Dodaj do ulubionych

Brak sexu w małżeństwie

14.03.21, 20:19
Witajcie. Jestem już załamana i mam serdecznie dosyć. Potrzebuje sexu jak powietrza a mój mąż .... Tragedia, po prostu tragedia . Ciągle ja inicjuje, zaczepiam, proszę ... Dotykam, pieszczę i całuje . Czuje się tragicznie, nie kochana , nie doceniana.... A naprawdę nie ma na co narzekać . Chce mi się poprostu wyć. Inni mężczyźni się mną interesują a mój mąż nie.... Nie chce rozwodów, innych partnerów . Chce sexu. Nie potrafię żyć bez tego. Dla mnie to dopełnienie małżeństwa. Nie wytrzymam długo ...
Obserwuj wątek
    • obrotowy dziecinada... 14.03.21, 20:31
      agrafka7710 napisał(a):
      Chce mi się poprostu wyć.
      > Inni mężczyźni się mną interesują a mój mąż nie.... Nie chce rozwodów, innych p
      > artnerów . Chce sexu. Nie potrafię żyć bez tego. Dla mnie to dopełnienie małżeń
      > stwa. Nie wytrzymam długo ...

      dziecinada.
      nic sie nie zmieni.
      znajdz sobie kogos na boku i w tym tkwij.
      i albo bedziesz miec stalego kochanka - albo sie rozwiedziesz.

      fifty- fifty
        • emka_bovary Re: dziecinada... 14.03.21, 21:27
          Też nie wiem o co chodzi z tą dziecinadą, ale co do meritum, to Obrotowy ma rację. Nic się nie zmieni na dłuższą metę, nie ma szans.
          A co do Twojego stwierdzenia, że nie wytrzymasz długo, to dobrze rozumiem, choć ja wytrzymałam bardzo długo. Ale - naprawdę szkoda życia.
        • obrotowy niestety... 15.03.21, 16:06
          agrafka7710 napisał(a):
          > Ale czyja dziecinada?


          Twoja, niestety.

          Bo opisujesz dwa pragnienia ze soba ze soba SPRZECZNE. - ktorych na raz nie da sie spelnic.

          cytuje: - "nie chce, rozwodu, ale nie wytrzymam tak dluzej".

          zatem, albo bo porzucisz marzenia o zmianie i bedziesz zyc prawie bez seksu (moze samozaspokojenie wystarczy ?), albo bierzesz,sobie kochanka na boku.

          I wtedy wylaniaja sie dwie opcje: - albo kochankowi i Tobie to kochankowanie na boku wystarczy i bedziesz to ciagnac, albo ktoremus z was to nie wystarczy i wtedy trza bedzzie sie rozwiesc.


          Czyli reasumujac :- sa TRZY opcje - i to wszystko.

          • agrafka7710 Re: niestety... 15.03.21, 19:56
            Więc może nie dziecinada tylko trzeba się konkretnie zastanowić i podjąć decyzję czego się chce A następnie zrealizować swój plan. Dziękuję za odpowiedzi. Wczoraj byłam zrozpaczona, dzisiaj jest już lepiej choć sytuacja się nie zmieniła. Mam nadzieję że podejmę dobra decyzję dla siebie i na pewno nie będzie to opcja kochanek. Dobrego dnia

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka