VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów

09.02.05, 09:25
tylko połowę, bo to dla oziębłych kobiet
W najbliższych dniach do aptek trafi preparat uszczęśliwiający kobiety. Ma
moc, która potęguje miłosne doznania - zapewnia polski producent. Vamea, bo
tak się nazywa, przeznaczona jest dla kobiet, które chcą czerpać większą
radość z seksu, chcą odczuwać pożądanie i satysfakcję - informuje "Super
Express".

Pigułka została wyprodukowana przez polską firmę farmaceutyczną. W
przeciwieństwie do preparatów dla panów, działa inaczej. Kapsułki, które
można kupić bez recepty, przyjmuje się codziennie, a efekt jest widoczny po 3
tygodniach.

Jak informuje prof. Zbigniew Lew-Starowicz - wyniki badań vamei są szokujące:
ponad 70% kobiet odczuło zwiększoną liczbę orgazmów, 85% deklarowało większe
pożądanie, u 73% nastąpił wzrost częstotliwości kontaktów seksualnych.
Profesor akcentuje, że preparat jest bezpieczny, nie ma w nim żadnych
hormonów, są natomiast substancje naturalne, jak resweratrol czy kwercetyna,
pochodzące z winogron, które są antyutleniaczami, a więc ogólnie dobrze
wpływają na organizm.

Vamea powstała z połączenia określonych aminokwasów i naturalnych
przeciwutleniaczy. Najważniejszym składnikiem kapsułki jest aminokwas
arginina, z której powstaje tlenek azotu, odpowiedzialny za prawidłowe
reakcje seksualne. (PAP)
    • cisza79 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 09.02.05, 10:28
      Jakas przykłądowa cena może???????????
      • sylwia_811 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 15.07.05, 16:46
        Więc Vamea działa. Kobieta jest bardziej pobudzina sex sprawiam większą
        przyjemność ponieważ cialo jest bardziej ukrwione. częstotliwość równiez się
        zwiększa. Koszt 1 op to ok 80 zl można kupić w aptece internetowej
        domzdrowia.pl . Dozowanie 2x dziennie po 3 tabletki (kobyły :) ale warto.
        Wolałabym aby kobiety się wypowiadały na temat rezultatów chcialabym wiedzieć
        czy maja takie same doznania. Co jeszcze skutki uboczne: na początku bolą
        puchną i bolą troche piersi. Pozdrawiam
    • thistle Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 09.02.05, 10:43
      mmyślałam, ze to conajmniej superman w sprayu, a to zwykła viagra dla baby
    • asia2061 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 11.02.05, 09:39
      no ale czy dziala? , bo kosztuje okolo 98 zl i chyba bylabym w stanie tyle
      zainwestowac...
    • majken30 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 14.02.05, 13:02
      Kochane czy ktoras z was to juz stosuje?Prosze napiszcie
      • orales73 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 15.02.05, 13:02
        no właśnie. przy okazji doradźcie, jak zachęcić żonę do brania tego specyfiku
    • oliwka4 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 16.02.05, 15:30
      Drogie Panie,
      czy któraś z Was spotkała może Vameę w aptece? Mieszkam w Warszawie. Pytałam
      już w kilku miejscach, ale nikt nie wiedział nawet o jakim preparacie mówię. A
      niby stolica...;-)
    • ewa515 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 19.02.05, 16:19
      Niestety, jako farmaklolog muszę Was nieco ostudzić. Nie liczcie na cud, to
      tylko kolejna zagrywka marketingowa firmy farmaceutycznej.
      • anula36 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 19.02.05, 16:52
        jako socjolog i czlowiek interesujacy sie nowinkami medycznym i niestety
        doszlam do tego samego wniosku.
        Probowac nie bede bo jesli jednak zadziala to mnie wsadza za liczne gwalty:)
        • juna_bis Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 19.02.05, 17:05
          A ja nawet chciałam spróbować i sprawdzić czy mnie rozsadzi od środka.
          • anula36 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 19.02.05, 17:11
            kuszace;)
            jak znikne z forum bez wczesniejszej zapowiedzi to znaczy ze mnie tez
            rozsadzilo:)
        • zupelnie_nikt Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 03.03.05, 16:26
          > Probowac nie bede bo jesli jednak zadziala to mnie wsadza za liczne gwalty:)

          iiii taaam, zaraz "wsadza" .... jakbys na mnie trafila z tym wielokrotnym
          gwaltem to bym sie nie poskarzyl policji ani nikomu. no chyba zeby doszlo do
          uszczerbku na zdrowiu, jakims okaleczeniu albo co.
          i od razu troche asekurancko - absolutni nie proponuje ci gwaltu na mnie tylko
          chce dac wyraz swojej desperacji :-)
          wlasciwie to sie sam zaplatalem bo gdybym byl zdesperowany to jednak
          proponowalbym ten gwalt ale juz niech pozostanie tak jak jest

          z_n
    • kornelka27 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 01.03.05, 17:16
      A ja wam powiem jedno: być może jest to lek skuteczny... Kobieta musi mieć
      uporządkowane hormony.Jeśli któraś z Was ma problemy z prolaktyną (tzn. ma jej
      ponad normę) - może sobie darować ten specyfik.Na pewno nie pomoże... A szkoda.
      Sorki wielkie,jeśli kogoś rozczarowałam.
      • robert28l Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 01.03.05, 17:59
        Moja zaczęła to brać.Za dwa tyg.napiszę jak działa.
        • orales73 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 17.03.05, 12:36
          robert28l napisał:

          > Moja zaczęła to brać.Za dwa tyg.napiszę jak działa.

          minęły już dwa tygodnie ;)
          • robert28l Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 30.03.05, 12:08
            Działa .Żadnych tam wielkich rewelacji ,ale kobita bardziej chętna.Wyraźniej
            bardziej :)
            • orales73 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 31.03.05, 14:19
              robert28l napisał:

              > Działa .Żadnych tam wielkich rewelacji ,ale kobita bardziej chętna.Wyraźniej
              > bardziej :)

              rewelacji się nie spodziewam, ale ważne że chęć jest :). jak oceniasz przyrost
              częstotliwości ???
    • esensja9301 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 29.03.05, 22:31
      podciągam!Może któraś zpań ma już jakieś doświadczenia z Vameą?
      • esensja9301 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 31.03.05, 22:36
        No to trzeba zamówić!I brać!
    • zupelnie_nikt Re: A czy to jest rowniez dla kobiet w ciazy? 01.04.05, 11:00
      jak w temacie
      z_n
      • esensja9301 Re: A czy to jest rowniez dla kobiet w ciazy? 01.04.05, 16:32
        Preparat nie może być stosowany przez kobiety w ciąży i matki karmiące piersią.
        Preparat nie może być stosowany przy chorobach tarczycy.
        • mimi764 Re: A czy to jest rowniez dla kobiet w ciazy? 10.04.05, 00:32
          ja biore dopiero tydzieni doznania sa spotegowane z pewnoscia. a niby rezultaty
          po 3 tyg. lepsza jakosc seksu. dam zanac po nastepnym tygodniu.
    • shuriken Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 12.04.05, 15:45
      Działa, bo kobiety oczekują, że zadziała...
      www.wprost.pl/ar/?O=73274&C=57
      • yoric Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 12.04.05, 18:19
        > Działa, bo kobiety oczekują, że zadziała...

        Bardzo, ale to bardzo możliwe... ale... czy coś w tym złego?

        Natomiast przeklejam tu moją opinię z innego miejsca; nie, nie uważam, że autor
        artykułu jest głąbem, tylko ubolewan nad poziomem przedstawiania 'nauki' w
        popularnej prasie.


        O Vamei kobiety wypowiadają się pochlebnie. Oczywiście, że jak najbardziej
        możliwe, że chodzi wyłącznie o efekt placebo. I pełna zgoda - Starowicz
        absolutnie skompromitował się brakiem grupy kontrolnej.

        Jak jednak nazwać to, co robi autor tekstu:

        "W badaniu zabrakło jednak grupy kontrolnej - kobiet biorących nieaktywną
        pigułkę" --> "dlatego cały wynik można przypisać efektowi placebo" --> "Za
        rzekomą skuteczność argininy odpowiada wyłącznie efekt placebo". Rozumiem, że
        autor zrobił brakujące badanie i tym sposobem doszedł do konkluzji :))).

        No i dalej równie zabawnie:

        "To przykład wymyślania choroby i wmawiania kobietom, że na nią cierpią, by
        potem zarabiać na ich "leczeniu"".
        A pod koniec tekstu: "Większość przypadków oziębłości seksualnej ma podłoże
        psychiczne, a na to nie pomogą tabletki". Ciekawy przypadek: wymyślona choroba,
        której tak naprawdę nie ma, okazuje się mieć podłoże psychiczne :).
        Tylko NA CO wtedy pomaga to placebo, skoro pacjentki są zadowolone? Może na
        żylaki?

        "Choć producent vamei twierdzi, że ta substancja jest środkiem naturalnym i
        nieszkodliwym, wśród działań niepożądanych wymieniana jest m.in. biegunka".
        Niesamowite! To zagrożenia prawie porównywalne z tymi, którymi grozi branie vit
        C albo aspiryny!

        "Skuteczniejszy od "damskiej viagry" może być bukiet kwiatów i romantyczna
        kolacja przy świecach."
        A także ciepła rozmowa i wieczorny spacer. Właściwie po takim odkryciu mozna
        rozwiązać nasze Forum - w nagłym olśnieniu wszyscy rzucamy się do kwiaciarń,
        problem znika i wszyscy są szczęśliwi!!!!!!!

        Sorry, że się rozpisałem, ale zawsze budzą się we mnie dzikie emocje, jak
        czytam, że "naukowcy zbudowali protezę mózgu" albo "profesor Bickerton odkrył
        gen kodujący zdolności językowe".

        pzdrv
    • esensja9301 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 18.04.05, 10:58
      up!
    • tomamisia Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 22.04.05, 23:00
      proponujętemat w górę!Może jeszcze jakieś doświadczenia w tej kwesti?
      • adanik Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 07.05.05, 20:59
        A co po odstawieniu tego specyfiku? Bo raczej nie wyobrazam sobie
        brac tabletek do konca zycia (kazda tabletka to chemia niestety i kazda ma
        skutki uboczne, o ktorych sie nie mowi).
        Ale ale... nie o to chodzi. Chcialabym spytac kobiety, ktory stosuja te
        tabletki co dzieje sie ich odstawieniu - libido spada do poprzedniego, czy
        efekt utrzymuje sie dluzej, jesli tak to ile...
        Ja to u Was wyglada w praktyce?
        No i czy faktycznie dziala (do tej pory jakies 2 osoby tylko potwierdzily
        dzialanie w tym watku).
        Pozdrawiam.
    • tinnman Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 17.05.05, 10:19
      nie wiem czy działa, bo moja odstwiła to nawet nie wybierając jednego opakowania
      żadnych skutków oczywiście to nie przyniosło
      podobno czyłą sięjakaś podminowana i roztrzęsiona
      chyba brak jej wiary w skuteczność tego specyfiku
      bo wiara, wydaję się, jest bardzo ważna
    • sweetsusana UWAGA nie moze byc stosowany u kobiet w ciazy!!! 15.07.05, 16:33
      Ostrzeżenia: Preparat nie może być stosowany przez kobiety w ciąży i matki
      karmiące piersią. Preparat nie może być stosowany przy chorobach tarczycy.
      Ważna informacja: Stosować pod nadzorem lekarza. Produkt nie jest odpowiedni do
      stosowania jako jedyne źródło pożywienia.

