Dodaj do ulubionych

Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie

26.11.16, 11:54
Czy ktoś zna adres popularnego (dużo wątków i ludzi ) forum dla małżeństw ale katolickiego?
Google pokazuje mi tylko katolik.pl ale wszędzie mało ludzi....może nie mają problemów :)
Obserwuj wątek
          • sabat3 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 09:34
            miriam38 napisał(a):

            > Mi chodzilo, żeby bylo odniesienie do uczuć i sexu. Nie ze wszystkim się moge z
            > godzić (prezerwatywy, sex oralny itp) ale interesuje mnie wpływ pornografii na
            > sferę uczuć mezczyzny.

            Uczuc? Jest zaden. Moze byc co najwyzej jakis wplyw na warstwe reakcji podswiadomych, reakcji ciala. Robilem na poczatku roku kilkunastotygodniowy eksperyment z calkowitym odstawieniem porno i poza znacznym przyspieszeniem wytrysku, co bylo paskudne, nie zauwazylem zadnych roznic w sobie i swoich reakcjach.
            Nie wiem, moze niektorzy myla rzeczywistosc kina z prawdziwym swiatem, dla mnie porno to jedno a gola baba drugie. Te swiaty na siebie malo co zachodza.
            Czytajac ksiazke kucharska nie poczuje sie bardziej syty.
            • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 10:05
              sabat3 napisał:

              > miriam38 napisał(a):
              >
              > > Mi chodzilo, żeby bylo odniesienie do uczuć i sexu. Nie ze wszystkim się moge zgodzić (prezerwatywy, sex oralny itp) ale interesuje mnie wpływ pornografii na sferę uczuć mezczyzny.
              >
              > Uczuc? Jest zaden.
              --------------------
              Jak zakochasz się w aktorce to będziesz miał uczucie :)
            • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 10:58
              sabat3 napisał:

              > miriam38 napisał(a):
              >
              > > Mi chodzilo, żeby bylo odniesienie do uczuć i sexu. Nie ze wszystkim się
              > moge z
              > > godzić (prezerwatywy, sex oralny itp) ale interesuje mnie wpływ pornograf
              > ii na
              > > sferę uczuć mezczyzny.
              >
              > Uczuc? Jest zaden.

              Sabat, poczytaj sobie co piszą seksuolodzy i terapeuci o mężczyznach uzależnionych w młodosci od pornografi. I nie są to "katoliccy" seksuolodzy ;)

              P.S.
              Nie zawiodłem sie, gdy tylko pojawia się "katolicki" od razu wskakuje tryb "wyszydzić! zohydzić!".
              • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 11:04
                druginudziarz napisał:

                Nie zawiodłem sie, gdy tylko pojawia się "katolicki" od razu wskakuje tryb "wyszydzić! zohydzić!".
                --------------------------
                Wynika to moim zdaniem, z instruowania ludzi przez księży, którzy z założenia nie mają o seksie i małżeństwie pojęcia i i tworzą na ten temat swoje reguły i teorie. Jakoś tego nie ma u protestantów.
                Czy nie wystarczy zacytować słowa Chrystusa: ,,Kochajcie się" a tutaj KK mówi, jak to robić.
                • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 11:13
                  marek.zak1 napisał:

                  > druginudziarz napisał:
                  >
                  > Nie zawiodłem sie, gdy tylko pojawia się "katolicki" od razu wskakuje tryb "wys
                  > zydzić! zohydzić!".
                  > --------------------------
                  > Wynika to moim zdaniem, z instruowania ludzi przez księży, którzy z założenia n
                  > ie mają o seksie i małżeństwie pojęcia i i tworzą na ten temat swoje reguły i t
                  > eorie. Jakoś tego nie ma u protestantów.
                  > Czy nie wystarczy zacytować słowa Chrystusa: ,,Kochajcie się" a tutaj KK mówi,
                  > jak to robić.

                  Ciekawe, ciekawe, napiszesz "Zydzi rządzą Polską" to usłyszysz o od swojej głupocie i wierze w teorie spiskowe. napiszesz "Watykan rządzi Polską" usłyszysz - brawo! szczera prawda!
                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 11:17
                    druginudziarz napisał:
                    > Ciekawe, ciekawe, napiszesz "Zydzi rządzą Polską" to usłyszysz o od swojej głupocie i wierze w teorie spiskowe. napiszesz "Watykan rządzi Polską" usłyszysz - brawo! szczera prawda!
                    ----------------------------------
                    Ja coś takiego napisałem? Chyba jednak nie. Natomiast uważam, że powinno się wypowiadać na temat, o którym coś się wie, a księża uważają się za autorytety w dziedzinie seksu i małżeństwa - o której nie mają pojęcia.
                    • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 11:52
                      marek.zak1 napisał:

                      > druginudziarz napisał:
                      > > Ciekawe, ciekawe, napiszesz "Zydzi rządzą Polską" to usłyszysz o od swoje
                      > j głupocie i wierze w teorie spiskowe. napiszesz "Watykan rządzi Polską" usłysz
                      > ysz - brawo! szczera prawda!
                      > ----------------------------------
                      > Ja coś takiego napisałem? Chyba jednak nie. Natomiast uważam, że powinno się wy
                      > powiadać na temat, o którym coś się wie, a księża uważają się za autorytety w d
                      > ziedzinie seksu i małżeństwa - o której nie mają pojęcia.

                      SpiseG księży? no bo po co księża (WSZYSCY, prawda?) To robią? po co "uważają się za autorytety"?
                      • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 11:57
                        druginudziarz napisał:
                        SpiseG księży? no bo po co księża (WSZYSCY, prawda?) To robią? po co "uważają się za autorytety"?
                        -----------------
                        Prowadzą nauki przedmałżeńskie,
                        Wypowiadają się na temat seksu,
                        Nie akceptują, gdy ludzie ze sobą mieszkają bez ślubu - brak rozgrzeszenia.
                        Nie akceptują przedmałżeńskiego seksu,
                        Wypowiadają się na temat seksu.

                        Tego kolego nie ma w naukach Chrystusa i jest to autorska interpretacja KK całkowicie sprzeczna z duchem nauk Chrystusa.
                        • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 12:12
                          marek.zak1 napisał:

                          > druginudziarz napisał:
                          > SpiseG księży? no bo po co księża (WSZYSCY, prawda?) To robią? po co "uważają
                          > się za autorytety"?
                          > -----------------
                          > Prowadzą nauki przedmałżeńskie,
                          > Wypowiadają się na temat seksu,
                          > Nie akceptują, gdy ludzie ze sobą mieszkają bez ślubu - brak rozgrzeszenia.
                          > Nie akceptują przedmałżeńskiego seksu,
                          > Wypowiadają się na temat seksu.
                          >
                          > Tego kolego nie ma w naukach Chrystusa i jest to autorska interpretacja KK całk
                          > owicie sprzeczna z duchem nauk Chrystusa.

                          A po co to robią? bo nie odpowiedziałeś.
                              • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 12:55
                                druginudziarz napisał:

                                > marek.zak1 napisał:
                                >
                                > > druginudziarz napisał:
                                > >
                                > > > A po co to robią? bo nie odpowiedziałeś.
                                > > --------------
                                > > A proszę, kasa, władza nad maluczkimi i sposób na wygodne życie.
                                >
                                > A o czy pisałem wcześniej? Watykan nami rządzi!
                                ----------------
                                Odsyłam do ostatnich wypowiedzi Franciszka o wygodnym i tłustym kościele. Chyba papież wie, co mówi. Ty wiesz lepiej?
                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 13:57
                                    druginudziarz napisał:

                                    > marek.zak1 napisał:
                                    >
                                    > > > A o czy pisałem wcześniej? Watykan nami rządzi!
                                    > > ----------------
                                    > > Odsyłam do ostatnich wypowiedzi Franciszka o wygodnym i tłustym kościele. Chyba
                                    > > papież wie, co mówi. Ty wiesz lepiej?
                                    >
                                    > Franciszek jest dla Ciebie autorytetem? wie lepiej?
                                    -----------------------
                                    O kościele na pewno.










                                    • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 14:14
                                      marek.zak1 napisał:

                                      > druginudziarz napisał:
                                      >
                                      > > marek.zak1 napisał:
                                      > >
                                      > > > > A o czy pisałem wcześniej? Watykan nami rządzi!
                                      > > > ----------------
                                      > > > Odsyłam do ostatnich wypowiedzi Franciszka o wygodnym i tłustym koś
                                      > ciele. Chyba
                                      > > > papież wie, co mówi. Ty wiesz lepiej?
                                      > >
                                      > > Franciszek jest dla Ciebie autorytetem? wie lepiej?
                                      > -----------------------
                                      > O kościele na pewno.

                                      Dla mnie ani o kościele, ani o Kościele. Może o chemii.
                                      Próbowałem zrozumieć szpagat intelektualny polskiej lewicy łączący tezy: "Franciszek dobry" + "polski kler zły" + "Polska kolonią Watykanu" i wyszło mi że polski kler podbił Watykan a Franciszej jest w nim dysydentem, więźniem sumienia. Masz inny pomysł poprawny z punktu widzenia czystej logiki?
                                      A może proteinowy coś podpowiesz bo jesteś w tym dobry?
                                      • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 14:38
                                        druginudziarz napisał:


                                        > Próbowałem zrozumieć szpagat intelektualny polskiej lewicy łączący tezy: "Franciszek dobry" + "polski kler zły" + "Polska kolonią Watykanu" i wyszło mi że polski kler podbił Watykan a Franciszej jest w nim dysydentem, więźniem sumienia. Masz inny pomysł poprawny z punktu widzenia czystej logiki? A może proteinowy coś podpowiesz bo jesteś w tym dobry?
                                        -----------------------------
                                        jestem bardzo daleko od polskiej lewicy. Czysta logika wymaga, żeby nie wypowiadać się na temat, o którym sie mało wie. Tak więc, skoro w KK istnieje celibat, KK nie powinien wypowiadać się az tak bardzo na temat małżeństwa.
                                        • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 16:15
                                          marek.zak1 napisał:

                                          > druginudziarz napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > Próbowałem zrozumieć szpagat intelektualny polskiej lewicy łączący tezy:
                                          > "Franciszek dobry" + "polski kler zły" + "Polska kolonią Watykanu" i wyszło mi
                                          > że polski kler podbił Watykan a Franciszej jest w nim dysydentem, więźniem sumi
                                          > enia. Masz inny pomysł poprawny z punktu widzenia czystej logiki? A może protei
                                          > nowy coś podpowiesz bo jesteś w tym dobry?
                                          > -----------------------------
                                          > jestem bardzo daleko od polskiej lewicy.
                                          Nie wnikam, ale tak na oko 99% polskiej inteligencji ma lewicowe poglądy.

                                          > Czysta logika wymaga, żeby nie wypowia
                                          > dać się na temat, o którym sie mało wie. Tak więc, skoro w KK istnieje celibat,
                                          > KK nie powinien wypowiadać się az tak bardzo na temat małżeństwa.

                                          No to w taki razie osoby nie żyjące w celibacie nie powinny sie wypowiadać o celibacie.
                                            • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 16:44
                                              ninek04 napisała:

                                              > Ten celibat to za chwilę chyba odejdzie do lamusa, o ile już tam się nie znalazł.
                                              ----------------------------
                                              Ksiądz może mieć kobietę, i KK nie robi problemu, ale nie wolno mu się z nią ożenić. Jest wyjątek - jeśli jest pastorem, ma żonę i przejdzie na łono KK. Wtedy żona jest formalnie akceptowana.
                                            • lybbla Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 19:05
                                              marek.zak1 napisał:

                                              > druginudziarz napisał:
                                              > No to w taki razie osoby nie żyjące w celibacie nie powinny sie wypowiadać o c
                                              > elibacie.
                                              > ------------------------
                                              > Ja żyłem w celibacie 6.5 roku, bo ożeniłem się, jak miałem 24.5. Tez się nie li
                                              > czy?

                                              `Celibat (łac. caelebs – bez żony, samotny) – forma życia polegająca na dobrowolnym zrezygnowaniu z wchodzenia w związek małżeński i wstrzemięźliwości seksualnej.'

                                              Zachowywałeś Marku w ciągu 6.5 roku wstrzemięźliwość seksualną?


                                              • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 20:49
                                                lybbla napisał:

                                                `Celibat (łac. caelebs – bez żony, samotny) – forma życia polegająca na dobrowolnym zrezygnowaniu z wchodzenia w związek małżeński i wstrzemięźliwości seksualnej.'
                                                >
                                                > Zachowywałeś Marku w ciągu 6.5 roku wstrzemięźliwość seksualną?
                                                --------------------------
                                                Celibat: powstrzymywanie się od ślubu bez powstrzymywania się od seksu i nieformalnych związków - stan realny.

                                                A wiec to ja żyłem w celibacie :)
                                                • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 10:14
                                                  marek.zak1 napisał:

                                                  > lybbla napisał:
                                                  >
                                                  > `Celibat (łac. caelebs – bez żony, samotny) – forma życia polegająca na dobrow
                                                  > olnym zrezygnowaniu z wchodzenia w związek małżeński i wstrzemięźliwości seksua
                                                  > lnej.'
                                                  > >
                                                  > > Zachowywałeś Marku w ciągu 6.5 roku wstrzemięźliwość seksualną?
                                                  > --------------------------
                                                  > Celibat: powstrzymywanie się od ślubu bez powstrzymywania się od seksu i niefor
                                                  > malnych związków - stan realny.
                                                  >
                                                  > A wiec to ja żyłem w celibacie :)

                                                  Podobnie jak mój kumpel mówiący że "jest osobą niepalącą, pomiędzy jednym papierosem a drugim".
                                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 10:20
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > lybbla napisał:
                                                    > >
                                                    > > `Celibat (łac. caelebs – bez żony, samotny) – forma życia polegająca na dobrowolnym zrezygnowaniu z wchodzenia w związek małżeński i wstrzemięźliwości seksualnej.'
                                                    > > >
                                                    > > > Zachowywałeś Marku w ciągu 6.5 roku wstrzemięźliwość seksualną?
                                                    > > --------------------------
                                                    > > Celibat: powstrzymywanie się od ślubu bez powstrzymywania się od seksu i
                                                    > nieforalnych związków - stan realny.
                                                    > >
                                                    > > A wiec to ja żyłem w celibacie :)
                                                    >
                                                    > Podobnie jak mój kumpel mówiący że "jest osobą niepalącą, pomiędzy jednym papierosem a drugim".
                                                    -------------------
                                                    Nie. Definicja współczesnego celibatu się zmieniła. Chyba nie słyszałeś, żeby KK wyrzucił jakiegoś księdza za życie z kobietą, uprawianie seksu, czy posiadanie dzieci. Ma to robić dyskretnie, nie obnosząc się z tym. Jest wyrzucony wyłącznie wtedy, jak chce się ożenić, gdyż sakrament kapłaństwa nie jest kompatybilny z sakramentem małżeństwa. Jest to grzech, ale ludzie, w tym księża sa grzesznikami z definicji. Na mszy wierni powtarzają; Nie zważaj na grzechy nasze, ale na wiarę swojego kościoła.
                                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 10:32
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Nie. Definicja współczesnego celibatu się zmieniła. Chyba nie słyszałeś, żeby KK wyrzucił jakiegoś księdza za życie z kobietą, uprawianie seksu, czy posiadanie dzieci."
                                                    >
                                                    > Jak by zaczeli wyrzucac to by im ksiezy zabraklo, Marek :)
                                                    ---------------------
                                                    Dokładnie. To się nazywa "pragmatic approach" :)
                                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 11:31
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie. Definicja współczesnego celibatu się zmieniła.
                                                    >
                                                    > Się? :D Sam ją zmieniłeś, podobnie jak mój kumpel, który zmiienił definicję nie palenia.
                                                    ------------------------
                                                    Napisałem, jak KK ja obecnie interpretuje. Powtarzam Nie ja a sam KK. Celebes - bez żony - to pozostało.
                                                  • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 11:38
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > marek.zak1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Nie. Definicja współczesnego celibatu się zmieniła.
                                                    > >
                                                    > > Się? :D Sam ją zmieniłeś, podobnie jak mój kumpel, który zmiienił definic
                                                    > ję nie palenia.
                                                    > ------------------------
                                                    > Napisałem, jak KK ja obecnie interpretuje. Powtarzam Nie ja a sam KK. Celebes
                                                    > - bez żony - to pozostało.

                                                    Podlinkuj więc stosowny artykół prawa kanonicznego czy czego tam, nie znam się na tym.
                                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 12:09
                                                    druginudziarz napisał:


                                                    > > ------------------------
                                                    > > Napisałem, jak KK ja obecnie interpretuje. Powtarzam Nie ja a sam KK. Celebs - bez żony - to pozostało.
                                                    >
                                                    > Podlinkuj więc stosowny artykół prawa kanonicznego czy czego tam, nie znam się na tym.
                                                    --------------------------------
                                                    Posiadanie partnerki i dzieci jest tolerowane przez KK i nie powoduje wykluczenia ze stanu kapłańskiego. Jest to grzech, jak każdy inny. Taka jest rzeczywistość.
                                                    Około 100 tysięcy księży katolickich, którzy byli dawniej pastorami, jeśli mieli żony, moga mieć je nadal.
                                                    Wykluczenie powoduje chęć ślubu - sakramentu małżeństwa. Wykluczenie jest także skutkiem braku dyscypliny - vide ks. lemański.
                                                  • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 12:17
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > > ------------------------
                                                    > > > Napisałem, jak KK ja obecnie interpretuje. Powtarzam Nie ja a sam
                                                    > KK. Celebs - bez żony - to pozostało.
                                                    > >
                                                    > > Podlinkuj więc stosowny artykół prawa kanonicznego czy czego tam, nie zna
                                                    > m się na tym.
                                                    > --------------------------------
                                                    > Posiadanie partnerki i dzieci jest tolerowane przez KK i nie powoduje wykluczen
                                                    > ia ze stanu kapłańskiego. Jest to grzech, jak każdy inny. Taka jest rzeczywisto
                                                    > ść.
                                                    > Około 100 tysięcy księży katolickich, którzy byli dawniej pastorami, jeśli miel
                                                    > i żony, moga mieć je nadal.
                                                    > Wykluczenie powoduje chęć ślubu - sakramentu małżeństwa. Wykluczenie jest także
                                                    > skutkiem braku dyscypliny - vide ks. lemański.

                                                    Czyli nie masz linku? szkoda.
                                                  • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 12:51
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > > Czyli nie masz linku? szkoda.
                                                    > ----------------
                                                    > Podaj JEDEN przypadek wyrzucenia księdza z KK w Polsce za posiadanie kobiety /
                                                    > dzieci.

                                                    Ale po co mam to robić? :D
                                                    Marek, skończmy już ta rozmowę co?
                                                    Wyłuszę Ci co nas tu dzieli i najwyraźniej nic nie połączy ;)
                                                    Otóż uważasz, że częste przypadki łamania ograniczenia prędkości przez kierowców "zmiania definicję ograniczenia prędkosci". Ja uważam że nie.
                                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 13:25
                                                    druginudziarz napisał:


                                                    > Wyłuszę Ci co nas tu dzieli i najwyraźniej nic nie połączy ;)
                                                    > Otóż uważasz, że częste przypadki łamania ograniczenia prędkości przez kierowcó w "zmiania definicję ograniczenia prędkosci". Ja uważam że nie.
                                                    ------------------------------------
                                                    Czy uważasz, że jeśli nie byłoby kontroli prędkości, te zakazy byłyby przestrzegane i miałyby jakikolwiek sens?

                                                    Ty patrzysz ideologicznie, czy prawnie, a ja pragmatycznie, jak na korporację. Otóż oddanym członkom korporacji wybacza się wiele, bo są wierni i oddani i mogą to robić, bo nie ma za to żadnej kary. Ich zatem takie zakazy nie obowiązują.

                                                  • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 13:47
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Wyłuszę Ci co nas tu dzieli i najwyraźniej nic nie połączy ;)
                                                    > > Otóż uważasz, że częste przypadki łamania ograniczenia prędkości przez ki
                                                    > erowcó w "zmiania definicję ograniczenia prędkosci". Ja uważam że nie.
                                                    > ------------------------------------
                                                    > Czy uważasz, że jeśli nie byłoby kontroli prędkości, te zakazy byłyby przestrz
                                                    > egane i miałyby jakikolwiek sens?
                                                    >
                                                    > Ty patrzysz ideologicznie, czy prawnie, a ja pragmatycznie, jak na korporację.
                                                    > Otóż oddanym członkom korporacji wybacza się wiele, bo są wierni i oddani i mog
                                                    > ą to robić, bo nie ma za to żadnej kary. Ich zatem takie zakazy nie obowiązują.

                                                    Marek, ale z kim teraz dyskutujesz? :D

                                                    Przypominam Ci że tematem było:

                                                    ---------------------
                                                    > Czysta logika wymaga, żeby nie wypowia
                                                    > dać się na temat, o którym sie mało wie. Tak więc, skoro w KK istnieje celibat,
                                                    > KK nie powinien wypowiadać się az tak bardzo na temat małżeństwa.

                                                    No to w taki razie osoby nie żyjące w celibacie nie powinny sie wypowiadać o celibacie.
                                                    --------------------

                                                    Żyjesz w małżeństwie, nie wypowiadaj się wiec o celibacie, będzie to zgodne z poglądami które sam głosisz.
                                                  • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 14:13
                                                    "No to w taki razie osoby nie żyjące w celibacie nie powinny sie wypowiadać o celibacie.
                                                    Żyjesz w małżeństwie, nie wypowiadaj się wiec o celibacie, będzie to zgodne z poglądami które sam głosisz."

                                                    A ta logika tutaj to jest do bani. Celibat to: nie ma zony i zyje we wstrzemiezliwosci seksualnej. Co tu jest do rozumienia albo omawiania?
                                                    Natomiast malzenstwo, seks malzenski, wychowywanie dzieci i inne aspekty to jest temat morze. Tu jest co doradzac i dawac wskazowki. Wiec sluszna uwaga, ze KK, ksieza zyjacy bez zony i dzieci i seksu to za wiele tu doradzic nie moga. Bo, ze sie wszyscy maja kochac i szanowac i obowiazki malzenskie spelniac, to my wiemy. Pytanie tylko jak i co jezeli praktyka okazuje sie trudniesza od teorii, albo gorzej: parktyka z teoria sie mija.
                                                  • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 14:48
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    > Żyjesz w małżeństwie, nie wypowiadaj się wiec o celibacie, będzie to zgodne z
                                                    > poglądami które sam głosisz.
                                                    > ---------------------
                                                    > A właśnie. Zatem kapłani mogą sie wypowiadać o małżeństwie, skoro, zgodnie z Tw
                                                    > oją tezą, żyją w celibacie?

                                                    Nie, ja żadnej tezy nie sformułowałem, ja poddaję weryfikacji Twoją tezę:
                                                    tylko politycy mogą wypowiadać się o polityce, emeryci o emeryturach, przestepcy o łamaniu prawa, muzycy o muzyce etc. etc.
                                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 15:04
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    Nie, ja żadnej tezy nie sformułowałem, ja poddaję weryfikacji Twoją tezę: tylko politycy mogą wypowiadać się o polityce, emeryci o emeryturach, przestepcy o łamaniu prawa, muzycy o muzyce etc. etc.
                                                    -------------------------------
                                                    Wypowiadać się mogą, ale księża się nie tylko wypowiadaja, ale pouczają innych, jak mają postępować. Uczą czegoś, o czym wiele nie wiedzą.
                                                  • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 15:22
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > Nie, ja żadnej tezy nie sformułowałem, ja poddaję weryfikacji Twoją tezę: tylko
                                                    > politycy mogą wypowiadać się o polityce, emeryci o emeryturach, przestepcy o ł
                                                    > amaniu prawa, muzycy o muzyce etc. etc.
                                                    > -------------------------------
                                                    > Wypowiadać się mogą, ale księża się nie tylko wypowiadaja, ale pouczają innych,
                                                    > jak mają postępować. Uczą czegoś, o czym wiele nie wiedzą.

                                                    Ale to juz jest Twoja ocena sytuacji, co wiedza a czego nie wiedzą, prawda?
                                                    Moja natomiast ocena sytuacji jest taka, że kler przegapił ostre przemiany cywilizacyjne m.in. że nastąpił ostry kryzys autorytetów w połączeniu z epidemia narcyzmu. W rezultacie autorytetem może być tylko ten który mówi wyłącznie to co chcemy usłyszeć. "Jesteś wyjatkowy, nikt nie ma prawa cię oceniać, twoje decyzje są dobre, nikt od ciebie nie wie lepiej co dla ciebie dobre" etc. etc. Inna sprawa czy to da się pogodzić z doktryną katolicką, wg mnie nie.
                                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 15:47
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Ale to juz jest Twoja ocena sytuacji, co wiedza a czego nie wiedzą, prawda?
                                                    > Moja natomiast ocena sytuacji jest taka, że kler przegapił ostre przemiany cywilizacyjne m.in. że nastąpił ostry kryzys autorytetów w połączeniu z epidemia na rcyzmu. W rezultacie autorytetem może być tylko ten który mówi wyłącznie to co chcemy usłyszeć.
                                                    ---------------------------
                                                    Wydaje mi się, że jeśli ktoś zna się na czymś, doświadczył czegoś czy umie to robić, ma prawo wypowiadać się, uczyć, czy zwracać uwagę. Otóż jeśli ktoś umie dobrze grać w tenisa, na fortepianie może i powinien uczyć i korygować innych, a chwalenie,gdy ktoś popełnia szkolne błędy wcale dobrze widziane nie jest. Kryzys autorytetów bierze się z tego, gdy profesor socjologii wypowiada się na temat dzedziny, na której się nie zna, a więc ekonomii, fizyki, biologii itp..
                                                    Kler przegapił rzeczywiscie przemiany cywilizacyjne, ale też społeczne i kulturowe. Moja ocena jest taka, że księża, zakonnice nie powinni nauczać, jak żyć w małżeństwie, jak uprawiać seks itp. Przyczyniają się w ten sposób do upadku autorytetów, o którym wspomniałeś.
                                                    Zresztą moim zdaniem,. KK w Polsce po śmierci Prymasa Wyszyńskiego, nie ma przywódcy, który mówiłby ludziom, w tym księżom, niemiłe rzeczy, których nie chcą słuchać. Jego następcy nie uniesli ciężaru odpowiedzialności w rzeczywiście trudnym okresie przemian.
                                                  • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 17:12
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Wydaje mi się, że jeśli ktoś zna się na czymś, doświadczył czegoś czy umie to r
                                                    > obić, ma prawo wypowiadać się, uczyć, czy zwracać uwagę. Otóż jeśli ktoś umie d
                                                    > obrze grać w tenisa, na fortepianie może i powinien uczyć i korygować innych, a
                                                    > chwalenie,gdy ktoś popełnia szkolne błędy wcale dobrze widziane nie jest. Kryz
                                                    > ys autorytetów bierze się z tego, gdy profesor socjologii wypowiada się na tema
                                                    > t dzedziny, na której się nie zna, a więc ekonomii, fizyki, biologii itp.

                                                    Tak sie składa że najlepsi trenerzy sportowi w karierze zawodniczej byli przeciętni a i to nie zawsze, z kolei najlepsi zawodnicy nie zostają trenerami (ewentualnie sporadycznie, nie potrafię przywołać z pamięci żadnego przypadku).
                                                    Takie Marek sa fakty i są one zupełnie izolowane, jak widzę od Twoich wyobrażeń ;)
                                                    Być ekspertem z danej dziedzinie a być dobrym dydaktykiem w tej dziedzinie to są zupełnie inne specjalizacje.
                                                    Miłego popołudnia życzę :)


                                                    P.S.
                                                    > Zresztą moim zdaniem,. KK w Polsce po śmierci Prymasa Wyszyńskiego, nie ma przy
                                                    > wódcy, który mówiłby ludziom, w tym księżom, niemiłe rzeczy, których nie chcą s
                                                    > łuchać. Jego następcy nie uniesli ciężaru odpowiedzialności w rzeczywiście tru
                                                    > dnym okresie przemian.
                                                    To świadczy tylko o skuteczności V Departamentu MBP (od 54 r. IV Dep. MSW).
                                                    Obecnie prymasem jest człowiek, który wszedł w komitet honorowy 500.lecia herezji.
                                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 17:43
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Tak sie składa że najlepsi trenerzy sportowi w karierze zawodniczej byli przeciętni a i to nie zawsze, z kolei najlepsi zawodnicy nie zostają trenerami (ewentualnie sporadycznie, nie potrafię przywołać z pamięci żadnego przypadku).
                                                    ------------------------------
                                                    Oczywiście. Przeciętny piłkarz może być wybitnym piłkarskim trenerem, ale nie wybitnym trenerem siatkówki / tenisa. Zna się na piłce, grał, zna rynek itp. Ty cały czas promujesz niekompetencję, a ja - profesjonalizm.
                                                  • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 18:18
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Tak sie składa że najlepsi trenerzy sportowi w karierze zawodniczej byli
                                                    > przeciętni a i to nie zawsze, z kolei najlepsi zawodnicy nie zostają trenerami
                                                    > (ewentualnie sporadycznie, nie potrafię przywołać z pamięci żadnego przypadku).
                                                    >
                                                    > ------------------------------
                                                    > Oczywiście. Przeciętny piłkarz może być wybitnym piłkarskim trenerem, ale nie w
                                                    > ybitnym trenerem siatkówki / tenisa. Zna się na piłce, grał, zna rynek itp. Ty
                                                    > cały czas promujesz niekompetencję, a ja - profesjonalizm.

                                                    Promujesz głównie siebie, swój rzekomy profesjonalizm.
                                                    Wymyślasz sobie kryteria, w dziedzinie w której nie jesteś ekspertem, potem oceniasz wg nich. To jest profesjonalizm?
                                                    Ja niczego nie promuję, co najwyżej zdrowe życie, które konkretnie (zacytuj) moje wypowiedzi skłoniły Cię do konkluzji że "promuję niekompetencję"? czy aby nmie chcesz obrazić mnie poprzez ordynarne oszczerstwo?
                                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 18:24
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Promujesz głównie siebie, swój rzekomy profesjonalizm.
                                                    > Wymyślasz sobie kryteria, w dziedzinie w której nie jesteś ekspertem, potem oceniasz wg nich. To jest profesjonalizm?
                                                    > Ja niczego nie promuję, co najwyżej zdrowe życie, które konkretnie (zacytuj) moje wypowiedzi skłoniły Cię do konkluzji że "promuję niekompetencję"? czy aby nmie chcesz obrazić mnie poprzez ordynarne oszczerstwo?
                                                    ------------------------------------
                                                    Jeśli Cie uraziłem, przepraszam. Uważam, nie tylko, że wypowiadanie się przez księży na temat małżeństwa i seksu i narzucanie innym tychże poglądów jest niekompetentne i nieprofesjonalne. To nie ma nic wspólnego z Tobą.

                                                  • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 18:40
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Jeśli Cie uraziłem, przepraszam. Uważam, nie tylko, że wypowiadanie się przez k
                                                    > sięży na temat małżeństwa i seksu i narzucanie innym tychże poglądów jest nieko
                                                    > mpetentne i nieprofesjonalne. To nie ma nic wspólnego z Tobą.

                                                    Nienienie, mężczyzną jestem, poważnie, mnie coś takiego jak "urażenie" nie dotyczy.
                                                    Przedstawiłeś już swoje zdanie kilkukrotnie i kilkukrotnie napisałem, że to rozumiem. Natomiast dobrze by było, żebyś w rozmowie ze mną nie przywoływał bytów nieistniejących (zdań których nie wypowiedziałem), bo choć w duchy nie wierzę to jednak lekki dyskomfort odczuwam ;)
                                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 18:44
                                                    druginudziarz napisał:


                                                    > Nienienie, mężczyzną jestem, poważnie, mnie coś takiego jak "urażenie" nie dotyczy.
                                                    > Przedstawiłeś już swoje zdanie kilkukrotnie i kilkukrotnie napisałem, że to rozumiem. Natomiast dobrze by było, żebyś w rozmowie ze mną nie przywoływał bytów nieistniejących (zdań których nie wypowiedziałem), bo choć w duchy nie wierzę to jednak lekki dyskomfort odczuwam ;).
                                                    -----------------
                                                    Sorry. A przy okazji nie zrozumiałem, co miałeś na myśli pisząc o dobrej pracy wydziału MSW i Prymasie Wyszyńskim.
                                                  • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 30.11.16, 09:59
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > A przy okazji nie zrozumiałem, co miałeś na myśli pisząc o dobrej pracy
                                                    > wydziału MSW i Prymasie Wyszyńskim.

                                                    Wydziały te zajmowały się budowaniem agentury w polskim k.k.
                                                    Wyszyński jak się zdaje nie wszedł na drogę oswieconego postepactwa o czym może świadczyć nie tyle internowanie w latach 50. co fakt zwalczania przez PAX.
                                                    Aczkolwiek mam wrażenie że pooczątkowo podjął jakąs grę z komuną, bo wyglada na to, że oczyściili mu drogę do prymasostwa.
                                                    Ale po Wyszyńskim już sama agentura.
                                                  • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 20:18
                                                    "Tak sie składa że najlepsi trenerzy sportowi w karierze zawodniczej byli przeciętni a i to nie zawsze, z kolei najlepsi zawodnicy nie zostają trenerami (ewentualnie sporadycznie, nie potrafię przywołać z pamięci żadnego przypadku)."

                                                    Klose wlasnie zaczal sie ksztalcic na trenera niemieckiej druzyny. Z przeszlosci Juergen Klinsmann, bardzo dobry pilkarz, potem trener, nastepny Beckenbauer (super pilkarz), Lothar Matthäus. Wszyscy z nich byli bardzo dobrymi pilkarzami, zanim zostali trenerami.
                                                  • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 20:33
                                                    kag73 napisała:

                                                    > "Tak sie składa że najlepsi trenerzy sportowi w karierze zawodniczej byli przec
                                                    > iętni a i to nie zawsze, z kolei najlepsi zawodnicy nie zostają trenerami (ewen
                                                    > tualnie sporadycznie, nie potrafię przywołać z pamięci żadnego przypadku)."
                                                    >
                                                    > Klose wlasnie zaczal sie ksztalcic na trenera niemieckiej druzyny. Z przeszlosci Juergen Klinsmann, bardzo dobry pilkarz, potem trener, nastepny Beckenbauer (super pilkarz), Lothar Matthäus. Wszyscy z nich byli bardzo dobrymi pilkarzami, zanim zostali trenerami.
                                                    ----------------------
                                                    Tu jednak reguła jest taka, jaka napisał Drugi. Najlepsi trenerzy byli dobrymi, ale nie wybitnymi piłkarzami: Klopp, Guardiola, Mourihno, Ancelotti , Górski i inni. Są nieliczne wyjątki, jak Cruyff.
                                                  • aandzia43 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 16:45

                                                    > Ale to juz jest Twoja ocena sytuacji, co wiedza a czego nie wiedzą, prawda?
                                                    > Moja natomiast ocena sytuacji jest taka, że kler przegapił ostre przemiany cywi
                                                    > lizacyjne m.in. że nastąpił ostry kryzys autorytetów w połączeniu z epidemia na
                                                    > rcyzmu. W rezultacie autorytetem może być tylko ten który mówi wyłącznie to co
                                                    > chcemy usłyszeć. "Jesteś wyjatkowy, nikt nie ma prawa cię oceniać, twoje decyzj
                                                    > e są dobre, nikt od ciebie nie wie lepiej co dla ciebie dobre" etc. etc. Inna s
                                                    > prawa czy to da się pogodzić z doktryną katolicką, wg mnie nie.

                                                    A cóż takiego mógłby zaradzić kler na te przemiany cywilizacyjne? I tak starał się jak mógł: a to pedofilię zamiótł pod dywan, a to nie zgodził się na antykocepcję, na prezerwatywę ratującą miliony kobiet przed zarażeniem HIV. Cały czas przemawiał "nie jesteś wyjątkowy, rób co każą, nie powinno ci być za dobrze" ;-)
                                                    Narcyzm powiadasz? W końcu hierarchowie religijni nie są osamotnieni, mają wspólników w chorobie ;-)
                                                  • proteinowy.na.chwile Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 18:37
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    > Żyjesz w małżeństwie, nie wypowiadaj się wiec o celibacie, będzie to zgodne z
                                                    > poglądami które sam głosisz.
                                                    > ---------------------
                                                    > A właśnie. Zatem kapłani mogą sie wypowiadać o małżeństwie, skoro, zgodnie z Tw
                                                    > oją tezą, żyją w celibacie?

                                                    Moga.
                                                    Kościół jest dobrowolny, nie jest demokratyczny, tego typu wiedza spływa na księży przy pomocy Ducha Św. Jak ktos mysli ze to bajki - nie ma obowiązku brać w tym wszystkim udziału.

                                                    Dopóki w gre wchodzą dobrowolne przekonania dorosłych ludzi nie ma problemu. Problem jest tylko wtedy jak wpadają na pomysł, ze nienależący do Kościoła maja byc ścigani prawem albo podatkiem w celu zwiększania chwały Bożej.
                                          • bgz0702 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 16:59
                                            druginudziarz napisał:

                                            > marek.zak1 napisał:
                                            >
                                            > > druginudziarz napisał:
                                            > >
                                            > > > Próbowałem zrozumieć szpagat intelektualny polskiej lewicy łączący
                                            > tezy:
                                            > > "Franciszek dobry" + "polski kler zły" + "Polska kolonią Watykanu" i wysz
                                            > ło mi że polski kler podbił Watykan a Franciszej jest w nim dysydentem, więźnie
                                            > m sumi
                                            > > enia. Masz inny pomysł poprawny z punktu widzenia czystej logiki? A może
                                            > protei
                                            > > nowy coś podpowiesz bo jesteś w tym dobry?
                                            > > -----------------------------
                                            > > jestem bardzo daleko od polskiej lewicy.
                                            > Nie wnikam, ale tak na oko 99% polskiej inteligencji ma lewicowe poglądy.
                                            >

                                            a bycie lewicowcem manifestującym podnosi iloraz inteligencji;) gorzej z efektywnością;)) wszędzie widzą przeszkody... mam to w pracy na co dzień
                              • stokrotka_a Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 16:24
                                druginudziarz napisał:

                                > A o czy pisałem wcześniej? Watykan nami rządzi!

                                Nie, Watykan nami nie rządzi. Watykan rządzi duchownymi i to w oparciu o feudalne relacje hierarchiczne. Ci z kolei (duchowni) wywierają wpływ na wierzących, w tym na wierzących polityków, którzy w wielu przypadkach próbują "ustawiać" państwo i prawo w oparciu o watykańską ideologię.
          • lybbla Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 18:34
            miriam38 napisał(a):

            > Mi chodzilo, żeby bylo odniesienie do uczuć i sexu. Nie ze wszystkim się moge z
            > godzić (prezerwatywy, sex oralny itp) ale interesuje mnie wpływ pornografii na
            > sferę uczuć mezczyzny.

            Będę głosił forumową mądrość. Sorry, że nie pamiętam autorów.

            Otóż wpływ poronografii na sferę uczuć jest nieznany, możemy się opierać więc na
            relacjach piszących tu osób. A te wyraźnie piszą, że wpływ jest żaden.

            Pierwsza forumowa mądrość głosi, że wszelkie badania dotyczące wpływu pornografii można o kant dupy potłuc ponieważ trudno znaleźć grupę porównawczą.
            95 % męzczyzn się masturbuje (można zbić do 85 % o czym za chwilę). I weź tu badaczu szukaj ze świecą w ręku. Nie ma z czym porównywać niemal wszyscy trzepią.

            Dodam, że zazwyczaj pod porno. Była tu taka jedna co głosiła niższość trzepania pod porno od trzepania bez porno, ale to znana mizoandryczka była i
            w istocie chodziło jej o wyższość trzepania łechtaczki nad koniobijstwem.

            Wróćmy do wspomnianej różnicy 10%. Otóż owo 10% różnicy zazwyczaj nie trzepie
            bo rucha na okrągło. To biedna najbardziej eksploatowana grupa mężczyzn.
            Oni nawet nie mają chwili na odrobinę refleksji. Owszem można przyjąć ich za grupę porównawczą (chociaż gdy się ich odizoluje od kobiet to zaczynają trzepać pod porno) i wyniki badań są wiadome: kto rucha nie błądzi.

            Jeśli chodzi o uzależnienia. Ta grupa jeśli zabrać im porno przerzuci się na
            super mario bros, dla nich zawsze musi być coś co odciągnie ich od rzeczywistości.
            Ale to margines trzepiących pod porno nie warto zawracać sobie głowy.

            Wreszcie o zbawiennych skutkach trzepania.
            Pozwala poznać własne ciało, ćwiczyć oddech, kontrolować wytrysk,
            przetrwać między kolejnym stawaniem przed obliczem Wenus. ;)
    • proteinowy.na.chwile Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 10:08
      miriam38 napisał(a):

      > Czy ktoś zna adres popularnego (dużo wątków i ludzi ) forum dla małżeństw ale k
      > atolickiego?
      > Google pokazuje mi tylko katolik.pl ale wszędzie mało ludzi....może nie mają pr
      > oblemów :)

      Zostań tutaj.

      Perspektywa katolicka na pewno sie przyda.

      Co do porno - "zepsuł" Ci sie mąż? Mam w rodzinie katolików, z tego co od nich wiem katolickość nie ma wpływu na temperaturę czy pomysłowość w seksie, poza obostrzeniami dotyczącymi prokreacji, czyli w praktyce - finału mezczyzny. Kwestia odsunięcia sie faceta, zaniku ciepła, namawiania na nowe rzeczy na ktore nie masz ochoty - to raczej nie bedzie wpływ porno.

      A jak Ty odbierasz i oceniasz porno?
      • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 11:07
        proteinowy.na.chwile napisał(a):

        > miriam38 napisał(a):
        >
        > > Czy ktoś zna adres popularnego (dużo wątków i ludzi ) forum dla małżeństw
        > ale k
        > > atolickiego?
        > Zostań tutaj.
        >
        > Perspektywa katolicka na pewno sie przyda.
        >
        > Co do porno - "zepsuł" Ci sie mąż? Mam w rodzinie katolików, z tego co od nich
        > wiem katolickość nie ma wpływu na temperaturę czy pomysłowość w seksie, poza o
        > bostrzeniami dotyczącymi prokreacji, czyli w praktyce - finału mezczyzny.

        Hehe, 'Every sperm is sacred" Monty Pytona mi się skojarzył :D
        Aczkolwiek szkoda, że przypieli sie tylko do Irlandczyków, a do Zydów już nie, bo nakaz jest strotestamentowy przecież. Najwyraźniej aż tak bezkompromisowi nie byli ;)
        • hello-kitty2 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 12:44
          Jak to mi powiedzial jeden facet dawno temu: 'Kazdy facet oglada porno'. Nie wiem czy tu sie cos moze w nim zepsuc? Ale chyba kazdy nie jest popsuty?

          Zreszta mozna sobie przeciwiczyc i samemu poogladac. Z mojego pktu widzenia (kobiecego ogladacza, moze raczej zagladacza do porno) to powiem tak: na uczucia wyplywu nie ma zadnego. Po prostu wybierasz sobie tresc jaka Cie podnieca i sie realizujesz przy niej w masturbacji. Nie widze innego powodu ogladania porno. Macie jeszcze jakies powody na podorezu?

          Watek interesujacy w kontekscie tego szczerego wyznania kolezanki z pracy, co to ogladala tylko raz. Interesujace jest jak ona sobie teraz rozegra zmiane gacha, gdyz ewdentnie szuka. Zreszta opowiada wszystkim, ze planuje rozwod tylko nie ma kasy (ma tylko czesc etatu). Patrzylam na to malzenstwo na ostatniej imprezie pracowniczej dla dzieci, no to powiem Wam, ze tam wszystko bylo wywalone: cyc, noga. Wirujacy seks ;) Maz tez byl. Ciekawe po co? Pewnie szofer. Male dzieci. I teraz to nad czym sie z Mabelle zawsze zastanawiamy: czy ktos wezmie bialoglowe z przychowkiem i co ona oferuje skoro pornus byl dawno temu tylko jeden raz?

          Panowie od braku seksu mam pytanie: czy wasze damy (te prawowite, nie te jedne z boku) czy one realizuja sie jakos przy pornografii? W jakis inny sposob?
            • hello-kitty2 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 13:47
              ninek04 napisała:

              > A czemu chce się rozwieść tak w ogóle? Może pisałaś już wcześniej, ale mi umkn
              > ęło, jakie podaje powody? Znudzenie, brak wrażeń, czy jakieś poważniejsze?

              BArdzo oglednie typu maz nie pomaga, lubi wypic, ma agresywne zachowania ale jej nigdy nie uderzyl chcociaz ona go prowokuje (mowi mu jak sie kloca 'uderz mnie!'), bo by mogla sobie to uzyc w pozwie rozwodowym jak mysle.
              • potwor_z_piccadilly Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 17:34
                hello-kitty2 napisała:

                > BArdzo oglednie typu maz nie pomaga, lubi wypic, ma agresywne zachowania ale je
                > j nigdy nie uderzyl chcociaz ona go prowokuje (mowi mu jak sie kloca 'uderz mni
                > e!

                Znam taką. Może nie był to typ co to wyżej sra jak dupę ma. Ale z pewnością typ co będąc fleją (dbanie o siebie kosztuje), jedno tylko mała w głowie, kasę. Ją tylko rajcowały pieniądze.
                Co do cech jej małżonka to:
                Nie pomaga - nie pomagał bo mundurowy (czy tak w ogóle, tego nie wiem).
                Alko - a który mundurowy nie pije? Ten też pił umiarkowanie, ale po wypiciu bardziej baraniał niż był baranem, z tym, że baraniał na wesoło. Cóż, efekt ucisku otoku na mózg.
                Przemoc - on nie walił jej, ale ona go i owszem. Pamiętam zdarzenie na jednej z imprez imieninowych. Zastawiony stół, sporo gości i oni.
                On podnosi kieliszek, a ona - ..... nie pij.
                On - kochanie, no co ty i fru, wypił.
                Druga kolejka, on podnosi kieliszek, ona - ..... nie pij.
                On - kochanie, przecież to imieniny ...... i fru.
                Trzecia kolejka, on podnosi kieliszek, ona - ..... nie pij.
                On - daj mi spokój i fru, ona - jebut mu z liścia.
                Tylko jedno ich łączyło. Oboje dla kasy potrafili gówno spod siebie zjeść. Pewnie to było za mało, bo małżeństwo się rozpadło.
                Jego dalszej historii nie znam. Ona dorwała Syryjczyka i w jednej ze stolic europejskich mieszka utrzymując się z pielęgnacji zniedołężniałych emerytów.


          • proteinowy.na.chwile Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 13:48
            > Pewnie szofer. Male dzieci. I teraz to nad czym sie z Mabelle zawsze zastanawiamy: czy ktos wezmie bialoglowe z przychowkiem i co ona oferuje skoro pornus byl dawno temu tylko jeden raz? <

            Zalezy co rozumiesz pod pojęciem "weźmie". Na numerek czy dwa amator zawsze sie znajdzie. Ale jak facet widzi laskę która publicznie robi ze swojego chłopa wałacha i myśli ze jemu sie to z nią nie przydarzy to życzę szczęścia na nowej drodze zycia z dwójką przychówku owego wałacha.
          • ninek04 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 14:08
            .hello - kitty 2 napisala
            >Z mojego pktu widzenia (kobiecego ogladacza, moze raczej zagladacza do porno) to powiem tak: na uczucia wyplywu nie ma zadnego. Po prostu wybierasz sobie tresc jaka Cie podnieca i sie realizujesz przy niej w masturbacji. Nie widze innego powodu ogladania porno. Macie jeszcze jakies powody na podorezu? <

            Też nie uważam, żeby miało specjalny wpływ na uczucia i na całą resztę. Oglądając, chyba da się ogarnąć, że ten świat jest wykreowany, trochę sztuczny i mający mało wspólnego z rzeczywistością, że nie da się przełożyć tego, co dzieje się tam tak w skali 1:1 na nasze życie. Zresztą, wybierając porno, omijam przeważnie obrazki z ponadprzeciętnie atrakcyjnymi parami na rzecz amateur couple,gdzie ten seks między nimi jest o wiele mniej wystudiowany,mniej trąci sztucznością, a o wiele bardziej mnie kręci.
          • ninek04 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 14:16
            hello -kitty2 napisała
            >i. I teraz to nad czym sie z Mabelle zawsze zastanawiamy: czy ktos wezmie bialoglowe z przychowkiem i co ona oferuje skoro pornus byl dawno temu tylko jeden raz?<

            Wydaje mi się, że jest to typowe zachowanie kobiece -najpierw szuka kogoś, z kim mogłaby zacząć nowe życie, a jak już znajdzie, to wtedy zwija żagle w poprzednim związku i ładuje się w nowy, grunt, że przy boku faceta,może nawet z nowym dzidziusiem w drodze.
            • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 15:29
              "Wydaje mi się, że jest to typowe zachowanie kobiece -najpierw szuka kogoś, z kim mogłaby zacząć nowe życie, a jak już znajdzie, to wtedy zwija żagle w poprzednim związku i ładuje się w nowy, grunt, że przy boku faceta,może nawet z nowym dzidziusiem w drodze."

              Babka ma dwojke dzieci, niekoniecznie bedzie sie pisala na trzecie, bym powiedziala. Istostna jest historia jej zycia i wychowanie, prawdy przekazane, w ktore wierzy. I jak jest kobieta, ktora seks miala z facetem, w ktorym byla zakochana i tylko w zwiazku i moze/bedzie wierzyc, ze to czego szuka to seks z miloscia, wiezia, bo inaczej nie potrafi sobie tego wyobrazic. A wychodzi z zalozenia, ze nie potrafi, bo w sytuacji: seks bez zwiazku/uczucia jeszcze nie byla. W dodatku co znaczy szuka kogos, by zaczac nowe zycie? Szuka milosci, bliskosci, wiezi i seksu, bo dla niej to wszystko kawaleczki puzzli, ktore sie skladaja w calosc. Moim zdaniem wiele kobiet najpierw konczy jednak jeden zwiazek, zamyka ten rozdzial i dopiero wtedy gotowe sa na cos nowego. A nawet jezeli tak by nie bylo, ten ktos nowy moze byc katalizatorem/ta iskierka, dzieki ktorej wreszczie zostawi tego starego, z ktorym nie jest szczesliwa. I nawet jezeli z tym nowym nie bedzie, okaze sie niewypal, to i tak bedzie na plusie, bo uda jej sie zakonczyc cos w czym czula sie nieszczesliwa i niespelniona. A kazdy (prawie kazdy), w pewnym momencie zycia, szuka milosci, szczescia i spelnienia.
              • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 15:47
                kag73 napisała:
                A kazdy (prawie kazdy), w pewnym momencie zycia, szuka milosci, szczescia i spelnienia.
                --------------------------
                KAG, to jest prawda, ale trzeba jeszcze dodać, że babka z dwojgiem dzieci szuka , co jest dla niej oczywiste, faceta, który pomoże jej pociągnąć ten cały wózek. I ten facet zadaje sobie pytanie, czy ona naprawdę mnie kocha, czy szuka właśnie tego roboczego konia do wychowywania cudzych dzieci. A więc (bardziej) uczucie, czy kalkulacja?
                • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 16:03
                  KAG, to jest prawda, ale trzeba jeszcze dodać, że babka z dwojgiem dzieci szuka , co jest dla niej oczywiste, faceta, który pomoże jej pociągnąć ten cały wózek. I ten facet zadaje sobie pytanie, czy ona naprawdę mnie kocha, czy szuka właśnie tego roboczego konia do wychowywania cudzych dzieci. A więc (bardziej) uczucie, czy kalkulacja?

                  Moze tak a moze nie. Ja znam takie babki i czego one szukaj to wlasnie uczucia, szczescia, tego czego im brakuje na poziomie emocjonalnym, wiezi i bliskosci, rowniez fizycznej, no zwyczajnie tego drugiego czlowieka. Bo "ten wozkl" to on juz ciagna i sobie jednak radza. I zapewne wiekszosc woli sama ten wozek ciagnac dalej niz byc znow z jakas niewlasciwa osoba.
                • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 18:09
                  "I ten facet zadaje sobie pytanie, czy ona naprawdę mnie kocha, czy szuka właśnie tego roboczego konia do wychowywania cudzych dzieci. A więc (bardziej) uczucie, czy kalkulacja?"

                  Pytania moze zadawac sobie kazdy. Kto da mu odpowiedz?
                  Facet ma oczy w glowie, srece w piersi i ptaka miedzy nogami i niech decyduje co zrobi. Zmuszal nikt go nie bedzie. Jak sie chcesz wykapac to musisz byc swiadomy, ze sie pomoczysz, no inaczej sie nie da.
                  Zycie to loteria.
          • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 15:09
            "I teraz to nad czym sie z Mabelle zawsze zastanawiamy: czy ktos wezmie bialoglowe z przychowkiem i co ona oferuje skoro pornus byl dawno temu tylko jeden raz?"

            Ja tam uwazam, ze nie ma wymogu ogladania porno, zwlaszcza jezeli ma sie seks. Sama nie moge sie pochwalic jakos szczegolnym zamilowaniem i czestym ogladaniem poroli a seks lubie i zaden facet sie nie skarzyl, ze jestem niekumata czy ze go nie zadowalam. Nie mam i nie miewalam szczegolnej potrzeby, zwlaszcza, ze/jezeli mialam seks w realu i nie odczuwalam zadnych brakow.
            Niedawno jakies nawet poogladala, bo chyba sabat wrzucil jakis link. Ale po paru bylam rozczarowana, bo wyczyniali tam cuda a na koncu standardowo baba z pseudo podnieconym wyrazm twarzy czakala na jego wytrysk co by zlizac i polknac, nuda. Pewnie byla do przodu i juz wiedziala, ze sperma pomaga zachowac mlodosc :)
            Co robili i jak robili ludzie jak pornoli nie bylo a tylko swierszczyki?
            Jak sie facet zakocha to zaakceptuje i dzieciaki, moim zdaniem. Takich przypadkow jest sporo, zwlaszcza na Zachodzie a Twoja kolezanka w Holandii, zrozumialam.
            • ninek04 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 15:28
              kag73 napisała
              Jak sie facet zakocha to zaakceptuje i dzieciaki, moim zdaniem.<

              Chodzi też o to, żeby dzieciaki zaakceptowały jego, a z tym już może być różnie, nawet bardzo różnie. Wydaje mi się, że to bardzo delikatna materia, w której pewne rzeczy są po prostu nie do przeskoczenia, dla wszystkich zainteresowanych.
              • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 15:33
                "Chodzi też o to, żeby dzieciaki zaakceptowały jego, a z tym już może być różnie, nawet bardzo różnie. Wydaje mi się, że to bardzo delikatna materia, w której pewne rzeczy są po prostu nie do przeskoczenia, dla wszystkich zainteresowanych."

                Ale kitty pytala:

                "czy ktos wezmie bialoglowe z przychowkiem i co ona oferuje skoro pornus byl dawno temu tylko jeden raz?"

              • sabat3 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 16:43
                ninek04 napisała:
                > Chodzi też o to, żeby dzieciaki zaakceptowały jego, a z tym już może być różnie
                > , nawet bardzo różnie. Wydaje mi się, że to bardzo delikatna materia, w której
                > pewne rzeczy są po prostu nie do przeskoczenia, dla wszystkich zainteresowanych

                Facetowi do zaakceptowania dzieciakow wcale nie potrzeba zakochania, wystarczy zrozumienie prostego faktu, ze w pewnym wieku prawie kazdy ma za soba jakas historie.
                Natomiast dzieci dzialaja na pozimie emocjonalnym, im nie przetlumaczysz. I dokladnie tak jak piszesz. Chocby facet byl jak aniol, to male moga sie uprzec, na zasadzie "nie i koniec". Oczywiscie nie musi tak byc, ale po sobie wiem, ze w czasach dziecinstwa, gdyby mama rozwiodla sie z tata, to jej nowego partnera traktowalbym jak smiecia, chocby skakal jak wokol jajka. Tylko dlatego, ze nie jest moim ojcem i zeby pokazac moj bunt wobec sytuacji.
                • ninek04 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 17:02
                  Jest dokładnie tak, jak piszesz. Dzieci wciąż mają i pamiętają jednego ojca, który był z nimi od samego początku,i który jest ich, mimo, że mama nie za bardzo go już lubi. I w związku z tym, nawet jeśli nie mieszkają już razem, to inny, obcy mężczyzna nie będzie mile widziany w ich otoczeniu,bo dla nich ojciec może być tylko jeden,no a matka wiadomo, musi się poświęcić dla ich dobra.
                  • bgz0702 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 17:14
                    ninek04 napisała:

                    > Jest dokładnie tak, jak piszesz. Dzieci wciąż mają i pamiętają jednego ojca, kt
                    > óry był z nimi od samego początku,i który jest ich, mimo, że mama nie za bardzo
                    > go już lubi. I w związku z tym, nawet jeśli nie mieszkają już razem, to inny,
                    > obcy mężczyzna nie będzie mile widziany w ich otoczeniu,bo dla nich ojciec może
                    > być tylko jeden,no a matka wiadomo, musi się poświęcić dla ich dobra.

                    bo ja wiem? ojciec to ojciec, wiadomo, ale bywa że kiepski może zostać spokojnie zastąpiony przez lepszy egzemplarz spełniający kryteria i oczekiwania dzieci i nie musi być od razu nazywany ojcem. Chłopcy mojej siostry całe życie zwracali się do szwagra po imieniu- nowy partner mamy i relacje mieli zawsze dobrą, a ojciec bywało był niewidywany nawet parę lat i nikt nie cierpiał jakoś bardzo z tego powodu. Ale to zależy od tego czy ma się szczęście do "nowego taty". Siostra się nie poświeciła, dlaczego miałaby się poświęcać? robiła swoje, dla siebie i dla dzieci.
                    • ninek04 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 17:42
                      bgz 0702 napisała
                      >Ale to zależy od tego czy ma się szczęście do "nowego taty". Siostra się nie poświeciła, dlaczego miałaby się poświęcać? robiła swoje, dla siebie i dla dzieci<

                      No i i to chodzi, - robić swoje, żyć, być i trwać, a nie poświęcać się, nawet z racji tego, że są dzieci.One dziś są, a za chwilę ich już nie będzie,pójdą swoimi drogami. A moje drogi będą rozlączne z ich- właściwie to czekam już na to, żeby zaczęły żyć własnym życiem, to mi się marzy.
                      • bgz0702 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 17:50
                        ninek04 napisała:

                        > bgz 0702 napisała
                        > >Ale to zależy od tego czy ma się szczęście do "nowego taty". Siostra się n
                        > ie poświeciła, dlaczego miałaby się poświęcać? robiła swoje, dla siebie i dla d
                        > zieci<
                        >
                        > No i i to chodzi, - robić swoje, żyć, być i trwać, a nie poświęcać się, nawet z
                        > racji tego, że są dzieci.One dziś są, a za chwilę ich już nie będzie,pójdą swo
                        > imi drogami. A moje drogi będą rozlączne z ich- właściwie to czekam już na to,
                        > żeby zaczęły żyć własnym życiem, to mi się marzy.

                        mam dwie siostry;) od kiedy pamiętam jedna miała ten sam tekst: "kiedy oni wyrosną?";)) a dziś ma już wnuka;))) tyle, że jest babcią z daleka, zaparłą się i koniec: "bacia jest ostanią deska ratunku!";)) właśnie śmigłą za granicę i się relaksuje;) siostrzenica wydzwania do nas: ciocia mogłabyś...;)))
                        • ninek04 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 18:00
                          bgz 0702 napisała
                          >mam dwie siostry;) od kiedy pamiętam jedna miała ten sam tekst: "kiedy oni wyrosną?";)) a dziś ma już wnuka;))) tyle, że jest babcią z daleka, zaparłą się i koniec: "bacia jest ostanią deska ratunku!";)) właśnie śmigłą za granicę i się relaksuje;) siostrzenica wydzwania do nas: ciocia mogłabyś...;)))<

                          I mam nadzieję, że nie będę musiała bawić, bo na tę chwilę sobie nie wyobrażam . Może tak się ułoży, że one nie będą tego wymagały, bo wiadomo,że ja będę musiała zapierdalć na życie, dopóki śmierć nas nie rozłączy, tak mi się właśnie wydaje na ten moment.
                          • bgz0702 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 18:26
                            ninek04 napisała:

                            > bgz 0702 napisała
                            > >mam dwie siostry;) od kiedy pamiętam jedna miała ten sam tekst: "kiedy oni
                            > wyrosną?";)) a dziś ma już wnuka;))) tyle, że jest babcią z daleka, zaparłą si
                            > ę i koniec: "bacia jest ostanią deska ratunku!";)) właśnie śmigłą za granicę i
                            > się relaksuje;) siostrzenica wydzwania do nas: ciocia mogłabyś...;)))<
                            >
                            > I mam nadzieję, że nie będę musiała bawić, bo na tę chwilę sobie nie wyobrażam
                            > . Może tak się ułoży, że one nie będą tego wymagały, bo wiadomo,że ja będę musi
                            > ała zapierdalć na życie, dopóki śmierć nas nie rozłączy, tak mi się właśnie wyd
                            > aje na ten moment.

                            zorganizuj sobie dobrze dom. Ty praca zarobkowa oni ogarniają mieszkanie, działa bez zarzutu u mnie ale trzeba było trochę wysiłku włożyć w konsekwencje, a teraz samo się kręci i zakupy zrobione, chata ogarnięta na miarę bo zboczona nie jestem. Cześć obowiązków scedowałam na dzieci, mimo ze ich serca bolały przez tą "niesprawiedliwość";)) ale są już duże i nic im nie będzie, a ja nie ogarniam ostatnio, mimo ze mam meza do pomocy. Tak że spokojnie;) polecam sprawiedliwy podział, dzieci muszą się uczyć, nawet nie "powinny" a "muszą"- taka jest moja opinia. Tylko nie ustaw się w roli gestapowca, pamiętaj że łatwo będzie usłyszeć: "u ojca/z ojcem byłoby lepiej", więc podejdź je odpowiednio dla ogólnej atmosfery i zdrowia w rodzinie
                            • ninek04 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 18:46
                              Tak, bgz, tak właśnie organizuję. One wiedzą, że jesteśmy razem dzień w dzień, że te lekcje śniadania i kolacje to nasza działka A ojciec to tylko z doskoku, jeśli może, chce i czuje się na siłach. Bo matka, wiadomo, no musi się chcieć i być w gotowości,
                              w końcu wszyscy tego oczekują.
                              • bgz0702 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 19:08
                                ninek04 napisała:

                                > Tak, bgz, tak właśnie organizuję. One wiedzą, że jesteśmy razem dzień w dzień,
                                > że te lekcje śniadania i kolacje to nasza działka A ojciec to tylko z doskoku
                                > , jeśli może, chce i czuje się na siłach. Bo matka, wiadomo, no musi się chcieć
                                > i być w gotowości,
                                > w końcu wszyscy tego oczekują.

                                nie mów o sobie jak byś była "skrzywdzona", ciężko zebrać się do kupy jak się ciągle umacnia w przekonaniu ze jest niełatwo. Konkretny cel. Są zadania na dziś i jechane. Dziś, jutro a w najbliższym czasie nagroda w postaci kina, ciszy, książki itp. co cię cieszy- długie 5 MINUT DLA MAMY;) Krótkie cele sobie ustalaj- takie na bieżąco, krótkie terminy, żadnego patrzenia w odleglą przyszłość i czarną dupę, bo nie jesteś teraz gotowa na dodatkowy stres. Dziś i jutro na tą chwile i dobra organizacja, a każdego wieczoru strzel sobie małą relaksacje, pomyśl o tym co było DOBRE albo co bedzie. Nie wyzbywaj się sama sił, bo pompujesz z siebie energie tym negatywnym, "ze oczekują, ze musisz i ze przesrane" Nic nie musisz to inna pozycja!
                              • hello-kitty2 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 19:25
                                ninek04 napisała:

                                > Tak, bgz, tak właśnie organizuję. One wiedzą, że jesteśmy razem dzień w dzień,
                                > że te lekcje śniadania i kolacje to nasza działka A ojciec to tylko z doskoku
                                > , jeśli może, chce i czuje się na siłach. Bo matka, wiadomo, no musi się chcieć
                                > i być w gotowości,
                                > w końcu wszyscy tego oczekują.

                                Ojciec z doskoku jak moze, chce i czuje sie na silach? Znowu sie powtorze ale nie lepiej bylo wniesc o opieke naprzemienna? Wszyscy oczekuja az matka cos tam? Ja nie oczekuje wrecz przeciwnie. Ja oczekuje dokladnie odwrotnego zeby te kamienie wisialy doladnie tyle samo na jego szyji ile na Twojej, a nawet wiecej. W koncu nie po to sie wyprowadzalas zeby nie moc pozyc dla siebie.
                • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 18:05
                  "Oczywiscie nie musi tak byc, ale po sobie wiem, ze w czasach dziecinstwa, gdyby mama rozwiodla sie z tata, to jej nowego partnera traktowalbym jak smiecia, chocby skakal jak wokol jajka. Tylko dlatego, ze nie jest moim ojcem i zeby pokazac moj bunt wobec sytuacji."

                  Moze tak a moze nie, zalezy na jakiego faceta by trafila. Mojej przjacioly maly dzieciak mowil o jej nowym partnerze : moj tata J. a o ojcu : moj tata. Mial z ojczymem wspanialy kontakt, facet byl zaangazowany. Spedzil z nim godziny na sankach, na basenach, w kinach, roznosci, czego nawet rodzony ojciec mu nie oferowal. Jak byl starszy nazywal go po imieniu. Ojca odwiedzal w weekendy.
                  Kolejny przyklad, dzieciak (lat 10) do matki, po rozwodzie, ojcie(maz) (ma nowa partnerke i nawet male dziecko) na basenie: Mamo, a ten ratownik co tak zawsze do Ciebie tu zagaja to by sie nie nadawal dla Ciebie? Dobrze zbudowany i ma dwie fuchy, jest ratownikiem i do tego jest w strazy miejskiej." Slodkie to bylo :)
                  Niekorzystnie, nawet w bajkach, przedstawiane sa macochy. Byc moze, bo to rola kobiety jest ogarnianie domu, dopilnowywanie, wymaganie od dzieciakow a niekoniecznie rola faceta. Tak sie sklada.
                    • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 18:22
                      A skad wiesz, ze wlasnie tak bys zareagowal? Ten partner matki mialby byc partnerem matki a nie zastepowac Twojego ojca, chlopie, bo ojca to Ty juz masz.
                      I tak, moze zdarzy by sie taki fajniutki, ze bys problemu nie mial, zwlaszcza jezeli mama bylaby szczesliwsza i ogolnie bylaby w domu mila atmosfera. To tak jak zyskac przyjaciela, albo nowego czlonka rodziny.
                      Mnie tez zdziwily slowa tego 10 cio latka. W ogole jestem pod wrazeniem jak bardzo empatyczne moga/potrafia byc dzieciaki.
                    • hello-kitty2 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 18:56
                      sabat3 napisał:

                      > Kag, ja napisalem jak JA bym zareagowal, a nie jak by zareagowal jakis tam dzie
                      > ciak. A Ty od razu uderzasz w "kagizm" ;)
                      > Pewnie ze moze byc roznie. ZAWSZE moze byc roznie ;)))

                      To po tym jak ustalilismy, ze ''zawsze moze byc roznie'' to tylko dodam, ze zadaniem Kag jest balansowanie rozbalansowanego ukladu jak w Matrixie zadaniem Oracle bylo balansownie rojzebki serwowanej przez Architekta ;-)

                      Sabat bo Ty byles skurczybyk, tak jak ja. Jak dzwonil kochanek matki i odebralam telefon to mu tam nagadalam do sluchu tylko widzisz, ja nie z milosci do ojca, ktorej nie bylo, tylko, ze o matke bylam mega zazdrosna. W sumie ciekawe dlaczego? A teraz ja traktuje protekcjonalnie. A normalnie dzieci sa elastyczne i gietkie jak plastelina, akceptuja nowosci. Ostatnio powiedzialam synowi o moim pierwszym mezu, po ktorym nosze nazwisko. Moj syn jest chyba najbardziej otwartym czlowiekiem jakiego znam, spokojnie wysluchal, zainteresowal sie, po czym najchetniej z miejsca by go odwiedzil i spedzial wspolnie czas, jak z kazdym z moich znajomych. Bardzo dobrze wspomina tez wakacje u jednego mojego kochanka, upraszal o rewizyte jeszcze wiele lat 'po' ;-)
                      • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 21:36
                        "A normalnie dzieci sa elastyczne i gietkie jak plastelina, akceptuja nowosci. Ostatnio powiedzialam synowi o moim pierwszym mezu, po ktorym nosze nazwisko. Moj syn jest chyba najbardziej otwartym czlowiekiem jakiego znam, spokojnie wysluchal, zainteresowal sie, po czym najchetniej z miejsca by go odwiedzil i spedzial wspolnie czas, jak z kazdym z moich znajomych. Bardzo dobrze wspomina tez wakacje u jednego mojego kochanka, upraszal o rewizyte jeszcze wiele lat 'po' ;-)"

                        Mnie sie wydaje, ze dosc istotne jest jak/czy sie z dziecmi rozmawia i jaki jest przekaz, czy pozytywny albo chociaz obiektywny czy negatywny, ewentualnie pozostawienie obszaru na dialog, odpowiedzi na pytania itd. Dzieci potrafia zrozumiec bardzo wiele i rowniez sie dopasowac.
          • aandzia43 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 22:04

            >
            > Watek interesujacy w kontekscie tego szczerego wyznania kolezanki z pracy, co t
            > o ogladala tylko raz. Interesujace jest jak ona sobie teraz rozegra zmiane gach
            > a, gdyz ewdentnie szuka. Zreszta opowiada wszystkim, ze planuje rozwod tylko ni
            > e ma kasy (ma tylko czesc etatu). Patrzylam na to malzenstwo na ostatniej impre
            > zie pracowniczej dla dzieci, no to powiem Wam, ze tam wszystko bylo wywalone: c
            > yc, noga. Wirujacy seks ;) Maz tez byl. Ciekawe po co? Pewnie szofer. Male dzie
            > ci. I teraz to nad czym sie z Mabelle zawsze zastanawiamy: czy ktos wezmie bial
            > oglowe z przychowkiem i co ona oferuje skoro pornus byl dawno temu tylko jeden
            > raz?

            Nie mam pojęcia co ta pani.oferuje, ale nie nie łączyłabym zamiłowania do porno z bieglością w sztuce kochania, z.temperamentem i ochotą na wchodzenie w relacje erotyczne.
            Porno oglądam sporadycznie. Raz na parę lat. Najbardziej z ciekawości, co tam nowego pokazują. I ograniczam się do pornogaficznego przedszkola. Brzydzi mnie przemoc, sikanie, zjadanie, akcesoria do BDSM są śmieszne, a gang bangi nudne. Czasem się trafi jakiś z pasją zrobiony i wykonany amatorski filmik na którym coś się.rzeczywiscie dzieje. To lubię. Reszta, po pierwszej fizjologiicznej reakcji, nudzi. Natomiast dobrze napisana powieść z "momentami" działa na mnie bardzo mocno.
            Brak zainteresowania pornografią nie ma przełożenia na mój temperament, wyobraźnię, ochotę na uprawianie.seksu, ochotę na eksperymenty i otwartdość na potrzeby partnera.

            • hello-kitty2 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 22:48
              aandzia43 napisała:

              > Nie mam pojęcia co ta pani.oferuje, ale nie nie łączyłabym zamiłowania do porno
              > z bieglością w sztuce kochania, z.temperamentem i ochotą na wchodzenie w relac
              > je erotyczne.
              > Porno oglądam sporadycznie. Raz na parę lat. Najbardziej z ciekawości, co tam n
              > owego pokazują. I ograniczam się do pornogaficznego przedszkola. Brzydzi mnie p
              > rzemoc, sikanie, zjadanie, akcesoria do BDSM są śmieszne, a gang bangi nudne. C
              > zasem się trafi jakiś z pasją zrobiony i wykonany amatorski filmik na którym co
              > ś się.rzeczywiscie dzieje. To lubię. Reszta, po pierwszej fizjologiicznej reakc
              > ji, nudzi. Natomiast dobrze napisana powieść z "momentami" działa na mnie bardz
              > o mocno.
              > Brak zainteresowania pornografią nie ma przełożenia na mój temperament, wyobraź
              > nię, ochotę na uprawianie.seksu, ochotę na eksperymenty i otwartdość na potrzeb
              > y partnera.

              Byc moze ze roznica wynika z tego, ze sie w seksie na biezaco realizujesz, tudziesz tak jak piszesz czerpiesz z innego zrodla. Natomiast ja nieoczekiwane wyznanie tej dziewczyny i tam okoliczne temu jej wypowiedzi odebralam, ze ona seksem nie jest zainteresowana lub inaczej nie jest zainteresowana 'zboczonym seksem' czyli np seksem w akompaniamencie porno. I teraz to myslenie w zderzeniu z wystawianiem sie na meskie pokuszenie powoduje dysonans. Kusi conajmniej jak gwiazda porno, ktora sie brzydzi. Innymi slowy wyglada na to, ze sprzedaje placebo.
              • aandzia43 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 23:09

                > Byc moze ze roznica wynika z tego, ze sie w seksie na biezaco realizujesz, tudz
                > iesz tak jak piszesz czerpiesz z innego zrodla.

                Nawet w okresach przestoju nie sięgam po porno. Własna wyobraźnia wystarczająco mnie przesladuje ;-)



                Natomiast ja nieoczekiwane wyzn
                > anie tej dziewczyny i tam okoliczne temu jej wypowiedzi odebralam, ze ona sekse
                > m nie jest zainteresowana lub inaczej nie jest zainteresowana 'zboczonym seksem
                > ' czyli np seksem w akompaniamencie porno.

                Masz na.myśli seks z włączonym filmem pornograficznym? Dla mnie odpada. Ale podoba mi.się jako inspiracja przesłana rano partnerowi żeby.się na wieczór rychtował ;-)


                I teraz to myslenie w zderzeniu z wy
                > stawianiem sie na meskie pokuszenie powoduje dysonans. Kusi conajmniej jak gwia
                > zda porno, ktora sie brzydzi. Innymi slowy wyglada na to, ze sprzedaje placebo.
                >
                Ha, ciekawe ;-)
          • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 13:54
            proteinowy.na.chwile napisał(a):

            > > Aczkolwiek szkoda, że przypieli sie tylko do Irlandczyków, a do Zydów już
            > nie <
            >
            > Przypięli sie, przypieli. W żywocie Briana jest wiecej polewki z Żydów niz Chrz
            > eścijan (kamienowanko np). Filtrujesz treści.

            W tej konkretnej piosence, to miałem na mysli. Generelnie mnie to nie dziwi bo Anglicy nie bardzo z Irlandczykami, zresztą ze Sztkotów też tu i ówdzie MP się podśmiechiwał.
            Żywot Briana znam niemal na pamięć ;) Z feministek była ostra szydera, z pacyfistów, globalistów, antyglobalistów, anarchiistów etc.
            Ty niemniej nie kojarzę żadnej sceny ze synagogi czy meczetu, a z kościołów (i protestanckich i katolickich) owszem.
              • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 10:28
                proteinowy.na.chwile napisał(a):

                > > Ty niemniej nie kojarzę żadnej sceny ze synagogi czy meczetu, a z kościoł
                > ów (i protestanckich i katolickich) owszem. <
                >
                > Kamienowanie za bluźnierstwo.

                Tak, zgodza się, dla religijnych Zydów to obrazoburcza scena, skazaniec wrzeszczy "Jehowa, Jehowa, Jehowa". Natomast dla niereliginych Żydów, niewiem czy zwróciłeś uwagę na symbol jaki mają na hełmach "bojownicy" popełniajacy samobójstwo w samobójczej misji pod krzyżem Briana? ;)
                • proteinowy.na.chwile Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 29.11.16, 10:13
                  druginudziarz napisał:

                  > Tak, zgodza się, dla religijnych Zydów to obrazoburcza scena, skazaniec wrzeszc
                  > zy "Jehowa, Jehowa, Jehowa". Natomast dla niereliginych Żydów, niewiem czy zwró
                  > ciłeś uwagę na symbol jaki mają na hełmach "bojownicy" popełniajacy samobójstwo
                  > w samobójczej misji pod krzyżem Briana? ;)

                  Nie zauwazylem, dopiero jak zwrociles uwage. Dobre.
                  W kazdym razie jak Cie martwi hegemonia Żydów to powinieneś się teraz wyluzować i wyjąć ten popcorn. Dla "martwiących się o hegemonię Żydów" wieje wiosna z Zachodu.
      • miriam38 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 13:01
        Chyba rzeczywoście samo oglądanie porno nie jest problemem.
        Mój mąż mial okres w swoim życiu, że czuł się źle, nie miał pracy, lub zarabiał najniższą krajową i miał złe warunki w pracy, ja w tym czasie miałam dobrą sytuację i rozwijałam się w pracy.
        Wieczory gdy on zostawał w pokoju do nocy z laptopem, a ja szłam spać sama, czekając na rozmowę nie należały do rzadkości.
        Zamykał się w sobie i widziałam, że czyści historię przeglądarki na drugim komputerze, czasem zapomniał.
        Jak już coś między nami było to różnie się zachowywał, tak jakby miał jakaś potrzebę sprawczości i dominacji a nie wychodziło mu. Ogólnie jest taką osobą, której zależy bardzo żebym go doceniała i szanowała i liczyła się ze zdaniem itd., a nie miał żadnej sfery w której mógł coś pokazać. Problem ogólnie złożony i nie umiem go skrócić.
        Miałam wrażenie, że wolał obejrzeć porno niż przyjść do mnie.
        • proteinowy.na.chwile Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 14:18
          Myśle, ze opisałaś to dosc trafnie. Komponent podziwu (ona) i dominacji (on) wydaje sie dosc ważnym komponentem pozytywnego napięcia w łóżku. Co z tego, kiedy coraz wiecej par jest w sytuacji kiedy obiektywnie on zwyczajnie nie ma nic takiego do zaprezentowania w sensie dużych osiągnięć.

          Możliwe ze siostry feministki wskoczą tu z narracją, ze przeciez moze sie wykazać przy garach, myciu łazienki, bycia przydatnym w domu i zagrodzie. Od razu uprzedzę tą narracje - to moze zadziałać na wszystkich frontach oprócz seksu.

          Moze to nie zabrzmi zbyt przekonująco, ale skoro zaczęłaś od katolicyzmu - moze zanim sie to rozsypie warto użyć jakiegoś dobrego psychologa z tych sfer (albo moze nie z tych sfer tez?) jezeli to dla Was obojga naprawde ważne (katolicyzm, duchowość). Tylko musisz byc pewna, ze on tez jedzie na tym samym wózku a nie, ze jest do trzódki zaganiany - bo to tez jest kastrujace. Jestem co prawda wojującym ateista, ale trzeba religii przyznac, ze dobrze pasuje do ludzkiej natury, a skoro tak, to moze sa tam jakies rozwiązania tego problemu.

          Ze swojej perspektywy ostrzegam: my faceci jesteśmy zagonieni do współpracy przez indukowane poczucie winy (czy to jest grzech pierworodny, czy koncepcja patriarchii - jeden pies) i czasem żony albo działacze albo księża moga przez brak doświadczenia czy wyczucia sytuacji rozegrać kartę poczucia winy o jeden raz za duzo.

          Co oczywiscie nie znaczy, ze Ty masz na siebie brać cały ciężar wczuwania sie w jego sytuacje. Jezeli jestes w takiej sytuacji jak ja 5 lat temu to bedziesz musiała niedługo szczerze sobie odpowiedzieć: "ile tak naprawde ten zwiazek jest dla mnie wart".

          • hello-kitty2 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 18:27
            proteinowy.na.chwile napisał(a):

            > Myśle, ze opisałaś to dosc trafnie. Komponent podziwu (ona) i dominacji (on) wy
            > daje sie dosc ważnym komponentem pozytywnego napięcia w łóżku. Co z tego, kiedy
            > coraz wiecej par jest w sytuacji kiedy obiektywnie on zwyczajnie nie ma nic ta
            > kiego do zaprezentowania w sensie dużych osiągnięć.
            >
            > Możliwe ze siostry feministki wskoczą tu z narracją, ze przeciez moze sie wykaz
            > ać przy garach, myciu łazienki, bycia przydatnym w domu i zagrodzie. Od razu up
            > rzedzę tą narracje - to moze zadziałać na wszystkich frontach oprócz seksu.

            Dokladnie podziw/dominacja. Caly sekret. I tego nie da sie niczym zastapic, podrobic. Zreszta widac jak na dloni u Sabata: im bardziej robotny chlop tym gorzej.

            Natomiast w przypadku autorki to niestety brak pracy meza/najnizsza krajowa to dziala na chlopa depresyjnie na bank.

            'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
            • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 21:43
              "Dokladnie podziw/dominacja. Caly sekret. I tego nie da sie niczym zastapic, podrobic. Zreszta widac jak na dloni u Sabata: im bardziej robotny chlop tym gorzej."

              Dla mnie przyklad bardzo malo reprezentatywny. Zwlaszcza, ze Sabat zaserwowal tutaj roznosci: swoja otylosc, przypadlosc zony(te chorobe na m chyba), potem swoje problemy z utrzymaniem erekcji, dalej, ze zona juz kiedys chcial z dziecmi odejsc, no cuda. A ty wyciagnelas wniosek: facet za duzo robi w domu jako przyczyne bezseksu.
              A co z Toba Proteinowy, co sobote walczysz z domestosem a nie wyczytalam, zeby zona nie chciala brac :) No chyba, ze Cie podziwia za te efekty w lazience albo za kapuche, ktora zarabiasz a Ty ja skuteczie dominujsz serwujac w lozku czego i jak potrzebuje ONA ? :)
              • hello-kitty2 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 22:32
                kag73 napisała:

                > "Dokladnie podziw/dominacja. Caly sekret. I tego nie da sie niczym zastapic, po
                > drobic. Zreszta widac jak na dloni u Sabata: im bardziej robotny chlop tym gorz
                > ej."
                A ty wyciagnelas wniosek: facet za duzo robi w domu jako przyc
                > zyne bezseksu.

                Kurna Kag czytaj uwaznie! Tlumacze jak krowie na granicy: jak nie ma elementow podziw/dominacja to sie tego nie da niczym zastapic NAWET ROBOTNOSCIA chlopa. A bylo to odniesienie sie do wypowiedzi Proteinowego, ze feministki byc moze podpowiedza wzbudzanie podziwu szorowaniem sprzetow domowych na blysk.
                • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 22:37
                  hello-kitty2 napisała:


                  > Kurna Kag czytaj uwaznie! Tlumacze jak krowie na granicy: jak nie ma elementow podziw/dominacja to sie tego nie da niczym zastapic NAWET ROBOTNOSCIA chlopa.
                  ------------------------------------
                  Kitty, napisz nowa biblię dla facetów. Oni tego potrzebują, bo są bliscy pogubienia.
                  Podziw / dominacja + facet functional = udany związek.
                • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 22:38
                  No alez jego mozna podziwiac i moze dominowac (w lozku) mimo, ze czysci te sprzety w chalupie na blysk. A jeszcze lepiej jak sie na niego leci, bo fizycznie pociaga i dobry jest w te klocki i baba seksulana, ktora wie co z czym zjesc tez pomocna. Pierwszy raz slysze, zeby ktos na kogos lecial, tylko, bo jest robotny!
                  • hello-kitty2 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 23:01
                    kag73 napisała:

                    > No alez jego mozna podziwiac i moze dominowac (w lozku) mimo, ze czysci te sprz
                    > ety w chalupie na blysk. A jeszcze lepiej jak sie na niego leci, bo fizycznie p
                    > ociaga i dobry jest w te klocki i baba seksulana, ktora wie co z czym zjesc tez
                    > pomocna. Pierwszy raz slysze, zeby ktos na kogos lecial, tylko, bo jest robotn
                    > y!

                    Tepota Kag z Ciebie wychodzi, ze az sie chce ukrecic ten glupi lepek. Przede wszystkim nikomu nie pomagasz taka postawa. Nie stac Cie na refleksje jak np Proteinowego, ktory widzi skale problemu: czym w dzisiejszych czasach moze imponowac kobiecie facet np ten bezrobotny/z najnizsza krajowa facet autorki watku? A Ty podajesz na rozwiazanie przyklad zeby sie zwiazac w cudzyslowie z bogatym, zdrowym, ladnym, majacym szczescie i chetnie czyszczacym sprzety domowe. Wiec ja Ci mowie skoncz z tymi wyglupami, bo takowi sie nie zdarzaja, a jak sie jeden taki zdarzyl to Ty go zajelas i pewnie dlatego kocoploly opowiadasz.
                    • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 23:12
                      hello-kitty2 napisała:

                      Nie stac Cie na refleksje jak np Prot
                      > einowego, ktory widzi skale problemu: czym w dzisiejszych czasach moze imponowac kobiecie facet np ten bezrobotny/z najnizsza krajowa facet autorki watku?
                      ------------------
                      Dzisiaj rozmawiałem na ten temat z moją. Teraz niczym, a za komuny nikt nic nie miał i choćby talentem poetyckim. A teraz tylko kasa. Jak nie masz to dla niej jesteś nikim.
                      • proteinowy.na.chwile Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 04:13
                        marek.zak1 napisał:

                        > hello-kitty2 napisała:
                        >
                        > Nie stac Cie na refleksje jak np Prot
                        > > einowego, ktory widzi skale problemu: czym w dzisiejszych czasach moze im
                        > ponowac kobiecie facet np ten bezrobotny/z najnizsza krajowa facet autorki watk
                        > u?
                        > ------------------
                        > Dzisiaj rozmawiałem na ten temat z moją. Teraz niczym, a za komuny nikt nic nie
                        > miał i choćby talentem poetyckim. A teraz tylko kasa. Jak nie masz to dla niej
                        > jesteś nikim.

                        Myślisz? Kitty widzi wysiłki Sabata, pytała też o programowanie. Aandzia i Zawle deklarują małomówną naturę uzupełnioną o przejrzysty umysł i fajnego fiuta, Ninek spojrzy sarnim oczkiem na każdego kto nie jest bucem, Mabelle - idzie jeszcze dalej, choć nie jestem dokładnie pewien co by jej zaimponowało.

                        Jak dla mnie współczesny "dojrzały" facet musi się zwyczajnie pozbyć potrzeby bycia podziwianym. Słabość.
                        • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 08:39
                          proteinowy.na.chwile napisał(a):
                          > > Dzisiaj rozmawiałem na ten temat z moją. Teraz niczym, a za komuny nikt nic nie> miał i choćby talentem poetyckim. A teraz tylko kasa. Jak nie masz to dla niej jesteś nikim.
                          >
                          > Myślisz? Kitty widzi wysiłki Sabata, pytała też o programowanie. Aandzia i Zawle deklarują małomówną naturę uzupełnioną o przejrzysty umysł i fajnego fiuta, Ninek spojrzy sarnim oczkiem na każdego kto nie jest bucem, Mabelle - idzie jeszcze dalej, choć nie jestem dokładnie pewien co by jej zaimponowało.
                          >
                          > Jak dla mnie współczesny "dojrzały" facet musi się zwyczajnie pozbyć potrzeby bycia podziwianym. Słabość.
                          -------------------------------------------
                          Wymienione osoby mogą tak mieć, ale tendencja jest oczywista. A podziwianie jest potrzebne tak samo facetom (obecny przypadek męża Miriam) jak kobietom.
                          • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 19:17
                            hello-kitty2 napisała:

                            > "Jak dla mnie współczesny "dojrzały" facet musi się zwyczajnie pozbyć potrzeby bycia podziwianym. Słabość. "
                            >
                            > A dlaczego? Przeciez ten podziw potrzebny jest kobiecie zeby go pragnela.
                            ----------------------------------------
                            On pisze o potrzebie bycia podziwianym, a nie o byciu podziwianym. Jest podziwiany, chociaż nie czuje takiej potrzeby i kobieta go (może dlatego) pragnie.
                    • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 23:13
                      "Tepota Kag z Ciebie wychodzi, ze az sie chce ukrecic ten glupi lepek. Przede wszystkim nikomu nie pomagasz taka postawa. Nie stac Cie na refleksje jak np Proteinowego, ktory widzi skale problemu: czym w dzisiejszych czasach moze imponowac kobiecie facet np ten bezrobotny/z najnizsza krajowa facet autorki watku?"

                      To, ze Tobie do checi na bzykanie wystarcza podziw i dominacja nie znaczy, ze tak maja wszystkie. Podziw podziwem, dominacja(niech bedzie chociazby ta w lozku) nie sklonia mnie do chadzania do lozka z facetem, ktory mnie fizycznie nie pociaga i z ktorym seks nic mi nie daje.

                      "Nie stac Cie na refleksje jak np Proteinowego, ktory widzi skale problemu: czym w dzisiejszych czasach moze imponowac kobiecie facet np ten bezrobotny/z najnizsza krajowa facet autorki watku?"

                      To jest stan przejsciowy, pobierali sie na dobre i na zle. To nie ona zdaje sie miec problem z jego obecna sytuacja tylko ON, mnie sie widzi. Co jest dosc zrozumiale, bo jak najbardziej moze miec stresy, stany depresyjne i skopany nastoj. A to seksowi nie sprzyja. On sam we wlasnych oczach czuje sie nieatracyjny/nieiwle warty a to skutecznie moze zabijac checi na seks z zona.

                      "A Ty podajesz na rozwiazanie przyklad zeby sie zwiazac w cudzyslowie z bogatym, zdrowym, ladnym, majacym szczescie i chetnie czyszczacym sprzety domowe. Wiec ja Ci mowie skoncz z tymi wyglupami, bo takowi sie nie zdarzaja, a jak sie jeden taki zdarzyl to Ty go zajelas i pewnie dlatego kocoploly opowiadasz."

                      Po pierwsze gdzie ja to napislam jako rozwiazanie? Po nastepne nie bralam bogatego a juz na pewno (niestety) nie czysci chetnie sprzetow domowych i tez byl juz bezrobotny.

                        • miriam38 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 23:27
                          Ale ja właśnie chcę (chciałam) ale on zamykał się w sobie. Probowalam go zachęcić (dbanie o siebie, plaski brzuch, fitness, nowa bielizna, zaskoczenie, nuespodzianki, gotowość w każdy dzien i noc)
                          Czasem się udawalo, ale czesto zostawał w pokoju z laptopem, zwłaszcza jak widział że jestem baaardzo oczekujaca...(nigdy nie umial działać pod najmniejszą chocby presją)
                          • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 23:34
                            "Ale ja właśnie chcę (chciałam) ale on zamykał się w sobie. Probowalam go zachęcić (dbanie o siebie, plaski brzuch, fitness, nowa bielizna, zaskoczenie, nuespodzianki, gotowość w każdy dzien i noc)
                            Czasem się udawalo, ale czesto zostawał w pokoju z laptopem, zwłaszcza jak widział że jestem baaardzo oczekujaca...(nigdy nie umial działać pod najmniejszą chocby presją)"

                            No to chyba musisz od innej strony. Ale najwazniejsze, zeby nie zaniknela u Was komunikacja czy dialog. Nie licz bezposrednio na seks ale moze zacznij od czegos innego cos zrobicie wspolnie, tylko razem, we dwoje. Wyjscie dokos, powspominaj stare czasy. Podbuduj go troche, bo on sam sie nie moze pozbierac chyba, sytuacja go doluje.
                            • miriam38 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 23:50
                              Możliwe, że ja probowalam właśnie tym sexem bo myślałam, że na tym mu zależy.
                              Trzeba było zacząć od wspólnych wyjść i spedzania czasu. Jak tak sobie przypomnę wszystkie sytuacje to on jest b.wrażliwy ide mni, to jemu wiecej rzeczy przeszkadzalo- wybudzajace się dziecko, odglosy czyjes, firanka nie zaslonieta, mnie właściwie nic, umialam się wyłączyć.tak samo z praca, po zlym dniu chcialam rozładować napięcie a on nie zawsze.
                              U niego źle w pracy= problem z sexem. Ja myslalam, że mężczyźni są mniej wrażliwi niz ja.
                              • druginudziarz Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 11:28
                                miriam38 napisał(a):

                                > Możliwe, że ja probowalam właśnie tym sexem bo myślałam, że na tym mu zależy.
                                > Trzeba było zacząć od wspólnych wyjść i spedzania czasu. Jak tak sobie przypomn
                                > ę wszystkie sytuacje to on jest b.wrażliwy ide mni, to jemu wiecej rzeczy przes
                                > zkadzalo- wybudzajace się dziecko, odglosy czyjes, firanka nie zaslonieta, mnie
                                > właściwie nic, umialam się wyłączyć.tak samo z praca, po zlym dniu chcialam ro
                                > zładować napięcie a on nie zawsze.
                                > U niego źle w pracy= problem z sexem. Ja myslalam, że mężczyźni są mniej wrażli
                                > wi niz ja.

                                Ale Ty pisze nie tyle o mężczyźnie co to chorym mężczyźnie. To jak jakbyś zobaczyła mężczyznę ze zamaną nogą i powiedziała "myslałam że mężczyźni szybciej biegają".
                        • hello-kitty2 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 23:36
                          kag73 napisała:

                          > Widzisz Kitty babka pisze, ze maz woli porno niz seks z nia a Ty mi serwujesz,
                          > ze ona nie chce z nim sypiac, bo nie ma go za co podziwiac i on nie dominuje. W
                          > iec kto tu co myli?

                          No tak, mamy winowajce: porno. No to bardzo proste: odciac internet.
                          Myle sie? To przepraszam poprawie sie: kazdy facet ktory jest atrakcyjny fizycznie, duzo sprzata i robi zakupy, angazuje sie w wychowanie dzieci ma fajny seks z ona. Ja nie ma to musi:
                          - stac sie bardziej atrakcyjny fizycznie
                          - wiecej sprzatac, robic lepiej zakupy
                          - wiecej czasu spedzac z dziecmi.

                          A jesli chodzi o seksu to niech robi tak jak zona chce. Jesli robi zle to niech bardziej stara sie dopasowac do zony.

                          Dziekuje za uwage.
                      • hello-kitty2 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 23:28
                        kag73 napisała:

                        > To, ze Tobie do checi na bzykanie wystarcza podziw i dominacja nie znaczy, ze t
                        > ak maja wszystkie. Podziw podziwem, dominacja(niech bedzie chociazby ta w lozku
                        > ) nie sklonia mnie do chadzania do lozka z facetem, ktory mnie fizycznie nie po
                        > ciaga i z ktorym seks nic mi nie daje.

                        Wiekszosc facetow nie pociaga wiekszosci kobiet, a seksu chca wiec ja sie pytam: jak to rozwiazac? Czym te kobiety podkrecac? To, ze masz luksus chodzenia do lozka z facetem, ktory Cie fizycznie kreci i ze Ci to wystarcza do trwalego pozadania to nie znaczy ze wiekszosc kobiet tak ma. Mnie praktycznie kazdy facet przestawal krecic po jakims czasie nawet jak byl modelem. Wiec sorry ale nie w fizycznosci rozwiazanie.
                        • kag73 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 27.11.16, 23:44
                          "Mnie praktycznie kazdy facet przestawal krecic po jakims czasie nawet jak byl modelem. Wiec sorry ale nie w fizycznosci rozwiazanie."

                          To musisz wybierac takich gdzie bedzie podziw i dominacja.

                          "Wiekszosc facetow nie pociaga wiekszosci kobiet, a seksu chca wiec ja sie pytam: jak to rozwiazac? Czym te kobiety podkrecac? To, ze masz luksus chodzenia do lozka z facetem, ktory Cie fizycznie kreci i ze Ci to wystarcza do trwalego pozadania to nie znaczy ze wiekszosc kobiet tak ma."

                          Pociag fizyczny jest dla mnie warunkiem bardzo istotnym, chyba koniecznym, ale on nie wystracza. Wazna jest jeszcze druga osoba, jej reakcje i stosunek do mnie. W dodatku kazdy ma swojej jakies oczekiwania i wyobrazenia o zwiazku i o seksie. Pomaga jak sie w miare pokrywja z wyobrazeniami drugiej osoby, przynajmniej dla mnie. A reszta? No nie wiem? Libido, szczescie, przypadek? Nie wiem, skad mam wiedziec?!
                    • gogol77 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 17:23
                      hello-kitty2 napisała:

                      > Tepota Kag z Ciebie wychodzi, ze az sie chce ukrecic ten glupi lepek. Przede wszystkim nikomu nie pomagasz taka postawa. Nie stac Cie na refleksje jak np Proteinowego, ktory widzi skale problemu: czym w dzisiejszych czasach moze imponowac kobiecie facet np ten bezrobotny/z najnizsza krajowa facet autorki watku? A Ty podajesz na rozwiazanie przyklad zeby sie zwiazac w cudzyslowie z bogatym, zdrowym, ladnym, majacym szczescie i chetnie czyszczacym sprzety domowe. Wiec ja Ci mowie skoncz z tymi wyglupami, bo takowi sie nie zdarzaja, a jak sie jeden taki zdarzyl to Ty go zajelas i pewnie dlatego kocoploly opowiadasz.>

                      O kurwa! A nie mówiłem, że kitty potrafi być wredna?
                      Ja jestem zdrowy, ładny???, materialnie klasa średnia (tylko!!!), czy mam szczęście? - tak, mam!!. Sprzęty domowe czyszczę wyłącznie w ostateczności (nienawidzę tej roboty).
                      I zarówno żona jak i Ta Trzecia mówią, ze jestem gość OK. Ta Trzecia to nawet, że jestem fajny.
                      Więc nie jest prawdą, że kag zajęła wszystkich.
                      A czym imponować kobiecie? Kombi mówi, że wielkim fiutem. Nie podzielam tej opinii. Ale miałem takiego kolegę w pracy - mały, chudy, brzydki, wredny. I miał zwyczaj jak sobie wypił pytać: co te kobiety we mnie widzą? Może miał wielkiego???
                      Ja ww. moim kobietom czymś imponuję jeśli chcę być ze mną. Ale nie wiem czym, bo w moim mniemaniu jestem przeciętniakiem. Także jeśli chodzi o rozmiar fiuta. Ale mam szczęście.
                      • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 17:57
                        gogol77 napisał:

                        > Ja ww. moim kobietom czymś imponuję jeśli chcę być ze mną. Ale nie wiem czym, bo w moim mniemaniu jestem przeciętniakiem. Także jeśli chodzi o rozmiar fiuta. Ale mam szczęście.
                        ----------------------
                        Nie opowiadaj. Inteligencja, urok osobisty, dystans do siebie + poczucie humoru. To prawdziwa bomba atomowa na kobiety :).
                        • sabat3 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 21:28
                          marek.zak1 napisał:
                          > Nie opowiadaj. Inteligencja, urok osobisty, dystans do siebie + poczucie humoru
                          > . To prawdziwa bomba atomowa na kobiety :).

                          Marku, dorzuce, ze to sa cechy trudne do zmierzenia w sposob obiektywny. Jedynie inteligencja moze byc w jakis tam sposob zmierzona, ale standardowe testy/sposoby mierzenia sa coraz czesciej krytykowane.
                          • marek.zak1 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 28.11.16, 21:41
                            sabat3 napisał:

                            > marek.zak1 napisał:
                            > > Nie opowiadaj. Inteligencja, urok osobisty, dystans do siebie + poczucie humoru. To prawdziwa bomba atomowa na kobiety :).
                            >
                            > Marku, dorzuce, ze to sa cechy trudne do zmierzenia w sposob obiektywny. Jedynie inteligencja moze byc w jakis tam sposob zmierzona, ale standardowe testy/sposoby mierzenia sa coraz czesciej krytykowane.
                            -------------------------
                            Tak.Badanie jest na czas. Jak ktoś wolno myśli, jak ja, trudno mu nawet zrobić setkę. A taka Doda ma prawie 200.
                            Wczoraj powiedziała, że nie zaufa już żadnemu facetowi.
                      • proteinowy.na.chwile Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 29.11.16, 10:49
                        gogol77 napisał:

                        > O kurwa! A nie mówiłem, że kitty potrafi być wredna?
                        > Ja jestem zdrowy, ładny???, materialnie klasa średnia (tylko!!!), czy mam szczę
                        > ście? - tak, mam!!. Sprzęty domowe czyszczę wyłącznie w ostateczności (nienawi
                        > dzę tej roboty).
                        > I zarówno żona jak i Ta Trzecia mówią, ze jestem gość OK. Ta Trzecia to nawet,
                        > że jestem fajny.
                        > Więc nie jest prawdą, że kag zajęła wszystkich.
                        > A czym imponować kobiecie? Kombi mówi, że wielkim fiutem. Nie podzielam tej opi
                        > nii. Ale miałem takiego kolegę w pracy - mały, chudy, brzydki, wredny. I miał z
                        > wyczaj jak sobie wypił pytać: co te kobiety we mnie widzą? Może miał wielkiego?
                        > ??
                        > Ja ww. moim kobietom czymś imponuję jeśli chcę być ze mną. Ale nie wiem czym, b
                        > o w moim mniemaniu jestem przeciętniakiem. Także jeśli chodzi o rozmiar fiuta.
                        > Ale mam szczęście.

                        Przede wszystkim wydajesz się wyluzowany, umiechnięty i zyczliwy.
                        Do tego roztaczasz dookoła aurę "da sie".
                        Do tego jesteś w stanie kłamać bez poczucia winy.
                        Do tego nie zawracasz sobie głowy trzymaniem sie cudzych zwyczajów.
                        Do tego jesteś jedynym znanym mi przypadkiem kogoś kto zhybrydyzował pop-darwinizm z linijkami o bliskości bez poczucia wewnętrznego zgrzytu.
                        ... lista zalet wcale się tu nie kończy (pominalem bardziej osobiste cechy)

                        W każdym punkcie, który liczy się przy "wyrywaniu" plasujesz sie bardzo wysoko. Nie doceniasz swojego wrodzonego(?) talentu albo się krygujesz. Myśle, że przebijasz PUAsów - jesteś natural born PUA.
                        • gogol77 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 29.11.16, 13:00
                          proteinowy.na.chwile napisał(a):
                          > Przede wszystkim wydajesz się wyluzowany, umiechnięty i zyczliwy.
                          Tak się czuję. Świat mi się podoba.
                          > Do tego roztaczasz dookoła aurę "da sie".
                          Tak. Bo się da!
                          > Do tego jesteś w stanie kłamać bez poczucia winy.
                          Tak. Dla dobra zainteresowanych. Ale mam alibi - nobody is perfect
                          > Do tego nie zawracasz sobie głowy trzymaniem się cudzych zwyczajów.
                          Tak, nie wszystkie cudze zwyczaje jestem w stanie zaakceptować
                          > Do tego jesteś jedynym znanym mi przypadkiem kogoś kto zhybrydyzował pop-darwinizm z linijkami o bliskości bez poczucia wewnętrznego zgrzytu.
                          Wyznaje darwinizm. Nic tak wzbudziło mojego entuzjazmu bardziej niż to gdy lata temu JP II ogłosił, że "to coś więcej niż tylko teoria". Łaskawca!
                          Na tym forum rezydują w większości humaniści (tak mi się widzi), a ja mam raczej przyrodniczy światopogląd. To trochę z przyczyn zawodowych: bo kto jak nie geolog ma możliwość prześledzenia rozwoju i ewolucji życia na przestrzeni pół miliarda lat.
                          Swoją drogą absolutnie nie rozumiem dlaczego KK nie wpadł na pomysł żeby głosić, że ewolucja jest OK bo przecież Stwórcy znacznie trudniej było zaprojektować i wdrożyć ten genialny mechanizm samopowielania i doskonalenia życia, niż za pomocą jednorazowego pstryknięcia palcami stworzyć Adama i Ewę.Tak jak łatwiej zbudować auto niż robota do jego produkcji. To tylko dowód na to, że tą firmą rządzą ludzie mało rozgarnięci.
                          >... lista zalet wcale się tu nie kończy (pominalem bardziej osobiste cechy)
                          Też Cię lubię
                          > W każdym punkcie, który liczy się przy "wyrywaniu" plasujesz sie bardzo wysoko.
                          > Nie doceniasz swojego wrodzonego(?) talentu albo się krygujesz. Myśle, że prze
                          > bijasz PUAsów - jesteś natural born PUA.
                          :-)
                        • sabat3 Re: Forum o małżeństwie i seksie ale katolickie 29.11.16, 13:18
                          proteinowy.na.chwile napisał(a):
                          > W każdym punkcie, który liczy się przy "wyrywaniu" plasujesz sie bardzo wysoko.
                          > Nie doceniasz swojego wrodzonego(?) talentu albo się krygujesz. Myśle, że prze
                          > bijasz PUAsów - jesteś natural born PUA.

                          Mysle ze lista dziewczyn z forum, ktore chetnie pobawilyby sie Twoim ptakiem, Proteinowy, jest jednak dluzsza niz w przypadku Gogola ;)
                          Stawiam wiec, ze przemawia przez Ciebie skromnosc, Twoja taktyka wobec kobiet jest lepsza, bo skuteczniejsza. Jedyna roznica miedzy wami jest taka, ze Ty na wlasne zyczenie eliminujesz sie z tej gry. Na to juz nic nie poradze.
                          No chyba ze forumowe zycie towarzyskie ma az tak glebokie drugie dno, czego w sumie nie moge wykluczyc.