jasna_szalwia
11.05.05, 23:32
Jestem mezatka od dziesieciu lat. Od paru lat w lozku mam spokoj. Duzo
pracujemy i nie mamy sil na dawne igraszki. Wydawalo mi sie to bez znaczenia.
Czesto sie z mezem przytulamy, trzymamy za rece, calujemy. Ale od jakiegos
czasu czuje, ze bardzo, bardzo brak mi seksu. Tylko, ze to zmeczenie i brak
czasu, bardzo przeszkadza w zblizeniu. Znajoma mi poradzila szybkie numerki.
Gdy dzieci na podworku, gdy robie pranie albo zmywam. Wpierw ja wysmialam a
teraz mysle o tym. Tylko jak o tym pomysle powiedziec mezowi. Powie, ze
zwariowalam na stare lata (mamy 35 i 39lat) Co o tym sa