Dodaj do ulubionych

Jak się macie?

01.01.21, 15:39
Szczęśliwego Nowego Roku!
Obserwuj wątek
      • bgz0702 Re: W ogole sie nie mamy. 02.01.21, 13:35
        obrotowy napisał:

        > ma nas bank
        >
        >
        > - bo jestesmy w nim zastawieni na poczet zaciagnietego kredytu.

        Niech to... Pociechy w ramionach kochanki! Rozladowujesz w ten sposób frustracje? Pociechy i wolności :)
        • obrotowy nadal W ogole sie nie mamy. 02.01.21, 19:01
          bgz0702 napisała:
          Pociechy w ramionach kochanki!

          - tobie to chyba bardziej potrzebne ?

          Rozladowujesz w ten sposób frustracje?

          - nie mam zadnych frustracji. hloopcze,

          Pociechy i wolności :)

          - iluzjonista

          albo pociecha (w ramionach), albo wolnosc.


          • bgz0702 Re: nadal W ogole sie nie mamy. 02.01.21, 22:25
            obrotowy napisał:

            > bgz0702 napisała:
            > Pociechy w ramionach kochanki!
            >
            > - tobie to chyba bardziej potrzebne ?
            >
            > Rozladowujesz w ten sposób frustracje?
            >
            > - nie mam zadnych frustracji. hloopcze,
            >
            > Pociechy i wolności :)
            >
            > - iluzjonista
            >
            > albo pociecha (w ramionach), albo wolnosc.
            >
            >
            Wkurzyłes się? :) sorki. Nie wiedziałam za masz pod górkę. Z górki w takim razie ;)
            • obrotowy sorry, dziewcze, 02.01.21, 23:48
              bgz0702 napisała:
              > Wkurzyłes się? :)

              - nie dziewcze, i sorry za pomylke (plciowa)

              ale w czasach gender, mam nadzieje, ze nie czyni Ci to wielkiej rusznicy.

              sorki. Nie wiedziałam za masz pod górkę. Z górki w takim razie ;)

              - od dawna mam z gorki, Aniele,

              - czego i Tobie zycze, - ale jeszcze nie teraz

              bo swoj rozklad (normalny) kazdy musi odbebnic
              .
              forum.gazeta.pl/forum/s,15128,171039212,171046150.html?rep=2&from=12
              • bgz0702 Re: sorry, dziewcze, 03.01.21, 01:40
                obrotowy napisał:

                > bgz0702 napisała:
                > > Wkurzyłes się? :)
                >
                > - nie dziewcze, i sorry za pomylke (plciowa)
                >
                > ale w czasach gender, mam nadzieje, ze nie czyni Ci to wielkiej rusznicy.
                >
                > sorki. Nie wiedziałam za masz pod górkę. Z górki w takim razie ;)
                >
                > - od dawna mam z gorki, Aniele,
                >
                > - czego i Tobie zycze, - ale jeszcze nie teraz
                >
                > bo swoj rozklad (normalny) kazdy musi odbebnic
                >

                Emerytura? Miłego życia.

                Marek Żak, jak u Ciebie na emeryturze? :)
                  • bgz0702 Re: nadal sorry, dziewcze :) 03.01.21, 11:39
                    obrotowy napisał:

                    > bgz0702 napisała:
                    > > Emerytura? Miłego życia.
                    >
                    >
                    > przeciwnie.
                    > bronie sie przed tym, jak przed corona-virusem
                    >
                    > czego i Tobie zycze :)

                    A ja bardzo chętnie poszlabym na emeryturkę :) pracowalabym sobie dorywczo, wolontaryjnie. Tylko żeby czas nie leciał, zebym sobie zdarzyła pozyc... :) fajnie się pracuje dla przyjemności, gorzej z koniecznosci zarabiania pieniędzy. Obawiam się jednak, że emerytura będzie na tyle niska, że dla kasy jednak będę działała :) co porabiasz na codzień?
                    • obrotowy eehh... 04.01.21, 09:49
                      bgz0702 napisała:
                      co porabiasz na codzień?


                      dyc napisalem:

                      pracuje dla przyjemnosci (aktualnie 1/4 etatu, ale bedzie lada moment
                      - 1/2,
                      (o co sam zabiegalem, - bo zdrowie pozwala)

                      i to jest najlepsze, co czlowieka moze spotkac, przy dobrym zdrowiu.

                      18 godzin pracy tygodniowo (4 dni) , a potem hobby i nic-nierobienie :)
                      • bgz0702 Re: eehh... 05.01.21, 15:04
                        obrotowy napisał:

                        > bgz0702 napisała:
                        > co porabiasz na codzień?
                        >
                        >
                        > dyc napisalem:
                        >
                        > pracuje dla przyjemnosci (aktualnie 1/4 etatu, ale bedzie lada moment
                        > - 1/2,
                        > (o co sam zabiegalem, - bo zdrowie pozwala)
                        >
                        > i to jest najlepsze, co czlowieka moze spotkac, przy dobrym zdrowiu.
                        >
                        > 18 godzin pracy tygodniowo (4 dni) , a potem hobby i nic-nierobienie :)

                        Dyc nie czytalam wcześniej. 18h to 1/2 etatu? Prawie pół czy mieszkasz za granicą? Te 2h dużego znaczenia nie mają oczywiście, pytam z ciekawości. Uzupelniam wiedzę:))
                    • zawle Re: nadal sorry, dziewcze :) 05.01.21, 11:18
                      bgz0702 napisała:
                      > A ja bardzo chętnie poszlabym na emeryturkę :) pracowalabym sobie dorywczo, wol
                      > ontaryjnie. Tylko żeby czas nie leciał, zebym sobie zdarzyła pozyc... :) fajnie
                      > się pracuje dla przyjemności, gorzej z koniecznosci zarabiania pieniędzy. Obaw
                      > iam się jednak, że emerytura będzie na tyle niska, że dla kasy jednak będę dzia
                      > łała :) co porabiasz na codzień?

                      ja nie....przestałabym się wtedy nawet myć:)))) Na poważnie....od dawna na zdalnym. Chujoza. Siedzę w domu, kupuję ciuchy w których nie mam gdzie iść. Chudnę a nie mam gdzie się nacieszyć "starą figurą":)) OOooo..chłopa wymieniłam. Tamten 6 lat- zobaczymy na ile obecnemu starczy gwarancji przydatności do spożycia:)) Pozdrawiam Was bardzo mocno.
                      • sabat4 Re: nadal sorry, dziewcze :) 05.01.21, 13:40
                        zawle napisała:

                        > chłopa wymieniłam. Tamte
                        > n 6 lat- zobaczymy na ile obecnemu starczy gwarancji przydatności do spożycia:)

                        Pewnie bedac calkiem niezaleznym nielatwo utrzymac stabilnosc ukladu dluzej niz kilka lat.
                        Szczegolnie, ze czlowiek calkowicie niezalezny nie ma imperatywu, zeby podejmowac jakies wysilki z tym zwiazane.
                        • emka_bovary Re: nadal sorry, dziewcze :) 05.01.21, 15:05
                          sabat4 napisał:

                          >
                          > Pewnie bedac calkiem niezaleznym nielatwo utrzymac stabilnosc ukladu dluzej niz
                          > kilka lat.

                          Nie zawsze tak jest, Sabacie :) Np. romans Gogola kwitnie, o ile się nie mylę, jakoś od czasów stanu wojennego lub niewiele krócej? Drugi przykład, z mojej rodzinnej miejscowości. W wieku ok. 10 lat miałam "bekę" z pewnej pary spotykającej się w lesie blisko mojego domu - lubiłam ich śledzić z koleżanką. Ta para to żonaty pan i niezamężna pani. Dzisiaj - podobno wszystkie zainteresowane strony jeszcze żyją i układ trwa nadal ;)
                          • sabat4 Re: nadal sorry, dziewcze :) 05.01.21, 18:42
                            emka_bovary napisała:
                            > Nie zawsze tak jest, Sabacie :) Np. romans Gogola kwitnie, o ile się nie mylę,
                            > jakoś od czasów stanu wojennego lub niewiele krócej? Drugi przykład, z mojej ro
                            > dzinnej miejscowości. W wieku ok. 10 lat miałam "bekę" z pewnej pary spotykając
                            > ej się w lesie blisko mojego domu - lubiłam ich śledzić z koleżanką. Ta para to
                            > żonaty pan i niezamężna pani. Dzisiaj - podobno wszystkie zainteresowane stron
                            > y jeszcze żyją i układ trwa nadal ;)

                            Nieprzypadkowo to pary kochankow. Nie trzeba prac brudnych gaci Tristana, znosic fochow Malgorzaty czy wysluchiwac jak Sir Lancelot chrapie i pierdzi przez sen ;) Teoretycznie takie uklady maja duza sile napedowa. Troche jak przy jezdzie z duza predkoscia. Wiatr we wlosach, adrenalina we krwi. Mozna tak dlugo jechac, ale i sie konkretnie rozbic ;) Zloto dla zuchwalych :p
                            • zawle Re: nadal sorry, dziewcze :) 05.01.21, 19:04
                              sabat4 napisał:
                              > Nieprzypadkowo to pary kochankow. Nie trzeba prac brudnych gaci Tristana, znosi
                              > c fochow Malgorzaty czy wysluchiwac jak Sir Lancelot chrapie i pierdzi przez se
                              > n ;) Teoretycznie takie uklady maja duza sile napedowa. Troche jak przy jezdzie
                              > z duza predkoscia. Wiatr we wlosach, adrenalina we krwi. Mozna tak dlugo jecha
                              > c, ale i sie konkretnie rozbic ;) Zloto dla zuchwalych :p

                              Każda, ale dosłownie każda sytuacja ma swoje plusy i minusy. Małżeństwo, czy stałe związki je mają. Romanse też.
                          • gogol77 Re: nadal sorry, dziewcze :) 06.01.21, 14:25
                            emka_bovary napisała:

                            Np. romans Gogola kwitnie, o ile się nie mylę, jakoś od czasów stanu wojennego lub niewiele krócej?

                            He, he, no długo ale nie aż tyle. Zaczęło się w 1994😋
                            No i trwa/kwitnie, choć od jakiegoś czasu seksu w tradycyjnym wydaniu brak☹️ bo... sprzęt mi nie funkcjonuje😭. Mam już swoje lata (85+😪) Ale jest bliskość.
                            A ona (Ona!) niema pretensji, że tyle lat a nie jest żoną. Mówi, że my to tak jak Agnieszka i Jeremi Przybora
                            • emka_bovary Re: nadal sorry, dziewcze :) 06.01.21, 17:07
                              gogol77 napisał:

                              >
                              > He, he, no długo ale nie aż tyle. Zaczęło się w 1994😋
                              > No i trwa/kwitnie, choć od jakiegoś czasu seksu w tradycyjnym wydaniu brak☹️ bo
                              > ... sprzęt mi nie funkcjonuje😭. Mam już swoje lata (85+😪) Ale jest bliskość.
                              >
                              > A ona (Ona!) niema pretensji, że tyle lat a nie jest żoną. Mówi, że my to tak j
                              > ak Agnieszka i Jeremi Przybora


                              Hehe, nie wiem skąd wziął mi się ten stan wojenny ;) Ale i tak staż jest imponujący :), a bliskość najważniejsza. Widocznie łączy Was coś więcej niż tylko układ "znajomi z bonusem" - gratuluję i poniekąd zazdroszczę (ale bez brzydkiej zawiści, tylko tak pozytywnie :))
                        • zawle Re: nadal sorry, dziewcze :) 05.01.21, 19:01
                          sabat4 napisał:
                          > Pewnie bedac calkiem niezaleznym nielatwo utrzymac stabilnosc ukladu dluzej niz
                          > kilka lat.
                          > Szczegolnie, ze czlowiek calkowicie niezalezny nie ma imperatywu, zeby podejmow
                          > ac jakies wysilki z tym zwiazane.

                          Nie ma imperatywu żeby utrzymywać coś co nie jest fajne i nie daje się naprawić. Powinien mieć imperatyw żeby o to dbać, bo nikt z nim nie będzie się 'bawił" z przymusu zależnościowego. I o ile ładniej brzmi?:))
                      • bgz0702 Re: nadal sorry, dziewcze :) 05.01.21, 14:47
                        zawle napisała:

                        > ja nie....przestałabym się wtedy nawet myć:)))) Na poważnie....od dawna na zdal
                        > nym. Chujoza. Siedzę w domu, kupuję ciuchy w których nie mam gdzie iść. Chudnę
                        > a nie mam gdzie się nacieszyć "starą figurą":)) OOooo..chłopa wymieniłam. Tamte
                        > n 6 lat- zobaczymy na ile obecnemu starczy gwarancji przydatności do spożycia:)
                        > ) Pozdrawiam Was bardzo mocno.
                        >
                        >
                        :))) czesc! Miło cię widzieć:) fajnie żyjesz:)) moja córka kiedyś wychodzila z domu, stanęła przed lustrem i mówi "Ja już mam dość tego... w tej masce nawet nikt nie widzi jaką jestem ładna! " :))) rezim sanitarny... :) niech to szlag. Ja w tym roku zmieniłam pracę, mam stacjonarne, zdalne i domowe nauczanie. Fajnie mi się pracuje w trochę zmiennych warunkach (jeszcze) bo jak sądzę domowe mnie trochę zmęczy za chwilę bo mi miesza jednak w grafiku, a mama dziecka ma deficyt uwagi- to mnie trochę wykańcza. Nowego chłopa i nowych emocji gratuluję. Zawsze to pobudzające jest doświadczenie :))
                • marekzak2 Re: sorry, dziewcze, 03.01.21, 22:41
                  bgz0702 napisała:

                  > Marek Żak, jak u Ciebie na emeryturze? :)

                  -----------------------
                  Na stypendium ZUS-u:). Dziękuję, jestem aktywny na różnych polach w tym literackiej. Publikuję, promuję moje książki, pisze różne rzeczy, a forum było dla mnie inspiracja i źródłem wiedzy tajemnej. Życzę wszystkim wszelakiego powodzenia. A to w temacie forum:

                  Raz mistrza zapytano, jakie jego zdanie
                  co jest ważniejsze, miłość, czy też pożądanie.
                  - Miłość bez pożądania warta jest niewiele,
                  lecz samo pożądanie szczęścia nie uściele.

                  Pozdrawiam Was.



                  .
                  • bgz0702 Re: sorry, dziewcze, 05.01.21, 14:38
                    marekzak2 napisał:

                    > Na stypendium ZUS-u:). Dziękuję, jestem aktywny na różnych polach w tym literac
                    > kiej. Publikuję, promuję moje książki, pisze różne rzeczy, a forum było dla mni
                    > e inspiracja i źródłem wiedzy tajemnej. Życzę wszystkim wszelakiego powodzenia.
                    > A to w temacie forum:
                    >
                    > Raz mistrza zapytano, jakie jego zdanie
                    > co jest ważniejsze, miłość, czy też pożądanie.
                    > - Miłość bez pożądania warta jest niewiele,
                    > lecz samo pożądanie szczęścia nie uściele.
                    >
                    > Pozdrawiam Was.
                    >
                    >
                    >
                    Stypendium ci służy :) miałam wczoraj telekonferencje z emerytkami z mojej byłej pracy, covid je wstrzymuje trochę ale i tak kwitną. Nie podejrzewalabym cię o to, że będziesz siedział na dupie. Masz możliwości, pasję, wiedzę i talent do życia:) pozazdrościć panie... :)
      • bgz0702 Re: Jak się macie? 02.01.21, 22:22
        sabat4 napisał:

        > bgz0702 napisała:
        >
        > > Szczęśliwego Nowego Roku!
        >
        > Nawzajem.
        > Jakos tam sie mamy ;)

        Cześć:) miło Cię czytać :) Jak żyjesz? Zdrowy, dzieciory rosną? :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka