kobieta po 40 na śmietnik?

18.04.05, 11:12
skończyłam 42 lata, od roku mąż zupełnie nie interesuje się seksem ze mną.
Próbowałam inicjować to mnie ostudził, że powinnam się zainteresować czy on w
ogóle ma chęć na sex. Za to nie raz go przyłapałam jak oglądał porno w
internecie. Chciałabym być żoną i partnerką, a nie służbą domową.
A może to normalne w małżeństwie z 20 letnim stażem? Może ja wymagam za wiele?
Dodam, że stanowczo nie wyglądam na swoje lata (opinie innych osób - nie
moja) i mam wyższe wykształcenie, więc chyba taka ostatnia nie jestem.
Chociaż przy takim traktowaniu przez męża siada mi psychika, gwałtownie spada
poczucie wartości. Nie wiem co robić.
    • nastinka Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 11:43
      To nie jest kwestia wieku.
      Tu na forum jest pelno dowodow na to,
      ze klopoty maja juz ludzie przed trzydziestka...
      • anula36 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 12:11
        a woman_in - love ktora klopotow nie ma jest chyba nawet ciut starsza od
        ciebie;)
        • marcin1973 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 12:45
          no ładne mi ciut - qrka wodna! Ale nie zdradzimy wieku woman - in - love.
          Babcią się zostaje w różnymn wieku - są takie, co i przed 40-stką.
          anula36 napisała:

          > a woman_in - love ktora klopotow nie ma jest chyba nawet ciut starsza od
          > ciebie;)
          • anula36 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 12:53
            to woman jest juz babcia??
            • petar2 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 13:14
              anula36 napisała:

              > to woman jest juz babcia??

              Nie wiedziałaś? wnuki już buszują po tym forum ... :)
              • anula36 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 13:16
                no walsnie widze ze jakas zapozniona jestem:)
                • petar2 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 13:21
                  sama nie nadgonisz ...
          • mike-great Re: kobieta po 40 na śmietnik? 12.09.05, 11:22
            Znajdź sobie kogoś, kto cię doceni.
            A mąż w tym czasie niech dalej ogląda pornosy. Sam.

            marcin1973 napisał:

            > no ładne mi ciut - qrka wodna! Ale nie zdradzimy wieku woman - in - love.
            > Babcią się zostaje w różnymn wieku - są takie, co i przed 40-stką.
            > anula36 napisała:
            >
            > > a woman_in - love ktora klopotow nie ma jest chyba nawet ciut starsza od
            > > ciebie;)
            • happysmutasek Re: kobieta po 40 na śmietnik? 21.09.05, 18:17
              No tak... A jak ja zaboli palec to niech sobie amputuje rękę.Moze jednak jest
              jakies mniej drastyczne rozwiązanie?A swoją drogą ciekaw jestem kto daje rady
              tego typu?Jesteś może kimś w rodzaju zaganiacza? Hmmm
    • palenie_zabija Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 13:29
      Chciałbym ,aby moja żona w Twoim wieku miała taki ognisty temperament.
    • woman-in-love Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 13:45
      Nie daj sobie wmówić, że problem tkwi w Tobie. najpiękniejszych rzeczy o seksie
      dowiedziałam się po pięćdziesiatce. Więc na twoim miejscu olałabym mężulka i
      niech sobie ogląda. A co masz robic? No cóż ......co Ci serce dyktuje. Zegar
      tyka, pozdrawiam w-i-l
    • mariamagdalena66 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 14:58
      spraw sobie czym prędzej kochanka, zegar tyka, Mąż ma chęć na inną i to jest
      przyczyna jego niechęci do seksu z Tobą.
      • nuela Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 15:56
        Myślę,że kobieta po 40 może byc bardziej atrakcyjna niż niejedna trzydziestka.
        • ewa515 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 17:46
          To oczywiste. Tak samo jak to, co napisała woman in love.
    • kobiecanka Re: kobieta po 40 na śmietnik? 18.04.05, 20:03
      masz szczęście, że spotyka Cię to dopiero po dwudziestu latach. W jednym moim
      związku te sprawy siadły juz po roku - różnica wieku, alkohol i papierochy
      byłego załatwiły jego pożądanie na amen
      • prowincjal Re: kobieta po 40 na śmietnik? 20.04.05, 12:39
        Czy kobieta po 40 - stce czy w innym wieku będzie "na śmietniku" zależy tylko od
        stałej higieny związku (partnerzy pracują razem nad związkiem ale także pracują
        sami nad sobą). Idealne rozwiązanie. Ale mniej teoretycznie - zostaje Ci tylko
        rozmowa droga "ik.mis" oraz nadzieja, że się uda zmienić Twego małżonka. Nie
        jest wesoło ale też to nie jest powód do rozwodu albo co najmniej szukania
        kochanka, bo to tylko pogorszy sytuacje i frustracja będzie jeszcze większa. W
        końcu coś was łączyło przez te wszystkie lata i mam nadzieję, że nie były to
        tylko dzieci.
        • mariamagdalena66 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 21.04.05, 19:50
          Znam przypadki kiedy właśnie kochanek w takiej sytuacji zdziałał cuda, kobieta
          jak nowo narodzona....
    • necia100 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 22.04.05, 10:08
      Kurde .....woman in love jest babcią....a ja myślałam,że to jakaś podfruwajka
      przynajmnie o połowe młodsza....
      • woman-in-love Re: kobieta po 40 na śmietnik? 22.04.05, 12:13
        I tak rodzi sie plotka ....:-) Mam dorosłe dzieci i m o g ł a b y m być
        babcia, ale faktycznie nie jestem. Nigdy nie ukrywałam swojego wieku, lecz nie
        przypisujcie mi nieistniejących wnucząt. Kiedy naprawdę będe babcia zapewnie
        nie będe miała czasu na takie forumowe pogaduszki.
        • necia100 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 22.04.05, 12:15
          I stąd moje zdziwienie....
    • 1759u1 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 31.05.05, 13:45
      Kobiety po 40 są nieraz bardzieakcyjne niż 20-ki.W dodatku mają większe
      doświadczenie jak faceta zadowolic.U mnie jest akurat odwrotnie.Mam 46 lat i
      chcę często się kochać ,a żona nie jest zainteresowana.Dlatego szukam
      kochanki.Tobie tez radzę,bo się zdołujesz.Powodzenia
      • alien81 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 31.05.05, 14:23
        nie na śmietnik, tylko do fryzjera, na zakupy (sklep z ładną bielizną). może
        spróbuj czegoś pozornie nie w Twoim stylu? zadziorna haleczka, lub gorset, inny
        kolor włosów, inny zapach? a jak to nie pomoże to kopnij męża w to, czego z Tobą
        nie chce już używać. a ciekawe z kim chce. a bawienie się w kochanka jest moim
        zdaniem bez sensu, bo to Ciebie dzieci i rodzina potem potępi. lepiej pomyśleć o
        separacji. może się opamięta
        • woman-in-love Re: kobieta po 40 na śmietnik? 31.05.05, 19:15
          haleczka, gorset - po co i dla kogo te wysiłki? Z kiszonego ogórka nie bedzie
          już swieżego, niestety. Rozejrzeć się uważnie i listę "potencjalnych"
          sporządzić :-)
          • alien81 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 01.06.05, 13:38
            skreślanie długoletniego partnera bez prób nawiązania czegoś od nowa to chyba
            nieco zbyt radykalne. pogadać w seksownej haleczce. peruki też są dobre.
            wypróbowane. może potrzebuje odmiany. a może jest na coś chory i się w życiu do
            teog nie przyzna i woli udawać, że już z nią nie chce? ale od razu robić listę
            "potencjalnych"? no sorry, ale chyba nie jestem aż tak liberalna. nie można
            związku traktować jak sklepu - jak czegoś nie ma od razu idę do supermarketu...
          • romsant Re: kobieta po 40 na śmietnik? 02.06.05, 11:04
            woman-in-love napisała:

            > haleczka, gorset - po co i dla kogo te wysiłki? Z kiszonego ogórka nie bedzie
            > już swieżego, niestety. Rozejrzeć się uważnie i listę "potencjalnych"
            > sporządzić :-)
            z tym się nie zgodzę.Wysiłki dla siebie.Dopóki ogórek jest na krzaku można go
            odkisić.
    • kampai Re: kobieta po 40 na śmietnik? 01.06.05, 08:12
      Może jak sobie uświadomisz, że w pewnym wieku tak ma być, to obędzie ci
      łatwiej. Najgorzej jest gdy człowiek nie może zaakceptować niuchronnych zmian w
      sobie i otoczeniu.
    • mifka Re: kobieta po 40 na śmietnik? 01.06.05, 13:25
      ogladaj z nim te porno filmiki,moze kreci go cos o czym nie masz pojecia i
      czego niespodziewa sie po tobie. tylko nie komentuj wszystkich pornosowych
      idiotyzmow i wieku panieniek!
    • loppe Re: kobieta po 40 na śmietnik? 01.06.05, 21:54
      Pomyśl tylko, niejeden 60-latek w ogień by za Tobą skoczył...
      • romsant Re: kobieta po 40 na śmietnik? 02.06.05, 10:47
        loppe napisał:

        > Pomyśl tylko, niejeden 60-latek w ogień by za Tobą skoczył...
        Od samego myślenia jej się humor nie poprawi
    • monellina Re: kobieta po 40 na śmietnik? 02.06.05, 00:06
      Mam 44 lata, mąż 48. Kochamy sie często jak wariaci. Lekki kryzys był 10 lat
      temu. właśnie teraz jest znacznie lepiej, ponieważ znamy doskonale swoje
      potrzeby, ale nie przeszkadza nam to w próbowaniu czegoś nowego. Ciągle jeszcze
      nam się nie nudzi. Czyli po 40 wcale jeszcze nie jest źle.
      Ktoś tutaj skrytykował seksowną haleczkę. Niesłusznie.Taka bielizna zawsze
      działa. I nie tylko nocna koszulka. Ładny staniczek, figi, jakiś gorsecik.
      Rozbieraj się, bądż ubieraj przy nim, za którymś tam razem poskutkuje.
      Dlaczego nie pooglądasz z mężem tych filmów? Może tego potrzebuje, może po
      takim wspólnym oglądaniu miałby ochotę wypróbować to, co zobaczył?
      Bo tak naprawdę to twój mąż ma problem, nie ty, ale ty możesz mu pomóc.
      • woman-in-love Re: kobieta po 40 na śmietnik? 02.06.05, 10:52
        skrytykowałam nie haleczke, ale niemrawego safandułę :-)
      • andrzejzb Re: kobieta po 40 na śmietnik? 12.09.05, 11:11
        E tam. "Te filmy" są nudne do bólu a przy tym "odemocjonalizowane". Wolę coś z
        "różowej serii" ;)
    • romsant Re: kobieta po 40 na śmietnik? 02.06.05, 10:44
      Na pewno nie. Zaintryguj.Sama obejrzyj film.Nie czekaj aż mu przejdzie lub
      zechce.Może chodzić o znudzenie jednostajnością.W seksie najgorszym jest
      czekanie na trzęsienie ziemi.Użyj zapachu ,który lubi, daj mu dużo
      zieleniny ,orzechy włoskie ,smażona cebulka...
      • windy78 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 06.06.05, 16:23
        Niestety, to Twój mąż ma kłopot nie Ty... Wpływ twardej pornografi na umysł i
        związek jest destruktywny. Udowodniły to już badania prowadzone przez wielu
        seksuologów i psychologów.
    • framberg Re: kobieta po 40 na śmietnik? 12.09.05, 02:08
      40 lat to nie problem. Z postępującym wiekiem (swoim) partner akceptuje
      równolatki - to co wcześniej wydawało mu się "starszawe" teraz jest OK.
      Zwłaszcza jeśli młodo wyglądasz (tak piszesz).
      Jakiś powód pewnie jest. Niekoniecznie w tobie. Może on ma problem ? Zastanów
      się spokojnie. Z czego wynika brak atrakcyjności ? Może nie chodzi o ciebie
      tylko o powtarzalne sytuacje ? Może potrzebne jest wyjazd, seksowna atmosfera i
      parę zaskoczeń ?
      Na marginesie - to co piszesz o wykształceniu jest bez sensu. Co ma
      wykształcenie do seksu ? Mam różne doświadczenia i nie zanotowałem korelacji
      ani w jedną ani w drugą stronę.
    • andrzejzb Re: kobieta po 40 na śmietnik? 12.09.05, 10:50
      Kobiety po 40 absolutnie nie przestają byc atrakcyjne...
    • noregrets Re: kobieta po 40 na śmietnik? 12.09.05, 10:57
      nie daj się :!! 40-stki mają ekstremalne wręcz powodzenie, zwłaszcza u
      młodszych facetów. tak więc jeśli Twój mąż tego nie docenia, to niech to nie
      odbija się na Tobie, nie jeden facet by jeszcze dla Ciebie zwariował:)) masz tą
      przewagę nad mężem, że TY tylko szepniesz a tabun facetów się ustawi w
      kolejce, on chyba będzie miał trudniej :)) p.s. ja z chęcią spotkałbym się z
      Tobą i podbudował "morale" :))
      pozdrawiam
    • andrzejzb Re: kobieta po 40 na śmietnik? 12.09.05, 11:09
      Uf, nie ma to jak poczytać eksperta :)
    • szczery43 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 12.09.05, 13:22
      Ech, założę się że znalazłaby się jeszcze niejedna czterdziestka która by Cie
      owinęła wokół palca i zrobiła z Tobą co chce :) Założę się też, że wgapiałeś się
      już w kobietke po 40 nawet nie wiedząc ile ma w metryce :)
    • janusz_au Re: kobieta po 40 na śmietnik? 14.09.05, 11:39
      Mielismy podobny problem .omalze nie rozstalismy sie .Obecnie wprost przeciwnie
      ,odnalezlismy sie od nowa .Odsiwrzylismy nasze uczucia ,znajdujemy ogromna
      przyjemnosc w byciu z soba,fascynujemy sie wciaz nowymi doznaniami w
      lozeczku.Problemme jest znalezienie klucza do tego ,sproboj czegos
      niecodziennego,czegos nowego .Zaskocz swego meza zaintryguj.Badz inna niz bylas
      do tej pory,badz ta o ktorej on mysli .Nie wszystko jest strtacone,Powodzenia.
    • ik.mis DZIĘKUJĘ 14.09.05, 18:43
      serdecznie dziękuję za wszystkie słowa otuchy, które spłynęły po moim poście na
      tym forum
      • sagittka Re: DZIĘKUJĘ 14.09.05, 20:28
        Skoro wątek się odświeżył, to też rzucę jedną uwagę. Otóż wydaje mi się, że nie
        ma znaczenia, ile masz lat, ale chodzi o to ile lat jesteście razem.
        Większość pisała, że czterdziestki ś aatrakcyjne, itd. Tak, ale głównie dla
        innych.
        Nie jest łatwo być atrakcyjnym, pociągającym i ciekawym dla stałego partnera.
        Jesli np. mężczyźnie po 40-stce spadnie libido, to prędzej przyjdzie mu ochota
        na inną (najlepiej młodą) kobietę niż na własną żonę (dobrze znaną, ,mniej
        atrakcyjną niż 15 lat wcześniej, itd.). Z kobietami jest podobnie.

        Ja sypiam z tym samym facetem 13 lat i widzę, że pewne zmiany w pożyciu są
        nieuchronne i zależą od wieku oraz od stażu związku. To naturalne, że nie
        rzucamy się na siebie tak jak kilkanaście lat temu. Seks jednak jest i bywa
        bardzo dobrze. U ik.mis jednak nie ma go już wcale i to mnie przeraża. Gdzie
        jest ta granica, za którą wszystko się skończyło?
        • gomory Re: DZIĘKUJĘ 21.09.05, 13:25
          > Gdzie jest ta granica, za którą wszystko się skończyło?

          Czytajac chociazby to forum latwo wpasc na to, ze w kazdym zwiazku przebiega gdzie indziej. Skoro juz sie tak wszyscy pocieszajaco poklepujemy po plecach -> nie ma przeszkod by u Ciebie pozycie nagle przestalo byc tak bardzo dobre, nieprawdaz?
          • sagittka Re: DZIĘKUJĘ 21.09.05, 14:14
            > 2; nie ma przeszkod by u Ciebie pozycie nagle przestalo byc tak bardzo dobre,
            > nieprawdaz?

            Prawdaż.
            I nie jest bardzo dobre, jak napisałeś, raczej nie jest złe.
            • gomory Re: DZIĘKUJĘ 22.09.05, 13:01
              > nie jest bardzo dobre, jak napisałeś, raczej nie jest złe.

              A ze wszyscy jednak wola by bylo ekstra-wspaniale i odlotowo, to moje wyrazy wspolczucia. No i (jednak) zyczenie odmiany.
    • iiiiioiiiii CHCIAŁBYM ABY MOJA (23L.) TAK CHCIAŁA 20.09.05, 14:50
    • loppe Re: kobieta po 40 na śmietnik? 20.09.05, 15:08
      Na pewno niejeden dwudziestokilkulatek chętnie by się z Panią umówił.
      • anais_nin666 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 20.09.05, 15:15
        Alez dziś Loppe szarmancki;)

        Tytuł wątku mnie zabija... Kobieta i po 60 może być warta grzechu. Kobieta to
        nie tylko tyłek, to też mózg, a panie po 60 miewaja naprawdę szalenie duzo do
        powiedzenia. Np. taka M. Janion... Genialna kobieta.
        • loppe Re: kobieta po 40 na śmietnik? 20.09.05, 15:17
          Najważniejsze, że już wiem jak spełnić moją fantazję:)
          • anais_nin666 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 20.09.05, 15:41
            Marzysz o daniu klapsa właśnie 40letniej kobiecie? Czy mówisz już o kolejnej
            fantazji? Nie ograniczaj się . Opowiadaj ;-)
            • loppe Re: kobieta po 40 na śmietnik? 20.09.05, 15:45
              Nie, nie - oczywiście że nie chodzi akurat o wiek tego tyłeczka
        • tomek_abc Re: kobieta po 40 na śmietnik? 20.09.05, 16:32
          chyba Anais lekko sie zagalopowałas
          nie wiem czy przykład M.Janion, przy cąłym szacunku dla niej
          jest najlepszy,...
          co innego słuchać kobiety, a co innego grzeszyć z nią
          • anais_nin666 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 20.09.05, 16:59
            Odniosłam się tylko i wyłącznie do tytułu wątku.
            Pragne jednak przypomnieć TomkuABC, że namiętność tworzą nie tylko kobiece
            waloty fizyczne, ale i przymioty duchowe. Zatem pani, która nie jest może
            pięknością, nie ma nastu lat, ale potrafi tworzyc aure tez moze porwac
            niejednego faceta.
            W. Wharton w Spoznionych kochankach opisal romans faceta zdaje sie kolo 40 i
            70letniej, a wiec moco dojrzalej pani. I jakoś pan nie mial problemow z
            erekcja, wrecz nie mogl sie pohamowac...;) Jasne, to literatura, ale literatura
            ma swoje źródło w tym co wokół nas...
            Zatem sądzę, że się nie zagalopowałam.
            Z własnego podwórka - panowie czasem słuchając mnie mają chęć grzeszyć.A nawet
            nie wiedzą jak wyglądam... Wygląd jest wazny, ale to nie jedyny wabik.
            • tomek_abc Re: kobieta po 40 na śmietnik? 21.09.05, 13:03
              Anais
              Zgodzę się z tym, że fascynacja kobietą, to nie tylko fascynacja jej ciałem.
              Pani mająca 40kilka lat (mowię z mojej perpektywy-faceta przed 40 ką) potrafi
              zafascynować, choc nie jest to fascynacja podobną, do tej, gdy patrzę chociażby
              na Liv Tylor w "ukrytych pragnieniach".
              Jednak skrajności, typu ON-40, ONA 70....cóż....Whartona fajnie się czytało
              (tak nawisem skonczyłem czytanie Whartona po tej 1 ksiązce), ale na ulicy...ON
              i ONA za rękę....czyli wnuk z babcią?....
              Moze nie jestem tolerancyjny, ale pewnych granic sie nie przekracza...

              Ps. wolę kobiety bez wąsa wiec M.J.odpada
              • ewolwenta Re: kobieta po 40 na śmietnik? 21.09.05, 14:07
                Znam taką realną parę. Układ trwał 20 lat :) Ona mogłaby być jego matką.
                • happysmutasek Re: kobieta po 40 na śmietnik? 21.09.05, 18:29
                  No właśnie ale jeśli nie skończył się tak jak każdy tego by chcial ("tzn.dopóki
                  śmierć nas nie rozłączy")tylko rozstaniem z powodu wieku to chyba nie był to
                  najlepszy układ.Poza tym za mało danych...
                  • ewolwenta Re: kobieta po 40 na śmietnik? 21.09.05, 21:22
                    Układ był przyjacielski i nastawiony na „seks”. Facet był żonaty ale małżonka
                    nie spełniała się w roli kochanki więć on spełniał się ze starszą przyjaciółką.
                    Skończył się gdy kobieta była w wieku ok. 75-77 lat i zaczęła poważnie
                    chorować. Facet miał ze 45 i też zaczął mieć problemy zdrowotne. Przy czym
                    kobieta wyglądała, patrząc po zdjęciach wyglądała zawsze na znacznie młodszą. W
                    wieku ok. 75 z figury i twarzy dać jej można było 55. Bardzo aktywna.
              • anais_nin666 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 21.09.05, 14:08
                Jesteś zlośliwy Tomku... Ten wąs był niepotrzebny. Nietolerancyjny też.
                Dalczego mówisz nie parze typu: wnuk i babcia? Dopoki to nie TY jesteś z babcią
                dopoty nie powinno Cie to obchodzic. W pewnym wieku wg Ciebie nie ma juz
                miejsca na intymnosc?
                Co do uroku Liv w Ukrytych pragnieniach ... bezsprzeczna. Dla nas. Ktoś inny
                wzruszy na nią obojętnie ramionami. O gustach się po prostu nie dyskutuje. To,
                co dla nas kuszące, piękne zmyslowe dla mieszkańca np. Afryki będzie szkaradne.
                Lubię pozostawiać ludziom wybór. Ty tez go innym zostaw.
                Nietolerancja jest passe ;-)
                • tomek_abc Re: kobieta po 40 na śmietnik? 21.09.05, 14:30
                  Uwaga o wąsie byłą być moze niepotrzebna, ale nie zmienię zdania,
                  że MJ bliżej do wojującej feministki niż do romantycznej kochanki.
                  a co do tolerancji...cóż nie czuję w sobie powołania do misji zmieniania
                  świata, więc niech sobie kazdy kocha kogo chce.
                • matko74 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 21.09.05, 14:37
                  Kobiety po trzydziestce stają się coraz bardziej kobietami. Kobiety po
                  czterdziestce wciąż są szalenie atrakcyjne, a ich proces starzenia zależy od
                  uwarunkowań genetycznych i dbania o siebie. Niejedna "czterdziecha" bije na
                  głowę dwudziestolatki i to nie jedynie ze względu na doświadzczenie życiowe.
                  Poza tym jakże pięknie potrafi starzeć się kochająca kobieta, która wciąż chce
                  być atrakcyjną dla swojego mężczyzny...
                  • anais_nin666 Re: kobieta po 40 na śmietnik? 21.09.05, 15:27
                    Ło matko, ale matko74 ładnie napisał:)))
                    • ewolwenta Re: kobieta po 40 na śmietnik? 21.09.05, 16:19
                      :))))))
                      • woman-in-love Re: kobieta po 40 na śmietnik? 22.09.05, 19:24
                        :)))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja