co kręci mojego męża...

10.12.04, 11:37
nigdy nie myslałam, ze bedę miała problemy z powodu sexu... lubie sex, i
mozna powiedziec, ze nic co ludzkie nie jest mi obce...wiem o czym marzą
faceci jesli chodzi o sex... jednak...
mojego meza bardzo podnieca sex w trójkącie...
nie ukrywam, ze ja tez lubie sobie od czasu do czasu o tym pofantazjowac...
ale u niego zachwiały sie totalnie proporcje! i w dodatku nie zdaje sobie z
tego sprawy...
jestem już tym zmeczona i strasznie brakuje mi po prostu czułego kochania sie
z nim
mnóstwo juz rozmów za nami
mówie mu o tym co czuję, ale on twierdzi, ze przesadzam
czy macie podobne problemy??
    • mariamagdalena66 Re: co kręci mojego męża... 10.12.04, 15:05
      Przestań sie z nim kochać, on przestanie o tym opowiadać. Ma chęć na obcą
      kobietę? Czy lubi popatrzeć na ciebie z kimś innym? A może sam chce to zrobić z
      facetem?
      • ddoommii Re: co kręci mojego męża... 10.12.04, 16:31
        jest zdecydowanie hetero
        na pewno nie ma ochoty na inna dziewczyne
        bo najbardziej go kreci sytuacja: on, inny facet plus ja - własnie ja nie kto
        inny - bo doszło juz do tego, ze troche sie z nim przkomarzając zaproponowałam
        mu zeby dołączył do jakiejś pary - ale on tego zdecydownie nie chce
        podnieca go chyba , kiedy widzi jak ja działam na iinych facetów
        • anula36 Re: co kręci mojego męża... 10.12.04, 18:22
          no to niby fajnie..ale tak jakos nie do konca.
          A nie boi sie ze ci sie inny bardziej spodoba od niego?
          Ja bym go chyba tak troszke postraszyla,ze konkurencja moze wygrac i zabrac
          nagrode,czyli ciebie:)
          • mariamagdalena66 Re: co kręci mojego męża... 11.12.04, 09:52
            Jeśłi mężczyznę podnieca układ 1 K+2M =, to często jest związane z ukrytymi
            tendencjami homo , albo masochistycznymi. Wielu facetów po wprowadzeniu tego w
            życie nie radzi sobie z zazdrością i związek rozpada się. Powodem do zazdrości
            najczęściej jest większa sprawność seksualna rywala.

            Ja bym prozmawiała z partnerem, czego tak naprawdę oczekuje po takim
            doświadczeniu.
            Może on tak naprawde nie chce przeżyć tego na prawde, tylko lubi fantazjować o
            tym w trakcie uprawiania seksu. Może zdaje sobie sprawę, że gdyby w
            rzeczywistości tak uprawiał miłość, to by go to mogło wcale nie podniecić i
            sprawić cierpienie. Wiele osób lubi wyobrażać sobie różne sceny, to je
            podnieca, ale nie pragną tego robić w rzeczywistości. Oczywiście magia
            wyobrażni działa wtedy, gdy nie przyznajemy głośno ,że to tylko gadanie.
            • ramin Re: co kręci mojego męża... 21.12.04, 14:14
              Z biegiem czasu takie fantazje traca na znaczeniu, choc nigdy nie znikna.
              Podnieca atmosfera wiazaca sie z takim intymnym, rozbudowanym ukladem. Mniej
              podnieca stala partnerka i seks w parze, po ktorym wiadomo czego mozna
              oczekiwac. Nie radze dawac mu mozliwosc do urzeczywistnienia takich fantazji,
              natomiast traktowac to jako wasz maly "sekret". Ty wiesz, ze on jest fanem
              takich scenariuszy, on wie, ze tego nie pochwalasz.
              Jesli tylko takie sceny go podniecaja i nie chce z Toba o tym rozmawiac gdy Ty
              tego nie akceptujesz, kuracja odwykowa musi byc bardziej radykalna. Napisz na
              priva jesli chcesz. Tez walczylem z tym problemem, ale od drugiej strony.
Pełna wersja