Dodaj do ulubionych

Czy jestesmy wyjatkowi?

25.09.20, 17:34
Co jakis czas powraca do mnie mysl, ze osoby, ktore przez lata przewinely sie przez forum BSwM sa w szczegolny sposob wyjatkowe. Ze cechuje nas nadzwyczajne zainteresowanie seksualnoscia. Ze z takich jak my rekrutuja sie erotyczne podziemia - kluby swingersow, milosnicy zdrad, lokalne grupki BDSM, milosnicy prostytucji itd.
Ale potem przychodzi mi do glowy chocby ilosc konsumowanej powszechnie pornografii. To co -wyrozniamy sie zainteresowaniami, czy moze po prostu jedyne co nas czyni wyjatkowym, to otwartosc w rozmowach o tej sferze zycia?
Obserwuj wątek
    • emka_bovary Re: Czy jestesmy wyjatkowi? 25.09.20, 22:05
      Nie wiem czy jestem ponadprzeciętnie zainteresowana seksualnością. Na pewno ta sfera życia jest dla mnie bardzo ważna również dlatego, że doświadczyłam, jak chyba większość forumowiczów, deficytu seksu i takich aspektów związanych z nim jak bliskość, czułość, dotyk, poczucie bycia pożądaną... To było bolesne doświadczenie. Teraz, kiedy poznałam wyjątkowego mężczyznę i mogę się z nim cieszyć fantastycznym seksem, potrafię docenić to może bardziej niż wiele osób, które nie mają za sobą takich przykrych doświadczeń.
      • searam Re: Czy jestesmy wyjatkowi? 25.09.20, 22:18
        emka_bovary napisała:

        > Nie wiem czy jestem ponadprzeciętnie zainteresowana seksualnością. Na pewno ta
        > sfera życia jest dla mnie bardzo ważna również dlatego, że doświadczyłam, jak c
        > hyba większość forumowiczów, deficytu seksu i takich aspektów związanych z nim
        > jak bliskość, czułość, dotyk, poczucie bycia pożądaną... To było bolesne doświa
        > dczenie. Teraz, kiedy poznałam wyjątkowego mężczyznę i mogę się z nim cieszyć f
        > antastycznym seksem, potrafię docenić to może bardziej niż wiele osób, które ni
        > e mają za sobą takich przykrych doświadczeń.
        Nasz ludzki erotyzm jest jak roslina.Kiedy ja pielegnujemy bedzie zyla.Jesli ja zaniedbamy bedzie wiedla...
        Konieczne jest nam wiedziec jak najwiecej o naszej roslinie i jej pielegnacji...:)
        • kag73 Re: Czy jestesmy wyjatkowi? 02.10.20, 15:38
          ""Ale z duma musze powiedziec, ze nigdy u nas nie bylo takiego hejtu jak na ematce. Mimo wszystko userzy naszego kameralnego grona trzymali zawsze jakis poziom, mimo chwilowych wybrykow :)"

          To prawda, dlatego bardzo lubie a moze raczej lubilam to forum, bo niestety znajduje sie teraz w stanie uspienia. A szkoda :( Mam tylko nadzieje, ze seks u naszych "'userow" jednak nie w uspieniu :) Pozdrawiam !
    • prawda_we_mgle Re: Czy jestesmy wyjatkowi? 04.10.20, 12:27
      Myślę, że to po prostu jednak kwestia deficytu... To, czego człowiekowi brakuje - zaczyna uwierać, więc szuka się rady... Można mieć wysokie libido, ot, po prostu, naturalnie - i z tego powodu doświadczać braku w relacji.
      Ale w większości przypadków taki brak nie objawia się chęcią pukania wszystkiego co się rusza, tylko potrzebą naprawy konkretnej relacji.

      A to co wymieniłeś cyt "kluby swingersow, milosnicy zdrad, lokalne grupki BDSM, milosnicy prostytucji"... - to jest szukanie skrajnych bodźców/wrażeń i nie jest motywacją większości osób tutaj.
    • mabelle2000 Re: Czy jestesmy wyjatkowi? 07.10.20, 17:17
      sabat4 napisał:

      >, czy moze po prostu jedyne co nas
      > czyni wyjatkowym, to otwartosc w rozmowach o tej sferze zycia?

      Tak, to na pewno :-) Seks jako temat rozmów jest niezwykle pasjonujący, zwłaszcza że łączy się nierozerwalnie że sferą psychiczną, z relacjami. Pojemny jak rzeka, można gadać bez końca.
      Było mnóstwo tematów na forum, które omawialiśmy wspólnie kilkadziesiąt razy, a i tak ciągle miałam wrażenie, że nikomu z nas zupełnie to nie przeszkadza i nikomu się to nie nudzi. To jest absolutnie niesamowite zjawisko :-)


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka