Dodaj do ulubionych

Postrzeganie partnera/ki revisited

15.05.05, 23:09
A dziś spojrzałem innym wzrokiem - po igraszkach porannych, gdy słońce lekko
się przebijało przez żaluzje, zona leżałą z włosami rozpuszczonymi, lekko
jeszcze senna albo zadowolona, niby przykryta, ale odkrywająca ramiona - i
musze stwierdzic, że wyglądała naprawdę zachęcająco, ładnie, tak jak wtedy
gdy mi się spodobała po raz pierwszy - czyli te jakieś 10.5 roku temu. I
dzień nie zdołał tego wrażenie zepsuć. Cóż - widać seks ma też wpływ na to
jak widzimy partnerów - stępia wzrok.
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka