notyouraveragegirl
03.06.17, 14:45
Uwaga! Post został napisany w celu przeprowadzenia badania opinii publicznej :)
Zastanawiam się czy jestem strasznie złą żoną ponieważ nie przygotowałam śniadania mojemu mężowi, który wrócił po pracy o 7 rano i wstał ok 11, chwile po tym jak zjadłam swoje śniadanie i byłam w trakcie sprzątania kuchni, która zarosła brudem ponieważ przez tydzień w natłoku obowiązków żadne z nas nie pofatygowało się nawet żeby wstawić zmywarkę. Kiedy wypomniał mi że musiał sam sobie zrobić śniadanie powiedziałam że możemy się umówić że jeśli on będzie na mnie czekał ze swoją energia seksualną a nie rozładowywał ją przed kpmpem kiedy ja jestem w pracy, to ja będę na niego czekać ze śniadaniem gdy będzie wracać po całonocnej pracy. Obraził się.
Zatem:
Czy w tej sytuacji udowodniłam że jestem złą żoną?