, ze dokonale wiedzial co jest w walizce tylko uwazal, ze mu sie uda bo przeciez jest najinteligentniejszym czlowiekiem na swiecie. Dowody zreszta to nie tylko walizka ale SMS oraz kartki gdzie obliczal zysk z transakcji. Teraz juz jest zreszta na wolnosci i pisze ksiazki. Wkrotce pewnie dostanie mnostwo kasy za prawa do sfilmowania swojej przygody. Moze to byl jego sposob na dostatnia emeryture i moze przyjazn z jakas modelka niekoniecznie swiatowej slawy.
                • ninek04 Re: Prospero, ku przestrodze 18.06.16, 21:42
                  prospero 69 napisał
                  >Wkrotce pewnie dostanie mnostwo kasy za prawa do sfilmowania swojej przygody. Moze to byl jego sposob na dostatnia emeryture i moze przyjazn z jakas modelka niekoniecznie swiatowej slawy.<

                  I co mu z tej kasy, skoro jest już prawie na wylocie, co,następną modelkę będzie próbował kupić? Głupota ludzka nie zna granic, albo zaczadzenie jakimiś wydumanymi nadziejami nie wiadomo na co.
            • prospero69 Re: Prospero, ku przestrodze 18.06.16, 19:17
              Oczywiscie, ze rownie dobrze moze to byc mezczyzna, prawdopodobnie to zorganizowana grupa. Po paru mailach oszustki zakochuja sie i chca przyjechac do Polski jednak nie maja na to pieniedzy i prosza zeby im wyslac. 99 na 100 facetow wtedy zrezygnuje ale 1 wysle. Wtedy pojawia sie dodatkowe nieprzewidziane koszty typu operacja babci. Ofiara bedzie wysylac kase az wreszcie zorientuje sie, ze padla ofiara oszustwa.
                • sabat3 Re: Prospero, ku przestrodze 18.06.16, 20:12
                  zawle napisała:

                  > Albo przyjeżdżają do księcia z bajki a tam Marian- burdeltata

                  Pogubilem sie. Znaczy kto? Zorganizowana rosyjska grupa przestepcza?
                  To by bylo ciekawe. Nieoczekiwany koniec internetowego romansu.
                    • prospero69 Re: Prospero, ku przestrodze 18.06.16, 21:06
                      Oto przykladowy list rosyjskiej oszustki. Rosyjska oszustka obiecuje to czego od polskich kobiet nie mozna oczekiwac. Dlatego pewnie zdarzaja sie zdesperowani faceci, ktorzy sie na to lapia.

                      Witaj Pawel!
                      Bardzo mi miło, że napisałeś list do mnie. Czekałam na twojego> e-maile.
                      Ale nie była pewna, że napiszesz do mnie. Obiecuję, że nie> pożałujesz.
                      Czuję duże zainteresowanie poznać, i to inspiruje mnie, aby napisać> ciekawy list dla ciebie.
                      Cieszy mnie to, że mamy wspólny cel. Spotkać specjalnego człowieka,> partnera do długich i poważnych relacji. Dla nas teraz ważne jest, aby> poznać lepiej siebie.
                      Teraz opowiem wam trochę o moim mieście Saratov. Niektóre informacje są> w internecie.
                      Nasze miasto zdobią wysokie budynki i zabytki architektury. Jesteśmy> dumni z naturą, która otacza miasto, naszymi lasami i rzekami.
                      Latem wybieramy się na naturę, aby zrelaksować się i kąpać się w> czystej rzece. Las daje nam jagody i grzyby. Zimą robimy picie i jedzenie,> z tych jagód i grzybów.
                      Zimą kocham narty. W lesie, razem z rodzicami i przyjaciółmi, chodzimy> na nartach.

                      Las znajduje się w pobliżu mojego domu. Zimą i latem jest tam bardzo> piękne krajobrazy, czyste powietrze.
                      Mam wspaniałe relacje z moimi rodzicami i jestem z tego dumny. W> dzisiejszym świecie istnieje wiele problemów między rodzicami i> dorosłych dzieci. Masz dobre relacje z twoimi rodzicami?
                      Szanuję moją mamę, jest dla mnie jak przyjaciółka. Mogę zawsze> porozmawiać szczerze z nią. I mój ojciec zawsze chciał mieć syna, ale> jestem jedynym dzieckiem w rodzinie.
                      Mój tata bardzo mnie kocha. Kiedy byłam mała, on zabierał mnie na> polowania, na ryby. Zabawne, prawda?
                      Mogę powiedzieć, że jesteśmy szczęśliwą rodziną. Chciałbym w> niedalekiej przyszłości mieć własną przyjazną, szczęśliwą rodzinę> i dzieci.
                      Zrobię mojego męża najbardziej zadowolony. A moją rodzinę najniższej> przyjazny. Na przykład moich rodziców.
                      Opowiedz mi o twoich rodzicach.
                      Kiedy ukończyła instytut, i zaczęła pracować, postanowiłam, że chcę> żyć oddzielnie.
                      Teraz jestem już przyzwyczajona do samodzielnego życia. Od 5 lat mieszkam> oddzielnie od moich rodziców.
                      Nie mam komputera w domu, i dlatego muszę pisać ci z pracy lub od mojej> przyjaciółki. Będę starać się pisać do ciebie jak najczęściej.> Cenię naszym stosunkiem.
                      Mam nadzieję spotkać kochającego i troskliwego mężczyznę w> niedalekiej przyszłości.
                      Chcę wzajemną miłość!
                      • sabat3 Re: Prospero, ku przestrodze 18.06.16, 22:45
                        Skoro piszesz kobietom, że szukasz poważnych związków, to czemu dziwisz się, że czterdziestolatki, które są zainteresowane spotkaniem z Tobą deklarują, że oczekują tego samego? Sam się ustawiasz w takiej sytuacji.
                      • urquhart list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miłość! 19.06.16, 10:18
                        prospero69 napisał(a):

                        > Oto przykladowy list rosyjskiej oszustki. Rosyjska oszustka obiecuje to czego o
                        > d polskich kobiet nie mozna oczekiwac. Dlatego pewnie zdarzaja sie zdesperowani
                        > faceci, ktorzy sie na to lapia.

                        Na tym Cyprze to wspominałem że poznaliśmy parę par Polaków z Rosjankami. Związki paroletnie. No i z grubsza jak w tym liście, więc okazuje się ze nie musi być takie nierzeczywiste. Poznałem bliżej jedną parę z którą siedziałem na party, ona Xenia uroda zjawiskowa modelki, szpile, szczupła, w mini , mimo że mama rocznego dziecka, a jeszcze ma inne dzieci z Rosji, kończyła psychologię i jeszcze 3 inne kierunki w Moskwie, na Cyprze pracowała w przedszkolu dla dzieci z problemami, oczywiście palce wskazują na męski umysł. Polak na dorobku złota rączka praca dorywcza żaden bogaty, ale z gustem, mają ślub i dziecko, choć zakochany w niej wyraźnie, pokazywali chwaląc na smartfonie album piękne zdjecia z licznych podróży, gdzie ona wszedzie byla jego mniej lub bardziej rozebraną modelką.

                        Wiec czasem to nie oszustwo, widziałem na własne oczy Rosjanki z Polakami nie pustaki ale dziewczyny które chcą mieć partnera z którym bedą mogły realizować swoje marzenia i który je doceni.
                        • marek.zak1 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 10:55
                          urquhart napisał:

                          > Wiec czasem to nie oszustwo, widziałem na własne oczy Rosjanki z Polakami nie pustaki ale dziewczyny które chcą mieć partnera z którym bedą mogły realizować swoje marzenia i który je doceni.
                          ------------------------
                          Oczywiście. Chcą prysnąć kogoś znaleźć fajnego i mieć lepsze życie. Szwajcarzy są na pierwszym miejscu jeśli chodzi o związki z cudzoziemcami. Oni uważają, że importowane dziewczyny są atrakcyjniejsze od Szwajcarek, a tamte, że Szwajcarzy są solidni, poważni i oferują na dzień dobry lepsze życie. Obie strony są zadowolone.
                          • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 12:42
                            Czy one sa atrakcyjniejsze od Szwajcarek, byc moze, czesto, ale z pewnoscia ten Szwajcar jest atrakcyjniejszy dla tych cudzoziemek(oferuje lepsze zycie) niz dla swoich krajanek, ktore zyja w tych samych realiach ekonomicznych i niezle sobie radza. Wiec w wyborze partnera maja nieco inne wymagania.
                            • marek.zak1 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 12:52
                              kag73 napisała:

                              > Czy one sa atrakcyjniejsze od Szwajcarek, byc moze, czesto, ale z pewnoscia ten Szwajcar jest atrakcyjniejszy dla tych cudzoziemek(oferuje lepsze zycie) niz dla swoich krajanek, ktore zyja w tych samych realiach ekonomicznych i niezle sobie radza. Wiec w wyborze partnera maja nieco inne wymagania.
                              -------------------------------------------
                              Wiesz, jak mniej atrakcyjne babki maja wyższe wymagania, to życie to weryfikuje. Włoszki, słowianki, Francuzki, czy Brazylijki są generalnie dużo atrakcyjniejsze i maja o niebo więcej seksapilu. Często więc biorą tez cudzoziemców z biedniejszych krajów,
                              • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 13:20
                                Jezeli by sie temu dokladniej przyjrzec to wyglada to tak, ze ci Szwajcarzy z cudzoziemkami to czesto faceci 50+ i starsi a zony maja o 20+ mlodsze. No i badzmy realistami w swoim kraju maja mniejsze szanse na zwiazek z atrakcyjna rodaczka w takim wieku, bo jej ta ich kasa i lepsze zycie znacznie mniej neci niz te, ktore maja duuuzo mniej i sobie polepsza.
                                Ci panowie czesto maja za soba juz pierwsze "normalne" malzenstwa z rownolatkami i dziecki tez juz maja dorosle. Teraz chca mlodszej a u takich w swoim kraju maja mniejsze szanse.
                                Co ne zmienia faktu, ze zapewne sa tez malzenstwa mieszane gdzie roznica wieku jest niewielka i wcale nie kasa ulatwila im zlapanie fajnej babki.

                                "Włoszki, słowianki, Francuzki, czy Brazylijki są generalnie dużo atrakcyjniejsze i maja o niebo więcej seksapilu. Często więc biorą tez cudzoziemców z biedniejszych krajów, "

                                Serio? Raczej rzadko a nie czesto.

                                • marek.zak1 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 13:43
                                  kag73 napisała:
                                  "Włoszki, słowianki, Francuzki, czy Brazylijki są generalnie dużo atrakcyjniejs
                                  > ze i maja o niebo więcej seksapilu. Często więc biorą tez cudzoziemców z biedni
                                  > ejszych krajów, "
                                  >
                                  > Serio? Raczej rzadko a nie czesto.
                                  ------------------------------
                                  Mam na myśli Szwajcarki. One z Włochami, Francuzami i innymi. To może ten sam mechanizm. Duża szansa na stabilizację materialna dla faceta.
                                  A małżeństwa Szwajcarów wcale niekoniecznie z dużo młodszymi, tylko z dużo bardziej kobiecymi cudzoziemkami. Jak dziewczyna w mini to wiadomo, że Polka,m Rosjanka, czy Włoszka, a NIGDYSzwajcarka.
                                  >
                                  • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 13:51
                                    No ale w Marek to, ze Szwajcarka zalozylaby mini nie decyduje o tym czy bedzie z tego zwiazek, bo to nie on tylko ONA decyduje czy bedzie czy nie bedzie. Zycie.
                                    Z moich obserwacji na zachodzie faceci jeszcze bardziej musza sie starac i zabiegaja o kobiety niz w Polsce, zwlaszcza w duzcyh miastach. A o duzej roznicy wieku pisze, bo wlasnie takich mialam okazje poznac wlasnie kasiastych Szawajcarow z cudzoziemkami.
                                    W dodatku jak sie okazuje, ze kobity wyzwolone, wiazac sie nie chca i w rodzine bawic nie za wczesnie to zaczynaja chciec faceci. Bo ona to sie moze przespac z Toba, z Jankiem i jeszcze z Heniem a Ty... chcialbys jednak sypiac z nia czesciej i tylko dla siebie. Znow masz gorsze karty. Widzisz.
                                  • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 13:53
                                    Aha i jeszcze dla tych Wlochow i Francuzow te Szwajcarki sa niby atrakcyjne a dla ich krajan nie?
                                    No cos mi nie pasuje. Moze to idzie tak, ze to ci Wlosci i Francuzi sa atrakcyjniejsi fizycznie, egzotyczni dla Szwajcarek a kase to one se same zarobia. Czy tez swiat zwariowal, albo zawsze taki byl, i faccei leca na kase i perspektywe lepszego zycia?
                                    • marek.zak1 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 13:58
                                      kag73 napisała:

                                      > Aha i jeszcze dla tych Wlochow i Francuzow te Szwajcarki sa niby atrakcyjne a dla ich krajan nie?
                                      > No cos mi nie pasuje. Moze to idzie tak, ze to ci Wlosci i Francuzi sa atrakcyjniejsi fizycznie, egzotyczni dla Szwajcarek a kase to one se same zarobia. Czy tez swiat zwariowal, albo zawsze taki byl, i faccei leca na kase i perspektywe lepszego zycia?
                                      ---------------------
                                      Wiesz, jednak ludzie chcą mieć wygodne życie, a z perspektywy to największym zagrożeniem dla 90% ludzi to bieda. Tak więc w tle atrakcyjność, egzotyka za wygodę. Ludzie kalkulują, zwłaszcza jak już nie mają 20 lat.
                                      To tak z długoletnich obserwacji Helwetów. Po alko sa porażająco szczerzy.
                                    • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 13:59
                                      To wynika z tego, ze w Polsce sa podwojne standardy, podwojna morlanosc. Facet moze, baba nie, bo jak napisales, bedzie sie nazywala "latwa". Faceta nikt latwym nie nazywa. Na wakacjch nikt ich nie "obserwuje", w dodatku sa warunki (nie mieszka sie u mamy), nie ma presji udawania swietojebliwej a ze zapominja o antykoncepcji...
                                      • prospero69 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 14:06
                                        Faceta nikt latwym nie nazwie bo to dla niego nie jest latwe. Nie ma tu zadnych podwojnych standardow tylko obiektywne roznice. Wlasnie o tym zapominaja feministki domagajac sie we wszystkim rownouprawnienia. W takiej Szwecji gdzie rzadza feministki moglbym miec nawet problemy z powodu bloga bo seks z zachetami finansowymi jest tam nielegalny. Jak widzicie zyjemy i tak w dosc oswieconym kraju i jeszcze nie ma tu takich pomyslow.
                                        • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 14:11
                                          Rownouprawnienie nie oznacza, ze mezczyni i kobiety sa rowni. Oznacza i po to to wymyslono, ze nikt nie powinien byc poszkodowany i traktowany gorzej ze wzgledu na plec. Przyklad: kiedys kobiety nie mogly studiowac, bo....byly kobietami. Rozumiesz?
                                          Moze dla Ciebie zreszta nie jest latwe, dla innych jest latwe. I jak facet pojdzie ze mna do lozka bez wiekszych miesieczynch staran z mojej strony to jest latwy, bo poszlo mi naprawde latwo. Jest bardzo latwy, uwiodlam go w 5 minut!
                                            • marek.zak1 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 14:27
                                              prospero69 napisał(a):

                                              > Nawet jak pojdzie mu latwo z Toba to z innymi nie. Latwosc nalezy mierzyc liczba sukcesow na liczbe wykonanych prob. Dla bardzo atrakcyjnego faceta bedzie to powiedzmy 1 sukces na 100 czyli latwosc 0.01.
                                              -------------------------------------
                                              To podejście naukowca: eksperyment, pomiary, wnioski. Osobiście uważam, że dla bardzo atrakcyjnego i niezwiązanego faceta to nie będzie 1/100 a tak raczej tez 80/100.
                                              • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 14:32
                                                marek.zak1 napisał:

                                                > To podejście naukowca: eksperyment, pomiary, wnioski. Osobiście uważam, że dla
                                                > bardzo atrakcyjnego i niezwiązanego faceta to nie będzie 1/100 a tak raczej tez
                                                > 80/100.

                                                Też mi.się.tak.wydaje. Pod warunkiem, że chłop nie poluje wyłącznie wśród oaozowiczek czy innych takich z pasem cnoty na ośrodkach przyjemności ;-)
                                                • sabat3 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 14:47
                                                  Wydaje mi sie, ze oboje nie macie racji. Stawialbym na regule Pareto, 80/20.
                                                  W tym wypadku podwojna. 20% mezczyzn w populacji jest dostatecznie atrakcyjna by spodziewac sie sukcesu erotycznego w 20% podejsc. Obie zaleznosci (ocena atrakcyjnosci i reakcja kobiety) dotycza populacji, ktora charakteryzuje rozklad normalny.
                                                  • marek.zak1 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 15:02
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Wydaje mi sie, ze oboje nie macie racji. Stawialbym na regule Pareto, 80/20. W tym wypadku podwojna. 20% mezczyzn w populacji jest dostatecznie atrakcyjna by spodziewac sie sukcesu erotycznego w 20% podejsc.
                                                    -------------------------------------
                                                    To wszystko zależy kim jesteś , czego szukasz i gdzie celujesz. Jak pisały dziewczyny, jednak kobiety chcą seksu plus, a więc też zależy jaki ten plus oferujesz.
                                      • ninek04 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 16:56
                                        hello -kitty2 napisała
                                        >prospero69 napisał(a):

                                        > Polki przebywajac zagranica robia sie bardzo latwe. Puszczaja sie bez opamietan
                                        > ia i przyjezdzaja czesto w ciazy z wakacji.

                                        >Ale smrod sie rozlazi, fuj, zasmierdzialo ML.<

                                        No i dziwić się, że żadna nie chce się z nim związać, przy takim podejściu i łatwości, ale formułowania, bezpodstawnych, zazwyczaj ocen.
                            • urquhart Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 13:13
                              Myślę że Rosjanki czy Polki na zachodzie są bardziej seksownie ubrane od konkurencji, interesują je co jest gratyfikcją dla faceta.
                              Na tle sfeminizomych bab które mają wysrobowane roszczeniowe oczekiwania wobec mężczyzn ale jednocześnie oburza ich ze z kolei oczekiwania mężczyzn to seksizm i rzekomo uprzedmiotowienie stanowią ciekawą alternatywę.
                              No Maja oczekiwania ale jednocześnie im się chce zauważyć i spełniać oczekiwania chłopów.
                              Motywacja jak w cytacie z Andzi ponizej
                              • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 13:32
                                "Myślę że Rosjanki czy Polki na zachodzie są bardziej seksownie ubrane od konkurencji, interesują je co jest gratyfikcją dla faceta."

                                Tak, tak, tez tez, ale przede wszystkim wychowaly sie w krajach gdzie nadal panuje meski swiat, jest duza konkurencja, kobiety sie ubieraja dla kobiet i jak odstajesz od ogolu czujesz sie nieswojo. Presja jest na wyglad i na ciuchy duza. Na zachodzie mozesz miec to w dupie, co szczerze przyznam, lubie, bo jest luz.
                                Owszem babki na zachodzie sa moze "sfeminizowane" ale ich mezczyzni rowniez sa bardziej wyemacypowani w porownaniu do tych wschodnich. Niemniej i tutaj, podonbie jak w Rosji czy w Polsce faceci musza zabiegac o kobiety. Najpierw szukaja, o czym juz czesto pisalam, na swoim podworku, jak nie znajduja rogladaja sie dalej. W dodatku dla wielu problemem jest jezyk a innym przeszkadza poczucie, ze babka ich zechcial glownie dla pieniedzy. I tu jeszcze jest roznica czy one juz na tym zachodzie sa, znaja jezyk i okolicznosci czy sobie dopiero trzeba je "sprowadzic".Bo wiadomo, ze jak sa to sa na wlasnym podworku i sie wydarza i do nich startuja, bo sa na miejscu.
                                Inna kwestia, ze te bedace duzej na zachodzie czesto w mniejszym lub wiekszym stopniu wpasowuja sie w tamtejsze realia.
                                • mabelle2000 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 14:58
                                  kag73 napisała:

                                  > Tak, tak, tez tez, ale przede wszystkim wychowaly sie w krajach gdzie nadal pan
                                  > uje meski swiat, jest duza konkurencja, kobiety sie ubieraja dla kobiet i jak o
                                  > dstajesz od ogolu czujesz sie nieswojo.

                                  Dzieki Kag, ze mi wyjasniles fenomen kobiecych klonow w spodniach, na ulicach europejskich miast :-) Kobiety ubieraja sie dla kobiet, no ciekawa koncepcja, nie powiem. Otylych coraz wiecej, a kobiety uparcie, masowo wbijaja sie w spodnie, chyba tylko po to, zeby podkreslic kazdy mankament swojej figury. Bo argument o wygodzie, to mnie raczej nie przekonuje, zaden Szkot nie powie, ze jest mu niewygodnie/zimno w kilcie ;-)

                                  > Na zachodzie mozesz miec to w dupie, co szczerze przyznam, lubie, bo jest luz.

                                  Ja bym tego nie nazwala luzem, tylko zwyklym dziadostwem. Sukienka kosztuja tyle samo co spodnie, tylko w tej pierwszej duzo latwiej wyeksponowac kobiecosc. Dlaczego kobiety zrezygnowaly z radosci upiekszania wlasnego wygladu- tego nie wiem.
                                  • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 16:48
                                    "Ja bym tego nie nazwala luzem, tylko zwyklym dziadostwem. Sukienka kosztuja tyle samo co spodnie, tylko w tej pierwszej duzo latwiej wyeksponowac kobiecosc. Dlaczego kobiety zrezygnowaly z radosci upiekszania wlasnego wygladu- tego nie wiem."

                                    Abstarhujac, ze ladnemu we wszystkim ladnie :)) dodam, ze to sa osobiste preferencje. Moja matka twierdzi, ze ona najlepiej sie czuje w spodniach i dlatego w nich chodzi. W dodatku sa nawygodniejsze, bo wskakuje na rower kiedy chce i buty do tego mozna zalozyc jakie sie chce. Tesciowej przez 15 lat nigdy nie widzialam w spodnicy. Ona chce miec kase w kieszeni albo karte kredytowa, nie lubi torebek i "kobiecych" bucikow. Ja najlepiej sie czuje w spodniczkach i sukienkach i dlatego w nich chodze. Z eksponowaniem kobiecosci albo jej tuszowaniem nie ma to nic wspolnego.
                                    Poza tym to nie kwestia tylko ceny. Moze chcesz zalozyc trampki a do sukienki nie pasuja, albo nie masz pod reka rajstop a jest zimno. Moze ktoras ma nieogolone nogi a nie ma czasu golic.
                                    Poza tym Ty to widzisz tak a inna inaczej, jak jakas jest zdania, ze ma nieladne nogi i nie chce ich pokazywac to jej nie zmusisz.
                                      • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 17:23
                                        > Oczywiscie, ze ma. Widzialas kiedys mezczyzne w sukience ? :-)

                                        Mnie chodzi o motywacje zakladania tego a nie czego innego. Wkladam na siebie to na co mam ochote, w czym sie dobrze czuje i ewentualnie w czym sie sobie podobam i nie mam obowiazku, nie musze sie zastanawiac czy eksponuje swoja kobiecosc czy nie. Nie musze tez kobieco wygladac, ani chciec kobieco wygladac. Raz mohe chciec eksponowac a innym razem nie a inne moga nie chciec nigdy a jeszcze inne zawsze. A jeszcze inne sie nad tym nie zastanawiaja, wkladaja co lubia i tyle.
                                  • zawle Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 23:58
                                    mabelle2000 napisała:
                                    > Ja bym tego nie nazwala luzem, tylko zwyklym dziadostwem. Sukienka kosztuja tyl
                                    > e samo co spodnie, tylko w tej pierwszej duzo latwiej wyeksponowac kobiecosc. D
                                    > laczego kobiety zrezygnowaly z radosci upiekszania wlasnego wygladu- tego nie w
                                    > iem.


                                    No...w sukience taniej. Tyle że między nogi włazi z przodu, w tyłek z tyłu, podnieść nogi nie możesz, schylić się też nie. Wybieram spodnie.
                        • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 13:29
                          urquhart napisał:
                          >
                          > Na tym Cyprze to wspominałem że poznaliśmy parę par Polaków z Rosjankami. Związ
                          > ki paroletnie. No i z grubsza jak w tym liście, więc okazuje się ze nie musi by
                          > ć takie nierzeczywiste. Poznałem bliżej jedną parę z którą siedziałem na party,
                          > ona Xenia uroda zjawiskowa modelki, szpile, szczupła, w mini , mimo że mama ro
                          > cznego dziecka, a jeszcze ma inne dzieci z Rosji, kończyła psychologię i jeszcz
                          > e 3 inne kierunki w Moskwie, na Cyprze pracowała w przedszkolu dla dzieci z pro
                          > blemami, oczywiście palce wskazują na męski umysł. Polak na dorobku złota rączk
                          > a praca dorywcza żaden bogaty, ale z gustem, mają ślub i dziecko, choć zakochan
                          > y w niej wyraźnie,

                          A na stare dzieci pan jakąś kasę daje (ma.zamiar dawać), czy już uznał je za niebyłe ciesząc się miłym klimatem i nową, chetną dupą? Jak nie przymierzając mąż Zawle.
                          • urquhart Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 13:53
                            > A na stare dzieci pan jakąś kasę daje (ma.zamiar dawać), czy już uznał je za ni
                            > ebyłe ciesząc się miłym klimatem i nową, chetną dupą? Jak nie przymierzając mąż

                            Takie życie. Za to dziećmi Xeni którymi ich ojcowie zapomnieli zajmuje się wzorowo i chcę ponoć adoptować.
                            Geny mało go obchodzą
                            Znaczy lepiej inwestować w miłość i seks jak Xenia niż w sądy? :)
                            • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 14:25
                              urquhart napisał:

                              > > A na stare dzieci pan jakąś kasę daje (ma.zamiar dawać), czy już uznał je
                              > za ni
                              > > ebyłe ciesząc się miłym klimatem i nową, chetną dupą? Jak nie przymierzaj
                              > ąc mąż
                              >
                              > Takie życie. Za to dziećmi Xeni którymi ich ojcowie zapomnieli zajmuje się wzor
                              > owo i chcę ponoć adoptować.
                              > Geny mało go obchodzą
                              > Znaczy lepiej inwestować w miłość i seks jak Xenia niż w sądy? :)
                              >

                              Nie, lepiej inie inwestować w gnojków bez kręgosłupa. Takie jest życie, że lepiej omijać ich z daleka. Nie każda rozpozna w porę słabowitą, śliską glizdę. Jak mu z Xenią seks się przestanie podobać, to te jej dzieci też będzie miał w dupie. A propos: naprawdę przerobiłes kwestię swojego niezadowalającego (w opinii żony) stosunku do potomstwa, jak to nam opisywałes jakiś czas temu! Bo jak czytam te twoje szczeniackie zachwyty różnymi patologiami, to mam poważne wątpliwości.
                              • urquhart Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 14:57
                                > ie. A propos: naprawdę przerobiłes kwestię swojego niezadowalającego (w opinii
                                > żony) stosunku do potomstwa, jak to nam opisywałes jakiś czas temu! Bo jak czyt
                                > am te twoje szczeniackie zachwyty różnymi patologiami, to mam poważne wątpliwoś
                                > ci.

                                Pragmatycznie jestem jedyny w rodzinie który nie uciekł od swojego potomstwa.
                                • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 15:28
                                  urquhart napisał:
                                  >
                                  > Pragmatycznie jestem jedyny w rodzinie który nie uciekł od swojego potomstwa.

                                  Nie uciekłeś owszem, ale od ich matki, one są z nią, więc ty siłą rzeczy jesteś z nimi na co dzień. Inni mężczyzni z twojej rodziny po rozstaniu z żoną przestawali interesować się dziećmi? Jak byloby z tobą w takiej sytuacji?
                                  Wypisujesz czasem takie bzdury, że.aż się zastanqwiam ile masz lat i co starasz się udowodnić. Usprawiedliwiasz swoich męskich przodków za wszelką cenę i zwalniasz ich od odpowiedzialnosci pod pozorem opisywania mechanizmu. Bo gdybyś tylko dociekliwie opisywał mechanizm i jednoczesnie nie zdejmowal z tych panów odium winy, to nie wyrywałyby ci się takie lekkie i wręcz radosne opisy skurwysyńskich zachowań piotrusiów panów np.na Cyprze.
                                  • mabelle2000 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 16:57
                                    aandzia43 napisała:

                                    > Bo gdybyś tyl
                                    > ko dociekliwie opisywał mechanizm i jednoczesnie nie zdejmowal z tych panów odi
                                    > um winy, to nie wyrywałyby ci się takie lekkie i wręcz radosne opisy skurwysyńs
                                    > kich zachowań piotrusiów panów np.na Cyprze.

                                    A bo te skurwysynskie zachowania dobrze wypisuja sie w wyznawana przez Urqu idee wymiany dupy za zaangazowanie :-) Nie ma dupy nie ma zaangazowania. A dzieci sa w tym przypadku dodatkowym kosztem i upierdliwym obowiazkiem, ktory warto znosic w zamian za te dupe wlasnie. Oczywiscie wolno mu propagowac taki sposob zycia i lansowac go jako idealny, zwlaszcza jesli w jego zasiegu sa tylko kobiety na tyle sprytne, ze po przekalkulowaniu wyjdzie im, ze cale przedsiewziecie po prostu sie im oplaca.
                                    • urquhart Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 17:14
                                      > ycia i lansowac go jako idealny, zwlaszcza jesli w jego zasiegu sa tylko kobiet
                                      > y na tyle sprytne, ze po przekalkulowaniu wyjdzie im, ze cale przedsiewziecie p
                                      > o prostu sie im oplaca.

                                      Zgoda propaguje stan taki ze obu stronom się opłaca obie mają motywację i ochotę adekwatnie do różnych gratyfikacji właściwych płci i neuropsychologii. Win Win zasada.
                                      A ty co właściwie proponujesz?
                                      • mabelle2000 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 17:48
                                        urquhart napisał:

                                        > A ty co właściwie proponujesz?

                                        Pewnie Ci to gdzies umknelo, ale dla dziecka lek przed utrata rodzica, jego milosci i troski, jest lekiem instynktownym, pierwotnym, fundamentalnym. Jest to bardzo doslowne uczucie, poniewaz od tego leku wlasnie zalezy czy dziecko przezyje, czy nie. Ot taki mechanizm wyksztalcony w procesie ewolucji, dajacy szanse na przezycie. Ale rownoczesnie, z tego samego powodu, dziecko jest psychicznie absolutnie bezbronne wobec rodzica.
                                        Pytasz co proponuje. Proponuje, zeby dzieci traktowac jako autonomiczne jednostki ludzkie, a nie narosl na dupie ich matki, ktora jesli bedzie dobrze ta dupa zarzadzac, to i dzieciom cos skapnie z ojcowskiej dobroci.
                                        • sabat3 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 18:00
                                          mabelle2000 napisała:
                                          > Pytasz co proponuje. Proponuje, zeby dzieci traktowac jako autonomiczne jednost
                                          > ki ludzkie, a nie narosl na dupie ich matki, ktora jesli bedzie dobrze ta dupa
                                          > zarzadzac, to i dzieciom cos skapnie z ojcowskiej dobroci.

                                          Urqu na forum potrzasa szabelka ale pewnie irl nosi synka na barana po lesie a coreczce ksiezniczce zamknalby wszechswiat w ziarenku piasku gdyby o to poprosila ;)
                                          Na szczescie wiekszosc z tych forumowych przepychanek to takie puste pierdolenie bez sensu. Kiedys trzeba ;)
                                        • druginudziarz Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 20.06.16, 23:26
                                          mabelle2000 napisała:

                                          > urquhart napisał:
                                          >
                                          > > A ty co właściwie proponujesz?
                                          > Pytasz co proponuje. Proponuje, zeby dzieci traktowac jako autonomiczne jednost
                                          > ki ludzkie, a nie narosl na dupie ich matki, ktora jesli bedzie dobrze ta dupa
                                          > zarzadzac, to i dzieciom cos skapnie z ojcowskiej dobroci.

                                          Bardzo dobra propozycja mając na uwadze że matki nalepiają często i skutecznie swoje dzieci na wszelkie części swojego ciała, na dupki, na plecki, na cycki.
                                    • sabat3 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 17:54
                                      mabelle2000 napisała:
                                      > A bo te skurwysynskie zachowania dobrze wypisuja sie w wyznawana przez Urqu ide
                                      > e wymiany dupy za zaangazowanie :-) Nie ma dupy nie ma zaangazowania.

                                      Tylko nie wiem czemu wyznajac taka filozofie po prostu nie chodzic na kurwy. Wydaje mi sie, ze to o wiele prostsze i bardziej przejrzyste rozwiazanie. No i zadna Xenia, co ma mnie za jelenia, mi sie po pokojach nie plata ;)
                                      • sabat3 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 18:08
                                        sabat3 napisał:
                                        > Tylko nie wiem czemu wyznajac taka filozofie po prostu nie chodzic na kurwy. Wy
                                        > daje mi sie, ze to o wiele prostsze i bardziej przejrzyste rozwiazanie. No i za
                                        > dna Xenia, co ma mnie za jelenia, mi sie po pokojach nie plata ;)

                                        Nie popieram takiego podejscia, w tak oczywistej wymianie dobr trudno byloby mi o nawiazanie jakiejs wiezi z kobieta. Relacja tego typu wydaje mi sie byc w jakis sposob falszywa, pozorowana. Ktos kto jest dla mnie ze wzgledu na dobra i wlasny interes w gruncie rzeczy prawdopodobnie mna gardzi i nie mialby nic przeciwko temu bym zlamal sobie kark albo rozbil sie autem na drzewie a wtedy wszystko bedzie jego.
                                        • ninek04 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 18:39
                                          sabat 3 napisał
                                          >Relacja tego typu wydaje mi sie byc w jakis sposob falszywa, pozorowana. Ktos kto jest dla mnie ze wzgledu na dobra i wlasny interes w gruncie rzeczy prawdopodobnie mna gardzi i nie mialby nic przeciwko temu bym zlamal sobie kark albo rozbil sie autem na drzewie a wtedy wszystko bedzie jego.<

                                          Ja też tego nie mogę pojąć - jak można być z kimś, emocjonalnie, mentalnie i cieleśnie, licząc na jakiekolwiek korzyści? I że ja się przystosuję,tylko dlatego, żeby sprostać jego wymaganiom, skoro on już dawno położył kreskę na ten typ relacji.No rany, jak nie wychodzi, to żadne zmuszanie się nie pomoże, ani nawet przepracowanie swoich problemów. Życie nie jest tak proste i zawiadowane regułami, które zostały określone z góry i na wyrost.
                                          • hello-kitty2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 22:25
                                            ninek04 napisała:

                                            > sabat 3 napisał
                                            > >Relacja tego typu wydaje mi sie byc w jakis sposob falszywa, pozorowana. K
                                            > tos kto jest dla mnie ze wzgledu na dobra i wlasny interes w gruncie rzeczy pra
                                            > wdopodobnie mna gardzi i nie mialby nic przeciwko temu bym zlamal sobie kark al
                                            > bo rozbil sie autem na drzewie a wtedy wszystko bedzie jego.<
                                            >
                                            > Ja też tego nie mogę pojąć - jak można być z kimś, emocjonalnie, mentalnie i ci
                                            > eleśnie, licząc na jakiekolwiek korzyści? I że ja się przystosuję,tylko dlatego
                                            > , żeby sprostać jego wymaganiom, skoro on już dawno położył kreskę na ten typ
                                            > relacji.No rany, jak nie wychodzi, to żadne zmuszanie się nie pomoże, ani nawet
                                            > przepracowanie swoich problemów. Życie nie jest tak proste i zawiadowane regu
                                            > łami, które zostały określone z góry i na wyrost.

                                            Urqu sie zajmuje badaniem gdy 'wychodzi' a dokladnie badaniem skad bierze sie motywacja tych, ktorym wychodzi.
                                            • sabat3 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 23:06
                                              hello-kitty2 napisała:
                                              > Urqu sie zajmuje badaniem gdy 'wychodzi' a dokladnie badaniem skad bierze sie m
                                              > otywacja tych, ktorym wychodzi.

                                              To prawda. Ale dziwnym trafem zawsze sprowadza relację mężczyzny i kobiety do jednego wymiaru. Wydaje mi się że te jednowymiarowe uproszczenia prezentowane przez wielu użytkowników tego forum nie są objawem jakiegoś głębszego poszukiwania prawdy, ale przede wszystkim manifestacją ich osobistych lęków i kompleksów. Wychodzi własna narracja. To jest ciekawe, bo mogłem zaobserwować taką ewolucję na własnym przykładzie.
                                              Jak byłem gruby, to postrzegałem rzecz prosto - kobiety interesują się szeroko pojętą męską ogładą, fizycznością, ciałem, a forsa to tylko taki fajny dodatek, który roztropnie mieć, ale nawet bardzo bogaty gościu będzie w tyle jeśli na horyzoncie pojawi się działający na zwierzęce instynkty przystojny samiec. Wydawało mi się, że niskopoziomowy biologiczny instynkt, zwierzęca, męska fizyczność to jest to co sprawia, że kobieta ma mokro i robi się niegrzeczna, chociaż obyczaj podpowiada inne zachowanie.
                                              Potem zeszczuplałem i mój wygląd przestał być w głowie problemem nr 1. To punkt ciężkości w odbiorze kobiet przesunął się w stronę bycia zajętym, dostępności związkowej, kasy itd.
                                              Na chłopski rozum, to te wszystkie czynniki występują i gdzieś tam się ze sobą ścierają, ale to co z tej mieszaniny wybieramy i co uznajemy za najważniejsze zależy chyba przede wszystkim od nas samych.
                                              • marek.zak1 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 23:25
                                                sabat3 napisał:

                                                > To prawda. Ale dziwnym trafem zawsze sprowadza relację mężczyzny i kobiety do jednego wymiaru. To jest ciekawe, bo mogłem zaobserwować taką ewolucję na własnym przykładzie.
                                                Wydawało mi się, że niskopoziomowy biologiczny instynkt, zwierzęca, męska fizyczność to jest to co sprawia, że kobieta ma mokro i robi się niegrzeczna, chociaż obyczaj podpowiada inne zachowanie.Potem zeszczuplałem i mój wygląd przestał być w głowie problemem nr 1. To punkt ciężkości w odbiorze kobiet przesunął się w stronę bycia zajętym, dostępności związkowej, kasy itd.
                                                -------------------------------
                                                Popatrz Sabat. W obszarze prywatnym i zawodowym zainteresowanie kobiet moją osobą wydało mi się wręcz krępujące (nie znajduję innego słowa) , tak że w pewnym momencie moje mocno flirciarskie zachowanie postanowiłem całkowicie wyeliminować.
                                              • hello-kitty2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 18:17
                                                sabat3 napisał:

                                                > Na chłopski rozum, to te wszystkie czynniki występują i gdzieś tam się ze sobą
                                                > ścierają, ale to co z tej mieszaniny wybieramy i co uznajemy za najważniejsze z
                                                > ależy chyba przede wszystkim od nas samych.

                                                Zasadniczo tak, masz racje ale poniewaz kazdy ma swoja narracje i narracyjnego konika to dobrze jest sobie uzupelnic perspektywe o cudze narracje czy koniki. Przynajmniej ja z tego korzystam. Zwlaszcza gdy chodzi o plec przeciwna => poznanie wroga ;) I teraz na ile to co ktos przedstawia jest odkrywcze i jaki moze miec w praktyce wplyw na moje zycie ma dla mnie znaczenie. Nie przeszkadza mi natomiast czy to jest niemile czy mile. Owszem jakies emocje sie odpalaja ale wiedza i tak jest warta tego zeby te emocje docelowo przeskoczyc i dyskusje przerobic. Wazne jest by odsiewajac emocje wyekstrahowac informacje (dla mnie). Urqu akurat zaliczam do najbardziej informacyjnych uzytkownikow forum. A jak znam czyjs background to tez latwiej odsiac warstwe emocjonalna. Dlatego najmniej informacyjni sa uzytkownicy, ktorzy o sobie niewiele mowia, bo wtedy pisza (wg mnie) troche sobie a muzom, tzn nie mozna odsiac szumu i trzeba kupowac wszystko w ciemno, a ja na to nie ide.
                                  • urquhart Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 17:05
                                    takiej sytuacji?
                                    > Wypisujesz czasem takie bzdury, że.aż się zastanqwiam ile masz lat i co starasz
                                    > się udowodnić. Usprawiedliwiasz swoich męskich przodków za wszelką cenę i zwal

                                    No widzisz mam Cię. Trochę konsekwencji.
                                    Mnie podobnie wkurza jak usprawiedliwiasz baby którym się nie chce już i nie mają motywacji, motywację mężczyzn chciałyby zastąpić zaś obowiązkiem i rzekomą odpowiedzialnoścą . A jak To nie działa obrażasz gdzie na taką rzeczywistość.
                                    • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 17:30
                                      urquhart
                                      >
                                      > No widzisz mam Cię. Trochę konsekwencji.
                                      > Mnie podobnie wkurza jak usprawiedliwiasz baby którym się nie chce już i nie ma
                                      > ją motywacji, motywację mężczyzn chciałyby zastąpić zaś obowiązkiem i rzekomą o
                                      > dpowiedzialnoścą . A jak To nie działa obrażasz gdzie na taką rzeczywistość.

                                      Yyyy? Nic nie masz. Odpowiedzialność za bezbronnych i zależnych od nas członków rodziny nie jest rzekomą odpowiedzialnością. Smutne, że tego nie rozumiesz mając dzieci. Naprawdę potrzeujesz emocjonalnego haju z powodu baby do bycia przyzwoitym człowiekiem? Jak się trzeba zająć starą babcia czy chorym psem to mam się oglądać na to, czy mi mój chłop dobrze robi i od tego uzależniać to, czy jestem człowiekiem czy tępą dzidą? Nosz kurwa, jakaś nowa moralność?
                                        • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 18:10
                                          "Piszesz to jako baba usprawiedliwiajaca się ze jej się nie chce i nie ma motywacji ale jednocześnie oczekujaca odpowiedzialnosci i motywacji bezwarunkowej od chlopów?"

                                          Ale Tobie sie cos chyba pieeerdoli, chlopie? Co ma baba do TWOICH rodzonych dzieci, ktore TY splodziles? Baba to baba a Twoj dziaciak to Twoj dzieciak.
                                        • ninek04 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 18:12
                                          >Piszesz to jako baba usprawiedliwiajaca się ze jej się nie chce i nie ma motywacji ale jednocześnie oczekujaca odpowiedzialnosci i motywacji bezwarunkowej od chlopów?}

                                          Czego jej się nie chce, do cholery jasnej, skoro to jej się chce, i zabiega i stara się, a napotyka z drugiej strony opór, niechęć i odrzucenie? Ja od nikogo niczego nie oczekuję, bynajmniej,życie nauczyło mnie, że mogę i muszę liczyć wyłącznie na siebie,bez oglądania się na innych. Więc nie smędź o bezwarunkowej potrzebie motywacji, by móc dać coś od siebie.
                                          • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 18:25
                                            ninek04 napisała:

                                            > >Piszesz to jako baba usprawiedliwiajaca się ze jej się nie chce i nie ma m
                                            > otywacji ale jednocześnie oczekujaca odpowiedzialnosci i motywacji bezwarunkowe
                                            > j od chlopów?}
                                            >
                                            > Czego jej się nie chce, do cholery jasnej, skoro to jej się chce, i zabiega i s
                                            > tara się, a napotyka z drugiej strony opór, niechęć i odrzucenie? Ja od nikogo
                                            > niczego nie oczekuję, bynajmniej,życie nauczyło mnie, że mogę i muszę liczyć wy
                                            > łącznie na siebie,bez oglądania się na innych. Więc nie smędź o bezwarunkowej p
                                            > otrzebie motywacji, by móc dać coś od siebie.

                                            Narcyz?
                                            • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 18:40
                                              urquhart napisał:

                                              > Mierz zatem równą miarą i facetów którym się mię chce jak i baby którym się ni
                                              > chce i brak motywacji.
                                              > M
                                              > Mnie interesują i inspirują przykłady kiedy obojgu się chce i mają motywację a
                                              > nie roszczeniowe i życzeniowe postulaty dlaczego się nie chce ale trzeba się po
                                              > święcać.
                                              >
                                              Mierze równą miara siebie i facetów, co już w tym wątku napisalam: nie.wymagam więcej niż.daję sama MĘŻCZYŹNIE i to określa chociażby charakter związku. Czym innym są wymagania od.życia, z jakimi przychodzi nam się zmierzyć. ODPOWIEDZIALNOSC za słabszego bywa bardzo niiewygodna i zawsze nie w pore, wiem. I pierdolenie o gratyfikacji jest smetna wymowka lenia i samoluba. Też mi się kurwa nie chce chodzic wokół starego chorego kota, który mnie drapie i śmierdzi, fanu tu już nie ma żadnego i gratyfikacji, jest obowiązek, który się wypełnia. To takie... mało inspirujące, wiem ;-)
                                              • hello-kitty2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 19:02
                                                aandzia43 napisała:

                                                ODPOWIEDZIAL
                                                > NOSC za słabszego bywa bardzo niiewygodna i zawsze nie w pore, wiem. I pierdole
                                                > nie o gratyfikacji jest smetna wymowka lenia i samoluba. Też mi się kurwa nie c
                                                > hce chodzic wokół starego chorego kota, który mnie drapie i śmierdzi, fanu tu j
                                                > uż nie ma żadnego i gratyfikacji, jest obowiązek, który się wypełnia. To takie.
                                                > .. mało inspirujące, wiem ;-)

                                                A po co to parcie na odpowiedzialnosc az tak podkrecone zeby trzymac przy zyciu starego, chorego kota zamiast go zwyczajnie uspic i zajac sie jakims mlodym jak juz koniecznie chcesz miec zwierzaka? Nie rozumiem Cie. Ten sie pewnie meczy. Jaki to ma sens? W naturze by juz dawno zdechl.
                                                • mabelle2000 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 19:12
                                                  hello-kitty2 napisała:

                                                  > A po co to parcie na odpowiedzialnosc az tak podkrecone zeby trzymac przy zyciu
                                                  > starego, chorego kota zamiast go zwyczajnie uspic i zajac sie jakims mlodym ja
                                                  > k juz koniecznie chcesz miec zwierzaka? Nie rozumiem Cie.

                                                  A ja rozumiem. Kryterium przydatnosci jakie sie stosuje do oceny drugiej, zywej i czujacej istoty jest chujowym fundamentem budowania jakiejkolwiek relacji. Nawet jesli jest to tylko zwierze.
                                                • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 19:25
                                                  hello-kitty2 napisała:

                                                  > aandzia43
                                                  >
                                                  > A po co to parcie na odpowiedzialnosc az tak podkrecone zeby trzymac przy zyciu
                                                  > starego, chorego kota zamiast go zwyczajnie uspic i zajac sie jakims mlodym ja
                                                  > k juz koniecznie chcesz miec zwierzaka? Nie rozumiem Cie. Ten sie pewnie meczy.
                                                  > Jaki to ma sens? W naturze by juz dawno zdechl.
                                                  >
                                                  Moje zwierzęta żyją dotąd, dokąd są w stanie cieszyć się egzystencją. Nie dłużej. Czy dla mnie jest to wygodne, gratyfikujące i uskrzydlające to już sprawa drugorzędna. Także spoko. A w naturze.. W naturze z różnych przyczyn umieraja istoty jak najbardziej zdolne jeszcze do życia i zdrowe, także bym się nie powoływała. Matka Natura jest suką.
                                                • wont2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 21:15
                                                  hello-kitty2 napisała:

                                                  > A po co to parcie na odpowiedzialnosc az tak podkrecone zeby trzymac przy zyciu
                                                  > starego, chorego kota zamiast go zwyczajnie uspic i zajac sie jakims mlodym ja
                                                  > k juz koniecznie chcesz miec zwierzaka? Nie rozumiem Cie. Ten sie pewnie meczy.
                                                  > Jaki to ma sens? W naturze by juz dawno zdechl.
                                                  ------
                                                  Twoja empatia wobec zwierząt po raz kolejny rozkłada mnie na łopatki :)

                                                  Mam prośbę. Kilka dni temu widziałem taki oto filmik:
                                                  www.youtube.com/watch?v=bRqkLQ1xVyo
                                                  Krótki, minuta z hakiem. No i mam następujące pytanie. Budzi ten filmik u ciebie jakieś emocje? Jakiekolwiek?
                                                  • sabat3 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 22:05
                                                    wont2 napisał:

                                                    > Mam prośbę. Kilka dni temu widziałem taki oto filmik:
                                                    > www.youtube.com/watch?v=bRqkLQ1xVyo
                                                    > Krótki, minuta z hakiem. No i mam następujące pytanie. Budzi ten filmik u ciebi
                                                    > e jakieś emocje? Jakiekolwiek?

                                                    Z innej mańki:
                                                    www.youtube.com/watch?v=b1JRaGJpzc8
                                                    Ludzie, którzy uważają że stereotypie ruchowe tych psów są zabawne mają dość specyficzne poczucie humoru.
                                                    Pies nr 12 - on jest niby głupi? Przecież to geniusz, ustawić sobie wąż z wodą do zabawy w ten sposób? Ale to chyba jakiś mix collie, one są przeinteligentne.

                                                    I teraz pytanie - jak byś widział objawy ciężkiej choroby psychicznej u psa - to uśpiłbyś?
                                                  • wont2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 20.06.16, 09:40
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Z innej mańki:
                                                    > www.youtube.com/watch?v=b1JRaGJpzc8
                                                    > Ludzie, którzy uważają że stereotypie ruchowe tych psów są zabawne mają dość sp
                                                    > ecyficzne poczucie humoru.
                                                    ------
                                                    No mnie to jakoś też nie śmieszyło. Większość filmików to autoagresja a ci debile chichrają się, filmują i wrzucają do neta. Przerażający obraz człowieka.


                                                    > Pies nr 12 - on jest niby głupi? Przecież to geniusz, ustawić sobie wąż z wodą
                                                    > do zabawy w ten sposób? Ale to chyba jakiś mix collie, one są przeinteligentne.
                                                    ------
                                                    Tak, głupi to on nie jest :)


                                                    > I teraz pytanie - jak byś widział objawy ciężkiej choroby psychicznej u psa - t
                                                    > o uśpiłbyś?
                                                    -------
                                                    Nie wiem. Chyba tak. Do tej pory uśpiłem tylko jednego psa, jakieś pół roku za późno.
                                                  • hello-kitty2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 23:22
                                                    wont2 napisał:

                                                    > Twoja empatia wobec zwierząt po raz kolejny rozkłada mnie na łopatki :)
                                                    >
                                                    > Mam prośbę. Kilka dni temu widziałem taki oto filmik:
                                                    > www.youtube.com/watch?v=bRqkLQ1xVyo
                                                    > Krótki, minuta z hakiem. No i mam następujące pytanie. Budzi ten filmik u ciebi
                                                    > e jakieś emocje? Jakiekolwiek?

                                                    A po co mi robisz ten test z emaptii dla zwierzat? Ja Cie poprosilam o pomoc w czasie kiedy bylam w biedzie, prosilam z rozpaczy, pogubienia, a Ty sie na mnie wypiales dajac siarczystego kopa. A teraz mnie prosisz o podzielenie sie z Toba moimi emocjami z jakiejs reklamy spolecznej? Wybacz mi prosze ale jeszcze emocje z tego kopa przeslaniaja mi obraz ewentualnych nowych stosunkow z Toba.
                                                  • wont2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 20.06.16, 09:56
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Ja Cie poprosilam o pomoc w
                                                    > czasie kiedy bylam w biedzie, prosilam z rozpaczy, pogubienia, a Ty sie na mnie
                                                    > wypiales dajac siarczystego kopa. A teraz mnie prosisz o podzielenie sie z Tob
                                                    > a moimi emocjami z jakiejs reklamy spolecznej? Wybacz mi prosze ale jeszcze emo
                                                    > cje z tego kopa przeslaniaja mi obraz ewentualnych nowych stosunkow z Toba.
                                                    ----------
                                                    Bo ja, kitty, jestem podobnie empatyczny wobec dorosłych ludzi jak ty wobec zwierząt. Jakbym już koniecznie chciał się kimś opiekować, to po cholerę mam adoptować starego, chorego kota, jak mogę przygarnąć kociaka?
                                                  • hello-kitty2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 20.06.16, 19:24
                                                    wont2 napisał:

                                                    > Bo ja, kitty, jestem podobnie empatyczny wobec dorosłych ludzi jak ty wobec zwi
                                                    > erząt. Jakbym już koniecznie chciał się kimś opiekować, to po cholerę mam adopt
                                                    > ować starego, chorego kota, jak mogę przygarnąć kociaka?

                                                    Fajnie, ze udalo sie ustalic komu na jakim odcinku empatii brak. Wnosze w takim razie o zaprzestanie przysrywania sobie w sprawie zinwentaryzowanych brakow. Pozwol zatem, ze ja bede rozwijac swoje stosunki z ludzmi, a Ty mozesz ze zwierzetami czy tam z ludzmi o podobnej empatii (mysle, ze chetnie z Toba tutaj rozwina zwierzecy off top gdybys mial taka potrzebe, bowiem ja nie mam z wiadomych wzgledow) i niech nasze swiaty sie nie mieszaja. I jak mawiaja zolniersko holendrzy: dzieki i czesc!
                                            • ninek04 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 19:01
                                              M
                                              urquhart napisał
                                              >Mnie interesują i inspirują przykłady kiedy obojgu się chce i mają motywację a nie roszczeniowe i życzeniowe postulaty dlaczego się nie chce ale trzeba się poświęcać. <

                                              No ale na okrągło pierdolisz, że tylko jednej stronie się chce,( w domyśle facetom),a tej drugiej już nie, bo ona tylko wymaga, nie dając nic w zamian.,myślę, że się mylisz i nie masz racji, nie we wszystkich przypadkach na pewno.
                                          • hello-kitty2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 18:48
                                            ninek04 napisała:

                                            Ja od nikogo
                                            > niczego nie oczekuję, bynajmniej,życie nauczyło mnie, że mogę i muszę liczyć wy
                                            > łącznie na siebie,bez oglądania się na innych. Więc nie smędź o bezwarunkowej p
                                            > otrzebie motywacji, by móc dać coś od siebie.

                                            No wlasnie: musze musze musze. W moim odczuciu to Ty dajesz ochlap, bo motywacje masz zerowa.
                                            • ninek04 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 19:15
                                              hello -kitty 2 napisała
                                              >No wlasnie: musze musze musze. W moim odczuciu to Ty dajesz ochlap, bo motywacje masz zerowa. <

                                              No chwila, gdybym nie musiała i nie miała poczucia, że nie tylko muszę, ale i że chcę, to bym już dawno położyła lagę i wyjebała się z rzeczywistości bezpowrotnie. Chcę doprowadzić do tego, żeby dzieci zaczęły w miarę samodzielnie egzystować, wtedy przestanę może musieć, a zacznę chcieć.
                                        • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 19.06.16, 18:22
                                          urquhart napisał:

                                          > >Naprawdę potrzeujesz emocjonalnego haju z powodu baby do bycia przyz
                                          > > woitym człowiekiem?
                                          >
                                          > Piszesz to jako baba usprawiedliwiajaca się ze jej się nie chce i nie ma motywa
                                          > cji ale jednocześnie oczekujaca odpowiedzialnosci i motywacji bezwarunkowej od
                                          > chlopów?

                                          Żartujesz,.udajesz że nie.rozumiesz czy naprawdę jesteś upośledzony w.kwestii uczuć.wyższych? Nie usprawiedliwiam się,.że mi się nie.chce chodic wokół.starej babci czy kota, bo mi mąż nie.dogodził i motywację do bycia przyzwoitym człowiekiem mam w związku z tym mam kiepską. A tak powinnam się.tłumaczyć idąc twoją logiką.
                                          Poza tym przyswoiłes sobie mój tekst w sygnaturce na wyrost i przeinterpretowując używasz go do jakichś powalonych celów. Jak mi się nie.chce zrobić czegoś ponadnormatywmego dla faceta, to się z nim mocniej nie.wiażę. Zazwyczaj taki też nie staje na rzęsach dla mnie tylko daje to,.co ma na stanie, więc jesteśmy kwita. Nie używaj więc zdania dotyczącego takich sytuacji w odniesieniu do stałych związków. Po drugie pierwsza część twojego cytatu ze mnie dotyczy sytuacji, gdy mężczyzna jest zakochany i zauroczony.więc w jego przekonaniu złapał pana Boga za nogi i ma z kobiety bardzo dużo radochy i pożytku, niezależnie od jej starań i wysilkow. Tak się podniecałeś tymi cytatami, że nie chciało mi się od razu prostować, ale widzę, że trzeba było.
                                  • druginudziarz Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 20.06.16, 23:31
                                    aandzia43 napisała:

                                    > urquhart napisał:
                                    > >
                                    > > Pragmatycznie jestem jedyny w rodzinie który nie uciekł od swojego potoms
                                    > twa.
                                    >
                                    > Nie uciekłeś owszem, ale od ich matki, one są z nią, więc ty siłą rzeczy jesteś
                                    > z nimi na co dzień.

                                    A skąd wiesz?
                                    Bo zona może zostać byłą żoną, ale dzieci zawsze bedą dziećmi.
                                    • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 20.06.16, 23:36
                                      "A skąd wiesz?
                                      Bo zona może zostać byłą żoną, ale dzieci zawsze bedą dziećmi."

                                      Jzeu, nudziasz, bo my tu caly czas o tym wlakujemy w tym watku, stad ta cala gratka ;)
                                      Czy, ze dzieci zawsze beda dziecmi oznacza rowniez i automatycznie, ze bedzie sie lozylo na ich utrzymanie i mialo czas dla nich? Czy to tylko taki fakt, z ktorego nic wiecej nie wynika i ktory poza tym nic nie oznacza i nic za soba nie niesie?
                                      • druginudziarz Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 14:16
                                        kag73 napisała:

                                        > Jzeu, nudziasz, bo my tu caly czas o tym wlakujemy w tym watku, stad ta cala gr
                                        > atka ;)
                                        > Czy, ze dzieci zawsze beda dziecmi oznacza rowniez i automatycznie, ze bedzie s
                                        > ie lozylo na ich utrzymanie i mialo czas dla nich? Czy to tylko taki fakt, z kt
                                        > orego nic wiecej nie wynika i ktory poza tym nic nie oznacza i nic za soba nie
                                        > niesie?

                                        Nie podzielam (Twojej?) opinii, że najważniejsza rolą rodzica jest "łożenie na utrzymanie".
                                        Udowadniasz każdą swoją kolejną wypowiedzią, że właśnie to jest Twoim centralnym problemem w relacjach rodzinnych. I nie próbuj mi sie tłumaczyć że "nudzę", "zmyslam", "bredzę" etc. Weź po prostu kartkę, ołówek, przeleć przez swoje posty i wynotuje ile razy napisałaś o pieniądzach a ile razy o emocjach.
                                        • zawle Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 14:38
                                          druginudziarz napisał: > Nie podzielam (Twojej?) opinii, że najważniejsza rolą rodzica jest "łożenie na
                                          > utrzymanie".

                                          Gdzie to wyczytałeś? Przecież temat "do miłości nie da się nikogo zmusić a faceci nie kochają swoich dzieci bez miłości do ich matek" został już przerobiony i zaakceptowany przez męską część forum i kitkę. Gdy nie da się zmusić, to lepiej nie pokazywać/uczyć chłodu i kłamstwa, nie? Bo raczej nie chodzi o ambitny plan...a ty się teraz ucz swojego dziecka do nastu latach, bo gdy z nim mieszkałeś to nie było warunków/potrzeby/okazji.
                                          Mój mąż powiedział mi kiedyś że chcę od niego tylko kasę. Miał rację. Chciałam seksu- nie dostałam, chciałam miłości, wsparcia, wspólnie spędzanego czasu, planów, uwagi- nie dostałam. Okazuje się że można żyć bez wszystkiego, ale na samym dole piramidy Maslowa są potrzeby fizjologiczne- a na nie potrzeba kasy.
                                          • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 18:23
                                            zawle napisała:

                                            > Mój mąż powiedział mi kiedyś że chcę od niego tylko kasę. Miał rację. Chciałam
                                            > seksu- nie dostałam, chciałam miłości, wsparcia, wspólnie spędzanego czasu, pla
                                            > nów, uwagi- nie dostałam. Okazuje się że można żyć bez wszystkiego, ale na samy
                                            > m dole piramidy Maslowa są potrzeby fizjologiczne- a na nie potrzeba kasy.
                                            >

                                            Prorok jakiś czy cóś? ;-)
                                          • druginudziarz Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 19:36
                                            zawle napisała:

                                            > druginudziarz napisał: > Nie podzielam (Twojej?) opinii, że najważniejsza r
                                            > olą rodzica jest "łożenie na
                                            > > utrzymanie".
                                            >
                                            > Gdzie to wyczytałeś?
                                            Być może popełniam błąd fałszywej powszechności.
                                            Być może nie jest tak, że kobiety po rozwodzie mają również pretensje "mój ex nie kocha dzieci", a te setki które słyszałem/przeczytałem "mój ex nie łozy (ew. za mało łozy) na dzieci" o niczym nie świadczy.

                                            > Przecież temat "do miłości nie da się nikogo zmusić a face
                                            > ci nie kochają swoich dzieci bez miłości do ich matek" został już przerobiony i
                                            > zaakceptowany przez męską część forum i kitkę.
                                            Od braku miłości jest jeszcze daleko do obojętności czy nienawiści.
                                            Jest jeszcze przyjaźń, poczucie obowiązku, psie przywiązanie.
                                            Chyba nie rozumiem, co chciałaś mi przekazać (?)

                                            > Gdy nie da się zmusić, to lepie
                                            > j nie pokazywać/uczyć chłodu i kłamstwa, nie? Bo raczej nie chodzi o ambitny pl
                                            > an...a ty się teraz ucz swojego dziecka do nastu latach, bo gdy z nim mieszkałe
                                            > ś to nie było warunków/potrzeby/okazji.
                                            > Mój mąż powiedział mi kiedyś że chcę od niego tylko kasę. Miał rację. Chciałam
                                            > seksu- nie dostałam, chciałam miłości, wsparcia, wspólnie spędzanego czasu, pla
                                            > nów, uwagi- nie dostałam. Okazuje się że można żyć bez wszystkiego, ale na samy
                                            > m dole piramidy Maslowa są potrzeby fizjologiczne- a na nie potrzeba kasy.

                                            Oboje byliście siebie warci ;)
                                            Zawsze powtarzam, że ludzie dobierają się ze swojej półki :P
                                            • zawle Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 02:33
                                              druginudziarz napisał: > Być może nie jest tak, że kobiety po rozwodzie mają również pretensje "mój ex n
                                              > ie kocha dzieci", a te setki które słyszałem/przeczytałem "mój ex nie łozy (ew.
                                              > za mało łozy) na dzieci" o niczym nie świadczy.

                                              Fakty drugi. Eks nie kocha dzieci to chyba opinia, nie fakt. Nie daje na dzieci kasy- to fakt. Nawet po tylu latach nie powiedziałam kategorycznie że mój były mąż nie kocha dzieci. Na swój pokręcony sposób pewnie kocha.
                                              I jeszcze jedno....dopiero byście zlinczowali babę która by powiedziała o takim co nie płaci, nie przyjeżdża i ma w dupie, że nie kocha.

                                              > Oboje byliście siebie warci ;)
                                              > Zawsze powtarzam, że ludzie dobierają się ze swojej półki :P

                                              Wszyscy więc nie zasługujemy na nic lepszego. Dlatego lepiej siedzieć na dupie i udawać normalność. Nie moja bajka.
                                        • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 15:30
                                          "Nie podzielam (Twojej?) opinii, że najważniejsza rolą rodzica jest "łożenie na utrzymanie".
                                          Udowadniasz każdą swoją kolejną wypowiedzią, że właśnie to jest Twoim centralnym problemem w relacjach rodzinnych. I nie próbuj mi sie tłumaczyć że "nudzę", "zmyslam", "bredzę" etc. Weź po prostu kartkę, ołówek, przeleć przez swoje posty i wynotuje ile razy napisałaś o pieniądzach a ile razy o emocjach"

                                          Chlopie to Ty mi napisz jak czuje sie dziecko, ktore, kumate, od ojca nie dostaje pieniedzy i na ktore ojciec sie wypial? A milosci na patelni nie usmazysz a jak matka ma najnizsza krajowa albo i nie i na karku dwojke dzicei a ojciec se bimba i nie placi i ogolnie ma gdzies, to kto jest tutaj najbardziej poszkodowany, no kto?A Jezcze mi napisz co mnie da slowo milosc i ze ktos kocha jak nie ida za tym czyny? Co znaczy ta milosc? Co konkretnie? I co zanczy, ze ktos jest ojcem albo matka?
                                          Tej zimy siedzialam sobie na balkonie w cieplym kraju dosiadly sie dzieciaki, syn i koledzy (11-13 lat), ich temat zszedl na ojcow, wiec siedze i slucham. Na jednego (Thomas ma na imie) ojciec sie wlasnie wypial, nie placi i prawie nie widuje, czasem na urodziny i da pieniadze. I ten dzieciak referuje: moj ojciec mnie nie interesuje, bo ja go tez nie obchodze, czekaj kiedy go ostatnio widzialem...mysli, mysli. nastepny chlopaczek opowiada o jakims innym gostku i ze umarl, ktotko po tym jak po wielu latach zainteresowal sie dzieckiem i pogrzeb itd. Na to ja: "hmm, jak Thomasa ojciec by umarl to on nawet nie poszedl by na pogrzeb." Na to ten Thomas ostentacyjnie i donioslym uroczystym glosem zadeklarowal nam wszystkim obecnym na tym balkonie: "OOOOO tak, tak, ja na jego pogrzeb pojde i pokaze mu takiego waaala i na oczach tych wszystkich ludzi tam obecnych napluje na jego grob".(demonstrujac przy tym wala i plucie). Mnie az ciary przeszly. Taki mu ten ojciec obojetny.
                                          A nastepny inny przypadek, chlopak lat 16 rozgoryczony powiedzial do matki o ojcu "na gowno mi taki ojciec, nic od niego i z niego nie mam". Bo ma 16 lat, swoje male zycie, niekoniecznie chce sie bawic i spedzac sporo czasu z tatusiem, ktory zreszta prawie nigdy tego nie robil, ale swoje wydatki ma a matce na wszystko nie stracza" a wokol wszyscy za wszystkim gonia i maja coraz wiecej. Wiec od kogo oczekiwac jezeli nie od rodzicow?
                                          Czy moze chcesz jeszcze skrytykowac te dzieciaki, bo rodzicow trzeba szanowac a nie krytykowac? Bo w koncu ojciec to ojciec? A nie moze lepiej niech dzieciak zrozumie, ojcic rozgoryczony, skrzywdzony i co tam jeszcze...dzieciaka nowego zrobil.
                                          W dodatku napisalam:
                                          > Czy, ze dzieci zawsze beda dziecmi oznacza rowniez i automatycznie, ze bedzie s
                                          > ie lozylo na ich utrzymanie i mialo czas dla nich?
                                          • druginudziarz Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 19:26
                                            kag73 napisała:

                                            > "Nie podzielam (Twojej?) opinii, że najważniejsza rolą rodzica jest "łożenie na
                                            > utrzymanie".
                                            > Udowadniasz każdą swoją kolejną wypowiedzią, że właśnie to jest Twoim centralny
                                            > m problemem w relacjach rodzinnych. I nie próbuj mi sie tłumaczyć że "nudzę", "
                                            > zmyslam", "bredzę" etc. Weź po prostu kartkę, ołówek, przeleć przez swoje posty
                                            > i wynotuje ile razy napisałaś o pieniądzach a ile razy o emocjach"
                                            >
                                            > Chlopie to Ty mi napisz jak czuje sie dziecko, ktore, kumate, od ojca nie dosta
                                            > je pieniedzy i na ktore ojciec sie wypial?

                                            Babo, nie ucz ojca dziecka robić. Jeśli chcesz mi tłumaczyć co czułem to mogę tylko skwitować Twoje starania uprzejmym acz znaczącym wzruszeniem ramion.

                                            > A milosci na patelni nie usmazysz a
                                            > jak matka ma najnizsza krajowa albo i nie i na karku dwojke dzicei a ojciec se
                                            > bimba i nie placi i ogolnie ma gdzies, to kto jest tutaj najbardziej poszkodowa
                                            > ny, no kto?
                                            Np. mój znajomy bezrobotny zrobił remont w mieszkaniu w którym mieszkały dzieci z matka. Alimentów nie płacił bo nie miał. łapał jakieś "fuchy" czasem brał na nie nastoletniego syna, żeby byli razem, pokazywał mu narzędzia, tajniki budowlanki etc. Potem go wsadzili na parę miesięcy, więzienie lekkie, ale jaki z tego zyska dla dzieci? dla ex? dla społeczeństwa? ja zysku żadnego nie widzę.
                                            Zaraz, a o co w zasadzie pytałaś? bo zgubiłem watek.

                                            > A jeszcze mi napisz co mnie da slowo milosc i ze ktos kocha jak nie i
                                            > da za tym czyny? Co znaczy ta milosc? Co konkretnie? I co zanczy, ze ktos jest
                                            > ojcem albo matka?
                                            Ale pytasz się jak ja rozumiem miłość czy ogólnie co to jest milość?

                                            > Czy moze chcesz jeszcze skrytykowac te dzieciaki, bo rodzicow trzeba szanowac a
                                            > nie krytykowac? Bo w koncu ojciec to ojciec? A nie moze lepiej niech dzieciak
                                            > zrozumie, ojcic rozgoryczony, skrzywdzony i co tam jeszcze...dzieciaka nowego z
                                            > robil.
                                            Bardzo dobrze że dzieci mówią, ma to dla nich duże znaczenie terapeutyczne.
                                            Natomiast nie buduję obrazu czegokolwiek na podstawie tego co mówią dzieci, szczególnie w jakiś sposób skrzywdzone.
                                            • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 23:22
                                              "Np. mój znajomy bezrobotny zrobił remont w mieszkaniu w którym mieszkały dzieci z matka. Alimentów nie płacił bo nie miał. łapał jakieś "fuchy" czasem brał na nie nastoletniego syna, żeby byli razem, pokazywał mu narzędzia, tajniki budowlanki etc.

                                              No to to chyba nie jest przypadek, ze sie ojciec na dziecko wypial i nie wspiera i nie o takich tutaj mowa..

                                              "Bardzo dobrze że dzieci mówią, ma to dla nich duże znaczenie terapeutyczne.
                                              Natomiast nie buduję obrazu czegokolwiek na podstawie tego co mówią dzieci, szczególnie w jakiś sposób skrzywdzone.

                                              A na podstawie tego co mowia dorosli, szczegolnie w jakis sposob skrzywdzeni? :)
                                              I co to w ogole jest ten "obraz"? Bo wiesz to jest tak, ze rzeczy nie sa takie jakie sa, tylko takie jak my je odbieramy/odczuwamy.
                                              • druginudziarz Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 23:35
                                                kag73 napisała:

                                                > "Np. mój znajomy bezrobotny zrobił remont w mieszkaniu w którym mieszkały dziec
                                                > i z matka. Alimentów nie płacił bo nie miał. łapał jakieś "fuchy" czasem brał n
                                                > a nie nastoletniego syna, żeby byli razem, pokazywał mu narzędzia, tajniki budo
                                                > wlanki etc.
                                                >
                                                > No to to chyba nie jest przypadek, ze sie ojciec na dziecko wypial i nie wspier
                                                > a i nie o takich tutaj mowa..
                                                No własnie, i co terass?
                                                Poza tym alimentów nie płacił, a ex ustawiała znajome (i córkę!) jaki to nie jest z niego kawał skurwiela.

                                                > "Bardzo dobrze że dzieci mówią, ma to dla nich duże znaczenie terapeutyczne.
                                                > Natomiast nie buduję obrazu czegokolwiek na podstawie tego co mówią dzieci, szc
                                                > zególnie w jakiś sposób skrzywdzone.
                                                >
                                                > A na podstawie tego co mowia dorosli, szczegolnie w jakis sposob skrzywdzeni? :
                                                > )
                                                Tym bardziej nie.

                                                > I co to w ogole jest ten "obraz"? Bo wiesz to jest tak, ze rzeczy nie sa takie
                                                > jakie sa, tylko takie jak my je odbieramy/odczuwamy.
                                                I dlatego taki człowiek, z takim człowiekiem sie nie dogada, nawet co do tego czy pada deszcz czy nie.
                                          • ninek04 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 20:20
                                            kag 73 napisał
                                            >Chlopie to Ty mi napisz jak czuje sie dziecko, ktore, kumate, od ojca nie dostaje pieniedzy i na ktore ojciec sie wypial? A milosci na patelni nie usmazysz a jak matka ma najnizsza krajowa albo i nie i na karku dwojke dzicei a ojciec se bimba i nie placi i ogolnie ma gdzies, to kto jest tutaj najbardziej poszkodowany, no kto?A Jezcze mi napisz co mnie da slowo milosc i ze ktos kocha jak nie ida za tym czyny? Co znaczy ta milosc? Co konkretnie? I co zanczy, ze ktos jest ojcem albo matka?<

                                            Kag, przeceniasz rolę pieniądza i wszędzie odnosisz się do niego. Nie jest powiedziane, że dziecko, które nie dostaje od ojca pieniędzy, czy wsparcia finansowego odwraca się od niego z zamiarem nienawidzenia,czy wyparcia. To tak nie działa,bo ojciec może zapewniać wsparcie zupełnie innego rodzaju, które właśnie dla dziecka stanowi wartość i zaspokaja spektrum jego potrzeb. A z kolei matka nie musi być bezwolną istotą, zależną i zdaną na łaskę, niełaskę, czy życzliwość partnera w zakresie zaspokojenia potrzeb jej i potomstwa. Bo przecież nikogo nie da się zmusić, by dawał, wykładał i czuł się współodpowiedzialny tylko z racji przeżycia razem ileś tam wspólnych lat.Nic nie jest dane raz na zawsze, dlatego ciągłe oglądanie się na innych, czy wiara w to,że ci inni muszą, albo powinni zaspokoić potrzeby innych jest co najmniej naiwna. Jeśli już liczyć, to tylko na siebie,żeby się nagle nie obudzić, że w pewnej chwili zostanie się z niczym.
                                            • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 22:40
                                              Wiesz co, ninek, Ty albo czytaj ze zrozumieniem albo moich wpisow nie komentuj, bo powoli trace cierpliwosc. Nie pomijaj, ze napisalam: "...Ty mi napisz jak czuje sie dziecko, ktore, kumate, od ojca nie dostaje pieniedzy i na ktore ojciec sie wypial? i .... a ojciec se bimba i nie placi i ogolnie ma gdzies."
                                              Matki mnie w tym momencie nie interesuja, bo ja pisze o tym co czuje dziecko. I gowno ma tu do rzeczy co se by chciala czy nie chciala matka. Nigdzie nie napisalam, ze od kogos ma cos wymuszac czy nie wymuszac albo JEJ sie nalezy. To piszesz TY i dopowiadasz.
                                              A rzygam juz jak czytam Twoje: "Jeśli już liczyć, to tylko na siebie,żeby się nagle nie obudzić, że w pewnej chwili zostanie się z niczym."
                                              Dla scislosi tez Ci powiem, ze licze tylko na siebie. Co nie zmienia uczuc dzieciaka w opisywanej sytuacji. I nie zmienia postepowania facetow. A napisalam to wszystko w odpowiedzi do nudziarza, ktory napisal, ze "zona moze zostac byla zona a dzieci zawsze beda dziecmi". Wiec zapytalam co to konkretnie oznacza? Co to oznacza dla ojca, ktory nie placi/nie wspiera finansowo i ma gdzies dziecko, nie interesuje sie nim. Bo tak, ojciec pozostaje ojcem, bo splodzil a dziecko pozostaje dzieckiem, bo zostalo przez niego splodzone. Rozumiem.
                                              • druginudziarz Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 23:10
                                                kag73 napisała:

                                                > Wiesz co, ninek, Ty albo czytaj ze zrozumieniem albo moich wpisow nie komentuj,
                                                > bo powoli trace cierpliwosc. Nie pomijaj, ze napisalam: "...Ty mi napisz jak c
                                                > zuje sie dziecko, ktore, kumate, od ojca nie dostaje pieniedzy i na ktore ojcie
                                                > c sie wypial? i .... a ojciec se bimba i nie placi i ogolnie ma gdzies."
                                                > Matki mnie w tym momencie nie interesuja, bo ja pisze o tym co czuje dziecko.
                                                Jak byłem dzieckiem pieniądze mnie wogóle nie interesował.
                                                To może sama napisz co czuje dziecko?
                                                Skąd wogóle dziecko wie ze "ojciec się wypiął"? skąd wię że nie daje pieniędzy? skąd wie czy to dobrze czy źle?

                                                > A rzygam juz jak czytam woje: "Jeśli już liczyć, to tylko na siebie,żeby się n
                                                > agle nie obudzić, że w pewnej chwili zostanie się z niczym."
                                                > Dla scislosi tez Ci powiem, ze licze tylko na siebie. Co nie zmienia uczuc dzie
                                                > ciaka w opisywanej sytuacji. I nie zmienia postepowania facetow. A napisalam to
                                                > wszystko w odpowiedzi do nudziarza, ktory napisal, ze "zona moze zostac byla z
                                                > ona a dzieci zawsze beda dziecmi". Wiec zapytalam co to konkretnie oznacza?
                                                M.in. to, że z uczyć do żony łatwiej zrezygnować niż z uczuć do dziecka.
                                                Woesz dlaczego się nie rozumiemy? pytam bo dopiero teraz mnie to natkneło, czy Ty czasem nie wychodzisz z założenia że miłośc/relacja ojca->dziecko powinna być identyczna jak matka->dziecko?

                                                > Co
                                                > to oznacza dla ojca, ktory nie placi/nie wspiera finansowo i ma gdzies dziecko
                                                > , nie interesuje sie nim. Bo tak, ojciec pozostaje ojcem, bo splodzil a dziecko
                                                > pozostaje dzieckiem, bo zostalo przez niego splodzone. Rozumiem.
                                                znów pieniadze i pieniądze...
                                                • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 23:51
                                                  "Jak byłem dzieckiem pieniądze mnie wogóle nie interesował.
                                                  To może sama napisz co czuje dziecko?
                                                  Skąd wogóle dziecko wie ze "ojciec się wypiął"? skąd wię że nie daje pieniędzy? skąd wie czy to dobrze czy źle? "
                                                  Moj przyklad z 13 letnim Thomasem, ten dzieciak jest niezwykle do przodu. Wie wszsytko gdzie co mozna kupic, ile co kosztuje, na co ma i moze wydac pieniadze a na co nie. Zauwazyl, ze ojciec go nie odwiedza, wyobraz sobie, ze czasem przychodzi na urodziny i cos da. Ten dzieciak po prostu zaintersowany jest realnym zyciem. No i moze sie ojciec na niego nie wypial ale w JEGO odczuciu tak. Dzieciaki glupie nie sa a matka czasem musi powiedziec "nie mam pieniedzy na to czy na tamto". I to nie jest tak, ze wiekszy dzieciak nie zapyta o kase od ojca. W dodatku nudziarz jak byles dzieckiem, pewnie jestes w moim wieku, wszyscy gowno mieli, nikt nic nie mial i nic prawie nie bylo. teraz idziesz ulica 1 wrzesnia a w kafejkach siedza same dzieciaki szkolne:) I jeszcze kazdy chce smart phona, niki i jeszcze co, bo inni maja. Wiec szybko zauwazysz, ze potrzebna ci kasa, jak jestes nastolatkiem. Tym bardziej, ze nic wiecej od tego ojca nie dostajesz jezeli jest srednio zainteresowany twoja osoba. Dla mlodszych nie jest to wazne, oni tez tesknia, czekaja na ojca itd., nie mysla o pieniadzach i nie oceniaja czy dobrze czy zle. Tym bardziej jezeli matka dla dobra dziecka nie komentuje i nie krytykuje ojca. Ale w pewnym wieku...

                                                  M.in. to, że z uczyć do żony łatwiej zrezygnować niż z uczuć do dziecka.
                                                  Woesz dlaczego się nie rozumiemy? pytam bo dopiero teraz mnie to natkneło, czy Ty czasem nie wychodzisz z założenia że miłośc/relacja ojca->dziecko powinna być identyczna jak matka->dziecko?

                                                  Wcale, absolutnie nie. To Urqu powtarza, ze facet kocha dziecko przez kobiete. Tylko wychodzi nam, w niektorych przypadkach, ze mozna kochac ale sie nie interesowac, nie troszczyc, nie wspierac. Tylko dziecku milosc tylko w myslach ojcowskich za duzo chyba nie daje, znaczy sie to raczej troche za malo.
                                                  • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 00:02
                                                    Aa nudziasz, zeby nie bylo, oczywiste jest dla wszystkich, ze najgorsze dla dzieciaka jest rozstanie rodzicow, brak pelnej rodziny, tesknota za ojcem itd. To jest tak oczywiste, ze nie trzab o tym pisac a sie okazuje, ze jednak. Kwestie pieniedzy poruszam dlatego, ze zaczelo sie od goscia na Cyprze i debaty czy i kto moze placic i czy placi i wypial sie i dlaczego.
                                                  • lybbla Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 00:23
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Aa nudziasz, zeby nie bylo, oczywiste jest dla wszystkich, ze najgorsze dla dzi
                                                    > eciaka jest rozstanie rodzicow, brak pelnej rodziny, tesknota za ojcem itd. To
                                                    > jest tak oczywiste, ze nie trzab o tym pisac a sie okazuje, ze jednak. Kwestie
                                                    > pieniedzy poruszam dlatego, ze zaczelo sie od goscia na Cyprze i debaty czy i k
                                                    > to moze placic i czy placi i wypial sie i dlaczego.


                                                    I o paradygmatach psychoewo, ze samica homo sapiens z powodu ograniczonych zasobów, próbuje odciąć od tych zasobów potomstwo z poprzedniego związku.
                                                    Może i próbuje ale inny paradygmat głosi, że gdy się samiec zorientuje to samica
                                                    po siarczystym kopie ląduje w San Diego. Oczywiście jak to bywa w psychoewo,
                                                    ten ostatni paradygmat nie obowiązuje powszechnie.
                                                  • zawle Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 02:54
                                                    kag73 napisała: > Moj przyklad z 13 letnim Thomasem, ten dzieciak jest niezwykle do przodu. Wie w
                                                    > szsytko gdzie co mozna kupic, ile co kosztuje, na co ma i moze wydac pieniadze
                                                    > a na co nie. Zauwazyl, ze ojciec go nie odwiedza, wyobraz sobie, ze czasem przy
                                                    > chodzi na urodziny i cos da. Ten dzieciak po prostu zaintersowany jest realnym
                                                    > zyciem.

                                                    To nie o to chodzi kag. Zamknij oczy i wyobraź sobie...skołtuniona feminazistka z fajkiem w jednym ręku i piwem w drugim odpowiada swojemu dziecku dziecku, które prosi o zeta na loda:
                                                    - Idż do tego chuja, swojego ojca, niech Ci da. Dzieci narobił, a płacić nie chce.
                                                    I winna się znalazła.
                                                    To taka przeciwwaga dla taty wsadzonego do wiezienia który remontuje pokój swojego synka przed pójściem do wiezienia.
                                              • ninek04 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 23:21
                                                kag 73 napisała
                                                >Matki mnie w tym momencie nie interesuja, bo ja pisze o tym co czuje dziecko. I gowno ma tu do rzeczy co se by chciala czy nie chciala matka. Nigdzie nie napisalam, ze od kogos ma cos wymuszac czy nie wymuszac albo JEJ sie nalezy. To piszesz TY i dopowiadasz.
                                                A rzygam juz jak czytam Twoje: "Jeśli już liczyć, to tylko na siebie,żeby się nagle nie obudzić, że w pewnej chwili zostanie się z niczym."
                                                Dla scislosi tez Ci powiem, ze licze tylko na siebie<

                                                Tak, jasne, rozumiem, że liczysz tylko na siebie,mając chłopa, który chodzi jak w zegarku, i którego trzymasz pod pantoflem, bo spróbowałby tylko inaczej i mając pewność, że będzie z Tobą i Twoim dzieckiem do końca waszych dni.A gdyby tak nieszczęśliwie się zdarzyło, że poszedłby w bok, albo zaczął olewkę, to pewnie zamiast odpuścić, zrobiłabyś mu z jego życia jesień średniowiecza,bo przecież nie mogło mu się odwidzieć, albo przestać chcieć, albo zwyczajnie wypalić się- on ma robić i zapieprzać,żeby takim, jak Ty, z takim podejściem na niczym nie zbywało. Troszkę jesteś oderwana od realiów, więc nie dziwię się, że może odruch wymiotny włącza Ci się częściej.
                                                • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 23:57
                                                  "Tak, jasne, rozumiem, że liczysz tylko na siebie,mając chłopa, który chodzi jak w zegarku, i którego trzymasz pod pantoflem, bo spróbowałby tylko inaczej i mając pewność, że będzie z Tobą i Twoim dzieckiem do końca waszych dni.A gdyby tak nieszczęśliwie się zdarzyło, że poszedłby w bok, albo zaczął olewkę, to pewnie zamiast odpuścić, zrobiłabyś mu z jego życia jesień średniowiecza,bo przecież nie mogło mu się odwidzieć, albo przestać chcieć, albo zwyczajnie wypalić się- on ma robić i zapieprzać,żeby takim, jak Ty, z takim podejściem na niczym nie zbywało. Troszkę jesteś oderwana od realiów, więc nie dziwię się, że może odruch wymiotny włącza Ci się częściej."

                                                  Wow, ciekawe skad Ty to wszystko wiesz?
                                                  Zapytaj urqu to Ci powie jak to robie, ze wychodzi ;)
                                          • hello-kitty2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 21:26
                                            kag73 napisała:

                                            > Czy moze chcesz jeszcze skrytykowac te dzieciaki, bo rodzicow trzeba szanowac a
                                            > nie krytykowac? Bo w koncu ojciec to ojciec? A nie moze lepiej niech dzieciak
                                            > zrozumie, ojcic rozgoryczony, skrzywdzony i co tam jeszcze...

                                            Jak dorosnie to zrozumie, zwlaszcza jak zrobi tak samo, bo historia lubi sie powtarzac...

                                            A najbardziej podobal mi sie apel Wonta o stygmatyzacje. No prosze Cie Wont nie zawezaj nam towaru second hand do ruchania :) A czekaj zapedzilam sie, co mowiles, aaa stygmatyzacja. A w sumie to moze nie rozumiem pojecia. Zapytam zatem, doprosuj prosze: stygmatyzowanych posuwamy czy nie?
                                            • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 21:47
                                              hello-kitty2 napisała:

                                              > kag73 napisała:
                                              >
                                              > > Czy moze chcesz jeszcze skrytykowac te dzieciaki, bo rodzicow trzeba szan
                                              > owac a
                                              > > nie krytykowac? Bo w koncu ojciec to ojciec? A nie moze lepiej niech dzi
                                              > eciak
                                              > > zrozumie, ojcic rozgoryczony, skrzywdzony i co tam jeszcze...
                                              >
                                              > Jak dorosnie to zrozumie, zwlaszcza jak zrobi tak samo, bo historia lubi sie po
                                              > wtarzac...
                                              >
                                              Zrozumieć to.zrozumie, czemu nie - w pewnym wieku i przy pewnej wiedzy o sobie, ludziach i świecie jesteśmy w stanie wejść umysłem i wczuć się w prawie każdy zakręt ludzkiej psychiki. Wybaczenia jednk bym.do tego nie mieszała.
                                              • wont2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 22:28
                                                aandzia43 napisała:

                                                > hello-kitty2 napisała:
                                                > > Jak dorosnie to zrozumie, zwlaszcza jak zrobi tak samo, bo historia lubi
                                                > sie po
                                                > > wtarzac...
                                                > >
                                                > Zrozumieć to.zrozumie, czemu nie - w pewnym wieku i przy pewnej wiedzy o sobie,
                                                > ludziach i świecie jesteśmy w stanie wejść umysłem i wczuć się w prawie każdy
                                                > zakręt ludzkiej psychiki. Wybaczenia jednk bym.do tego nie mieszała.
                                                ------
                                                Ale ty jesteś naiwna :) Kitty chodziło o to, że gówniarz zrozumie, że można być skurwielem wobec własnych dzieci jak będzie takim samym skurwielem wobec własnych.
                                                • aandzia43 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 00:04
                                                  wont2 napisał:

                                                  > aandzia43 napisała:
                                                  >
                                                  > ------
                                                  > Ale ty jesteś naiwna :) Kitty chodziło o to, że gówniarz zrozumie, że można być
                                                  > skurwielem wobec własnych dzieci jak będzie takim samym skurwielem wobec własn
                                                  > ych.

                                                  No tak, tępa dzida ze mnie ;-)
                                                  Wiesz, jak się mocno "otworzę na człowieka" i puszczę wodze empatii to się jestem w stanie wzruszyc do łez skomplikowaniem wewnętrznym i bólem istnienia całkiem pokręconego skurczybyka. Ba, nawet własnym! ;-) Na tym poziomie rozumiem, łkam i wybaczam. W imieniu świata i ofiar też. No dobra, przesadziłm :-P Te niegroźne a jakże potrzebne ćwiczenia na empatię i "nie sądźcie a nie będziecie sądzeni" oraz "kto pierwszy rzuci kamieniem" nie zdejmują jednak ciężaru winy za spalenie Wołmontowicz. Nawet jeśli rozpacz sprawcy wielką i przejmującą była. Za tę piosenkę lubię Kaczmarskiego :-)
                                            • wont2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 22:25
                                              hello-kitty2 napisała:

                                              Zapytam zatem,
                                              > doprosuj prosze: stygmatyzowanych posuwamy czy nie?
                                              -----
                                              Osobiście sądzę, że świat byłby troszkę lepszym miejscem gdyby kobiety bojkotowały seksualnie mężczyzn uchylających się przed spełnianiem swoich emocjonalnych i finansowych zobowiązań wobec własnego potomstwa, ale masz ode mnie dyspensę :)
                                              • hello-kitty2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 21.06.16, 22:38
                                                wont2 napisał:

                                                > hello-kitty2 napisała:
                                                >
                                                > Zapytam zatem,
                                                > > doprosuj prosze: stygmatyzowanych posuwamy czy nie?
                                                > -----
                                                > Osobiście sądzę, że świat byłby troszkę lepszym miejscem gdyby kobiety bojkotow
                                                > ały seksualnie mężczyzn uchylających się przed spełnianiem swoich emocjonalnych
                                                > i finansowych zobowiązań wobec własnego potomstwa, ale masz ode mnie dyspensę
                                                > :)

                                                Zawle zalatwilam Ci dyspense! ;-) I koleczko sie zamknelo panie Woncie. Nie bierz sie za ulepszanie swiata przed poznaniem prawdy o nim. A nawet jak poznasz, to nie masz uprawnien. Wszyscy popieraja zlo. Nikogo nie obchodza czyjes dzieci, hello? Obchodza najwyzej swoje, a i tak nie zawsze. Taki swiat.
                                                  • hello-kitty2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 07:04
                                                    zawle napisała:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    > > Zawle zalatwilam Ci dyspense! ;-)
                                                    >
                                                    > Mnie??

                                                    A komu innemu? Przeciez Ty wybierasz wolnych pracownikow fizycznych z przychowkiem ;) Aandzia to pewnie sprawdza im wyciagi. Ja nie mialam ani jednego rozwodnika. Ninek bierze zonatego. Triski pewnie nie patrza, tylko biora wg innych kryteriow. Reszta siedzi z swoimi mezami.
                                                  • sabat3 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 07:49
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > A komu innemu? Przeciez Ty wybierasz wolnych pracownikow fizycznych z przychowk
                                                    > iem ;) Aandzia to pewnie sprawdza im wyciagi. Ja nie mialam ani jednego rozwodn
                                                    > ika. Ninek bierze zonatego. Triski pewnie nie patrza, tylko biora wg innych kry
                                                    > teriow. Reszta siedzi z swoimi mezami.

                                                    "This could be heaven for everyone" ;)
                                                  • zawle Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 08:39
                                                    hehe...kitka, jaka Ty durna jesteś. Mojemu pracownikowi fizycznemu robią się czarne i dzikie oczy gdy tylko ktokolwiek powie coś na jego córkę. Która jest dorosła. Której połaci za studia, pomimo że ona już pracuje.
                                                    Masz rację...tyle że Ty masz inny klucz. Polujesz w pewnym konkretnym miejscu;)
                                                  • hello-kitty2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 18:32
                                                    zawle napisała:

                                                    Kłam
                                                    > iesz czy masz słabą pamięć? E...no chyba nie to drugie;)
                                                    >

                                                    Masz mnie: przeciez Ci tu nie wkleje naszych prywatnych rozmow o pracownikach fizycznych.
                                                    Zreszta ja i tak uwazam, ze apel Wonta jest glupi wiec jakby motywacji brak do rozwijania tego tematu. Pamiec nadal mam b.dobra.

                                                    Dalej: temat nieplacenia alimentow zupelnie mnie nie dotyczy. Nie mam tez potrzeby litowania sie nad cudzymi dziecmi jak Kag, ktora prawdopodobnie chcialy jakies cwaniaczki wycyckac z kasy, jak to w biednych krajach wypoczynkowych.
                                                  • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 20:21
                                                    "Dalej: temat nieplacenia alimentow zupelnie mnie nie dotyczy. Nie mam tez potrzeby litowania sie nad cudzymi dziecmi jak Kag, ktora prawdopodobnie chcialy jakies cwaniaczki wycyckac z kasy, jak to w biednych krajach wypoczynkowych."

                                                    Pudlo zadne cwaniaczki mnie z kasy wycykac nie chcialy w tym kontekscie. Ja o empatii a Ty o litosci. Poza tym pokazywalam na przykladac, tak jak lubisz.
                                                  • hello-kitty2 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 21:33
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Pudlo zadne cwaniaczki mnie z kasy wycykac nie chcialy w tym kontekscie. Ja o e
                                                    > mpatii a Ty o litosci. Poza tym pokazywalam na przykladac, tak jak lubisz.

                                                    A empatia to nie jest ladniejsze slowo na litosc? No bylo na przykladzie, do ktorego bylo powtarzajace sie pytanie 'pomysl czy tam wyobraz sobie co CZUJE dziecko jak ojciec na nie nie placi'. Z mojej strony odpowiedz na to brzmi: nie mam zielonego co czuje??? To jak zapytac: pomysl co czuje umierajacy na zawal serca? Zreszta co mnie obchodzi co czuje jakies dziecko, na ktorego ojciec sie wypial? Moze go w ogole nie chcial, cholera wie? Moze ma teraz inne fajniejsze, madrzejsze, ladniejsze, grzeczniejsze, cholera wie? Pisal tu na forum kiedys facet, ze robia z zona drugie dziecko, bo pierwsze wyszlo nieudane ;) Zreszta ja zawsze powtarzam: dzieci obchodza najwyzej rodzicow, gora dziadkow, nikogo innego cudze dzieci nie obchodza w zadnym aspekcie. Moze nauczycieli? Ale tez nie wiem. Watpie.
                                                  • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 22:06
                                                    "Zreszta co mnie obchodzi co czuje jakies dziecko, na ktorego ojciec sie wypial? Moze go w ogole nie chcial, cholera wie? Moze ma teraz inne fajniejsze, madrzejsze, ladniejsze, grzeczniejsze, cholera wie? Pisal tu na forum kiedys facet, ze robia z zona drugie dziecko, bo pierwsze wyszlo nieudane ;) Zreszta ja zawsze powtarzam: dzieci obchodza najwyzej rodzicow, gora dziadkow, nikogo innego cudze dzieci nie obchodza w zadnym aspekcie."

                                                    Powiem wiecej: wszyscy jestesmy dla kogos cudzymi dziecmi, wiec co najwyzej obchodzimy rodzicow, moze dziadkow, moze partnera, przy odrobinie szczescia. Wszyscy pozostali wszyskich maja w dupie. Badz w potrzebie a sie przekonasz, nikogo nie ochodzisz Ty (ja zreszta tez nie) i Twoje (moje) problemy.
                                                    A jak nie masz pojecia co czuje to opisywane dziecko, to zwyczajnie nie posiadasz empatii, o czym juz chyba kiedys pislas.
                                                  • ninek04 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 22:45
                                                    kag 73 napisała
                                                    >A jak nie masz pojecia co czuje to opisywane dziecko, to zwyczajnie nie posiadasz empatii, o czym juz chyba kiedys pislas.<

                                                    Z tym,że Twój opis tego dziecka sprowadził się do tego, że nienawidzi,czy odczuwa brak ojca z powodu braku kasy, którą powinien mu zapewnić, a właściwie z powodu braku możliwości posiadania dóbr ( albo przekleństw, zależy jak na to spojrzeć) i zdobyczy współczesnej cywilizacji i możliwości dorownania rówieśnikom względem przeróżnych gadżetów technicznych, czy najmodniejszych marek ubraniowych.Jasne, kasa jest ważna i były ojciec, jeśli kieruje się przyzwoitoscią powinien ją zapewnić, ale nie wszystko sprowadza się do kasy, żeby dzięki niej mieć komfort nie odbiegania od rówieśników-jakby tylko to się liczyło.Lepiej dziecku uświadomić, że nie jest możliwe zapewnić mu wszystkiego o czym marzy, niż pozostawiać go w ułudzie roszczeniowości, bo mu się powinno należeć, nawet, jak nie ma z czego dać.
                                                  • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 23:12
                                                    I znowu Ty, nie dosc, ze jestes wszystkowiedzaca to jescze nie umiesz czytac ze zrozumieniem, kojarzyc co sie do czego i do kogo odnosi i dopisujesz dyrdymaly i idealistyczne madrosci, o ktorych w ogole nie bylo mowy i ktorych nikt nie kwestionowal.
                                                    Napisalam:
                                                    "Na jednego (Thomas ma na imie) ojciec sie wlasnie wypial, nie placi i prawie nie widuje, czasem na urodziny i da pieniadze. I ten dzieciak referuje: moj ojciec mnie nie interesuje, bo ja go tez nie obchodze, czekaj kiedy go ostatnio widzialem...mysli, mysli."

                                                    Caly wywod o pieniadzach i gadzedach wzial sie stad, ze nudziasz napisal, ze jak byl dzieckiem pieniadze go nie interesowaly i zapytal skad dzieciak wie, ze ojciec nie daje kasy/nie placi i czy to jest dobrze czy zle. Wiec mu to wyluszczylam.

                                                    "Jasne, kasa jest ważna i były ojciec, jeśli kieruje się przyzwoitoscią powinien ją zapewnić, ale nie wszystko sprowadza się do kasy, żeby dzięki niej mieć komfort nie odbiegania od rówieśników-jakby tylko to się liczyło.Lepiej dziecku uświadomić, że nie jest możliwe zapewnić mu wszystkiego o czym marzy, niż pozostawiać go w ułudzie roszczeniowości, bo mu się powinno należeć, nawet, jak nie ma z czego dać."
                                                    Ty mnie to tumaczysz? Bo myslisz, ze ja tego nie wiem?
                                                    Ty to wytlumacz dziecku a potem jeszcze wymus albo zazadaj od niego, zeby nie mialo negatywnych odczuc wobec ojca albo/i nie czulo sie zaniedbywane i odrzucone. Tym bardziej, ze ja pisze o ojcach nie interesujacych sie, praktycznie nieobecnych.
                                                    O reszczeniowisci to tu nic nie bylo a tym bardziej nie o zapewnieniu "wszystkiego" o czym marzy.
                                                  • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 23:30
                                                    A jak bys potrzebowla nieco obrazowiej na temat roszczeniowosci i zapewniania wszystkiego o czym dzieciak marzy vs rzeczywistosc (od ktorej ja jestem oderwana) to polecam: wyprowadz sie od meza, wez ze soba swoje/wasze dzieci a on okaze sie tym, ktory nie kieruja sie przyzwoitoscia. I po zaplaceniu czynszu, rachunkow, podrecznikow szkolnych i innych takich, jedzenia i jakichs tam srodkow czystosci, napisz mi ile Ci zostalo na zapewnienie im chociaz malej czesci tego o czym marza. OK?
                                                    A pisze Ci to i zanudzam wszystkich na forum, bo przejelam Twoja metoda wypisywania Bog wie czego co nijak ma sie do opisywanego aspektu sprawy :)
                                                  • ninek04 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 23:40
                                                    Ale poza Thomasem odpowiedziałaś o innym "przypadku", już jakby nakierowujac, czego w tym "przypadku" najbardziej brakuje, no jakżeby inaczej, niż kasy
                                                    >A nastepny inny przypadek, chlopak lat 16 rozgoryczony powiedzial do matki o ojcu "na gowno mi taki ojciec, nic od niego i z niego nie mam". Bo ma 16 lat, swoje male zycie, niekoniecznie chce sie bawic i spedzac sporo czasu z tatusiem, ktory zreszta prawie nigdy tego nie robil, ale swoje wydatki ma a matce na wszystko nie stracza" a wokol wszyscy za wszystkim gonia i maja coraz wiecej. Wiec od kogo oczekiwac jezeli nie od rodzicow?
                                                    Czy moze chcesz jeszcze skrytykowac te dzieciaki, bo rodzicow trzeba szanowac a nie krytykowac? Bo w koncu ojciec to ojciec? A nie moze lepiej niech dzieciak zrozumie, ojcic rozgoryczony, skrzywdzony i co tam jeszcze...dzieciaka nowego zrobil.<

                                                    Ja Tobie nie tłumaczę, bo Ciebie ten,ani inne przypadki nie dotyczą, ani dotyczyć nie będą. A swoim dzieciom owszem, tłumaczę i mówię,że nie będę w stanie dać im wszystkiego, o co mnie poproszą, bo na przykład ich koledzy to mają, albo dostali. Rozumiesz? I to niezależnie od tego, czy ojciec jest, czy wykłada pieniądze, czy też, gdy jest nieobecny duchem, ciałem i ma gdzieś takie, czy inne potrzeby. Bo z tego, co piszesz to wynika, że ojciec ponosi całą winę, że dziecko cierpi na braki materialne i że nie może mieć tego, co jest modne i na topie, żeby nie odstawać od rówieśników. No niestety tak to nie funkcjonuje, że jakby ojciec dał, to braki byłyby zaspokojone.
                                                  • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 22.06.16, 23:57
                                                    "Ninek...różnica jest zasadnicza. Wiesz czemu bogaci ludzie kupują na ciuchach? Bo lubią, bo szukają perełek. A czemu biedni kupują na ciuchach? Z biedy. Bogatym dzieciom odmawia się gadżetów i to jest wychowanie. Biednym odmawia się z biedy. Widzisz różnicę?"

                                                    O, dziekuje Ci zawle to trafne wyjasnienie, szukalam wlasnie wlasciwych slow....
                                                  • ninek04 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 23.06.16, 00:01
                                                    To jeszcze pokaż mi tych bogatych, którzy dzieciom odmówili gadżetów. Tak, tłumaczyć można, że etos pracy, sam zapracuj, że otaczanie się dobrami materialnymi nie jest najważniejsze i tym podobne, tylko tych bogatych takie wyliczanie nic a nic nie kosztuje.Mnie w zasadzie też nie, bo jestem minimalistką, jeśli chodzi o potrzeby materialne, chociażby z tego powodu że wszystko i tak wkrótce obróci się w pył i piach, więc nie ma sensu zabijać się o kolejny lepszy, nowszy i wypasiony gadżet,służący do niczego w zasadzie.
                                                    Jest pięknie, jest cudnie, jest gorąco, jest lato nareszcie ;))
                                                  • zawle Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 23.06.16, 00:05
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > To jeszcze pokaż mi tych bogatych, którzy dzieciom odmówili gadżetów. Tak, tłum
                                                    > aczyć można, że etos pracy, sam zapracuj, że otaczanie się dobrami materialnymi
                                                    > nie jest najważniejsze i tym podobne, tylko tych bogatych takie wyliczanie nic
                                                    > a nic nie kosztuje.Mnie w zasadzie też nie, bo jestem minimalistką, jeśli chod
                                                    > zi o potrzeby materialne, chociażby z tego powodu że wszystko i tak wkrótce obr
                                                    > óci się w pył i piach, więc nie ma sensu zabijać się o kolejny lepszy, nowszy i
                                                    > wypasiony gadżet,służący do niczego w zasadzie.
                                                    > Jest pięknie, jest cudnie, jest gorąco, jest lato nareszcie ;))

                                                    Jak na minimalistkę zbyt dużo poświęcasz uwagi temu jak bogaci wychowują swoje dzieci. Bycie minimalistką kojarzy mi się nie z ograniczaniem, tylko z uwolnieniem. Radość i lekkość, a nie pył i piach.
                                                  • ninek04 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 23.06.16, 00:34
                                                    zawle napisała
                                                    >Bycie minimalistką kojarzy mi się nie z ograniczaniem, tylko z uwolnieniem. Radość i lekkość, a nie pył i piach. <

                                                    Właśnie dlatego, że na końcu drogi jest pył i piach, to stąpając po tej drodze nie ma zbytniego sensu zabijać się o rzeczy doczesne, jakże ulotne i nietrwałe. A jeśli zejdzie z ciebie to ciśnienie i uwolnisz się spod presji "mieć ", to stąd już prostsza i mniej wyboista droga, by radośnie i lekko "być. "
                                                  • kag73 Re: list rosyjskiej oszustki - Chcę wzajemną miło 23.06.16, 00:43
                                                    "Właśnie dlatego, że na końcu drogi jest pył i piach, to stąpając po tej drodze nie ma zbytniego sensu zabijać się o rzeczy doczesne, jakże ulotne i nietrwałe. A jeśli zejdzie z ciebie to ciśnienie i uwolnisz się spod presji "mieć ", to stąd już prostsza i mniej wyboista droga, by radośnie i lekko "być. "

                                                    Co Ty nie powiesz a mnie tak krytykujsz i oceniasz? A ja sie wlasnie juz "uwolnilam spod presji "miec" i jestem na "byc".