Powrót problemów z sexem ! Beznadziejna sprawa!

09.05.05, 18:17
NO wiec tak jakis czas temu zaczełam czytac to forum... myslalm ze sobie
poczytam po prostu tak z ciekawosci..
Nawet napisalam posta jaka to ja jestem szczesliwa w celibacie...
I niestety cos sie ze mna dzieje..
po prostu znow cos jest nie tak..
Nasze problemy zaczely sie kilka lat temu.. polegaly na tym ze maz po prostu
nie chcial sie ze mna kochac... doprowadzilo to do 2 zdrad (moich) .. i wtedy
mialam okropne poczucie winy po prostu czulam sie jak szmata.. ale wreszcie
ktos dawal mi odczuc ze jestem kobieta...
Potem bylo dziecko... brak czasu... a teraz kiedy dziecko podroslo wogole sie
nie kochamy juz...
ale nic.... pomyslalm ze wytrzymam ze nie potrzebuje ze temperament mi
wygasl.. itd i tu sie troche pomylilam
po przeczytaniu paru postów na tym forum wszystko zaczęlo wracac...czuje sie
coraz gorzej.. ponadto na moj dol mialy wplyw slowa mojego meza ostatnio w
rozmowie wypowiedziane.. kiedy poruszylam ten temat...znow.. niby bez
zainteresowania...spytalam go o co w sumie chodzi.. czy o to ze czasem widzi
mnie w dresie.. czy bez makijazu.. on na to ze niby nieee to nie to.. a po
chwili.. no moze bardziej chodzi o to ze ciagle jest to samo.. (ja w tym
samym... nie wiem... co mam zrobic.. zeby znow nie ulec pokusie.. poradzcie
prosze
    • ambx Facet z którym mieszkasz to już nie mąż... 09.05.05, 18:38
      ...to facet, który nim przestał być, bo nie traktuje cię jak kobietę. Spójrz mu
      w oczy i powiedz, że jeszcze przez najbliższe 20 lat, chcesz pożądać i być
      pożądana przez mężczyznę. Jeśli nie będzie to on - znajdą się inni. Powiedz mu
      otwarcie, że już musiałaś szukać seksu poza małżeńskim łożem i że tak będzie
      nadal. Wyłącznie z jego winy.
      • marcin1973 Re: Facet z którym mieszkasz to już nie mąż... 10.05.05, 07:20
        nie mów, że zdradzałaś!! przynajmniej jeśli masz nadzieję na naprawę związku.
        Lepiej powiedzieć, że możesz zdradzić!
        ambx napisał:

        > ...to facet, który nim przestał być, bo nie traktuje cię jak kobietę. Spójrz
        mu
        >
        > w oczy i powiedz, że jeszcze przez najbliższe 20 lat, chcesz pożądać i być
        > pożądana przez mężczyznę. Jeśli nie będzie to on - znajdą się inni. Powiedz
        mu
        > otwarcie, że już musiałaś szukać seksu poza małżeńskim łożem i że tak będzie
        > nadal. Wyłącznie z jego winy.
    • drobiazg Re: Powrót problemów z sexem ! Beznadziejna spraw 09.05.05, 18:58
      erika26 napisała:

      > nie chcial sie ze mna kochac... doprowadzilo to do 2 zdrad (moich) .. i wtedy
      > mialam okropne poczucie winy po prostu czulam sie jak szmata.. ale wreszcie
      > ktos dawal mi odczuc ze jestem kobieta...

      to cholerne poczucie winy....wszystko komplikuje
      • petar2 Re: Powrót problemów z sexem ! Beznadziejna spraw 10.05.05, 08:00
        bez przesady
        • allla1 Re: Powrót problemów z sexem ! Beznadziejna spraw 10.05.05, 08:48
          Erika , jesteś normalną , zdrową , potrzebującą miłości kobietą i nie daj się z
          tego ograbić ! Z poczuciem winy nie przesadzaj ,jak powiedziała petar, kto tu
          powinien się czuć winnym???
          Twój mąż mówi ,że jest tak samo ...to zapytaj go , jak on to widzi ? A może
          jemu na Tobie wogóle nie zależy!? Może on już dawno zrobił to , z powodu czego
          Ty masz moralniaka!?
          Jeżeli możecie o tym porozmawiać , jeżeli obojgu zależy na związku, to go
          ratujcie! Jeżeli tego chcesz tylko Ty a on ma to w głębokim poważaniu - to
          odpuść , z niewolnika ............... :)
          Współczuję Ci i życzę właściwego wyboru własnej lub odkurzenia wspólnej drogi :)
          Pozdr.
    • sagittka Re: Powrót problemów z sexem ! Beznadziejna spraw 18.05.05, 19:45
      erika26 napisała:
      > no moze bardziej chodzi o to ze ciagle jest to samo..

      I czy z tego powodu zrezygnował z seksu z tobą, czy z seksu w ogóle, bo nie
      uznaje pozamałżeńskiego? Jak się tłumaczy?
Pełna wersja