sex - po porodzie

14.12.04, 11:30
Jestem tu po raz pierwszy - musze sie komus wyżalić :-((
We wrzesniu urodziłam dzidzię i od tamtej pory coś we mnie pękło. Wkurza mnie
mój mąż !. Dodam,że przez całą ciąże była pełna absytencja z uwagi na jej
zagrożenie.
Moj mąż bardzo duzo oststnio pracuje, ja mam dzidzię i cały dzień tez jestem
na " chodzie" Nasze życie intymne stało sie bardzo ograniczone. Mąż kładzie
się spać bardzo późno wtedy gda ja juz śpię i nie w głowie mi o tej porze
nocne figle. Sporadycznie próbował cos inicjować - ale o 24, czy o 1 w nocy
naprawde po całym dniu walki z małą nie mam ochoty., co nie oznacza że wogóle
nie chcę się kochać. Z perspektywy czasu myślę sobie, że mój mąż mysli tylko
o swoich potrzebach - bo jak teraz analizuję naszą znajomość ( prawie pięć
lat)to nigdy się nie spytał czy jest mi dobrze, czy było fajnie itp.
Przeważnie to ja inicjowałam , starałam się żeby było mu fajnie. Ale teraz
mam tego dość !!! Nie mam zamiaru zarywac nocy, żeby jemu dogodzić. C
    • charl75 Re: sex - po porodzie 14.12.04, 22:13
      Hej,
      Ja urodzilam dzidzie w marcu,a bezseksie u nas trwa juz wlasciwie od polowy
      ciazy, potem przygasalo,a w koncu umarlo. I nie dlatego, ze ja nie chcialam,
      albo cos byla nie tak z ciaza - suma sumarum i tak ostatnie dwa miesiace
      spedzilam w szpitalu, ale to chyba raczej wynik nierozladowanych emocji i
      nerwow. A po porodzie... coz... maz jakby zamilkl, mimo moich nagabywan, bo
      nasze dziecko jest kochane i ja nie czuje sie az taka zmeczona, to niestety.
      Trwa to juz.... latwo sobie policzyc. Wspolczuje Ci serdecznie, ale mysle, ze
      powinnas z nim porozmawiac i powiedziec mu jak to wyglada z Twojej strony, co
      Ty czujesz, jak sie czujesz, jak zmienilo Cie dziecko i jakie sa teraz Twoje
      oczekiwania. Powodzenia
      • ramin Re: sex - po porodzie 15.12.04, 15:14
        Twoj maz powinien dowiedziec sie dokladnie tego, o czym nam piszesz. Rozmowa to
        lek uniwersalny.
        Czasem ten jego "egoizm" to odpowiedz na przekierowanie Twoich uczuc na
        dziecko. Moze brak mu tej dawnej bezposredniej zazylosci i czegos co mozna
        nazwac przyjaznia w malzenstwie? Znacie sie przeciez dlugo, sprobujcie powrocic
        do tego, co Was laczylo.
    • panikara1 Re: sex - po porodzie 15.12.04, 15:50
      cześć, zgadzam się z tym co powiedził ramin.Ja urodziłam w październiku i wiem,
      że wszystko wydaje się inne- ale bardzo łatwo teraz możesz wmówić sobie, że
      przez te pięć lat było ci niedobrze.Jeśli tak było, to najwyższy czas o tym
      porozmawaić!!! Wydaje mi się, że twój mąż może czuć się zagubiony, a nawet
      zagrożony i unikanie zbliżenia może skończyć się prawdziwa katastrofą.Z tego co
      piszesz wynika, że sex to jedynie zaspakajanie jego potrzeb- nie musi tak być.
      Spróbuj koniuecznie rozmowy, albo jeśli to trudne bo nigdy nie rozmawialiście
      otwarcie, spróbuj sie do niego przytulić po prostu myślać o wszystkim dobrym co
      się zdarzyło przez te lata. Chęć prawdopodobnie przyjdzie sama.:) i jeszcze
      jedno,- on może myślec w ten sam sposób,- że ty myślisz o sobie a nie o nim -
      wyjdź naprzeciw wszystkiemu - nie uciekniesz od tego a problem będzie coraz
      większy - pozdrowienia dla maleństwa
      • dorcia311 Re: sex - po porodzie 15.12.04, 16:19
        Dziekuję Wam wszystkim za listy. Nic tylko pozostaje mi chyba rzecz
        najtrudniejsza ... rozmowa :-)).
        Rzeczę Wesołych Świat u boku tej/tego naj , naj, naj...
        Dorcia
    • ila_355 Re: sex - po porodzie 07.01.05, 19:10
      Ja urodziłam w październiku (cesarka)i z moim wybrankiem serca nie mogliśmy się
      doczekać kiedy będziemy się kochać (wytrzymaliśmy tylko 3 tygodnie). Przez całą
      ciążę byliśmy bardzo aktywni... praktycznie codziennie nawet w dniu porodu...
      Muszę powiedzieć że bardzo jesteśmy sobie bliscy dużo rozmawiamy o nas, o
      życiu, o sex .... Mój wybranek jest bardzo czuły, nie myśli o tym żeby tylko
      jemu było dobrze.
      Jesteśmy ze sobą 2 lata.
      Porozmawiaj z mężem czego oczekujesz w sex, czego pragniesz - musicie o tym
      porozmawiać....
Pełna wersja