Dodaj do ulubionych

Rozmyślania przy koszeniu

12.05.17, 21:27
przez ostatnie dwa dni porządkowałem działkę.
wyciągnąłem kosiarkę, oczyściłem, wymieniłem olej, filtr, świecę i naostrzyłem.
koszenie trawy jest jedną z najprzyjemniejszych czynności jakie znam.
wydaje się być porównywalna z seksem, ale ma kilka przewag,
jak dlugotrwałość i możliwość regulacji wysiłku, praca większej ilości mięśni,
wykonywanie jej na świeżym powietrzu, możliwość kontemplacji otoczenia i przemyśleń.
jedyną istotną różnicą jest brak orgazmu, ale ilość endorfin wytwarzających sie w trakcie koszenia znacząco to redukuje.
no i nie trzeba prowadzić głupich rozmów typu, kochanie było wspaniale, czułem sie jak bym odlatywał w kosmos, byłaś cudowna...
podczas koszenia i po w ogóle nie trzeba rozmawiać ani tym bardziej nikogo komplementować, kosiarce są obojętne twoje uczucia a jedyne czego od czasu do czasu się domaga to parę groszy na paliwo.
Obserwuj wątek
    • marek.zak1 Re: Rozmyślania przy koszeniu 12.05.17, 21:33
      Ja tez dzisiaj skosiłem trawę w ogrodzie. Nie miałem przy tym żadnych skojarzeń erotycznych, może dlatego., że kosiarka była elektryczna i nie miała wibracji od silnika spalinowego. Niczego też jej nie mówiłem, chociaż kosiarka była cudowna. .
      • potwor_z_piccadilly Re: Rozmyślania przy koszeniu 12.05.17, 22:19
        marek.zak1 napisał:

        > Ja tez dzisiaj skosiłem trawę w ogrodzie. Nie miałem przy tym żadnych skojarzeń
        > erotycznych, może dlatego., że kosiarka była elektryczna i nie miała wibracji

        Też mam elektryczną, też kosiłem i też skojarzeń erotycznych nie doznałem.
        Przeciwnie, kości mnie bolą. a małżonkę dodatkowo prawy nadgarstek (akumlatorowymi nożycami do trawy podkaszała). Nadgarstek posmarowałem odpowiednią maścią i owinąłem bandażem elastycznym.
        Jedyny, który się opierdzielał, to nasz kot. Wytarzał się w ziemi i to była cała jego robota.
        Jutro pani będzie sadziła kwiatki, a ja w tuneliku foliowym pomidory.
          • zawle Re: Rozmyślania przy koszeniu 12.05.17, 22:33
            Ja wydzierałam krawężniki:)) Taras muszę położyć. Jutro piach poprzesiewam. Spalinówek nie lubię...ciężkie i mało zwrotne. Piwo już mam kupione.

            --
            "Wiem że to sprawa osobista i przez to Ci się nie uda. Żadnych przemów, żadnego gadania. Celujesz. Strzelasz."
            • vise_niena Re: Rozmyślania przy koszeniu 12.05.17, 23:02
              Nie znam się na tym ale była bardzo zwrotna ;)
              Na poduszce powietrznej czy czort wie co...jakiś wynalazek skandynawski ;)
              Cicha, lekka ;) i wypasiona ;)
              Do dziś za nią tęsknię ;) ;) ;)

              --
              "All those moments will be lost in time like tears in rain"
    • hello-kitty2 Re: Rozmyślania przy koszeniu 12.05.17, 21:40
      Uwazaj Merlin zebys sie za bardzo nie rozochocil: www.youtube.com/watch?v=VmLM_JbubNQ :-)
      A jak juz wystrzyzesz ta dzialke, to bierz milczaca (pania) na nia.

      --
      'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
    • vise_niena Re: Rozmyślania przy koszeniu 12.05.17, 21:41
      Hahaha :D
      Poległam :)
      Boskie ;) ;) ;)
      Niemniej - coś w tym jest bo ja, choć kobieta - też lubię kosić trawniki ;) niestety miałam tylko elektryczną kosiarkę i niestety działki już nie mam :(
      Raz w życiu miałam okazję poszaleć jak kosiarz umysłów na wypaśnej spalinówce i nieukrywam ;) było mega ;)

      --
      "All those moments will be lost in time like tears in rain"
    • kag73 Re: Rozmyślania przy koszeniu 13.05.17, 01:22
      "no i nie trzeba prowadzić głupich rozmów typu, kochanie było wspaniale, czułem sie jak bym odlatywał w kosmos, byłaś cudowna..."

      Aha a kto powiedzial, ze TRZEBA prowadzic takie rozmowy? Pierwsze slysze.
      Generalnie dobrze, ze sobie znalazles zajecie, bo juz Ci mialam napisac, ze jak sie nudzisz to sie rozbierz i pilnuj ciuchow :)
      Powiedzialabym, ze ta Janda z myciem podlogi mogla miec racje, to cos w ten desen :)
    • merlin69 Re: Rozmyślania przy koszeniu 13.05.17, 13:48
      sąsiad ma kilka kur i dwa koguty, jeden piękny dziób, grzebień, pióra i ogon, no model do drobiarza polskiego,
      drugi pokraka jedna, dziób krzywy, pióra w nieładzie, ogon opadnięty, i chodzą sobie te koguty wokół tych kur dziobiacych,
      i co pewien czas odbywa się misterium seksu, znaczy kogut wskakuje na kurke i starając utrzymać rownowage w ciągu
      5 sekund załatwia sprawę, odchodzi dumny i napuszony a kurka kontynuuje dziobanie. co jest interesujące to to,że kurze jest wszystko jedno który kogut to robi, interesuje ją tylko efekt czyli jajo.
      inna sprawa ma się z parą bażantów, zamieszkują w zaroślach na mojej działce, on przynosi jej jakieś robaczki,
      ona konsumuje, razem zbudowali gniazdo i opiekują sie młodymi.
      czy kurę domową mógłby bzyknąc bażant? z pewnością, jakby był w potrzebie, bez problemu,
      czy kogut, nawet modelowy bzyknąłby bażancicę?
      • ninek04 Re: Rozmyślania przy koszeniu 13.05.17, 20:26
        >czy kurę domową mógłby bzyknąc bażant? z pewnością, jakby był w potrzebie, bez problemu,
        czy kogut, nawet modelowy bzyknąłby bażancicę? <

        No to są dylematy na miarę współczesnego człowieka- sytego, zaspokojonego, pędzącego żywot szczęśliwego (? ) tzw.znudzonego ;).
      • aandzia43 Re: Rozmyślania przy koszeniu 14.05.17, 10:33

        > ona konsumuje, razem zbudowali gniazdo i opiekują sie młodymi.
        > czy kurę domową mógłby bzyknąc bażant? z pewnością, jakby był w potrzebie, bez
        > problemu,
        > czy kogut, nawet modelowy bzyknąłby bażancicę?

        Obstawiam ze nie. Bazancica jest monogiczna, wybiera sobie samca jako i on ją. Jak nie zaakceptuje to dupy nie da. Kury to harem należący do poligamicznych samców. Harem, ludzki czy kurzy, nie ma nic do gadania kiedy zmienia się właściciel. Więc żeby sobie nerwów nie psuć ma wydrukowaną zlewkę na to, kto bzyka.


        --
        Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
        Zawle
    • ina_nova Re: Rozmyślania przy koszeniu 13.05.17, 19:43
      >> wspaniale, czułem sie jak bym odlatywał w kosmos, byłaś cudowna

      W życiu czegoś takiego nie usłyszałam, więc jak widać nie trzeba.

      --
      „Każdy facet boi sie tego, że po ślubie dziewczyna zetnie włosy,
      przybierze na wadze i przestanie dawać mu dupy"
    • prosty_facet Re: Rozmyślania przy koszeniu 16.05.17, 18:19
      merlin69 napisała:

      > wydaje się być porównywalna z seksem, ale ma kilka przewag,
      > jak dlugotrwałość i możliwość regulacji wysiłku, praca większej ilości mięśni,

      I wspomaganie silnikiem :-)


      --
      "Jakiś typek mnie szuka, twierdzi, że skradłem mu żonę,
      ale wiesz co mówią - znalezione nie kradzione"
    • j-k Rozmyślania przy piciu piwa... 20.05.17, 23:48
      podczas koszenia i po w ogóle nie trzeba rozmawiać ani tym bardziej nikogo komp
      > lementować,

      - przy piciu piwa w ogrodku letnim z widokiem na jezioro tez nie...

      kosiarce są obojętne twoje uczucia a jedyne czego od czasu do czasu
      > się domaga to parę groszy na paliwo.

      - to dokladnie to samo z bufetowa.
      a jak jej rzucisz pod koniec pare groszy napiwku - na odchodnym, to jeszcze usmiechem Cie extra poczestuje.

      ERGO: od kosiarki wole piwo z widokiem na jezioro i bufetowa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka