Dodaj do ulubionych

Brak seksu, masturbacja i agresja kobiety

21.02.21, 20:41
Po 10 latach małżeństwa i z bagażem w postaci dwójki dzieci, uświadomiwszy sobie, że zostałem tylko wykorzystany jako dawca nasienia a teraz bankomat zrezygnowałem z prób zmiany sytuacji.
Nie mam siły walczyć sam - proponowałem terapię - nie poszła, próbowałem rozmawiać - każda próba kończyła się jej agresją wpajaniem mi poczucia winy, chciałem żeby zadbała choć trochę o siebie - dziś bez skrupułów mogę powiedzieć, że nie staje mi przy grubasie 165cm wzrostu i 100kg wagi.

Pogodziłem się z tym jako tako, żyję z nią jeszcze dla dzieci, które bardzo kocham i chcę im być ojcem. Póki nie ma grubych awantur i przemocy, żyję z nią pod jednym dachem.

Mam jednak pewien problem. Mam 38 lat i jestem w miarę zadbanym mężczyzną, uprawiam sport i jestem aktywny - więc jestem pobudzony. Przez to od czasu do czasu potrzebuję sobie ulżyć przy filmie i staram się to robić możliwie najdyskretniej jednak - ona wieczorami ewidentnie potrafi czekać aż będzie późno a ja pomyślę, że ona śpi. I wtedy ona wychodzi, zastaje mnie w tej krępującej sytuacji i zaczyna mnie wyzywać, wzbudza we mnie poczucie winy i przypomina mi jak bardzo się mną brzydzi.

Jak sobie z tym radzić? Mam realne potrzeby i skoro żona jest wobec mnie całkowicie zimna to chyba, nie zdradzając poza małżeństwem - mam chyba prawo chociaż tak się zaspokoić :(

Obserwuj wątek
    • jelonek.bambii Re: Brak seksu, masturbacja i agresja kobiety 23.02.21, 20:24
      Nie pomyślałeś autorze że jej być może od dawna "nie staje" na myśl o Tobie??
      Tak zwyczajnie . Myślisz że wieczorem będzie cud miód i orzeszki kiedy ona na codzien ma świadomość że tobie nie "staje " ci na myśl "o grubasie 100 kilo przy 1,65 wzrostu", co dajesz jej pewnie odczuć aż nader często. Czy masz prawo chociaż tak się zaspokoić?
      Oczywiście że masz, rob sobie co chcesz co i tak nie zmienia faktu że przy swoich walorach zewnętrznych których masz zapewne masę i tak jesteś obrzydliwy i wcale się twojej żonie nie dziwię.
      • ewa.cage Re: Brak seksu, masturbacja i agresja kobiety 26.02.21, 10:37
        Jestem w stałym, szczęśliwym związku. Seks obydwoje kochamy (ja 40 lat on zaraz kończy 33). Robimy to tak często jak tylko możliwe i gdzie tylko możliwe. Nawet na szybko jak on wraca z pracy a córka w tym czasie ogląda bajki (żeby ktoś potem nie gadał, ze nie ma jak nie ma gdzie bo dzieci w domu i obiad do zrobienia)...jak się chce to zawsze jest czas... choćby na zrobienie loda. A teraz do sedna... Jeżeli mamy ochotę to tez sie onanizujemy...w sensie intymnie, osobno (nie mówię tu o wzajemnej masturbacji). Kiedy on jest w pracy a mi akurat strasznie się chce... wysyłam mu wtedy swoje foto i pytam czy „mogę” ;) czasem nie pytam tylko mówię po fakcie hehe. Nigdy jeszcze żadno z nas się o to nie obraziło, nie wspominając już o wyzywaniu!!!! Za to mam chyba z 100gb nudesow i filmów w tel xd. Zaznaczę, iż z pierwszym mężem rozstałam się właśnie dlatego, bo jemu seks raz w tygodniu w sobotę rano (i to grzecznie pod kołdrą) wystarczal. Doszły po drodze tez inne wątki, które przyczyniły się do rozstania, ale jakby seks był udany... to możliwe, ze resztę dałoby się tym przysłonić. Seks jest MEGA ważny...i szacunek do drugiej osoby. Żona ani Ci nie daje d...ani szacunku. Smutne.
    • aneanetaantena Re: Brak seksu, masturbacja i agresja kobiety 06.03.21, 08:52
      Z tego co czytam, wnioskuję, że Wy się nawet nie lubicie. Po co ze sobą jesteście? Dla "dobra" dzieci? Dobrem nazywamy patrzecie na rodziców którzy się sobą brzydzą? Nie sądzę...
      Nie lepiej by każde poszło w swoją stronę? Zaczęło nowe zycie?
      Zostawiłam męża po 11 latach. Przestał się mna interesowac i zaczął pić - tak w skrócie. Miłość nie zawsze trwa wiecznie. Jak jest dobrze to ok, a jak nie to nie warto tracić czasu. Życie mamy jedno. Pomyśl o tym ;)

      Specjalnie założyłam konto by to napisać XD
    • searam Re: Brak seksu, masturbacja i agresja kobiety 07.03.21, 23:40
      Stary, ona dostala od ciebie to co jej bylo potrzebne.Welon,dzieci, stabilizacje.Seks byl swietny przed slubem, a potem szlaban.Nie miej zadnych wyrzutow sumienia w zwiazku z autoerotyka. Zeniac sie miales seks w pakiecie . Kobiety tak wlasnie nami manipuluja.Ona cie upokarza i poniza robiac z wlasnego meza petenta do jej pochwy.Inne kobiety tez je maja. Zacisnij zeby i nie miej zludzen.Postaw sprawe jasno i nie pozwol zeby miala dostep do twojego r-ku bankowego,kart i hasel mailowych.Wszystko zaszyfruj.To sa naturalne meskie potrzeby i znajdz dyskretna kobitke na boku.Baby miekna tylko wtedy gdy czuja obecnosc konkurencji.Trzymaj finanse twardo pod kontrola.
    • gomory Re: Brak seksu, masturbacja i agresja kobiety 07.05.21, 16:16
      Skoro tak widzisz swój związek to faktycznie nieciekawie. Ze strony Twojej żony to zapewne także nie lepiej wygląda. Dla niej być może jesteś kimś uzależnionym od sieciowej pornografii.
      Gdybyś faktycznie chciał być dyskretny i chodziło tylko o rozładowanie nagromadzonego napięcia, to waliłbyś konia w łazience. Nie miałbyś stresu i krępujących sytuacji.
      Przemyśl, czy może nie jest tak, że wykluczasz masturbację bez porno? Od dzisiaj np. zamykaj się w łazience, masturbuj się, snuj dowolne fantazje ale na tym poprzestań. Może dzięki temu za jakiś czas jednak zapałasz żądzą do małżonki? Tak czy siak dowiesz się dzięki temu czegoś o sobie. Sam napisałeś, że potrzebujesz sobie ulżyć przy filmie - sprawdź czy nie jest dokładnie tak jak napisałeś. Że naprawdę potrzebujesz właśnie tego i niczego więcej.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka