sosna14 06.12.04, 15:00 Ech, tak się jakoś porobiło... Niby wszystko ok, a nie ok, posucha od paru miechów... Najpierw stres w pracy, a teraz to już sama nie wiem, pewnie robię sie wredna... Podczytuje Was od jakiegoś czasu Pozdrawiam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
xapur Re: Dołączam do Was 08.12.04, 15:05 Tzn. do tych co seksu nie mają, czy odwrotnie (a może raczej do jednych i drugich)? Bo jak chyba zauważyłaś nazwa forum jest dość przewrotna... Odpowiedz Link
sosna14 Re: Dołączam do Was 09.12.04, 08:40 No do tych co bez sexu :-( Zbieram siły na rozmowę... Odpowiedz Link
debi4 Re: Dołączam do Was 09.12.04, 12:47 Ja się już zebrałam. Pomogło! Trochę mi lżej że nie jestem sama, że jest ktoś kto doradzi i "wysłucha". Odpowiedz Link
archiwald4 Re: Dołączam do Was 09.12.04, 14:52 debi4 napisała: > Ja się już zebrałam. Pomogło! Trochę mi lżej że nie jestem sama, że jest ktoś > kto doradzi i "wysłucha". Kochana szybko dawaj sposób jak to zrobiłaś, może i innym pomoże jeszcze trzy minuty temu na watku okolicznym założonym przez siebie pisałaś ...A jednak to nie pomaga, rozmowy już też nic nie wnoszą" a teraz taka zmiana-POMOGŁO!? Szybko mów jak to zrobiłaś przez 3 minuty!!!!! Odpowiedz Link
debi4 Re: Dołączam do Was 09.12.04, 20:50 Pomogło w sensie, że mi ulżyło a nie pomogło na stosunki z mężem Odpowiedz Link