Dodaj do ulubionych

złe konsekwencje "radzenia sobie"

01.06.20, 10:49
Dość często przewija się temat samorozwoju, pokonywania siebie i własnych ograniczeń. Oczywiście zawsze w kontekście "dobrej zmiany";) A jakie mogą być złe konsekwencje? Czy może ich nie ma?
Obserwuj wątek
    • obrotowy by the way... 01.06.20, 12:18
      zawle napisała:
      --
      - Seks napędza wszystkie nasze działania
      - Okropnie męskie podejście.
      - A jakie jest kobiece?
      - Dobry seks.


      a co to jest dobry seks ? - poprosze o definicje...

      Bo jak go uprawiam przez pare dekad (z roznymi Paniami)

      - to nigdy nie uslyszalem od nich ani slowa pochwaly (pod tym katem) - ale krytyki tez nie...

      i jak niemowlak nadal stapam w ciemnosci...
      • zawle Re: by the way... 01.06.20, 12:54
        obrotowy napisał:
        > a co to jest dobry seks ? - poprosze o definicje...
        >
        > Bo jak go uprawiam przez pare dekad (z roznymi Paniami)
        >
        > - to nigdy nie uslyszalem od nich ani slowa pochwaly (pod tym katem) - ale kryt
        > yki tez nie...
        >
        > i jak niemowlak nadal stapam w ciemnosci…

        To dokładnie tak jak z piwem. Kupujesz to samo, co z piwem. Kupujesz bo smaczne i cena nadal adekwatna do produktu;) A gusta są różne. Ja np nie lubię smakowych.
    • urquhart Re: złe konsekwencje "radzenia sobie" 03.06.20, 22:57
      zawle napisała:

      > Dość często przewija się temat samorozwoju, pokonywania siebie i własnych ogran
      > iczeń. Oczywiście zawsze w kontekście "dobrej zmiany";) A jakie mogą być złe ko
      > nsekwencje? Czy może ich nie ma?

      Uzmysławiasz sobie że świat jest dużo bardziej złożony niż się wydawało w najśmielszych przypuszczeniach i tracisz poczucie bezpieczeństwa.
      • mabelle2000 Re: złe konsekwencje "radzenia sobie" 06.06.20, 15:10
        urquhart napisał:

        > Uzmysławiasz sobie że świat jest dużo bardziej złożony niż się wydawało w najśm
        > ielszych przypuszczeniach i tracisz poczucie bezpieczeństwa.

        Acha, że niby mniej wiesz - lepiej śpisz ;-)
        Jest dokładnie odwrotnie- poziom bezpieczeństwa wzrasta, bo spada poziom lęku.
      • sabat4 Re: złe konsekwencje "radzenia sobie" 07.06.20, 09:43
        urquhart napisał:
        > Jestem niezmiernie ciekaw aby odezwała się tu nasza Kitty i napisała o dalszym
        > ciągu swojej "dobrej zmiany"...

        Dopiero kiedy wyleczylem sie z patologicznego egocentryzmu, zrozumialem jak trudna jest historia walki tej kobiety i ile wycierpiala.
          • sabat4 Re: złe konsekwencje "radzenia sobie" 07.06.20, 10:56
            zawle napisała:
            > O matko..rozwiń temat....

            Mysle ze dla niej sytacja byla o tyle niewdzieczna, ze stawiala ja w sytuacji wyboru miedzy byciem spelniona matka, a udanym zyciem emocjonalnym i seksualnym z facetem.
            Wiekszosc polskich matek jednak nie stoi przed takim dylematem, bo dzieci zwyczajowo zostaja przy nich. Gdy decyduja sie odejsc od faceta, z ich zycia znika tylko on.
            • zawle Re: złe konsekwencje "radzenia sobie" 07.06.20, 12:18
              sabat4 napisał(a):
              > Mysle ze dla niej sytacja byla o tyle niewdzieczna, ze stawiala ja w sytuacji w
              > yboru miedzy byciem spelniona matka, a udanym zyciem emocjonalnym i seksualnym
              > z facetem.
              > Wiekszosc polskich matek jednak nie stoi przed takim dylematem, bo dzieci zwycz
              > ajowo zostaja przy nich. Gdy decyduja sie odejsc od faceta, z ich zycia znika t
              > ylko on.

              Aaaa..tak to widzisz. Tyle że te dzieci nie znikają.
              • sabat4 Re: złe konsekwencje "radzenia sobie" 07.06.20, 13:00
                zawle napisała:
                > Aaaa..tak to widzisz. Tyle że te dzieci nie znikają.

                Ja wiem, ze mozna pozartowac o niedostatecznie duzych oknach zycia, by wcisnac w nie nastolatka, ale ostatecznie chyba wiekszym problemem sa dzieci znikajace, niz te nieznikajace :)
                Wychodzac z zalozenia, ze ktos ma silny instynkt macierzynski i nie postepuje jak mama Madzi z Sosnowca, albo nie wykazuje niezdrowej fascynacji beczkami po kapuscie...
                  • bgz0702 Re: złe konsekwencje "radzenia sobie" 08.06.20, 08:33
                    zawle napisała:

                    > Po jednej stronie matka Madzi a po drugiej silny instynkt macierzyński. Ta drug
                    > a strona to te panie co się skupiają tylko na dzieciach i pieją z zachwytu? Czy
                    > kto?
                    >
                    :( świat jest taki czarno-biały. Albo dramat albo entuzjazm. Typowy ktoś, typowe coś...
                    Przed chwilą byłem na wątku urqu i czytam, że mamy odpowiedzialność bo obok są inni ludzie którym nasze czyny robią ała (tak mniej więcej), i nagle walka, dramat, współczucie i zrozumienie. Jak to, co to, o co chodzi??
                    No i egocentryzm. Co to jest egocentryzm (patologiczny) z którego się wyleczyles? Kiedy zahaczyles że to egocentryzm sabat? Po czym to rozpoznales?
                • zawle Re: złe konsekwencje "radzenia sobie" 08.06.20, 20:44
                  sabat4 napisał(a):
                  > Ja wiem, ze mozna pozartowac o niedostatecznie duzych oknach zycia, by wcisnac
                  > w nie nastolatka, ale ostatecznie chyba wiekszym problemem sa dzieci znikajace,
                  > niz te nieznikajace :)

                  A to zależy ile mają lat:))
            • aandzia43 Re: złe konsekwencje "radzenia sobie" 07.06.20, 12:34

              > Mysle ze dla niej sytacja byla o tyle niewdzieczna, ze stawiala ja w sytuacji w
              > yboru miedzy byciem spelniona matka, a udanym zyciem emocjonalnym i seksualnym
              > z facetem.
              > Wiekszosc polskich matek jednak nie stoi przed takim dylematem, bo dzieci zwycz
              > ajowo zostaja przy nich. Gdy decyduja sie odejsc od faceta, z ich zycia znika t
              > ylko on.

              U Kitki to nie tyle kwestia "ona Polka, on zachodniak" tylko specyfika samej Kitki, jej sposobu przeżywania macierzyństwa i pozycji ojca jej dziecka w rodzicielstwie od samego początku. Rzeczy nie wynikające z praw kraju, tylko ich indywidualnych preferencji.
        • mabelle2000 Re: złe konsekwencje "radzenia sobie" 07.06.20, 10:45
          sabat4 napisał(a):

          > Dopiero kiedy wyleczylem sie z patologicznego egocentryzmu, zrozumialem jak tru
          > dna jest historia walki tej kobiety i ile wycierpiala.

          A ja myślę Sabat, że wszyscy jesteśmy na skali neurotyzmu, tylko jedni są "bardziej", inni "mniej". Czy warto się z tego leczyć? Oczywiście że tak.
          Też tęsknię za Kitką.
          • aandzia43 Re: złe konsekwencje "radzenia sobie" 07.06.20, 12:31

            > A ja myślę Sabat, że wszyscy jesteśmy na skali neurotyzmu, tylko jedni są "bard
            > ziej", inni "mniej". Czy warto się z tego leczyć? Oczywiście że tak.
            > Też tęsknię za Kitką.

            Też mi brakuje jej potoczystej, jędrnej prozy, szczerości i autentyzmu :-)
            • kutuzow Info od Hello Kitty 08.06.20, 12:39
              mabelle2000 napisała:

              > Też tęsknię za Kitką.


              aandzia43 napisała:

              > Też mi brakuje jej potoczystej, jędrnej prozy, szczerości i autentyzmu :-)


              Dowiedziałem się od HK, że jakiś czas temu dostała bana na tym forum. Więc nawet gdy próbowała coś pisać dostawała zwrotkę "Twój komentarz zostanie zamieszczony po akceptacji admina"...po czym to nie następowało więc się poddała.

              P.S. Swoją droga to ciekawe, że ze wszystkich osób które tutaj pisały to HK złapała bana. Why?????
              • sabat4 Re: Info od Hello Kitty 08.06.20, 12:54
                kutuzow napisał:
                > P.S. Swoją droga to ciekawe, że ze wszystkich osób które tutaj pisały to HK zła
                > pała bana. Why?????

                Jestem zdziwiony, ze tu jest jakas moderacja w ogole, bo od dawna na to nie wyglada ;)
                Ale HK akurat mogla dostac, przypominam sobie pare wpisow odnoszacych sie do realnego zycia, ktore mozna zinterpretowac jako grozby. Najlepiej kojarze wpis odnoszacy sie do tego "Prospero", ktory pisal o sponsorowaniu jakiejs bylej gwiazdy porno. To bylo ostre.
              • zawle Re: Info od Hello Kitty 08.06.20, 20:43
                kutuzow napisał:
                > Dowiedziałem się od HK, że jakiś czas temu dostała bana na tym forum. Więc nawe
                > t gdy próbowała coś pisać dostawała zwrotkę "Twój komentarz zostanie zamieszczo
                > ny po akceptacji admina"...po czym to nie następowało więc się poddała.
                >
                > P.S. Swoją droga to ciekawe, że ze wszystkich osób które tutaj pisały to HK zła
                > pała bana. Why?????

                Ale to było dużo, dużo wcześniej. Po czym coś znowu całkiem niedawno napisała. Zresztą, co za problem zmienić nicka na forum otwartym? Pewnie ktoś wkurwiony zgłosił do moderatora. Uśmiecham się na myśl miny osoby która nas czyta:))) Jesteśmy dla siebie okropni:))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka