Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ !

19.11.16, 11:59
haraldbaldr.com/poland-ukraine-or-romania-where-should-you-travel/
    • urquhart Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 12:58
      Arykuł przytoczył w dyskusji i wynalazł Dongonczarko w odpowiedzi na randki z kobiecego puktu widzenia.
      To piękne podsumowanie na czym zależy chłopom ujęte przez przybysza z jądra fenimizmu Norwegii ,który afirmuje kobiecość Ognistych dziewczyn ze wschodu wyraziście dzięki kulturowemu przejaskrawieniu.
      • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:11
        urquhart napisał:

        > Arykuł przytoczył w dyskusji i wynalazł Dongonczarko w odpowiedzi na randki z k
        > obiecego puktu widzenia.
        > To piękne podsumowanie na czym zależy chłopom ujęte przez przybysza z jądra fen
        > imizmu Norwegii ,który afirmuje kobiecość Ognistych dziewczyn ze wschodu wyrazi
        > ście dzięki kulturowemu przejaskrawieniu.
        >

        Ale napisz na czym wg Ciebie zależy chłopom - ujęte przez przybysza z jądra feminizmu - jak piszesz. Bo np. ja mogłem inne wnioski wysnuć, a jestem cytowany:)
        • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:14
          dongonczarko napisał(a):

          > Ale napisz na czym wg Ciebie zależy chłopom - ujęte przez przybysza z jądra feminizmu - jak piszesz. Bo np. ja mogłem inne wnioski wysnuć, a jestem cytowany:).
          ------------------------------
          Tam był tylko jeden chłop, chyba, że czegoś nie doczytałem. One case - no case - jak mówią.
          • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:16
            marek.zak1 napisał:

            > dongonczarko napisał(a):
            >
            > > Ale napisz na czym wg Ciebie zależy chłopom - ujęte przez przybysza z jąd
            > ra feminizmu - jak piszesz. Bo np. ja mogłem inne wnioski wysnuć, a jestem cyto
            > wany:).
            > ------------------------------
            > Tam był tylko jeden chłop, chyba, że czegoś nie doczytałem. One case - no case
            > - jak mówią.

            Z reguły dyskusje odbywają się wokół obserwacji jednej osoby, autora książki lub forumowicza. Zgadzam się więc he he he
      • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:16
        Nie zauwazylam w tym artykule czego chca faceci. Co rzucilo mi sie w oczy to ze Polaki (kazda z nich) chcialy, w przeciwienstwie do Ukrainek i Rumunek, wyjechac z kraju.
        • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:23
          hello-kitty2 napisała:

          > Nie zauwazylam w tym artykule czego chca faceci. Co rzucilo mi sie w oczy to ze
          > Polaki (kazda z nich) chcialy, w przeciwienstwie do Ukrainek i Rumunek, wyjech
          > ac z kraju.
          >

          Ten gościu z Norwegii generalnie krytyczny wyraża i to dużymi literami cytuję Respect dla Polek że w odróżnieniu od Rumunek i Ukrainek idą na seks dla samego seku, co mu przypomina Zachód, że to takie zachodnie. To było mocno a propos tematu Zawle cytującej wyznania seksualne jednej pani (Jednej pani Marek)
          • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:29
            Osobiście nic szczególnie pięknego w tym tekście Norwega nie znalazłem, żeby było jasne. Urqu coś tam pięknego znalazł jak pisze.
            • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:36
              dongonczarko napisał(a):

              > Osobiście nic szczególnie pięknego w tym tekście Norwega nie znalazłem, żeby było jasne. Urqu coś tam pięknego znalazł jak pisze.
              ------------------
              Zauważył, że Ukrainki są zadowolone i nie chcą wyjeżdżać. To jest sprzeczne z moimi obserwacjami o tysiącach Ukrainek, które jednak wyjechały do Polski i na Zachód. Wysoko cenię ich urodę. Dostaje często na mailu info, że one tam na mnie czekają.
              • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:41
                marek.zak1 napisał:

                > dongonczarko napisał(a):
                >
                > > Osobiście nic szczególnie pięknego w tym tekście Norwega nie znalazłem, ż
                > eby było jasne. Urqu coś tam pięknego znalazł jak pisze.
                > ------------------
                > Zauważył, że Ukrainki są zadowolone i nie chcą wyjeżdżać. To jest sprzeczne z m
                > oimi obserwacjami o tysiącach Ukrainek, które jednak wyjechały do Polski i na Z
                > achód. Wysoko cenię ich urodę. Dostaje często na mailu info, że one tam na mnie
                > czekają.

                Najgorsze to że Polki - zaniepokoiło mnie to w relacji Norwega - nadal w rozmowach z obcokrajowcami, jak zawsze, narzekają, bitchują na życie. Całkiem jak w polskim internecie, jeden wielki krzyk niezadowolenia od zawsze! (oprócz tego forum)
                • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:43
                  Co do Ukrainy to tam jest od tych 2 lat wzmożenie patriotyczne mobilizacja wojenna świadomość bycia bohaterami mediów światowych, to może zmieniać rozmowy z obcokrajowcami, nie wypada mówić w takiej sytuacji o spierdalaniu, tylko się spierdala za granicę:)
                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:50
                    dongonczarko napisał(a):

                    > Co do Ukrainy to tam jest od tych 2 lat wzmożenie patriotyczne mobilizacja wojenna świadomość bycia bohaterami mediów światowych, to może zmieniać rozmowy z obcokrajowcami, nie wypada mówić w takiej sytuacji o spierdalaniu, tylko się spierdala za granicę:)
                    -----------------------
                    Sp ci, co boją się wojska. Kobiety patriotki nie walczą i może dlatego są takie twarde. To jak w Izraelu, najbardziej nieprzejednani są ci, co się modlą, studiują biblię i płodzą dzieci. Nie pracują i do wojska n ie idą.
                • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:46
                  dongonczarko napisał(a):

                  > Najgorsze to że Polki - zaniepokoiło mnie to w relacji Norwega - nadal w rozmowach z obcokrajowcami, jak zawsze, narzekają, bitchują na życie. Całkiem jak w polskim internecie, jeden wielki krzyk niezadowolenia od zawsze! (oprócz tego forum).
                  ---------------------------
                  Oczekiwania były takie, że jak się skończy komuna to raz dwa będzie jak na Zachodzie. Nikt Polakom nie powiedział, że kapitalizm bez kapitału i z przemysłem opóźnionym o 50 lat sam z siebie niczego nie da.
                  • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:50
                    marek.zak1 napisał:

                    > dongonczarko napisał(a):
                    >
                    > > Najgorsze to że Polki - zaniepokoiło mnie to w relacji Norwega - nadal w
                    > rozmowach z obcokrajowcami, jak zawsze, narzekają, bitchują na życie. Całkiem j
                    > ak w polskim internecie, jeden wielki krzyk niezadowolenia od zawsze! (oprócz t
                    > ego forum).
                    > ---------------------------
                    > Oczekiwania były takie, że jak się skończy komuna to raz dwa będzie jak na Zach
                    > odzie. Nikt Polakom nie powiedział, że kapitalizm bez kapitału i z przemysłem o
                    > późnionym o 50 lat sam z siebie niczego nie da.

                    Wydaje mi się że to grubsza sprawa, specyficznie właśnie polskie - nie rumuńskie, ukraińskie popatrz choć tam biedniej - narzekactwo, może jakiś eskapizm, jakas autoagresja(!) - wszędzie dobrze gdzie nas nie ma, cholera jasna...
            • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 15:15
              Norweg nie pisze które są najbardziej uduchowione, a to by mnie pociągało jako szczególnie piękne...
              • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 18:05
                "Norweg nie pisze które są najbardziej uduchowione, a to by mnie pociągało jako szczególnie piękne..."

                A co on mial pisac o uduchowieniu jak on przyjechal na tydzien czy dwa za przygoda, tanio sie zabawic i poseksic. Ewentualnie wybadac czy mialby szanse na jakas partnerke ze wschodu. Niestety nic nie wiemy o jego wygladzie, sposobie bycia, wyksztalceniu, warunkach zycia.
                • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 18:08
                  kag73 napisała:

                  > "Norweg nie pisze które są najbardziej uduchowione, a to by mnie pociągało jako
                  > szczególnie piękne..."
                  >
                  > A co on mial pisac o uduchowieniu jak on przyjechal na tydzien czy dwa za przyg
                  > oda, tanio sie zabawic i poseksic. Ewentualnie wybadac czy mialby szanse na jak
                  > as partnerke ze wschodu. Niestety nic nie wiemy o jego wygladzie, sposobie byci
                  > a, wyksztalceniu, warunkach zycia.

                  Przyjechał na dłużej, raczej na miesiące niż tygodnie do każdego z krajów, tak by móc się regularnie zalecać, mieszkać w mieszkaniu, poznać temat. Jak wygląda? Chujowo - zamieścił przecież zdjęcie! Kag:)
        • urquhart Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:43
          hello-kitty2 napisała:

          > Nie zauwazylam w tym artykule czego chca faceci. Co rzucilo mi sie w oczy to ze
          > Polaki (kazda z nich) chcialy, w przeciwienstwie do Ukrainek i Rumunek, wyjech
          > ac z kraju.

          Pośrednio pisze że wadą jest że polki są less feminine i grubsze za to mają humor łapią sarkazm zamiast oczekiwać gry z nawijaniem makaronu na uszy. Pod koniec zwraca uwagę że znaczenie ma czy ognista (hot?) kobieta jest dumna ze swojej kobiecości, afirmująca kobiecość co przekłada na seks, co znacznie rzadziej zdarza się na zachodzie jak zauważa.
          Pisze o spędzaniu czasu w klubach i nocnym życiu okraszając zdjęciami roznegliżowanych lasek w pończochach i szpilach. Widać dla niego ważne, zmysłowe i gratyfikujące.

          • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 13:59
            "Pisze o spędzaniu czasu w klubach i nocnym życiu okraszając zdjęciami roznegliżowanych lasek w pończochach i szpilach. Widać dla niego ważne, zmysłowe i gratyfikujące."

            Faceci w Norwegii to tez tylko faceci i wzrokowcy dlatego nie dziwi, ze podoba im sie kobiece cialo i wyglad.
          • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 14:34
            urquhart napisał:

            > hello-kitty2 napisała:
            >
            > Pośrednio pisze że wadą jest że polki są less feminine i grubsze za to mają hum
            > or łapią sarkazm zamiast oczekiwać gry z nawijaniem makaronu na uszy. Pod konie
            > c zwraca uwagę że znaczenie ma czy ognista (hot?) kobieta jest dumna ze swojej
            > kobiecości, afirmująca kobiecość co przekłada na seks, co znacznie rzadziej zda
            > rza się na zachodzie jak zauważa.
            > Pisze o spędzaniu czasu w klubach i nocnym życiu okraszając zdjęciami roznegliż
            > owanych lasek w pończochach i szpilach. Widać dla niego ważne, zmysłowe i graty
            > fikujące.

            Ale przeciez to nie jest jakas tajemnica: im biedniejszy kraj tym kobieta bardziej musi inwetowac w 'kobiecosc', bo tylko to ma na sprzedac. Im bogatszy kraj tym kobieta moze byc bardziej SOBA i inwestowac w SIEBIE, gdyz nie musi sprzedawac swojego wygladu, gdyz moze zarobic np na swoim intelekcie.

            Problemem jest, ze wszystkie chca spierdolic. Ej jak to swiadczy o kraju i mezczyznach? ;-) Kobiety i mezczyzni w Polsce rozjechali sie calkowicie w czasie i przestrzeni?
            • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 14:54

              Kitty: Problemem jest, ze wszystkie chca spierdolic. Ej jak to swiadczy o kraju i mezczyznach? ;-) Kobiety i mezczyzni w Polsce rozjechali sie calkowicie w czasie i przestrzeni?



              Profesor Kik: 80% młodzieży chce wyjechać z kraju

              www.tokfm.pl/Tokfm/7,102433,20998497,prof-kik-zafascynowany-dobra-zmiana-edukacja-super-500.html#Czolka3Img
              • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 15:31
                dongonczarko napisał(a):

                >
                > Profesor Kik: 80% młodzieży chce wyjechać z kraju
                ----------------
                Bardzo krytykuje, że pielęgniarki musza uczyć się (na siłę) angielskiego. To może przynieść jak najgorsze skutki.
                % idiotów wśród profesorów i absolwentów szkół podstawowych jest jednak podobny.
                • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 15:44
                  "Bardzo krytykuje, że pielęgniarki musza uczyć się (na siłę) angielskiego. To może przynieść jak najgorsze skutki."

                  Ano, bo najgorszym skutkiem bedzie, ze wyjada do UK pracowac. Niestety wyglada na to, ze UK do pracy sie moze wkrotce skonczyc :(
                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 16:08
                    kag73 napisała:

                    > "Bardzo krytykuje, że pielęgniarki musza uczyć się (na siłę) angielskiego. To może przynieść jak najgorsze skutki."
                    >
                    > Ano, bo najgorszym skutkiem bedzie, ze wyjada do UK pracowac. Niestety wyglada na to, ze UK do pracy sie moze wkrotce skonczyc :(.
                    ---------------------------------------------
                    Chętnych do ciężkiej pracy, wymagającej kwalifikacji, nie ma wielu i dla takich praca będzie. Niedawno wróciłem z Niemiec. W fabryce, z która współpracuję, totalny brak aparatowych i mechaników. na Lotnisku Tegel w Berlinie wielki napis: przyjmujemy chętnych , kobiety i mężczyzn do prowadzenie miejskich autobusów.

                    • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 17:49
                      "Chętnych do ciężkiej pracy, wymagającej kwalifikacji, nie ma wielu i dla takich praca będzie. Niedawno wróciłem z Niemiec. W fabryce, z która współpracuję, totalny brak aparatowych i mechaników. na Lotnisku Tegel w Berlinie wielki napis: przyjmujemy chętnych , kobiety i mężczyzn do prowadzenie miejskich autobusów."

                      W to to ja nie watpie, ale mamy Brexit i grozbe w powietrzu, ze obywatele UE beda musieli opuscic Wyspy a co dopiero mowic o przyjeciu nowych.
                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 01:35
                    kag73 napisała:

                    > Ano, bo najgorszym skutkiem bedzie, ze wyjada do UK pracowac. Niestety wyglada
                    > na to, ze UK do pracy sie moze wkrotce skonczyc :(

                    Nie akonczy sie dla pielegniarek. Zmienia sie dla nich zasady, jakas zielona karta czy cos. Bo kto bedzie dupę wycierał tym zmierzającym do agonii obywatelom, ktorzy zdecydowali sie płodzić mało a gromadzić duzo? A jezeli juz spłodzić to wykształcić w finansach, kulturze czy gender-studies?
                    • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:26
                      proteinowy.na.chwile napisał(a):

                      > kag73 napisała:
                      >
                      > > Ano, bo najgorszym skutkiem bedzie, ze wyjada do UK pracowac. Niestety wy
                      > glada
                      > > na to, ze UK do pracy sie moze wkrotce skonczyc :(
                      >
                      > Nie akonczy sie dla pielegniarek. Zmienia sie dla nich zasady, jakas zielona ka
                      > rta czy cos. Bo kto bedzie dupę wycierał tym zmierzającym do agonii obywatelom,
                      > ktorzy zdecydowali sie płodzić mało a gromadzić duzo? A jezeli juz spłodzić to
                      > wykształcić w finansach, kulturze czy gender-studies?

                      Dokladnie. To samo u mnie. Domy starcow pekaja w szwach ale nie sa to jakies umieralnie ale centra rozrywki czy raczej luksusowe hotele w opieka 24h, bo najstarsi to uwaga sa najbogatsi. A do tego rozpieszczeni (czesto). Klient nasz pan. Przypomniala mi sie historia jaka opowiadala mi kumpela jak poszla do pracy w takim domu. Wchodzi do pokoju staruszka, a on z miejsca nia rozporzadza. Mowi do niej: 'Prosze wziac i przyniesc szybko duzy worek na smieci!'. A ona se mysli: 'He? A skad ty wiesz dziadu, ze ja bede potrzebowala jakis worek?'. Zdazyla to pomyslec, a dziadek odkreca sie na boczek, odkrywa koldre, a tam lezy klocek o dlugosci lekko 20 cm ;-)))))
                      • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:04
                        "Domy starcow pekaja w szwach ale nie sa to jakies umieralnie ale centra rozrywki czy raczej luksusowe hotele w opieka 24h, bo najstarsi to uwaga sa najbogatsi. A do tego rozpieszczeni (czesto). Klient nasz pan."

                        Podobnie jest w Niemczech, Szwajacarii chyba tez i moze we Wloszech ale w przypadku UK z moich obserwacji najstarsi nie sa najbogatsi, wrecz przeciwnie.
            • urquhart Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 17:28
              > Ale przeciez to nie jest jakas tajemnica: im biedniejszy kraj tym kobieta bardz
              > iej musi inwetowac w 'kobiecosc', bo tylko to ma na sprzedac. Im bogatszy kraj
              > tym kobieta moze byc bardziej SOBA i inwestowac w SIEBIE, gdyz nie musi sprzeda
              > wac swojego wygladu, gdyz moze zarobic np na swoim intelekcie.

              No ale to chyba facet zauważył i ja nie raz tłumaczyłem za siebie gdzie jest różnica. On rozróżnia te co są dumne ze swojej kobiecości i te co chcą się jedynie sprzedać .
              To się czuje.
              Wersja demo , kobiecość na pokaz do złapania chłopa, a potem "bycie sobą" w przaśnych wyciągniętych dresach i flejowatych flanelowych podomkach i pidżamach.
              Ja to czułem jak byłem na warsztatach aktu i dziewczyny pozowały nago i bezwstydnie łakome spojrzeń fotografów którzy widzieli piękno w ich sylwetkach. Były z tego dumne i po potem widać było na zdjęciach, miałem okazje poznać bliżej były też szalenie inteligentne.
              Podobnie te co chcą potrafią tą atmosferą zmysłowości i kobiecości emanować na rozbieranych imprezach , chce im się erotycznie przebierać, chociaż jak są w bardzo długoletnich związkach i są w tym SOBĄ.

              > Problemem jest, ze wszystkie chca spierdolic. Ej jak to swiadczy o kraju i mezc
              > zyznach? ;-) Kobiety i mezczyzni w Polsce rozjechali sie calkowicie w czasie i

              Zarówno i kobiety i mężczyźni chcą Wincyj !

              Nie tak znowu wszystkie... :)
              natemat.pl/69739,faszystki-kobieca-sekcja-ruchu-narodowego-na-wojnie-z-feministkami

              "Wszystko jest energią. Dostrój się do częstotliwości tego czego pragniesz, a w nieunikniony sposób stanie się to twoją rzeczywistością. To nie filozofia, to fizyka" - A. Einstein
              • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 18:10
                urquhart napisał: > Ja to czułem jak byłem na warsztatach aktu i dziewczyny pozowały nago i bezwsty
                > dnie łakome spojrzeń fotografów którzy widzieli piękno w ich sylwetkach. Były z
                > tego dumne i po potem widać było na zdjęciach, miałem okazje poznać bliżej był
                > y też szalenie inteligentne.
                > Podobnie te co chcą potrafią tą atmosferą zmysłowości i kobiecości emanować na
                > rozbieranych imprezach , chce im się erotycznie przebierać, chociaż jak są w ba
                > rdzo długoletnich związkach i są w tym SOBĄ.

                Jakoś tak mi się skojarzyłeś z tym urgu.

                www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,5688921,Najbrzydsza_kobieta_swiata.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_wysokieobcasy
                • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 18:15
                  Niesamowite Zawle! Ta Julia. Zaskoczyłąś mnie. Czy jest w tekście wyjaśnienie skąd jej owłosienie i podwójne zęby?
            • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 02:03
              hello-kitty2 napisała:

              > Problemem jest, ze wszystkie chca spierdolic. Ej jak to swiadczy o kraju i mezc
              > zyznach? ;-) Kobiety i mezczyzni w Polsce rozjechali sie calkowicie w czasie i
              > przestrzeni?
              >

              Pierwszym wytłumaczeniem moze byc to, ze kraj chujowy a chłopy do dupy. W takiej sytuacji (a przynajmniej w świetle takiej oceny sytuacji) może rzeczywiście lepiej dla wszystkich zainteresowanych byłoby gdyby Polki spierdoliły za ta granice. Wlasnie jesteśmy w gościach u znajomej ktora chajtnela sie z lekko niepełnosprawnym Anglikiem, raczej z dołów finansowych ale miły, kulturalny i uduchowiony. Szczęśliwa. I na dodatek zadaje kłam MLowej narracji, jakoby kobiety nie zauważały miłych i kulturalnych.
              • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 06:31
                proteinowy.na.chwile napisał(a):
                Wlasnie jesteśmy w gościach u znajomej ktora chajtnela sie z lekko niepeł
                > nosprawnym Anglikiem, raczej z dołów finansowych ale miły, kulturalny i uduchow
                > iony. Szczęśliwa. I na dodatek zadaje kłam MLowej narracji, jakoby kobiety nie
                > zauważały miłych i kulturalnych.

                Nie bądż taki poprawny. Powiedz Murzyn a nie niepełnosprawny;)
                • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 06:34
                  zawle napisała:
                  > Nie bądż taki poprawny. Powiedz Murzyn a nie niepełnosprawny;)

                  A ja gupi myślałem, że przy panu murzinie to biały uchodzi za lekko niepełnosprawnego ;)
                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 06:39
                    Murzyni mają większego, ale intelektualnie to gorzej u nich niż u białych. A jak wiesz, kobiety zakochują się w intelekcie:)))
                    • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 06:50
                      zawle napisała:

                      > Murzyni mają większego, ale intelektualnie to gorzej u nich niż u białych.

                      To są pomówienia!! ;D

                      > A jak wiesz, kobiety zakochują się w intelekcie:)))

                      Ja wiem, że zakochują się w kombinacji dopasowania intelektualnego i emocjonalnego. Silny "rapport".
                      Wygląd fizyczny i cechy natury formalnej (dostępność związkowa, poziom zasobów) chyba częściej pełnią rolę czynnika dyskryminującego niż wabika.
                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:03
                    sabat3 napisał:

                    > zawle napisała:
                    > > Nie bądż taki poprawny. Powiedz Murzyn a nie niepełnosprawny;)
                    >
                    > A ja gupi myślałem, że przy panu murzinie to biały uchodzi za lekko niepełnospr
                    > awnego ;)

                    hehe posmialam sie. A czy Ty wiesz Sabat, ze Burdzy nazwal Lade 'bialym murzynem'? Ale ze wzgledu na wystepowanie wciecia w talii ;-)
              • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 09:57
                Wytłumaczeniem jest postawa i sposób rozumowania Polek. Są nauczone, że im się należy, że mają się cenić, są wartościowe i dlatego mają brać. Jednocześnie mamusie i prasa kobieca wbijają im do głowy, że ideałem jest multikulti lub pan z Zachodu, który prezentuje ze sobą wyższą kulturę (hehehehe) oraz wyższy status społeczny (grubszy portfel), więc Polki walą w ciemno do tych trzecio, czwartoligowych chłopaczków, na których narzekają ichnie kobiety i którzy nie załapują się na swoją rodaczkę.

                Ta znajoma to Polka? To potwierdzałoby teorię MLa.

                Różnica między postrzeganiem Polski przez polskich mężczyzn, a polskie kobiety:
                - Polacy narzekają, że państwo im zabiera i nie stwarza odpowiednich warunków do pracy/życia,
                - Polki narzekają, iż państwo im nie daje.
                • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 19:42
                  kombinerki. pinocheta 00 napisały
                  >więc Polki walą w ciemno do tych trzecio, czwartoligowych chłopaczków, na których narzekają ichnie kobiety i którzy nie załapują się na swoją rodaczkę. <


                  Coś w tym jest. Niektóre walą do drzwi tych niby trzecioligowych, którzy jednakowoż nie reflektują, a one potem mają pretensje, że nie docenili. To bywa strasznie żenujące, dla tych, które uderzyły,bo się po prostu przeliczyły.
                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 19:51
                    I tak to ma wyglądać. Niech poczują się jak odrzuceni mężczyźni. Następnym razem będą miały więcej pokory przy ocenie facetów.
              • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:45
                proteinowy.na.chwile napisał(a):

                > Pierwszym wytłumaczeniem moze byc to, ze kraj chujowy a chłopy do dupy. W takie
                > j sytuacji (a przynajmniej w świetle takiej oceny sytuacji) może rzeczywiście
                > lepiej dla wszystkich zainteresowanych byłoby gdyby Polki spierdoliły za ta gra
                > nice.

                Jestem szczęśliwym i zadowolonym posiadaczem samochodu który sprzedawał się w Europie bardzo źle i w sumie jego klęska pogrążyła producenta. Ciekawe że opinie użytkowników ma bardzo dobre, świetne wyposażenie, tanie cześci, dość trwałe (auto mam 10.letnie).
                No to jakie to auto, chujowe czy nie?

                > Wlasnie jesteśmy w gościach u znajomej ktora chajtnela sie z lekko niepeł
                > nosprawnym Anglikiem, raczej z dołów finansowych ale miły, kulturalny i uduchow
                > iony. Szczęśliwa. I na dodatek zadaje kłam MLowej narracji, jakoby kobiety nie
                > zauważały miłych i kulturalnych.

                A teraz się zastanów czy była by "szczęśliwa" z jego polską kserokopią w Polsce.
                btw: dzieci mają?
                • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 14:33
                  druginudziarz napisał:

                  > Jestem szczęśliwym i zadowolonym posiadaczem samochodu który sprzedawał się w E
                  > uropie bardzo źle i w sumie jego klęska pogrążyła producenta. Ciekawe że opinie
                  > użytkowników ma bardzo dobre, świetne wyposażenie, tanie cześci, dość trwałe (
                  > auto mam 10.letnie).
                  > No to jakie to auto, chujowe czy nie?

                  A Ty myślisz Drugi, ze ja mysle, ze Polska to zły kraj a faceci sa do dupy? Ja po prostu odmawiam popiskiwania z kata o tym, ze nie wszyscy, ze przeciez czesc sie stara jak moze. Dlatego mowie "nikt tam nikogo pod pistoletem nie trzyma, angielskie Janusze w angielskich Radomiach tez czekają na swoja milosc".

                  >
                  > > Wlasnie jesteśmy w gościach u znajomej ktora chajtnela sie z lekko niepeł
                  > > nosprawnym Anglikiem, raczej z dołów finansowych ale miły, kulturalny i u
                  > duchow
                  > > iony. Szczęśliwa. I na dodatek zadaje kłam MLowej narracji, jakoby kobiet
                  > y nie
                  > > zauważały miłych i kulturalnych.
                  >
                  > A teraz się zastanów czy była by "szczęśliwa" z jego polską kserokopią w Polsce
                  > .
                  > btw: dzieci mają?

                  Wlasnie po to o niej pisze. Żeby kazdy sam, bez mojego prowadzenia za reke wyobraził sobie wykształconą kobietę w Radomiu opiekująca sie niepełnosprawnym ale miłym Januszem.
                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:14
                    "> > Wlasnie jesteśmy w gościach u znajomej ktora chajtnela sie z lekko niepeł
                    > > nosprawnym Anglikiem, raczej z dołów finansowych ale miły, kulturalny i u
                    > duchow
                    > > iony. Szczęśliwa. I na dodatek zadaje kłam MLowej narracji, jakoby kobiet
                    > y nie
                    > > zauważały miłych i kulturalnych.
                    >
                    > A teraz się zastanów czy była by "szczęśliwa" z jego polską kserokopią w Polsce
                    > .
                    > btw: dzieci mają?

                    Wlasnie po to o niej pisze. Żeby kazdy sam, bez mojego prowadzenia za reke wyobraził sobie wykształconą kobietę w Radomiu opiekująca sie niepełnosprawnym ale miłym Januszem. "

                    No ale o czym to swiadczy? Czy ktos z Was (milych i kulturalnych czyli oprocz Kombiego) poprowadzi mnie za raczke i mi to zinterpretuje. Prosze ja Was bardzo.

                    A potem dodatkowe pytanie do Proteinowego: ciekawe po co tam polazles (do tej znajomej)? Miales taka potrzebe czy cos tam zalatwiales?
                    • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 23:35
                      hello-kitty2 napisała:

                      > No ale o czym to swiadczy? Czy ktos z Was (milych i kulturalnych czyli oprocz K
                      > ombiego) poprowadzi mnie za raczke i mi to zinterpretuje. Prosze ja Was bardzo.

                      Ja nie jestem miły, jestem tez przeciętnie inteligentny, mam w dupie 90% dorobku kulturowego. Jestem koszmarem MLa, tylko ze z wątłym karkiem. Ale w jednym trafił: jak dupczylem w młodości to zawsze dzieki zdecydowaniu na granicy chamstwa, a nie dzieki ulotkom braci Benedyktynów, czy sióstr Feministek, ani nie dzieki radom pani przedszkolanki :)

                      >
                      > A potem dodatkowe pytanie do Proteinowego: ciekawe po co tam polazles (do tej z
                      > najomej)? Miales taka potrzebe czy cos tam zalatwiales?

                      Jestę szoferę w tym przypadku.
          • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 15:20
            urquhart napisał:

            > Pośrednio pisze że wadą jest że polki są less feminine i grubsze za to mają hum
            > or łapią sarkazm zamiast oczekiwać gry z nawijaniem makaronu na uszy. Pod konie
            > c zwraca uwagę że znaczenie ma czy ognista (hot?) kobieta jest dumna ze swojej
            > kobiecości, afirmująca kobiecość co przekłada na seks, co znacznie rzadziej zda
            > rza się na zachodzie jak zauważa.
            > Pisze o spędzaniu czasu w klubach i nocnym życiu okraszając zdjęciami roznegliż
            > owanych lasek w pończochach i szpilach. Widać dla niego ważne, zmysłowe i graty
            > fikujące.

            Od klubu i życia nocnego do ogólności droga daleka.
            Przypomnałą mi się anegdota z Zakopanego jak to jakis amerykański etnolog w latach 70. robił prace na podhalu i chciał wypytać lokalsów "o te sprawy". No i umówił się w jakieś gospodzie, ale zeszło się kilku śmieszków i najnormalniej robili sobie z niego jaja i duby smalone pletli ku uciesze. A potem w powaznym czasopismie naukowym wyszedł artykuł o wyjątkowym purytanizmie na Podhalu.
            Także obserwcje poczynione w klubie obarczone sa zawsze jakimś ryzykiem ;)
      • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:04
        Problem Polek polega na tym, że te oceny są z roku na rok coraz gorsze. :))

        Westernizacja trwa.

        www.rooshv.com/6-ways-poland-is-becoming-degenerate-like-america

        Polecam zajrzenie na forum tego, ekhem, uwodziciela. Oceny lecą w dół, obcokrajowcy nie są już takim kąskiem i egzotyką jak 10 lat temu, ale nadal istnieje duża grupa Polek, dla których puknięcie się z obcokrajowcem jest - w ich rozumowaniu - wyniesieniem na wyższym poziom społecznego uduchowienia. I koleżanki będą zazdrościć. I mamusia. I ciotki. I babcie. I kotka z suką. I kury sąsiada.
        • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:11
          kombinerki_pinocheta00 napisała:

          > Problem Polek polega na tym, że te oceny są z roku na rok coraz gorsze. :))
          >
          > Westernizacja trwa.
          >
          > www.rooshv.com/6-ways-poland-is-becoming-degenerate-like-america
          -------------------------------------
          Jeśli na pierwszym miejscu dowodem degeneracji są tatuaże, to gratuluję poziomu artykułu.
          To chyba dobrze, że nie jest jak za komuny, kiedy każdy cudzoziemiec zarabiał co najmniej 20 razy więcej niż przeciętny Polak - średnia pensja ok. 25 dolarów.
          • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:29
            Tatuaże, to gówno w uszach czy ślęczenie nad telefonami odbieram jako wpływ mediów, kalka osoby wyciągniętej z brukselskiego programu, gdzie w ciemno promuje się postępowe teorie, a młodzi tylko przytakują lub z klipu MTV, gdzie wytatuowane panienki machają dupami przy obwieszonych złotem murzynach.

            Myślisz, że gość nie zaliczy szczupłej, zadbanej, pachnącej blondynki przez głupi tatuaż nad dupą? Zaliczy, ale chodzi o zachowanie. Zmiana wyglądu jest konsekwencją zmiany sposobu rozumowania, a westernizacja odciska piętno na rodaczkach. Mnie to zwisa i powiewa, ponieważ nie biorę udziału w tych stadnych relacjach, ale skoro dostrzegają to goście, którzy patrzą na kobiety z perspektywy siłaczek zachodnioeuropejskich to widocznie jest coś na rzeczy.

            Pamiętasz jak byłeś urażony olaniem twojej osoby przez kobietę z pociągu? Takie właśnie są westernizowane, zmaskulinizowane Polki. Tatuaż to tylko dodatek, wizualnie, według mnie, odpychający.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:31
              >Tatuaż to tylko dodatek, wizualnie, według mnie, odpychający.

              Kobiece ciało jest na tyle atrakcyjne i pociągające, że jakiekolwiek malowanie odbieram jako próbę oszpecenia siebie.
              • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 14:59
                "Kobiece ciało jest na tyle atrakcyjne i pociągające, że jakiekolwiek malowanie odbieram jako próbę oszpecenia siebie."

                Wyjatkowo sie z Toba zgadzam :) I odwrtonie , meskie cialo rowniez pociagajace i tatuaze je oszpeca.
        • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:10
          Refleksyjny człowiek z Zachodu, refleksyjny materiał zamieściłeś, szczególnie ta summa:

          What amazes me is the speed at which a culture can degrade. I was so unsure that the observations above were objective that I had to discuss them with other men to be sure—both Polish and foreign. They’ve confirmed that the changes I’ve seen are really occurring, that Poland is adapting the worst of the West and that there isn’t much to be done about it. The women will lead the way to the bottom and the men will have no choice but to keep up with them in order to squeeze out the last drop of genuine intimacy left before Western degeneracy crushes them completely.

          There is no stopping the decline of the sort that Poland is experiencing. It’s too hard to change the minds of a large percentage of the population who have been deceived in thinking that the West’s soulless value system is their path to happiness and riches. When they approach the end of the rainbow they’ll be surprised to find that there is no pot of gold, and that they’ve lost what can never be regained.

          I smutek czytelnika:

          Ah man this has made me sad as hell. I should have fucking started years ago when you were already extolling the joys of Poland.
          • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:18
            dongonczarko napisał(a):

            > Refleksyjny człowiek z Zachodu, refleksyjny materiał zamieściłeś, szczególnie t
            > a summa:
            >
            > What amazes me is the speed at which a culture can degrade.
            -----------------------
            To typowa erystyka, - punkt nr 1 wg Schopenhauera: postaw tezę, potraktuj ja jako udowodniona i rozwijaj dalsze tezy na jej podstawie.
            Moja teza jest dokładnie odwrotna: nic nie degradowało tak polskiej kultury jak zakłamanie za komuny. Teraz się powoli podnosi.
            • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:22
              marek.zak1 napisał:

              > dongonczarko napisał(a):
              >
              > > Refleksyjny człowiek z Zachodu, refleksyjny materiał zamieściłeś, szczegó
              > lnie t
              > > a summa:
              > >
              > > What amazes me is the speed at which a culture can degrade.
              > -----------------------

              > Moja teza jest dokładnie odwrotna: nic nie degradowało tak polskiej kultury jak
              > zakłamanie za komuny. Teraz się powoli podnosi.

              Komuna miała wiele negatywnych wpływów na 1000-letnią kulturę polską (i na pewno jakieś pozytywne nieliczne też). Westernizacja ma sporo negatywnych i sporo pozytywnych. Polska kultura to ani komuna, ani western, to coś sięgającego Kazimierza Wielkiego, Chopina, Sienkiewicza i Piłsudskiego itp. itd.
              • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:26
                A ten mistyczny poeta Mickiewicz? A Słowacki i Norwid? A Miłosz umysłowo i duchowo stojący ponad komuną i kapitalizmem w XX wieku!
                • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 12:11
                  Oczywiście podstawy judeochrześcijańskie i antyczne są wspólne dla polskiej i innych zachodnich kultur, gdy mówimy o westernizacji mówimy o pomniejszej specyfice, ten refleksyjny autor traktuje o prądach kulturowych ostatnich dziesięcioleci
    • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 17:09
      Warto podkreślić, że żadna Polka do której zalecał się Norweg nie dopuściła go obcowania płciowego. Tylko w naszym kraju poniósł taką klęskę. I dobrze mu tak prostakowi!
      • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 17:41
        > Ale przeciez to nie jest jakas tajemnica: im biedniejszy kraj tym kobieta bardz
        > iej musi inwetowac w 'kobiecosc', bo tylko to ma na sprzedac. Im bogatszy kraj
        > tym kobieta moze byc bardziej SOBA i inwestowac w SIEBIE, gdyz nie musi sprzeda
        > wac swojego wygladu, gdyz moze zarobic np na swoim intelekcie.

        I tak i nie, bo gdyby zadna albo wiekszosc nie inwestowala(do tego stopnia) w "kobiecosc" nie musialaby, bo nie byloby tak ciezkiej konkurencji. W Polsce, Rosji, na Ukrainie kobiety sie nosza kobieco rownoczesnie inwestujac w inteligencje i w siebie. Krotko mowiac odwalaja podwojna robote.
        W realu to wyglada tak, ze bierze sie to co jest na rynku. Jak widze na mojej angielskiej prowincji jak wygladaja dziewczyny i kobiety to oczom czasem nie wierze, bo widze, ze sa pewne siebie, bez kompleksow i prowadzaja sie z chlopami/facetami a nie biegaja samotnie.
        • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 17:53
          Ja tylko dodam, że o tym że Ukrainki o wiele bardziej niż Polki dbają o prezencję dowiedziałem się kilka miesięcy temu z artykułu w Gazecie o tym jak nas widzą ukraińscy imigranci, których mamy już prawie milion w Polsce. No widzą nas wypisz wymaluj jak my Zachód za komuny! Zasobność, kultura interpersonalna w pracy i na ulicy i w sklepie, policjanci i urzędnicy nie żądają łapówek (no tego to u nas i za komuny tyle nie było co w tej nieszczęsnej Ukrainie). I właśnie tylko jedno: Ukraińcy mówią że u nich dziewczyna nawet do sklepu po bułki nie wyskoczy jeśli się nie umaluje i nie wystroi, taki nacisk tam na estetykę damską, to jedno tylko.

          Ad. Kag's: W Polsce, Rosji, na Ukrainie kobiety sie nosza kobieco rownoczesnie inwestujac w inteligencje i w siebie. Krotko mowiac odwalaja podwojna robote.
          W realu to wyglada tak, ze bierze sie to co jest na rynku. Jak widze na mojej angielskiej prowincji jak wygladaja dziewczyny i kobiety to oczom czasem nie wierze..."
          • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 17:58
            "I właśnie tylko jedno: Ukraińcy mówią że u nich dziewczyna nawet do sklepu po bułki nie wyskoczy jeśli się nie umaluje i nie wystroi, taki nacisk tam na estetykę damską, to jedno tylko."

            I to jest ciekawe, bo ja przyjezdzajac z zachodu obserwuje to samo w Polsce (male miato), zreszta nie tylko ja. Nawet moja matka, ktora ma 60+ nie wychodzi po bulki nieumalowna i w byle czym :) Presja spoleczna, co powiedza ludzie, no i przyzwyczajnie. Moja kumpela jak jest w odwiedzinach w Polsce a przyjezdza z Monachium slyszy: gdzie Ty chcesz isc tak do miasta? No wlosy masz nie zrobione, wez zaloz cos ladniejszego na siebie itd.
            • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 18:06
              kag73 napisała:

              > "I właśnie tylko jedno: Ukraińcy mówią że u nich dziewczyna nawet do sklepu po
              > bułki nie wyskoczy jeśli się nie umaluje i nie wystroi, taki nacisk tam na este
              > tykę damską, to jedno tylko."
              >
              > I to jest ciekawe, bo ja przyjezdzajac z zachodu obserwuje to samo w Polsce (ma
              > le miato), zreszta nie tylko ja. Nawet moja matka, ktora ma 60+ nie wychodzi po
              > bulki nieumalowna i w byle czym :) Presja spoleczna, co powiedza ludzie, no i
              > przyzwyczajnie. Moja kumpela jak jest w odwiedzinach w Polsce a przyjezdza z Mo
              > nachium slyszy: gdzie Ty chcesz isc tak do miasta? No wlosy masz nie zrobione,
              > wez zaloz cos ladniejszego na siebie itd.

              Ja osobiście godzę się na naturalny wygląd twarzy, brak szpilek na stopach oraz na spodnie. Ale obiektywnie sale i ulice wyglądają lepiej wypełnione kobietami z w/w.
            • mimfa Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 14:53
              To ciekawe bo ja się sobie o wiele bardziej podobam w makijażu- także maluję się nawet w domu, na wypadek gdybym miała znienacka zobaczyć swoją gębę w lustrze :). Może gros tych babek również robi to dla siebie, tak jak dla siebie robią to te , które się nie malują po bułki.
        • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 19:33
          kag73 napisała:

          W Polsce, Rosji, na Ukrainie kobiety sie nosza kobieco rownoczesnie inwestujac w inteligencje i w siebie. Krotko mowiac odwalaja podwojna robote.
          -------------------------
          Na wschodzie kobiety wyglądają o niebo bardziej kobieco. Kobiety w ,,worach"to ja widzę w Szwajcarii, Niemczech i Nowym Jorku. Są może bogate i maja wszystko w d...A Szwajcarzy tez je maja w d...i biorą dziewczyny z Włoch, Słowenii, Brazylii czy Polski.
          Poza tym można inwestować w inteligencję, ćwiczyć i ładnie się ubierać.
          • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 19:52
            marek.zak1 napisał:

            > kag73 napisała:
            >
            > W Polsce, Rosji, na Ukrainie kobiety sie nosza kobieco rownoczesnie inwestujac
            > w inteligencje i w siebie. Krotko mowiac odwalaja podwojna robote.
            > -------------------------
            > Na wschodzie kobiety wyglądają o niebo bardziej kobieco. Kobiety w ,,worach"to
            > ja widzę w Szwajcarii, Niemczech i Nowym Jorku. Są może bogate i maja wszystko
            > w d...A Szwajcarzy tez je maja w d...i biorą dziewczyny z Włoch, Słowenii, Braz
            > ylii czy Polski.
            > Poza tym można inwestować w inteligencję, ćwiczyć i ładnie się ubierać.

            Pracowałem w firmie szwajcarsko-żydowskiej i moją podwładną była taka niczym nie wyróżniająca się 30-latka (może tylko tym że wyglądała na więcej), a w biurze pracował też młody ok. 30-tki może mniej wysoki Szwajcar. I oni się pobrali i wyjechali do Szwajcarii. Rozumiecie? Wystarczyło że była Polką, że nie była Szwajcarką! To jeszcze było kiedy Polki były wyraźnie mniej zwesternizowane niż dziś. We mnie z kolei zakochała się kiedyś młoda Szwajcarka, taka cicha myszka. I to tyle o Szwajcarii z mojej strony.
            • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 21:06
              dongonczarko napisał(a):
              > Pracowałem w firmie szwajcarsko-żydowskiej i moją podwładną była taka niczym nie wyróżniająca się 30-latka (może tylko tym że wyglądała na więcej), a w biurze pracował też młody ok. 30-tki może mniej wysoki Szwajcar.
              -----------------------
              Szwajcarzy są na I miejscu na świecie, jeśli chodzi o związki z cudzoziemkami.
              • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 21:26
                marek.zak1 napisał:

                > -----------------------
                > Szwajcarzy są na I miejscu na świecie, jeśli chodzi o związki z cudzoziemkami.
                >

                To chyba Szwajcarki też w czołówce?:)
                Chyba nie zostają starymi pannami...
                W sumie to ładnie że Szwajcarzy tak się dzielą z obcokrajowcami swoim bogatym krajem.
                Polacy (nie Polki) to chyba bliżej ostatniego miejsca, jeśli chodzi o związki z cudzoziemkami.
                Popyt nie za duży, a podaż polskich mężów jeszcze mniejsza pewnie bo mamy z urodzenia te cudowne Polki dla siebie, więc po co się rzucać na międzyn. rynek matrymonialny?
                • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 21:51
                  dongonczarko napisał(a):


                  > To chyba Szwajcarki też w czołówce?:).
                  ----------------------------
                  Są w czołówce, jak kojarzę :)


                  > Popyt nie za duży, a podaż polskich mężów jeszcze mniejsza pewnie bo mamy z urodzenia te cudowne Polki dla siebie, więc po co się rzucać na międzyn. rynek matrymonialny?
                  ------------------------------
                  Sam jestem beneficjentem :)
                • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 23:51
                  Polacy (nie Polki) to chyba bliżej ostatniego miejsca, jeśli chodzi o związki z cudzoziemkami.
                  Popyt nie za duży, a podaż polskich mężów jeszcze mniejsza pewnie bo mamy z urodzenia te cudowne Polki dla siebie, więc po co się rzucać na międzyn. rynek matrymonialny?"

                  Prawda, prawda :)
                  www.youtube.com/watch?v=8A-xV5hZ3Eg
          • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 02:32
            marek.zak1 napisał:

            > Na wschodzie kobiety wyglądają o niebo bardziej kobieco. Kobiety w ,,worach"to
            > ja widzę w Szwajcarii, Niemczech i Nowym Jorku. Są może bogate i maja wszystko
            > w d...A Szwajcarzy tez je maja w d...i biorą dziewczyny z Włoch, Słowenii, Braz
            > ylii czy Polski.

            Ale moze te mające w d... są szczęśliwsze?
            Nie mogę się doczekać kiedy sie wymienią pokolenia i kobiety staną sie na tyle niezależne, ze przestaną potrzebować albo aprobaty albo "wszytko co ty potrafisz, ja potrafię lepiej". Niech maja w d... jezeli lubią, byle przestały jęczeć. Ty zreszta masz nieotluszczoną Elżbiete, więc grubaski w workach to dar ktory Pan zsyła Ci w celu docenienia domowego skarbu.
            • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:46
              U mnie w najblizszym miescie jest ekskluzywny sklep z 'worami' na promenadzie. Zawsze sie zastanawialam kto nosi te stroje? To takie jakby lny ale bogato zdobione. I kiedys jak sprzedawcy wystawili przed sklep najnowsza kolekcje to lypnelam okiem. Wiecie jakie to sa drogie rzeczy? Pod stowke euro spokojnie za kiecke. No i jak tu sie nie ubierac w sieciowkach?
              • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:54
                hello-kitty2 napisała:

                > U mnie w najblizszym miescie jest ekskluzywny sklep z 'worami' na promenadzie.
                > Zawsze sie zastanawialam kto nosi te stroje?
                -------------------------------
                Dla chcących zakryć swoje niedociągnięcia i podkreślić kobiecą niezależność i obojętność na facetów. Poza tym w pracy choćby w USA, podkreśla, ze się jest pracownikiem i nie eksponuje źle widzianej seksualności.
                • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:16
                  "Dla chcących zakryć swoje niedociągnięcia i podkreślić kobiecą niezależność i obojętność na facetów. "

                  Albo bo jest wygodne i sie podoba. A opinie factwoe nie maja tu nic do rzeczy, nie obchodza?
        • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 19:53
          "Jak widze na mojej angielskiej prowincji jak wygladaja dziewczyny i kobiety to oczom czasem nie wierze, bo widze, ze sa pewne siebie, bez kompleksow i prowadzaja sie z chlopami/facetami a nie biegaja samotnie."

          A inwestuja w kobiecosc?
          • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 19:55
            hello-kitty2 napisała:

            > "Jak widze na mojej angielskiej prowincji jak wygladaja dziewczyny i kobiety to
            > oczom czasem nie wierze, bo widze, ze sa pewne siebie, bez kompleksow i prowad
            > zaja sie z chlopami/facetami a nie biegaja samotnie."
            >
            > A inwestuja w kobiecosc?
            >

            Odpowiem bo znam dobrze z autopsji. One wyglądają okropnie, ale zupełnie nie odbija się to na ich kobiecej self-confidence.
            • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 19.11.16, 23:55
              "Odpowiem bo znam dobrze z autopsji. One wyglądają okropnie, ale zupełnie nie odbija się to na ich kobiecej self-confidence."

              I to jest to, easy going, no :) Luzik po prostu. I problemow ze znalezieniem facetow nie maja.
              • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 01:17
                kag73 napisała:
                > I to jest to, easy going, no :) Luzik po prostu. I problemow ze znalezieniem fa
                > cetow nie maja.

                Niby dlaczego miałyby mieć?
              • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 02:41
                kag73 napisała:

                > "Odpowiem bo znam dobrze z autopsji. One wyglądają okropnie, ale zupełnie nie o
                > dbija się to na ich kobiecej self-confidence."
                >
                > I to jest to, easy going, no :) Luzik po prostu. I problemow ze znalezieniem fa
                > cetow nie maja.

                Tak dobrze nie ma, przynajmniej w UK. Usunięcie reklam wysportowanych kobiet w bikini z metra (pobłogosławione przez milosciwie nam panującego Sadiqa Khana) było uzasadnione jako powodujące dyskomfort psychiczny u mniej wysportowanych. Wiec to jest takie 'easy going' pod znakiem zapytania.
                • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:37
                  To czym one tych facetow wabia (jesli nie ta rozwinieta do granic mozliwosci kobiecoscia)? Ta pewnoscia siebie?
                  W UK to tylko na lotnisku bylam, no ale poludnie to wakacyjnie zalane szczegolnie imprezowe wyspy parkami z UK. Powystrajane wieczorami to sa ale jednak w wiekszosci baleroniki w siatkach, zawsze na szpileczkach, cyc wywalony, pija, pala, lulki pala. MOze, ze sie lubia bawic, tak?
                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 12:14
                    hello-kitty2 napisała:

                    > To czym one tych facetow wabia (jesli nie ta rozwinieta do granic mozliwosci ko
                    > biecoscia)? Ta pewnoscia siebie?
                    > W UK to tylko na lotnisku bylam, no ale poludnie to wakacyjnie zalane szczegoln
                    > ie imprezowe wyspy parkami z UK. Powystrajane wieczorami to sa ale jednak w wie
                    > kszosci baleroniki w siatkach, zawsze na szpileczkach, cyc wywalony, pija, pala
                    > , lulki pala. MOze, ze sie lubia bawic, tak?

                    Najpierw "kagizm": jedna przywabi, inna nie przywabi, kazda ma inaczej :)

                    A w praktyce wszystko sie opiera na przesunieciu proporcji. Rosnie procent Kombich (ja Cie Kombi czytam tak, ze masz jakiś żal do całej płci), takich jak ja (pierdole układ, nie jest zbalansowany), Marki i Potwory juz tu wymarły, jest troche sympatycznych Sabatów czy wyluzowanych Wontow. Pełnokrwistych alf prawie nie ma. Relacje miedzy płciami sie prują jak stare gacie.
                    • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 12:23
                      proteinowy.na.chwile napisał(a):

                      > A w praktyce wszystko sie opiera na przesunieciu proporcji. Rosnie procent Komb
                      > ich (ja Cie Kombi czytam tak, ze masz jakiś żal do całej płci), takich jak ja (
                      > pierdole układ, nie jest zbalansowany), Marki i Potwory juz tu wymarły, jest tr
                      > oche sympatycznych Sabatów czy wyluzowanych Wontow. Pełnokrwistych alf prawie n
                      > ie ma. Relacje miedzy płciami sie prują jak stare gacie.

                      Czyli co chcesz powiedziec? Ze skoro faceci staja sie niedecyzyjni/bezwolni/zobojetniali/wycofani to kobiety przejmuja paleczke i decyduja jak wygladaja relacje damsko-meskie?
                      • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 14:49
                        hello-kitty2 napisała:

                        > Czyli co chcesz powiedziec? Ze skoro faceci staja sie niedecyzyjni/bezwolni/zob
                        > ojetniali/wycofani to kobiety przejmuja paleczke i decyduja jak wygladaja relac
                        > je damsko-meskie?

                        Nie. Z mojego punktu widzenia narracja jest taka ze jak jestes dumna ze jestes kobieta to jest empowerment, a jak chcesz byc dumny z bycia mężczyzna to jestes opresorem. Przy takich warunkach wyjściowych przejąć "władze" w zwiazku jest łatwo, ale tylko facet-idiota pisałby sie na to dobrowolnie. Idiota albo beta, i to jest w moim odczuciu obraz zachodniego młodego wykształconego faceta. Za to w klasie robotniczej wskaźnik samobójstw i zachowań autodestrukcjnych i agresywnych rośnie.
                        • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:08
                          proteinowy.na.chwile napisał(a):

                          > Za t
                          > o w klasie robotniczej wskaźnik samobójstw i zachowań autodestrukcjnych i agres
                          > ywnych rośnie.

                          I to jest dla mnie w zachowaniach kobiet niezrozumiale/nieprzetlumaczalne.
                          Zakladam taka sytuacje - mam przecietna zone, ale mamy fajny seks, oboje robiemy kariery itd.
                          W mojej firmie pojawia sie dziewczyna z serwisu sprzatajacego, ktora jest tak piekna ze o ja p...!
                          Przy okazji jest usmiechnietym, uroczym kroliczkiem, ktory smieje sie z moich dowcipow, milo zagaduje, znajdujemy wspolny jezyk mimo przepasci, ktora nas w firmie dzieli. Ona dziala na mnie fizycznie, na moj system, ma piekny zapach, zachwycam sie kazdym centymetrem jej ciala.
                          I tak sie sklada, ze zostajemy po godzinach, ja mam robote, ona ma sprzatac. Ale gdy juz nikogo nie ma, siada mi na kolanach, zarzuca ramiona na szyje i mowi "chce ciebie teraz, rznij mnie!"...
                          I co? Mowie ze sorry, ale mam zone? Bez jaj. Gdyby laska dzialala odpowiednio silnie i niskopoziomowo, to zamiast wiernego meza stalbym sie napalonym psem, moja swiadomosc ucieklaby za moje plecy i pozwolila dzialac instynktom.
                          Nie obronilbym sie przed seksapilem tej sprzataczki, cialo by zwyciezylo, bez wzgledu na uwarunkowania.

                          A u kobiet tak to nie dziala, czego sobie nie potrafie wyobrazic.
                          • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:26
                            Chyba mi alko zaciemnia obraz ale nie kumam ani tego co Proteinowy napisal ani przykladu Sabata do tego(?) Co nie dziala u kobiet jak u mezczyzn Sabat? Nie lapie naprawde. Kto jest tym beta idota? Ten kto pozwala kobiecie przejac wladze? Kto praktykuje zachowania autodestrukcyjne? Mezczyzni czy kobiety?
                            • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:35
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Co nie dziala u kobiet jak u mezczyzn Sabat?

                              W oczach mezczyzny zwierzece, fizyczne piekno kobiety, jej powab, urocze zachowanie, sa w stanie calkowicie przycmic to z kim jest zwiazana, ile ma dzieci, na jakim stanowisku pracuje i jakie ma wyksztalcenie. Po prostu jak jest kawal slicznej suczki, to reszta schodxi na margines. I wystarczy maly gest, musniecie przedramienia, zeby jezyly sie wlosy na karku i twardniala palka. W glowie masz tylko jedno - "seks!"
                              Wedlug tego co zrozumialem, u kobiet to az tak prosto nie dziala.
                              • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:51
                                sabat3 napisał:

                                > hello-kitty2 napisała:
                                > W oczach mezczyzny zwierzece, fizyczne piekno kobiety, jej powab, urocze zachow
                                > anie, sa w stanie calkowicie przycmic to z kim jest zwiazana, ile ma dzieci, na
                                > jakim stanowisku pracuje i jakie ma wyksztalcenie. Po prostu jak jest kawal sl
                                > icznej suczki, to reszta schodxi na margines. I wystarczy maly gest, musniecie
                                > przedramienia, zeby jezyly sie wlosy na karku i twardniala palka. W glowie masz
                                > tylko jedno - "seks!"
                                > Wedlug tego co zrozumialem, u kobiet to az tak prosto nie dziala.

                                Działa, ale nie wyłącza mózgu.
                                • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:56
                                  zawle napisała:
                                  > Działa, ale nie wyłącza mózgu.

                                  U facetow tez do konca nie wylacza, ale dziala jak szklanka wodki na stole niepijacego alkoholika :)
                                  Trzeba epickiej walki z samym soba, a jak szklanka wodki czynnie zacheca do wypicia i kusi, to sie najczesciej ulega ;)
                                  • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:19
                                    sabat3 napisał:

                                    > zawle napisała:
                                    > > Działa, ale nie wyłącza mózgu.
                                    >
                                    > U facetow tez do konca nie wylacza, ale dziala jak szklanka wodki na stole niep
                                    > ijacego alkoholika :)

                                    > Trzeba epickiej walki z samym soba, a jak szklanka wodki czynnie zacheca do wyp
                                    > icia i kusi, to sie najczesciej ulega ;)


                                    Na mnie działa czasem jak na trzeźwego alkoholika, a czasem tylko jak na wielbiciela smacznych drinków. Ale kurwa działa zawsze. Zależy od momentu w życiu i stanu psychicznego ile siły muszę włożyć w opanowanie się. Zdarzało się, że mi mózg wyłączało.
                              • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:33
                                sabat3 napisał:

                                > W oczach mezczyzny zwierzece, fizyczne piekno kobiety, jej powab, urocze zachow
                                > anie, sa w stanie calkowicie przycmic to z kim jest zwiazana, ile ma dzieci, na
                                > jakim stanowisku pracuje i jakie ma wyksztalcenie. Po prostu jak jest kawal sl
                                > icznej suczki, to reszta schodxi na margines. I wystarczy maly gest, musniecie
                                > przedramienia, zeby jezyly sie wlosy na karku i twardniala palka. W glowie masz
                                > tylko jedno - "seks!"
                                > Wedlug tego co zrozumialem, u kobiet to az tak prosto nie dziala.

                                Aha. To proste. Wiekszosc mezczyzn jest nieatrakcyjnych fizycznie. Niewyobrazalne ale u mnie w robocie czesc mezczyzn smierdzi (nie myje sie dostatecznie czesto, nie uzywa dezodorantow, nie pierze ciuchow, cholera wie?, ma braki w uzebieniu i to mlodzi mezczyzni, starsi tez) Na kilkadziesiat chlopa moze z 2-3 jest atrakcyjnych 20stoletnich. Mezczyzni przeciez nie inwestuja w atrakcyjnosc fizyczna per masa.
                                • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:36
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > Aha. To proste. Wiekszosc mezczyzn jest nieatrakcyjnych fizycznie. Niewyobrazal
                                  > ne ale u mnie w robocie czesc mezczyzn smierdzi (nie myje sie dostatecznie czes
                                  > to, nie uzywa dezodorantow, nie pierze ciuchow, cholera wie?, ma braki w uzebie
                                  > niu i to mlodzi mezczyzni, starsi tez) Na kilkadziesiat chlopa moze z 2-3 jest
                                  > atrakcyjnych 20stoletnich. Mezczyzni przeciez nie inwestuja w atrakcyjnosc fizy
                                  > czna per masa.

                                  Gęste sito masz ;)
                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:48
                                    >Na kilkadziesiat chlopa moze z 2-3 jest
                                    > atrakcyjnych 20stoletnich.

                                    Marokańczyk, Turek i Kameruńczyk, ale ona jest rasistką, więc dla niej oni nadawaliby się tylko do łóżka. he he he

                                    >Gęste sito masz ;)

                                    Moje 15letnie forumowe doświadczenie mówi mi, że to standard. Niewielu chłopów podoba się kobietom czysto fizycznie, a ci, którzy się podobają należą do wąskiej grupy śniadych, wysokich, dobrze zbudowanych brunetów tzw. klony. Zdecydowana większość na nich leci.

                                    Wyjątkiem od tej teorii jest forumowa Mabelle. Zemdlałem dwukrotnie jak przyznała, że podoba jej się 60-70% mężczyzn, których widuje na co dzień.
                                    • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:20
                                      kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                      > Niewielu chłopów
                                      > podoba się kobietom czysto fizycznie, a ci, którzy się podobają należą do wąski
                                      > ej grupy śniadych, wysokich, dobrze zbudowanych brunetów tzw. klony. Zdecydowan
                                      > a większość na nich leci.

                                      Wypisz wymaluj moj ojciec i moj brat :-) Typy bez grama ciepla i poczucia humoru, za to z aura samczosci i atrakcyjnym wygladem. Sporo babek sie na to zlapalo, fakt. Zwlaszcza na mojego ojca.

                                      > Wyjątkiem od tej teorii jest forumowa Mabelle. Zemdlałem dwukrotnie jak przyzna
                                      > ła, że podoba jej się 60-70% mężczyzn, których widuje na co dzień.

                                      Bo to prawda, moze taki klimat, cholera wie. A ostatnio poznalam troche kobiet, tez mi sie podoba jakies 60 procent. Chociaz gdyby je poprzebierac w ladne, kobiece ciuszki, to byloby duzo wiecej.
                                      • mimfa Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 15:02
                                        Widocznie masz umiejętność widzenia ludzkiego potencjału. Nie kim są, ale kim mogliby być gdyby ...
                                    • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:30
                                      "Marokańczyk, Turek i Kameruńczyk, ale ona jest rasistką, więc dla niej oni nadawaliby się tylko do łóżka. he he he"

                                      Nie wstrzeliles sie. Atrakcyjne chlopaki to: Holender, Grek i ten sepleniacy Hiszpan z Ameryki Poludniowej ale ten ostatni ma +100 za bodybuilding. Holender i Grek niebieskoocy. NIe zwiazalabym sie nawet z poludniowcem np Portugalczykiem, ktorych tu pelno. Nie lubie ich kultury. Dla mnie to obiboki. Tylko rodowi Zachodniacy do zwiazkow mysle.
                                      • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:39
                                        Nigdy nie pisałaś o Holendrze, Greku, Hiszpanie czy Francuzie. Przeważnie byli to goście z poziomu czterdziestoletniej Polki mieszkającej na obczyźnie, czyli jakiś Turek, Bułgarzy itp. goście, których nie wezmą kobiety z wyższej półki. Podejrzewam, że miałabyś problem ze zdobyciem fajnego, zadbanego Holendra. Nie twoja liga.
                                        I po mojemu to na czarnego byś poleciała. Kwestia czasu i okazji. Twój rasizm to jak gadanie o wegetarianizmie gościa zajadającego się pasztetem zajęczym.

                                        Za kilka lat dojdziesz do wniosku, że czas się kończy i najwyższa pora złapać się jakichś gaci żeby nie klepać samotności na stare lata.

                                        Żeby być sprawiedliwym (i przy okazji zabrać ci okazję na ripostę :)) muszę stwierdzić, że mnie też to czeka. :))
                                        • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:50
                                          Wydaje Ci sie, Kombi, ze Twoje uwagi sa celne i dotkliwe, ale z tego co czytam to glownie gadasz od rzeczy. Jaki niby problem ma miec Kitty ze znalezieniem Holendra skoro z nim mieszka? Jeszcze zeby bylo smieszniej, to przeciez ona chciala wiele razy od niego wiac. Kula w plot stary
                                          • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:54
                                            Ten nieruchawy? Od kiedy ona z nim jest? Kiedy się poznali i jak prezentowała się jędrność jej skóry wtedy, a jak wygląda to obecnie?

                                            Nie wiała, ponieważ nie miała gdzie się zatrzymać.

                                            Tak samo surowo oceniam innych, jak i siebie. Mam pisać jak Gogol wchodząc każdej forumowiczce w 4 litery? Nuda.
                                            • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 19:15
                                              kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                              > Ten nieruchawy? Od kiedy ona z nim jest? Kiedy się poznali i jak prezentowała s
                                              > ię jędrność jej skóry wtedy, a jak wygląda to obecnie?

                                              Pewnie lepiej, czas robi swoje. Dawno nie widzialem aktualnej foty Kitki, na tych ktore dostalem kiedys wygladala zajebiscie. Odnoszac do jej rowiesniczek, ktore znam z reala, to gorne 10% atrakcyjnosci. Owszem, ostatecznym kryterium byloby stanac obok i zlustrowac od stop do glow ;)

                                              > Nie wiała, ponieważ nie miała gdzie się zatrzymać.

                                              To jest bardziej skomplikowane. Jestesmy w wieku, gdy nie kazdy ma juz ochote obarczac swoja historia drugiego czlowieka, a takze przyjmowac na siebie ciezar jego historii. Nie przesadza sie starych drzew. No i ona ma dziecko. Moze kiedys zrozumiesz...

                                              > Tak samo surowo oceniam innych, jak i siebie. Mam pisać jak Gogol wchodząc każd
                                              > ej forumowiczce w 4 litery? Nuda.

                                              Raczej snujesz czarnowidztwo i zarazasz otoczenie swoim defetyzmem. Rzeczywiscie, Gogol z Ciebie zaden, jestes na drugim biegunie.
                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 19:28
                                                O co ci chodzi? Mam ją punktować? Po co?

                                                Trzeba określić swoją półkę, a nie udawać wielce wymagającego lub wybrednego. Na podstawie jej opowieści można wywnioskować, że nie ma co liczyć na księcia z bajki.

                                                Co wcale nie oznacza, że nie mogłaby się spodobać Sabatowi czy Kombiemu, ale jej nie o to chodzi. Zainteresowanie ze strony ww. osobników nawet by ją obrażało, ponieważ we własnym mniemaniu zasługuje na więcej. Zejść z tej wieży, bo źle się skończy.
                                                • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 19:33
                                                  kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                  > Co wcale nie oznacza, że nie mogłaby się spodobać Sabatowi czy Kombiemu, ale je
                                                  > j nie o to chodzi. Zainteresowanie ze strony ww. osobników nawet by ją obrażało
                                                  > , ponieważ we własnym mniemaniu zasługuje na więcej. Zejść z tej wieży, bo źle
                                                  > się skończy.

                                                  Dlaczego tak sądzisz? Obrażało? Zapytaj.
                                                  Kitty, obrażałoby Cię moje czy Kombiego zainteresowanie?
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 19:39
                                                    Chodziło mi o określony poziom prezentowany przez wadliwe egzemplarze. Bez odniesień do danych nicków, ponieważ zaraz zacznie się wdupęwchodzenie lub głupiutkie riposty.

                                                    Jakie jest twoje doświadczenie z kobietami? Powiedzmy, że dla Polaka średnia to z 6-7 panien w życiu.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:11
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                    > Jakie jest twoje doświadczenie z kobietami? Powiedzmy, że dla Polaka średnia to
                                                    > z 6-7 panien w życiu.

                                                    Po co liczby? A jesli, mowie przykladowo, spotkalem jedna taka, ktora liczy sie doswiadczeniem, emocjami i sila przezyc przynajmniej za kilka innych? ;)
                                                    Czy jakas jedna pijana, przeruchana pod stodola, to byloby to samo co dojrzala, dlugotrwala relacja erotyczna?
                                                    Nie widze sensu takich licytacji.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 00:13
                                                    sabat3 napisał:

                                                    >
                                                    > Po co liczby? A jesli, mowie przykladowo, spotkalem jedna taka, ktora liczy sie
                                                    > doswiadczeniem, emocjami i sila przezyc przynajmniej za kilka innych? ;)
                                                    > Czy jakas jedna pijana, przeruchana pod stodola, to byloby to samo co dojrzala,
                                                    > dlugotrwala relacja erotyczna?
                                                    > Nie widze sensu takich licytacji.

                                                    Zgadzam sie. Mysle, ze jestem w pobliżu dziewictwa w sensie bycia z kobieta.

                                                    "Ale za to w pracy bardzo mnie chwalą" - A. Mleczko.

                                        • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 19:20
                                          kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                          > Za kilka lat dojdziesz do wniosku, że czas się kończy i najwyższa pora złapać s
                                          > ię jakichś gaci żeby nie klepać samotności na stare lata.

                                          Bo ja wiem. Zwiazek jawi sie jako kraina cudownosci wylacznie tym, ktorzy nigdy w zwiazku nie byli. Cala reszta, wyposazona w bagaz najrozmaitszych doswiadczen, patrzy juz bardziej realnie, czytaj- mniej entuzjastycznie. A spora cześć to nawet chwali Pana, ze w zwiazku byc nie musi :-)
                                          • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 19:25
                                            mabelle2000 napisała:
                                            > Bo ja wiem. Zwiazek jawi sie jako kraina cudownosci wylacznie tym, ktorzy nigdy
                                            > w zwiazku nie byli. Cala reszta, wyposazona w bagaz najrozmaitszych doswiadcze
                                            > n, patrzy juz bardziej realnie, czytaj- mniej entuzjastycznie. A spora cześć to
                                            > nawet chwali Pana, ze w zwiazku byc nie musi :-)

                                            Im ktoś jest dłużej sam, tym trudniej wejść w związek. Mało powodów zostaje.
                                          • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 19:31
                                            mabelle2000 napisała:
                                            > Bo ja wiem. Zwiazek jawi sie jako kraina cudownosci wylacznie tym, ktorzy nigdy
                                            > w zwiazku nie byli. Cala reszta, wyposazona w bagaz najrozmaitszych doswiadcze
                                            > n, patrzy juz bardziej realnie, czytaj- mniej entuzjastycznie. A spora cześć to
                                            > nawet chwali Pana, ze w zwiazku byc nie musi :-)

                                            Z miłością jest czasem jak ze słodyczami. Kiedy nie ma, tęskni się. Kiedy przychodzi na Nią czas, to endorfiny rozrywają mózg.
                                            Ale jak zaczniesz jeść czekoladę 24/7 to po krótkim czasie zrobi się mdło :)
                                            Chyba że ktoś baaaardzo lubi słodkie :P
                                            Uważam że wariant z dochodzeniem do siebie jest absolutnym optimum, bo i można się sobą nacieszyć - i mieć chwile ciszy, wyjebane na wszystkich, wolnoć Tomku w swoim domku.
                                            Ale na to trzeba mieć pieniądze. To najkosztowniejszy wariant.
                                            • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 00:04
                                              sabat3 napisał:

                                              > Uważam że wariant z dochodzeniem do siebie jest absolutnym optimum, bo i można
                                              > się sobą nacieszyć - i mieć chwile ciszy, wyjebane na wszystkich, wolnoć Tomku
                                              > w swoim domku.
                                              > Ale na to trzeba mieć pieniądze. To najkosztowniejszy wariant.

                                              Rozwiń. Mi sie wydaje, ze mógłbym zostac pustelnikiem. Mowisz o alimentach?
                                        • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:59
                                          Ja nie zamierzam nikogo zdobywac gdyz jestem na seksualnej emeryturze. Nie jestem tez sama tylko mieszkam z ojcem mojego dziecka. Mialam tez innych Holendrow jako kochankow (jeden mial nawet sixpacka, nie wiem czy to wystarczy za zadbanie ;) A z mojego rasizmu to ja sie wysmiewam. Z murzynem nigdy nie spalam i nie planuje. Pytanie: a po chuj ja mam w ogole z kimkolwiek spac? Co ja bede z tego miala? Ja juz wszystko mam kochany.
                                • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:37
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > Mezczyzni przeciez nie inwestuja w atrakcyjnosc fizy
                                  > czna per masa.

                                  Twoim zdaniem warto, jesli celem jest, by kobietom robilo sie przy panu milo w podbrzuszu?
                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:37
                                    sabat3 napisał:

                                    > hello-kitty2 napisała:
                                    >
                                    > > Mezczyzni przeciez nie inwestuja w atrakcyjnosc fizy
                                    > > czna per masa.
                                    >
                                    > Twoim zdaniem warto, jesli celem jest, by kobietom robilo sie przy panu milo w
                                    > podbrzuszu?

                                    Jak najbardziej. JA wiem, ze niektorym jest pod gorke ale czasem sama walka i determinacja moze byc atrakcyjna dla obserwujacej. Ostatnio tez zaproponowalam jednemu grubaskowi zeby poszedl ze mna na silke i ze bedziemy trenowali razem. A on do mnie czy uwazam go za grubego, bo on wlasnie schudl 40 kg. Zaimponowalo mi to.
                                    • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:43
                                      Lubie przemiany, metamorfozy, walke. Daja nadzieje. To zwyciestwo ludzkiego ducha nad materia. To idea.
                                • urquhart Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:09
                                  hello-kitty2 napisała:
                                  > Aha. To proste. Wiekszosc mezczyzn jest nieatrakcyjnych fizycznie. Niewyobrazal
                                  > ne ale u mnie w robocie czesc mezczyzn smierdzi (nie myje sie dostatecznie czes
                                  > to, nie uzywa dezodorantow, nie pierze ciuchow, cholera wie?, ma braki w uzebie
                                  > niu i to mlodzi mezczyzni, starsi tez) Na kilkadziesiat chlopa moze z 2-3 jest
                                  > atrakcyjnych 20stoletnich. Mezczyzni przeciez nie inwestuja w atrakcyjnosc fizy
                                  > czna per masa.

                                  Wczoraj byliśmy ze ślubną w spa, saunie Sante. W weekend po 21 tylko na golasa, drogie i snobistyczne miejsce zajomi nas wyciagnęli. Sporo ludzi było. Moja ślubna narzekała że faceci połowa oblesie tacy czy z brzuszkiem, niechlujni ( a cena jest zaporowa ) że brzydziła się do jakuzzi czy basenu wejść . Babki fakt były nieporónanie wyżej zadbanie i budową atrakcyjne.
                              • gogol77 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:21
                                sabat3 napisał:

                                > Wedlug tego co zrozumialem, u kobiet to az tak prosto nie dziala.

                                Nie działa bo my tylko składamy oferty (moja babcia opowiadając o chętnych na jej rękę mówiła: starający się, miałam dużo starających się). A one je weryfikują i dokonują wyboru. Dużo ofert, jest pięknie, mają z czego wybierać i decydują: ty spadaj, ty zostajesz w rezerwie (friendzone) a ty wyglądasz jako tako to chodź, bzykniemy się i zobaczymy co dalej.
                                Malo ofert i jakieś takie mizerne - muszą obniżyć kryteria wyboru.
                                Niedawno wygrałem dla firmy przetarg na dużą robotę będąc jedynym oferentem! Fuks.
                                Fuksy się zdarzają - marek mówi, że ta jego Ela to taki właśnie fuks.
                                • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:47
                                  gogol77 napisał:
                                  > Fuksy się zdarzają - marek mówi, że ta jego Ela to taki właśnie fuks.
                                  ---------

                                  Tak to widze bo tych starajacych sue i rokujacych bylo co niemiara.
                              • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:11
                                sabat 77 napisał
                                W oczach mezczyzny zwierzece, fizyczne piekno kobiety, jej powab, urocze zachowanie, sa w stanie calkowicie przycmic to z kim jest zwiazana, ile ma dzieci, na jakim stanowisku pracuje i jakie ma wyksztalcenie. Po prostu jak jest kawal slicznej suczki, to reszta schodxi na margines. I wystarczy maly gest, musniecie przedramienia, zeby jezyly sie wlosy na karku i twardniala palka. W glowie masz tylko jedno - "seks!"
                                Wedlug tego co zrozumialem, u kobiet to az tak prosto nie dziala.<

                                Jak nie działa, jak działa. A co mnie obchodzi, ze on być może zajęty, związkowo niedostępny, skoro wysyła sygnały, że chciałby się bzyknąć i wejść w bliższą relację i w nią wchodzi- to znaczy że ja jako kobieta, która tego chce równie mocno ulegam tym prostym instynktom ;)

                                • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:30
                                  ninek04 napisała:
                                  > Jak nie działa, jak działa. A co mnie obchodzi, ze on być może zajęty, związkow
                                  > o niedostępny, skoro wysyła sygnały, że chciałby się bzyknąć i wejść w bliższą
                                  > relację i w nią wchodzi- to znaczy że ja jako kobieta, która tego chce równie m
                                  > ocno ulegam tym prostym instynktom ;)

                                  Czasem lubie poprowokowac, zeby uslyszec co forum ma do powiedzenia. Tryb "Marceli Szpak dziwi sie swiatu" jest do tych eksperymentow niezwykle przydatny ;)
                                  Nie da sie zaprzeczyc, ze uleganie prostym instynktom bywa nieslychanie przyjemne :))
                          • rekreativa Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:09
                            "A u kobiet tak to nie dziala, czego sobie nie potrafie wyobrazic."

                            Ale dlaczego piszesz, że tak to nie działa? Przecież kobiety również trafia piorun sycylijski, kobiety również tracą głowy i zdradzają. I te kobiety też mają momenty, gdy mózg zmienia się w papkę, nogi same się rozjeżdżają, a mąż znika z horyzontu pamięci.

                            "Gdyby laska dzialala odpowiednio silnie i niskopoziomowo, to zamiast wiernego meza stalbym sie napalonym psem, moja swiadomosc ucieklaby za moje plecy i pozwolila dzialac instynktom."

                            A ile takich kobiet spotkałeś w realu? Takich, że faktycznie wystarczyłoby tylko skinienie palcem i poszedłbyś , mimo fajnej i lubiącej się bzykać żony (zakładając, że ją masz)?
                            • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:20
                              rekreativa napisała:
                              > A ile takich kobiet spotkałeś w realu? Takich, że faktycznie wystarczyłoby tylk
                              > o skinienie palcem i poszedłbyś , mimo fajnej i lubiącej się bzykać żony (zakła
                              > dając, że ją masz)?

                              Sporo :) A takich, o ktorych lubie sobie pofantazjowac, ale w praktyce potrzeba by juz troche sprzyjajacych okolicznosci - jeszcze wiecej.
                              • rekreativa Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:06
                                "Sporo smile"

                                To może tu leży sedno problemu, że Ty sporo i jeszcze więcej, a ja takiego tylko jednego, dwadzieścia lat temu.
                                A im starsza jestem, tym szanse na namiętne przygody maleją, bo coraz bardziej się wiekowo z obiektami swych fantazji rozjeżdżam :D
                          • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:28
                            sabat3 napisał:

                            > Zakladam taka sytuacje - mam przecietna zone, ale mamy fajny seks, oboje robiem
                            > y kariery itd.
                            > W mojej firmie pojawia sie dziewczyna z serwisu sprzatajacego, ktora jest tak p
                            > iekna ze o ja p...!
                            > Przy okazji jest usmiechnietym, uroczym kroliczkiem, ktory smieje sie z moich d
                            > owcipow, milo zagaduje, znajdujemy wspolny jezyk mimo przepasci, ktora nas w fi
                            > rmie dzieli. Ona dziala na mnie fizycznie, na moj system, ma piekny zapach, zac
                            > hwycam sie kazdym centymetrem jej ciala.

                            Sabat, serwis sprzątający to ty widujesz chyba tylko na filamch dla dorosłych :D
                            Jak jakaś atrakcyjna, bezpruderyjna pani chce zrobić karierę na jakimś dzianym prezesie to w warunkach Polski daje ogłoszenie na olx że szuka pracy jako "asystentka prezesa" i zdjęcie daje w białej bluzce z dekoltem i postawionymi sutami, żeby mniej kumaty nie miał już wątpliwości.
                            • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:34
                              druginudziarz napisał:
                              > Sabat, serwis sprzątający to ty widujesz chyba tylko na filamch dla dorosłych :
                              > D

                              Widuje kazdego dnia. Rzeczywiscie w takich serwisach zwykle pracuja stare i grube panie Jadzie, ale mlode, zgrabne, calkiem fajne dziewuszki tez sie zdarzaja. O kasjerkach to juz nie wspomne, tam super laski sa na porzadku dziennym.
                          • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:03

                            sabat 77 napisał
                            >A u kobiet tak to nie dziala, czego sobie nie potrafie wyobrazic.<

                            No bez jaj, Ty i brak wyobraźni? To mi się nie składa. Działa, działa, zarówno ze strony mężczyzn,jak i kobiet, zwłaszcza ze strony kobiet ;)
                          • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 23:28
                            > I co? Mowie ze sorry, ale mam zone? Bez jaj. Gdyby laska dzialala odpowiednio s
                            > ilnie i niskopoziomowo, to zamiast wiernego meza stalbym sie napalonym psem, mo
                            > ja swiadomosc ucieklaby za moje plecy i pozwolila dzialac instynktom.

                            Ty konkretnie? Ty prawdopodobnie mowisz, ze nie uznajesz seksu bez wcześniejszego spaceru, czyż nie ;)
                    • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 13:35
                      proteinowy.na.chwile napisał(a):
                      A w praktyce wszystko sie opiera na przesunieciu proporcji. Rosnie procent Kombich (ja Cie Kombi czytam tak, ze masz jakiś żal do całej płci), takich jak ja (pierdole układ, nie jest zbalansowany), Marki i Potwory juz tu wymarły, jest troche sympatycznych Sabatów czy wyluzowanych Wontow. Pełnokrwistych alf prawie nie ma. Relacje miedzy płciami sie prują jak stare gacie.
                      ----------------------------
                      Kobiety są silniejsze, rządzą, a facetom tak popier..ono w głowach, ze nie wiedza, czy mają być silni, czy delikatni, czy czuli, czy zdecydowani, czy partnerscy, czy przywódczy, a to są sprzeczności, często nie do pogodzenia.
                      Dzisiaj w Warszawie piękna pogoda i ciepło. Pewnie ostatni trening na powietrzu. Po południu kolejny wyjazd, Kraków.
                      To na dowód, że jeszcze żyję :)
                      • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 13:46
                        >Kobiety są silniejsze, rządzą, a facetom tak popier..ono w głowach, ze nie wiedza, czy mają być silni, czy delikatni, czy czuli, czy zdecydowani, czy partnerscy, czy przywódczy, a to są sprzeczności, często nie do pogodzenia.

                        Kobiety tego oczekują. Silny i delikatny, męski i wrażliwy. Testosteronowcowi kazać odkurzać lub robić zakupy, a później się dziwić, że poziom hormonu mu spada, a przez to staje się mniej męski, co prowadzi do szukania kogoś lepszego na boku. To nie ma sensu.
                        • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 14:02
                          kombinerki_pinocheta00 napisała:

                          > Kobiety tego oczekują. Silny i delikatny, męski i wrażliwy. Testosteronowcowi k
                          > azać odkurzać lub robić zakupy, a później się dziwić, że poziom hormonu mu spad
                          > a, a przez to staje się mniej męski, co prowadzi do szukania kogoś lepszego na
                          > boku. To nie ma sensu.

                          Testosteron nie spada przez to, ze samiec odkurza, czy robi zakupy. Natomiast ci co robia pokornie, tak jak piszesz, co im kobieta KAZE, to chyba z natury maja juz tego testoronu niewiele.
                          • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 14:17
                            Tego nie wiesz. Wiadomo jednak, że na poziom testosteronu ma wpływ nawet taka pierdoła, jak sposób, w jaki ułożysz swoje ciało podczas siedzenia (otwarta/zamknięta pozycja).

                            Miałem na myśli wykonywanie czynności powszechnie uważane za męskie lub kobiece. I tak jak nie mam nic przeciwko zmywaniu naczyń przez faceta (czytaj - podział obowiązków), tak w początkowej fazie znajomości nie pozwoliłbym aby panna widziała mnie wykonującego zajęcia powszechnie uznawane za kobiece.
                            I zakładam, że pewne zmiany zachodzą w postrzeganiu takiego faceta przez kobiecy mózg. Podświadomość mówi, że przestaje być męski i traci cechy testosteronowca.
                            • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:22
                              kombinerki_pinocheta00 napisała:

                              > . I tak jak nie mam nic przeciwko zmywaniu naczyń przez faceta (czytaj - podzia
                              > ł obowiązków), tak w początkowej fazie znajomości nie pozwoliłbym aby panna wid
                              > ziała mnie wykonującego zajęcia powszechnie uznawane za kobiece.
                              > I zakładam, że pewne zmiany zachodzą w postrzeganiu takiego faceta przez kobiec
                              > y mózg. Podświadomość mówi, że przestaje być męski i traci cechy testosteronowc
                              > a.

                              Bzdura. Jak facet zmywa naczynia, to ma zajete rece, wiec mozna calkiem milo i dowolnie pomanipulowac mu przy pasku u spodni.
                            • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:47
                              " I tak jak nie mam nic przeciwko zmywaniu naczyń przez faceta (czytaj - podział obowiązków), tak w początkowej fazie znajomości nie pozwoliłbym aby panna widziała mnie wykonującego zajęcia powszechnie uznawane za kobiece."

                              A mnie nie jeden na poczatku znajomosci zapraszal na kolacje we wlasnym wykonaniu. A potem...przez zoladek do serca, eeehm do lozka :) Wow, bylam pod wrazeniem, uwielbiam jesc ale gotowac to juz duzo mniej. Mnie tam nic nie zgrzyta jak facet atrakcyjny i mnie pociaga i jest chemia.
                          • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 14:18
                            mabelle2000 napisała:

                            > Testosteron nie spada przez to, ze samiec odkurza, czy robi zakupy. Natomiast ci co robia pokornie, tak jak piszesz, co im kobieta KAZE, to chyba z natury maja juz tego testoronu niewiele.
                            --------------------
                            Pisałem to już ze dwadzieścia razy, ale nie przekonałem. Ten typ tak ma.
                        • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:40
                          "Kobiety tego oczekują. Silny i delikatny, męski i wrażliwy.

                          Da sie. Zalezy kiedy w jakiej sytuacji i w stosunku do kogo. Czlowiek to zlepek wielu emocji, wielowarstwowy, elastyczny.

                          "Testosteronowcowi kazać odkurzać lub robić zakupy, a później się dziwić, że poziom hormonu mu spada, a przez to staje się mniej męski, co prowadzi do szukania kogoś lepszego na boku. To nie ma sensu."

                          Pirdu, pierdu, pierdu pierdu jeszcze nie widzialam, zeby komus od odkurzania poziom testosteronu spadal. Szukasz winnego? Polki z zachodzniakamai? Myslisz, ze oni nie odkurzaja i nie robia zakupow? To sie mylisz!
                          • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:49
                            kag73 napisała:
                            > Pirdu, pierdu, pierdu pierdu jeszcze nie widzialam, zeby komus od odkurzania po
                            > ziom testosteronu spadal.


                            Mnie się podnosi:))
                          • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:01
                            kag73 napisała:

                            > Pirdu, pierdu, pierdu pierdu jeszcze nie widzialam, zeby komus od odkurzania po
                            > ziom testosteronu spadal. Szukasz winnego? Polki z zachodzniakamai? Myslisz, ze
                            > oni nie odkurzaja i nie robia zakupow? To sie mylisz!

                            Kag, ale ilu mężczyznom sprawdzałąś ten testosteron? :)
                            Ad meritum to poszukaj sobie co wolno a co nie wolno bokserom robić przed walką, może to Ci coś da do myslenia.
                            • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:11
                              "Kag, ale ilu mężczyznom sprawdzałąś ten testosteron? :)"

                              Ja ciagle o to samo pytam urqu i tez nigdy nie odpowiada, tylko pisze mi o szerokiej szczesce itd.
                              A my babaki standardowo w domu chcemy bokserow? Poziom testosteronu sie nawet zmienia w zaleznosci od pory dnia. Niech zatem facet najpierw odkurzy, potem skoczy na silownie a nastepnie (jesli bedzie to konieczne) ja go podkrece, zeby sie "wykazal" w lozku :)
                              • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:02
                                kag73 napisała:

                                > Poziom testosteronu sie nawet z
                                > mienia w zaleznosci od pory dnia.

                                O wlasnie, najwyzszy podobno o piatej rano. Gorale takie poranne bzykanko nazywaja "switancem" :-)
                              • urquhart Paradoks testosteronu 20.11.16, 18:25
                                kag73 napisała:
                                > Ja ciagle o to samo pytam urqu i tez nigdy nie odpowiada, tylko pisze mi o szer
                                > okiej szczesce itd.
                                > A my babaki standardowo w domu chcemy bokserow? Poziom testosteronu sie nawet z
                                > mienia w zaleznosci od pory dnia.

                                Kag, jestem zmęczony kolejnym wyjaśnianiem Ci że to co innego lokalne wzrosty i spadki które oczywiście wpływają na zmianę samopoczucia i decyzje a co innego poziom średni wpływający na charakter skłonności do ryzyka, a jeszcze co innego poziom testosteronu w chwili który jednorazowo formatuje mózg płodu i mechanizm nagrody. Mieszasz to nieustannie.

                                Jak byś nie mogła pojąć że są różne temperatury w dzień i w nocy i twierdziła nic nie da się powiedzieć czy cieplej jest w sierpniu czy w listopadzie, bo w sierpniu w nocy bywa zimniej niż w dzień w listopadzie :)

                                Natomiast powtarzam, mam że kobiety naukowcy, kobiety polityki, feministki, czy PRZEDE wszystkim aktorki w pornosach o których tu pisaliśmy wszystkie mają męskie palce i męski mechanizm nagrody. Ja w pracy spotykam się z kobietami inżynierami , menadżerami i to samo nie ma tych kobiecymi palcami. No a to 10% populacji kobiet jedynie przecież, gdzie ta cała reszta???
                                • kag73 Re: Paradoks testosteronu 20.11.16, 20:47
                                  "Natomiast powtarzam, mam że kobiety naukowcy, kobiety polityki, feministki, czy PRZEDE wszystkim aktorki w pornosach o których tu pisaliśmy wszystkie mają męskie palce i męski mechanizm nagrody. Ja w pracy spotykam się z kobietami inżynierami , menadżerami i to samo nie ma tych kobiecymi palcami. No a to 10% populacji kobiet jedynie przecież, gdzie ta cała reszta??? "

                                  Przeciez ja o facetach pisalam a nie o babkach.
                                  • druginudziarz Re: Paradoks testosteronu 20.11.16, 20:58
                                    kag73 napisała:

                                    > "Natomiast powtarzam, mam że kobiety naukowcy, kobiety polityki, feministki, cz
                                    > y PRZEDE wszystkim aktorki w pornosach o których tu pisaliśmy wszystkie mają mę
                                    > skie palce i męski mechanizm nagrody. Ja w pracy spotykam się z kobietami inżyn
                                    > ierami , menadżerami i to samo nie ma tych kobiecymi palcami. No a to 10% popul
                                    > acji kobiet jedynie przecież, gdzie ta cała reszta??? "
                                    >
                                    > Przeciez ja o facetach pisalam a nie o babkach.

                                    Ale jakby niedowierzasz w istnienie testosteronu więc może urqu dlatego tak szerzej ;)
                              • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:26
                                kag73 napisała:

                                > "Kag, ale ilu mężczyznom sprawdzałąś ten testosteron? :)"
                                >
                                > Ja ciagle o to samo pytam urqu i tez nigdy nie odpowiada, tylko pisze mi o szer
                                > okiej szczesce itd.
                                > A my babaki standardowo w domu chcemy bokserow? Poziom testosteronu sie nawet z
                                > mienia w zaleznosci od pory dnia. Niech zatem facet najpierw odkurzy, potem sko
                                > czy na silownie a nastepnie (jesli bedzie to konieczne) ja go podkrece, zeby si
                                > e "wykazal" w lozku :)

                                Pozostawiając na boku mitologię grecką "skocz kochanie na siłkę, ja w tym czasie nabiorę ochoty" juz wyjaśniam.
                                Mężczyzna nie-bokser działa tak samo jak mężczyzna bokser. To co obniża testosteron bokserowi obniża też nie-bokserowi.
                                Odkurzanie jako tanie nie musi obniżać testosteronu, ba, wyobrażam sobie sytuację że podwyższa ;)
                                Istne jest jak mężczyzna widzi to odkurzanie, jeśli widzi jako czynność nie męską, do której jest zagoniony papuciem to traktuje to jako osobistą porażkę, a nic tak mężczyźnie nie zmniejsza testosteronu jak porażki.
                                Teraz już jasne?
                                • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:33
                                  Trzeba kupic odkurzacz przemyslowy. Wtedy nikt nie podwazy swojej meskosci takim odkurzaniem ;)
                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:38
                                    sabat3 napisał:

                                    > Trzeba kupic odkurzacz przemyslowy. Wtedy nikt nie podwazy swojej meskosci taki
                                    > m odkurzaniem ;)

                                    O, też, ale raczej miałem na myśli taką sytuację gdy odkurzenie jest nagrodą w jakieś rywalizacji :)
                                • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:38
                                  druginudziarz napisał: > Istne jest jak mężczyzna widzi to odkurzanie, jeśli widzi jako czynność nie męs
                                  > ką, do której jest zagoniony papuciem to traktuje to jako osobistą porażkę, a n
                                  > ic tak mężczyźnie nie zmniejsza testosteronu jak porażki.
                                  > Teraz już jasne?

                                  Jakby się skupić...to na pewno jest mężczyna?
                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:46
                                    zawle napisała:

                                    > druginudziarz napisał: > Istne jest jak mężczyzna widzi to odkurzanie, jeśl
                                    > i widzi jako czynność nie męs
                                    > > ką, do której jest zagoniony papuciem to traktuje to jako osobistą porażk
                                    > ę, a n
                                    > > ic tak mężczyźnie nie zmniejsza testosteronu jak porażki.
                                    > > Teraz już jasne?
                                    >
                                    > Jakby się skupić...to na pewno jest mężczyna?

                                    Odwróce pytanie w takim razie: czy (ta od papucia) to na pewno jest kobieta.
                                    Poza tym, zieeew, z tysiąc razy o tym było na forum ;)
                                    • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:51
                                      druginudziarz napisał:
                                      > Odwróce pytanie w takim razie: czy (ta od papucia) to na pewno jest kobieta.

                                      O ile kapcia używa żeby zabić, to tak, kobieta. Ciepłokrwiasta, na zakręcie;)
                                      • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:57
                                        zawle napisała:

                                        > druginudziarz napisał:
                                        > > Odwróce pytanie w takim razie: czy (ta od papucia) to na pewno jest kobie
                                        > ta.
                                        >
                                        > O ile kapcia używa żeby zabić, to tak, kobieta. Ciepłokrwiasta, na zakręcie;)

                                        A potem zdziwienie, że kapcie są jednak parami, do tego jeszcze ten odkurzacz. A potem prokurator i niebieskie papiery. No ale co tam, skoro ciepłokrwistą kobietę wybrał, a on też krew nie woda.
                                        • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:02
                                          druginudziarz napisał:
                                          > A potem zdziwienie, że kapcie są jednak parami, do tego jeszcze ten odkurzacz.
                                          > A potem prokurator i niebieskie papiery. No ale co tam, skoro ciepłokrwistą kob
                                          > ietę wybrał, a on też krew nie woda.

                                          Jakie półśrodki? Trzeba mieć 100% skuteczność i znać swoje miejsce. Rozumiem że taki facet dla którego odkurzanie jest niemęskie, za niedamską ma pracę zawodową kobiet?
                                          • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:04
                                            zawle napisała:

                                            > Jakie półśrodki? Trzeba mieć 100% skuteczność i znać swoje miejsce. Rozumiem że
                                            > taki facet dla którego odkurzanie jest niemęskie, za niedamską ma pracę zawodo
                                            > wą kobiet?

                                            Nie wiem, zapytaj ich, inaczej się nie dowiesz.
                                            • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:07
                                              Znam niejednego i się pytałam. Niespójni tacy. Ci co uważają za niemęskie odkurzanie zazwyczaj jako takie uważają wiele innych prac. I rzeczywiście mają pozakładane niebieskie karty. Tyle że jakoś słowo "męski" mi do nich nie pasuje za cholerę, chociaż mężczyznami bezsprzecznie są.
                                              • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:14
                                                zawle napisała:

                                                > Znam niejednego i się pytałam. Niespójni tacy.

                                                Bo spójność to luksus. Znasz kogoś spójnego?

                                                > Ci co uważają za niemęskie odkur
                                                > zanie zazwyczaj jako takie uważają wiele innych prac. I rzeczywiście mają pozak
                                                > ładane niebieskie karty. Tyle że jakoś słowo "męski" mi do nich nie pasuje za c
                                                > holerę, chociaż mężczyznami bezsprzecznie są.

                                                Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem.
                                                Tyle z Tobą już rozmawiałem i dalej mi się nie wyklarował Twój ideał męskości, może w tym jest problem?
                                                • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:15
                                                  Bo ideałów nie ma drugi. A jak wiesz jestem niewierząca:))
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:22
                                                    zawle napisała:

                                                    > Bo ideałów nie ma drugi. A jak wiesz jestem niewierząca:))

                                                    Nie ma ideału bułki, więc nie ma bułki, nie ma ideału samochodu wiec nie ma samochodu.
                                                    Mnie się widzi, że po prostu nie wiesz czego w życiu chcesz.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:26
                                                    Może i nie...ale doskonale wiem czego NIE chcę. Resztę smakuję i jest całkiem miło.
                                              • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:30
                                                Odkurzanie jest najbardziej meskie z wszystkich czynnosci domowych. Niektore odkurzacze maja nawet gniazdko na elektronarzedzie.
                                                • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:34
                                                  Każda czynność jest męska, gdy facet fajny:))
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:39
                                                    No właśnie. Mój mąż wiecznie domagał się, że trzeba odkurzać, bo niby pajęczyny widział dookoła. A mnie szlag trafiał, gdy bez przerwy wlączał ten odkurzacz. No halo, jakie pajeczyny, gdzie?
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:41
                                                    "No właśnie. Mój mąż wiecznie domagał się, że trzeba odkurzać, bo niby pajęczyny widział dookoła. A mnie szlag trafiał, gdy bez przerwy wlączał ten odkurzacz. No halo, jakie pajeczyny, gdzie?"

                                                    Twoj maz byl w porzo, uwierz, bo sa tacy, ktorzy widza pajeczyny, mowia, ze pajeczyna i oczekuja, ze baba odkurzy! Bo przeciez nie on!
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:47
                                                    kag73 napisała:
                                                    > Twoj maz byl w porzo, uwierz, bo sa tacy, ktorzy widza pajeczyny, mowia, ze paj
                                                    > eczyna i oczekuja, ze baba odkurzy! Bo przeciez nie on!

                                                    Nie czujesz bluesa. On jej udowadnial, ze ona zaniedbuje SWOJE obowiazki zony i ON musi sie fatygowac. Zachowanie demonstracyjne z mina urazonego mopsa. Nie raz to sam przerabialem.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:51
                                                    kag 73 napisała
                                                    >Twoj maz byl w porzo, uwierz, bo sa tacy, ktorzy widza pajeczyny, mowia, ze pajeczyna i oczekuja, ze baba odkurzy! Bo przeciez nie on!<

                                                    Nie, właśnie o to chodziło, że to ja mam zauważyć te pajeczyny i zrobić z nimi porządek. Bo on je widział, ale chodziło o to, że to ja mam z nimi zrobić porządek. A skoro ja nie widziałam, to on nie mógł zdzierżyć i wlączał odkurzacz, żeby mi pokazać moją niedbałość.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:44
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > No właśnie. Mój mąż wiecznie domagał się, że trzeba odkurzać, bo niby pajęczyny
                                                    > widział dookoła. A mnie szlag trafiał, gdy bez przerwy wlączał ten odkurzacz.
                                                    > No halo, jakie pajeczyny, gdzie?

                                                    Moze mial nerwice? Moja prababka w koncowej fazie zycia chodzila z woda utleniona i przemywala klamki, bo na nich gromadza sie bakterie :/
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:55
                                                    sabat 77 napisał
                                                    >Moze mial nerwice? Moja prababka w koncowej fazie zycia chodzila z woda utleniona i przemywala klamki, bo na nich gromadza sie bakterie :/<

                                                    Miał wdrukowane zachowania, jak powinna zachowywać się kobieta w związku z nim i tego oczekiwał, niestety, najwyraźniej bez skutku.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 22:00
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > ninek04 napisała:
                                                    >
                                                    > > No właśnie. Mój mąż wiecznie domagał się, że trzeba odkurzać, bo niby paj
                                                    > ęczyny
                                                    > > widział dookoła. A mnie szlag trafiał, gdy bez przerwy wlączał ten odkur
                                                    > zacz.
                                                    > > No halo, jakie pajeczyny, gdzie?
                                                    >
                                                    > Moze mial nerwice? Moja prababka w koncowej fazie zycia chodzila z woda utlenio
                                                    > na i przemywala klamki, bo na nich gromadza sie bakterie :/

                                                    Tak, nerwica natręctw, zachowania obsesyjno-kompulsywne... Jak ktoś nie wie o co biega to Dzień świra polecam.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:47
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > No właśnie. Mój mąż wiecznie domagał się, że trzeba odkurzać, bo niby pajęczyny
                                                    > widział dookoła. A mnie szlag trafiał, gdy bez przerwy wlączał ten odkurzacz.
                                                    > No halo, jakie pajeczyny, gdzie?

                                                    Sie ciesz, ze sam odkurzal chlopina :-) Moj w ataku wscieklej furii skopal kiedys caly sprzet
                                                    po powrocie z pracy, bo mu sie ubzduralo, ze nic nie robie, a piec minut przed jego powrotem na zlosc odkurzacz wlaczam :-)
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 22:00
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Sie ciesz, ze sam odkurzal chlopina :-) Moj w ataku wscieklej furii skopal kied
                                                    > ys caly sprzet
                                                    > po powrocie z pracy, bo mu sie ubzduralo, ze nic nie robie, a piec minut przed
                                                    > jego powrotem na zlosc odkurzacz wlaczam :-)

                                                    Ja pierdole! Psychpata i paranoik w jednym. Wspolczuje, moj ojciec sie tak zachowywal.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:39
                                                    "Każda czynność jest męska, gdy facet fajny:))"

                                                    I znowu, k..wa, AMEN! I to jest najswietsza prawda!
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:43
                                                    Pierdolenie. Na początku nie wiadomo czy jest fajny. Stawianie siebie w sytuacjach niemęskich obniża się swoją ocenę w oczach kobiet.

                                                    Piszecie mając w wyobraźni obraz swoich obecnych. Bez przywiązania do danego typa nie reagowałybyście z taką aprobatą.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:47
                                                    "Pierdolenie. Na początku nie wiadomo czy jest fajny. Stawianie siebie w sytuacjach niemęskich obniża się swoją ocenę w oczach kobiet."

                                                    A co to sa "sytuacje niemeskie"?
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:55
                                                    kag73 napisała:
                                                    > A co to sa "sytuacje niemeskie"?

                                                    Ja Ci odpowiem, bo jestem po piwie z dziewczynami:)) Jak facet woła żebyś mu za kawę oddała. Gdy wyładowuje swoją wściekłość na otoczeniu. Gdy wpada w panikę. Gdy marudzi, jęczy. Gdy wybrzydza. Gdy się popisuje, przechwala. Itd...
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 22:27
                                                    "Ja Ci odpowiem, bo jestem po piwie z dziewczynami:)) Jak facet woła żebyś mu za kawę oddała. Gdy wyładowuje swoją wściekłość na otoczeniu. Gdy wpada w panikę. Gdy marudzi, jęczy. Gdy wybrzydza. Gdy się popisuje, przechwala. Itd..."

                                                    A to sie zgdza, to rzeczywiscie nie robi dobrego wrazenia.
                                                • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:43
                                                  sabat3 napisał:

                                                  > Odkurzanie jest najbardziej meskie z wszystkich czynnosci domowych. Niektore od
                                                  > kurzacze maja nawet gniazdko na elektronarzedzie.

                                                  Sabat, jeszcze raz, jeśli odkurzanie jest formą sprawowania władzy to nie, nie jest męskie, niezależnie od ilości i wielkości gniazdek.
                                                  Tak na marginesie to ja bardzo lubię odkurzać, myć naczynia zresztą też. Lubię gotować, piec, smażyć, mam do pichcenia intuicję, nie muszę mierzyć, ważyć.
                                                  Powtórzę, to nie o to chodzi.
                                                  Natomiast nie dziwię się, że są ludzie którzy wolą widzieć tabu i ostry podział ról, uważam że to też jest dobre.
                                    • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 00:40
                                      druginudziarz napisał:

                                      > Odwróce pytanie w takim razie: czy (ta od papucia) to na pewno jest kobieta.

                                      Jest, ale chujek od odkurzacza odarł ją z kobiecości. Sorry Zawle nie mogłem sie powstrzymać ;)

                                      • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 00:43
                                        Kobiecosci to juz w naszym kraju nie graja, przynajmniej wg Norwega ;)
                                        • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 00:56
                                          Jeszcze mnie naszla refleksja. Bo siostry mowia, ze chujki nie chca sprzatac. Otoz ja sprzatam bez gadania. Najwyzej czasmi jest brudno. A dlaczego bez gadania? Bo nie dziele wszystkiego z partnerem i nie mieszkam u siebie. A wlasnie dowiedzialam sie po przyjsciu z silki, ze pierdolnal telewizor w salonie. Czy mam w zwiazku z tym wolnego tysiaka czy dwa na wydanie. Otoz nie, nie mam i nie zglaszam sie. A zalozycie sie ze jutro juz bedzie wisial nowy? Bo ktos to musi kupic. To ja juz lepiej posprzatam. Nie bede z igly robic widel.
                                          • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 01:21
                                            hello-kitty2 napisała:


                                            > Czy mam
                                            > w zwiazku z tym wolnego tysiaka czy dwa na wydanie. Otoz nie, nie mam i nie zgl
                                            > aszam sie. A zalozycie sie ze jutro juz bedzie wisial nowy?

                                            Tysiaka na telewizor ? Chyba by mi reka uschla ;-)Odkad pare lat temu wywalilam, to nawet nie czuje braku. A Ty na co bys Kicia wydala wolny tysiac gdybys miala ?

                                            Bo ktos to musi kup
                                            > ic. To ja juz lepiej posprzatam. Nie bede z igly robic widel.

                                            W singielskim zyciu nie ma takich dylematow ;-) Po szesciu dniach uczciwej roboty, siodmy w calosci moge przebimbac na forum. Sprzatac nie musze. Miodzio.
                                          • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 05:18
                                            hello-kitty2 napisała:

                                            > Jeszcze mnie naszla refleksja. Bo siostry mowia, ze chujki nie chca sprzatac. O
                                            > toz ja sprzatam bez gadania. Najwyzej czasmi jest brudno. A dlaczego bez gadani
                                            > a? Bo nie dziele wszystkiego z partnerem i nie mieszkam u siebie. A wlasnie dow
                                            > iedzialam sie po przyjsciu z silki, ze pierdolnal telewizor w salonie. Czy mam
                                            > w zwiazku z tym wolnego tysiaka czy dwa na wydanie. Otoz nie, nie mam i nie zgl
                                            > aszam sie. A zalozycie sie ze jutro juz bedzie wisial nowy? Bo ktos to musi kup
                                            > ic. To ja juz lepiej posprzatam. Nie bede z igly robic widel.

                                            Mój ostatni domowy chujek sprzątał. Bez szemrania. Bez przypominania. Tyle że on mieszkał u mnie.
                                            • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 08:43
                                              "Mój ostatni domowy chujek sprzątał. Bez szemrania. Bez przypominania. Tyle że on mieszkał u mnie."

                                              No i wlasnie to jest to rozwiazanie. A jak sie nie podoba to wypad do siebie. Dlatego nie wiaze sie z flejami. Po co sobie brac na glowe robote.
                                              • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:15
                                                "No i wlasnie to jest to rozwiazanie. A jak sie nie podoba to wypad do siebie. Dlatego nie wiaze sie z flejami. Po co sobie brac na glowe robote."

                                                Ale to nie o to chodzi, kitty. Chodzi o to, ze mu spadnie testosteron i bedzie do wyrzucenia :) Ci, ktorzy nie chca sprzatac i nie sprzataja sa tesosteronowi a ci, ktorzy sprzataja pozbawiaja sie tesosteronu, bo to sa roboty kobiece, moja droga. Ty nadal nie rozumiesz, tu jest wazny powod.
                                                • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:17
                                                  A, np. maz Ninek nie byl wcale "fleja", wrecz przeciwnie, on bardzo lubil porzadek, zauwazal brud, ale sprzatac miala zona. To jest najgorasza wersja ale takich jest sporo.
                                                • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:21
                                                  kag73 napisała:
                                                  > Ale to nie o to chodzi, kitty. Chodzi o to, ze mu spadnie testosteron i bedzie
                                                  > do wyrzucenia :) Ci, ktorzy nie chca sprzatac i nie sprzataja sa tesosteronowi
                                                  > a ci, ktorzy sprzataja pozbawiaja sie tesosteronu, bo to sa roboty kobiece, moj
                                                  > a droga. Ty nadal nie rozumiesz, tu jest wazny powod.

                                                  Co to za męskość którą niszczy odkurzacz?:))
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:37
                                                    "Co to za męskość którą niszczy odkurzacz?:))"

                                                    Ano my o tym doskonale wiemy. Gorzej z tymi, ktorzy serwuja powody, zeby nie musiec robic rzeczy, ktorych robic nie lubia i wamawiac innym, ze te powody sa najprawdziwsze i powazne :)
                                            • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:11
                                              "Mój ostatni domowy chujek sprzątał. Bez szemrania. Bez przypominania. Tyle że on mieszkał u mnie."

                                              I nie spadl mu poziom testosteronu? Czy wlasnie dlatego juz nie jestescie razem, bo stal sie kobieta? :)
                                      • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 05:27
                                        proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                        > Jest, ale chujek od odkurzacza odarł ją z kobiecości. Sorry Zawle nie mogłem si
                                        > e powstrzymać ;)

                                        E, to dla młodszych sióstr. Swoją kobiecośc sama spakowałam w kartony. Po co sie stroić jak nie ma dla kogo?;)
                                • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:06
                                  "Istne jest jak mężczyzna widzi to odkurzanie, jeśli widzi jako czynność nie męską, do której jest zagoniony papuciem to traktuje to jako osobistą porażkę, a nic tak mężczyźnie nie zmniejsza testosteronu jak porażki."

                                  Niektorym bardzo wygodnie widziec ja jak nie meska, bo zwyczajnie im sie nie chce. Ale coz poczac zycie to nie zawsze robienie tylko tego co chce sie robic. Tak mi przykro :(
                                  Musi zwyczajnie zmienic nastawienie i juz szafunia zagra, kochaniutki :)
                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:10
                                    kag73 napisała:
                                    > Niektorym bardzo wygodnie widziec ja jak nie meska, bo zwyczajnie im sie nie ch
                                    > ce. Ale coz poczac zycie to nie zawsze robienie tylko tego co chce sie robic. T
                                    > ak mi przykro :(
                                    > Musi zwyczajnie zmienic nastawienie i juz szafunia zagra, kochaniutki :)

                                    Nie chce im się i dlatego mówią że to niemęskie? Co???
                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:18
                                    kag73 napisała:

                                    > Niektorym bardzo wygodnie widziec ja jak nie meska, bo zwyczajnie im sie nie ch
                                    > ce. Ale coz poczac zycie to nie zawsze robienie tylko tego co chce sie robic. T
                                    > ak mi przykro :(
                                    > Musi zwyczajnie zmienic nastawienie i juz szafunia zagra, kochaniutki :)

                                    Nomójboże, jak te chłopy mają dobrze, nie chcą to czegoś nie robią, to przecież takie oczywiste.
                                    Akurat w pracy jestem, a skoro jestem to wg Twojej logiki, pewnie mi się chce, prawda? w niedziele wyskoczyć popołudniu/wieczorem do pracy, to takie zajebiście fajne i męskie.
                                    • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:23
                                      "Nomójboże, jak te chłopy mają dobrze, nie chcą to czegoś nie robią, to przecież takie oczywiste.
                                      Akurat w pracy jestem, a skoro jestem to wg Twojej logiki, pewnie mi się chce, prawda? w niedziele wyskoczyć popołudniu/wieczorem do pracy, to takie zajebiście fajne i męskie."

                                      Mnie juz nic nie zdziwi. Ja zostalam juz tutaj nazywana "nierobem", bo do pracy nie wyskakuje. I sa ludzie, ktorzy spelniaja sie w pracy i jej potrzebuja, bo potrzebuja struktur jakichs i jakiegos porzadku, rozkladu dnia. Przynajmniej tak twierdza, nie chciliby do pracy nie chodzic.
                          • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:15
                            >Szukasz winnego? Polki z zachodzniakamai? Myslisz, ze oni nie odkurzaja i nie robia zakupow? To sie mylisz!

                            Myślę, że im więcej wolno i to, co u Polaków byłoby haniebne u gości z Zachodu jest miłym dodatkiem, folklorem. Podobno styl gwizdania egzotycznych chłopaczków na kobiety w oczach Polek jest ciekawszy niż polskie strzelanie powietrzem (od trzeciej minuty):

                            www.youtube.com/watch?v=W22RVru8UP0

                            To jest tzw. samospełniające się proroctwo. Polki z góry zakładają, że oni nie mogą mieć wad, więc ich głupie zachowanie starają się przewartościować, usprawiedliwiać i patrzeć na nich z pozytywnej strony, zawsze. Gwiżdże się chyba na psa, ale jak widać niektóre panienki to kręci.
                            • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:25
                              "Myślę, że im więcej wolno i to, co u Polaków byłoby haniebne u gości z Zachodu jest miłym dodatkiem, folklorem. Podobno styl gwizdania egzotycznych chłopaczków na kobiety w oczach Polek jest ciekawszy niż polskie strzelanie powietrzem (od trzeciej minuty):

                              Kombi, im wcale wiecej nie wolno, jezeli mowimy o zachodniakach, oni tylko sie przyzwyczaili, ze wiecej musza i robia. W Polsce chlopy rozpieszczone, bo kobiet atrakcyjnych na peczki. Cytowalam kiedys wypowiedz jakiegos Szkota e Polsce. I co pisal, ze polscy faceci tak sa wybredni, ze wielu kobiet, za ktorymi on Szkot i rodacy jego ogladaja sie na polskiej ulicy, oni w ogole nie widza a ci Szkodzi owszem, dla nich to sa laski. Bo u nich po ulicach chodza zupelnie inne egzemplarze.
                              I jeszcze nie gubmy sie w sptzecznosciach. Ciagle tu jest podkreslane, ze baby chca zwiazku a faceci nie, piszemy o Polsce. A wychodzi, ze ci zachodni zwiazku/zony chca. No tak mi wychodzi.
                              I nadal o czym my tu piszemy: o seksie z egzotycznymi? Czy o zwiazku/malzenstwie z zachodniakami (niekoniecznie egzotyczni) czy egzotycznymi?
                              • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:33
                                To moze ja Szkotem jestem? :) Ja tam widze wokol pelno lasek. A jesli nie, to przynajmniej przyzwoitych dup. Podoba mi sie z 60-70% otaczajacych mnie egzemplarzy plci przeciwnej.
                                • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:43
                                  Pytam znajomych facetów. Mają to samo. Ja też. Atrakcyjni (według mnie) goście, którzy tego po sobie nie pokazują, bo wychodzą z założenia, że im nie wypada.
                                  To jest jakiś mit wykreowany przez kobiety aby usprawiedliwiać swoją hipokryzję - nas przeciętni Polacy nie chcą to bierzemy kulawych Francuzów czy niedowidzących Hiszpanów (sam mam dużą wadę wzroku, według wojska jestem inwalidą). W przypadku Polaków byłyby to wady wykluczające posiadania wspólnego potomstwa, a u obcokrajowców wyzwanie.
                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:52
                                    "Atrakcyjni (według mnie) goście, którzy tego po sobie nie pokazują, bo wychodzą z założenia, że im nie wypada."

                                    A kto im wmowil, ze nie wypada? Dlaczego wychodza z takiego zalozenia? Nie dziala, znaczy trza postepowanie/strategie zmienic. Facet sie troche odwazyc musi. Jak zaden konkret nie staruje to wychodzi, ze nie chce. Albo jak startuja tylko do najladniejszej w klasie...
                                    • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:07
                                      kag73 napisała:

                                      > A kto im wmowil, ze nie wypada? Dlaczego wychodza z takiego zalozenia? Nie dzia
                                      > la, znaczy trza postepowanie/strategie zmienic. Facet sie troche odwazyc musi.

                                      Moze wychodza z zalozenia, ze jak przeznaczona to na drodze rozkraczona ?
                                    • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:12
                                      Miks gości zajętych i wolnych. Pierwsi odpadają z wiadomych powodów, natomiast drugim to zwisa, nie mają w tym interesu. Po mojemu nie mieli nigdy brania, czyli nie są tak atrakcyjni jak mi się wydaje lub też wielokrotnie byli odpychani.
                                      Sam bym nie zareagował, ponieważ wiem co lubią Polki i tych założeń nie spełniam, więc szkoda mojego i ich czasu. Obserwując trzydziestolatków zauważam, że niektórym po prostu się nie chce i tak na mój chłopski rozum mają rację.
                                      • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:15
                                        "Sam bym nie zareagował, ponieważ wiem co lubią Polki i tych założeń nie spełniam, więc szkoda mojego i ich czasu. Obserwując trzydziestolatków zauważam, że niektórym po prostu się nie chce i tak na mój chłopski rozum mają rację."

                                        Sami sobie winni. Dokladnie nie chce im sie, zalacza kompa, zwala konia do odlot laski na porno i maja spokoj do nastepnego razu. Jakby jakas ladna zapukala do ich drzwi to moze by zechcieli cos niecos sie wysilic...moze...i dziwia sie, ze sa sami. Nie, ma sie co ludzic, raczej zadna taka sama do nich nie zapuka.
                                        Ja jestem zdania: jak nie spobuje nie bede wiedzic. Jak mozna poddawc sie bez walki. Ty potrzebujesz tylko jednej Polki a nie wszystkich Polek!
                                        • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:33
                                          Ale oni niczego nie oczekują. Część z nich ma jakaś koleżankę przeznaczoną do łóżkowych uciech, a zdecydowanej większości nie pytam. Pamiętam czasy licealne i późniejsze na studiach. Masa samotnych facetów. Poznanie kobiety graniczyło z cudem. Może to kwestia specyficznego towarzystwa, ponieważ część ciągle była samotna, duży procent tworzyła (i dalej tworzy) długoterminowe relacje, a mała grupka zaliczała.

                                          A co do mnie to byłoby głupie. Nie składam swojego CV do ogłoszeń firm, których wymagań nie spełniam. Ale z drugiej strony zabawne jest to, jak zmienia perspektywa. Ostatni raz jak wyszedłem na mieszaną towarzysko imprezę laska siłą ciągnęła mnie na parkiet. Ostatni raz jak miałem możliwość dłuższego poznawania kobiety to przyjeżdżała w sprawach zawodowych, ale chciała omówić projekt na stopie prywatnej, a jej bliska osoba mówiła mi potem, że chciała czegoś więcej. Wszystko płynie, a laski się starzeją i jak nie zdążą w porę złapać ruchacza to zostaje im desperacja. Słodkie. :))
                                          • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:36
                                            No i dlaczego ich nie przeleciales? :/
                                            • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:58
                                              Bo nie umiem. :))))
                                          • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:39
                                            kombinerki. pinocheta. 00 napisała
                                            >Wszystko płynie, a laski się starzeją i jak nie zdążą w porę złapać ruchacza to zostaje im desperacja. Słodkie. :))<

                                            Nie genaralizuj. Nie wszystkie potrzebują na stałe faceta, by móc poczuć się spełnione. Błędne założenie z Twojej strony - bo przecież żyje się równie pięknie wtedy,gdy stałego związku brak ( co nie wyklucza bliskiemu serca ruchacza) ;)
                                          • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:53
                                            "Ostatni raz jak miałem możliwość dłuższego poznawania kobiety to przyjeżdżała w sprawach zawodowych, ale chciała omówić projekt na stopie prywatnej, a jej bliska osoba mówiła mi potem, że chciała czegoś więcej. Wszystko płynie, a laski się starzeją i jak nie zdążą w porę złapać ruchacza to zostaje im desperacja. Słodkie. :))"

                                            Bo jestes nieruchawy i niekumaty. Pojawia sie okazja a Ty ja przegapiszasz. Znam ten typ tak przyzwyczajony, ze zyje bez baby i bez seksu, ze nawet na fajne babki uwagi nie zwraca, malo on ich nawet nie widzi!
                                          • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 23:51
                                            kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                            >
                                            > A co do mnie to byłoby głupie. Nie składam swojego CV do ogłoszeń firm, których
                                            > wymagań nie spełniam.

                                            Błąd w dziedzinie tak zawodowej jak prywatnej. W obu przypadkach jest ten sam powód: oczekiwania wyszczególnione w ogłoszeniu o prace sa czesto w tej pracy kompletnie bezużyteczne. CV należy złożyć, na rozmowę przyjść i tam, w 4 oczy byc szczerym i np powiedziec, ze braki w technice nadrabiasz entuzjazmem. I improwizować, to najfajniejsza czesc zycia :)

                                            > Wszy
                                            > stko płynie, a laski się starzeją i jak nie zdążą w porę złapać ruchacza to zos
                                            > taje im desperacja. Słodkie. :))

                                            Ale czemu traktujesz je tak zbiorczo? Te ktore Cie zlewały w młodości poszybowały prawdopodobnie w gore i dobrze sie maja. A Ty sie cieszysz z desperacji żeńskich Kombich. Kiedys przyjdzie karma i Cie ugryzie w dupę, zobaczysz.
                                        • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:44
                                          I jeszcze kombi, w kolko piszesz Ci to samo a Ty dalej swoje. Poczytaj starszych kolegow na forum Ty myslisz, ze te wszystkie co mieli w lozku albo zwiazki, zony to im do domu zapukaly? Nie. jeden nawet ostatnia gazete w kiosku oddal dziwczynie za nim w kolejce, nastepny przesiadywal w barach, serwowal drinki i nawijal, jeszcze inny zagajal i blyszczal inteligencja. A Ty myslisz I Twoimkoledzy), ze co, Tobie same zapukaja do drzwi i wskocza do lozka? Kto nie kombinuje w Rawiczu nie siedzi!
                                          • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:27
                                            Nie ma w tym kraju gościa bardziej szanującego kobiety niż ja. Tak bardzo zależy mi na ich dobru, że poznając ich wymagania nie zawracam im głowy swoją osobą, gdyż nie jestem w stanie sprostać ich oczekiwaniom.
                                            Przecież to wspaniała perspektywa dla kobiet. Gdyby wszyscy mężczyźni rozumowali w podobny sposób większość kobiet znajdowałaby się w relacjach z wyśnionymi kochankami. Fakt, że musiałyby tych facetów dzielić z innymi babkami, ale i tak otrzymywałyby to, czego oczekują od drugiej strony. Ja to robię przede wszystkim z szacunku dla płci pięknej. he he he

                                            Niewiele osób występuje w moim życiu i bardzo trudno mi nawiązać bliską relację, więc nawet gdy jakimś cudem mi się udaje to mocno przywiązuję się do tego kogoś. Wchodząc w relację z kobietą musiałbym się odsłonić. Odsłaniając ujawniłbym swoje wady. Ujawniając swoje wady kobieta poznałaby moją wartość. Poznawszy moją wartość nie byłaby w stanie udźwignąć faktu, że jest z kimś tak przeciętnym, więc uciekłaby do kogoś innego. I pozostałbym sam ze sobą z myślami o niej. Bez sensu.
                                            Analizując swoją sytuację dochodzę do wniosku, że albo zacznę się umawiać i będzie mi wszystko jedno, ale najpierw muszę się nauczyć tłumić emocje albo koło 40stki spotkam kobiecego odpowiednika, który - podobnie do mnie - nie będzie chciał spędzić reszty życia w pojedynkę. Nie wykluczam też opcji forever alone.

                                            Po pewnych doświadczeniach widzę, że trend się odwraca i teraz to panienki zaczynają zwracać na mnie uwagę. Ta, która zaciągała mnie na parkiet ponad 10 lat temu dawała pewnego gościowi (wiem to od dobrego znajomego), którego postrzegałem jako samca alfa, ponieważ zawsze miał branie. Laska spóźniła się o jakieś 10 lat. Mocno przeciętna z wyglądu powinna integrować się z facetami ze swojego poziomu i siebie wzajemnie wspierać, ale ona wolała Mariana-jebakę z półki wyżej. Brawo, jej wybór. Fama o jej wyczynach ciągnie się za nią do dzisiaj (skoro ja niebywający na mieście o tym wiem to musi wiedzieć o tym każdy), więc łatwo jej nie będzie. A mogła pracować nad męskością jakiegoś faceta, a on odwdzięczyłby się upewnianiem, że nie ma równie kobiecej istoty jak ona. Durne kobietki.
                                            • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:36
                                              Kombi, proponuje pozostaw ocene kobiecie. Ja Cie zreszta nagabywac nie bede, chcesz byc sam, badz sam!
                                            • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:41
                                              Ty widze Kombi masz jeszcze syndrom "nadgryzionego jablka"... Co to ma za znaczenie z kim baba spala 10 lat temu? Wazne ze teraz chce z Toba!
                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:51
                                                Pudło. Zupełnie nie o to chodzi.

                                                Panienki za młodu są bardzo wybredne. Wybierają określonych gości. Reszta jest odpychana. Nie ma drugiego czynnika tak silnie wpływającego na męskość jak zainteresowanie ze strony kobiet. Brak zainteresowania = brak męskości = przyczyna słabej kondycji polskich mężczyzn = wina leży po stronie polskich kobiet.

                                                Zdecydowanie ją olałem, dwukrotnie, ponieważ przy wyjściu coś ode mnie chciała, a ja nie miałem ochoty wdawać się w dyskusję.

                                                I bardzo ważne jest wszystko co związane jest z naszą przyszłością, nawet to, z kim spała dana kobieta, ale akurat w wyżej podanym przykładzie to nie miało dla mnie żadnego znaczenia. Dla lasek wszystko jest ważne. Nie będziesz umiał podstawowych rzeczy to nikt nie będzie się nad tobą rozczulał. Panienka wyśmieje cię, jak nie będziesz dobrze bzykał, a ty, facet, sprzedajesz mi głupotę pod tytułem "nie oceniaj jej przyszłości". Zniszczyłyby cię, jak coś nie będzie po ich myśli. Jak nie będziesz oceniał i obniżał ich wartości to zawsze będą tobą gardziły.
                                                • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:52
                                                  *przeszłości
                                                • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 22:13
                                                  kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                  > Pudło. Zupełnie nie o to chodzi.
                                                  >
                                                  > Panienki za młodu są bardzo wybredne. Wybierają określonych gości. Reszta jest
                                                  > odpychana.

                                                  Ja bylem tak odpychany w latach szczeniackich przez krolewny.
                                                  Co nie przeszkadzalo mi odpychac innych dziewczyn, ktore byly fajne, mile, czesto ladne i po latach wyrosly z nich interesujace kobiety. Niektore wiele lat darzyly mnie sentymentem. I kto tu byl dupkiem? ;)
                                                  A moze raczej - glupkiem.

                                                  > Jak nie będziesz oceniał i obniżał ich wartości to zawsze będą tobą gar
                                                  > dziły.

                                                  Ty nie jestes dobrym kandydatem na zwiazek. Przykre rzeczy opowiadasz...
                                                  • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 23:24

                                                    > > Jak nie będziesz oceniał i obniżał ich wartości to zawsze będą tobą gar
                                                    > > dziły.
                                                    >
                                                    > Ty nie jestes dobrym kandydatem na zwiazek. Przykre rzeczy opowiadasz...

                                                    Pewnie jest przykrym w reakcjach na.sytuacje i miedzyludzkich relacjach człowiekiem. Podobnie obrzydliwe zamordystyczne "mądrości" wyglaszaja (mniej lub bardziej jawnie) ludzie o wrednych charakterach, nielubiani i paranoicznie szukający winnych swojego odosobnienia wśród nielubiących ich bliźnich.
                                                • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 22:45
                                                  kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                  > Jak nie będziesz oceniał i obniżał ich wartości to zawsze będą tobą gar
                                                  > dziły.

                                                  Gardzic nie, raczej odwroci sie na piecie i pojdzie w sina dal. Na cholere komus relacja gdzie ciagle jest oceniany, albo np. stawiany w szeregu z poprzednia "miłością" ? Obnizac wartosc tez mozesz na wiele sposobow, np. jakos tak sprytnie insynuujac, ze podoba ci sie dokladnie to czego ta osoba nie ma. Albo dajac do zrozumienia jak ciezko byc wiernym, wszak laski same pchaja Ci sie do lozka. Nie od rzeczy bedzie skomentowac jej male cycki i pochwalic sie, ze na poczatku ruches ja i jeszcze jedną, niech sobie nie wyobraza, ze jest kims waznym. A tak juz zupelnie na koniec mozesz ja postraszyc, ze jak cie zostawi, to od razu lecisz zamoczyc u innej, bo chetne do ruchania cipki wciaz trzymasz na podoredziu.
                                                  Jak po tym wszystkim kobieta od Ciebie nie zwieje, to albo glupia jak but, albo naprawde sie w Tobie zakochala ;-)
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 22:57
                                                    Powiedziec jej, ze twoja mamusia lepiej gotowala ;)))))
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 23:18
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Powiedziec jej, ze twoja mamusia lepiej gotowala ;)))))

                                                    Mamusi i tatusia to lepiej nie mieszać do swoich erotycznych relacji, bo wiadomo, ze to strzelanie sobie w stope. Wiadomo, ze zaden samiec/ samica alfa tego nie (z)robi.
                                                    W jezyku psychoanalizy funkcjonuje takie powiedzenie, ze jesli coreczka "uwiodla" tate, potem sie z nim "rozwiodla" i przeskoczyla mamusie jako kobieta, to do lozka pojdzie tylko ona. Podobnie gdy chlopak uwiodl swoja mame, potem sie z nia rozwiodl i przeskoczyl tate jako mezczyzna, to do lozka pojdzie sam.
                                                    Krotko - zeby stworzyc udany zwiazek, emocjonalnie, uczuciowo musimy najpierw rozstac sie z wlasna rodzina.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 09:11
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                    >
                                                    > > Jak nie będziesz oceniał i obniżał ich wartości to zawsze będą tobą gar
                                                    > > dziły.
                                                    >
                                                    > Gardzic nie, raczej odwroci sie na piecie i pojdzie w sina dal. Na cholere kom
                                                    > us relacja gdzie ciagle jest oceniany, albo np. stawiany w szeregu z poprzednia
                                                    > "miłością" ? Obnizac wartosc tez mozesz na wiele sposobow, np. jakos tak spr
                                                    > ytnie insynuujac, ze podoba ci sie dokladnie to czego ta osoba nie ma. Albo daj
                                                    > ac do zrozumienia jak ciezko byc wiernym, wszak laski same pchaja Ci sie do loz
                                                    > ka. Nie od rzeczy bedzie skomentowac jej male cycki i pochwalic sie, ze na poc
                                                    > zatku ruches ja i jeszcze jedną, niech sobie nie wyobraza, ze jest kims waznym.
                                                    > A tak juz zupelnie na koniec mozesz ja postraszyc, ze jak cie zostawi, to od r
                                                    > azu lecisz zamoczyc u innej, bo chetne do ruchania cipki wciaz trzymasz na podo
                                                    > redziu.

                                                    Oj, tam, to taka gra, a Ty to bierzesz zbyt dosłownie.
                                                    Tromfy po drugiej stronie stolika:
                                                    kiedy kupisz nowe auto, ile można jeździć takim gruchotem?
                                                    Heniek kończył te same studia co ty i zarabia dwa razy więcej
                                                    czy my musimy mieszkać w takim ciasnym domu?
                                                    ten nowy stażysta potrafi sie ubrać
                                                    pewnie nie zauwazyłeć, ale idzie zima a dzieci maja dziurawe buty
                                                    etc. etc.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 11:32
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Oj, tam, to taka gra, a Ty to bierzesz zbyt dosłownie.
                                                    > Tromfy po drugiej stronie stolika:
                                                    > kiedy kupisz nowe auto, ile można jeździć takim gruchotem?
                                                    > Heniek kończył te same studia co ty i zarabia dwa razy więcej
                                                    > czy my musimy mieszkać w takim ciasnym domu?
                                                    > ten nowy stażysta potrafi sie ubrać
                                                    > pewnie nie zauwazyłeć, ale idzie zima a dzieci maja dziurawe buty
                                                    > etc. etc.

                                                    He, He no i wspolnie jaka ladna patologia zwiazkowa nam wyszla ;-)
                                                    Zostawiajac jednak zarty na bok. Nie Drugi, to nie jest gra, to jest manipulacja. Jedna strona umniejsza druga, po to zeby druga mogla od pierwszej, uzywajac podobnych chwytow, wyszarpac cos dla siebie. Takie cos nie powinno w ogole miec miejsca.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 11:40
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Zostawiajac jednak zarty na bok. Nie Drugi, to nie jest gra, to jest manipulacj
                                                    > a. Jedna strona umniejsza druga, po to zeby druga mogla od pierwszej, uzywajac
                                                    > podobnych chwytow, wyszarpac cos dla siebie. Takie cos nie powinno w ogole miec
                                                    > miejsca.

                                                    Niekoniecznie. To może też być oddawanie. Jedno krzywdzi drugie, drugie w zawoalowany sposób mu oddaje. Nie chodzi o lepszą pracę, większy dom, jędrniejsze cycki, mniejszy brzuch. Chodzi o krzywdzenie.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 12:07
                                                    zawle napisała:

                                                    > Niekoniecznie. To może też być oddawanie. Jedno krzywdzi drugie, drugie w zawoa
                                                    > lowany sposób mu oddaje. Nie chodzi o lepszą pracę, większy dom, jędrniejsze cy
                                                    > cki, mniejszy brzuch. Chodzi o krzywdzenie.

                                                    A przyczyny pierwotne Zawle ? Chodzi o pokazanie "nie jestes dla mnie wystarczajaco dobra/y" ?
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 12:10
                                                    Tą wymieniłabym jako ostatnią. Raczej skłaniałabym się ku "jesteś taki sam/a jak ja. Ułomny/a, pełny/a wad i niedoskonałości.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 12:25
                                                    zawle napisała:

                                                    > Tą wymieniłabym jako ostatnią. Raczej skłaniałabym się ku "jesteś taki sam/a ja
                                                    > k ja. Ułomny/a, pełny/a wad i niedoskonałości.

                                                    No to skoro jestes taki sam/ taka sama, to trzeba ci dojebac. Super :-D
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 12:33
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > No to skoro jestes taki sam/ taka sama, to trzeba ci dojebac. Super :-D

                                                    Umniejszanie to chronienie własnego ego Mabelle.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 11:41
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Zostawiajac jednak zarty na bok. Nie Drugi, to nie jest gra, to jest manipulacja. Jedna strona umniejsza druga, po to zeby druga mogla od pierwszej, uzywajac podobnych chwytow, wyszarpac cos dla siebie. Takie cos nie powinno w ogole miec miejsca.
                                                    --------------------------------------
                                                    Tak jest. To manipulacja i to w stosunku do osoby. którą się (rzekomo) kocha.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 12:22
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > mabelle2000 napisała:
                                                    >
                                                    > > Zostawiajac jednak zarty na bok. Nie Drugi, to nie jest gra, to jest mani
                                                    > pulacja. Jedna strona umniejsza druga, po to zeby druga mogla od pierwszej, uzy
                                                    > wajac podobnych chwytow, wyszarpac cos dla siebie. Takie cos nie powinno w ogol
                                                    > e miec miejsca.
                                                    > --------------------------------------
                                                    > Tak jest. To manipulacja i to w stosunku do osoby. którą się (rzekomo) kocha.

                                                    A poszukiwanie (doszukiwanie się) tych manipulacji których się (rzekomo) jest obiektem to paranoja, mania prześladowcza.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 12:25
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > > --------------------------------------
                                                    > > Tak jest. To manipulacja i to w stosunku do osoby. którą się (rzekomo) ko
                                                    > cha.
                                                    >
                                                    > A poszukiwanie (doszukiwanie się) tych manipulacji których się (rzekomo) jest o
                                                    > biektem to paranoja, mania prześladowcza.

                                                    Jest ciekawa obserwacja (nie moja bo nigdy nie byłem) z terapii małżeńskich.
                                                    Bardzo trudno jest wyciągnąć męża/konkubenta na taka terapie, natomiast to kobiety podejmują decyzję o jej przedwczesnym zakończeniu.
                                                    Pod rozwagę.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 12:33
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Jest ciekawa obserwacja (nie moja bo nigdy nie byłem) z terapii małżeńskich.
                                                    > Bardzo trudno jest wyciągnąć męża/konkubenta na taka terapie, natomiast to kobi
                                                    > ety podejmują decyzję o jej przedwczesnym zakończeniu.
                                                    > Pod rozwagę.

                                                    A jakie wnioski ? On sie jej bal, a na terapii sie okazalo, ze to wredna malpa ? ;-)
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 12:35
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > Jest ciekawa obserwacja (nie moja bo nigdy nie byłem) z terapii małżeńskich.
                                                    > Bardzo trudno jest wyciągnąć męża/konkubenta na taka terapie, natomiast to kobi
                                                    > ety podejmują decyzję o jej przedwczesnym zakończeniu.
                                                    > Pod rozwagę.

                                                    To jest fakt. Rozważania czemu to już spekulacje. Po spekulacjach poznasz właściciela.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:11
                                                    zawle napisała:

                                                    > To jest fakt. Rozważania czemu to już spekulacje. Po spekulacjach poznasz właśc
                                                    > iciela.

                                                    A mnie interesowaloby jakie powody podaja ci, ktorzy odmawiaja terapii malzenskiej i ci ktorzy rezygnuja z niej przed czasem. Czy wiadomo cos na ten temat ?
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:19
                                                    Interesowałoby cię jakie podają, czy jakie są rzeczywiste? Drugi Ci powie,on wszystko wie i wszystkich zna;)
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:44
                                                    zawle napisała:

                                                    > Interesowałoby cię jakie podają, czy jakie są rzeczywiste? Drugi Ci powie,on ws
                                                    > zystko wie i wszystkich zna;)

                                                    Pewnie w wielu przypadkach sami zainteresowani i tak nie powiedza prawdy :-) Swoja droge to ciekawe, bo ludzie czesto deklaruja ze "walczyli o zwiazek".
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 17:09

                                                    mabelle 2000 napisała
                                                    >A mnie interesowaloby jakie powody podaja ci, ktorzy odmawiaja terapii malzenskiej i ci ktorzy rezygnuja z niej przed czasem. Czy wiadomo cos na ten temat ?<

                                                    Może idą na terapię z gotowym wnioskiem, że za złe funkcjonowanie związku odpowiada wyłącznie ta druga strona i chcą, by terapeuta niejako potwierdził ich wersję. A w trakcie okazuje się, że prawda wygląda zupełnie inaczej i ta myśl, że ja też jestem za kłopoty w związku odpowiedzialna, ten obraz siebie, wyciagniety na wierzch staje się na tyle nieznośny, że wtedy zapada decyzja o rezygnacji.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:46
                                                    zawle napisała:

                                                    >
                                                    > To jest fakt. Rozważania czemu to już spekulacje. Po spekulacjach poznasz właśc
                                                    > iciela.

                                                    E tam, doskonale wiesz jaki jest podstawowy powód zerwania terapii przez pacjenta, niezależnie od rodzaju terapii (oprócz typu finasowego, wyjazdu, jakieś choroby, szpital, wypadek).
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 14:08
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > E tam, doskonale wiesz jaki jest podstawowy powód zerwania terapii przez pacjen
                                                    > ta, niezależnie od rodzaju terapii.

                                                    O widzę że znowu perspektywę rozszerzasz jak Ci wygodnie...niech ci będzie.
                                                    Podstawowym powodem zrywania terapii jest fakt, że nie spełnia naszych oczekiwań.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 14:14
                                                    zawle napisała:

                                                    > O widzę że znowu perspektywę rozszerzasz jak Ci wygodnie...niech ci będzie.
                                                    > Podstawowym powodem zrywania terapii jest fakt, że nie spełnia naszych oczekiwa
                                                    > ń.

                                                    Bo terapeuta ma naprawic "zepsuta" zone/ meza, tak ? To dobre, podoba mi sie :-D
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 14:28
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Bo terapeuta ma naprawic "zepsuta" zone/ meza, tak ? To dobre, podoba mi sie :-
                                                    > D

                                                    Tak, ma zmienić kogoś, sytuację, postrzeganie tego co na zewnątrz. Moja bliska koleżanka miała zdradzającego męża. Zaciągnęła go na terapię żeby pzrestał ją zdradzać i krzywdzić. Niestety terapia zmierzała w kierunku dla niej nie do przyjęcia....w kierunku rozwodu. Nie wartościując zaczyna się widzieć coś innego niż tylko swoja perspektywa.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 14:53
                                                    zawle napisała:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    > > E tam, doskonale wiesz jaki jest podstawowy powód zerwania terapii przez
                                                    > pacjen
                                                    > > ta, niezależnie od rodzaju terapii.
                                                    >
                                                    > O widzę że znowu perspektywę rozszerzasz jak Ci wygodnie...niech ci będzie.
                                                    > Podstawowym powodem zrywania terapii jest fakt, że nie spełnia naszych oczekiwa
                                                    > ń.

                                                    Bingo.
                                                    A dlaczego musiałem Cię szarpać za jęzor w tej sprawie? :D
                                                    I nie, nie poszerzam, po prostu tu nie ma różnicy.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 15:22
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > Bingo.
                                                    > A dlaczego musiałem Cię szarpać za jęzor w tej sprawie? :D
                                                    > I nie, nie poszerzam, po prostu tu nie ma różnicy.

                                                    Rozumiem że dla Ciebie wynika z tego coś więcej, stąd masz taką radochę?
                                                  • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:15
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > > --------------------------------------
                                                    > > > Tak jest. To manipulacja i to w stosunku do osoby. którą się (rzeko
                                                    > mo) ko
                                                    > > cha.
                                                    > >
                                                    > > A poszukiwanie (doszukiwanie się) tych manipulacji których się (rzekomo)
                                                    > jest o
                                                    > > biektem to paranoja, mania prześladowcza.
                                                    >
                                                    > Jest ciekawa obserwacja (nie moja bo nigdy nie byłem) z terapii małżeńskich.
                                                    > Bardzo trudno jest wyciągnąć męża/konkubenta na taka terapie, natomiast to kobi
                                                    > ety podejmują decyzję o jej przedwczesnym zakończeniu.
                                                    > Pod rozwagę.

                                                    Przedwczesnym z czyjego punktu widzenia? Terapeuty, męża? I co dzieje się później? Żona odchodzi, związek się kończy? Bo jeśli tak, to terapia zakończona: jedna ze stron podjęła decyzję. A jeśli dalej trwa przy mężu to chyba faktycznie ni w pięć, ni w dziewięć.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:49
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Przedwczesnym z czyjego punktu widzenia? Terapeuty, męża? I co dzieje się późni
                                                    > ej? Żona odchodzi, związek się kończy? Bo jeśli tak, to terapia zakończona: jed
                                                    > na ze stron podjęła decyzję. A jeśli dalej trwa przy mężu to chyba faktycznie n
                                                    > i w pięć, ni w dziewięć.

                                                    Zwiazek jako "trwanie kobiety przy mężu", no, na takim wózku to nigdzie się z dyskusją nie dojedzie bo cel już obrałaś, a kierownicę zablokowałaś.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:53
                                                    "Bo jeśli tak, to terapia zakończona: jedna ze stron podjęła decyzję. A jeśli dalej trwa przy mężu to chyba faktycznie ni w pięć, ni w dziewięć.

                                                    A moze doszla szybko do wniosku, ze wina byla po jej stronie, wiec terapia zbedna, szybciutko ja zakonczyc i zaczac zmieniac siebie? Pracowac nad soba. Bledy wykazane, terapia i wydawnie pieniedzy zbedne. Juz wie co zmienic? Jezeli oczywiscie nie podjela decyzji, ze "to juz jest koniec, mozecie juz isc."
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 14:00
                                                    kag73 napisała:
                                                    > A moze doszla szybko do wniosku, ze wina byla po jej stronie, wiec terapia zbed
                                                    > na, szybciutko ja zakonczyc i zaczac zmieniac siebie? Pracowac nad soba. Bledy
                                                    > wykazane, terapia i wydawnie pieniedzy zbedne. Juz wie co zmienic? Jezeli oczyw
                                                    > iscie nie podjela decyzji, ze "to juz jest koniec, mozecie juz isc."

                                                    Taaaa......jakby terapia służyła temu żeby ustalić winnego;)
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 14:59
                                                    zawle napisała:

                                                    > Taaaa......jakby terapia służyła temu żeby ustalić winnego;)

                                                    Nie, nie służy do tego, ale to jest perspektywa terapeuty.
                                                    Tymczasem oczekiwania pacjenta zazwyczaj są inne. "Drogi terapeuto, oto przywlokłam męża, prosze mu wytłumaczyć że źle robi, proszę go naprawić", "Oto synek mój kochany, 12.letni, rozliczne niestety problemy powodujacy, już z nim nie daję sobie rady, proszę go naprawić".

                                                    Acha, już nie pamiętam czy to Ty czy nie Ty, ale to bez znaczenia, więc ktoś pytał dlaczego to żona zazwyczaj przyciąga męża do terapeuty a nie na odwrót.
                                                    Otóż nie ma w tym nic tajemniczego, mężczyzna w ogóle unika jak może wszelkich lekarzy, terapii, pigułek, być moze dlatego krócej zyje, w kazym razi enie lubi i idzie jak juię nie da inaczej.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 15:16
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Tymczasem oczekiwania pacjenta zazwyczaj są inne. "Drogi terapeuto, oto przywlo
                                                    > kłam męża, prosze mu wytłumaczyć że źle robi, proszę go naprawić", "Oto synek m
                                                    > ój kochany, 12.letni, rozliczne niestety problemy powodujacy, już z nim nie daj
                                                    > ę sobie rady, proszę go naprawić".

                                                    Slaby przyklad, lepszy bylby w tematyce forum ;-)
                                                    " Drogi terapeuto, przywloklem/am zone/ meza. Nie chce uprawiac ze mną seksu. Prosze jej/ jemu wytlumaczyc, ze zle robi, bo seks jest dla mnie wazny. I prosze, zeby ta terapia ja/jego naprawila. "

                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:36
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Tymczasem oczekiwania pacjenta zazwyczaj są inne. "Drogi terapeuto, oto p
                                                    > rzywlo
                                                    > > kłam męża, prosze mu wytłumaczyć że źle robi, proszę go naprawić", "Oto s
                                                    > ynek m
                                                    > > ój kochany, 12.letni, rozliczne niestety problemy powodujacy, już z nim n
                                                    > ie daj
                                                    > > ę sobie rady, proszę go naprawić".
                                                    >
                                                    > Slaby przyklad, lepszy bylby w tematyce forum ;-)
                                                    > " Drogi terapeuto, przywloklem/am zone/ meza. Nie chce uprawiac ze mną seksu. P
                                                    > rosze jej/ jemu wytlumaczyc, ze zle robi, bo seks jest dla mnie wazny. I prosze
                                                    > , zeby ta terapia ja/jego naprawila. "

                                                    Ale tu nie ma różnicy po za tym, że takie przypadki to raczej do seksuologa trafiają.
                                                    Jest taka pokładowa seksuolożka w gazecie wyborczej, jak ona się nazywa? Wytrych-Jąderko? nie pamiętam, zawle będzie wiedzieć, i nawet ona pisze, kto kogo jej przyprowadza i dlaczego :D
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:22
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Acha, już nie pamiętam czy to Ty czy nie Ty, ale to bez znaczenia, więc ktoś py
                                                    > tał dlaczego to żona zazwyczaj przyciąga męża do terapeuty a nie na odwrót.
                                                    > Otóż nie ma w tym nic tajemniczego, mężczyzna w ogóle unika jak może wszelkich
                                                    > lekarzy, terapii, pigułek, być moze dlatego krócej zyje, w kazym razi enie lubi
                                                    > i idzie jak juię nie da inaczej.

                                                    Tez bym w zyciu nie poszla na zadna terapie. Zawsze mnie zastanawialo jak ludzie moga w nie wierzyc? Znam kobiete, ktora 2 lata spedzila na terapii, po czym przez drugie tyle opowiadala o jej wspanialym leczniczym dzialaniu, a potem wielokrotnosc tego czasu spedzala na byciu w tej samej czarnej dupie, z ktorej leczyla sie na terapii. To zjebanie, z ktorego leczysz sie u psychologa, psychiatry, seksuologa, terapeuty powraca jak bumerang. Po prostu terapia to jest jakies zaleczanie rany, ktora sie odnawia. To juz zawsze bedzie, jak wirus obecny w twoim organizmie. NIe da sie tego naprawic.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:27
                                                    "Tez bym w zyciu nie poszla na zadna terapie. Zawsze mnie zastanawialo jak ludzie moga w nie wierzyc?"

                                                    Powiem Ci, ze ja mysle tak samo. Ale moze dlatego, ze nigdy nie bylam w az tak czarnej dupie, zeby chwytac sie slomki, byle nie utonac.
                                                    I moze ta wiara im wlasnie pomaga, wiara, ze terapia pomoze, ze cos aktywnie robia. No nie wiem, tak mysle.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:34
                                                    hello -kitty2 napisała
                                                    >Tez bym w zyciu nie poszla na zadna terapie. Zawsze mnie zastanawialo jak ludzie moga w nie wierzyc? <

                                                    Mam to samo. Przede wszystkim dlatego, że nie sądzę, bym mogła otworzyć się przed terapeutą wywalając wszystko, co we mnie siedzi.Część rzeczy pozostałaby na pewno ukryta, albo trochę przeinaczona,więc pożytki z takiej terapii żadne.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:41
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Tez bym w zyciu nie poszla na zadna terapie. Zawsze mnie zastanawialo jak ludzi
                                                    > e moga w nie wierzyc? Znam kobiete, ktora 2 lata spedzila na terapii, po czym p
                                                    > rzez drugie tyle opowiadala o jej wspanialym leczniczym dzialaniu, a potem wiel
                                                    > okrotnosc tego czasu spedzala na byciu w tej samej czarnej dupie, z ktorej lecz
                                                    > yla sie na terapii. To zjebanie, z ktorego leczysz sie u psychologa, psychiatry
                                                    > , seksuologa, terapeuty powraca jak bumerang. Po prostu terapia to jest jakies
                                                    > zaleczanie rany, ktora sie odnawia. To juz zawsze bedzie, jak wirus obecny w tw
                                                    > oim organizmie. NIe da sie tego naprawic.

                                                    Ale da się zauważyć, zrozumieć, zaakceptować. Czasami nawet zmienić.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 14:01
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > Zwiazek jako "trwanie kobiety przy mężu", no, na takim wózku to nigdzie się z d
                                                    > yskusją nie dojedzie bo cel już obrałaś, a kierownicę zablokowałaś.

                                                    Zauważ drugi że oceniajac postawę Andzi właśnie wywaliłeś kluczyk od blokady kierownicy. Swojej i jej.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 15:07
                                                    zawle napisała:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    > > Zwiazek jako "trwanie kobiety przy mężu", no, na takim wózku to nigdzie s
                                                    > ię z d
                                                    > > yskusją nie dojedzie bo cel już obrałaś, a kierownicę zablokowałaś.
                                                    >
                                                    > Zauważ drugi że oceniajac postawę Andzi właśnie wywaliłeś kluczyk od blokady ki
                                                    > erownicy. Swojej i jej.

                                                    O, co to, to nie. Stacyjka u andzi jest bezkluczykowa, jest na jej odcisk palca ;)
                                                    Mnie to głowy by nie przyszło opisać związek (np. swój) jako "trwanie przy żonie".
                                                    Ale OK, ja i tak zakładam zwykle dobrą wolę, więc zakładam że napisała tak bezwiednie, bezintencjonalnie. Tym niemniej tok myślenia jest sformatowany: związek niefajny a zona "tkwi przy mężu"
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 15:26
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > O, co to, to nie. Stacyjka u andzi jest bezkluczykowa, jest na jej odcisk palca
                                                    > ;)

                                                    O ...nastepna budujaca ocena;)

                                                    > Mnie to głowy by nie przyszło opisać związek (np. swój) jako "trwanie przy żoni
                                                    > e".

                                                    I co z tego wynika? Że jesteś fajniejszy, czy że masz chujową wyobrażnię?
                                                  • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 15:46

                                                    >
                                                    > I co z tego wynika? Że jesteś fajniejszy, czy że masz chujową wyobrażnię?
                                                    >
                                                    >
                                                    Stawiam na wyobraźnię: patrzy na bujający się na wietrze krzew, jest pewien, że to atakujący żółw ninja.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:31
                                                    zawle napisała:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    > > O, co to, to nie. Stacyjka u andzi jest bezkluczykowa, jest na jej odcisk
                                                    > palca
                                                    > > ;)
                                                    >
                                                    > O ...nastepna budujaca ocena;)

                                                    No, moja droga, a co to, ja partner jestem andzi albo Twój, żeby w panice gryźć się w język wy mi się nie chlapło cokolwiek co może zostać zidentyfikowane jako "dołująca krytyka", bo potem przesrane? :) Ja już mam wy.ebane na takie pola minowe, jebnie to jebnie :D

                                                    > > Mnie to głowy by nie przyszło opisać związek (np. swój) jako "trwanie prz
                                                    > y żoni
                                                    > > e".
                                                    >
                                                    > I co z tego wynika? Że jesteś fajniejszy, czy że masz chujową wyobrażnię?

                                                    Nieee, nudziarz jestem, do tego faktycznie z chujową wyobraźnią Kasandry.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 15:37
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Mnie to głowy by nie przyszło opisać związek (np. swój) jako "trwanie przy żoni
                                                    > e".

                                                    Tobie by nie przyszlo, ale wielu ludzi, rowniez tu na forum, dokladnie to robi, czyli trwa.Jest to ich świadomy wybor, za co nie mozna miec do nich pretensji. Po czym poznac, ze to jest trwanie? Ano po tym ze suma rzeczy, ktore znosza w zwiazku jest wieksza od sumy tego co akceptuja u drugiej osoby.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:03
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > O, co to, to nie. Stacyjka u andzi jest bezkluczykowa, jest na jej odcisk palca
                                                    > ;)
                                                    > Mnie to głowy by nie przyszło opisać związek (np. swój) jako "trwanie przy żoni
                                                    > e".
                                                    > Ale OK, ja i tak zakładam zwykle dobrą wolę, więc zakładam że napisała tak bezw
                                                    > iednie, bezintencjonalnie. Tym niemniej tok myślenia jest sformatowany: związek
                                                    > niefajny a zona "tkwi przy mężu"

                                                    Podobnie to odbieram. Sporo dziewcząt forumowych mowi duzo o sile, o władzy, o niezależności a jednoczesnie w tej grupie pojawiają sie nicki i motta definiujące kobietę przez pryzmat relacji z mężczyzna, czesto nierównej relacji. Kitty rozluźnia troche atmosferę zarcikiem z Tuwima.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:05
                                                    Bo tu większość kobiet jest heteroseksualnych proteinowy:)) A forum traktuje tu o tych właśnie relacjach.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:21
                                                    zawle napisała:

                                                    > Bo tu większość kobiet jest heteroseksualnych proteinowy:)) A forum traktuje tu
                                                    > o tych właśnie relacjach.

                                                    Nie o to chodzi, ze kobieta o mężczyznach. Chodzi o fascynacje władzą, przewaga, kto chce byc czyja boginią, kto co komu zabiera. To mi wyglada na długo tłumiona pretensję, rozczarowanie. To jest o tyle pomocne, ze znajome kobiety w realu takich pretensji nie wnoszą, ale ich zachowania wpisuja sie w ten sam ton. Dzieki forum latwiej zdekodować fragmenty codziennej gry "zgadnij o co mi chodzi".
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:26
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Nie o to chodzi, ze kobieta o mężczyznach. Chodzi o fascynacje władzą, przewaga
                                                    > , kto chce byc czyja boginią, kto co komu zabiera. To mi wyglada na długo tłumi
                                                    > ona pretensję, rozczarowanie. To jest o tyle pomocne, ze znajome kobiety w real
                                                    > u takich pretensji nie wnoszą, ale ich zachowania wpisuja sie w ten sam ton. Dz
                                                    > ieki forum latwiej zdekodować fragmenty codziennej gry "zgadnij o co mi chodzi"

                                                    Ani chybi dziś lub wczoraj pierdyknąłeś się w głowę, bo Ci zaczęło Coś świtać :D
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:40
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Nie o to chodzi, ze kobieta o mężczyznach. Chodzi o fascynacje władzą, przewaga

                                                    A nie pomylilo Ci sie czasem z Markiem ?

                                                    > , kto chce byc czyja boginią, kto co komu zabiera. To mi wyglada na długo tłumi
                                                    > ona pretensję, rozczarowanie.

                                                    Rozczarowanie czym ? Zyciem, mezczyzna, seksem ? Moja adwokat, moi przyjaciele mowia wprost, ze jestem frajerka. Za bledy mlodosci konsekwentnie trzeba bylo zaplacic. Nauka z tego wyciagnieta jest bezcenna.

                                                    To jest o tyle pomocne, ze znajome kobiety w real
                                                    > u takich pretensji nie wnoszą, ale ich zachowania wpisuja sie w ten sam ton. Dz
                                                    > ieki forum latwiej zdekodować fragmenty codziennej gry "zgadnij o co mi chodzi"

                                                    No i o co chodzi kobietom, wiesz juz ?

                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 19:52
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Nie o to chodzi, ze kobieta o mężczyznach. Chodzi o fascynacje władzą, pr
                                                    > zewaga
                                                    >
                                                    > A nie pomylilo Ci sie czasem z Markiem ?
                                                    >
                                                    > > , kto chce byc czyja boginią, kto co komu zabiera. To mi wyglada na długo
                                                    > tłumi
                                                    > > ona pretensję, rozczarowanie.
                                                    >
                                                    > Rozczarowanie czym ? Zyciem, mezczyzna, seksem ? Moja adwokat, moi przyjaciele
                                                    > mowia wprost, ze jestem frajerka. Za bledy mlodosci konsekwentnie trzeba bylo
                                                    > zaplacic. Nauka z tego wyciagnieta jest bezcenna.

                                                    Napisałeś już post niżej o rozczarowanie kim chodzi tak naprawdę, wychodzi że mądra i bystra z Ciebie dziewczyna.
                                                    Z tym że najchętniej projektuje się (projekcja - taki mechanizm obronny) na cokolwiek w pobliżu, a cóż bliżej od męża/żony? :)
                                                    Mało kto ma luksus powiedzenia do lustra: no, ku.wa, to to Ci jednak nie wyszło, aż takim orłem jak Ci się wydawało to Ty nie jesteś.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:01
                                                    druginudziarz napisał: > Mało kto ma luksus powiedzenia do lustra: no, ku.wa, to to Ci jednak nie wyszło
                                                    > , aż takim orłem jak Ci się wydawało to Ty nie jesteś.

                                                    Ja pierdolę....a jak ktoś o sobie nigdy nie myślał w ptasich kategoriach?
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:05
                                                    zawle napisała:

                                                    > druginudziarz napisał: > Mało kto ma luksus powiedzenia do lustra: no, ku.w
                                                    > a, to to Ci jednak nie wyszło
                                                    > > , aż takim orłem jak Ci się wydawało to Ty nie jesteś.
                                                    >
                                                    > Ja pierdolę....a jak ktoś o sobie nigdy nie myślał w ptasich kategoriach?

                                                    A znasz kogoś takiego?
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:08
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > A znasz kogoś takiego?

                                                    Siebie.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:21
                                                    zawle napisała:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    > > A znasz kogoś takiego?
                                                    >
                                                    > Siebie.

                                                    A znasz siebie?
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:39
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    > A znasz siebie?

                                                    Trochę. jednak nie to jest tematem naszej rozmowy, tylko moja ocena własnej osoby. Nigdy nie pomyslałam o sobie jako o orle, sokole czy w ogóle w kategoriach "jaka jestem wspaniała" czy "jaka jestem do dupy".
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:18
                                                    druginudziarz napisał
                                                    >Mało kto ma luksus powiedzenia do lustra: no, ku.wa, to to Ci jednak nie wyszło, aż takim orłem jak Ci się wydawało to Ty nie jesteś.<

                                                    Nie sądzę. Przyczyn szuka się w sobie,a nie zwalając całą winę na wszystkich dookoła, próbując nie widzieć swoich wad, czy ułomności.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:24
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > druginudziarz napisał
                                                    > >Mało kto ma luksus powiedzenia do lustra: no, ku.wa, to to Ci jednak nie w
                                                    > yszło, aż takim orłem jak Ci się wydawało to Ty nie jesteś.<
                                                    >
                                                    > Nie sądzę. Przyczyn szuka się w sobie,a nie zwalając całą winę na wszystkich do
                                                    > okoła, próbując nie widzieć swoich wad, czy ułomności.

                                                    Bajka – krótki utwór literacki zawierający morał (pouczenie), często jest wierszowany, czasem żartobliwy. Morał może znajdować się na początku (promythium) lub na końcu (epimythium) utworu albo wynikać z jego treści. Istotną cechą bajki jest alegoryczność. Bohaterami bajek mogą być ludzie, a także zwierzęta, przedmioty i zjawiska, które uosabiają typy ludzkie, cechy charakteru lub przeciwstawne poglądy i stanowiska[1]. Jest jedną z odmian epiki, choć bajka epigramatyczna ma dużo cech lirycznych.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:00
                                                    druginudziarz napisał
                                                    >Bajka – krótki utwór literacki zawierający morał (pouczenie), często jest wierszowany, czasem żartobliwy. Morał może zn<

                                                    No, do pisania bajek to byś się nadawał, szczególny nacisk kładąc zapewne na wyróżnienie tłustym drukiem pouczeń.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:57
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > No i o co chodzi kobietom, wiesz juz ?

                                                    Jeszcze niewystarczająco.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 17:23
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Nie o to chodzi, ze kobieta o mężczyznach. Chodzi o fascynacje władzą, przewaga , kto chce byc czyja boginią, kto co komu zabiera. To mi wyglada na długo tłumiona pretensję, rozczarowanie.
                                                    ---------------------------------------
                                                    Wynika to z omawianej już istocie męskości. Delikatność myli się ze słabością, partnerstwo z dawaniem sobie wchodzić na głowę lub zwalaniem decyzji i odpowiedzialności na kobietę, równouprawnienie z usprawiedliwieniem braku wzięcia odpowiedzialności za byt rodziny, rozchwianie myli się z chęcią konsultowania każdej decyzji i jej braku, zapędy intelektualne z brakiem jakiejkolwiek aktywności fizycznej itp.
                                                    Oprócz tego, na forum znajdują się w większości kobiety generalnie facetami rozczarowane i w dużej mierze nie wiedzące dlaczego tak sie stało.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 17:48
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Oprócz tego, na forum znajdują się w większości kobiety generalnie facetami roz
                                                    > czarowane i w dużej mierze nie wiedzące dlaczego tak sie stało.

                                                    Rozczarowania to ja jestem soba Marek, a nie mezczyznami :-)
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 18:09
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Oprócz tego, na forum znajdują się w większości kobiety generalnie faceta mi rozczarowane i w dużej mierze nie wiedzące dlaczego tak sie stało.
                                                    >
                                                    > Rozczarowania to ja jestem soba Marek, a nie mezczyznami :-).
                                                    -----------------------------
                                                    Niepotrzebnie. Nie ma złych skrzypiec, tylko słabi skrzypkowie :)
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 19:28
                                                    marek.zak1 napisał
                                                    >Oprócz tego, na forum znajdują się w większości kobiety generalnie facetami rozczarowane i w dużej mierze nie wiedzące dlaczego tak sie stało.<

                                                    No ale to rozczarowanie jest obopólne, bo gdy mówimy o rozstaniu, to facet też pewnie myśli w ten sposób - ta kobieta mnie rozczarowała, kompletnie rozminęliśmy się po latach wspólnego życia.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:05
                                                    proteinowy. Na.chwile.napisal
                                                    >Nie o to chodzi, ze kobieta o mężczyznach. Chodzi o fascynacje władzą, przewaga, kto chce byc czyja boginią, kto co komu zabiera. To mi wyglada na długo tłumiona pretensję, rozczarowanie.<

                                                    Ale jaką władzą? Co by miały wnosić dobrego do związku te przepychanki,siłowanie się wzajemne, byle tylko wyszło na moje? Jaki w tym sens?
                                                  • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 17:48
                                                    zawle napisała:

                                                    > Bo tu większość kobiet jest heteroseksualnych proteinowy:)) A forum traktuje tu
                                                    > o tych właśnie relacjach.
                                                    >

                                                    Zawle kochana, czy możesz mi wyjaśnić o co chodzi chłopcom? Cóż takiego "znamiennego" napisałam (a czego nie wyjaśniłam w poście wyjaśniającym)? Na nich raczej liczyć nie można, bo jeden jest pełen dobrej woli, ale gada jak Pytia, a drugi jest złośliwy i protekcjonalny i cieszy się jak dziecko kiedy złapie fazę. O co chodzi z tym trwaniem przy mężu czyli trwaniem w niezadowalającej sytuacji (związku)? Czy słowo "trwanie" jest na cenzurowanym?
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 17:54
                                                    Nie wiem, ale mogę sie domyślać. Ty pewnie też:))
                                                  • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:44
                                                    zawle napisała:

                                                    > Nie wiem, ale mogę sie domyślać. Ty pewnie też:))

                                                    Nie, ni chuja nie wiem o co kaman. Jakieś "fasynacje siłą", jakieś "znamienne"... Czy to ma coś wspólnego z moją płcią? Czy może z wymyślonym przez chłopców moim "trwaniem przy mężu"? Taka projekcja, prawda? Ja akurat nie trwam, bo bardzo ciężko znoszę sytuacje beznadziejne a bezproduktywnie jęczeć nie lubię więc je kończę, oni trwają i jęczą (jak stare baby, chciałoby się z przyzwyczajenia rzec, ale chyba jednak raczej jak stare chłopy). Taki związek z płcią tego beznadziejnego trwania?
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:08
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > zawle napisała:

                                                    > Nie, ni chuja nie wiem o co kaman. Jakieś "fasynacje siłą", jakieś "znamienne".


                                                    Inzyniery Andzia:))
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 19:49
                                                    aandzia 43 napisała
                                                    >O co chodzi z tym trwaniem przy mężu czyli trwaniem w niezadowalającej sytuacji (związku)? Czy słowo "trwanie" jest na cenzurowanym?<

                                                    Oczywiście, że trwają przy mężu - ze strachu przed poradzeniem sobie samej, z niechęci do zmian,bo nie wiadomo, czy jeśli odejdą nie wpadną z deszczu pod rynnę, z wygody również niekiedy.Sama tak trwałam przez lata, bo to nie było życie, tylko trwanie, wegetacja.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:10
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Podobnie to odbieram. Sporo dziewcząt forumowych mowi duzo o sile, o władzy, o
                                                    > niezależności a jednoczesnie w tej grupie pojawiają sie nicki i motta definiują
                                                    > ce kobietę przez pryzmat relacji z mężczyzna, czesto nierównej relacji. Kitty r
                                                    > ozluźnia troche atmosferę zarcikiem z Tuwima.

                                                    Dorzucę, ze nie mam z tym problemu, w istocie to jest pouczające, nie miałem o tym pojecia. Jest miedzy płciami cierń, kobiety nie sa z bieżącej sytuacji zadowolone (jako grupa), młodzi chłopcy powinni sie przygotować na wiecej dyskusji o naturze równości. Przewiduje, ze równość szans długo juz nie pociągnie i następne pokolenie zawalczy o rowne wyniki.
                                                  • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 14:13
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    >
                                                    > > Przedwczesnym z czyjego punktu widzenia? Terapeuty, męża? I co dzieje się
                                                    > późni
                                                    > > ej? Żona odchodzi, związek się kończy? Bo jeśli tak, to terapia zakończon
                                                    > a: jed
                                                    > > na ze stron podjęła decyzję. A jeśli dalej trwa przy mężu to chyba faktyc
                                                    > znie n
                                                    > > i w pięć, ni w dziewięć.
                                                    >
                                                    > Zwiazek jako "trwanie kobiety przy mężu", no, na takim wózku to nigdzie się z d
                                                    > yskusją nie dojedzie bo cel już obrałaś, a kierownicę zablokowałaś.

                                                    Ty jestes Drugi bystry facet, a czasem, jak ci cos ideologicznie podpasuje to rzniesz głupa az miło ;-) Ale wykażę się cierpliwością i rozkminię z polskiego na nasze. Jeśli ktoś (w tym przypadku kobieta) przerwie terapię dla par i dalej tkwi w sytuacji (w tym przypadku w niedobrze działającym związku), która mu nie do końca pasuje, to mogę powiedzieć, że stchórzył, nie chce niczego zmieniać w swoim życiu i woli siedzieć sobie dalej w bezpiecznym dyskomforcie. Albo mu terapeuta wyjątkowo nie podchodzi (zdarza się). Jeśli zaś dojdzie w terapii do momentu, w którym już wie, czego chce i jest to akurat rozstanie, to już wie, czego chce i z Bogiem. Czy to jest jasne?
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 12:29
                                                    druginudziarz napisa

                                                    > A poszukiwanie (doszukiwanie się) tych manipulacji których się (rzekomo) jest o
                                                    > biektem to paranoja, mania prześladowcza.

                                                    Nie trzeba sie doszukuwac manipulacji, zeby poczuc , ze sa slowa ktore rania, bez wzgledu na to kto je wypowiada i do kogo.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 25.11.16, 19:52
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > druginudziarz napisa
                                                    >
                                                    > > A poszukiwanie (doszukiwanie się) tych manipulacji których się (rzekomo)
                                                    > jest o
                                                    > > biektem to paranoja, mania prześladowcza.
                                                    >
                                                    > Nie trzeba sie doszukuwac manipulacji, zeby poczuc , ze sa slowa ktore rania, b
                                                    > ez wzgledu na to kto je wypowiada i do kogo.

                                                    Mabell, język w swojej naturze jest metaforą. Wszystko co mówimy, piszemy ma umowne znaczenie. To jakie znaczenie nadejmu słowu zalezy od licznuch kontekstów, od kultury, środowiska, od indywidualnej historii, od skojarzeń, doświadczeń.
                                                    Wykrzyknik "Ty wariacie" może być odczytany na wiele sposobów, z zwiąsku gdzie partnerzy się lubią będzie odzczytany np. jako sympatyczna konluzja jakiekoś wydarzenia, w żwiązku gdzie się nie lubią będzie odczytany jako jednoznacznie negatywnie.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 16:13
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Mabell, język w swojej naturze jest metaforą. Wszystko co mówimy, piszemy ma um
                                                    > owne znaczenie. To jakie znaczenie nadejmu słowu zalezy od licznuch kontekstów,
                                                    > od kultury, środowiska, od indywidualnej historii, od skojarzeń, doświadczeń.

                                                    Dlatego mowa ciala i mimika twarzy czesto rozwiewa watpliwosci ;-)
                                                    Ale ja nie o tym Drugi, bo mowa byla o slowach gaszacych, umniejszajacych. Jesli zakladamy element wspolnoty w zwiazku, to pozadana jest jednak wspolpraca, a nie bezmyslne klapanie paszcza, ktore ma na celu podciecie drugiej stronie skrzydel.

                                                    > Wykrzyknik "Ty wariacie" może być odczytany na wiele sposobów, z zwiąsku gdzie
                                                    > partnerzy się lubią będzie odzczytany np. jako sympatyczna konluzja jakiekoś wy
                                                    > darzenia, w żwiązku gdzie się nie lubią będzie odczytany jako jednoznacznie neg
                                                    > atywnie.

                                                    Tu funkcjonuje prawda stara jak swiat, ze ludzie najlepiej funkcjonuja wsrod podobnych sobie.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 16:47
                                                    > > Wykrzyknik "Ty wariacie" może być odczytany na wiele sposobów, z zwiąsku
                                                    > gdzie
                                                    > > partnerzy się lubią będzie odzczytany np. jako sympatyczna konluzja jakie
                                                    > koś wy
                                                    > > darzenia, w żwiązku gdzie się nie lubią będzie odczytany jako jednoznaczn
                                                    > ie neg
                                                    > > atywnie.
                                                    >
                                                    > Tu funkcjonuje prawda stara jak swiat, ze ludzie najlepiej funkcjonuja wsrod po
                                                    > dobnych sobie.

                                                    Nooo..coś z tym jest. Kiedyś kitce napisałam że jest wujciem- wariatuńciem to się wkurwiła.
                                            • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 22:56

                                              > Niewiele osób występuje w moim życiu i bardzo trudno mi nawiązać bliską relację
                                              > , więc nawet gdy jakimś cudem mi się udaje to mocno przywiązuję się do tego kog
                                              > oś.

                                              No to masz problem. Przykro mi. Ale nadal nie rozumiem sensu prób przypisywania swoich ograniczeń reszcie Polaków płci męskiej. Mają współdzielić twoją pozycję żeby ci.bylo raźniej? Ale nie.współdzielą, bo większośc radzi sobie i często gęsto, okresami dłuższymi lub krótszymi, miewa się w życiu osobistym i erotycznym nienajgorzej. Radzą sobie z.Polkami,.które tylko na użytek ratowania równowagi psychicznej Kąbich mają rogi i zieją siarką.


                                              , więc łatwo je
                                              > j nie będzie. A mogła pracować nad męskością jakiegoś faceta, a on odwdzięczyłb
                                              > y się upewnianiem, że nie ma równie kobiecej istoty jak ona. Durne kobietki.

                                              W domyśle np. nad twoją. Nie ma czegoś takiego jak praca nad męskoscia swojego mężczyzny. Przyjdzie mamusia i nauczy synia, ukształtuje go i, załatwi sprawę? Przyjdzie tatuś i zrobi córeczkę szczęśliwą? Chore i niesmaczne wyobrażenie. To tak nie działa, ani w jedną, ani w.drugą stronę.
                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 09:09
                                                >Ale nadal nie rozumiem sensu prób przypisywania swoich ograniczeń reszcie Polaków płci męskiej

                                                Prosperowaliby dużo lepiej, gdyby Polki wobec nich zachowywały się normalnie i traktowały jak mężczyzn, a nie chłopców, na których nie zwracają uwagi.

                                                >ie ma czegoś takiego jak praca nad męskoscia swojego mężczyzny. Przyjdzie mamusia i nauczy synia, ukształtuje go i, załatwi sprawę? Przyjdzie tatuś i zrobi córeczkę szczęśliwą? Chore i niesmaczne wyobrażenie. To tak nie działa, ani w jedną, ani w.drugą stronę.

                                                Jasne. Już widzę jak dumnie byś się nosiła, gdyby mężczyźni nie zwracali na ciebie uwagi. Z domu byś nie wychodziła.

                                                Podstawę zdrowego poczucia własnej wartości buduje się na kilka sposobów, ale zainteresowanie płci przeciwnej to chyba najsilniejszy czynnik wpływając na to jak siebie postrzegamy. Mężczyźni dowartościowują kobiety i odwrotnie.
                                                Przeciętniary wolą jednak dowartościowywać tych, których uważają za najlepszych, a gości ze swojego poziomu olewają. Stąd tak, a nie inna postawa mężczyzn, którzy nie mają interesu w tym aby uganiać się za kobietami, ponieważ nic w zamian nie dostają.

                                                Co krok słyszę, że Polacy są beznadziejni. Jak myślisz skąd to się bierze? Polacy są odpychani regularnie i traktowani jak szmaty w czasie dojrzewania. Później się to zmienia, ponieważ kobiety zaczynają rozumieć, że jest w tym ich interes - przeciętniak pomoże w pracy, nauce, sporcie, a przecież jak zarobi to stanie się cennym kąskiem, więc nie warto odpycha na starcie. Same jesteście odpowiedzialne za to, jak faceci was traktują.
                                                • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 11:40

                                                  > Prosperowaliby dużo lepiej, gdyby Polki wobec nich zachowywały się normalnie i
                                                  > traktowały jak mężczyzn, a nie chłopców, na których nie zwracają uwagi.
                                                  [...]
                                                  > Podstawę zdrowego poczucia własnej wartości buduje się na kilka sposobów, ale z
                                                  > ainteresowanie płci przeciwnej to chyba najsilniejszy czynnik wpływając na to j
                                                  > ak siebie postrzegamy. Mężczyźni dowartościowują kobiety i odwrotnie.
                                                  > Przeciętniary wolą jednak dowartościowywać tych, których uważają za najlepszych
                                                  > , a gości ze swojego poziomu olewają. Stąd tak, a nie inna postawa mężczyzn, kt
                                                  > órzy nie mają interesu w tym aby uganiać się za kobietami, ponieważ nic w zamia
                                                  > n nie dostają.


                                                  Słuchaj, powiem coś, co pewnie dobrze czujesz, ale nie chcesz dopuścić do swiadomości bo jest zbyt bolesne: Polki (i wszystkie inne) traktują mężczyznę wprost proporcjonalnie do wartości tegoż na rynku męskości. Przeciętnych przeciętne biorą na pniu, otaczają uwagą i czasem żyją z nimi długo i szczęśliwie, a czasem tylko przez chwilę. Potem przeciętni wiążę się z innymi przeciętnymi i tak sobie żyją w rytmie monogamii seryjnej. Budują się ich kobiecoś i męskosc. Zdarzają się wyjątki od reguły czyli panie zafiksowane na niedostępnych panach, panowie na paniach. Rzadkość.
                                                  Więc jeśli mężczyzna nie zwraca uwagi kobiet permanentnie/wyzwala potrzebę natychmiastowej ewakuacji to znaczy, że problem jest w nim. I nie dzieli on swojej samotności z resztą samców w społeczności, bo reszta samców nie dzieli z nim jego problemu. Przed resztą samców kobiety nie pierzchają. Bo reszta jednak sobie radzi. Z głową i z życiem. Lepiej albo gorzej. Jest zdrowsza na emocjach i lepiej skonstruowana od strony porządku w głowie. Przykre.
                                                  Już sam fakt, że w młodym stosunkowo wieku tworzysz piętrowe spiskowe teorie dziejów świadczy o tym, że jest źle i lepiej nie będzie. Niedojrzałe mechanizmy obronne przesunąłeś w kierunku patologii. Nie łudź się, że jakas słodka uległa niewiasta pomogłaby ci zbudować męskość. Niewiasty (mężczyźni, szopy pracze, fiołki alpejskie) nie budują w człowieku prawidłowej osobowości.


                                                  > Co krok słyszę, że Polacy są beznadziejni. Jak myślisz skąd to się bierze? Pola
                                                  > cy są odpychani regularnie i traktowani jak szmaty w czasie dojrzewania. Późnie
                                                  > j się to zmienia, ponieważ kobiety zaczynają rozumieć, że jest w tym ich intere
                                                  > s - przeciętniak pomoże w pracy, nauce, sporcie, a przecież jak zarobi to stani
                                                  > e się cennym kąskiem, więc nie warto odpycha na starcie. Same jesteście odpowie
                                                  > dzialne za to, jak faceci was traktują

                                                  Nie twierdzę, że Polacy są beznadziejni. Nie narzekałam też nigdy na złe traktowanie mojej osoby przez mężczyzn. Zadawałam sięz przeciętnymi, bo i sama taka jestem. Od świrów jednak pierzchałam. Mam sprawnie działający (jak większość kobiet) radar. I ci zapewne do tej pory hodują w sobie obraz mojej osoby jako wyniosłej suki odtrącającej porządnego, wartościowego chłopaka.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 18:54
                                                    Wszystko się zgadza, ale nie bierzesz pod uwagę jednego aspektu. Kobieca ambicja nie pozwala im zejść poniżej pewnego poziomu, nawet gdy ten poziom to ich naturalnie przypisane miejsce. Mierzą wyżej i dzięki asowi w rękawie pt. seks wchodzą w relacje z gośćmi, którym nie służą do niczego innego, jak tylko i wyłącznie do łóżkowych igraszek. Zaniedbują w ten sposób facetów przeciętnych, a wystarczyłoby nie marzyć o przebojowych żelikach tylko skupić się na budowaniu męskości lekko zakompleksionego geeka czy pryszczatego typa z pasją.

                                                    Pijesz do mnie, szpilkę pod paznokieć chcesz włożyć, kupuję to, ale tak się składa, że ja sam siebie wykluczyłem z towarzyskich igrzysk, a teraz wychodzi na to, że to ja podaję czarną polewkę. Sytuacja się odwróciła.
                                                    Zgodnie z twoim tokiem rozumowania te wszystkie zdesperowane 30stki, które nie zdążyły stworzyć solidnego związku i szukają na oślep - niektóre pukają nawet do moich drzwi - są wadliwymi egzemplarzami. Mężczyźni przed nimi pierzchają i nie ma kto zatroszczyć się o ich kobiecość. Dobrze rozumuję?
                                                  • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:59
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Wszystko się zgadza, ale nie bierzesz pod uwagę jednego aspektu. Kobieca ambicj
                                                    > a nie pozwala im zejść poniżej pewnego poziomu, nawet gdy ten poziom to ich nat
                                                    > uralnie przypisane miejsce. Mierzą wyżej i dzięki asowi w rękawie pt. seks wcho
                                                    > dzą w relacje z gośćmi, którym nie służą do niczego innego, jak tylko i wyłączn
                                                    > ie do łóżkowych igraszek. Zaniedbują w ten sposób facetów przeciętnych, a wysta
                                                    > rczyłoby nie marzyć o przebojowych żelikach tylko skupić się na budowaniu męsko
                                                    > ści lekko zakompleksionego geeka czy pryszczatego typa z pasją.

                                                    Ambicja im pozwala i schodzą. Bardzo często nawet za nisko. Zazwyczaj jednak jedno warte drugiego, jak to w przyrodzie bywa. Przeciętni faceci nie są zaniedbywani. Dysfunkcyjni, wzbudzający grozę lub niechęć owszem.


                                                    > Pijesz do mnie, szpilkę pod paznokieć chcesz włożyć, kupuję to, ale tak się skł
                                                    > ada, że ja sam siebie wykluczyłem z towarzyskich igrzysk, a teraz wychodzi na t
                                                    > o, że to ja podaję czarną polewkę. Sytuacja się odwróciła.


                                                    Wykluczyłeś się grubo przed tym, zanim powiedziałeś sobie "wykluczam się". Z powodu swojej specyfiki umysłowej. I bardzo dobrze. Tak miało być z pożytkiem dla wszystkich. Jeśli masz wrażenie, że teraz podajesz czarną polewkę to dobrze - zapewne przynosi ci to pewną ulgę i satysfakcję. To akurat niegroźny dla kobiet sposób dostarczania sobie satysfakcji przez dysfunkcyjnych mężczyzn.


                                                    > Zgodnie z twoim tokiem rozumowania te wszystkie zdesperowane 30stki, które nie
                                                    > zdążyły stworzyć solidnego związku i szukają na oślep - niektóre pukają nawet d
                                                    > o moich drzwi - są wadliwymi egzemplarzami. Mężczyźni przed nimi pierzchają i n
                                                    > ie ma kto zatroszczyć się o ich kobiecość. Dobrze rozumuję?

                                                    Te kobiety które wyrzekają na wszystkich mężczyzn i konstruują z dupy wzięte teorie (obciążajace ród męski) mające wytłumaczyć dlaczego nikt ich nie chce są pierdolnięte. Są wadliwymi egzemplarzami.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 09:31
                                                    > Ambicja im pozwala i schodzą. Bardzo często nawet za nisko. Zazwyczaj jednak je
                                                    > dno warte drugiego, jak to w przyrodzie bywa. Przeciętni faceci nie są zaniedby
                                                    > wani. Dysfunkcyjni, wzbudzający grozę lub niechęć owszem.

                                                    Nie dogadamy się. Każdy, kto chociaż poświęcił chwilę na obserwację kobiecych zachowań dostrzega, że przeciętniary perspektywą odbycia stosunku kupują sobie zainteresowanie u przystojniejszych gości. Zakładasz z góry, że ci, którzy nie wzbudzają zainteresowania są źli, a przyczyna leży w nich. Głową muru nie przebijesz i jak panienka zapatrzy się na przystojniaka to nie dostrzeże przeciętniaka. Dotyczy to też obcokrajowców. Oni dysponują ich cipkami, więc polskie przeciętniary przez dłuższy czas nie widza nikogo poza nimi zaniedbując swój target.

                                                    Kto w tym wygrywa? One zostają odepchnięte (dwukrotnie), a to boli każdego, więc ich pewność siebie spada. One na pewno na tym dobrze nie wychodzą.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 09:36
                                                    Może masz kombi źle ustawioną poprzeczkę? Może nie one są przeciętne, tylko Ty poniżej tej normy?
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 09:41
                                                    zawle napisała:

                                                    > Może masz kombi źle ustawioną poprzeczkę? Może nie one są przeciętne, tylko Ty
                                                    > poniżej tej normy?

                                                    Prawdopodobnie tak to wyglada w przypadku Kombiego. Mezczyzni maja o wiele wieksza tendencje do wewnetrznej bufonady. Facet powinien sie cieszyc, ze jakies laski sie nim interesuja, a on, Ksiaze Pan, wielce sobie wybrzydza ;)
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 10:11
                                                    "Nie dogadamy się. Każdy, kto chociaż poświęcił chwilę na obserwację kobiecych zachowań dostrzega, że przeciętniary perspektywą odbycia stosunku kupują sobie zainteresowanie u przystojniejszych gości. "

                                                    Taa, akurat, bo Ty myslisz, ze przystojniak chce z przecietna? On jej nawet nie zauwazy! Bo on ma opcje z atrakcyja!
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 11:44
                                                    "Ma lepszą sytuację, bo ma najważniejszą rzecz, cel swojego życia - dzieci. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko pokornego i podporządkowanego eunucha, który spełni każde jej polecenie. Nie mam zamiaru dawać jej tej satysfakcji."

                                                    A tego pokornego eunucha dostanie jak sie z Toba rozwiedzie? Rozstanie? Ty teraz spelniasz jej polecenia, robiac wszystko mozliwe dla niej/dla Was w chalupie i sluchajac jeszcze, ze nic nie robisz.

                                                    "Jeśli zapytasz gdzie ona pójdzie, to w perspektywie ma do odziedziczenia dom po rodzinie. Tam może zamieszkać, zrobić remont z połowy kasy za nasze mieszkanie - i byłby święty spokój. Będzie szczęśliwa, podobnie jak ja, nie musząc co rano patrzeć w jej gębę."

                                                    W perspektywie? A co jest teraz mnie interesuje, bo teraz to ona tej mozliwosci nie ma. Sam mowiles, ze sprzedac mieszkania teraz sie nie uda, nie warto czy co tam jeszcze.
                                                  • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 13:00

                                                    > Nie dogadamy się. Każdy, kto chociaż poświęcił chwilę na obserwację kobiecych z
                                                    > achowań dostrzega, że przeciętniary perspektywą odbycia stosunku kupują sobie z
                                                    > ainteresowanie u przystojniejszych gości.

                                                    Oczywiście że się nie dogadamy, bo masz zawężony do bezpiecznego (dla swojego ego) minimum ogląd świata kobiet. "Każdy kto poświęcił"?. Długo żyję, dużo widziałam i wiem, że opowiadasz głupoty. Twoje "teorie" mogą mieć zastosowanie do bardzo nielicznej grupy dziewcząt/kobiet. Cała reszta świata kręci się w innym rytmie niż twoje zwoje mózgowe.



                                                    Zakładasz z góry, że ci, którzy nie w
                                                    > zbudzają zainteresowania są źli, a przyczyna leży w nich.

                                                    Ci, którzy PERMANENTNE nie.wzbudzają zainteresowania u WSZYSTKICH (bądź sprawie wszystkich) kobiet a nie są przy tym zniekształceni jak Quasimodo mają jakiś poważny problem z...zachowaniem, powiedzmy.

                                                    Głową muru nie przebi
                                                    > jesz i jak panienka zapatrzy się na przystojniaka to nie dostrzeże przeciętniak
                                                    > a. Dotyczy to też obcokrajowców. Oni dysponują ich cipkami, więc polskie przec
                                                    > iętniary przez dłuższy czas nie widza nikogo poza nimi zaniedbując swój target.

                                                    Paranoja.



                                                    > Kto w tym wygrywa? One zostają odepchnięte (dwukrotnie), a to boli każdego, wię
                                                    > c ich pewność siebie spada. One na pewno na tym dobrze nie wychodzą.

                                                    "One" istnieją tylko w twojej wyobraźni. Kobiety w Polsce zaś mają się różnie, jedne lepiej inne gorzej. To świat.którego kompletnie nie.znasz. Bo nie.chcesz. Albo jest gorzej - nie masz sprawnego aparatu poznawczego by tę rzeczywistośc poznać.
                                                  • stokrotka_a Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 15:52
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Oczywiście że się nie dogadamy, bo masz zawężony do bezpiecznego (dla swojego e
                                                    > go) minimum ogląd świata kobiet. "Każdy kto poświęcił"?. Długo żyję, dużo widzi
                                                    > ałam i wiem, że opowiadasz głupoty. Twoje "teorie" mogą mieć zastosowanie do ba
                                                    > rdzo nielicznej grupy dziewcząt/kobiet. Cała reszta świata kręci się w innym ry
                                                    > tmie niż twoje zwoje mózgowe.

                                                    Masz rację, andzia, kombi to przypadek człowieka, który ze strachu przed światem zewnętrznym (a w szczególności przed ryzykiem zwiazanym z emocjonalnym i uczuciowym zaangażowaniem) zbudował wokół siebie skomplikowaną tarczę obronną. Ta tarcza działa jak filtr, który przepuszcza tylko określone i "bezpieczne" informacje do jego świadomości.

                                                    > Paranoja.

                                                    Albo inaczej, matrix stworzony przez przerażone dziecko, które nadal dominuje w głowie kombiego.

                                                    > "One" istnieją tylko w twojej wyobraźni. Kobiety w Polsce zaś mają się różnie,
                                                    > jedne lepiej inne gorzej. To świat.którego kompletnie nie.znasz. Bo nie.chcesz.
                                                    > Albo jest gorzej - nie masz sprawnego aparatu poznawczego by tę rzeczywistośc
                                                    > poznać.

                                                    On ma taki sam aparat poznawczych jak prawie wszyscy ludzie. Problem w tym, że wykorzystuje ten aparat w celu budowania tarczy obronnej, a nie w celu stworzenia poprawnego modelu świata zewnętrznego.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 15:23
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Nie dogadamy się. Każdy, kto chociaż poświęcił chwilę na obserwację kobiecych z
                                                    > achowań dostrzega, że przeciętniary perspektywą odbycia stosunku kupują sobie z
                                                    > ainteresowanie u przystojniejszych gości.

                                                    Z tego co ja widze, to zazwyczaj kobiety sa w stanie bardziej obniżyć poprzeczkę niz faceci. Tyle ze je popęd mniej goni, wiec sie nie spiesza z wyborem. Czytałeś na tym forum wypowiedzi koneserów o tym, ze któraś wicemiss jest taka sobie?
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 17:56
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Z tego co ja widze, to zazwyczaj kobiety sa w stanie bardziej obniżyć poprzeczk
                                                    > ę niz faceci. Tyle ze je popęd mniej goni, wiec sie nie spiesza z wyborem. Czyt
                                                    > ałeś na tym forum wypowiedzi koneserów o tym, ze któraś wicemiss jest taka sobi
                                                    > e?

                                                    No kiedy są prace pokazujące, że to mężczyźni statystycznie częściej popełniają mezalians.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 20:57
                                                    > No kiedy są prace pokazujące, że to mężczyźni statystycznie częściej popełniają mezalians.<

                                                    To by sie zgadzało, bo przeciez nie dla brzydul. Impulsywne i nieracjonalne działanie pod wpływem głownie urody. No i kultura pozwalała nam na większą swobodę dysponowania ręka i majatkiem.
                                              • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:48
                                                aandzia43 napisała:

                                                > W domyśle np. nad twoją. Nie ma czegoś takiego jak praca nad męskoscia swojego
                                                > mężczyzny. Przyjdzie mamusia i nauczy synia, ukształtuje go i, załatwi sprawę?
                                                > Przyjdzie tatuś i zrobi córeczkę szczęśliwą? Chore i niesmaczne wyobrażenie. To
                                                > tak nie działa, ani w jedną, ani w.drugą stronę.

                                                Miałem już w tym wątku nie pisać, ale smacznie jest :)

                                                Podobnie jak nie ma czegoś takiego jak "praca nad samochodowością swojego samochodu".
                                                Wsiąść, zatankować co bądź, bo co za różnica olej czy benzyna, auto musi se poradzić. Przypytować 5 tys. obrotów (co to ku.wa są te obroty?? też wymyślili, phi), zarżnąć skrzynie biegów, przeoczyć kontrolki (haha, jakie śmieszne ikonki, lol xD ). Na koniec wyrzucić auto z miną noszku.wa, ale buble produkują.
                                                Zgadza się andziu, nie ma czegoś takiego jak dbanie o samochodowość.
                                      • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 18:26
                                        No wlasnie to blad, nie mozna zalamywac rak. Tak jak pisze kag, nawet jesli szansa to 1/100, to trzeba po prostu troche tych podejsc zrobic. A lepiej probowac niz biadolic. Nie mowiac o tym, ze mozna latwo zwiekszyc sobie szanse uderzajac w okreslony segment i stosujac wlasciwa taktyke (nie brne jak mnie nie chca, wzmacniam gdy widze oznaki zainteresowania)
                                • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:50
                                  sabat 77 napisał
                                  >To moze ja Szkotem jestem? :) Ja tam widze wokol pelno lasek. A jesli nie, to przynajmniej przyzwoitych dup. Podoba mi sie z 60-70% otaczajacych mnie egzemplarzy plci przeciwnej.<

                                  Ja mam to samo. Facetów w okolicach 40 , tych, na których wiesza się oko, to jest bez liku dookoła. Nie wiem, skąd te narzekania, że nieatrakcyjni i zapuszczeni ;)
                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:12
                                    J"a mam to samo. Facetów w okolicach 40 , tych, na których wiesza się oko, to jest bez liku dookoła. Nie wiem, skąd te narzekania, że nieatrakcyjni i zapuszczeni ;)"

                                    Juz Cie raz pytalam gdzie mieszkasz?
                                    • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:28
                                      kag 73 napisała
                                      >Juz Cie raz pytalam gdzie mieszkasz?<

                                      A jakie ma to znaczenie w obserwacji tych atrakcyjnych? Możesz mi powiedzieć? Widzę atrakcyjnych, fajnych mężczyzn zarówno w mieście, małych miasteczkach i na prowincji, bo we wszystkich tych rejonach się obracam na codzień.
                                      • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:34
                                        "A jakie ma to znaczenie w obserwacji tych atrakcyjnych? Możesz mi powiedzieć?"

                                        No bym se przyjechala tez poogladac ;)
                                        • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:35
                                          kag73 napisała:
                                          > No bym se przyjechala tez poogladac ;)

                                          Polecam więcej wina:)))
                                          • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 21:38
                                            "Polecam więcej wina:)))"

                                            Aaa to wszystko jasne :) Oj, zawle, jak Ty juz o winie zaczynasz, to sprawa musi byc powazna :)
                              • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:37
                                Aha, co robią więcej? Pracować? Litości. Dbać o siebie? Litości. Co robią więcej, listę poproszę?!

                                Każ Szkotowi żyć i pracować w takich warunkach, w jakich egzystują Polacy. Miesiąc by wytrzymał, zrezygnował i uciekł do siebie.

                                Już widzę, jak Polacy zaliczają te atrakcyjne Polki. Może kilka % gości ma takie branie, inni latami są sami albo od czasu do czasu spadnie im coś z pańskiego stołu (pijana, samotna, chcąca się zemścić). Mówisz o 5% polskich mężczyzn. Zakompleksiona reszta musi się postarać aby wejść do związku z Polkami.

                                Gogol mądrze (o dziwo!!!) napisał:
                                "Nie działa bo my tylko składamy oferty (moja babcia opowiadając o chętnych na jej rękę mówiła: starający się, miałam dużo starających się). A one je weryfikują i dokonują wyboru. Dużo ofert, jest pięknie, mają z czego wybierać i decydują: ty spadaj, ty zostajesz w rezerwie (friendzone) a ty wyglądasz jako tako to chodź, bzykniemy się i zobaczymy co dalej."

                                Oni dostają szansę na powąchanie cipki. Polacy nieczęsto, a jeżeli już to wcześniej musieli wykonać dużo pracy aby dostać się do kobiecych gaci. Jak już facet dostanie się do gaci i dobrze się nimi zajmie to później sam decyduje w którą stronę pokierować relacją - i jest o kilka tysięcy kilometrów przed drogowymi konkurentami -, ponieważ uzależni kobietę od dobrego seksu.
                                Nieważne czy egzotyczny, z Zachodu czy nie, do związku czy bez zobowiązań. Dostał szansę na bzykanie. Prowadzi stawkę, reszta burków czeka w kolejce. On decyduje o losie swoim i kobiety.

                                Burki to Polacy, a fotel lidera należy od egzotyków/obcokrajowców.
                                • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:49
                                  Gogol dobrze napisal, Wy skladacie oferty ale przeciez tylko tym, ktore Wam sie podobaja a nie kazdej, prawda? A wymagania no duze macie, bo wybor tez duzy i jest do kogo startowac.
                                  Kombi, realia nadal sa takie, ze wiekszosc Polek wiaze sie z Polakami a ze jest jakis odsetek innych to kwestia globalizacji, swiat sie zrobil mniejszy, wiec spotyka sie i rozne mieszanki.
                      • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 13:56
                        marek.zak1 napisał:

                        > Kobiety są silniejsze, rządzą, a facetom tak popier..ono w głowach, ze nie wied
                        > za, czy mają być silni, czy delikatni, czy czuli, czy zdecydowani, czy partners
                        > cy, czy przywódczy, a to są sprzeczności, często nie do pogorszenia.

                        Jak ktos daje sobie popierdolic w glowie, to czyja to jest wina ?
                        • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 14:17
                          mabelle2000 napisała:


                          > Jak ktos daje sobie popierdolic w glowie, to czyja to jest wina ?
                          --------------------------------------
                          Ludzie są nieodporni na powtarzanie głupot. Weźmy politykę, nie tylko w Polsce. Czy ludzie głosują na tych, którzy mówią mądrze?
                          • urquhart Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 14:28
                            marek.zak1 napisał:
                            > Ludzie są nieodporni na powtarzanie głupot. Weźmy politykę, nie tylko w Polsce.
                            > Czy ludzie głosują na tych, którzy mówią mądrze?

                            Ludzie głosują kierując się emocjami nie mądrością...
                            Socjolodzy ostrzegali że jako im bardziej głupszego i prostaka będą przedstawiać media Trumpa, tym bardziej jego wpadki beda na plus jako naiwna szczerość, a wpadki na oszustwach Clinton przedstawianej jako inteligentna będą oceniane dużo surowiej.

                            Z tego powodu na mataczeniu i machlojstwach z prawem najbardziej w wojnie tracił Rzepliński bo względem niego ludzie mają najwyższe oczekiwania rozbudzne przez media które próbują robić z niego ostateczny autorytet władzy.

                            To ciekawy paradoks dotyczący elit, głupiemu wybaczamy wiecej, dopóki jest w miarę lojalny i szczery.
                            A PiS na razie dokonuje rekordów w kakurencji spełniania przedwyborczych obietnic, choć faktycznie zgadzm się że czasem robi to głupio.
                            • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 19:53

                              URQUHART napisał
                              >Z tego powodu na mataczeniu i machlojstwach z prawem najbardziej w wojnie tracił Rzepliński bo względem niego ludzie mają najwyższe oczekiwania rozbudzne przez media które próbują robić z niego ostateczny autorytet władzy. <


                              A na czym, przepraszam, on tak niby mataczył? Możesz podać te machlojki i ignorowanie prawa, jakie mu przypisujesz?

                              <To ciekawy paradoks dotyczący elit, głupiemu wybaczamy wiecej, dopóki jest w miarę lojalny i szczery.
                              A PiS na razie dokonuje rekordów w kakurencji spełniania przedwyborczych obietnic, choć faktycznie zgadzm się że czasem robi to głupio. <

                              A kto jest tym głupim według Ciebie, bo jak rozumiem, jedyny monopol na prawdę posiadaz Ty, no po prostu ogarniasz rzeczywistość w każdym jej aspekcie. A obietnice wyborcze PiS to można sobie między bajki włożyć, jeśli nie łyka się wszystkiego, co zapadają.
                              • urquhart Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:58
                                ninek04 napisała:
                                > A na czym, przepraszam, on tak niby mataczył? Możesz podać te machlojki i ignor
                                > owanie prawa, jakie mu przypisujesz?

                                primo mataczenie że AR niby nic nie wiedział o zamachu PO na TK i wyboru swoich sędziów i wyszło po opublikowaniu ich starych maili - jak pisała Kitty lubimy maszyny bo nie kłamią :)

                                wpolityce.pl/polityka/310523-tk-zdemaskowany-ujawniono-szokujace-maile-sedziow-byc-moze-andrzej-rzeplinski-powinien-porozmawiac-z-kopacz-zeby-uswiadomic-jej-powage-sytuacji
                                > A kto jest tym głupim według Ciebie, bo jak rozumiem, jedyny monopol na prawdę
                                > posiadaz Ty, no po prostu ogarniasz rzeczywistość w każdym jej aspekcie. (...) A obie
                                > tnice wyborcze PiS to można sobie między bajki włożyć, jeśli nie łyka się wszys
                                > tkiego, co zapadają.

                                Co to jest prawda? Są fakty i ich interpretacja, różne punkty widzenia zależne od nastawienia czy interesu w konflikcie interesów. Ale ocena czy jest zmiana na plus czy na minus w jakimś sprecyzowanym aspekcie to akurat nie przekracza percepcji mojej ani twojej.
                                Proszę podsumowanie z niepałających sympatią do nich mediów.
                                businessinsider.com.pl/wiadomosci/rok-rzadow-pis-oto-co-udalo-sie-zrealizowac-z-obietnic/em48pxp
                          • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:32
                            marek.zak1 napisał:

                            > Ludzie są nieodporni na powtarzanie głupot. Weźmy politykę, nie tylko w Polsce.
                            > Czy ludzie głosują na tych, którzy mówią mądrze?

                            Nie rozumiesz Marek. Skoro cos nie skutkuje, wiec nie nalezy sie przy tym upierac. Skoro jak piszesz, mezczyzni dali sie zmanipulowac, to najprosciej byloby im doradzic, zeby zmienili taktyke. Ilu z tych jeczacych zmienilo ?
                            • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:00
                              A jto ma im doradzac? Kobiety zapewnw nie a faceci tez nie bo po co sobie chowac konkurencje?
                            • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:13
                              mabelle2000 napisała:

                              > Nie rozumiesz Marek. Skoro cos nie skutkuje, wiec nie nalezy sie przy tym upier
                              > ac. Skoro jak piszesz, mezczyzni dali sie zmanipulowac, to najprosciej byloby i
                              > m doradzic, zeby zmienili taktyke. Ilu z tych jeczacych zmienilo ?

                              No i zmieniają.
                              W pewnym momencie zaczynają mieć na wszystko wy.ebane. I nie mają kaca po przygodnych, lekkich romansach.
                              "Kobiety nie da się zmienić. To znaczy można zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia".
                              Zauważ mabelle, że ja nigdzie, ani tu, ani wcześniej nie pisze o jakieś/czyjeś "winie" ;)
                              • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:34
                                druginudziarz napisał:

                                > No i zmieniają.
                                > W pewnym momencie zaczynają mieć na wszystko wy.ebane. I nie mają kaca po przyg
                                > odnych, lekkich romansach.

                                Miec na wszystko wyjebane, to nie jest zmiana strategii, bo moze sie jednak okazac, ze zostaje sie sam jak palec, w dodatku z klopotami. Ja bym jednak sugerowala, zeby najpierw sie rozeznac czego w zyciu tak naprawde sie chce / na czym mi zalezy, bo to najwazniejsze. A potem ewentualnie zastanowic sie czy moge uszczesliwic te druga osobe nie po mojemu, tylko tak jak ona by chciala.

                                > "Kobiety nie da się zmienić. To znaczy można zmienić kobietę, ale to niczego ni
                                > e zmienia".

                                Mezczyzny tez nie da sie zmienic. I bardzo dobrze, ze tak jest.

                                > Zauważ mabelle, że ja nigdzie, ani tu, ani wcześniej nie pisze o jakieś/czyjeś
                                > "winie" ;)

                                A kto pisze o winie ?
                                • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:44
                                  mabelle2000 napisała:

                                  > druginudziarz napisał:

                                  > Miec na wszystko wyjebane, to nie jest zmiana strategii, bo moze sie jednak oka
                                  > zac, ze zostaje sie sam jak palec, w dodatku z klopotami. Ja bym jednak sugerow
                                  > ala, zeby najpierw sie rozeznac czego w zyciu tak naprawde sie chce / na czym m
                                  > i zalezy, bo to najwazniejsze. A potem ewentualnie zastanowic sie czy moge uszc
                                  > zesliwic te druga osobe nie po mojemu, tylko tak jak ona by chciala.

                                  Ale wtedy kosztem siebie, prawda?
                                  "Masz kochanie, oddaję Ci pełnię włądzy bo widze jak Ci na tym zależy".
                                  Dobra strategia dla mężczyzny?

                                  > > Zauważ mabelle, że ja nigdzie, ani tu, ani wcześniej nie pisze o jakieś/c
                                  > zyjeś
                                  > > "winie" ;)
                                  >
                                  > A kto pisze o winie ?

                                  Na razie nikt, ale wolałem uprzedzić. Wszystkie, bezwzględnie wszystki erozmowy na te tematy wpadają szybko w koleiny "czyja wina".
                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:58
                                    druginudziarz napisał:

                                    > Ale wtedy kosztem siebie, prawda?
                                    > "Masz kochanie, oddaję Ci pełnię włądzy bo widze jak Ci na tym zależy".
                                    > Dobra strategia dla mężczyzny?

                                    A jaka tam wladza Drugi, kto zadecyduje czy pojsc na obiad do tesciowej i w jakim sklepie zrobic zakupy ? Przeciez to jakies pierdoly sa.
                                    Kosztem siebie odbywa sie wtedy kiedy robisz cos czego naprawde robic nie chcesz. No ale znowu Urqu i spolka przekonuja, ze handelki sa absolutnie konieczne w zwiazku, wiec ja to juz sie nawet boje klocic, ze zwiazek ma uskrzydlac, a nie wiezic ludzi i przymuszac. Zreszta na mojej opinii polegac nie mozesz, mnie sie dlugoletnie malzenstwo nie udalo.
                                    • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:08
                                      mabelle2000 napisała:

                                      > druginudziarz napisał:
                                      >
                                      > > Ale wtedy kosztem siebie, prawda?
                                      > > "Masz kochanie, oddaję Ci pełnię włądzy bo widze jak Ci na tym zależy".
                                      > > Dobra strategia dla mężczyzny?
                                      >
                                      > A jaka tam wladza Drugi, kto zadecyduje czy pojsc na obiad do tesciowej i w jak
                                      > im sklepie zrobic zakupy ? Przeciez to jakies pierdoly sa.

                                      Owszem, pierdoły.
                                      W geopolityce nazywa się to proxy war, wojna zastępcza. Prowadzisz wojnę o pierdoły, nie na swoim terenie i jeszcze do tego nie swoimi żołnierzami (w związku np. dzieci się angazuje w konflikt). Bo z różnych względów lepiej nie wstrzynać głównego konfliktu gdyż ten miałby charakter totalny.

                                      > Kosztem siebie odbywa sie wtedy kiedy robisz cos czego naprawde robic nie chces
                                      > z. No ale znowu Urqu i spolka przekonuja, ze handelki sa absolutnie konieczne w
                                      > zwiazku, wiec ja to juz sie nawet boje klocic, ze zwiazek ma uskrzydlac, a nie
                                      > wiezic ludzi i przymuszac. Zreszta na mojej opinii polegac nie mozesz, mnie si
                                      > e dlugoletnie malzenstwo nie udalo.

                                      Handel wyłącznie win-win, no bo jaki sens w innym?
                                      Co do uskrzydlania to nie wiem czy CIę rozumiem, ale jak ktoś w związek wchodzi bez skrzydeł i oczekuje że mu w związku partner je zapewni to to jest jak najgorsza prognoza dla związku.
                                      • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 17:40
                                        druginudziarz napisał:

                                        > Owszem, pierdoły.
                                        > W geopolityce nazywa się to proxy war, wojna zastępcza. Prowadzisz wojnę o pier
                                        > doły, nie na swoim terenie i jeszcze do tego nie swoimi żołnierzami (w związku
                                        > np. dzieci się angazuje w konflikt). Bo z różnych względów lepiej nie wstrzynać
                                        > głównego konfliktu gdyż ten miałby charakter totalny.

                                        No ale z zalozenia zwiazek nie jest od tego, zeby prowadzic wojny, prawda ? Zgadzam sie jednak, ze rzadko, albo co gorsza nigdy, nie mowi sie glosno o tym co najwazniejsze. Ignoruje sie slabe fundamenty, na ktorych stoi dom, za to z troska pochyla sie nad kolorem tapet.
                                        Moim bledem bylo to co napisalam wczesniej- staralam sie wpasowac w spoleczny wzorzec zony i matki. Moj maz robil podobnie. Oboje bylismy konsekwentni w swoich poczynaniach i obojgu nam nie wyszlo to na zdrowie.

                                        > Handel wyłącznie win-win, no bo jaki sens w innym?

                                        Taki handel mozna tez uprawiac nie bedac w zwiazku, czyli nie zyjac razem, nie mieszkajac razem.

                                        > Co do uskrzydlania to nie wiem czy CIę rozumiem, ale jak ktoś w związek wchodzi
                                        > bez skrzydeł i oczekuje że mu w związku partner je zapewni to to jest jak najg
                                        > orsza prognoza dla związku.

                                        Widzialabym druga osobe, jej obecnosc w moim zyciu jako luksus, jako dobro, ktore mi sie przydarzylo. To sa te skrzydla.
                                • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 23:43
                                  > Miec na wszystko wyjebane, to nie jest zmiana strategii, bo moze sie jednak oka
                                  > zac, ze zostaje sie sam jak palec, w dodatku z klopotami. Ja bym jednak sugerow
                                  > ala, zeby najpierw sie rozeznac czego w zyciu tak naprawde sie chce / na czym m
                                  > i zalezy, bo to najwazniejsze. A potem ewentualnie zastanowic sie czy moge uszc
                                  > zesliwic te druga osobe nie po mojemu, tylko tak jak ona by chciala.

                                  Winda "czego sie w życiu chce zjeżdża tez w dół, do poziomów nazwanych "czego sie w życiu nie chce". Uważam ze mozna spędzić w miarę przyjemne a nawet pożyteczne (głównie dla innych) życie nie wiedząc czego sie chce. Ale nie wiedziec czego chce sie uniknąć - to jest przepis na autodestrukcję.
                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 00:10
                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                    >. Ale nie wiedziec cze
                                    > go chce sie uniknąć - to jest przepis na autodestrukcję.

                                    A to Ty nie masz Proteinowy wmontowanego systemu ostrzegania ? Nie boli Cie zoladek, nie zapala Ci sie lampka uciekaj, nie czujesz sie przygnebiony, ponizony, zmanipulowany ? Ignorujesz te sygnaly, wmawiasz sobie ze jestes szczesliwy, zadowolony, mimo, ze nie jestes, czy jak ?
                                    • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 01:39
                                      mabelle2000 napisała:

                                      > A to Ty nie masz Proteinowy wmontowanego systemu ostrzegania ? Nie boli Cie zol
                                      > adek, nie zapala Ci sie lampka uciekaj, nie czujesz sie przygnebiony, ponizony,
                                      > zmanipulowany ? Ignorujesz te sygnaly, wmawiasz sobie ze jestes szczesliwy, za
                                      > dowolony, mimo, ze nie jestes, czy jak ?

                                      Na razie sytuacja ewoluuje raczej w stronę poprawy. Lampka "uciekaj" sie swieci, ale chce sprawę dociągnąć do konca najlepiej jak potrafię. Uciec zawsze zdążę. Prawie wszyscy "problemowi" tutaj trafili na złych ludzi, przemocowcow, albo słabeuszy albo wredne suki. Ja mam podejrzenie ze w przypadku mojego zwiazku to ja jestem w co najmniej połowie odpowiedzialny za chujnie.

                                      I jest jeszcze drugi aspekt. Praktyczny. Nie wiem czy zwróciłaś uwage co mowia "koleżanki" Zawle. Ze chłopy sie ciagle dopominają o uwage, o milosc, o podziw. Ze wkurwiaja i obsuszaja kiedy sie przechwalają, albo złoszczą albo jęczą albo zrzędzą. Jednym słowem - wkurwiaja bezczelnym obnażaniem niewłaściwych słów i emocji. W bieżącym zwiazku testuje to najlepiej jak umiem. Na początku nie szło, bo mogę/musze kłapać szczeka bez konca. Ale po jakichś 5 latach od pierwszych prób widze efekty. Osobowość ciagle ta sama, ale wreszcie umiem w żaden sposób nie zasygnalizować wściekłości czy mysli samobójczych. To sie przydaje wszędzie i ze wszystkimi. To niemal jak dojrzewanie, czy buddyjskie oświecenie - zobaczyc relacje jakimi sa i probowac nie byc niewolnikiem ich chwilowych konfiguracji. Chce tego wiecej, chce byc w tym dobry. Zostaje z najdroższa.
                                      • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 08:52
                                        proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                        Osobowość ciagle ta sama, ale wreszcie umiem w żaden sposób
                                        > nie zasygnalizować wściekłości czy mysli samobójczych.

                                        Mysli samobojczych? Ej kolego tutaj je sygnalizuj, wal jak w dym, roztrzaskamy to razem. Ewentualnie razem sie roztrzaskamy ;) Nie zampomne jak mi doradzil jeden podtrzymujacy na duchu jak popelnic skutecznie samobojstwo? Wyjsc na dwor w mrozny dzien i zamarznac. Poprawil mi humor gdyz byl wtedy upalny sierpien ;) Ze stoickim spokojem powiedziel, ze przeciez co za problem znalezc sobie lot w jakies mrozne miejsce. Wscieklosci nie mozna hamowac, trzeba znalezc ujscie. Pracuje na tym > MAbelle radzila zeby powiedziec do siebie 'jestem zla!' ale od razu mowie to nie dziala. Na razie przynos ja tutaj, a potem sie pomysli. Co dwie glowy to nie jedna! Buzka spadam zapierdalac ;D
                                        • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:50
                                          hello-kitty2 napisała:

                                          > Mysli samobojczych? Ej kolego tutaj je sygnalizuj, wal jak w dym, roztrzaskamy
                                          > to razem. Ewentualnie razem sie roztrzaskamy ;) Nie zampomne jak mi doradzil je
                                          > den podtrzymujacy na duchu jak popelnic skutecznie samobojstwo? Wyjsc na dwor w
                                          > mrozny dzien i zamarznac. Poprawil mi humor gdyz byl wtedy upalny sierpien ;)

                                          E spoko, tu nie ma problemu. Kazdy je czasem ma, i zazwyczaj nic nie znaczą.

                                          > Ze stoickim spokojem powiedziel, ze przeciez co za problem znalezc sobie lot w
                                          > jakies mrozne miejsce. Wscieklosci nie mozna hamowac, trzeba znalezc ujscie.

                                          Ha! To jest problem.

                                          > Pr
                                          > acuje na tym

                                          Siłownia? Jakiś worek treningowy?

                                          > MAbelle radzila zeby powiedziec do siebie 'jestem zla!'

                                          Mamo, opętał mnie demon

                                          Oooo, oooo, ooooo
                                          Oooo, oooo, ooooo

                                          Bestia wyrywa mi duszę
                                          Pożera sumienie
                                          Przebrana za krzyż

                                          Oooo, oooo, ooooo
                                          Oooo, oooo, ooooo

                                          > ale
                                          > od razu mowie to nie dziala. Na razie przynos ja tutaj, a potem sie pomysli. Co
                                          > dwie glowy to nie jedna! Buzka spadam zapierdalac ;D

                                          Zdrówko!

                                          • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:24
                                            "Siłownia? Jakiś worek treningowy"

                                            No nie bardzo, bo to by bylo trzeba zjesc posilek przedtreningowy, umyc sie, wypryskac pachy dezodorantem, leciec na trening, miec jakis plan, zrealizowac go, znowu umyc sie, wypryskac dezodorantem i isc do domu. TRoche za dluga operacja.
                                            Kiedys wpadlam na pomysl, ze trzeba wyjsc szybko po zdarzeniu powodujacym zlosc i zadrzec ryja z calych sil, jakby zawyc ale jak juz sie zdarzylo to nie moglam znalezc miesca do zawycia, bo nawet jak wyskoczylam na taras i zamknelam za soba drzwi gotowa do wydarcia sie to patrze sasiedzi siedza kawke pija, ludzie przechodza dolem. No jak? Panie, nie godzi sie. KIedys mialam patent, ze podjechalam gdzies na szybko na wypustoszaly parking i tam sobie zawylam w samotnosci ze zlosci. Ale teraz nie moge prowadzic, bo przez to co mam w glowie moge spowodowac wypadek i ludzi pozabijac, no to przeciez nie rzuce hasla 'sluchajcie wyskocze na chwile do samochodu' ;-) No i tak znowu jestem w kropce. Zostaje alko. Ale jak cos wymysle to wrzuce. Aha no i przeklinam jak szewc (pod nosem).
                                      • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 08:57
                                        Pewnie ze jestes w polowie odpowiedzialny za chujnie. Dwie glowne przyczyny.
                                        1) Faceci, ktorzy maja tendencje do zawalania swoich zwiazkow maja kiepskie skrypty zachowan, rozczarowujace dla wiekszosci kobiet.
                                        2) Wiazaniecsie na stale z kobitka, na ktora dzialasz "jako tako". To po paru latach zawsze bedzie wymagalo interwencji emocjonalnego pogotowia. Z czasem - coraz czesciej. A predzej czy pozniej i tak skonczy sie na "zmarnowales mi zycie, ty chuju!"

                                        Co do skryptow - brak okazywania toksycznych emocji to jedno, ale nie wystarczy.
                                        Analogia z piecem:
                                        Jesli nie bedziesz wlewac do niego wody, to dobrze, ale nie wystarczy do tego, by rozpalic w nim ogien. Potrzeba paliwa. Nakrecajacych zachowan. Samo wycofanie zachowan "gaszacych" nie wystarczy.
                                        Pytanie czy chcesz i potrafisz...
                                        • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 09:21
                                          sabat3 napisał:

                                          > Pewnie ze jestes w polowie odpowiedzialny za chujnie. Dwie glowne przyczyny.
                                          > 1) Faceci, ktorzy maja tendencje do zawalania swoich zwiazkow maja kiepskie skr
                                          > ypty zachowan, rozczarowujace dla wiekszosci kobiet.
                                          > 2) Wiazaniecsie na stale z kobitka, na ktora dzialasz "jako tako". To po paru l
                                          > atach zawsze bedzie wymagalo interwencji emocjonalnego pogotowia. Z czasem - co
                                          > raz czesciej. A predzej czy pozniej i tak skonczy sie na "zmarnowales mi zycie,
                                          > ty chuju!"
                                          >
                                          > Co do skryptow - brak okazywania toksycznych emocji to jedno, ale nie wystarczy
                                          > .
                                          > Analogia z piecem:
                                          > Jesli nie bedziesz wlewac do niego wody, to dobrze, ale nie wystarczy do tego,
                                          > by rozpalic w nim ogien. Potrzeba paliwa. Nakrecajacych zachowan. Samo wycofani
                                          > e zachowan "gaszacych" nie wystarczy.
                                          > Pytanie czy chcesz i potrafisz...
                                        • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 09:22
                                          sabat3 napisał:

                                          > Analogia z piecem:
                                          > Jesli nie bedziesz wlewac do niego wody, to dobrze, ale nie wystarczy do tego,
                                          > by rozpalic w nim ogien. Potrzeba paliwa. Nakrecajacych zachowan. Samo wycofani
                                          > e zachowan "gaszacych" nie wystarczy.
                                          > Pytanie czy chcesz i potrafisz...

                                          Jak rusztu w piecu ni ma, tylko czarna dziura, to mozna wrzucac to paliwo i wrzucac :)
                                        • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 09:40
                                          > 1) Faceci, ktorzy maja tendencje do zawalania swoich zwiazkow maja kiepskie skrypty zachowan, rozczarowujace dla wiekszosci kobiet. <

                                          Użyłeś dwoch przymiotników: "kiepskie" i "rozczarowujące dla kobiet". Utożsamiasz je ze soba? Ja nie. Cos czego nie zdążyłem zauważyć w przelotnych zwiazkach (nawet jak trwały po kilka lat) to wlasnie niekompatybilność tych skryptów ze związkiem. Niemniej bez kobiety u boku to była najlepsza czesc mojego oprogramowania: wyciągnęły mnie z grzebania w "gnoju" na beskidzkiej wiosce do pracy przy "gwiazdolotach". Wiem, czesc z tych skryptów jest postrzegana jako niemęska albo nieprzydatna, ale w dopóki nie jestem w zwiazku - jest moim osoczem, najlepsza częścią dnia, źródłem osobistej nirvany.

                                          W związku okazały sie toksyczne. Stad moja niekończąca sie opowieść tutaj: "faceci, związki nie sa dla was".

                                          A zeby to odnieść do Ciebie: sadze ze gdyby Ci sie zycie potoczyło podobniej do mnie - Sabatowa byłaby mniej wkurwiona. Mianowicie jakbys wszedł w zwiazek z kura ktora moze znieść jedno złote jajko za pazuchą. Kura której co prawda trzeba ukręcić łeb dla dobra zwiazku, ale jajko jest z prawdziwego złota.

                                          • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 10:07
                                            Nie rozumiem analogii z kurą.
                                            • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 15:55
                                              zawle napisała:

                                              > Nie rozumiem analogii z kurą.

                                              Mogłem użyć gołębi czy królików. Chodzi o to, ze mozna cos robić dobrze z radości robienia tego. W momencie wejścia w zwiazek to co dla jednej strony jest żywym rosnącym stworem - dla drugiej jest kawałkiem mięsa ktore zabiera czas, miejsce i pieniądz - a mogłoby byc zjedzone.

                                              Nie wiem czy mnie pamięć nie myli ale ktos tu opowiadał jak matka utłukła ojcu gołębie i ugotowała je na obiad. Historia jak przypowieść któregoś z Greków o odwiecznej próbie rozdeptana każdej czesci ktora jest niezależna, ktora nie służy bezpośredniemu przerabianiu jedzenia na gowno.

                                              Jakby tu jeszcze prościej: jakby Sabat zdążył sie w czymś (choćby w pisaniu) rozpędzić do poziomu wymiernego sukcesu to Sabatowa w taki czy inny sposób doprowadziłaby do aktu spieniężenia tego ale trzymała sie go mocniej.
                                              • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:11
                                                proteinowy.na.chwile napisał(a): W momencie wejścia w zwiazek to co dla jednej strony jest żyw
                                                > ym rosnącym stworem - dla drugiej jest kawałkiem mięsa ktore zabiera czas, miej
                                                > sce i pieniądz - a mogłoby byc zjedzone.
                                                >
                                                > Jakby tu jeszcze prościej: jakby Sabat zdążył sie w czymś (choćby w pisaniu) ro
                                                > zpędzić do poziomu wymiernego sukcesu to Sabatowa w taki czy inny sposób doprow
                                                > adziłaby do aktu spieniężenia tego ale trzymała sie go mocniej.

                                                Trudno mi sie z Toba nie zgodzić. Z czego to może wynikać?
                                                • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:27
                                                  zawle napisała:

                                                  > Trudno mi sie z Toba nie zgodzić. Z czego to może wynikać?

                                                  Ze zderzenia instynktów sprzed tysięcy lat ze współczesnością? Nie wiem. Dobre pytanie. A Ty co myślisz?
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 18:17
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Ze zderzenia instynktów sprzed tysięcy lat ze współczesnością? Nie wiem. Dobre
                                                    > pytanie. A Ty co myślisz?

                                                    Że mężczyzni i kobiety z uwagi na dobrobyt i bezpieczeństwo nie mają powodów żeby współpracować. Jednym słowem w dupach się poprzewracało;))
                                          • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 10:09
                                            proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                            > Użyłeś dwoch przymiotników: "kiepskie" i "rozczarowujące dla kobiet". Utożsamia
                                            > sz je ze soba? Ja nie.

                                            Cechy sa kiepskie zawsze w jakims kontekscie. W tym wypadku kiepskie w kontekscie zwiazkowym z usredniona wlascicielka spodnicy.
                                            Neurotyzm i sentymentalnosc slabo sprawdzaja sie na froncie, ale za to przy pisaniu romansow moga calkiem niezle zaprocentowac.
                                            Za to cechy dobre na froncie nie zagwarantuja sukcesu przy sztaludze, maszynie do pisania czy na scenie teatralnej.
                                            Zarzadzanie soba polega moim zdaniem w wiekszej mierze na znajdywaniu sobie korzystniejszego srodowiska do dzialania niz na usilnym dopasowywaniu sie do warunkow. Mozliwosci adaptacyjne sa, ale mamy je ograniczone przez naturalne predyspozycje.

                                            > A zeby to odnieść do Ciebie: sadze ze gdyby Ci sie zycie potoczyło podobniej do
                                            > mnie - Sabatowa byłaby mniej wkurwiona. Mianowicie jakbys wszedł w zwiazek z k
                                            > ura ktora moze znieść jedno złote jajko za pazuchą. Kura której co prawda trzeb
                                            > a ukręcić łeb dla dobra zwiazku, ale jajko jest z prawdziwego złota.

                                            Ja ostatnio nie narzekam az tak bardzo na swoje relacje z kobietami. Jak uda mi sie tak to przebudowac, zeby zona sie dlugofalowo odpieprzyla i zajela wreszcie soba, to bede zadowolony.
                                            • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 11:49
                                              sabat3 napisał:

                                              >. Jak uda mi
                                              > sie tak to przebudowac, zeby zona sie dlugofalowo odpieprzyla i zajela wreszci
                                              > e soba, to bede zadowolony.

                                              Nie mozna byc w zwiazku i rownoczesnie zadac od drugiej osoby zeby sie odpieprzyla. To chyba jasne.
                                              • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 12:13
                                                mabelle2000 napisała:
                                                > Nie mozna byc w zwiazku i rownoczesnie zadac od drugiej osoby zeby sie odpieprz
                                                > yla. To chyba jasne.

                                                A kto zabroni? Że nierosądne? Niesprawiedliwe? Głupie? Ludzie dostają czasami o wiele więcej niż im się należy, więc czemu nie próbować?
                                                • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 12:21
                                                  zawle napisała:

                                                  > A kto zabroni? Że nierosądne? Niesprawiedliwe? Głupie? Ludzie dostają czasami o
                                                  > wiele więcej niż im się należy, więc czemu nie próbować?

                                                  Probowac mozna, czemu nie, tylko jak to zrobic praktycznie ? Pozostaje przeciez wspolna przestrzen domowa i dodatkowo wolny czas do zagospodarowania. I dzieci. Jak to rozwiazac na co dzien ?
                                                • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:39
                                                  zawle napisała
                                                  >mabelle2000 napisała:
                                                  > Nie mozna byc w zwiazku i rownoczesnie zadac od drugiej osoby zeby sie odpieprz
                                                  > yla. To chyba jasne.

                                                  >A kto zabroni? Że nierosądne? Niesprawiedliwe? Głupie? Ludzie dostają czasami o wiele więcej niż im się należy, więc czemu nie próbować? <

                                                  To wtedy już nie jest związek, tylko życie we wspólnej przestrzeni dwojga obcych, a z czasem bywa, że nienawidzących siebie osób.Obojętność i nie wchodzenie sobie w paradę można przez jakiś czas zachować, ale na pewno nie bez przerwy i bez szkody dla siebie, czy dzieci, które też nasiąkają niedobrymi emocjami.
                                                  --
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 16:54
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > To wtedy już nie jest związek, tylko życie we wspólnej przestrzeni dwojga obcyc
                                                    > h, a z czasem bywa, że nienawidzących siebie osób.Obojętność i nie wchodzenie s
                                                    > obie w paradę można przez jakiś czas zachować, ale na pewno nie bez przerwy i b
                                                    > ez szkody dla siebie, czy dzieci, które też nasiąkają niedobrymi emocjami.

                                                    Nie rozumiesz ninek. Sabat chcialby miec ciastko i zjesc ciastko. A tak sie nie da, bo boi sie zakomunikowac zonie, ze " nie ma juz nas ". A potem ciska sie ze zloscia, ze zona truje dupe, bo chce, zeby kupil ziemniaki na ( wspolny) obiad, czy naprawil dziecku rower. On przeciez nie ma ochoty gadac, robic, dzielic czasu. Stwarzasz iluzje to zyj w iluzji, a nie wybieraj tylko tego co wygodne i tylko tego co ci pasuje.
                                                    Dlatego trudne zwiazki rozwiazuje sie nie przez rzniecie glupa, ale przez rozwod.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 17:26
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Nie rozumiesz ninek. Sabat chcialby miec ciastko i zjesc ciastko.
                                                    -----------------------------------------
                                                    Wszystko zaczęło się od tego, że Sabatowa sama zadecydowała, kiedy będzie seks i powiązała to ze ślubem. Sabat zaakceptował swoją rolę w związku. Reszta to tego konsekwencje.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 17:33
                                                    "Wszystko zaczęło się od tego, że Sabatowa sama zadecydowała, kiedy będzie seks i powiązała to ze ślubem. Sabat zaakceptował swoją rolę w związku. Reszta to tego konsekwencje."

                                                    Ja bym zaryzykowala stwierdzienie: Nie ludz sie, nie tylko Sabatowa sama zadecydowla kiedy bedzie seks, w wiekszosci babka zadecydowala. Zapewne nawet w Twoim przypadku rownize to ona zadecydowala a nie TY. Ty mogles co najwyzej probowac ale czy co bedzie czy nie bedzie to i tak decyduje kobieta :)
                                                    A calej reszty i prawdy obiektywnej o sabatach to my w ogole nie znamy.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 18:05
                                                    kag73 napisała:
                                                    Ja bym zaryzykowala stwierdzienie: Nie ludz sie, nie tylko Sabatowa sama zadecydowla kiedy bedzie seks, w wiekszosci babka zadecydowala. Zapewne nawet w Twoim przypadku rownize to ona zadecydowala a nie TY. Ty mogles co najwyzej probowac ale czy co bedzie czy nie bedzie to i tak decyduje kobieta :)
                                                    ---------------------------------------------------
                                                    Oczywiście, ale jeśliby stwierdziła, że seks tak, ale po ślubie, oznaczałoby stawianie zupełnie kuriozalnych warunków, do których to mam się dostosować.
                                                    Ślub, jak tu było multum razy powtarzane, powinien być następstwem dobrego seksu.
                                            • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 19:30
                                              "Ja ostatnio nie narzekam az tak bardzo na swoje relacje z kobietami. Jak uda mi sie tak to przebudowac, zeby zona sie dlugofalowo odpieprzyla i zajela wreszcie soba, to bede zadowolony. "

                                              I bardzo dobrze kombinujesz. Wesze sukces. Trzeba ja sposobem. Moze zachecaj by inwestowala w hobby, rozwoj czegos co tam lubi, zeby to ja pochlonelo i zeby zniknela Ci z horyzontu. I rob to wszystko tak zeby myslala, ze sama na to wpadla.
                                              • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:13
                                                hello-kitty2 napisała:
                                                > I bardzo dobrze kombinujesz. Wesze sukces. Trzeba ja sposobem. Moze zachecaj by
                                                > inwestowala w hobby, rozwoj czegos co tam lubi, zeby to ja pochlonelo i zeby z
                                                > niknela Ci z horyzontu. I rob to wszystko tak zeby myslala, ze sama na to wpadl

                                                Nic jej tak nie zajmie jak nastepne dziecko:)))
                                              • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:15
                                                "I bardzo dobrze kombinujesz. Wesze sukces. Trzeba ja sposobem. Moze zachecaj by inwestowala w hobby, rozwoj czegos co tam lubi, zeby to ja pochlonelo i zeby zniknela Ci z horyzontu."

                                                A co ma inwestowac czas czy/i pieniadze? Bo i z jednym i drugim u niej raczej kiepsko :(
                                                Moze o to darcie mordy, bo jak on sie opierdala to ona sie opieradalac nie moze, bo ktos musi odwalac cala robote.

                                                "I rob to wszystko tak zeby myslala, ze sama na to wpadla."

                                                Zartujesz? Czy Sabat jest kobieta? :)
                                                • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:41
                                                  kag73 napisała:

                                                  > A co ma inwestowac czas czy/i pieniadze? Bo i z jednym i drugim u niej raczej k
                                                  > iepsko :(
                                                  > Moze o to darcie mordy, bo jak on sie opierdala to ona sie opieradalac nie moze
                                                  > , bo ktos musi odwalac cala robote.

                                                  A ze niby dlaczego nie ma czasu? Sabat sie opierdziela? Sabat to jest robotny za dwoch. Pamietasz jak opisywal remont, ktory robil bodajze latem? Czy Twoj chlop zrobil jakis remont pracujac na pelen etat? Czy poswiecajac na to wakacje? Albo moj? Ktorykolwiek z moich bylych? A w zyciu! Wiesz jak Sabat musial zapierdalac zeby stracic te wszystkie kg? Wiesz ile to jest roboty, zorganizowania i co tylko? Wystarczy go poczytac i juz wiesz jaki jest robotny.

                                                  Poza tym pytanie: czy Sabatowa w ogole pracuje na pelen etat?
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:51
                                                    No niedawno Sabat opisywal jak se pozamienial zmiany. Zona rano dzieciaki do szkoly i sama do pracy. Po robocie je odbiera i....co robi? Jak sabat wraca z drugiej zmiany zona i dzieci juz spia. Ostatnio zdarzyl mu sie wolny weekend i mu baba zaszla za skore.
                                                    Doceniam zrzucenie zbednych kilogramow, ale dla zony oznacza to: ona jest obecna i sie zajmuje dziecmi i domem, bo Sabat jest zajety zrzucaniem kilogramow. Wszystko dobrze, ale jak ludzie ze soba nie sypiaja (a przynajmniej jedno z nich by chcialo, brakuje mu seksu i nie tylko) to sie robi w chalupie chu...wa atmosfera i pretensje o bzdety.
                                                    Owszem moj maz tez robil remont pracujac na caly etat i prawie wszystko naprawial i naprawia wlasnorecznie.
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:09
                                                    kag73 napisała:

                                                    > No niedawno Sabat opisywal jak se pozamienial zmiany. Zona rano dzieciaki do sz
                                                    > koly i sama do pracy. Po robocie je odbiera i....co robi? Jak sabat wraca z dru
                                                    > giej zmiany zona i dzieci juz spia.

                                                    Znowu pominelas dziadkow w codziennej opiece nad dziecmi. Jak Sabat szedl na popoludniowa zmiane do pracy to nie znaczy, ze dopoludnia nic nie zrobil (dla domu, dzieci, zony, siebie).

                                                    > Doceniam zrzucenie zbednych kilogramow, ale dla zony oznacza to: ona jest obecn
                                                    > a i sie zajmuje dziecmi i domem, bo Sabat jest zajety zrzucaniem kilogramow.

                                                    Przeciez zrzucanie kg nie oznacza nieobecnosci, kolejnego etatu. Bo nie zrzuca sie podczas 3 godzin dzinnie przeznaczonych na cos konkretnego. Przypominam ze Sabat nawet nie chodzil na silke. Chodzilo mi o to, ze skoro ktos jest w stanie wieloletnie czy wielomiesiecznie zadbac o wlasne posilki, trening, to jest w stanie zalatwic i zorganizowac doslownie wszystko dla domu.

                                                    > Owszem moj maz tez robil remont pracujac na caly etat i prawie wszystko naprawi
                                                    > al i naprawia wlasnorecznie.

                                                    I Ty go jeszcze ganiasz do zmywania i mycia kibla? Przypomina mi sie malzenstwo siostry ojca mojego dziecka, ktora jest gospodynia domowa ale z cala rodzina czeka, az maz po calym dniu pracy w szpitalu, gdzie pracuje jako lekarz, wroci do domu i zrobi dla nich wszystkich obiad. Przy czym ona jest wegetarianka wiec w sumie musi zrobic dwa. I tak w dzien w dzien. W chalupie oczywiscie syf, bo ona jest zajeta dziecmi. Wtf? Chlop na lep upad.

                                                    Inna sprawa, co to znaczy zajmowac sie dziecmi? Bo jak dla mnie to dwojka odrosnietych dzieci bawi sie sama ze soba. Ty mozesz w tym czasie obrabiac chate, mozesz lezec na kanapie, co tam chcesz.

                                                    Moja matka tez pracowala na 2ga zmiane (13:00 - 21:00). Nigdy by mi nie pszyszlo do glowy, ze w zwiazku z tym sie opierdzielala i wymigiwala od obowiazkow.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:39
                                                    "I Ty go jeszcze ganiasz do zmywania i mycia kibla?"

                                                    A Tobie co do tego? Czy on albo ja nie mam seksu? :) Poza tym on nie pracuje teraz zawodowo.

                                                    "Inna sprawa, co to znaczy zajmowac sie dziecmi? Bo jak dla mnie to dwojka odrosnietych dzieci bawi sie sama ze soba. Ty mozesz w tym czasie obrabiac chate, mozesz lezec na kanapie, co tam chcesz."

                                                    Ale wypas "obrabiac chate" :) A moze ja chce wyjsc na zumbe albo spotkac sie z przyjaciolka w knajpie?
                                                    Zreszta jego zona moze byc zwyczajnie sfrustrowana maruda co chce i ma potrzebe ponarzekac. No niedopchnieta jest :) Niby sama sobie winna ale co ja to, lepiej, zeby sabat byl winien :)
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 00:07
                                                    kag73 napisała:

                                                    > A Tobie co do tego? Czy on albo ja nie mam seksu? :) Poza tym on nie pracuje te
                                                    > raz zawodowo.

                                                    A nie, oczywiscie chuj Niemcowi w dupe, nie bede chuja zalowac.

                                                    A moze ja chce wyjsc na zumbe albo spotkac sie z
                                                    > przyjaciolka w knajpie?

                                                    To wypierdalaj, jaki problem.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:41
                                                    "Znowu pominelas dziadkow w codziennej opiece nad dziecmi."

                                                    No dzieki Bogu, ze sa dziadkowie.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:11
                                                    kag 73 napisała
                                                    >No niedawno Sabat opisywal jak se pozamienial zmiany. Zona rano dzieciaki do szkoly i sama do pracy. Po robocie je odbiera i....co robi? Jak sabat wraca z drugiej zmiany zona i dzieci juz spia. Ostatnio zdarzyl mu sie wolny weekend i mu baba zaszla za skore.<

                                                    Ale nie ma w tym nic dziwnego, że zmiany ustawia się tak, by właśnie móc zorganizować sprawniej i dogodnej opiekę nad dziećmi,gdy oboje rodzice pracują. Możesz o tym nie wiedzieć, bo niby skąd ;)I wtedy może być tak, że jedna strona siedzi z nimi dłużej, czy zajmuje się większą część dnia, no ale coś za coś, pieniądze same się nie zarobią. I nie widzę powodu, by robić partnerowi jakieś wymówki, czy wyliczanki, że on to nic nie robi, podczas gdy ona tyle robi, bo zostaje z dziećmi.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:32
                                                    "Ale nie ma w tym nic dziwnego, że zmiany ustawia się tak, by właśnie móc zorganizować sprawniej i dogodnej opiekę nad dziećmi,gdy oboje rodzice pracują. Możesz o tym nie wiedzieć, bo niby skąd ;)I wtedy może być tak, że jedna strona siedzi z nimi dłużej, czy zajmuje się większą część dnia, no ale coś za coś, pieniądze same się nie zarobią. I nie widzę powodu, by robić partnerowi jakieś wymówki, czy wyliczanki, że on to nic nie robi, podczas gdy ona tyle robi, bo zostaje z dziećmi."

                                                    To Ty nie doczytalas, on uklada zmiany tak, zeby rozmijac sie z zona a tym samym niestety rozmija sie z dziecmi. One na rano do szkoly, ona do pracy. Po szkole dzieci sa u dziadkow, bo matka jest jeszcze w robocie a ojciec poszedl albo zaraz pojdzie do roboty. Zona Sabata po robcie odbiera dzieciaki i jest z nimi w domu. Sabat z nimi w domu nie jest, bo jest w robocie, nie bedzie z nimi tez wieczorem, bo o 22:00 to one juz sa, nie jest z nim tez przed poludniem, bo sa w szkole. Owszem moglby po poludniu ale to oznaczaloby, ze oprocz dzieci ma do kompletu jeszcze zone, ktora tez po poludniu jest
                                                    w domu :(
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:34
                                                    I nie widzę powodu, by robić partnerowi jakieś wymówki, czy wyliczanki, że on to nic nie robi, podczas gdy ona tyle robi, bo zostaje z dziećmi."

                                                    Ze Ty nie wiedzisz to nie znaczy, ze to cos zmienia w widzeniu Sabatowej a on zyje z nia a nie z Toba, zlotko :)
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:50
                                                    kag73 napisała:
                                                    > Ze Ty nie wiedzisz to nie znaczy, ze to cos zmienia w widzeniu Sabatowej a on z
                                                    > yje z nia a nie z Toba, zlotko :)

                                                    Sluchaj, ja nie robie z siebie tytana pracy. Dzis przed wyjsciem umylem naczynia, wywalilem smieci, poodkurzalem w pokojach, poscieralem kurze i wywiesilem pranie. O gotowaniu nie wspominam bo to cos kompletnie trywialnego, wszystko przygotowuje sobie sam.
                                                    To sa dla mnie normalne codzienne czynnosci.
                                                    Nie uwazam, zeby to bylo cokolwiek waznego. Natomiast wkurwia mnie do lez, kiedy slysze ze "nic nie robie", w czasie kiedy 50-60% moich meskich rowiesnikow na w/w czynnosci patrzaloby jak na UFO.
                                                    Dlaczego ja mam zbierac ciegi za cos, co porownujac do zlej, statystycznej normy jest przykladem raczej pozytywnym.
                                                    Dlaczego ona moze zrec zrobione przeze mnie zeberka z miodem, chodzic po wyodkurzanej przeze mnie podlodze, srac na kiblu, ktory wymylem tak, ze wykrecilem nawet deske i wyczyscilem pod prysznicem i mowic ze ja nic nie robie?
                                                    Przy czym moj etat tygodniowo to 40 godzin a jej bodajze 22... no kurwa mac, nie zalamuj mnie.
                                                    Moja matka mowi, zebym sie nie afiszowal przy sasiadach z czynnosciami uznawanymi za kobiece, bo wokol konserwa i beda sie smiac, ze facet myje okna albo lata ze szmata po korytarzu.
                                                    Zebys mnie zrozumiala - ja uwazam, ze to normalne, ale jak koledzy z pracy ida do domu i wyciagaja nogi na stol zlopiac piwo to im jakos nikt scen nie robi, ani nie wypedza z wyra na kilkumiesieczne maratony bez seksu. No kurwa, serio jestem taki zly? Takim chujowym mezem jestem? Co ty kurna mozesz wiedziec Kag...
                                                    Sorry, wkurwilem sie...
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 22:15
                                                    "Dlaczego ona moze zrec zrobione przeze mnie zeberka z miodem, chodzic po wyodkurzanej przeze mnie podlodze, srac na kiblu, ktory wymylem tak, ze wykrecilem nawet deske i wyczyscilem pod prysznicem i mowic ze ja nic nie robie?"

                                                    Mnie o to pytasz? Jej nie pytasz? No Sabat cos robisz nie tak. Pomysl co! Dlaczego zona, ktora w dodatku dupy nie daje, ma nad Toba taka wladze? Moze, bo jej na to pozwalasz? Moje doswiadczenie mi mowi, ze ludzie pozwalaja sobie (tylko) na tyle na ile pozwoli im na to druga osoba.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 22:21
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Dlacz
                                                    > ego zona, ktora w dodatku dupy nie daje, ma nad Toba taka wladze?

                                                    Dyspozycja zasobami. Ukonstytuowanie jej pozycji w spoleczenstwie. To nie jest kwestia charakteru, nie na tym etapie zycia. Owszem, popelnilem nostwo bledow w przeszlosci, ale teraz jestem po prostu na gorszej pozycji.
                                                    Mezczyzna w zwiazku ma przewage jedynie wtedy gdy jest dysponentem i generatorem glownej czesci dobr.
                                                    Zycie jest gra o zasoby i dostep do nich.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 22:34
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Dyspozycja zasobami. Ukonstytuowanie jej pozycji w spoleczenstwie. To nie jest
                                                    > kwestia charakteru, nie na tym etapie zycia. Owszem, popelnilem nostwo bledow w
                                                    > przeszlosci, ale teraz jestem po prostu na gorszej pozycji.
                                                    > Mezczyzna w zwiazku ma przewage jedynie wtedy gdy jest dysponentem i generatore
                                                    > m glownej czesci dobr.
                                                    > Zycie jest gra o zasoby i dostep do nich.

                                                    Wiesz czego się boją Ci u władzy? Opcji nuklearnej, rewolucji, polityki spalonej ziemi, lose-lose. Dopóki mają w ręku zasoby, prawo i obyczaj - zawsze się jakoś tak dzieje, że rzecz właściwa i szlachetna dla wszystkich to utrzymywać status quo. Nie namawiam do tego w tej chwili, ale jak Ci się skończy cierpliwość...

                                                    P.S. Mam mase zaległości w Twoich opowiadaniach, wszystko teraz znowyu robie w biegu :(
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 23:06
                                                    I co takiego Twoja zona, myslisz/obawiasz sie, moze zrobic? Wniesc o rozwod?
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 23:19
                                                    kag73 napisała:

                                                    > I co takiego Twoja zona, myslisz/obawiasz sie, moze zrobic? Wniesc o rozwod?

                                                    Dopoki nie dowie sie o moich zdradach, dopoty nie wniesie. W razie wtopy wscieklosc moze ja zaslepic. Probowala robic podejscie do wyprowadzki z dziecmi niedlugo po ich urodzeniu, ale chyba jej rodzina to zablokowala. To troche skomplikowana historia, nie moge tez mowic wszystkiego na forum, ale odczulem, ze byla zdecydowana na ten krok. Sama pozniej to przyznala, ze "nie wiedziala wtedy jak z nami bedzie". Przygotowywala sobie pokoj u rodziny. Z czasem przyschlo. Ale musze stwierdzic, ze ona jest osoba nieobliczalna.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 10:08
                                                    "Dopoki nie dowie sie o moich zdradach, dopoty nie wniesie. W razie wtopy wscieklosc moze ja zaslepic. Probowala robic podejscie do wyprowadzki z dziecmi niedlugo po ich urodzeniu, ale chyba jej rodzina to zablokowala. To troche skomplikowana historia, nie moge tez mowic wszystkiego na forum, ale odczulem, ze byla zdecydowana na ten krok. Sama pozniej to przyznala, ze "nie wiedziala wtedy jak z nami bedzie". Przygotowywala sobie pokoj u rodziny. Z czasem przyschlo. Ale musze stwierdzic, ze ona jest osoba nieobliczalna."

                                                    Sabat, czyli wychodzi nam, ze zona Twoja nie jest z gatunku tych, ktore za wszelka cene chca zachowac status quo "jestem mezatka". Nie rozumiem tez jakie ona ma niby wielkie zasoby, ma tyle co i Ty i niekoniecznie lepsza sytuacje.
                                                    Z domu Cie wywalic nie moze, bo jest rowniez Twoja wlasnoscia. Rozwiesc sie z Toba moze, co chyba nie jest az takim problem, tym bardziej, ze Tobie na niej nie zalezy. Przestaniesz byc jej wlasnoscia to nie bedzie sie Ciebie czepiac.
                                                    Co do strony praktycznej, niedoceniania i umniejszania Twojego wkladu w gospodarstwo domowe: nastepnym razem jak bedzie darla ryja albo twierdzila, ze nic nie robisz to powiedz spokojniutko "Ok, od jutra nie bede rzeczywiscie NIC robil i wtedy zobaczysz roznice". I nic nie rob. OK, moze znowu bedzie wyzywac ale przynajmniej bedziesz wiedzial za co wysluchujesz i jednoczesnie bedziesz mial mniej roboty i wiecej czasu wolnego dla siebie. Ona jest z gatunku upierdliwych i wiecznie niezadowolonych. Trzeba to ukrocic zmiana wlasnego zachowania i konkret przedstwieniem swojego stanowiska: stanowczo albo nawet stanowczo agresywnie. Co Ci zrobi? Nie bedzie dawala przez dwa tygodnie?Wniesie o rozwod? OK, wniesie o rozwod.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 11:11
                                                    kag73 napisała:
                                                    > Sabat, czyli wychodzi nam, ze zona Twoja nie jest z gatunku tych, ktore za wsze
                                                    > lka cene chca zachowac status quo "jestem mezatka". Nie rozumiem tez jakie ona
                                                    > ma niby wielkie zasoby, ma tyle co i Ty i niekoniecznie lepsza sytuacje.

                                                    Ma lepszą sytuację, bo ma najważniejszą rzecz, cel swojego życia - dzieci. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko pokornego i podporządkowanego eunucha, który spełni każde jej polecenie. Nie mam zamiaru dawać jej tej satysfakcji.

                                                    > Z domu Cie wywalic nie moze, bo jest rowniez Twoja wlasnoscia. Rozwiesc sie z T
                                                    > oba moze, co chyba nie jest az takim problem, tym bardziej, ze Tobie na niej ni
                                                    > e zalezy.

                                                    Na ten moment problemem byłyby alimenty. Rozwód to ja mam w dupie, chodzi o kwestie finansowe. Z grubsza przeliczyłem na czym stoję.
                                                    Alimentów na dwójkę dostanę między 1200 a 1600 PLN, w przeliczeniu na dzień dzisiejszy. Zakładam że jednak więcej mi nie zasądzą. Gdybym rozwiódł się za jakieś 10 lat, to pozostanie mi do spłaty w najgorszym wariancie 10 lat x 12 mcy x 1600 PLN = 192 tys PLN. Po upłynnieniu majątku rodziców ze spadku oraz doliczeniu mojej części mieszkania miałbym tyle, może nawet z nawiązką.
                                                    Z mojej pensji powinno wtedy starczyć na bardzo skromne życie i wynajem kawalerki, tak żeby nie popaść w rozpacz finansową.
                                                    Czyli jeszcze trochę wyroku do odsiedzenia. Nic nie trwa wiecznie. Owszem - życie też nie, więc nie mam zamiaru czekać na swoją szansę z założonymi rękami.
                                                    Jeśli zapytasz gdzie ona pójdzie, to w perspektywie ma do odziedziczenia dom po rodzinie. Tam może zamieszkać, zrobić remont z połowy kasy za nasze mieszkanie - i byłby święty spokój. Będzie szczęśliwa, podobnie jak ja, nie musząc co rano patrzeć w jej gębę.

                                                    Resztę Twoich rozważań na temat deklaracji słownych i wymachiwania szabelką pominę, bo to księżycowe historie. Co miałem powiedzieć, już powiedziałem. Nie raz zadeklarowałem na głos, że jestem przy niej wyłącznie ze względu na kasę, myślę że przyjęła do wiadomości. Wyzłośliwia się nadal, więc to po prostu taka natura. Nie znasz się, sorry.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 11:27
                                                    sabat 3 napisał
                                                    >Alimentów na dwójkę dostanę między 1200 a 1600 PLN, w przeliczeniu na dzień dzisiejszy. Zakładam że jednak więcej mi nie zasąd<

                                                    Sabat, te liczby, zwłaszcza ta wyższa są trochę wzięte z kosmosu. Dobry adwokat zbije je na jeszcze niższy poziom, nie myśl że nie.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 11:35
                                                    ninek04 napisała:
                                                    > Sabat, te liczby, zwłaszcza ta wyższa są trochę wzięte z kosmosu. Dobry adwokat
                                                    > zbije je na jeszcze niższy poziom, nie myśl że nie.

                                                    Alimenty zależą od sytuacji finansowej człowieka. Gdybym dostał spadek, miał jakieś zapasy finansowe, to by były wyższe.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 11:39
                                                    "Alimenty zależą od sytuacji finansowej człowieka. Gdybym dostał spadek, miał jakieś zapasy finansowe, to by były wyższe."

                                                    A jaka jest twoja sytuacja finansowa teraz? Co nas interesuje "gdybym dostal spadek". Zreszta gdys dostal spadek, mial zapasy to by Cie tak nie bolalo zaplacic na wlasne dzieci, bo bys na to mial.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 11:52
                                                    kag73 napisała:

                                                    > A jaka jest twoja sytuacja finansowa teraz? Co nas interesuje "gdybym dostal sp
                                                    > adek". Zreszta gdys dostal spadek, mial zapasy to by Cie tak nie bolalo zaplac
                                                    > ic na wlasne dzieci, bo bys na to mial.

                                                    Teraz zarabiam 1800 na rękę. Więc płacąc alimenty nie miałbym z czego żyć i gdzie mieszkać.
                                                    O spadku mówię, kalkulując ile bym mógł wydać tak, żeby na alimenty przeznaczyć zgromadzony przez rodzinę majątek. Nie wiem, czy to nie jest logiczne?
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 11:59
                                                    "Teraz zarabiam 1800 na rękę. Więc płacąc alimenty nie miałbym z czego żyć i gdzie mieszkać.
                                                    O spadku mówię, kalkulując ile bym mógł wydać tak, żeby na alimenty przeznaczyć zgromadzony przez rodzinę majątek. Nie wiem, czy to nie jest logiczne?"

                                                    Wiec sadzisz, ze jak zarabiasz 1800 to sad Ci zasadzi 1200 alimentow? Watpie.
                                                    Mieszkac bedziesz w swoim mieszkaniu, szczesliwym trafem jakby nie bylo polowa jest Twoja, wiec masz gdzie mieszkac. Moze tez probowac z opieka naprzemienna. Zona juz raz sie chciala wyprowadzic wiec moze zechce i teraz.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 12:02
                                                    No to niech zasądzi z 1000 tych alimentów. Co zrobię za resztę? Nawet mieszkania nie opłacę/nie wynajmę. Mam się żywić na śmietniku?
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 12:07
                                                    "No to niech zasądzi z 1000 tych alimentów. Co zrobię za resztę? Nawet mieszkania nie opłacę/nie wynajmę. Mam się żywić na śmietniku?"

                                                    Nie masz wyjscia, musisz zostac w swoim mieszkaniu.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 12:04
                                                    kag73 napisała:
                                                    > Zona juz raz sie chciala wyprowadzic wiec moze zechce i teraz.

                                                    Gdyby wtedy mogła, to by się wyprowadziła. Przekonała się, że nie ma gdzie.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 12:09
                                                    "Gdyby wtedy mogła, to by się wyprowadziła. Przekonała się, że nie ma gdzie."

                                                    No wiedzisz. A moze teraz bedzie miala gdzie. Z dwojka dzieci do kawalerki, ale da rade, jak sie uprze.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 13:10
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > kag73 napisała:
                                                    >
                                                    > > A jaka jest twoja sytuacja finansowa teraz? Co nas interesuje "gdybym dos
                                                    > tal sp
                                                    > > adek". Zreszta gdys dostal spadek, mial zapasy to by Cie tak nie bolalo
                                                    > zaplac
                                                    > > ic na wlasne dzieci, bo bys na to mial.
                                                    >
                                                    > Teraz zarabiam 1800 na rękę. Więc płacąc alimenty nie miałbym z czego żyć i gdz
                                                    > ie mieszkać.

                                                    Nie znam sie na rozwodach, ale chyba nie odbierają Ci wszystkiego tak, żebyś zdechł, tylko w gre włącza sie fundusz alimentacyjny?

                                                    > O spadku mówię, kalkulując ile bym mógł wydać tak, żeby na alimenty przeznaczyć
                                                    > zgromadzony przez rodzinę majątek. Nie wiem, czy to nie jest logiczne?

                                                    Z boku to brzmi tak, ze zdecydowanie lepiej rozwieść zanim spadek wejdzie w gre.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 16:14
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Z boku to brzmi tak, ze zdecydowanie lepiej rozwieść zanim spadek wejdzie w gre

                                                    Mozesz uzasadnic?
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 16:17
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > > Z boku to brzmi tak, ze zdecydowanie lepiej rozwieść zanim spadek wejdzie w gre
                                                    >
                                                    > Mozesz uzasadnic?
                                                    --------------------
                                                    To nie ma znaczenia. Spadki nie wchodzą w skład małżeńskiej wspólnoty.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 16:28
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > To nie ma znaczenia. Spadki nie wchodzą w skład małżeńskiej wspólnoty.

                                                    Ano nie wchodza, jesli tylko o to chodzilo.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 20:43
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > > Z boku to brzmi tak, ze zdecydowanie lepiej rozwieść zanim spadek wejdzie
                                                    > w gre
                                                    >
                                                    > Mozesz uzasadnic?

                                                    Przy rozwodzie kiedy jestes biedny i nic nie masz sąd dzieli wlasnie to - nic. A późniejsze spadki to juz wasze indywidualne sprawy. Pewnie jakas rewaloryzacja w miarę upływu czasu jest (brzmi fair), ale zaczynasz od jakiegoś sensownego układu.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 21:23
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Przy rozwodzie kiedy jestes biedny i nic nie masz sąd dzieli wlasnie to - nic.
                                                    > A późniejsze spadki to juz wasze indywidualne sprawy. Pewnie jakas rewaloryzacj
                                                    > a w miarę upływu czasu jest (brzmi fair), ale zaczynasz od jakiegoś sensownego
                                                    > układu.

                                                    Tak jak Marek napisal - masa spadkowa nie wchodzi w sklad wspolnoty malzenskiej. Ewentualnie dobra, ktore ona generuje. Czyli jak odziedzicze mieszkanie to jest w 100% moje i nic sadowi do tego.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 16:24
                                                    Z boku to to wyglada tak, ze Sabat jeszcze nie doszedl do sciany. Nie jest jednak tak zle, da sie zdzierzyc obecna sytuacje. Moze to i dobrze dla Sabata :)
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 11:37
                                                    "Sabat, te liczby, zwłaszcza ta wyższa są trochę wzięte z kosmosu. Dobry adwokat zbije je na jeszcze niższy poziom, nie myśl że nie."

                                                    Dokladnie, znam sprawe z drugiej strony. Kobiety mowia: nech da po 600 na dziecko, bo licza sie z tym, ze facet bedzie chcial zaplacic mniej i przy dobrych wiatrach dostana po 500 na dziecko. Nawet bez adwokata a dzieki logicznej gadce sedziego.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 11:49
                                                    "Resztę Twoich rozważań na temat deklaracji słownych i wymachiwania szabelką pominę, bo to księżycowe historie. Co miałem powiedzieć, już powiedziałem."

                                                    Gadac to se mozna duzo, jak nie ida za tym czyny.




                                                    Wyzłośliwia się nadal, więc to po prostu taka natura. Nie znasz się, sorry.
                                                  • bcde Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 03:26
                                                    >Probowala robic podejscie do wyprowadzki z dziecmi niedlugo po ich urodzeniu, ale chyba jej rodzina to zablokowala. To troche skomplikowana historia, nie moge tez mowic wszystkiego na forum, ale odczulem, ze byla zdecydowana na ten krok. Sama pozniej to przyznala, ze "nie wiedziala wtedy jak z nami bedzie". Przygotowywala sobie pokoj u rodziny.

                                                    >Nie raz zadeklarowałem na głos, że jestem przy niej wyłącznie ze względu na kasę, myślę że przyjęła do wiadomości. Wyzłośliwia się nadal, więc to po prostu taka natura.


                                                    Między wami jest gorzej, niż myślałem. Możliwe, że wasze małżeństwo skończy się szybciej niż myślisz.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 07:11
                                                    bcde napisał:
                                                    > Między wami jest gorzej, niż myślałem. Możliwe, że wasze małżeństwo skończy się
                                                    > szybciej niż myślisz.

                                                    Chciala sie wyprowadzac ponad 5 lat temu ;)
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 08:28
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Mezczyzna w zwiazku ma przewage jedynie wtedy gdy jest dysponentem i generatorem glownej czesci dobr.
                                                    > Zycie jest gra o zasoby i dostep do nich.
                                                    ------------------------------------
                                                    Wcale tak nie jest. Kto ma przewagę widać po 2-3 spotkaniach. Ja mam przewagę odkąd jesteśmy razem, a wtedy ja byłem studentem, a ona licealistką. a o przewadze jej atrakcyjności pisałem wiele razy. Wczoraj spotkanie z głównym inżynierem dużej firmy - podporządkowany swojej żonie, a wybudował piękny dom i zarabia 4 razy więcej od niej.
                                                    Inny kolega - milioner, właściciel dużej firmy - całkowicie podporządkowany jej - nie pracującej. I tak dalej i dalej.
                                                    Jak masz tę przewagę możesz sprzątać, gotować, mówić wiele razy jak ją kochasz i bez niej nie możesz żyć mi to niczego nie zmienia. Ona chce, żeby facet tę przewagę miał i jest z tym szczęśliwa.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 08:46
                                                    Marek, jesli kochasz i pragniesz, to rzeczywiscie podstawa przewagi moze byc to, czyj afekt jest silniejszy. Ale jesli miedzy wami juz nic nie ma, to podstawa przewagi jest sytuacja.
                                                    Mam powazne powody sadzic, ze kolejnym przelomowym momentem w moim zyciu moze byc moment przejmowania przez oboje z nas spadkow po rodzicach (oby zyli jak najdluzej - ale takie sa fakty).
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 09:19
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Marek, jesli kochasz i pragniesz, to rzeczywiscie podstawa przewagi moze byc to, czyj afekt jest silniejszy. Ale jesli miedzy wami juz nic nie ma, to podstawa przewagi jest sytuacja.
                                                    -----------------------------------------
                                                    A to nie Ty kiedyś pisałeś, że ta osoba, której mniej zależy, ma przewagę? Też się z tym nie zgadzam, ale trudno.
                                                    Zaraz kolejna fabryka. Tym razem, Rzeszów. Nara...
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 09:28
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > A to nie Ty kiedyś pisałeś, że ta osoba, której mniej zależy, ma przewagę? Też
                                                    > się z tym nie zgadzam, ale trudno.

                                                    No przeciez wlasnie to mam na mysli mowiac, ze podstawa przewagi jest to czyj afekt jest silniejszy.
                                                    To jest podstawa przewagi tego ze slabszym zaangazowaniem.
                                                    Wymienilem fakt, a nie kto sie na nim buduje.
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 19:17
                                                    "Mam powazne powody sadzic, ze kolejnym przelomowym momentem w moim zyciu moze byc moment przejmowania przez oboje z nas spadkow po rodzicach (oby zyli jak najdluzej - ale takie sa fakty)."

                                                    Jesssu Sabat nie chce Cie dolowac ale chlopie kiedy to bedzie? Twoje dzieci juz beda dawno dorosle, mowie Ci.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 21:21
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Jesssu Sabat nie chce Cie dolowac ale chlopie kiedy to bedzie? Twoje dzieci juz
                                                    > beda dawno dorosle, mowie Ci.

                                                    Spoko. Chodzi mi o spokojna starosc wlasnie, zeby nie skonczyc jak ten dziadek na filmikach, ktore linkowalem. Nie o seks przeciez, ten umiem zorganizowac sobie bez rozwodu, a o pozwolenie na wyzej wymieniony zony nie prosze i go nie potrzebuje ;)
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 09:46
                                                    "Wczoraj spotkanie z głównym inżynierem dużej firmy - podporządkowany swojej żonie, a wybudował piękny dom i zarabia 4 razy więcej od niej.
                                                    Inny kolega - milioner, właściciel dużej firmy - całkowicie podporządkowany jej - nie pracującej. I tak dalej i dalej."

                                                    Moze zony im dobrze zapodaja i w dodatku oni je kochaja? :)
                                                    Poza tym co znaczy, czym objawia sie "calkowicie podporzadkowany zonie"? Po pierwsze to moga byc pozory. Po nastepne to moze im odpowiadac, dlatego sie w takich ukladach znajduja. Moga to byc faceci, ktorzy nie wyrywaja sie do rzadzenia, bo wiele rzeczy im zwisa, po prostu, wiec sie wyrywac nie warto, cenia sobie spokoj. Zona chce, zadowolona, OK, wszystko w porzadku. A przy tym moze sa dobrze dobrani, wiec wielkich rozbieznosci w sprawach naprawde istotynch nie ma. Tu sie dogaduja, sa dosc zgodni.

                                                    "Jak masz tę przewagę możesz sprzątać, gotować, mówić wiele razy jak ją kochasz i bez niej nie możesz żyć mi to niczego nie zmienia. Ona chce, żeby facet tę przewagę miał i jest z tym szczęśliwa."

                                                    A masz wrazenie, ze ci koledzy sa nieszczesliwi czy te zony nieszczesliwe? Czy, ze chciliby sie z tych malzenstw wymiksowac? Moze oni znalezli sie w takich ukladach, bo jest im tak wygodnie, to im odpowiada, pomijajac, ze tam nadal jest milosc, sa uczucia.

                                                    Sabat trafnie zauwazyl:
                                                    "Marek, jesli kochasz i pragniesz, to rzeczywiscie podstawa przewagi moze byc to, czyj afekt jest silniejszy. Ale jesli miedzy wami juz nic nie ma, to podstawa przewagi jest sytuacja."

                                                    Uzupelnie, ze afekt moze byc nawet taki sam, ale osobowosci inne, ktore wlasnie sie znajduja w takim ukladzie. On im odpowiada, bo inaczej moze juz by ich tam dawno nie bylo?
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 09:54
                                                    "Wcale tak nie jest. Kto ma przewagę widać po 2-3 spotkaniach. Ja mam przewagę odkąd jesteśmy razem, a wtedy ja byłem studentem, a ona licealistką. a o przewadze jej atrakcyjności pisałem wiele razy."

                                                    Ty masz przewage, Marek? Wydaje Ci sie! Gdyby Ela Cie wywalila z domu, chlopie, to jest zwyczajnie po Tobie, no, po Tobie jest :))
                                                    Ona zwyczajnie lubi spokoj i jak chcesz rzadzic to daje Ci rzadzic, ale tak naprawdde to ona ma Ciebie calkowicie w garsci. To w koncu ona byla/jest ksiezniczka :)
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 15:35
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Wcale tak nie jest. Kto ma przewagę widać po 2-3 spotkaniach. Ja mam przewagę odkąd jesteśmy razem, a wtedy ja byłem studentem, a ona licealistką. a o przewadze jej atrakcyjności pisałem wiele razy."
                                                    >
                                                    > Ty masz przewage, Marek? Wydaje Ci sie! Gdyby Ela Cie wywalila z domu, chlopie, to jest zwyczajnie po Tobie, no, po Tobie jest :))
                                                    > Ona zwyczajnie lubi spokoj i jak chcesz rzadzic to daje Ci rzadzic, ale tak naprawdde to ona ma Ciebie calkowicie w garsci. To w koncu ona byla/jest ksiezniczka :).
                                                    ---------------------------------
                                                    Kiedyś mój pierwszy szef - Szwajcar, powiedział mi, jaki to wielki zaszczyt pracować w tak dobrej firmie. To ja zatrzymałem samochód i mu na to, że firma jest dobra, bo pracują w niej dobrzy ludzie, a jak uważa, że nie nie jestem wystarczająco dobry to niech mnie wywali. Nie żądam żadnej rekompensaty. No i co? Powiedział, że w takim razie zaprasza mnie na kolację i musimy na to konto wypić butelkę wina. Więcej temat nigdy nie był poruszany.
                                                    Tak więc moja żona zawsze mogła ode mnie odejść, ale nigdy nie miała mnie w garści. Powiem dlaczego, bo ja się nigdy tego nie bałem, podobnie jak nigdy nie bałem się mojego szefa ani tego. że mnie wywali.

                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 16:18
                                                    "Tak więc moja żona zawsze mogła ode mnie odejść, ale nigdy nie miała mnie w garści. Powiem dlaczego, bo ja się nigdy tego nie bałem, podobnie jak nigdy nie bałem się mojego szefa ani tego. że mnie wywali."

                                                    Przewrotnie zpytam zatem: myslisz, ze TY (to Ty) masz ja/zone w garsci? Piszac, ze masz przewage? Bo moze ona mysli/zawsze myslala tak samo: moj maz zawsze mogl ode mnie odejsc, ale nigdy nie mial mnie w garsci, bo sie nigdy tego nie balam. Mnie chodzi tutaj caly czas o te "przewage" i co ona oznacza w praktyce. Bo to, ze "mam przewage", bo mam kase/zasoby potwierdziles przykladami, ze sie nie zgadza chociaz Sabat twierdzi co innego.
                                                    Ja chce Ci pokazac, ze takie uklady/przewagi nie sa wcale jednoznaczne, sa czesto wynikiem dobrania sie ludzi, ich osobowosci, tego czego szukaja, co ich kreci i / albo jak sie w takiej czy innej sytuacji z ta konkretna osoba odnajduja. Kto ma nad kim przewage kiedy oboje sie kochaja i chca byc razem? I co ta przewaga oznacza? Bo to, ze ktos rzadzi bo lubi a inny nie rzadzi, bo nie musi/nie lubi/nie chce nie zawaza chyba jednak o tym kto ma przewage w zwiazku.
                                                    I to, ze Ty masz "przewage" (lubisz rzadzic i decydowac jezli to o to chodzi) nie znaczy, ze ona nie moglaby od Ciebie odejsc. Chyba potrzebuje definicje "przewagi" :)
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 16:33
                                                    kag73 napisała:


                                                    Mnie chodzi tutaj caly czas o te "przewage" i co ona oznacza w praktyce.
                                                    ---------------------------------------------------
                                                    To proste, w najważniejszych sprawach mam decydujący głos i także, że ona tego ode mnie oczekuje. Nikt nikogo nie trzyma w garści. Oboje byliśmy świadomi naszej wartości i tego, że chcemy być razem.


                                                    Bo to, ze "mam przewage", bo mam kase/zasoby potwierdziles przykladami, ze sie nie zgadza chociaz Sabat twierdzi co innego.
                                                    --------------------------------------
                                                    Zasoby są wspólne. Jak zaczynaliśmy nie mieliśmy niczego. Moja żona jest współwłaścicielką wszystkich zasobów. Robi za finansistkę. Może jednym podpisem przelać wszystkie środki tam, gdzie chce. Nie kontroluję tego.

                                                    > Ja chce Ci pokazac, ze takie uklady/przewagi nie sa wcale jednoznaczne, sa czesto wynikiem dobrania sie ludzi, ich osobowosci, tego czego szukaja, co ich kreci.
                                                    ----------------------------------------
                                                    Tak, wynikiem dobrania i osobowości.

                                                    ----------------------------------------

                                                    i / albo jak sie w takiej czy innej sytuacji z ta konkretna osoba odnajduja. Kto ma nad kim przewage kiedy oboje sie kochaja i chca byc razem? I co ta przewaga oznacza? Bo to, ze ktos rzadzi bo lubi a inny nie rzadzi, bo nie musi/nie lubi/nie chce nie zawaza chyba jednak o tym kto ma przewage w zwiazku.
                                                    > I to, ze Ty masz "przewage" (lubisz rzadzic i decydowac jezli to o to chodzi) nie znaczy, ze ona nie moglaby od Ciebie odejsc. Chyba potrzebuje definicje "przewagi" :).
                                                    -------------------------------------------
                                                    Nie lubię rządzić i ogromną większość decyzji jej pozostawiam. To przewaga czarodzieja nad zaczarowanym. Nie umiem tego inaczej wytłumaczyć.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 20:48
                                                    > I to, ze Ty masz "przewage" (lubisz rzadzic i decydowac jezli to o to chodzi) nie znaczy, ze ona nie moglaby od Ciebie odejsc. Chyba potrzebuje definicje "przewagi" :) <

                                                    Całkiem zgrabnie Kag. Marek jest na cienkim lodzie, bo wysyła nieco sprzeczne przekazy.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 21:01
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > > I to, ze Ty masz "przewage" (lubisz rzadzic i decydowac jezli to o to chodzi) nie znaczy, ze ona nie moglaby od Ciebie odejsc. Chyba potrzebuje definicje "przewagi" :) <
                                                    >
                                                    > Całkiem zgrabnie Kag. Marek jest na cienkim lodzie, bo wysyła nieco sprzeczne przekazy.
                                                    --------------
                                                    Przekaz jest jasny. Prawie każda grupa wyłania spontanicznie swoich liderów i obserwuje jak sobie radzą. Jak dobrze, tego nie zmieniają, jak słabo, liderzy są zmieniani.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 22:22
                                                    kag73 napisała: Moje doswiadczenie mi mowi, ze ludzie pozwalaja sobie (tylko)
                                                    > na tyle na ile pozwoli im na to druga osoba.

                                                    To działa tak samo u kobiet. Pozwalają sobie, to mają.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 22:42
                                                    kag73 napisała:
                                                    > Mnie o to pytasz? Jej nie pytasz? No Sabat cos robisz nie tak. Pomysl co!

                                                    Ale ja WIEM co! Jej nie ma co pytac, bo to tak jak pytac zepsutej pralki dlaczego nie dziala.
                                                    Siegajac do poczatkow - dlaczego podjalem taka a nie inna decyzje. Dlaczego na to pozwolilem.
                                                    Mysle ze klucz do problemow w moim zyciu - i prawdopodobnie w zyciu wiekszosci sfrustrowanych osob, ktore tu sie przewinely - lezy w blednych schematach zachowan wyniesionych z domu rodzinnego. W szczegolnosci sposob w jaki reagujemy na przemoc. To ile jestesmy gotowi zaakceptowac. Zwiazalismy sie z pojebami i sami nimi jestesmy. Two can play this game. Bledny skrypt trafil na swoj lustrzany odpowiednik i sie zazebil. A wieloletnia konsekwencja tego jest zespawanie sie dwojga osob, tak ze rozdzielenie sie jest niemozliwe.
                                                    Czy uwierzysz, ze przez cale moje zycie ani razu nie mialem do niej pretensji czy wyrzutow o cokolwiek? Nigdy. Jedynym wyjatkiem byl brak seksu, ktory z czasem byl na tyle doskwierajacy, ze zaczalem sygnalizowac.
                                                    Nigdy nie przyczepilem sie o burdel w domu, brak pomocy w czymkolwiek, gotowanie - cokolwiek. Dlaczego? Bo to nie lezy w mojej naturze. Nienawidze zwracac innym uwagi.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 22:21
                                                    sabat3 napisał: srac na kiblu, ktory wymylem tak, ze wykrecilem na
                                                    > wet deske i wyczyscilem pod prysznicem i mowic ze ja nic nie robie?

                                                    Kurwa, pewnie znowu wanny po tej czynności nie zdezynfekowałeś?;) Mój syn to jest specjalista od takiego sprzątania. Jak odkurzy to ja to wiem na pewno, bo mi odkurzacz na środku chałupy zostawia. Zawsze w innym miejcu, żebym se nogi połamała:)))
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 22:40
                                                    Sabat naprawde wez przestan, bo ja jestem agresywnym czlowiekiem i naprawde Cie nie namawiam, nie czytaj tego ale jak by mi pizda wyjechala z jadyczka, ze nic nie robie, to bym jej ryj przypiela do tej wymytej deski klozetowej i tak przytrzymujac bym jej kazala wachac czy aby na pewno domylam. NIe po to jestem silniejsza zeby jakas pizda mi podskakiwala.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 22:49
                                                    Przemoc fizyczna niczego nie rozwiaze. Living well is best revenge.
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 22:59
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Przemoc fizyczna niczego nie rozwiaze.

                                                    Jestem innego zdania. Nalezy wzbudzac odpowiedni stopien strachu, zdrowego stachu jak ogrom wody wzbudza strach przed najlepszym plywakiem.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:49
                                                    kag 73 napisała
                                                    >Owszem moglby po poludniu ale to oznaczaloby, ze oprocz dzieci ma do kompletu jeszcze zone, ktora tez po poludniu jest w domu<

                                                    Ale skąd możesz wiedzieć, co mógłby, a czego nie mógłby, przecież też z nim nie żyjesz.Nie zawsze jest tak, że godziny pracy można dostosować do swoich potrzeb, często to ty masz się dostosować do grafiku, bo inaczej nam podziękują i tyle. Poza tym, nawet gdyby był w domu i robił, to i tak by gderała, że się nie przykłada, czy olewa. No niektórzy już tak mają, że jeśli nie pogderają to dzień uważają za stracony.

                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 21:56
                                                    Glowny powod dostosowania moich zmian do poludnia jest taki, ze na rannych zmianach kazdego dnia musialbym sie budzic o 3:30 w nocy. Jestem nocnym markiem, dostalbym pierdolca przy takim trybie zycia. Rozmijanie sie ze slubna jest powodem dodatkowym, wiele lat pracowalismy w podobnych porach.
                                          • urquhart Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 10:57
                                            proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                            > "gwiazdolotach". Wiem, czesc z tych skryptów jest postrzegana jako niemęska al
                                            > bo nieprzydatna, ale w dopóki nie jestem w zwiazku - jest moim osoczem, najleps
                                            > za częścią dnia, źródłem osobistej nirvany.
                                            > W związku okazały sie toksyczne. Stad moja niekończąca sie opowieść tutaj: "fac
                                            > eci, związki nie sa dla was".

                                            Wetne się. Generalnie to zgadzam sie z Tobą że poznanie "inzynierii zwiakowej" niewiele pomaga a nawet szkodzi bo zwieksza poczucie niesprawiedliwości i doluje.
                                            Zmiana skryptów reagowania to komletnie inne wyzwanie, wymaga masy czasu ćwiczeń i zmiany nastawienia, czy inspiracji ze komus sie udalo. Wielokrotnie pisałem że po to siedze na tym forum zeby sie przekodowac na poziomie emocji, ale efekty są. Zwykle nie mamjuz czasu pisac wieczorem :)
                                            P.S.
                                            Ja wierzę ale sprawdzam. Dlatego miałem potrzebę poznać osobiscie Kawitatora, Yorica czy Songo zeby przekonac sie na ile ich poglady sa spojne z ich życiem. I potwierdzam spojność.
                                            • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 11:28
                                              urquhart napisał:

                                              Wetne się. Generalnie to zgadzam sie z Tobą że poznanie "inzynierii zwiakowej" iewiele pomaga a nawet szkodzi bo zwieksza poczucie niesprawiedliwości i doluje.
                                              ---------------------------------------------------
                                              Dlaczego poczucie niesprawiedliwości? Niemal od początku jest wiadome jakie będą relacje i kto jest stroną silniejszą. Jeśli komuś nie odpowiada, powinien się od razu wymiksować.

                                              Ja wierzę ale sprawdzam. Dlatego miałem potrzebę poznać osobiscie Kawitatora, Yorica czy Songo zeby przekonac sie na ile ich poglady sa spojne z ich życiem. I potwierdzam spojność.
                                              ------------------------------------------
                                              Jak masz ochotę na kawę w Warszawie, czy innym mieście w którym bywam, chętnie się spotkam.
                                            • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 13:42
                                              "Stad moja niekończąca sie opowieść tutaj: "faceci, związki nie sa dla was."

                                              Anoooo, gdyby nie to glupie serce :)
                                              (u wiekszosci, Ty proteinowy wpakowales sie bez serca;) )
                                            • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:36
                                              urquhart napisał:

                                              > Wetne się. Generalnie to zgadzam sie z Tobą że poznanie "inzynierii zwiakowej"
                                              > niewiele pomaga a nawet szkodzi bo zwieksza poczucie niesprawiedliwości i doluj
                                              > e.
                                              > Zmiana skryptów reagowania to komletnie inne wyzwanie, wymaga masy czasu ćwicze
                                              > ń i zmiany nastawienia, czy inspiracji ze komus sie udalo. Wielokrotnie pisałem
                                              > że po to siedze na tym forum zeby sie przekodowac na poziomie emocji, ale efek
                                              > ty są. Zwykle nie mamjuz czasu pisac wieczorem :)
                                              > P.S.
                                              > Ja wierzę ale sprawdzam. Dlatego miałem potrzebę poznać osobiscie Kawitatora, Y
                                              > orica czy Songo zeby przekonac sie na ile ich poglady sa spojne z ich życiem. I
                                              > potwierdzam spojność.

                                              Ja Ci też wierzę, w sensie że się przestawiłeś czy może znalazłeś jakąś stronę siebie, która zagrała z Twoją kobietą. Przy jej współpracy. W kwestii pracy nad związkiem powściągliwość z mojej strony jest czysto subiektywna, nie podważam ani Markowego szczęścia, ani Twojej pracy w Twoim związku.
                                              • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:51
                                                proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                > Ja Ci też wierzę, w sensie że się przestawiłeś czy może znalazłeś jakąś stronę
                                                > siebie, która zagrała z Twoją kobietą. Przy jej współpracy.

                                                Sukces zwiazkowy Urqu i kazdego z chlopakow wymienionych przez niego opiera sie na czerpaniu satysfakcji ze zbudowania wlasnej mocnej pozycji w zwiazku, posiadania mocnych kart. Ty rowniez Proteinowy masz mocne karty w zwiazku do wlasnej dypozycji ale nie umiesz czerpac z tego satysfakcji, co jest dosc dziwne, bo charakterologicznie jestes do pozycji dzierzacego wladze predysponowany. Wyglada na to jakbys nie akceptowal siebie.
                                                • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 22:27
                                                  hello-kitty2 napisała:

                                                  > Wyglada na to jakbys nie akceptowal siebie.

                                                  Tak. Nie chciałbym być swoim kolegą, ojcem, synem ani mężem.
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 23:16
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Tak. Nie chciałbym być swoim kolegą, ojcem, synem ani mężem.

                                                    Nie wiem gdzie tkwi blad takiego postrzegania. Jestes wspanialym mezczyna. Zagubiles sie jakos. Potrzeba Ci moze jakiegos zrodla sily, motywacji? Bylo takie fajne motto o kulturystach (nie moge znalezc w formie obrazku), ze nie tyle przegrwaja z ciezkim treningiem, trzymaniem rezimu diety, co z brakiem motywacji. U Ciebie jakby podobnie: nie mam powodu by akceptowac siebie, tak?
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 23:28
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > U
                                                    > Ciebie jakby podobnie: nie mam powodu by akceptowac siebie, tak?

                                                    Mam wrazenie, ze Proteinowy ocenia siebie przede wszystkim w kontekscie spolecznym.
                                                    Cos jak sarkazm dziadka z niska emerytura, ktory stwierdzi, ze nie jest godzien milosci swoich wnuczkow, bo nie da im wystarczajaco wysokiego kieszonkowego na cukierki ;)
                                                    Nisko ocenia swoje bycie "functional" w stosunkach z ludzmi. To nie kompleksy. To gorycz.

                                                    Ale to moja interpretacja.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 01:14
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    >
                                                    > > U
                                                    > > Ciebie jakby podobnie: nie mam powodu by akceptowac siebie, tak?
                                                    >
                                                    > Mam wrazenie, ze Proteinowy ocenia siebie przede wszystkim w kontekscie spolecz
                                                    > nym.
                                                    > Cos jak sarkazm dziadka z niska emerytura, ktory stwierdzi, ze nie jest godzien
                                                    > milosci swoich wnuczkow, bo nie da im wystarczajaco wysokiego kieszonkowego na
                                                    > cukierki ;)
                                                    > Nisko ocenia swoje bycie "functional" w stosunkach z ludzmi. To nie kompleksy.
                                                    > To gorycz.
                                                    >
                                                    > Ale to moja interpretacja.

                                                    Wiesz jak to jest:
                                                    - relacje z rodzicami to pewnie z 60-70% ustawień we łbie
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 01:34
                                                    Staram się zrozumieć.
                                                    Jesteś w stanie zidentyfikować główny powód, dla którego odczuwasz dyskomfort?
                                                    Bo odczuwasz? Mówiłeś coś o zaciśniętej szczęce?
                                                    To że zrozumiałeś oczywisty bezsens istnienia?
                                                    Może czujesz się bezradny wobec przestrzeni zachowań społecznych, rządzonej prymitywnymi zależnościami?
                                                    Odczuwasz konflikt rozumnego umysłu ze zwierzęcą/instynktowną częścią swojej natury?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 01:42
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Staram się zrozumieć.
                                                    > Jesteś w stanie zidentyfikować główny powód, dla którego odczuwasz dyskomfort?
                                                    > Bo odczuwasz? Mówiłeś coś o zaciśniętej szczęce?
                                                    > To że zrozumiałeś oczywisty bezsens istnienia?
                                                    > Może czujesz się bezradny wobec przestrzeni zachowań społecznych, rządzonej pry
                                                    > mitywnymi zależnościami?
                                                    > Odczuwasz konflikt rozumnego umysłu ze zwierzęcą/instynktowną częścią swojej na
                                                    > tury?

                                                    Głownie to że niemal każde odruchowe słowo, działanie trzeba zatrzymać w porę i zastąpić czymś bardzo różnym od oryginalnego impulsu.
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 07:10
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Głownie to że niemal każde odruchowe słowo, działanie trzeba zatrzymać w porę i
                                                    > zastąpić czymś bardzo różnym od oryginalnego impulsu.

                                                    Uprawiasz jakis sport? Jak bylem bialym kolnierzykiem zblizone przemyslenia mialem w duzo wiekszym stopniu niz teraz. Jak w cos przypierdolisz, cos ciezkiego przeniesiesz, kopniesz, ugryziesz, pobiegniesz, glosno krzykniesz to jestes o wiele blizej naturalnych zachowan niz w spolecznym kaftanie bezpieczenstwa.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 08:12
                                                    Na siłownię chodzi(ł) i czytał tam książki ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 08:45
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Na siłownię chodzi(ł) i czytał tam książki ;)

                                                    ;-) Pomylil silke z czytelnia czyli dokladnie znalazl sie w dziale, gdzie ani krzyknac ani sie rozladowac. Jakie marnotrawstwo abonamentu! Lezy tam kurna nieodpodal zelaztwo, a ten z ksiazka. Ja mu chyba nagram filmik jak wiosluje polsztanga. Zyly mi wychodza na calych ramionach zeby to skurwysynstwo dzwignac a szyje w lustrze mam szerokosci glowy, wtedy widac kazdy miesien, taka pompa. To jest silowanie sie ze soba. Wtedy Ci bedzie potrzebna zacisnieta szczeka w rzeczy samej ;) Spokojnie mozesz drzec ryja. To normalne. Wiesz jakie to jest oczyszczajace? To jest prawdziwy meski sport. Wez sie zasiluj raz, a zlapiesz bakcyla. A jak sie wstydzisz to przeciez masz kase, wez sobie z jeden trening z trenerem wykup i niech Cie nauczy techniki. Zreszta tu nie potrzeba nic wykwintnego, proste ciagi i wyciskania: klasyczny martwy ciag, wioslowanie, wyciskanie zolnierskie, wyciskanie na klate, przysiad i jedziesz, potrzebna zaledwie jedna sztanga i ze 100kg obciazenia na poczatek, zadnych maszyn nie potrzeba.
                                                  • gogol77 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 18:10
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a): (gdy Sabat zapytał dlaczego odczuwa dyskomfort):
                                                    > Głownie to że niemal każde odruchowe słowo, działanie trzeba zatrzymać w porę i zastąpić czymś bardzo różnym od oryginalnego impulsu.

                                                    Proteinowy, nie śledzę dokładnie Twoich dywagacji dlaczego masz akurat tak a nie inaczej w życiu.
                                                    Ale po przeczytaniu wpisu marka:
                                                    >Kiedyś mój pierwszy szef - Szwajcar, powiedział mi, jaki to wielki zaszczyt pracować w tak dobrej firmie. To ja zatrzymałem samochód i mu na to, że firma jest dobra, bo pracują w niej dobrzy ludzie, a jak uważa, że nie nie jestem wystarczająco dobry to niech mnie wywali. Nie żądam żadnej rekompensaty. No i co? Powiedział, że w takim razie zaprasza mnie na kolację i musimy na to konto wypić butelkę wina. Więcej temat nigdy nie był poruszany.>

                                                    - nie mogę sobie odmówić pytania: a dlaczego Ty zatrzymujesz słowo, działania (w porę!!) i zastępujesz je tym co nie jest Twoim oryginalnym impulsem.
                                                    Ty "zatrzymujesz słowo", marek zatrzymał samochód i powiedział to co mu impuls dyktował!
                                                    Ja działam tak jak marek, mówię co myślę, robię co uznaję za słuszne czy to się komu podoba czy nie. Nieraz dostałem za to po dupie ale w ogólnym bilansie jestem na plusie. I może dlatego ja życie sobie chwalę.
                                                    A może jestem buc i mam nisko poprzeczkę wymagań od życia?
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 18:20
                                                    Mnie też to zastanawia. Matka mnie tłukła i też wychowywała na posłuszną. Nigdy jej się to nie udało.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 09:41
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a): (gdy Sabat zapytał dlaczego odczuwa dyskomfor
                                                    > t):
                                                    > > Głownie to że niemal każde odruchowe słowo, działanie trzeba zatrzymać w
                                                    > porę i zastąpić czymś bardzo różnym od oryginalnego impulsu.
                                                    >
                                                    > Proteinowy, nie śledzę dokładnie Twoich dywagacji dlaczego masz akurat tak a ni
                                                    > e inaczej w życiu.
                                                    > Ale po przeczytaniu wpisu marka:
                                                    > >Kiedyś mój pierwszy szef - Szwajcar, powiedział mi, jaki to wielki zaszczy
                                                    > t pracować w tak dobrej firmie. To ja zatrzymałem samochód i mu na to, że firma
                                                    > jest dobra, bo pracują w niej dobrzy ludzie, a jak uważa, że nie nie jestem wy
                                                    > starczająco dobry to niech mnie wywali. Nie żądam żadnej rekompensaty. No i co?
                                                    > Powiedział, że w takim razie zaprasza mnie na kolację i musimy na to konto wyp
                                                    > ić butelkę wina. Więcej temat nigdy nie był poruszany.>
                                                    >
                                                    > - nie mogę sobie odmówić pytania: a dlaczego Ty zatrzymujesz słowo, działania (
                                                    > w porę!!) i zastępujesz je tym co nie jest Twoim oryginalnym impulsem.
                                                    > Ty "zatrzymujesz słowo", marek zatrzymał samochód i powiedział to co mu impuls
                                                    > dyktował!
                                                    > Ja działam tak jak marek, mówię co myślę, robię co uznaję za słuszne czy to się
                                                    > komu podoba czy nie. Nieraz dostałem za to po dupie ale w ogólnym bilansie jes
                                                    > tem na plusie. I może dlatego ja życie sobie chwalę.
                                                    > A może jestem buc i mam nisko poprzeczkę wymagań od życia?

                                                    Marek jest tu dobrym przykładem dlaczego trzeba trzymać język za zębami. Jest prostoduszny i przez to sympatyczny i nie chce mu robić przykrości bez potrzeby. Tak wiec kiedy opowiedział swoja historie o jajach wielkości arbuzów ze szwajcarskim managerem - mój pierwszy impuls to podobna historia tylko z zawodnikami ze znacznie wyższej ligi i z bardziej satysfakcjonującym finałem - czyli typowe mierzenie sie na wielkość dzidy. I teraz pytanie "po co"?

                                                    Z kobietami jest nieco inaczej niż z seniorami w fazie rozsiewu dobrych rad. Z nimi ktos taki jak ja trzymać język za zębami bo one nie tolerują tego typu. Oczywiscie std. zastrzeżenie: nie wszystkie ale miażdżąca większość. W szczególności - wszystkie z którymi miałem do czynienia osobiście. Stad symuluje: czasem Gogola, czasem Wonta a czasem nawet Urqu w obszarze "ery Wodnika".







                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 09:54
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Marek jest tu dobrym przykładem dlaczego trzeba trzymać język za zębami. Jest prostoduszny i przez to sympatyczny i nie chce mu robić przykrości bez potrzeby.
                                                    > Tak wiec kiedy opowiedział swoja historie o jajach wielkości arbuzów ze szwajcarskim managerem - mój pierwszy impuls to podobna historia tylko z zawodnikami ze znacznie wyższej ligi i z bardziej satysfakcjonującym finałem - czyli typowe mierzenie sie na wielkość dzidy. I teraz pytanie "po co"?
                                                    --------------------------------------
                                                    Widzisz tutaj mówimy o relacjach. Tak więc, gdybym wysłuchał, jako biedny Polak, jaka to łaska / zaszczyt mnie spotkały ze strony Szwajcarów, to już zawsze musiałbym zaakceptować rolę biednego Polaka niższej kategorii. Ja takiej rolki nigdy nie zaakceptuję i wszystkich moich pracowników na to bardzo uczulam. Teraz jest to dosyć oczywiste (chociaż nie dla wszystkich) ale ponad 20 laty temu tak nie było.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 13:49
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Widzisz tutaj mówimy o relacjach. Tak więc, gdybym wysłuchał, jako biedny Polak
                                                    > , jaka to łaska / zaszczyt mnie spotkały ze strony Szwajcarów, to już zawsze mu
                                                    > siałbym zaakceptować rolę biednego Polaka niższej kategorii. Ja takiej rolki n
                                                    > igdy nie zaakceptuję i wszystkich moich pracowników na to bardzo uczulam. Tera
                                                    > z jest to dosyć oczywiste (chociaż nie dla wszystkich) ale ponad 20 laty temu t
                                                    > ak nie było.

                                                    Uwzględnij kontekst. Gogol poleca "bycie sobą". Ja nie kontestuje istoty Twojej rozmowy ze Szwajcarem. Mowie tylko, ze w kontekście "dzisiaj mężczyźni sa słabi ale ja jestem mocny", prosi sie o utarcie nosa, jak zawsze gdy ktos deklaruje swoja moc. To jest instynkt, jeden samiec deklaruje moc - innym sie włączy albo podziw albo potrzeba wyzwania. I to jest impuls ktory staram sie powściągnąć - ze względu na Twoja prostoduszność.

                                                    Cos mi mowi, ze Twoja Elżbieta miewa (miała) podobne rozkminy, co sugerowała już wczesniej Kag.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 14:16
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):


                                                    > Uwzględnij kontekst. Gogol poleca "bycie sobą". Ja nie kontestuje istoty Twojej rozmowy ze Szwajcarem. Mowie tylko, ze w kontekście "dzisiaj mężczyźni sa słab i ale ja jestem mocny", prosi sie o utarcie nosa, jak zawsze gdy ktos deklaruje swoja moc. To jest instynkt, jeden samiec deklaruje moc - innym sie włączy alb o podziw albo potrzeba wyzwania. I to jest impuls ktory staram sie powściągnąć ze względu na Twoja prostoduszność.
                                                    -----------------------------------
                                                    To nie kwestia mocy tylo wzajemnych relacji, które, moim zdaniem, określaja się bardzo szybko i tez moim zdaniem, są trudne do zmiany. W firmie i w rodzinie.
                                                    Poza tym nawet jeśli kobieta uznaje przywódcza rolę faceta, nie jest to bezwarunkowe, bo obserwuje, jak sobie on radzi, a jak sobie nie radzi, może czuć się zawiedziona.
                                                    ------------------------------------>
                                                    > Cos mi mowi, ze Twoja Elżbieta miewa (miała) podobne rozkminy, co sugerowała już wczesniej Kag.
                                                    ------------------------------
                                                    Każdy ma swoje wątpliwości i rozterki.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 14:42
                                                    Marek, napisales, ze Ty w zwiazku masz przewage a dla kontrastu Twoi koledzy (inzynier glowny, milioner) sa podporzadkowani swoim zonom. No wiec wychodzi mi, ze Twoja zona jest podporzadkowana Tobie. A jednoczesnie twierdzisz, ze jestescie szczesliwym i udanym malzenstwem. OK, wierze.
                                                    Teraz tylko pytanie czy ci koledzy tez sa szczesliwi czy nieszczesliwi tkwia w nieudanych malzenstwach, bo....
                                                    Pomijajac, ze stojac z boku nie mozesz miec pewnosci jak czyjes malzenstwo tak naprawde wyglada od srodka. I jak ludzie sie w tym znajduja i czego oczekuja. Ludzie maja rozne wizje zwiazku i w dodatku rozne charaktery i uklady/relacje z ta konkretna osoba, nie wykluczone nawet, ze z inna by mieli inne.
                                                    Przyklad. Mialm kiedys taka siasiadke (lat 80) i kiedys mi powiedziala: pani maz wszytko robi. A co widziala: ze powiesza pranie (poza mieszkaniem) i myje schody na klatce schodowej. I to jest to WSZYSTKO? A czy ja ja do domu wpuszczalam, zeby ona sobie poogladala co ja robie i co tam sie jeszcze dzieje w tej chalupie?
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 14:56
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Marek, napisales, ze Ty w zwiazku masz przewage a dla kontrastu Twoi koledzy (inzynier glowny, milioner) sa podporzadkowani swoim zonom. No wiec wychodzi mi, ze Twoja zona jest podporzadkowana Tobie. A jednoczesnie twierdzisz, ze jestescie szczesliwym i udanym malzenstwem. OK, wierze.
                                                    ----------
                                                    I słusznie, chociaż słowo ,,podporządkowana" jest w moim przypadku nietrafione i może zostało źle sformułowane przeze mnie. Jak wspomniałem, wiele grup spontanicznie wyłania swojego przywódcę, który ma autorytet, wiedzę, charakter, doświadczenie czy cokolwiek innego. Tenże przywódca podejmuje czy zatwierdza najważniejsze decyzje, a więc, w przypadku słoni, dokąd udać się do wodopoju. Moja żona robi to, na co ma ochotę. Moi znajomi pytaja natomiast o zgodę, czy mogą np jutro zagrać w tenisa. Tak - o zgodę i jesli tej zgody nie dostaną - nie grają. As simple as that. To nazywam podporządkowaniem.
                                                  • lybbla Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 15:08
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Moi znajomi pytaja natomiast o zgodę, czy mogą np
                                                    > jutro zagrać w tenisa. Tak - o zgodę i jesli tej zgody nie dostaną - nie grają
                                                    > . As simple as that. To nazywam podporządkowaniem.

                                                    To pytanie o zgodę wygląda tak:
                                                    -Będzie ruchanko?
                                                    -Tak.
                                                    -Zadzwonię do Marka, że nie mogę grać w tenisa.
                                                    (-Nie.
                                                    -No to idę grać z Markiem w tenisa.)
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 15:19
                                                    lybbla napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Moi znajomi pytaja natomiast o zgodę, czy mogą np
                                                    > > jutro zagrać w tenisa. Tak - o zgodę i jesli tej zgody nie dostaną - nie
                                                    > grają
                                                    > > . As simple as that. To nazywam podporządkowaniem.
                                                    >
                                                    > To pytanie o zgodę wygląda tak:
                                                    > -Będzie ruchanko?
                                                    > -Tak.
                                                    > -Zadzwonię do Marka, że nie mogę grać w tenisa.
                                                    ----------------------
                                                    Widzisz - użycie słowa ,,nie mogę" oznacza podporządkowanie.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 15:31
                                                    "Widzisz - użycie słowa ,,nie mogę" oznacza podporządkowanie."

                                                    Zwal jak chcial a on woli sie pobzykac niz pograc w tenisa. A jak ma pecha to nie moze, bo musi isc do dzieciaka na wywiadowke, albo zostac w domu, bo zona juz sie umowila, albo pojsc z zona do Kowalskich na impreza, a zapomnial albo zona umowila.
                                                    W dodatku nie wykluczone, ze zona tez go pyta o zgode, jezeli to konieczne.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 15:45
                                                    kag73 napisała:


                                                    > W dodatku nie wykluczone, ze zona tez go pyta o zgode, jezeli to konieczne.
                                                    -----------------------
                                                    Sorry, o zgodę to pytaja małe dzieci i służące/y, a nie dorośli.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 16:02
                                                    "Sorry, o zgodę to pytaja małe dzieci i służące/y, a nie dorośli."

                                                    "Pytac o zgode" to taka fraza, bo to raczej uzgadnianie czy omawianie. Ale zazwyczaj ludzie mowia "zapytam meza/zone".
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 16:09
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Sorry, o zgodę to pytaja małe dzieci i służące/y, a nie dorośli."
                                                    >
                                                    > "Pytac o zgode" to taka fraza, bo to raczej uzgadnianie czy omawianie. Ale zazwyczaj ludzie mowia "zapytam meza/zone".
                                                    ---------------------------------------
                                                    Pytanie o zgodę = pytanie o pozwolenie. ,,Słuchaj, czy mogę zagrać jutro?" - to jest pytanie o pozwolenie.
                                                    ,,Jutro gram o 18" - to informacja, przekazana w celu ewentalnej korekty organizacyjnej, jeśli takowa jest potrzebna.
                                                    Nie widzisz różnicy?
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 16:47
                                                    "Pytanie o zgodę = pytanie o pozwolenie. ,,Słuchaj, czy mogę zagrać jutro?" - to jest pytanie o pozwolenie."
                                                    Pytanie to moze oznaczac "miec mozliwosc", czy drugiej osobie tez pasuje, nic nie stoi na przeszkodzie, nie ma czasem czegos innego do zrobienia, planow jakichs a nie zawsze "pozwolenie".

                                                    ,,Jutro gram o 18" - to informacja, przekazana w celu ewentalnej korekty organizacyjnej, jeśli takowa jest potrzebna.
                                                    Nie widzisz różnicy?"

                                                    Ale nawet jak powiesz "jutro gram o 28" moze Ci sie zdarzyc, ze druga osoba powie: Ale ja nas jutro o 19 umowilam z Kowaliskimi, albo Musze do lekarza, potrzebuje samochod, potrzebny jestes w domu. I co wtedy? Dalej swoje "jutro gram o 18" czy jednak niekoniecznie.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 17:51
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Ale nawet jak powiesz "jutro gram o 28" moze Ci sie zdarzyc, ze druga osoba powie: Ale ja nas jutro o 19 umowilam z Kowaliskimi, albo Musze do lekarza, potrzebuje samochod, potrzebny jestes w domu. I co wtedy? Dalej swoje "jutro gram o 18" czy jednak niekoniecznie.
                                                    -------------------------------------------
                                                    Nasze spotkania z Kowalskimi et al są kilka razy w roku z dużym wyprzedzeniem i tylko w weekendy. Ona ma swój samochód. Dzieci, jak były małe, często były ze mną bo ja je przez sporo lat trenowałem. Naprawdę, jak się chce, można wszystko pogodzić, zwłaszcza jeśli jest dobra wola i chęć pójścia na rękę. No dobrze, są sprawy wyjątkowe, ale przez 39 lat naszego małżeństwa żadnej takiej nie pamiętam.
                                                    Sport jest jak codzienna higiena. Zaraz jadę na rower :)
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 17:59
                                                    "Nasze spotkania z Kowalskimi et al są kilka razy w roku z dużym wyprzedzeniem i tylko w weekendy. Ona ma swój samochód. Dzieci, jak były małe, często były ze mną bo ja je przez sporo lat trenowałem. Naprawdę, jak się chce, można wszystko pogodzić, zwłaszcza jeśli jest dobra wola i chęć pójścia na rękę. No dobrze, są sprawy wyjątkowe, ale przez 39 lat naszego małżeństwa żadnej takiej nie pamiętam.
                                                    Sport jest jak codzienna higiena. Zaraz jadę na rower :) "

                                                    Totez ja nie o Was/o Tobie pisze, tylko o tych innych.
                                                    Dla mnie np. sport nie jest jak codzienna higiena i takich ludzi znam wiecej :)
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 19:03
                                                    kag73 napisała:



                                                    > Dla mnie np. sport nie jest jak codzienna higiena i takich ludzi znam wiecej :).
                                                    ------------------------
                                                    Dla mnie jest.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 19:19
                                                    "Dla mnie jest."

                                                    Totez Ty zrobisz wszystko, zeby na tego tenisa/sport pojsc, kolega juz niekoniecznie.
                                                    A my o nim, ze ON "nie moze", "zona nie pozwolila" a nie o Tobie :)
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 19:34
                                                    "Żona mi nie pozwala", czy "mąż się nie zgodził" to bardzo popularne sposoby odmawiania, gdy się nie chce czegoś zrobić:))
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 20:45
                                                    zawle napisała:

                                                    > "Żona mi nie pozwala", czy "mąż się nie zgodził" to bardzo popularne sposoby od mawiania, gdy się nie chce czegoś zrobić:)).
                                                    --------------------------------------
                                                    ,,Żona mi nie pozwala" - wskazuje że facet jest pantoflarzem, lub ..określ sama. Zwracam uwagę, że moja żona jest jedyną użytkowniczka mojego ciała i jej powinno zależeć (i zależy) na tym, żeby było sprawne. Rzeczywiście przypomniałem sobie, że obydwaj moi koledzy to rogacze. To i żonom nie zależy, jak wyglądają. Wszystko jasne. Dzięki koleżanki :).
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 21:17
                                                    marek. Zak. 1 napisał
                                                    >,,Żona mi nie pozwala" - wskazuje że facet jest pantoflarzem, lub ..określ sama. Zwracam uwag<

                                                    Przyłączam się Marku, bo też tak to widzę. Ludzie, którzy są w związku powinni sami wiedzieć, jaka jest ich decyzyjnosc i swoboda w zakresie podejmowania pewnych aktywności, również dotyczących siebie, a nie współmałżonka. Ci, którzy wszystko, dosłownie wszystko uzależniają od widzimisię swojej żony lub męża to ciepłe, bezwolne i ciapowate kluchy.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 21:23
                                                    ninek04 napisała:
                                                    > Przyłączam się Marku, bo też tak to widzę. Ludzie, którzy są w związku powinni
                                                    > sami wiedzieć, jaka jest ich decyzyjnosc i swoboda w zakresie podejmowania pewn
                                                    > ych aktywności, również dotyczących siebie, a nie współmałżonka. Ci, którzy wsz
                                                    > ystko, dosłownie wszystko uzależniają od widzimisię swojej żony lub męża to cie
                                                    > płe, bezwolne i ciapowate kluchy.

                                                    Ludzie Zawsze wybierają wersję dla siebie korzystniejszą.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 21:58
                                                    > Przyłączam się Marku, bo też tak to widzę. Ludzie, którzy są w związku powinni
                                                    > sami wiedzieć, jaka jest ich decyzyjnosc i swoboda w zakresie podejmowania pewn
                                                    > ych aktywności, również dotyczących siebie, a nie współmałżonka. Ci, którzy wsz
                                                    > ystko, dosłownie wszystko uzależniają od widzimisię swojej żony lub męża to cie
                                                    > płe, bezwolne i ciapowate kluchy.

                                                    Jak zwykle ze skrajnosci w skrajnosc "wszystko, doslownie wszystko" :)
                                                    Poza tym, ze ludzie cos twierdza/mowia nie znaczy wcale, ze jest to prawda.
                                                    Kiedys babka, ktorej prawie nie znalam chciala, zebym jej pozyczyla kase. Hmm, mysle se nie znam baby..., nie wiem cyz odda. Napatoczyla sie akurat moja przyjaciola i jej wyluszczam a ona mi na to "powiedz jej, ze maz sie nie zgadza, bo akurat bedziecie robic remont, takie wydatki". Aha, nawet mnie to nie przyszlo do glowy, ale widac tak sie robi. Ja jestem w porzadku, chcialam, maz nie pozwolil, a z mezem moim to ona nic do czynienia nie ma, jemu moze zwisac.
                                                    Przyklad taki, bo jej w ostatecznosci i tak pozyczylam, ale w sumie moglam sie wymowic mezem. Na pewno by pomyslala: cieplekluchy, meza sie we wszystkim slucha i o zgode pyta.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:25
                                                    kag73 napisała:


                                                    > Kiedys babka, ktorej prawie nie znalam chciala, zebym jej pozyczyla kase. Hmm, mysle se nie znam baby..., nie wiem cyz odda. Napatoczyla sie akurat moja przyjaciola i jej wyluszczam a ona mi na to "powiedz jej, ze maz sie nie zgadza, bo akurat bedziecie robic remont, takie wydatki".
                                                    --------------------------------------------------------------------
                                                    Jeśli by mi, teoretycznie, żona by mi nie pozwoliła, to dla zachowania twarzy, powiedziałbym, że jestem kontuzjowany i nie gram. Jak można robić z siebie dupka na własne życzenie?
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:37
                                                    "Jeśli by mi, teoretycznie, żona by mi nie pozwoliła, to dla zachowania twarzy, powiedziałbym, że jestem kontuzjowany i nie gram. Jak można robić z siebie dupka na własne życzenie?"

                                                    Wielu to nie przeszkadza, w dodatku historia znana i stara jak swiat. Ja kiedys w pracy do szefa: A moze my bysmy tam dzis o 17:00 to zorganizowali?
                                                    A szef do mnie na to: Niech pani poczeka zadzwonie do szefa.
                                                    Bierze do reki telefon i slysze "Zoneczko kochana czy ja moge dzisiaj o 17:00...." Konczy rozmowe i mowi: Dobra, dziaja o 17:00. No i co i nic. I wszystko na luzie z szerokim usmiechem na ustach. A co to ja zycia nie znam? Szef tez ma szefa :))
                                                    Zreszta nie jest niczym nowym, ze facei chodza do roboty i na niej sie koncentuja a babki (opocz tego) bardzo czesto ogarniaja cala reszte towarzysko organizacyjna, zwlaszcza dzieciowo - rodzinna.
                                                    No w Arabii niekoniecznie ale w Europie jak najbardziej mezowie czesto pytaja zony co jak i czy da rade, bo baby robia rone plany i sa w temacie.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:48
                                                    kag73 napisała:


                                                    > Bierze do reki telefon i slysze "Zoneczko kochana czy ja moge dzisiaj o 17:00..
                                                    > .." Konczy rozmowe i mowi: Dobra, dziaja o 17:00. No i co i nic.
                                                    ---------------------------------------------------
                                                    Moja żona po takim telefonie by się odkochała tego samego dnia.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:40
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Jeśli by mi, teoretycznie, żona by mi nie pozwoliła, to dla zachowania twarzy,
                                                    > powiedziałbym, że jestem kontuzjowany i nie gram. Jak można robić z siebie dupk
                                                    > a na własne życzenie?

                                                    ja wolałabym być dupkiem dla innych niż tchórzliwym kłamcą dla siebie samej.
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:51
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Jeśli by mi, teoretycznie, żona by mi nie pozwoliła, to dla zachowania twarzy,
                                                    > powiedziałbym, że jestem kontuzjowany i nie gram. Jak można robić z siebie dupk
                                                    > a na własne życzenie?

                                                    Calkowicie sie z Toba zgadzam Marek. Jak zauwazylam, ze Turas ode mnie z pracy, ktory na poczatku mi wpadl w oko daje sie prowadzac za nos osobie podwladnej w kwestiach dotyczacych zarzadzania ludzmi, to z miejsca przestal mnie krecic. Marionetka pomyslalam. Szef/mezczyzna powinien byc wladczy conajmniej w zakresie stanowienia o sobie, potem o podwladnych, a nie dawac innym (z nizszego szczebla!) soba kierowac. Pussy block.
                                                  • lybbla Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:34
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > ,,Żona mi nie pozwala" - wskazuje że facet jest pantoflarzem, lub ..określ sama
                                                    > . Zwracam uwagę, że moja żona jest jedyną użytkowniczka mojego ciała i jej powinno zależeć (i zależy) na tym, żeby było sprawne. Rzeczywiście przypomniałem sobie, że obydwaj moi koledzy to rogacze. To i żonom nie zależy, jak wyglądają. Wszystko jasne. Dzięki koleżanki :).

                                                    `Żona mi nie pozwala' wskazuje na to, że facet nie chce grać z Tobą w tenisa.
                                                    Dlaczego nie chce? Możemy pospekulować. Może wnerwia go, że uważasz go za pantoflarza? Może, żonie mówi, że idzie grać w tenisa Tobie, że żona nie pozwala
                                                    a tymczasem wiadomo co robi? Czyta forum.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:45
                                                    lybbla napisał:


                                                    > `Żona mi nie pozwala' wskazuje na to, że facet nie chce grać z Tobą w tenisa.
                                                    ---------------------
                                                    E tam. To są sami entuzjaści naszych debli. To są nasze spotkania od lat i nie chodzi o mnie.
                                                  • lybbla Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:52
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > lybbla napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > `Żona mi nie pozwala' wskazuje na to, że facet nie chce grać z Tobą w ten
                                                    > isa.
                                                    > ---------------------
                                                    > E tam. To są sami entuzjaści naszych debli. To są nasze spotkania od lat i nie
                                                    > chodzi o mnie.

                                                    W taki razie to są geje i znaleźli ciekawszy sposób spędzania czasu niż gra w tenisa.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:58
                                                    lybbla napisał:


                                                    > W taki razie to są geje i znaleźli ciekawszy sposób spędzania czasu niż gra w tenisa.
                                                    ---------------------
                                                    Nie. Sterroryzowani pantoflarze
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 23:11
                                                    "Nie. Sterroryzowani pantoflarze"

                                                    No ale pisales, ze od lat gracie razem, czyli jednak im te zony "pozwalaja" a jak im czasem "nie pozwalaja" to moze maja jakis powod, albo oni sami maja powod i cos lepszego do roboty niz tenis akurat.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 23:17
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Nie. Sterroryzowani pantoflarze"
                                                    >
                                                    > No ale pisales, ze od lat gracie razem, czyli jednak im te zony "pozwalaja" a jak im czasem "nie pozwalaja" to moze maja jakis powod, albo oni sami maja powod i cos lepszego do roboty niz tenis akurat.
                                                    --------------------
                                                    Lepszy niż tenis? No way. Słowo ,,pozwalają mnie dołuje". Chciałem kiedyś zorganizować wypad do Egiptu w zimę w czterech i trzem kolegom żony nie pozwoliły. W tym momencie zrozumiałem moja kobietę, że mnie wybrała :)
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 23:19
                                                    "Lepszy niż tenis? No way. Słowo ,,pozwalają mnie dołuje". Chciałem kiedyś zorganizować wypad do Egiptu w zimę w czterech i trzem kolegom żony nie pozwoliły. W tym momencie zrozumiałem moja kobietę, że mnie wybrała :)"

                                                    Zapytajmy zatem odwrotnie: ilu kobietom z tych trzech ich mezowie by pozwolili wyjechac bez nich do Egiptu?
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 23:50
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Lepszy niż tenis? No way. Słowo ,,pozwalają mnie dołuje". Chciałem kiedyś zorg
                                                    > anizować wypad do Egiptu w zimę w czterech i trzem kolegom żony nie pozwoliły.
                                                    > W tym momencie zrozumiałem moja kobietę, że mnie wybrała :)"
                                                    >
                                                    > Zapytajmy zatem odwrotnie: ilu kobietom z tych trzech ich mezowie by pozwolili wyjechac bez nich do Egiptu?
                                                    -------------
                                                    Pozwolili? Proszę, nie używaj tego słowa. Moja żona chce wyjechać do kuzynki do Brukseli. Dlaczego ja mam jej pozwalać? Kupuje bilet i leci.
                                                    Dobranoc :)
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 23:53
                                                    "Pozwolili? Proszę, nie używaj tego słowa. Moja żona chce wyjechać do kuzynki do Brukseli. Dlaczego ja mam jej pozwalać? Kupuje bilet i leci.
                                                    Dobranoc :)"

                                                    No ale Ty rowniez uzyles tego slowa w piszac o kolegach. I nie rozumiesz ja caly czas nie o Was i Waszym(Twoim) zwiazku, tylko o nich.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 00:29
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Lepszy niż tenis? No way. Słowo ,,pozwalają mnie dołuje". Chciałem kiedyś zorg
                                                    > anizować wypad do Egiptu w zimę w czterech i trzem kolegom żony nie pozwoliły.
                                                    > W tym momencie zrozumiałem moja kobietę, że mnie wybrała :)

                                                    Ilu masz przyjaciół-mężczyzn?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 00:00
                                                    lybbla napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > ,,Żona mi nie pozwala" - wskazuje że facet jest pantoflarzem, lub ..okreś
                                                    > l sama
                                                    > > . Zwracam uwagę, że moja żona jest jedyną użytkowniczka mojego ciała i je
                                                    > j powinno zależeć (i zależy) na tym, żeby było sprawne. Rzeczywiście przypomnia
                                                    > łem sobie, że obydwaj moi koledzy to rogacze. To i żonom nie zależy, jak wygląd
                                                    > ają. Wszystko jasne. Dzięki koleżanki :).
                                                    >
                                                    > `Żona mi nie pozwala' wskazuje na to, że facet nie chce grać z Tobą w tenisa.
                                                    > Dlaczego nie chce? Możemy pospekulować. Może wnerwia go, że uważasz go za panto
                                                    > flarza? Może, żonie mówi, że idzie grać w tenisa Tobie, że żona nie pozwala
                                                    > a tymczasem wiadomo co robi? Czyta forum.

                                                    :)
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 15:09
                                                    "Moja żona robi to, na co ma ochotę. Moi znajomi pytaja natomiast o zgodę, czy mogą np jutro zagrać w tenisa. Tak - o zgodę i jesli tej zgody nie dostaną - nie grają. As simple as that. To nazywam podporządkowaniem."

                                                    A to moze swiadczyc tylko o tym, ze biora wzglad na druga osobe, ustalaja z nia czy cos pasuje czy nie pasuje. Bo moze zona juz cos zaplanowala dla siebie albo dla nich razem akurat w tym terminie, albo, bo ma w domu dzieci i cos w zwiazku z tym jest do zrobienia, zalatwienia, wyjsc chce a inaczej nie moze.
                                                    Po nastepne, nie tak dawno sie dowiedzialam, ze to pytanie meza czy zony to moze byc metoda i nawet jest to sprawdona metoda. Bardzo wygodnie zwalic w raze "w" na zone czy meza, ty jestes czysty(no nie Twoja wina, chialbys) a zona czy maz...o nich tu nie chodzi.
                                                    Koledzy podporzadkowanie bo pytaja o tenisa. I to jest dowod na to, ze to nie oni tylko ich zony podejmuja najwazniesze i zawsze i wszystkie decyzje? Nie, absolutnie nie, to chyba jasne. To jest chlopie pikus, nic to nie jest. Wazne jest czy oni sa szczesliwi i czy sie dogaduja ze swoja druga polowa.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 15:17
                                                    kag73 napisała:


                                                    > A to moze swiadczyc tylko o tym, ze biora wzglad na druga osobe, ustalaja z nia czy cos pasuje czy nie pasuje. Bo moze zona juz cos zaplanowala dla siebie albo dla nich razem akurat w tym terminie, albo, bo ma w domu dzieci i cos w zwiazku z tym jest do zrobienia, zalatwienia, wyjsc chce a inaczej nie moze.
                                                    ---------------------------------------------------
                                                    Nie to jest przykład proszenia o zgodę. Powtarzam - zgodę. Jeśli moja żona ma ochotę iść / wyjechać gdzieś / zapisać się na kurs.... - nie pyta mnie o żadną zgodę. Dlaczego ja mam wyrażać zgodę? Sa do rozwiązania soprawy organizacyjne i to wszystko.


                                                    > Koledzy podporzadkowanie bo pytaja o tenisa. I to jest dowod na to, ze to nie oni tylko ich zony podejmuja najwazniesze i zawsze i wszystkie decyzje? Nie, absolutnie nie, to chyba jasne. To jest chlopie pikus, nic to nie jest. Wazne jest czy oni sa szczesliwi i czy sie dogaduja ze swoja druga polowa.
                                                    ------------------------
                                                    Nie są.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 15:27
                                                    "Nie są."

                                                    To po chuja w nich tkwia? Bo sa tak podporzadkowani, ze sie rozwiesc nie potrafia?

                                                    "Dlaczego ja mam wyrażać zgodę? Sa do rozwiązania soprawy organizacyjne i to wszystko. "

                                                    No i moze czasem sie akurat rozwiazac nie da. jak ja mam juz termin a Ty wylatujesz z tenisem a nie mam z kim dzieciaka zostawic np. i nikogo nie znajde tak szybko, to co robic? Albo jak ktos umowil sie razem dokas, to cos trzeba odwolac. Tenis czy to cos innego? Tym bardziej, ze wielu robi cos razem/rodzinnie, we dwoje i organizowanie tego jest zajeciem jednej z osob, bo to ona ma pod kontrola wszystkie terminy oprocz tego, ze od 8 do 17 jest sie w robocie.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 15:42
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Nie są."
                                                    >
                                                    > To po chuja w nich tkwia? Bo sa tak podporzadkowani, ze sie rozwiesc nie potrafia?
                                                    -----------------------------
                                                    Przyzwyczajenie. Poza tym, jak się ma dużo pieniędzy to taki rozwód kosztuje miliony, a jak mało to mnóstwo kłopotów. .


                                                    > No i moze czasem sie akurat rozwiazac nie da. jak ja mam juz termin a Ty wylatujesz z tenisem a nie mam z kim dzieciaka zostawic np. i nikogo nie znajde tak szybko, to co robic? Albo jak ktos umowil sie razem dokas, to cos trzeba odwolac. Tenis czy to cos innego?
                                                    ------------------------------
                                                    Tenis / sport to absolutny priorytet, a wszystko inne to odpowiednia organizacja. Nasze dzieci (czyli tez moich znajomych) dzieci są juz dawno dorosłe. Jeśli ma ochotę, zawsze może jechać ze mną.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 17:55
                                                    "Przyzwyczajenie. Poza tym, jak się ma dużo pieniędzy to taki rozwód kosztuje miliony, a jak mało to mnóstwo kłopotów. "

                                                    Aha. Jak sie ma duzo milionow to sie je zwyczajnie dzieli po polowie, nie on pierwszy nie ostatni. A i ten glowny inzynier chyba raczej tak malo nie ma, zeby sie rozwiesc nie mogl.
                                                    Przyzwyczajenie, powiadasz...hmm, podobno do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic to i mniej boli. Zreszta jak wierzyc jakims tu kiedys zapodawanym statystykom jest tylko 10% czy 20% udanych malzenstw? Czy pokrecilam, ze tylko 10% czy 20% kobiet chce po ilus tam latach nadal sypiec ze swoimi partnerami/mezami? Nie wiem juz teraz.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 19:07
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Aha. Jak sie ma duzo milionow to sie je zwyczajnie dzieli po polowie, nie on pierwszy nie ostatni. A i ten glowny inzynier chyba raczej tak malo nie ma, zeby sie rozwiesc nie mogl.
                                                    > Przyzwyczajenie, powiadasz...hmm, podobno do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic to i mniej boli. Zreszta jak wierzyc jakims tu kiedys zapodawanym statystykom jest tylko 10% czy 20% udanych malzenstw? Czy pokrecilam, ze tylko 10% czy 20% kobiet chce po ilus tam latach nadal sypiec ze swoimi partnerami/mezami? Nie wiem juz teraz.
                                                    -------------------------------------------------
                                                    Nie wiem dokładnie jak a jest motywacja trwania w słabym związku. Nie jestem w tym ekspertem. Napisałem, jak mi sie wydaje, ale może jest inaczej.
                                                    A z tymi 10% to własnie może sa ci, dla których sport jest jak higiena ? :)
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 10:12
                                                    Proteinowy, przypominasz mi troche profesjonalnego muzyka. Sposrod znanych mi osob tej profesji, a mialem przyjemnosc spotkac paru zawodowcow, wszyscy patrzeli na moje wesole poczynania przy klawiaturze pianina z zyczliwym usmiechem Einsteina, ktory obserwuje zabawe dziecka w piaskownicy. Nie zagral przy mnie nikt.

                                                    Nie tylko Ciebie tak odbieram. Ta powsciagliwosc mnie zabija :)

                                                    Na forum jest kilka osob, ktore publikowaly swoje ksiazki, wiekszosc ma za soba jakies debiuty, pare zeszytow do szuflady, zapisanych calkiem powaznie brzmiacymi literkami.

                                                    Wklejajac swoje wypociny obserwowalem czy ktos sie odwazy. Oprocz Wonta nikt, a i on szybko zreflektowal sie w ogolnie przyjetej konwencji i zaczal zyczliwie poklepywac po ramieniu.
                                                    Ludzie sa niesamowici w obserwacji.
                                                    Pozwalaja sie wykazac maluczkim, niepowaznym, bo wiedza, ze gdy zabrzmia ich armaty, rownie duze moga pojawic sie na murach prawdziwego przeciwnika. Dlatego moze toczyc sie bitwa na olowiane zolnierzyki.
                                                    Dorosli sa powazniejsi :)
                                                    Ale czy szczesliwsi? Ty chyba nie.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 14:02
                                                    Sabat, ja bym sie włączył, jakbym umiał pisać choc trochę. Ale nie umiem :(

                                                    Jak chcesz możemy za to rozkręcić lokalna demoscene i zaczac kodować na jakies retro-platformy. Nigdy tego nie robiłem ...
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 00:36
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Sabat, ja bym sie włączył, jakbym umiał pisać choc trochę. Ale nie umiem :(

                                                    Ja też nie, ale próbuję dla zabawy. Manifestacja radości życia :) Albo głupoty.
                                                    Jak się zastanowić, to jednoznaczne ;)

                                                    > Jak chcesz możemy za to rozkręcić lokalna demoscene i zaczac kodować na jakies
                                                    > retro-platformy. Nigdy tego nie robiłem ...

                                                    Ha ha, zgryźliwy jesteś ;)
                                                    Demoscena padła, bo nie ma już nic do zaproponowania.
                                                    Apki na telefony, to jest przyszłość. Rynek chłonny.
                                                    Myślę, że rozwój pójdzie w stronę większej reaktywności telefonu, apki typu "my-friend" gdzie użytkownik poprzez interakcję z komórką będzie mógł nawiązywać quasi społeczne relacje, zwierzać się jej, przekazywać nastrój, opowiadać o problemach. Wyobrażasz sobie, jak komórka zacznie chwalić Cię i prawić komplementy? Albo pocieszy po zerwaniu z dziewczyną. Wielu tego potrzebuje... ;) Wsparcie w proszku.
                                                    Kolejną fajną opcją byłby Urban BT Challenge. Dwa telefony które znajdą się we wzajemnym zasięgu bluetootha mogą ze sobą w jakiś sposób walczyć. Nie trzeba latać za pokemonami i robić im głupie zdjęcia. Twój telefon może być pokemonem. Spotykasz drugiego wariata i wymieniacie ciosy. Oczywiście jakiś wpływ na przebieg walki musiałby być. No i jakiś zysk, wzrost doświadczenia, statystyki zwycięzców itd...
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 01:05
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > > Jak chcesz możemy za to rozkręcić lokalna demoscene i zaczac kodować na j
                                                    > akies
                                                    > > retro-platformy. Nigdy tego nie robiłem ...
                                                    >
                                                    > Ha ha, zgryźliwy jesteś ;)
                                                    > Demoscena padła, bo nie ma już nic do zaproponowania.
                                                    > Apki na telefony, to jest przyszłość. Rynek chłonny.

                                                    Nie, nie chodziło o to, że umiem pisać kod na małe Atari, bo nie umiem. I nie chodziło też o pomysł "na biznes", na to nie mam już czasu :( Chodziło o coś co jest wyzwaniem a z czego piniondza nie będzie. Z drugiej strony, właśnie mi wpadło do głowy, że przy Twojej matni domowej namawianie na nowe "bezuzyteczne" hobby jest trochę nie fair.

                                                    > Myślę, że rozwój pójdzie w stronę większej reaktywności telefonu, apki typu "my
                                                    > -friend" gdzie użytkownik poprzez interakcję z komórką będzie mógł nawiązywać q
                                                    > uasi społeczne relacje, zwierzać się jej, przekazywać nastrój, opowiadać o prob
                                                    > lemach. Wyobrażasz sobie, jak komórka zacznie chwalić Cię i prawić komplementy?
                                                    > Albo pocieszy po zerwaniu z dziewczyną. Wielu tego potrzebuje... ;) Wsparcie w
                                                    > proszku.

                                                    Appki - teraz już bym w nie nie szedł, rynek się unormował koło pod koniec dwutysięcznych i forsę ciągną z tego rynku średni i duzi. To co proponujesz to może być hit (w Japonii mają z tym trochę "kłopot", chłopcy kompletnie się wylogowują z relacji z dziewczętami na rzecz tych anim-e napędzanych sztuczną inteligencją). Ale takiego hitu nie da się zrobić z sypialni.

                                                    Może bio-hacking? Nie probowałem, ale zdaje się że można sobie wysłać dowolną sekwencję DNA przez internet i za parę dolców syntetyzują i przysyłają Ci to w probówce. Zostaje znaleźć laboratorium żeby to umieścić w jakimś drożdżu czy bakterii - i heja! Zostajesz Billem Gatesem na drugą połowę tego wieku, rozwiazujesz problem paliw, zanieczyszczeń a przy odrobinie szczęścia - przeludnienia ;) To nabiera tu rozmachu (fermentuje, he he), jest darmowy dostęp do sprzetu, sa zapaleńcy.

                                                    A poważniej Sabat: jakbył chciał odświeżyć programowanie i miał wizję jakiegoś projektu, który Cie wciągnie na tyle, żeby przebrnąć przez nieprzespane noce rok, czy dwa - to ja mogę z Tobą siąść od czasu do czasu i przejrzeć to co piszesz.
                                                  • gogol77 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 12:48
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    >... czyli typowe mierzenie sie na wielkość dzidy. I teraz pytanie "po co"?

                                                    Po to by zostać samcem alfa, przywódcą stada, mającym wolny dostęp do wszystkich samic, by rozsiewać swoje geny. Wygrać w konkurencji z innymi pretendentami do tego statusu.
                                                    Widziałem kiedyś rykowisko jeleni w pobliżu drogi N.Targ - Krościenko. Panowie na polanie mierzyli się na wielkość rogów, panie zaś (kilkadziesiąt!!) stały półkolem w lesie otaczającym polanę obserwując pojedynki i czekając na ich wynik.
                                                    Tak to funkcjonuje niezależnie od tego czy się komuś to podoba, czy nie.

                                                    > Stad symuluje: czasem Gogola, czasem Wonta a czasem nawet Urqu w obszarze "ery Wodnika".

                                                    Symulacje to każda mądra kobieta zdemaskuje w szybkich abcugach. A bajerować niemądrą co to kupi każde badziewie - nawet gdy ją skutecznie zbajerujemy - nie warto bo ona się nam szybko znudzi.
                                                    Najlepiej być sobą!
                                                    Wygląda na to, że Sabat właśnie odkrył tę prawdę bo jego wpisy emanują ostatnio jakby większym optymizmem i zwiększonym poczuciem własnej wartości. Pewnie nie koniecznie tylko w sferze męsko - damskiej. Tak trzymać Sabat!

                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 15:49
                                                    > Symulacje to każda mądra kobieta zdemaskuje w szybkich abcugach. A bajerować niemądrą co to kupi każde badziewie - nawet gdy ją skutecznie zbajerujemy - nie warto bo ona się nam szybko znudzi. <

                                                    Do której z tych grup zaliczasz swoja żonę?
                                                  • gogol77 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:14
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Symulacje to każda mądra kobieta zdemaskuje w szybkich abcugach. A bajerować niemądrą co to kupi każde badziewie - nawet gdy ją skutecznie zbajerujemy - nie warto bo ona się nam szybko znudzi. <
                                                    > Do której z tych grup zaliczasz swoja żonę?

                                                    Trudne pytanie. I trochę poniżej pasa proteinowy. Bo powinienem odpowiedzieć, że to głupia cipa, co kupiła mój badziewny bajer i to właśnie dlatego mi się znudziła.
                                                    A to mądra kobieta jest. Jak by tak nie było - dawno bym się ewakuował. No więc nie wiem co napisać.
                                                    Ale może to ja jestem taki genialny, że potrafię latami ten bajer co rusz to doskonalić?
                                                    A może to ona ma inne, wyższe, ważniejsze priorytety niż ścigać mnie za niewierności? Może libido jej na tyle siadło, że seks nie jest już dla niej ważny?. Nie wiem. Nie będę jej o to pytał bo strzelił bym sobie w stopę.
                                                    Jedno wiem, że aktualny stan/układ jej odpowiada i jest zadowolona z życia. Podobnie jak ja.
                                                    I jest między nami bliskość. Inna niż z kochanką, ale jest.
                                                    A co ważne, ona nie ma natury detektywistycznej. Bo gdyby ją miała już dawno by mnie zdemaskowała.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:17
                                                    gogol77 napisał:
                                                    > Jedno wiem, że aktualny stan/układ jej odpowiada i jest zadowolona z życia. Podobnie jak ja.
                                                    ----------------------
                                                    A nie ma faceta?
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:28
                                                    "A nie ma faceta?"

                                                    Na szczescie on tez nie ma nautry detektywistycznej. Zreszta po co by mu to bylo wiedziec? Ma spokoj i to jest istotne. Bylby obludnikiem oczekujac wiernosci sam bedac niewiernym.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:19
                                                    Morał z waszych opowieści panowie jest jeden...ego jest najważniejsze.
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:38
                                                    zawle napisała:

                                                    > Morał z waszych opowieści panowie jest jeden...ego jest najważniejsze.

                                                    Moral to juz dawno sama roztrzaskalas i podalas tu na tacy, a ja kupilam od reki: jak na mnie leci to jest madra, a jak teci na tamtego to jest zakompleksiona i przekonana o wlasnej nieatrakcyjnosci ;-)
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:43
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Moral to juz dawno sama roztrzaskalas i podalas tu na tacy, a ja kupilam od rek
                                                    > i: jak na mnie leci to jest madra, a jak teci na tamtego to jest zakompleksiona
                                                    > i przekonana o wlasnej nieatrakcyjnosci ;-)

                                                    wpisuje mi się to w rozkminy o wykształceniu:))
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:55
                                                    zawle napisała:

                                                    > wpisuje mi się to w rozkminy o wykształceniu:))

                                                    Wyjasnij prosze.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 23:00
                                                    Każdego co innego buduje Kitka.
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 23:07
                                                    zawle napisała:

                                                    > Każdego co innego buduje Kitka.

                                                    A nie jest tak, ze to Ty zanizasz tu celowo poprzeczke? Kiedys przeciez sama pisalas, ze jakby sie jakiemus wydawalo, ze jest choc gram madrzejszy od Ciebie, to bys nie zniosla (oczywiscie nie tymi slowami). Wyksztalciuchy bede sie do tego bardziej rwaly, wiadomo. Ja akurat tego nie neguje. Znalazlas sposob jak unikac tego dolka zeby w niego nie wpadac, co jest dobre.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 23:23
                                                    Powiem ci jak to jest. Nie mam problemu ze specjalistami, nie mam problemu z ludźmi mądrzejszymi ode mnie. To dla mnie afrodyzjak. Tyle że ta mądrość musi łączyć się z zachwytem a nie z mieczem. Nie wiem jak to prościej wytłumaczyć. Pasjonaci zarażają, dzielą się wiedzą jak ciekawą opowieścią. Tych uwielbiam i będę dawać im dupy po kres:)) Ale są ludzie dla których wiedza jest narzędziem. Ci mnie odstręczają. Poza tym moja matka miała wykształcenie podstawowe i była bardzo mądrą, oczytaną , bystrą, lotną i otwartą kobietą. Mój ojciec po dobrych studiach. Zacięty, zadęty, bez poczucia humoru i luzu. Mój obecny ma zawodowe, ale to bardzo odważny, honorowy i prosty w sposób cudowny. Gdy ja się za bardzo rozpędzam i komplikuję- potrafi jednym słowem sprowadzić mnie na ziemię i nadal rzeczom prawdziwą wartość. Znam bardzo wykształconych ludzi którzy nie mają żadnej innej zalety. Patrzę na ludzi całościowo, nie przez pryzmat jednej cechy. Byłam z facetem który miał doktorat z dobrej amerykańskiej uczelni. Mam porównanie. Nie wywyższam tu nie wykształconych ludzi. Ale i tych wykształconych też nie.
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 00:41
                                                    A Ci, w ktorych bylas zakochana mieli wyksztalcenie zawodowe? Czy wyzej? Bo maz mial wyzsze pisalas.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 03:55
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > A Ci, w ktorych bylas zakochana mieli wyksztalcenie zawodowe? Czy wyzej? Bo maz
                                                    > mial wyzsze pisalas.

                                                    Ci w których byłam zakochana zafundowali mi emocjonalny rollercoaster. Unikam tego jak teraz jak ognia. Wykształcenie mieli diametralnie różne i nie ono jest tu kluczem.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 23:53
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > Trudne pytanie. I trochę poniżej pasa proteinowy. Bo powinienem odpowiedzieć, ż
                                                    > e to głupia cipa, co kupiła mój badziewny bajer i to właśnie dlatego mi się znu
                                                    > dziła.
                                                    > A to mądra kobieta jest. Jak by tak nie było - dawno bym się ewakuował. No więc
                                                    > nie wiem co napisać.
                                                    > Ale może to ja jestem taki genialny, że potrafię latami ten bajer co rusz to do
                                                    > skonalić?

                                                    Dobre, dobre :)

                                                    Pytanie było starannie dobrane, ale nie mierzyłem poniżej pasa. Chciałem Cie tylko naprowadzić na to że sam wiesz jakie jest życie, rady "żeby być sobą" nie mają praktycznego znaczenia poza może pierwszą randką a i to wątpię.

                                                    Mało śmieszna anegdotka - parę lat temu w stanach jakiś pryszczaty i małomówny nerd podprowadził mamie prozac. Po jakimś czasie okazało się, że narobił dzieci koleżankom z liceum, które powyrywał na napędzany chemicznie bajer i radość życia na sterydach. Pytanie: czy był sobą kiedy je rwał, czy wtedy kiedy nie odzywał się do nikogo?

                                                    Wracając do Ciebie - niech się darzy z taką jedną a jeżeli się napatoczy jakaś druga czy trzecia, choćby stąd - to też rwij na zdrowie! Mogę Ci nawet wysunąć jakąś piłkę czasem jako tzw "czarny" skrzydłowy, czyli nieromantyczny chujek, na tle którego radość życia i naturalność lśni w pełnej krasie.

                                                    Busko - sympatyczne miejsce...
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 00:08
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Pytanie było starannie dobrane, ale nie mierzyłem poniżej pasa. Chciałem Cie ty
                                                    > lko naprowadzić na to że sam wiesz jakie jest życie, rady "żeby być sobą" nie m
                                                    > ają praktycznego znaczenia poza może pierwszą randką a i to wątpię.

                                                    Pogodzę was - "bądź najlepszą wersją samego siebie" :)
                                                    Sprawdzi się nawet w przypadku mężczyzny, dla którego być sobą, to usiąść na stołówce przy dziewczynie i puścić przeciągłego, bulgocącego bąka. Po chwili zapytać "i co się gapisz" i wywrócić jej tacę z żarciem z "wypierdalaj mi z tym bufetem" na ustach.

                                                    > Mało śmieszna anegdotka - parę lat temu w stanach jakiś pryszczaty i małomówny
                                                    > nerd podprowadził mamie prozac. Po jakimś czasie okazało się, że narobił dzieci
                                                    > koleżankom z liceum, które powyrywał na napędzany chemicznie bajer i radość ży
                                                    > cia na sterydach. Pytanie: czy był sobą kiedy je rwał, czy wtedy kiedy nie odzy
                                                    > wał się do nikogo?

                                                    W obu przypadkach. Jednak na prozacu osiągnął optimum funkcjonowania, stąd taki a nie inny wynik końcowy...
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 02:07
                                                    > W obu przypadkach. Jednak na prozacu osiągnął optimum funkcjonowania, stąd taki a nie inny wynik końcowy... <

                                                    A jak ze sterydami na silowni? Optimum?
                                                  • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 08:48
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > A jak ze sterydami na silowni? Optimum?

                                                    Powyżej naturalnego maksimum biologicznego, ale wciąż będąc sobą. O tym decyduje kod genetyczny i struktura. Nie da się przestać "być sobą". Nawet jeśli udajesz kogoś innego, to tylko modelujesz jakąś osobowość, a nie nią jesteś. W społeczeństwie nie da się też być całkowicie pozbawionym wewnętrznego cenzora, bo inaczej metaforycznie "srałbyś na środku pokoju". Autocenzura zachowań funkcjonuje w jakimś zakresie u każdego człowieka. Myślę, że problemem jest wchodzenie w zakres tej autocenzury, który subiektywnie odbierasz jako dyskomfort. Wtedy należy to zmienić.
                                                    W wypadku tego chłopaka był sobą w pełni, bo decyzja o sięgnięciu po prozac i sterydy wypłynęła z jego woli. To wolna wola jest tym, co nas konstytuuje jako jednostki.
                                                    Nieprzypadkowo tyle się z tym w mądrościowych księgach srają od zarania cywilizacji ;)
                                                    Grzech Szemhazaja i dwustu czuwających, którzy obłożyli się nawzajem klątwami w wypadku złamania przysięgi na górze Hermon. Bunt woli. Wypowiedzenie posłuszeństwa. No i oczywiście, również i w tym wypadku chodziło o seks :D
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 09:37
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Powyżej naturalnego maksimum biologicznego, ale wciąż będąc sobą. O tym decyduj
                                                    > e kod genetyczny i struktura. Nie da się przestać "być sobą". Nawet jeśli udaje
                                                    > sz kogoś innego, to tylko modelujesz jakąś osobowość, a nie nią jesteś. W społe
                                                    > czeństwie nie da się też być całkowicie pozbawionym wewnętrznego cenzora, bo in
                                                    > aczej metaforycznie "srałbyś na środku pokoju". Autocenzura zachowań funkcjonuj
                                                    > e w jakimś zakresie u każdego człowieka. Myślę, że problemem jest wchodzenie w
                                                    > zakres tej autocenzury, który subiektywnie odbierasz jako dyskomfort. Wtedy nal
                                                    > eży to zmienić.
                                                    > W wypadku tego chłopaka był sobą w pełni, bo decyzja o sięgnięciu po prozac i s
                                                    > terydy wypłynęła z jego woli. To wolna wola jest tym, co nas konstytuuje jako j
                                                    > ednostki.
                                                    > Nieprzypadkowo tyle się z tym w mądrościowych księgach srają od zarania cywiliz
                                                    > acji ;)
                                                    > Grzech Szemhazaja i dwustu czuwających, którzy obłożyli się nawzajem klątwami w
                                                    > wypadku złamania przysięgi na górze Hermon. Bunt woli. Wypowiedzenie posłuszeń
                                                    > stwa. No i oczywiście, również i w tym wypadku chodziło o seks :D

                                                    Trochę masz racji sabat. Samotworzenie to proces twórczy. Jak malowanie obrazu. Czerpiesz z kolorów które już istnieją, ale tworzysz całkiem inny obraz. Ponieważ żyjemy w społeczeństwie, wszelkie opisy rzeczywistości są przez to społeczeństwo zniekształcone. Ludzie nie srają na dywan nie dlatego że nie wypada, tylko dlatego że śmierdzi i musieliby potem posprzątać. Jeśli ta zasada jest ich, jest wchłonięta jako własna, to ok. Ale sam wiesz ilu jest ludzi którzy nie robią czegoś bo nie wypada. Szczękościsk- tak chyba ktoś o tym napisał. Ja burzliwie przeżyłam swoją młodość, zweryfikowałam, złamałam i sprawdziłam. Ktoś inny z uwagi na miszmasz genetyki, wychowania i własnej woli tego nie zrobił.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 10:11
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > > A jak ze sterydami na silowni? Optimum?
                                                    >
                                                    > Powyżej naturalnego maksimum biologicznego, ale wciąż będąc sobą. O tym decyduj
                                                    > e kod genetyczny i struktura. Nie da się przestać "być sobą".

                                                    Ale ja nie pytałem o to czy przestają być sobą. Chodziło tylko o to, czy to jest optymalne. Dodam: optymalne i stabilne.

                                                    > Nawet jeśli udaje
                                                    > sz kogoś innego, to tylko modelujesz jakąś osobowość, a nie nią jesteś. W społe
                                                    > czeństwie nie da się też być całkowicie pozbawionym wewnętrznego cenzora, bo in
                                                    > aczej metaforycznie "srałbyś na środku pokoju".

                                                    Otóż to. Dlaczego tolerujesz tego cenzora? Nawet jeśli robisz to odruchowo - to jest twoja inwestycja przyszłe relacje.

                                                    > Autocenzura zachowań funkcjonuj
                                                    > e w jakimś zakresie u każdego człowieka. Myślę, że problemem jest wchodzenie w
                                                    > zakres tej autocenzury, który subiektywnie odbierasz jako dyskomfort. Wtedy nal
                                                    > eży to zmienić.

                                                    A czy dietę należy porzucić w momencie w którym przestaje być postrzegana jako "smaczna"? Dyskomfort jest w porządku jeżeli jest wynikiem decyzji i woli. Co innego, jeżeli to jest dyskomfort biorący się z odruchowego ulegania impulsom. Wtedy warto sprawdzić co napędza te impulsy i modyfikować albo nie.

                                                    > W wypadku tego chłopaka był sobą w pełni, bo decyzja o sięgnięciu po prozac i s
                                                    > terydy wypłynęła z jego woli. To wolna wola jest tym, co nas konstytuuje jako j
                                                    > ednostki.

                                                    Zależy co masz na myśli używając tego pojęcia. Potocznie ludzie rozumieją to tak, że w sytuacji wyboru wybrali A ale mogli wybrać B. Myślę, że to iluzja. Niemniej subiektywnie to jest jeden z filarów zdrowia psychicznego, motywacji, obyczaju i prawa. To właśnie dzięki pojęciu wolnej woli możemy np mieć w dupie biedniejszych i dobrze się z tym czuć: mogli wybrać inaczej. Albo czuć radość z zemsty, bo jak tu się mścić na kimś kto sam jest ofiarą? Wracając do nerda - nie sądzę, że to jest dla niego optymalne, widzę w tych kategoriach co 16 latki powiększające sobie cycki siliconem. Ale możemy się tu zgodzić na to że się nie zgadzamy, jeżeli chcesz.

                                                    > Nieprzypadkowo tyle się z tym w mądrościowych księgach srają od zarania cywiliz
                                                    > acji ;)
                                                    > Grzech Szemhazaja i dwustu czuwających, którzy obłożyli się nawzajem klątwami w
                                                    > wypadku złamania przysięgi na górze Hermon. Bunt woli. Wypowiedzenie posłuszeń
                                                    > stwa. No i oczywiście, również i w tym wypadku chodziło o seks :D

                                                    Tak, nieprzypadkowo. Jednostka może żyć bez tego pojęcia, może też kooperować z innymi, może czuć daleko posuniętą empatię. Ale grupa, obyczaj, religia i prawo (obecnie rozumiane) poskładałyby się jak domek z kart.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 10:22
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a): > Ale ja nie pytałem o to czy przestają być sobą. Chodziło tylko o to, czy to jes
                                                    > t optymalne. Dodam: optymalne i stabilne.

                                                    Optymalne jest to co cię czyni człowiekiem zadowolonym. Stabilne tak, ale bez przywiązania.

                                                    > Otóż to. Dlaczego tolerujesz tego cenzora? Nawet jeśli robisz to odruchowo - to
                                                    > jest twoja inwestycja przyszłe relacje.

                                                    Nie do końca. Rozumiem że można naściemniać swojemu przyszłemu chlebodawcy o własnych umiejętnościach i nocami nadrabiać braki w wiedzy, ale każdy człowiek powinien mieć takie grono ludzi i takie miejsce gdzie akceptuje się go takim jakim jest. Dla mnie to moja rodzina, przyjaciele i mężczyźni z którymi sypiam.

                                                    > A czy dietę należy porzucić w momencie w którym przestaje być postrzegana jako
                                                    > "smaczna"? Dyskomfort jest w porządku jeżeli jest wynikiem decyzji i woli. Co i
                                                    > nnego, jeżeli to jest dyskomfort biorący się z odruchowego ulegania impulsom. W
                                                    > tedy warto sprawdzić co napędza te impulsy i modyfikować albo nie.

                                                    Kiedy ludzie przechodzą na "dietę"? Brak akceptacji dla tego co jest. Nieakceptowanie siebie. Nie jestem przeciwna zmianom, rozwojowi. Ale bez przesady. Gdzie miejsce i czas na głaski, odpoczynek i samozadowolenie?
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 00:51
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Wracając do Ciebie - niech się darzy z taką jedną a jeżeli się napatoczy jakaś
                                                    > druga czy trzecia, choćby stąd - to też rwij na zdrowie!

                                                    Ja mam tylko jedno skojarzenie na temat Gogola i Takiej Jednej. Jak kumpela gadala cos o takim jednym Turku, a ktos jej zwrocil uwage, ze to nie jest Turek tylko Marokaniec, a ta: "Turek czy Marokaniec, jeden chuj". Takze tego: Taka Jedna, druga, tamta, inna czy zona, jeden chuj. W koncu nie Taka Jedyna ;)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 01:51
                                                    > Ja mam tylko jedno skojarzenie na temat Gogola i Takiej Jednej. [...] W koncu nie Taka Jedyna ;) <

                                                    Grunt, ze obie zadowolone.

                                                    Z dziesięć lat temu widziałem jakiś angielski film, gdzie do rodziny pełnej kobiet córka przyprowadza narzeczonego. Narzeczony dyskretny, uroczy i z polotem, kocha kobiety i kobiecość. Uwodzi matkę i siostrę. Sprawa jakos sie wydaje, ale bez dramatów i wszystkie panie bez jednego słowa godzą sie na ten temat nie rozmawiać i tolerować sytuacje jaka jest.

                                                    Ja go zrozumiałem tak, ze jest taki potężny deficyt mezczyzn ktorzy umieją zaspokoić kobiece oczekiwania, ze jezeli sie juz taki trafi to okazji nie warto marnować przez przyziemne żądanie wyłączności.

                                                    Moze Gogol jest wlasnie kims takim i jego żona i partnerka to rozumieją?
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 11:34
                                                    "Ja go zrozumiałem tak, ze jest taki potężny deficyt mezczyzn ktorzy umieją zaspokoić kobiece oczekiwania, ze jezeli sie juz taki trafi to okazji nie warto marnować przez przyziemne żądanie wyłączności.
                                                    Moze Gogol jest wlasnie kims takim i jego żona i partnerka to rozumieją?"

                                                    Alez u Gogola jest nieco inaczej. Kochanka ma wylacznosc, bo Gogol sypia tylko z NIA.
                                                    Zona ma wylacznosc, bo Gogol jest tylko JEJ mezem :)
                                                  • gogol77 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 14:02
                                                    kag73 napisała:
                                                    > Alez u Gogola jest nieco inaczej. Kochanka ma wylacznosc, bo Gogol sypia tylko z NIA.
                                                    Zona ma wylacznosc, bo Gogol jest tylko JEJ mezem :)

                                                    Tak to chyba właśnie jest. Na jakiej zasadzie to funkcjonuje jest nawet dla mnie zagadką.
                                                    Kochance czasem się wymsknie coś co mogło by świadczyć, że to nie jest dla niej sytuacja idealna, wymarzona. Ale to rzadko i tylko po kilku piwach. W deklaracjach (bez piwka) nie chce by coś się w tym naszym układzie zmieniło.
                                                    I bardzo dba by jakimś błędem tego układu nie zepsuć. Mało tego, ona utrzymuje, że lubi moją żonę! Choć jej nie zna.
                                                    Prawdopodobnie, gdybyśmy żyli w jakiejś poligamicznej cywilizacji - moglibyśmy w zgodzie i harmonii żyć pod jednym dachem. Ale to tylko prawdopodobnie!!
                                                    A gdyby się wydało i dostałbym ultimatum - (znów prawdopodobnie) to żona by chyba jednak wygrała. Chyba!
                                                    Ale żona nie wiedząc o jej istnieniu nie ma powodów do wdrażania jakichkolwiek kroków dyscyplinujących.
                                                    A ja? Cóż ja? Jest mi fajnie, czuję się macho i tez jestem za utrzymaniu status quo.
                                                    Myślę, że takich układów jak ten jest wokół wiele, ale ludzie się do nich nie przyznają. A może się mylę ale tak myślę bo mi tak wygodniej?
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 15:32
                                                    "Ale żona nie wiedząc o jej istnieniu nie ma powodów do wdrażania jakichkolwiek kroków dyscyplinujących."

                                                    Hmm, serio, nie bylabym pewna czy zona nic nie wie o istnieniu kochanki. Przy okazji filmow, bo ogladam te serie Masters of Sex (prawdziwa historia) i tu mamy doktora/badacza, ktory sypia ze swoja asystentka/wspolpracownikiem. Jednoczesnie ma dzieci i zone, z ktora nie sypia. Mnie calosc ogolnie wk..wia, z wielu powodow, mniejsza o to, ale....w pewnym momencie filmu okazuje sie, ze zona wie, ze maz od lat ma romans. Z wspolpracownica meza jest zaprzyjazniona. Pewnego dnia mowi do niej: Bill (ten dokor) nie jest mi juz dawno potrzebny do szczescia ani do bycia zadowolona, ale moje dzieci maja miec kompletna rodzine, dom, wszystko czego ja nie mialam w dziecinstwie. Myslisz, ze tak moze zostac? Dodam, ze jak pewnego dnia na jej drodze pojawil sie dobrze zbudowany czarny (ojej, lata 60 te) to zapragnela go i czerpala seksualna rozkosz z seksu z nim. Nie wiem jak to sie zakonczylo, jestem w trakcie ogladanie. Wiem, ze lyka pigulke anty (czyli po co?), maz z nia nie sypia i do tego ma same slepe naboje (ciaze po zabiegach). Niemniej przy calym tym byciu w malzenstwie cale lata, wiem, bo czytalam w wikipedii, ze jednak doszlo do rozwodu, ale nie wiem kto o niego wnios on czy ona, sie okaze.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 15:33
                                                    gogol77 napisał:
                                                    Kochance czasem się wymsknie coś co mogło by świadczyć, że to nie jest dla niej sytuacja idealna, wymarzona. Ale to rzadko i tylko po kilku piwach. W deklaracjach (bez piwka) nie chce by coś się w tym naszym układzie zmieniło.
                                                    > I bardzo dba by jakimś błędem tego układu nie zepsuć. Mało tego, ona utrzymuje, że lubi moją żonę! Choć jej nie zna.

                                                    > Ale żona nie wiedząc o jej istnieniu nie ma powodów do wdrażania jakichkolwiek kroków dyscyplinujących.
                                                    > A ja? Cóż ja? Jest mi fajnie, czuję się macho i tez jestem za utrzymaniu status quo.
                                                    --------------------------------------------------
                                                    Najważniejsze, że wszyscy są zadowoleni.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 15:36
                                                    "Myślę, że takich układów jak ten jest wokół wiele, ale ludzie się do nich nie przyznają. A może się mylę ale tak myślę bo mi tak wygodniej?"

                                                    A jak najbardziej, mozna se wszystko tlumaczyc, bo inni, bo wszyscy, bo jeszcze cos tam.
                                                    Osobiscie widze to tak: ja to ja a nie inni/wielu a do meza /o mezu: ja wzielam Ciebie/jego a nie innych!
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 21:05
                                                    proteinowy.na chwile.napisal

                                                    > Stad symuluje: czasem Gogola, czasem Wonta a czasem nawet Urqu w obszarze "ery Wodnika". <

                                                    I co Ci dają te symulacje? Poczucie wzniesienia się ponad poziomy z wyższości swojego jestestwa? Bo Ty i tak jesteś ponad wszystkimi?
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 21:44
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Poczucie wzniesienia się ponad poziomy z wyższości s
                                                    > wojego jestestwa?

                                                    Czy ktos w ogole rozumie to zdanie? Ciekawa jestem jak by ocenil to zdanie jakis polonista. Dla mnie jest calkowicie niezrozumiale. Nawet jakbym sie chciala przylozyc do sluchania to niezrozumiala pisanina zniecheca. Dasz rade to przetlumaczyc na angielski Ninek? Ewnetulanie innymi slowami wyrazic?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 21:45
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > proteinowy.na chwile.napisal
                                                    >
                                                    > > Stad symuluje: czasem Gogola, czasem Wonta a czasem nawet Urqu w obszarze
                                                    > "ery Wodnika". <
                                                    >
                                                    > I co Ci dają te symulacje? Poczucie wzniesienia się ponad poziomy z wyższości s
                                                    > wojego jestestwa? Bo Ty i tak jesteś ponad wszystkimi?

                                                    To jest zwykła, codzienna uprzejmość. Skąd ta agresja Ninek?
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 22:09
                                                    proteinowy. Na.chwile.napisal
                                                    >To jest zwykła, codzienna uprzejmość. Skąd ta agresja Ninek?<

                                                    Uprzejmość, która zabrzmiała tak, że ja i tak jestem posiadaczem prawd ogólnie przyjętych, a reszta( no wiadomo, nie cała) to niech pisze, sobie a muzom, naiwne dzieciątka.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 23:23
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > proteinowy. Na.chwile.napisal
                                                    > >To jest zwykła, codzienna uprzejmość. Skąd ta agresja Ninek?<
                                                    >
                                                    > Uprzejmość, która zabrzmiała tak, że ja i tak jestem posiadaczem prawd ogólnie
                                                    > przyjętych, a reszta( no wiadomo, nie cała) to niech pisze, sobie a muzom, nai
                                                    > wne dzieciątka.

                                                    Ja posiadaczem prawd ogólnie przyjętych? Jestem posiadaczem prawd ogólnie odrzuconych Ninek.

                                                    Chyba, że chodzi Ci o to, że nie uważam prawdy Gogola czy Urqu za prawdziwszej od swojej? No nie uważam, ale pokaż mi zdrowego na umyśle człowieka, który nie wierzy w swoje własne prawdy.

                                                    Podejrzewam, że bardziej zezłościło Cię że Gogol zakopał się z peanami na cześć intuicji kobiet z jednoczesnym waleniem ślubnej w rogi. Daj spokój, to tylko kiks techniczny, wiadomo, że albo jest na polowaniu (albo ćwiczy) i ani ja, ani Ty nie mamy mu kiksów za złe. Na Twoim miejscu do tego Buska bym jechał, bawił się ile wlezie, vibe macie podobny.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 00:04
                                                    proteinowy. Na.chwile.napisal
                                                    >Podejrzewam, że bardziej zezłościło Cię że Gogol zakopał się z peanami na cześć intuicji kobiet z jednoczesnym waleniem ślubnej w rogi. <

                                                    To Ty daj spokój, nawet nie brałam tego pod uwagę. To, co mnie zezłościło to Twoje przyznanie się do symulowania, bo od razu mi się skojarzyło z udawaniem kogoś, kto z góry obserwuje i ocenia tych, których uważa za glupszych. Sorry, ale właśnie tak. Ciekawe, czy jak odprawiasz misterium na cześć swojego konia, to też symulujesz i starasz się powściągać, czy jednak idziesz na całość?


                                                    <Na Twoim miejscu do tego Buska bym jechał, bawił się ile wlezie, vibe macie podobny.<

                                                    Guzik wiesz, jaki mam vibe, widocznie Twoje symulatory już się z lekka przepaliły. Zresztą to Twoja ocena, ja też mam swoją.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 00:37
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Ciekawe, czy jak odprawiasz misterium na cześć swojego konia, to t
                                                    > eż symulujesz i starasz się powściągać, czy jednak idziesz na całość?

                                                    Ad persona?
                                                    Odpowiadam: i to, i to. Dla faceta kluczem do super orgazmu jest najpierw koncentracja i auto-kontrola a poźniej finalne pójście na całość. Zresztą Lybbla może Ci to wyjaśnić lepiej, zwłaszcza, że nie nagrabił sobie.
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 01:07
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Guzik wiesz, jaki mam vibe, widocznie Twoje symulatory już się z lekka przepali
                                                    > ły. Zresztą to Twoja ocena, ja też mam swoją.

                                                    To wrzuc, poczytamy. Jak Gogol Cie obrazil (strzelam na podstwie powyzszego) propozycja to czemu jej nie odrzucilas z hukiem? A jak zle odebralam i nie obrazil, to czy ten wspolny vibe taki zly? Przypomniala mi sie kolezanka, ktora obcalowywala sie z facetami na imprezie, robila z tego foty i wysylala od razu do meza ;-)
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 13:24
                                                    ninek04 napisała:

                                                    >Ciekawe, czy jak odprawiasz misterium na cześć swojego konia, to t
                                                    > eż symulujesz i starasz się powściągać, czy jednak idziesz na całość?

                                                    Ojej, jaki zlosliwy foszek, Proteinowy nie posmarowal Ci wazelina, to trzeba mu dojebac za koniobijstwo.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 16:11
                                                    mabelle 2000 napisała
                                                    >Ojej, jaki zlosliwy foszek, Proteinowy nie posmarowal Ci wazelina, to trzeba mu dojebac za koniobijstwo.<

                                                    Tak, to z pewnością dlatego. Jakby mi kiedykolwiek przeszkadzało czyjeś trzepanie konia. A niech trzepie, na zdrowie, zwłaszcza że kolega wznosi się na ekstatyczno - tantryczne wyżyny w tej akurat dziedzinie. Za to Ty jak zawsze w formie - przepełniona ciętą uszczypliwością w stosunku do mnie.
                                                  • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 20:44
                                                    ninek04 napisała:

                                                    > Tak, to z pewnością dlatego. Jakby mi kiedykolwiek przeszkadzało czyjeś trzepan
                                                    > ie konia

                                                    Ale pesonalnie uderzylas wlasnie w trzepanie konia, ciekawe dlaczego.

                                                    . Za to Ty jak zawsze w formie
                                                    > - przepełniona ciętą uszczypliwością w stosunku do mnie.

                                                    E nie, tak mi sie tylko w oczy rzucilo, nie pierwszy zreszta raz, ze uznajesz tylko meskich wazeliniarzy. Reszte co nie slodzi dowolnie sobie napierdalasz .
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 21:38
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > ninek04 napisała:
                                                    >
                                                    > > Tak, to z pewnością dlatego. Jakby mi kiedykolwiek przeszkadzało czyjeś t
                                                    > rzepan
                                                    > > ie konia
                                                    >
                                                    > Ale pesonalnie uderzylas wlasnie w trzepanie konia, ciekawe dlaczego.

                                                    Ja zreszta na jakiś czas musze sie wycofać z pozycji koniobijcy forumowego, wróciłem do "jak Pan Bóg przykazał" na pełen etat.
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 21:51
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Ja zreszta na jakiś czas musze sie wycofać z pozycji koniobijcy forumowego, wró
                                                    > ciłem do "jak Pan Bóg przykazał" na pełen etat.

                                                    Co? Czyli robisz to dziecko na powaznie?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 22:16
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Ja zreszta na jakiś czas musze sie wycofać z pozycji koniobijcy forumoweg
                                                    > o, wró
                                                    > > ciłem do "jak Pan Bóg przykazał" na pełen etat.
                                                    >
                                                    > Co? Czyli robisz to dziecko na powaznie?
                                                    >

                                                    Oczywiscie.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 24.11.16, 22:05
                                                    mabelle 2000 napisała
                                                    >Ale pesonalnie uderzylas wlasnie w trzepanie konia, ciekawe dlaczego. <

                                                    To nie miało być w zamyśle złośliwe. Raczej tak od czapy i bez zastanowienia rzucone. Nie miałam zamiaru atakować Proteinowego, bo go lubię, mimo że mi nie słodzi.



                                                    >E nie, tak mi sie tylko w oczy rzucilo, nie pierwszy zreszta raz, ze uznajesz tylko meskich wazeliniarzy. <

                                                    A dla mnie to już trochę zakrawa na obsesję, albo pewien odchył z Twojej strony ( o których sama zresztą mówisz, że uczestnicy forum je mają), że w każdym poście skierowanym do mnie nie piszesz o niczym innym, tylko o jakimś wydumanym wazeliniarstwie, czy słodzeniu, może jeszcze o wchodzeniu w dupę? Atakujesz mnie personalnie, z czego czynisz zarzut i mi. Nie widzisz tego? Oczywiście Twoje prawo, ale z mojej strony to tak właśnie wygląda.

                                                    >Reszte co nie slodzi dowolnie sobie napierdalasz .<

                                                    Nie chodzi o słodzenie, ani napierdalanie, dla jednych po prostu mam więcej sympatii, dla innych mniej,dla jeszcze innych w ogóle - wtedy nie wchodzę nawet w rozmowę, bo mnie to męczy, a odcinać się ostro i uszczypliwie za bardzo nie umiem i nie chcę. Takiego Droitiera też lubię, i lubię z nim rozmawiać, mimo że jest powsciągliwy i nigdy mi nie posłodził.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 14:11
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > Ale po przeczytaniu wpisu marka:
                                                    > >Kiedyś mój pierwszy szef - Szwajcar, powiedział mi, jaki to wielki zaszczy
                                                    > t pracować w tak dobrej firmie. To ja zatrzymałem samochód i mu na to, że firma
                                                    > jest dobra, bo pracują w niej dobrzy ludzie, a jak uważa, że nie nie jestem wy
                                                    > starczająco dobry to niech mnie wywali. Nie żądam żadnej rekompensaty. No i co?
                                                    > Powiedział, że w takim razie zaprasza mnie na kolację i musimy na to konto wyp
                                                    > ić butelkę wina. Więcej temat nigdy nie był poruszany.>
                                                    >
                                                    > - nie mogę sobie odmówić pytania: a dlaczego Ty zatrzymujesz słowo, działania (
                                                    > w porę!!) i zastępujesz je tym co nie jest Twoim oryginalnym impulsem.
                                                    > Ty "zatrzymujesz słowo", marek zatrzymał samochód i powiedział to co mu impuls
                                                    > dyktował!

                                                    To działa tylko wtedy gdy grają osoby z tej samej ligi.
                                                    W tym konkretny przypadku ten Szwajcar, gdyby nie panował na narcyzmem własnym uniósłby się że ktoś kwestionuje jego zajebistość w temacie organizowania firmy.

                                                    > Ja działam tak jak marek, mówię co myślę, robię co uznaję za słuszne czy to się
                                                    > komu podoba czy nie. Nieraz dostałem za to po dupie ale w ogólnym bilansie jes
                                                    > tem na plusie. I może dlatego ja życie sobie chwalę.
                                                    > A może jestem buc i mam nisko poprzeczkę wymagań od życia?

                                                    A jaki dostajesz feedback od otoczenia? jaki masz krąg znajomych? bo albo jednak nie jesteś w obejściu aż tak bezkompromisowy jak to kreślisz, albo masz inne mocne, atuty więc ludzie zagryzają zęby inie ida na zwarcie, a jak się obrażają to i tak przychodzą do Ciebie bo nie mają wyjścia. Albo po prostu jesteś zajebisty, z tym, że co robisz na tym forum? :D
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 14:26
                                                    druginudziarz napisał:


                                                    > To działa tylko wtedy gdy grają osoby z tej samej ligi.
                                                    > W tym konkretny przypadku ten Szwajcar, gdyby nie panował na narcyzmem własnym uniósłby się że ktoś kwestionuje jego zajebistość w temacie organizowania firmy
                                                    --------------------------------
                                                    Dawno temu ludzie z Zachodu przyjeżdżając tutaj uważali, że sa lepsi i wszystko wiedza lepiej. Trzeba było im wytłumaczyć, że tak nie jest.

                                                    ------------------------------------------------------------------>
                                                    > A jaki dostajesz feedback od otoczenia? jaki masz krąg znajomych? bo albo jednak nie jesteś w obejściu aż tak bezkompromisowy jak to kreślisz, albo masz inne mocne, atuty więc ludzie zagryzają zęby inie ida na zwarcie, a jak się obrażają to i tak przychodzą do Ciebie bo nie mają wyjścia. Albo po prostu jesteś zajebisty, z tym, że co robisz na tym forum? :D
                                                    ------------------------------------------------------
                                                    Na forum - lubię dyskusje o kobietach, relacjach i seksie i sa dla mnie źródłem wiedzy i inspiracją.
                                                    Nie jestem bezkompromisowy, krąg znajomych niewielki (znajomi ze szkoły, studiów i kortów).
                                                    Mam zgrany zespół i każdy wie, co ma robić.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 25.11.16, 20:19
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > To działa tylko wtedy gdy grają osoby z tej samej ligi.
                                                    > > W tym konkretny przypadku ten Szwajcar, gdyby nie panował na narcyzmem wł
                                                    > asnym uniósłby się że ktoś kwestionuje jego zajebistość w temacie organizowani
                                                    > a firmy
                                                    > --------------------------------
                                                    > Dawno temu ludzie z Zachodu przyjeżdżając tutaj uważali, że sa lepsi i wszystko
                                                    > wiedza lepiej. Trzeba było im wytłumaczyć, że tak nie jest.

                                                    Eee, bo ja wiem? a teraz jest inaczej? a nasi biznesmeni sa inni?
                                                    U zagraniczny może dochodzić jeszce rasizm, stąd bardziej ich zachowanie może być nieznośne, ale generalnie to nie jest miejsce dla baranków i kraina łagodności.
                                                    Pewnie nie pamietasz, ale linkowałem kiedyś artkół pokazujacy, że w kadże menadżerskiej jest kilkuktrotnie więcej psychopatów niż w populacji ogólnej.

                                                    > > A jaki dostajesz feedback od otoczenia? jaki masz krąg znajomych? bo albo
                                                    > jednak nie jesteś w obejściu aż tak bezkompromisowy jak to kreślisz, albo masz
                                                    > inne mocne, atuty więc ludzie zagryzają zęby inie ida na zwarcie, a jak się ob
                                                    > rażają to i tak przychodzą do Ciebie bo nie mają wyjścia. Albo po prostu jeste
                                                    > ś zajebisty, z tym, że co robisz na tym forum? :D
                                                    > ------------------------------------------------------
                                                    > Na forum - lubię dyskusje o kobietach, relacjach i seksie i sa dla mnie źródłem
                                                    > wiedzy i inspiracją.
                                                    > Nie jestem bezkompromisowy, krąg znajomych niewielki (znajomi ze szkoły, studió
                                                    > w i kortów).
                                                    > Mam zgrany zespół i każdy wie, co ma robić.

                                                    Marek, to było pytanie do gogola :)
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 25.11.16, 21:25
                                                    druginudziarz napisał:


                                                    > > Dawno temu ludzie z Zachodu przyjeżdżając tutaj uważali, że sa lepsi i wszystko wiedza lepiej. Trzeba było im wytłumaczyć, że tak nie jest.
                                                    >
                                                    > Eee, bo ja wiem? a teraz jest inaczej? a nasi biznesmeni sa inni?
                                                    > U zagraniczny może dochodzić jeszce rasizm, stąd bardziej ich zachowanie może być nieznośne, ale generalnie to nie jest miejsce dla baranków i kraina łagodności.
                                                    -------------------------------------------
                                                    Pewna wyższość z uwagi na cały czas duża różnice poziomów wytwórczości jednak jest, niemniej jednak uważają nas za swoich. Dla przykłady z ostatnich dni. Polska czołowa fabryka,zatrudniająca ok 500 ludzi - sprzedaż 100 mln zł, a ta, z która pracuję, średnia liga - tyle samo ludzi i sprzedaż 290 mln Euro. Potem pytania skąd biorą się różnice zarobków.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 25.11.16, 21:27
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    Pewna wyższość z uwagi na cały czas duża różnice poziomów wytwórczości jednak jest, niemniej jednak uważają nas za swoich. Dla przykłady z ostatnich dni. Polska czołowa fabryka,zatrudniająca ok 500 ludzi - sprzedaż 100 mln zł, a ta, z która pracuję, średnia liga - tyle samo ludzi i sprzedaż 290 mln Euro. Potem pytania skąd biorą się różnice zarobków.
                                                    ---------------
                                                    To 290 mln Euro to z Niemiec.
                                                  • gogol77 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 25.11.16, 22:24
                                                    > marek.zak napisał:
                                                    > Dawno temu ludzie z Zachodu przyjeżdżając tutaj uważali, że sa lepsi i wszystko wiedza lepiej. Trzeba było im wytłumaczyć, że tak nie jest.

                                                    Tak było, ale to już dość dawno.
                                                    Toyota, zlecenie na rozpoznanie działki w Wałbrzychu pod budowę fabryki (skrzyń biegów, już produkuje). Najęli consulting z UK by nam patrzał na ręce. Bo my to dupki i oszuści. Anglik - engieer - bardzo pewny siebie.
                                                    Działka na peryferiach, niedaleko w dole - miejskie wysypisko odpadów komunalnych. Ich interesowało, czy skażone wody gruntowe nie podchodzą stamtąd pod ich teren. By to wykazać trzeba wiercić ponad 100 m by pobrać probe wody z poziomu wysypiska. Podłoże - gnejs (to taka skala). Działka mocno nachylona więc Japończyk, by oszczędzić na metrach wiercenia (kasa!!) kazał wiercić w jej najniższym miejscu. Technologie wiercenia ustaliliśmy z nimi zakładając, że gnejs. Ale ja miałem wątpliwości czy tam gdzie najniżej będzie jeszcze ten gnejs czy już iłołupek (rozmakający na klajstrowaty syf). W którym nie da się wiercić tym sposobem żeby 100 m zrobić jednego dnia i za te pieniądze.
                                                    Japończyk a za nim Anglik się jednak uparli. Dobra, wiercimy. Jest iłołupek, syf straszny, rozlasowane błoto zatyka rury wiertnicze. Po 30 m męczarni (2 dni!!) poddajemy się. Biorę Anglika i jedziemy do Świdnicy do geologa powiatowego pooglądać mapę geologiczna tego terenu. Z mapy jednoznacznie wynika: 20 m górę działki już zaczyna się ten ich gnejs. Anglik dzwoni do Tokio i słyszę jak mówi: we have extremely bad luck. Jaki bad luck, przecież mu mówiłem, że może być wtopa!!. Ach jaki byłem wtedy dumny! A Anglik od tej chwili odnosił się do mnie z naprawdę wielką estymą.
                                                    Przestawiliśmy wiercenie o 50 m w górę i za parę godzin byliśmy na 108 m!.
                                                    A Japońcy pokornie zapłacili za to nieudane i za to udane wiercenie. Chytry dwa razy płaci. I mieliśmy potem jeszcze wiele zleceń od Toyoty bo nas bardzo szanowali.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 25.11.16, 22:34
                                                    gogol77 napisał:

                                                    . Anglik dzwoni do Tokio i słyszę jak mówi:
                                                    > we have extremely bad luck. Jaki bad luck, przecież mu mówiłem, że może być wtopa!!. Ach jaki byłem wtedy dumny! A Anglik od tej chwili odnosił się do mnie z naprawdę wielką estymą.
                                                    > Przestawiliśmy wiercenie o 50 m w górę i za parę godzin byliśmy na 108 m!.A Japońcy pokornie zapłacili za to nieudane i za to udane wiercenie. Chytry dwa razy płaci. I mieliśmy potem jeszcze wiele zleceń od Toyoty bo nas bardzo szanowali.
                                                    --------------------------------------------------------
                                                    No tak. U mnie było i jest podobnie. Nawet im sprzedałem powiedzenie z ,Potopu". Jesteście świetni, ale jak jest tutaj, to ja wiem lepiej :).
                                                    Na początku postanowiłem na kolację firmową w Warszawie zabrać zonę. Mój szef zasugerował, że takiego zwyczaju nie ma, a ja na to my z Goeringa: W Luftwaffe to ja ustalam kto jest Żydem. Potem, jak zobaczyli moja Elę, to już prosili, żeby przychodziła :) . I to jest ta przewaga, o która pytała KAG.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 11:48
                                                    "Potem, jak zobaczyli moja Elę, to już prosili, żeby przychodziła :) . I to jest ta przewaga, o która pytała KAG."

                                                    Twoja przewaga polegala tu na tym, ze masz ladna/atrakcyjna zone ;)
                                                    "Zwyczaje" bywaja rozne, mozna je zmieniac czy probowac, jak najbradziej. Niemniej mnie by interesowlo czy byla ona jedyna zona na tym spotkaniu? Bo wszyscy inni zgodnie ze zwyczajem swoich nie przyprowadzili.
                                                    Ja osobiscie rozgraniczam "przewage" i uklady podwladny szef (lider) w pracy i w domu. Tym bardziej, ze w zwiazku milosnym wcale one takie jednoznaczne nie sa a pozory to czesto tylko pozory ;)
                                                    To, ze ktos jest w wielu sprawach decyzyjny, bo ma taka nature i tak sie utarlo wcale nie znaczy z automatu, ze jest gora/ma przewage albo, ze ma kogos w garsci (i tego sie czepiam wlasnie). Owszem moze miec/bywa (nie moja bajka) ale...nie musi.



                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 12:19
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Potem, jak zobaczyli moja Elę, to już prosili, żeby przychodziła :) . I to jes
                                                    > t ta przewaga, o która pytała KAG."
                                                    >
                                                    > Twoja przewaga polegala tu na tym, ze masz ladna/atrakcyjna zone ;)
                                                    > "Zwyczaje" bywaja rozne, mozna je zmieniac czy probowac, jak najbradziej. Niemniej mnie by interesowlo czy byla ona jedyna zona na tym spotkaniu? Bo wszyscy i nni zgodnie ze zwyczajem swoich nie przyprowadzili.
                                                    -------------------
                                                    Nie, to że ja narzuciłem im moją optykę. To była kolacja w Warszawie. Oni byli sami. Na business trip żon się nie zabiera.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 12:30
                                                    "Nie, to że ja narzuciłem im moją optykę."

                                                    Tak, ludzie byli ugodowi i uprzejmi wiec nie bylo problemu, nie bylo sie o co bic. Natomiast jak jest sie o co bic (kazdy sam dla siebie wie/decyduje o co warto) to sprawa moze wygladac inaczej.
                                                    Tak samo w zwiazku, dwoje ludzi i ich wlasna perspektywa.Ty trafiles na kobiete, ktora lubi/uznaje/oczekuje, ze podejmiesz/podejmujesz najwazniejsze decyzje. Ze mna to bys musial chyba isc na noze, bo u mnie nie ma : OK. Zrobimy ZAWSZE tak jak chce maz, tylko przez fakt, ze jest facetem. No nie ma takiej opcji. Natomiast jestem elastyczna w mysleniu. Przedyskutujmy, pomyslmy razem, dostarcz dobrych argumentow i wtedy zadecydujemy kto i co i jak zrobimy.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 12:56
                                                    "Ty trafiles na kobiete, ktora lubi/uznaje/oczekuje, ze podejmiesz/podejmujesz najwazniejsze decyzje. Ze mna to bys musial chyba isc na noze, bo u mnie nie ma : OK. Zrobimy ZAWSZE tak jak chce maz, tylko przez fakt, ze jest facetem."

                                                    I jeszcze dodam, ze byc moze w innej konstelacji, z inna kobieta wygladaloby to u Ciebie/u Was tez inaczej. Mimo, ze Ty to ciagle ta sama osoba, ale partnerka inna.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 14:48
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Ty trafiles na kobiete, ktora lubi/uznaje/oczekuje, ze podejmiesz/podejmujesz
                                                    > najwazniejsze decyzje. Ze mna to bys musial chyba isc na noze, bo u mnie nie ma
                                                    > : OK. Zrobimy ZAWSZE tak jak chce maz, tylko przez fakt, ze jest facetem."
                                                    ---------------------------
                                                    Jeszcze dodam, że takich decyzji w naszym życiu było może kilka.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 14:37
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Nie, to że ja narzuciłem im moją optykę."
                                                    >
                                                    > Tak, ludzie byli ugodowi i uprzejmi wiec nie bylo problemu, nie bylo sie o co bic. Natomiast jak jest sie o co bic (kazdy sam dla siebie wie/decyduje o co warto) to sprawa moze wygladac inaczej.
                                                    > Tak samo w zwiazku, dwoje ludzi i ich wlasna perspektywa.Ty trafiles na kobiete, ktora lubi/uznaje/oczekuje, ze podejmiesz/podejmujesz najwazniejsze decyzje. Ze mna to bys musial chyba isc na noze, bo u mnie nie ma : OK. Zrobimy ZAWSZE tak jak chce maz,
                                                    ------------------------------------
                                                    Moja żona podejmuje 99% codziennych decyzja, a w przypadku dotyczących jej samej - 100%.
                                                    w pozostałych się niemal zawsze zgadzamy. Przypadków ważnych w których byliśmy odmiennego zdania i ja przekonałem do mojego było w naszym małżeństwie kilka. Jest to przekonywanie, a nie twierdzenie, że ja mam rację, bo jestem facetem.
                                                  • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 14:53

                                                    > Moja żona podejmuje 99% codziennych decyzja, a w przypadku dotyczących jej same
                                                    > j - 100%.
                                                    > w pozostałych się niemal zawsze zgadzamy. Przypadków ważnych w których byliśmy
                                                    > odmiennego zdania i ja przekonałem do mojego było w naszym małżeństwie kilka. J
                                                    > est to przekonywanie, a nie twierdzenie, że ja mam rację, bo jestem facetem.

                                                    O tych kilku kiedy to ona ciebie przekonała zgrabnie zapomniałeś? ;-)
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 15:40
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > O tych kilku kiedy to ona ciebie przekonała zgrabnie zapomniałeś? ;-)
                                                    -----------------------------
                                                    Dobre argumenty zawsze mnie przekonują.
                                                  • aandzia43 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 15:51
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    >
                                                    > > O tych kilku kiedy to ona ciebie przekonała zgrabnie zapomniałeś? ;-)
                                                    > -----------------------------
                                                    > Dobre argumenty zawsze mnie przekonują.

                                                    Nie wniknam czym i jak, ale przyznajesz, że przekonała cię? ;-)
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 15:58
                                                    aandzia43 napisała:


                                                    > > -----------------------------
                                                    > > Dobre argumenty zawsze mnie przekonują.
                                                    >
                                                    > Nie wniknam czym i jak, ale przyznajesz, że przekonała cię? ;-)
                                                    ---------------------------
                                                    Oczywiście. Dzisiaj na ten przykład zaproponowałem wyjście do teatru, ale powiedziała, że woli jutro i wskazała na sztukę, o której słyszała, że jest fajna (dajcie mi tenora - Capitol). Od razu zarezerwowałem bilety na jutro.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 16:12
                                                    "Oczywiście. Dzisiaj na ten przykład zaproponowałem wyjście do teatru, ale powiedziała, że woli jutro i wskazała na sztukę, o której słyszała, że jest fajna (dajcie mi tenora - Capitol). Od razu zarezerwowałem bilety na jutro."

                                                    Krotko mowiac: jestes podporzadkowany zonie :))
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 16:15
                                                    "Oczywiście. Dzisiaj na ten przykład zaproponowałem wyjście do teatru, ale powiedziała, że woli jutro i wskazała na sztukę, o której słyszała, że jest fajna (dajcie mi tenora - Capitol). Od razu zarezerwowałem bilety na jutro."

                                                    Marek, jestes kompletnie podporzadkowany zonie :))
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 16:21
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Oczywiście. Dzisiaj na ten przykład zaproponowałem wyjście do teatru, ale powiedziała, że woli jutro i wskazała na sztukę, o której słyszała, że jest fajna (dajcie mi tenora - Capitol). Od razu zarezerwowałem bilety na jutro."
                                                    >
                                                    > Marek, jestes kompletnie podporzadkowany zonie :)).
                                                    --------------------------------------------------------------
                                                    Lubię jej robić przyjemności. To nie Twoje: Happy wife - happy life" ?
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 16:26
                                                    > Marek, jestes kompletnie podporzadkowany zonie :)).
                                                    --------------------------------------------------------------
                                                    "Lubię jej robić przyjemności. To nie Twoje: Happy wife - happy life" ?

                                                    Aha. A inni nie lubia? Ja o tym wiem, ale ktos inny by powiedzial, ze robisz jak chce ona, po prostu.
                                                    Dlatego napislam, ze relacje damsko meskie, milosne nie sa wcale takie jednoznaczne jak by sie wydawlao a pozory myla. To inne relacje niz w robocie, z szefem czy w firmie zazwyczaj. Zle by bylo gdyby tak nie bylo, moim zdaniem.
                                                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 15:37
                                                    "Moja żona podejmuje 99% codziennych decyzja, a w przypadku dotyczących jej samej - 100%.
                                                    w pozostałych się niemal zawsze zgadzamy. Przypadków ważnych w których byliśmy odmiennego zdania i ja przekonałem do mojego było w naszym małżeństwie kilka. Jest to przekonywanie, a nie twierdzenie, że ja mam rację, bo jestem facetem."

                                                    No wiec co sie rozpisujesz o Twojej "przewadze" i o Twoich decyzajch?
                                                    Podajesz sprzeczne komunikaty :)
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 15:43
                                                    kag73 napisała:


                                                    > No wiec co sie rozpisujesz o Twojej "przewadze" i o Twoich decyzajch?
                                                    > Podajesz sprzeczne komunikaty :).
                                                    --------------------------------------------------
                                                    Przewaga - to nie jest dobre określenie. W ważnych sprawach przycisk "enter" należy do mnie.
                                                  • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 25.11.16, 22:37
                                                    Och, no Wałbrzych, wiadomo, że on po trosze znika, tak jak nieodległa Miedzianka i jej cała historia znikania ;)
                                                  • gogol77 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 25.11.16, 22:48
                                                    A mieszkaliśmy na Zamku Książ w apartamencie księżnej Daisy. Anglik był zachwycony.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 00:05
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > > marek.zak napisał:
                                                    > > Dawno temu ludzie z Zachodu przyjeżdżając tutaj uważali, że sa lepsi i w
                                                    > szystko wiedza lepiej. Trzeba było im wytłumaczyć, że tak nie jest.
                                                    >
                                                    > Tak było, ale to już dość dawno.
                                                    > Toyota, zlecenie na rozpoznanie działki w Wałbrzychu pod budowę fabryki (skrzyń
                                                    > biegów, już produkuje). Najęli consulting z UK by nam patrzał na ręce.
                                                    ...
                                                    > A Japońcy pokornie zapłacili za to nieudane i za to udane wiercenie. Chytry dwa
                                                    > razy płaci. I mieliśmy potem jeszcze wiele zleceń od Toyoty bo nas bardzo szan
                                                    > owali.

                                                    Dobry znajomy pracuje w amerykańskiej korpo na dużej maszynie, jest brygadzistą. Firma nastawiona jest wyłącznie na eksploatację taniej siły roboczej w Polsce. Produkują trochę na rynek lokalny ale sporo na Rosje, Węgry, Skandynawie. To dla kogo produkują i w jakich cenach jest decyzją centrali, centralę interesuje wyłcznie to by maksymalnie redukować koszt. Wskutek tej polityki potracili wykwalifikowany personel który zwiał na zachód, młodziez nie garnie się do pracy, za proponowne stawki. W tym roku były wprawdzie wreszze jakie podwyżki, ale za małe i za późno. Wg znajomego firma w Polsce długo już nie podziała.
                                                    Oczywiscie ich amerykański odpowiednich na takiej samej maszynie zarabia 5x więcej, a co ciekawe normy produkcyjne mają o 14-1/3 mniejsze.
                                                  • gogol77 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 11:12
                                                    druginudziarz napisał:
                                                    >. Wskutek tej polityki potracili wykwalifikowany personel który zwiał na zachód, młodziez nie garnie się do pracy, za proponowne stawki.

                                                    Nudziarz - kraj, który swój dochód narodowy inwestuje w kombinaty zbawiennicze (mieszkam 500 m od dwóch takich - Miłosierdzia tych od Faustyny i nieprawdopodobnie monumentalne Centrum JP II - Nie Lękajcie Się - Wawel przy tym to stodoła!) - nigdy nie dogoni tych co inwestują w nowe, innowacyjne technologie.
                                                    Co kto woli.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 11:32
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    > >. Wskutek tej polityki potracili wykwalifikowany personel który zwiał na z
                                                    > achód, młodziez nie garnie się do pracy, za proponowne stawki.
                                                    >
                                                    > Nudziarz - kraj, który swój dochód narodowy inwestuje w kombinaty zbawiennicze
                                                    > (mieszkam 500 m od dwóch takich - Miłosierdzia tych od Faustyny i nieprawdopodo
                                                    > bnie monumentalne Centrum JP II - Nie Lękajcie Się - Wawel przy tym to stodoła!
                                                    > ) - nigdy nie dogoni tych co inwestują w nowe, innowacyjne technologie.
                                                    > Co kto woli.

                                                    Liczby, gogol, daj liczby. Reszta to narracja tego co kto ma w głowie to nie zawsze jest interesujące.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 25.11.16, 23:54
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > Pewna wyższość z uwagi na cały czas duża różnice poziomów wytwórczości jednak j
                                                    > est, niemniej jednak uważają nas za swoich. Dla przykłady z ostatnich dni. Pols
                                                    > ka czołowa fabryka,zatrudniająca ok 500 ludzi - sprzedaż 100 mln zł, a ta, z [Niemiec] kt
                                                    > óra pracuję, średnia liga - tyle samo ludzi i sprzedaż 290 mln Euro. Potem pyta
                                                    > nia skąd biorą się różnice zarobków.

                                                    No zaraz, zaraz, "wytwórczość" to liczba wyprodukowanych drażetek a nie wartość ich sprzedaży. Ta zależy gdzie od tego gdie produkt jest sprzedawany, a to zaley od dziłu sprzedaży który zazwyczaj jest poza fabryką, wogóle poza Polską. Z przykąłdów które znam, polskie załogi mają wyższą wydajnośc pracy od ich odpowiedników na takich samych maszynach w Niemczech czy USA.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 00:44
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > No zaraz, zaraz, "wytwórczość" to liczba wyprodukowanych drażetek a nie wartość
                                                    > ich sprzedaży. Ta zależy gdzie od tego gdie produkt jest sprzedawany, a to zal
                                                    > ey od dziłu sprzedaży który zazwyczaj jest poza fabryką, wogóle poza Polską.

                                                    A przede wszystkim zależy od "głębokości" rynku.

                                                    > Z
                                                    > przykąłdów które znam, polskie załogi mają wyższą wydajnośc pracy od ich odpowi
                                                    > edników na takich samych maszynach w Niemczech czy USA.

                                                    Ostrożnie bym się zgodził. Z bardzo ograniczonego doświadczenia: ta przewaga w wydajności rozmywa się trochę na następnym etapie - nieznacznie niższej chęci udziału, zainteresowania całą strukturą przedsięwzięcia.

                                                    Ziemkiewicz (który podejrzewam może stać u Ciebie na półce) porównuje nasz narodowy charakter do nastawienia chłopa pracującego na pańskim polu. "Niemoralny" chłop kradnie i się leni. "Moralny" - macha motyką za dwóch, ale na traktor patrzy z niechęcią, bardziej się martwi utratą pracy niż temu, żeby dwór wyszedł na plus. Parafrazuje tutaj.

                                                    Nie zgadzam się z Ziemkiewiczem co do genezy, ale zjawisko widze.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 09:04
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > No zaraz, zaraz, "wytwórczość" to liczba wyprodukowanych drażetek a nie w
                                                    > artość
                                                    > > ich sprzedaży. Ta zależy gdzie od tego gdie produkt jest sprzedawany, a
                                                    > to zal
                                                    > > ey od dziłu sprzedaży który zazwyczaj jest poza fabryką, wogóle poza Pols
                                                    > ką.
                                                    >
                                                    > A przede wszystkim zależy od "głębokości" rynku.

                                                    Jak najbardziej! ale strategia marketingowa, cele i rynki, to tez dzieło właścicieli i działu sprzedazy.

                                                    > > Z
                                                    > > przykąłdów które znam, polskie załogi mają wyższą wydajnośc pracy od ich
                                                    > odpowi
                                                    > > edników na takich samych maszynach w Niemczech czy USA.
                                                    >
                                                    > Ostrożnie bym się zgodził. Z bardzo ograniczonego doświadczenia: ta przewaga w
                                                    > wydajności rozmywa się trochę na następnym etapie - nieznacznie niższej chęci u
                                                    > działu, zainteresowania całą strukturą przedsięwzięcia.

                                                    Korpo mają dośc skuteczne mechanizmy radzenia sobie z tym "problemem". Szkolenia, meetingi, briefingi, wyjazdy integracyjne, karnety, blablabla
                                                    Poza tym tak szczerze, maszyna się kręci z okreslona prędkością, jaki na to wpływ załoga? może robić strajk włoski, albo coś zepsuć, ale puki rynek byl rynkiem pracodawcy takiego obstrukcjonistę sie zwalniało i tyle. Teraz już tak szybko nie biorą się do zwalniania, bo okazało się że Ukraińcy którymi łatają vacaty nie są docelowym rozwiązaniem :D

                                                    > Ziemkiewicz (który podejrzewam może stać u Ciebie na półce)

                                                    Jak tylko będe widział jakies realne możliwości nadrobienia planów czytelniczych to na pewno kupię :)

                                                    > porównuje nasz naro
                                                    > dowy charakter do nastawienia chłopa pracującego na pańskim polu. "Niemoralny"
                                                    > chłop kradnie i się leni. "Moralny" - macha motyką za dwóch, ale na traktor pat
                                                    > rzy z niechęcią, bardziej się martwi utratą pracy niż temu, żeby dwór wyszedł n
                                                    > a plus. Parafrazuje tutaj.
                                                    >
                                                    > Nie zgadzam się z Ziemkiewiczem co do genezy, ale zjawisko widze.

                                                    To jest bardzo wygodne tłumaczenie.
                                                    A tymczasem geneza jest prozaiczna, nie trzeba sięgać dwa wieki wstecz. Odpowiada za to ubezwłasnowolmienie dziecka, wychowywanie w poczuciu "nic od ciebie nie zależy, mamusia podejmie decyzję".
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 11:07
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > > Ziemkiewicz (który podejrzewam może stać u Ciebie na półce)
                                                    >
                                                    > Jak tylko będe widział jakies realne możliwości nadrobienia planów czytelniczyc
                                                    > h to na pewno kupię :)

                                                    Dobre, dobre :)

                                                    Nie, nie reklamowałem Pana Rafała. Znaczy - kup jak chcesz, jakoś mi jego narracja pasuje do Twojej, tylko tyle miałem na myśli.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 11:43
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > > Ziemkiewicz (który podejrzewam może stać u Ciebie na półce)
                                                    > >
                                                    > > Jak tylko będe widział jakies realne możliwości nadrobienia planów czytel
                                                    > niczyc
                                                    > > h to na pewno kupię :)
                                                    >
                                                    > Dobre, dobre :)
                                                    >
                                                    > Nie, nie reklamowałem Pana Rafała. Znaczy - kup jak chcesz, jakoś mi jego narra
                                                    > cja pasuje do Twojej, tylko tyle miałem na myśli.

                                                    Nie musisz reklamować, jestem na bieżąco kto i co tylko, nie samym Ziemkiewiczem człowiek żyje. Aion-Szkice u końca czasów, Jakie piękne samobójstwo, Stałe warianty gry, Berek, Pacyfik i Euroazja. O wojnie, konieczny powrót do Wojny peloponeskiej i tej, której tytułu nie mogę sobie w tej chwili przypomnieć, o epopei legionistów helleńskich w perskiej Azji Mniejszej.do tak na półce już dużo pozycji zakurzonych, nie przeczytanych. No nie do ogarnięcia to wszystko.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 11:29
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Poza tym tak szczerze, maszyna się kręci z okreslona prędkością, jaki na to wpł
                                                    > yw załoga? może robić strajk włoski, albo coś zepsuć, ale puki rynek byl rynki
                                                    > em pracodawcy takiego obstrukcjonistę sie zwalniało i tyle. Teraz już tak szybk
                                                    > o nie biorą się do zwalniania, bo okazało się że Ukraińcy którymi łatają vacat
                                                    > y nie są docelowym rozwiązaniem :D

                                                    No wlasnie o tym podejsciu mówię. My i oni. Dwór, chłopi i ekonom. Przy czym "my" to chłopi. Korzystniejsza, produktywniejsza perspektywa wydaje mi się taka, że w momencie w którym wchodzisz w układ (małżeństwo, zatrudnienie, obywatelstwo) stajesz się częścią "my".
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 11:45
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Poza tym tak szczerze, maszyna się kręci z okreslona prędkością, jaki na
                                                    > to wpł
                                                    > > yw załoga? może robić strajk włoski, albo coś zepsuć, ale puki rynek byl
                                                    > rynki
                                                    > > em pracodawcy takiego obstrukcjonistę sie zwalniało i tyle. Teraz już tak
                                                    > szybk
                                                    > > o nie biorą się do zwalniania, bo okazało się że Ukraińcy którymi łatają
                                                    > vacat
                                                    > > y nie są docelowym rozwiązaniem :D
                                                    >
                                                    > No wlasnie o tym podejsciu mówię. My i oni. Dwór, chłopi i ekonom. Przy czym "m
                                                    > y" to chłopi. Korzystniejsza, produktywniejsza perspektywa wydaje mi się taka,
                                                    > że w momencie w którym wchodzisz w układ (małżeństwo, zatrudnienie, obywatelstw
                                                    > o) stajesz się częścią "my".

                                                    Ja to widzę inaczej. Raczej "ja i bezosobowa wszechmocna maszyneria, która mną włada, na którą nie mam wpływu, mogę nią tylko gardzić i zrobić jej drobną złośliwość".
                                                    Ileż można się odwoływać do pańszczyzny??
                                                  • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 12:04
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    Raczej "ja i bezosobowa wszechmocna maszyneria, która mną
                                                    > włada, na którą nie mam wpływu, mogę nią tylko gardzić i zrobić jej drobną złoś
                                                    > liwość".

                                                    O to to idealna definicja 'kombizmu'. Ja (Kombi) i maszyneria (kobiety), ktora gardze ale ktora wlada, poki jest poped.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 27.11.16, 17:52
                                                    >'kombizmu'

                                                    Piekne, wzruszylem sie. Non omnis moriar! :)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 12:07
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Ja to widzę inaczej. Raczej "ja i bezosobowa wszechmocna maszyneria, która mną
                                                    > włada, na którą nie mam wpływu, mogę nią tylko gardzić i zrobić jej drobną złoś
                                                    > liwość".
                                                    > Ileż można się odwoływać do pańszczyzny??

                                                    Pańszczyzna to tylko metafora na to samo o czym Ty piszesz, może z poprawką na to że Twoja wizja jest jeszcze smutniejsza, bo zamiast my-oni masz ja-ono. Postęp?
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 09:04
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > marek.zak1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > Pewna wyższość z uwagi na cały czas duża różnice poziomów wytwórczości jednak j
                                                    > > est, niemniej jednak uważają nas za swoich. Dla przykłady z ostatnich dni. Polska czołowa fabryka,zatrudniająca ok 500 ludzi - sprzedaż 100 mln zł, a ta z [Niemiec] która pracuję, średnia liga - tyle samo ludzi i sprzedaż 290 mln Euro. Potem pytania skąd biorą się różnice zarobków.
                                                    >
                                                    > No zaraz, zaraz, "wytwórczość" to liczba wyprodukowanych drażetek a nie wartość ich sprzedaży. Ta zależy gdzie od tego gdie produkt jest sprzedawany, a to zaley od dziłu sprzedaży który zazwyczaj jest poza fabryką, wogóle poza Polską. Z przykąłdów które znam, polskie załogi mają wyższą wydajnośc pracy od ich odpowiedników na takich samych maszynach w Niemczech czy USA.
                                                    --------------------------------------
                                                    W większości produktów, w tym materiałów chemicznych, obowiązują ceny światowe, O wydajności decydują głównie maszyny, w mniejszym stopniu organizacja. Jak taki młyn ma wydajność 5 ton na godzinę, co może zrobić załoga? Nacisnąc guzik.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 09:10
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > > No zaraz, zaraz, "wytwórczość" to liczba wyprodukowanych drażetek a nie w
                                                    > artość ich sprzedaży. Ta zależy gdzie od tego gdie produkt jest sprzedawany, a
                                                    > to zaley od dziłu sprzedaży który zazwyczaj jest poza fabryką, wogóle poza Pol
                                                    > ską. Z przykąłdów które znam, polskie załogi mają wyższą wydajnośc pracy od ic
                                                    > h odpowiedników na takich samych maszynach w Niemczech czy USA.
                                                    > --------------------------------------
                                                    > W większości produktów, w tym materiałów chemicznych, obowiązują ceny światowe,
                                                    > O wydajności decydują głównie maszyny, w mniejszym stopniu organizacja. Jak ta
                                                    > ki młyn ma wydajność 5 ton na godzinę, co może zrobić załoga? Nacisnąc guzik.

                                                    Dokładnie to samo napisałem minutę temu w poście obok.
                                                    Różnica w wartości wyprodukowanego produktu ma niewiele wspólnego z jakością załogi.
                                                    Jesli załoga nie da ciała, nie popełni jkaiegoś elementarnego błędu to już niewiele da się zwolnić albo przyspieszyć. Róznice ujawniają się np. na przestojach, na serwisach, te mogąbyć krótsze lub dłuższe.
                                                    To za ile o gdzie sprzedać produkt, w korpo jest poza fabryka.
                                                  • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 09:36
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    Dokładnie to samo napisałem minutę temu w poście obok.
                                                    > Różnica w wartości wyprodukowanego produktu ma niewiele wspólnego z jakością załogi.
                                                    > Jesli załoga nie da ciała, nie popełni jkaiegoś elementarnego błędu to już niewiele da się zwolnić albo przyspieszyć. Róznice ujawniają się np. na przestojach, na serwisach, te mogąbyć krótsze lub dłuższe.
                                                    > To za ile o gdzie sprzedać produkt, w korpo jest poza fabryka.
                                                    ---------------------------
                                                    Tak to wygląda, z tym, że ta jakość załogi ma duże znaczenie, gdyż popełnienie błędu może spowodować ogromne skutki, zniszczenie urządzenia a w chemii - nawet całej fabryki.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 23.11.16, 18:50
                                                    druginudziarz napisał: > To działa tylko wtedy gdy grają osoby z tej samej ligi.
                                                    > W tym konkretny przypadku ten Szwajcar, gdyby nie panował na narcyzmem własnym
                                                    > uniósłby się że ktoś kwestionuje jego zajebistość w temacie organizowania firmy

                                                    To chodzi o ligę czy o zaburzenia osobowości? Poza tym Marek nie powiedział słowa o tym, że firma Szwajcara nie jest zajebista. Ligę normalni ludzie ustalają w interakcjach. Z innymi lepiej nie pracować.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 25.11.16, 20:13
                                                    zawle napisała:

                                                    > druginudziarz napisał: > To działa tylko wtedy gdy grają osoby z tej samej
                                                    > ligi.
                                                    > > W tym konkretny przypadku ten Szwajcar, gdyby nie panował na narcyzmem wł
                                                    > asnym
                                                    > > uniósłby się że ktoś kwestionuje jego zajebistość w temacie organizowania
                                                    > firmy
                                                    >
                                                    > To chodzi o ligę czy o zaburzenia osobowości?
                                                    Zawle,no ja Cię proszę, przecież ja nie pisze o narcystycznym z.o. ICD-10 F60.8

                                                    > Poza tym Marek nie powiedział słowa o tym, że firma Szwajcara nie jest zajebista.
                                                    Powiedział że to polscy pracownicy są zajebiści co kwestionuje wkład szwajcarski w szwajcarską zajebistość w Polsce.

                                                    > Ligę normalni ludzie ustalają
                                                    > w interakcjach. Z innymi lepiej nie pracować.
                                                    W większej firmie masz styczność z wszelkimi ligami. Do różnych lig możesz kierować różne przekazy, to co jest skuteczne wobec A, bedzie przeciwskuteczne wobec B. Dobry menadżer to wie.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 07:17
                                                    druginudziarz napisał: > Zawle,no ja Cię proszę, przecież ja nie pisze o narcystycznym z.o. ICD-10 F60.
                                                    > 8> Powiedział że to polscy pracownicy są zajebiści co kwestionuje wkład szwajcarsk
                                                    > i w szwajcarską zajebistość w Polsce.

                                                    Dla mnie nie kwestionowało. Jesteś narcyzem?

                                                    > W większej firmie masz styczność z wszelkimi ligami. Do różnych lig możesz kier
                                                    > ować różne przekazy, to co jest skuteczne wobec A, bedzie przeciwskuteczne wobe
                                                    > c B. Dobry menadżer to wie.

                                                    Można dobrze zarządzać sobą i szukać pracy tam gdzie czujesz się ok.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 09:17
                                                    zawle napisała:

                                                    > druginudziarz napisał: > Zawle,no ja Cię proszę, przecież ja nie pisze o na
                                                    > rcystycznym z.o. ICD-10 F60.
                                                    > > 8> Powiedział że to polscy pracownicy są zajebiści co kwestionuje wkł
                                                    > ad szwajcarsk
                                                    > > i w szwajcarską zajebistość w Polsce.
                                                    >
                                                    > Dla mnie nie kwestionowało.

                                                    Bo nie masz intuicji na te realia fabryczno-korporacyjne. Mógłbym przetłumaczyć je na Twoje sytuacje życiowe, ale spróbuj sama ;)

                                                    > Jesteś narcyzem?

                                                    Napisałm o sobie tyle, ż epowinnaś już wiedziec wszystko.

                                                    >
                                                    > > W większej firmie masz styczność z wszelkimi ligami. Do różnych lig możes
                                                    > z kier
                                                    > > ować różne przekazy, to co jest skuteczne wobec A, bedzie przeciwskuteczn
                                                    > e wobe
                                                    > > c B. Dobry menadżer to wie.
                                                    >
                                                    > Można dobrze zarządzać sobą i szukać pracy tam gdzie czujesz się ok.

                                                    Można, tylko że to nie na temat.
                                                    Poza tym, sporo ludzi nie potrafi nawet własną torebką zarządzać sprawnie a co dopiero własnym życie, więc nie wiem czy to wychodzi im na zdrowie. Wg mnie - nie.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 09:36
                                                    druginudziarz napisał: > Bo nie masz intuicji na te realia fabryczno-korporacyjne. Mógłbym przetłumaczyć
                                                    > je na Twoje sytuacje życiowe, ale spróbuj sama ;)

                                                    Och błagam Cię drugi...podziel się ze mną swoją wiedzą, nie każ mi nadwyrężać swojej blond główki....

                                                    > Można, tylko że to nie na temat.
                                                    > Poza tym, sporo ludzi nie potrafi nawet własną torebką zarządzać sprawnie a co
                                                    > dopiero własnym życie, więc nie wiem czy to wychodzi im na zdrowie. Wg mnie - n
                                                    > ie.

                                                    Nie wiem, nie grzebię innym ludziom w torebkach i nie oceniam ich poziomu zdrowia- nie mam uprawnień i tyle samozachwytu.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 09:52
                                                    zawle napisała:

                                                    > druginudziarz napisał: > Bo nie masz intuicji na te realia fabryczno-korpor
                                                    > acyjne. Mógłbym przetłumaczyć
                                                    > > je na Twoje sytuacje życiowe, ale spróbuj sama ;)
                                                    >
                                                    > Och błagam Cię drugi...podziel się ze mną swoją wiedzą, nie każ mi nadwyrężać s
                                                    > wojej blond główki....

                                                    Znasz bajkę o Tymitunie? może wyspij sie? albo na spacer idź?:P

                                                    > > Można, tylko że to nie na temat.
                                                    > > Poza tym, sporo ludzi nie potrafi nawet własną torebką zarządzać sprawnie
                                                    > a co
                                                    > > dopiero własnym życie, więc nie wiem czy to wychodzi im na zdrowie. Wg mn
                                                    > ie - n
                                                    > > ie.
                                                    >
                                                    > Nie wiem, nie grzebię innym ludziom w torebkach i nie oceniam ich poziomu zdrow
                                                    > ia- nie mam uprawnień i tyle samozachwytu.

                                                    A to trzeba mieć jakieś specjalne uprawnienia by powiedzieć że palenie szkodzi a sport jest zdrowy?
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 26.11.16, 10:33
                                                    Żeby grzebać w cudzych torebkach trzeba. Żeby stawiać diagnoz też trzeba.
                                                  • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 28.11.16, 11:16
                                                    zawle napisała:

                                                    > Żeby grzebać w cudzych torebkach trzeba. Żeby stawiać diagnoz też trzeba.
                                                    Komu grzebałem i kogo diagnozowałem? podaj imię i nazwisko.
                                                  • zawle Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 09:49
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    Wiesz jak to jest:
                                                    - relacje z rodzicami to pewnie z 60-70% ustawień we łbie
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 12:57
                                                    A to jest porażka dla Ciebie?
                                      • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 11:20
                                        proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                        > Na razie sytuacja ewoluuje raczej w stronę poprawy. Lampka "uciekaj" sie swieci
                                        > , ale chce sprawę dociągnąć do konca najlepiej jak potrafię. Uciec zawsze zdążę

                                        Jesli widzisz cien poprawy, to dzialaj oczywiscie. To sie przyda na wypadek pozniejszych, ewentualnych wyrzutow sumienia, ze nie sprobowales wszystkiego co w Twojej mocy.
                                        To wazne, bo mnie na przyklad takie wyrzuty wciaz drecza. Sa przeciez jacys terapeuci prostujacy krzywe malzenstwa. Moglam przynajmniej sprobowac.

                                        > . Prawie wszyscy "problemowi" tutaj trafili na złych ludzi, przemocowcow, albo
                                        > słabeuszy albo wredne suki. Ja mam podejrzenie ze w przypadku mojego zwiazku to
                                        > ja jestem w co najmniej połowie odpowiedzialny za chujnie.

                                        Moj zwiazek w ogole nie powinien sie zdarzyc, sam fakt, ze zaistnial daje juz na starcie sto procent mojej winy, bo zgodzilam sie na cos, do czego nie bylam przekonana.

                                        > I jest jeszcze drugi aspekt. Praktyczny. Nie wiem czy zwróciłaś uwage co mowia
                                        > "koleżanki" Zawle. Ze chłopy sie ciagle dopominają o uwage, o milosc, o podziw.
                                        > Ze wkurwiaja i obsuszaja kiedy sie przechwalają, albo złoszczą albo jęczą albo
                                        > zrzędzą. Jednym słowem - wkurwiaja bezczelnym obnażaniem niewłaściwych słów i
                                        > emocji.

                                        Nie ma niewlasciwych slow i emocji. Istotne jest natomiast to, czy za powstanie ich wini sie te druga strone czy nie.

                                        W bieżącym zwiazku testuje to najlepiej jak umiem. Na początku nie szło
                                        > , bo mogę/musze kłapać szczeka bez konca. Ale po jakichś 5 latach od pierwszych
                                        > prób widze efekty. Osobowość ciagle ta sama, ale wreszcie umiem w żaden sposób
                                        > nie zasygnalizować wściekłości czy mysli samobójczych. To sie przydaje wszędzi
                                        > e i ze wszystkimi. To niemal jak dojrzewanie, czy buddyjskie oświecenie - zobac
                                        > zyc relacje jakimi sa i probowac nie byc niewolnikiem ich chwilowych konfigurac
                                        > ji.

                                        Jest to jakies wyjscie przyznaje. Zreszta, z tego co widzę wiekszosc nieudanych zwiazkow ewoluuje wlasnie w tym kierunku - najpierw wytlumienie emocji, potem cenzura wypowiadanych slow, w koncu wypracowanie takiej postawy, ze nic nie moze juz dotknac i zranic.

                                        > Chce tego wiecej, chce byc w tym dobry. Zostaje z najdroższa.

                                        Jesli to najdroższa, to zostan, pewnie ze zostan :-)
                                        Ja jednak sklanian sie, nauczona doswiadczeniem, aby pojsc w kierunku komunikacji. Nawet jesli bedzie bolec. W konfrontacji, a nie w milczeniu, widzę jakas szanse na poprawe. Rob jednak po swojemu Proteinowy, ja zycze Ci zebys osiagnal zamierzony efekt.
                      • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:46
                        marek.zak1 napisał:

                        > Kobiety są silniejsze, rządzą.

                        Nie Marek, tutejsze kobiety korzystają ze statusu "swietej krowy" i trudno im to miec za złe - kazdy by korzystał. Słucham czasem wymian w parlamencie miedzy panią premier i szefem opozycji. Premierka nie certoli sie z owijaniem w bawełnę. A jak kiedys któryś z opozycjonistów rzucił "należy sie sprzeciwić jej pomysłom tak zeby jej w pięty poszło" to z miejsca sie podniósł wrzask ze seksizm. Czyli rozdział 1 z "jak grać w tenisa bez siatki".

                        > . Po południu kolejny wyjazd, Kraków.
                        > To na dowód, że jeszcze żyję :)

                        Żyj długo i prosperuj. Ja Ci życzę jak najlepiej, choc czesto widze rzeczy inaczej niz Ty.
                        • marek.zak1 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:04
                          proteinowy.na.chwile
                          >
                          > Żyj długo i prosperuj. Ja Ci życzę jak najlepiej, choc czesto widze rzeczy inaczej
                          -----------
                          Ludzie mieszkajacy na wyspach tak maja. Dzieki.
                    • mabelle2000 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 14:09
                      proteinowy.na.chwile napisał(a):

                      > . Relacje miedzy płciami sie prują jak stare gacie.

                      A Tobie co, lezka sie zakrecila w oku za starymi, dobrymi czasami ? :-P
                      • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:50
                        mabelle2000 napisała:

                        > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                        >
                        > > . Relacje miedzy płciami sie prują jak stare gacie.
                        >
                        > A Tobie co, lezka sie zakrecila w oku za starymi, dobrymi czasami ? :-P

                        Nie, ja jestem frajer co przybliżał "nowe". Wszystko co spierdolilem - spierdolilem własnymi rękami. A teraz juz tylko 20 lat zaciśniętych szczęk, potem troche ogrodnictwa, niehigieniczna śmierć - i do piekła!
                        • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:32
                          Ludzie ja nie wiem po co to pierdolenie o tych starych dobrych czasach. Coz mu o nich wiemy? Czy baby sie chetniej seksily, majtki sciagaly przez glowe? Czy dawalaly dla swietego spokoju? Czy kogos w ogole interesowalo co one z tego seksu maja?
                          Czy tez facetom zylo sie wygodniej, bo mieli mniej niechcianej roboty do odwalenia i na wiecej mogli sobie pozwalac wobec kobiet i rzadzic?
                        • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 20:20
                          proteinowy.na chwile napisał
                          >Nie, ja jestem frajer co przybliżał "nowe". Wszystko co spierdolilem - spierdolilem własnymi rękami. A teraz juz tylko 20 lat zaciśniętych szczęk, potem troche ogrodnictwa, niehigieniczna śmierć - i do piekła!<

                          Rany, podziwiam Cię.Perspektywa 2O lat jebania się z życiem z zaciśniętymi szczękami to musi być hardcore, z tych górnych półek nawet ;)
                          • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 00:32
                            ninek04 napisała:

                            > Rany, podziwiam Cię.Perspektywa 2O lat jebania się z życiem z zaciśniętymi szcz
                            > ękami to musi być hardcore, z tych górnych półek nawet ;)

                            Trafila mi sie dobra żona.
                            Jakos zleci.
                            Albo nie - i sie rozleci.

                            A Ty jak tam, zaleczona po eksie, zaczynasz następne okrążenie (moze lepszej powiedziec "etap")?
                            • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 10:09
                              proteinowy. na.chwile.napisal
                              >A Ty jak tam, zaleczona po eksie, zaczynasz następne okrążenie (moze lepszej powiedziec "etap")?<

                              Nic nie zaczynam, nie snuję planów, nie myślę za bardzo o tym, co będzie. Po prostu żyję, bez "zaciśniętych szczęk" i beznadziei, które były na porządku dziennym w czasie trwania związku. Etap związkowy jest dla mnie całkowicie zamknięty i tego będę się trzymać.
                              • gogol77 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 18:17
                                ninek04 napisała:
                                > Po prostu żyję, bez "zaciśniętych szczęk"

                                Marek zaprasza urqu na kawę, więc dlaczego by nie ja - Ninek?
                                Ninek, w najbliższy weekend jedziemy z Taką Jedną do Buska. Mamy tam przećwiczony taki niedrogi pensjonat i wieczorne zakrapiane balety w takiej "Belwederskiej". Wyjazd w sobotę powrót w niedzielę. Transport moim autem. Weźmiesz tego swojego gacha (ktokolwiek nim jest) i dodamy sobie do tego życia trochę kolorów. Bo życie ma być kolorowe! Nie wystarczy tylko "bez zaciśniętych szczęk"
                                To co, że Busko to taki trochę prowincjonalny kurort.
                                Co Ty na to?
                                • ninek04 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 21.11.16, 20:48
                                  Weźmiesz tego swojego gacha (ktokolwiek nim jest) i dodamy sobie do tego życia trochę kolorów. Bo życie ma być kolorowe! Nie wystarczy tylko "bez zaciśniętych szczęk"
                                  To co, że Busko to taki trochę prowincjonalny kurort.
                                  Co Ty na to?<

                                  No nie, tylko nie gacha - coś Ty wymyślił?To tak, jakbym o Twojej Takiej Jednej powiedziała bierz tę swoją flamę;) A co, chcesz sobie dodać kolorów życia w czworokąciku? Zapytam gacha, co on na to w takim razie. ;)
                                  A Busko to całkiem, całkiem niedaleko moich stron rodzinnych, które też są prowincjonalne, jakby nie patrzeć.
                                  • gogol77 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 18:28
                                    ninek04 napisała:
                                    > No nie, tylko nie gacha - coś Ty wymyślił?

                                    To ja zamieniam gacha na oblubieńca. Teraz dobrze?

                                    > A co, chcesz sobie dodać kolorów życia w czworokąciku?

                                    O czworokąciku zapomnij! ;-) Taka Jedna jest fundamentalnie hetero i do tego jeszcze dziwnie monogamiczna.
                                    Miała kiedyś taką sublokatorkę. Z cyckami cudnej piękności. I ja kiedyś trochę żartem, ale nie tak do końca żartem - zasugerowałem, że może by tak..... Prychnęła, że w żżżżżyciu! Goła baba obok niej w łóżku, co ja sobie kurwa wyobrażam!
                                    To trochę tak jak ja mam - nie zniósł bym gołego faceta.

                                    • sabat3 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 22.11.16, 22:21
                                      gogol77 napisał:
                                      > O czworokąciku zapomnij! ;-) Taka Jedna jest fundamentalnie hetero i do tego j
                                      > eszcze dziwnie monogamiczna.
                                      > Miała kiedyś taką sublokatorkę. Z cyckami cudnej piękności. I ja kiedyś trochę
                                      > żartem, ale nie tak do końca żartem - zasugerowałem, że może by tak..... Pryc
                                      > hnęła, że w żżżżżyciu! Goła baba obok niej w łóżku, co ja sobie kurwa wyobrażam
                                      > !
                                      > To trochę tak jak ja mam - nie zniósł bym gołego faceta.

                                      O tym czy jest monogamiczna, przekonalbys sie, gdybys zaproponowal drugiego pana ;)
                                      Poki co przekonales sie, ze jest fundamentalnie zazdrosna ;)))
                    • urquhart Relacje miedzy płciami sie prują jak stare gacie. 20.11.16, 14:16
                      proteinowy.na.chwile napisał(a):
                      > A w praktyce wszystko sie opiera na przesunieciu proporcji. Rosnie procent Komb
                      > ich (ja Cie Kombi czytam tak, ze masz jakiś żal do całej płci), takich jak ja (
                      > pierdole układ, nie jest zbalansowany), Marki i Potwory juz tu wymarły, jest tr
                      > oche sympatycznych Sabatów czy wyluzowanych Wontow. Pełnokrwistych alf prawie n
                      > ie ma. Relacje miedzy płciami sie prują jak stare gacie.

                      Zapomniełeś o "inżynierach" co zamiast pierdolić układ czy projektować żale i emocje widzą jako problem do roziązania i starają sie przywrócić zbalansowany układ na niewielkim poletku swojej ezystencji w oparciu o zebraną wiedzę znanymi metodami analitycznymi .
                      Prekursorem tego kierunku był tu Yoric :)
                      • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 20.11.16, 14:21
                        urquhart napisał:

                        > Zapomniełeś o "inżynierach" co zamiast pierdolić układ czy projektować żale i e
                        > mocje widzą jako problem do roziązania i starają sie przywrócić zbalansowany uk
                        > ład na niewielkim poletku swojej ezystencji w oparciu o zebraną wiedzę znanymi
                        > metodami analitycznymi .
                        > Prekursorem tego kierunku był tu Yoric :)

                        Rozpoznać problem a umieć zmienić swój sposób funkcjonowania w rozpoznanym modelu to dwie różne sprawy.
                        Powiedz mi - na ile realnie jesteś w stanie zmienić coś w sposób znaczący z trójki Look/Money/Status?
                      • kombinerki_pinocheta00 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 20.11.16, 14:22
                        >Prekursorem tego kierunku był tu Yoric :)

                        Jaki on problem rozwiązał? Nie naprawił relacji z kobietami, tylko wybrał mniej wymagające obiekty. Coś jak trzecioligowy Francuz, który przyjechał po żonę Polkę, ponieważ zauważył, że na swoim terenie jego kupon ma niewielką wartość, a tutaj postrzegany jest jako rycerz na białym koniu.
                        • druginudziarz Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 20.11.16, 14:32
                          kombinerki_pinocheta00 napisała:

                          > >Prekursorem tego kierunku był tu Yoric :)
                          >
                          > Jaki on problem rozwiązał? Nie naprawił relacji z kobietami, tylko wybrał mniej
                          > wymagające obiekty. Coś jak trzecioligowy Francuz, który przyjechał po żonę Po
                          > lkę, ponieważ zauważył, że na swoim terenie jego kupon ma niewielką wartość, a
                          > tutaj postrzegany jest jako rycerz na białym koniu.

                          Ale myslisz że ten trzecioligowiec tu w ekstraklasie przebiera??
                      • kag73 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 20.11.16, 15:43
                        "Prekursorem tego kierunku był tu Yoric :)"

                        To jest osoba reprezentatywna? Ile lat zwiazku/udanego zwiazku z jedna i ta sama kobieta? Konkrety!
                        • druginudziarz Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 20.11.16, 16:46
                          kag73 napisała:

                          > "Prekursorem tego kierunku był tu Yoric :)"
                          >
                          > To jest osoba reprezentatywna? Ile lat zwiazku/udanego zwiazku z jedna i ta sam
                          > a kobieta? Konkrety!

                          Wyraźnie i wielokrotnie zaznaczał że nie chce długiego związku. A co tam naprawdę chce i czy mi sie np. nie zmieniło to już inna sprawa.
                      • bcde Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 03:14
                        >Zapomniełeś o "inżynierach" co zamiast pierdolić układ czy projektować żale i emocje widzą jako problem do roziązania i starają sie przywrócić zbalansowany układ na niewielkim poletku swojej ezystencji w oparciu o zebraną wiedzę znanymi metodami analitycznymi .
                        Prekursorem tego kierunku był tu Yoric :)

                        Takim "inżynierem" jest też kutuzow. Szkoda, że już się nie udziela, ale - z drugiej strony -jego intelekt marnował się tu trochę.
                        • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 07:20
                          bcde napisał:
                          > Takim "inżynierem" jest też kutuzow. Szkoda, że już się nie udziela, ale - z dr
                          > ugiej strony -jego intelekt marnował się tu trochę.

                          "Inzynierowie" to woda na mlyn MLa i Kombiego. Wedlug tych teorii powinienem w oczach kobiet od dawna nie istniec, w praktyce interesuja sie mna bardziej niz kiedys. Nie twierdze, ze rzucaja mi majtkami na scene, jak Elvisowi, przeciwnie - jestem, oglednie mowiac, dosc "umiarkowanie" atrakcyjny, ale z drugiej strony jednak to zainteresowanie jest wieksze niz w czasach kiedy bylem dostepny zwiazkowo i dobrze rokujacy kariera.
                          Tylko, bagatela, kilkadziesiat kilogramow grubszy :p
                          Widac co sie najbardziej liczy w praktyce :p
                          • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 08:35
                            Zawsze możesz się teraz mścić i odrzucać to zainteresowanie:))
                            • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 08:53
                              zawle napisała:

                              > Zawsze możesz się teraz mścić i odrzucać to zainteresowanie:))

                              Po pierwsze jego skala uniemozliwia masowe mszczenie sie, po drugie nawet nie mam za co :)
                              Za co mam sie mscic? Za to ze bylem gruby, spocony i smierdzacy? To nie ich wina :)
                              • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 21:24
                                sabat3 napisał:

                                > Po pierwsze jego skala uniemozliwia masowe mszczenie sie

                                hehe posmialam sie, zdziwilbys sie jakie mozna znalezc media masowego razenia mszczeniem sie. Kumpela z innego dzialu w robocie opowiadala mi, jak jej kolezanka podkablowala ich wspolpracownika za niewydajnosc i poprosila szefa o jego wymiane. Szef nie za wiele zdzialal, bo chlop sie postawil. Nastepnego dnia nadal tam pracowal ale tak sie spocil, ze zasmradzal caly dzial, a to byl dzial na poczatku magazynu. Kazdy kto wchodzil na hale rzucal porozumiewawczo-zastanawiajace spojrzenie w domysle 'Co tu tak wali?'. Kumpela mowi, ze jak chlopaki z pierwszego doku otwierali od czasu do czasu wrota to feels like heaven bylo ;-)
                          • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 08:41
                            Ale Ci wspomnieni panowie 'inzynierowie' tez dbali o forme. Chyba nikt nie slyszal zeby jakas laska stwierdzila: 'Nie moge z nim byc, bo jest za bardzo umiesniony, za mocno dociety, za sprawny fizycznie, za dobrze sie ubiera i za bardzo o siebie dba.'

                            JEzeli kobiety zamieniniaja sie w mezczyzn przejmujac ich role spoleczne, to beda sie tak zachowywaly, jak mezczyni czyli uroda panow wskoczy na pierwsze miejsca. Chyba, tak sobie gdybam.

                            Btw wczoraj padlam, bo jedna laska w pracy (notabene chcaca sie rozwiesc, z dziecmi, mloda i widac, ze rozgladajaca sie za jakims gachem) palnela, ze ogladala pornusa tylko 1 raz w zyciu. A reszta lasek skromniutko spuscila glowe w telefony czyli chyba nie lepsze. Mowimy o Polkach przed trzydziestka. Wtf? Takze panowie jakie tu siedza panie to czapki z glow ;-) Chyba fakytycznie nie zdajemy sobie sprawe jak prawdziwe kobiety sa niezainteresowane seksem na codzien. Ja nie mowia, ze one go nie uprawiaja ze swoimi najdrozszymi ale zainteresowanie chyba bliskie zeru.
                            • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 09:04
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Ale Ci wspomnieni panowie 'inzynierowie' tez dbali o forme. Chyba nikt nie slys
                              > zal zeby jakas laska stwierdzila: 'Nie moge z nim byc, bo jest za bardzo umiesn
                              > iony, za mocno dociety, za sprawny fizycznie, za dobrze sie ubiera i za bardzo
                              > o siebie dba.'

                              Ja bym nie chciała. Dla mnie to nie facet jeśli spędza przed lustrem więcej czasu niż ja, zwraca baczną uwagę na swoją fizyczność, ma więcej kosmetyków.

                              > JEzeli kobiety zamieniniaja sie w mezczyzn przejmujac ich role spoleczne, to be
                              > da sie tak zachowywaly, jak mezczyni czyli uroda panow wskoczy na pierwsze miej
                              > sca. Chyba, tak sobie gdybam.

                              Gdyby tak było, to by więcej pornochów oglądały;)

                              > Btw wczoraj padlam, bo jedna laska w pracy (notabene chcaca sie rozwiesc, z dzi
                              > ecmi, mloda i widac, ze rozgladajaca sie za jakims gachem) palnela, ze ogladala
                              > pornusa tylko 1 raz w zyciu. A reszta lasek skromniutko spuscila glowe w telef
                              > ony czyli chyba nie lepsze. Mowimy o Polkach przed trzydziestka. Wtf? Takze pan
                              > owie jakie tu siedza panie to czapki z glow ;-) Chyba fakytycznie nie zdajemy s
                              > obie sprawe jak prawdziwe kobiety sa niezainteresowane seksem na codzien. Ja ni
                              > e mowia, ze one go nie uprawiaja ze swoimi najdrozszymi ale zainteresowanie chy
                              > ba bliskie zeru.

                              Rozumiem że Ty przyłączyłaś się do rozmowy i wykazałaś znajomością rzeczy? :)) Pewnie nie.
                              • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 09:10
                                zawle napisała:
                                > Ja bym nie chciała. Dla mnie to nie facet jeśli spędza przed lustrem więcej cz
                                > asu niż ja, zwraca baczną uwagę

                                Fajny, zadbany, umiesniony, opalony.
                                Tylko czy musi malowac sobie oczy, robic "bach" bioderkami i nosic rozowe, puszyste boa? ;)
                                • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 09:14
                                  Czysty, nie stroniący od pracy fizycznej, fajny. Wystarczy. Dzięki Bogu mężczyźni w moim wieku wyglądają normalnie lub gorzej:))
                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 09:22
                                    zawle napisała:

                                    > Dzięki Bogu mężczyź
                                    > ni w moim wieku wyglądają normalnie lub gorzej:))

                                    Jak i kobiety. Wybierasz z tych wygladajacych normalnie czy z tych co wygladaja gorzej? ;)
                                    Wygladanie normalnie to duzy plus. Wcale nie jest to takie oczywiste. W naszym wieku tym bardziej. Wyglad czesciej odstrasza niz kusi...
                                    • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 10:52
                                      sabat3 napisał:
                                      > Jak i kobiety. Wybierasz z tych wygladajacych normalnie czy z tych co wygladaja
                                      > gorzej? ;)
                                      > Wygladanie normalnie to duzy plus. Wcale nie jest to takie oczywiste. W naszym
                                      > wieku tym bardziej. Wyglad czesciej odstrasza niz kusi...

                                      Mnie akurat jest wsio ryba. Mój ostatni wybór był pomiędzy właścicielem knajpy ubranym w super markowe ciuchy, wyższe wykształcenie, fajne autko, 25 km od mojego domu a gościem który nadal chodzi w siateczkowych podkoszulkach, ma zawodowe, pracuje zgodnie z kwalifikacjami, jest pod ręką. Wybrałam tego drugiego. Pierwszy może i dobrze się prezentował, ale miał kilka wad które dla mnie były nie do przeskoczenia. Uważał np że posiadanie działki to głupota, posiadanie zwierząt to idiotyzm, tylko jeden rodzaj wody nadaje się do picia, tylko jeden alkohol wart jest swojej ceny, ja powinnam być nieco inna i jak sie postaram to będzie ok. Zdziwił się.
                                      • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 11:06
                                        Ja tez bym wybral tego drugiego. Po tym jak go opisalas, wnioskuje, ze ten pierwszy to jakis palant. Szybko przestalby z Toba sypiac.
                                      • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 11:29

                                        > Mnie akurat jest wsio ryba. Mój ostatni wybór był pomiędzy właścicielem knajpy
                                        > ubranym w super markowe ciuchy, wyższe wykształcenie, fajne autko, 25 km od moj
                                        > ego domu a gościem który nadal chodzi w siateczkowych podkoszulkach, ma zawodow
                                        > e, pracuje zgodnie z kwalifikacjami, jest pod ręką. Wybrałam tego drugiego. Pie
                                        > rwszy może i dobrze się prezentował, ale miał kilka wad które dla mnie były nie
                                        > do przeskoczenia. Uważał np że posiadanie działki to głupota, posiadanie zwier
                                        > ząt to idiotyzm, tylko jeden rodzaj wody nadaje się do picia, tylko jeden alkoh
                                        > ol wart jest swojej ceny, ja powinnam być nieco inna i jak sie postaram to będz
                                        > ie ok. Zdziwił się.

                                        Łączę się z tobą w doznaniach i decyzjach, Zawle :-)
                                        • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 20:55
                                          Łączę się z tobą w doznaniach i decyzjach, Zawle :-)

                                          Ja sie nie lacze. Nie wyobrazam sobie sypiac ani w ogole nawet sie przyjaznic z kims po zawodowce. Zreszta chyba nie przypadkowo tu sie tak fajnie gada, bo nie zgromadzili sie tu ludzie po zawodowach.

                                          Juz widze jak po Aandzie do pracy przychodzi Czesiek po Budopolu, co wlasnie skonczyl zmiane na budowie ;-) Ej no kto to kupi?
                                          • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 21:12
                                            hello-kitty2 napisała:
                                            > Ja sie nie lacze. Nie wyobrazam sobie sypiac ani w ogole nawet sie przyjaznic z
                                            > kims po zawodowce. Zreszta chyba nie przypadkowo tu sie tak fajnie gada, bo ni
                                            > e zgromadzili sie tu ludzie po zawodowach.

                                            I bardzo dobrze Kitka. Nie każdy tak ma. Tu się fajnie gada:))
                                          • ninek04 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 21:23
                                            hello - kitty 2 napisala
                                            >Ja sie nie lacze. Nie wyobrazam sobie sypiac ani w ogole nawet sie przyjaznic z kims po zawodowce<


                                            A ja sobie wyobrażam, cóż to w końcu za wyznacznik oceny człowieka studia wyższe?.
                                            • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 21:33
                                              ninek04 napisała:

                                              > hello - kitty 2 napisala
                                              > >Ja sie nie lacze. Nie wyobrazam sobie sypiac ani w ogole nawet sie przyjaz
                                              > nic z kims po zawodowce<
                                              >
                                              >
                                              > A ja sobie wyobrażam, cóż to w końcu za wyznacznik oceny człowieka studia wyższ
                                              > e?.

                                              A Ty poszlas prosto po zawodowce na studia wyzsze?
                                              A przyjaznisz sie z kims po zawodowce czy tylko sobie wyobrazasz?
                                              • ninek04 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 22:02
                                                hello - kitty 2 napisala
                                                >A Ty poszlas prosto po zawodowce na studia wyzsze?<

                                                A to mowa jest o mnie, bo ja myślę, że jednak o czymś zupełnie innym rozmawiamy.

                                                >A przyjaznisz sie z kims po zawodowce czy tylko sobie wyobrazasz?<

                                                A Ty wiesz z kim się przyjaźnię, z kim mi się dobrze rozmawia?- bo tezę już masz chyba założoną z góry. No to Ci mówię, że nie oceniam ludzi pod względem posiadania, czy braku wykształcenia, i z tymi, którzy go nie mają rozmawia mi się bardzo dobrze, bo są fajni tak po prostu.
                                                • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 22:12
                                                  ninek04 napisała:
                                                  > A to mowa jest o mnie, bo ja myślę, że jednak o czymś zupełnie innym rozmawiamy


                                                  No trochę o Tobie. Ty chyba studia zrobiłaś jak pan Bóg przykazał...w sensie...nie jako uzupełnienie wykształcenia? Tylko od razu?
                                                  • ninek04 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 22:22
                                                    zawle napisała
                                                    >No trochę o Tobie. Ty chyba studia zrobiłaś jak pan Bóg przykazał...w sensie...nie jako uzupełnienie wykształcenia? Tylko od razu?<

                                                    Nie przypominam sobie, żeby jakiś bóg mi akurat przekazywał - sama czułam tę potrzebę, żeby już, natychmiast, najszybciej jak się da, nieważne nawet gdzie- wyjechać daleko, byle z dala od domu rodzinnego;)Ale co z tego wynika i na co to ma wpływ? Na ocenę innych poprzez pryzmat ich wykształcenia - raczej niewielką.
                                                  • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 22:26
                                                    Może i ma. Może nie ma.
                                                • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 22:28
                                                  ninek04 napisała:

                                                  > hello - kitty 2 napisala
                                                  > >A Ty poszlas prosto po zawodowce na studia wyzsze?<
                                                  >
                                                  > A to mowa jest o mnie, bo ja myślę, że jednak o czymś zupełnie innym rozmawiamy
                                                  > .

                                                  A rozmawiamy o kryterium ukonczenia studiow wyzszych czy szkoly zawodowej? A czemu pominelas wyksztalcenie srednie?

                                                  > >A przyjaznisz sie z kims po zawodowce czy tylko sobie wyobrazasz?<
                                                  >
                                                  > A Ty wiesz z kim się przyjaźnię, z kim mi się dobrze rozmawia?

                                                  A jak bym wiedziala, to bym sie pytala?

                                                  - bo tezę już mas
                                                  > z chyba założoną z góry.

                                                  MOja teza jest taka, ze co innego ludzie slownie deklaruja, a co innego praktykuja.

                                                  No to Ci mówię, że nie oceniam ludzi pod względem posi
                                                  > adania, czy braku wykształcenia, i z tymi, którzy go nie mają rozmawia mi się b
                                                  > ardzo dobrze, bo są fajni tak po prostu.

                                                  Bardzo ladnie Ninek, bardzo ladne masz zasady, do ktorych sie stosujesz. Brawo! Ktoz by mogl sie spodziewac czegos innego po Tobie? :-) Zaraz a Ty nie pisalas kiedys, ze prawie z ludzmi nie rozmawiasz? Ze jestes powsciagliwa i malomowna. W sumie niewazne. Najwazniejsze, ze nie oceniasz po wykszalceniu. Pieknie. Top. Z ciekawosci zapytam: a maz po jakiej szkole jest?
                                            • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 21:35
                                              ninek04 napisała:
                                              > A ja sobie wyobrażam, cóż to w końcu za wyznacznik oceny człowieka studia wyższ
                                              > e?

                                              Taki sam jak moje...nie wzięłabym kolorowego, kag- nie wzięłaby brzydkiego. Każdy ma prawo do tego, żeby ludzi dobierać pod siebie. ja w tym nie widzę niczego złego. Gorzej brać kogo sie nie chce i potem go za to winić, opierdalać, umniejszać.
                                              • kag73 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 21:51
                                                "kag- nie wzięłaby brzydkiego"

                                                Sprostuje: bo co to znaczy brzydki? Ja nie wzielabym takiego, ktory MNIE sie fizycznie nie podoba. Brzydota to pojecie wzgledne :)
                                                • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 22:00
                                                  Ale wykształcenie nie jest pojęciem względnym:))
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 22:08
                                                    Dobrze, ze bierzemy roznych. Przez to zmniejszamy pule odrzuconych. Oni za to zmniejsza skale zemsty. NIe bedzie mogla byc masowa. Jak to mawia Proteinowy? Jadrowa? Czy atomowa? Nuklearna? Shit brakuje mi slowa a glupawka nie puszcza. ;-)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 23:32
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Dobrze, ze bierzemy roznych. Przez to zmniejszamy pule odrzuconych. Oni za to z
                                                    > mniejsza skale zemsty. NIe bedzie mogla byc masowa. Jak to mawia Proteinowy? Ja
                                                    > drowa? Czy atomowa? Nuklearna? Shit brakuje mi slowa a glupawka nie puszcza. ;-
                                                    > )

                                                    Zemsty? Ani ML i Kombi nie zdają sobie sprawy, że kobiety robią im przysługę instynktownie wyczuwając porażkę potencjalnego związku.

                                                    Przy opcji nuklearnej miałem bardziej na myśli trick, którem mój ojciec trzymał często w szachu matkę. Mianowicie robił wrażenie że jak sprawy nie potoczą się po jego myśli to on nie odpowiada za siebie. A matka łagodziła, przepraszała, dopasowywała się itd zamiast powiedzieć "sprawdzam". Prawdopodobnie dla nas, dzieci. I tak sobie przeżyli kiladziesiąt lat, pod koniec zdaje się bez tej zimnej wojny.
                                                  • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 23:59

                                                    > Zemsty? Ani ML i Kombi nie zdają sobie sprawy, że kobiety robią im przysługę in
                                                    > stynktownie wyczuwając porażkę potencjalnego związku.

                                                    Owszem, dlatego instynktownie panowie ci "nie zauważają" albo świadomie odtrącają te nieliczne reagujące na nich w miarę pozytywnie kobiety. Np.pod pretekstem przechodzenia :-P
                                                    Przyszło mi.dziś do głowy, że Kombiemu nie zależy tak naprawdę (i nigdy nie zależało) na związku (czyli na kobiecie u swego boku). Jad i nienawiść nie pojawiają się nagle w człowieku tylko są. Jest przemożna potrzeba, a wcześniej czy później pojawia się pretekst do wylewania pomyj. To może być zła kobieta, zły mąż, brak kobiety, Balcerowicz, Żydzi.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 00:28
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Owszem, dlatego instynktownie panowie ci "nie zauważają" albo świadomie odtrąca
                                                    > ją te nieliczne reagujące na nich w miarę pozytywnie kobiety. Np.pod pretekstem
                                                    > przechodzenia :-P
                                                    > Przyszło mi.dziś do głowy, że Kombiemu nie zależy tak naprawdę (i nigdy nie zal
                                                    > eżało) na związku (czyli na kobiecie u swego boku). Jad i nienawiść nie pojawia
                                                    > ją się nagle w człowieku tylko są. Jest przemożna potrzeba, a wcześniej czy póź
                                                    > niej pojawia się pretekst do wylewania pomyj. To może być zła kobieta, zły mąż,
                                                    > brak kobiety, Balcerowicz, Żydzi.

                                                    Nie znam się dobrze na tym, czy można jad z siebie wykorzenić, możliwe że jest tak jak piszesz :(

                                                    Jedna uwaga, tylko nie czuję wyraźnie tematu, daj mi tutaj kredyt zaufania, bo mogę mówić niejasno. Mianowicie: wydaje mi się, że trochę inaczej rozgrywa się nienawiść do całej grupy (kobiety, meżczyźni, Murzyni, Żydzi) niż do żony czy męża. W momencie jak sięga całej grupy - jest znacznie gorzej, wydaje mi się. Z miejsca wszyscy "oni" lądują za zaplutą szybą, nie ma sensu ich słuchać. Co do uprzedzeń do konkretnego człowieka mam nadzieję, że da się to odkręcić, zwłaszcza jak jakoś trzeba z nim/nią żyć. Tyle, że nie ma cudów, proces idzie powoli i zwyczajnie może życia albo cierpliwości zabraknąć.
                                                  • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 13:53
                                                    > Nie znam się dobrze na tym, czy można jad z siebie wykorzenić, możliwe że jest
                                                    > tak jak piszesz :(

                                                    Zależy od wyjściowego poziomu jadu czyli od stopnia popaprania umysłowego u zarania dorosłego zycia. A potem... terapie niektórym trochę, poza tym antydepresanty zmniejszają agresję, skłonność do emocjonalnych ostrych jazd, obniżają poziom lęku więc mogą czasem zaradzić na paranoiczne zajawki. Tylko że Kąbi do doktora nie pójdzie, bo jest przekonany o mądrości swej wielkiej i kurestwie tego świata na odcinku damsko-męskim. On WIE! Jeden jedyny WIE. Swoją drogą jak trzeba być oderwanym do reala i pozbawionym hamulców w ocenie swojej osoby nie przejmując się tym, że jest się odosobnionym (lub prawie odososbnionym) w swoich poglądach? Jeszcze trochę i psychoza czyli odlot zupełny. Paranoicy i inni osobowościowo uszkodzeni czasem się chwilowo psychotyzują.


                                                    > Jedna uwaga, tylko nie czuję wyraźnie tematu, daj mi tutaj kredyt zaufania, bo
                                                    > mogę mówić niejasno. Mianowicie: wydaje mi się, że trochę inaczej rozgrywa się
                                                    > nienawiść do całej grupy (kobiety, meżczyźni, Murzyni, Żydzi) niż do żony czy m
                                                    > ęża. W momencie jak sięga całej grupy - jest znacznie gorzej, wydaje mi się. Z
                                                    > miejsca wszyscy "oni" lądują za zaplutą szybą, nie ma sensu ich słuchać.

                                                    Jak sięga całej grupy to jest pozamiatane. Jednym sięgnie bardzo szybko (bez zaznania żadnej realnej krzywdy ze strony przedstawiciela tej grupy), innym nie uogólni się mimo realnych skomplikowanych przeżyć. Nie ma sprawiedliwości w przyrodzie i w kwestii zdrowia psychicznego.


                                                    Co do
                                                    > uprzedzeń do konkretnego człowieka mam nadzieję, że da się to odkręcić, zwłaszc
                                                    > za jak jakoś trzeba z nim/nią żyć. Tyle, że nie ma cudów, proces idzie powoli i
                                                    > zwyczajnie może życia albo cierpliwości zabraknąć

                                                    Też mi się tak wydaje.
                                                  • mabelle2000 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 21:04
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    >Tylko że Kąbi do dokt
                                                    > ora nie pójdzie, bo jest przekonany o mądrości swej wielkiej i kurestwie tego ś
                                                    > wiata na odcinku damsko-męskim. On WIE! Jeden jedyny WIE. Swoją drogą jak trzeb
                                                    > a być oderwanym do reala i pozbawionym hamulców w ocenie swojej osoby nie przej
                                                    > mując się tym, że jest się odosobnionym (lub prawie odososbnionym) w swoich pog
                                                    > lądach? Jeszcze trochę i psychoza czyli odlot zupełny. Paranoicy i inni osobowo
                                                    > ściowo uszkodzeni czasem się chwilowo psychotyzują.

                                                    A ja mysle, ze Kombi to fajny facet. I nie nienawisc, tylko bezsilnosc. A w ogole to wszyscy mamy jakies skrzywienia, tylko on mowi o nich glosno i dobitnie, i to sie nie podoba.
                                                    Jezeli o mnie chodzi, to o wiele bardziej boje sie biedaczkow-niewiniatek, albo chodzacych idealow. Intuicyjnie wyczuwam scieme po prostu. Ze schizami mozna sie zmierzyc, przynajmniej wiadomo co prostowac i w jakim temacie. Menda, ktorej sie wydaje, ze jest dobrym czlowiekiem, najpierw cie przezuje, a na koncu i tak zostaniesz wypluty.
                                                  • marek.zak1 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 21:10
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > A ja mysle, ze Kombi to fajny facet. I nie nienawisc, tylko bezsilnosc.
                                                    ---------------------
                                                    A ja myślę, że to typowy frustrat, który swoimi życiowymi porażkami obciąża innych (państwo, rząd, kobiety, Żydów, kapitalistów itp.)i ma do nich niekończące się pretensje. 90% internetowych hejterów tak ma.
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 22:07
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > A ja mysle, ze Kombi to fajny facet. I nie nienawisc, tylko bezsilnosc. A w ogo
                                                    > le to wszyscy mamy jakies skrzywienia, tylko on mowi o nich glosno i dobitnie,
                                                    > i to sie nie podoba.
                                                    > Jezeli o mnie chodzi, to o wiele bardziej boje sie biedaczkow-niewiniatek, albo
                                                    > chodzacych idealow. Intuicyjnie wyczuwam scieme po prostu. Ze schizami mozna s
                                                    > ie zmierzyc, przynajmniej wiadomo co prostowac i w jakim temacie. Menda, ktorej
                                                    > sie wydaje, ze jest dobrym czlowiekiem, najpierw cie przezuje, a na koncu i ta
                                                    > k zostaniesz wypluty.

                                                    Kombi to wariat na poczatkowym etapie, gdyz jest w stanie jeszcze prowadzic rozmowe. Niemniej jak prawdziwy wariat traci kontakt z rzeczywistoscia. Dla niego kobieta wystepuje tylko jako reprezntantka grupy. Twierdzenie: wszystkie kobiety = cala grupa pragnie sie dymac z murzynem, bo ma wielkiego, to przeslanka za utata kontaktu z rzeczywistoscia.
                                                  • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 22:53

                                                    > A ja mysle, ze Kombi to fajny facet. I nie nienawisc, tylko bezsilnosc. A w ogo
                                                    > le to wszyscy mamy jakies skrzywienia, tylko on mowi o nich glosno i dobitnie,
                                                    > i to sie nie podoba.

                                                    Jakieś skrzywienia każdy ma. Jakiś krzywy palec czy kolanko nie bardzo. Kąbi na skoliozę, garba i jedną nogę dłuższą o kilometr od drugiej. Poza tym on nie mówi dobitnie o swoich skrzywieniach tylko dzieli się treścią swojego patologicznego wszechświata. Nie mówi o swojej chorobie tylko wmawia ludziom, że wszyscy są chorzy według jego diagnoz.

                                                    > Jezeli o mnie chodzi, to o wiele bardziej boje sie biedaczkow-niewiniatek, albo
                                                    > chodzacych idealow. Intuicyjnie wyczuwam scieme po prostu. Ze schizami mozna s
                                                    > ie zmierzyc, przynajmniej wiadomo co prostowac i w jakim temacie. Menda, ktorej
                                                    > sie wydaje, ze jest dobrym czlowiekiem, najpierw cie przezuje, a na koncu i ta
                                                    > k zostaniesz wypluty.

                                                    No przecież on jest tym biedaczkiem skrzywdzonym. Dobrym człowiekiem wyrzuconym poza nawias przez zły system (złych kobiet i ich złych instynktów). Nie wyczułaś tej sciemy? I nie, ze schizami nie można się zmierzyć i prostować. To znaczy można jak się.nie.ma instynktu samozachowawczego.
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 23:09
                                                    Mnie w Kombim odstrecza jego zla wola. Rozumiem poczucie krzywdy i odtracenia, zal mi jego bezsilnosci i splatania w leku. Niemniej, te jego zlosliwe zadlenia, proby sprawienia innym przykrosci, dotkniecia slabego punktu, swiadcza o nim bardzo zle jako o czlowieku.
                                                    Nie nad kazdym biednym kundelkiem warto sie pochylac...
                                                  • mabelle2000 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 23:57
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Mnie w Kombim odstrecza jego zla wola.

                                                    A jakis dowod na jego zla wole ? Wyzywa kobiety na ulicy ? Rucha po kryjomu zone sasiada ?

                                                    Rozumiem poczucie krzywdy i odtracenia,
                                                    > zal mi jego bezsilnosci i splatania w leku. Niemniej, te jego zlosliwe zadlenia
                                                    > , proby sprawienia innym przykrosci, dotkniecia slabego punktu, swiadcza o nim
                                                    > bardzo zle jako o czlowieku.
                                                    > Nie nad kazdym biednym kundelkiem warto sie pochylac..

                                                    Inteligencja powyzej przecietnej nigdzie nie jest mile widziana.
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 00:01
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > A jakis dowod na jego zla wole ? Wyzywa kobiety na ulicy ? Rucha po kryjomu zon
                                                    > e sasiada ?

                                                    Stara sie dotknac, celnie zranic.

                                                    > Inteligencja powyzej przecietnej nigdzie nie jest mile widziana.

                                                    Wole ludzi nawet nieco ociezalych, ale dobrodusznych i niejadowitych.
                                                  • mabelle2000 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 06:51
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Stara sie dotknac, celnie zranic.

                                                    Jezeli o mnie chodzi, to zranic mnie moga tylko najblizsi, ci najbardziej kochani. Nikt inny nie ma takiej mocy. W opowiesciach o murzynskich palach dopatruje sie dowcipu, a szowinistyczne teksty to juz w ogole splywaja po mnie jak woda po kaczce.

                                                    > Wole ludzi nawet nieco ociezalych, ale dobrodusznych i niejadowitych.

                                                    Ja tez. Do gry w bierki.
                                                  • stokrotka_a Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 08:27
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > A jakis dowod na jego zla wole ? Wyzywa kobiety na ulicy ? Rucha po kryjomu zon
                                                    > e sasiada ?

                                                    Jakich dowodów oczekujesz? Przecież to jest forum, więc dyskusje lub opinie dotyczące konkretych forumowiczów mogą opierać się tylko na wypowiedziach danej osoby. No chyba, że ktoś zna takiego kombiego w realu. Z jego wypowiedzi wynika, że ma złą wolę i szkodzi sobie sam. Czy szkodzi komuś innemu? To może stwierdzić tylko ktoś, kto zna go poza forum.
                                                  • mabelle2000 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 07:10
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Jakieś skrzywienia każdy ma. Jakiś krzywy palec czy kolanko nie bardzo. Kąbi na
                                                    > skoliozę, garba i jedną nogę dłuższą o kilometr od drugiej.

                                                    Andzia, ale on wiedzac o tym nie pcha sie do zwiazku. Jaka to mila odmiana po tych wszystkich, ktorzy sa przekonani, ze z nimi to przeciez wszystko ok., a zwiazek to im nie wyszedl, bo przeciez byli *za dobrzy*.

                                                    Poza tym on nie mó
                                                    > wi dobitnie o swoich skrzywieniach tylko dzieli się treścią swojego patologiczn
                                                    > ego wszechświata. Nie mówi o swojej chorobie tylko wmawia ludziom, że wszyscy s
                                                    > ą chorzy według jego diagnoz.

                                                    Ale przeciez to jest najfajniejsze na forum, ze mozna poddawac w watpliwosc każda prawde, nawet ta wyssana z brudnego palucha, czy tam z murzynskiej paly, obojetnie.

                                                    > No przecież on jest tym biedaczkiem skrzywdzonym. Dobrym człowiekiem wyrzuconym
                                                    > poza nawias przez zły system (złych kobiet i ich złych instynktów).

                                                    Biedaczkiem bylby gdyby cala wina obarczal kobiety, tak jak ML. A w Kombim nie ma nienawisci, on sobie zdaje sprawe z wlasnych ograniczen.

                                                    Nie wyczuł
                                                    > aś tej sciemy? I nie, ze schizami nie można się zmierzyć i prostować. To znaczy
                                                    > można jak się.nie.ma instynktu samozachowawczego.

                                                    Nie, wyczulam fobię. Moze ma epizody manii. Takie rzeczy z powodzeniem da sie leczyc. W moich oczach na pewno go to nie przekresla.
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 07:33
                                                    Wedlug mnie Kombi i ML to moze byc ta sama osoba. Rozni sie publikowana trescia, ale odbieram go podobnie. Okreslibym go jako "niepokojaco chlodny pan".
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 08:49
                                                    Tak to ten sam folder. Oboje z ML zajmuja sie obsesyjnie tym, czym zajmowac sie nie powinni, bo ich nie dotyczy czyli kobietami. A po cholere? Wylaczylem sie z obiegu, nie nadaje sie to zostawiam temat i zajmuje sie czyms innym. To tak jakby ktos nie jadl pizzy ale dzien w dzien o niej rozprawial jaka to jest niezdrowa. Obsesja. Niezdrowe zainteresowanie tematem.
                                                  • stokrotka_a Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 08:32
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Andzia, ale on wiedzac o tym nie pcha sie do zwiazku. Jaka to mila odmiana po t
                                                    > ych wszystkich, ktorzy sa przekonani, ze z nimi to przeciez wszystko ok., a zwi
                                                    > azek to im nie wyszedl, bo przeciez byli *za dobrzy*.

                                                    Kombi i miła odmiana! hehehe Masz poczucie humoru! :-)

                                                    > Biedaczkiem bylby gdyby cala wina obarczal kobiety, tak jak ML. A w Kombim nie
                                                    > ma nienawisci, on sobie zdaje sprawe z wlasnych ograniczen.

                                                    Nie ma nienawiści? Doprawdy, ciekawie rozumiesz nienawiść. ;-) Przecież z tego, co pisze kombi wynika, że kobiety są albo złe i wyrachowane, albo głupie, albo jedno i drugie. I do tego są puszczalskie. Są też odpowiedzialne za całe zło, które dotyka takich biednych misów jak on. No nie, nie ma w tym żadnej nienawiści! :-D
                                                  • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 08:44
                                                    Oj tam..Trynkiewicz też ma swoja oblubienicę. Wystarczyło podjąć decyzję że się z nim nie pójdzie i nic nikomu by się nie stało:))
                                                  • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 10:50

                                                    > Andzia, ale on wiedzac o tym nie pcha sie do zwiazku. Jaka to mila odmiana po t
                                                    > ych wszystkich, ktorzy sa przekonani, ze z nimi to przeciez wszystko ok., a zwi
                                                    > azek to im nie wyszedl, bo przeciez byli *za dobrzy*.

                                                    Kąbi nigdzie nie objawia nam, że zdaje sobie sprawę ze swoich felerow. Wręcz przeciwnie: wkreca się do grupy "przeciętnych" i twierdzi, że wspólnie z nimi cierpi z powodu podłości i głupoty kobiet. Usiłuje nam i sobie wcisnąć kit, że z nim wszystko w porządku. Przeciętni nie cierpią, bo jakoś dają sobie radę na rynku damsko-męskim. Jeśli nie we wczesnej młodości, to chwilę potem, kiedy rozwiną swoje atuty, dojrzeją psychicznie i zyskają dystans do sprawy i siebie. Kąbi nie zrobił tego, bo nie jest przeciętny (charakterologicznie), ma umysłowy feler. Jest wredny i paranoiczny.

                                                    >
                                                    > Ale przeciez to jest najfajniejsze na forum, ze mozna poddawac w watpliwosc każ
                                                    > da prawde, nawet ta wyssana z brudnego palucha, czy tam z murzynskiej paly, obo
                                                    > jetnie.

                                                    To jest fajne, gdy ma się świadomość, że po drugiej stronie siedzi norma psychiczna zdolna przepuścić argumenty przez sito prawidłowo funkcjonującej percepcji.


                                                    > > No przecież on jest tym biedaczkiem skrzywdzonym. Dobrym człowiekiem wyrz
                                                    > uconym
                                                    > > poza nawias przez zły system (złych kobiet i ich złych instynktów).
                                                    >
                                                    > Biedaczkiem bylby gdyby cala wina obarczal kobiety, tak jak ML. A w Kombim nie
                                                    > ma nienawisci, on sobie zdaje sprawe z wlasnych ograniczen.
                                                    >
                                                    Nie wiem czy czytasz to samo co reszta forum. Kąbi nie zdaje sobie sprawy ze swoich RZECZYWISTYCH ograniczeń. Pcha się do grona przeciętnych facetów, bez wianuszka pań u szyi, którzy muszą się trochę pokrecic żeby wyrwać miłą laskę i wymyśla alternatywą rzeczywistośc, w której są oni tak samo samotni i bez szans, jak on.


                                                    > Nie wyczuł
                                                    > > aś tej sciemy? I nie, ze schizami nie można się zmierzyć i prostować. To
                                                    > znaczy
                                                    > > można jak się.nie.ma instynktu samozachowawczego.
                                                    >
                                                    > Nie, wyczulam fobię. Moze ma epizody manii. Takie rzeczy z powodzeniem da sie l
                                                    > eczyc. W moich oczach na pewno go to nie przekresla.
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 11:15
                                                    Otoz wlasnie. Problem bierze sie stad, ze jako wyznacznik przecietnosci i normalnosci przyjmujemy najczesciej wlasna osobe. Jesli ktos doswiadcza ciaglego odrzucenia, to chetniej zaczyna sobie roic, ze pewnie jest to powszechne. Zaakceptowac prosty fakt, ze jest sie przyslowiowym wydupem spod krzaka, nie jest latwo :)
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 18:23
                                                    Odjechani jestescie. Zabraklo mi tylko porownan do Hitlera, ale to juz zahacza o prawo Goodwina, wiec zakladam, ze byliscie tego swiadomi i z tego tylko powodu odpusciliscie. :)

                                                    >Pcha się do grona przeciętnych facetów

                                                    Dowod poprosze.

                                                    Dyskutujac na temat przecietniakow mialem na mysli samotnych kolegow z liceum/studiow lub gosci w typie Sabata, ze sporym potencjalem, ale nieodkrytym przez kobiety, poniewaz nie mialy na to czasu, gdyz cala swoja energie kierowaly w strone szkolnych przystojniakow.

                                                    Reszty nie chce mi sie prostowac, za duzo manipulacji, nadinterpretacji i braku dystansu.

                                                    Dziekuje za Trynkiewicza, dive z Warszawy, paranoika, a przede wszystkim "kombizm".
                                                  • kag73 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 18:29
                                                    "Dyskutujac na temat przecietniakow mialem na mysli samotnych kolegow z liceum/studiow lub gosci w typie Sabata, ze sporym potencjalem, ale nieodkrytym przez kobiety, poniewaz nie mialy na to czasu, gdyz cala swoja energie kierowaly w strone szkolnych przystojniakow."


                                                    Chlopie to zadna nowosc, ze licealistki wzdychaja do przystojniakow, ktorzy tych przecietnych nawet nie zauwazaja. Podczas gdy do nich tych licealistek (ale tylko tych atrakcyjnych) wzdychaja wszyscy licealisci.
                                                    Piszesz o kobietach masz w domysle oczywiscie te atrakcyjne a piszac o facetach masz na mysli albo wszystkich albo tych przecietniakw. Spojrz na to z perspektywy przecietnej dziewczyny, jaka ona ma szanse u atrakcyjnych kolesi. Sprobuj!
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 18:35
                                                    >Spojrz na to z perspektywy przecietnej dziewczyny, jaka ona ma szanse u atrakcyjnych kolesi. Sprobuj!

                                                    Na seks? Ogromna!
                                                  • kag73 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 18:41
                                                    "Na seks? Ogromna!"

                                                    Taa? Jak on ma do wyboru jeszcze cale grono tych atrakcyjnych to kiedy on zdarzy je wszystkie obrobic? I po co mu isc z przecietniaczka? Ona ma mu wejsc do lozka, podejsc i sie zaoferowac? Czy jak sobie to wyobrazasz tak w praktyce? Bo, wiesz, prawda jset taka, ze on jej nie widzi!
                                                    Pomijajac, ze rowniez mezczyzni/mlodzi mezczyznni maja uczucia i sa kochliwi. A wiesz jak latwo facetowi zaswiergolic sie w pieknej dziewczynie, z ktora ma seks? A ludzie zakochani, rowniez faceci maja to do siebie, ze swiata poza soba nie widza.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 19:16
                                                    Podejsc, zaoferowac... Zadajesz mi pytania, jakbys raczki zawsze trzymala na kolderce czy tez nigdy bezposrednio nie zagadala do nieznajomego.

                                                    W prosty sposob to mozna sobie wyobrazic. Na jednego singla przypada 5 singielek w tej samej chwili (nie zawsze sa to te same osoby, rotacja). To duzo biorac pod uwage, ze w tym samym czasie inni faceci sa samotni i dla nich kobiet zabraknie. Kobieta w lozku to juz pol sukcesu. Chyba wiadomo w jaki sposob ja od siebie uzaleznic, chociazby na kilka miesiecy?!
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 18:47
                                                    Kombi, wedlug mnie masz w tych swoich wywodach o nierownosci sporo racji, chociaz z trudem przechodzi mi to przez gardlo. Przyklad z murzynami srednio mnie przekonuje, jakos tego nie zaobserwowalem i z tym sie u Ciebie zasadniczo nie zgadzam. To mocno deprecjonuje Twoje wywody imho.
                                                    Wiesz, zgadzam sie, ze jako faceci jestesmy mocno w dupie jesli chodzi o seks.
                                                    I co z tego? Nic. Musimy sobie jakos radzic.
                                                    Moim zdaniem to sprawa oczekiwan, poszukania jakiegos ukladu czy rozwiazania, ktore Tobie bedzie odpowiadac.
                                                    Takiego by uswiadomic sobie, ze chociaz nie leca na mnie czy Ciebie studentki czy modelki, to wciaz pare fajnych, normalnych, przecietnych babek jest w zasiegu. Czasem trzeba sie postarac bardziej, czasem wiatry beda bardziej sprzyjac Tobie, ale generalnie ta szansa na fajny, satysfakcjonujacy seks jest w zasiegu. Trzeba zechciec i zadzialac stary. Sprobowac. Oto cala tajemnica.
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 19:08
                                                    Nie wiem ile masz lat Kombi, ale mi zaniedlugo stuknie czterdziestka. Nie wiem jak wygladasz i jaki masz status, ale ja pod wzgledem wygladu plasuje sie w przecietnej a status mam raczej nizszy niz srednia w moim wieku. I co? I nic. Co to zmieni? Zyje sie tylko raz, nikt nie zwroci utraconych lat. Zastanow sie czy zamiast marudzic nie bardziej oplaca sie ruszyc glowa i nastawic ten zagiel, ktorym dysponujesz, by wyplynac na spokojniejsze i przyjemniejsze wody. Ja juz znam odpowiedz.
                                                    Lepiej niz zrzedzic jest szukac i znalezc. A nawet jesli nie, to umrzec z poczuciem, ze zrobiles co sie dalo.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 19:28
                                                    Kurwa mac, murzyn na zbiorniku bzyka zdrowa, mloda, polska dupe. Me serce krwawi. :)
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 19:36
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Kurwa mac, murzyn na zbiorniku bzyka zdrowa, mloda, polska dupe. Me serce krwaw
                                                    > i. :)

                                                    E tam, niech rucha. Co mnie to obchodzi. Wazniejsze czy ja rucham jakas fajna dupe, a jesli odpowiedz brzmi tak, to moge z murzynem nawet piatke przybic ;)
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 19:26
                                                    >To mocno deprecjonuje Twoje wywody imho.

                                                    Co to za argument? I to z ust mezczyzny! Tak rozumuja w wiekszosci kobiety, ale nie faceci. Co bym nie napisal to i tak jestem skreslony, poniewaz maja mnie za mizogina, ale ty Brutusie? Jakby fala tsunami zblizala sie do Zbaszynka i kazal ci uciekac to kazalbys mi spier.da.lac, poniewaz kiedys pisalem, ze Polki leca na murzynow?

                                                    >Kombi, wedlug mnie masz w tych swoich wywodach o nierownosci sporo racji, chociaz z trudem przechodzi mi to przez gardlo

                                                    Trzeba reagowac, w przeciwnym wypadku by mnie zaklaskaly, a przeciez tutaj chodzi o przedstawienie naszego punktu widzenia. One uwazaja, ze my mamy latwo, poniewaz wybieramy, podrywamy, nie angazujemy sie, zdradzamy, a przeciez ta obserwacja dotyczy grupy mezczyzn, ktory wlasnie ich kreci i stad u nich takie wnioski.
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 19:53
                                                    Ja tylko jestem pragmatykiem. Jak zaczniesz biegac i glosic, ze zbliza sie planeta Nibiru, to jakby nie patrzec, na pozostale Twoje rewelacje ludzie beda patrzec z wiekszym dystansem ;)
                                                    I nie, nie mamy latwo jako faceci, Kombi. Szczegolnie faceci, ktorzy nie sa w odznaczajacy sie sposob przystojni, majetni czy slawni. A ci, ktorzy te cechy maja ponizej przecietnej to juz w ogole.
                                                    Ale nikt nam nie mowil, ze zycie bedzie latwe, to raz. Mamy je tylko jedno do przezycia, to dwa.
                                                    Nie wiem jak ty, ale ja mam zamiar z determinacja i do upadlego probowac jakos to sobie ulozyc tak, zeby byc szczesliwym. O dziwo, ostatnio idzie mi to calkiem spoko. Mowie to z wlasnej perspektywy, co jasne.
                                                  • gogol77 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 20:09
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                    > Dowod poprosze.

                                                    ....gosci w typie Sabata, ze sporym potencjalem, ale nieodkrytym przez kobiety, poniewaz nie mialy na to czasu, gdyz cala swoja energie kierowaly w strone szkolnych przystojniakow.

                                                    Dowód poproszę!!!
                                                    Sabat kupił badziewie nie dlatego, że nie został odkryty. To on nie odkrył, że wciskają mu kit. Dokładnie tak jak klienci Amber Gold.

                                                  • mabelle2000 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 28.11.16, 12:02
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Dyskutujac na temat przecietniakow mialem na mysli samotnych kolegow z liceum/s
                                                    > tudiow lub gosci w typie Sabata, ze sporym potencjalem, ale nieodkrytym przez k
                                                    > obiety, poniewaz nie mialy na to czasu, gdyz cala swoja energie kierowaly w str
                                                    > one szkolnych przystojniakow.

                                                    A guzik tam prawda. Ze wszystkich samcow jacy w tamtych czasach sie przewineli w moim zyciu ( a bylo ich sporo, bo zawod " meski") wybralam najbardziej niesmialego i najmniej rzucajacego sie w oczy. Muzyki sluchalismy tej samej, ale on dodatkowo wiecej czasu ode mnie spedzal w ciemni fotograficznej, wiec malo udzielal sie towarzysko. Jakal sie. Zaden macho, o drobnej, delikatnej budowie ciala. Za to po dwudziestu latach tak rozwinal swoj potencjal, ze slownie potrafilby przypierdolic kazdemu ;-)
                                                    Rzeczywiscie Kombi, kobieta u boku czyni cuda ;-), tylko obawiam sie, ze w tym przypadku, to nie bardzo jest sie z czego cieszyc.
                                                  • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 11:18

                                                    >
                                                    > Nie wyczuł
                                                    > > aś tej sciemy? I nie, ze schizami nie można się zmierzyć i prostować. To
                                                    > znaczy
                                                    > > można jak się.nie.ma instynktu samozachowawczego.
                                                    >
                                                    > Nie, wyczulam fobię. Moze ma epizody manii. Takie rzeczy z powodzeniem da sie l
                                                    > eczyc. W moich oczach na pewno go to nie przekresla.

                                                    Sama w sobie fobia nie prowadzi do nadawania realnej ogromnej rangi przedmiotowi swoich lęków. Tym bardziej do tworzenia piętrowych paranoicznych teorii. Człowiek z agorafobią nie wciska ludziom (latami, regularnie, więc struktura jest ustalona), że przestrzeń publiczna jest niebezpieczna dla wszystkich/jest pełna ludzi dążących do skrzywdzenia do i jemu podobnych (szukanie wspólników ;-))/służy Szatanowi. Człowiek z agorafobią WIE, że jego lęk przed przestrzenią pełną ludzi i przedmiotów jest wyłącznie jego lękiem. Nie dorabia piździe uszu tylko boleje bardzo nad swoimi ograniczeniami i brakiem dostępu do dobra, które inni mają w zasięgu ręki.
                                                    Nawet jeśli Kąbi.miewa manie nie one są jego zasadniczym problemem. To się leczy, owszem, trzeba jednak najpierw mieć świadomosc choroby i potrzebę leczenia. Kąbi nie ma.świadomości swoich podstawowych problemów psychicznych (mania to byłby pikuś), ich natura jest taka, że tej świadomości raczej sam nie.zyska i to powoduje, że jest w moich oczach zdyskwalifikowany. Mam instynkt samozachowawczy. Czytający to Kąbi powie sobie, że jest zdyskwalifikowany bo jest tylko przeciętnym mężczyzną/posiadł PRAWDĘ o złych kobietach i sposobie funkcjonowania swiata/chuj wie co jeszcze.
                                                  • stokrotka_a Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 12:03
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Sama w sobie fobia nie prowadzi do nadawania realnej ogromnej rangi przedmiotow
                                                    > i swoich lęków. Tym bardziej do tworzenia piętrowych paranoicznych teorii.

                                                    Zgadza się. Miałam wątpliwą przyjemność czytać rozwlekłe wywody kombiego na różnych forach. Poziom skomplikowania matriksa, który sobie stworzył, jest zadziwiający. Gdyby włożył choć połowę tego wysiłku w konstruktywną pracę nad samym sobą, to miałby satysfakcjonujące życie.
                                                  • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 16:21

                                                    > Zgadza się. Miałam wątpliwą przyjemność czytać rozwlekłe wywody kombiego na róż
                                                    > nych forach. Poziom skomplikowania matriksa, który sobie stworzył, jest zadziwi
                                                    > ający. Gdyby włożył choć połowę tego wysiłku w konstruktywną pracę nad samym so
                                                    > bą, to miałby satysfakcjonujące życie.

                                                    Gdyby gdyby...Tak sobie myślę, że nierzadko nie.jesteśmy w.stanie.włożyć tej energii marnotrawionej na bzdety czy wręcz autodestrukcyjne działania w pożyteczny dla naszego życia kierunek. Nie jesteśmy, bo.struktura nas ogranicza.
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 26.11.16, 11:26
                                                    Zauwazylam, ze dzieki obecnosci 'kombizmu' na firum wyczulilam sie w przestrzeni spolecznej na facetow, ktorzy pozwalaja sobie na komentarze publiczne dotyczace kobiet typu zjebal cos w robocie i mowi 'to wszystko przez kobiety, przyszly i mi namieszaly', 'juz ja znam kobiety, sa predysponowane do wykorzystywania', ect. I jak sie tak przygladam tym facetom zeby ich scharakteryzowac, to rzeczywiscie sa to nieudacznicy, maruderzy, komentatorzy z boku, totalnie bez poczucia humoru, totalnie nieatrakcyjni fizycznie najczesciej wychudzeni, zgarbieni, niezadbani, w przypadkowych ciuchach, sfrustrowani, skarzacy sie na ludzi czemu nie widza i nie docenia ich potencjalu, nigdy sie nie smieja, generalnie niezgrabni spolecznie: zawalidrogi, blokuja przejscia, nie zagadaja, sa zagubieni, nie posmieja sie, maja spowolnione ruchy albo sie bezproduktywnie trzepia, takie ofiary. Jeden z tej grupy mowil ostatnio, ze planuje zalozyc rodzine. Aha tylko, ze 31 lat, prawiczek i zadnej kandydatki nigdy nie bylo. Ja sie pytam: kiedy sie ten jego pomysl obroci w znana nam tu kombia frustracje?
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 26.11.16, 11:54
                                                    > I jak sie tak przygladam tym facetom zeby ich scharakteryzowac, to rzeczywiscie sa to nieudacznicy, maruderzy, komentatorzy z boku, totalnie bez poczucia humoru, totalnie nieatrakcyjni fizycznie najczesciej wychudzeni, zgarbieni, niezadbani, w przypadkowych ciuchach, sfrustrowani, skarzacy sie na ludzi czemu nie widza i nie docenia ich potencjalu. <

                                                    Przypomniałaś mi jeden ze skechów D. Morana:

                                                    - Potencjał:
                                                    "Don't do it! Stay away from your potential. You'll mess it up, it's potential, leave it. Anyway, it's like your bank balance - you always have a lot less than you think."

                                                    - Idealne ciało:
                                                    "My ideal body, you know, would be just probably something like, ahm... One eye, you probably only need one. A kind of sucker thing instead of teeth, because they just give you grief in the end, you know. And a long, long tube with my arse way over there so I don't have to deal with it. That would be ideal."

                                                    youtu.be/yNKoH84ioz0
                                                  • mabelle2000 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 26.11.16, 15:42
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Zauwazylam, ze dzieki obecnosci 'kombizmu' na firum wyczulilam sie w przestrzen
                                                    > i spolecznej na facetow, ktorzy pozwalaja sobie na komentarze publiczne dotycza
                                                    > ce kobiet typu zjebal cos w robocie i mowi 'to wszystko przez kobiety, przyszly
                                                    > i mi namieszaly', 'juz ja znam kobiety, sa predysponowane do wykorzystywania',
                                                    > ect. I jak sie tak przygladam tym facetom zeby ich scharakteryzowac, to rzeczy
                                                    > wiscie sa to nieudacznicy, maruderzy, komentatorzy z boku, totalnie bez poczuci
                                                    > a humoru, totalnie nieatrakcyjni fizycznie najczesciej wychudzeni, zgarbieni, n
                                                    > iezadbani, w przypadkowych ciuchach, sfrustrowani, skarzacy sie na ludzi czemu
                                                    > nie widza i nie docenia ich potencjalu, nigdy sie nie smieja, generalnie niezgr
                                                    > abni spolecznie: zawalidrogi, blokuja przejscia, nie zagadaja, sa zagubieni, ni
                                                    > e posmieja sie, maja spowolnione ruchy albo sie bezproduktywnie trzepia, takie
                                                    > ofiary.

                                                    Sprobuj sie do nich usmiechnac i zagadac po ludzku. Zobaczysz jaka bedzie zmiana.

                                                  • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 26.11.16, 16:23

                                                    > > a humoru, totalnie nieatrakcyjni fizycznie najczesciej wychudzeni, zgarbi
                                                    > eni, n
                                                    > > iezadbani, w przypadkowych ciuchach, sfrustrowani, skarzacy sie na ludzi
                                                    > czemu
                                                    > > nie widza i nie docenia ich potencjalu, nigdy sie nie smieja, generalnie
                                                    > niezgr
                                                    > > abni spolecznie: zawalidrogi, blokuja przejscia, nie zagadaja, sa zagubie
                                                    > ni, ni
                                                    > > e posmieja sie, maja spowolnione ruchy albo sie bezproduktywnie trzepia,
                                                    > takie
                                                    > > ofiary.
                                                    >
                                                    > Sprobuj sie do nich usmiechnac i zagadac po ludzku. Zobaczysz jaka bedzie zmian
                                                    > a.
                                                    >
                                                    Zagadywać po ludzku należy do każdego. I uśmiechać się. Ja tak robię. Charakterów to ludziom nie zmienia, poglądów też nie. Ale jest miło i w przyjemniej atmosferze można spędzić czas (jeśli nie ma innego wyjścia ;-)) albo wspólnie wykonać jakieś zadanie.
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 21:45
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    Tylko że Kąbi do dokt
                                                    > ora nie pójdzie, bo jest przekonany o mądrości swej wielkiej i kurestwie tego ś
                                                    > wiata na odcinku damsko-męskim. On WIE! Jeden jedyny WIE. Swoją drogą jak trzeb
                                                    > a być oderwanym do reala i pozbawionym hamulców w ocenie swojej osoby nie przej
                                                    > mując się tym, że jest się odosobnionym (lub prawie odososbnionym) w swoich pog
                                                    > lądach?

                                                    Jakie zrodlo taki poglad. Jak Chrzescijanie opieraja sie na Biblii, tak Kombi opiera sie na Zbiorniku. Ciekawe dlaczego na Zbiorniku skoro mowie, ze trzydzistoletnie panie widzialy pornusa tylko raz w zyciu. Co za reprezentacja jest na tym Zbiorniku?
                                                  • ninek04 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 21:10
                                                    hello - kitty 2 napisala
                                                    >tak Kombi opiera sie na Zbiorniku. Ciekawe dlaczego na Zbiorniku skoro mowie, ze trzydzistoletnie panie widzialy pornusa tylko raz w zyciu. Co za reprezentacja jest na tym Zbiorniku? <

                                                    Jedni mają forum, inni zbiornik,albo jeszcze inne garsoniery ;). Z tym, że Kombi doszedł już chyba do etapu dokładnego wyhaczania i rejestrowania, kiedy, jak, gdzie i z którą murzyńską pałą dana laska się umawia.Jak mu się potwierdzi, to kolejny kamyczek dokłada do swojego ogródka, który pozwala mu na wycofanie się z prawdziwego życia i zwalenia winy za swoje niepowodzenia na te, które się nie poznały i nie doceniły.
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 21:34
                                                    I tu jest racja. Jakos nie obserwuje w swoim otoczeniu za wiele pan zainteresowanych gangbangami i zaciaganiem do lozka murzynow. Stad obserwacje Kombiego wydaja mi sie byc malo trafne. Kobitki nie tyle nie leca na murzynow, one w ten sposob (na czyste, bezosobowe rzniecie) generalnie rzadko leca na kogokolwiek. To jednak domena pewnej grupy panow.
                                                  • wont2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 22:29
                                                    A propos mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet, to pisałem kiedyś o takiej divie, którą bardzo lubiłem. Miała ksywkę Kaja. Uzbierała kasę na własne mieszkanie w Konstancinie i pracowała później na pół gwizdka (przyjmowała tylko u siebie, nie chciało jej się wyjeżdżać). Napisałem o niej parę słów jakiś czas temu:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,15128,149415266,149415266,Zlote_mysli.html#p149417474
                                                    No i się dzisiaj dowiedziałem, że nie żyje.
                                                    www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/zabojstwo-pod-warszawa-zamordowal-agnieszke-i-ukryl-zwloki-w-garazu/69fg1l4
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 22:43
                                                    wont2 napisał:
                                                    > No i się dzisiaj dowiedziałem, że nie żyje.
                                                    > www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/zabojstwo-pod-warszawa-zamordowal-agnieszke-i-ukryl-zwloki-w-garazu/69fg1l4

                                                    Przykra historia. Niestety - prawa statystyki sa nieublagane. Jak sie przewija przez lokum tylu facetow, to jakis psychiczny zawsze sie trafi...
                                                  • bgz0702 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 26.11.16, 12:43
                                                    wont2 napisał:

                                                    > A propos mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet, to pisałem kiedyś o takiej divie,
                                                    > którą bardzo lubiłem. Miała ksywkę Kaja. Uzbierała kasę na własne mieszkanie w
                                                    > Konstancinie i pracowała później na pół gwizdka (przyjmowała tylko u siebie, ni
                                                    > e chciało jej się wyjeżdżać). Napisałem o niej parę słów jakiś czas temu:
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,15128,149415266,149415266,Zlote_mysli.html#p149417474
                                                    > No i się dzisiaj dowiedziałem, że nie żyje.
                                                    > www.fakt.pl/wydarzenia/polska/warszawa/zabojstwo-pod-warszawa-zamordowal-agnieszke-i-ukryl-zwloki-w-garazu/69fg1l4

                                                    natrafiłam na ta wiadomosc przypadkiem w necie kilka dni temu, ale wcześniej niż wczoraj i nie było zdjęcia dziewczyny, ale pomyślałam sobie ze ten swiat jest rąbnięty, facet przychodzi zadbac o akwarium a wychodzi ze zwłokami właściciela akwarium w torbie, a motywem nie był ponoć rabunek i wg tamtej info wcale się też przed tym zdarzeniem nie znali. A ty tu taki obraz przedstawiasz...
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 18:08
                                                    >Kobitki nie tyle nie leca na murzynow, one w ten sposob (na czyste, bezosobowe rzniecie) generalnie rzadko leca na kogokolwiek.

                                                    Jestem tego samego zdania. Rzadko trafia sie osobnik, ktory wpada im w oko i stad moje zdziwienie, ze Mabelle (i Ninek) podoba sie ttak wysoki procent mezczyzn, ktory spotykaja na co dzien.

                                                    Co do murzynow. Przez swoja egzotyke na pewno podobaja sie bardziej niz przecietny Kowalski i to w takim stopniu, ze mogliby co tydzien bzykac inna panienke. Nie mowie, ze zaliczyliby kazda napotkana na ulicy, ale powodzeniem mogliby dorownac im tylko najprzystojniejsi Polacy, czyli naleza do scislej czolowki meskiej, niedostepnej dla ca 95% Polakow.
                                                  • kag73 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 18:18
                                                    "Co do murzynow. Przez swoja egzotyke na pewno podobaja sie bardziej niz przecietny Kowalski i to w takim stopniu, ze mogliby co tydzien bzykac inna panienke. Nie mowie, ze zaliczyliby kazda napotkana na ulicy, ale powodzeniem mogliby dorownac im tylko najprzystojniejsi Polacy, czyli naleza do scislej czolowki meskiej, niedostepnej dla ca 95% Polakow."

                                                    Ale zalezy kto czego szuka. Gwarantuje Ci, ze Ty Polak szukajacy zwiazku masz duzo wieksze szanse na niego niz ten czarny w Polsce. I tym sie mozesz pocieszac :)
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 18:28
                                                    Ten murzyn skupia wokol siebie kilka panienek. Dla kogos towaru zabraknie. Ktos zostanie sam, niedowartosciowany. Murzyn zawsze bedzie sie dumnie nosil, poniewaz na kazdym kroku znajdzie panienke do obrobienia (i nie mam na mysli rabunku).

                                                    Niektore zachowania buduja. Chyba nie dyskutuje sie z teza, ze goscie majacy powodzenie u kobiet sa przewaznie najbardziej pewni siebie. Jedno jest powiazane z drugim. Im wieksze branie tym wieksza pewnosc, im wieksza pewnosc tym wieksze branie, kolo sie zamyka.

                                                    A powodzenia przecietnego czarnego do szarego polskiego Mietka nie ma co porownywac. Inna liga, inny swiat.
                                                  • ninek04 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 27.11.16, 18:25
                                                    kombinerki.__pinocheta00 napisał
                                                    >Jestem tego samego zdania. Rzadko trafia sie osobnik, ktory wpada im w oko i stad moje zdziwienie, ze Mabelle (i Ninek) podoba sie ttak wysoki procent mezczyzn, ktory spotykaja na co dzien.<

                                                    Mnie się podoba i mnie jara i mnie podnieca,no ale ja nie żyję w stałym związku, to już daleko poza
                                                    mną, nie potrzebuję na stałe, żeby móc się zatracić i oddać.
                                                  • mabelle2000 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 28.11.16, 11:33
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Jestem tego samego zdania. Rzadko trafia sie osobnik, ktory wpada im w oko i st
                                                    > ad moje zdziwienie, ze Mabelle (i Ninek) podoba sie ttak wysoki procent mezczyz
                                                    > n, ktory spotykaja na co dzien

                                                    Juz wiem skad Twoje zdziwienie, utozsamiasz slowa "podoba mi sie " z " chcialabym z nim seksu".

                                                    PS Ja nie mieszkam w Polsce Kombi, tu nie ma wielu wasatych Jozkow z ciaza spozywcza. W mojej poprzedniej pracy wiekszosc mezczyzn uprawiala sporty wszelakie, no nie ma bata, taki styl zycia wplywa na sylwetke, dodaje energii, nawet chod zmienia z czlapiacego na sprezysty. Na takich mezczyzn az milo popatrzec.W obecnej pracy z kolei spora czesc to obcokrajowcy, moze nie ciemnoskorzy, ale ciemnowlosi, ciemnoocy, szczupli. No nie ma sie do czego przyczepic po prostu. Zreszta powiem szczerze, dla mnie KO kryterium jest nie wyglad, ale smrod.
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 01:18
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Zemsty? Ani ML i Kombi nie zdają sobie sprawy, że kobiety robią im przysługę in
                                                    > stynktownie wyczuwając porażkę potencjalnego związku.

                                                    A nie, ja tu nawiazywalam do rozmowy Zawle z Sabatem. Zawle zaproponowala Sabatowi, ze z ramienia odrzuconych moze teraz ostentacyjnie odrzucic kobiety, z ktorymi, jak nadmienil, nie ma teraz problemu (zeby sobie seks zorganizowac). A Sabat odpowiedzial, ze z uwagi na tak mala skale procederu i tak zemsta nie niosla by znamienia masowej. (Ja chcialam dla funu masowa podniesc do wagi nuklearnej ;). Glupawka po prostu, nie zwracaj uwagi.
                                              • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 21:52
                                                zawle napisała:

                                                > ninek04 napisała:
                                                > > A ja sobie wyobrażam, cóż to w końcu za wyznacznik oceny człowieka studia
                                                > wyższ
                                                > > e?
                                                >
                                                > Taki sam jak moje...

                                                A kto pisal o studiach wyzszych, bo ja pisalam o zawodowce, a nagle romowa przelazla na studia wyzsze, zaraz wyjdzie, ze Kitty to sobie nie wyobraza przyjaznic sie i sypiac z kims bez studiow wyzszych i tak rodza sie ploty, bo ktos nie slucha ale chcialby koniecznie cos powiedziec od siebie (i oczywiscie pije tu do Ninek zeby nie bylo).
                                          • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 23:29
                                            hello-kitty2 napisała:

                                            > Łączę się z tobą w doznaniach i decyzjach, Zawle :-)
                                            >
                                            > Ja sie nie lacze. Nie wyobrazam sobie sypiac ani w ogole nawet sie przyjaznic z
                                            > kims po zawodowce. Zreszta chyba nie przypadkowo tu sie tak fajnie gada, bo ni
                                            > e zgromadzili sie tu ludzie po zawodowach.

                                            A ja wyobrażam sobie jak najbardziej :-) Zresztą w mojej odpowiedzi na post Zawle nie chodziło o to, że jestem fanką siatkowych podkoszulek i szkół.zawodowych, tylko że jestem antyfanką buców, narcystycznych dupków i mentalnych prymitywów bez względu na ich wykształcenie i ciuchy.


                                            > Juz widze jak po Aandzie do pracy przychodzi Czesiek po Budopolu, co wlasnie sk
                                            > onczyl zmiane na budowie ;-) Ej no kto to kupi?

                                            Tym, co mi powoduje opad chuci do.zera jest tępawy wyraz twarzy faceta. Oraz powolność w kojarzeniu, nie łapanie dowcipu sytuacyjnego. Żebyś wiedziała ilu znałam takich ze średnim, a nawet wyższym wykształceniem. Powierzchowna ogłada, wyuczone w toku wychowania w dobrym środowisku teksty, wykształcenie zdobyte dzięki rodzinnym tradycjom i dobrej pamięci. No i fajnie, ale wzrok kury i dretwe, nieadekwatne teksty zdradzaly niskie IQ. Opad cyckow,.chuci i stosunek jak do upośledzonego dziecka.
                                            W.drugą stronę: bystrzaki po zawodówkach, cięty dowcip, łapanie w lot niuansów, bon moty że boki zrywać. Naturalsi z którymi nie mam wspólnych kodów kulturowych, ale z którymi rozmowa jest czystą przyjemnością. Ale również bardzo zdolni i inteligentni, z kodami i ze środowisk inteligenckich którym się różnie życie ułożyło.
                                            • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 01:28
                                              W porzadku. Teraz jak sobie tak pomysle to moze mam inny obraz studenta, ktory jawi mi sie jest jako inteligentny gosc na kursie przetrwania (studia+praca+zycie towarzyskie), a nie jako nadety buc.
                                            • kombinerki_pinocheta00 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 09:17
                                              > W.drugą stronę: bystrzaki po zawodówkach, cięty dowcip, łapanie w lot niuansów,
                                              > bon moty że boki zrywać. Naturalsi z którymi nie mam wspólnych kodów kulturowy
                                              > ch, ale z którymi rozmowa jest czystą przyjemnością. Ale również bardzo zdolni
                                              > i inteligentni, z kodami i ze środowisk inteligenckich którym się różnie życie
                                              > ułożyło.

                                              Rynek zadziałał. Nie było cię stać na nikogo lepszego, więc dorabiasz ideologię aby wyjść z twarzą z wyborów, które obniżały twoją pozycję w oczach społeczeństwa. Po prostu ci z wyższym/średnim wykształceniem prezentujących przyzwoity poziom byli poza twoim zasięgiem.
                                              Zawle przekonasz, ponieważ jest w tej samej sytuacji, więc poklepcie się jeszcze po plecach utwierdzając wzajemnie w przekonaniu, że to był słuszny "wybór". :))
                                              • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 09:28
                                                Nie przeczę kombinerki że masz rację. Tych fajnych po studiach jak na lekarstwo. Człowiek z wiekiem zaczyna wiedzieć co jest wartością. Zna siebie lepiej i potrafi zrezygnować z jednej rzeczy na rzecz drugiej. To proces samopoznania i świadomych wyborów. Dawniej byłam osobą dla której wygląd i liczył się najbardziej. Gdy miałam naście lat, zostawiłam chłopaka bo zrobił mi się pryszcz na nosie i chodzenie z nim było dla mnie szczytem obciachu. Wspominam to jako swoje rozczulające pustactwo, czego i Tobie życzę.
                                                • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 09:49
                                                  > Nie przeczę kombinerki że masz rację. Tych fajnych po studiach jak na lekarstwo. <

                                                  Jak oceniasz wpływ wykształcenia na swoja osobowość w kontekście oferty związkowej?
                                                  • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 10:01
                                                    Proteinowy, ja nawet nie wiem jakie Ty masz wykształcenie:)) Aż mnie kusi żeby Ci jajka pomasować ...lubisz, nie?;)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 10:12
                                                    zawle napisała:

                                                    > Proteinowy, ja nawet nie wiem jakie Ty masz wykształcenie:)) Aż mnie kusi żeby
                                                    > Ci jajka pomasować ...lubisz, nie?;)

                                                    Jestem niewykształcony, ale bardzo lubię towarzystwo wykształconych.
                                                  • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 10:24
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Jestem niewykształcony, ale bardzo lubię towarzystwo wykształconych.

                                                    A ja nie. Lubię towarzystwo ludzi mających własne przemyślenia. Nawet jeśli mówią o nich językiem mało skomplikowanym. Ale mówią o czymś.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 10:34
                                                    zawle napisała:

                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > > Jestem niewykształcony, ale bardzo lubię towarzystwo wykształconych.
                                                    >
                                                    > A ja nie. Lubię towarzystwo ludzi mających własne przemyślenia. Nawet jeśli mów
                                                    > ią o nich językiem mało skomplikowanym. Ale mówią o czymś.

                                                    OK, to jak juz mi posmarowalas jajka w swoim charakterystycznym stylu, to wrocmy do oryginalnego pytania: jak oceniasz wpyw studiow na wlasna osobowosc?
                                                  • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 10:46
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > OK, to jak juz mi posmarowalas jajka w swoim charakterystycznym stylu, to wrocm
                                                    > y do oryginalnego pytania: jak oceniasz wpyw studiow na wlasna osobowosc?

                                                    Aaaa..na moją osobowość:))) To żle przeczytałam. Wpływ studiów na moją osobowość w kontekście związkowym. Tego się nie da wydestylować z innych kontekstów. Dla mnie przełomowym momentem była wyprowadzka. Odcięcie się od rodziny, od tego całego syfu i budowanie siebie od zera. Spojrzenie na siebie pod zupełnie innym kątem. Czy fakt skończenia studiów mnie zmienił? Dał mi dowód na to, co było moim wewnętrznym przekonaniem od zawsze- chcę inaczej. Czy miało to na mnie wpływ w kontekście związkowym? Podjęcie pracy miało. Studia to był dla mnie środek, nie cel. Nie wiem czy odpowiedziałam na twoje pytanie, bo było dla mnie mało zrozumiałe.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 11:20
                                                    zawle napisała:

                                                    > Aaaa..na moją osobowość:))) To żle przeczytałam.

                                                    Nie, to ja zle pisze. Metnie. Chcialbym sie w tym troche wyksztalcic ;)

                                                    > Wpływ studiów na moją osobowoś
                                                    > ć w kontekście związkowym. Tego się nie da wydestylować z innych kontekstów. Dl
                                                    > a mnie przełomowym momentem była wyprowadzka. Odcięcie się od rodziny, od tego
                                                    > całego syfu i budowanie siebie od zera. Spojrzenie na siebie pod zupełnie innym
                                                    > kątem. Czy fakt skończenia studiów mnie zmienił? Dał mi dowód na to, co było m
                                                    > oim wewnętrznym przekonaniem od zawsze- chcę inaczej. Czy miało to na mnie wpły
                                                    > w w kontekście związkowym? Podjęcie pracy miało. Studia to był dla mnie środek,
                                                    > nie cel. Nie wiem czy odpowiedziałam na twoje pytanie, bo było dla mnie mało z
                                                    > rozumiałe.

                                                    Zgadza sie - pytanie metne, sorki. Motywacja bylo podsuniecie lusterka. Jestes jedna z "nich", wyksztalciuchow. Masz chyba racje, ze ksztaltu kim jesteś to pewnie nie zmienia, ale trening w mysleniu daje. Rozpoznawanie slepych uliczek, dostrzeganie bledow w zalozeniach czy wnioskach itd.

                                                    Zeby troche zlagodzic zarzut ignorancji/uprzedzen z wpisu obok sprobuje sie dokopac do pozytywnej motywacji, jaka mozesz miec w tym temacie. Rozmowy o rzeczywistym sporym ciezarze zawartosci bardzo latwo moga wywolac dyskomfort jezeli grupa jest mieszana i dlatego kulturalni ludzie nie zapuszczaja sie tam, zeby nie nudzic czy nie dac sie poczuc komus zle. Naturalsi za to ida na zywiol, to jest bardziej rozrywkowe.

                                                    Jak masz szczescie to trafisz na naprawde ciekawe ujecia tematow, anegdotki, przyklady, emocje.

                                                    Jak masz pecha to spedzisz wieczor sluchajac o tym że Żydzi Chazarscy oddają cześć Lucyferowi od kilkuset lat, kierują Iluminatami, Unią Europejską i rozpylają fluor z dronów żeby nasze dzieci rodziły sie upośledzone (autentyk).

                                                    Dla mnie rozkład statystyczny buców jest podobny w obu grupach. Różnica w odbiorze może się też brać z tego, że Ty jesteś kobietą, ja facetem. Możemy oczekiwać innego rozłożenia akcentów w osobowościach, z którymi chcemy mieć do czynienia.
                                                  • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 11:37
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a): Motywacja bylo podsuniecie lusterka. Jestes
                                                    > jedna z "nich", wyksztalciuchow. Masz chyba racje, ze ksztaltu kim jesteś to pe
                                                    > wnie nie zmienia, ale trening w mysleniu daje. Rozpoznawanie slepych uliczek, d
                                                    > ostrzeganie bledow w zalozeniach czy wnioskach itd.

                                                    To nie takie oczywiste. Za to widzę inną prawidłowość. Tworzenie ślepych uliczek, uprawnionych bo stworzonych przez wykształciucha. Brak potrzeby weryfikacji lub wykorzystywanie wiedzy do tego żeby innym dojebać.

                                                    > Zeby troche zlagodzic zarzut ignorancji/uprzedzen z wpisu obok sprobuje sie dok
                                                    > opac do pozytywnej motywacji, jaka mozesz miec w tym temacie. Rozmowy o rzeczyw
                                                    > istym sporym ciezarze zawartosci bardzo latwo moga wywolac dyskomfort jezeli gr
                                                    > upa jest mieszana i dlatego kulturalni ludzie nie zapuszczaja sie tam, zeby nie
                                                    > nudzic czy nie dac sie poczuc komus zle. Naturalsi za to ida na zywiol, to jes
                                                    > t bardziej rozrywkowe.

                                                    Nie musisz się dokopywać proteinowy. To o czym piszesz jako o ogładzie, niestety nie jest na stałe przyczepione do wykształcenia, a raczej do wytresowania społecznego.

                                                    > Jak masz pecha to spedzisz wieczor sluchajac o tym że Żydzi Chazarscy oddają cz
                                                    > eść Lucyferowi od kilkuset lat, kierują Iluminatami, Unią Europejską i rozpylaj
                                                    > ą fluor z dronów żeby nasze dzieci rodziły sie upośledzone (autentyk).

                                                    hehe....coś jak niektóre doktoraty na KUL?;) Nadal nie widzę związku z wykształceniem.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 11:56
                                                    zawle napisała:

                                                    > > Jak masz pecha to spedzisz wieczor sluchajac o tym że Żydzi Chazarscy odd
                                                    > ają cz
                                                    > > eść Lucyferowi od kilkuset lat, kierują Iluminatami, Unią Europejską i ro
                                                    > zpylaj
                                                    > > ą fluor z dronów żeby nasze dzieci rodziły sie upośledzone (autentyk).
                                                    >
                                                    > hehe....coś jak niektóre doktoraty na KUL?;) Nadal nie widzę związku z wykształ
                                                    > ceniem.

                                                    O, to chyba sie dogadamy - dobrze, bo trzeba do roboty.

                                                    Prawdopodbnie nie podoba Cie się zadęcie biorące się u niektoych z tego, że ktoś 20 lat temu skompilował(a) troche materiałów i nazwał to pracą magisterską - a potem na etacik i lanie z góry na "chamstwo".

                                                    Też mi się nie podoba i też nie lubię spędzać z nimi czasu. To może być dla Ciebie zaskoczenie ale jestem wredny z natury ;) i lubię ich ciągnąć za język w ich własnej dziedzinie.
                                                  • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 12:10
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Prawdopodbnie nie podoba Cie się zadęcie biorące się u niektoych z tego, że kto
                                                    > ś 20 lat temu skompilował(a) troche materiałów i nazwał to pracą magisterską -
                                                    > a potem na etacik i lanie z góry na "chamstwo".

                                                    dawno temu czytałam o jakimś gościu który otrzymał jakąś poważną nagrodę bo pojechał do jakiegoś zapomnianego kraju trzeciego świata i zauważył że tubylcy jedzą jakąś tam roślinę na coś tam. Tubylcy zaś podłapali to od małp.

                                                    wiedza, matematyka, fizyka, umiejętności, filozofia to dla mnie coś mega, coś co budzi zachwyt, podziw. To coś radosnego, pięknego i powinno jednoczyć, zaciekawiać, rozwijać. Niestety bardzo często staje się to mieczem mającym na celu poniżenie, umniejszenie. Tak się dzieje gdy w jej posiadanie wejdą mali, paskudni ludzie. Mogą sobie być wykształceni. Wolę podpatrywać wtedy robotnika który dzieli się swoimi umiejętnościami z innymi, który cieszy się swoją pracą niż wykształconego pojebańca. A że widzę to na co dzień, jestem na tym punkcie cięta.
                                                    >
                                                    > Też mi się nie podoba i też nie lubię spędzać z nimi czasu. To może być dla Cie
                                                    > bie zaskoczenie ale jestem wredny z natury ;) i lubię ich ciągnąć za język w ic
                                                    > h własnej dziedzinie.
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 20:14
                                                    "wiedza, matematyka, fizyka, umiejętności, filozofia to dla mnie coś mega, coś co budzi zachwyt, podziw. To coś radosnego, pięknego i powinno jednoczyć, zaciekawiać, rozwijać. Niestety bardzo często staje się to mieczem mającym na celu poniżenie, umniejszenie. Tak się dzieje gdy w jej posiadanie wejdą mali, paskudni ludzie. Mogą sobie być wykształceni. Wolę podpatrywać wtedy robotnika który dzieli się swoimi umiejętnościami z innymi, który cieszy się swoją pracą niż wykształconego pojebańca. A że widzę to na co dzień, jestem na tym punkcie cięta. "

                                                    Poplynelas na wrazeniu, ktore sobie nieslusznie stworzylas, ze Proteinowy by sie z Toba czymkolwiek podzielil ze swojej dziedziny. Gdybys go zapytala zeby Ci w prostych slowach wytlumaczyl na czym polega programowanie to odeslalby Cie zebys se doczytala w Wikipedii ;-) Mozna wiedziec, a sie nie dzielic ale pewnie mozna by se w miedzyczasie dla relaksu i zaslony dymnej ponapierdalac w wyksztalconych.

                                                    Proteinowy prosta sprawa - robisz studia (np zamiast dzieciaka) i jeden kompleks mniej ;-)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 20:25
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Poplynelas na wrazeniu, ktore sobie nieslusznie stworzylas, ze Proteinowy by si
                                                    > e z Toba czymkolwiek podzielil ze swojej dziedziny. Gdybys go zapytala zeby Ci
                                                    > w prostych slowach wytlumaczyl na czym polega programowanie to odeslalby Cie ze
                                                    > bys se doczytala w Wikipedii ;-)

                                                    No ale Kitty ja próbowałem sie podzielić wrażeniem jak to jest i wyszło za bardzo niekonkretnie. Wikipedia nie była na odczepne, tylko z braku pomysłu jak to opisać.

                                                    > Mozna wiedziec, a sie nie dzielic ale pewnie m
                                                    > ozna by se w miedzyczasie dla relaksu i zaslony dymnej ponapierdalac w wyksztal
                                                    > conych.

                                                    Ale, że ja napierdalam w wykształconych? Czy do Zawle pijesz?

                                                    > Proteinowy prosta sprawa - robisz studia (np zamiast dzieciaka) i jeden komplek
                                                    > s mniej ;-)

                                                    Nie, dzieciak jest przesądzony. Studia tez dobry pomysł, ale jak nie zdążę nic sie nie stanie.
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 21:33
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > No ale Kitty ja próbowałem sie podzielić wrażeniem jak to jest i wyszło za bard
                                                    > zo niekonkretnie. Wikipedia nie była na odczepne, tylko z braku pomysłu jak to
                                                    > opisać.

                                                    Ehe niemniej duzy minus wisi i dynda zlowieszczo. Brak pomyslu jak to napisac i kto to mowi?

                                                    MOze przy okazji dla uczniakow jak podbic serce damy lub przykuc ja wiezami dozgonnej potrzeby masowania jajek (przypadlo mi do gustu Zawle ;) lub krotko zafascynowac soba: delikwent ktory nie potrafi/nie zawraca sobie glowy by podzielic sie trescia swojej roboty, ktora go fascynuje chocby byla calkowicie dla rozmowcy niezrozumiala, z dama, laduje sobie minus 10 do zajebistosci w skali do 10 na wlasne zyczenie. Babka ma siedziec z otwarta japa jak gosc zapodaje opis przedmionu swojego zajecia w robocie. Im bardziej nie bedzie rozumiala istoty tego zajecia tym bardziej bedzie gosciem zafascynowana.

                                                    > Ale, że ja napierdalam w wykształconych? Czy do Zawle pijesz?

                                                    Do Ciebie, glupi ;)

                                                    > Nie, dzieciak jest przesądzony.

                                                    Przesadzony my ass, we shall see, jak to bylo? wszystko jest energia, dostruj/dostoj? sie do tego czego pragniesz? Az strach pomyslec, nie? MIalam wspierac, tak? Ciezko. Powspieram jutro, dobra.

                                                    Studia tez dobry pomysł, ale jak nie zdążę nic
                                                    > sie nie stanie.

                                                    Nie stanie sie nic dopoty, dopoki nie bedzie to mialo na Ciebie zlego wplywu. TEz nie skonczylam tych drugich studiow ale zamierzam przecwiczyc swoj mozg nad skonczeniem po operacji. Czyli jak zwykle odkladam. Teraz tylko zarabiam i pakuje. A potem zeby nie zwariowac od pozycji horyzontalnej pykne te studia dziadowskie, no chyba ze sie uwstecznie i zaczne spedzac czas na nauce do czego sluza proste przedmioty uzytku domowego ;-)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 22:14
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > lub krotko zafa
                                                    > scynowac soba: delikwent ktory nie potrafi/nie zawraca sobie glowy by podzielic
                                                    > sie trescia swojej roboty, ktora go fascynuje chocby byla calkowicie dla rozmo
                                                    > wcy niezrozumiala, z dama, laduje sobie minus 10 do zajebistosci w skali do 10
                                                    > na wlasne zyczenie. Babka ma siedziec z otwarta japa jak gosc zapodaje opis prz
                                                    > edmionu swojego zajecia w robocie. Im bardziej nie bedzie rozumiala istoty tego
                                                    > zajecia tym bardziej bedzie gosciem zafascynowana.

                                                    A to nowość (dla mnie). W takim razie następnym razem bede damie pompował ciasno upakowane bity we wszystkie dostępne "cache lines".

                                                    >
                                                    > > Ale, że ja napierdalam w wykształconych? Czy do Zawle pijesz?
                                                    >
                                                    > Do Ciebie, glupi ;)

                                                    Przeciez ja bronilem okularników przed złowieszczym biczyskiem Zawle i Aandzi.

                                                    > > Nie, dzieciak jest przesądzony.
                                                    >
                                                    > Przesadzony my ass, we shall see, jak to bylo? wszystko jest energia, dostruj/d
                                                    > ostoj? sie do tego czego pragniesz? Az strach pomyslec, nie? MIalam wspierac, t
                                                    > ak? Ciezko. Powspieram jutro, dobra.

                                                    Toz sie dostrajam i mowie Ci - przesadzony.


                                                    > Studia tez dobry pomysł, ale jak nie zdążę nic
                                                    > > sie nie stanie.
                                                    >
                                                    > Nie stanie sie nic dopoty, dopoki nie bedzie to mialo na Ciebie zlego wplywu. T
                                                    > Ez nie skonczylam tych drugich studiow ale zamierzam przecwiczyc swoj mozg nad
                                                    > skonczeniem po operacji. Czyli jak zwykle odkladam. Teraz tylko zarabiam i paku
                                                    > je. A potem zeby nie zwariowac od pozycji horyzontalnej pykne te studia dziadow
                                                    > skie, no chyba ze sie uwstecznie i zaczne spedzac czas na nauce do czego sluza
                                                    > proste przedmioty uzytku domowego ;-)

                                                    Pewnie ze se pyknij! Przypomnij kierunek, pls.
                                                    A wiesz juz ile poleżysz? A co do nauki chodzenia i operowania łyżką i laptopem - będziemy wspierać! Wyślemy zdjęcia dorodnych polskich jajec (Sabat?), kutasow (Loppe?) i torsów (Marek?) i pośladów (na razie nikt sie nie chwalił) a biologia zrobi resztę.
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 23:25
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):

                                                    > Toz sie dostrajam i mowie Ci - przesadzony.

                                                    A jak ja sie dostroje przeciwnie? Ciekawe co na to Einstein? Dwie energie dostrojone w przeciwnych kierunkach? Dylemat jak na wojnie: po ktorej stronie jest Bog? ;-)

                                                    > Pewnie ze se pyknij! Przypomnij kierunek, pls.

                                                    Niderlandystyka? ;-)

                                                    > A wiesz juz ile poleżysz?

                                                    Jak wszystko pojdzie dobrze parenascie tygodni. Mialam na to totalnie wyjabane dopoty, dopoki anestozjolg nie powiedzial, ze na poczatku bedzie oddychac za mnie maszyna zeby odciazyc mozg od podstwowych funkcji.

                                                    A co do nauki chodzenia i operowania łyżką i laptopem
                                                    > - będziemy wspierać! Wyślemy zdjęcia dorodnych polskich jajec (Sabat?), kutaso
                                                    > w (Loppe?) i torsów (Marek?) i pośladów (na razie nikt sie nie chwalił) a biolo
                                                    > gia zrobi resztę.

                                                    W takim ukladzie poslady przypadly Tobie w udziale. Rob przysiady ;)
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 23:45
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    Ciekawe co na to Einstein?

                                                    Przewrocil sie w grobie jak sie dowiedzial, co powiedzial.

                                                    > Jak wszystko pojdzie dobrze parenascie tygodni.

                                                    Wszystko pojdzie dobrze.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 00:24
                                                    > Dylemat jak na wojnie: po ktorej stronie jest Bog? ;-) <

                                                    A to łatwe: po Twojej. Po mojej jest Niosący Światło, Lucek. Wiec pewnie jak zwykle stanie na moim, bo Bogu zaspany a Lucek działa 24/7.
                                                  • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 22:42
                                                    > Poplynelas na wrazeniu, ktore sobie nieslusznie stworzylas, ze Proteinowy by si
                                                    > e z Toba czymkolwiek podzielil ze swojej dziedziny. Gdybys go zapytala zeby Ci
                                                    > w prostych slowach wytlumaczyl na czym polega programowanie to odeslalby Cie ze
                                                    > bys se doczytala w Wikipedii ;-) Mozna wiedziec, a sie nie dzielic ale pewnie m
                                                    > ozna by se w miedzyczasie dla relaksu i zaslony dymnej ponapierdalac w wyksztal
                                                    > conych.


                                                    Niektórych pytań nie warto zadawać, o niektórych rzeczach nie warto wypowiadać swoich opinii, zwłaszcza gdy się kogoś tak lubi jak Ty proteinowego;)
                                                    > Proteinowy prosta sprawa - robisz studia (np zamiast dzieciaka) i jeden komplek
                                                    > s mniej ;-)
                                                  • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 12:05
                                                    > Jak masz pecha to spedzisz wieczor sluchajac o tym że Żydzi Chazarscy odd
                                                    > ają cz
                                                    > > eść Lucyferowi od kilkuset lat, kierują Iluminatami, Unią Europejską i ro
                                                    > zpylaj
                                                    > > ą fluor z dronów żeby nasze dzieci rodziły sie upośledzone (autentyk).
                                                    >
                                                    > hehe....coś jak niektóre doktoraty na KUL?;) Nadal nie widzę związku z wykształ
                                                    > ceniem.

                                                    Buhaha, KUL, Toruń i tym podobne :-D Tzw. prosty ale normalny normalny człowiek jak się zagalopuje w fantastycznych wizjach (bo go ktoś podpuścił, bo przeczytał i nałożyło się na jego lęki) z dużym prawdopodobieństwem z tych wizji wyskakuje, gdy mu się przemówi do rozumu. Bo go ma. Rozum. Nawet jeśli nie ma dużego intelektu i przygotowania. Jak się rozkręci świr (kształcony czy nie) nie ma bola żeby włączył rozum, bo go nie ma.
                                                    Kiedy o Żydach, dronach i iluminatach prawi z przejęciem Zenek w berecie z antenką albo gość z mózgiem przeżartym wódą i narkotykami jest zabawnie. Kiedy prawi inteligentny pan z doktoratem i posłuchem jest groza.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 11:00
                                                    zawle napisała:

                                                    > A ja nie. Lubię towarzystwo ludzi mających własne przemyślenia. Nawet jeśli mów
                                                    > ią o nich językiem mało skomplikowanym. Ale mówią o czymś.

                                                    Zeby ocenic oryginalnosc "wlasnych przemyslen" musisz miec inteletualna zdolnosc ich pelnego przyswojenia zanim przystapisz do uczciwej oceny. Z powyzszego zdania wynika ze:
                                                    a) Twoj potencjal intelektualny jest co najmniej rowny najbytrzejszym jednostkom z grupy wyksztalconych i niewyksztalconych, prawdopodobnie wyższy.
                                                    b) Czesc informacji z co najmniej jednej grupy jest dla Ciebie niedostepna. A ludzki intelekt odrzuca nieprzyswajalną sobie informację jako "bełkot".

                                                    Z pozycji b (ignorancja) rutynowo rodzi się uprzedzenie wobec całych grup, na co wydaje się wskazywać Twoja szeroka generalizacja powyżej. Czyli ja stawiam, że w Twoim przypadku chodzi o b).

                                                    Wyzwanie: jeżeli się mylę podaj 3 przykłady "oryginalnych przemyśleń" które są nie do pomyślenia przez wyćwiczony umysł a które spotkałaś osobiście u "naturalsów".
                                                  • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 11:12
                                                    proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > Zeby ocenic oryginalnosc "wlasnych przemyslen" musisz miec inteletualna zdolnos
                                                    > c ich pelnego przyswojenia zanim przystapisz do uczciwej oceny. Z powyzszego zd
                                                    > ania wynika ze:
                                                    > a) Twoj potencjal intelektualny jest co najmniej rowny najbytrzejszym jednostko
                                                    > m z grupy wyksztalconych i niewyksztalconych, prawdopodobnie wyższy.
                                                    > b) Czesc informacji z co najmniej jednej grupy jest dla Ciebie niedostepna. A l
                                                    > udzki intelekt odrzuca nieprzyswajalną sobie informację jako "bełkot".

                                                    Ręce opadają i jaja też. JA nie jestem wyrocznią, nie pretenduję do miana JEDYNEJ NAJMĄDRZEJSZEJ. Moja ocena nie jest OCENĄ OSTATECZNĄ. Ciekawe natomiast i wiele o Tobie mówiące jest takie postrzeganie świata.

                                                    > Z pozycji b (ignorancja) rutynowo rodzi się uprzedzenie wobec całych grup, na c
                                                    > o wydaje się wskazywać Twoja szeroka generalizacja powyżej. Czyli ja stawiam, ż
                                                    > e w Twoim przypadku chodzi o b).

                                                    Możesz mi wskazać te uprzedzenia do całych grup ( pomijam mój rasizm- mam uprzedzenia które karzą mi się trzymać z daleka, jednak nie z powodu wyższości, ale inności )

                                                    > Wyzwanie: jeżeli się mylę podaj 3 przykłady "oryginalnych przemyśleń" które są
                                                    > nie do pomyślenia przez wyćwiczony umysł a które spotkałaś osobiście u "natural
                                                    > sów".

                                                    Chyba powinnam odwrócić tą strzałkę która wskazuje że naturals nigdy nie będzie mądrzejszy od wyćwiczonego umysłu w kierunku że naturals nie musi być głupszy do wyćwiczonego. Czyżbyś sam miał uprzedzenia które z wielką chęcią kładziesz mi na kolana? Sam se swoje dzieci chowaj.
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 11:50
                                                    zawle napisała:

                                                    > Ręce opadają i jaja też. JA nie jestem wyrocznią, nie pretenduję do miana JEDYN
                                                    > EJ NAJMĄDRZEJSZEJ. Moja ocena nie jest OCENĄ OSTATECZNĄ.

                                                    Wiem. Nie mówię, że jesteś. Mowię że zdanie które wypowiedziałaś wcześniej na temat całej grupy byłoby prawdziwe tylko wtedy gdybyś była. A że nie jesteś - to zdanie jest w najlepszym przypadku zgadywaniem, opinią. A ponieważ to jest negatywna opinia wartościująca - spełnia wszystkie warunki uprzedzenia.

                                                    W skrócie: nie jestes wyrocznią, jesteś uprzedzona.

                                                    > Ciekawe natomiast i wi
                                                    > ele o Tobie mówiące jest takie postrzeganie świata.

                                                    Daj spokój Zawle, stać Cie na klarowne postawienie zarzutu, nie uciekaj się do zawoalowanych insynuacji. Jak to lecialo? Mądra dziewczyna jestes...

                                                    > Możesz mi wskazać te uprzedzenia do całych grup ( pomijam mój rasizm- mam uprze
                                                    > dzenia które karzą mi się trzymać z daleka, jednak nie z powodu wyższości, ale
                                                    > inności )

                                                    Tak, sprzed chwili:

                                                    --8<----------
                                                    > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                                                    > > Jestem niewykształcony, ale bardzo lubię towarzystwo wykształconych.
                                                    >
                                                    > A ja nie. Lubię towarzystwo ludzi mających własne przemyślenia. Nawet jeśli mów
                                                    > ią o nich językiem mało skomplikowanym. Ale mówią o czymś.
                                                    --8<----------

                                                    >
                                                    > > Wyzwanie: jeżeli się mylę podaj 3 przykłady "oryginalnych przemyśleń" któ
                                                    > re są
                                                    > > nie do pomyślenia przez wyćwiczony umysł a które spotkałaś osobiście u "n
                                                    > atural
                                                    > > sów".
                                                    >
                                                    > Chyba powinnam odwrócić tą strzałkę która wskazuje że naturals nigdy nie będzie
                                                    > mądrzejszy od wyćwiczonego umysłu w kierunku że naturals nie musi być głupszy
                                                    > do wyćwiczonego. Czyżbyś sam miał uprzedzenia które z wielką chęcią kładziesz m
                                                    > i na kolana? Sam se swoje dzieci chowaj.

                                                    No nie ma tak prosto. Po pierwsze ja nie twierdze że ludzie niewyksztalceni sa glupsi, nudniejsi, podlejsi, gorsi. Tak jak Ty jestes w grupie wyksztalconych, tak ja jestem w grupie niewyksztalconych, przynajmniej formalnie. Twierdze natomiast ze dobre studia sa dla intelektu tym czym siłka dla Kitty - wypalaja tluszcz na rzecz miesni. Nie kazdemu pomoga, niektorzy bez silki sa tez pieknie wyrzezbieni - ale silka to dla 99% bardzo dobra droga do muskulatury.

                                                    Ty natomiast (biorac pod uwage kontekst) zarzucilas ludziom wyksztalconym brak treści. Tu mogłabyś się wywinąć woltą "chodziło mi o zawrtość oryginalnej myśli bez względu na wykształcenie" gdybyś nie napisała "A ja nie [lubię towarzystwa ludzi wykształconych]".

                                                    Tak więc cieżar dowodu ( en.wikipedia.org/wiki/Philosophic_burden_of_proof ) jest ciągle na Twoich barkach. Poproszę o konkrety w temacie edukacji uniemożliwiającej oryginalne myślenie.
                                                  • kag73 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 11:54
                                                    Cos sie tak doczepil, proteinowy. Ludzie lubia generalizacje/generalizowanie. Ja jestem krytykowana, bo obiektywnie pisze: niektorzy tak, inni nie. Nawet juz wymysliles nowej pojecie/kierunek: kagizm :)
                                                    Wiec o co chodzi?!
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 12:07
                                                    kag73 napisała:

                                                    > Cos sie tak doczepil, proteinowy. Ludzie lubia generalizacje/generalizowanie. J
                                                    > a jestem krytykowana, bo obiektywnie pisze: niektorzy tak, inni nie. Nawet juz
                                                    > wymysliles nowej pojecie/kierunek: kagizm :)

                                                    A bo "moich" bijo. "Moich" w sensie - ludzi ktorych lubie, nie mnie osobiscie. Ale juz sie odczepilem, mam nadzieje, ze zawle bedzie miec dobry dzien. A Twoj kagizm jest 100x lepszy od "to jest biale, tamto czarne", tak ze nie bierz do serca. A jak bierzesz i Ci przykro - to ja moge przestac.

                                                    > Wiec o co chodzi?!
                                                    Chodzi o to, żeby język giętki (... i tu wrzuć jakiś "ninkizm")

                                                    Milego dnia Tobie też, nie dawaj się przeciwnościom rentierskiego życia ;)
                                                    Ja lece zarabiać na nowy pałac Jej Królewskiej Mości (nie mówie o żonie tylko, o prawdziwej angielskiej królowej - beda jej odnawiać chalupe za moje piniondze!).
                                                  • kag73 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 12:20
                                                    "A Twoj kagizm jest 100x lepszy od "to jest biale, tamto czarne", tak ze nie bierz do serca. A jak bierzesz i Ci przykro - to ja moge przestac."

                                                    A gdzie tam mnie przykro, nie ma powodu.
                                                    No to dzialaj dla Krolowej! Ja mam na glowie przeprowadzke :( ale nie jest tak zle.
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 20:36
                                                    kag73 napisała:

                                                    > wymysliles nowej pojecie/kierunek: kagizm :)
                                                    > Wiec o co chodzi?!

                                                    Przynajmniej jestes charakterystyczna i przez to slawna (zupelnie bez zlosliwosci). A poniewaz ja sie zawsze skupiam na dojebywaniu, to teraz dodam plus: najwiekszym Twoim plusem Kag jest POGODA DUCHA. Tak trzymaj. Inaczej to juz bysmy sie umawiali na forum na jakies zbiorowe samobojstwo. Oczywiscie by wyszla z tego jakas bibka ale zawsze, niech czuwa nad forum Twoj pogodny duch. Hip hip hura! ;)

                                                    A na powaznie: nie dziwie sie, ze ktos zdecydowal sie spedzic z Toba cale zycie. Jestes mega pogodna taka pogodynka ;) Dobra tyle dobrego a teraz poszukam komu by tu ...
                                                  • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 11:58
                                                    Tylko skąd wiadomo, że studia są dobre? Tych dobrych studiów chyba jest statystycznie niewiele...
                                                    Powiedziałbym, że w Polsce "dobre" w tym sensie, który opisałeś, są głównie wydziały ścisłe elitarnych polibud i uniwerków. W całej reszcie da się prześlizgnąć robiąc dobre wrażenie i dysponując odpowiednimi materiałami (ściągi, zeszłoroczne pytania i testy)
                                                  • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 11:59
                                                    Mówią że nie podzielam twojej przyjemności z obcowaniem z ludźmi wykształconymi, oczywistym jest że chodziło mi o wykształcenie jako cechę. Wykształcenie jako posiadanie dyplomu, przejście wszystkich etapów edukacji która według Ciebie ćwiczy mózg, według mnie jest pudrem na dupę. Nie chodziło mi o zanegowanie czy umniejszenie wagi wykształcenia, ale o zmianę z wartościującej oceny na ocenę bez wartościowania. Jako uzupełnienie dodałam, że cenię lotność umysłu w oderwaniu od wykształcenia. Ty wartościujesz i wpychasz w moje usta opinie których nie wygłosiłam jako moje własne. Na ciężar dowodu mówię....dokonałeś złego założenia, więc sam je sobie udowadniaj. Na moich barkach spoczywa tylko to, co sama sobie na nie włożę. Ty niestety nie masz takiej mocy, chociażbyś nie wiem jak się tu kogucił i stroszył piórka.
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 20:42
                                                    zawle napisała:

                                                    Ty wartościujesz i wpychasz w moje usta opinie których nie
                                                    > wygłosiłam jako moje własne. Na ciężar dowodu mówię....dokonałeś złego założen
                                                    > ia, więc sam je sobie udowadniaj. Na moich barkach spoczywa tylko to, co sama s
                                                    > obie na nie włożę. Ty niestety nie masz takiej mocy, chociażbyś nie wiem jak si
                                                    > ę tu kogucił i stroszył piórka.

                                                    Ja tylko w kwestii formalnej: masowanie jajek nadal aktualne? ;-) Tak szybko Wam sie zmienia, a to zaledwie ktorys post z kolei. Nie wiem co tam Sabat plodzi ale Was czyta sie wybornie.
                                                  • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 12:20

                                                    >
                                                    > No nie ma tak prosto. Po pierwsze ja nie twierdze że ludzie niewyksztalceni sa
                                                    > glupsi, nudniejsi, podlejsi, gorsi. Tak jak Ty jestes w grupie wyksztalconych,
                                                    > tak ja jestem w grupie niewyksztalconych, przynajmniej formalnie. Twierdze nato
                                                    > miast ze dobre studia sa dla intelektu tym czym siłka dla Kitty - wypalaja tlus
                                                    > zcz na rzecz miesni. Nie kazdemu pomoga, niektorzy bez silki sa tez pieknie wyr
                                                    > zezbieni - ale silka to dla 99% bardzo dobra droga do muskulatury.
                                                    >
                                                    > Ty natomiast (biorac pod uwage kontekst) zarzucilas ludziom wyksztalconym brak
                                                    > treści. Tu mogłabyś się wywinąć woltą "chodziło mi o zawrtość oryginalnej myśli
                                                    > bez względu na wykształcenie" gdybyś nie napisała "A ja nie [lubię towarzystwa
                                                    > ludzi wykształconych]".
                                                    >
                                                    Może ja czegoś nie zrozumiałam, ale po mojemu Zawle nie zarzuciła wszystkim ludziom wykształconym braku treści tylko po pierwsze nie przyspawała na sztywno wykształcenia, intelektu do treści, a po drugie powiedziała, że woli treść od formy (wykształcenie + intelekt + wiedza).
                                              • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 10:07
                                                kombinerki_pinocheta00 napisała:
                                                > Rynek zadziałał. Nie było cię stać na nikogo lepszego, więc dorabiasz ideologię
                                                > aby wyjść z twarzą z wyborów, które obniżały twoją pozycję w oczach społeczeńs
                                                > twa. Po prostu ci z wyższym/średnim wykształceniem prezentujących przyzwoity po
                                                > ziom byli poza twoim zasięgiem.
                                                > Zawle przekonasz, ponieważ jest w tej samej sytuacji, więc poklepcie się jeszcz
                                                > e po plecach utwierdzając wzajemnie w przekonaniu, że to był słuszny "wybór". :
                                                > ))

                                                Lepiej dokonać słusznego, SATYSFAKCJONUJĄCEGO wyboru partnera/partnerki zgodnej ze swoim statusem i możliwościami, niż szturchać do końca życia pingwina do modelek z rozszerzeniem .jpg, tak jak Ty.
                                              • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 11:22
                                                > Rynek zadziałał. Nie było cię stać na nikogo lepszego, więc dorabiasz ideologię
                                                > aby wyjść z twarzą z wyborów, które obniżały twoją pozycję w oczach społeczeńs
                                                > twa. Po prostu ci z wyższym/średnim wykształceniem prezentujących przyzwoity po
                                                > ziom byli poza twoim zasięgiem.
                                                > Zawle przekonasz, ponieważ jest w tej samej sytuacji, więc poklepcie się jeszcz
                                                > e po plecach utwierdzając wzajemnie w przekonaniu, że to był słuszny "wybór". :
                                                > ))

                                                Hihi, Kąbusiu myśl autoamtycznie biegnie ci zgodnie z naturalnym dla ciebie szlakiem - wredoty i umniejszenia :-P Zmartwię cię, większość moim panów (z mężem na czele) miała wyższe. I była bystra, z własnymi przemyśleniami i czasem ciekawymi zainteresowaniami. Spora część z wymiernymi sukcesami życiowymi. Ci co nie mieli wyższego mieli intelekt w normie, a czasem grubo powyżej. I też byli ciekawymi ludźmi. Strasznie mnie jara iskrzenie neuronów pod czaszką mężczyzny. Nawet jeśli nie jest poparte szkolną obróbką. No i przede wszystkim wszyscy prezentowali normę psychiatryczną i jako taką psychologiczną ;-) Osobowościowo trafił się jeden nie całkiem, ale intuicja mię ostrzegła i zostawiłam sobie gościa w sferze wiecznego sentymentu nigdy do końca nie zrealizowanego w realu. Na kilkadziesiąt lat. Ot, taki uczuciowy deser w postaci mocno dojrzaełgo sera ;-)
                                                • rekreativa Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 12:11
                                                  Normalni, iwykształceni, nteligentni i z sukcesami.... Andzia, miej litość dla Kombusia, czy przynajmniej szpetni byli?
                                                  • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 12:16
                                                    Nie byli szpetni, ale mieli hobby;))) To tak w temacie ostatnich rozważań:))))
                                                  • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 12:30
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Normalni, iwykształceni, nteligentni i z sukcesami.... Andzia, miej litość dla
                                                    > Kombusia, czy przynajmniej szpetni byli?
                                                    >

                                                    Niestety nie pocieszę Kąbusia: szpetni też nie byli. A nawet jak nie piękni z facjaty to męscy :-)
                                                  • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 20:58
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > Normalni, iwykształceni, nteligentni i z sukcesami.... Andzia, miej litość dla
                                                    > Kombusia, czy przynajmniej szpetni byli?

                                                    Chociaz male faje? ;-)
                                                  • aandzia43 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 24.11.16, 22:37
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > rekreativa napisała:
                                                    >
                                                    > > Normalni, iwykształceni, nteligentni i z sukcesami.... Andzia, miej litoś
                                                    > ć dla
                                                    > > Kombusia, czy przynajmniej szpetni byli?
                                                    >
                                                    > Chociaz male faje? ;-)

                                                    Średnie i duże. Z murzynem nie spałami )wolę blondynów) więc wielki się nie trafił ;-) Zaraz przyjdzie Kąbi i powie, że mnie żaden czarny nie chciał więc dorabiam ideologię :-D
                                                  • druginudziarz Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 25.11.16, 20:23
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    >
                                                    > > rekreativa napisała:
                                                    > >
                                                    > > > Normalni, iwykształceni, nteligentni i z sukcesami.... Andzia, miej
                                                    > litoś
                                                    > > ć dla
                                                    > > > Kombusia, czy przynajmniej szpetni byli?
                                                    > >
                                                    > > Chociaz male faje? ;-)
                                                    >
                                                    > Średnie i duże. Z murzynem nie spałami )wolę blondynów) więc wielki się nie tra
                                                    > fił ;-) Zaraz przyjdzie Kąbi i powie, że mnie żaden czarny nie chciał więc dora
                                                    > biam ideologię :-D

                                                    Rasistka! ;)
                              • ninek04 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 20:31
                                zawle napisała
                                >Rozumiem że Ty przyłączyłaś się do rozmowy i wykazałaś znajomością rzeczy? :)) Pewnie nie. <

                                A Ty byś się przyłączyła i wykazała? Pewnie tak ;) Wszystko zależy z kim się rozmawia,obcuje itd, i to jest właśnie ten ogranicznik, do jakiego stopnia można się posunąć,biorąc pod uwagę, jak może zareagować druga strona. Bo jeśli zaczniesz w nieodpowiednim momencie i w stosunku do nieodpowiednich osób, to masz już przypiętą łatkę, przeważnie tę niekorzystną dla ciebie.
                                • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 20:36
                                  Cóż..mam w nosie łatki. Zresztą, ja nie o tym. Tylko o tym o czym Ty mówisz...kobiety boją się i dlatego nie mówią. Może czasami dlatego też nie mają pragnień.
                                  • ninek04 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 20:44
                                    E,nie jest tak źle. Z moją o prawie 20 lat młodszą współpracownicą mamy czasem taką polewkę jeśli chodzi o te tematy, że głowa mała. Ona mówi, ja mówię i wiadomo, o co chodzi ;)
                                    • zawle Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 20:52
                                      Ja z chłopakami w robocie też. I z młodszymi koleżankami. Moje równolatki są bardziej pruderyjne. Chyba że się im poleje:)))
                            • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 09:05
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Ale Ci wspomnieni panowie 'inzynierowie' tez dbali o forme. Chyba nikt nie slys
                              > zal zeby jakas laska stwierdzila: 'Nie moge z nim byc, bo jest za bardzo umiesn
                              > iony, za mocno dociety, za sprawny fizycznie, za dobrze sie ubiera i za bardzo
                              > o siebie dba.'

                              To zalezy ktorzy :)
                              Domoroslych psychoewolucjonistow tu sie przewinelo sporo.
                              Podobnie do tego - trudno mezczyznie byc zbyt majetnym i za bardzo powazanym.
                              Wedlug mnie biologia jest pierwotniejsza wobec uwarunkowan spolecznych i odrzucenie na tym poziomie jest trudniej przeskoczyc. Tak jak w przykladzie z tym dziadkiem o galaretowatej dupie, ktory linkowalas z "Seksu w wielkim miescie".
                              Typ moze sobie miec i miliony.

                              > Btw wczoraj padlam, bo jedna laska w pracy (notabene chcaca sie rozwiesc, z dzi
                              > ecmi, mloda i widac, ze rozgladajaca sie za jakims gachem) palnela, ze ogladala
                              > pornusa tylko 1 raz w zyciu. A reszta lasek skromniutko spuscila glowe w telef
                              > ony czyli chyba nie lepsze. Mowimy o Polkach przed trzydziestka. Wtf? Takze pan
                              > owie jakie tu siedza panie to czapki z glow ;-) Chyba fakytycznie nie zdajemy s
                              > obie sprawe jak prawdziwe kobiety sa niezainteresowane seksem na codzien. Ja ni
                              > e mowia, ze one go nie uprawiaja ze swoimi najdrozszymi ale zainteresowanie chy
                              > ba bliskie zeru.

                              Mezczyzni nie ogladaja telenowel, a kochliwi sa na rowni z kobietami :)
                              50 twarzy Greya chyba nie jest popularne wsrod meskiej czesci czytelnikow?
                              • hello-kitty2 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 21:12
                                sabat3 napisał:

                                > To zalezy ktorzy :)
                                > Domoroslych psychoewolucjonistow tu sie przewinelo sporo.

                                "Wspomnieni panowie 'inzynierowie'", wspomnieni zostali z nicka czyli Yoric i Kutuzow. Oboje regularnie uprawiali sport i oboje byli w formie. Z Yoriciem to mielismy nawet watek silowniany, nie pamietasz?

                                > Mezczyzni nie ogladaja telenowel, a kochliwi sa na rowni z kobietami :)

                                Chyba nie zlapalam... ale jak to nie ogladaja? Cale watki wymiany serialowej powstaja. Nawet Urqu oglada. Choc Urqu to na pewno tylko pod katem poznawczym 'Czego mezczyzni chca wiecej' ;-)

                                > 50 twarzy Greya chyba nie jest popularne wsrod meskiej czesci czytelnikow?

                                Ja to kiedys sobie odpalilam, tam nie ma nic mocnego.
                              • ninek04 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 21:32
                                sabat 3 napisał
                                >50 twarzy Greya chyba nie jest popularne wsrod meskiej czesci czytelnikow? <

                                A ile znasz tych wśród damskiej części, która się tym Greyem napala? Ja nie znam żadnej akurat, bo nie za bardzo jest czym, prawdę mówiąc ;)
                          • kombinerki_pinocheta00 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 09:28
                            >Wedlug tych teorii powinienem w oczach kobiet od dawna nie istniec, w praktyce interesuja sie mna bardziej niz kiedys

                            Kiedyś były młode i miały marzenia, których głównym punktem było zdobycie, na dłużej i tylko na swój użytek, jakiegoś przystojniaka. Kobiety żyjące w oderwaniu od rzeczywistości nie zwracały uwagi na gościa za swojego poziomu, czyli Sabata, który w związku z brakiem zainteresowania ze strony płci - rzekomo - pięknej nie wykształcił właściwych odruchów ułatwiających obcowanie z drugą stroną (kompleksy). Nawinęła się jednak kobieta, która wprawdzie marzyła o klasowym figo-fago (zapewne ciągle nie przestała), ale nigdy nie miała odwagi "zagadać", więc dla zaspokojeniu swojego (oraz rodziny) popędu wybrała szaraczka. Niestety ta historia nie ma happy end-u.

                            Sabat rósł i przybierał na masie. Dojrzewał emocjonalnie dzięki swojej żonie i zaczął dostrzegać oznaki ciekawości ze strony kobiet. Z opowieści naszego forumowego pisarza wynika, że zgodnie z przyjętymi zasadami nie awansował na szczeblu atrakcyjności, jednak - ku jego zdumieniu - panienki coraz częściej spoglądały chytrym wzrokiem w stronę jego krocza. Grafoman duma - jak to możliwe?

                            Gwiazdeczki nie raz, nie dwa, nie pięć razy (człowiek rodzaju żeńskiego wolno się uczy) dostały po dupie od przystojniaków, więc w końcu dochodzą do wniosku, że przebojowy Mirek i przystojny Karol już się nie zmienią, w związku z tym szukają gdzie indziej obniżając (według swoich kryteriów) poprzeczkę. I wtedy pojawia się Sabat.

                            Szaraczki zyskują, chociaż towar jest już mocno przechodzony, a przez to zużyty, ale według niektórych lepsze to niż nic.
                            Panienki wracają na Ziemię. Nastoletnie marzenia rozpadają się gwałtownie niczym supernowa.

                            >Widac co sie najbardziej liczy w praktyce :p

                            Duży penis.
                            • sabat3 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 10:33
                              Dosyc juz tego obrazania kobiet Kombi. Problem masz jeden - podobnie jak wiekszosc tego towarzystwa "odrzuconych" - patologiczne tchorzostwo wobec plci przeciwnej. Reszta to dorabianie pizdzie uszu. Ciezko bedzie Ci pomoc, ale przynajmniej nie opluwaj innych, jak borsuk ukryty w norze swojej niemocy. To niesmaczne i obrzydliwe.
                            • gogol77 Re: Relacje miedzy płciami sie prują jak stare ga 23.11.16, 12:16
                              kombinerki_pinocheta00 napisała:
                              > Szaraczki zyskują, chociaż towar jest już mocno przechodzony, a przez to zużyty, ale według niektórych lepsze to niż nic.

                              Ty Kombi nie masz zielonego pojęcia jak pięknie ruchają się takie przechodzone!!!

                              > Widac co sie najbardziej liczy w praktyce: Duży penis.

                              To smutna konstatacja Kombi. Bo wynika z niej, że to wtedy gdy facet nie ma nic lepszego do zaoferowania - musi rwać na dużego penisa.
                              Ale jak to robić technicznie? Pokazywać w necie?
                              Mam takiego kumpla - przyjaciela, ma wielkiego. I baby na niego bardzo lecą. Ale przecież nie na tego penisa, bo one robią się mokre od tej jego przystojności, intelektu, ciekawej osobowości zanim jeszcze mu tego penisa będą mogły ocenić organoleptycznie.
                    • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 14:25
                      proteinowy.na.chwile napisał(a):

                      > A w praktyce wszystko sie opiera na przesunieciu proporcji. Rosnie procent Komb
                      > ich (ja Cie Kombi czytam tak, ze masz jakiś żal do całej płci), takich jak ja (
                      > pierdole układ, nie jest zbalansowany), Marki i Potwory juz tu wymarły, jest tr
                      > oche sympatycznych Sabatów czy wyluzowanych Wontow.

                      Ocenie sytuacji zniknałeś yorica i urqu, czemuż to?
                      • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:54
                        druginudziarz napisał:

                        > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                        >
                        > > A w praktyce wszystko sie opiera na przesunieciu proporcji. Rosnie procen
                        > t Komb
                        > > ich (ja Cie Kombi czytam tak, ze masz jakiś żal do całej płci), takich ja
                        > k ja (
                        > > pierdole układ, nie jest zbalansowany), Marki i Potwory juz tu wymarły, j
                        > est tr
                        > > oche sympatycznych Sabatów czy wyluzowanych Wontow.
                        >
                        > Ocenie sytuacji zniknałeś yorica i urqu, czemuż to?

                        Bo im nie wierze, a nie chce im robić przykrości. Ciebie tez pominąłem, ale z innych powodów, głownie - nie chce Ci włazić z butami w nieszczególna sytuacje domowa.
                        • urquhart Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:12
                          proteinowy.na.chwile napisał(a):
                          > > Ocenie sytuacji zniknałeś yorica i urqu, czemuż to?
                          > Bo im nie wierze, a nie chce im robić przykrości.

                          Coś jak w temacie telepatii, zapewnia to konfort poczucia bezpieczeństwa w wybudowanym sobie modelu świata :)
                          • proteinowy.na.chwile Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 23:39
                            urquhart napisał:

                            > proteinowy.na.chwile napisał(a):
                            > > > Ocenie sytuacji zniknałeś yorica i urqu, czemuż to?
                            > > Bo im nie wierze, a nie chce im robić przykrości.
                            >
                            > Coś jak w temacie telepatii, zapewnia to konfort poczucia bezpieczeństwa w wybu
                            > dowanym sobie modelu świata :)
                            >

                            Cieszę sie, ze to Ty wrzuciłeś "inżynierię związkowa" i telepatię do jednego worka, a nie ja. Jest miedzy nami zgoda w tej kategoryzacji. Wiecej: inżynieria związkowa jest dla bardziej prawdopodobna, nie łamie żadnej z podstawowych praw fizyki. Nadaje sie wiec na kanwę powieści albo poradnika.
                        • druginudziarz Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 16:19
                          proteinowy.na.chwile napisał(a):

                          > Bo im nie wierze, a nie chce im robić przykrości.

                          I bardzo słusznie, bo mega nierozsądnym jest łykanie wszystkiego c się w internecie przeczyta.
                          W meritum nie wnikam bo i sam tego nie chcesz przecież, poza tym, wyobraź sobie, że istnieje życie poza forum ;)

                          > Ciebie tez pominąłem, ale z
                          > innych powodów, głownie - nie chce Ci włazić z butami w nieszczególna sytuacje
                          > domowa.

                          Ee, zupenie niepotrzebnie masz obiekcje. W gruncie rzeczy to my tu na okrągło włazimy sobie butami w życie. Zreszta mnie się wydaje że takie jest wzajemne oczekiwanie, no bo gdyby nie to bo co by było pisać tyle o sobie?
                  • kag73 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 15:08
                    "MOze, ze sie lubia bawic, tak?"

                    Ja mysle, ze tak, hahaha i hihihi, imprezka otwartosc, pewnosc siebie, bez kompleksow, dobry humor, seks to nie jakies misterium. W dodatku pisze, ze sie bierze co daje rynek, jak na rynku tylko takie a krew nie woda to sie bierze co jest i szafa gra. Ile ja wiedze parek calkiem sobie szczuplutki chlopaczek a obok dziewczyna w mini mini a noge ma taka jedna jak dwie moje. Ale spoko, jej nie przeszkadza, mnie nie przeszkadza.
              • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:46
                kag73 napisała:

                > "Odpowiem bo znam dobrze z autopsji. One wyglądają okropnie, ale zupełnie nie o
                > dbija się to na ich kobiecej self-confidence."
                >
                > I to jest to, easy going, no :) Luzik po prostu. I problemow ze znalezieniem fa
                > cetow nie maja.

                Właśnie. Tam mają w Brytanii wysoki poziom akceptacji i samoakceptacji, fajna kultura która czyni życie lżejszym.
      • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:19
        No popatrz pan, ale w jego zestawieniu 10 krajów, w których najłatwiej zaliczyć nie widnieje ani Rumunia, ani Ukraina, za to znajduje się Polska obok takich potęg seksualnych jak Tajlandia, Indonezja czy Brazylia.
        Chłopaki robią sobie objazdową trasę i zaliczają Polki, a Polacy są dumni, że one są coraz bardziej otwarte.

        Żenada. Przypomina mi to trochę zbiornikowe zachowania, gdzie faceci - aby się przypodobać - zachwycają się zdjęciami Polek z brudasami, a później ci sami goście narzekają, że żadna z nimi nie chce się umówić. Sposób rozumowania tych gości to strzelanie sobie w stopę i dziwienie się, że boli.
        Polki należy piętnować za obcowanie z obcokrajowcami aby same się tego wstydziły i to ukrywały.

        Do tego samego prowadzi zachwycanie się - co jest moim zdaniem mocno przereklamowane - urodą polskich kobiet i polecanie ich gościom z Zachodu. Idioci nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób oddają towar z rynku za flaszkę wódki i na końcu nie pozostaje im nic innego jak się napić w samotności czy z kolegą Mirkiem, ponieważ Polka mając do wyboru Polaka lub obcokrajowca wybierze tego drugiego, nawet lekko niepełnosprawnego lub trzecioligowego, bo w jej oczach polskość jawi się jako coś typowego, przeciętnego, a nawet szarego, kartoflanego, a zawsze lepiej ugotować nadzianemu, chociaż kulawemu Niemcowi niż szaraczkowi z Polski, który przypomina o Bloku Wschodnim czy Papieżu. bllee :)
        • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:55
          kombinerki_pinocheta00 napisała:

          > Polki należy piętnować za obcowanie z obcokrajowcami aby same się tego wstydził
          > y i to ukrywały.

          Moze nie doczytales ale wszystkie Polki z tego artykulu chca z Polski wyjechac. Wobec tego trudno zeby inwestowaly w zwiazki z Polakami? Po prostu realizuja swoj cel. To chyba nie jest jakies trudne do ogarniecia?
          • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 10:58
            Polki, z którymi rozmawiał ten norweski Czesiek = wszystkie Polki ?
            • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:14
              kombinerki_pinocheta00 napisała:

              > Polki, z którymi rozmawiał ten norweski Czesiek = wszystkie Polki ?

              Odpowiedz jest w moim poscie: "wszystkie Polki z tego artykulu". Gosc nazwal postawe checi wyjazdu z Polski "This national obsession". Ta postawa byla EVERYWHERE i EVERY Polish girl interesowalo jak sie zyje tam, skad pochodzi.

              "In no country I visited over the past 6 months did women talk more about their desire to leave the country than in Poland.
              Poland sucks, is not a good country for women and all my problems would be solved if only I could leave…
              …was the attitude I encountered everywhere.
              Every Polish girl I met, bar one primary school teacher, lit up upon hearing I was from Norway and were very inquisitive as to how life is there. Their reasons were varied but most cited economic opportunities and a supposed easier life abroad. This national obsession with leaving may possibly be used to court someone for marriage."
              • kombinerki_pinocheta00 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:24
                Wszystkie Polki norweskiego Cześka ≠ wszystkie Polki.

                Większość Polek chce spróbować czegoś egzotycznego.

                Większość nie chce wyjechać.

                Te, które chcą spróbować, ale nie chcą wyjechać trzeba punktować jak Gołota Bowe. Jak z tego powodu zechcą wyjechać to istnieje wspaniała, Yoricowa alternatywa w postaci kobiet ze Wschodu. Mamy to szczęście, że ukraińskie studenciary zastępują polskie gwiazdeczki, dla których polskość to prymitywizm, a dla dziewczyn ze Wschodu spełnienie analogiczne do postrzegania gości z Zachodu przez rodaczki. My i tak wyjdziemy na swoje. Gorzej z chłopakami mieszkającymi na Wschodzie, ale to już nie nasz problem.
          • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:15
            hello-kitty2 napisała:

            > kombinerki_pinocheta00 napisała:
            >
            > > Polki należy piętnować za obcowanie z obcokrajowcami aby same się tego ws
            > tydził
            > > y i to ukrywały.
            >
            > Moze nie doczytales ale wszystkie Polki z tego artykulu chca z Polski wyjechac.
            > Wobec tego trudno zeby inwestowaly w zwiazki z Polakami? Po prostu realizuja s
            > woj cel. To chyba nie jest jakies trudne do ogarniecia?
            >
            Ale Kitty, błędnie to odczytałaś. Polki bardzo często wyjeżdżają z Polakami, najczęściej, o wiele częściej niż z obcokrajowcami. Bo polscy mężczyźni też chcą wyjechać. Więc Twoje założenie w tej dyskusji że Polki uciekają nie przed Polską tylko przed Polakami jest nietrafne. Norweg rozmawiał z dziewczynami, nie z facetami, ale to nie powód żeby wysnuć wniosek że dziewczyny tylko chcą jechać. Dlatego podałem za prof. Kikiem: 80% młodych, obu płci...
            • hello-kitty2 Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:46
              dongonczarko napisał(a):

              > Ale Kitty, błędnie to odczytałaś. Polki bardzo często wyjeżdżają z Polakami, na
              > jczęściej, o wiele częściej niż z obcokrajowcami. Bo polscy mężczyźni też chcą
              > wyjechać. Więc Twoje założenie w tej dyskusji że Polki uciekają nie przed Polsk
              > ą tylko przed Polakami jest nietrafne. Norweg rozmawiał z dziewczynami, nie z f
              > acetami, ale to nie powód żeby wysnuć wniosek że dziewczyny tylko chcą jechać.
              > Dlatego podałem za prof. Kikiem: 80% młodych, obu płci...

              Ale ja nie robilam takiego zalozenia, ze Polki uciekaja przed Polakami. Chca opuscic Polske i robia co moga albo inaczej: robia to, co zawsze robily w kierunku polepszenia swoich perspektyw, tylko te co ruchaja obcych sa blizej celu.
              • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:52
                hello-kitty2 napisała:

                > > Dlatego podałem za prof. Kikiem: 80% młodych, obu płci...
                >
                > Ale ja nie robilam takiego zalozenia, ze Polki uciekaja przed Polakami. Chca op
                > uscic Polske i robia co moga albo inaczej: robia to, co zawsze robily w kierunk
                > u polepszenia swoich perspektyw, tylko te co ruchaja obcych sa blizej celu.
                >
                No to żartowałaś sobie w ten sposób:). Polki żyją z Polakami imho nie gorzej niż z innymi facetami.

                Większość z tych 80% - dodam - chce wyjechać tylko na trochę, żeby poznać świat, rozwinąć się, zarobić - co jest pozytywne. Inni uciekają przed sobą, nie wiedząc o tym, ale to się rzadko udaje via przemieszczanie się w przestrzeni.
                • dongonczarko Re: Sporo prawd... Czego faceci chcą WIĘCEJ ! 20.11.16, 11:54
                  PS. Z Brytanii, Niemiec emigruje ponad 100tys. obywateli rocznie. Może 200?
Pełna wersja