      180 kaps.
    • niusiaa1 Re: Jak dziś oceniacie Vamea? - pyta pawel8883 17.08.05, 13:42
      stosuje vame od dwoch miesiecy, zgodnie z instrukcja (hi,hi) i uwazam ze mi
      pomogla. Nie wiem na ile to dzialanie tego specyfiku a na ile psychiczne
      nastawienie..... niewazne. Wynik jest taki ze maz nadziwic sie nie moze, jest
      szczesliwy (bo wczesniej to kiepsko u mnie bylo z seksem), seks sprawia mi
      niesamowita radosc, rozluznilam sie, a co najwazniejsze... pierwsza zaczynam,
      co dla mojego meza jest juz szczytem radosci. Teraz biore dawke potrzymujaca,
      ale za jakis miesiac zobacze jak to jest bez. Na pewno w psychice mi sie
      przestawilo ze seks do dobra, mila i warta zachodu zabawa, dzieki pozytywnym
      doswiadczeniom z okresu brania leku. Poza tym bardziej reaguje na dotyk meza,
      nawet taki nieseksualny. Pozdrawiam i zycze powodzenia.
      A swoja droga...... lek zaczelam brac .... dla meza. Moze to dziwne, ale w
      naszym malzenstwie doszlo do zdrady z jego strony, wlasnie na tle seksualnym. W
      pore to odkrylam i wiem ze moja wina tez w tym byla. Zawsze o nas dbal,
      zabiegal o mnie pomimo 12 lat malzenstwa. Tylko mi sie cos poprzestawialo.... A
      teraz jest super.
    • mambaxx Re: NIE DZIAŁA !!! 18.10.05, 09:43
      Kompletnie nie dziala, jeżeli chodzi o wzmocnienie doznań. Mam wrażenie, ze
      wrecz osłabia doznania. Może trochę podnosi libido. Choć wydaje mi się , ze to
      efekt nastawienia psychicznego. Brałam 2 m-ce. Szkoda kasy.
      • otocja ŚCIEMA 21.10.05, 15:28
        Nie dziala ni cholery...........konczy sie opakowanie i nic DUPA !!!
        • hilda22 Re: na mnie działa 23.10.05, 18:29
          biorę Vameę kilka dni i dzisiaj zauważyłam pierwsze efekty.Nic więcej nie
          powiem bo nie chcę zapeszyć.
          • mambaxx Re: to sie szybko rozczarujesz 24.10.05, 10:03
            Ja tez przez pierwsze dni miałam wrazenie, ze działa. Po 2 , 3 tygodniach było
            fatalnie, a po miesiacu tak jak przed braniem. Ale może na Ciebie zadziała, kto
            wie.
            • otocja Re: to sie szybko rozczarujesz 24.10.05, 13:51
              Dokladnie tak.... jakos to sobie dziala ale niestety jest przereklamowane
              mozeszesz brac rownie dobrze wit. C ( bedzie taniej )
              • hilda22 Re: mam nadzieję,że nie 25.10.05, 11:21
                bo z dnia na dzień jest coraz lepiej.Bardzo nie chciałabym się rozczarować bo
                mój mąż obywał się(z wielkim trudem) praktycznie dwa lata bez seksu.Myślę, że
                nam obojgu coś się z życia należy.
                • mambaxx Re: aaa to inna sprawa 25.10.05, 15:43
                  Ja brałam w innym celu. Ochotę mam i to dużą. Ale nie mam orgazmów :( Sama
                  szybko potrafię się doprowadzić, a z facetem nie mam i nigdy nie miałam. A
                  jestem już po 30-ce. Myślę, że mam jakąś blokadę psychiczną. Chyba powinnam
                  raczej brać coś na głowę :(
    • your_and Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów ? 25.10.05, 11:36
      Faktycznie, zdaje sie ze tylko połowę. Ciekawa opinia sceptycznego afrodyzjakom
      seksualoga:

      dr Andrzej Depko, seksuolog, szef państwowej poradni seksuologicznej przy ul.
      Rakowieckiej w Warszawie

      ' Vamea pomoże kobiecie pogłębić doznania erotyczne, ale nie spowoduje, że u
      kobiet niezainteresowanych seksem one nagle się pojawią. Sama L-arginina nie
      wystarczy, by tlenek azotu w ciele powstał. Tak jak posiadanie kopalni rudy
      żelaza nie gwarantuje wydobycia wysokogatunkowej stali. Żeby Vamea zadziałała,
      trzeba mieć ochotę na seks, a właśnie z tym kobiety mają największe problemy.

      Polecam cały artykuł o afrodyzjakach dla kobiet:
      kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,57323,2977129.html
      • niezapominajka333 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 26.10.05, 12:46
        To prawda, ale jakośc bodźców, jakie się odbiera, może byc zdecydowanie lepsza,
        a to moze wpływac na ochotę na seks. I odwrotnie - słabsze odczucia zmniejszaja
        ochotę. U mnie działa właśnie na tej zasadzie. Ochota była, ale odbiór dotyku
        raczej słaby. Teraz poprawił się odbiór i zwiększyła się ochota i
        częstotliwośc.
        Można to porównac do działanie L-karnityny. Sama w sobie nie działa
        odchudzajaco, ale zwiększa efektywnośc cwiczeń, co prowadzi do zwiększenia ich
        ilości. I to działa odchudzająco. Ale po zażyciu tego specyfiku człowiek nie
        nabierze nagle ochoty na gimnastykę.
        • niusiaa1 Re: VAMEA to rozwiązuje połowę naszych problemów 27.10.05, 08:26
          ..dokladnie... nie dziala na chec tylko potem jest lepiej, ja sie szybciej
          podniecam i lepiej odbieram bodzce a dzieki temu przyjazniej mysle o seksie.
          Ale na pewno nie jest to cudowny lek na powstanie checi w glowie.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja