Dodaj do ulubionych

Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię związku

18.07.17, 11:06
Szpica rewolucji kulturowej robi zwrot? Czy tylko zmienia anturaż? :D

"Sprawiedliwość nie robi chemii, a seksualność nie jest ani bliska, ani empatyczna.
Sprawiedliwy podział obowiązków w związku? Niemożliwe! Sprawiedliwość to równość, a seksualność to różnica. Sprawiedliwość zabija chemię w związku. I jak z tym żyć?"

(Jesli ktoś ma abonament prosiłbym o wklejenie całego artykułu.)
Obserwuj wątek
    • kag73 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 18.07.17, 15:16
      Sprawiedliwego podzialu obowiazkow w zwiazku nie ma i pewnie jeszcze dlugo nie bedzie. Na calym swiecie, tak dane statystyczne, wiekszosc w domu i przy dzieciach robia kobiety i to rowniez one maja mnie czasu wolnego niz mezczyzni.
      Wiec spokojniutko, wszystko pod kontrola :))
      A ze sprawiedliwosc nie robi chemii to chyba wszyscy wiedza ale, dla scisloscie, niesprawiedliwosc tez nie robi z automatu chemii.
      • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 18.07.17, 17:46
        kag73 napisała:

        > Sprawiedliwego podzialu obowiazkow w zwiazku nie ma i pewnie jeszcze dlugo nie bedzie. Na calym swiecie, tak dane statystyczne, wiekszosc w domu i przy dzieci ach robia kobiety i to rowniez one maja mnie czasu wolnego niz mezczyzni. Wiec spokojniutko, wszystko pod kontrola :))--------------------
        Sprawiedliwść będzie wtedy, jak się wyceni prawidłowo to, co każdy robi. Czy to jest czas, czy wysiłek, czy zadanie, czy efekt. Bez tego pozostanie pozamerytoryczna dyskusja.
        • druginudziarz Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 09:55
          marek.zak1 napisał:

          > Sprawiedliwść będzie wtedy, jak się wyceni prawidłowo to, co każdy robi. Czy to
          > jest czas, czy wysiłek, czy zadanie, czy efekt. Bez tego pozostanie pozameryto
          > ryczna dyskusja.

          Marek, jak zawsze można na Ciebie liczyć, solidnie i po inżyniersku :)
          Tak mi się przypomniała kultowa anegdota o ;)

          Trzech ludzi leciało balonem, ale stracili orientację i postanowili dowiedzieć się, gdzie się znajdują. Obniżyli lot i widząc na dole człowieka zapytali:
          - Czy może nam pan powiedzieć, gdzie jesteśmy?
          - W balonie - odpowiedział człowiek na ziemi.
          - Pan zapewne jest matematykiem.
          - A po czym to wnioskujecie?
          - Podał pan odpowiedź prawdziwą, precyzyjną i zupełnie bezużyteczną.
          - A panowie zapewne są inżynierami.
          - A skąd taki wniosek?
          - Po pierwsze: nie macie pojęcia, gdzie jesteście i jak się tam znaleźliście, po drugie: prosicie o pomoc matematyka, a po uzyskaniu odpowiedzi dalej nic nie wiecie i winicie za to matematyka.

          • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 11:02
            druginudziarz napisał:

            > marek.zak1 napisał:
            >
            > > Sprawiedliwść będzie wtedy, jak się wyceni prawidłowo to, co każdy robi.
            > Czy to jest czas, czy wysiłek, czy zadanie, czy efekt. Bez tego pozostanie poza
            > merytoryczna dyskusja.
            >
            > Marek, jak zawsze można na Ciebie liczyć, solidnie i po inżyniersku :)
            -------------------------
            Ostatnio byłem świadkiem rozmowy o wycenach procedur medycznych dla NFZ, ile zajmują czasu, ilu ludzi, sprzetu itp. Jest niemal całkowita dowolność, a przecież same zabiegi operacyjne moga trwać od godziny do niemal 10. Proponuję zatem opracować wycene prac dowomych i pozadomowych, a następnie z tabelki kazdy może sobie przypisać swój wkład. Bez tego każdy bedzie uważał, że jego / jej wkład niest ogromny, a drugiej osoby dużo mniejszy.
            • druginudziarz Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 12:43
              marek.zak1 napisał:

              > Ostatnio byłem świadkiem rozmowy o wycenach procedur medycznych dla NFZ, ile za
              > jmują czasu, ilu ludzi, sprzetu itp. Jest niemal całkowita dowolność, a przecie
              > ż same zabiegi operacyjne moga trwać od godziny do niemal 10. Proponuję zatem o
              > pracować wycene prac dowomych i pozadomowych, a następnie z tabelki kazdy może
              > sobie przypisać swój wkład. Bez tego każdy bedzie uważał, że jego / jej wkład n
              > iest ogromny, a drugiej osoby dużo mniejszy.

              A jak wycenisz np. taką rzecz: idę na wódkę ze znajomym (choć wódki nie lubię), który załatwi mi za rok dobry kontrakt?
              Jeszce wrócę to mojej nieszczęsnej rozmowy z muerka kilka lat temu: ile "kosztuje" zrobienie bułki dziecku do szkoły, która ta bułka ląduje w koszu, i tak przez rok w kółko :D
      • druginudziarz Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 09:50
        kag73 napisała:

        > Sprawiedliwego podzialu obowiazkow w zwiazku nie ma i pewnie jeszcze dlugo nie
        > bedzie. Na calym swiecie, tak dane statystyczne, wiekszosc w domu i przy dzieci
        > ach robia kobiety i to rowniez one maja mnie czasu wolnego niz mezczyzni.
        > Wiec spokojniutko, wszystko pod kontrola :))

        Na domu i dzieciach związek się nie kończy, rozumiem, że taka jest perspektywa kobiety, często zabunkrowanej w domu, ale jest jeszcze to i owo poza progiem.

        > A ze sprawiedliwosc nie robi chemii to chyba wszyscy wiedza ale, dla scisloscie
        > , niesprawiedliwosc tez nie robi z automatu chemii.

        O ile z fragmentu artykułu mozna wnioskować o całosci to jego clou jest inne, a dla Ciebie niezauważalne najwyraźniej.
        Rzecz nie w tym, że "niesprawiedliwość" chemii nie daje z automatu, tylko to że "sprawiedliwość" owa chemię z automatu likwiduje. Widzisz różnice czy nie?
        • kag73 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 11:12
          Rzecz nie w tym, że "niesprawiedliwość" chemii nie daje z automatu, tylko to że "sprawiedliwość" owa chemię z automatu likwiduje. Widzisz różnice czy nie?

          Ok, ale jak nie bedzie "sprawiedliwosci" to co bedzie w to miejsce?
          Cyzli jak nie jest sprawiedliwie to jak jest? Mnie wychodzi, ze niesprawiedliwie.
          Czyli na miejsce "sprawiedliwosci" wchodzi "niesprawiedliwosc" i wtedy chemia pozostaje. A byla ona w ogole ta chemia?
          Czy tez jak jest niesprawiedliwosc to chemia kwitnie, ale czy rzeczywiscie i czy u wszystkich? Nie bylabym tego taka pewna. I jeszcze co to jest ta "sprawiedliwosc"? Jak ja zdefiniowac? (chyba jak ktos siada z oloweczkiem i zeszycikiem i notuje kto co i ile razy, tak sobie wyobrazam Kutuzowa w zwiazku :) )
          Najbardziej podobaly mi sie komentarze pod tym teskstem

            • kag73 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 12:05
              Kag czy Twoj maz jest fleja?

              Nie wiem co dokladnie znaczy "fleja".
              Jezeli to co mysle to nie, nie fleja, bo jakos tak strasznie nie balagani, sprzata po sobie, ale nie ma tez hopla na punkcie porzadku czy sprzatania.
              A jezeli chodzi o jego osbobe to codziennie sie kapie i obowiazkowo myje wlosy (bez tego to jakby sie nie wykapal, dla niego), nie chodzi tez nigdy w powyciaganych gaciach czy cos takiego.
              • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 12:34
                kag73 napisała:

                > Kag czy Twoj maz jest fleja?
                >
                > Nie wiem co dokladnie znaczy "fleja".
                > Jezeli to co mysle to nie, nie fleja, bo jakos tak strasznie nie balagani, sprz
                > ata po sobie, ale nie ma tez hopla na punkcie porzadku czy sprzatania.

                Fleja? Brudas, ktos kto generuje wokol siebie brud, balagan, nie sprzata po sobie ani po, nazwijmy to, swoich podopiecznych (dziecko, pies, kot, ect), nigdy nie sprzata, nie pierze pod zadnym pozorem. Dlatego pytam, bo gdyby byl (a sa tacy mezczyzni, kobiety tez, np moja kumpela jak wchodzi do siebie, to zdejmuje szal i jeb na podloge, ja sie patrze a ta podloga zaciorana przez dzieci jakims piachem, ziemia, cholera wie czym, no to jaki bedzie ten szal, jak jeszcze pare osob sie po nim przejdzie albo jak pies ma srake i nasra na dywan, a fleja nie posprzata tylko ten dywan juz tak bedzie zasrany az moze ktos inny przyjdzie i posprzata, o to przykladowo sa fleje) to wtedy nalezy sie z takimi ososbami nie wiazac, a kto zwiazany, no to wtedy moglabym zrozumiec, ze sfrustrowany wiecznie i walczacy o prawa kobiet dajmy na to.
                Dalej z mojego doswiadczenia wynika, ze jesli parner nie jest fleja to najwiekszymi generatorami syfu sa zwierzeta i dzieci. Jesli te ograniczymy do minimum + ten partner nie jest fleja, a ja mam np caly dzien wolny, to jaki to jest problem posprzatac chate, ogarnac, ugotowac, wyprac, powiesic pranie? Dla mnie to nie jest najmniejszy problem, robie to chetnie, po cichutku (bez jeczenia, gledzenia, marudzenia, zbierania sie pol dnia). Wiec nie rozumiem skad sie w Tobe bierze ta walka o podzial obowiazkow domowych. Nie masz podstaw do tego u siebie w domu przeciez.

                --
                'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                • kag73 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 13:15
                  "+ ten partner nie jest fleja, a ja mam np caly dzien wolny, to jaki to jest problem posprzatac chate, ogarnac, ugotowac, wyprac, powiesic pranie? Dla mnie to nie jest najmniejszy problem, robie to chetnie, po cichutku (bez jeczenia, gledzenia, marudzenia, zbierania sie pol dnia"

                  Ja tez robie swoje po cichutku, ale problem jest taki, ze ja znam i mam lepsze zajecia niz sprzatanie, gotowanie i pranie.
                  Nudzi mnie to szalenie, tak samo jak mnie nudzi ciagle lazenie na zakupy, zwlaszcza spozywcze. Nic nie poradze. Tak samo nudzi mnie wysiadywnie u fryzjera. Wiec chodze tam tak rzadko jak sie da.

                  "Wiec nie rozumiem skad sie w Tobe bierze ta walka o podzial obowiazkow domowych. Nie masz podstaw do tego u siebie w domu przeciez.

                  ja o nic nie walcze, tym bardziej, ze u mnie nie ma z tym problemu, ja mam czas, maz ma czas i w dodatku tez cos robi. Ja pokazuje jak to dziala w wielu przypadkach, zwlaszcza gdzie mamy sytuacje: zona pracuje na caly etat a potem SAMA ciagnie nastepny w domu. Wiec czasu na wlasne atrakcje jej juz nie starcza a i sil i ochoty na seks brakuje, tym bardziej, ze rano trzeba znow wczesnie wstac. Ja znam takie przypadki. U Ciebie ten problem odpada, bo Ty seksu nie masz/nie chcesz ani on nie chce/sie nie domaga :)
                  Niby sprawiedliwosc zabija chemie w zwiazku, ale ludzie juz jako dzieci daza i szukaja i chca sprawiedliwie. Ja mam rodzenstwo, zawsze sie porownywalo czy rzeczywiscie w salaterkach z budyniem jest po rowno, albo czy kazdy dostal tyle samo czekolady. Myslalam, ze tak bylo u nas, bo wiadomo w komunizmie duzo nie bylo, ale u meza w domu bylo tak samo. Ludzie poza tym nie lubia czuc sie wykorzystywani i miec wrazenia, ze daja z siebie wszystko a w zamian dostaja niewiele. Bo nie wszyscy to mabelle, niestety.
                  • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 13:51
                    kag73 napisała:

                    > Ja tez robie swoje po cichutku, ale problem jest taki, ze ja znam i mam lepsze
                    > zajecia niz sprzatanie, gotowanie i pranie.
                    > Nudzi mnie to szalenie, tak samo jak mnie nudzi ciagle lazenie na zakupy, zwlas
                    > zcza spozywcze. Nic nie poradze. Tak samo nudzi mnie wysiadywnie u fryzjera. Wi
                    > ec chodze tam tak rzadko jak sie da.

                    A ja lubie sprzatac, chodzic na zakupy spozywcze, bo lubie sie zdrowo odzywiac i lubie bardzo gotowac. Wole to o wiele bardziej niz spacerowac. Jak mam zrobic cardio to biegne zeby skrocic czas na lazenie, ktory wydaje mi sie manowaniem czasu. W tym wszystkim chodzi o ruch i poczucie bycia przydatnym, obserwowanie efektu. Takie dbanie. Lubie dbac.

                    Ja pokazuje jak to dziala w wielu przyp
                    > adkach, zwlaszcza gdzie mamy sytuacje: zona pracuje na caly etat a potem SAMA c
                    > iagnie nastepny w domu.

                    No ale co nas to obchodzi? Ma tak, jak sobie zorganizowala. Jak widze w programach te zaciorane matki z wielodzietnych rodzin, w domu burdel, nie radza sobie z pracami domowymi, z dzieciorami, ci ojcowie lazcy nad tym wszystkim w powyciaganych T-shirtach, na chuj se brac robote na leb? Po co te dzieci, po co te wielkie domy i jeszcze jakis pies czy koty i lazic nie ma kto wokol tego wszystkiego. Glupie baby same sobie to robia.

                    > Niby sprawiedliwosc zabija chemie w zwiazku, ale ludzie juz jako dzieci daza i
                    > szukaja i chca sprawiedliwie. Ja mam rodzenstwo, zawsze sie porownywalo czy rze
                    > czywiscie w salaterkach z budyniem jest po rowno, albo czy kazdy dostal tyle sa
                    > mo czekolady. Myslalam, ze tak bylo u nas, bo wiadomo w komunizmie duzo nie byl
                    > o, ale u meza w domu bylo tak samo.

                    Matka mi opowiadala, ze jej przyjaciolka sie wyklocala ze swoja matka, ze ta ojcu podawala najwiekszy kawalek miesa na obiad ;) Przyszla feministka ;-) Ale teraz nie widzisz, ze to bylo totalnie bez sensu? Ludzie robia kupe dzieci, zeby mieli rodzenstwo, a rodzenstwo tylko sie przesciga, kto wyrwie wiecej dla siebie. Ja jestem jedynaczka i moja matka tez pomagala wiecznie z chlaniem swojej siostrze z dwojka dzieci, bo wpierdzielali i nastarczyc nie mozna bylo. Akurat mnie to obchodzilo, ze dla mnie na paczka czy szampon nigdy nie miala i musialam juz regularnie w szkole sredniej pracowac, bo tam mieso, chleb i co tylko wozila, bo tam byla tzw pelna rodzina tylko sie wyzywic nie mieli z czego.

                    Ludzie poza tym nie lubia czuc sie wykorzys
                    > tywani i miec wrazenia, ze daja z siebie wszystko a w zamian dostaja niewiele.
                    > Bo nie wszyscy to mabelle, niestety.

                    Jesli ktos sie czuje wykorzystywany tzn ze znalazl sie w niewlasciwym miejscu w zyciu i musi je zmienic na inne.

                    --
                    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                    • kag73 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 14:16
                      "Ale teraz nie widzisz, ze to bylo totalnie bez sensu? Ludzie robia kupe dzieci, zeby mieli rodzenstwo, a rodzenstwo tylko sie przesciga, kto wyrwie wiecej dla siebie. Ja jestem jedynaczka i moja matka tez pomagala wiecznie z chlaniem swojej siostrze z dwojka dzieci, bo wpierdzielali i nastarczyc nie mozna bylo"

                      Ja sie bardzo ciesze, bo mam swietne rodzenstwo. Jutro lece do Polski i juz nie moge sie doczekac ich i calej dziatwy, moj mlody to samo, o niczym innym nie mowi. I cala paka bedziemy balowac. Wlasciwie czasem troche mi zal, ze on rodzenstwa nie ma, z drugiej strony nie ma zadnej gwarancji, ze redzenstwo sie dobrze rozumie i ma ze soba kontakty.

                      "Jesli ktos sie czuje wykorzystywany tzn ze znalazl sie w niewlasciwym miejscu w zyciu i musi je zmienic na inne.

                      No to tez, dopoku mu zalezy, probuje walczyc, probuje zmieniac, na tym to polega, czy to w seksie czy w innych kwestiach. Inaczej nie byloby w ogole dyskusji.
                      Hmm, to lubisz co robisz wiec dla Ciebie to frajda a obowiazek. A to roznica. Ja tez lubie robic to co lubie :)
                      Zdrowo odzywiac tez sie lubie, ale gotowac to juz nie zawsze, niestety, chociaz bardzo czesto gotuje ostatnimi czasy. Jakbym miala kase to bym miala swojego kucharza i tylko omawialbym co bedziemy dzisiaj jedli, bo dobrze jesc uwielbiam.
                      I wlasnie wole spacerowac niz sprzatac czy gotowac, bo lubie nature i mam oko na jej piekno.
                        • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 15:51
                          kag73 napisała:

                          > Aha kitty, nie jest trudno robic cos co sie lubi, trudniej jest robic cos czego
                          > sie nie lubi, bo w miejsce tego mozna by robic cos co sie lubi.

                          Jak ktos nie lubi ewidentnie ani sprzatac ani gotowac ani zajmowac sie dziecmi, to zakladanie rodziny jest nie dla niego. Bardzo czesto widzialam w Polsce jak babki parly do ozenku i rozmnozenia sie (!) z facetem, ktorego styl zycia drastycznie odbiegal od typowego kura domowego lub chocby osoby samowystarczalnej, no facet nic kolo siebie nie robil, to czego sie spodziewac? Rodzina to robota, niestety.

                          --
                          'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                          • gogol77 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 17:36
                            hello-kitty2 napisała:
                            > Bardzo czesto widzialam w Polsce jak babki parly do ozenku i rozmnozenia sie (!) z facetem, ktorego styl zycia drastycznie odbiegal od typowego kura domowego lub chocby osoby samowystarczalnej,>

                            Niedawno opisywałem przypadek mojej siostry co to wyścigała męża z domu. Ona wychowana żeby "po bożemu", po katolicku, ma pilnować domu, on ma ją utrzymać. Więc ona domatorka, niechętna imprezom. A on rozrywkowy.
                            W niedzielę spotkałem się z ich córką, moją siostrzenicą. Pogadaliśmy.
                            Parę lat temu zabijał go (jej ojca) rak wątroby (alko?) i ona do niego pojechała gdy już był w stanie terminalnym.
                            I on powiedział jej: wiedz, (tu wymienił imię mojej siostry, swojej byłej żony, jej matki) że ona była dla mnie taką gwiazdką z nieba. Aż mi się zrobiło mokro w oczach jak mi to powiedziała.
                            I u nich wcale nie szło o podział obowiązków, ale o zupełnie coś innego - o styl życia.
                          • kag73 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 18:09
                            "Jak ktos nie lubi ewidentnie ani sprzatac ani gotowac ani zajmowac sie dziecmi, to zakladanie rodziny jest nie dla niego."

                            Nie ma co wrzucac do jednego worka. Jak moj dzieciak byl maly a ja na wychowawczym to zostawialam caly syf w chalupie i wychodzilam z nim na rowerek, na basen, plac zabaw, spotkac sie z innymi dziecmi i kolezankami. Bo to lubilam i lubie, w dodatku bylo, z moje punktu widzenia, duzo wazniejsze niz np. umyta podloga.
                            Po nastepne to, ze ktos nie zaklada rodziny nie znaczy, ze nie musi prac, sprzatac i gotowac, no chyba, ze komus zaplaci, albo mieszka u mamusi, ktora wszystko zrobi. Natomiast jest to roznica jak jedna osoba robi dla wszystkich i za wszystkich a inna se w tym czasie zajmuje sie tym co lubi czyli wypoczywa. A takie oczekiwania sie niestety pojawiaja, bo robila tak mamusia w domu (ale zona to nie mamusia i robic nie chce) a do tego byl moze jeszcze tatus, ktiry serwowal teksty, ze sprzatnie i gary to babskie zajecia. No i w dodatku nie po to sie ozenil, zeby sobie gacie pral i sprzatal tez sie zdarzaja takie elementy. Czyli: jakby byl sam to by musial i robil a ze nie jest to....nie musi/nie chce.
                            Baby, ktore braly takiego liczyly, ze go wychowaja/urobia albo, ze jakos to bedzie albo, ze sie zmieni. Tak samo jak faceci co biora ladna zimna rybe i mysla, ze po slubie sie rozkreci. Albo baby co biora niewydola w lozku i mysla, ze...sie wyrobi. Zycie.
                            • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 19:33
                              kag73 napisała:

                              Jak moj dzieciak byl maly a ja na wychowawc
                              > zym to zostawialam caly syf w chalupie i wychodzilam z nim na rowerek, na basen
                              > , plac zabaw, spotkac sie z innymi dziecmi i kolezankami. Bo to lubilam i lubie
                              > , w dodatku bylo, z moje punktu widzenia, duzo wazniejsze niz np. umyta podloga
                              > .

                              I co dalej? Chlop przychodzil z pracy i ogarnial chalupe i tak dzien w dzien przez (4 lata wychowaczego?) czy mieszkaliscie w syfie?

                              --
                              'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                        • kag73 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 17:59
                          "No tak tylko ja nie o to pytalam. Pytalam czy teraz widzisz, ze porownywanie sie wsrod rodzenstwa czy bylo sprawiedliwie bylo totalnie bez sensu."

                          Tu nie chodzi o to czy cos bylo czy jest bez sensu, tu chodzi o to jaka jest ludzka natura. Ludzie chca sprawiedliwwosci, nie chca byc pokrzywdzeni, daza do poznania prawdy. Nazywa sie, ze to poczucie sprawiedliwosci lezy w ludzkiej naturze a przez wychowanie i edukacje rozwija sie wyczucie co jest sprawiedliwe.
                          Wiadomo, ze nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie, niemniej mozna do niej dazyc.
                          • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 19:22
                            kag73 napisała:

                            > "No tak tylko ja nie o to pytalam. Pytalam czy teraz widzisz, ze porownywanie s
                            > ie wsrod rodzenstwa czy bylo sprawiedliwie bylo totalnie bez sensu."
                            >
                            > Tu nie chodzi o to czy cos bylo czy jest bez sensu, tu chodzi o to jaka jest lu
                            > dzka natura. Ludzie chca sprawiedliwwosci, nie chca byc pokrzywdzeni, daza do p
                            > oznania prawdy. Nazywa sie, ze to poczucie sprawiedliwosci lezy w ludzkiej natu
                            > rze a przez wychowanie i edukacje rozwija sie wyczucie co jest sprawiedliwe.
                            > Wiadomo, ze nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie, niemniej mozna do niej dazyc
                            > .

                            Ludzie? Czy po prostu Ty wiec moze pozwole sobie Cie opisac w kontekscie 'sprawiedliwosci'. Taka mam obserwacje. Niedawno toczyla sie dyskusja, w ktorej Kutuzow pytal Cie wprost jaki to jest twoj wklad finansowy w wasze zycie. Nie odpowiedzialas, bo sie 'nie da tego policzyc'.;) Poza tym kto by liczyl skoro jest to niezgodne z preferowana przez Ciebie polityka dotyczaca finansowania zycia czyli to slynne: RAZEM, WSPOLNIE. Definicja razem/wspolnie to nie wadomo kto ile wnosi, jest to niewazne, bo wynosimy przeciez po rowno. Dobra, a jak przychodzi do obowiazkow, to juz dociekamy sprawiedliwosci i ja nie dam sie wykorzystywac czyli pilnuje zebym nie robila na rzecz nas/domu wiecej niz on, bo jak robie to jest to niesprawiedliwe = wykorzystuje mnie. Konkluzja: jesli ja Kag moge na czyms skorzystac (przywilej) to sie nie rozliczam jaki byl moj wklad i panuje zasada RAZEM, a jak ja Kag moge na czyms stracic (obowiazek) to jak najbardziej pilnuje zeby moj wklad nie byl wiekszy od jego wkladu ;-) Jestes cwaniara Kag, umiesz sie ustawic, tak zarzadzic, ze chlop sie poslucha z pocalowaniem w reke i jeszcze bedzie myslal, ze sam na to wpadl i ze w ogole wygral milion dolarow i doskonale sobie zdajesz z tego sprawe. Natomiast w szerokim swiecie to niekoniecznie przejdzie, stad nieskutecznosc twoich porad, bo Ty startujesz z innego poziomu ustawienia sie w zyciu, a mianowicie z pozycji okrecenia chlopa wokol palca. Ja nie mam nic przeciwko takiej postawie ale miej odwage powiedziec: jestem tego warta ;)

                            --
                            'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                            • kag73 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 19:32
                              Ja kochana robie duzo wiecej w domu i on zdaje sobie z tego sprawe i o tym otwarcie mowi.
                              Zadne z nas nie ma poczucie, ze jest niesprawiedliwie traktowane czy wykorzystywane i tylko to sie liczy.
                              No, zerszta, owin sobie jakiegos chlopa wokol palca, Ci nie bronie :)
                              Patrz gdyby nie to, ze mi wczoraj w nocy dooobrze zapodal i bo jestem mu przychylna ostatnio bardzo to bym juz go zapierdolila, bo ja nie wiem od czego zaczac tyle mam pakowania i innych ogarnian 8tylko co chwilke znajde na forum :)) a on wczoraj stwierdzil "ojej, juz jutro lecimy, musze podszkolic polski" i usiadl do Rosetta Stone (znasz ten program do nauki jezykow? bardzo dobry) i co wchodze to slysze jak powtarza "oni bawia sie w parku", "gdzie pan mieszka?", "szesnascie jest przed siedemnascie".
                              W dupie mam jego polski, bo jest inna robota, no ale...niech mu tam bedzie, mam dobry humor :)
                              "Jestem tego warta" nigdy jeszcze nie padlo z moich ust :) ale kto wie moze kiedys.
                            • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 22:35
                              Kitty, w sumie to nie jest do konca nieuczciwe ze strony Kag, gdy mowi, ze wniesli do malzenstwa mniej wiecej po polowie. On ogarnal temat kasy i stabilizacji zyciowej, a ona wniosla do malzenstwa spokojna, zadowolona z zycia zone, ktora nie zaslania sie przed bzykaniem bolem glowy. Obie strony wniosly "towar luksusowy", dostepny w nielicznych ukladach malzenskich. On mogl byc golodupcem, a ona wredna, sfustrowana seksualnie suka - tak tez sie zdarza, nawet bym powiedzial, ze niestety tak zdarza sie czesciej ;)
                              • druginudziarz Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 23:18
                                sabat3 napisał:

                                > Kitty, w sumie to nie jest do konca nieuczciwe ze strony Kag, gdy mowi, ze wnie
                                > sli do malzenstwa mniej wiecej po polowie. On ogarnal temat kasy i stabilizacji
                                > zyciowej, a ona wniosla do malzenstwa spokojna, zadowolona z zycia zone, ktora
                                > nie zaslania sie przed bzykaniem bolem glowy. Obie strony wniosly "towar luksu
                                > sowy", dostepny w nielicznych ukladach malzenskich. On mogl byc golodupcem, a o
                                > na wredna, sfustrowana seksualnie suka - tak tez sie zdarza, nawet bym powiedzi
                                > al, ze niestety tak zdarza sie czesciej ;)

                                O to to, właśnie to!
                                Nawet rzekłbym, że niepotrzednie kag (czy ktokolwiek w taiej sytuacji) czuje dyskomfort zamiast zgodnie ze stanem faktycznym powiedzieć cos w stylu "moja wartość nie wyraża się w funtach, jak ktos chce tak oceniać, niech tuczniki hoduje, jam wartośc świnki od jej masy zależy :D"
                                • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 08:42
                                  druginudziarz napisał:


                                  > Nawet rzekłbym, że niepotrzednie kag (czy ktokolwiek w taiej sytuacji) czuje dyskomfort zamiast zgodnie ze stanem faktycznym powiedzieć cos w stylu "moja wart ość nie wyraża się w funtach, jak ktos chce tak oceniać, niech tuczniki hoduje, jam wartośc świnki od jej masy zależy :D"
                                  ----------------
                                  Dokładnie. Jak napisałem KAG, wnosi się przede wszystkim siebie. Jak ktoś ma kompleksy, to liczy wkład w pieniądzach.
                                  • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 09:04
                                    marek.zak1 napisał:
                                    > druginudziarz napisał:
                                    > > Nawet rzekłbym, że niepotrzednie kag (czy ktokolwiek w taiej sytuacji) cz
                                    > uje dyskomfort zamiast zgodnie ze stanem faktycznym powiedzieć cos w stylu "moj
                                    > a wart ość nie wyraża się w funtach, jak ktos chce tak oceniać, niech tuczniki
                                    > hoduje, jam wartośc świnki od jej masy zależy :D"
                                    > ----------------
                                    > Dokładnie. Jak napisałem KAG, wnosi się przede wszystkim siebie. Jak ktoś ma ko
                                    > mpleksy, to liczy wkład w pieniądzach.

                                    Nie "wnosi sie", ale KAG wnosi. To jest zasadnicza roznica, poniewaz obaj zdajemy sobie sprawe z tego, ze zwiazek oparty na odwrotnych zalozeniach nie ma racji bytu. Wyobraz to sobie, Marku. Kag tyra za dwoch, funduje swojemu malzenstwu wklad finansowy stanowiacy o mozliwosci ufundowania sobie dozywotniej renty, a w tym czasie jej maz ima sie dorywczych zajec w galeriach handlowych, piluje paznokietki, ladnie wyglada i pachnie :))
                                    Bycie kobieta otwiera pewien przywilej - strona materialna nie jest oceniana, mozna "wnosic siebie". Gdyby Kag byla mezczyzna, jej atrakcyjnosc lezalaby i kwiczala. Wrecz byla powodem kpin i szyderstw otoczenia. Ale nie jest mezczyzna, wiec problemu brak.
                                    • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 09:29
                                      sabat3 napisał:

                                      > > ----------------
                                      > > Dokładnie. Jak napisałem KAG, wnosi się przede wszystkim siebie. Jak ktoś ma kompleksy, to liczy wkład w pieniądzach.
                                      >
                                      > Nie "wnosi sie", ale KAG wnosi. To jest zasadnicza roznica, poniewaz obaj zdajemy sobie sprawe z tego, ze zwiazek oparty na odwrotnych zalozeniach nie ma racji bytu. Wyobraz to sobie, Marku. Kag tyra za dwoch, funduje swojemu malzenstwu wklad finansowy stanowiacy o mozliwosci ufundowania sobie dozywotniej renty, a w tym czasie jej maz ima sie dorywczych zajec w galeriach handlowych, piluje paznokietki, ladnie wyglada i pachnie :))
                                      > Bycie kobieta otwiera pewien przywilej - strona materialna nie jest oceniana, mozna "wnosic siebie". Gdyby Kag byla mezczyzna, jej atrakcyjnosc lezalaby i kwiczala. Wrecz byla powodem kpin i szyderstw otoczenia. Ale nie jest mezczyzna, wiec problemu brak.
                                      -----------------------------
                                      Poprzednio KAG pracowała podobnie jak jej facet. Razem zdecydowali, że będą żyć z kapitału a jego wkład to nie tyranie za dwóch, kontrola finansów / operacje finansowe, jej - edukacja syna + ogarnianie domu.
                                      A ocena faceta jest inna od oceny kobiety to prawda.
                                      • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 09:49
                                        marek.zak1 napisał:
                                        > Poprzednio KAG pracowała podobnie jak jej facet. Razem zdecydowali, że będą żyć
                                        > z kapitału a jego wkład to nie tyranie za dwóch, kontrola finansów / operacje
                                        > finansowe, jej - edukacja syna + ogarnianie domu.
                                        > A ocena faceta jest inna od oceny kobiety to prawda.

                                        Ocena pracy też nie jest sprawiedliwa - mężczyzna może się natyrać, a na konto spłyną jakieś grosze. Tylko to drugie ma dla kobiety znaczenie.
                                        Chodzi mi o to, że Kag jako kobieta wnosi inne wartości do związku, a nie - tak jak wy postulujecie - że pieniądze nie mają znaczenia i liczy się "człowiek". To już myślenie życzeniowe. Pieniądze są w wielu wypadkach na pierwszym miejscu jako kryterium małżeńskiej przydatności, ale akurat Kag się na to kryterium nie łapie, BO JEST BABĄ :) Czy teraz jasne?
                                        • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 10:03
                                          sabat3 napisał:


                                          > Ocena pracy też nie jest sprawiedliwa - mężczyzna może się natyrać, a na konto spłyną jakieś grosze. Tylko to drugie ma dla kobiety znaczenie.
                                          > Chodzi mi o to, że Kag jako kobieta wnosi inne wartości do związku, a nie - tak jak wy postulujecie - że pieniądze nie mają znaczenia i liczy się "człowiek".
                                          > To już myślenie życzeniowe. Pieniądze są w wielu wypadkach na pierwszym miejscu jako kryterium małżeńskiej przydatności, ale akurat Kag się na to kryterium nie łapie, BO JEST BABĄ :) Czy teraz jasne?
                                          -----------------------
                                          Wszystko rozbija się o szczegóły, czyli jakie są oczekiwania finansowe i jakie są realia. KAG pisała, że oboje żyją skromnie i to co maja im na te życie wystarcza. Wielu ludzi chce żyć po swojemu bez luksusów i bez zapierdalania. Wyższe oczekiwania zmieniłoby ich życie o 180 stopni.
                                          Ja zdaje sobie sprawę, że w Polsce pensje są tragicznie niskie i dlatego dookoła tego kręci się wszystko i też nasza dyskusja, ale KAG w Polsce nie żyje i gdyby im się kapitał skończył, oboje w UK zarobiliby bez problemu łącznie kilka tysięcy funtów, a bo pracy tam jest dużo a zarobki wysokie. Stąd trochę luzackie podejście. Sabat, tak jest inne życie, sorry.
                                  • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 07:56
                                    kag73 napisała:
                                    > Dlaczego "cwaniara" i dlaczego "sie niezle ustawila". Po prostu dokonalam dobry
                                    > ch wyborow i decyzji, sie okazuje i odpowiednio potoczylo mi sie zycie. Nie ma
                                    > tu zadnego cwaniactwa.

                                    Po prostu Kitty mialo wyjsc tak jak Tobie. Ty irytujesz kobiety, Kag. Ktora by nie chciala miec meza na tyle bogatego, zeby nie trzeba bylo pracowac, a jednoczesnie wystarczajaco fajnego i przystojnego, zeby sie z nim z przyjemnoscia pieprzyc? To przeciez stereotypowe marzenie wiekszosci kobiet - "piekny ksiaze". Motyw, ktory wystepuje w bajkach, archetyp nr 1 popkultury i jednoczesnie psychoewo.
                                    Z drugiej strony - prawie kazdy mezczyzna chcialby miec status twego meza. Czyli byc majetny, a jednoczesnie atrakcyjny biologicznie. To na tyle uniwersalne zalety, ze pewnie nawet geje by mogli sie pod tymi marzeniami podpisac.
                                    • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 08:41
                                      To jest swoja droga "w punkt", jesli chodzi o nasza dyskusje.
                                      Mamy kompletnie rozmijajace sie wzorce atrakcyjnosci partnerskiej. "Zapewnienie stabilnosci finansowej" w przypadku zwiazku jest cecha, ktorej oczekuje sie od mezczyzny. Nie jest to dyktowane kulturowo, ale raczej biologicznie. To naturalne, kobiety rodza, wiec przynajmniej w czasie ciazy i pologu musialy byc wspierane zasobami zewnetrznymi. Opieka nad bardzo malym dzieckiem wymuszala poswiecanie mu wiekszej ilosci czasu. Stad brak mozliwosci poswiecenia wystarczajacej ilosci czasu na zdobywanie pokarmu.
                                      I to jest zasadnicze zrodlo nierownego podzialu obowiazkow - nasza biologia i historia ewolucji. Nie moze byc rownego podzialu zadan tam, gdzie sa nierowne oczekiwania. Ideologia nigdy jeszcze nie pokonala natury, mimo licznych prob ;)
                                      • rekreativa Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 11:05
                                        "I to jest zasadnicze zrodlo nierownego podzialu obowiazkow - "

                                        Bo podział obowiązków nie ma być równy, tylko sprawiedliwy. Czy inaczej, sprawiedliwy podział to rzadko bywa podział równy czyli że robimy dokładnie to samo w tej samej ilości. No choćby z powodu który podajesz: facet nie zajdzie w ciążę i nie urodzi.
                                        To hasło "równy podział obowiązków" jest raczerj skrótem myślowym i oznacza po pierwsze:
                                        - że żadna strona w związku nie czuje się przeciążona obowiązkami w porównaniu do tej drugiej strony
                                        -po drugie: że obowiązki nie są dyktowane jakimiś durnymi uprzedzeniami, że chłop nie umyje garów, czy kibla, bo się tragedia jakaś jego męskości stanie. Umyje, jeśli akurat jest taka potrzeba i już.
                                        Ideologię to również wy, panowie dorabiacie do tych obowiązków domowych.


                                        --
                                        "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
                                    • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 08:52
                                      sabat3 napisał:

                                      > Po prostu Kitty mialo wyjsc tak jak Tobie. Ty irytujesz kobiety, Kag. Ktora by
                                      > nie chciala miec meza na tyle bogatego, zeby nie trzeba bylo pracowac, a jednoc
                                      > zesnie wystarczajaco fajnego i przystojnego, zeby sie z nim z przyjemnoscia pie
                                      > przyc? To przeciez stereotypowe marzenie wiekszosci kobiet - "piekny ksiaze". M
                                      > otyw, ktory wystepuje w bajkach, archetyp nr 1 popkultury i jednoczesnie psycho
                                      > ewo.
                                      > Z drugiej strony - prawie kazdy mezczyzna chcialby miec status twego meza. Czyl
                                      > i byc majetny, a jednoczesnie atrakcyjny biologicznie. To na tyle uniwersalne z
                                      > alety, ze pewnie nawet geje by mogli sie pod tymi marzeniami podpisac.

                                      Chyba Tobie mialo wyjsc jak Kag. Sorry ale ja sie nie uganiam po forum za Kag zeby kopiowac jej styl zycia. Czy ja kiedykolwiek pisalam na forum, ze lubie podrozowac? NIe lubie. Czy lubie plaze? Mam wolne cale lato a nawet ani razu sie nie opalalam. Nie znosze upalow. A na wakacje jade do Skandynawii. NIe wyobrazam sobie tez zeby moje dziecko nie chodzilo do szkoly. Ani nie wyobrazam sobie pomieszkowac w biednych krajach zeby zaoszczedzic na zyciu. Dla mnie nawet Polska jest 'za biedna' zeby w niej pomieszkiwac. Poza tym z ta uroda to tez nie wiadomo. Poki nie widzialam zdjec, to sie nie wypowiadam. Dla Ciebie Sabat wszyscy sa ladni, dla mnie juz nie koniecznie ;) Poza tym ja jestem meska, zimna, nieromantyczna i nieczula wiec nie mam marzen o krolewiczu. Na forum nie ma osoby, ktorej bym sie krytycznie nie przyjrzala wiec i Kag tu nie stanowi wyjatku. Wiec nie dorabiaj ideolo z dupy. Przedtem bylo, ze Ninek drazni kobiety, teraz ze Kag irytuje kobiety (??), do kogo by sie czlowiek nie odezwal w jakiejkolwiek sprawie juz jest teoryjka. W przeciwienstwie do Ciebie lazacym po forum i pierdzacym proteinowo o kodzie nie mam w zwyczaju nikogo kopiowac, poniewaz jest to ponizej moich ambicji.

                                      Wiesz co? I tak mam wrazenie, ze tu trace czas, no jak nigdy, bo ewidentnie mam go za duzo, za duzo czasu i pieniedzy najwyrazniej.

                                      A Kitty to sie mialo wyjsc tak: www.youtube.com/watch?v=GYbDRnTJGkM wiec lepiej niech sie Kitty zajmie tym, co dla niej wazne, a maz to moze byc do tego najwyzej jakims dodatekiem zeby podal sztange. Kitty jest sportowcem, ma do tego gen czyli jest jednostka predysponowana do bycia mistrzem wiec pora powalczyc.

                                      --
                                      'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)



                                      --
                                      'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                                      • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 09:41
                                        No i wszystko przeinaczasz. Przecież nie chodzi o jej styl życia, tylko charakter jej związku z mężczyzną.
                                        Poza tym napisałaś kiedyś czego pragniesz:
                                        * hello-kitty2 napisała:
                                        > Ja jestem stworzona zeby komus sluzyc, kogos podziwiac, kogos wspierac, komus b
                                        > yc oddanym i kogos kochac. Zycie oddac. Bez tego jestem niekompletnym inwalida.
                                        > Chyba urodzilam sie w niewlasciwych czasach. Kolo ksiezniczki to nawet nie sta
                                        > lo. Komus sluzyc, tego pragne. Chujnia w tych czasach. *

                                        Bardzo "zimno, nieczule, po męsku i nieromantycznie". Koń by się uśmiał :)
                                        Myślę, że Kag swobodnie mogłaby się pod Twoimi słowami podpisać, z tym, że Jej wyszło.

                                        Co do kopiowania, to bardzo źle, że masz takie ambicje :) A w każdym razie deklarujesz, że masz, bo kulturystyka czy sport to kopiowanie z samej swojej natury, w rdzeniu rdzenia. W naturze nie ma czegoś takiego, zatem jest to odnoszenie się do pewnych kulturowych wzorców zachowań. Kopiowanie i rywalizacja, by coś zrobić lepiej niż inni. Ale nie będę się wykłócał o głupstwa, uważaj sobie i rób co chcesz. No, i tak to zrobisz, bez mojego pozwolenia ;)
                                        Wybacz pierdolenie o programowaniu, ostatnio przestawiłem sobie mózg na te tory, stąd przemycam na forum trochę treści informatycznych ;) Tak jak Ty treningowych. Siłą rzeczy - mówimy o tym, o czym akurat myślimy. Postaram się zamknąć.
                                        • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 10:25
                                          sabat3 napisał:

                                          > No i wszystko przeinaczasz. Przecież nie chodzi o jej styl życia, tylko charakt
                                          > er jej związku z mężczyzną.
                                          > Poza tym napisałaś kiedyś czego pragniesz:
                                          > * hello-kitty2 napisała:
                                          > > Ja jestem stworzona zeby komus sluzyc, kogos podziwiac, kogos wspierac, k
                                          > omus b
                                          > > yc oddanym i kogos kochac. Zycie oddac. Bez tego jestem niekompletnym inw
                                          > alida.
                                          > > Chyba urodzilam sie w niewlasciwych czasach. Kolo ksiezniczki to nawet n
                                          > ie sta
                                          > > lo. Komus sluzyc, tego pragne. Chujnia w tych czasach. *
                                          >
                                          > Bardzo "zimno, nieczule, po męsku i nieromantycznie". Koń by się uśmiał :)
                                          > Myślę, że Kag swobodnie mogłaby się pod Twoimi słowami podpisać, z tym, że Jej
                                          > wyszło.

                                          Tia, juz widze jak sie Kag podpisuje pod potrzeba SLUZENIA komus. Chyba jednak niedoklanie czytasz forum. NIewlasciwe porownania. W tamtym fragmencie oryginalnie pisalam o Bogu, no ale na tym forum to ryzykowne, bo zaraz mi sie u szyji uwiesza antyklerykowcy wiec pozmienialam zeby wygladalo na mezczyzne, ktory zostal stworzony na obraz Boga wiec tez podpasowalo. Mozna sluzyc wielu rzeczom, bozkom, wszystko sie da podstawic pod moje stwierdzenie, dowolna idee. Poza tym ja mowilam wiele rzeczy np ze chce zostac mechanikiem samochodowym, bedziesz mi to teraz wywlekal jak dowale w jakies sprawie jakiemus mechanikowi? ;-) Ooo tu Ci podpowiem: Mabelle wykonuje jakis mechaniczny zawod pisala bowiem ostatnio o czyszczeniu jakiejs maszyny. Jak jej dowale o cokolwiek mozesz jechac z teoria, ze Kitty tez marzyla o maszynach ale jej nie wyszlo wiec Mabelle irytuje kobiety :)

                                          > Co do kopiowania, to bardzo źle, że masz takie ambicje :) A w każdym razie dekl
                                          > arujesz, że masz, bo kulturystyka czy sport to kopiowanie z samej swojej natury
                                          > , w rdzeniu rdzenia. W naturze nie ma czegoś takiego, zatem jest to odnoszenie
                                          > się do pewnych kulturowych wzorców zachowań. Kopiowanie i rywalizacja, by coś z
                                          > robić lepiej niż inni. Ale nie będę się wykłócał o głupstwa, uważaj sobie i rób
                                          > co chcesz. No, i tak to zrobisz, bez mojego pozwolenia ;)
                                          > Wybacz pierdolenie o programowaniu, ostatnio przestawiłem sobie mózg na te tory
                                          > , stąd przemycam na forum trochę treści informatycznych ;) Tak jak Ty treningow
                                          > ych. Siłą rzeczy - mówimy o tym, o czym akurat myślimy. Postaram się zamknąć.

                                          W dupie mam twoje informatyczne tresci (a la Proteinowy), w dupie mam twoja tworczosc literacka (a la Marek Zak) i inne Twoje kopiuj wklej ale nie wmawiaj mi, ze ja chce kopiowac Kag, bo tym to sie akurat Kutuzow na forum zajmuje, a nie ja. Hello? Gdzie Twoja bystrosc obserwacji sie podziala?

                                          A jak nie ogarniasz to wez sobie doczytaj gdzies na boku: jak nie uprawiasz seksu (jako kobieta) to masz takie zainteresowanie mezczyznami i zwiazkiem z nimi jak zainteresowanie zeszlorocznym sniegiem. To Wy potrzebujecie kobiet, bo bez cipy byscie sie zesrali. Bez kobiety nie jestescie w stanie zbudowac choc podstawowego poczucia wartosci. Wiec najwyrazniej sadzisz po sobie Sabat.

                                          --
                                          'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)



                                          --
                                          'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                                          • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 11:06
                                            Oj, to faktycznie źle zinterpretowałem.
                                            Rany - ale teraz zrozumiałem, że byłabyś szczęśliwa jako zakonnica?..

                                            Co do mnie - mogę Ci zaręczyć, że Marek Żak nie miał większego wpływu na moje próby pisarskie, podobnie jak Proteinowy nie zdeterminował mnie do odgrzebania zainteresowania informatyką - chociaż tutaj chyba można mówić o pewnej inspiracji. Ja się tym zajmowałem już we wczesnej młodości. Jak miałem 10 lat, to chciałem pisać gry :D To jest tak krzywdzące, jakbym napisał, że ćwiczysz ciężarami, bo kopiujesz Szymona Ładę. Potwarz bez możliwości obrony.
                                            • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 11:47
                                              sabat3 napisał:

                                              > Oj, to faktycznie źle zinterpretowałem.
                                              > Rany - ale teraz zrozumiałem, że byłabyś szczęśliwa jako zakonnica?..

                                              Faktycznie nigdy nie wspominalam o swoim stosunku do Boga na forum wiec mozesz byc zaskoczony. Zwykle wyzlosliwianie sie, ot co.

                                              > Co do mnie - mogę Ci zaręczyć, że Marek Żak nie miał większego wpływu na moje p
                                              > róby pisarskie, podobnie jak Proteinowy nie zdeterminował mnie do odgrzebania z
                                              > ainteresowania informatyką - chociaż tutaj chyba można mówić o pewnej inspiracj
                                              > i. Ja się tym zajmowałem już we wczesnej młodości. Jak miałem 10 lat, to chciał
                                              > em pisać gry :D To jest tak krzywdzące, jakbym napisał, że ćwiczysz ciężarami,
                                              > bo kopiujesz Szymona Ładę. Potwarz bez możliwości obrony.

                                              No co Ty ja kopiuje Szwarcenegera, a nie jakies obszczymury z forum. Znowu nie raz o tym pisalam. Znowu nieuwaga. Ale kopiowanie Szymona Lady tez mnie wcale nie obraza/nie kzywdzi. W koncu to Mistrz Swiata.

                                              Pisz tam pisz te programy moze ci jaka o numerze 3 da cipe polizac jak zlotousta gadke podlejesz banknotem w jakims ogrodzie lawendowym czy na tancach przed pojsciem do motelu ;-) Kazdy ma swoje ambicje, wiadomo, nie neguje wkladu pracy.

                                              --
                                              'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                                              • gogol77 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 12:00
                                                hello-kitty2 napisała:
                                                > Pisz tam pisz te programy moze ci jaka o numerze 3 da cipe polizac jak zlotousta gadke podlejesz banknotem w jakims ogrodzie lawendowym czy na tancach przed pojsciem do motelu ;-) Kazdy ma swoje ambicje, wiadomo, nie neguje wkladu pracy.>

                                                O nie! Ona jest nr 1 !!! A z lizaniem cipy to jest rożnie, bo mówi, że nie umiem :-(
                                                Z tańcami to też mówi, że orłem to ja nie jestem :-( :-( :-(
                                                I ona daje mi za frajer! Za frajer!!! Od 24 lat!!!
                                                A w Ogrodzie Lawendowym byłaś? Jak nie - to nie gadaj.
                                                • gogol77 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 14:49
                                                  gogol77 napisał:
                                                  > I ona daje mi za frajer! Za frajer!!! Od 24 lat!!!

                                                  I mam podejrzenia (tu mógłbym wstawić: "graniczące z pewnością", ale nie wstawię, bo wiadomo, w życiu nic nie jest do końca pewne) - że daje mi dla przyjemności.
                                                  Bo lubi/kocha/uwielbia te swoje orgazmy!
                                                  Nawet mi się przyznała, że rok temu, przed operacją powiedziała temu lekarzowi co miał ją krajać, że jak jej popsuje te orgazmy to mu nie daruje. Nie popsuł :-)


                                                  • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 16:04
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > gogol77 napisał:
                                                    >
                                                    > > I mam podejrzenia (tu mógłbym wstawić: "graniczące z pewnością", ale nie
                                                    > wstawię, bo wiadomo, w życiu nic nie jest do końca pewne) - że daje mi dla przy
                                                    > jemności.
                                                    > > Bo lubi/kocha/uwielbia te swoje orgazmy!
                                                    > ------------------
                                                    > Gogol, ona przede wszystkim kocha Ciebie :).


                                                    Między innymi dzięki tym orgazmom ;-)

                                                    --
                                                    Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                                                    Zawle
                                                  • gogol77 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 16:31
                                                    aandzia43 napisała:
                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    > > gogol77 napisał:
                                                    > > > Bo lubi/kocha/uwielbia te swoje orgazmy!
                                                    > > Gogol, ona przede wszystkim kocha Ciebie :).
                                                    > Między innymi dzięki tym orgazmom ;-)

                                                    Pewnie tak, ale wcześniej kochała śp. męża z którym przez lata bzykali się jak króliki, zrobili dwoje dzieci, z tego pierwsze bez ślubu i do tego...na schodach ! A na domiar tego (złego?) - robił jej - cytuję: fantastyczne minety :-(
                                                    Więc to natura ją tak obdarzyła, a ja to jestem tylko narzędziem (natury?) do ich robienia.
                                                    Moje szczęście, że ona żeby mieć te swoje orgazmy - musi kochać.
                                                    Dowód? Jak ze złości na mnie, że mam chujowy stan cywilny i nic z tym nie robię - wydała się za takiego... (nie lubię go, więc tu zostawiam puste miejsce) - to orgazmów z nim nie miała. A jak chciała mieć to sobie wyobrażała, że bzyka się ze mną.

                                    • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 12:25
                                      sabat3 napisał:

                                      > kag73 napisała:
                                      > > Dlaczego "cwaniara" i dlaczego "sie niezle ustawila". Po prostu dokonalam
                                      > dobry
                                      > > ch wyborow i decyzji, sie okazuje i odpowiednio potoczylo mi sie zycie. N
                                      > ie ma
                                      > > tu zadnego cwaniactwa.
                                      >
                                      > Po prostu Kitty mialo wyjsc tak jak Tobie. Ty irytujesz kobiety, Kag. Ktora by
                                      > nie chciala miec meza na tyle bogatego, zeby nie trzeba bylo pracowac, a jednoc
                                      > zesnie wystarczajaco fajnego i przystojnego, zeby sie z nim z przyjemnoscia pie
                                      > przyc? To przeciez stereotypowe marzenie wiekszosci kobiet - "piekny ksiaze". M
                                      > otyw, ktory wystepuje w bajkach, archetyp nr 1 popkultury i jednoczesnie psycho
                                      > ewo.

                                      Kag nie denerwuje kobiet tylko Kitty czyli kobietę, która chce służyć mężczyźnie (jeśli dobrze doczytałam). Mnie nie denerwuje, bo ja nie chcę. Chociaz jakby tak się zastanowić, to Kag służy mężczyźnie, ale takiemu, który służy jej. To mi się podoba i jest moje. Służba królowej dla króla i odwrotnie, wzajmne oddanie, bez podnóżkowania i roztapiania się w kimś, kto sam pozostaje skałą.


                                      --
                                      Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                                      Zawle
                                      • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 12:34
                                        aandzia43 napisała:

                                        > Kag nie denerwuje kobiet tylko Kitty czyli kobietę, która chce służyć mężczyźni
                                        > e (jeśli dobrze doczytałam).

                                        Aandzia zapewniam Cie, ze nie ma a tym swiecie osoby, ktora by mnie od czasu do czasu nie denerwowala, nawet moj wlasny syn. A doszukiwanie sie czy denerwuje mnie, bo:
                                        - jestem kobieta,
                                        - chce sluzyc Bogu,
                                        - jestem wredna,
                                        - za duzo dzisiaj wypialam,
                                        - ect.
                                        nie ma najmniejszego sensu. NIe ma tu bowiem zadnej regularnosci.

                                        --
                                        'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                                  • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 08:38
                                    kag73 napisała:

                                    > Dlaczego "cwaniara" i dlaczego "sie niezle ustawila". Po prostu dokonalam dobrych wyborow i decyzji, sie okazuje i odpowiednio potoczylo mi sie zycie. Nie ma tu zadnego cwaniactwa.
                                    ------------------
                                    Dokładnie tak. Po pierwsze dokonałaś dobrego najważniejszego wyboru, czyli właściwego faceta. Po drugie postępowałaś właściwie, po partnersku i bez kompleksów, jak wiele Polek na Zachodzie. Po trzecie każdy dzień przynosi nowe pytania i wyzwania o dobrze sobie z nimi radzisz, po czwarte twoje zadowolenie niektórych drażni.
                                    A co kto wniósł materialnego ma znaczenie marginalne, bo wnosi się przede wszystkim SIEBIE.
                                    • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 08:50
                                      marek.zak1 napisał:
                                      > A co kto wniósł materialnego ma znaczenie marginalne, bo wnosi się przede wszys
                                      > tkim SIEBIE.

                                      A to juz czysta nieprawda.
                                      Sam mowiles nie raz, ze tam gdzie nie ma siana, to nie ma kochania ;) Nie posuwaj sie do zaklamywania rzeczywistosci, zeby wesprzec kolezanke. Powiedz raczej zgodnie z prawda, ze wklad materialny w malzenstwo jest zwyczajowo oczekiwany (i oceniany, bywa ze bolesnie) jako wartosc wnoszona przez mezczyzne. Od kobiety oczekuje sie powabu, erotyki, opiekunczosci i ogarniania domu.
                                      Ten nierowny podzial oczekiwan generuje nierowny podzial obowiazkow.
                                      W przypadku Kag (podobnie jak u Ciebie) te warunki sa spelnione. Nie ma oczywiscie przeszkod by kobieta dobrze zarabiala, ale nacisk spoleczny na ten aspekt jest marginalny w porownianiu z analogicznym w przypadku mezczyzn.
                                      • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 09:22
                                        sabat3 napisał:

                                        > marek.zak1 napisał:
                                        > > A co kto wniósł materialnego ma znaczenie marginalne, bo wnosi się przede wszystkim SIEBIE.
                                        >
                                        > A to juz czysta nieprawda.
                                        > Sam mowiles nie raz, ze tam gdzie nie ma siana, to nie ma kochania ;) Nie posuwaj sie do zaklamywania rzeczywistosci, zeby wesprzec kolezanke. Powiedz raczej zgodnie z prawda, ze wklad materialny w malzenstwo jest zwyczajowo oczekiwany (i oceniany, bywa ze bolesnie) jako wartosc wnoszona przez mezczyzne. Od kobiety oczekuje sie powabu, erotyki, opiekunczosci i ogarniania domu.
                                        > Ten nierowny podzial oczekiwan generuje nierowny podzial obowiazkow.
                                        --------------------------------------
                                        Tu była mowa, na przykładzie KAG, kto wniósł do związku na dzień dobry. To, że facet pracuje i zarabia jest dla mnie oczywiste. Kobieta pracuje, jak jest to możliwe, niezbędne, czy tego bardzo chce. To biologia, która ma wpływ na zachowanie.
                                      • gogol77 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 10:30
                                        sabat3 napisał:
                                        > marek.zak1 napisał:
                                        > A co kto wniósł materialnego ma znaczenie marginalne, bo wnosi się przede wszystkim SIEBIE.

                                        > A to juz czysta nieprawda.
                                        Sam mowiles nie raz, ze tam gdzie nie ma siana, to nie ma kochania ;) Nie posuwaj sie do zaklamywania rzeczywistosci, zeby wesprzec kolezanke.
                                        ... Od kobiety oczekuje sie powabu, erotyki, opiekunczosci i ogarniania domu. >

                                        Czemu piszesz, że nieprawda, jak niżej piszesz co innego?
                                        Ja to bym kag chętnie bzykał, wyłącznie na podstawie tego co ona pisze. Czyli tego co wyliczasz potem. No chyba, że by była tłustą krową ;-) No offence kag. A jak by nie ogarniała domu to bym... najął jakąś służbę ;-). A czy miała posag czy nie - nie miało by żadnego znaczenia. Moja żona tez była dziadówką jak ją brałem.
                                        • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 10:54
                                          gogol77 napisał:
                                          > Czemu piszesz, że nieprawda, jak niżej piszesz co innego?

                                          Ponieważ z jednostronnego przypadku nie można robić ogólnej reguły, co - mam wrażenie - zrobili Marek i Nudziarz.
                                          W największym skrócie - to że Tobie nie przeszkadza ubóstwo kobiety, nie oznacza z automatu, że w drugą stronę również tak to będzie działać.
                                          Mężowi Kag nie przeszkadzał jej wkład finansowy, ponieważ ma inny system wartości. Hipotetycznie odwróć proporcję ich wkładu w małżeństwo i powiedz co widzisz? Ja - nieudany związek i żonę wściekłą na męża nieudacznika - "pasożyta".
                              • gogol77 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 20.07.17, 10:11
                                sabat3 napisał:
                                > Kitty, w sumie to nie jest do konca nieuczciwe ze strony Kag, gdy mowi, ze wniesli do malzenstwa mniej wiecej po polowie. On ogarnal temat kasy i stabilizacji zyciowej, a ona wniosla do malzenstwa spokojna, zadowolona z zycia zone, ktora nie zaslania sie przed bzykaniem bolem glowy.>

                                Właśnie tak, Sabat. Grałeś kiedyś w brydża? Bo ja nałogowo!
                                Partner ma np. długi kolor a ja parę asów. I razem robimy szlemika. Razem! W jego kolor. Bo licytując należy kierować się wspólnym interesem zrobienia robra a nie ambicją, że ja będę rozgrywał (ręka) a on to niech będzie stolik. Bo to mi podpompuje ego jako, że ten rozgrywający jest jakby trochę bardziej autorem sukcesu.


    • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 08:00
      Nie czytalem calosci, bo nie mam abonamentu. Ale przyklad z pakowaniem sie jest troche idiotyczny. Zeby nie powiedziec - podany z kobiecej perspektywy.
      Przeciez mnostwo mezczyzn jezdzi na samotne wyjazdy (ryby, gory, sport itd), nie sadze by mieli problemy ze spakowaniem sie. Nie zakladam nawet przez chwile, ze na wyjazd pakuja ich zony, bo nie musza ich miec.
      Fakt, jakby spakowala sie stereotypowa kobieta, to tobolow byloby trzy razy wiecej.
      Ja uwazam tak - jesli facet na tym wyjezdzie normalnie egzystuje i nie wychodza po drodze rozne problemy, to znaczy, ze jest dobrze spakowany :)
      A jesli spakowal trzy razy mniej, to znaczy, ze jest LEPIEJ spakowany ;)
      Jak ktos programowal, to wie, ze im mniej kodu wykonujacego ten sam algorytm, tym lepiej. Znaczit - zrobione optymalnie.

      Tak serio - uwazam, ze gros problemu z tak zwanym "zakresem obowiazkow" wynika wcale nie z faktu, ze stereotypowy facet jest gorzej zorganizowany i leniwy, ale z tego, ze stereotypowi malzonkowie maja rozjezdzajace sie swiaty potrzeb.
      Helikopterowa mamusia ma inne potrzeby psychiczne, by poczuc sie komfortowo, niz wiecznie usmarowana, niedogolona, meska, szowinistyczna swinia ;)
      Mamuska bedzie sie zamartwiac, ze nie bedzie mogla wysmarowac swojemu dziesiecioletniemu dudusiowi pupki sudokremikem i teraz na sto procent dostanie odparzen, nie wspominajac o braku sliniaka do jedzenia dla pociechy i pieciuset par krotkich spodenek na trzydniowym wyjezdzie, za to szowinistycznej swini zakreci sie lezka w oku nad zapomniana w lodowce zgrzewka "jasnego pelnego".
      ;)
      Bardziej serio - zyjemy w swiecie wyimaginowanych potrzeb. To jakie mamy zestawy oczekiwan jest w duzej mierze sformatowane kulturowo i nacechowane plcia. Mezczyzni zasadniczo sa dosc chujowi w realizowaniu potrzeb, ktore kobiety postrzegaja jako niezbedne a oni nie.
      Jednak jak facet przejmuje dowodzenie w domu, np. z powodu wyjazdu "mamusi" to nikt nie umiera. Czy nie o to chodzi?
      • druginudziarz Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 09:45
        sabat3 napisał:

        > Nie czytalem calosci, bo nie mam abonamentu. Ale przyklad z pakowaniem sie jest
        > troche idiotyczny. Zeby nie powiedziec - podany z kobiecej perspektywy.

        Ależ oczywiście że tak.
        Tyle że nie z punktu widzenia kobiety jako takiej, tylko z punktu widzenia "kobiety umęczonej" jako klasy społecznej którą wyzwalają spod ucisku neomarksiści.
        Zauważ, że od razu na początku artykułu stary marksistowski bełkot "sprawiedliwość to równość".
        na artykuł zwróciłam uwagę ze względu na tej jeden inny niż dotąd element, dotąd czytało się "dzielcie się wszystkim, będzie jak w raju"

        > Bardziej serio - zyjemy w swiecie wyimaginowanych potrzeb.

        Raczej w świecie wykreowanych potrzeb.
        • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 12:04
          d
          >
          > Ależ oczywiście że tak.
          > Tyle że nie z punktu widzenia kobiety jako takiej, tylko z punktu widzenia "kob
          > iety umęczonej" jako klasy społecznej którą wyzwalają spod ucisku neomarksiści.
          > Zauważ, że od razu na początku artykułu stary marksistowski bełkot "sprawiedliw
          > ość to równość".
          > na artykuł zwróciłam uwagę ze względu na tej jeden inny niż dotąd element, dotą
          > d czytało się "dzielcie się wszystkim, będzie jak w raju"
          >
          > > Bardziej serio - zyjemy w swiecie wyimaginowanych potrzeb.
          >
          > Raczej w świecie wykreowanych potrzeb.


          No różne umęczone na własne życzenie chodzą po świecie. Ale abstrahując od kreowania potrzeb z przyczyn kulturowych czy charakterologicznych. Ja teraz pakuję na podróż tylko siebie, ewentualnie uwzględniam jakieś potrzeby współtowarzyszy przedsięwzięcia. Z.dawnych lat pamiętam i nieznośne kobiety robiące harmider wokół :zabezpieczania potrzeb: swojej gromadki rodzinnej, i te rozmemłane i niezawracające sobie głowy szczególami typu podstawowe wyposażenie dla dzieciaka. Te pierwsze wiadomo, omówione na forum i obśmiane. Drugie jeszcze nie, ale.ja je obsmaruję. Otóż hipisowski luz tych żeńskich odmian tatusia muminka owocowal zawsze jakimiś pertubacjami upierdliwami dla wszystkich, nie tylko dla biednego dziecka bez wody, żarcia i odpowiedniego ubrania. Finał był taki, że inni łatali luki w wyposażeniu bo.żal dzieciaka i podróż się opóźniała i komplikowała. Więc mOże jednak lepiej pamiętać o inhalatorze dla Jasia zamiast wracać się.po niego i o moskitierze i żelu na komary dla wszystkich zamiast mieć zrąbany cały wyjazd.

          --
          Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
          Zawle
    • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 10:18
      Abonament to ma chyba tylko Zawle ale najwyrazniej jest na wakacjach.
      Ciekawszy jest ten drugi podtytul: seksualnosc nie jest ani bliska ani empatyczna. No popatrz, a wczoraj dowiedzialam sie od Aandzi i Kag, ze mozna sie podniecic rozczuleniem. I tak sobie przemyslalam dlaczego ja tak nie potrafie? No i wyszlo jak byk: bo ja jestem cholernie nieczula i nieczulymi osobami sie otaczam.

      --
      'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
      • kag73 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 11:03
        A ja jestem wlasnie bardzo czula i szalenie romantyczna.
        Ach, co czlowiek to inny przypadek chyba. No bo to rozczulenie wywoluje tez jakies uczucia czy no cos tam z tego wynika, jakies emocje, pozytywne emocje. I powiesz: chodzze tu (w duchu jak ja cie za to kocham albo lubie) i calus i sciskanie a jak juz masz kogos blisko (takie przytulanie) to ci zaczyna stawac po prostu. Ja ogolnie do seksu potrzebuje chyba pozytywnych emocji. Sypialam tez z facetami bez zakochania czy milosci ale sympatia musiala byc, bo jak facet niesympatyczny to nie mam ochoty z nim nawet gadac a co dopiero isc do lozka.

        • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 11:45
          kag73 napisała:

          I p
          > owiesz: chodzze tu (w duchu jak ja cie za to kocham albo lubie) i calus i scisk
          > anie a jak juz masz kogos blisko (takie przytulanie) to ci zaczyna stawac po pr
          > ostu.

          Zeby kogos w swoim domu przytulic musialabym go napasc ;) No coz nie pada daleko jablko od jabloni. Ciagnie swoj do swego i takie tam.

          --
          'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
          • gogol77 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 12:22
            hello-kitty2 napisała:
            > Zeby kogos w swoim domu przytulic musialabym go napasc ;) >

            Oooo widzisz kitty: napaść seksualna!
            Gdy w sobotę siedzieliśmy z TJ na ławeczce wśród kwitnącej lawendy i bzykających (nomen omen!) pszczół - nagle stałem się ofiarą napaści seksualnej. Nie opiszę szczegółów bo była by to pornografia. Podobało mi się!
            Ale, ona to romantyczna jest! Ma takie jakieś linki miedzy zachwytem nad pięknem natury a chuciami i tą jej cipką.
            Więc gdybyś Ty tak napadła swojego partnera, wybierając do tego jakąś piękną scenerię - może też by się działo i Twój celibat poszedł by się...?

        • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 19.07.17, 12:28
          kag73 napisała:

          > A ja jestem wlasnie bardzo czula i szalenie romantyczna.
          > Ach, co czlowiek to inny przypadek chyba. No bo to rozczulenie wywoluje tez jak
          > ies uczucia czy no cos tam z tego wynika, jakies emocje, pozytywne emocje. I p
          > owiesz: chodzze tu (w duchu jak ja cie za to kocham albo lubie) i calus i scisk
          > anie a jak juz masz kogos blisko (takie przytulanie) to ci zaczyna stawac po pr
          > ostu. Ja ogolnie do seksu potrzebuje chyba pozytywnych emocji. Sypialam tez z f
          > acetami bez zakochania czy milosci ale sympatia musiala byc, bo jak facet niesy
          > mpatyczny to nie mam ochoty z nim nawet gadac a co dopiero isc do lozka.
          >

          Identycznie.


          --
          Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
          Zawle
    • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 21.07.17, 11:12
      W kontekscie sprawiedliwgo podzialu obowiazkow, a dokladniej do tego, co glosi Urqu o nadopiekunczych matkach sie odniose przykladem. Ogladalam wczoraj reality show Adam szuka Ewy, w ktorym to na rajskiej, bezludnej wyspie znajduje sie jedna Ewa i 2 zabiegajacych o nia Adamow. Wszyscy sa nadzy, spedzaja iles dni razem. Ewa ktoregos z nich potem wybiera i w nagrode (jesli ten wybrany tez chce Ewe) dostaja weekend w luksusowym kurorcie we dwojke juz bez kamery = czytaj: seksik. I wczoraj byla 18 letnia laska, ktora okreslila sie jako coreczka mamusi, mowila, ze w domu nawet swojego pokoju nie musi sprzatac. Mimo, ze sie Adamom fizycznie podobala (cyce chyba najwieksze z dotychczasowych odcinkow), to ostatecznie ja calkowicie zlali. A wybrany przez nia nawet jej nie puknal. Dlaczego? Ano, bo przez ten okres na wyspie trzeba bylo zorganizowywac sobie samemu zarcie, samemu rozpalac ogien, no i babka nie radzila sobie doslownie z niczym, wolala sobie robic babki z piasku zamiast lowic z chlopakami ryby, nawet sobie poplakiwala, ze jest jej tak ciezko. A jak w jakims momencie dorwali 3 jajka i je usmazyli, to ona zazadala dla siebie 2 (czyli jeden z nich o suchym pysku) bo ona bardzo lubi jajka, mama jej zawsze smazy. No i efekt taki, ze mimo obiektywnych kobiecych walorow musieli ja zaczac widziec jako dziecko, no bo chlopaki 21-24 lata nawet jej nie pukneli. No to co dopiero jak takim duzym dzieciorem jest facet. Seksualne kalectwo czeka.

      --
      'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
      • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 21.07.17, 12:06
        hello-kitty2 napisała:

        > W kontekscie sprawiedliwgo podzialu obowiazkow, a dokladniej do tego, co glosi
        > Urqu o nadopiekunczych matkach sie odniose przykladem. Ogladalam wczoraj realit
        > y show Adam szuka Ewy, w ktorym to na rajskiej, bezludnej wyspie znajduje sie j
        > edna Ewa i 2 zabiegajacych o nia Adamow. Wszyscy sa nadzy, spedzaja iles dni ra
        > zem. Ewa ktoregos z nich potem wybiera i w nagrode (jesli ten wybrany tez chce
        > Ewe) dostaja weekend w luksusowym kurorcie we dwojke juz bez kamery = czytaj: s
        > eksik. I wczoraj byla 18 letnia laska, ktora okreslila sie jako coreczka mamusi
        > , mowila, ze w domu nawet swojego pokoju nie musi sprzatac. Mimo, ze sie Adamom
        > fizycznie podobala (cyce chyba najwieksze z dotychczasowych odcinkow), to osta
        > tecznie ja calkowicie zlali. A wybrany przez nia nawet jej nie puknal. Dlaczego
        > ? Ano, bo przez ten okres na wyspie trzeba bylo zorganizowywac sobie samemu zar
        > cie, samemu rozpalac ogien, no i babka nie radzila sobie doslownie z niczym, wo
        > lala sobie robic babki z piasku zamiast lowic z chlopakami ryby, nawet sobie po
        > plakiwala, ze jest jej tak ciezko. A

        Patologia. Wyręczanie dzieci płci męskiej ze wszystkich obowiązków domowych i związanych z obsługą swojej osoby to.standard w rodzinach np. tureckich i włoskich. Pewnie im dalej na wschód tym gorzej. Czy się matce podoba czy nie, pracuje zawodowo czy nie, tak ma być i basta. W naszym kręgu obyczajowym to wolny wybór i znajdą się kobiety, które z tej opcji "skorzystają". Większość nie korzysta. Ta lasia to albo córka takiej zarobionej na własne życzenie matki, albo upośledzona w pewnych funkcjach (intelekt może być w normie).

        --
        Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
        Zawle
          • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 21.07.17, 12:40
            marek.zak1 napisał:

            > Ten reality show pachnie mi na kilometr propagandową ustawką, czyli, że tylko
            > te pracowite, zaradne i uznające równouprawnienie znajdą uznanie u facetów, a t
            > akie ,,księżniczni" to nawet do seksu nie znajdą.

            Jaka ustawka? To jest reality show o poszukiwaniu milosci (czyl tak jak lubisz ;) Ale jak ci babka wpierdzieli twoje jajka i musisz byc glodny, to co mozesz na nia liczyc w realnym swiecie? Ale nawet juz nie chodzi o to tylko taka ciekawostka, ze chlopaki ogarnieci mimo jej walorow nie weszli w to z duzym dzieciorem. Zreszta inna sprawa, ze ona tych walorow tez nie umiala eksponowac. Wniosek ze jesli jako kobieta jestes leniem czy masz dwie lewe rece, to musisz wlasna ksiezniczkowatosc umiec sprzedac. Troche sie do tych chlopcow powdzieczyc, poobkrecac ich, moze dupska dac, no nie wiem, na pewno nie poplakiwac sobie za mama lepiac babki z piasku nawet z golymi cycami.

            A co Marek, Ty bys na tej wyspie sam wszystko robil? Sam lowil ryby, lapal kraby, rozpalal ognisko, smazyl i jeszcze bys cale zarcie oddawal lasce gdybys go malo zgromadzil?
            --
            'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
            • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 21.07.17, 12:58

              > Jaka ustawka? To jest reality show o poszukiwaniu milosci (czyl tak jak lubisz
              > ;) Ale jak ci babka wpierdzieli twoje jajka i musisz byc glodny, to co mozesz Ale nawet juz nie chodzi o to tylko taka ciekaw
              > ostka, ze chlopaki ogarnieci mimo jej walorow nie weszli w to z duzym dzieciore
              > m. Zreszta inna sprawa, ze ona tych walorow tez nie umiala eksponowac. Wniosek
              > ze jesli jako kobieta jestes leniem czy masz dwie lewe rece, to musisz wlasna k
              > siezniczkowatosc umiec sprzedac. Troche sie do tych chlopcow powdzieczyc, poobk
              > recac ich, moze dupska dac, no nie wiem, na pewno nie poplakiwac sobie za mama
              > lepiac babki z piasku nawet z golymi cycami.
              >
              > A co Marek, Ty bys na tej wyspie sam wszystko robil? Sam lowil ryby, lapal krab
              > y, rozpalal ognisko, smazyl i jeszcze bys cale zarcie oddawal lasce gdybys go m
              > alo zgromadzil?

              Wiesz, to nawet nie lenidtwo, to jakiś poważny niedorozwój charakteru.



              --
              Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
              Zawle
            • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 21.07.17, 13:22
              hello-kitty2 napisała:


              > Jaka ustawka? To jest reality show o poszukiwaniu milosci (czyl tak jak lubisz;) Ale jak ci babka wpierdzieli twoje jajka i musisz byc glodny, to co mozesz na nia liczyc w realnym swiecie? Ale nawet juz nie chodzi o to tylko taka ciekawostka, ze chlopaki ogarnieci mimo jej walorow nie weszli w to z duzym dzieciorem. Zreszta inna sprawa, ze ona tych walorow tez nie umiala eksponowac. Wniosek ze jesli jako kobieta jestes leniem czy masz dwie lewe rece, to musisz wlasna ksiezniczkowatosc umiec sprzedac. Troche sie do tych chlopcow powdzieczyc, poobkrecac ich, moze dupska dac, no nie wiem, na pewno nie poplakiwac sobie za mama lepiac babki z piasku nawet z golymi cycami.
              >
              > A co Marek, Ty bys na tej wyspie sam wszystko robil? Sam lowil ryby, lapal kraby, rozpalal ognisko, smazyl i jeszcze bys cale zarcie oddawal lasce gdybys go malo zgromadzil?
              -----------------------
              O puszukowaniu miłości nago na wyspie? A oni to nie byli napaleni na nagą osiemnastkę obok a zwycięzca to nie chciał jej bzyknąć? Czy oni dobrali kryptogejów, czy oddanych masturbarorów? Przecież to jest zabawa, i co to za różnica, czy ona jest pracowita, ogarnięta czy nie. Nagrodą była wspólna wycieczka i seks, a nie związek.
              Ja Ci to pisałem, romantyzm romantyzmem, a ja jestem fanem skuteczności. Postawiłbym na szybką akcję wychowawczą, gdyby w gre wchodziło o coś wiecej niz przygodę. Dziewczyna ma 18 lat i można ją wychować :)
              • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 21.07.17, 13:34
                marek.zak1 napisał:

                > O puszukowaniu miłości nago na wyspie?

                Marek co za pytanie: no jak Adam i Ewa w raju. Nie mowi Ci to nic? Dlaczego mozna milosc spotac przy kiosku, a nie mozna w specjalnie do tego stworzonych warunkach?

                A oni to nie byli napaleni na nagą osiem
                > nastkę obok a zwycięzca to nie chciał jej bzyknąć? Czy oni dobrali kryptogejów,
                > czy oddanych masturbarorów?

                Chodzili bez wzwodow, jesli o to pytasz.

                Przecież to jest zabawa, i co to za różnica, czy o
                > na jest pracowita, ogarnięta czy nie. Nagrodą była wspólna wycieczka i seks, a
                > nie związek.
                > Ja Ci to pisałem, romantyzm romantyzmem, a ja jestem fanem skuteczności. Postaw
                > iłbym na szybką akcję wychowawczą, gdyby w gre wchodziło o coś wiecej niz przyg
                > odę. Dziewczyna ma 18 lat i można ją wychować :)

                Oczywiscie, ze docelowo chodzilo o zwiazek. Przynajmniej tak zglaszaja osoby biorace w tym udzial. Wiesz przecietny czlowiek nie bedzie chodzil swiecac przed kamerami golym fiutem czy dupskiem gdyby nie zalezalo mu na czyms wiecej. Przynajmniej taka jest formula.


                --
                'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 21.07.17, 14:03
                  hello-kitty2 napisała:

                  > marek.zak1 napisał:
                  >
                  > > O puszukowaniu miłości nago na wyspie?
                  >
                  > Marek co za pytanie: no jak Adam i Ewa w raju. Nie mowi Ci to nic? Dlaczego mozna milosc spotac przy kiosku, a nie mozna w specjalnie do tego stworzonych warunkach?
                  ----------------------
                  Odpada samo rozbieranie, ale z drugiej strony widać od razu wszystkie szczegóły.

                  >
                  > A oni to nie byli napaleni na nagą osiemnastkę obok a zwycięzca to nie chciał jej bzyknąć? Czy oni dobrali kryptogejów, czy oddanych masturbarorów?
                  >
                  > Chodzili bez wzwodow, jesli o to pytasz.
                  ----------------------------
                  Czyli gdzieś na boku jednak musieli coś z tym zrobić, jeśli oczywiście byli zainteresowani seksem.

                  Oczywiscie, ze docelowo chodzilo o zwiazek. Przynajmniej tak zglaszaja osoby biorace w tym udzial. Wiesz przecietny czlowiek nie bedzie chodzil swiecac przed kamerami golym fiutem czy dupskiem gdyby nie zalezalo mu na czyms wiecej. Przynajmniej taka jest formula.
                  ------------------------
                  Tak zgłaszały, a co myślały -tego nie wiemy. Pobawić się obok nagiej babki to jednak jest fun dla wielu.
                  Poza tym oglądalność jest w tym biznesie ważniejsza od Pana Boga i ja w żadne spontany nie wierzę.
                  • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 21.07.17, 15:01
                    marek.zak1 napisał:

                    > Czyli gdzieś na boku jednak musieli coś z tym zrobić, jeśli oczywiście byli za
                    > interesowani seksem.

                    Ktos bedzie walil konia do kamery? ;-) Przeciez oni ich spotkanie (pierwsze poznanie sie, przywitanie) nagrywali.

                    > Tak zgłaszały, a co myślały -tego nie wiemy. Pobawić się obok nagiej babki to
                    > jednak jest fun dla wielu.
                    > Poza tym oglądalność jest w tym biznesie ważniejsza od Pana Boga i ja w żadne s
                    > pontany nie wierzę.

                    NO to tym bardziej by sie kryptogeje zglaszaly jak rzuciles w ktoryms z poprzednich postow ;) Gdzie tu logika?

                    POza tym to co Ty przedstawiasz (nie mowie ze klamiesz) ale to taaaaaaakie rzekome napalenie na babe to ja sie z czyms takim u facetow nie spotkalam lub byc moze z miejsca takich facetow odrzucalam. Byc moze to jest tym gralem w zwiazku. Cholera wie? Ale mnie to zawsze, delikatnie mowiac, odrzucalo. Na tej wyspie faceci zachowuja sie normalnie, nie laza ze wzwodem, nie skladaja jakis erotycznych propozycji. Byc moze sa wykastrowani, bo z zachodu. Wiec babka musi ich 'osmielic' jakimis przytulankami czy jakos, jak Kag poleca rwac/rozluzniac 'na rozczulenie'. W ogole dochodze do wniosku, ze caly ten mesko-damski swiat to za skomplikowany jest dla mnie. Im starsza jestem tym glupsza. Nie mam do tego smykalki za cholere ;)

                    --
                    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                    • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 21.07.17, 16:23
                      hello-kitty2 napisała:


                      >
                      > POza tym to co Ty przedstawiasz (nie mowie ze klamiesz) ale to taaaaaaakie rzekome napalenie na babe to ja sie z czyms takim u facetow nie spotkalam lub byc moze z miejsca takich facetow odrzucalam. Byc moze to jest tym gralem w zwiazku. Cholera wie? Ale mnie to zawsze, delikatnie mowiac, odrzucalo. Na tej wyspie faceci zachowuja sie normalnie, nie laza ze wzwodem, nie skladaja jakis erotycznych propozycji. Byc moze sa wykastrowani, bo z zachodu.
                      ----------------------
                      To, że babka podnieca, to nie oznacza,. że facet ma się aż tak narzucać, bo to jak napisałaś, odrzuca. Zachowują sie normalnie, czyli co? Wzwód nie jest zależny od faceta (na ogół), więc skoro babka ich niespecjalnie podniecała, to coś było nie teges, lub na boku się masturbowali.
                      Czy to jest Graalem? No może coś w tym jest? O wchodzeniu w inny wymiar pisałem :)
              • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 21.07.17, 15:57

                > Ja Ci to pisałem, romantyzm romantyzmem, a ja jestem fanem skuteczności. Postaw
                > iłbym na szybką akcję wychowawczą, gdyby w gre wchodziło o coś wiecej niz przyg
                > odę. Dziewczyna ma 18 lat i można ją wychować :)

                Ooo, to.ty.zdaje.się.pisałeś że.charakter to rzecz ustalona i nie zmienia się? ;-) Przeceniasz swoją moc imożliwości sprawcze, taką młodzież jak ta lasia można reedukowac, ale mając nad nią dużą przewagę, władzę oraz coś istotnego z punktu widzenia jej potrzeb do zaproponowania. A taki chłopak na wyspie co może dac lub czym zagrozić panience, która po paru tygodniach programu wraca do swojego wygodnego życia? Nie miałbyś szans, ani żaden inny w tej sytuacji.



                --
                Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                Zawle
                • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 21.07.17, 16:32
                  aandzia43 napisała:
                  > Ooo, to.ty.zdaje.się.pisałeś że.charakter to rzecz ustalona i nie zmienia się?
                  > ;-) Przeceniasz swoją moc imożliwości sprawcze, taką młodzież jak ta lasia można reedukowac, ale mając nad nią dużą przewagę, władzę oraz coś istotnego z punktu widzenia jej potrzeb do zaproponowania. A taki chłopak na wyspie co może dac lub czym zagrozić panience, która po paru tygodniach programu wraca do swojego wygodnego życia? Nie miałbyś szans, ani żaden inny w tej sytuacji.
                  --------------------
                  Jak napisałem niżej, w sytuacji zagrożenia ludzie zmieniają całkowicie swoją organizację. Tak więc, skoro nie było jedzenia, ono by było dzielone zgodnie z wkładem pracy. Nie pracujesz - nie jesz. Po programie wszystko by może wróciło do normy, bo to zabawa.
                  • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 08:03
                    marek.zak1 napisał:
                    > Tak więc, skoro nie było jedzenia, ono by było dzielone zgodnie z wk
                    > ładem pracy. Nie pracujesz - nie jesz. Po programie wszystko by może wróciło do
                    > normy, bo to zabawa.

                    Czyli Ty zjadlbys wszystkie jajka, a jej nic nie dal?
                    Ja bym podzielil po jednym dla kazdego, zeby nikt nie byl stratny, przy czym grzecznie acz stanowczo zwrocil dziewczeciu uwage, ze skoro nic nie robi, to i tak podzial jest dla niej niesprawiedliwie korzystny. Moze jestem komunista? ;)
                    Niemniej - zrozumialem, ze chlopaki oddali jej wieksza czesc zdobyczy tylko dlatego, ze ona tak zarzadala? Ciezko w to uwierzyc.
                    No to wyglada na to, ze wylonil sie przywodca - ona :)
                    Dobra analogia do klasy politycznej (prozniaczej) i mas pracujacych miast i wsi ;)
                    Ale jednak mam z tymi panami cos wspolnego - w zyciu bym sie z taka glupia pipa nie umowil po programie (gdybym bral udzial).
                    • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 08:52
                      sabat3 napisał:
                      Czyli Ty zjadlbys wszystkie jajka, a jej nic nie dal?
                      > Ja bym podzielil po jednym dla kazdego, zeby nikt nie byl stratny, przy czym grzecznie acz stanowczo zwrocil dziewczeciu uwage, ze skoro nic nie robi, to i tak podzial jest dla niej niesprawiedliwie korzystny.
                      ----------------------
                      Sabat, aby przetrwać wszyscy muszą zapierdalać i każdemu według pracy. W takich klinicznych przypadków wracamy do źródeł przetrwania człowieka.
                      • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 09:59
                        marek.zak1
                        > Sabat, aby przetrwać wszyscy muszą zapierdalać i każdemu według pracy. W takich
                        > klinicznych przypadków wracamy do źródeł przetrwania człowieka.

                        To znaczy, ze Ty jestes wyznawca doktryny Lenina, a ja sklaniam sie ku socjaldemokracjom zachodnioeuropejskim ;)
                        Schodzac na ziemie - nie ma mozliwosci, by zmusic zarozumiala, niedorozwinieta emocjonalnie slicznotke, by przestawila swoje myslenie na inne tryby. One tak maja, i to jeszcze dlugo, dlugo, az juz sa bardzo stare i brzydkie. Typ kobiety, ktory mezczyzni powinni omijac szerokim lukiem.
                        • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 10:03
                          sabat3 napisał:

                          > Schodzac na ziemie - nie ma mozliwosci, by zmusic zarozumiala, niedorozwinieta emocjonalnie slicznotke, by przestawila swoje myslenie na inne tryby. One tak maja, i to jeszcze dlugo, dlugo, az juz sa bardzo stare i brzydkie. Typ kobiety, ktory mezczyzni powinni omijac szerokim lukiem.
                          --------------------
                          W biblii wszystkich problemów, czyli u Szekspira i taki problem został ukazany: Nazywa się ,,Poskromienie złośnicy". :)
                          • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 10:35
                            marek.
                            > W biblii wszystkich problemów, czyli u Szekspira i taki problem został ukazany:
                            > Nazywa się ,,Poskromienie złośnicy". :)

                            Przypominam że Szekspir pisał swoje biblie w czasach, gdy Katarzyny nie miały żadnych praw poza cichą egzystencją czyli byciem Blankami. Więc musiałbyś mieć taką bezwzględną władzę nad wszystkiemi obszarami.życia, żeby zmusić kogoś do zmiany zachowań przynajmniej na jakiś czas (bo nie charakteru). Choć nie cierpię ludzi zachowujących się jak Katarzyna uważam "Poskromienie złośnicy" za wstrętną mizoginiczną sztukę. Odpowiada mi jej interpretacja Warlikowskiego.




                            --
                            Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                            Zawle
                        • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 10:26
                          saba
                          > Schodzac na ziemie - nie ma mozliwosci, by zmusic zarozumiala, niedorozwinieta
                          > emocjonalnie slicznotke, by przestawila swoje myslenie na inne tryby. One tak m
                          > aja, i to jeszcze dlugo, dlugo, az juz sa bardzo stare i brzydkie. Typ kobiety,
                          > ktory mezczyzni powinni omijac szerokim lukiem.

                          Zgadzam się, nie ma możliwości w tych konkretnych warunkach zmienić postępowania takiej osoby, a w realu należy omijać ją szerokim łukiem. Marek hojraczy i wydajemusie.



                          --
                          Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                          Zawle
                          • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 10:34
                            Tylko ze w realu tak latwo nie odkryjesz, ze ona taka jest, bo np mozesz sobie dospiewac, jak nasz Marek, ze dziewczyna nie ma komplekow, zna swoja wartosc wiec zada tego, owego. Musze sie starac bardziej to na nia zasluze, nie? ;) Tutaj byla jeszcze mloda zdziecinniala ale jak podrosnie i sie wyrafinuje, to dopiero pokaze niejednemu.

                            --
                            'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                            • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 10:48
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Tylko ze w realu tak latwo nie odkryjesz, ze ona taka jest, bo np mozesz sobie
                              > dospiewac, jak nasz Marek, ze dziewczyna nie ma komplekow, zna swoja wartosc wi
                              > ec zada tego, owego. Musze sie starac bardziej to na nia zasluze, nie? ;) Tutaj
                              > byla jeszcze mloda zdziecinniala ale jak podrosnie i sie wyrafinuje, to dopier
                              > o pokaze niejednemu.
                              >

                              Nie myl Kitty braku kompleksów, zdrowego poczucia wartości i wymagań o których kiedyś pisał Marek i nie tylko on, z niedorozwojem charakteru i byciem pijawką. Jednym słowem nie wylewaj dziecka z kąpielą ;-)



                              --
                              Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                              Zawle
                              • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 11:01
                                aandzia43 napisała:

                                > Nie myl Kitty braku kompleksów, zdrowego poczucia wartości i wymagań o których
                                > kiedyś pisał Marek i nie tylko on, z niedorozwojem charakteru i byciem pijawką.
                                > Jednym słowem nie wylewaj dziecka z kąpielą ;-)

                                Piszesz o tym niedorozwoju charakteru, ja to dotychczas ignorowalam ale sie odniose. Dziewczyna nie miala zadnego niedorozwoju. Wypowiadala sie przed kamera i prezentowala normalny, a mozna nawet powiedziec wysoki poziom intelektualny. Nawet potrafila poprawnie ocenic, scharakteryzowac swoich towarzyszy. Nic im nie ujmowala. Wypowiadala sie na ich temat zaskakujaco obiektywnie.

                                --
                                'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                                • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 11:13
                                  hello-kitty2 napisała:

                                  > aandzia43 napisała:
                                  >
                                  > > Nie myl Kitty braku kompleksów, zdrowego poczucia wartości i wymagań o kt
                                  > órych
                                  > > kiedyś pisał Marek i nie tylko on, z niedorozwojem charakteru i byciem pi
                                  > jawką.
                                  > > Jednym słowem nie wylewaj dziecka z kąpielą ;-)
                                  >
                                  > Piszesz o tym niedorozwoju charakteru, ja to dotychczas ignorowalam ale sie odn
                                  > iose. Dziewczyna nie miala zadnego niedorozwoju. Wypowiadala sie przed kamera i
                                  > prezentowala normalny, a mozna nawet powiedziec wysoki poziom intelektualny. N
                                  > awet potrafila poprawnie ocenic, scharakteryzowac swoich towarzyszy. Nic im nie
                                  > ujmowala. Wypowiadala sie na ich temat zaskakujaco obiektywnie.


                                  Aha, rozumiem. Ale mnie nie chodziło o niedorozwój intelektu czy aparatu poznawczego tylko emocjonalny i osobowościowy. Czyli po ludzku: paskudny charakter.




                                  --
                                  Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                                  Zawle
                            • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 11:24
                              hello-kitty2 napisała:

                              > Tylko ze w realu tak latwo nie odkryjesz, ze ona taka jest, bo np mozesz sobie dospiewac, jak nasz Marek, ze dziewczyna nie ma komplekow, zna swoja wartosc wiec zada tego, owego. Musze sie starac bardziej to na nia zasluze, nie? ;) Tutaj byla jeszcze mloda zdziecinniala ale jak podrosnie i sie wyrafinuje, to dopiero pokaze niejednemu.
                              ---------------
                              Jeszcze raz podkreślam, że tutaj jest obóz przetrwania a nie plażowanie. Inaczej zachowuje się księżniczka na Titanicu, który płynie, a inaczej, który tonie.
                              A jeszcze zacytuje moją, jaka jest tajemnica sukcesu w związku. Otóż: dbaj o kobietę i dbaj o siebie. Proste?
                    • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 10:28
                      sabat3 napisał:

                      > Ja bym podzielil po jednym dla kazdego, zeby nikt nie byl stratny, przy czym gr
                      > zecznie acz stanowczo zwrocil dziewczeciu uwage, ze skoro nic nie robi, to i ta
                      > k podzial jest dla niej niesprawiedliwie korzystny. Moze jestem komunista? ;)

                      NIe tylko korzystny dla niej ale i cholernie korzystny, bo skoro ona ma 1,6m w butach, a oni po 1,8 - 1,9m (o domniemanej wadze) tzn ze ich zapotrzebowanie energetyczne jest duzo wieksze.

                      > Niemniej - zrozumialem, ze chlopaki oddali jej wieksza czesc zdobyczy tylko dla
                      > tego, ze ona tak zarzadala? Ciezko w to uwierzyc.
                      > No to wyglada na to, ze wylonil sie przywodca - ona :)

                      E tam, nie dospiewuj, nie dosyc, ze nie oddali to i nie wyruchali ;)

                      NIemniej jednak jedna ciekawa sytuacja i juz mamy okazje porozmawiac czy mezczyzni w rzeczy samej kochaja ksiezniczki?

                      --
                      'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                      • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 10:44
                        hello-kitty
                        >
                        > NIemniej jednak jedna ciekawa sytuacja i juz mamy okazje porozmawiac czy mezczy
                        > zni w rzeczy samej kochaja ksiezniczki?


                        Pewnie niektórzy kochają i jest to toksyczna miłość. Kwestia poczucia wartości takiego chłopaka i proporcji między powyższym poczuciem wartości a naporem kutasa na mózg.
                        Jeśli chodzi o nomenklaturę to może ona i księżniczka (choć bardziej "księżniczka"), ale na pewno nie dama.


                        --
                        Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                        Zawle
                        • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 11:11
                          aandzia43 napisała:

                          > Pewnie niektórzy kochają i jest to toksyczna miłość. Kwestia poczucia wartości
                          > takiego chłopaka i proporcji między powyższym poczuciem wartości a naporem kuta
                          > sa na mózg.

                          Brawo Aandzia, dotknelas sedna, do ktorego zmierzalam. Otoz nie wiem czy zauwazylas, ze panowie nas tu racza w zastarszajacej swojej wiekszosci nieciekawa rzeczywistoscia (czego o mezczyznach nie wiedzialam) ze sa potwornie zakopleksieni. nIe wiem czy to jest dobre okreslenie zeby sie tu zaraz wszyscy nie poobrazali na mnie. Ale kazdy, absolutnie kazdy podkresla, ze bez kobiety (jej conajmniej seksualnego zainteresowania) nie jest w stanie podniesc swojego poczucia wartosci chocby do przyzwoitego poziomu. No to to nie jest armatnie mieso do manipulacji, ktorego jest w brod?

                          --
                          'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                          • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 11:23
                            hello-kitty2 napisała:

                            > aandzia43 napisała:
                            >
                            > > Pewnie niektórzy kochają i jest to toksyczna miłość. Kwestia poczucia war
                            > tości
                            > > takiego chłopaka i proporcji między powyższym poczuciem wartości a napore
                            > m kuta
                            > > sa na mózg.
                            >
                            > Brawo Aandzia, dotknelas sedna, do ktorego zmierzalam. Otoz nie wiem czy zauwaz
                            > ylas, ze panowie nas tu racza w zastarszajacej swojej wiekszosci nieciekawa rze
                            > czywistoscia (czego o mezczyznach nie wiedzialam) ze sa potwornie zakopleksieni
                            > . nIe wiem czy to jest dobre okreslenie zeby sie tu zaraz wszyscy nie poobrazal
                            > i na mnie. Ale kazdy, absolutnie kazdy podkresla, ze bez kobiety (jej conajmnie
                            > j seksualnego zainteresowania) nie jest w stanie podniesc swojego poczucia wart
                            > osci chocby do przyzwoitego poziomu. No to to nie jest armatnie mieso do manipu
                            > lacji, ktorego jest w brod?
                            >

                            Nie wiem czy się rozumiecie nawzajem, ty i chłopaki. Im może równie dobrze chodzić też o niszczący człowieka każdej płci brak emocji, uczuć i przeżyć rodzacych się w relacji erotycznej. Jeśli oczywiście człowiek jest zdolny do takich uczuć, ale tu chyba wszyscy normalni od tej strony. Więc samotność, brak relacji sprawiają, że chłopak ma niskie poczucie wartości nie tylko z powodu naruszonego ego, ale i z powodu braku uczuć, pustki emocjonalnej.


                            --
                            Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                            Zawle
                            • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 11:43
                              aandzia43 napisała:

                              > Nie wiem czy się rozumiecie nawzajem, ty i chłopaki. Im może równie dobrze chodzić też o niszczący człowieka każdej płci brak emocji, uczuć i przeżyć rodzacych się w relacji erotycznej. Jeśli oczywiście człowiek jest zdolny do takich uczuć, ale tu chyba wszyscy normalni od tej strony. Więc samotność, brak relacji sprawiają, że chłopak ma niskie poczucie wartości nie tylko z powodu naruszonego ego, ale i z powodu braku uczuć, pustki emocjonalnej.
                              -------------------------
                              Z grubsza to tak działa. Pamiętaj że faceci są jednak nastawieni na rywalizację i brak kobiety u wielu wywołuje poczucie życiowej porażki i zjazd samooceny, a to z kolei utrudnia poznawanie babek, bo ta niska samoocena jest przez nie wyczuwana. Rola kobiety to nie tylko uczucia, bliskość, seks, ale także, jak to było wspomniane - trofeum, pokazanie siebie jako zdobywcy. Chłopaki nie po to skaczą do lodowatej wody, żeby mieć fun, ale żeby ustalić hierarchię, kto jest kto. Po co? Właśnie żeby dziewczyny to wiedziały.
                              • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 12:07
                                marek
                                > -------------------------
                                > Z grubsza to tak działa. Pamiętaj że faceci są jednak nastawieni na rywalizację
                                > i brak kobiety u wielu wywołuje poczucie życiowej porażki i zjazd samooceny, a
                                > to z kolei utrudnia poznawanie babek, bo ta niska samoocena jest przez nie wyc
                                > zuwana. Rola kobiety to nie tylko uczucia, bliskość, seks, ale także, jak to by
                                > ło wspomniane - trofeum, pokazanie siebie jako zdobywcy. Chłopaki nie po to ska
                                > czą do lodowatej wody, żeby mieć fun, ale żeby ustalić hierarchię, kto jest kto
                                > . Po co? Właśnie żeby dziewczyny to wiedziały.


                                Pamiętam, dlatego wspomniałam o ego w pierwszej kolejności i nawet nie rozwijałam kwestii, bo sprawa jest oczywista: ego i powodzenie u pań oraz udane (przynajmniej z punktu widzenia mężczyzny) życie seksualne to rzecz pierwszej wagi ;-)

                                --
                                Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                                Zawle
                                • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 12:23
                                  aandzia43 napisała:
                                  > Pamiętam, dlatego wspomniałam o ego w pierwszej kolejności i nawet nie rozwijałam kwestii, bo sprawa jest oczywista: ego i powodzenie u pań oraz udane (przynajmniej z punktu widzenia mężczyzny) życie seksualne to rzecz pierwszej wagi ;-).
                                  --------------------------------
                                  Absolutnie :)
                                  • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 13:07
                                    marek.zak1 napisał:

                                    > aandzia43 napisała:
                                    > > Pamiętam, dlatego wspomniałam o ego w pierwszej kolejności i nawet nie ro
                                    > zwijałam kwestii, bo sprawa jest oczywista: ego i powodzenie u pań oraz udane (
                                    > przynajmniej z punktu widzenia mężczyzny) życie seksualne to rzecz pierwszej wa
                                    > gi ;-).
                                    > --------------------------------
                                    > Absolutnie :)

                                    Szczerze mowiac to wszystko sa dla mnie nowosci, ktorym nie moge sie nadziwic od kiedy tutaj siedze na forum. NIe wiem czy cos przegapilam ale sadze, ze w realu mezczyzni nie mowia kobietom o sobie takich rzeczy. Ciekawe dlaczego? ;)

                                    --
                                    'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                                    • gogol77 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 13:53
                                      hello-kitty2 napisała:
                                      > Nie wiem czy cos przegapilam ale sadze, ze w realu mezczyzni nie mowia kobietom o sobie takich rzeczy. Ciekawe dlaczego? ;)>

                                      Ja mowię.
                                      Przed godziną wysłałem TJ SMSa (siedzi w Gdańsku i klnie na pogodę bo gówno z plaży):
                                      "Jak chodzisz goła po pokoju w motelu, to oprócz czułości czuję się dumny i taki macho, że na mnie lecisz".
                            • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 11:44
                              aandzia43 napisała:

                              > Nie wiem czy się rozumiecie nawzajem, ty i chłopaki. Im może równie dobrze chod
                              > zić też o niszczący człowieka każdej płci brak emocji, uczuć i przeżyć rodzacyc
                              > h się w relacji erotycznej. Jeśli oczywiście człowiek jest zdolny do takich ucz
                              > uć, ale tu chyba wszyscy normalni od tej strony. Więc samotność, brak relacji s
                              > prawiają, że chłopak ma niskie poczucie wartości nie tylko z powodu naruszonego
                              > ego, ale i z powodu braku uczuć, pustki emocjonalnej.

                              Wzajemne zrozumienie? A co to ma do rzeczy? Przeciez ja nie klepie tu w celu wzajemnego zrozumienia tylko poznania drugiej strony barykady. PIsza otwartym tekstem, ze lekarstwem na kompleksy i poczucie obnizonej wartosci jest relacja erotyczna z kobieta, w skrocie: ruchanie. Ja przeciez sie nie odnosze do tego jak to ma wygladac, kazdy wymaga jakiejs oprawy, jasna sprawa, tego im nie odmawiam. Jeden ptrzebuje zapewniania o milosci, drugi przytulania, trzeci show z darciem ryja przy kazdym orgazmie (z orgazmem wlacznie czy bez), czwarty konspiry, piaty zachwycania sie jego kutasem, szosty sluchacza, itd. Ogarnieta, wygladajaca kobieta bedzie potrafila sie ustawic nawet wymagajac wszystkich jajek dla siebie ;)

                              --
                              'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                              • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 11:54
                                hello-kitty2 napisała:
                                > Wzajemne zrozumienie? A co to ma do rzeczy? Przeciez ja nie klepie tu w celu wzajemnego zrozumienia tylko poznania drugiej strony barykady. PIsza otwartym tekstem, ze lekarstwem na kompleksy i poczucie obnizonej wartosci jest relacja erotyczna z kobieta, w skrocie: ruchanie. Ja przeciez sie nie odnosze do tego jak to ma wygladac, kazdy wymaga jakiejs oprawy, jasna sprawa, tego im nie odmawiam
                                -------------------
                                No tak, ja też czytam co piszą babki, bo chcę poznać, co się dzieje po tej drugiej strony barykady. Już pisałem nie raz, że jest to podobnie jak wszędzie, czyli to rynek, tu kobiety, a nie producent weryfikuje i żadne półki, żadne obiektywne samooceny nie mają znaczenia. Liczy się ocena rynku - klienci i negatywna ocena jest stety / niestety realna oceną faceta, a także truskawek, samochodów itp.
                              • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 12:17
                                hello-kitty2 napisała:

                                > aandzia43 napisała:
                                >
                                > > Nie wiem czy
                                >
                                > Wzajemne zrozumienie? A co to ma do rzeczy? Przeciez ja nie klepie tu w celu wz
                                > ajemnego zrozumienia tylko poznania drugiej strony barykady. PIsza otwartym tek
                                > stem, ze lekarstwem na kompleksy i poczucie obnizonej wartosci jest relacja ero
                                > tyczna z kobieta, w skrocie: ruchanie
                                >

                                No przecież ja nie o porozumieniu dusz tylko o zrozumieniu stanowiska chłopakow ;-)
                                Ego rzecz istotna (jak już pisaliśmy), ale jest jeszcze kwestia "ogrzania się" przy ogniu buchającym z łożnicy. Było już o tym, Urqu też pisał jeśli ma to dla ciebie jakieś znaczenie, że mężczyzna ciepłe uczucia tworzy głównie, albo w bardzo dużym stopniu, poprzez erotykię. W przeciwienstwie do kobiety, która ma większe umiejętności tworzenia bliskich ciepłych kontaktów z dziećmi, koleżankami, rodziną. Stąd pewne uzależnienie mężczyzny od kobiety. Uczuciowe, nie tylko związane z podkręcaniem ego.


                                --
                                Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                                Zawle
                                • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 13:02
                                  aandzia43 napisała:

                                  > No przecież ja nie o porozumieniu dusz tylko o zrozumieniu stanowiska chłopakow
                                  > ;-)
                                  > Ego rzecz istotna (jak już pisaliśmy), ale jest jeszcze kwestia "ogrzania się"
                                  > przy ogniu buchającym z łożnicy. Było już o tym, Urqu też pisał jeśli ma to dla
                                  > ciebie jakieś znaczenie, że mężczyzna ciepłe uczucia tworzy głównie, albo w ba
                                  > rdzo dużym stopniu, poprzez erotykię. W przeciwienstwie do kobiety, która ma w
                                  > iększe umiejętności tworzenia bliskich ciepłych kontaktów z dziećmi, koleżankam
                                  > i, rodziną. Stąd pewne uzależnienie mężczyzny od kobiety. Uczuciowe, nie tylko
                                  > związane z podkręcaniem ego.

                                  Czyli wyciagajac wnioski kobiety sa na wygranej pozycji w dzisiejszych czasach.

                                  --
                                  'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                                  • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 13:28
                                    hello-kitty2 napisała:
                                    > Czyli wyciagajac wnioski kobiety sa na wygranej pozycji w dzisiejszych czasach.
                                    -----------------------
                                    I to jest wniosek nie do końca słuszny, podobnie jak taki, że producent jest uzależniony od klientów, którzy decydują, czy kupić i od kogo. Są istotnie takie okresy, ale potem podaż interesujących / wartościowych towarów się zmniejsza, bo jedna fabryka się pali, w drugiej jest strajk itp. i wtedy klienci błagają o dostawy. To jest wzajemne uzależnienie.
                                    • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 13:52
                                      marek.zak1 napisał:
                                      > I to jest wniosek nie do końca słuszny, podobnie jak taki, że producent jest uz
                                      > ależniony od klientów, którzy decydują, czy kupić i od kogo. Są istotnie takie
                                      > okresy, ale potem podaż interesujących / wartościowych towarów się zmniejsza,
                                      > bo jedna fabryka się pali, w drugiej jest strajk itp. i wtedy klienci błagają
                                      > o dostawy. To jest wzajemne uzależnienie.

                                      No nie wiem. Wychodzi mi, ze kobiety nie buduja/opieraja wlasnej wartosci na mezczyznach.

                                      --
                                      'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                                  • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 14:25
                                    hello-kitty2 napisała:

                                    > aandzia43 napisała:
                                    >
                                    > > No przecież ja nie o porozumieniu dusz tylko o zrozumieniu stanowiska chł
                                    > opakow
                                    > > ;-)
                                    > > Ego rzecz istotna (jak już pisaliśmy), ale jest jeszcze kwestia "ogrzania
                                    > się"
                                    > > przy ogniu buchającym z łożnicy. Było już o tym, Urqu też pisał jeśli ma
                                    > to dla
                                    > > ciebie jakieś znaczenie, że mężczyzna ciepłe uczucia tworzy głównie, alb
                                    > o w ba
                                    > > rdzo dużym stopniu, poprzez erotykię. W przeciwienstwie do kobiety, któr
                                    > a ma w
                                    > > iększe umiejętności tworzenia bliskich ciepłych kontaktów z dziećmi, kole
                                    > żankam
                                    > > i, rodziną. Stąd pewne uzależnienie mężczyzny od kobiety. Uczuciowe, nie
                                    > tylko
                                    > > związane z podkręcaniem ego.
                                    >
                                    > Czyli wyciagajac wnioski kobiety sa na wygranej pozycji w dzisiejszych czasach.


                                    >
                                    Nie, bo nie wszyscy mężczyzni mają potrzebę czułości, nie wszyscy karmią się energią wytwarzaną w kontakcie z chętną, dającą siebie z własnej woli kobietą. Są tacy którym wystarczy, że mu dają. Taki pójdzie na kurwy lub bez wstrętu posuwać będzie żonę nie zwracając uwagi dlaczego daje i czy jej dobrze.
                                    Po drugie kiedyś, w sytuacji przymusu współżycia kobiety leżały ale nie brały udziału w akcie i też pozytywnej energii nie było. Sam prawo użycia cipki nie daje mężczyznie nic poza spuszczeniem z krzyża.

                                    --
                                    Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                                    Zawle
                                    • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 14:54
                                      aandzia43 napisała:

                                      > Nie, bo nie wszyscy mężczyzni mają potrzebę czułości, nie wszyscy karmią się en
                                      > ergią wytwarzaną w kontakcie z chętną, dającą siebie z własnej woli kobietą. Są
                                      > tacy którym wystarczy, że mu dają. Taki pójdzie na kurwy lub bez wstrętu posuw
                                      > ać będzie żonę nie zwracając uwagi dlaczego daje i czy jej dobrze.
                                      > Po drugie kiedyś, w sytuacji przymusu współżycia kobiety leżały ale nie brały u
                                      > działu w akcie i też pozytywnej energii nie było. Sam prawo użycia cipki nie da
                                      > je mężczyznie nic poza spuszczeniem z krzyża.

                                      Czyli sugerujesz, ze tu na forum siedzi i pisze specyficzna grupa mezczyzn?

                                      --
                                      'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                                      • aandzia43 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 17:13
                                        hello-kitty2 napisała:

                                        > aandzia43 napisała:
                                        >
                                        > > Nie, bo nie wszyscy mężczyzni mają potrzebę czułości, nie wszyscy karmią
                                        > się en
                                        > > ergią wytwarzaną w kontakcie z chętną, dającą siebie z własnej woli kobie
                                        > tą. Są
                                        > > tacy którym wystarczy, że mu dają. Taki pójdzie na kurwy lub bez wstrętu
                                        > posuw
                                        > > ać będzie żonę nie zwracając uwagi dlaczego daje i czy jej dobrze.
                                        > > Po drugie kiedyś, w sytuacji przymusu współżycia kobiety leżały ale nie b
                                        > rały u
                                        > > działu w akcie i też pozytywnej energii nie było. Sam prawo użycia cipki
                                        > nie da
                                        > > je mężczyznie nic poza spuszczeniem z krzyża.
                                        >
                                        > Czyli sugerujesz, ze tu na forum siedzi i pisze specyficzna grupa mezczyzn?
                                        >

                                        Czyli? Bo a propos forum to nic nie sugeruję.


                                        --
                                        Ja na totka mam taki zwyczaj.. nigdy nie sprawdzam czy wygrałam. Wtedy jak z kotem Schrödingera. Mogę być biedna i bogata, zamiast tylko biedna:))
                                        Zawle
                          • gogol77 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 12:52
                            hello-kitty2 napisała:
                            > Ale kazdy, absolutnie kazdy podkresla, ze bez kobiety (jej conajmniej seksualnego zainteresowania) nie jest w stanie podniesc swojego poczucia wartosci chocby do przyzwoitego poziomu. >

                            Czuję się trochę (ja cała tu reszta) wywołany.
                            Więc powiem tak: jeśli sukcesowi zawodowemu, materialnemu, towarzyskiemu nie towarzyszyła by taka co chętnie daje z mokrą cipką to przyzwoity poziom ego byłby pod dużym znakiem zapytania. Tyle w temacie.
                          • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 22.07.17, 22:49
                            hello-kitty2 napisała:
                            > Otoz nie wiem czy zauwaz
                            > ylas, ze panowie nas tu racza w zastarszajacej swojej wiekszosci nieciekawa rze
                            > czywistoscia (czego o mezczyznach nie wiedzialam) ze sa potwornie zakopleksieni
                            > . nIe wiem czy to jest dobre okreslenie zeby sie tu zaraz wszyscy nie poobrazal
                            > i na mnie. Ale kazdy, absolutnie kazdy podkresla, ze bez kobiety (jej conajmnie
                            > j seksualnego zainteresowania) nie jest w stanie podniesc swojego poczucia wart
                            > osci chocby do przyzwoitego poziomu. No to to nie jest armatnie mieso do manipu
                            > lacji, ktorego jest w brod?

                            Jak słusznie zauważyłaś, raczą takimi opowieściami mężczyźni TUTAJ. Na tym forum. To nie oznacza, że ogół mężczyzn ma takie poczucie.
                            Ja bym nie miał odwagi tak daleko zabrnąć. Wręcz przeciwnie. Towarzyszy mi od lat poczucie silnej odmienności od większej części przedstawicieli mojej płci. Myślę inaczej niż oni, mam inną psychikę.
                            Chyba jest pewna podgrupa mężczyzn, w którą się w jakimś stopniu wpisuję.
                            Ale stereotypowa większość chyba nie jest aż tak uzależniona od opinii kobiet, ma odrębne, typowo męskie zainteresowania (samochody, motory, piłka, sport itd.), są hardzi, odporni, małomówni, agresywni, zamknięci w sobie. Trudno mi do nich dotrzeć, zrozumieć i sklasyfikować.
                            Zobacz np. na teksty raperów - w większości wypadków jakieś motywy z "dupami" się tam pojawią, ale będą stanowić może z 10% całej narracji.
                            Chyba Kawitator kiedyś napisał, że dla mężczyzny ewentualnymi wrogami nie są kobiety, ale inni mężczyźni. Chodzi o rywalizację, podjęcie rękawicy.
                            Kobieta nigdy nie będzie elementem tego świata. Zawsze będzie obok takiego faceta. Z nim, ale obok. Trochę jako taki niepoważny element, który się kocha i się o niego dba, ale nie jest treścią, która przesyca rzeczywistość. i na pewno nie tym elementem, od którego mężczyzna uzależnia swoje poczucie wartości.
                            W tym wypadku takim elementem jest szacunek/strach innych mężczyzn. Skrajnym i wypaczonym przykładem takiego świata mężczyzn są środowiska bandyckie i więzienne. Szacun mężczyzny nie zależy od tego, jak postrzega go kobieta. A poza tym - nie ta, to będzie inna.
                            • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 23.07.17, 00:27
                              sabat3 napisał:


                              > Ale stereotypowa większość chyba nie jest aż tak uzależniona od opinii kobiet,
                              > ma odrębne, typowo męskie zainteresowania (samochody, motory, piłka, sport itd.
                              > ), są hardzi, odporni, małomówni, agresywni, zamknięci w sobie. Trudno mi do ni
                              > ch dotrzeć, zrozumieć i sklasyfikować.
                              > Zobacz np. na teksty raperów - w większości wypadków jakieś motywy z "dupami" s
                              > ię tam pojawią, ale będą stanowić może z 10% całej narracji.
                              > Chyba Kawitator kiedyś napisał, że dla mężczyzny ewentualnymi wrogami nie są ko
                              > biety, ale inni mężczyźni. Chodzi o rywalizację, podjęcie rękawicy.
                              > Kobieta nigdy nie będzie elementem tego świata. Zawsze będzie obok takiego face
                              > ta. Z nim, ale obok. Trochę jako taki niepoważny element, który się kocha i się
                              > o niego dba, ale nie jest treścią, która przesyca rzeczywistość. i na pewno ni
                              > e tym elementem, od którego mężczyzna uzależnia swoje poczucie wartości.
                              > W tym wypadku takim elementem jest szacunek/strach innych mężczyzn. Skrajnym i
                              > wypaczonym przykładem takiego świata mężczyzn są środowiska bandyckie i więzien
                              > ne. Szacun mężczyzny nie zależy od tego, jak postrzega go kobieta. A poza tym -
                              > nie ta, to będzie inna.

                              Oj to wlasnie tak, jak znam, normalnie.

                              --
                              'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)



                              --
                              'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                              • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 23.07.17, 08:25
                                hello-kitty2 napisała:
                                > Oj to wlasnie tak, jak znam, normalnie.

                                Wiesz, myślę, że na tym forum gromadzi się grupa osób, które przejawiają większe niż zwykle zainteresowanie seksem. Poza tym - chce o tym rozmawiać, co też nie jest typowe. Więc ciężko nasze forum traktować przekrojowo. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że takich kobiet jak na forum też "normalnie" znam niewiele.
                                Jest jeszcze jedna możliwość. Mianowicie taka, że "normalnie" to my tak naprawdę nikogo nie znamy. Że ludzie się kryją ze swoim wnętrzem i dopiero np. takie fora jak to pozwalają zajrzeć w głębię ludzkiej natury.
                                To są jednak głębokie, intymne sprawy. Ludzie mogę nie chcieć się dzielić swoją intymnością.
                            • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 23.07.17, 08:44
                              sabat3 napisał:
                              \> Jak słusznie zauważyłaś, raczą takimi opowieściami mężczyźni TUTAJ. Na tym foru
                              > m. To nie oznacza, że ogół mężczyzn ma takie poczucie.

                              > Ale stereotypowa większość chyba nie jest aż tak uzależniona od opinii kobiet, ma odrębne, typowo męskie zainteresowania (samochody, motory, piłka, sport itd. ), są hardzi, odporni, małomówni, agresywni, zamknięci w sobie. Trudno mi do nich dotrzeć, zrozumieć i sklasyfikować.

                              > Kobieta nigdy nie będzie elementem tego świata. Zawsze będzie obok takiego faceta. Z nim, ale obok. Trochę jako taki niepoważny element, który się kocha i się o niego dba, ale nie jest treścią, która przesyca rzeczywistość. i na pewno nie tym elementem, od którego mężczyzna uzależnia swoje poczucie wartości.
                              > W tym wypadku takim elementem jest szacunek/strach innych mężczyzn.
                              ------------------------------
                              Sabat, czy depresja, alkoholizm jest przez niepowodzenia w pracy, na podwórku? Jeśli tak, to dlatego, że osłabia pozycje faceta w stosunku do kobiety / kobiet. Wielu facetów wypiera z siebie, że kobieta jest najważniejsza, bo się gra twardzieli, boi się odrzucenia. Mówią : jak nie ta, to będzie inna, albo ,,tego kwiata jest pół świata:. Co to znaczy? Tylko tyle, że TA ich nie chciała. Faceci są małomówni? Tak, bo się boja powiedzieć czegoś głupiego, albo maja mało do powiedzenia. Zgrywanie sie przed innymi i przed samym sobą.
                              Od tysięcy lat faceci rywalizują o kobiety, uczą się, ćwiczą, starają się, robią karierę, zarabiają pieniądze po co? I co, nie maja odwagi tego wyartykułować?
                              O więzieniach niczego nie wiem, bo nie byłem, ale tam zgrywanie twardzieli jest jeszcze większe.
                              Kobieta jest jak tlen, jak masz - to masz, ale jak NIE masz, zaczynasz się dusić, fiksować, wymyślać sobie zajęcia, hobby, zatracasz się w pracy, żeby o tym nie myśleć.
                              Jesteśmy uzależnieni od kobiet i tylko się do tego nie przyznajemy, bo to uważamy za oznakę słabości. To jest taka nasza tajemnica, o które głośno nie mówimy. Gramy niezależnych twardzieli - bo chcemy, żeby jakaś super laska się nami zainteresowała.
                              Ja już jestem, w wieku, w którym wiem, że najbardziej porażająca jest prawda i nie należy od niej uciekać. Jak jesteś naprawdę silny możesz okazywać słabość. Jak nie - musisz grać twardziela.
                              • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 23.07.17, 09:11
                                No nie wiem, każdy niech mówi o sobie. Mnie dobra relacja z kobietą wzmacnia i powoduje, że mogę spokojniej rozwijać inne obszary swojej aktywności. Między innymi właśnie hobby. To nie jest działalność zastępcza, przeciwnie, dzięki temu, że jestem spokojny/zaspokojony dobrą więzią i erotyką z kobietą, mogę łatwiej skupić się na innych rzeczach, które są od kwestii damsko-męskich niezależne, ale również bardzo ważne, albo po prostu ciekawe.
                                Brak seksu, brak zaspokojenia, brak więzi - to wszystko jest jak upierdliwy giez, który krąży i nie pozwala skupić się na cieszeniu się z życia. A jest ono przebogate i nie skupia się WYŁĄCZNIE wokół spraw damsko-męskich.
                                • marek.zak1 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 23.07.17, 09:36
                                  sabat3 napisał:

                                  > No nie wiem, każdy niech mówi o sobie. Mnie dobra relacja z kobietą wzmacnia i powoduje, że mogę spokojniej rozwijać inne obszary swojej aktywności. Między innymi właśnie hobby. To nie jest działalność zastępcza, przeciwnie, dzięki temu, że jestem spokojny/zaspokojony dobrą więzią i erotyką z kobietą, mogę łatwiej skupić się na innych rzeczach, które są od kwestii damsko-męskich niezależne, ale również bardzo ważne, albo po prostu ciekawe.
                                  ---------------------
                                  Oczywiście. Zaspokojenie najważniejszych potrzeb pozwala na robienie czegoś innego i to sprawia fun. Natomiast brak tego zaspokojenia powoduje tzw sublimację, czyli zajmowanie się pracą, hobby, żeby zapomnieć. Wielu artystów tworzyło, bo jakoś im nie wychodziło z babkami.

                                  -----------------------

                                  > Brak seksu, brak zaspokojenia, brak więzi - to wszystko jest jak upierdliwy giez, który krąży i nie pozwala skupić się na cieszeniu się z życia.
                                  ------------------------
                                  Ty to nazwałeś gzem, ja - brakiem tlenu, który bardzo dokucza. Życie nie obraca sie wokół spraw damsko - męskich, tak samo, jak wokół powietrza.
                                  A przy okazji o sprawach, do których sie nie przyznajemy:

                                  zatrzymacchwileulotne.blog.pl/2017/07/20/lubie-poezje-l-polityka-i-seks-recenzja/

                                • hello-kitty2 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 23.07.17, 10:48
                                  sabat3 napisał:

                                  > Brak seksu, brak zaspokojenia, brak więzi - to wszystko jest jak upierdliwy gie
                                  > z, który krąży i nie pozwala skupić się na cieszeniu się z życia. A jest ono pr
                                  > zebogate i nie skupia się WYŁĄCZNIE wokół spraw damsko-męskich.

                                  Sabat czy relacja z kochanka pozwala na cieszenie sie zyciem z zona, cieszenie sie zyciem rodzinnym? Prosze o szczera odpowiedz. Czy np wyjezdzacie z rodzina na wakacje i jestescie szczesliwi? NIe dopytuje sie zeby sie ponabijac tylko chce zrozumiec jak to dziala. Wlasnie mam takie podejrzenia, ze funkcja tych wszystkich dokoptowanych kobiet jest dokladanie szczescia, nazwijmy to rodzinnego, facetowi.

                                  --
                                  'Mezczyzna dlugo pozostaje pod wrazeniem jakie wywarl na kobiecie.' (Tuwim)
                                  • gogol77 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 23.07.17, 11:55
                                    hello-kitty2 napisała:
                                    > Sabat czy relacja z kochanka pozwala na cieszenie sie zyciem z zona, cieszenie sie zyciem rodzinnym? Prosze o szczera odpowiedz. Czy np wyjezdzacie z rodzina na wakacje i jestescie szczesliwi? >

                                    Wywołałaś Sabata, ale ja się podłączę.
                                    Tak, bo życie rodzinne to nie tylko seks. Kiedyś był podstawą ale potem już przestał. Biologia!!
                                    Przez ponad 30 lat co roku jeździliśmy z żoną, potem z synkiem co zimę na narty (najpierw Tatry, potem Dolomity) a co lato nad różne morza. Dalej jeździmy ale już nie tak intensywnie.
                                    Z kochanką też jeździmy ale bliżej (Kazimierz, Busko itp).
                                    Moja żona wygląda na szczęśliwą. Może dlatego, że umiem kłamać, albo może ona się czegoś domyśla ale ma to już w dupie.
                                    Ona ma swoje zainteresowania, swoje geriatryczne towarzystwo babć, maluje akwarelki, ikony na takich kółkach zainteresowań i ma w tym nawet spore sukcesy. Wyżywa się w domu - gotuje. I ciągle sprząta, co mnie strasznie wkurwia!!
                                    Kochanka też mówi, że jest jej fajnie i nie chce żeby się coś zmieniło. A jak jej mówię, że pewnie niedługo wykorkuję bo tak mówi mój PESEL - mówi, że będzie jej... smutno.
                                    I ja też uważam się za szczęśliwego! Sorry, że tak jest - bo na tym forum to szczęśliwi nie są nadmiernie lubiani. Pracuję i jestem tam ceniony, Szydło + firma mi płacą, dupcenie (już takie trochę "jak cie mogę) - mam, wiec co? Mam narzekać?
                                    Zaraz do nas przyjedzie przyjaciółka żony - posiedzieć w ogrodzie bo piękna pogoda, upał. 96 lat a aktywna w tym ich geriatrycznym konsorcjum. Pyskata, dominująca ale b. ciekawa osobowość. Mnie uważa za młokosa :-)


                                  • sabat3 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 23.07.17, 20:02
                                    hello-kitty2 napisała:
                                    >Sabat czy relacja z kochanka pozwala na cieszenie sie zyciem z zona, cieszenie
                                    > sie zyciem rodzinnym? Prosze o szczera odpowiedz. Czy np wyjezdzacie z rodzina
                                    > na wakacje i jestescie szczesliwi? NIe dopytuje sie zeby sie ponabijac tylko ch
                                    > ce zrozumiec jak to dziala. Wlasnie mam takie podejrzenia, ze funkcja tych wszy
                                    > stkich dokoptowanych kobiet jest dokladanie szczescia, nazwijmy to rodzinnego,
                                    > facetowi.

                                    Nie, poniewaz konflikt miedzy nami jest o wiele szerszy niz kwestie seksualne. Ona mnie dosc czesto atakuje w roznych sprawach codziennych, ma trudny charakter. Wielokrotnie jej zwracalem uwage na to, ze w ciagu dnia przypieprza sie zwykle o kilka, kilkanascie spraw, natomiast ja z reguly nie komentuje jej poczynan. Wiesz, jestem troche typem samotnika, a ona gdera nad uchem.
                                    Gdyby to byly WYLACZNIE kwestie erotyki - ciezko mi jednoznacznie odpowiedziec. Przypuszczam, ze i tak wkurwialyby mnie ograniczenia zwiazane z niemoznoscia widzenia sie kiedy chce z kochanka.
                                    Natomiast relacja z kochanka zdecydowanie ulatwia cieszenie sie szczesciem osobistym. Nie ma juz tego poczucia ogolnego odtracenia, bycia w czarnej dupie. Jak spiewal Lady Pank - "Trzeba przeciez kochac cos, by zyc / trzeba miec gdzies wlasny lad / chocby o te dziesiec godzin stad".
                                    Po prostu nie zawracam sobie az tak bardzo glowy tym, ze jestem chujowy, niefajny, niepotrzebny jako mezczyzna, tylko koncentruje sie bardziej na jakichs innych ciekawych sferach - ostatnio bylo to pisanie opowiadan, teraz wracam do spraw IT. Dlatego ze mam spokojniejsza, nierozgoraczkowana glowe, a relacja z TA kobieta mnie wzmacnia. I to tez nie jest tak, ze widze korzysci wylacznie dla siebie, bo poznawanie i bycie z drugim czlowiekiem jest fajne, ale skoro pytasz, to odpowiadam, ze one sa.
                            • gogol77 Re: Sprawiedl podział obowiązków zabija chemię zw 23.07.17, 11:09
                              sabat3 napisał:
                              > Ale stereotypowa większość chyba nie jest aż tak uzależniona od opinii kobiet, ma odrębne, typowo męskie zainteresowania (samochody, motory, piłka, sport itd.)>

                              Ale kto tu mówi o uzależnieniu?? Chyba, że masz na myśli seksoholików!!
                              Istnieje takie pojęcie jak: dobrostan. Stan w którym uważamy, że nasze potrzeby są zaspokojone.Tak? Może jest inna definicja?
                              Dobrostan przeciętnego Europejczyka może mieć miejsce gdy ma dom, wypasione auto, ciekawą pracę, lato na Karaibach (kag??) ale też.... fajne dupcenie (też kag!)
                              Dobrostan przeciętnego mieszkańca Sehelu to jest gdy ma co zjeść. O innych potrzebach w tym o dupceniu on nawet nie marzy bo tam na dupcenie - trzeba kasy. Albo kałasznikowa.
                              Reasumując: wśród wielu naszych potrzeb jest potrzeba kobiety. Tak to wymyśliła natura/ewolucja. Fajnie wymyśliła!!! Najlepiej takiej co na nas leci!.
                              U jednych ta potrzeba jest na pierwszym miejscu, u innych na dalszym, ale u normalnego faceta - jest!!! Jak jej niema w ogóle - to do lekarza! Albo do seminarium duchownego.