moniq74
09.03.05, 15:57
Wpisdałam się z tym wątkiem na emama. Skierowano mnie na to forum prywatne i
dobrze. Zatytułowałam je na emama "czy macie problemy z sexem?". Teraz widze
że tytuł jest nieaktualny bo problemy z sexem jak widze macie.
Zwracam się tu z pytaniem głównie to osób z długoletnim stażem małżeńskim
(związkowym).
Czy odczuwacie brak pociągu do swojego partnera, czy Wy sami czujecie że nie
jesteście juz zbyt atrakcyjne sexualnie dla swoich mężów (żon)? Ja choc
ogólnie rzecz ujmując jestem atrakcyjna kobietą, czuję że mój mąz odczywa
nieco znużenie mną. Jesli macie podobną sytuację, napiszcie jak sobie z tym
problemem radzicie. Na ile jesteście otwarci na nowe propozycje? Na ile w
waszym przypadku w gre wchodza jakieś fantazje sexualne, filmy, opowiadania,
zdjęcia. Czy korzystacie z tych dodatkowych bodżców razem czy osobno? A może
sa to rzeczy dla was niemożliwe, tzn. nigdy byscie sie do nich nie posuneli.
Raczej staracie sie odbudowac stronę duchową waszego zwiazku, myslac ze to
pomoze w sferze łóżkowej. A może już w ogóle z partnerem odpuszczacie
sobie "te sprawy"...
Czy i na ile zdajecie sobioe sprawę z tego, że waszym mezom (żonom)podobaja
się inne kobiety (mężczyxni), moze wasze koleżanki (koledzy). Jak do tego
podchodzicie wiedząc , że w chwilach uniesienia mąż (żona) fantazjuje o
innych. Na ile uważacie to za normalne?