Dodaj do ulubionych

Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa.

03.06.20, 11:23
Potrzeby fizjologiczne: jedzenia, wody, picia, snu, tlenu, potrzeby seksualne - umieszczone są na samym dole piramidy Maslowa. Odniosę się do potrzeb seksualnych. Niby ok, bo fizjologiczne...niemniej jednak śmieszy mnie umieszczenie ich obok jedzenia, wody, tlenu - bez których wiadomo nastąpiłaby śmierć :)
Nie wiem skąd ten mit, że wszyscy uprawiamy seks. Ja - nie. I dobrze mi z tym. Nie mam takich potrzeb.
Może to kwestia wieku ( około czterdziestki), na pewno niskie libido.
Obserwuj wątek
    • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 03.06.20, 12:39
      komplikatorka napisała:

      > Potrzeby fizjologiczne: jedzenia, wody, picia, snu, tlenu, potrzeby seksualne -
      > umieszczone są na samym dole piramidy Maslowa. Odniosę się do potrzeb seksualn
      > ych. Niby ok, bo fizjologiczne...niemniej jednak śmieszy mnie umieszczenie ich
      > obok jedzenia, wody, tlenu - bez których wiadomo nastąpiłaby śmierć :)

      Otóż nieprawda. Są jednostki które jedzenia ani picia nie potrzebują, jogini i fakirzy. Ani ty ani oni nie są po prostu normalni. Czy tam normatywni. Armia się nawet poważnie zainteresowała żeby te zdolności upowszechnić :)
      A jest to widzisz tak niedorzeczne dla Ciebie jak brak potrzeby seksu dla większości populacji którą opisuje piramida potrzeb :)

      gadzetomania.pl/24012,stworza-superzolnierzy-odpornych-na-glod
      • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 03.06.20, 12:56
        Z calym szacunkiem, ale bez jedzenia i picia nie przezyje nikt. Jesli jako kontrdowod nadal bedziesz przytaczal rewelacje na temat joginow, to ja sie poddaje.
        Autorka ma racje, zestawienie Maslowa jest idiotyczne.
        Sa okresy w zyciu, kiedy ludzie w ogole nie wykazuja zainteresowania sprawami plci - chocby we wczesnym dziecinstwie albo poznej starosci. Jakos o nich Maslov zapomnial.
        • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 03.06.20, 13:14
          sabat4 napisał(a):

          > Z calym szacunkiem, ale bez jedzenia i picia nie przezyje nikt. Jesli jako kont
          > rdowod nadal bedziesz przytaczal rewelacje na temat joginow, to ja sie poddaje.

          Ja i ty nie przeżyjemy ale dlaczego potrzebujesz wierzyć że nikt?
          www.polskieradio.pl/9/325/Artykul/1790486,Bretarianizm-Jak-zyc-bez-jedzenia

          > Autorka ma racje, zestawienie Maslowa jest idiotyczne.
          > Sa okresy w zyciu, kiedy ludzie w ogole nie wykazuja zainteresowania sprawami p
          > lci - chocby we wczesnym dziecinstwie albo poznej starosci. Jakos o nich Maslov
          > zapomnial.

          Bo to nie norma. Brak działania hormonów występuje, czy jako choroba czy na początku i końca życia.
          Ja bym przypomniał obozy koncentracyjne, ludzie byli głodni i wycieńczeni a burdele na talony jako gratyfikacji działały pełną parą w najlepsze.

          www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1515384,1,prostytucja-w-obozach-koncentracyjnych-nikt-juz-o-niej-nie-chce-pamietac.read
          • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 03.06.20, 13:39
            urquhart napisał:
            > Ja i ty nie przeżyjemy ale dlaczego potrzebujesz wierzyć że nikt?

            Poniewaz wtedy musialbym odrzucic wszystko co wiem. Latwiej mi odrzucic jedna teze. To jest sprzeczne z podstawami biologii, fizyki i chemii. Duzo troche.
            Ja mam otwarty umysl i jak jutro slonce zamieni sie w wielkiego trollface'a z memow i zacznie tanczyc break dance na horyzoncie, to bede sklonny na wiare przyjac, ze z ta rzeczywistoscia jest cos srogo nie teges. Albo z moja glowa :)
            Oczywiscie, mozliwe ze nasz swiat jest symulacja stworzona przez pieciowymiarowe, stalowe stonogi pierdzace swieta plazma i spiewajace "oj, diri diri" przez piec milionow lat, a potem zmiana zwrotki, ale bezpieczniej dla zdrowia psychicznego jest tak nie myslec :))

            > Bo to nie norma. Brak działania hormonów występuje, czy jako choroba czy na poc
            > zątku i końca życia.
            > Ja bym przypomniał obozy koncentracyjne, ludzie byli głodni i wycieńczeni a bur
            > dele na talony jako gratyfikacji działały pełną parą w najlepsze.
            >
            > www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1515384,1,prostytucja-w-obozach-koncentracyjnych-nikt-juz-o-niej-nie-chce-pamietac.read

            Nie zglebialem tematu, ale przypominam sobie opisy wieznia obozu, ktory twierdzil, ze to byl typowo pomysl nazistow i ludzie raczej niechetnie korzystali.
            • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 03.06.20, 14:20
              sabat4 napisał(a):

              > Poniewaz wtedy musialbym odrzucic wszystko co wiem. Latwiej mi odrzucic jedna t
              > eze. To jest sprzeczne z podstawami biologii, fizyki i chemii.

              Ja bym sie upierał jedynie ze wiele praw natury nie zostąło odkrytych jedynie.
              Dziś czytałem jak świat naukowy hejtował Pastuera z jego pomysłami o drobnoustrojach, co było sprzeczne z ówczesnymi prawami biologii i chemii.
              Otwarty umysł :)

              > Nie zglebialem tematu, ale przypominam sobie opisy wieznia obozu, ktory twierdz
              > il, ze to byl typowo pomysl nazistow i ludzie raczej niechetnie korzystali.

              Jasne niechetnie... To w ogóle ciekawy watek co mężczyźni są gotowi zrobić dla seksu i jaką jest potrzebą.
              Przez długi czas w ogóle temat nie istniał i wszyscy go przemilczali bo haniebny. Pomysł nazistów, owszem, ale jak poczytasz że to był to spory przemysł w wielu obozach a nie incydent jakiś. Ludzie nie mieli tam zapewnionych żadnych potrzeb bezpieczeństwa drugiego poziomu piramidy, a potrzeby seksualne i popyt na prostytutki był i się rozwijał.

              " Temat domów publicznych, zwanych potocznie puffami, organizowanych w nazistowskich obozach koncentracyjnych przez dziesięciolecia był konsekwentnie pomijany przez historyków, a zajmowanie się nim traktowano często jako mało poważne. Z prostej przyczyny. Seks i prostytucja miały niejako uwłaczać powadze zagłady. (...) Także w Europie tematem zajęto się stosunkowo późno, bo pierwsze publikacje pojawiły się na początku lat 90. (m.in. prace Christi Paul i Reinhilda Kassinga). Co się więc zmieniło? Przede wszystkim nasza mentalność.
              Więźniarki, które pracowały w obozowych domach publicznych najczęściej traktowano jak sprawczynie, a nie ofiary. Żadna z nich po wojnie raczej się nie chwaliła, jaką rolę odgrywała w obozowej strukturze. (...)
              utworzono 10 domów publicznych w dziesięciu obozach koncentracyjnych. (...)
              W Auschwitz utworzono dwa puffy (w Auschwitz I w bloku 24a oraz w Auschwitz III-Monowitz, w bloku 10)."
              • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 03.06.20, 14:56
                Jeszcze raz przeczytaj - spory przemysl owszem. Ale nie dla glodujacych wiezniow skazanych na smierc, tylko dla grup uprzywilejowanych, pomocnikow, kapo lub wrecz dla SS. Oni nie glodowali.
                Argumentowales o glodzie - nie pasuje.

                Co do Pasteura - jego pomysly nie staly w sprzecznosci z nauka, tylko obejmowaly naukowe terra incognita. Oni drobnoustroje znali, ale dyskutowali czy moga wywolywac choroby. Powszechny byl poglad, ze nie wywoluja, stad krytyka. Niemniej - fakt ze wywoluja niczemu nie zaprzeczyl.
                To z joginami i brakiem odzywiania sie zaprzecza calej biochemii metabolizmu, ktora znamy.
                Jezeli by bylo jak piszesz, musieliby czerpac skladniki pokarmowe z jakiegos rodzaju kreacji materii za pomoca sily woli, albo wrecz sprawiac, ze nagle rzeczy dzialaja inaczej, no ale wtedy jedynym wytlumaczeniem bylby "blad matrixa" ;)
                Rownie dobrze mogliby fruwac albo byc niesmiertelni.
                Wole nie rozumowac w ten sposob, swiat to nie gra komputerowa na kodach.
                No chyba ze jednak, ale wtedy nic nie warto badac.
                • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 10:12
                  sabat4 napisał(a):

                  > Co do Pasteura - jego pomysly nie staly w sprzecznosci z nauka, tylko obejmowal
                  > y naukowe terra incognita.

                  Tu też mamy terra icognita ewidentnie. Czytałeś armia indysjka robiła długie badania tego jogina które utajniła, ale ujawniła że nie był oszustem. Podobnie Discovery zrobił potem dokument gdzie kontolowali że nie je obserwujac jego metabolizm i wyniki kótre się nie zmieniały a powinien organizm zakwaszac sie po 3 dniach już. Wiec masz fakty i opisy że wielu było takich w przeszłości. Facet twierdził że kosmiczną energię czerpie co zajmowało choćby Teslę.

                  W ogólności największe nowe odkrycia powstają właśnie tam gdzie ciekawi świata ludzie badają zjawiska które są niezgodne z obowiązującą nauką.
                  Wiec nastawienie znów jest kluczowe żeby odczuwać to jako wyzwanie i szansę nie zagrożenie .

                  > Rownie dobrze mogliby fruwac albo byc niesmiertelni.
                  >Wole nie rozumowac w ten sposob, swiat to nie gra komputerowa na kodach.

                  Historia pełna jest powtarzających się informacji o ludziach (?) którzy się nie starzeli jak Hrabia de Saint-Germain, czy w zapiski ze starożytności różnych kultur że do budowy megalitycznycj konstukcji używano lewitacji głazów z użyciem dźwięku - to nie dowód ze nauka się myli, czy wszyscy oni spiskowali żeby oszukać potomnych, ale że wiele nowych gałęzi nauki jeszcze przed nami do odkrycia.
                  • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 10:39
                    urquhart napisał:
                    > Tu też mamy terra icognita ewidentnie. Czytałeś armia indysjka robiła długie ba
                    > dania tego jogina które utajniła, ale ujawniła że nie był oszustem. Podobnie Di
                    > scovery zrobił potem dokument gdzie kontolowali że nie je obserwujac jego metab
                    > olizm i wyniki kótre się nie zmieniały a powinien organizm zakwaszac sie po 3 d
                    > niach już. Wiec masz fakty i opisy że wielu było takich w przeszłości. Facet tw
                    > ierdził że kosmiczną energię czerpie co zajmowało choćby Teslę.

                    Tesli do tego nie mieszaj, plz. Koles byl genialnym wariatem, jak Newton, ale nie zajmowal sie guslami.
                    Jesli chodzi o joginow, a ogolniej - mnichow, to skupienie na sobie i medytacja ewidentnie daje niesamowite mozliwosci kontroli ciala. Ekstremalne spowolnienie metabolizmu czy np. kontrola temperatury ciala sa faktem. Ale sa granice tych zjawisk. Tego jogina mieli badac 15 dni. Byc moze jego umiejetnosci medytacyjne sa tak duze by przez ten czas wejsc w stan bardzo spowolnionego metabolizmu. To nie jest przeciez rekord w przyrodzie, niektore zwierzeta zapadaja w sen zimowy i egzystuja w ten sposob wiele miesiecy.
                    Ja tylko twierdze, ze oni kantuja mowiac, ze nie jedza WCALE przez reszte zycia. Nie twierdze, ze ich organizm nie przyzwyczail sie do wielodniowych postow. To akurat fakt.

                    > Historia pełna jest powtarzających się informacji o ludziach (?) którzy się ni
                    > e starzeli jak Hrabia de Saint-Germain,

                    ...albo takich, ktorzy starzeja sie znacznie szybciej. Zaburzenia telomerazy, co w tym dziwnego? Ktos kiedys to ogarnie, opatentuje i wylapie nobla, przy okazji nakrywajac wspolczesnych miliarderow czapka jesli chodzi o bogactwo. "Nowy Wspanialy Swiat" czytales? :)

                    czy w zapiski ze starożytności różnych
                    > kultur że do budowy megalitycznycj konstukcji używano lewitacji głazów z użycie
                    > m dźwięku - to nie dowód ze nauka się myli, czy wszyscy oni spiskowali żeby osz
                    > ukać potomnych, ale że wiele nowych gałęzi nauki jeszcze przed nami do odkrycia

                    ...lub nieznanych sposobow inzynierii. Przenoszenie blokow kamiennych o wadze 200 ton rzeczywiscie jest zagadkowe. Ale nie jest sprzeczne z fizyka. Po prostu nie znamy metody.
                    • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 10:56
                      sabat4 napisał(a):

                      > ...lub nieznanych sposobow inzynierii. Przenoszenie blokow kamiennych o wadze 2
                      > 00 ton rzeczywiscie jest zagadkowe. Ale nie jest sprzeczne z fizyka. Po prostu
                      > nie znamy metody.

                      No wreszcie zbliżenie stanowisk :)
                      Ten pewien paradoks jak znajdujesz ?

                      Mnie inspiruje przekraczanie norm (także w nauce), czy podnieca transgresjia
                      Ale pragmatycznie widzę w konserwatywnych poglądach bezpieczeństwo dla bliskich i oparcie.
                      Ty odwrotnie :)
                      • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 13:00

                        > Mnie inspiruje przekraczanie norm (także w nauce), czy podnieca transgresjia
                        > Ale pragmatycznie widzę w konserwatywnych poglądach bezpieczeństwo dla bliskich
                        > i oparcie.

                        Nie jesteś konserwatystą, jesteś wygodnickim hipokrytą. To częstsze niz uczciwy konserwatyzm zakładający stosowanie surowych norm również wobec siebie. Bierzesz z konserwatyzmu to, co najwygodniesze dla ciebie i grupy w której ewentualnie masz szansę się znaleźć. A podpieranie się bezpieczeństwem bliskich to normalna u hipokrytów quasi-konserwatywnych obrzydliwość moralna. Zastanawiające, co trzeba sobie zrobić z głową żeby tak dalece utracić elementarne poczucie obciachu.
                        • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 18:59
                          aandzia43 napisała:
                          A podpieranie się bezpieczeństwem bliskich to normal
                          > na u hipokrytów quasi-konserwatywnych obrzydliwość moralna. Zastanawiające, co
                          > trzeba sobie zrobić z głową żeby tak dalece utracić elementarne poczucie obciac
                          > hu.


                          Ale w jaki sposób konserwatyści zapewniają bezpieczeństwo?? Kilka godzi już nad tym myślę i nic.
                          • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 19:37
                            zawle napisała:

                            > aandzia43 napisała:
                            > A podpieranie się bezpieczeństwem bliskich to normal
                            > > na u hipokrytów quasi-konserwatywnych obrzydliwość moralna. Zastanawiając
                            > e, co
                            > > trzeba sobie zrobić z głową żeby tak dalece utracić elementarne poczucie
                            > obciac
                            > > hu.
                            >
                            >
                            > Ale w jaki sposób konserwatyści zapewniają bezpieczeństwo?? Kilka godzi już nad
                            > tym myślę i nic.


                            Konserwatyści poczucie bezpieczeństwa mają umiejscowione gdzie indziej niż ci o poglądach liberalnych, taka budowa mózgu, pewnie się z tym rodzimy a na pewno we wczesnym dzieciństwie mamy już ustalony kierunek poglądów. Są przekonani, że tylko sztywne struktury narzucające wzorce zachowań i srogo egzekwujace ratują porządek świata. Jest w tym pewna logika i nie ma się co obrażać, człowiek bata (choćby światopoglądowego/religijnego, nei tylko prawnego) też potrzebuje. Sęk w tym, ze im się wydaje że tylko klatką utrzymają świat w ładzie moralnym i społecznym. Są w stanie łatwo przełknąć nieprawidłowości wewnątrz klatki dopóki pręty trzymają. Bałagan i gangrena w środku mniej ich ruszają niż puszczające pręty i ładne żywe odrosty zdrowej tkanki między nimi. Cóż, troszkę złoślwie mi się napisało, bo znam przeiceż przyzwoitych konserwatystów :-)
                            Jak Urqu widzi bezpieczeństwo swoich bliskich w tym co nazywa konserwatyzmem a boi sie że bliscy go nie zaznają jeśli Mordo Iuris nie dojdzie do władzy? Ty się mnie nie pytaj, to wyższa szkoła tańca węgorza z piskorzem :-D
                            • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 20:37
                              aandzia43 napisała:

                              > Konserwatyści poczucie bezpieczeństwa mają umiejscowione gdzie indziej niż ci o
                              > poglądach liberalnych, taka budowa mózgu, pewnie się z tym rodzimy a na pewno
                              > we wczesnym dzieciństwie mamy już ustalony kierunek poglądów.

                              Myślę że poglądy kreują ludzie którzy są wzorami albo antywzorami postaw światopoglądowych.
                              Miedzy konserwatystami też mnóstwo odcieni od progresywnych do ortodoksyjnych co odrzucają jakiekolwiek zmiany. Podobnie jest podzielony Kościół.
                              Oczywiście trudno odmówić szczerości intencji lewicowych pobudek wywodzącym się z empatii.
                              Ale czy nie jest jakąś gigantyczną naiwnością niezauważanie że ruch lewicowy napędza, uwodzi umysły i finansuje i popycha do konfliktu dziś klub najbogatszych bankierów? Że owa paczka nawet nie ukrywa że czeka na kryzys, wojnę, rewolucję która zburzy stary istniejący porządek i wprowadzi nowy oczywiście z nimi na szczycie jako protektorami :)

                              A na naszym małym forumowym odcinku czy udane związki naszych kolegów z młodszymi wybrankami z istotnie mniej zamożnych krajów nie są przecież takim na nowo odkrytym pragmatycznym neo-patriarchatem ?
                              • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 21:06
                                urquhart napisał:
                                > A na naszym małym forumowym odcinku czy udane związki naszych kolegów z młodszy
                                > mi wybrankami z istotnie mniej zamożnych krajów nie są przecież takim na nowo o
                                > dkrytym pragmatycznym neo-patriarchatem ?

                                Nie sadze. Z opisu obie dziewczyny sa sprytne, zaradne i przedsiebiorcze, raczej nie dadza sobie w kasze dmuchac. A jak wezmiesz pod uwage latynoski temperament, to nie zdziwilyby mnie latajace talerze i patelnie w czasie klotni ;))
                                Chyba nie nazwalbys zwiazku Kag patriarchatem? A jesli mialbym szukac odniesienia na forum, to raczej do niej najblizej.
                                • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 09:32
                                  sabat4 napisał(a):

                                  > nt, to nie zdziwilyby mnie latajace talerze i patelnie w czasie klotni ;))
                                  > Chyba nie nazwalbys zwiazku Kag patriarchatem? A jesli mialbym szukac odniesien
                                  > ia na forum, to raczej do niej najblizej.

                                  Patriarchat to przewaga mężczyzny z definicji. Nie musi być negatywna o nie nadużywa się władzy ale wykorzystuje we wspólnym celu.
                                  Zwiazek z młodszą partneką zu ubogiego kraju to przewaga mężczyzny z definicji. Nie mogą iść w typową dziś roszczeniowość bo bez poparcia rodziny kontaktów środków mają małe szanse w przypadku konfliktu który skończy się w sądzie.
                                  Jak to Zawle określa znają cenę i chcą ją płacić obie strony, a nie wyrywać sobie "psie obowiazki"
                                  To dzięki temu partnerstwo które się opłaca się inwestować obu stronom na przykładzie związków naszych Kag i Kutuzowów. W dodatku widać że mężczyźni tej przewagi nie wykorzystują inwestując w niezależność partnerek a nie w ich niesamodzielność i podległość.
                                  W drugą stronę to absolutnie nie działa, kobiety nie szanują ani nie czują empatii a już w ogóle pożądania do słabszych mężczyzn w dzisiejszym matriarchacie, o ile nie są ich synami i nie kieruje nimi macierzyństwo.
                                  Co prawie 100 lat temu antycypował Tesla że tak bedzie.
                                  • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 10:15
                                    urquhart napisał:
                                    > Zwiazek z młodszą partneką zu ubogiego kraju to przewaga mężczyzny z definicji.

                                    W zyciu. Wrecz przeciwnie. Mezczyzna ma partnerke, na ktora nie moglby liczyc w kraju, wiec o wiele bardziej sie angazuje i taka kobieta o wiele wiecej dla niego znaczy. Zawsze szanujemy to, co trudne do zdobycia.
                                      • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 11:46
                                        urquhart napisał:

                                        > sabat4
                                        > > W zyciu. Wrecz przeciwnie. Mezczyzna ma partnerke, na ktora nie moglby li
                                        > czyc w
                                        > > kraju, wiec o wiele bardziej sie angazuje
                                        >
                                        > Zauważ ze to co napisales w drugą strone dziala jeszcze znacznie mocniej :)
                                        > Gdzie ona znajdzie takiego drugiego.

                                        Oczywiście tu na miejscu, jak się rozkręci i złapie grunt ;-) Lub jeśli pan przestanie się sprawnie wywiązywać z wcześniejszych obietnic, jeśli zakończy swoją wersję demo jeśli pani wskoczy na inny poziom rozwoju i coś co leżało jej kiedy miała 18 lat zrobi się żałosne gdy będzie miała 30, a pan nie da rady mentalnie, bo wszystkie poprzednie związki kończyły mu się gdy kobiety przestawały być umysłowymi dziewczynkami, itd, itd. Sporo możliwości. Czyli życie dokładnie takie samo jak Polak-Polka, Niemiec-Niemka, Ukrainiec-Ukrainka*. Scenariusz częsty, ale nie przesądzony. W każdym razie "roszczenia" (zwane przez ciebie roszczeniami gdy ma je kobieta, a ważnymi potrzebami gdy ma je mężczyzna) z obu stron pojawiają się kiedy nie są zaspokajane istotne potrzeby oraz można sobie pozwolić bez groźby kary o tych potrzebach mówić i mniej lub bardziej wyraźnie domagać się ich zaspokojenia. To normalny etap związku w cywilizowanym świecie - kolejny kryzys do przepracowania lub rozstanie. W sytuacji opresji nigdy do niego nie dochodzi, wiadomo i żyje sobie dwoje ludzi, jedno zadowolone (przynajmniej jako tako), drugie nieszczęśliwe.


                                        * Abstrahując od związków forumowych chłopaków, o których to nic nie wiem - na wszelki wypadek zaznaczam żeby księżniczki forumowe nie zaczynały szlochać.
                                        • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 12:24
                                          aandzia43 napisała:
                                          > Oczywiście tu na miejscu, jak się rozkręci i złapie grunt ;-) Lub jeśli pan prz
                                          > estanie się sprawnie wywiązywać z wcześniejszych obietnic, jeśli zakończy swoją
                                          > wersję demo jeśli pani wskoczy na inny poziom rozwoju i coś co leżało jej kied
                                          > y miała 18 lat zrobi się żałosne gdy będzie miała 30, a pan nie da rady mentaln
                                          > ie, bo wszystkie poprzednie związki kończyły mu się gdy kobiety przestawały być
                                          > umysłowymi dziewczynkami, itd, itd. Sporo możliwości. Czyli życie dokładnie ta
                                          > kie samo jak Polak-Polka, Niemiec-Niemka, Ukrainiec-Ukrainka*.

                                          No tak. Zwiazek z Chinka, Tajka, Meksykanka czy kobieta z Gabonu niczym nie rozni sie od zwiazku z Polka pod tym wzgledem, moze poza tym, ze ona przyjezdzajac tutaj dysponuje wieksza dynamika zmian w swoim zyciu, przez co - potencjalnie - taki zwiazek moze byc mniej trwaly.
                                          Ale przy dojsciu do tego punktu, kiedy mezczyzna przestaje byc potrzebny, zwykle jednoczesnie przestaje byc obecny. Dlatego nie jestem fanem robienia planow dlugoterminowych w zwiazkach. Uklady miedzy ludzmi to efemerydy. Gora po kilku latach wspolne cele sie rozjezdzaja i przestaje sie oplacac byc razem. Niezaleznie od narodowosci.
                                          • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 12:39

                                            > Ale przy dojsciu do tego punktu, kiedy mezczyzna przestaje byc potrzebny, zwykl
                                            > e jednoczesnie przestaje byc obecny. Dlatego nie jestem fanem robienia planow d
                                            > lugoterminowych w zwiazkach. Uklady miedzy ludzmi to efemerydy. Gora po kilku l
                                            > atach wspolne cele sie rozjezdzaja i przestaje sie oplacac byc razem. Niezalezn
                                            > ie od narodowosci.


                                            Mężczyzna przestaje być wtedy niezbędny i nie ma potrzeby trzymać się go "mimo wszystko" czyli mimo poważnych niedogodności jakie generuje swoim charakterem i upiera się nadal je generować (najczęściej inaczej nie potrafi, ludzie powyżej pewnego wieku nie zmieniają się). Natomiast Mężczyzna jest zawsze potrzebny i mile widziany. To dotyczy wszystkich związków które wykroczyły poza patriarchalną zależność, międzynarodowych i jednonarodowych, tu i tam.
                                    • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 11:58
                                      sabat4 napisał(a):

                                      > urquhart napisał:
                                      > > Zwiazek z młodszą partneką zu ubogiego kraju to przewaga mężczyzny z defi
                                      > nicji.
                                      >
                                      > W zyciu. Wrecz przeciwnie. Mezczyzna ma partnerke, na ktora nie moglby liczyc w
                                      > kraju, wiec o wiele bardziej sie angazuje i taka kobieta o wiele wiecej dla ni
                                      > ego znaczy. Zawsze szanujemy to, co trudne do zdobycia.

                                      Na pewno mocniej angażuje się niż z Polką, bo łup jest tego wart a perspektywa szczęścia "na zawsze" rozkleja. I staraja sie mocno, miarę swoich możliwości z osobowości wynikających. Kobiety też.
                                    • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 12:25
                                      sabat4 napisał(a):
                                      > W zyciu. Wrecz przeciwnie. Mezczyzna ma partnerke, na ktora nie moglby liczyc w
                                      > kraju, wiec o wiele bardziej sie angazuje i taka kobieta o wiele wiecej dla ni
                                      > ego znaczy. Zawsze szanujemy to, co trudne do zdobycia.

                                      niekoniecznie sabat, niekoniecznie. Patrz: dobry i łaskawy Pan
                                        • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 12:50
                                          zawle napisała:

                                          > Powtórzę pytanie i przypomnę poprzednie, na odpowiedź czekam.
                                          > Jak lepisz swoje wartości konserwatywne z kochankami, swingowaniem i całą niemo
                                          > ralną resztą? I drugie: w jaki sposób konserwatywne wartości zabezpieczają twoj
                                          > ą rodzinę?

                                          Podpinam się pod pytanie. Będzie wesoło, idę po popcorn :-D
                                        • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 13:30
                                          zawle napisała:

                                          > Powtórzę pytanie i przypomnę poprzednie, na odpowiedź czekam.
                                          > Jak lepisz swoje wartości konserwatywne z kochankami, swingowaniem i całą niemo
                                          > ralną resztą? I drugie: w jaki sposób konserwatywne wartości zabezpieczają twoj
                                          > ą rodzinę?

                                          Kochanki to nieuczciwość, można się kajać tylko. Swingi to co innego, bo musi opierać się tym bardziej na silnej wzajemnej lojalności i uczciwości, stąd w tym środowisku jeżeli nie z połowa to byli mundurowi przeróżnych służb, a i aparat sprawiedliwości liczny. Druga grupa liczna z moich obserwacji to mocna lojalność bo któreś miało śmiertelną chorobę wypadek w której ta druga strona się sprawdziła, mają wyjątkową bliskość, zaufanie i zaangażowanie ale mają deficyt pożądania. Wiec mi się to nie kłóci. To ta pewna ewolucja lojalności z definicji.
                                          Ale też nie mam potrzeby tego afirmować, bo bez spełniania wielu warunków koniecznych mam świadomość że może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
                                          Pragmatycznie wpłynęło na trwałość związku wiec działa.
                                          Polecam szersze spojrzenie w badaniach kiedy się sprawdza a kiedy nie:
                                          www.psychologytoday.com/files/attachments/134956/the-swinging-paradigm.pdf
                                          • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 13:45
                                            urquhart napisał:
                                            > Ale też nie mam potrzeby tego afirmować, bo bez spełniania wielu warunków konie
                                            > cznych mam świadomość że może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

                                            Najzabawniej musi byc jak te akcje typu swing przemieniaja sie w podwieczorek cuckolda: przyprowadza pan malzonke, po czym na jego oczach rucha ja stado napalonych bawolow, a on smetnie marszczy freda w kacie na stoleczku :)
                                            "To nie tak mialo byc, przyjaciele!"
                                          • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 13:52
                                            Dobra, swing jako udomowiona forma zdrady średnio mnie interesuje i wygibasy umysłowe mające ją wytłumaczyć i uczynić "bezpieczną" też średnio. Nie moje małpy, nie mój cyrk. Istotne jest drugie: jak wartości konserwatywne w twoim ujęciu zabezpieczyć mają twoich bliskich czyli jak życie w świecie Mordo Iuris ma uczynić twoją żonę i dzieci bezpieczniejszymi niż teraz i szczęśliwszymi?
                                            • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 08:56
                                              aandzia43 napisała:

                                              > Dobra, swing jako udomowiona forma zdrady średnio mnie interesuje i wygibasy um
                                              > ysłowe mające ją wytłumaczyć i uczynić "bezpieczną" też średnio. Nie moje małpy
                                              > , nie mój cyrk. Istotne jest drugie: jak wartości konserwatywne w twoim ujęciu
                                              > zabezpieczyć mają twoich bliskich czyli jak życie w świecie Mordo Iuris ma uczy
                                              > nić twoją żonę i dzieci bezpieczniejszymi niż teraz i szczęśliwszymi?

                                              No jak widzisz nie zabezpieczają. Tak sobie bezmyślnie gada to, co napisane w zestawie Prawdziwego Polaka.
                                          • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 14:14
                                            urquhart napisał:
                                            > Kochanki to nieuczciwość, można się kajać tylko. Swingi to co innego, bo musi o
                                            > pierać się tym bardziej na silnej wzajemnej lojalności i uczciwości, stąd w tym
                                            > środowisku jeżeli nie z połowa to byli mundurowi przeróżnych służb, a i aparat
                                            > sprawiedliwości liczny.

                                            A nie jest to "zdrada za przywoleniem"? Wszak cudzołożycie- oboje. Ale nie takie rzeczy zalecają w Biblii, to się czepiać nie będę. Ale już przypisywanie uczciwości i lojalności służbom mundurowym to spore nadużycie. Ale typowe dla zawłaszczających moralność.

                                            Druga grupa liczna z moich obserwacji to mocna lojalno
                                            > ść bo któreś miało śmiertelną chorobę wypadek w której ta druga strona się spra
                                            > wdziła, mają wyjątkową bliskość, zaufanie i zaangażowanie ale mają deficyt pożą
                                            > dania. Wiec mi się to nie kłóci. To ta pewna ewolucja lojalności z definicji.

                                            Ewolucja lojalności??? Haha..upadłam. Jaki lewak z Ciebie jak potrzebujesz. A pedały są nadal bee?

                                            > Ale też nie mam potrzeby tego afirmować, bo bez spełniania wielu warunków konie
                                            > cznych mam świadomość że może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.
                                            > Pragmatycznie wpłynęło na trwałość związku wiec działa.
                                  • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 12:24
                                    urquhart napisał:
                                    > Patriarchat to przewaga mężczyzny z definicji. Nie musi być negatywna o nie nad
                                    > używa się władzy ale wykorzystuje we wspólnym celu.

                                    Niestety bardzo często jest. To układ niewolnika z panem. Jeśli trafisz na dobrego pana, masz fajnie. Gdy na złego- masakra. Nie chciałabym być w takim niewolniczym układzie, nawet jeśli pan byłby łaskawy. Ale wpisuje się w wartości konserwatywne. Dostajesz przywilej za free. Potem egzekwujesz go siłą. Nie moja bajka.

                                    > Zwiazek z młodszą partneką zu ubogiego kraju to przewaga mężczyzny z definicji.

                                    Dokładnie- patrz wyżej. Niestety ta przewaga nadal jest deklaratywna. Patrz- moja koleżanka ukrainka.

                                    > Nie mogą iść w typową dziś roszczeniowość bo bez poparcia rodziny kontaktów śr
                                    > odków mają małe szanse w przypadku konfliktu który skończy się w sądzie.

                                    A czym jest typowa rodszczeniowość Polek, bo ten temat się pojawia dość często. Chcą żeby chłop pomagał w domu i przy dzieciach? Są inne sposoby uzyskania tego, wystarczy być cwanym ( nie mówię tu o Twojej Ukraince, bo może dziewczynę rzeczywiście to przerosło), położyć się i głośniej krzyczeć że dzieci są bee. Fajnie mają w tym układzie dzieci, gdy żaden rodzic nie ogarnia? Ale jak to mówiła moja Ukrainka- dzieci sobie poradzą, ja też miałam chujnię.

                                    > Jak to Zawle określa znają cenę i chcą ją płacić obie strony, a nie wyrywać so
                                    > bie "psie obowiazki".

                                    Nie wiem urgu czy piszemy jednak o tym samym. Przydałaby się tu zmiana prawa. Przed decyzją o urodzeniu oboje podpisują papierek że będą współwychowywać. Jedno się nie zgodzi- drugie samo ciągnie wózek albo nie rodzi. Podobnie z pracą zawodową- umawiają się. A mąż odprowadza składki na emeryturę żony. Seks? To samo. Nie sądzisz że świat byłby prostszy? Tyle że rozjebałby się system dostawania honorów za free i wszelkiego rodzaju posożytnictwo pod auspicjami patriarachatu

                                    > To dzięki temu partnerstwo które się opłaca się inwestować obu stronom na przyk
                                    > ładzie związków naszych Kag i Kutuzowów. W dodatku widać że mężczyźni tej przew
                                    > agi nie wykorzystują inwestując w niezależność partnerek a nie w ich niesamodzi
                                    > elność i podległość.

                                    Nikt tu nie ma nic przeciwko takim związkom. Mierzi mnie ciągłe gadanie o roszczeniowości wszystkich Polek, wystawianie cudzych dup na widok publiczny.

                                    > W drugą stronę to absolutnie nie działa, kobiety nie szanują ani nie czują empa
                                    > tii a już w ogóle pożądania do słabszych mężczyzn w dzisiejszym matriarchacie,
                                    > o ile nie są ich synami i nie kieruje nimi macierzyństwo.
                                    > Co prawie 100 lat temu antycypował Tesla że tak bedzie.

                                    I tu masz rację...słabi faceci nie kręcą. Ale ci którzy mają nadaną patriarchatem i batem siłę niestety słabi nie przestają być. Niestety
                                  • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 12:24

                                    > Patriarchat to przewaga mężczyzny z definicji. Nie musi być negatywna o nie nad
                                    > używa się władzy ale wykorzystuje we wspólnym celu.

                                    Marzy ci się, nie? ;-) Wspólny cel powiadasz? A to juz na pewno nie chciałabym być znaleźć się w twojej władzy.


                                    > Zwiazek z młodszą partneką zu ubogiego kraju to przewaga mężczyzny z definicji.
                                    > Nie mogą iść w typową dziś roszczeniowość bo bez poparcia rodziny kontaktów śr
                                    > odków mają małe szanse w przypadku konfliktu który skończy się w sądzie.

                                    Marzy ci się, nie? Nie być pociąganym do odpowiedzialności za nic i samemu kreować "wspólny cel". Marzenia przerażonych i niedokochanych chłopców przerażonych kobietą. Urqu, zmartwię cię, to nie są marzenia
                                    mężczyzny.


                                    > Jak to Zawle określa znają cenę i chcą ją płacić obie strony, a nie wyrywać so
                                    > bie "psie obowiazki"

                                    Zawle pisała to w kontekście układu handlowego, w tym przypadku między kobietą a mężczyzną. Tak, jeśli chodzi o handel ja się zgadzam, o czym już pisałam.


                                    > To dzięki temu partnerstwo

                                    To o czym piszesz to zasadniczo nie jest partnerstwo. Co nei znaczy że nie istnieje ono w związkach międzynarodowych.


                                    które się opłaca się inwestować obu stronom na przyk
                                    > ładzie związków naszych Kag i Kutuzowów. W dodatku widać że mężczyźni tej przew
                                    > agi nie wykorzystują inwestując w niezależność partnerek a nie w ich niesamodzi
                                    > elność i podległość.

                                    No chyba oczywiste, żaden cymes ani dziwo. To po pierwsze nie są jakieś Frizle z piwnicami tylko normalni biali ludzie, po drugie żaden z nich nie jest na tyle bogaty by całe życie utrzymywać kogoś, kto nie generuje ani złotówki a potem jeszcze dzieci ewentualnie, po trzecie w naszym kręgu cywilizacyjnym obciachem jest mieć babę głupawą i niebywałą.


                                    > W drugą stronę to absolutnie nie działa, kobiety nie szanują ani nie czują empa
                                    > tii a już w ogóle pożądania do słabszych mężczyzn w dzisiejszym matriarchacie,
                                    > o ile nie są ich synami i nie kieruje nimi macierzyństwo.

                                    No jasne jasne, a te wszystkie kobiety co wspierały całe życie facetów w ich poczynaniach, inwestowały i pracowały na ich sukces, słabości przemilczały i na głowie stawały żeby się chłop dobrze czuł? Absolutnie nie działa, absolutnie ;-)


                                    > Co prawie 100 lat temu antycypował Tesla że tak bedzie.

                                    Przeczytałam to co się Tesli przypisuje - zgrabnie ujęte guano. Pan Tesla (jeśli faktycznie on to począł) baby żywej z mięsem i kościami na oczy nie widział, miał za to jakieś miraże na szczątkowej wiedzy o kobiecie wysnute. Nie wiem czy z powodu niedorozwoju psycho-seksualnego czy jakiejś innej ułomności. Radzę nie obnosić się z poparciem dla tych tekstów, przynajmniej nie w towarzystwie wykraczającym umysłowo poza braci samców.
                                    • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 12:35
                                      aandzia43 napisała:
                                      > Zawle pisała to w kontekście układu handlowego, w tym przypadku między kobietą
                                      > a mężczyzną. Tak, jeśli chodzi o handel ja się zgadzam, o czym już pisałam.


                                      Nie handlowego, ale partnersko- miłosnego. Rachunek powinien być in plus. Czy da się kochać kogoś kto przynosi więcej szkody niż pożytku? Pewnie przez chwilę się da..ale jak pierwsze klapki chemiczne opadną to zdrowy człowiek już nie da rady. Pomoc, współpraca w trudnych chwilach- pewnie- inwestuje się w to co dobre i stara się utrzymać do w dobrym stanie. Nikogo nie trzeba przymuszać, pracujemy na NAS.
                                      • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 05.06.20, 12:48
                                        zawle napisała:

                                        > aandzia43 napisała:
                                        > > Zawle pisała to w kontekście układu handlowego, w tym przypadku między ko
                                        > bietą
                                        > > a mężczyzną. Tak, jeśli chodzi o handel ja się zgadzam, o czym już pisała
                                        > m.
                                        >
                                        >
                                        > Nie handlowego, ale partnersko- miłosnego. Rachunek powinien być in plus. Czy d
                                        > a się kochać kogoś kto przynosi więcej szkody niż pożytku? Pewnie przez chwilę
                                        > się da..ale jak pierwsze klapki chemiczne opadną to zdrowy człowiek już nie da
                                        > rady. Pomoc, współpraca w trudnych chwilach- pewnie- inwestuje się w to co dobr
                                        > e i stara się utrzymać do w dobrym stanie. Nikogo nie trzeba przymuszać, pracuj
                                        > emy na NAS.

                                        A, czaję i zgadzam się też. Mnie akurat chodziło o wywiązywanie się z układu handlowego między kobietą a mężczyzną w sytuacji która jest jakimś tam handlem gdy zdmuchnie się z niej chmurkę emocji, ciepełka w splocie słonecznym i innych pierdów jednorożca. W omawianej sytuacji chodziło o jedną z Ukrainek Urquharta co wzięła sobie Polaka starego i rodzinnie niekumatego, z niechęcią do dzieci, z pozycją i kasą, i zrobiła sobie z nim dziecko. Wiadomo na co się pisała, nie dziwi się chyba więc teraz że jest de facto samotną matką. Nie ma więc co wybrzydzać, trzeba cieszyć się macierzyństwem i poczuciem bezpieczeństwa finansowego. O to mię się rozchodziło.
                              • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 21:51

                                > Ale czy nie jest jakąś gigantyczną naiwnością niezauważanie że ruch lewicowy na
                                > pędza, uwodzi umysły i finansuje i popycha do konfliktu dziś klub najbogatszych
                                > bankierów? Że owa paczka nawet nie ukrywa że czeka na kryzys, wojnę, rewolucj
                                > ę która zburzy stary istniejący porządek i wprowadzi nowy oczywiście z nimi na
                                > szczycie jako protektorami :)

                                Jest naiwnością niezauważanie, że wszelkie ruchy napędzane są i popychane do konfliktu przez kluby różnych najbogatszych, również te ruchy w których się samemu siedzi po uszy. Naiwnością jest niezauważania, że ta reguła dotyczy również naszego ruchu. Naiwnością jest niezauważanie, że na koniec kluby podadzą sobie łapkę zaprowadzając jakiś tam swój ład. Rechocząc i z jednych wiernych, i z drugich.



                                > A na naszym małym forumowym odcinku czy udane związki naszych kolegów z młodszy
                                > mi wybrankami z istotnie mniej zamożnych krajów nie są przecież takim na nowo o
                                > dkrytym pragmatycznym neo-patriarchatem ?
                        • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 19:54
                          zawle napisała:

                          > > Ale pragmatycznie widzę w konserwatywnych poglądach bezpieczeństwo dla bl
                          > iskich
                          > > i oparcie.

                          Z definicji: Konserwatyzm doktryna, która bazuje na hasłach obrony porządku społecznego oraz umacniania tradycyjnych wartości, takich jak: religia, naród, państwo, rodzina, hierarchia, autorytet. Konserwatyści dążą do obrony starego porządku ze względu na przekonanie o ewolucyjnym, a nie rewolucyjnym charakterze zmian kulturowo-politycznych.

                          Z emocji: Rodzice byli lewicowi i ich całe środowisko, a podrzucili mnie na wychowanie konserwatywnym dziadkom ze strony ojca.
                          • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 20:03
                            urquhart napisał:

                            > zawle napisała:
                            > Z definicji: Konserwatyzm doktryna, która bazuje na hasłach obrony porządku sp
                            > ołecznego oraz umacniania tradycyjnych wartości, takich jak: religia, naród, pa
                            > ństwo, rodzina, hierarchia, autorytet. Konserwatyści dążą do obrony starego por
                            > ządku ze względu na przekonanie o ewolucyjnym, a nie rewolucyjnym charakterze z
                            > mian kulturowo-politycznych.

                            Trochę się z tą definicją nie zgodzę. Doktryna która bazuje na hasłach obrony porządku społecznego OPARTEGO na tradycyjnych wartościach. Powstał po rewolucji francuskiej. Dla mnie zmiana nastawienia do norm społecznych to ewolucja a nie rewolucja.
                            >
                            > Z emocji: Rodzice byli lewicowi i ich całe środowisko, a podrzucili mnie na wy
                            > chowanie konserwatywnym dziadkom ze strony ojca.
                            >
                            >
                            >
                          • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 21:01
                            Konserwatyści dążą do obrony starego por
                            > ządku ze względu na przekonanie o ewolucyjnym, a nie rewolucyjnym charakterze z
                            > mian kulturowo-politycznych.

                            Nie. Ostro sprzeciwiają się temu co inne i wykraczające poza znany i uznany za właściwy schemat nawet jeśli kiełkuje im pod nosem i jest delikatną propozycją ewolucji, a na rewolucje muchy się nawet nie gonią. Czy liberałowie chcą rewolucji? Nie, w większości chcą żyć po swojemu bez zbędnego zamieszania. Rewolucje marzą się tym co rewolucję lubią, a ci są po obu stronach.
                            • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 21:32
                              aandzia43 napisała:

                              > Konserwatyści dążą do obrony starego por
                              > > ządku ze względu na przekonanie o ewolucyjnym, a nie rewolucyjnym charakt
                              > erze z
                              > > mian kulturowo-politycznych.
                              >
                              > Nie. Ostro sprzeciwiają się temu co inne i wykraczające poza znany i uznany za
                              > właściwy schemat nawet jeśli kiełkuje im pod nosem i jest delikatną propozycją
                              > ewolucji, a na rewolucje muchy się nawet nie gonią. Czy liberałowie chcą rewolu
                              > cji? Nie, w większości chcą żyć po swojemu bez zbędnego zamieszania. Rewolucje
                              > marzą się tym co rewolucję lubią, a ci są po obu stronach.

                              Twój argument używany jest przez konserwę, której grunt usuwa się spod nóg bo trwa jak porąbana przy swoim i na milimetr nie chce popuścić i przyzwolić na ewolucję, a tej ewolucji pokrywkę trzymaną twardą ręką już wybija z gotującego się kotła. Konserwa krzyczy więc "ratuj się kto może, rewolucja bedzie" choć sama do wrzenia doprowadza blokując ewolucję. Konserwatyści nie chcą żadnych zmian, wszystkie jakie mają miejsce są wbrew nim, wydarte siłą.
                    • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 11:05
                      sabat4 napisał(a):

                      > Tesli do tego nie mieszaj, plz. Koles byl genialnym wariatem, jak Newton, ale n
                      > ie zajmowal sie guslami.

                      He, He . Jesteś mocno niedoinformowany jak tak sądzisz, choć wiele faktów FBI odtajniło całkiem niedawno.

                      vault.fbi.gov/nikola-tesla/Nikola%20Tesla%20Part%2003%20of%2003/view
                      www.youtube.com/watch?v=SyBLXWgNvdk
                      A w temacie natury hipergamii kobiet co Tesla wypisywał! Mógłby być moderatorem na braciach samcach :)

                      braciasamcy.pl/index.php?/topic/20766-nikola-tesla-o-tym-dlaczego-si%C4%99-nie-o%C5%BCeni%C5%82/
                      • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 18:35
                        Szalone naukowe spekulacje to jeszcze nie gusla. Ale mniejsza o to, bo spor jest o pietruszke.
                        Dziwi mnie jednak, ze nie przytaczasz co potrafili osiagnac rozmaici chrzescijanscy swieci, ich niezwykle umiejetnosci sprawilyby, ze ten jogin zaczalby jodlowac z zachwytu, tanczac w krotkich, bawarskich spodenkach ;)
                        PS. Tesla i Newton prawdopodobnie byli homo, chociaz wielu historykow broni sie przed ta teza jak diabel przed swiecona woda.
                        PS2. Na braci samcow nie wchodze, pare razy odwiedzilem i odpycha mnie ponura, nienawistna atmosfera tego miejsca. Strasznie dziwni ludzie tam pisza. Zdecydowanie wole PUA, przynajmniej sa pozytywni i konstruktywni, a nie jak jacys ponurzy mnisi.
            • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 03.06.20, 21:25
              sabat4 napisał(a):

              > Przeczytalem co zalinkowales. Tam mowa o wiezniach uprzywilejowanych, ktorym wi
              > odlo sie wzglednie niezle. Nie o tych umierajacych z glodu. Wiec argument nietr
              > afiony.


              Tak, wszystkie artykuły o burdelach w obozach ktore czytałam mówiły o funkcjonariuszach i dobrze odżywionych więźniami funkcyjnych.
              • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 03.06.20, 22:13
                aandzia43 napisała:

                > Tak, wszystkie artykuły o burdelach w obozach ktore czytałam mówiły o funkcjon
                > ariuszach i dobrze odżywionych więźniami funkcyjnych.

                Wszyscy lepiej byśmy sie z tym czuli, ale tak nie było:

                "Możliwość skorzystania z tzw. Puffu (nazwa nadana mu przez więźniów) miała podnieść wydajność – spodziewano się, że dzięki usługom prostytutek więźniowie będą pracować szybciej, lepiej i dokładniej (...)
                Wszyscy więźniowie są zgromadzeni na placu apelowym, a Lagerführer z dumą na twarzy wręcza na uroczyste otwarcie pierwsze bilety do Puff'u. Wyczytuje numer taki a taki i obdarowuje wywołanego w obecności całego obozu. (...) Więzień, który otrzymał bon do domu publicznego, musiał się do niego zgłosić. Jeśli tego nie zrobił, wówczas ściągano go siłą. By tego uniknąć można było przekazać nagrodę komuś innemu."
                  • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 03.06.20, 23:32
                    aandzia43 napisała:

                    > Jeszcze raz: więźniowie, ale nie wygłodzeni, wycieńczeni i padający na pysk. Fu
                    > nkcyjni i ci z "lepszych" prac.

                    Szukam dalej jak to było, na pewno jak widzę nie tylko dla funkcyjnych, niedożywionych ale i nie głodujących: Tadeusz Borowski „U nas w Auschwitzu...”

                    "Naokoło puffu stoi tłum prominencji lagrowej. Jeśli Julii jest dziesięć, to Romeów (i to nie byle jakich) z
                    tysiąc. Stąd przy każdej Julii tłok i konkurencja. Romeowie stoją w oknach przeciwległych bloków, krzyczą,
                    sygnalizują rękoma, wabią.
                    Zrozum: to nie są ludzie zboczeni, którzy to czynią. Cały obóz, jak się naje i wyśpi, mówi o kobietach, cały
                    obóz marzy o kobietach, cały obóz dobiera się do nich. Lageraltester wyleciał w karny transport za to, że
                    właził nagminnie przez okno do puffu. (...)
                    Głodujemy mokniemy na deszczu, zabierają nam najbliższych. Widzisz: to mistyka. Oto jest
                    dziwne opętanie człowieka przez człowieka. Oto jest dzika Bierność, której nic nie przełamie. A jedyna broń
                    — to nasza liczba, której komory nie pomieszczą
                    Albo zupa z pokrzywy i chleb z margaryną, a potem młody, wyrośnięty esman z pomiętym kawałkiem papieru w łapie, numer wytatuowany na ręce, potem samochód, jeden z tych wiesz, kiedy ostatni raz wybierano „Aryjczyków” do gazu? (...) "
                    • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 00:23
                      W artykulach, ktore wyszukujesz na necie na poparcie swojej tezy czesto jest wyraznie akcentowane, ze Zydzi nie mieli wstepu do puffow, a same "dziewczynki" musialy byc krwi aryjskiej.
                      Tym przymusowym robotnikom wiodlo sie raczej slabo, ale wciaz nie mowimy o ludziach, o tym poziomie zaglodzenia, co eksterminowani Zydzi.
                      Chyba ze chciales podkreslic, ze stres wojny i glod jakosciowy lub krotkotrwaly moga pobudzic organizm do dzialania? Tu sie zgodze. Relacje z okupowanych panstw sa jednoznaczne. Wielu pilo na umor i pieprzylo sie jak kroliki. Raz, ze odreagowanie napiecia, dwa, chec przetrwania w sytuacji zagrozenia.
                      Ale to wciaz nie jest sytuacja dlugiego, niszczacego glodu, ktory oslabia a potem zabija.
                  • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 07:30
                    aandzia43 napisała:

                    > Jeszcze raz: więźniowie, ale nie wygłodzeni, wycieńczeni i padający na pysk. Fu
                    > nkcyjni i ci z "lepszych" prac.

                    Nie tylko. Czasami dostawał jeden z drugim takiego prezenta z uwagi na "nadzwyczajne zasługi" lub dla jaj. TO jednak wyjątki. Podobnie jak człowiek działający wg. piramidy. Kiedyś oglądałam film dokumentalny o tym. Gość mówił że dostał taką możliwość, jednak nie był w stanie z niej skorzystać. Mówił ze prostytutki były przecież w takim samym położeniu jak on, o tym że i tak by nie wydołał, że się wstydził , że widział karykaturalność sytuacji.
                    • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 09:46
                      zawle napisała:
                      >
                      > Nie tylko. Czasami dostawał jeden z drugim takiego prezenta z uwagi na "nadzwyc
                      > zajne zasługi" lub dla jaj. TO jednak wyjątki. Podobnie jak człowiek działający
                      > wg. piramidy. Kiedyś oglądałam film dokumentalny o tym. Gość mówił że dostał t
                      > aką możliwość, jednak nie był w stanie z niej skorzystać.

                      Ale wracając do meritum. Ja podkreśliłbym że takich strasznych warunkach ludzie (męzczyźni) mieli w przeważającej większości tę potrzebę seksualną która ich zajmowała motywowała i mobilizowała:
                      "Zrozum: to nie są ludzie zboczeni, którzy to czynią. Cały obóz, jak się naje i wyśpi, mówi o kobietach, cały
                      obóz marzy o kobietach, cały obóz dobiera się do nich." (Borowski)

                      Moim zdaniem punktu widzenia autorki wątku jest bardzo częsty: ja takich potrzeb nie mam, wiec teorie że to jakaś podstawowa, ważna potrzeba są do dupy i wydumane
                      A w domyśle moja potrzeba jest lepsza od twoich potrzeb który sama nie czuję :)

                      O tym jak to dowodzi o kluczowych typowych różnicach miedzy mężczyznami kobietami w podejściu do seksu czego Maslow nie wprowadza też trzeba wspomnieć
                        • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 10:09
                          sabat4 napisał(a):

                          > Nawet gdyby sie trzymac tego co piszesz to: kobiety - nie, dzieci - nie, starcy
                          > - nie.
                          > Zostaje jakas 1/4 spolecznosci. Do dupy z taka teoria, jesli nawet wiekszosci p
                          > opulacji nie obejmuje.

                          No i ktoś pisał jeszcze o fakirach....kompletnie przeczą założeniom piramidy;))
                            • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 10:49
                              zawle napisała:

                              > Niejedzący i niepijący fakir...łoł. Człowiek nie mających potrzeb seksualnych..
                              > .bleee

                              Ba, ale ja podważam że cała masa takich ludzi istnieje bez potrzeb seksualnych.

                              Ale nikogo nie śmieszy że piramida żywieniowa to bzdury bo ktoś podobnie jak fakir...

                              No chociaż progresywna lewica z Jasiem Kaplicą pojechała już z postulatami parę dni temu że za spożywanie miesą powinny być kary i mandaty a wegetarianizm nakazowy :)
                      • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 10:08
                        urquhart napisał:
                        > Ale wracając do meritum. Ja podkreśliłbym że takich strasznych warunkach ludzie
                        > (męzczyźni) mieli w przeważającej większości tę potrzebę seksualną która ich
                        > zajmowała motywowała i mobilizowała:
                        > "Zrozum: to nie są ludzie zboczeni, którzy to czynią. Cały obóz, jak się naje i
                        > wyśpi, mówi o kobietach, cały
                        > obóz marzy o kobietach, cały obóz dobiera się do nich." (Borowski)

                        W grupie mężczyzn to pewnie o niczym innym nie gadali;)) Wszak to świadczy o męskości- a jak wiesz w obozach trudno zrealizować własne człowieczeństwo, a co dopiero męskość.

                        > Moim zdaniem punktu widzenia autorki wątku jest bardzo częsty: ja takich potrze
                        > b nie mam, wiec teorie że to jakaś podstawowa, ważna potrzeba są do dupy i wydu
                        > mane
                        > A w domyśle moja potrzeba jest lepsza od twoich potrzeb który sama nie czuję :)

                        Napisała że ona nie ma tach potrzeb, dlatego ją to rozśmiesza, zaznaczyła że być może związane jest to z jej wiekiem, więc szukała innego wytłumaczenia. Na świecie istnieją ludzi którzy potrzeb seksualnych nie mają. Wśród mężczyzn i kobiet jak sądzę. I do niczego ich to nie motywuje. Motywację znajdują w innych dziedzinach życia.

                        > O tym jak to dowodzi o kluczowych typowych różnicach miedzy mężczyznami kobieta
                        > mi w podejściu do seksu czego Maslow nie wprowadza też trzeba wspomnieć

                        Czy ja wiem....tak daleko bym się nie posuwała. Zwróć uwagę co promuje się u mężczyzn i kobiet....zupełnie inne cechy.
                        • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 10:23
                          zawle napisała:

                          > W grupie mężczyzn to pewnie o niczym innym nie gadali;)) Wszak to świadczy o mę
                          > skości- a jak wiesz w obozach trudno zrealizować własne człowieczeństwo, a co d
                          > opiero męskość.

                          O tym piszę . Że męskość, człowieczeństwo to uczucia wyższe. Blokując te fizjologiczne herosi i protagoniści dają radę, typowa wiekszość zachowuje sie jak przewidział Maslow, najpierw realizuje te fizjologiczne.

                          A medrkujące feminisie chciałyby żeby wsyscy faceci byli Herosami.


                          > Napisała że ona nie ma tach potrzeb, dlatego ją to rozśmiesza, zaznaczyła że by
                          > ć może związane jest to z jej wiekiem, więc szukała innego wytłumaczenia. Na św
                          > iecie istnieją ludzi którzy potrzeb seksualnych nie mają.

                          Napisała ją ze to ja śmieszy. Ciekawe co na to powiedziałby Borowski?

                          "Niby ok, bo fizjologiczne...niemniej jednak śmieszy mnie umieszczenie ich obok jedzenia, wody, tlenu - bez których wiadomo nastąpiłaby śmierć :)"
                          • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 15:32
                            urquhart napisał:
                            > O tym piszę . Że męskość, człowieczeństwo to uczucia wyższe.

                            Człowieczeństwo to zespół cech moralnych zazwyczaj. A męskość? Kobiecość? Mam kompletnie wywalone na to. Zwłaszcza gdy realizowana jest w formie kultu stojącego, wodzącego fiuta. Pierwsze mnie bardzo interesuje.

                            > A medrkujące feminisie chciałyby żeby wsyscy faceci byli Herosami.

                            Czyli jacy? Bo znowu nie wiem o czym mówimy.

                            > Napisała ją ze to ja śmieszy. Ciekawe co na to powiedziałby Borowski?


                            No ciekawe....ale tego nie wiemy.
                      • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 04.06.20, 15:28
                        urquhart napisał:
                        > Ale wracając do meritum. Ja podkreśliłbym że takich strasznych warunkach ludzie
                        > (męzczyźni) mieli w przeważającej większości tę potrzebę seksualną która ich
                        > zajmowała motywowała i mobilizowała:
                        > "Zrozum: to nie są ludzie zboczeni, którzy to czynią. Cały obóz, jak się naje i
                        > wyśpi, mówi o kobietach, cały
                        > obóz marzy o kobietach, cały obóz dobiera się do nich." (Borowski)

                        Może w tych przerażających warunkach ludzie nie mieli żadnych możliwości żeby mężczyzną być. Poniżano ich, niszczono, zastraszano, bito, odebrano im wolność. Dlatego najprostszym i dostępnym było gadanie o dupach. Chuj że mnie obdarli z godności, ale demonstruję swoją męskość gadaniem o tym, że chce mi się ruchać. Tego mi zabrać nie mogą. Borowski to jeden głos. Mówiący o pewnym zjawisku. Tyle tyle.

                        > Moim zdaniem punktu widzenia autorki wątku jest bardzo częsty: ja takich potrze
                        > b nie mam, wiec teorie że to jakaś podstawowa, ważna potrzeba są do dupy i wydu
                        > mane
                        > A w domyśle moja potrzeba jest lepsza od twoich potrzeb który sama nie czuję :)

                        Nadwrażliwy jesteś:)))Nikt nie podważa formy w jakiej akcentujesz swoją męskość:))

                        > O tym jak to dowodzi o kluczowych typowych różnicach miedzy mężczyznami kobieta
                        > mi w podejściu do seksu czego Maslow nie wprowadza też trzeba wspomnieć

                        No tak.. pominął rodzicielstwo, co mu wypominano:))
                      • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 06.06.20, 14:05
                        urquhart napisał:

                        > Moim zdaniem punktu widzenia autorki wątku jest bardzo częsty: ja takich potrze
                        > b nie mam, wiec teorie że to jakaś podstawowa, ważna potrzeba są do dupy i wydu
                        > mane

                        Moim zdaniem Maslow nie bez powodu umieścił seks na dole piramidy. Potrzeba pierwotna, bo warunkująca przeżycie, dlatego seks obok jedzenia. Bez obu tych rzeczy gatunek homo sapiens nie przetrwa. To jasne.
                        Z resztą Twoich spekulacji się nie zgadzam.
                        Pedofile, gwałciciele są przecież sterowani popędem, w jakim stopniu powinniśmy respektować ważność ich potrzeby?

                        > A w domyśle moja potrzeba jest lepsza od twoich potrzeb który sama nie czuję :)
                        >

                        Nadinterpretacja.
                        Nigdy nie slyszalam aby młodocianym osobom, kipiącym hormonami, zapewniano możliwość skorzystania z usług prostytutek, nadopiekuńcze mamusie też nie masturbują swoich latorośli. A słyszałeś może o masowym rozdawnictwie jedzenia, w celu zaspokojenia pierwotnej potrzeby?
                        Niestety ale w życiu musimy nauczyć się panować nad swoim popędem i sami zaspokajac swoje potrzeby. A to oznacza, że dorosły człowiek troszczy się o siebie, o swój sen, pracuje aby kupić jedzenie, a także - bierze na klatę fakt, że nikt nie ma obowiązku zaspokajać jego potrzeb seksualnych.
                        • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 08:36
                          mabelle2000 napisała:
                          > Moim zdaniem Maslow nie bez powodu umieścił seks na dole piramidy. Potrzeba pie
                          > rwotna, bo warunkująca przeżycie, dlatego seks obok jedzenia.

                          Gwarantująca przeżycie gatunku, nie jednostki. U ludzi nieco bardziej skomplikowana sprawa. Seks nie pełni tylko funkcji rozrodczej.

                          Bez obu tych rzec
                          > zy gatunek homo sapiens nie przetrwa. To jasne.
                          > Z resztą Twoich spekulacji się nie zgadzam.
                          > Pedofile, gwałciciele są przecież sterowani popędem, w jakim stopniu powinniśmy
                          > respektować ważność ich potrzeby?

                          Oczywiście że powinniśmy respektować ważność ich potrzeby. Nie musimy respektować sposobu jej zaspokojenia.

                          > > A w domyśle moja potrzeba jest lepsza od twoich potrzeb który sama nie cz
                          > uję :)
                          > >
                          >
                          > Nadinterpretacja.
                          > Nigdy nie slyszalam aby młodocianym osobom, kipiącym hormonami, zapewniano możl
                          > iwość skorzystania z usług prostytutek, nadopiekuńcze mamusie też nie masturbuj
                          > ą swoich latorośli. A słyszałeś może o masowym rozdawnictwie jedzenia, w celu z
                          > aspokojenia pierwotnej potrzeby?
                          > Niestety ale w życiu musimy nauczyć się panować nad swoim popędem i sami zaspok
                          > ajac swoje potrzeby. A to oznacza, że dorosły człowiek troszczy się o siebie,
                          > o swój sen, pracuje aby kupić jedzenie, a także - bierze na klatę fakt, że nikt
                          > nie ma obowiązku zaspokajać jego potrzeb seksualnych.
                          • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 09:06
                            zawle napisała:

                            > Gwarantująca przeżycie gatunku, nie jednostki. U ludzi nieco bardziej skompliko
                            > wana sprawa. Seks nie pełni tylko funkcji rozrodczej.

                            No to chyba oczywiste, dlatego nie napisałam :-) Maslow swoją teorię opublikował w roku bodajże 1943, ponad 30 lat później w 1978 roku przyszło na świat pierwsze "dziecko z probówki". My się w ogóle nie musimy rozmnażać poprzez seks :-) A chlopaki z MGTW, którym właściwie to kibicuję, to już i kobiet nawet nie potrzebują ;-)))

                            > Oczywiście że powinniśmy respektować ważność ich potrzeby. Nie musimy respektow
                            > ać sposobu jej zaspokojenia.

                            Obawiam się że jednak społeczeństwo generalnie ma w dupie ich popęd i ich potrzeby seksualne. Stąd mniej lub bardziej udane próby chemicznej kastracji.
                            • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 09:13
                              mabelle2000 napisała: Maslow swoją teorię opublikowa
                              > ł w roku bodajże 1943, ponad 30 lat później w 1978 roku przyszło na świat pierw
                              > sze "dziecko z probówki". My się w ogóle nie musimy rozmnażać poprzez seks :-)
                              > A chlopaki z MGTW, którym właściwie to kibicuję, to już i kobiet nawet nie potr
                              > zebują ;-)))

                              To w jaki sposób seks "gwarantuje przeżycie"?


                              > Obawiam się że jednak społeczeństwo generalnie ma w dupie ich popęd i ich potrz
                              > eby seksualne. Stąd mniej lub bardziej udane próby chemicznej kastracji.

                              Chemiczna kastracja, to odmawianie realizowania potrzeby seksualnej w tej formie. Nikt nie usiłuje kastrować chemicznie ludzi którzy nie popełnili przestępstwa, nikogo nie skrzywdzili. Czemu napisałaś "obawiam się"?
                              • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 09:33
                                zawle napisała:

                                > To w jaki sposób seks "gwarantuje przeżycie"?

                                Według Masłowa, dlatego na dole piramidy. A zauważyłaś ile lat minęło od tego czasu?
                                Z obecną wiedzą i w obecnej kondycji naszego społeczeństwa możemy sobie dowolnie krytykować jego teorię, albo w całości się z nią zgadzać. Co kto woli, każdy też będzie miał argument "jedynie słuszny" ;-)

                                > Chemiczna kastracja, to odmawianie realizowania potrzeby seksualnej w tej formi
                                > e.

                                Nie. Celem chemicznej kastracji jest całkowite pozbawienie popędu. Więc realizacja tegoż, w społecznie przyjętej formie, również byłaby niemożliwa.

                                Nikt nie usiłuje kastrować chemicznie ludzi którzy nie popełnili przestępstw
                                > a, nikogo nie skrzywdzili.

                                A czy ja coś takiego napisałam?
                                • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 10:08
                                  mabelle2000 napisała:
                                  > > Chemiczna kastracja, to odmawianie realizowania potrzeby seksualnej w tej
                                  > formi
                                  > > e.
                                  >
                                  > Nie. Celem chemicznej kastracji jest całkowite pozbawienie popędu. Więc realiza
                                  > cja tegoż, w społecznie przyjętej formie, również byłaby niemożliwa.
                                  >
                                  > Nikt nie usiłuje kastrować chemicznie ludzi którzy nie popełnili przestępstw
                                  > > a, nikogo nie skrzywdzili.
                                  >
                                  > A czy ja coś takiego napisałam?

                                  Nie zrozumiałaś. Chemiczna kastracja służy pozbawienia potrzeby/uniemożliwienia jej realizacji, ludzi którzy popełniają przestępstwo/krzywdzą innych. Inne sposoby realizacji tych potrzeb? Wspomaganie się wyobrażnią, wstrzemięźliwość, obiekt zastępczy.
                                  • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 10:28
                                    zawle napisała:

                                    > Nie zrozumiałaś. Chemiczna kastracja służy pozbawienia potrzeby/uniemożliwienia
                                    > jej realizacji, ludzi którzy popełniają przestępstwo/krzywdzą innych. Inne spo
                                    > soby realizacji tych potrzeb? Wspomaganie się wyobrażnią, wstrzemięźliwość, obi
                                    > ekt zastępczy.

                                    Powtarzam jeszcze raz-chemiczna kastracja jest sposobem na wyłączenie popędu (taki jest przynajmniej zamiar, bo w praktyce nie zawsze się to udaje) Jeśli coś komuś wyłączysz, to w cudowny sposób nie przekierunkuje swojego popędu na inny obiekt, bo tego popędu mieć nie będzie. "Brutalność" chemicznej kastracji niesie więc za sobą konsekwencje *wymuszonej* wstrzemięźliwości.
                                    W powyższym przypadku nie respektuje się więc "podstawowej, ważnej, fundamentalnej, fizjologicznej" potrzeby.

                                    • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 12:12
                                      mabelle2000 napisała:
                                      > Powtarzam jeszcze raz-chemiczna kastracja jest sposobem na wyłączenie popędu (t
                                      > aki jest przynajmniej zamiar, bo w praktyce nie zawsze się to udaje)

                                      Jeszcze raz powtarzam....dotyczy to tyko osób które popełniły przestępstwo. I w zależności od państwa, bywa dobrowolna , przymusowa i zakazana. Tak więc odłączenie od popędu tak, jednak w celu nierealizowania go.

                                      Jeśli coś
                                      > komuś wyłączysz, to w cudowny sposób nie przekierunkuje swojego popędu na inny
                                      > obiekt, bo tego popędu mieć nie będzie.

                                      Bo to są zupełnie inne metody, więc nie rozumiem czemu Ty masz je razem.

                                      "Brutalność" chemicznej kastracji niesi
                                      > e więc za sobą konsekwencje *wymuszonej* wstrzemięźliwości.
                                      > W powyższym przypadku nie respektuje się więc "podstawowej, ważnej, fundamental
                                      > nej, fizjologicznej" potrzeby.

                                      Nie masz racji. Można respektować potrzebę, ale nie respektować formy jej realizacji.
                                      • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 12:32
                                        zawle napisała:

                                        > Jeszcze raz powtarzam....dotyczy to tyko osób które popełniły przestępstwo. I w
                                        > zależności od państwa, bywa dobrowolna , przymusowa i zakazana. Tak więc odłąc
                                        > zenie od popędu tak, jednak w celu nierealizowania go.

                                        Jeśli uznamy coś za potrzebę pierwotną , fizjologiczną i najważniejsze - warunkującą naszą egzystencję, to odcinanie, czy też pozbawianie tego człowieka jest czynieniem mu krzywdy. Stąd wywiązała się dyskusja czy seks, czy też popęd płciowy jest potrzebą fundamentalną np u pedofili i czy mogą oni swobodnie swój popęd realizować. Sama stwierdzasz pokrętnie , że wstrzemięźliwość wywołana chemiczną kastracją to "inna metoda". Taki eufemizm? :-)
                                        Piszę Ci, że wszystko zależy od interpretacji teorii Maslowa, co więcej mogłabym dodać? Z czym więc dyskutujesz?
                                        • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 19:18
                                          mabelle2000 napisała:
                                          > Jeśli uznamy coś za potrzebę pierwotną , fizjologiczną i najważniejsze - warunk
                                          > ującą naszą egzystencję, to odcinanie, czy też pozbawianie tego człowieka jest
                                          > czynieniem mu krzywdy. Stąd wywiązała się dyskusja czy seks, czy też popęd płci
                                          > owy jest potrzebą fundamentalną np u pedofili i czy mogą oni swobodnie swój pop
                                          > ęd realizować. Sama stwierdzasz pokrętnie , że wstrzemięźliwość wywołana chemic
                                          > zną kastracją to "inna metoda". Taki eufemizm? :-)
                                          > Piszę Ci, że wszystko zależy od interpretacji teorii Maslowa, co więcej mogłaby
                                          > m dodać? Z czym więc dyskutujesz?

                                          Boszeee..to o to Ci chodzi:)) No cóż...skoro ona taka podstawowa to czemu nie można wykastrować potrzeby jedzenia i picia? Wstrzemieżliwość jako samodyscyplina mabelle, nie wynik kastracji.
                                          pl.wiktionary.org/wiki/wstrzemięźliwość
                                          • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 22:23
                                            zawle napisała:

                                            > No cóż...skoro ona taka podstawowa to czemu nie m
                                            > ożna wykastrować potrzeby jedzenia i picia?

                                            No nie? Też się zastanawiam ;-)
                                            A jakby mi jeszcze w robocie leżaczek wstawili, żeby fundamentalną potrzebę snu zaspokajac, to już by dopiero było pięknie.


                                            Wstrzemieżliwość jako samodyscyplin
                                            > a mabelle, nie wynik kastracji.

                                            Znaczy można by pedofilom/ gwalcicielom wytłumaczyć ustnie, żeby przestawili się na tryb wstrzemięźliwości. Tak sami z siebie się zdyscyplinowali. I na pewno to zrobią ;-)
                                            • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 23:01

                                              > Znaczy można by pedofilom/ gwalcicielom wytłumaczyć ustnie, żeby przestawili si
                                              > ę na tryb wstrzemięźliwości. Tak sami z siebie się zdyscyplinowali. I na pewno
                                              > to zrobią ;-)

                                              Seksuolodzy donoszę, że miewają pacjentów którzy przerażeni swoimi pedofilskimi pożądaniami zgłaszają się i proszą o leczenie. Więc pewnie są ludzie którzy przynajmniej starają się.
                                            • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 08.06.20, 07:03
                                              mabelle2000 napisała:
                                              > Znaczy można by pedofilom/ gwalcicielom wytłumaczyć ustnie, żeby przestawili si
                                              > ę na tryb wstrzemięźliwości. Tak sami z siebie się zdyscyplinowali. I na pewno
                                              > to zrobią ;-)

                                              Nie trzeba mabelle. Wielu z nich robi to samych. Dla innych jest więzienie, terapia lub w niektórych krajach przymusowa kastracja chemiczna.
                            • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 09:55
                              mabelle2000 napisała:
                              > A chlopaki z MGTW, którym właściwie to kibicuję, to już i kobiet nawet nie potr
                              > zebują ;-)))

                              Usilowalem sprawdzic co to za zwierz i bezskutecznie googlowalem. Jedyne co znalazlem to MGTOW - "Men going their own way" - to chyba to?
                              Jesli chodzi o swiadome kawalerstwo, to ma ono niewatpliwe plusy. Mimo tego ze nie doswiadcza sie radosci rodzicielstwa, to nie ponosi sie tez kosztow z nim zwiazanych. Czyli mowiac prosto - ci panowie maja mnostwo czasu wolnego i robia co im w duszy zagra. Jak zwykle - w zyciu jest cos za cos.
                                • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 10:50
                                  mabelle2000 napisała:
                                  > Według mnie godne pochwały są wszelkie działania, które mają nie czynić z nas s
                                  > tada baranów :-)

                                  Nie interesowalem sie doglebnie tymi zjawiskami, bo nastroj na polskich forach jest bardzo smutny i klasztorny.
                                  Ale oczywiscie mozna znalezc jakies konstruktywne elementy - chec samodzielnosci, radzenia sobie mimo wszystko, samodoskonalenie, budowanie swojego swiata itd. To jest godne pochwaly.
                                  Za to nienawisc do kobiet, przypisywanie im zlej natury, chec egzekwowania "praw seksualnych" i tym podobne klocki smierdza Talibami i trzymam sie od tego z daleka.
                                  Uczciwiej jest rozlozyc rece i przyznac, ze takie sa prawa przyrody. Ale to nie znaczy, ze nie mozna czerpac drobnych przyjemnosci ze swojej egzystencji i zyc po swojemu.
                                  Jest tyle mozliwosci - mozna podrozowac, mozna kupic motor i smigac po niekonczacych sie autostradach, mozna zaokretowac sie i plynac do Mombasy, napisac powiesc, namalowac druga "Panorame Raclawicka", zapisac sie do polityki, chodzic do kosciola i zmawiac godzinki, zostac mistrzem e-sportu, otworzyc kanal na Youtube, ogolnie COKOLWIEK, byle przestac w kolko nawijac o tym, ze kobiety sa zle, zycie jest zle i ogolnie najlepiej polozyc sie w grobie i umrzec.
                                  To jakby karzel uznal za zyciowa porazke brak miejsca w pierwszym skladzie reprezentacji koszykowki.
                                  • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 11:58
                                    sabat4 napisał(a):

                                    > Ale oczywiscie mozna znalezc jakies konstruktywne elementy - chec samodzielnosc
                                    > i, radzenia sobie mimo wszystko, samodoskonalenie, budowanie swojego swiata itd
                                    > . To jest godne pochwaly.

                                    Sami o sobie mówią, że są manifestacją słowa "nie" :-)
                                    Nie dla podporządkowywania się cudzym oczekiwaniom, nie dla poświęcania się, nie dla zginania karku...


                                    > Za to nienawisc do kobiet, przypisywanie im zlej natury, chec egzekwowania "pra
                                    > w seksualnych" i tym podobne klocki smierdza Talibami i trzymam sie od tego z d
                                    > aleka.

                                    A to Bracia Samcy w tym się chyba specjalizują ;-)

                                    > Uczciwiej jest rozlozyc rece i przyznac, ze takie sa prawa przyrody. Ale to nie
                                    > znaczy, ze nie mozna czerpac drobnych przyjemnosci ze swojej egzystencji i zyc
                                    > po swojemu.

                                    Czytałam niedawno jedną z książek J. Eldgredge o drodze mężczyzny do jego męskości i o sześciu etapach jakie musi na tej drodze przekroczyć : Chłopiec - Kowboj - Wojownik- Kochanek - Król - Mędrzec.
                                    Jest to droga wyboista i niełatwa, pełna niebezpieczeństw i zasadzek.
                                    Wiec może część mężczyzn "nie zalicza" po prostu któregoś z etapów, gubi się gdzieś po drodze i błądzi, albo po prostu na którymś etapie poprzestaje? :-)

                                    > Jest tyle mozliwosci

                                    Jest mnóstwo, tylko trzeba przestać się bać.
                                    • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 12:16
                                      mabelle2000 napisała:
                                      > Sami o sobie mówią, że są manifestacją słowa "nie" :-)
                                      > Nie dla podporządkowywania się cudzym oczekiwaniom, nie dla poświęcania się, ni
                                      > e dla zginania karku...

                                      Czy się różni manifestacja słowa nie, od manifestacji słowa tak? Że bardziej świadoma? Nie ma znaczenia gdy stajesz się niewolnikiem własnej manifestacji.
                                      • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 12:27

                                        > Czy się różni manifestacja słowa nie, od manifestacji słowa tak? Że bardziej ś
                                        > wiadoma? Nie ma znaczenia gdy stajesz się niewolnikiem własnej manifestacji.

                                        Niedojrzałość postawy "od" jako pierwszej w kolejności przeżywania względem dojrzałości postawy "do" jako tej docelowej. Najpierw musi być bunt i kontestacja czegoś co się odrzuca i porzuca, potem afirmacja tego, do czego się dąży. Jeśli porzucisz coś a nie znajdziesz nic wartościowego na to miejsce to dupa blada, nadal jesteś niewolnikiem własnej manifestacji ;-)
                                        • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 12:31
                                          Czasami Nieznalezienie jest bardziej budujące niż Znalezienie. Droga buduje bardziej niż Cel, Poszukiwanie niż Znalezienie. Orwell pisał o takiej manifestacji jako zaprzeczeniu w Wiwat aspidistra. To że przed czymś uciekasz, nie czyni Cię człowiekiem wolnym.
                                          • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 13:03
                                            zawle napisała:

                                            > Czasami Nieznalezienie jest bardziej budujące niż Znalezienie. Droga buduje bar
                                            > dziej niż Cel, Poszukiwanie niż Znalezienie.

                                            Nie jestem pewna czy to co piszesz dotyczy akurat mężczyzn i męskości (zwyczajnie nie mogę tego wiedzieć, bo jestem kobietą) .
                                            Ale obserwuję na przykład, że współcześni mężczyźni są zagubieni. To co do tej pory przez wieki się liczyło, czyli siła fizyczna, stało się nieważne. Mamy czasy wielozadaniowości, a kobiety lepiej są ku temu przystosowane niż mężczyźni.
                                            Mężczyźni zawsze dążyli do relacji hierarchicznych, kobiety są bardziej jednak nastawione na relacje, a to się jakby nie patrzeć lepiej wpasowuje we współczesne realia.
                                            Piszesz o podążaniu do celu i radości z samego tego procesu. Zasadniczo się z Tobą zgadzam, tyle że mężczyźni nie bardzo wiedzą obecnie do czego mają dążyć. Pomijam już fakt, że masowo są ubezwlasnowalniani przez kobiety, ale że ominęło ich coś co stanowi o istocie ich męskości. Oni budzą się nagle i widzą, że to co niby zdobywali przez lata, do czego dążyli, nie daje im radości.
                                            Takie są moje obserwacje. Zresztą nie tylko moje.
                                            • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 19:22
                                              mabelle2000 napisała:
                                              > Nie jestem pewna czy to co piszesz dotyczy akurat mężczyzn i męskości (zwyczaj
                                              > nie nie mogę tego wiedzieć, bo jestem kobietą) .
                                              > Ale obserwuję na przykład, że współcześni mężczyźni są zagubieni. To co do tej
                                              > pory przez wieki się liczyło, czyli siła fizyczna, stało się nieważne. Mamy cza
                                              > sy wielozadaniowości, a kobiety lepiej są ku temu przystosowane niż mężczyźni.
                                              > Mężczyźni zawsze dążyli do relacji hierarchicznych, kobiety są bardziej jednak
                                              > nastawione na relacje, a to się jakby nie patrzeć lepiej wpasowuje we współcze
                                              > sne realia.
                                              > Piszesz o podążaniu do celu i radości z samego tego procesu. Zasadniczo się z T
                                              > obą zgadzam, tyle że mężczyźni nie bardzo wiedzą obecnie do czego mają dążyć. P
                                              > omijam już fakt, że masowo są ubezwlasnowalniani przez kobiety, ale że ominęło
                                              > ich coś co stanowi o istocie ich męskości. Oni budzą się nagle i widzą, że to c
                                              > o niby zdobywali przez lata, do czego dążyli, nie daje im radości.
                                              > Takie są moje obserwacje. Zresztą nie tylko moje.


                                              co stanowi o istocie męskości, a co o istocie kobiecości? Wg Ciebie.
                                              • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 22:40
                                                zawle napisała:

                                                > co stanowi o istocie męskości, a co o istocie kobiecości? Wg Ciebie.

                                                O męskość to trzeba by najepiej zapytać samych mężczyzn :-)
                                                "Czas popiołów", który wywodzi się z tradycji skandynawskiej, był okresem w życiu mezczyzny, kiedy dosłownie mógł poleżeć blisko ogniska, szukając tam siły, inspiracji i natchnienia. I swojego męskiego powołania.
                                                Myślisz Zawle, że współcześni mężczyźni dostaliby przyzwolenie, aby przez dowolny czas powygrzewać sobie jajka w popiele? ;-)

                                                O kobiecości napiszę Ci jak przemyśle. To nie jest łatwe. Na co dzień otaczają mnie sami mężczyźni, a i oni mają podejrzenia, że urósł mi już kutas ;-)
                                                • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 07.06.20, 23:08

                                                  > O męskość to trzeba by najepiej zapytać samych mężczyzn :-)
                                                  > "Czas popiołów", który wywodzi się z tradycji skandynawskiej, był okresem w życ
                                                  > iu mezczyzny, kiedy dosłownie mógł poleżeć blisko ogniska, szukając tam siły,
                                                  > inspiracji i natchnienia. I swojego męskiego powołania.
                                                  > Myślisz Zawle, że współcześni mężczyźni dostaliby przyzwolenie, aby przez dowol
                                                  > ny czas powygrzewać sobie jajka w popiele? ;-)

                                                  "Żelaznego Jana" czytałam dawno więc nie pamiętam w jakim wieku dokładnie i w jakiej fazie dorastania chłopcy mieli przyzwolenie na letarg w popiele, ale może i we współczesnej kulturze dałoby się coś w tym kierunku zrobić :-)
                                                  • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 08.06.20, 01:04
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > "Żelaznego Jana" czytałam dawno więc nie pamiętam w jakim wieku dokładnie i w j
                                                    > akiej fazie dorastania chłopcy mieli przyzwolenie na letarg w popiele,

                                                    W okresie pokwitania, ale na to przepoczwarzenie mieli sporo czasu :-)

                                                    ale może
                                                    > i we współczesnej kulturze dałoby się coś w tym kierunku zrobić :-)
                                                    >

                                                    Moim zdaniem brak męskich autorytetów. Skończyła się era rodzin wielopokoleniowych.
                                                    Świat się zmienił, a mężczyźni nie nadążają. I nie piszę tego złośliwie.
                                                    Ciało którym mężczyzna wyrażał się od zawsze przestało być potrzebne, wymagania zaś stawiane są przez kobiety, bo to one dominują w przedszkolu, szkole. To kobiety wychowują też synów, często zbyt gorliwie ;-)
                                                    Dominacja męska się skończyła, biologia też im nie sprzyja, statystyczny dwudziesto-, trzydziesto-, czterdziestolatek ma niższy poziom testosteronu niż jego rówieśnik sprzed dekady czy dwóch.
                                                    Chyba ojcowie powinni jednak tutaj zadziałać, tak myślę.




                                                • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 08.06.20, 07:10
                                                  mabelle2000 napisała:
                                                  > O męskość to trzeba by najepiej zapytać samych mężczyzn :-)

                                                  Tyle że ich pewnie bardziej ciekawi co kobiety myślą na temat ich męskości:))


                                                  > "Czas popiołów", który wywodzi się z tradycji skandynawskiej, był okresem w życ
                                                  > iu mezczyzny, kiedy dosłownie mógł poleżeć blisko ogniska, szukając tam siły,
                                                  > inspiracji i natchnienia. I swojego męskiego powołania.
                                                  > Myślisz Zawle, że współcześni mężczyźni dostaliby przyzwolenie, aby przez dowol
                                                  > ny czas powygrzewać sobie jajka w popiele? ;-)

                                                  Myślisz że jakiś dorosły człowiek czekałby na przyzwolenie? W ogóle widzę u Ciebie taki trend że to baby są winne...nie pozwalają, wcześniej też coś pisałaś w ten deseń. Jakoś mi się paskudnie lepi Twoja ocena zjawiska męskości. Siła fizyczna przestała mieć znaczenie, a na resztę baby nie pozwalają;)))
                                                  >
                                                  > O kobiecości napiszę Ci jak przemyśle. To nie jest łatwe. Na co dzień otaczają
                                                  > mnie sami mężczyźni, a i oni mają podejrzenia, że urósł mi już kutas ;-)

                                                  Ok...ja o niej nie myślę w ogóle. Dawno temu myślałam i doszłam do wniosku że lepiej skupić się na byciu człowiekiem. Cała reszta mnie nie wzmacnia.
                                                  • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 08.06.20, 08:58
                                                    zawle napisała:

                                                    > mabelle2000 napisała:
                                                    > > O męskość to trzeba by najepiej zapytać samych mężczyzn :-)
                                                    > Tyle że ich pewnie bardziej ciekawi co kobiety myślą na temat ich męskości:))

                                                    Atawistyczną męskość łatwo zdefiniować, w świecie plemion pierwotnych czy natury. Mężczyzna czy samiec miał podejmować ryzyko ściągając na siebie uwagę drapieżników zdobywać a potem ochraniać terytorium dla życia dla wybranki rodziny, plemienia czy stada. Ale inspiracją i gratyfikacji do tego była gratyfikacja seksualna.
                                                    Po to mamy testosteron i skłonność do podejmowania ryzyka i potrzeba seksu.
                                                    Świat mężczyzn był zawsze okrutny i niesprawiedliwy z definicji bo miał wyłonić najlepsze geny. Jak w badaniach nad genami tylko 20%statystycznie mężczyzn zreprodukowało swoje geny przez tysiąclecia podczas gdy 60% procent kobiet.
                                                    A dziś?

                                                    > Myślisz że jakiś dorosły człowiek czekałby na przyzwolenie? W ogóle widzę u Cie
                                                    > bie taki trend że to baby są winne...nie pozwalają, wcześniej też coś pisałaś w
                                                    > ten deseń. Jakoś mi się paskudnie lepi Twoja ocena zjawiska męskości. Siła fiz

                                                    Baby mają dziś znaczną przewagę społeczną władzę to i ponoszą odpowiedzialność za konsekwencji wykorzystywania tej władzy.
                                                    Zaprzeczysz?

                                                    > Ok...ja o niej nie myślę w ogóle. Dawno temu myślałam i doszłam do wniosku że l
                                                    > epiej skupić się na byciu człowiekiem. Cała reszta mnie nie wzmacnia.

                                                    Bycie człowiekiem to przeczeż bycie spełnionym.
                                                    Jedne spełniają się przez opiekę nad nieporadnymi istotami, dziećmi, psami kotami, zagubionymi mężczyznami Piotrusiami Panami innymi kierują i gratyfikują zupełnie inne neuroprzekaźniki
                                                    Co gratyfikuje i czyni spełniionym człowiekeim Ciebie?
                                                  • sabat4 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 08.06.20, 09:41
                                                    urquhart napisał:
                                                    > Baby mają dziś znaczną przewagę społeczną władzę to i ponoszą odpowiedzialność
                                                    > za konsekwencji wykorzystywania tej władzy.
                                                    > Zaprzeczysz?

                                                    Ale gdzie? W Chinach? Indiach? Polwyspie Arabskim? W Afryce? Argentynie? Wenezueli? Na Sycylii? Na Podkarpaciu? Na Antarktydzie?
                                                    Wlasnie wsadziles skomplikowany i zroznicowany spolecznie swiat do jednego wora.
                                                    Bo jesli miales na mysli kulture Europy Zachodniej i Stany Zjednoczone, to elity dysponujace wladza sa tu zlozone w znacznej mierze z mezczyzn.
                                                    Z tymi idealami to tez nie takie proste, wydaje mi sie, ze moze to zalezec od zapotrzebowania na wojownikow. Kultura w jakims stopniu wchodzi w interakcje z potrzebami spolecznymi, a te sa zalezne od czynnikow zewnetrznych. Nawet w starozytnosci innym idealom holdowali osiadli rolnicy, a innym wojowniczy nomadowie.
                                                  • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 08.06.20, 10:00
                                                    sabat4 napisał(a):

                                                    > Bo jesli miales na mysli kulture Europy Zachodniej i Stany Zjednoczone, to elit
                                                    > y dysponujace wladza sa tu zlozone w znacznej mierze z mezczyzn.

                                                    Urqu chyba chodziło o nasze domowe, rodzime piekiełko ;-)
                                                    Jeśli nawet przyjąć, że władza jest po stronie kobiet, to ten stan rzeczy wynika z faktu że mężczyźni oddali ją z wygody. Po prostu.

                                                    > Z tymi idealami to tez nie takie proste, wydaje mi sie, ze moze to zalezec od z
                                                    > apotrzebowania na wojownikow. Kultura w jakims stopniu wchodzi w interakcje z p
                                                    > otrzebami spolecznymi, a te sa zalezne od czynnikow zewnetrznych. Nawet w staro
                                                    > zytnosci innym idealom holdowali osiadli rolnicy, a innym wojowniczy nomadowie.
                                                  • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 08.06.20, 10:08
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Urqu chyba chodziło o nasze domowe, rodzime piekiełko ;-)
                                                    > Jeśli nawet przyjąć, że władza jest po stronie kobiet, to ten stan rzeczy wynik
                                                    > a z faktu że mężczyźni oddali ją z wygody. Po prostu.

                                                    Ale ze co?? Z czym my tak mamy dobrze? Wiecie że od czasów wprowadzenie 500+ mam coraz więcej ojców walczących o opiekę nad dziećmi?:)))


                                                    -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                                    - Okropnie męskie podejście.
                                                    -A jakie jest kobiece?
                                                    - Dobry seks.
                                                  • zawle Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 08.06.20, 10:08
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Urqu chyba chodziło o nasze domowe, rodzime piekiełko ;-)
                                                    > Jeśli nawet przyjąć, że władza jest po stronie kobiet, to ten stan rzeczy wynik
                                                    > a z faktu że mężczyźni oddali ją z wygody. Po prostu.

                                                    Ale ze co?? Z czym my tak mamy dobrze? Wiecie że od czasów wprowadzenie 500+ mam coraz więcej ojców walczących o opiekę nad dziećmi?:))) Nie ganię tego..super.


                                                    -Seks napędza wszystkie nasze działania
                                                    - Okropnie męskie podejście.
                                                    -A jakie jest kobiece?
                                                    - Dobry seks.
                                                  • urquhart Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 08.06.20, 10:52
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > > Bo jesli miales na mysli kulture Europy Zachodniej i Stany Zjednoczone, t
                                                    > o elit
                                                    > > y dysponujace wladza sa tu zlozone w znacznej mierze z mezczyzn.
                                                    >
                                                    > Urqu chyba chodziło o nasze domowe, rodzime piekiełko ;-)
                                                    > Jeśli nawet przyjąć, że władza jest po stronie kobiet, to ten stan rzeczy wynik
                                                    > a z faktu że mężczyźni oddali ją z wygody. Po prostu.

                                                    Po pierwsze musi się opłacać coś co nie wynika z wprost gratyfikacji neuroprzekaźnikami prolaktyny i testostronu.
                                                    Czyli męzczynom opieka nad dziecmi , a kobietom seks.
                                                    Czy nie to wkurwia Cię tak Zawleczka w kolejnych dyskucjach?

                                                    Piekiełko - Mam na myśli społeczną przewagę i władzę na codzień a nie oligarchę i elity..
                                                    Ocenianie po najbardziej agresywnych i przwebiegłych samcach na szczycie jakiegoś patriarchatu to propaganda. Bo ani oni nie identyfikują sie z innymi mężczyznami ani odczuwają jakoś lojalność. Im potrzebna jest uległa masa a kobiety bardziej dają się podporządkować i matriarchat im jest na reke . A na dole drabiny w najgorszych zawodach i wykolejeńcach meżczyn jes znacznie więcej niż na górze poniżej średniej kobiet.

                                                    W temacie seksu mamy paradoks, wiadomo że pożądania jest niekontrolowane, wiadomo że atawistycznie wywołuje ja u kobiet pokazywanie sukcesu i agresji i ekspansywności u samców.
                                                    Tymczasem mamy system społeczny który promuje tresuje odwrotnie do podporzadkowania i podległości i samców i kobiety.

                                                    PUA widzą w tym szansę, Incele oburzają na niesprawiedliwość i MGOW chcą wypisać się z tej gonitwy.

                                                    I inni jak ja znaleźć partnerkę bratnią duszę która bedzie chciała tą sytuacje w Win-Win
                                                  • mabelle2000 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 08.06.20, 11:35
                                                    urquhart napisał:


                                                    > I inni jak ja znaleźć partnerkę bratnią duszę która bedzie chciała tą sytuacje
                                                    > w Win-Win

                                                    Zdajesz się Urqu nie zauważać jednej ważnej rzeczy. Kobieta przed którą stawia się wciąż nowe wyzwania zaczyna się rozwijać. Dziwne gdyby tak nie było. Zresztą jest równa mężczyźnie, ma te same prawa i do rozwoju, i do nauki, i do pracy.
                                                    Więc jeśli ona zaczyna się realizować na kilku polach, w dodatku osiągając sukcesy, to nie będzie się cofała do wyznaczonej jej wcześniej wyłącznie przestrzeni domowej. Jej życiowe spełnienie nie jest zależne już tylko od roli wzorowej matki i żony.
                                                    Co więcej, nie widzę możliwości aby obecnie przywrócić stary porządek rzeczy.


                                                  • aandzia43 Re: Potrzeby seksualne - hierarchia Maslowa. 08.06.20, 12:53

                                                    > Zdajesz się Urqu nie zauważać jednej ważnej rzeczy. Kobieta przed którą stawia
                                                    > się wciąż nowe wyzwania zaczyna się rozwijać. Dziwne gdyby tak nie było. Zreszt
                                                    > ą jest równa mężczyźnie, ma te same prawa i do rozwoju, i do nauki, i do pracy.
                                                    >
                                                    > Więc jeśli ona zaczyna się realizować na kilku polach, w dodatku osiągając sukc
                                                    > esy, to nie będzie się cofała do wyznaczonej jej wcześniej wyłącznie przestrzen
                                                    > i domowej. Jej życiowe spełnienie nie jest zależne już tylko od roli wzorowej m
                                                    > atki i żony.
                                                    > Co więcej, nie widzę możliwości aby obecnie przywrócić stary porządek rzeczy.

                                                    A ja widzę jak najbardziej, wystarczy jedna wojenka, jeden przewrót i mamy powrót do dawnych dobrych czasów, Urqu szczęśliwy, jego bliscy bezpieczni bo w "wartościach konserwatywnych" ulokowani, nie ma inceli bo ruchają z przydziału i nikt im nie śmie wytknąć że są do niczego pod groźbą dostania w mordę, jest dobrze dobrze jest ;-) ;-)
                                                    Co do rozwoju kobiety - zawsze pracowały i zawsze były współodpowiedzialne za wykarmienie bliskich więc społecznie i na tej niwie były jak najbardziej rozgarnięte. Te lepiej sytuowane co nie musiały pracować w polu, na straganie, w warsztacie, szpitalu, teatrze, garkuchni, a do zajęć prestiżowych w przeciwieństwie do braci dostępu nie miały, pracowały dbając o pozycję rodziny na niwie towarzysko-układowej. Więc pracowały i społecznie pozadomowo były obecne, tyle że niżej prestiżem, decyzyjnością, możliwościami wpływu. Pracowały, tylko jakby w ukryciu, wstydliwie i poza świadomością społeczną (do tej pory jak spytasz przeciętnego Polaka od keidy kobiety pracują zawodowo to ci powie, że od niedawna bo mu z pamięci wymiotło jego babki chłopki, służące, akuszerki i handlarki ;-)). Nie zbierały za to laurów, mimo możliwości i chęci często nie mogły podnieść wyraźnie statusu rodziny jeśli mąż się uparł go nie podnosić, często nie mogły zapobiec degrengoladzie rodziny jeśli taka była wola męża - prawa stanowiły że od męża zależy status i pozycja rodziny. Czy ich życiowe spełnienie zależało wyłącznie od roli matki i żony? Z licznych przekazów, listów, między wierszami zawartych wniosków, wreszcie z jednoznacznych wypowiedzi sądząc - nie.
                                                    Co do rozwoju kobiety jako uczestnika związku z mężczyzną - tu się zmieniło jeszcze więcej. I to jest szok dla mężczyzn większy niż żona z własną czę