jula73
21.12.04, 16:33
Zajrzałam tutaj naprawdę przypadkiem i zrobiło mi się smutno. Naprawdę nie
wiedziałam, że tyle ludzi ma podobny problem.
Cóż spróbuje krótko streścić swój problem, może ktoś umie doradzić
Zaczęło się oczywiście od ciąży - 6 lat temu. Niestety po porodzie nie
wróciło do normy. Nasz "pierwszy raz" nastąpił po ponad roku. Teraz nie jest
lepiej. Jak się nie domagam :) to umie wytrzymać nawet pół roku. Na moje
pytania, co jest nie tak, dlaczego, czy juz mu się nie podobam, zawsze
dostaję to samą odpowiedź: nie umie mi tego wytłumaczyć. Najbardziej
zastanawia mnie fakt dlaczego mojemu mężowi nagle zachciewa się jak
wyjeżdżamy na urlop. Nie wydaje mi się aby miał romans na boku.
Jestem juz zmęczona faktem, że muszę się z mężem umiawiać na randki np. na
kilka dni przed, a i tak ostatnio jest coraz gorzej. Tak jakby chciał mnie
zniechecić.
I co robić?