zmartwiona_ania
09.05.05, 13:11
To prawda niestety.Już niepamiętam co to właściwie jest.Mój mężczyzna nie
czuje potrzeby,by sie ze mną kochać,wystarczy mu jak sie przytuli,śmieszne
to ,ale prawdziwe.Czy jest coś z nim nie tak ???? czy przestałam być dla
niego atrakcyjną,pociągającą kobietą,mam dopiero albo już 24 lata.
Chodzę już naładowana jak bomba,która zaraz ma wybuchnąć.I zaczęłam sie
zastanawiać ,czy nie"skoczyć w bok" poprostu poszukać sobie innego faceta.
Ale z drugiej strony bardzo go kocham,czuje sie strasznie,jak widzę,że sie od
siebie oddalamy.Przez tą sytuację zaczynam popadać w kompleksy.
Problem mnie przerasta.Anka