dziewczyna_z_sasiedztwa
09.05.05, 16:15
Witam.
Mój problem to oczywiście brak seksu.Trwa to od wielu miesięcy i przez te
wiele miesięcy przymykałam na to oko- bo mąż spracowany- wiadomo dziecko
obowiązki remont domu praca po 16 godz. Ale to nie jest jedyny problem.
Jak już jest weekend chwila relaksu , dziecko zabierze babcia jesteśmy sami
i..........nic. Kiedyś mój mąż był jak wulkan, miała ochotę zawsze i wszędzie
i w najrózniejszych pozycjach. Teraz jak dojdzie do zbliżenia nie dotyka mnie
najwyżej raz pocałuje puknie od tyłu i dzie spać albo ogląda tv. Sorry dla
kogoś może wydać się to chamskie co napisałam ale tak jest.
Od jakiegoś czasu dbam o siebie bardziej niż kiedykolwiek, chcę mu się
podobać i wzbudzić jego zainteresowanie ale to chyba daremne. Kiedy
próbowałam z nim o tym porozmawiać powiedział "nie wystarcza ci to co masz?
to gdzie indziej poszukaj szczęścia" Powiedział to tonem żartobliwym ale mnie
zabolało. Nie po to wychodziłam za niego żeby go zdradzać.Chcę ratować ten
związek w którym nie ma już bliskości i czułości nie mówiąc już o rozkosznym
baraszkowaniu we dwoje.............Co robić?