Dodaj do ulubionych

Woli porno i lalki z internetu - depresja

11.12.17, 09:42
Stoję na rozstaju dróg. Mamy zaraz kupować działkę, brać kredyt na dom. Dziecko już mamy. Więc tak czy siak jesteśmy związani ze sobą na całe życie, w takiej czy w innej formie. Stoję przed kolejnymi decyzjami i nie wiem co robić... nie tylko dlatego, że budowanie domu, że kredyt, że wspólne życie... ale dlatego, że mojego partnera kocham, kocham ponad wszystko. Całym ciałem, sercem, głową, duszą.
Ale coraz częściej boję się, że on mnie porzuci, zostawi, że związek z takim "ogniem" nie może się udać.
Zacznę może od początku. Kilka lat temu poznaliśmy się, zakochaliśmy się w sobie. Dużo razem przeszliśmy, ale od zawsze byliśmy super związkiem - pełnym radości, wspólnych pasji, zainteresowań, pełnym czułości i chęci do bycia obok siebie... o wszystkim rozmawiamy, szanujemy się i lubimy ze sobą być.
Wiem, że mój facet kocha mnie bez dwoch zdań. Walczy o mnie, dba, stara się, jest wobec mnie czuły i uważny.
Na początku też mieliśmy super seks. Ja nigdy nie byłam "kłodą", jestem otwarta na "nowości"... a poza tym zawsze miałam ochotę na zbliżenia, nigdy nie odmawiałam. Później zaczęłam sama inicjować, potem już się dopraszać, byłam odrzucana regularnie. A to głowa boli , a to zmęczony, zasypiający, a to późno, itd itd.
Zaczęłam popadać w kompleksy. Dopatrywałam się wad w sobie. Myślałam, że to właśnie lubi - kręcone, ciemne włosy, proporcjonalnie długie nogi, wcięcie w talii, baaardzo duuuży biust, ładna twarz.
Ale cóż się okazało - mój partner woli porno ode mnie. Czasami robił to nawet, gdy byłam w domu, w pokoju obok. Wtedy jeszcze wyglądałam ładnie, byłam zgrabna, nie mięliśmy dziecka, pełna wolność i wieczne "tak" z mojej strony. Regularnie wolał patrzeć na jakieś silikonowe lalki obciągające kolosalne penisy zamiast kochać się ze mną. A skoro już jesteśmy na takich tematach, to dodam, że nie jestem pruderyjna i chętnie wezmę udział nawet w tych bardziej pikantnych zabawach.
Mimo to było coraz gorzej. Była porno Jessica, dla niej była seksualność mojego partnera, dla mnie było przytulanie w nocy i miła czułość i wykręty, że "śpiący".
Rozmawialiśmy o tym, płakałam, on tłumaczył, że wszyscy faceci oglądają porno, że to tylko takie machinalne, odruchowe, biologiczne.
Może i oglądają porno... Pewnie. Ale chyba wtedy, gdy nie mają partnerki seksualnej... lub gdy czegoś im brakuje, może gdy mają seks za rzadko, może gdy seks jest nudny, nie wiem... Ale czy to normalne, że facet ucieka w porno, gdy ma w domu zdrową, ładną kobietę, która jest otwarta, chętna i łasi się co wieczór?
Wybuchałam kilka razy. Kilka razy o tym rozmawialiśmy.
Gdyby wyciąć z życia te epizody, bylibyśmy parą idealną. Serio - perfekcyjny związek. Miłość, szacunek, wspólne dbanie o siebie, ciekawe życie, radość, czułość, plany, marzenia.
Ale pewnego dnia wróciłam do domu. Miałam być wieczorem, ale przyjechałam od razu po pracy. Cóż tam? W przeglądarce historia szukania prostytutek w okolicy. Prostytutek. Ogłoszeń typu "seks za kasę". Złamał mi serce. Świat mi się zawalił.
Pękłam. Był krzyk, płacz, rozstanie, błaganie na kolanach o wybaczenie i tłumaczenie, że nie zamierzał nigdzie dzwonić, że to tylko obrazki, że są bardziej "prawdziwe". Wyznał mi , że ma problem, że to coś czego się wstydzi.
Płakał, błagał. Dałam szanse. Mieliśmy iść na terapię, pracować.
Coś jakby się rozpaliło na nowo. NA CHWILĘ.
Co los zgotował takiej kretynce jak ja?
Podczas tej chwili zaszłam w ciążę.
Fajnie, w końcu i tak mięliśmy mieć dzieci, marzyliśmy o rodzinie, o domu na łące. Zmiana planów, szok, strach, ale też radość.
No i co? Mamy syna. Szukamy domu.
Ale chyba nie muszę mówić, że po ciąży nie wyglądam jak stara ja.
Mam lekką nadwagę (mimo ćwiczeń, racjonalnego żywienia, karmienia piersią) - coś po prostu się zepsuło. Będę musiała się leczyć, gdy przestanę karmić, ale nadwaga narazie jest. Brzuch troszkę rozciągnięty, kilka rozstępów. Norma. Mogę się starać, dietować, ćwiczyć, fryzjerować. Nie wyglądam przecież lepiej niż kiedyś. I już nie będę.
Nie będę coraz młodsza, piękniejsza, coraz zabawniejsza w natłoku bycia pracującą zawodowo matką niemowlaka.
Ale obiektywnie - jak na kobietę po urodzeniu dziecka nadal wyglądam dobrze.
Załamuję się, nie chce juz wychodzić, kupować sobie nic, spotykać się ze znajomymi, mam wrażenie, że moje próby upiększenia siebie też nie mają już sensu. Nic nie ma sensu.
Czuję się jak śmieć, nie chcę już się z nim kochać, bo czuję się jakby to robił z litości.
Czuję się jak żebrak. Jak największa paskuda na świecie. Jak nie kobieta.
Co natomiast jest na pewno? Jest z nami "Jessica"... A na dodatek niektóre podobne do mnie!

Porno przy każdej możliwej sposobności. Nawet w toalecie, gdy jestem 2 metry obok, a on oddaje mi dziecko i mówi, że "musi szybko do toalety", bo niby potrzeba "toaletowa".
Kiedy chciał czule się ze mną kochać... pewnie dla pielęgnowania związku - najpierw musiał pooglądać w WC jakieś świństwa.
Gdy wyjdę, gdy zniknę, albo i nie zniknę... Jego ukryte fetysze (ktorych wcale nie oceniam i bylabym też na to otwarta) i jego cholerny telefon w karcie incognito...
Gdyby nie to... pełna miłość i szczęście.
Jaką mrzonką żyję? ...
Co mam robić?
Jak mam żyć?
Obserwuj wątek
    • dinamokutaisi Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 09:58
      Czy co faceci oszaleli, żeby tak się uzależniać od porno w internecie? Piszę w internecie bo wtedy dochodzi nieprzebrany zasób tych materiałów. Kiedyś to facet jakąś książeczkę pożyczył od kolegi i oddał. Potem doszły filmy na video, na dvd, ale i te kolekcje mają swoje granice, no i trzeba było przed telewizorem zasiąść żeby wykonać następny uzależniający seans... Teraz jest fatalna sytuacja, lekarze alarmują. To trzeba leczyć na odwyku, zamknąć z terapeutami na miesiąc w ośrodku leczenia uzależnień. A on nic? Nie leczy się?
        • dinamokutaisi Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 10:49
          Niezupełnie. Załóżmy że on jest pracoholikiem albo narkomanem, a nie pornoholikiem, i z takiego powodu zaniedbuje partnerkę. Wtedy chyba mniej byś była urażona że za mało pragnie? Wysłałabyś go na odwyk, znaczy sam powinien się wysłać gamoń, a on po wyleczniu z heroiny-Jessicy odkryłby na nowo radości związkowego życia. Ale w sumie to ja też bym baby nie wysyłał jakby się uzależniła od porno i mnie olewała tylko bym jej dał kopa w doopę!
          • cichosza80 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 10:56
            Może i jest to sensowne. Dziękuję za nakreślenie tego z nieco innej perspektywy.
            Temat jest po prostu drażliwy, bardzo bolesny z mojej strony. Poniżający i wpędzający mnie w kompleksy.
            Ale może masz rację...
            Kopnąć w doopę, powiadasz... cóż... ja go kocham strasznie. Nie chcę żyć bez niego. No i jest dziecko...
            • dinamokutaisi Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 11:07
              Widzisz tak już jest. Zasadnicza dychotomia. Albo chcemy być z kimś kto do nas pasuje i nas kocha sam z siebie, albo wywieramy wpływ, nalegamy, wysyłamy na odwyk etc. Sama mówisz że chcesz żeby on sam z siebie i tak postępujesz. Nie wysyłasz na odwyk, nie przymuszasz etc. No więc co zamierzasz???

              Oczywiście ja rozumiem że wiele rzeczy jest super w związku, tak to już jest w skomplikowanych sytuacjach.
              • cichosza80 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 11:36
                Nie wiem co zamierzam. Dlatego tak się męczę.
                Problemem jest to, że ja wiem, że on mnie kocha także. Objawia się to w codzienności. W tym jak o mnie dba, zabiega, walczy, jak dużo pracy wkłada we wszystko, jak zapalczywie pracuje nad naszą przyszłością, jak jest czuły, cierpliwy, pełen ciepła.
                Mam kompetnie wyprany mózg przez to.
                Cały nasz związek jest super. Prawie cały - oprócz tego jednego, jakże istotnego i bolesnego szkopułu.

                Czy powinnismy iść na terapię? Czy on powinien? Pewnie każdy powie, że tak i ja też innego wyjścia jakby nie widzę.
                Ale to terapeutyzowanie, aby pragnął mojego ciała jest jak żebractwo w mojej głowie. Jest poniżające. Nie ma tu namiętności. "Wyleczę Cię, tak żebyś nie chciał Jessici, tylko MNIE, tą niedoskonałą mnie".
                Ciągle pozostanie ze mną myśl, że czegoś mu brakuje.
    • hello-kitty2 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 14:05
      cichosza80 napisał(a):

      on tłumaczył, że wszyscy faceci oglądają porno,
      > że to tylko takie machinalne, odruchowe, biologiczne.
      > Może i oglądają porno... Pewnie. Ale chyba wtedy, gdy nie mają partnerki seksua
      > lnej... lub gdy czegoś im brakuje, może gdy mają seks za rzadko, może gdy seks
      > jest nudny, nie wiem... Ale czy to normalne, że facet ucieka w porno, gdy ma w
      > domu zdrową, ładną kobietę, która jest otwarta, chętna i łasi się co wieczór?

      Czego nauczyam sie na tym forum to, jesli facet przedklada masturbacje ponad SEKS z dana kobieta tzn., ze seks z ta kobieta NIE jest dla niego wystarczajaco ATRAKCYJNY. I to jest w zasadzie pewnik. Teraz wystarczy tylko przyjrzec sie jego seksualnosci. I tu sama podajesz podpowiedz jaka ona jest, a mianowicie:

      Regularni
      > e wolał patrzeć na jakieś silikonowe lalki OBCIAGAJACE kolosalne penisy zamiast
      > kochać się ze mną. (...) nie zamierzał nigdzie dzwonić, że to tylko obrazki, że są bardziej "PRAWDZIWE".

      A teraz sama sobie odpowiedz i nie deklaracjami tylko przesledziwszy swoje wlasne zachowanie, reakcje na niego, na ile jestes w stanie dac lub po prostu dajesz mu, czego on pragnie? Bo po tym jak opisalas swoja seksualnosc, to w mojej ocenie nie dajesz mu nic albo bardzo niewiele. Dlatego on ma 2 wyjscia: albo zrezygnuje z wlasnych upodoban seksualnych albo poszuka ich realizacji gdzie indziej. I tak, ze Cie jeszcze nie zdradzil tylko pozostal na obrazkach.

      ps. wyluszczylam Ci drukowanymi literami to, czego on chce/potrzebuje
      • dinamokutaisi Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 14:12
        Ale to nie jest tak że wystarczy że kobieta zacznie robić w związkowej sypialni to co robią aktorki porno na filmach. To jest nawet bzdura. Bo po pierwsze, wiele kobiet zawsze dostarczy więcej czy innych bodźców niż jedna może choćby najsprawniejsza i najpiękniejsza i najchętniejsza. A przede wszystkim w jego przypadku każdy zasugerowałby syndrom Madonny i Ladacznicy jako możliwą hipotezę.
        • hello-kitty2 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 15:14
          dinamokutaisi napisał(a):

          > Ale to nie jest tak że wystarczy że kobieta zacznie robić w związkowej sypialni
          > to co robią aktorki porno na filmach. To jest nawet bzdura.

          ''Wystarczy" do czego?

          . A przede wszystkim w jego przyp
          > adku każdy zasugerowałby syndrom Madonny i Ladacznicy jako możliwą hipotezę.

          Syndrom Madonny i Ladacznicy nie oznacza, ze facet nie jest w stanie posuwac swojej zony (patrz: Proteinowy case)
          • dinamokutaisi Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 16:06
            hello-kitty2 napisała:

            > dinamokutaisi napisał(a):
            >
            > > Ale to nie jest tak że wystarczy że kobieta zacznie robić w związkowej sy
            > pialni
            > > to co robią aktorki porno na filmach. To jest nawet bzdura.
            >
            > ''Wystarczy" do czego?
            >

            Wystarczy do realizacji programu kosmicznego zwanego pożądaniem, jak zresztą wiemy z kontekstu tych rozważań.

            > . A przede wszystkim w jego przyp
            > > adku każdy zasugerowałby syndrom Madonny i Ladacznicy jako możliwą hipote
            > zę.
            >
            > Syndrom Madonny i Ladacznicy nie oznacza, ze facet nie jest w stanie posuwac sw
            > ojej zony (patrz: Proteinowy case)
            >
            Ale może oznaczać że nie posuwa, choć w stanie jest.
            • dinamokutaisi Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 22:53
              To tak jak::)
              Ziut miał HIV i dostał AIDS.
              A co ty mówisz, P ma HIV i nie ma AIDS!
              albo
              Ziut miał HIV i zaraził Zulę.
              A co ty mówisz, P miał HIV i nie zaraził Hortensji chociaż też kochali się bez ochrony.
              albo
              Ziut umarł na komplikacje syfilisu.
              A co ty mówisz, P ma syfilis i żyje.
        • kutuzow Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 17:22
          dinamokutaisi napisał(a):

          > Ale to nie jest tak że wystarczy że kobieta zacznie robić w związkowej sypialni
          > to co robią aktorki porno na filmach. To jest nawet bzdura.

          Przetestowałaś to, byłaś jak laski z jego filmów i wiesz, że nie zadziałało, czy tylko tak Ci się wydaje?
          W pokoleniu naszych* rodziców (lata 70-80te) wychowane jeszcze przed magnetowidami, kobiety twierdziły, że "lody" to robią tylko dziwki, albo aktorki porno, bo PORZĄDNE kobiety takich świństw nie robią...patrz jak to się pozmieniało. Może Ty jesteś teraz jak tamto pokolenie, też pewnych świństw nie chcesz robić...bo to tylko "laski z filmów", a Twój partner ogląda filmy robione przez amatorów i widzi że zwykła Henia ze zwykła Zdzisią odwalają z mężami takie numery że hohoho.

          * patrząc na średnią wieku z forum.

          > Bo po pierwsze, wi
          > ele kobiet zawsze dostarczy więcej czy innych bodźców niż jedna może choćby naj
          > sprawniejsza i najpiękniejsza i najchętniejsza.

          Jeśli kobieta faktycznie jest taka sprawna, piękna i CHĘTNA, to ma ogromną przewagę nad lalkami z netu. Pytanie tylko czy ta "chętność" to jest liczona wg jej skali....czy wg jego skali? Tu może być problem. Popatrz sobie na statystyki masturbacji u facetów. Niektórzy potrafią to robić więcej niż raz dziennie. Więc jeśli Ty jesteś "chętna" np. raz na 2-3 dni....to i tak sporo za mało na potrzeby Twego męża.


          > A przede wszystkim w jego przyp
          > adku każdy zasugerowałby syndrom Madonny i Ladacznicy jako możliwą hipotezę.

          Tu zawsze przychodzi jakaś nieszczęśliwa kobieta i zawsze trzyma się jak pijany płota jakiejś tezy w której to nie ona jest winna. Od niej nic nie zależy, bo to ten zły facet...a to jest kryptogejem, a to mu coś padło (libido), a to ma MiL-a itp.
          Tak długo jak nie będziesz gotowa spojrzeć realnie na problem, tak długo go nie rozwiążesz.
          • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 20:12

            >
            > Przetestowałaś to, byłaś jak laski z jego filmów i wiesz, że nie zadziałało, cz
            > y tylko tak Ci się wydaje?
            > W pokoleniu naszych* rodziców (lata 70-80te) wychowane jeszcze przed magnetowid
            > ami, kobiety twierdziły, że "lody" to robią tylko dziwki, albo aktorki porno, b
            > o PORZĄDNE kobiety takich świństw nie robią...patrz jak to się pozmieniało.

            Żartujesz? Nie przypominam sobie żeby któraś z moich koleżanek miała takie dylematy :-D
            • hello-kitty2 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 21:01
              aandzia43 napisała:

              >
              > >
              > > Przetestowałaś to, byłaś jak laski z jego filmów i wiesz, że nie zadziała
              > ło, cz
              > > y tylko tak Ci się wydaje?
              > > W pokoleniu naszych* rodziców (lata 70-80te) wychowane jeszcze przed magn
              > etowid
              > > ami, kobiety twierdziły, że "lody" to robią tylko dziwki, albo aktorki po
              > rno, b
              > > o PORZĄDNE kobiety takich świństw nie robią...patrz jak to się pozmieniał
              > o.
              >
              > Żartujesz? Nie przypominam sobie żeby któraś z moich koleżanek miała takie dyle
              > maty :-D

              A Ty Aandzia masz w standardzie (standardowej ofercie lozkowej) to, co robia obecnie aktorki na pornusach? (tak z ciekawosci zapytam)
              • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 21:33

                > > Żartujesz? Nie przypominam sobie żeby któraś z moich koleżanek miała taki
                > e dyle
                > > maty :-D
                >
                > A Ty Aandzia masz w standardzie (standardowej ofercie lozkowej) to, co robia ob
                > ecnie aktorki na pornusach? (tak z ciekawosci zapytam)


                Oczywiście ze nie (jeśli masz na myśli całe spektrum pornograficzne, a trochę tego jest), a poza tym nei z każdym przecież robi się to samo. Przetarte szlaki to przetarte szlaki - jest prawdopodobieństwo że z panem X zrobi się to co się kiedyś zrobiło z Y, ale pewności nei ma.
                Staram się uświadomić Kutuzowowi że wyświetlone nie znaczy zrobione w standardzie właśnie. Jakoś tam opatrzone na pewno, oswojone jako zjawisko tak, ale nie z automatu robione. Są jeszcze indywidualne upodobania. Dawno dawno temu za górami za lasami przed potopem czyli przed zalewem porno moje koleżanki gadały mniej więcej tak: robiłaś to, no jasne, i co, fajnie!, inna: nie podobało mi się, inna: no coś ty, czytałam ze tak się robi ale jakoś się nie mogę odważyć, za jakiś czas: spróbowałam, nieźle. I tak dalej. Darkowi Jola kutasa nie oblizywała, ale jak rok później była z Markiem to już to robiła z upodobaniem. A Bożenka nie i nie robi tego do dziś.
                To, że w wieku nastu lat czytywałam de Sada nie znaczy że wchodzę w sado-maso. To, że pierwszy kutas jakiego ujrzałam (pomijając atlas anatomiczny) należał do mojego pierwszego chłopaka nie znaczy ze się bałam czy boję kutasów ;-)
            • zawle Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 08:57
              aandzia43 napisała:
              > Żartujesz? Nie przypominam sobie żeby któraś z moich koleżanek miała takie dyle
              > maty :-D

              Nie miały, bo nikt od nich nie wymagał żeby były jak aktorki porno. Ale i od facetów nikt nie wymagał żeby ratowali spadające samoloty, rozbijali siatki szpiegowskie:))
              Każdy żyje w świecie który mu najbardziej odpowiada...jedni chodzą do kina i żyją w realu.
              • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 09:10
                zawle napisała:
                > Ale i od fa
                > cetów nikt nie wymagał żeby ratowali spadające samoloty, rozbijali siatki szpie
                > gowskie:))

                Od spadajacych samolotow ekspertem jest juz jeden pan w Warszawie, z bujna broda i przenikliwym wzrokiem.
                Myslalem o tych siatkach szpiegowskich.
                Na slaskich osiedlach szpieguja glownie takie stare babcie, ktore opieraja sie caly dzien na parapecie, miela sztuczna szczeka w gebie i gapia sie przez okno na sasiadow. Czasem chodza tez z welnianymi siatkami o grubych okach. Myslisz, ze napasc z kijem hokejowym na te zakupy podchodzi pod rozbicie siatki szpiegowskiej? Bedzie potem duzo ruchania??? (Piesek Leszek! Piesek Leszek! :))))
                • zawle Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 09:38
                  sabat3 napisał:
                  > Myslalem o tych siatkach szpiegowskich.
                  > Na slaskich osiedlach szpieguja glownie takie stare babcie, ktore opieraja sie
                  > caly dzien na parapecie, miela sztuczna szczeka w gebie i gapia sie przez okno
                  > na sasiadow. Czasem chodza tez z welnianymi siatkami o grubych okach. Myslisz,
                  > ze napasc z kijem hokejowym na te zakupy podchodzi pod rozbicie siatki szpiegow
                  > skiej? Bedzie potem duzo ruchania??? (Piesek Leszek! Piesek Leszek! :))))

                  Będzie..jaki rozbijacz siatek szpiegowskich taka laska z porno:)) Osiedlowy to i ona osiedlowa:))
    • el_ninho Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 14:20
      W calosci uzalezniasz ocene wlasnej atrakcyjnosci od postrzegania osoby, ktora zdecydowanie ma spore zaburzenia w tej dziedzinie. I ten zafalszowany obraz rujnuje Twoja samoocene. Sprobuj sobie uswiadomic, ze to nie ma zadnego zwiazku z rzeczywistoscia. Twoj partner moze byc swietny we wszystkim innym, ale ewidentnie z tym ma problem.
      A moze udowonic sobie, ze jestes atrakcyjna kobieta, zwracajac na siebie uwage innych mezczyzn?
      Twoj partner prawdopodobnie zdaje sobie sprawe jak bardzo jestes skupiona tylko na nim i mozliwe, ze jest zbyt pewny tego, ze nie zwrocisz sie w strone innych facetow.
      Otworz oczy, a zapewne zauwazysz, ze niejeden jest gotow podniesc Ci samoocene ;)
      • potwor_z_piccadilly Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 16:49
        el_ninho napisał:

        > Twoj partner prawdopodobnie zdaje sobie sprawe jak bardzo jestes skupiona tylko
        > na nim i mozliwe, ze jest zbyt pewny tego, ze nie zwrocisz sie w strone innych
        > facetow.

        Cwana gapa z Ciebie.

        > Otworz oczy, a zapewne zauwazysz, ze niejeden jest gotow podniesc Ci samoocene
        > ;)

        Tak tak, amant w akcji samoocenę wywinduje jej pod niebiosa, by gdy na wszystkie sposoby wyruchawszy ją, zniknie, zwalić tę samoocenę na łeb na szyję.
        • el_ninho Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 17:07
          potwor_z_piccadilly napisał:

          > > Otworz oczy, a zapewne zauwazysz, ze niejeden jest gotow podniesc Ci samo
          > ocene
          > > ;)
          >
          > Tak tak, amant w akcji samoocenę wywinduje jej pod niebiosa, by gdy na wszystki
          > e sposoby wyruchawszy ją, zniknie, zwalić tę samoocenę na łeb na szyję.

          Przeciez jej nie brakuje kumpla do rozgrywek szachowych, tylko faceta, ktoremu stanie na jej widok. Samo doswiadczenie reakcji ze strony samca doda kilka punktow do samooceny.
        • urquhart Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 12.12.17, 08:43
          dinamokutaisi napisał(a):

          > Mężczyzna winien cieszyć się na perspektywę włożenia swojego ptaka do rozszerzo
          > nej z podniecenia pochwy, w której ptak będzie się trzepotał przez kilka rozgrz
          > anych do czerwoności minut.

          I jeszcze koniecznie być gotowy na oddanie za ta perspektywę co najmniej pól królestwa.: )
          • dinamokutaisi Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 12.12.17, 08:51
            urquhart napisał:

            > dinamokutaisi napisał(a):
            >
            > > Mężczyzna winien cieszyć się na perspektywę włożenia swojego ptaka do roz
            > szerzo
            > > nej z podniecenia pochwy, w której ptak będzie się trzepotał przez kilka
            > rozgrz
            > > anych do czerwoności minut.
            >
            > I jeszcze koniecznie być gotowy na oddanie za ta perspektywę co najmniej pól kr
            > ólestwa.: )
            >

            Bez pierścionka się nie obejdzie:)
            • el_ninho Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 12.12.17, 09:02
              dinamokutaisi napisał(a):

              > > > Mężczyzna winien cieszyć się na perspektywę włożenia swojego ptaka
              > do roz
              > > szerzo
              > > > nej z podniecenia pochwy, w której ptak będzie się trzepotał przez
              > kilka
              > > rozgrz
              > > > anych do czerwoności minut.
              > >
              > > I jeszcze koniecznie być gotowy na oddanie za ta perspektywę co najmniej
              > pól kr
              > > ólestwa.: )
              > >
              >
              > Bez pierścionka się nie obejdzie:)

              Ptaki sie chyba obraczkuje, a nie pierscionkuje ;)
    • proteinawy Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.12.17, 18:36
      > Podczas tej chwili zaszłam w ciążę.

      Wpadliście czy zdecydowaliście? I kto bardziej „decydował”? Bo w tej przedziwnej historii ten element jest najdziwniejszy. Dziecko bardzo wiąże ale raczej nie w łożku.

      Nie przypominam sobie ani jednego przypadku „seks był słaby ale sprawiliśmy sobie dzidziusia i teraz jest super”. Za to wiele mamuś i tatusiów przeszło z trybu „szarpałbym” na tryb „odpowiedzialny, dobry, dojrzały obywatel”.

    • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 02:44
      Wielu mężczyzn żyje w związku z pornografią. To nie ma nic wspólnego z ich partnerkami: z tym jakie są w łóżku, jak wyglądają, jak się zachowują. Oni są od pornografii uzależnieni. Uzależnienie należy leczyć.

      Regularne korzystanie z pornografii uniemożliwia współżycie z partnerką:
      - po pierwsze kobieta przestaje się podobać (był taki eksperyment z samcami motyli, którym stworzono sztuczną ekstra seks bombę - samce próbowały z nią kopulować, omijając nawet bardzo atrakcyjne motylice),
      - po drugie mężczyzna oglądający pornografię uzależnia się od bodźców wizualnych, a traci wrażliwość na inne bodźce, takie jak dotyk zapach, flirt, podniecenie kobiety,
      - po trzecie uwarunkowuje się na określoną stymulację (ręką) i kontakt z ciałem kobiety i nieprzewidywalność w stymulacji ze strony kobiety stają się rozpraszające a nie podniecające,
      - po czwarte samodzielne zaspokojenie się przy porno nie wymaga uważności na druga osobę, z czasem to co w seksie z inną osobą jest wartościowe staje się wkurwiające, kiedy trzeba skoncentrować się na kobiecie - traci się wzwód,
      - po piąte mainstremowe porno promuje seks dominacyjny, w którym panowie mogą odreagować swoje kompleksy i wrogość wobec kobiet - w ich patriarchalnych łbach nadal nie mieści się idea równości, porno to sposób wzięcia odwetu na żonie która domaga się równego podziału obowiązków, szefowej albo koleżance zajmującej wyższe stanowisko itd.

      Panom uzależnionym od porno odpowiada za to seks z prostytutką - nie dlatego, że ona robi to co panie na filmach, tylko dlatego, że jest to kontynuacja dominacji i sposób realizacji seksualnej, w której ma się do czynienia z obiektem, a nie z osobą, której potrzeby trzeba uwzględnić. Seksualność pod wpływem stałego kontaktu z pornografią przekierowuje się z kobiet na obiekty.

      Facet, który woli się trzepać niż współżyć z kobietą nie robi tego dlatego, że coś z nią jest nie tak. To jego seksualność jest wypaczona, bo związana z pornografią. Nie ma nic męskiego ani naturalnego w kompulsywnym trzepaniu konia, nawet jeśli w tle puszcza się sobie setki pięknych kobiet. Taki związek z pornografią trwa najczęściej od wielu lat - na długo zanim pan wszedł w związek. Zakochanie, hormony itp. przez krótki czas działają na tyle silnie, że mężczyzna sam jest pewien, że już nie potrzebuje pornografii - do czasu gdy okazuje się, że jednak jej potrzebuje.

      Problem w tym, że nałogowiec nie chce wiedzieć że jest w nałogu. Ale jest gotowy kłamać, aby kontynuować swój nałóg. Za swoje problemy seksualne (brak pociągu do partnerki, jej rzekomy brak atrakcyjności, kłopoty z erekcją) pan obwinia oczywiście panią. Alkoholicy też piją, bo mają złe żony.

      O ile jednak w przypadku ćpania czy alkoholu są znaki ostrzegawcze, o tyle przy uzależnieniu od porno ich nie ma. Na początku z seksem jest wszystko okej. Psuje się dopiero gdy pan wraca do starych nawyków. Wtedy kobieta sporo już zainwestowała w związek, często jest już dziecko...no i wtedy trudno jest zrezygnować.Lepiej się oszukiwać, idealizować partnera, pisać, że wprawdzie się nie bzyka, ale jest czuły, kochający i szanuje. Sorry. Ktoś kto łga w żywe oczy nie szanuje i nie kocha. Ktoś kto olewa potrzeby seksualne partnera nie jest czuły. Zawsze jeszcze można dodać, że kocha dziecko - bo każdy kochający ojciec idzie się trzepać do łazienki powierzając dziecko matce.

      Co można zrobić? Sprawa jest zero jedynkowa, jak w przypadku każdego nałogu. Albo nałóg - albo ja. Ale to może powiedzieć tylko kobieta, która jest pewna, że nie chce być w związku z nałogowcem, nawet jeśli tego nałogowca kocha. I trzeba wiedzieć, że jeśli Pan nie podejmie zdecydowanych kroków - terapia, odstawienie porno, zaangażowanie w seks z partnerką - to się naprawdę odejdzie. Grożenie paluszkiem i straszenie nie są skuteczne. Jeśli się nie ma pewności że jest się gotową rozstać, to lepiej nic nie mówić. Kluczem jest niezależność finansowa kobiety. Większość kobiet, które znam i które tkwią przy panach w różnych nałogach, to kobiety które mają zbyt małe dochody, by utrzymać się samodzielnie z dziećmi. Więc idealizowanie pana i tolerowanie jego nałogu to cena za bezpieczeństwo finansowe. Kosztem siebie, swojej integralności, seksualności.

      Nie daj sobie wmówić, że oglądanie pornografii to przejaw męskości. Mężczyzna to ktoś kto umie zaspokoić kobietę, a nie obrobić sobie wacka.

      Odejście to prosty sprawdzian - pan któremu zależy się ogarnie i zrobi wszystko, żeby odzyskać partnerkę. Pan któremu nie zależy - nie. I ch mu w d. Po co być w związku z osobą, która ma cię gdzieś? Z miłości?
    • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 02:52
      www.gwp.pl/pulapka-porno-jak-sie-uwolnic-z-uzaleznienia-od-pornografii.html

      Książka z całkiem dobrą analizą wpływy pornografii na seksualna relacje w parze. Bez pruderii, histerii, prosto z mostu. Polecam.

      Natomiast część o wspólnym wychodzeniu z porno i uzdrawianiu relacji najlepiej wyrwać albo nie czytać. Jestem przeciwna wpieprzaniu kobiet w rolę terapeutek mężów i partnerów, bądź wyrozumiała, opanuj gniew bo jest destrukcyjny, podziwiaj partnera jaki dzielny i jak bohatersko walczy z nałogiem. A takiego wała. Niech panowie sami przerabiają swoje problemy.
      • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 08:27
        Kilka kwestii mi przyszlo do glowy:
        1) Co z podejsciem "seks jest dobrowolnym darem"? Nie wolno przeciez tak naciskac na partnera! Skoro dazymy do podpisywania obopolnej zgody, najlepiej pisemnej, przed pojsciem do lozka, to domaganie sie seksu od mezczyzny uzaleznionego od porno jest chyba naduzyciem? Nie mozemy przeciez sie tak nierowno traktowac. Inaczej mezczyzni mogliby w kontrze zaczac domagac sie seksu od partnerek, a ustalilismy juz, ze to bez sensu (z czym sie szczerze zgadzam). Jak ktos mnie nie chce, to jego problem.
        2) Mam powazne watpliwosci przy stawianiu rownosci miedzy uzaleznieniami fizycznymi, takimi jak alkohol, a uzaleznieniami majacymi podloze w psychice i mechanizmie gratyfikacji opartym na neuroprzekaznikach. Gdyby tak przyjac, to moznaby tutaj rowniez podciagnac kompulsywne opiekowanie sie potomstwem u kobiet, spychajace potrzeby zwiazkowe na margines. To przeciez tez rodzaj narkotycznego, samonapedzajacego sie blednego kola.
        3) Mozemy oczywiscie przyjac, ze mezczyzni sa inni niz kobiety i od nich mamy asymetryczne prawo domagania sie i wymagania czego chcemy, ale wtedy podwaza to zasadnosc rownego podzialu obowiazkow (ktory i tak jest fikcja).
        • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 09:59
          s
          > 2) Mam powazne watpliwosci przy stawianiu rownosci miedzy uzaleznieniami fizycznymi, takimi jak alkohol, a uzaleznieniami majacymi podloze w psychice i mechanizmie gratyfikacji opartym na neuroprzekaznikach.
          ----------------
          Sabat , tych rozmów tu było wiele, Zauważ, że przyjęcie założenia o uzależnieniu implikuje:
          - facet jest chory - niech się leczy,
          - wina leży w 100% po stronie faceta.

          No i teraz, wszystkie babki sa zadowolone. One sa OK, a ci wstrętni faceci....Jakie to proste i wygodne.
          • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 10:37
            marek.zak1 napisał:

            > s
            > > 2) Mam powazne watpliwosci przy stawianiu rownosci miedzy uzaleznieniami
            > fizycznymi, takimi jak alkohol, a uzaleznieniami majacymi podloze w psychice i
            > mechanizmie gratyfikacji opartym na neuroprzekaznikach.
            > ----------------
            > Sabat , tych rozmów tu było wiele, Zauważ, że przyjęcie założenia o uzależnieni
            > u implikuje:
            > - facet jest chory - niech się leczy,
            > - wina leży w 100% po stronie faceta.
            >
            > No i teraz, wszystkie babki sa zadowolone. One sa OK, a ci wstrętni faceci...
            > .Jakie to proste i wygodne.

            I czym ty piszesz? Bo my o UZALEŻNIENIACH, poważnej sprawie. Co jest proste i wygodne, że ktoś zjebał życie sobie u rodzinie? Laska którą najbardziej na świecie pochłania "wyrzygać się dziś czy nie wyrzygać, a może się teraz głodzic dla odmiany" zamiast bycia tu i teraz z bliskimi m.in.ze swoim mężczyzną jest takim samym pustym i zasysającym wampirycznie emocje ludzkim zombi jak uzależniony od seksu facet.
            • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 10:50
              aandzia43 napisała:

              > I czym ty piszesz? Bo my o UZALEŻNIENIACH, poważnej sprawie. Co jest proste i wygodne, że ktoś zjebał życie sobie u rodzinie? Laska którą najbardziej na świecie pochłania "wyrzygać się dziś czy nie wyrzygać, a może się teraz głodzic dla odmiany" zamiast bycia tu i teraz z bliskimi m.in.ze swoim mężczyzną jest takim samym pustym i zasysającym wampirycznie emocje ludzkim zombi jak uzależniony o d seksu facet.
              --------------
              E tam. Wont robił to sam, a jak pojechał to Tajlandii, w niczym mu to nie przeszkodziło. Relacja jednej stroni jest zawsze relacja jednej strony, która zawsze jest niewinna.
              Facet leci w konia, lub znajduje inna, czy jak seks z partnerka mu nie odpowiada. Uzależnienie to wmawianie, że jest chory czyli musi sie leczyć.
              >
                • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 14:17
                  aandzia43 napisała:

                  > Co Wont robił to samo? Żartujesz.
                  -----------
                  Wont, będąc sam, sam sie zaspokajał, a jak wyjechał do Tajlandii, nagle przestał. Przecież gdyby był uzależniony, dalej by to robił.
                  Ja nie twierdzę, że nie ma ludzi nie uzależnionych od masturbacji, ale dla większości jest to środek zastępczy, gdy babki nie ma, albo, gdy seks jest słaby. Masturbacja jest w takim przypadku świadomym wyborem większego funu.
                  • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 15:32
                    marek.zak1 napisał:

                    > aandzia43 napisała:
                    >
                    > > Co Wont robił to samo? Żartujesz.
                    > -----------
                    > Wont, będąc sam, sam sie zaspokajał, a jak wyjechał do Tajlandii, nagle przesta
                    > ł. Przecież gdyby był uzależniony, dalej by to robił.
                    > Ja nie twierdzę, że nie ma ludzi nie uzależnionych od masturbacji, ale dla więk
                    > szości jest to środek zastępczy, gdy babki nie ma, albo, gdy seks jest słaby. M
                    > asturbacja jest w takim przypadku świadomym wyborem większego funu.

                    Marku, o czym my tu rozmawiamy? O masturbacj przy porno kiedy się jest samemu czy o masturbacji do porno kiedy się ma chętnego partnera/ke, zabiegającego i fizycznie w typie, kompupsywnej masturbacji kilka razy dziennie i urywaniu się na pięć minut do kibla z wigilijnej kolacji?
                    • lybbla Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 18:59
                      aandzia43 napisała:


                      > Marku, o czym my tu rozmawiamy? O masturbacj przy porno kiedy się jest samemu c
                      > zy o masturbacji do porno kiedy się ma chętnego partnera/ke, zabiegającego i fi
                      > zycznie w typie, kompupsywnej masturbacji kilka razy dziennie i urywaniu się na
                      > pięć minut do kibla z wigilijnej kolacji?

                      Aandzia rozmawiamy po raz srenty o mizoandrii. Twórcą wątku jest Loppe (kryptogej) lub boginka we własnej osobie lub ChWK. Daj ten post do przeczytania seksuologowi odpowie Ci, że to dziennikarskie wysysanie z brudnego palucha.
                      Połączenie ckliwych cudownych początków związku z opisem patologicznej sytuacji.
                      Ktoś świadomie miesza scenariusze:)

                      Tak, osoby skłonne do uzależnień mogą się uzależnić od porno.
                      Tak, zjawisko takie istnieje.
                      Jednakże przy POWSZECHNOŚCI oglądania porno to margines.
                      Nic tak dobrze nie robi na oglądactwo jak chętna nienasycona babka w łóżku.
                      Zauważ napisałem chętna i nienasycona.

                      O ucieczce w porno gdy kobieta jest za bardzo nienasycona też możemy porozmawiać tyle, że tu musielibyśmy gadać o winie kobiety ;)
                      Że zajeździła rumaka :P Lub bardziej poprawnie politycznie o niedopasowaniu w związku.
                      • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 22:03
                        lybbla napisał:
                        > Aandzia rozmawiamy po raz srenty o mizoandrii. Twórcą wątku jest Loppe (kryptog
                        > ej) lub boginka we własnej osobie lub ChWK.

                        A moze te trzy kreacje (szczegolnie ostatnia ;) to jedna i ta sama osoba?
                        Albo Loppe jest taki zdolny, albo mamy wiecej niz jednego trolla kameleona. Przy czym mam przekonanie graniczace z pewnoscia, ze jest conajmniej jedna pani, ktora bawi sie tworzeniem falszywych kreacji.
                        "Loppe" moze byc stworzony przez kobiete.
                        Mysle ze na to forum od bardzo dlugiego czasu nikt obcy nie zaglada i pewne rzeczy zaczynaja byc bardzo widoczne.
                      • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 05.02.18, 23:49
                        Maruś sranie w banie. Wpis jest jak najbardziej wiarygodny i nie jest fejkowy. Dokładnie takie same opisy przeczytasz w książce która podlinkowałam. Dokładnie to samo słyszę od wielu kobiet, które są w związkach z uzależnionymi od porno panami.
                        Coraz częściej słyszę od młodych dziewczyn, że ich chłopcy nie chcą się z nimi bzykać, albo sposób w jaki chcą się z nimi bzykać jest rodem z hardcore porno. Młodzi chłopcy na testosteronie wolą własną łapkę. Nie z braku chętnych młodych i ponętnych partnerek. Porno wygrywa z seksem.
                        Rzecz w tym, ze jak się woli porno, to trzeba odpuścić sobie relację, a jeśli większą wagę przywiązuje sie do relacji - to odpuścić sobie porno.

                        Przy czy de facto do pornografii nic nie mam, słownej, literackiej filmowej. To nic złego mieć troszkę funu i skorzystać z podniecenia jakie oferuje.. Mam za to wiele do przemysłu pornograficznego, który oferuje ten shit, który oferuje. Żadna dziewczyna nie będzie miała przyjemności z chłopcem, który leci na mainstreemowym porno i oczekuje od seksu tego co tam widzi. On też nie będzie miał z tego frajdy. Więc szybko uzna, że dziewczyna jest do niczego w łóżku i wróci do porno. Dlatego to taki zajebisty i dochodowy biznes.

                        Jak ktoś chce relacji, to musi rzucić pornosy w cholerę, i od nowa zbudować swoją seksualność na innych fundamentach.
                        • druginudziarz Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 06.02.18, 01:09
                          twojabogini napisała:

                          > Maruś sranie w banie. Wpis jest jak najbardziej wiarygodny i nie jest fejkowy.
                          > Dokładnie takie same opisy przeczytasz w książce która podlinkowałam.

                          No to z tego wniosek, że post jest akcją promocyjną tej ksiazki.

                          > Coraz częściej słyszę od młodych dziewczyn, że ich chłopcy nie chcą się z nimi
                          > bzykać, albo sposób w jaki chcą się z nimi bzykać jest rodem z hardcore porno.

                          A jak panna chce romantycznego seksu przy świecach ze wstępen we wannie z płatkami róz to już jest OK i chwalebnie? :D

                          • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 06.02.18, 23:12
                            > No to z tego wniosek, że post jest akcją promocyjną tej ksiazki.

                            Oraz osób, które żyją w związkach z osobami uzależnionymi?

                            > A jak panna chce romantycznego seksu przy świecach ze wstępen we wannie z płatk
                            > ami róz to już jest OK i chwalebnie? :D

                            Można się na to zgodzić albo i nie. Nie ma nic złego w realizowaniu fantazji - na tej samej zasadzie pan chce, żeby pani założyła szpilki, albo co tam kto lubi. Jest jednak różnica między tym, a zmuszaniem kogoś na akcje z tyłka do buzi, ostry anal czy wytryski na twarz. Są osoby które to lubią i są takie, którym to nie sprawia przyjemności. Natomiast kobieta, która nie lubi jak seks sprawia jej ból, jest zupełnie normalna. Podobnie jak pan, który nie ma ochoty na wstęp w wannie z płatkami róż.
              • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 05.02.18, 23:38
                Uzależnienie od porno wymaga leczenia. Jak każde inne. Tyle, że to problem uzależnionego, czy w ogóle ma na to ochotę. To, że facet uzależniony od porno przez jakiś czas bzyka zamiast się obrabiać nie dowodzi braku uzależnienia. Bo ten rodzaj uzależnienia nie uniemożliwia bzykania, tylko uniemożliwia stałą relację i utrzymanie więzi seksualnej w stałym związku.
          • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 05.02.18, 23:18
            Ktoś kto jest w nałogu w 100% odpowiada za swój nałóg. Chyba, że ktoś inny go w ten nałóg wpierdolił. Są rodzice wpieprzający swoje dzieci w dragi i alkohol, są alfonsi wpieprzający młode laski w drugi. Są dzieciaki wpieprzone w porno przez dorosłych - wystarczy, żeby tata nie pilnował swoich magazynów przed małym dzieckiem - tak zaczyna wiele osób, które potem maja trudności z porno, bo preferują porno jak o aktywność seksualną.

            Ale nawet osoby wpieprzone przez inne osoby w nałóg, jeśli dotrą do etapu mam rodzinę stają się odpowiedzialne za to, czy z nałogiem coś robią. Na pewno partner osoby uzależnionej nie ponosi winy za nałóg drugiej osoby.

            Jest taka teoria, że za kompulsywne objadanie się kobiet odpowiadają ich mężowie, bo źle je traktują. Gówno prawda - mechanizm kompulsywnego obżarstwa powstaje zwykle zanim pani się z kimś zwiąże. Po drugie jak pan mnie źle traktuje, to się nie obżeram, tylko od niego odchodzę. Może bycie w związku ze źle traktującym mnie Panem pozwala mi na kontynuowanie nałogu? Bo jakbym odeszła, to może żeby mieć innego partnera musiałabym się ogarnąć. A tak mogę się i obżerać i jeszcze mieć na kogo zwalić winę.

            Tak samo pan co się trzepie do porno, bo żona nie taka. Mogę jej wprost powiedzieć, że się zapuściła i wspólnie z nią zacząć zdrowy styl życia, mogę wprowadzić w atmosferze sypialni fajne rzeczy. Ale po co - tak mogę się spokojnie trzepać ile dusza zapragnie a winę zwalać na nie taką żonę. Jak od niej odejdę, to już nie będę mógł kompulsywnie się klepać ile mogę, bo dojdą alimenty, dzielona opieka nad dziećmi i dorosłe życie.

            Tak samo pani której mąż się klepie pod porno. Cierpi i owszem. Wie w czym problem. Ale nie odejdzie przecież. Ma winnego - ma. Nie musi nic robić, wiadomo, pan jest winien, a ona tu dzielna bohaterka będzie go ratować i cierpieć frustrację.

            Nie bądź maruś naiwny. Nałogi są destrukcyjne. Ale każdy z partnerów ma z tej dysfunkcji korzyść i usprawiedliwienie dla swoich dysfunkcji.
        • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 10:28

          > 2) Mam powazne watpliwosci przy stawianiu rownosci miedzy uzaleznieniami fizycz
          > nymi, takimi jak alkohol, a uzaleznieniami majacymi podloze w psychice i mechan
          > izmie gratyfikacji opartym na neuroprzekaznikach

          Jak najbardziej możemy. Uzależnienia behawioralne od np. hazardu, seksu, głodzenia się czy obzerania paskudne są i szkodliwe i niszczą relacje i życie jak i te od substancji.


          . Gdyby tak przyjac, to moznaby
          > tutaj rowniez podciagnac kompulsywne opiekowanie sie potomstwem u kobiet, spyc
          > hajace potrzeby zwiazkowe na margines. To przeciez tez rodzaj narkotycznego, sa
          > monapedzajacego sie blednego kola.

          Nie wiem czy obsesyjne trzęsienie się nad potomstwem w wieku nie wymagającym już uważnej opieki można zaliczyć do uzależnień czy innych świrów. Nie znam się.
            • druginudziarz Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 12:17
              pieszczochy napisał(a):

              >
              > >
              > Tomasz Czapkins Mackiewicz byl typem bardzo uzalezniajacym sie. Najpierw to by
              > la heroina, potem Himalaje, w koncu jedna gora i tylko zima... Predyspozycje. C
              > iekawa historia.

              O widzisz, to dobra ilustracja, że z nalogu nie da się wyleczyć, że mozna go tylko zastąpić innym :(
              • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 14:19
                druginudziarz napisał:


                > > Tomasz Czapkins Mackiewicz byl typem bardzo uzalezniajacym sie. Najpierw
                > to byla heroina, potem Himalaje, w koncu jedna gora i tylko zima... Predyspozy
                > cje. Ciekawa historia.
                -------------------------------
                > O widzisz, to dobra ilustracja, że z nalogu nie da się wyleczyć, że mozna go tylko zastąpić innym :(
                --------------
                W przypadku typu nałogowca tak pewnie jest.
        • druginudziarz Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 12:15
          sabat3 napisał:

          > Kilka kwestii mi przyszlo do glowy:
          > 2) Mam powazne watpliwosci przy stawianiu rownosci miedzy uzaleznieniami fizycz
          > nymi, takimi jak alkohol, a uzaleznieniami majacymi podloze w psychice i mechan
          > izmie gratyfikacji opartym na neuroprzekaznikach. Gdyby tak przyjac, to moznaby
          > tutaj rowniez podciagnac kompulsywne opiekowanie sie potomstwem u kobiet, spyc
          > hajace potrzeby zwiazkowe na margines. To przeciez tez rodzaj narkotycznego, sa
          > monapedzajacego sie blednego kola.

          To wszystko to samo.
          To da się obserwowwać "na komputerze" znaczy mozna to zobrazować sprzętowo jak i gdzie pobudza się mózg przy uzależnieniu od alkoholu czy przy uzależnieniu od smartfona, wszystko jedno.
          Ale to też widać przecież, jak sie umiejętnie przyjżeć.
          Nie wiem czy palisz fajki? ja nie, ale przebywałem (teraz już mniej, bo kilku nieżyje :/ ) z mocno uzależnionymi od papierosów. Wiesz jak to wygląda? Umawiasz się, że gdzieś pójdziecie (na koncert, na mecz, do knajpy, gdziekolwiek) a on w pierwszej kolejności zastanawia się nad tym czy tam mozna palić.
        • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 05.02.18, 23:03
          1) Co z podejsciem "seks jest dobrowolnym darem"? Nie wolno przeciez tak naciskac na partnera! Skoro dazymy do podpisywania obopolnej zgody, najlepiej pisemnej, przed pojsciem do lozka, to domaganie sie seksu od mezczyzny >uzaleznionego od porno jest chyba naduzyciem?

          Każde domaganie się seksu jest nadużyciem. Także od mężczyzny uzależnionego od porno. Jednak gdy w związku jedna osoba chce seksu a druga go unika, nie ma nic złego w rozmowie na temat - czemu mnie unikasz, lub zakomunikowaniu własnych potrzeb seksualnych - ani w próbie uwiedzenia drugiej osoby. Ale naciskanie na seks jest złe. Zawsze. Nic się na tym nie da zbudować, a już na pewno dobrego i satysfakcjonującego seksu.

          >Jak ktos mnie nie chce, to jego problem.

          Zgadzam się w zupełności. Dlatego polecając książkę, napisałam, że część o wspólnej terapii itp. jest bez sensu. Bo ma w sobie element przemocy i wobec kobiety (która nagle jest współodpowiedzialna za problem partnera) i wobec mężczyzny (bo każdemu może być dobrze z jego nałogiem, czy to hazard zakupy, czy rzyganie). Zmuszanie do porzucenia nałogu jest bez sensu. Ktoś chce żyć z nałogowcem - jego problem,jak czuje, że ma siły wziąć to na katę, to może nawet zadziałać, znam parę osób, które żyją w związkach z osobami uzależnionymi od różnych rzeczy i dają radę. Ktoś nie chce żyć z nałogowcem - to się z nim rozstaje, a nie ciągnie melodramat latami. Wymuszanie terapii, zmian jest bez sensu. I jest nieskuteczne,

          2) Mam powazne watpliwosci przy stawianiu rownosci miedzy uzaleznieniami fizycznymi, takimi jak alkohol, a uzaleznieniami majacymi podloze w psychice i mechanizmie gratyfikacji opartym na neuroprzekaznikach.

          Ja nie mam. Z perspektywy związku czy rodziny osoba uprawiająca hazard, jest tak samo destrukcyjna jak alkoholik, czy laska zajęta rzyganiem albo kompulsywnymi zakupami w sieci.

          Gdyby tak przyjac, to moznaby tutaj rowniez podciagnac kompulsywne opiekowanie sie potomstwem u kobiet, spychajace potrzeby zwiazkowe na margines. To przeciez tez rodzaj narkotycznego, samonapedzajacego sie blednego kola.

          Zgadzam się to jest mega destrukcyjne. Dla związku i dla dzieci. Tyle, że odpowiedzialna osoba kiedy widzi, że partner/ka jest osobą destrukcyjną, kończy związek i zajmuje się ochronoą dzieci. Tata trzepie się przy porno i nie może nawet synem się zająć, bo ma kompulsywną potrzebę i ma w dupie jakąkolwiek relacje z żoną, bo wystarcza mu relacja z porno - wiadomo, że nie będzie ani sensownym ojcem ani mężem. Mówimy panu papa i zajmujemy się swoimi sprawami i dziećmi. Pani kompulsywnie udupia potomstwo i twierdzi, że nie może iść do pracy, bo musi sprawować kontrolę nad 8,9 a nawet 16 letnim dzieckiem, a mąż ma na jej kompulsje zarabiać i nie wpierdalać się, że ona krzywdzi dzieci - ani z niej matka ani żona. Mówimy Pani papa i zajmujemy się swoimi sprawami i dziećmi.

          Wiesz dlaczego tak się nie dzieje? Bo pan może i cierpi na kompulsywnym opiekowaniu się przez żonę potomstwem i widzi że to sieka dzieciom psychikę, ale ma z tego korzyść - nie musi zajmować się bachorami i brać za nie odpowiedzialności. Może i Pani jest sfrustrowana seksualnie i wie, że facet ma ją w dupie, ale chce też wziąć wspólny kredyt na wymarzony dom i nie chce być samotną matką, bo wie, że pan w razie czego będzie miał ją w dupie i rzuci jej z łaski 500 zł alimentów. Osoby, które pozostają w związkach z osobami destrukcyjnymi i uzależnionymi pozostają w nich nie ze szlachetnych pobudek, tylko z korzyści z jakie czerpią z tego układu oraz z lęku - nie poradzę sobie sam/sama.
          To się ładnie nazywa "nie chcemy krzywdzić dzieci", tak jakby widok taty pijącego ciągami, wiecznie wkurwionej matki bulimiczki, czy odległego emocjonalnie ojca z kompulsywną potrzebą obrabiania sobie ptaka albo problemy finansowe bo mamusia przerąbała kasę na wyprzedażach, albo tatuś w kasynie były rajem z którego te dzieci miałby być zabrane, w ciężki i pełen przemocy świat.

          3) Mozemy oczywiscie przyjac, ze mezczyzni sa inni niz kobiety i od nich mamy asymetryczne prawo domagania sie i wymagania czego chcemy, ale wtedy podwaza to zasadnosc rownego podzialu obowiazkow (ktory i tak jest fikcja).

          Mężczyźni są inni niż kobiety. Tylko z tej inności nie wynika, że jedna osoba ma prawo cokolwiek na tej drugiej osobie wymuszać. Każdy inni - wszyscy równi. Każdy zasługuje na szacunek i godne traktowanie. Nie ma nic złego w powiedzeniu: nie odpowiada mi, że wisisz kompulsywnie na dzieciach, że kompulsywnie się trzepiesz, pijesz, ćpasz, rzygasz, napierdalasz w minecrafta albo angrybirdsy, czy co tam jeszcze robisz. Dlatego odchodzę. Chcesz się niszczyć - niszcz się sam/a. Odpowiada ci taki styl życia i taki sobie wybierasz? Okej, nie muszę w tym uczestniczyć.
      • pieszczochy Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 04.02.18, 10:53
        Bogini, polecam rozmowe z profesor Agata Bielik-Robson, od kilku lat zona Cezarego Michalskiego, ktory poprzednio byl mezem Manueli Gretkowskiej. "Internet zabija cywilizacje" - w Polityce. Ostre jak brzytwa intelektualne spojrzenie z pozycji lewicowo-liberalnych. Ja tez uwazam ze sprawy ida w...
        • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 05.02.18, 23:35
          Też z polityki: "Obecnie 36 proc. mężczyzn w stałych związkach nie współżyje albo współżyje bardzo epizodycznie, unikając zbliżeń." Wolą porno.
          www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1736188,1,fragment-ksiazki-sztuka-obslugi-penisa.read

          Dlatego protestuję przed obwinianiem partnerek tych mężczyzn, bo to nie ma nic wspólnego z nimi. Facet jest w relacji z pornografią i chce w niej być. Tyle tylko, że jest kutasem, który nie może się do tego przyznać - więc woli kłamać i sam się oszukiwać, że to wina żony. No bo tak to ona by go zostawiła, jakby jej wprost powiedział co myśli - że w jego oczach jest starą gruba dupą, która go nie podnieca, i ani się umywa do laluń, które ogląda. Rzecz w tym że lale z netu nie pójdą na zebranie, nie odbiorą gówniarza z przedszkola, obiadu nie zrobią...No i że realne śliczne lale będą miały pana w dupie.

          Kobiety z początku nie wiedzą co jest grane i co się nie układa, nie wiążą unikania seksu z oglądaniem przez pana pornografii. Ale jak już wiedzą co jest grane i nie potrafią wtedy czegoś z tym zrobić - stają się współwinne swojej sytuacji.
            • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 06.02.18, 23:16
              >wiec obie strony nie maja wyjscia.

              Jak to nie mają wyjścia? Wiele osób wychowuje dzieci samodzielnie i dają radę. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Ale wszyscy, którzy opuścili chore związki, nawet z małymi dziećmi na karku relacjonują, że w ostatecznym rozrachunku jest im łatwiej.
              • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 07.02.18, 07:23
                twojabogini napisała:
                > Jak to nie mają wyjścia? Wiele osób wychowuje dzieci samodzielnie i dają radę.
                > Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Ale wszyscy, którzy opuścili chore związki, na
                > wet z małymi dziećmi na karku relacjonują, że w ostatecznym rozrachunku jest im
                > łatwiej.

                No wiesz - tak relacjonuja tylko ci, ktorzy widzieli alternatywe i je opuscili :)
                Nie uslyszysz takiej relacji od osoby, ktora nie widziala alternatywy i tkwi.
                (Nie mowiac o tym, ze czesc osob po prostu klamie i jest im duzo trudniej).
                W tym momencie robisz z tych wszystkich matek z dziecmi tkwiacych przy pijakach glupie, bezwolne cipy. Nie uwazasz, ze to dla nich troche obrazliwe?
                Filozofia "zawsze sie da" jest taka fajna. Amerykanska :)
                • zawle Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 09:19
                  sabat3 napisał:
                  > No wiesz - tak relacjonuja tylko ci, ktorzy widzieli alternatywe i je opuscili
                  > :)

                  Dokładnie Ci.

                  > Nie uslyszysz takiej relacji od osoby, ktora nie widziala alternatywy i tkwi.
                  > (Nie mowiac o tym, ze czesc osob po prostu klamie i jest im duzo trudniej).

                  Niektórzy narzekają, a jak nie jak tak? To zazwyczaj Ci co ciągle mają za mało ( nigdy ich nie nakarmisz). Ci którzy odejście traktowali jak szantaż i nie wyszło.

                  > W tym momencie robisz z tych wszystkich matek z dziecmi tkwiacych przy pijakach
                  > glupie, bezwolne cipy. Nie uwazasz, ze to dla nich troche obrazliwe?

                  jaka zgrabna nadinterpretacja:)) Do tego przeniesiona na kogoś innego dla niepoznaki. I z oceną !!! No przecież Ci już nikt nie dokucza od kiedy "masz kochankę":)))

                  > Filozofia "zawsze sie da" jest taka fajna. Amerykanska :)

                  I polska, jak ktoś spróbował i wyszło:))
                • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 22:31
                  Okej, zgadzam się. Powinniśmy szanować wszystkie wybory. Zarówno osób które pozostają przy uzależnionych lub problemowych partnerach, jak i takie które od takich osób odchodzą. Każdy ma prawo zrobić bilans, policzyć straty i korzyści i uznać, że lepiej zostać lub lepiej odejść. Znam osoby, które odeszły i choć sobie radzą, wciąż nie czują się szczęśliwe.
                  Niemniej jednak sądzę, że dla uczciwości trzeba najpierw określić problem: mój mąż żona rzyga, przewala kasę na dragi, pije, albo w złości mnie bije, czy co tam robi. korzyści ze związku z tą osobą mam takie.. Straty to ... Moje zasoby do odejścia są obecnie taki i takie,albo żadne mogę je zwiększyć np., idąc do pracy, zmieniając pracę, biorąc kredyt na mieszkanie, angażując nianię. Dzieci obecnie cierpią, ale sądzę, że jeśli odejdę będą cierpieć bardziej/mniej.
                  Rzecz w tym, że to powinna być uczciwa analiza. A jak się zdecyduje zostać, należy wziąć odpowiedzialność za decyzję i przestać kłapać na uzależnionego partnera/kę, zły los i co tam jeszcze. To nasza decyzja, że z nim/nią zostajemy.
          • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 06.02.18, 08:01
            twojabogini napisała:
            > Też z polityki: "Obecnie 36 proc. mężczyzn w stałych związkach nie współżyje al
            > bo współżyje bardzo epizodycznie, unikając zbliżeń." Wolą porno.

            Brak danych jaka czesc z tych 36 procent woli porno zamiast seksu. Na chlopski rozum - moga szukac w pornografii zastepstwa, po tym jak partnerka ich odepchnela. To by bylo troche dziwne, gdyby mezczyzni poza zwiazkami bardzo chcieli seksu i kobiet, a zwiazkach nagle przechodzili metamorfoze w strone porno.
            Ale fakt, ze ja jestem ze starszego pokolenia, Internet poznalem dopiero na studiach.
            • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 06.02.18, 09:18
              sabat3 napisał:

              > twojabogini napisała:
              > > Też z polityki: "Obecnie 36 proc. mężczyzn w stałych związkach nie współżyje albo współżyje bardzo epizodycznie, unikając zbliżeń." Wolą porno.
              >
              > Brak danych jaka czesc z tych 36 procent woli porno zamiast seksu. Na chlopski rozum - moga szukac w pornografii zastepstwa, po tym jak partnerka ich odepchnela.
              --------------------
              Sabat ale tu może być mnóstwo innych przyczyn:
              - maja kogoś na boku,
              - są kryptogejami,
              - nie chcą bo żona nie chce,
              - nie chcą, bo żona się zapuściła,
              - wolą porno, bo bez problemów,
              - oferowany seks nie jest atrakcyjny,
              - mają problemy ze wzwodem,
              - mają problemy zdrowotne.
              - nie chcą, bo żona ich sekuje, a brak seksu jest na to reakcją.....

              Porno może być zagrożeniem, tak samo jak alkohol, papierosy, himalaizm, i wszystko inne, używane ponad miarę. Jak twierdził Paracelsus 500 lat temu, ,,nie ma lekarstwa ani trucizny, jest tylko dawka".
              • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 06.02.18, 09:28
                Dlatego napisalem, ze brak danych. Dopoki nie poznamy liczb, bedziemy mogli jedynie spekulowac.
                TB ma do czynienia glownie z kobietami i zna taka narracje. Ja znam druga strone medalu. Sam nigdy nie zamienilbym seksu na porno. Gdybym mial wybor zrezygnowania z jednej z tych rzeczy to byloby to porno. Ale to ja.
                • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 06.02.18, 09:37
                  sabat3 napisał:

                  > Dlatego napisalem, ze brak danych. Dopoki nie poznamy liczb, bedziemy mogli jed
                  > ynie spekulowac.
                  > TB ma do czynienia glownie z kobietami i zna taka narracje. Ja znam druga strone medalu. Sam nigdy nie zamienilbym seksu na porno. Gdybym mial wybor zrezygnowania z jednej z tych rzeczy to byloby to porno. Ale to ja.
                  ------------------------------
                  Oczywiście, ale to jest teza, że przyczyną pierwotną powszechności porno jest po stronie kobiet, a ta teza sie babkom nie podoba. Lepiej cały czas dowodzić, że do porno to dlatego, ze facet jest uzależniony i musi, tak jak alkoholik, co jest bzdurą.
                  • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 06.02.18, 09:51
                    marek.zak1 napisał:
                    > Oczywiście, ale to jest teza, że przyczyną pierwotną powszechności porno jest p
                    > o stronie kobiet, a ta teza sie babkom nie podoba. Lepiej cały czas dowodzić, ż
                    > e do porno to dlatego, ze facet jest uzależniony i musi, tak jak alkoholik, co
                    > jest bzdurą.

                    No wiesz, porno jest dostepne duzo szybciej niz seks. Tu jest zagrozenie przeformatowania mozgu mlodego czlowieka w taka strone, ze normalny seks nie bedzie go rajcowal.
                    Mnie akurat ten czynnik w porno odpycha, widze w przedstawieniu plastik. Szczegolnie aktorki sa tak poprzerabiane roznymi operacjami i makijazem, ze nie przypominaja juz normalnych ludzi tylko jakies seksualne cyborgi.
                    • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 06.02.18, 11:03
                      sabat3 napisał:
                      > No wiesz, porno jest dostepne duzo szybciej niz seks. Tu jest zagrozenie przeformatowania mozgu mlodego czlowieka w taka strone, ze normalny seks nie bedzie g rajcowal.
                      --------------------
                      Zagrożenie było zawsze, bo młode 13-14 chłopaki zawsze zaczynały od porno, wyobraźni, masturbacji, a oprzeciętnie zaczynali seks dużo poźniej i jakoś tak było i to nie przeszkadzało. Normalnie sie odformatowali, ci, którzy te babki mieli. Świat sie zmienia ale także te babki są znacznie bardziej wymagające, bo chcą księcia i mistrza w łóżku a takich jest bardzo mało, i stąd rozczarowanie, żale i pretensje, co sprzyja powrotowi do porno.
                          • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 06.02.18, 19:44
                            aandzia43 napisała:

                            > Jeszcze nie.zrobiłeś blokady?

                            No wlasnie nie. Zastanawialem sie nawet czy to ma sens - zakazany owoc kusi jeszcze bardziej. Z drugiej strony na smartfona nie zrobie blokady, a za chwile sie na to przesiada. Na razie komputeruja pod kontrola. W miare.
                            • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 07.02.18, 00:17
                              Nie ma sensu robić blokady. Zablokujesz kompa, znajdziesz patent na smartfona, to się trafi kolega co nie ma blokady. Przeciętne dziecko styka się po raz pierwszy z pornografią w wieku 7-8 lat. Chłopcy tylko nieco szybciej niż dziewczynki. Należy z dziećmi rozmawiać i przygotować je na spotkanie z porno. Zważywszy, że pierwsze porno jakie dziecko zobaczy to nie będzie klasyczny stosunek, nie jest to łatwe. Z danych wyciągniętych z kompów i telefonów dzieci bez blokad wynika, ze pierwsze porno na jakie trafiają to zwykle strzały na twarz i anal. Dziewczynki faki kucyków pony trafiają na seks z końmi, a fanki księżniczek Disneya też zapoznają je od zupełnie innej strony. Już 7 latek potrafi kasować historię. Jak to przeczytałam nie wierzyłam, przetestowałam na posiadanym egzemplarzu, który nie umiał nawet czytać, zapytałam go , że chcę skasować stronę z mojego kompa na która weszłam omyłkowo z historii - i skasował.
                              Warto za to zamontować program który po wpisaniu poza historią robi ci listę wrzuconych stron oraz screeny. Wtedy wiesz co dzieci zobaczyły w sieci i możesz n nimi o tym pogadać.
                              Są podobno badania z których wynika, że chłopcy częściej niż dziewczynki reagują zaciekawieniem i szukaniem kolejnych materiałów, dziewczynki reagują szokiem. Nie chodzi przy tym o to, że dziewczynki są płaczliwe a chłopcy podatni na bodźce seksualne, tylko o to, że dzieci w wieku lat 7 i starsze maja już w większości ukształtowaną identyfikację płciową. Chłopiec widzi, że mężczyzna ma frajdę, dziewczynka widzi dominowaną panią. To treść i clue współczesnej mainstreamowej pornografii.

                              Co do wpływu pornografii na starszych chłopców - przepraktykowałam na najstarszym potomku. Warto było rozmawiać. W pewnym momencie sam zauważył, że z niektórymi kolegami dzieje się coś niedobrego, zaczynają traktować koleżanki jak chodzące dziury. Świadomie nie ogląda pornografii, za to chętnie spotka się z dziewczynami. A drugiej strony jakiś czas temu po imprezie przyprowadził dwie dziewczęta, które nie zdążyły na autobus. Młody poszedł rano do pracy, dziewczynki zostały. Przepraszały mnie za kłopot, a potem powiedziały, że nie boją się spać u mojego młodego, w przeciwieństwie do paru innych kolegów, którzy od razu uznają, że mają prawo do obmacania ich i podejść do stosunku. I że z moim młodym mogą spać na jednym materacu i czuć się bezpiecznie. Byłam w tym momencie bardziej dumna z potomka, niż z poloneza na maturalnym balu. I zrobiło mi się żal dziewczynek, jak jeździłam z kolegami na wędrówki w góry z każdym z nich czułam się bezpiecznie, mogliśmy spać obok siebie, pływać, flirtować, przytulać się, ale nikt nie oczekiwał, że to wstęp do wsadzenia mi przyrodzenia w różne typowe i nietypowe miejsca. Do tego jeśli którejś parze przytrafiła się przygoda erotyczna nikt nie widział w tym problemu. Od dziewczynek dowiedziałam się, że jeśli już któraś zrobi koledze laskę, zaraz ląduje na statusie szmaty i ma przesrane.
                              Myślę, że pornografia oglądana od najmłodszych lat robi z części chłopców seksualnych agresorów - im się miesza to co widzieli na filmach z realem.

                              Książka którą linkowałam ma parę rad jak rozwiązać sprawę pornografii jeśli chodzi o jej dostępność dla dzieci i są one w większości sensowne.
                              Co do współczesnej pornografii: parę magazynów porno, czy kaset VHS to nie to samo, co dostępna 24 h na dobę pornografia. Współczesne porno warunkuje preferencję bodźców wizualnych, do tego dochodzi efekt super samicy motyla, po laskach z netu naturalne przestają się podobać. Ty sabat jako starsze inaczej uwarunkowane pokolenie widzisz plastik, młodzi chłopcy nie. Wielu młodych mężczyzn odrzuca lub wręcz obrzydza zapach kobiety, wilgoć, jakiekolwiek owłosienie, piersi o naturalnym kształcie, nie mówiąc już o krwi miesiączkowej czy spoceniu.

                              Z bloga pana za którym nie przepadam, ale temat masturbacji do porno ogarnął całkiem ciekawie:
                              www.oswieconykochanek.pl/blog/ciekawostki/masturbacja-u-mezczyzn-czy-to-szkodzi/

                              "Czy więc masturbacja szkodzi? Teoretycznie fizycznie nie, praktycznie tak, ale efekty zauważysz za 20 lat.
                              Szkodzi za to mocno psychicznie. Głównie z tego względu, że myślisz źle o sobie. Jesteśmy w większości wychowani w duchu katolickim, gdzie masturbacja jest ciężkim grzechem. Dlatego większość chłopców i panów ma z tego tytułu wyrzuty sumienia. Ponieważ nie potrafią nad tym zapanować, osłabia to ich psychikę tym mocniej. Innym problemem jest to, że kiedy przyzwyczajasz się do ciasnoty swojej ręki, to potem będąc w kobiecie, nie jest to dla ciebie satysfakcjonujące. Bo sam potrafisz sobie lepiej zrobić… To jest drobiazg przy kolejnej sprawie. Chodzi o to do czego się masturbujesz. Jeśli do panienek z internetu, to masz naprawdę problem. Jeśli się masturbujesz przy komputerze, to jak kiepskie będą twoje stosunki z kobietami i satysfakcja z seksu jest wprost proporcjonalne do szybkości twojego łącza internetowego.
                              Jak napatrzysz się na te wszystkie ślicznotki, chętne na wszystko dla ciebie, to potem w rzeczywistym świecie, praktycznie żadna kobieta nie będzie dla ciebie atrakcyjna. Wg mnie największą stratą jest, totalny brak energii i marazm życiowy."
                              • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 07.02.18, 07:37
                                Moje dzieci na szczescie nie kasuja historii. Ogladaja glownie youtube, tam nie ma typowego porno (chociaz jest mnostwo debilizmow).
                                Ale co mnie zaszokowalo - ze jestes dumna z syna, z ktorym dziewczynki moga spac na jednym materacu i czuja sie bezpieczne.
                                Wiem, ze Ty to interpretujesz jako postrzeganie syna "dzentelmena", ale wedlug mnie miedzy nimi nie ma cienia napiecia erotycznego. To straszne, wspolczuje mu. Nie chce byc zlym wrozbita, ale jego przyszlosc erotyczna widze w czarnych barwach.
                                Bo to jest tak, ze one moze i mamom kolegow sie skarza, ale potem ida jak w dym obciagac kolejna laske bad boyowi, ktory traktuje je jak szmate, a dzentelmenowi, co nie zmaca nawet na wspolnym materacu wyplakuja sie w garniturek, traktujac jak meska kolezanke. Good boys ain't fun!
                                • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 07.02.18, 08:15

                                  > Ale co mnie zaszokowalo - ze jestes dumna z syna, z ktorym dziewczynki moga spa
                                  > c na jednym materacu i czuja sie bezpieczne.
                                  > Wiem, ze Ty to interpretujesz jako postrzeganie syna "dzentelmena", ale wedlug
                                  > mnie miedzy nimi nie ma cienia napiecia erotycznego. To straszne, wspolczuje mu
                                  > . Nie chce byc zlym wrozbita, ale jego przyszlosc erotyczna widze w czarnych ba
                                  > rwach.

                                  Odpowiem ci Sabat jako była dziewczynka. Z tych mało grzecznych dziewczynek ;-) Strach przed mężczyznią a napięcie erotyczne między mną a nim to dwie różne sprawy. Bardzo różne. Cień obawy że mogą być przekroczone moje granice kasował każde, nawet najlepiej zapowiadające się napięcie. Powiew nieznanego, ekscytacja, nieświadomosc tego co się może wydarzyc bardzo dobrze współistnieją z poczuciem bezpieczeństwa. U kobiety.
                                  • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 07.02.18, 10:21
                                    aandzia43 napisała:
                                    > Odem ci Sabat jako była dziewczynka. Z tych mało grzecznych dziewczynek ;-)
                                    > Strach przed mężczyznią a napięcie erotyczne między mną a nim to dwie różne sp
                                    > rawy. Bardzo różne. Cień obawy że mogą być przekroczone moje granice kasował ka
                                    > żde, nawet najlepiej zapowiadające się napięcie. Powiew nieznanego, ekscytacja,
                                    > nieświadomosc tego co się może wydarzyc bardzo dobrze współistnieją z poczucie
                                    > m bezpieczeństwa. U kobiety.

                                    Mam wrazenie, ze mowa o czym innym. Strach nie jest za dobry, moze raczej ten rodzaj niepewnosci i poczucia sily, ktory ma sie obcujac z drapieznikiem, ale tutaj mowa o uwarunkowanej "grzecznosci" i "posluszenstwie", ktore czynia z mezczyzny w oczach kobiet nieszkodliwego erotycznie slugusa. Yuck!
                                    • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 07.02.18, 10:34
                                      sabat3 napisał:

                                      > aandzia43 napisała:
                                      > > Odem ci Sabat jako była dziewczynka. Z tych mało grzecznych dziewczynek ;
                                      > -)
                                      > > Strach przed mężczyznią a napięcie erotyczne między mną a nim to dwie ró
                                      > żne sp
                                      > > rawy. Bardzo różne. Cień obawy że mogą być przekroczone moje granice kaso
                                      > wał ka
                                      > > żde, nawet najlepiej zapowiadające się napięcie. Powiew nieznanego, ekscy
                                      > tacja,
                                      > > nieświadomosc tego co się może wydarzyc bardzo dobrze współistnieją z po
                                      > czucie
                                      > > m bezpieczeństwa. U kobiety.
                                      >
                                      > Mam wrazenie, ze mowa o czym innym. Strach nie jest za dobry, moze raczej ten r
                                      > odzaj niepewnosci i poczucia sily, ktory ma sie obcujac z drapieznikiem, ale tu
                                      > taj mowa o uwarunkowanej "grzecznosci" i "posluszenstwie", ktore czynia z mezcz
                                      > yzny w oczach kobiet nieszkodliwego erotycznie slugusa. Yuck!

                                      Trudno powiedzieć na 100% o czym mowa w przypadku syna Boginki. Jak ci tylko mówię o swojej pewności, ze nie wydarzy się nic, na co nie będę miała ochoty ze strony jak najbardziej męskiego i może nawet erotycznie nastawionego, ale grzecznego (z wyczuciem) chłopaka. To jest rodzaj bycia grzecznym, tak to można nazwać. Posłusznym raczej nie, bo taki chłopak nie tyle "słucha się" pańci, co kieruje się swoim intuicyjnym rozeznaniem w sytuacji.
                                      • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 07.02.18, 23:06
                                        Trudno powiedzieć na 100% o czym mowa w przypadku syna Boginki. Jak ci tylko mówię o swojej pewności, ze nie wydarzy się nic, na co nie będę miała ochoty ze strony jak najbardziej męskiego i może nawet erotycznie nastawionego, ale grzecznego (z wyczuciem) chłopaka. To jest rodzaj bycia grzecznym, tak to można nazwać. Posłusznym raczej nie, bo taki chłopak nie tyle "słucha się" pańci, co kieruje się swoim intuicyjnym rozeznaniem w sytuacji.

                                        Ano właśnie. Ale zdaje się, że chłopcy tu na forum podzielają poglądy Korwina, że kobietę zawsze się trochę gwałci, bo ona zawsze stawia jakiś opór. I że jedyna metoda żeby pobzykać, to próbować przy każdej okazji, kiedy kobieta znajdzie się w zasięgu łap.
                                        • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 07.02.18, 23:44
                                          twojabogini napisała:
                                          >
                                          > Ano właśnie. Ale zdaje się, że chłopcy tu na forum podzielają poglądy Korwina, że kobietę zawsze się trochę gwałci, bo ona zawsze stawia jakiś opór. I że jedyna metoda żeby pobzykać, to próbować przy każdej okazji, kiedy kobieta znajdzie się w zasięgu łap.
                                          --------------------
                                          Twój przekaz jest dobry, ja sie z nim zgadzam, jednak jest to jeden z przekazów, które docierają do facetów. Z przeciwnego bieguna są przekazy gangsterów, np. Masy, w których tylko zdecydowanie, wręcz brutalność jest skuteczna, zwłaszcza jeśli z tą brutalnością jest siła, i kasa, czy władza. Czy takiemu Masie czy innym, jakaś babka odmówiła? Niekoniecznie, a wręcz, z opisów wynika, że same się pchały do łóżek. Czytałem trochę tych książek i tak to jest opisywane.
                                          Sprawa druga, Twój syn cieszy sie dużym powodzeniem i nie jest problemem dziewczyna czy seks, ale raczej możliwa wpadka w związek niekoniecznie chciany. Należy do tych 15% facetów, którzy są uwodzeni i sami wiele nie muszą robić. Innym łatwo nie jest i bywają zdesperowani, bo co by nie robili, nie wychodzi. Stąd biorą sie desperackie i często niefajne zachowania, w celu szybkiego wykorzystania nadarzających się sposobności. Można to potępiać, ale hormony są a możliwości małe i trzeba szukać sposobności.
                                          • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 21:49
                                            >Z przeciwnego bieguna są przekazy gangsterów, np. Masy, w których tylko zdecydowanie, wręcz brutalność jest >skuteczna, zwłaszcza jeśli z tą brutalnością jest siła, i kasa, czy władza. Czy takiemu Masie czy innym, jakaś babka odmówiła?

                                            Jestem przekonana, że nie jedna odmówiła. Są kobiety zainteresowane takim typem mężczyzny i są nie zainteresowane. Natomiast nie sądzę, aby którykolwiek z tych panów opisywał, czy raczej ghostwriterzy tych panów opisywali seksualne niepowodzenia. Książka o mafii ma się czytać, ma być seks, kasa, siła i brutalność.

                                            >Sprawa druga, Twój syn cieszy sie dużym powodzeniem i nie jest problemem dziewczyna czy seks, ale raczej możliwa >wpadka w związek niekoniecznie chciany. Należy do tych 15% facetów, którzy są uwodzeni i sami wiele nie muszą robić.

                                            Myślę, że nie ma osób, które są po prostu uwodzone. Znam bardzo piękne kobiety, atrakcyjne seksualnie, którymi nikt się nie interesuje. I całkiem przeciętne z powodzeniem. To samo dotyczy mężczyzn. Jasne, wygląd ma znaczenie i jak ktoś jest zainteresowany bogatym życiem seksualnym, to warto wyglądać najlepiej jak się da. Ale do tego dochodzi wiele innych czynników. W pracy mam kolegę, który mnie pociąga i nie tylko mnie. Tworzy wokół siebie wyjątkową aurę i ładnie się uśmiecha, ma bardzo sympatyczny sposób bycia i traktuje kobiety równo - nie z nadmierną atencją, i bez agresji seksualnej. Lubię przy nim być i jest w tym mnóstwo niewymuszonego, przyjemnego erotyzmu. Z kolei zarówno atencja jak i seksualne drapieżnictwo są często podszyte chęcią wyruchania czegokolwiek i seksizmem. Nie ma ochoty bzykać się z kimś, dla kogo jestem obiektem do przelecenia. Co innego, kiedy ktoś kieruje uwagę na ciebie. Co nie stoi w sprzeczności z ostrym rżnięciem. Natomiast pań, które kręci typ Masa ten pan na pewno by nie zakręcił, taki tam sobie 40 parolatek z brzuszkiem.
                                            Z drugiej strony jeśli ktoś lubi panie w typie potencjalna partnerka masy nie bardzo ma wyjście inne, niż siedzieć na pakerni i kosić kasę na szybkie auta, czy co tam potrzeba. Jak Panie z kolei lubią chłopców typu masa, no to pewnie trzeba się solidnie odchudzić, tipsy trzasnąc, full depilację i doczepiane włosy rzęsy czy co tam, plus solara.

                                            >Innym łatwo nie jest i bywają zdesperowani, bo co by nie robili, nie wychodzi. Stąd biorą sie desperackie i często niefajne >zachowania, w celu szybkiego wykorzystania nadarzających się sposobności. Można to potępiać, ale hormony są a możliwości małe i trzeba szukać sposobności.

                                            No bo się naczytaja ksiązek o masach, generalizują kobiety i dostają kompleksów, że nie są Masą, a do tego wszystkie kobiety to kurwy, które tylko przemocowców z kasa lubią. No i będąc Masą pozwalają sobie na chamskie zagrywy wobec kobiet, których i Masa nie zakręci...Dobrze jak oprócz hormonów działa jeszcze mózg...Część mężczyzn na szczęście wpadła już na pomysł, że kobiety to ludzie, a nie dziury z dodatkiem. Żeby nie było, nie uważam żadnej kobiety za dziurę, także takiej która lubi bogatych brutali.
                                            • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 22:35
                                              Faceci są różni i babki też.Problem jest taki, że podobnie jak na świecie jest 15% ludzi finansowo samodzielnych, a 85% bardzo biednych, podobnie jest 15% facetów interesujących dla kobiet i 85% takich, którzy desperacko starają się zainteresowanie wzbudzić i seks mieć. Strategie obu grup są diametralnie różne, a kobiety jak pisała Andzia robią mydlane oczy do tych 15% którzy mogą być gentlemanami, albo nie a i tak babki do nich lecieć będą. Pozostali są transparentni i muszą się imać wszelkich sposobów, żeby ktoś coś ugrać. Te sposoby są różne, czasami desperackie, podobnie jak 85% biedaków, którzy chcą przetrwać. Czym innym jest oszukiwanie, żeby mieć lepszy samochód, a czym innym, żeby nie umrzeć z głodu.
                                              • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 22:59
                                                marek.zak1 napisał:

                                                > Faceci są różni i babki też.Problem jest taki, że podobnie jak na świecie jest
                                                > 15% ludzi finansowo samodzielnych, a 85% bardzo biednych, podobnie jest 15% fac
                                                > etów interesujących dla kobiet i 85% takich, którzy desperacko starają się zain
                                                > teresowanie wzbudzić i seks mieć. Strategie obu grup są diametralnie różne, a k
                                                > obiety jak pisała Andzia robią mydlane oczy do tych 15% którzy mogą być gentlem
                                                > anami, albo nie a i tak babki do nich lecieć będą. Pozostali są transparentni i
                                                > muszą się imać wszelkich sposobów, żeby ktoś coś ugrać. Te sposoby są różne,
                                                > czasami desperackie, podobnie jak 85% biedaków, którzy chcą przetrwać. Czym inn
                                                > ym jest oszukiwanie, żeby mieć lepszy samochód, a czym innym, żeby nie umrzeć z
                                                > głodu.

                                                Nie pisałam że kobiety robią maślane oczy do mitycznych 15% mężczyzn, tylko że ja robiłam zachęcająco maślane oczy do chłopaka który mi się podobał :-) I jestem pewna, że nie raz wychodziłam poza te 15%.
                                                Przyzwoite, ludzkie zachowanie wobec kobiet (można je nazwać dżentelmeńskim) nie jest właściwe wyłącznie najprzystojniejszym - to bardziej stan umysłu niż strategia na zaruchanie. Poza tym tak naprawdę nie bardzo zwiększa szanse na sukces czyli seks, bo jak się jest paszczurem i do tego agresywnym, to laski uciekają z krzykiem.
                                                • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 23:12
                                                  aandzia43 napisała:
                                                  > Nie pisałam że kobiety robią maślane oczy do mitycznych 15% mężczyzn, tylko że ja robiłam zachęcająco maślane oczy do chłopaka który mi się podobał :-) I jestem pewna, że nie raz wychodziłam poza te 15%.
                                                  ----------------------------------
                                                  16% ? :).
                                                  Wg mojej to najwyżej 10%jest interesujących facetów.
                                                  Sztuka już dawno to dostrzegła: Piosenka "Celluloid man" z Chicago.
                                                  Jasne że w którymś momencie dostają swoją szansę jako najlepsi z dostępnych.

                                                  • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 23:27
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    > > Nie pisałam że kobiety robią maślane oczy do mitycznych 15% mężczyzn, tyl
                                                    > ko że ja robiłam zachęcająco moaślane oczy do chłopaka który mi się podobał :-)
                                                    > I jestem pewna, że nie raz wychodziłam poza te 15%.
                                                    > ----------------------------------
                                                    > 16% ? :).
                                                    > Wg mojej to najwyżej 10%jest interesujących facetów.
                                                    > Sztuka już dawno to dostrzegła: Piosenka "Celluloid man" z Chicago.
                                                    > Jasne że w którymś momencie dostają swoją szansę jako najlepsi z dostępnych.

                                                    Może ja jakaś niewybredna jestem, bo na około 200 chłopaków w moim liceum co najmniej ze 40 uważałam za niezłych ;-)
                                                  • mabelle2000 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 23:42
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Może ja jakaś niewybredna jestem, bo na około 200 chłopaków w moim liceum co na
                                                    > jmniej ze 40 uważałam za niezłych ;-)

                                                    :-) U mnie na 600 chlopa w technikum, to spokojnie ze cztery setki byly calkiem niezle ;-) Daje slowo, sama widzialam, o naszych mundurowych chlopakow zabijaly sie dziewczyny z zenskiego liceum i medyka, na gwalt zapraszajac ich na studniowki :-D
                                                  • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 09:56
                                                    aandzia43 napisała:


                                                    > > I jestem pewna, że nie raz wychodziłam poza te 15%.
                                                    > > ----------------------------------
                                                    > > 16% ? :).
                                                    > > Wg mojej to najwyżej 10%jest interesujących facetów.
                                                    > > Sztuka już dawno to dostrzegła: Piosenka "Celluloid man" z Chicago.
                                                    > > Jasne że w którymś momencie dostają swoją szansę jako najlepsi z dostępny
                                                    > ch.
                                                    >
                                                    > Może ja jakaś niewybredna jestem, bo na około 200 chłopaków w moim liceum co najmniej ze 40 uważałam za niezłych ;-)
                                                    -----------------------------
                                                    A ta różnica miedzy 15 i 20% to nie jest aż taka duża? Poza tym przy bliższym poznaniu to nie zawsze się zyskuje :). Forum mówi że 15% i to pewnie na podstawie różnych linków Urqu. Trzeba wierzyć nauce :)
                                                  • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 14:42

                                                    > > > Jasne że w którymś momencie dostają swoją szansę jako najlepsi z do
                                                    > stępny
                                                    > > ch.
                                                    > >
                                                    > > Może ja jakaś niewybredna jestem, bo na około 200 chłopaków w moim liceum
                                                    > co najmniej ze 40 uważałam za niezłych ;-)
                                                    > -----------------------------
                                                    > A ta różnica miedzy 15 i 20% to nie jest aż taka duża? Poza tym przy bliższym p
                                                    > oznaniu to nie zawsze się zyskuje :). Forum mówi że 15% i to pewnie na podstawi
                                                    > e różnych linków Urqu. Trzeba wierzyć nauce :)

                                                    Wiesz, a przy nieco bliższym poznaniu zyskują ci nie z pierwszej linii :-) Jeśli te mityczne 15% dotyczy mężczyzn którzy wzbudzają zainteresowanie kobiet ZA PIERWSZY RZUT OKA, to ja się zgadzam. Jesli ma dotyczyć mężczyzn których kobiety chcą erotycznie i seksualnie to bzdura. Nie chcemy wielu z tych przystojnych i ze statusem, bo na drugi rzut oka, ucha czy intuicji podbrzusza coś nie gra. Chcemy jak cholera bardzo wielu spoza pierwszej linii, bo coś tak mocno zagrało że nie jest taki pan "z braku laku" ani najlepszym z dostępnych tylko jest właśnie tym wymarzonym.
                                                  • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 13:35
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > 15% nie dotyczy przytomności tym bardziej na pierwszy rzut oka. 15% jest facetó
                                                    > w interesujących, po całości.

                                                    Po całości dla wszystkich kobiet, czy po całości dla poszczególnych grup kobiet? Bo jak widzę, szczęśliwe zresztą z ich punktu widzenia, wybory znanych mi kobiet to widzę również wyraźnie , że za Chiny Ludowe nie byłyby to moje wybory. Kompletnie inne gusta, inne priorytety, różnice osobnicze jednym slowem. One z kolei często gęsto nie byłyby zupełnie zainteresowane moimi wyborami. Do której grupy ci dający szczęście swoim kobietom mężczyzni więc należą? Ja bym ich kijem nie ruszyła (i nie o fizycznosci tu tylko mowa), one są z nimi szczęśliwe. I w drugą stronę. Do tych 15% czy do 85% "najlepszy z dostępnych czyli.zapchaj-dziura"?
                                                    Do której grupy zaliczasz siebie więc? Jesteś dla swojej szczęśliwym strzałem w 15% czy smętnym najlepszym z dostępnych?
                                                  • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 13:55
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > 15% nie dotyczy przytomności tym bardziej na pierwszy rzut oka. 15% jest facetów interesujących, po całości.
                                                    >
                                                    > Po całości dla wszystkich kobiet, czy po całości dla poszczególnych grup kobiet?
                                                    ------------------------------
                                                    Jest to uśrednione. Są, na szczęście, różnice osobnicze,więc jedne wola tych przy kości, drugie szczuplejszych itd.

                                                    > Do której grupy zaliczasz siebie więc? Jesteś dla swojej szczęśliwym strzałem w 15% czy smętnym najlepszym z dostępnych?
                                                    ---------------------------------------
                                                    Choroba :)

                                                    Dziwna choroba

                                                    Nie wiem, co się kiedyś stało,
                                                    Że cię wtedy opętało.
                                                    Bo nikt tego nie rozumie.
                                                    Wytłumaczyć nikt nie umie,

                                                    Jak nazywa się choroba,
                                                    Że zwyczajna tak osoba,
                                                    Jak tu niżej podpisany,
                                                    Ani ładny, ani znany,

                                                    Mógł cię aż tak oczarować,
                                                    I następnie spowodować,
                                                    Że na niego wciąż chorujesz,
                                                    Chociaż tego nie pojmujesz.

                                                  • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 14:13
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    >
                                                    > > marek.zak1 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > 15% nie dotyczy przytomności tym bardziej na pierwszy rzut oka. 15%
                                                    > jest facetów interesujących, po całości.
                                                    > >
                                                    > > Po całości dla wszystkich kobiet, czy po całości dla poszczególnych grup
                                                    > kobiet?
                                                    > ------------------------------
                                                    > Jest to uśrednione. Są, na szczęście, różnice osobnicze,więc jedne wola tych pr
                                                    > zy kości, drugie szczuplejszych itd.

                                                    A konkretnie? Ci kochani i szanowani przez swoje kobiett mężczyzni to są z 15% całości czy 85% zapchaj-dziur? O tym, że są różnice osobnicze (istotne i mocne w porywach) to ja wiem i mówię o tym. Narażając się na uwagi że staram się być mądrzejsza od statystyk. Proszę o konkretną odpowiedź.


                                                    > > Do której grupy zaliczasz siebie więc? Jesteś dla swojej szczęśliwym strz
                                                    > ałem w 15% czy smętnym najlepszym z dostępnych?
                                                    > ---------------------------------------
                                                    > Choroba :)
                                                    >
                                                    > Dziwna choroba
                                                    >
                                                    > Nie wiem, co się kiedyś stało,
                                                    > Że cię wtedy opętało.
                                                    > Bo nikt tego nie rozumie.
                                                    > Wytłumaczyć nikt nie umie,
                                                    >
                                                    > Jak nazywa się choroba,
                                                    > Że zwyczajna tak osoba,
                                                    > Jak tu niżej podpisany,
                                                    > Ani ładny, ani znany,

                                                    Dobra, czary to nie ze mną. Konkretnie: do której grupy się swoim zdaniem zaliczasz?
                                                    >
                                                  • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 15:42
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > A konkretnie? Ci kochani i szanowani przez swoje kobiett mężczyzni to są z 15% całości czy 85% zapchaj-dziur? O tym, że są różnice osobnicze (istotne i mocne w porywach) to ja wiem i mówię o tym. Narażając się na uwagi że staram się być mądrzejsza od statystyk. Proszę o konkretną odpowiedź.
                                                    -------------------------------
                                                    Gdyby kobiety nie były pragmatyczne, ludzkość by dawno wyginęła. A miłość to luksus.

                                                    --------------------------------------------------
                                                    > > > Do której grupy zaliczasz siebie więc? Jesteś dla swojej szczęśliwym strzałem w 15% czy smętnym najlepszym z dostępnych?
                                                    > > ---------------------------------------
                                                    Najlepszego z dostępnych to biorą dużo starsze, a nie licealistki. Miałem szczęście + trochę innych atrybutów :).
                                                  • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 16:02
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    >
                                                    > > A konkretnie? Ci kochani i szanowani przez swoje kobiett mężczyzni to są
                                                    > z 15% całości czy 85% zapchaj-dziur? O tym, że są różnice osobnicze (istotne i
                                                    > mocne w porywach) to ja wiem i mówię o tym. Narażając się na uwagi że staram s
                                                    > ię być mądrzejsza od statystyk. Proszę o konkretną odpowiedź.
                                                    > -------------------------------
                                                    > Gdyby kobiety nie były pragmatyczne, ludzkość by dawno wyginęła. A miłość to lu
                                                    > ksus.

                                                    Ach, czyli duża część kobiet jest niepragmatyczna i kocha i pożąda facetów spoza tej wierchuszki piętnastoprocentowej? No to teoria o tylko 15% pożądanych facetów idzie się walić ;-)
                                                    Miłość to luksus, ale ma miejsce również z tymi "niewymiarowymi" 15%? Znowu teoria szwankuje.



                                                    > > > > Do której grupy zaliczasz siebie więc? Jesteś dla swojej szcz
                                                    > ęśliwym strzałem w 15% czy smętnym najlepszym z dostępnych?
                                                    > > > ---------------------------------------
                                                    > Najlepszego z dostępnych to biorą dużo starsze, a nie licealistki. Miałem szczę
                                                    > ście + trochę innych atrybutów :)

                                                    Nie będę dalej bezczelnie drążyć w twoim intymnym świecie bo nie temu służyły moje pytania. Widzisz jednak zapewne, że literalne (twardogłowe) powoływanie się na mityczne 15% ma się nijak do indywidualnych wyborów i indywidualnego ludzkiego szczęścia.
                                                  • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 16:29
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    >
                                                    > Ach, czyli duża część kobiet jest niepragmatyczna i kocha i pożąda facetów spoza tej wierchuszki piętnastoprocentowej?
                                                    -----------------------
                                                    To te pragmatyczne. Niepragmatyczne zostają same.
                                                    -------------------------------
                                                    > Nie będę dalej bezczelnie drążyć w twoim intymnym świecie bo nie temu służyły moje pytania. Widzisz jednak zapewne, że literalne (twardogłowe) powoływanie się na mityczne 15% ma się nijak do indywidualnych wyborów i indywidualnego ludzkiego szczęścia.
                                                    ------------------------------
                                                    U facetów myślę, że jest podobnie. Mniejsze parcie na rodzinę i dziecko, a większe na dostępny seks, gdzie oferta związkowa jest jego głównym atutem. Pragmatyzm zwycięża , bo koleżanka jest dostępna i chce związku.

                                                  • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 18:00
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Ach, czyli duża część kobiet jest niepragmatyczna i kocha i pożąda facetó
                                                    > w spoza tej wierchuszki piętnastoprocentowej?
                                                    > -----------------------
                                                    > To te pragmatyczne. Niepragmatyczne zostają same.

                                                    Nie Marku, pragmatyczne biorą szybko pierwszego dostępnego z tych jako takich, miłość nie ma tu nic do rzeczy. Czasem się potem pojawi, fakt. A ja o miłości właśnie.
                                                  • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 18:22
                                                    aandzia43
                                                    > Nie Marku, pragmatyczne biorą szybko pierwszego dostępnego z tych jako takich,
                                                    > miłość nie ma tu nic do rzeczy. Czasem się potem pojawi, fakt. A ja o miłości w
                                                    > łaśnie.

                                                    Moja znajoma gdy poszla na studia, powiedziala "na razie nikomu nie mowie, ze mam chlopaka, bo moze trafic sie w grupie albo na roku jakis fajny facet". To pragmatyczka?
                                                  • bgz0702 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 18:32
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > aandzia43
                                                    > > Nie Marku, pragmatyczne biorą szybko pierwszego dostępnego z tych jako ta
                                                    > kich,
                                                    > > miłość nie ma tu nic do rzeczy. Czasem się potem pojawi, fakt. A ja o mił
                                                    > ości w
                                                    > > łaśnie.
                                                    >
                                                    > Moja znajoma gdy poszla na studia, powiedziala "na razie nikomu nie mowie, ze m
                                                    > am chlopaka, bo moze trafic sie w grupie albo na roku jakis fajny facet". To pr
                                                    > agmatyczka?

                                                    :)) no raczej:)
                                                  • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 18:51
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Moja znajoma gdy poszla na studia, powiedziala "na razie nikomu nie mowie, ze mam chlopaka, bo moze trafic sie w grupie albo na roku jakis fajny facet". To pragmatyczka?
                                                    -------------------------------
                                                    Logicznie myśląca. Taki na przykład z medycyny to nie musiał być aż tak bardzo fajny, ale co lekarz to lekarz.
                                                  • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 18:59
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    > > Logicznie myśląca. Taki na przykład z medycyny to nie musiał być aż tak bardzo fajny, ale co lekarz to lekarz.
                                                    >
                                                    > Ma w sobie wiecej milosci, ktorej tak pragna kobiety?
                                                    ------------------------------
                                                    Dobrze rokuje i warto takiego kochać.

                                                  • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 19:10
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > > marek.zak1 napisał:
                                                    > > > Logicznie myśląca. Taki na przykład z medycyny to nie musiał być aż
                                                    > tak bardzo fajny, ale co lekarz to lekarz.
                                                    > >
                                                    > > Ma w sobie wiecej milosci, ktorej tak pragna kobiety?
                                                    > ------------------------------
                                                    > Dobrze rokuje i warto takiego kochać.


                                                    Jeszcze tylko musi być przystojny, fajny, przyjemny w obyciu, dobrego charakteru i ciekawy tak jak ten nie z medycyny. Wtedy rzeczywiście warto. Jak nie, to niech se medycynę wsadzi w dupę.
                                                  • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 12.02.18, 11:34
                                                    aandzia43 napisała:
                                                    > > > marek.zak1 napisał:
                                                    > > > > Logicznie myśląca. Taki na przykład z medycyny to nie musiał być aż tak bardzo fajny, ale co lekarz to lekarz.
                                                    > > >
                                                    > > > Ma w sobie wiecej milosci, ktorej tak pragna kobiety?
                                                    > > ------------------------------
                                                    > > Dobrze rokuje i warto takiego kochać.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Jeszcze tylko musi być przystojny, fajny, przyjemny w obyciu, dobrego charakteru i ciekawy tak jak ten nie z medycyny. Wtedy rzeczywiście warto. Jak nie, to niech se medycynę wsadzi w dupę.
                                                    -----------------
                                                    Jak jeszcze jest OK w łóżku, to już można się angażować :)
                                                  • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 19:06
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > aandzia43
                                                    > > Nie Marku, pragmatyczne biorą szybko pierwszego dostępnego z tych jako ta
                                                    > kich,
                                                    > > miłość nie ma tu nic do rzeczy. Czasem się potem pojawi, fakt. A ja o mił
                                                    > ości w
                                                    > > łaśnie.
                                                    >
                                                    > Moja znajoma gdy poszla na studia, powiedziala "na razie nikomu nie mowie, ze m
                                                    > am chlopaka, bo moze trafic sie w grupie albo na roku jakis fajny facet". To pr
                                                    > agmatyczka?


                                                    Cwana sucz.
                                                  • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 18:48
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > aandzia43 napisała:
                                                    > >
                                                    > > >
                                                    > > > Ach, czyli duża część kobiet jest niepragmatyczna i kocha i pożąda facetó w spoza tej wierchuszki piętnastoprocentowej?
                                                    > > -----------------------
                                                    > > To te pragmatyczne. Niepragmatyczne zostają same.
                                                    >
                                                    > Nie Marku, pragmatyczne biorą szybko pierwszego dostępnego z tych jako takich,
                                                    > miłość nie ma tu nic do rzeczy. Czasem się potem pojawi, fakt. A ja o miłości właśnie.
                                                    ----------------
                                                    Jak to właśnie napisałem, a w każdym razie miałem na myśli.
                                              • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 23:01
                                                marek.zak1 napisał:
                                                > podobnie jest 15% fac
                                                > etów interesujących dla kobiet i 85% takich, którzy desperacko starają się zain
                                                > teresowanie wzbudzić i seks mieć.

                                                :)
                                                Tak naprawdę, osób całkowicie wykluczonych ze świata erotyki ze względu na brak zainteresowania ze strony kogokolwiek jest chyba bardzo niewiele, bez względu na płeć. Ci którzy pozostają w ciszy seksualnej, robią to najczęściej ze względu na samowykluczenie.
                                                Dlaczego tak się dzieje, to odrębna historia. Przykra, ciemna i pachnąca piwnicą. Wątpię by forum ją udźwignęło.
                                                Ale przecież gdybyśmy to przyznali, to nie byłoby o czym tak zajadle dyskutować, a to takie zajmujące. I poplotkować można, w gronie internetowych "przyjaciół" ;)
                                                • mabelle2000 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 23:20
                                                  sabat3 napisał:

                                                  Ci którzy pozostają w ciszy seksualnej, robią to najczęściej ze względ
                                                  > u na samowykluczenie.
                                                  > Dlaczego tak się dzieje, to odrębna historia. Przykra, ciemna i pachnąca piwnic
                                                  > ą. Wątpię by forum ją udźwignęło.

                                                  No patrz, a najczesciej to rzuca sie w oczy u tych * samowykluczonych* - " Albo z ksiezniczka/ z ksieciem albo z nikim " :-P

                                                  • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 23:34
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > No patrz, a najczesciej to rzuca sie w oczy u tych * samowykluczonych* - " Albo
                                                    > z ksiezniczka/ z ksieciem albo z nikim " :-P

                                                    To chyba zbyt prosta diagnoza ;)
                                                    Ja widzę częściej stworzenie bezpiecznej, laboratoryjnej rzeczywistości, w której nikt ich nie kocha/nie pożąda i ten stan jest oczywisty. Oni odmawiają przede wszystkim samym sobie prawa do miłości i szacunku.
                                                  • mabelle2000 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 23:45
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > To chyba zbyt prosta diagnoza ;)
                                                    > Ja widzę częściej stworzenie bezpiecznej, laboratoryjnej rzeczywistości, w któr
                                                    > ej nikt ich nie kocha/nie pożąda i ten stan jest oczywisty. Oni odmawiają przed
                                                    > e wszystkim samym sobie prawa do miłości i szacunku.

                                                    Ale watek tego " Idealu" wciaz sie przewija. Sama jestem ciekawa ile w tym prawdy.
                                              • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 23:13
                                                marek.zak1 napisał:

                                                > Faceci są różni i babki też.Problem jest taki, że podobnie jak na świecie jest
                                                > 15% ludzi finansowo samodzielnych, a 85% bardzo biednych, podobnie jest 15% fac
                                                > etów interesujących dla kobiet i 85% takich, którzy desperacko starają się zain
                                                > teresowanie wzbudzić i seks mieć. Strategie obu grup są diametralnie różne, a k
                                                > obiety jak pisała Andzia robią mydlane oczy do tych 15% którzy mogą być gentlem
                                                > anami, albo nie a i tak babki do nich lecieć będą.

                                                Jeszcze jedno: bycie przystojnym już na pierwszy rzut oka i tym samym ściąganie na siebie uwagi większej niż inni uwagi kobiet nie oznacza automatycznie że sukces od razu gwarantowany. Nie przekładajcie panowie swojego podejścia do atrakcyjności płci przeciwnej do podejścia kobiet. Jak facet widzi ładną laskę to chce ją zerżnąć nawet jak na drugi i trzeci rzut okaże się pełna różnych, niecielesnych wad. Jak babka widzi ładnego faceta to chce go zerżnąć pod warunkiem, że poza ładną gębą i figurą okaże się że nie jest palantem, agresorem czy idiotą ;-)


                                                Pozostali są transparentni i
                                                > muszą się imać wszelkich sposobów, żeby ktoś coś ugrać.

                                                Tylko na pierwszy rzut oka, na drugi już każdy facet może pokazać inne niż filmowa uroda atuty.
                                              • mabelle2000 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 23:14
                                                marek.zak1 napisał:

                                                > Te sposoby są różne,
                                                > czasami desperackie, podobnie jak 85% biedaków, którzy chcą przetrwać. Czym inn
                                                > ym jest oszukiwanie, żeby mieć lepszy samochód, a czym innym, żeby nie umrzeć z
                                                > głodu.

                                                Wiesz Marek, to chyba nie jest dobre porownanie. Dla kogos kto zostal okradziony motywacje zlodzieja sa obojetne, chociaz nie wykluczam ze sam z siebie moglby sie podzielic i kradziezy by nie bylo. Moze.
                                                Dlatego nikt sie nie lituje nad tymi co maja chcice i nikt im nie pozwala obmacywac i naruszac czyjas intymna przestrzen. Wiec nie, jednak nie wszystkie sposoby usprawiedliwiamy, wegetarianina tez nie karmimy miesem, bo mieso jest dla niego niejadalne.

                                            • druginudziarz Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 19:32
                                              twojabogini napisała:

                                              > Myślę, że nie ma osób, które są po prostu uwodzone. Znam bardzo piękne kobiety,
                                              > atrakcyjne seksualnie, którymi nikt się nie interesuje.

                                              Aa, to wiem które. To te które wysyłają podświadowe sygnały "mam pojebane w głowie, jak chcesz mnie mieć to musisz to polubić".

                                              > I całkiem przeciętne z powodzeniem.

                                              A może masz skrzywione kryteria atrakcyjna/przeciętna?
                                        • lybbla Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 08:05
                                          twojabogini napisała:

                                          > Ano właśnie. Ale zdaje się, że chłopcy tu na forum podzielają poglądy Korwina,
                                          > że kobietę zawsze się trochę gwałci, bo ona zawsze stawia jakiś opór.

                                          Dziunia. Na kobietach się nie znasz a o mężczyznach nie masz pojęcia.
                                          Zapytaj Marka czy on trochę gwałci Elę.
                                          Sytuacji Sabata też nie znasz ale się wypowiadasz :)

                                          Co do Korwina, jak widać taki przekaz nie dyskredytuje
                                          a powiedziałbym wprost przeciwnie
                                          www.pomponik.pl/plotki/news-janusz-korwin-mikke-z-zona-na-uroczystej-gali-zmienil-wyglad,nId,2462887
                                          Co współgra z głosem części Pań z forum, które mówią `nie ma jak solidne rżnięcie'
                                          ;)

                                          > I że jedyna metoda żeby pobzykać, to próbować przy każdej okazji, kiedy kobieta znajdzie się w zasięgu łap.

                                          Jeśli się chce pobzykać to to jest bardzo dobra metoda.
                                          Są jeszcze metody na biednego misia, na geja, na tantryka, na tetryka, na wabia,
                                          na lewicowca, na onrowca, na złotoustego, na ziomala, na rollercoaster, na pośladki, na gitarę, na steinweya, na motór...



                                          • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 22:04
                                            Dziunia, nie wiem na czym się znasz, ale o mnie to gówno wiesz. Jak chcesz wiedzieć, czy Marek trochę gwałci Elę, to się go zapytaj. Co do sabata, wiem tyle co da się dowiedzieć z pisaniny forumowej, na przykład, że miewa odlotowe przebłyski humoru, które mnie bawią. W przeciwieństwie do ciebie nie zbieram sobie historii każdego forumowicza w jakiś pakiet typu serial wenezuelski. Wolę odnosic sie do wypowiedzi np. sabata, niż do jakiegoś imaginarium "sytuacja sabata".

                                            Co do Korwina, jego żona powiedziała parę lat temu, że może sobie gadać pod publiczkę co chce, dopóki w domu siedzi cicho. Natomiast jego wypowiedzi chętnie kupują różne buce. Zresztą żeby budować sobie kapitał polityczny na bucach trzeba być również bucem.

                                            Co do próbowania przy każdej okazji kiedy kobieta jest w zasięgu łap - w cywilizowanych społecznościach to świetna metoda, żeby trafić do pierdla za gwałt, w mniej cywilizowanych skończyć z obitym ryjem za znieważenie "czyjejś" siostry.
                                            Co do reszty twoich "sprawdzonych" metod na bzykanie - to chyba za dużo w życiu się nie nabzykałeś. Gdyby nie było to niepoprawne politycznie, zaleciłabym ci jeszcze metodę na wikarego, jako zwiększającą szansę na to, żeby zaliczyć. Ale ponieważ wielu wikarych pada ofiarą przemocy seksualnej w ramach hierarchicznej struktury kościoła, to nie uchodzi.
                                            • mabelle2000 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 22:27
                                              twojabogini napisała:

                                              > Co do próbowania przy każdej okazji kiedy kobieta jest w zasięgu łap - w cywili
                                              > zowanych społecznościach to świetna metoda, żeby trafić do pierdla za gwałt, w
                                              > mniej cywilizowanych skończyć z obitym ryjem za znieważenie "czyjejś" siostry.

                                              Tak sobie czasem mysle, jak siedze w robocie na nocna zmiane, ja i czterdziestu chlopa, ze jednak dobrze zyc w cywilizowanym spoleczenstwie. I jak mowia " ona jest nasza" to znaczy ze bedac w zespole nikt nie moze mi zrobic krzywdy.

                                            • lybbla Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 09:20
                                              twojabogini napisała:

                                              > Dziunia, nie wiem na czym się znasz, ale o mnie to gówno wiesz.

                                              Tak Ci się tylko wydaje.

                                              > Jak chcesz wied
                                              > zieć, czy Marek trochę gwałci Elę, to się go zapytaj. Co do sabata, wiem tyle c
                                              > o da się dowiedzieć z pisaniny forumowej, na przykład, że miewa odlotowe przebł
                                              > yski humoru, które mnie bawią. W przeciwieństwie do ciebie nie zbieram sobie h
                                              > istorii każdego forumowicza w jakiś pakiet typu serial wenezuelski. Wolę odnosi
                                              > c sie do wypowiedzi np. sabata, niż do jakiegoś imaginarium "sytuacja sabata".

                                              No właśnie o tym do Ciebie mówię dziunia, że Twoje ograniczone postrzeganie
                                              czy to Marka, czy to Sabata, prowadzi do tego, że dziunia jest najlepszym Ciebie opisem. Czego nie wiem to sobie dośpiewam, a śpiewać nie umiesz.

                                              > Co do Korwina, jego żona powiedziała parę lat temu, że może sobie gadać pod publiczkę co chce, dopóki w domu siedzi cicho.

                                              I skąd pomysł, że w przypadku Marka czy Sabata (szczególnie Marka) jest inaczej?

                                              > Natomiast jego wypowiedzi chętnie k
                                              > upują różne buce. Zresztą żeby budować sobie kapitał polityczny na bucach trzeb
                                              > a być również bucem.

                                              Może Ci, którzy nie biorą jego wypowiedzi dosłownie (znają zdanie jego byłej żony).


                                              > Co do próbowania przy każdej okazji kiedy kobieta jest w zasięgu łap - w cywili
                                              > zowanych społecznościach to świetna metoda, żeby trafić do pierdla za gwałt, w
                                              > mniej cywilizowanych skończyć z obitym ryjem za znieważenie "czyjejś" siostry.

                                              Chyba kłopoty definicyjne. Okazją nie jest znalezienie się w odległości
                                              mniejszej niż 50 cm. Tłumaczę Ci tramwaj nie, praca nie, kościół nie.
                                              Ale już przyjacielska sobotnia herbatka sam na sam, tak to jest okazja.
                                              Pchaj łapy znaczy aplikuj. Aplikacja może być przyjęta lub odrzucona.
                                              Ewentualnie można wziąć coś z mojej listy np fortepian bo zajmuje ręce i czekać aż kobieta sama zacznie pchać łapy. Kwestia doboru strategii.


                                              > Co do reszty twoich "sprawdzonych" metod na bzykanie - to chyba za dużo w życiu się nie nabzykałeś.

                                              Widać, że teoretyzujesz i miałaś lęki w młodości umknęły Ci najlepsze lata Twego życia.

                                              > Gdyby nie było to niepoprawne politycznie, zaleciłabym ci
                                              > jeszcze metodę na wikarego, jako zwiększającą szansę na to, żeby zaliczyć. Ale
                                              > ponieważ wielu wikarych pada ofiarą przemocy seksualnej w ramach hierarchicznej struktury kościoła, to nie uchodzi.

                                              Po przykładach, które podajesz widać co Ci się marzy.
                                              Ogólnie pojęty rewanż na gatunku męskim.
                                              Mąż znowu poza domem? ;)
                                              • twojabogini Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 22:59
                                                Dziubeczku, strzelasz kulą w płot. Śpiewam całkiem nieźle, młodość spędziłam na solidnym rzetelnym i systematycznym korzystaniu z życia bez specjalnych lęków i zahamowań, za to najlepsze lata życia to pojęcie względne moje młode lata były szalone, ale miewałam też inne świetne okresy, świetnie wspominam czas pierwszego macierzyństwa, a teraz mam kolejny okres na fali. A mąż zimy spędza w domu i nie mam problemów z jego wyjazdami. Sama też często wyjeżdżam. nie wisimy na sobie, nie osaczamy się i nie hamujemy nawzajem. Więc podtrzymuję - gówno o mnie wiesz.

                                                Co do marzenia o rewanżu na gatunku męskim - nie bardzo mam za co się rewanżować. Gatunek męski jako taki niczym mi się nie naraził. Natomiast jest moim celem uświadomienie panom co to jest przemoc w relacji seksualnej. Wielu całkiem sensownych mężczyzn ma z tym problem i sądzą, że przemocowe zachowania to dobry podryw i ogólnie więcej punktów na skali męskości. To tak nie działa. Oraz czym jest przemoc - bo zaraz mi wyjedziesz, że co to już nie można ostrzej się pobzykać. Można i nie ma to nic wspólnego z przemocą w seksie.

                                                Jesteś jedną z tych osób, które mają problem z definiowaniem męskości przez odnoszenie jej do agresywnych zachowań oraz traktowaniem kobiet jako obiektów, dziur z dodatkiem i myślenia kategoriami uprzedmiotawiającymi z rodzaju "szansa na zaliczenie". Proponuję eksperyment - odejście od głupich zachowań w stosunku do kobiet na cztery do sześciu miesięcy. I ocenę życia seksualnego po tym czasie. Większość panów po takiej próbie zostaje feministami, bez uszczerbku dla ich życia seksualnego.
                                                a
                                                • lybbla Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 12.02.18, 03:42
                                                  twojabogini napisała:

                                                  > Dziubeczku, strzelasz kulą w płot. Śpiewam całkiem nieźle, młodość spędziłam nasolidnym rzetelnym i systematycznym korzystaniu z życia bez specjalnych lęków
                                                  > i zahamowań,

                                                  Pysiu i nie było tam żadnego gitarzysty, pianisty? No to może harfista albo kontrabasista?

                                                  >a teraz mam kolejny okres na fali.

                                                  I mamy uwierzyć, że jak człowiek jest na fali to wraca maniakalnie do krucjaty przeciw porno?
                                                  I jak życie erotyczne kwitnie, to wyrusza na krucjatę pt `przemoc seksualna mężczyzn'?

                                                  > A mąż zimy spędza w domu i nie mam problemów z jego wyjazdami. Sama też często wyjeżdżam. nie wisimy na sobie, nie osaczamy się i nie hamujemy nawzajem. Więc podtrzymuję - gówno o mnie wiesz.

                                                  To może z powrotami masz kłopot. Bo ewidentnie jesteś w drodze do Jerozolimy.

                                                  > Co do marzenia o rewanżu na gatunku męskim - nie bardzo mam za co się rewanżować. Gatunek męski jako taki niczym mi się nie naraził.

                                                  I nastepne zdanie temu przeczy.

                                                  > Natomiast jest moim celem
                                                  > uświadomienie panom co to jest przemoc w relacji seksualnej.

                                                  Znaczy będziesz uświadamiać Sabata, Marka, Drugiego i mnie?
                                                  Rzeczywiście mamy niewielkie doświadczenie i szczerze mówiąc
                                                  niewiele mnie Twe wynurzenia na ten temat obchodzą.

                                                  >Wielu całkiem sensownych mężczyzn ma z tym problem i sądzą, że przemocowe zachowania to dobry podryw i ogólnie więcej punktów na skali męskości.

                                                  O to ciekawe. Proszę jak kobieta ładnie zostawia otwartą furtkę.
                                                  Całkiem sensowny mężczyzna, to nic, że przemocowiec.
                                                  Czyli można być przemocowcem i jednocześnie całkiem sensownym mężczyzną.
                                                  No wiesz, jak Ci nie wstyd ;)

                                                  > To tak nie działa. Oraz czym j
                                                  > est przemoc - bo zaraz mi wyjedziesz, że co to już nie można ostrzej się pobzyk
                                                  > ać. Można i nie ma to nic wspólnego z przemocą w seksie.

                                                  I tu jest podstawowe pytanie czy żonie Korwina się podobało?
                                                  Czy ostatniej żonie się podoba?
                                                  I cały czas nie widzę gdzie w tym wszystkim są forumowe chłopaki.
                                                  Przecież my tu wszyscy `europejską kurtuazją' grzeszymy.


                                                  > Jesteś jedną z tych osób, które mają problem z definiowaniem męskości przez odnoszenie jej do agresywnych zachowań oraz traktowaniem kobiet jako obiektów, dziur z dodatkiem i myślenia kategoriami uprzedmiotawiającymi z rodzaju "szansa na zaliczenie".

                                                  A możesz wskazać na podstawie, których moich wypowiedzi tak sądzisz?
                                                  Bo mnie się wydaje, że coś Ci się popieprzyło?
                                                  Swoją drogą jak mężczyzna stawia kobietę w roli obiektu to od razu uprzedmiotawia, jak Dziunia uczy młodzieńców być obiektami to jest to fajne.
                                                  Podwójne standardy to Twój chleb powszedni.

                                                  > Proponuję eksperyment - odejście od głupich zachowań w stosunku d
                                                  > o kobiet na cztery do sześciu miesięcy. I ocenę życia seksualnego po tym czasie
                                                  > . Większość panów po takiej próbie zostaje feministami, bez uszczerbku dla ich
                                                  > życia seksualnego.

                                                  Wiesz ja właśnie jestem po dwóch latach najbardziej zajefajnego seksu ever
                                                  i wyczuwam u Ciebie duże uszczerbki w życiu seksualnym.
                                                  Dobór tematów Cię zdradza. Zalecam lekturę wątku `haremik', może coś Ci się rozwiąże.
                                        • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 08.02.18, 23:29
                                          twojabogini napisała:
                                          > Ale zdaje się, że chłopcy tu na forum podzielają poglądy Korwina,
                                          > że kobietę zawsze się trochę gwałci, bo ona zawsze stawia jakiś opór. I że jedy
                                          > na metoda żeby pobzykać, to próbować przy każdej okazji, kiedy kobieta znajdzie
                                          > się w zasięgu łap.

                                          Nieładnie z mojej strony, że uderzyłem Cię ad personam, ale dyskusja nabrała intelektualnych rumieńców. To świadczy o mnie, nie o Tobie, Twoją powściągliwość w odpowiedziach mnie zawstydza :)

                                          Niemniej - to co wstawiam jako cytat, jest ciekawym openerem nowego podwątku. Korwin - jak to on - wyraził się wybitnie niezręcznie. O wiele lepiej brzmiałby tutaj dalekowschodni zwrot "Yang przełamuje Yin". Dla kobiet wychowanych w kulturach patriarchalnych, aktywność mężczyzny może być pretekstem dla pozostania w bierności, która jest dla nich stanem wygodnym, do którego się przyzwyczaiły. Wyobraź sobie jak krępująca musiałaby być dla kobiety np. z epoki Wiktoriańskiej sytuacja, w której byłaby zmuszona do całkowitego wzięcia sprawy we własne ręce, jeśli chodzi o zdobywanie mężczyzny. Na kobiecą aktywność seksualną spada o wiele cięższe odium, niż na o wiele silniejszy w wydźwięku męski promiskuityzm. "Krakowiaczek nic nie winien, pocałował, bo powinien. Krakowianka temu winna, bo pozwolić nie powinna". Tu chodzi o pewną fundamentalną dwoistość ocen, z którą WCIĄŻ stykają się kobiety. Męska aktywność daje im potężne alibi, by bez skrępowania "móc ulec".
                                          Z drugiej strony, u kobiet zwykle widać o wiele silniejsze pragnienie bycia "obiektem pożądania". Czy nie o tym rozpoczęliśmy mówić? Czy to nie wątek "żony, która przestała być obiektem pożądania"? Jest nim porno, nie żona, okazuje się, że to problem.
                                          • lybbla Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 10:07
                                            sabat3 napisał:

                                            O wiele lepiej brzmiałby
                                            > tutaj dalekowschodni zwrot "Yang przełamuje Yin". Dla kobiet wychowanych w kult
                                            > urach patriarchalnych, aktywność mężczyzny może być pretekstem dla pozostania w
                                            > bierności, która jest dla nich stanem wygodnym, do którego się przyzwyczaiły.


                                            Sabat, też miałem skojarzenia z Yang przełamuje Yin. Pytanie czemu dziunia ma inne skojarzenia jest retoryczne. Zauważ tylko, że w naszym przypadku przełamywanie to czas zaprzeszly. Last minute resistance widziałem ostatnio 5 lat temu. Yin raz przełamane zaczyna przełamywanie Yang :) Dobrze jest stawić nieznaczny opór, dać się TROCHĘ zgwałcic;) Ale to temat na osobną dyskusję
                                            • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 10:39
                                              lybbla napisał:
                                              > Sabat, też miałem skojarzenia z Yang przełamuje Yin. Pytanie czemu dziunia ma
                                              > inne skojarzenia jest retoryczne.

                                              Mamy dwa stany.
                                              Gdy mezczyzna jest nieatrakcyjny seksualnie, jego brak konfontacyjnosci erotycznej, bezplciowosc i wygaszenie to stan pozadany. Pozwala z nim kooperowac spolecznie bez zgrzytow na tle seksualnym. Sytuacja "backoffice", sluzobwa. Ludzie w biurze.
                                              Gdy mezczyzna jest atrakcyjny seksualnie, rzecz ma sie dokladnie odwrotnie. Jego calkowita obojetnosc na plaszczyznie erotycznej wzbudza smutek, a pewien poziom spolecznej gry zwiazanej z seksualnoscia (np. intelektualny flirt) jest rzecza pozadana przez kobiete.
                                              W tym drugim przypadku nawet przypadkowy dotyk mezczyzny ma sila rzeczy jakis ladunek seksualny, trudno byloby spac jak kloda NAGO obok rownie nagiego mezczyzny, ktory chociaz troche budzi w kobiecie pozadanie.

                                              Stad byla cala moja tyrada o kolezankach syna. Nie chcialem w sumie nikogo dotknac. Nie jestem tez zwolennikiem seksualnego drapieznictwa. Po prostu uwazam, ze by byc wobec kogos obojetnym erotycznie w sytuacji tan jednoznacznie intymnej jak sen tuz obok siebie, trzeba znajdowac sie wobec siebie w percepcji "calkowicie niejadalny/niejadalna seksualnie". To nie wyklucza zyczliwosci, ale jest nieco smutne. Gruby, lysy, stary facet tez jest aseksualny. Stara, pomarszczona, smierdzaca baba podobnie. Nie pragniemy ich dotyku, dobrze gdy sa tacy spolecznie odseparowani przez "grzecznosc".
                                              A gdy ktos potraca w nas, chocby delikatnie, jakies struny erotyczne, to i dusza i cialo PRAGNA tego dotyku, a nie sie go boja.

                                              Zauważ tylko, że w naszym przypadku przełamyw
                                              > anie to czas zaprzeszly. Last minute resistance widziałem ostatnio 5 lat temu.

                                              Zastapione przez Last Minute Holidays w Tajlandii, na Kubie czy Ukrainie ;)


                                              > Yin raz przełamane zaczyna przełamywanie Yang :)

                                              Yin przelamane robi sie cieple, mokre i blyszczace glodnymi slepiami w ciemnosciach :)

                                              Dobrze jest stawić nieznaczny
                                              > opór, dać się TROCHĘ zgwałcic;) Ale to temat na osobną dyskusję

                                              Moze, czasem. Jak sie rzadko spotykasz, to oboje zdzieracie z siebie ubrania :)
                                              • marek.zak1 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 11:32
                                                sabat3 napisał:


                                                > Gdy mezczyzna jest nieatrakcyjny seksualnie, jego brak konfontacyjnosci erotycznej, bezplciowosc i wygaszenie to stan pozadany. Pozwala z nim kooperowac spolecznie bez zgrzytow na tle seksualnym. Sytuacja "backoffice", sluzobwa. Ludzie w biurze.
                                                > Gdy mezczyzna jest atrakcyjny seksualnie, rzecz ma sie dokladnie odwrotnie. Jego calkowita obojetnosc na plaszczyznie erotycznej wzbudza smutek, a pewien poziom spolecznej gry zwiazanej z seksualnoscia (np. intelektualny flirt) jest rzecza pozadana przez kobiete.
                                                ------------------------
                                                Gwoli sprawiedliwości dodaj, że w drugą stronę to też tak działa. Gdy uśmiecha się do Ciebie babka, która Cie nie kręci i wspomina kilka razy, żebyście poszli na kawę, też masz tego dosyć. Jak dotyka Cię nawet neutralnie, przyjmujesz to niechętnie.
                                                Jeszcze o tych delikatnych, sympatycznych facetach, ileż to było przypadków, że za tą tak cenioną przez babki delikatnością krył się kryptohomoseksualizm.
                                                Tak więc sprawiedliwości nie ma, co opisał de Maupassant, jak to jeden facet pocałował w pociągu babkę, przez co śmiało się z niego całe miasteczko (ta świnia Morin albo podobnie), a drugi po kolacji skotłował tę samą babkę i była zachwycona.
                                                Wracamy do tych 15 % :)
                                                • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 11:54
                                                  Oczywiście, Marku. Dlatego kobieta też powinna się zastanowić, czy poczułaby się dobrze, gdyby wysportowani, atrakcyjni mężczyźni nagle oświadczyli, że "w pani towarzystwie czujemy się kompletnie niezagrożeni erotycznie" :)
                                                  Taki komunikat należy odczytać następująco: "Sympatyzuję z Tobą, ale pod kątem atrakcyjności seksualnej jesteś dla mnie nikim".
                                                  • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 14:29
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Oczywiście, Marku. Dlatego kobieta też powinna się zastanowić, czy poczułaby si
                                                    > ę dobrze, gdyby wysportowani, atrakcyjni mężczyźni nagle oświadczyli, że "w pan
                                                    > i towarzystwie czujemy się kompletnie niezagrożeni erotycznie" :)
                                                    > Taki komunikat należy odczytać następująco: "Sympatyzuję z Tobą, ale pod kątem
                                                    > atrakcyjności seksualnej jesteś dla mnie nikim".

                                                    Zaraz, ja w całej tej dyskusji nie mam na myśli stanu "niezagrożenia erotycznego" tylko stan niezagrożenia cielesnego. Innymi słowy: nie wyskakuj chłopie z łapami przed szereg czyli zanim cokolwiek zaiskrzy (albo zanim w ogóle przyjrzycie się sobie ;-)). Moja historia z poprawianiem loczka w pierwszej minucie znajomości np. Przełamywanie yin kiedy już iskrzy to kompletnie inna historia.
                                                  • mabelle2000 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 19:30
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Ciesze sie, ze nareszcie sie zgadzamy, Aandziu. Wyskakiwanie z lapami "gdy nie
                                                    > iskrzy" to bardzo dobry sposob... by dostac w morde. A gdy iskrzy - dobry, by "
                                                    > pomoc" pani podjac decyzje ;) Grunt by wyczuc.

                                                    To teraz jeszcze napisz gdzie z tymi lapami wyskakiwac, bo mnie nic do glowy nie przychodzi ;-) W pracy nie, w urzedzie nie, w tramwaju, w windzie od razu sie dostaje w ryja...;-) W lesie podczas joggingu? To mozna nie tylko z liscia, ale i kosa zarobic:-D Zostaja chyba tylko imprezy plenerowe? Koncert?
                                                  • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 22:28
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > To teraz jeszcze napisz gdzie z tymi lapami wyskakiwac, bo mnie nic do glowy ni
                                                    > e przychodzi ;-) W pracy nie, w urzedzie nie, w tramwaju, w windzie od razu sie
                                                    > dostaje w ryja...;-) W lesie podczas joggingu? To mozna nie tylko z liscia, al
                                                    > e i kosa zarobic:-D Zostaja chyba tylko imprezy plenerowe? Koncert?

                                                    W sytuacji we dwoje. Impreza, randka, wyjście do... ;) kina, ale nie tylko. PUA mówią na to "kino", stąd uśmieszek. Według mnie w tej całej "teorii uwodzenia" to jest najważniejszy i najbardziej kluczowy punkt. Moment, kiedy mężczyzna decyduje się na dotyk i kobieta to akceptuje, jest punktem bez powrotu. Od tej pory nie da się już udawać, że relacja jest luźną pogawędką i ma charakter wyłącznie koleżeński. Do or do not, there is no try :) Oczywiście większość PUA radzi, by ten dotyk stopniować, ładnie to określają "kino escalation". Nastolatki właśnie tak postępują między sobą. Badają, jak daleko mogą się posunąć w dotyku, kiedy dziewczyna uzna, że na więcej nie jest jeszcze gotowa. Ta pierwsza "ręka" założona za kinowym fotelem ;)
                                                  • mabelle2000 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 23:10
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > W sytuacji we dwoje. Impreza, randka, wyjście do... ;) kina, ale nie tylko. PUA
                                                    > mówią na to "kino", stąd uśmieszek.

                                                    No to jest wlasnie slaby punkt, wedlug mnie. Bo zeby doszlo do tego " we dwoje" to musza byc jakies procedury wstepne, ktos kogos zaprosi, w rozmowie wyjdzie, ze warto pojsc, zobaczyc cos tam... No wiesz, w tym stylu.
                                                    Wiec tak po glebszym przemysleniu wychodzi mi, ze sprawa tego dotyku wychodzi jednak wczesniej niz to " we dwoje". Absolutny elementarz to chyba usciski dloni na powitanie, to duzo mowi o czlowieku. Cenny, przynajmniej dla mnie, jest uscisk mocny i krotki, nie daj Zeus anemiczna parowka do potrzymania.
                                                    Cieple dlonie sa mile, te meskie nie musza byc gladkie. Ale na przyklad szybkosc zdejmowania rekawicy roboczej dobrze oddaje entuzjazm z jakim kolega chce sie ze mna przywitac :-) Sa tez musniecia plecow czy ramion, delikatne i prawie niezauwazalne, to wtedy jak mezczyzna podchodzi z tylu, chce sie o cos zapytac. To jest mile i wcale nie oblesne, pod warunkiem, ze nie klepie mnie jak konia. Aha, no i jeszcze sa " misiaczki" na powitanie, ale to juz zazylosc musi byc duza, troche sie wyglupiamy wtedy, no i z tymi fajnymi facetami " misiaczek" trwa o sekunde za dlugo ;-)
                                                    No wiec jak juz wybadane co i jak z tym dotykiem, to mozna sie wtedy umowic we dwoje. Tak mysle.

                                                  • sabat3 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 09.02.18, 23:23
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Ale na przyklad szybkos
                                                    > c zdejmowania rekawicy roboczej dobrze oddaje entuzjazm z jakim kolega chce sie
                                                    > ze mna przywitac :-)

                                                    U nas się w rękawicach roboczych "żółwikuje" pięścią. Nawet z babami. Zresztą one też często w rękawicach, więc nie ma problemu. Szkoda czasu na zdejmowanie, żeby zaraz zakładać.
                                                  • hello-kitty2 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 10.02.18, 20:46
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    Cenny, przynajmniej dla mnie, jest usc
                                                    > isk mocny i krotki, nie daj Zeus anemiczna parowka do potrzymania.

                                                    To fakt. Wlasnie zaczelam tego doswiadczac gdy wykupilam sobie karnet na tzw silownie mordownie, ktora kobiety chyba nie widziala na oczy. Kazdy sie z kazdym wita usciskiem dloni. Majstruje dzisiaj cos przy sztangach w kuckach. Od razu pojawia sie przede mna wyciagnieta dlon. Musze przyznac, ze to zupelnie inna jakosc. Chyba poczulam to, co Ty Mabelle: jakis taki szacunek czy powazanie w meskim srodowisku, cos na zasadzie 'ta pani jest jedna z nas'. Kiedys tylko czytalam o takich silkach. Bardzo fajne doswiadczenie.
                                                  • druginudziarz Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 14:52
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > mabelle2000 napisała:
                                                    >
                                                    > Cenny, przynajmniej dla mnie, jest usc
                                                    > > isk mocny i krotki, nie daj Zeus anemiczna parowka do potrzymania.
                                                    >
                                                    > To fakt. Wlasnie zaczelam tego doswiadczac gdy wykupilam sobie karnet na tzw si
                                                    > lownie mordownie, ktora kobiety chyba nie widziala na oczy. Kazdy sie z kazdym
                                                    > wita usciskiem dloni. Majstruje dzisiaj cos przy sztangach w kuckach. Od razu p
                                                    > ojawia sie przede mna wyciagnieta dlon. Musze przyznac, ze to zupelnie inna jak
                                                    > osc. Chyba poczulam to, co Ty Mabelle: jakis taki szacunek czy powazanie w mesk
                                                    > im srodowisku, cos na zasadzie 'ta pani jest jedna z nas'. Kiedys tylko czytala
                                                    > m o takich silkach. Bardzo fajne doswiadczenie.

                                                    Chodzi o to, że jesteś dla nich tak jakby niejadalna?
                                                  • hello-kitty2 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 21:24
                                                    druginudziarz napisał:

                                                    > Chodzi o to, że jesteś dla nich tak jakby niejadalna?

                                                    Chyba chodzi o to, ze trafil swoj na swego ;) Po pierwszej wizycie troche mnie jeszcze ruszalo, ze tam wszedzie tak brudno, a potem to juz bylo, ze naleze tam. Bede tesknic za tym miejscem. A czy jestem niejadalna? Chyba nie. Widze u nich jakies spuszczanie wzroku, usmiechy, szepty. I bynajmniej nie jest to podsmiewanie sie z mojej techniki. Jest sporo dotyku. Na silce to naturalne. Dla kobiety to raj, gdyby chciec to wykorzystac. Mezczyzni kolo 40stki sa tacy seksowni. Trudno sie oprzec.
                                                  • zawle Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 21:34
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Chyba chodzi o to, ze trafil swoj na swego ;)
                                                    Po pierwszej wizycie troche mnie
                                                    > jeszcze ruszalo, ze tam wszedzie tak brudno, a potem to juz bylo, ze naleze tam
                                                    > . Bede tesknic za tym miejscem. A czy jestem niejadalna? Chyba nie. Widze u nic
                                                    > h jakies spuszczanie wzroku, usmiechy, szepty. I bynajmniej nie jest to podsmie
                                                    > wanie sie z mojej techniki. Jest sporo dotyku. Na silce to naturalne. Dla kobie
                                                    > ty to raj, gdyby chciec to wykorzystac. Mezczyzni kolo 40stki sa tacy seksowni.
                                                    > Trudno sie oprzec.

                                                    hehe..cudne:))
                                                  • druginudziarz Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 22:04
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > druginudziarz napisał:
                                                    >
                                                    > > Chodzi o to, że jesteś dla nich tak jakby niejadalna?
                                                    >
                                                    > Chyba chodzi o to, ze trafil swoj na swego ;) Po pierwszej wizycie troche mnie
                                                    > jeszcze ruszalo, ze tam wszedzie tak brudno, a potem to juz bylo, ze naleze tam
                                                    > . Bede tesknic za tym miejscem. A czy jestem niejadalna? Chyba nie. Widze u nic
                                                    > h jakies spuszczanie wzroku, usmiechy, szepty. I bynajmniej nie jest to podsmie
                                                    > wanie sie z mojej techniki. Jest sporo dotyku. Na silce to naturalne. Dla kobie
                                                    > ty to raj, gdyby chciec to wykorzystac. Mezczyzni kolo 40stki sa tacy seksowni.
                                                    > Trudno sie oprzec.

                                                    Nie, nie, coś innego małem na mysli, tylko zbyt enigmatycznie napisałem, moja wina.
                                                    Małem na mysli takie sytuacje, gdzie kobieta jest w większym męskim towarzystwie traktowana jak siostra i jest to dla kobiety komplement. Możesz być dla nich atrakcyjna ale nie tknąć nie wolno.
                                                    Tak zinterpretowałem Twój opis, no ale wiadomo, z kilku zdań w internecie, to tylko mozna sobie budować narracje.
                                                  • gogol77 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 11:24
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Absolutny elementarz to chyba usciski dloni na powitanie, to duzo mowi o czlowieku. Cenny, przynajmniej dla mnie, jest uscisk mocny i krotki, nie daj Zeus anemiczna parowka do potrzymania>

                                                    Mocny Twój czy jego? Bo to nie to samo.
                                                    Żona ma przyjaciółkę, która robi taki właśnie szczególnie mocny, męski uścisk. I zawsze odbieram to tak trochę dziwnie. Bo pewnie w jej zamyśle nie ma niczego...z tych rzeczy, jakiegoś sygnalizowania czegokolwiek, ale ja jego siłę odbieram jakoś tak jako mało kobiecą.
                                                    Nigdy podanie mi ręki przez jakąkolwiek inna kobietę nie wywołuje u mnie takiego odczucia.
                                                    Oczywiście, że w niektórych przypadkach zdarza się, że ta ręka sygnalizuje w jakiś taki bardzo subtelny, nieuchwytny sposób, że jakbym się trochę postarał to może...
                                                    Więc u tej przyjaciółki żony to może było tak: nigdy w życiu!
                                                    Aha i w tym temacie jest jeszcze taki numerek:
                                                    Gdy już mamy jej rękę w naszej dłoni to naszym środkowym palcem delikatnie muskamy wnętrze jej dłoni.
                                                    Za mojej młodości to był bezczelny sygnał: wyruchałbym cię!
                                                    Jest dalej???
                                                    Bezczelny, więc zastosowanie go bez żadnych procedur wstępnych jest niezwykle ryzykowne.
                                                    Ja może ze dwa, trzy razy w życiu go zastosowałem. W mordę nie dostałem a raz chyba skończyło się zgodnie z moimi intencjami.
                                                    Ale, ale!! Ta sama procedura zastosowana w stosunku do kobiety z którą pozostajemy w związku jest wg moich badań terenowych niezwykle skutecznym środkiem zwilżającym. Dzięki czemu oszczędzamy na czasie - gra wstępna staje się zbędna. I na lubrykantach.
                                                  • aandzia43 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 13:11
                                                    gogol77 napisał:

                                                    > mabelle2000 napisała:
                                                    > > Absolutny elementarz to chyba usciski dloni na powitanie, to duzo mowi o
                                                    > czlowieku. Cenny, przynajmniej dla mnie, jest uscisk mocny i krotki, nie daj Ze
                                                    > us anemiczna parowka do potrzymania>
                                                    >
                                                    > Mocny Twój czy jego? Bo to nie to samo.
                                                    > Żona ma przyjaciółkę, która robi taki właśnie szczególnie mocny, męski uścisk.
                                                    > I zawsze odbieram to tak trochę dziwnie. Bo pewnie w jej zamyśle nie ma niczego
                                                    > ...z tych rzeczy, jakiegoś sygnalizowania czegokolwiek, ale ja jego siłę odbier
                                                    > am jakoś tak jako mało kobiecą.
                                                    > Nigdy podanie mi ręki przez jakąkolwiek inna kobietę nie wywołuje u mnie takieg
                                                    > o odczucia.

                                                    Ja mam taki krótki, suchy, mocny uścisk dłoni. Od zawsze, taka uroda. Bardziej męski od wielu mężczyzn. Podobnie jak Mabelle nie lubię martwych zwisających parówek. Poza tym uściskiem dłoni nic męskiego we mnie nie ma, więc obawaiac się mnie nie musisz Gogol ;-)


                                                    > Oczywiście, że w niektórych przypadkach zdarza się, że ta ręka sygnalizuje w ja
                                                    > kiś taki bardzo subtelny, nieuchwytny sposób, że jakbym się trochę postarał to
                                                    > może...

                                                    Chyba przeinterpretowujesz ten nieszczęsny powitalny uścisk dłoni. Chociaż może w jakichś szczególnych przypadkach.. Ja ściskałam łapę jak niedźwiedź nawet jak chłop był w moim typie.
                                                  • mabelle2000 Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 13:46
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Ja mam taki krótki, suchy, mocny uścisk dłoni. Od zawsze, taka uroda. Bardziej
                                                    > męski od wielu mężczyzn. Podobnie jak Mabelle nie lubię martwych zwisających pa
                                                    > rówek. Poza tym uściskiem dłoni nic męskiego we mnie nie ma, więc obawaiac się
                                                    > mnie nie musisz Gogol ;-)

                                                    :-) Andzia, a faceci przytrzymuja Ci dlon czasem? Bo mnie sie zdarza, wiec cholera wie czy to dlatego ze im za krotko sciskalam, czy dlatego ze chca poruchac? ;-))

                                                  • zawle Re: Woli porno i lalki z internetu - depresja 11.02.18, 13:55
                                                    gogol77 napisał: > Żona ma przyjaciółkę, która robi taki właśnie szczególnie mocny, męski uścisk.
                                                    > I zawsze odbieram to tak trochę dziwnie. Bo pewnie w jej zamyśle nie ma niczego
                                                    > ...z tych rzeczy, jakiegoś sygnalizowania czegokolwiek, ale ja jego siłę odbier
                                                    > am jakoś tak jako mało kobiecą.

                                                    I brawo. Ja specjalnie tak ściska...zwłaszcza mężów koleżanek:))

                                                    > Ale, ale!! Ta sama procedura zastosowana w stosunku do kobiety z którą pozostaj
                                                    > emy w związku jest wg moich badań terenowych niezwykle skutecznym środkiem zwil
                                                    > żającym. Dzięki czemu oszczędzamy na czasie - gra wstępna staje się zbędna. I n
                                                    > a lubrykantach.

                                                    Tak, tak wiemy Gogol że masz idealną kobietę..ściśnięcie ręki zamiast gry wstęnej i jedno wziernięcie zamiast ruchania:))