Dodaj do ulubionych

kobietom i mężczyznom coraz trudniej się dogadać

09.06.20, 13:15
Czy nie trafne i ciekawe akurat w aktualnościach na Rzepie?

"Problem z własną męskością mają już nastolatkowie. Niestety, polska szkoła wychowuje uczniów na grzeczne dziewczynki, a nie mężczyzn. Brakuje w niej tak potrzebnej chłopcom rywalizacji i zagospodarowania ich nadmiarowego poziomu testosteronu – kontynuuje Gryżewski. I dodaje, że sfeminizowany styl pracy przejmują nawet nauczyciele wychowania fizycznego, bo gdy wszyscy uczniowie są grzeczni i spokojni, po prostu łatwiej im pracować. – Przez kilka lat w warszawskich szkołach prowadziłem zajęcia z edukacji seksualnej i właściwie tylko w jednej szkole, technikum samochodowym, chłopcy rozwijali się adekwatnie do swojego wieku. (...)

Podział na szczęśliwe, ambitne i rozwijające się kobiety i na pogubionych mężczyzn jest jednak zbyt prosty, by mógł być prawdziwy. Tak naprawdę problemy, jakie rodzi nasza nieumiejętna gra w równość, właściwie po równo dotykają mężczyzn i kobiet.(...)
Wciąż nie znaleźliśmy klucza do budowy nowych, równościowych relacji, ale co innego nam pozostaje, jak nie dalej szukać? Bo czy mamy uwierzyć, że trwałe relacje damsko-męskie są niemożliwe lub że zawsze są w interesie mężczyzn/kobiet, którzy chcą rządzić kobietami/mężczyznami? Genderyzm dialektyczny? Walka już nie klas, ale płci?(...)
Problem nasila się także dlatego, że młode, coraz bardziej wyzwolone kobiety częściej niż dawniej szukają sobie starszych partnerów. Pozycja młodych mężczyzn na rynku matrymonialnym więc dołuje. – Jeśli to zjawisko będzie się nasilać, będzie to sygnał ostrzegawczy, że nasz projekt równościowych relacji damsko-męskich trochę zbłądził. Na pewno należy potraktować to jako jeden z symptomów kondycji współczesnego mężczyzny.
– Dawniej, gdy wymagania społeczne wobec mężczyzn były duże, oni bardzo się starali, by im sprostać. Dziś faceci coraz częściej występują z pozycji ofiary, niczym mniejszości. Napotkany problem nie pobudza ich do aktywności, tylko z biernej pozycji domagają się, by wynagrodzić im straty – ocenia psychoterapeuta.(...)
Myślę, że powinniśmy się powszechnie zgodzić, że nie jest to świat, do którego warto dążyć – a raczej, przed którym warto przestrzegać. Pytanie, co możemy zrobić, by nasze równościowe relacje lepiej się sprawdzały, jeszcze długo pozostanie otwarte. Ale warto unikać skrajności. Klucza do równościowych relacji na pewno można szukać mądrzej niż dotychczas, gdy jedni chcą zawracać kijem Wisłę i wierzą, że da się w prosty sposób powrócić do dawnych relacji społecznych, a inni liczą, że powtarzając błędy Zachodu, uda nam się zbudować nowy, wspaniały świat.
Może warto też odczarować męskość i skończyć z ideologiczną krucjatą przeciw wszelkiej, także tej zdrowej, agresji i rywalizacji.(...)

I to wyzwanie dla tzw. gender studies, bo choć takie badania są nam dziś wręcz niezbędne, to potrzebujemy ich po to, by opisywały nam rzeczywistość, a nie próbowały ją kształtować na ideologiczną modłę. A dotychczasowe próby zmiany męskiej tożsamości można podsumować gorzkim żartem: operacja się udała, pacjent zmarł.

www.rp.pl/Plus-Minus/306069912-Dlaczego-kobietom-i-mezczyznom-coraz-trudniej-sie-dogadac.html
Obserwuj wątek
    • marekzak2 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 09.06.20, 14:37
      Ważki temat, ale w powodzi światopoglądowych nawalanek i poprawności nie widzę możliwości sensownej dyskusji, bo jak za komuny, oficjalna wersja to jedna, a między nami to zupełnie inaczej. A oto krótka odpowiedź poetycka w temacie mojego autorstwa:

      Dawniej z szablą był w galopie

      teraz kłusem mknie na mopie.

      Ceni równouprawnienie,

      lecz czy ona ma go w cenie?

      A oto koment mojego tekstu na jednym z for, pochodzący od kobiety:

      "Niektóre kobiety chcą zdominować mężczyzn, a kiedy im się to uda, gardzą nimi... ot, kto zrozumie kobietę ;)

      Kto zrozumie kobietę, ten jest gość :)

      Szanować a jednocześnie prowadzić - oto sztuka :)."

      Pozdrawiam .
        • anbale Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 09.06.20, 23:59
          Piszecie o toksycznych związkach- skoro jest chęć dominacji, podporządkowania, czyli krótko mówiąc przeróżne manipulacje, to pojawia się również pogarda. Związki w których pojawia się pogarda są generalnie nie do uratowania, żaden terapeuta się nie podejmie próby naprawy, poziom zjebania jest poza skalą- ale to po prostu związki które od początku były chore, pelne manipulacji i wzajemnej walki o dominację.
          Gdzie jest szacunek nie ma chęci zdominowania, to przede wszystkim. A jeśli mężczyzna uważa, że będzie zasługiwał na pogardę skoro "mknie na mopie", to chyba oznacza że, hmm, gdzieś w głębi ducha ma problem z szacunkiem dla kobiety, która na tym mopie ciągle pomyka...
          • urquhart Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 08:46
            anbale napisała:

            > Piszecie o toksycznych związkach- skoro jest chęć dominacji, podporządkowania,
            > czyli krótko mówiąc przeróżne manipulacje, to pojawia się również pogarda. Zwią
            > zki w których pojawia się pogarda są generalnie nie do uratowania, żaden terape
            > uta się nie podejmie próby naprawy, poziom zjebania jest poza skalą- ale to po
            > prostu związki które od początku były chore, pelne manipulacji i wzajemnej walk
            > i o dominację.

            Niewątpliwie.

            > Gdzie jest szacunek nie ma chęci zdominowania, to przede wszystkim. A jeśli mę
            > żczyzna uważa, że będzie zasługiwał na pogardę skoro "mknie na mopie", to chyba
            > oznacza że, hmm, gdzieś w głębi ducha ma problem z szacunkiem dla kobiety, któ
            > ra na tym mopie ciągle pomyka...

            A nie zastanawia Cię raczej dlaczego w różnych badaniach wychodzi to co zauważył Marek powszechną wiedzą że to kobiety gardzą mężczyznami którzy dali im się podporządkować (i jeżdzą z tym przysłowiowym mopem)?

            Sztuką jest mieć przewagę i jej nie wykorzystywać przeciw partnerowi jedynie.
            Stawiam tezę że kobietom wychodzi to znacznie gorzej
            Bo o ile meżczyni którzy manifesując chęć dominowania kobiet są poddawani ostracyzmowi, to kobiety odwrotnie ich cheć dominowania czy wrecz pogarda jest w przestrzeni publicznej afirmowana jako postępowa .
            • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 09:22
              urquhart napisał:
              > A nie zastanawia Cię raczej dlaczego w różnych badaniach wychodzi to co zauważy
              > ł Marek powszechną wiedzą że to kobiety gardzą mężczyznami którzy dali im się p
              > odporządkować (i jeżdzą z tym przysłowiowym mopem)?
              >
              > Sztuką jest mieć przewagę i jej nie wykorzystywać przeciw partnerowi jedynie.
              > Stawiam tezę że kobietom wychodzi to znacznie gorzej
              > Bo o ile meżczyni którzy manifesując chęć dominowania kobiet są poddawani ostra
              > cyzmowi, to kobiety odwrotnie ich cheć dominowania czy wrecz pogarda jest w prz
              > estrzeni publicznej afirmowana jako postępowa .


              Chyba Ci się plączą dwa zjawiska. Dominacja, gdy grasz nieczysto. To jest szantaż dupą, kasą, dziećmi, przemocą. To zjawiska występujące i u kobiet i u facetów- oba poddane są ostracyzmowi. I dominacja na poziomie psychicznym. Nie ma to nic wspólnego z mopem. Właśnie takie myślenie, że to chodzi o to- kto używa w domu mopa, świadczy o słabości. Gdy musisz wykorzystywać nieprawdziwy, wymyślony anturaż bycia silnym- bycie "męskim". Bo tak naprawdę silny nie jesteś. A słaby człowiek, zakładający koszulkę "męskości" jest do tego żałosny. Nie ma nic obrzydliwszego niż żałosny, udający silnego słabeusz.
              • anbale Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 13:49
                Mniej więcej to samo napisałabym, co już opisała Zawle. Ludzie walczą ze sobą i manipulują na wielu płaszczyznach, wiele negatywnych emocji między nimi narosło i ten przysłowiowy mop to już końcówka układu pokarmowego, ląduje na nim, ten kto aktualnie dał się stłamsić, co oczywiście rodzi kolejne negatywne emocje, chęć odwetu i dopierd**lenia drugiej stronie i karuzela się kręci dalej...
                W zdrowych, tzw. normalnych związkach w ogóle nie ma tematu tego całego mopa, ludzie się zupełnie inaczej porozumiewają, partnersko, inaczej sprawy rozgrywają, jest zdrowa komunikacja bez manipulacji. Na moie jezdzi ten kto lubi, kto się nudzi, albo ten kto ma akurat dyżur albo coś w ten deseń. A nie ten kto akurat przegrał jakąś kolejną wojenkę i utknął w oparach pogardy
      • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 09.06.20, 17:26
        urquhart napisał:

        > Mabelle , a Ty co o tym sądzisz, autor poniekąd też zauważa że społeczeństwo zn
        > ów stworzyło warunki do preferowania postawy wykorzystywania słabości a nie ich
        > przezwyciężania (Adler) o czym pisałaś niedawno ?
        >

        Prawda, stworzyło warunki do preferowania postawy wykorzystywania i słabości. Jeśli ktoś ma zdolności aktorskie, to na sprytnej postawie ofiary można dużo ugrać ;-)
        Przyczyn upatruję w jakimś takim niezdrowym pędzie konsumowania dóbr wszelakich. To jest machina, która napędza ochotę wciąż na więcej i więcej. Przy tak rozbudowanych potrzebach i poczuciu, że "muszę to mieć" relacje schodzą na plan dalszy i służą niestety już tylko jako środek do celu.
        • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 09.06.20, 18:07
          mabelle2000 napisała:
          > Prawda, stworzyło warunki do preferowania postawy wykorzystywania i słabości. J
          > eśli ktoś ma zdolności aktorskie, to na sprytnej postawie ofiary można dużo ugr
          > ać ;-)
          > Przyczyn upatruję w jakimś takim niezdrowym pędzie konsumowania dóbr wszelakich
          > . To jest machina, która napędza ochotę wciąż na więcej i więcej. Przy tak rozb
          > udowanych potrzebach i poczuciu, że "muszę to mieć" relacje schodzą na plan dal
          > szy i służą niestety już tylko jako środek do celu.

          Ale że to taka nowość na rynku?
            • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 08:14
              mabelle2000 napisała:
              > Nowość o tyle, że nasze mózgi nie są przystosowana do aż tak wielkiej ilości bo
              > dźców.

              Jakich bodźców? Torebek, operacji plastycznych, kremów na potencję? Top modelek, szans na sukces? Zawsze tak było, że jeden miał mniej, drugi więcej. Ludzkość się nudzi. Nie musi poświęcać całego dnia żeby nie zdechnąć z głodu. Nie musi walczyć. Baby nie piorą w strumieniach i nie pletą całego życia. Nudaaaaa…..a spod nudy wyziera słabość relacji, która była od zawsze. Tyle że wcześniej opierała się na opresji z zewnątrz i z wewnątrz.
              • urquhart Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 08:35
                zawle napisała:
                k
                > , szans na sukces? Zawsze tak było, że jeden miał mniej, drugi więcej. Ludzkość
                > się nudzi. Nie musi poświęcać całego dnia żeby nie zdechnąć z głodu. Nie musi
                > walczyć. Baby nie piorą w strumieniach i nie pletą całego życia. Nudaaaaa…..a s
                > pod nudy wyziera słabość relacji, która była od zawsze.

                Jedni myślą jak stworzyć warunki żeby relacja była lepsza i silniejsza, a inni jak zdominować uzależnić drugą stronę żeby podporządkowała się ich oczekiwaniom Ciekawe gdzie widzisz poszczególnych formowaczów.

                >Tyle że wcześniej opierała się na opresji z zewnątrz i z wewnątrz.

                Dziś w "postepowych" państwach opiera się zaś też na nowej opresji teraz policyjnego państwa które musi najpierw wyrwać tym co wytwarzają dobra podatki z których sfinansuję socjal zastępujący dawny wkład meżczyzny w małżeństwie i alimenty.
                • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 09:13
                  urquhart napisał:
                  > Jedni myślą jak stworzyć warunki żeby relacja była lepsza i silniejsza, a inni
                  > jak zdominować uzależnić drugą stronę żeby podporządkowała się ich oczekiwaniom
                  > Ciekawe gdzie widzisz poszczególnych formowaczów.

                  Jak widać na przykładzie...można pogodzić jedno i drugie:))

                  > Dziś w "postepowych" państwach opiera się zaś też na nowej opresji teraz policy
                  > jnego państwa które musi najpierw wyrwać tym co wytwarzają dobra podatki z któ
                  > rych sfinansuję socjal zastępujący dawny wkład meżczyzny w małżeństwie i alimen
                  > ty.

                  Wiesz jaka jest różnica dla kobiety pomiędzy jednym a drugim podejściem? Państwu nie trzeba dawać dupy i go oblizywać. Nie wiem czy Cię dobrze zrozumiałam...dawniej były alimenty?
                  • urquhart Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 09:35
                    zawle napisała:

                    > Wiesz jaka jest różnica dla kobiety pomiędzy jednym a drugim podejściem? Państw
                    > u nie trzeba dawać dupy i go oblizywać.

                    Zastanawiałaś się jak z punktu widzenia współczenego mężczyzny?
                    Kiedyś opłacało się starać, dupa za zaangażowanie i podziw, dziś opłaca się być ofarą (losu) przynajmniej opresyjne państwo nie ma cię z czego ograbić .

                    > awniej były alimenty?

                    Ty mi powiedz pewnie znasz temat lepiej :)
                    Ja pamietam że alimenty w starożytnym Rzymie były ale w drugą stronę
                    Dzieci (zwłaszacza przysposobione) były zobowiązane utrzymywać starych rodziców bo nie było emerytury.
                    W formie jakiej zmany wprowadził je Hindeburg z tego co pamietam wraz z koncepcją policyjnego państwa bo brak mu było żołnierzy. Wcześniej pańśtwo zapewniało jedynie przytułki dla porzuconych dzieci.
                    • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 09:54
                      urquhart napisał:
                      > Zastanawiałaś się jak z punktu widzenia współczenego mężczyzny?
                      > Kiedyś opłacało się starać, dupa za zaangażowanie i podziw, dziś opłaca się być
                      > ofarą (losu) przynajmniej opresyjne państwo nie ma cię z czego ograbić .

                      Zastanawiałam się. To dzisiaj nie dostajesz dupy i podziwu za zaangażowanie? Było, jest i będzie. Tyle że dzisiaj się rzeczywiście musisz postarać:))

                      > Ty mi powiedz pewnie znasz temat lepiej :)

                      Myślę że aż o tyle starsza od Ciebie nie jestem:)) Prosiłam żebyś mi wytłumaczył swoje słowa, nie gramy w pomidora chyba?


                      Wcześniej pańśtwo zapewniało
                      > jedynie przytułki dla porzuconych dzieci.

                      A potem się okazało że taniej wychodzi dać parę złotych matce. Ale takie rzeczy dopiero od czasów gdy zaczęto się dziećmi przejmować i przestało się to opłacać.
                      • urquhart Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 10:28
                        zawle napisała:

                        > Zastanawiałam się. To dzisiaj nie dostajesz dupy i podziwu za zaangażowanie? By
                        > ło, jest i będzie. Tyle że dzisiaj się rzeczywiście musisz postarać:))

                        Dla męskiej strony standarty bardzo wzrosły fakt. Ale co ze staraniem sie drugiej strony?

                        > Myślę że aż o tyle starsza od Ciebie nie jestem:)) Prosiłam żebyś mi wytłumaczy
                        > ł swoje słowa, nie gramy w pomidora chyba?

                        Miałem na myśli że coś się edukowałaś zawodowo. Ale pomińmy jak nie zarezonowało.

                        > A potem się okazało że taniej wychodzi dać parę złotych matce. Ale takie rzeczy
                        > dopiero od czasów gdy zaczęto się dziećmi przejmować i przestało się to opłaca

                        Ale najpierw żeby dać trzeba zabrać komuś siłą co było kiedyś przedmiotem dobrowolnej transakcji.
                        Płynnie przeszłaś od opresji patriarchalnej niesłusznej do afirmacji opresji państwowej słusznej nawet tego niezauważając.
                        Ideały zacne a kończy się jak zawsze.

                        Kiedyś monoteistyczne małżeństwo było ewolucyjnie ukształtowaną wymianą to fakt.
                        Teraz sama zauważasz że jeżeli mężczyźni nie będą spełniać typowych związkowych oczekiwań kobiet to państwo ich zmusi lub zastąpi, tymczasem typowe oczekiwania mężczyzn to wydumane zachcianki.
                        To jest gra nieczysta.
                        • sabat4 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 10:43
                          urquhart napisał:
                          > Dla męskiej strony standarty bardzo wzrosły fakt. Ale co ze staraniem sie drugi
                          > ej strony?

                          Druga strona nie ma PO CO sie starac.
                          Jak zauwazyles - panstwo zastapiolo meskie role spoleczne.
                          Nie martw sie. Technologia pomoze niezagospodarowanym i sfrustrowanym trutniom.
                          Kiedy pojawia sie hiperrealistyczne, kobiece androidy, z SI zdolna zgadywac czego akurat chce pan i wladca, niewielu panow bedzie sie przejmowalo biologicznymi paniami.
                          A moze i model dla pan, ktory bedzie 24/7 pomagal przy domu i dzieciach tez sie znajdzie :) Jednak mechaniczny niewolnik zawsze w cenie.
                          • urquhart sex-robots-threat-female-independence 10.06.20, 10:55
                            sabat4 napisał(a):

                            > Kiedy pojawia sie hiperrealistyczne, kobiece androidy, z SI zdolna zgadywac cze
                            > go akurat chce pan i wladca, niewielu panow bedzie sie przejmowalo biologiczny
                            > mi paniami.
                            > A moze i model dla pan, ktory bedzie 24/7 pomagal przy domu i dzieciach tez sie
                            > znajdzie :) Jednak mechaniczny niewolnik zawsze w cenie.

                            Się nie "pojawiają" ale trzeba je wymyślić zapewnić środki wiec komuś musi sie chcieć.
                            Typowo chce sie albo nie jakiemuś facetowi .

                            A feministki już protestują że seks roboty zagrożą kobiecej "niezależności" czyli dotychczasowej opresji mężczyzn i na nowo utrwalą patriarchat :)
                            www.feministcurrent.com/2017/04/27/sex-robots-epitomize-patriarchy-offer-men-solution-threat-female-independence/
                            • sabat4 Re: sex-robots-threat-female-independence 10.06.20, 11:19
                              urquhart napisał:
                              > A feministki już protestują że seks roboty zagrożą kobiecej "niezależności" czy
                              > li dotychczasowej opresji mężczyzn i na nowo utrwalą patriarchat :)

                              Jesli beda juz na tym poziomie co w "Lowcy Androidow", to zwiazki malzenskie beda rzadkoscia.
                              Nie wiem czemu maja zagrozic niezaleznosci? Niezaleznosc bedzie pelna, ludzie beda mieli sie nawzajem w nosie.
                        • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 12:15
                          urquhart napisał:
                          > Dla męskiej strony standarty bardzo wzrosły fakt. Ale co ze staraniem sie drugi
                          > ej strony?

                          Czego ty ciagle jojczysz...no przecież już nie musisz mieć na głowie utrzymania kobity i dzieci. Jako osoba która tak miała przez lata- przyznaję- duże obciążenie. Że mopa musisz czasami złapać? Albo się dzieciakami własnymi zająć? No jak chciałeś ruchać, to chyba nie jest wygórowana cena? Teraz możesz starą kobitę wymienić na ukraiński model, albo ją podrasować żoną wojskowego. Gdzie Ty masz te wygórowane wymagania??

                          > Ale najpierw żeby dać trzeba zabrać komuś siłą co było kiedyś przedmiotem dobro
                          > wolnej transakcji.
                          > Płynnie przeszłaś od opresji patriarchalnej niesłusznej do afirmacji opresji p
                          > aństwowej słusznej nawet tego niezauważając.
                          > Ideały zacne a kończy się jak zawsze.

                          Takie sa uroki jeśli zabraniacie aborcji. Tyle że dla Ciebie dziecko to narzędzie dzięki któremu możesz babę za mordę trzymać. I zabrali biedakowi.

                          > Teraz sama zauważasz że jeżeli mężczyźni nie będą spełniać typowych związkowych
                          > oczekiwań kobiet to państwo ich zmusi lub zastąpi, tymczasem typowe oczekiwani
                          > a mężczyzn to wydumane zachcianki.
                          > To jest gra nieczysta.

                          Patrz wyżej...zabrali narzędzie opresji..
                    • aandzia43 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 11:17
                      urquhart napisał:

                      > zawle napisała:
                      >
                      > > Wiesz jaka jest różnica dla kobiety pomiędzy jednym a drugim podejściem?
                      > Państw
                      > > u nie trzeba dawać dupy i go oblizywać.
                      >
                      > Zastanawiałaś się jak z punktu widzenia współczenego mężczyzny?
                      > Kiedyś opłacało się starać, dupa za zaangażowanie i podziw, dziś opłaca się być
                      > ofarą (losu) przynajmniej opresyjne państwo nie ma cię z czego ograbić .

                      "Kiedyś" mężczyzna nie musiał się w ogóle starać w relacji z kobietą i miał. Miał co chciał. Nie musiał nawet być przyzwoitym człowiekiem na gruncie domowym. I to tak bardzo boli was teraz. Musiał jedynie pójść drogą ojca czy innego męskiego przodka i robić coś wokół rodzinnego interesu (poletko, warsztat, zamek z okolicznymi wsiami, stanowisko w fabryce). Generować jakiś dochód, co czyniłby i tak, bo żyć z czegoś trzeba, a i potrzeba realizacji też jest w męskim rodzie bez względu na poziom popędu czy orientację seksualną. Jak już generował to mógł się ożenić i mógł być w zasadzie czym chciał w swoim domu. Złego słowa nie usłyszał za bycie prostakiem i katem, a nawet jak usłyszał to i tak nic w praktyce z tego nie wynikało. Dalej mógł być kim chciał. Że nie każdy to sadysta? Oczywiście. Ale "niestaranie się" mężowskie polega również na całej gamie zachowań, włącznie z traktowaniem żony jak matki w łóżku i w życiu. Teraz płacicie za swoje felery i lenistwo słono, kiedyś nie. Boli, rozumiem.
                        • urquhart Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 11:35
                          aandzia43 napisała:

                          > Jeszcze jedno, a propos pogardy. Nie ma prawdziwego związku między ludźmi jeśli
                          > jest pogarda. Czy sądzisz ze kiedyś gdy żona była z przydziału to kobiety nie
                          > gardziły powszechnie swoimi mężami? Naprawdę tak sobie roisz? ;-)

                          Myślę i to nie ja jeden że niegdyś było to zjawisko znacznie rzadsze, a dziś pogarda wobec meszczen jest dobrze widziana i afirmowana nawet:
                          www.charaktery.eu/artykul/kobiety-ktore-nienawidza-mezczyzn
                          • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 12:22
                            urquhart napisał:

                            > Myślę i to nie ja jeden że niegdyś było to zjawisko znacznie rzadsze, a dziś po
                            > garda wobec meszczen jest dobrze widziana i afirmowana nawet:
                            > www.charaktery.eu/artykul/kobiety-ktore-nienawidza-mezczyzn


                            Ja się zastanawiam urgu jak można tak bezkrytycznie i wybiórczo czytać prasę:)) Wygórowane wymagania dotyczą obu płci. Z nas kpiono i kpi się cały czas. Wy dopiero tego zaczęliście doświadczać w przestrzeni publicznej i oficjalnie...może się chłopiec wreszcie nauczy.
                            • aandzia43 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 12:30

                              > Ja się zastanawiam urgu jak można tak bezkrytycznie i wybiórczo czytać prasę:))
                              > Wygórowane wymagania dotyczą obu płci. Z nas kpiono i kpi się cały czas. Wy do
                              > piero tego zaczęliście doświadczać w przestrzeni publicznej i oficjalnie...może
                              > się chłopiec wreszcie nauczy.

                              Przykre to musi być, prawda? ;-)
                              • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 12:42
                                I zobacz że go nie kłuje że zabrane mu pieniądze wydawane są na bezdzietnych chłopów w sukienkach którzy mówią mu jak ma żyć, a kłują fundusze alimentacyjne które mają tak zaniżone widełki dochodu że i tak by dostały...z pomocy społecznej. Chyba że mu się marzą znowu ochronki z mamkami które pomagały dzieciom umierać, zmuszały dzieci do pracy albo " na służbę"? Taka 13 by się zdała..nie tam żebym Cię podejrzewała, ale wyobrażnię popodkręca, nie?
                            • urquhart Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 13:15
                              zawle napisała:

                              > Ja się zastanawiam urgu jak można tak bezkrytycznie i wybiórczo czytać prasę:))
                              > Wygórowane wymagania dotyczą obu płci. Z nas kpiono i kpi się cały czas. Wy do
                              > piero tego zaczęliście doświadczać w przestrzeni publicznej i oficjalnie...może
                              > się chłopiec wreszcie nauczy.

                              A mnie w tym wątku dziwi mnie jak wybiórczo i bezkrytycznie idzie zamiana jednej opresji w inną postępową i słuszną i brak refleksji czym to się skończy.
                              Faktem jest że meżczyźni mogli i wykorzystywali bezkarnie sytemową przewagę jeżeli trafił się sadysta lub psychopata ale to przeszłość, a dziś faktem jest że od dawna jest dokładnie odwrotnie. To niektóre kobiety wykorzystują system przeciw mężczyznom bo mogą.
                              A w głównym temacie wątku i artykułu z Rzepy jest szukanie nowej równowagi bo dziś się tylko wahadło opresji wychyliło w drugą stronę.
                              I tobie to powinno być szczególnie bliskie masz syna któremu dobrze życzysz.
                              • aandzia43 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 14:06

                                > A mnie w tym wątku dziwi mnie jak wybiórczo i bezkrytycznie idzie zamiana jedne
                                > j opresji w inną postępową i słuszną i brak refleksji czym to się skończy.

                                Gdzie i kto? :-O


                                > Faktem jest że meżczyźni mogli i wykorzystywali bezkarnie sytemową przewagę jeż
                                > eli trafił się sadysta lub psychopata ale to przeszłość, a dziś faktem jest że
                                > od dawna jest dokładnie odwrotnie.

                                Nie sadyści i psychopaci, tylko powszechnie zwykłe chłopaki nauczone że NIC nie muszą poza jako takim utrzymaniem rodziny. A ich psychiczny komfort i tak będzie utrzymany. Coś jak dzisiaj cała Arfyka i część Azji.
                                • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 14:20
                                  aandzia43 napisała:
                                  > Nie sadyści i psychopaci, tylko powszechnie zwykłe chłopaki nauczone że NIC nie
                                  > muszą poza jako takim utrzymaniem rodziny. A ich psychiczny komfort i tak będz
                                  > ie utrzymany. Coś jak dzisiaj cała Arfyka i część Azji.

                                  Ale jacy sadyści?? Mam kilka niepracujących znajomych. Jak chłop ma dobrą pensję i chce się dzielić, to da się żyć. Gdy jednak zarabia najniższą krajową, to rzuci kasę na stół, zażąda obiadu i ma w nosie jak ona się będzie gimnastykować z tymi milionami żeby przeżyć.
                              • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 14:16
                                urquhart napisał:
                                > A mnie w tym wątku dziwi mnie jak wybiórczo i bezkrytycznie idzie zamiana jedne
                                > j opresji w inną postępową i słuszną i brak refleksji czym to się skończy.
                                > Faktem jest że meżczyźni mogli i wykorzystywali bezkarnie sytemową przewagę jeż
                                > eli trafił się sadysta lub psychopata ale to przeszłość, a dziś faktem jest że
                                > od dawna jest dokładnie odwrotnie. To niektóre kobiety wykorzystują system prz
                                > eciw mężczyznom bo mogą.

                                Urgu..znowu zachowujesz się jak chłopiec któremu zabrano kija do bicia siostrzyczki. Nierówne traktowanie:)) Kiedyś też niektóre kobiety wykorzystywały system jak mogły. Bo zawsze się znajdą tacy co wykorzystują i wykorzystywani. Podobnie...zobacz jaka jest ściągalność alimentów? Jeszcze raz …..w jaki sposób kobiety wykorzystują system?


                                > A w głównym temacie wątku i artykułu z Rzepy jest szukanie nowej równowagi bo d
                                > ziś się tylko wahadło opresji wychyliło w drugą stronę.
                                > I tobie to powinno być szczególnie bliskie masz syna któremu dobrze życzysz.

                                Nie wychyliło w drugą stronę. A propos syna...chciałbyś żeby Twoja córka nastolatka była wystawiana w podwiązkach na publiczną klatkę schodową i obfotografowywania przez męża? Po czym umieszczana na publicznym FB tak, żeby każdy mógł sobie na jej goły tyłek i cycki popatrzeć? Masz przecież córkę...
                              • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 14:53
                                urquhart napisał:

                                > A mnie w tym wątku dziwi mnie jak wybiórczo i bezkrytycznie idzie zamiana jedne
                                > j opresji w inną postępową i słuszną i brak refleksji czym to się skończy.
                                > Faktem jest że meżczyźni mogli i wykorzystywali bezkarnie sytemową przewagę jeż
                                > eli trafił się sadysta lub psychopata ale to przeszłość, a dziś faktem jest że
                                > od dawna jest dokładnie odwrotnie. To niektóre kobiety wykorzystują system prz
                                > eciw mężczyznom bo mogą.

                                No więc jeśli te kobiety wykorzystują system przeciw mężczyznom, a nie są przy tym szczęśliwe, to może pójdą po rozum do głowy i zaczną wyciągać wnioski?
                                I jeszcze taka refleksja - obecne pokolenie to potomkowie tych właśnie rodzin z "dawnego, dobrego systemu". Powinni być więc tym bardziej zainteresowani rodziną, tradycja, w domyśle też - relacją pełną kompromisów. Widać napatrzyli się jednak i wyrośli w czymś czego ani nie chcą, ani nie potrafią zaakceptować.
                                Coś co jest dobre, co się sprawdza, jest pielęgnowane i wzmacniane, chętnie kontynuowane, powielane, naśladowane. Tak na logikę nawet.
                          • aandzia43 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 12:25
                            Czy sądzisz ze kiedyś gdy żona była z przydziału to kobiet
                            > y nie
                            > > gardziły powszechnie swoimi mężami? Naprawdę tak sobie roisz? ;-)
                            >
                            > Myślę i to nie ja jeden że niegdyś było to zjawisko znacznie rzadsze, a dziś po
                            > garda wobec meszczen jest dobrze widziana i afirmowana nawet:
                            > www.charaktery.eu/artykul/kobiety-ktore-nienawidza-mezczyzn


                            Ale że rzadsze odnośnie konkretnych mężczyzn czy całego rodu męskiego? Wiesz że pamiętniki i listy z XIX wieku pełne są pogardy dla mężczyzny jako tworu biologicznego, z mięsem, agresją i pożądaniami? Efekt wychowywania kobiet z warstw wyższych niż najniższe na istoty bez prawa do odczuwania przyjemności seksualnej i bez prawa do odmowy czyli na przedmiot użytkowo-rozrodczy. Kobiety powszechnie gardziły swoimi mężczyznami nie mogąc jednocześnie pozwolić sobie na jawną pogardę wobec nich z racji uzależnienia od tego co mieli do zaoferowania jako głowy rodziny.
                        • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 14:30
                          aandzia43 napisała:

                          > Jeszcze jedno, a propos pogardy. Nie ma prawdziwego związku między ludźmi jeśli
                          > jest pogarda. Czy sądzisz ze kiedyś gdy żona była z przydziału to kobiety nie
                          > gardziły powszechnie swoimi mężami? Naprawdę tak sobie roisz? ;-)
                          >

                          Kiedyś tu jeden Pan napisał, że weźmie sobie Tajke, bo bedzie miał gwarancję, że od chujow będzie go wyzywać po tajsku. Jakby robiła to po polsku, to trudniej udać ze się nie słyszy.
                          No w sumie dobrze kombinuje :-)

                          • aandzia43 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 15:03
                            mabelle2000 napisała:

                            > aandzia43 napisała:
                            >
                            > > Jeszcze jedno, a propos pogardy. Nie ma prawdziwego związku między ludźmi
                            > jeśli
                            > > jest pogarda. Czy sądzisz ze kiedyś gdy żona była z przydziału to kobiet
                            > y nie
                            > > gardziły powszechnie swoimi mężami? Naprawdę tak sobie roisz? ;-)
                            > >
                            >
                            > Kiedyś tu jeden Pan napisał, że weźmie sobie Tajke, bo bedzie miał gwarancję, ż
                            > e od chujow będzie go wyzywać po tajsku. Jakby robiła to po polsku, to trudniej
                            > udać ze się nie słyszy.
                            > No w sumie dobrze kombinuje :-)

                            To jest dobra ilustracja faktu, że urquhartom nie chodzi o szacunek i podziw tylko brak wyrażania pogardy i niechęci. Dla bardziej wymagających dobrze udawany podziw i szacunek :-D
              • sabat4 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 08:43
                zawle napisała:
                > Tyle że wcześniej opier
                > ała się na opresji z zewnątrz i z wewnątrz.

                W wielu miejscach swiata nadal sie na niej opiera. Na szczescie u nas przynajmniej w tej kwestii nastapila juz przemiana i kobiety same decyduja, z kim isc do lozka.
                Co jedynie irytuje, to pewne zalozenia obecnego systemu kulturowego, ktore sa zrodlem problemow:
                - ze dla wszystkich starczy partnerow do pary
                - ze jak milosc, to taka na cale zycie (mit drugiej polowki)
                - ze kobiety sa placzliwe, slabe, wrazliwe i sentymentalne
                - ze "najwazniejszy jest charakter" (u obu plci negowane sa najwazniejsze atrybuty atrakcyjnosci, a podkreslane drugorzedne)

                itd.
                • urquhart Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 09:19
                  sabat4 napisał(a):

                  > W wielu miejscach swiata nadal sie na niej opiera. Na szczescie u nas przynajmn
                  > iej w tej kwestii nastapila juz przemiana i kobiety same decyduja, z kim isc do
                  > lozka.

                  Bezpieczeństwo jakie zapewniało małżeństwo ma zapewnić opiekuńcze państwo i alimenty - które komuś trzeba zabrać to co dawał w ramach tej zohydzanej transakcji.
                  Ale dla wszystkich w dłuższej perspektywie jak to musi się skończyć jak wszystkim będzie się tylko opłacać Adlerowka strategia bycia ofiarą?

                  > Co jedynie irytuje, to pewne zalozenia obecnego systemu kulturowego, ktore sa z
                  > rodlem problemow:
                  > - ze dla wszystkich starczy partnerow do pary

                  Na przyczółu postępu Szwecji już ujawniają sie skutki hipergamii , duża cześć meżczyn postrzeganych jako nieatrakcyjna może liczyć tyjko na Tajki.

                  > - ze kobiety sa placzliwe, slabe, wrazliwe i sentymentalne

                  Wrażliwość to czułość na której brak u kobiet narzeka tak duża ilość mężczyzn.

                  > - ze "najwazniejszy jest charakter" (u obu plci negowane sa najwazniejsze atryb
                  > uty atrakcyjnosci, a podkreslane drugorzedne)

                  W kolejnych związkach cechy charakteru okazują sie ważniejsze niż na początku, przecież dlatego kobiety szukają starscym mężczyn licząc że bedą bardziej dojrzajli i męscy,
                  • sabat4 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 10:12
                    urquhart napisał:
                    > duża cześć m
                    > eżczyn postrzeganych jako nieatrakcyjna może liczyć tyjko na Tajki.

                    Tylko? Liczyc? Jestes rasista? Co jest zlego w Tajkach, to jakis drugi sort?
                    Dla mnie nie ma roznicy na minus, a jest troche egzotyki przy okazji :)

                    > W kolejnych związkach cechy charakteru okazują sie ważniejsze niż na początku,
                    > przecież dlatego kobiety szukają starscym mężczyn licząc że bedą bardziej dojrz
                    > ajli i męscy,

                    E tam. Te zwiazki ze starszymi mezczyznami widze inaczej. Bardziej jako kontrakt. Mlodsze szukaja lepiej sytuowanego, ktory juz cos ma, a starsi wybieraja mlodsze, bo kobieta po odchowaniu dzieci nie ma juz takiego zapotrzebowania na faceta, a jak jeszcze dorwie ja klimakterium, to juz w ogole panowie staja sie dla niej przezroczysci.
                    Mysle Urqu, ze Ty przeceniasz zainteresowanie mezczyznami ze strony kobiet. One w wiekszosci mocno umiarkowanie przejmuja sie facetami, a jesli juz, to po to by moc z nimi wychowywac dzieci.
                    Tu nawet nie chodzi o to, ze brzydka czy ladna. Nie ciagnie ich do chlopa, bo i po co. One nie graja w te gre, bo ich to nie interesuje.
                    W sumie to sie nie dziwie - zobacz w statystykach ile kobiet nie ma orgazmu. Gdyby to argumentowac brakiem rozbudzenia, to jest to szukanie winnych na sile. U mlodych chlopcow pozadanie pojawia sie na etapie wczesniejszym niz masturbacja i domaga sie spelnienia. To jest stymulowane przez hormony. U prawie wszystkich. A w przypadku kobiet - tylko u czesci, a i tak zwykle w mniejszym stopniu.
                    Wiec skoro za mlodu maja seks w nosie, to co dopiero po przemianie hormonalnej, ktora czyni z nich zmeczone ciotki-klotki.
                    Nie chcialbym generalizowac, ale moim zdaniem z 40% kobiet to aseksualne drony, skupione ewentualnie na rodzinie i tradycjach. Drugie 40-50% to zwiazkoseksualne, takie u ktorych poped jest na przyzwoitym poziomie, ale pojawia sie w obecnosci "wlasciwego faceta". Takich ktore lubia ruchac po mesku i zyja seksem jest moze z 10-20%.
                    Jesli wezmiesz to pod uwage, to wymachiwanie meska szabelka i malpie popisy z lamaniem drzewek w demonstracji meskiej sily po prostu nie maja sensu, bo nie ma do tego wystarczajaco licznej widowni.
                    Chyba ze ktos chce - jak Talibowie - brac baby na sile. Mysle ze wiekszosc normalnych mezczyzn jednak nie chce.
                    Wez to pod uwage - to mezczyzni pragna kobiet, nie odwrotnie. Kiedy przestajemy im byc niezbedni, przestajemy byc potrzebni. Jako plec.

                    • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 14:21
                      sabat4 napisał(a):

                      > Takich ktore lubia ruchac po mesku i zyja seksem jest
                      > moze z 10-20%.

                      Myślę że określenie "męski seks " nie jest właściwe.Właściwsze będzie określenie "seks pornograficzny", bo tak rzeczywiście wygląda on w pornolach. Hydraulik wchodzi do kuchni, widzi wypiętą kobiecą dupe i w nią pakuje, nie widząc nawet twarzy kobiety. Tak w uproszczeniu oczywiście. Czyli seks bez nawiązywania relacji, drugi człowiek jako element rozładowania napięcia. I nic poza tym.
                      Tymczasem większość kobiet jest demiseksualna (część mężczyzn również) . Dlatego "pornograficzny" sposób zaspokajania popędu w przypadku kobiet nigdy się nie sprawdzi. I wcale nie dlatego, że to głupie cipy, które seksu nie lubią i go unikają.

                      Według mojej oceny mężczyźni poszli w złym kierunku. Chcą uprawiać z kobietami seks ale nie potrafią go połączyć z duchowością. Im się nie chce budować relacji, kobieta ma działać jak w pornolach. Jak nie działa, to znaczy że seksu nie lubi.

                      Jakie ma to przełożenie np. na moje, kobiece życie? Demiseksualnosc sprawia, że czuję niechęć żeby wylizać kutasy połowie miasta, ale z mężczyzną, z którym nawiąże bliską , serdeczną relacje, oparta na zaangażowaniu emocjonalnym, czułości intymności - mogę się ruchac non stop.
                      Podsumowując - to że popęd działa u wszystkich, że możliwe jest odbycie stosunku z kimkolwiek, że narządy zadziałają, wcale nie oznacza, że ten seks okaże się satysfakcjonujący. A niesatysfakcjonującego seksu po prostu się nie pragnie.

                      • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 14:33
                        mabelle2000 napisała:
                        > Myślę że określenie "męski seks " nie jest właściwe.Właściwsze będzie określeni
                        > e "seks pornograficzny", bo tak rzeczywiście wygląda on w pornolach. Hydraulik
                        > wchodzi do kuchni, widzi wypiętą kobiecą dupe i w nią pakuje, nie widząc nawet
                        > twarzy kobiety. Tak w uproszczeniu oczywiście. Czyli seks bez nawiązywania rela
                        > cji, drugi człowiek jako element rozładowania napięcia. I nic poza tym.

                        Niestety.

                        > Tymczasem większość kobiet jest demiseksualna (część mężczyzn również) . Dlateg
                        > o "pornograficzny" sposób zaspokajania popędu w przypadku kobiet nigdy się nie
                        > sprawdzi. I wcale nie dlatego, że to głupie cipy, które seksu nie lubią i go un
                        > ikają.

                        Ło jezuuu...jaka nowość na rynku:)) Nie zgadzam się z tą większością. I pomiędzy porno a demiseksualnością jest cała masa fajnych, normalnych relacji.

                        > Według mojej oceny mężczyźni poszli w złym kierunku. Chcą uprawiać z kobietami
                        > seks ale nie potrafią go połączyć z duchowością. Im się nie chce budować relacj
                        > i, kobieta ma działać jak w pornolach. Jak nie działa, to znaczy że seksu nie l
                        > ubi.
                        >
                        > Jakie ma to przełożenie np. na moje, kobiece życie? Demiseksualnosc sprawia, że
                        > czuję niechęć żeby wylizać kutasy połowie miasta, ale z mężczyzną, z którym na
                        > wiąże bliską , serdeczną relacje, oparta na zaangażowaniu emocjonalnym, czułośc
                        > i intymności - mogę się ruchac non stop.
                        > Podsumowując - to że popęd działa u wszystkich, że możliwe jest odbycie stosunk
                        > u z kimkolwiek, że narządy zadziałają, wcale nie oznacza, że ten seks okaże się
                        > satysfakcjonujący. A niesatysfakcjonującego seksu po prostu się nie pragnie.
                        >
                        Ja nie jestem:)) Ale znam taką laskę- stara panna. Zanim była gotowa na seks, chłop komunikował jej że fajnie że do seksu nie doszło, bo straciliby taką fajną przyjażń:))
                        • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 15:31
                          zawle napisała:

                          > Ło jezuuu...jaka nowość na rynku:)) Nie zgadzam się z tą większością. I pomiędz
                          > y porno a demiseksualnością jest cała masa fajnych, normalnych relacji.

                          Znaczy z czym się nie zgadzasz, że seksualnosc kobiet i mężczyzn się różni?

                          Ja nie mam problemu z tym jak ludzie się w swoim seksie realizują . Natomiast męskie dąsy, że powinnam z każdym, który ma na mnie ochotę, mam głęboko gdzieś. Wszelkie też insynuacje odnośnie " kobiecej oziębłosci" zupełnie mnie nie ruszają.
                          Jeśli mężczyźni chcą szybkiego, częstego seksu, na swoich zasadach, w dodatku z pominięciem relacji, mogą uprawiać go przecież z mezczyznami. Byłaby duża szansa, że idealnie zgrają się w tej materii.

                          • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 15:47
                            mabelle2000 napisała:
                            > Znaczy z czym się nie zgadzasz, że seksualnosc kobiet i mężczyzn się różni?

                            Ale różni się z jakiego powodu? Mnie więż do pierdololo nie jest potrzebna. Nowość jest afrodyzjakiem. W stałym związku znajomość siebie nawzajem. I wyobrażnia:))

                            > Ja nie mam problemu z tym jak ludzie się w swoim seksie realizują . Natomiast m
                            > ęskie dąsy, że powinnam z każdym, który ma na mnie ochotę, mam głęboko gdzieś.
                            > Wszelkie też insynuacje odnośnie " kobiecej oziębłosci" zupełnie mnie nie rusza
                            > ją.

                            Mało tego że masz dać każdemu, to każdemu pierwszy raz. I z nim ma Ci być najlepiej. I on ma mieć największego:))

                            > Jeśli mężczyźni chcą szybkiego, częstego seksu, na swoich zasadach, w dodatku z
                            > pominięciem relacji, mogą uprawiać go przecież z mezczyznami. Byłaby duża szan
                            > sa, że idealnie zgrają się w tej materii.
                            >
                            Ale oni mają od wieków jasny- czysty układ- kurwy. Płacą dokładnie tyle ile w cenniku, dostają co chcą i nie bawią dzieci. Skąd u nich pomysły na związki, jeśli chodzi tylko o deklaratywne ruchanie?
                            • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 15:53
                              zawle napisała:

                              > Ale różni się z jakiego powodu? Mnie więż do pierdololo nie jest potrzebna. Now
                              > ość jest afrodyzjakiem. W stałym związku znajomość siebie nawzajem. I wyobrażni
                              > a:))

                              Pisałam o większości kobiet i większości mężczyzn.


                              > Ale oni mają od wieków jasny- czysty układ- kurwy. Płacą dokładnie tyle ile w c
                              > enniku, dostają co chcą i nie bawią dzieci. Skąd u nich pomysły na związki, jeś
                              > li chodzi tylko o deklaratywne ruchanie?
                              >

                              To musiałabyś mi proszę bliżej wyjaśnić, bo nie rozumiem :-)
                              • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 16:00
                                mabelle2000 napisała:

                                > Pisałam o większości kobiet i większości mężczyzn.


                                Nie sądzę że większość kobiet i mężczyzn potrzebuje relacji żeby czuć podniecenie seksualne.

                                > To musiałabyś mi proszę bliżej wyjaśnić, bo nie rozumiem :-)

                                Deklaratywnie potrzebują seksu za głaski i kasę. Uważają że wołanie żeby się zajmowali swoim przychówkiem to nieuczciwość i wyzysk. Obok mają dostęp do tego wszystkiego. To po co jak dzieci pchają się w związki? Może nie tylko o seks chodzi jednak??
                                • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 16:39
                                  zawle napisała:

                                  > Nie sądzę że większość kobiet i mężczyzn potrzebuje relacji żeby czuć podniecen
                                  > ie seksualne.

                                  Mam napisać jeszcze raz?
                                  No przeciez mówię, że instynkt działa, żaden problem puknąć się gdy nas zaswędzi. Każdy z nas jest do tego zdolny. Więc teoretycznie powinno być idealnie, seks łatwy, dostępny, niby wszyscy lubią, niby chcą się ruchac, podniecają się wzajemnie, a jednak coś nie gra, prawda? A już grubo nie gra w długotrwałych związkach.
                                  I w tym temacie ja się tu produkuję , a nie czy mi się cipka zwilża na widok wypiętych pośladków kolegi z pracy. Bo to oczywiste że tak :-)


                                  > Deklaratywnie potrzebują seksu za głaski i kasę. Uważają że wołanie żeby się za
                                  > jmowali swoim przychówkiem to nieuczciwość i wyzysk. Obok mają dostęp do tego w
                                  > szystkiego. To po co jak dzieci pchają się w związki? Może nie tylko o seks cho
                                  > dzi jednak??
                                  >

                                  Też się nad tym zastanawiam. Wariant pesymistyczny jest taki, że na prostytutki nie mają tyle pieniędzy, albo im tych pieniędzy szkoda ;-)))(pierdykne emotke na wszelki wypadek)

                                  • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 16:44
                                    mabelle2000 napisała:
                                    > Mam napisać jeszcze raz?
                                    > No przeciez mówię, że instynkt działa, żaden problem puknąć się gdy nas zaswędz
                                    > i. Każdy z nas jest do tego zdolny. Więc teoretycznie powinno być idealnie, sek
                                    > s łatwy, dostępny, niby wszyscy lubią, niby chcą się ruchac, podniecają się wza
                                    > jemnie, a jednak coś nie gra, prawda? A już grubo nie gra w długotrwałych związ
                                    > kach.

                                    Demiseksualizm – co to znaczy?
                                    Demiseksualizm to taka orientacja psychoseksualna, która opiera się na odczuwaniu pociągu erotycznego tylko pod warunkiem, że nawiązana zostanie silna więź emocjonalna. Demiseksualizm nie determinuje tego, jakiej płci jest osoba, z którą ta więź zostaje nawiązana, a zatem demiseksualne mogą być zarówno relacje heteroseksualne, jak i homoseksualne. Co więcej, tak definiowany demiseksualizm pozwala na budowanie relacji zarówno hetero- jak i homoseksualnych przez tę samą osobę, czyli jak w przypadku biseksualistów, lecz w odróżnieniu od nich demiseksualizm opiera się nie na pociągu fizycznym, ale emocjonalnym.
                                    • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 17:09
                                      zawle napisała:

                                      > Demiseksualizm to taka orientacja psychoseksualna, która opiera się na odczuwan
                                      > iu pociągu erotycznego tylko pod warunkiem, że nawiązana zostanie silna więź em
                                      > ocjonalna.

                                      Tak mniej więcej. I to się dobrze przekłada na sytuację w długoletnich związkach. Żeby nie zdechł seks trzeba sobie "sfetyszyzowac" osobę partnera/ki, jego wygląd, jego predyspozycje, zachowanie, charakter, wszystko. Ale dzieje się tak
                                      tylko wtedy, sama to napisałaś, gdy nawiąże się silna więź emocjonalna.
                                    • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 18:31
                                      zawle napisała:

                                      > Demiseksualizm to taka orientacja psychoseksualna, która opiera się na odczuwan
                                      > iu pociągu erotycznego tylko pod warunkiem, że nawiązana zostanie silna więź em
                                      > ocjonalna.

                                      Tak mniej więcej. To się bardzo dobrze przekłada na sytuację w długoletnich związkach. Żeby nie zdechł seks trzeba sobie "sfetyszyzowac" osobę partnera/partnerki. Jego wygląd, jego predyspozycje, zachowanie, charakter, wszystko. A to dzieje się właśnie wtedy, sama to napisałaś, gdy nawiąże się silna więź emocjonalna.
                                  • sabat4 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 16:54
                                    mabelle2000 napisała:
                                    > Też się nad tym zastanawiam. Wariant pesymistyczny jest taki, że na prostytutki
                                    > nie mają tyle pieniędzy, albo im tych pieniędzy szkoda ;-)))(pierdykne emotke
                                    > na wszelki wypadek)

                                    Kiedys myslalem, ze chodzi o doswiadczenie kobiecego pozadania. Ale rzadki to ptak i mysle, ze wiekszosci mezczyzn nie bedzie dane go ujrzec. Wiec nie wiem. Wychodzi mi, ze chodzi o ulude.
                                    Wiec nie warto kruszyc kopii...
                                    • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 17:28
                                      sabat4 napisał(a):

                                      > Kiedys myslalem, ze chodzi o doswiadczenie kobiecego pozadania. Ale rzadki to p
                                      > tak i mysle, ze wiekszosci mezczyzn nie bedzie dane go ujrzec. Wiec nie wiem. W
                                      > ychodzi mi, ze chodzi o ulude.
                                      > Wiec nie warto kruszyc kopii...

                                      A z drugiej strony- dlaczego czyjaś reakcja fizjologiczna miałaby mieć lub nie mieć na nas wpływ? A wpływa na Ciebie że ktoś ma z zimna gęsią skórkę ? ;-)
                                      No milej jest oczywiście jak cię lubią niż nie lubią, i w dodatku zrobisz sobie dobrze ciałem innej osoby, niemniej jednak pula naszych doświadczeń i tak jest nieograniczona.
                                          • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 19:25
                                            mabelle2000 napisała:
                                            > Wpływ na czyjeś życie. Jeśli ktoś kopie ptaka żeby się w końcu podniósł, dajmy
                                            > na to przez piętnaście lat małżeństwa, to można wnioskować jedno, że jest to je
                                            > dyny ptak na świecie ;-)


                                            Matko boska...kopać ptaka 15 lat???? Raz kopniesz, drugi i już wiesz że ptak nie żyje. Czyś nie tak rodzi się Brak Seksu w Małżeństwie?;))
                                      • urquhart Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 17:57
                                        mabelle2000 napisała:

                                        > A z drugiej strony- dlaczego czyjaś reakcja fizjologiczna miałaby mieć lub nie
                                        > mieć na nas wpływ? A wpływa na Ciebie że ktoś ma z zimna gęsią skórkę ? ;-)
                                        > No milej jest oczywiście jak cię lubią niż nie lubią, i w dodatku zrobisz sobie
                                        > dobrze ciałem innej osoby, niemniej jednak pula naszych doświadczeń i tak jest
                                        > nieograniczona.

                                        Skoro udziela się ziewanie i jest skorelowane z poziomem empatii, jak mocno udziela się empatycznym osobom pożądanie o ile osoba jest dla nas atrakcyjna?
                                        P.S.
                                        GFE to standard udawania związku, więzi: randki, całowanie , przytulanie przez prostytutki. Część klientów ale nie większa oczekuje tego i płaci dodatkowo.
                                        en.wikipedia.org/wiki/Girlfriend_experience
                                      • sabat4 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 18:34
                                        mabelle2000 napisała:
                                        > A z drugiej strony- dlaczego czyjaś reakcja fizjologiczna miałaby mieć lub nie
                                        > mieć na nas wpływ? A wpływa na Ciebie że ktoś ma z zimna gęsią skórkę ? ;-)
                                        > No milej jest oczywiście jak cię lubią niż nie lubią, i w dodatku zrobisz sobie
                                        > dobrze ciałem innej osoby, niemniej jednak pula naszych doświadczeń i tak jest
                                        > nieograniczona.

                                        Bo inni sa dla nas ukladem odniesienia. Ludzie wartosciuja sie, przegladajac sie w oczach innych.
                                        Czy nie to pisalas, gdy mowilas o zwiazkach?
                                        Dla kobiet tez to jest wazne.
                                        • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 18:53
                                          sabat4 napisał(a):

                                          > Bo inni sa dla nas ukladem odniesienia. Ludzie wartosciuja sie, przegladajac si
                                          > e w oczach innych.
                                          > Czy nie to pisalas, gdy mowilas o zwiazkach?
                                          > Dla kobiet tez to jest wazne.

                                          Piszesz o nas czyli o kim ? :-)
                                          Owszem, takie panuje powszechne przekonanie, że nasze uczucia, emocje zależą od innych ludzi, od sytuacji jakie wokół nas się dzieją. I że to normalne. Bo to co na zewnątrz wpływa na nasze wnętrze, bodziec-reakcja, działanie automatyczne.
                                          Nie kupuję tego. Już o tym pisałam.

                                          PS Zjawisko porównywania się do innych jest oczywiście też bardzo powszechne. Ludzie porównują się zwykle do tych, do których czują się podobni. Oczywiście zazdroszcząc sobie wzajemnie :-) Świetni chirurdzy porównują się do innych świetnych chirurgów, wybitni finansiści do innych finansistów, sławni pilkarze zazdroszczą innym sławnym pilkarzom. Ponieważ nie możemy porównać się z papieżem, to niczego mu nie zazdrościmy :-)


                                • sabat4 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 10:08
                                  zawle napisała:

                                  > Nie sądzę że większość kobiet i mężczyzn potrzebuje relacji żeby czuć podniecen
                                  > ie seksualne.

                                  Mezczyzn z pewnoscia nie.
                                  Panie to telenowela, panowie pornografia.
                                  Co ciekawe - kobiety doskonale o tym wiedza, bo jesli chca cos wygrac seksem, to daja mezczyznie dokladnie to, czego pragnie w lozku.
                                        • aandzia43 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 10:39
                                          zawle napisała:

                                          > sabat4 napisał(a):
                                          > > Zwyczajowo - dzikiego i ostrego pieprzenia sie, w przeciwienstwie do kobi
                                          > ecych
                                          > > mizianek, przytulanek, tarcia noskami i wojen na poduszki.
                                          >
                                          > Hahaha...uwierz mi sabat....a doświadczenie mam...." ale ja tak nie mogę, zbyt
                                          > Ciebie szanuję":)))))

                                          Łoj pani kochana, różne ludzie po tym świecie chodzą. Mogę się założyć że każda przynajmniej raz na taki kwiatek się natknęła.
                                                • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 16:02
                                                  sabat4 napisał(a):

                                                  > Dziwna diagnoza jak na opis swiatowego zrodla opresji i przemocy ;)
                                                  > Moze takich przyciagasz?

                                                  A Ty nie wiedziałeś że mężczyźni są delikatni? ;-)
                                                  Ten pierwiastek ich kobiecosci, w połączeniu z męskim stoicyzmem, dla mnie przynajmniej, jest czymś co okrutnie mnie kręci. Twierdzę więc że taki "układ sił" gdzie oboje są androgyniczni stwarza nieskończone możliwości przeżyć na wielu poziomach, a częsta "zamiana ról" jest wyjątkowo atrakcyjna.

                                                  PS Moj ulubiony sąsiad zawsze wycofuje się z seksu gdy jego kobieta-wariatka próbuje na nim wymusić "męskośc". Ponieważ seks służy jej do kontrolowania, jest sposobem na latwe życie sponsorowane przez partnera, to nie jest jej na rękę gdy on prosi o pieszczoty, rozmowy i wspólny czas na wzajemne cieszenie się sobą.

                                                  • zawle Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 17:34
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    >
                                                    > PS Moj ulubiony sąsiad zawsze wycofuje się z seksu gdy jego kobieta-wariatka pr
                                                    > óbuje na nim wymusić "męskośc". Ponieważ seks służy jej do kontrolowania, jest
                                                    > sposobem na latwe życie sponsorowane przez partnera, to nie jest jej na rękę g
                                                    > dy on prosi o pieszczoty, rozmowy i wspólny czas na wzajemne cieszenie się sobą
                                                    > .

                                                    ...jak "wymusza" i jaką "męskość"? Nic z tego nie zrozumiałam. Poza Twoją sympatią do sąsiada i sąsiadki:))
                                                  • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 17:48
                                                    zawle napisała:

                                                    > ...jak "wymusza" i jaką "męskość"? Nic z tego nie zrozumiałam. Poza Twoją sympa
                                                    > tią do sąsiada i sąsiadki:))


                                                    Na przykład każe mu pieprzyc siebie bez gry wstępnej, krótko i po żołniersku, bo jak twierdzi "wszyscy moi poprzedni tak chcieli".
                                                    Albo na spacerze, trzymając go pod ramię, wbija mu paznokcie w biceps, oczekując "meskiej" reakcji - klepnięcia w pośladki czy czegoś w tym rodzaju. I jest oburzona gdy on grzecznie prosi, żeby przestała, bo to boli.
                                                    Wyśmiewa jego polubowne próby rozwiązywania konfliktów z innymi ludźmi.
                                                    Jej wrzaski na korytarzu, które niosą się po całym domu, które ewidentnie dyskredytują jego męskośc, są na tyle częste, że można przypuszczać ze "reanimacja męskości" jest procesem żmudnym i nie przynoszącym oczekiwanych efektów ;-)
                                            • aandzia43 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 11:13
                                              sabat4 napisał(a):

                                              > aandzia43 napisała:
                                              > > Łoj pani kochana, różne ludzie po tym świecie chodzą. Mogę się założyć że
                                              > każda
                                              > > przynajmniej raz na taki kwiatek się natknęła.
                                              >
                                              > A moze "kwiatek" myslal ze "z wami tez tak trzeba"? Poki co czytanie w myslach
                                              > to science fiction.

                                              Nie, za daleko sprawy zaszły i za dużo się zadziało żeby jeszcze mogli tak myśleć. Po prostu faceci są różni: infantylny seksualizm, zespół madonny i ladacznicy, jakieś inne blokady.
                                      • urquhart Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 13:39
                                        sabat4 napisał(a):

                                        > Zwyczajowo - dzikiego i ostrego pieprzenia sie, w przeciwienstwie do kobiecych
                                        > mizianek, przytulanek, tarcia noskami i wojen na poduszki.

                                        Ja tylko wspomnę że to bardzo szeroka generalizacja.
                                        Bo moja ślubna opieprza mnie jak oglądamy razem i wybiorę jakieś porno estetyczne łagodne porno z Dolcella żebym coś konkretnego ostrego pieprzenia znalazł i wtedy się rozkręca :)
                                        Podobnie zachorują się kobiety które widziałem w seksklubach, ostatnie czego oczekują to mizianek, przytulanek, tarcia noskami.
                                        Ale to to właśnie te męskie plus andrygeniczne palce tak mają jak obserwuję czyli jak napisałeś koło 20% - wciąż sporo.

                                        Natomiast z drugiej strony masz opisy że kobiety korzystające z płatnego seksu, wynajmując żygolaka nie chcą płacić za pól godziny dymania, ale w przeważającej większości chcą całej romantycznej otoczki, wspólnego wyjścia gdzieś gdzie sie można pokazać kreację, zabawiania, nawijania makaronu na uszy, kolacji a seksu i orgazmu na koniec jako wisienkę na torcie.
                                        Czy to nie bardziej definiuje zatem kobiece podejście?

                                        Ja sam gdzieś po środku bym się widział.

                                        .
                                        • aandzia43 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 14:13
                                          > Natomiast z drugiej strony masz opisy że kobiety korzystające z płatnego seksu,
                                          > wynajmując żygolaka nie chcą płacić za pól godziny dymania, ale w przeważające
                                          > j większości chcą całej romantycznej otoczki, wspólnego wyjścia gdzieś gdzie si
                                          > e można pokazać kreację, zabawiania, nawijania makaronu na uszy, kolacji a sek
                                          > su i orgazmu na koniec jako wisienkę na torcie.
                                          > Czy to nie bardziej definiuje zatem kobiece podejście?

                                          Nie, niekoniecznie definiuje kobiece podejście. Po pierwsze kobiety bez względu na długość palców rzadziej korzystają z płatnego seksu bo mają większe poczucie obciachu i jakoś tak większości opada na myśl, że z dużym prawdopodobieństwem facet myśli sobie "boszsze, znowu się jakaś maszkara do dymania trafiła!" Po drugie w seksie nastawionym tylko lub głównie na seks nie zaczynamy od bzykania po pierwszym "dzień dobry" bo faceta trzeba sobie najpierw obejrzeć, powąchać i poobserwować jego zachowania, żeby stwierdzić że warto w ogóle majtki zdejmować czy lepiej pójść do domu i zrobić sobie dobrze samej. I tu kolacja jest świetnym początkiem. Do tego i tylko do tego jest potrzebna, doznania kulinarne można sobie zaspokoić innym razem. Jeśli zaś za pierwszym razem jest dobrze, to drugie można zacząć od wsadzenia zaraz po zamknięciu drzwi na klucz.
                                          Poza tym nie porównuj sytuacji kiedy babka ma stałego partnera z którym współżyje regularnie, jest jej z nim dobrze i w związku z tym niekoniecznie potrzebuje lub w ogóle nie potrzebuje mizianek do pierwszego spotkania z obcym lub prawie obcym gościem. Gruszki kontra jabłka i wnioski z dupy wzięte.
                                          Tak jeszcze a propos pornografii: naprawdę trzeba ją oglądać żeby się nakręcić na partnera, sam partner nie kręci czy jak? Pytam jako osoba nie potrzebująca w/w do szczęśćia.
                                          • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 15:05
                                            aandzia43 napisała:

                                            > Po d
                                            > rugie w seksie nastawionym tylko lub głównie na seks nie zaczynamy od bzykania
                                            > po pierwszym "dzień dobry" bo faceta trzeba sobie najpierw obejrzeć, powąchać i
                                            > poobserwować jego zachowania, żeby stwierdzić że warto w ogóle majtki zdejmowa
                                            > ć czy lepiej pójść do domu i zrobić sobie dobrze samej.

                                            Parokrotnie obiło mi się o uszy, że zwłaszcza młodzi chłopcy są rozczarowani, bo oni na pornolach widzieli, że laski to tak normalnie od razu się oblizują i ocierają. No i że to w ogóle skandal, że on jej cole postawił, a ona mu nawet loda nie zrobila. Z kolei dziewczyny przywykłe do internetowej adoracji startują z takiego pułapu roszczeń, że żaden przeciętny chlopak nie ma szans.
                                            • sabat4 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 15:35
                                              mabelle2000 napisała:
                                              > Z kolei dziewczyny przywykłe do internetowej adoracji startują
                                              > z takiego pułapu roszczeń, że żaden przeciętny chlopak nie ma szans.

                                              Ale kiedy chlopak im sie mocno spodoba to zmieniaja tryb myslenia z "co on musialby zrobic, zeby mnie miec" na "boze, co tu zrobic, zeby go zdobyc". Tylko wtedy rzecz ma jakies szanse powodzenia.
                                              Szczerze mowiac uwazam, ze juz lepiej walnac baranka w sciane niz liczyc na "poderwanie" konkretnej laski. G...no to daje. Najlepsza meska taktyka to 1) mocna autoprezentacja przy duzym gronie 2) sprawdzenie, ktorym paniom zablyslo oko 3) wybor najfajniejszej z dostepnych i szturm wszystkimi dywizjami :)
                                                • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 19:14
                                                  aandzia43 napisała:

                                                  > Brzmi sensownie.
                                                  >

                                                  A jak Pan będzie chciał odgarnąć loczka z czoła, to spotka się z dezaprobatą :-D
                                                  Żartuję oczywiście, uparte dążenie żeby dotykać kobietę na pierwszej randce jest tradycyjnym sposobem zalecanym przez PUA. A jak kobieta wzbrania się przed dotykiem, to i tak nie należy rezygnować. "Jestes taka czarującą, że nie mogę się powstrzymać" ;-) Jasne, jasne :-D
                                                  Dotyk wzmaga wydzielanie oksytocyny, niegłupia strategia żeby łamać opory.

                                                  • aandzia43 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 20:45

                                                    > A jak Pan będzie chciał odgarnąć loczka z czoła, to spotka się z dezaprobatą :-
                                                    > D

                                                    Spotka się każdy, komu brakuje wyczucia chwili. Dotykanie twarzy kogoś, kogo się widzi pierwszy raz w życiu i nie jest się z nim na randce tylko zwykłym spotkaniu rozpoznawczo-zapoznawczym, zaraz po "dzień dobry", to jakiś koszmarny falstart i żenada. Nie, nie zdążył nawet zauważyć czy rzeczywiście jestem tak piękna i pociągająca, bo było ciemnawo.


                                                    > Żartuję oczywiście, uparte dążenie żeby dotykać kobietę na pierwszej randce jes
                                                    > t tradycyjnym sposobem zalecanym przez PUA. A jak kobieta wzbrania się przed do
                                                    > tykiem, to i tak nie należy rezygnować. "Jestes taka czarującą, że nie mogę się
                                                    > powstrzymać" ;-) Jasne, jasne :-D
                                                    > Dotyk wzmaga wydzielanie oksytocyny, niegłupia strategia żeby łamać opory.

                                                    To dobra strategia. Byle moment był odpowiedni. Proponuję zrobić to wtedy gdy kobieta jest rozluźniona i wesoła, ciałem otwarta na rozmówcę, a dotyk niech będzie niezobowiązujący, nie przedłużany i nic nie sugerujący np. dotknięcie talii czy ramion podczas prowadzenia między stolikami. Nie będzie skuchy nawet jeśli mężczyzna niekoniecznie się kobiecie podoba, a będzie zadzierzgnięcie kontaktu cielesnego w razie gdyby się podobał. Chyba oczywiste, pewnie na PUA uczą. Teksty faceta po tym jak laska odskakuje i otrząsa się z jego łap "jesteś taka czarująca ze nie mogę się oprzeć" to juz desperacja, ale spróbować zawsze można. Zgodnie z zasadą porucznika Rżewskiego ;-)
                                                  • sabat4 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 21:04
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Chyba oczywiste, pewnie na PUA uczą.

                                                    Ucza. Nazywaja to "kino". Wedlug PUA to kluczowy moment. Mozna wszystko spierniczyc, albo wszystko wygrac. Oczywiscie poczatek ma byc niewinny, potem nastepuje eskalacja.
                                                    Trzeba miec sporo doswiadczenia i wyczucia, bo nie przejscie do kina w odpowiednim momencie to szybkie zakwalifikowanie do friendzony, a zbyt nachalny i zle wyczuty czasowo dotyk moze sprawic, ze kobieta zdecydowanie odrzuci zaloty i bedzie, ze tak powiem, koniec piesni, panie Ferdku :D
                                                    Nadanie relacji kontekstu erotycznego w odpowiednim momencie to klucz do sukcesu.
                                                    W sumie mozna tez sie szybko przekonac, czy w ogole ma to sens, bo jak kobieta zdecydowanie i z agresja reaguje nawet na niewinny dotyk, to znak, ze nalezy z drinkiem w reku udac sie do innego stolika przy barze ;)
                                                  • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 21:18
                                                    sabat4 napisał(a):

                                                    > Przy czym to temat zapalny numer jeden. Nie raz czytalem babskie wpisy, jak pis
                                                    > za, ze nienawidza, jak sie jeden czy drugi pchaja z lapskami ;)

                                                    Jak czytałam rady jak poić piwem misia w małżeństwie. Systematycznie otumaniany lupuliną pacjent zapomina do czego mu służy kutas ;-)
                                                    Mam nadzieję że to tylko bajki z mchu i paproci.
                                                  • sabat4 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 21:29
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Jak czytałam rady jak poić piwem misia w małżeństwie. Systematycznie otumaniany
                                                    > lupuliną pacjent zapomina do czego mu służy kutas ;-)
                                                    > Mam nadzieję że to tylko bajki z mchu i paproci.

                                                    Smutne to. Ale przynajmniej wiadomo, ze te panie nie zareaguja pozytywnie na proby podrywania :)
                                                    Co do skutecznosci, to chyba jakas moze byc, w koncu wplywa na gospodarke hormonalna.
                                              • gogol77 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 21:55
                                                sabat4 napisał(a):
                                                Najlepsza meska taktyka to 1) mocna autoprezentacja przy duzym gronie 2) sprawdzenie, ktorym paniom zablyslo oko 3) wybor najfajniejszej z dostepnych i szturm wszystkimi dywizjami :)

                                                4) gdy szturm wygląda na rokujący - robimy maly kroczek do tyłu celem sprawdzenia czy aby nie jesteśmy w błędzie i obserwujemy czy są sygnały wskazujące na zaniepokojenie "ofiary". Jeśli takowe są - możemy już odtrąbić zwyciestwo 😁
                                                --——-—-
                                                Jestem mentalnym więźniem swojego przypadkowego sukcesu (copyright by kitty)
                                                • sabat4 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 22:06
                                                  gogol77 napisał:
                                                  > 4) gdy szturm wygląda na rokujący - robimy maly kroczek do tyłu celem sprawdzen
                                                  > ia czy aby nie jesteśmy w błędzie i obserwujemy czy są sygnały wskazujące na za
                                                  > niepokojenie "ofiary". Jeśli takowe są - możemy już odtrąbić zwyciestwo 😁

                                                  Oj, to prawda. Niektorzy maja dobre wyczucie, ale ja sam mam po prostu tragiczny radar na to, czy ktoras kobieta jest mna zainteresowana czy nie. Pare razy bylem wrecz pewien zdobyczy, a tak wtopilem, ze przydalaby sie po tym papierowa torba na glowe. A czasem trzymalem sie z dala, chociaz panna dawala sygnaly jak ta ekipa z choragiewkami na lotniskowcach. W koncu sie nudzily tym machaniem :) A jeszcze bardziej prawdopodobne, ze mi sie tylko zdawalo. Co zrobic, slepym jak kret w tych sprawach.
                                                  Ale na pocieszenie - nie tylko ja.
                                            • aandzia43 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 11.06.20, 19:02

                                              > Parokrotnie obiło mi się o uszy, że zwłaszcza młodzi chłopcy są rozczarowani, b
                                              > o oni na pornolach widzieli, że laski to tak normalnie od razu się oblizują i o
                                              > cierają. No i że to w ogóle skandal, że on jej cole postawił, a ona mu nawet lo
                                              > da nie zrobila. Z kolei dziewczyny przywykłe do internetowej adoracji startują
                                              > z takiego pułapu roszczeń, że żaden przeciętny chlopak nie ma szans.

                                              Bardzo możliwe, erotycznych obyczajów młodzieży nie znam, spotkałam się z mężczyznami nie z chłopcami.
                            • lybbla Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 18:07
                              zawle napisała:

                              > Mało tego że masz dać każdemu, to każdemu pierwszy raz. I z nim ma Ci być najle
                              > piej. I on ma mieć największego:))

                              A Ty wiesz jak jest ciężko gdy się wyda, że nie jesteś prawiczkiem? I te marzenia o pojętnym dziewicu orleańskim, który jest tak pojętny, że jego deprawowanie to czysta przyjemność.

                              Dzień dobry wszystkim uzależnionym :)
                        • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 15:05
                          sabat4 napisał(a):

                          > Tak moznaby podsumowac, ze dla kobiet kluczem do seksu jest zwiazek, a dla mezc
                          > zyzn kluczem do zwiazku jest seks :)
                          > Przestawienie hierarchii wartosci.

                          Jeżeli uznamy, że jedna stronie chce się tylko poruchać, a druga strona chce mieć kasę i różowe bobaski, to dalej będziemy się kręcić w kółko.
                          Szukając środka, każdy z nas może dowolnie podać swoją propozycję pogodzenia obu stron.
                          Dlatego twierdzę, że najlepszym wyjściem będzie inwestowanie w relacje. Obu stron oczywiście.
                          Zauważ Sabat, że nie każdy umie i nie każdemu się chce pracować nad związkiem partnerskim, bo to trudny i wymagający kawałek chleba. Zaś opcja "na skróty" czyli nierównowaga sił, jako fundament, dla wielu jest nie do przyjęcia.

                          • sabat4 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 15:14
                            mabelle2000 napisała:
                            > Jeżeli uznamy, że jedna stronie chce się tylko poruchać, a druga strona chce mi
                            > eć kasę i różowe bobaski, to dalej będziemy się kręcić w kółko.
                            > Szukając środka, każdy z nas może dowolnie podać swoją propozycję pogodzenia ob
                            > u stron.
                            > Dlatego twierdzę, że najlepszym wyjściem będzie inwestowanie w relacje. Obu str
                            > on oczywiście.
                            > Zauważ Sabat, że nie każdy umie i nie każdemu się chce pracować nad związkiem p
                            > artnerskim, bo to trudny i wymagający kawałek chleba. Zaś opcja "na skróty" cz
                            > yli nierównowaga sił, jako fundament, dla wielu jest nie do przyjęcia.

                            A nie skonczy sie to tak jak wejscie na biesiade jaskiniowcow i proba nauczenia ich kulturalnej konsumpcji bezy? :)
                            Jeden z ojcow zarzadzania przyjal, ze ludzie z natury sa leniwi. Ja dodam, ze z tego powodu wola uciekac sie do prymitywnych, silowych rozwiazan.
                            Nie wiem.
                            Moze zaistnieja kiedys warunki do tego by plcie znowu mialy wspolny interes. Ale jeszcze nie teraz...
                            • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 15:43
                              sabat4 napisał(a):

                              > Moze zaistnieja kiedys warunki do tego by plcie znowu mialy wspolny interes. Al
                              > e jeszcze nie teraz...

                              Jest kilkadziesiąt powodów, dla których ludzie łącza się w pary. Za długo by wymieniać, więc pominę :-)
                              Ale z mojego punktu widzenia najlepszą rzeczą jaka może zdarzyć się w relacji, jest możliwość rozwoju. Możliwość stawania się lepszym człowiekiem. To jest ten wspólny interes o którym piszesz :-)
                              Bliska relacja, związek to taki poligon pracy nad sobą, dlatego że druga strona staje się naszym lustrem. Nigdzie indziej tak szybko nie wyjdą nasze braki, rany, deficyty.
                              To jest ta szansa, z której warto skorzystać.
                      • urquhart Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 15:29
                        mabelle2000 napisała:

                        > Myślę że określenie "męski seks " nie jest właściwe.Właściwsze będzie określeni
                        > e "seks pornograficzny", bo tak rzeczywiście wygląda on w pornolach. Hydraulik
                        > wchodzi do kuchni, widzi wypiętą kobiecą dupe i w nią pakuje, nie widząc nawet
                        > twarzy kobiety. Tak w uproszczeniu oczywiście. Czyli seks bez nawiązywania rela
                        > cji, drugi człowiek jako element rozładowania napięcia. I nic poza tym.
                        > Tymczasem większość kobiet jest demiseksualna (część mężczyzn również) .

                        Dzięki za zmianę kierunku.
                        Określenie Pornograficzny też niecelne bo kobiety konsumują pornografię tyle że inną.
                        Mam już za soba odkrycie że seks bez wiezi jest przereklamowany i dużo bardziej mnie satysfacjonuje mnie seks + wieź emocjonalna, niż seks bez więzi stąd motywacja poznawania jak to działa, czy raczej dlaczego nie działa pomimo dobrych intencji i świetnej więzi.
                        Z drugiej strony przecież wszyscy otrzegają że nadmiar więzi zabija pożądanie, co zaskakuje tak wiele par i czym zajmuje się Esther Perel.

                        > seks ale nie potrafią go połączyć z duchowością. Im się nie chce budować relacj
                        > i, kobieta ma działać jak w pornolach. Jak nie działa, to znaczy że seksu nie l
                        > ubi.

                        Kobiety mają typowo takie oczekiwania w seksie , mężczyźni jak sama zauważyłaś typowo inne.
                        Jeżeli wzajemnie zależy im na sobie i mają więź powinni wzajemnie wyjść sobie naprzeciw, czyż nie ?

                        > Podsumowując - to że popęd działa u wszystkich, że możliwe jest odbycie stosunk
                        > u z kimkolwiek, że narządy zadziałają, wcale nie oznacza, że ten seks okaże się
                        > satysfakcjonujący. A niesatysfakcjonującego seksu po prostu się nie pragnie.

                        Myśle że nawet z twoją demiseksualnością wykraczasz ponad przeciętność znacznie w libido, ale fakt że piszą że te przeciętne żony niezainteresowane seksem wpadają w objęcia kochanków i nagle okazuje się że seksu pragną i jest atrakcyjny i satysfakcjonujący.
                        Ujawnianie i analiza co uruchamia pożądanie a potem co czyni seks atrakcyjnym i satysfakcjonującym czyni dyskusję sensowną.
                        • mabelle2000 Re: kobietom i mężczyznom coraz trudniej się doga 10.06.20, 16:30
                          urquhart napisał:

                          > Z drugiej strony przecież wszyscy otrzegają że nadmiar więzi zabija pożądanie,
                          > co zaskakuje tak wiele par i czym zajmuje się Esther Perel.

                          Ciekawy temat i myślałam o tym wiele razy :-)

                          Jest taka teoria, że mamy w swoim życiu różne cele, przestrzenie które rozwijamy. Jest ich 8, albo 12, różne źródła różnie podają. Są to odpowiednio: nauka, relacje, zdrowie, seks, rodzina, praca, sport, zasoby finansowe.. itd
                          Sytuacja niekorzystna dla nas robi się wtedy kiedy któraś z tych stref, mówiąc kolokwialnie "leży odłogiem". Dzieje się tak dlatego, bo zasób którego nie rozwijamy, nie jest dla nas źródłem energii, on wręcz nam tę energię zabiera.
                          Oczywiście nie sposób iwestowac we wszystko naraz, jednakowo mocno, ale trzy, cztery silnie rozwinięte zasoby dają duże możliwości.
                          Do czego zmierzam. Jeśli ktoś chciałby czerpać energię tylko z jednej strefy, a resztę zaniedbywać, to poniesie klęskę.
                          U mnie ta teoria się bardzo dobrze sprawdziła. U Ciebie Urqu chyba też. Wspominales przeciez, że samodzielne rozwijanie innych sfer życia pozwoliło odbudować zasób seksu. Mylę się?


                          > Ujawnianie i analiza co uruchamia pożądanie a potem co czyni seks atrakcyjnym

                          A może trzeba po prostu uznać, czytaj pogodzić się ;-), że dla drugiej strony coś innego niż dla nas może być atrakcyjne w seksie? Może tutaj jest klucz, że trzeba te inność zaakceptować? Mając doświadczeni, które mam i rozmawiajac z wieloma mężczyznami nadal jestem optymistką, że porozumienie jest możliwe :-)
                    • kutuzow Świetne podsumowanie Sabat! 10.06.20, 14:52
                      sabat4 napisał(a):

                      > Mysle Urqu, ze Ty przeceniasz zainteresowanie mezczyznami ze strony kobiet. One
                      > w wiekszosci mocno umiarkowanie przejmuja sie facetami, a jesli juz, to po to
                      > by moc z nimi wychowywac dzieci.
                      > Tu nawet nie chodzi o to, ze brzydka czy ladna. Nie ciagnie ich do chlopa, bo i
                      > po co. One nie graja w te gre, bo ich to nie interesuje.
                      > W sumie to sie nie dziwie - zobacz w statystykach ile kobiet nie ma orgazmu. Gd
                      > yby to argumentowac brakiem rozbudzenia, to jest to szukanie winnych na sile. U
                      > mlodych chlopcow pozadanie pojawia sie na etapie wczesniejszym niz masturbacja
                      > i domaga sie spelnienia. To jest stymulowane przez hormony. U prawie wszystkic
                      > h. A w przypadku kobiet - tylko u czesci, a i tak zwykle w mniejszym stopniu.
                      > Wiec skoro za mlodu maja seks w nosie, to co dopiero po przemianie hormonalnej,
                      > ktora czyni z nich zmeczone ciotki-klotki.
                      > Nie chcialbym generalizowac, ale moim zdaniem z 40% kobiet to aseksualne drony,
                      > skupione ewentualnie na rodzinie i tradycjach. Drugie 40-50% to zwiazkoseksual
                      > ne, takie u ktorych poped jest na przyzwoitym poziomie, ale pojawia sie w obecn
                      > osci "wlasciwego faceta". Takich ktore lubia ruchac po mesku i zyja seksem jest
                      > moze z 10-20%.
                      > Jesli wezmiesz to pod uwage, to wymachiwanie meska szabelka i malpie popisy z l
                      > amaniem drzewek w demonstracji meskiej sily po prostu nie maja sensu, bo nie ma
                      > do tego wystarczajaco licznej widowni.
                      > Chyba ze ktos chce - jak Talibowie - brac baby na sile. Mysle ze wiekszosc norm
                      > alnych mezczyzn jednak nie chce.


                      Bardzo dobrze to podsumowałeś Sabat. Pomijając wpływ hormonów mamy potem jakiś spaczony świat gdzie wg forum "kobiety lubią seks tak samo jak mężczyźni", tylko jakoś za tym nie idą fakty (min: ilość pornografii "konsumowanej" przez mężczyzn vs kobiet, częstotliwość masturbacji, ilość zbliżeń w związkach lesbijek vs to samo w związkach gejów). Trochę tak jakby meloman próbował forsować tezę, że "wszyscy lubimy muzykę", tylko słuchaczy muzyki poważnej jest może z 1% w Polsce, a miłośników Zenka Martyniuka pewnie z 50%. Niby i to i to muzyka, ale ....


                      > Wez to pod uwage - to mezczyzni pragna kobiet, nie odwrotnie. Kiedy przestajemy
                      > im byc niezbedni, przestajemy byc potrzebni. Jako plec.


                      Tutaj nie zgodzę się z pierwszą częścią wypowiedzi. Kobiety pragną mężczyzn tak samo do realizacji swoich naturalnych potrzeb (dzieci, gniazdo, rodzina). Zobacz, że nawet tutaj na forum nie ma chyba żadnej koleżanki która deklarowałaby się jako permanentna singielka bez dzieci. Przeważają panie, które się już rozmnożyły, gdzie po drodze na krócej lub dłużej pojawił się jakiś samiec który pomógł ogarnąć trzódkę w najbardziej newralgicznym okresie okołoporodowym. Dużo łatwiej roztaczać wizję "samiec Twój wróg" gdy się patrzy z perspektywy babci bawiącej wnuczki, niż z perspektywy samotnej 30-tki z kotem która dostaje wścieklizny macicy na widok bobasa na ulicy.
                      • sabat4 Re: Świetne podsumowanie Sabat! 10.06.20, 15:04
                        Kutuzow, chodzilo mi o to, ze ta zwyczajowa rodzina nie jest juz tak potrzebna kobiecie jak kiedys. Dzis jestesmy na etapie, gdzie wystarczy pana kopnac w dupe po tym jak zrobi swoje. Moze za kilka pokolen spopularyzuja sie banki spermy i bedzie modne, by w ogole ominac nieprzyjemna przygode z tym wlochatym, nieprzyjemnym czyms, zakonczonym penisem?
                        • kutuzow Re: Świetne podsumowanie Sabat! 10.06.20, 15:17
                          sabat4 napisał(a):

                          > Kutuzow, chodzilo mi o to, ze ta zwyczajowa rodzina nie jest juz tak potrzebna
                          > kobiecie jak kiedys. Dzis jestesmy na etapie, gdzie wystarczy pana kopnac w dup
                          > e po tym jak zrobi swoje.

                          Sabat, mamy "tłuste lata" i perspektywę "tłustych kocić" (rozbudowany social ze strony Państwa, wszelkie 500+, wyprawka+, wczasy + itp). Zobacz, że już sam kryzys związany z coronawirusem trochę przetasował sytuację.
                          Wystarczy, że social się skończy (jeśli przyjdzie większy kryzys), z pracą będzie ciężko (jak w latach 90-tych) i nagle wsparcie drugiej osoby znów będzie w cenie. Pokolenie "Pewnych siebie, aktywnych kobiet" jest tak długo jak długo działa sprawnie aparat państwa.
                          • zawle Re: Świetne podsumowanie Sabat! 10.06.20, 15:40
                            kutuzow napisał:
                            >
                            > Sabat, mamy "tłuste lata" i perspektywę "tłustych kocić" (rozbudowany social ze
                            > strony Państwa, wszelkie 500+, wyprawka+, wczasy + itp). Pokolenie "Pewnych siebie, aktywnych kobiet" jest tak długo jak długo dzi
                            > ała sprawnie aparat państwa.

                            Chyba Ci się prawdziwe polki pomyliły z pewnymi siebie, aktywnymi kobietami:))
                        • zawle Re: Świetne podsumowanie Sabat! 10.06.20, 15:56
                          sabat4 napisał(a):

                          > Kutuzow, chodzilo mi o to, ze ta zwyczajowa rodzina nie jest juz tak potrzebna
                          > kobiecie jak kiedys. Dzis jestesmy na etapie, gdzie wystarczy pana kopnac w dup
                          > e po tym jak zrobi swoje. Moze za kilka pokolen spopularyzuja sie banki spermy
                          > i bedzie modne, by w ogole ominac nieprzyjemna przygode z tym wlochatym, nieprz
                          > yjemnym czyms, zakonczonym penisem?

                          Noc o Ty:)) Będziemy was miały w domku jako milusińskich. Będziemy was przebierać w stroje milicjantów, strażaków i zdjęcia wstawiać na insta. Będziemy was pieścić po mordkach, całować, dawać smakołyki i chwalić że jesteście najpiękniejsi na świecie. Wieczorem zrobicie nam minetkę, za to będziecie mogli spać przytuleni do nas. Sweeeetttt….
                          • sabat4 Re: Świetne podsumowanie Sabat! 10.06.20, 16:22
                            zawle napisała:
                            > Noc o Ty:)) Będziemy was miały w domku jako milusińskich. Będziemy was przebier
                            > ać w stroje milicjantów, strażaków i zdjęcia wstawiać na insta. Będziemy was pi
                            > eścić po mordkach, całować, dawać